Rockstar to świątynia fanbojstwa
Ta firma to mem, a wszyscy się nimi jarają jakby to było jakieś bóstwo.
a jak ktoś prosi Cię o wskazanie produkcji która miała by lepsze animacje niż RDR II, to potrafisz wskazać jedynie... inną grę od R* 🤣
ja pod koniec czerwca kupiłem nówkę XSX-a za ~2.7k (zaraz przed ogłoszeniem podwyżek przez M$)
Widzę że niestety nie udało Ci się przeczytać całego akapitu. Utknąłeś na pierwszym przecinku 😞 No szkoda, bo trochę się rozpisałem.
Nie masz pojęcia jak to działa. Wersja PC ma być gotowa w pare miesięcy po premierze na obecne generacje, a wersja na nowe konsole ma zająć rok od premiery konsol żeby ją przygotować? xD
Ma być gotowa, bo plotka tak głosi? Zdarza Ci się może czasem weryfikować źródło tego co czytasz?
dodaj kontekst, wersja pc i tak będzie najładniejsza.
?
Zresztą w ogóle masz raczej dość małe pojęcie.
Skąd ty nerwy? 😊 To że teoria nieco się sypie nie oznacza że trzeba się od razu uciekać do ad personam.
retorsja argumentu wybiła poza skalę
argumentacja jest poniżej, kliknij w Pokaż całą wiadomość 😉
1. Konsole next-gen nie są nawet zapowiedziane, więc nie wiadomo nawet tego w którym roku się ich spodziewać.
2. Czasy gdy można było sprzedawać tą samą produkcję kilkukrotnie na kilka generacji sprzętu się już skończyły, odkąd wszystkie platformy oferują kompatybilność wsteczną. Gracze będą mogli odpalić GTA6 na PS6 bez żadnych dodatkowych opłat. Jeżeli ukaże się next-gen patch, to albo będzie on darmowy (tak było w przypadku ulepszenia RDR z wersji PS4 na PS5, X1 na XS oraz Switch 1 na Switch 2), albo będzie kosztował tylko ułamek bazowej ceny. Port na PC jest bez porównania bardziej opłacalny, bo nie dość że będzie sprzedawany za pełną kwotę, to będzie miał też nieporównywalnie większą liczbę odbiorców niż wersja na konsole które dopiero co miały premierę.
3. Nawet jeżeli nowa generacja ukaże się szybko (załózmy że już za rok, ~listopad 2027), to GTA z całą pewnością nie będzie tytułem startowym, tylko trzeba będzie na nie poczekać minimum rok. Od premiery PS4 do premiery GTA5 (PS4 enhanced) minęło 12 miesięcy (listopad 2013 - listopad 2014), a od premiery PS5 do premiery GTA5 (PS5 enhanced) minęło 16 miesięcy (listopad 2020 - marzec 2022). W takim wypadku wersja GTA6 next-gen ukazałaby się 2028-29, a wersja na PC 2029-30? No nie sądzę...
Rozmawiamy o liniowej, "korytarzowej" produkcji na 5-6 h? Dlaczego miałaby ważyć więcej niż gra z dużym otwartym światem, której sam soundtrack trwa kilkukrotnie więcej niż czas potrzebny na ukończenie tego CoD-a?
jak ma dostęp do narzędzi deweloperskich, to może będzie też w stanie nagrać gameplay w 60 fps...
https://gta.fandom.com/wiki/Change_of_Coast
Pierwsze oficjalne szczegóły na temat muzyki prezentują się całkiem ciekawie.
- Cocoteo FM - bardzo podobne do San Juan Sounds z IV-ki. Akcja osadzona jest tak blisko Karaibów, że nie mogło zabraknąć tego typu stacji, chociaż osobiście liczę że pojawi się też nieco muzy w bardziej klasycznym wydaniu, coś w stylu Espantoso z VC / VCS.
- Back Country Radio - to coś czego do tej pory brakowało w Vice City, a co ma głęboki sens, jako że jesteśmy na głębokim południu 😎 Waylon Jennings pojawiał się już wcześniej w Rebel Radio w V-ce, a Loretta Lynn w K-Rose w SA.
- AfroBank FM - ponownie mały powrót z IV-ki, bo trochę afrobeatu pojawiło się już w International Funk 99, ale tutaj wygląda na to że cała stacja będzie poświęcona dość niszowej muzyce z czarnego kontynentu (zarówno tej klasycznej jak i tej nowoczesnej).
- The Chamber 106.6 - tutaj małe zaskoczenie, bo przecieki sugerowały że ma powrócić V-Rock, więc albo koncepcja się nieco zmieniła, albo te dwie stacje będą koegzystować ze sobą. Jestem niemal pewien że dokładnie ten sam kawałek Slayera można było usłyszeć w oryginalnym VC (o ile go jeszcze nie wycieli z powodu wygasłej licencji). Jeden utwór Black Sabbath pojawił się też w Liberty Rock Radio w IV-ce.
- Flash FM - na pierwszy rzut oka wygląda jak wielki powrót, ale w praktyce przypomina bardziej Non-Stop-Pop z V-ki niż Flash z poprzednich części. Pozostaje liczyć na to że pojawi się też jakaś dedykowana stacja z klasykami lat 70.-80. (Flash-back?)
- Dirty South Classics - trochę podobna sytuacja - wygląda jak analogia do West Coast Classics, ale to brzmi zbyt nowocześnie jak na Classics. Jeżeli DJ Khaled, Trick Daddy, Rick Ross i Pitbull to już "klasyka", to nawet nie wiem co będzie puszczane w odpowiedniku ze "świeżymi" brzmieniami 😅 Tutaj da się odczuć to, że V-ka ma już kilkanaście lat na karku i to co wtedy było względnie nowe, teraz jest już klasyką, a to co wtedy było klasyką, teraz jest prehistorią. Ale liczę na to że pojawi się trochę "starszej klasyki" z lat 80.-90. jak Scarface i Geto Boys.
Jestem cholernie ciekaw jakie jeszcze karty zostały do odkrycia. Przecieki pokazywały że ma powrócić Emotion z VC / VCS i Worldwide z V-ki. Podobno ma być też stacja radiowa z muzyką klasyczną (coś na kształt Double Cleff FM). Liczę też na jakąś porządną stację z reggae.
16 to będzie raczej w wymaganiach minimalnych. W rekomendowanych pewnie będzie 24 lub 32.
