W epoce drewna w Polsce pojawiło się RPG, które więcej obiecywało niż dostarczało. Mimo to, nawet dziś łatwo znaleźć graczy spoza naszego kraju, którzy ciepło wspominają dzieło Reality Pump.
Polska jest dziś dość łatwo kojarzona z wysokiej jakości grami. Studia takie jak CD Projekt Red, 11 bit studios, Techland czy Bloober to tylko niektóre ze znanych nazw w branży. Nie zawsze jednak tak to wyglądało. Lata temu nasz kraj był źródłem produkcji, które zbiorowo określano często jako „eurojank”, czyli należących do kategorii gier ambitnych i ciekawych, ale cierpiących ze względu na mały budżet, niedoróbki i liczne inne problemy. Mimo to, niektóre z nich wciąż są miło wspominane, także przez graczy spoza naszego kraju.
Ochoty na powrót do przeszłości nabrał ostatnio gracz o nicku ChallengeSad4243, który opublikował swoje wrażenia z ogrywania po latach Two Worlds 2. Chyba nie spodziewał się jak wiele innych osób dołączy do dyskusji i zaangażuje się we wspominki dotyczące minionych czasów. Okazuje się bowiem, że niepozorna seria Two Worlds wciąż ma wielu fanów, którzy bezlitośnie ją punktują, a mimo to wciąż dobrze wspominają.
RPG-i autorstwa Reality Pump są bowiem kwintesencją eurojanku. Ambitne pomysły twórców regularnie zderzały się w tych grach z szarą rzeczywistością. Przedpremierowe obietnice okazywały się jedynie marketingowymi przechwałkami. Gameplay potrafił zarówno dawać masę frajdy jak i niesamowicie irytować. Rozwiązania rewelacyjne mieszały się zaś z przeciętnością tych aspektów gry, którym nie poświęcono należytej uwagi.
Nie powinno więc nikogo dziwić, że komplementy wysyłane pod adresem serii Two Worlds są… specyficzne. Szydera masy graczy miesza się tu ze szczerą sympatia, a obok największych zalet równie entuzjastycznie wspominane są największe problemy tych nieco zapomnianych już gier.
To toporny i niedokończony bałagan. A mimo to dobrze go wspominam. […] Czy to najlepsze RPG w historii? Nie. Czy jest najgorsze? Nie. Ale z pewnością jest cholernie zabawne.
- Wulfrand
Naprawdę uwielbiam te gry. Są tak złe, że aż dobre. Szczególnie pierwsza jest nieumyślnie przezabawna.
- Finite_Universe
Mój znajomy z liceum pokazał mi tę grę, pytając z ogromnym entuzjazmem: „Masz ochotę na przeciętną przygodę?”.
- joshuajennings7113
Jest jednak jeden element związany z Two Worlds 2, który fani wspominają wyjątkowo dobrze i całkowicie na serio. Mowa tu o systemie magii, który pozwalał graczowi na bardzo proste tworzenie własnych zaklęć. Mechanika ta nie miała zbyt wielu ograniczeń, więc możliwe było zaprojektowanie naprawdę absurdalnych czarów, które sprawiały, że gra okazywała się trywialnie prosta, lecz przy tym niesamowicie zabawna.
To jeden z najlepszych systemów magicznych w grach.
- Jusanom
Bardzo fajny system magii. Jedna z nielicznych gier, w której grając czarodziejem czujesz się jak czarodziej.
- pinguimdbigode
Być może warto więc dać Two Worlds szansę i ograć serię nawet dzisiaj? Dajcie znać jeśli sami już macie ją za sobą lub dopiero planujecie się z nią zapoznać. Jeśli zaś wystarczą wam wrażenia z drugiej ręki, to tu przydać się może obszerny film, który dokładnie opisuje dzieje tej marki.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
3

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.