Gra ma działający multiplayer i są ludzie którzy grają do dzisiaj. Kilka osób dziennie można spotkać
Siege of Cathalon - utwór z finałowej bitwy w pierwszej części gry zapadł mi w pamięci tak bardzo, że do tej pory gra mi w głowie kiedy wspominam Two Worlds. W ogóle cała ścieżka dźwiękowa była całkiem, całkiem razem z motywem przewodnim. Muszę wieczorem przeszukać "twardziela" i odświeżyć OST ;-)
Grałem w jedynkę, przyjemna to była gierka, najbardziej pamiętam to zadanie ze zbieraniem chyba piór, na końcu kazała zbierać jakaś chorą ilość. Mógłby ktoś ten tytuł przejąć i zrobić trójkę.