To w RDR2 była jakakolwiek nagość? Albo narkotyki? Nie zauważyłem.
Oczywiście że była zarówno nagość jak i narkotyki. W jednej z misji jest easter egg w którym pijany Arthur szukając Lenny'ego zagląda na chwilę do pokoju w którym ktoś uprawia se* z prostytutką. W III rozdziale jak pójdziemy na ryby z Kieranem, to można zobaczyć nudystę, który pływa sobie u brzegu Flat Iron Lake. W Roanoke Ridge można spotkać też nagiego "pustelnika" który żyje pośród wilków.
Jeżeli chodzi o narkotyki, to tak jak Felipe wspomniał, można zażywać kokainę, która odnawia staminę. Ponadto Wielebny Swanson zażywa morfinę (w obozie można znaleźć strzykawkę należąca do niego), a w pierwszym Redemption był quest poboczny, którego bohaterem był chińczyk uzależniony od opium.
Narkotyki były wtedy mało znane, chyba że zaliczyć do nich różne odwary, ziółka czy tytoń.
Narkotyki były mało znane, ale w 100% legalne. Dopiero w XX w. zaczęto regulować to prawnie. Książkowy Sherlock Holmes nie stronił od kokainy i morfiny (jego autor pewnie też). Nie mówiąc już o tym że substancje pochodzenia naturalnego jak konopie i różne grzyby są znane nie od setek, a od tysięcy lat.
Jedni liczą na eksplorację i interakcję ze światem rodem z RDR2, a inni na pierdzenie i bekanie rodem z GTA2. Jak pięknie się różnimy...
To brzmi zbyt pięknie żeby mogło być prawdziwe. L.A. Noire to niedoceniona perła. Fabuła to absolutna topka. Jeżeli mówimy o portfolio R*, to tylko RDR II może tu stawać w szranki. Genialna muzyka i klimat. Gra stanowi hołd dla klasycznych kryminałów. Gdyby dodać tu interakcję z NPC-ami na wzór RDR II i wypełnić ten świat różnymi ciekawymi zdarzeniami losowymi, to mógłby wyjść kawał dobrej produkcji. Tylko nie wiadomo czy T2 byłoby gotowe na to żeby sypnąć odpowiednim budżetem na taki koncept.
kieliszek, łyżka barmańska i lustro do wciągania k***iny z różowym aligatorem... nie wiem jak Ty wychowujesz swoje dzieci, ale moje takich zabawek nie mają
https://en.wikipedia.org/wiki/Decade
The most widely used method for denominating decades is to group years based on their shared tens digit, from a year ending in a 0 to a year ending in a 9 – for example, the period from 1960 to 1969 is the 1960s, and the period from 1970 to 1979 is the 1970s. However, this method of grouping decades cannot be applied to the decade immediately preceding AD 10, because there was no year zero in the Anno Domini (AD) calendar year system. Sometimes, only the tens part is mentioned ('60s or sixties, and '70s or seventies), although this may leave it ambiguous as to which century is meant.
Nie wiem warto wchodzić w tą dyskusję, ale czym jest normal?
Nic takiego nie napisałem, ani nie próbowałem udowodnić, więc wychodzi na to że czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną, albo wprost próbujesz atakować "chochoła" którego sam postawiłeś 🙂
Napisałeś oczywistą bujdę i uważam że słusznie ją podważyłem:
Oczywiście, że istniało, GTA V w dniu premiery na PC, i to na dodatek z grafiką znacznie ulepszoną względem wersji PS3/X360. W przypadku GTA 6 mogłoby być tak samo, ale nie, korporacyjna chciwość musiała wziąć górę.
Skoro już kilkanaście lat temu GTA V w wersji na PC bez problemu obsługiwało 60 fps (sam ograłem tą grę w takim frameracie), to dlaczego nowa odsłona miałaby tego nie obsługiwać? Gdy zapytałem o to skąd masz informację odnoście 30 fps na PC, to nie odniosłeś się do tego, nieumiejętnie udając że takie pytanie nie padło. Najwidoczniej logika którą się kierujesz sypie się, jak wspomniany chochoł z którym tak ochoczo tutaj walczysz 🙂

Nie masz racji. Wiele gier nie jest przystosowanych do wysokiego frameratu. Nie szukając daleko - w starej trylogii GTA wiele glitchy się ujawniało po wyłączeniu frame limitera. Też w RDR II na PC przy graniu powyżej 60 fps postać traciła na masie niezależnie od tego jak dużo jadła. Co prawda udało się to dość szybko zafixować, niemniej jednak takich problemów może pojawiać się wiele gdy próbujesz grać >60 fps w tytuł który był projektowany pod 30 fps i nigdy nie został dostosowany przez twórców do wyższego frameratu.
coś takiego może napisać tylko osoba która przygodę z grami rozpoczęła dopiero po 2010 roku
a skąd masz info ile fps będzie obsługiwała wersja na PC?
gra wychodzi za 3 miesiące, ale spoko, może jeszcze zdążą
Sprzęt albo obsługuje 4K/8K, albo nie. Nie może "ledwo" obsługiwać. Obsługa 8K polega na tym, że konsola jest w stanie przesyłać obraz o takiej rozdzielczości do odbiornika, dzięki czemu potrafi np. odtwarzać filmy w 8K. Nie oznacza to że każda (czy że jakakolwiek) gra będzie na niej renderowana w takiej jakości. Marketing marketingiem, a rozsądek rozsądkiem.
Tak jak w Crisis dziś grają w 8K?
https://www.youtube.com/watch?v=Ko4tU7UiE9M&t=360s
grać się da, chociaż niekoniecznie w płynnych 60 fps 😝

mam pare osób no znajomymi ich bym nie nazwał ale mimo wszystko pracowałem z pewnymi osobami co właśnie tylko konsola i tylko gta.. ofc pato-dress typowy wypisz wymaluj..
Doprawdy, masz niezwykle wyszukany gust. W rzeczy samej, poziom Twojej ortografii oraz interpunkcji jest również nadzwyczaj wyjątkowy...
A czym niby ta gra miałaby być w rzeczywistości? Filmem fabularnym?
Na czym chcesz to wyświetlić?
Z tego co czytałem UE5 obsługuje rozdzielczość 16K i wyższą z kilkoma monitorami..
