my tu sobie komentujemy i dowolnie oceniamy wyliczając wady, a oni tam mieli jojca wkręcone w imadło i gdyby nie zrobili irytującej protagonistki imitującej karynę z antify, to obniżyliby im ESG score, przez co promocja w największych mediach zostałaby ucięta, kredyty stałyby się nieopłacalne lub wręcz niemożliwe do uzyskania, a o czymś takim jak "korporacyjne bezpieczeństwo" mogliby zapomnieć.
Jakoś umknęła mi ta cyfrowa rewolucja której jakoby dokonalo Disco Elysium. Gra ciekawa ale chyba nie przewartościowała jakoś standardów cyfrowej rozrywki.
Bardzo mi się podobało Disco Elysium, więc chętnie sprawdzę. Fajnie by było, gdyby wersja konsolowa była już PL.
(edycja) Fanowskie pl już jest na PC, o konsoli zapomnij.
I w którym momencie to zedytowanie sprawiło, że twój posta stał się mniej bezsensowny? Piszę, że mam nadzieję, że wersja konsolowa będzie miała już wersję pl, tak jak w przypadku Disco Elysium, a ty wyskakujesz z jakimś fanowskim tłumaczeniem, które nie ma nic wspólnego z tym co pisałem i które do niczego mi się nie przyda.
I jeszcze nazywasz ludzi głąbami, chociaż sam przed chwilą zrobiłeś z siebie idiotę, który nie potrafi czytać i kojarzyć faktów. Dobrze, że jestem troche bardziej ogarnięty, bo bym pewnie pomyślał, że każdy niekażual jest taki ciemny.
Szpiegostwa za dużo w tej grze nie ma. Protagonistka jest żałośnie niekompetentna. Co można wybaczyć detektywowi, który ma wywołaną alkoholem amnezję, tego nie można wybaczyć pani szpieg, która wcześniej miała być lokalnym "szefem" sporej siatki szpiegowskiej, a po 5 latach pracy za biurkiem potyka się o swoje nogi. Gra powinna się nazywać Zero Conspiracy, bo każdy wie, że jesteś szpiegiem.
Kocham Disco Elysium, nawet wczoraj sobie odpaliłem ponownie i chcę przejść osiłkiem, ale wydaje mi się, że to był strzał raczej nie do powtórzenia. Spodziewałem się, że kolejna gra tego typu od nich będzie już właśnie czymś na poziomie, który sugeruje recenzja, ale to i tak był wariant optymistyczny, biorąc pod uwagę ogrom dramy wokół studia.
Zagram sobie jak będzie po 50 zł.
Brak polysz lengłydż, czyli produkt dla Anglosasów i im podobnych, więc z miejsca co najwyżej ławka rezerwowa do ogrania
Dziś zacząłem. Powiem tak - Jeśli podobało Ci się Disco, to to jest bardzo podobna, momentami bliźniacza gra. Jest spoko.
Pani Anno,
Podziwiam i oddaję hołd dla Pani cierpliwości, ja z tą grą wytrwałem 1,5 godziny i dłużej nie byłem w stanie.
Skorzystałem z opcji Refund i przelałem fundusz tej gry na Sector Unknown, świetny erpeg kosmiczny od pojedyńczego developera na Steamie.
No i popieram dawanie szansy grom od małych zespołów - Sector Unknown to nie do końca mój klimat, ale z tego podwórka ukończyłam właśnie Esoteric Ebb, o którym mam nadzieję też coś napisać.
O rany dużo tego było, z negatywów w Zero Parades, najbardziej wkurzały bugi. Może zrobię podejście jakoś na jesieni pownownie.
Denerwujące w tej grze jest to co podniesiono w recenzji, na siłę stara się być Disco Elysium. I to na pewno nie jest zła gra , ale poczekam aż cena spadnie bo do zakończenia ogrywania mam około 20 erpgów samych jeszcze w tym roku haha.
Pozdrawiam serdecznie.