To nie znaczy że kolejna generacja będzie w stanie uciągnąć gry w takiej jakości (na pewno nie te tworzone pod UE5), tylko że za >15 lat, gdy już będzie istniał hardware dostosowany pod taką ilość pikseli, to wtedy będziesz mógł sobie ustawić taką rozdziałkę w tych grach.
Tak będzie! xD Strauss Zelnick trzyma w domu pendrive'a z już dawno przeportowaną wersją na PC. Dokładnie to dostaniesz 🥳
GTA VICE city zaczynaliśmy normalnie
Normalnie, czyli zamiast roweru kradliśmy skuter spod biura prawnika Kena Rosenberga?
w GTA SA instynktownie każdy zabiera rower
Można nie zabierać roweru tylko pójść na Grove Street z buta. Gra tego nie narzuca, więc argument naciągnięty.
w GTA V misja jest ze zwinięciem auta
Nie kradniesz auta, tylko "odzyskujesz" je na rzecz Simeona Yetariana, który naciągał klientów na niekorzystne umowy i zmuszał do opłacania lichwiarskich rat za samochody które wciskał. Cytując Lamara:
See, what you don't realize is, we ain't boosting. This s**t is legit business.
Słuchałeś w ogóle dialogów w tych grach, czy pomijałeś i od razu przechodziłeś do gameplayu?
kolor skóry nie przypadkowy ^^
Człowiek jak się uprze, to każdą tezę sobie jakoś zracjonalizuje ^^
Myślę, że jeszcze te 15-20 lat temu nawet dzieci w podstawówce nie były tak głupie i naiwne.
Trochę ironia, gdy pisze to osoba która tkwi w bańce urojeń głosząc teorie na temat "kupionych" wyświetleń trailera i budując narracje że GTA VI się nie sprzeda i że liczba sprzedanych kopii mimo tego że nie jest jeszcze znana, to już wiadomo że jest zafałszowana.
to gra o jakiś gangusach którym się nie chce do roboty iść
nie gram w ich gry to mogę wiele nie rozumieć
jesteś mistrzem samozaorania 😝
czy ty naprawdę nie widzisz absurdu? Ty serio porównujesz trailer z obszernymi dodatkami!?
Widzę absurd i świadomie go tu wyśmiewam. Absurdem jest to, że 6-godzinna wyłączność jaką dostał Netflix na publikację krótkiego trailera powoduje większe oburzenie niż ponad roczna wyłączność jaką dostał Xbox na rozbudowane dodatki do IV-ki. Powiem więcej, uważam że osoby takie jak Ty są zbyt emocjonalne, a za mało racjonalne.
ja myślę że będą też tacy, którzy będą siedzieć do 3 rano z zapałkami na oczach żeby to zobaczyć na YouTube
No ciekawe kto komu zapłacił. Czyżby Netflix Rockstarowi? Nieee... to by było zbyt proste...

R* po przeczytaniu tego posta:
Tego o dwukrotnym przeskoku nie słyszałem. Za to słyszałem o tym że czekają na przeskok "generacyjny" - coś jak pomiędzy PS4 a PS5, albo między oryginalnym Switchem, a Switchem 2. To miałoby znacznie większy sens, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że na rynku już od dawna są handheldy >2x mocniejsze od Steam Decka. ROG Xbox Ally X jest grubo ponad 3x mocniejszy. Z kolei nowy MSI Claw który ma w sobie jakiś świeży układ od Intela deklasuje niemal całą konkurencje, więc pewnie jego moc obliczeniowa jest jak ~5 Steam Decków. Moim zdaniem Steam Deck 2 będzie miał sens za parę lat, jak będzie mógł być wyposażony w układ mający moc zbliżoną do nowego Steam Machine (~10 TFLOPS). Za 2-3 lata może pojawić się już nowa generacja konsol stacjonarnych. Na PS5 i Xbox Series pewnie dalej będą wychodziły nowe produkcje, ale PS4 i X1 raczej zostaną już porzucone, więc obecny Steam Deck stanie się niejako retro konsolą, lub ewentualnie platformą do ogrywania samych indyków.
nie wiem jakie jest źródło tych przecieków, ale wygląda na to że to Steam Machine jest tym "wyciekniętym" Steam Deckiem 2 😝
Właściciel Steam nie zamierza wypuszczać ekskluzywnych tytułów na swoje urządzenia.
A jaki to miałoby mieć sens? Jak to możliwe że dziennikarz którego wysłano żeby rozmawiać z Valve nie rozumie że Steam Machine to jest po prostu PC, na którym da się normalnie postawić Windowsa i że można sobie złożyć coś takiego samodzielnie (tylko w innej obudowie).
No i jaki to miałoby mieć sens? Dlaczego mieliby porzucić rozwój flagowego produktu? Update na pewno będzie, jak nie prędzej, to później. Tyle że update nie będzie kosztował tyle ile pełna gra, tylko jakiś ułamek ceny wyjściowej, bo inaczej nikt tego nie kupi. Więc raczej ciężko powiedzieć że R* sprzeda w ten sposób grę 2x...
Tak się składa że z systemami na innych konsolach jest dokładnie tak samo, np. system operacyjny pod kontrolą którego działa PS, to tak na prawdę zwykły FreeBSD, czyli system z tej samej rodziny co Linux (Unix-like). Każdą rzecz do której potrzebujesz użyć klawiatury i myszki możesz tu osiągnąć przy pomocy klawiatury ekranowej oraz analoga.
Nie zedytuje choćby konkretnego pliku in z gry, by coś tam w nim pozmieniać. Nie wejdę w prosty sposób na nexuxa, by pobrać i potem wypakować mody.
A na "zwykłej" konsoli to zrobisz? 😏
Nie rozumiem czego Ty potrzebujesz do szczęścia. Masz system z domyślnym interfejsem zaprojektowanym pod pada w stylu "wybierz, zainstaluj, odpal, odinstaluj", a jak potrzebujesz czegoś bardziej zaawansowanego, to odpalasz tryb pulpit gdzie możesz grzebać w plikach i używać desktopowej przeglądarki i to wszystko również możesz obsługiwać padem. Jak chciałbyś edytować pliki nie używając klawiatury fizycznej, ani ekranowej? Falami mózgowymi chcesz wprowadzać znaki, czy chciałbyś mieć klawiaturę wbudowaną w pada?
Rzeczywiście, mógłby mieć jakąś konkretną rolę w grze, tak jak Elvis miał dość konkretną rolę w Miami Vice 😎
https://www.youtube.com/watch?v=EC6PRH-uCyU
PEGI stosowane w pełni nie ma srausa. Sraus jest bankrutem bo nie noże żerować na dzieciach.
...a obok biegają ludki z Pandory, trzymają się za ręce, tańczą i śpiewają...
Microsoft będzie natomiast miał szansę pokazać, na ile udało mu się zoptymalizować Windowsa 11 na urządzeniach mobilnych, z czym firma miała duże problemy.
Już teraz ma szansę. Niestety, ale ja nie widzę nawet cienia szansy na to żeby taki Claw dostał jakiś specjalny, wyjątkowy build Windowsa, który byłby pozbawiony bolączek z którymi cały czas mierzy się ROG Ally, czy Legion Go. Instalowanie Steam OS-a lub Bazzite'a od razu po zakupie takiego sprzętu to już standardowa praktyka, gdy ktoś chce z takiego handhelda wycisnąć jak najwięcej. W ~90% przypadków działa znacząco lepiej, nie mówiąc już o braku konieczności użerania się z systemem, który nigdy nie był projektowany z myślą o tego typu urządzeniach. Ewentualnie dla tych pozostałych ~10% przypadków można postawić dual-boota i zostawić sobie Windowsa jako "backup-owy" system.
Jakiego grobu? Przecież RDO ciągle działa i regularnie zdarzają się tam tego typu "promocje".
Jaki jest sens instalowania niestabilnego Androida pod x86 na Chromebooku, skoro preinstalowany system (Chrome OS) obsługuje nie tylko aplikacje Androidowe, ale również typowe Linuxowe?
https://en.wikipedia.org/wiki/ChromeOS
ChromeOS supports progressive web applications, Android apps from Google Play and Linux applications
Ani w jednym, ani w drugim przypadku nie mamy do czynienia z żadnym "przepisaniem" gry na nowy silnik, tylko z dostosowaniem pod nowsze systemy, więc w żadnym wypadku to nie jest remake, tylko co najwyżej port. Jeżeli Twój kolega twierdzi że KotOR 2 ze Steama jest remakem KotOR-a 2, to bardzo daleko mu do bycia ekspertem w tej dziedzinie.
To on w końcu tworzy remake gry, czy próbuje przystosować stworzoną już grę do działania na nowych platformach? Bo tytuł newsa jest sprzeczny z treścią.
...jest to seria o tak nijakiej tożsamości.
Bez wątpienia jest ona wyjątkowym zjawiskiem jeśli chodzi o gry ze względu na rozmach, technologię, skalę itd. Natomiast co tak naprawdę stanowi DNA tej gry? Czym ona jest u swoich podstaw? Jakby określić jej tożsamość w kilku słowach?
Jest to rozbudowane uniwersum stanowiące podłoże pod rozmaite, wielowątkowe opowieści gangsterskie. U jego podstaw stoi gorzka satyra na Amerykę rozciągnięta na kilka ostatnich dekad - od lat 80. po czasy współczesne. Świat ten zawiera mnóstwo odwołań zarówno do popkultury, jak i do klasyki kinematografii. Twierdzenie że ta seria nie ma swojej tożsamości świadczy o tym że albo niezbyt dużo czasu jej poświeciłeś, albo masz bardzo powierzchowne podejście do gier.
Mamy tu co prawda otwarty świat i tytułową "kradzież aut", ale w każdej innej serii jest to raczej element formuły (z których przecież mnóstwo innych gier korzysta) niż ich tożsamość. Dobra grafika? Dużo rozwałki? Tematyka przestępcza? Szczegółowo odwzorowany świat?
Wszystko to przecież mamy też w innych produkcjach... wszystko... ale nie w takim stopniu...
Seria ta już od dawna nie opiera się wyłącznie na kradzieży aut. Jest to element wspólny wszystkich odsłon, jednak większy nacisk położony jest m.in. na budowanie klimatycznych lokacji, niby fikcyjnych, aczkolwiek silnie wzorowanych na realnych. Kluczowy element każdej odsłony stanowi soundtrack, stanowiący wizytówkę świata przedstawionego, oraz epoki w której osadzona została historia. "Kradzież aut" to kwintesencja tego czym ta gra jest - czyli sandboxem dającym ogromną swobodę działania. Wbrew pozorom gra wcale do tego typu "działań" nie zachęca, ani ich nie nagradza - w ostatnich odsłonach (mam na myśli V-ke i "Episodes from Liberty City") każdy z protagonistów posiada własny pojazd (auto lub motocykl) i zazwyczaj nie potrzebuje kraść żadnego z ulicy. Poza tym ostatnia odsłona daje możliwość zakupu aut które są rzadkie i ciężkie do znalezienia, przez wirtualny sklep, za gotówkę zdobytą w grze. Idąc w stronę analogii - w Red Dead Redemption można kraść konie, jednak nie jest to gra o kradzieży koni. Z resztą, kradzież aut jest możliwa we większości sandboxów osadzonych w czasach w których występują auta, czy to Mafia, czy Watch Dogs, czy też Cyberpunk.
I zastanawiam się - może ktoś lepiej znający serię będzie potrafił udzielić na to odpowiedzi? - czy Rockstar z GTA mógły zrobić coś podobnego? Czy byliby w stanie wziąć budżet typowego AAA, nie jakiegoś skromnego AA, lecz normalny budżet jakim dysponują duże studia plasujące się tuż za nimi, i zrobić grę, która wyróżni się z tłumu? Czy byłoby to po prostu kolejne Watch Dogs, Mafia, czy co tam jeszcze konkurowało po drodze...
Przykład Chinatown Wars, które było dedykowane wyłącznie platformom przenośnym pokazuje że R* jest w stanie tworzyć produkcje o mniejszej skali i budżecie, które zdobędą zarówno uznanie, jak i popularność. Niestety, w ostatnich latach firma skupia się niemal wyłącznie na dużych projektach, niemniej jednak myślę że byliby w stanie nawet dzisiaj stworzyć coś pokroju wspomnianego Chinatown Wars czy Bully.
moje sprawdzone źródło mówi że za tysiaka będzie można dokupić napęd optyczny, który będzie zbliżonej wielkości jak cała konsola
Widać ze nie grałeś w obie wersje, a swoją wiedzę opierasz jedynie na urywkach które obejrzałeś gdzieś na YouTube. Mechanika odpadających kół była w pierwotnej wersji GTA V na PS3 i X360 i zniknęła już w porcie na nowszą generacje (PS4 i X1), jeszcze przed pojawieniem się wersji PC. W GTA IV model zniszczeń pojazdów wygląda identycznie na wszystkich platformach. I nie ma żadnej możliwości rozpinania garniturów, tylko po prostu poszczególne edycje mają różne warianty tekstur - na konsolach garnitury są rozpięte, a na PC zapięte. To które wyglądają lepiej jest kwestią subiektywną. Tak, to prawda, niektóre mechaniki zostały usunięte, lub uproszczone względem edycji konsolowych, ale na rzecz innych ulepszeń i usprawnień, przede wszystkim lepszej grafiki, wyższej rozdzielczości, wyższego framerate'u (mnóstwo błędów uwidacznia się podczas grania w większej liczbie klatek), lepszej jakości tekstur, odbić oraz cieni, większego zasięgu rysowania obiektów. Ponadto wersje PC zawierają m.in. edytor filmów czy możliwość stworzenia własnej stacji radiowej (Independence FM). Często zawierają też poprawki rozmaitych błędów, których wersje konsolowe nigdy się nie doczekały (m.in. nie działający salon tatuażu w San Fierro w San Andreas w wersji na PS2).
https://gta.fandom.com/wiki/Console_and_PC_Differences
każda część GTA do tej pory w wersji PC, była okrojona względem konsolowej
Nieźle. Masz jakieś źródło tych rewelacji? Bo grałem w różne porty różnych części i generalnie jest zupełnie odwrotnie niż twierdzisz.
To samo z GTA IV - też dopiero niedawno wyszedł mod, który przywraca wszystko, co wycięto w wersji PC.
Nie wiadomo, czemu R* tak robi, ale to jest fakt. Ciekawe jest też właśnie, dlaczego wydaje okrojone wersje na PC. Przecież przeciętny PC np. biorąc pod uwagę IV, poradziłby sobie z mechaniką odpadania kół podczas porządnych kraks. Albo z większym zagęszczeniem patroli policyjnych w GTAV.
Co zostało niby wycięte w wersji PC? Przecież to jest obecnie jedyny sensowny sposób na ogranie tej produkcji...
Wyjątkowo unikalna produkcja. R* już takich nie robi i raczej do tego nie wróci. Jedna uwaga odnośnie soundtracku - to fakt, jest prześwietny (jak to u R*), ale tylko niewielka jego część została skomponowana przez Ennio Morricone. Z informacji które znalazłem wynika że tylko 2 utwory wyszły spod batuty tego maestro. Oba zostały zapożyczone z soundtracków do mało znanych filmów ("Stark System" oraz "...e per tetto un cielo di stelle").
https://reddead.fandom.com/wiki/Red_Dead_Revolver_Soundtrack
Wcześniej tylko najbliżsi wiedzieli o tym że jest ch***m. Teraz dowiedział się o tym cały świat.
PS5 ma już ponad 5 lat na karku, a generacja zazwyczaj trwa ok. 7 lat, więc teoretycznie nowe konsole od $ony i M$ powinny pojawić się w przyszłym roku. A o tym czy PS5 się rozkręciło czy nie decydują wyniki finansowe, a nie widzimisię odbiorców. Podobno $ony nie narzeka...
Ale przeciek. Funkcjonalność która jest wręcz oczywista i naturalna traktowana jest jak jakaś wielka sensacja. Może jeszcze warto wspomnieć że w zestawie będzie kontroler, a konsolę można będzie podłączyć do telewizora.

Który raz już o tym informujesz? Znowu zapomniałeś? Kup sobie Geriavit Pharmaton.
Może czegoś nie dostrzegłem, ale w jaki sposób GTA "robi z czarnych rabusiów, narkomanów i złodziei"?
lepiej najpierw zagrać w RDR2
Absolutnie się nie zgadzam. Zdecydowanie lepiej jest zagrać w takiej kolejności w jakiej te gry wychodziły.
Ja mam bardzo podobne odczucia odnośnie kina Smarzowskiego i też dostrzegam pewne podobieństwa z Vegą. Vega to taki Smarzowski "z mikrofalówki" - mocno spłaszczony, spłycony, skrojony pod mało wymagającego konsumenta, któremu wystarczy jedynie pierwiastek szoku. Pozostawia po sobie głównie niesmak, czasem nawet trzeba go "odchorować". Smarzowski to taki Vega, tylko z nieco bardziej świeżych składników, podany w bardziej przystępnej formie, z nieco większym balansem i wyczuciem jeżeli chodzi o dozowanie poszczególnych składników, ale w dalszym ciągu to niezbyt zdrowe i wyszukane danie. Przede wszystkim to niemal zawsze jest mix tych samych składników - zebranie jak największej liczby najgorszych, najbardziej stereotypowych, przerysowanych patologii i upchnięcie tego wszystkiego w 2-godzinny film. Jedyna różnica to "sos" jakim to wszystko jest polane, czyli temat przewodni - polska policja, duchowieństwo, alkoholizm, przemoc domowa - jak już obejrzałeś jedno, to drugie niemal niczym cię nie zaskoczy. Takie zabiegi mocno spłycają całe przesłanie, którego widz niby powinien się tam doszukać. Czasem zdarzy się jakaś perełka (jak np. Róża - wg mnie najlepszy film tego twórcy) albo jakiś niespodziewany plot twist. Co nie zmienia faktu że w mojej opinii Smarzowski jest mocno przereklamowanym reżyserem.
nawet jeżeli by do tego doszło, to bardzo możliwe że nie uda się nikomu aktywować gry aż do momentu premiery
no u Ciebie ewidentnie wzbudza, inaczej byś tego nie wrzucił
"Reverend" znaczy "Wielebny" ;-)
A co do obsady to rzeczywiście nie ma wstydu. W dzisiejszych czasach to już chyba rzadkość zobaczyć nazwisko znane z wielkiego ekranu w grze video.
Jakieś 2 lata temu ograłem Guna po raz pierwszy w życiu i muszę szczerze przyznać że bawiłem się świetnie. Może i daleko mu do poziomu RDR, ale nie da się zaprzeczyć, że ta gra przetarła szlak i że to Neversoft (a nie R*) zapisał się w historii gamingu jako twórca pierwszego open-worlda w realiach Westernu. Mimo tego że Gun w porównaniu do dzisiejszych sandboxów jest pozycją mało złożoną i nieco przestarzałą, to jednak zachwycił mnie do tego stopnia, że ukończyłem go na 100% i to dwukrotnie (na dwóch różnych poziomach trudności). Fabuła jest banalna jak w typowym filmie klasy B, ale w 2005 roku nie wymagało się aż tak wiele od gier video, a poza tym nie było zbytnio z czym konkurować w obrębie tego gatunku. Ale prawdziwym zaskoczeniem było dla mnie to jak wiele elementów wziętych niemal żywcem z tej gry trafiło później do Red Deada. Nagrody za głowy przestępców, nocna straż w miasteczku, praca na rancho, poker, "dead-eye", ulepszanie broni, a nawet legendarne zwierzęta i polowanie łukiem w celu uzyskania skóry o wyższej jakości - to wszystko posiadał Gun i to na ponad 5 lat przed premierą pierwszego Redemption. Ta gra jak najbardziej zasługuje na to żeby o niej pamiętać.
To jest wręcz oczywista sprawa, że GTA V dałoby radę ruszyć na pierwszym Switchu. Problem w tym że żeby to wypuścić R* musiałby przygotować specjalną wersję GTA Online na tą platformę. T2 napewno by tego nie odpuściło. Chociaż z drugiej strony, tak sobie myślę że taka mobilna wersja GTA V + GTAO w stylu "classic" (bez Oppressora i całej reszty syfu który był dodawany na przestrzeni lat) to byłoby coś godnego uwagi...
W proces tworzenia gier zaangażowani są nie tylko graficy i animatorzy, ale też różni programiści, testerzy, projektanci poziomów, UI/UX, producenci, scenarzyści, aktorzy (zarówno głosowi jak i motion-capture), dźwiękowcy, muzycy, i cały sztab innych ludzi (np. gdy powstaje gra osadzona w realiach historycznych zatrudnia się historyków, by w miarę możliwości wiernie odtworzyć realia, itp.). Kiedyś gry były dużo mniej złożone niemal pod każdym względem. Technologia mocno ograniczała swobodę twórczą (mam tu na myśli takie aspekty jak np. rozmiary mapy), ale też oczekiwania graczy były inne. Wiele dawnych hitów było efektem pracy kilkunastoosobowej ekipy. Jest też wiele przykładów produkcji stworzonych niemal całkowicie przez jednego człowieka (jak np. pierwszy PoP, czy większość gier z ery Atari). Bardziej złożona produkcja = większe nakłady czasu na development i testowanie. Nie wiem czym się aktualnie zajmuje Remedy, ale wydaje mi się że ciągną kilka projektów równolegle. Nie mówiąc już o R*, który bez wątpienia ma co robić.
Hm... no ciekawe dlaczego. Zastanówmy się. Może dlatego, że twórcy na wywiadach obiecywali, że dostaniemy to co w IV tylko, że ulepszone i bardziej rozbudowane?
Szczerze to nie przypominam sobie takich zapewnień, ale nawet jeżeli takie obietnice miały miejsce, to w sumie zostałe one spełnione, przynajmniej w większości aspektów. Kosztem lekkiego downgradu fizyki ragdoll otrzymaliśmy m.in. znacznie lepiej zrealizowaną mechanikę strzelania i chowania się za osłonami, rozlewanie i podpalanie benzyny, możliwość ulepszania broni oraz tunningu pojazdów, wróciła możliwość poruszania się samolotami, nurkowania pod wodą czy customizacji postaci, oraz wiele innych rzeczy. Nie mówiąc już o znacznie większej i bardziej zróżnicowanej mapie oraz o możliwości swobodnego przełączania się między 3 różnymi postaciami w dowolnym momencie (w IV-ce zostało to zrealizowane jako osobne "epizody" w formie dodatków, które w zasadzie stanowiły osobne gry osadzone w tym samym świecie).
A świadomie zrobili downgrade, żeby stare konsole uciągnęły grę w 30 fps?
Stare konsole nie uciągnęły tej gry w 30 fps :-P
A jakie to ma znaczenie ile czasu powstawał oryginał? Przez ćwierć wieku które minęło od czasu jego powstania proces produkcji gier zmienił się dość znacząco, a co za tym idzie zmianie uległy także koszty produkcji (do tego trzeba także doliczyć inflację) oraz czas który ona zajmuje. To jest oczywista kwestia że stworzenie remaku MP nie będzie trwało tyle ile trwało stworzenie oryginału.
Nie rozumiem dlaczego gdy pojawia się najmniejsza krytyka skierowana w stronę GTA IV, to w ramach kontry leci krytyka na GTA V. Grę można oceniać też przez pryzmat poprzednich części a nie tylko następnych, a IV-ka dość mocno się różniła od poprzedników z ery PS2 i nie w każdym aspekcie wypadała na korzyść.
to też dlatego pewnie będzie do wyboru:
quality - wyższa rozdzielczość, 30 fps, bez RT
performance - niższa rozdzielczość, 60 fps, bez RT
RT - niższa rozdzielczość, 30 fps, ale z realistycznymi odbiciami
Wniosek jest taki że ta gra po prostu nie jest dla Ciebie. Ale nie ma się czego obawiać. Nastały czasy w których gry i filmy tworzy się według ścisłych wytycznych, specjalnie pod osoby które potrzebują ciągłych bodźców, bo inaczej nie są w stanie utrzymać uwagi na dłużej niż pół minuty.
czy ta gra będzie w jakiś sposób ugrzeczniona
Ponieważ GTA to produkt brytyjsko-amerykański a w obu krajach od tych 10 lat szybko rośnie poziom cenzury, zarówno tej rządowej jak i oddolnej (cancel culture). Co więcej głównym rynkiem docelowym jest USA, gdzie dzisiaj wszystkich wszystko uraża. W efekcie było to widać w produkcjach z tych krajów bardzo wyraźnie w ostatnich latach.
I teraz może R* pójdzie pod prąd i się nie da. Nie wiemy tego i dlatego jestem ciekawy co z tego wyjdzie. Może będzie ugrzecznione, może nie, może będzie śmiać się tylko z jednej strony sporu kulturowego w USA, może z obu. Zobaczymy, choć ja raczej na YT.
Jestem ciekaw co masz na myśli przez "ugrzecznienie" i które z tematów ukazanych w poprzednich częściach dzisiaj by "nie przeszły". Bo co chwila słyszę ogólnikowe dyskusje o cenzurze, które rzadko są poparte konkretnymi przykładami.
na ile godzin czystej rozgrywki (tj. bez powtarzalnej wymuszonej treści) będzie tam singla. Tj. czy jak w RDR 2 będzie to długa porządna historia, czy pójdą w kierunku FPSów i dostaniemy historią na 10-15h (no nie 5 ha jak w FPSach ale krócej niż do tej pory) bo się skupią na module Online.
Ja obstawiam że kampania single będzie trwać 6 -12h, reszta w Online
Nie wiem skąd się bierze przekonanie ze historia miała by być tylko na 10-15h rozgrywki. Przecież niemal wszystkie duże produkcje R* z ostatnich 20 lat (nie licząc tych liniowych pokroju Max Payne 3) miały rozbudowaną fabułę na ponad 20h, a razem z zadaniami pobocznymi wychodziło nawet 30-40h (nie mówiąc już o zaliczaniu gry na 100%, bo w takim RDR2 to ciężko byłoby się w 100h wyrobić). Nie rozumiem dlaczego firma miałaby nagle zmienić podejście o 180 stopni, skoro ogromny sukces ich produkcji to od zawsze była zasługa porządnego i rozbudowanego singla. Gra jest w produkcji od >10 lat i pochłonęła astronomiczny budżet. Moduł on-line na pewno będzie rozwijany, ale stopniowo z biegiem lat, jak w przypadku GTAO i RDO. Nie wiem na co niby miały pójść tak ogromne środki jak nie właśnie na dopracowany i rozbudowany single player, czyli to będzie główna fabuła + misje od nieznajomych + zdarzenia losowe (przynajmniej tak to wyglądało w 2-óch ostatnich częściach Red Deada i w GTA V).
Będzie. Gdzieś widziałem filmik że jakiś gang czy ktoś taki z GTA V już został usunięty bo komuś nie podobało się że się strzela do nich.
Co to był za gang? Bo jak pół roku temu grałem w V-kę, to wszystkie gangi były na swoim miejscu.
Pierwszym sygnałem ostrzegawczym będzie PEGI. Wszystko poniżej PEGI 18 będzie zwiastunem katastrofy.
Praktycznie wszystkie produkcje R* nie licząc Midnight Club były klasyfikowane w PEGI jako 18+ i nie rozumiem czemu tym razem miałoby być inaczej.
wszystko wskazuje na to że nowa generacja konsol nie pojawi się w ciągu najbliższych 2 lat, więc jest spora szansa że port PC będzie gotowy już po roku (jak w przypadku RDR2)
Gry Rockstar to typowa papka dla mas jak żarcie z McDonald's, a RDR2 jest zbyt poważne i powolne dla tego typu konsumenta
Zaiste ciekawe. Sugerujesz że te >95% pozytywnych ocen na Steam to też jedno wielkie oszustwo i spisek? xD
no chyba nie wyobrażacie sobie, że te wszystkie dzieciaki co grają w GTA V graja w takie RDR2
Grałem w oba tytuły, oba ukończyłem na 100%, a dzieciakiem byłem dawno temu. Widzę że coś słabo z tą wyobraźnią u niektórych :-P
jeżeli M$ będzie się trzymał 6-letniego cyklu wydawniczego, to wychodzi na to że już w przyszłym roku
remake RDR1, a nie łatwy remaster
A komu to potrzebne?
remake MP
To robi Remedy.
remake GTA IV
A komu to potrzebne? Nie dość ze produkcja nowej części trwa już ponad 10 lat, to jeszcze studio miało by dodatkowo tracić czas i środki na niepotrzebne remaki? A może by tak poświęcić te zasoby na RDR3?
dodanie czegoś nowego do RDO, a nie olewanie gry od 8 lat albo nawet
Zapewne słabo się monetyzuje. Niestety, ale gracze głosują portfelami.
dodanie do gry opcji 60 fpsów
Na PC jest :-P
Akurat ten mod do Bully to chyba najciekawszy projekt z tych wszystkich o których ostatnio słyszałem. Wielka szkoda, to mógłby być prawdziwy renesans dla tej produkcji [*]
No szok. Tylko pytanie, kiedy ostatni raz kupowałeś moduł 256 GB RAM? Taka ilość pamięci operacyjnej na dzień dzisiejszy jest absurdalnie wysoka, o ile nie masz zamiaru stawiać klastra obliczeniowego, albo serwera ChatGPT (tylko że wtedy raczej używa się HBM, a nie DDR). No chyba że masz ksywę "A.l.E.X.". Wg statystyk Steama większość graczy ciągle siedzi na 16 GB RAM. Mniej niż 10% posiada więcej niż 32 GB.
A nie lepiej jest dodać postacie np. z poprzedniej gry GTA tak jak było z dodatkami za pomocą których bardziej można poznać fabułę
Już pojawiały się postacie z poprzednich części (Karen / Michelle, Malc, Gay Tony, Brucie, Yusuf Amir).
zamiast brać takie gdzie w przypadku wybrania innej opcji nie łączy się?
Wszystko wskazuje na to że jedynym kanonicznym zakończeniem jest "trzecia droga".
Przecież nie ma jeszcze żadnego oficjalnego gameplaya z GTA VI, więc co takiego niby mieliby pokazać?
w PKP jak masz w ogóle gdzie usiąść to jest dobrze, a gniazdko to już luksus
Jeszcze nie zrozumiałeś? Idea handhelda nie polega na tym żeby siedzieć cały czas metr od gniazdka z prądem, tylko na tym żeby można było pograć np. podczas kilkugodzinnej podróży kiedy nie masz możliwości podłączenia ładowarki.
już leciwe nintendo switch jest lepszą i zdecydowanie popularniejszą konsolą, o playstation już nie wspomnę
Switch jest popularniejszy niż PS i Xbox razem wzięte
W latach 80. Commodore był monopolistą na rynku komputerów osobistych. Firma ta przestała istnieć już ponad 30 lat temu. Masz bardzo krótkowzroczne podejście.
Podana była oficjalna informacja że Steam Machine ma mieć moc 6-ciu Steam Decków.
Steam Deck ~ 1,6 TFLOPS
Steam Machine ~ 6 x 1,6 = ~9,6 TFLOPS
XSS ~ 4 TFLOPS
PS5 ~ 10,3 TFLOPS
XSX ~ 12,2 TFLOPS
PS5 PRO ~ 18 TFLOPS
Wcale nie trzeba być ekspertem.
Jest mocno obiema nogami w drugiej połowie życia. PS5 miało premierę już 5 lat temu. Zgodnie z dotychczasowym cyklem życia konsol powinniśmy otrzymać nową generację już za 2 lata. Nawet jeżeli żywotność obecnej generacji będzie dłuższa niż dotychczasowych, to PS6 pojawi się najpóźniej w 2028 roku. Chyba że jako "życie" konsoli rozumiesz czas do kiedy ukazują się na nią gry, to wtedy PS5 ma jeszcze daleko do połowy życia (w 2020 roku wciąż ukazywały się gry na PS3).
Zdaje się że chodzi mu o to, że w GTA można grać murzynem, a on nie lubi grać murzynem. Nie doszukiwałbym się jakiejś dodatkowej głębi w wypowiedziach na takim poziomie.
żeby się nie rozpisywać powiem krótko: John nie wspomina o żadnych wydarzeniach i postaciach z dwójki.
Nie masz racji. Pierwszy RDR zaskakująco dobrze spina się z dwójką biorąc pod uwagę fakt, że jego akcja dzieje się później. Wygląda na to że niezbyt dokładnie wsłuchiwałeś się w dialogi.
https://www.youtube.com/watch?v=wFTrcOLk4Mw
https://www.youtube.com/watch?v=jHCBtMFBQJE
Gdyby Rockstar zrobił by Remake jedynki (a nie ten remaster) to bym skumał dlaczego dwójka była prequelem. A tak to jak niektórzy zagrają w remastera to będą zadawać pytania.
Moim zdaniem jedynka nie potrzebuje remastera, a już tym bardziej nie potrzebuje remake'u. Wygląda bardzo przyzwoicie w obecnej formie. Tworzenie remake'u tak rozbudowanej gry byłby zbyt kosztowne i na pewne nie spięłoby by się finansowo. Mam nadzieję że R* zamiast marnować czas na tworzenie remastera / remake'u pierwszego RDR-a poświeci te zasoby na stworzenie kolejnej odsłony.

RDR3 jak już to powinien opowiadać historię młodego Hosea i Dutcha. Klasyczną historia od antagonistów i rywali (poznali się próbując się wzajemnie okrasc) do przyjaciół.
Albo historia Lyle'a - ojca Arthura który zginął na szubienicy na jego oczach. Nakreślenie ich złożonej relacji i pokazanie dlaczego mimo tego że Arthur zawsze wypowiadał się bardzo gorzko na jego temat, to ostatecznie poszedł niejako w jego ślady i do samego końca trzymał jego zdjęcie przy swoim łóżku. Po egzekucji Lyle'a przejęcie kontroli nad młodym Arthurem i kontynuacja jego historii - dołączenie do formującej się bandy Dutcha i Hosea'i, poznanie Mary i postaci których nie widzieliśmy w RDR2 (żona Hosea'i, bracia Callander...), poznanie młodego Marstona i nakreślenie roli "starszego brata" jaką Arthur niejako pełnił w kontekście tej relacji. Fajnie byłoby gdyby akcja przeskakiwała o kilka lat do przodu pomiędzy kolejnymi rozdziałami (coś jak w pierwszej Mafii). Obszar gry ewoluowałby stopniowo na przestrzeni lat. Dobrze byłoby zobaczyć niektóre miejsca z poprzednich części, np. Colter w okresie swojej "świetności" jako w pełni funkcjonujące miasteczko w którym można się zatrzymać i zjeść coś ciepłego, pełniące rolę swego rodzaju przystanku dla podróżników przybijających się przez góry. Oczywiście fajnie byłoby móc odwiedzić obszary położone na północ, po drugiej stronie Ambarino...
Potencjał jest przeogromy : )
Nie działają tylko są emulowane
?
są emulowane = można w nie grać = działają, i to często nawet lepiej niż na Windowsie
To tak samo jakbym powiedział że po co mi android skoro wszystkie gry z androida działają na windowsie.
Jak chcesz używać Androida na telefonie, to be my guest, tyle że możesz mieć trochę nieaktualny system, bo Mobile otrzymał ostatnie aktualizacje jakoś u początku COVID-a. Na smartwatchu może być problem żeby postawić Windowsa. Na TV też może być ciężko.
Steam Deck udowodnił że jest zupełnie inaczej - znaczna część gier (zarówno tych współczesnych jak i tych wiekowych) działa i to jeszcze lepiej niż na Windzie. Do tego EmuDeck i pyk, można bez problemu emulować gry z wielu innych platform.
Bazzite to fork Fedory, czyli jednej z najbardziej mainstreamowych dystrybucji. Steam OS jest bazowany na Archu, ale nakładka graficzna od Valve zmienia go w jeden z najprostszych w obsłudze systemów operacyjnych jakie widziałem, do złudzenia przypominający typowe systemy konsolowe jak np. ten z PlayStation (który notabene jest forkiem FreeBSD).

Aktualizacja do Win 11 na nie wpieranym CPU jest jeszcze prostsza niż stawianie Linuxa.
Polecam. Niedawno instalowałem na kompie z i7 4th gen który też rzekomo jest nie wspierany - system śmiga bez najmniejszych zarzutów, dużo lepiej niż np. na moim Surface Go który ma pre-instalowaną 11-kę. W mojej opinii ten brak wsparcia ze strony M$ to chamski i bezczelny sposób żeby przymuszać ludzi do wymiany hardware'u, co często jest pozbawione sensu, szczególnie gdy posiadasz PC z high-endowymi podzespołami sprzed paru lat, które w pełni wystarczą do Twoich zastosowań.
A co do Linuxa - to dziwne że wyciągasz prawie 2x mniej fps niż na Win, bo znaczna część tytułów działa lepiej pod Linuxem. Pytanie jakiej dystrybucji używasz, i czy korzystasz z Protona, czy z gołego Wine? Do gier najbardziej polecane są SteamOS i Bazzite. Jeżeli chodzi o SteamOS, to podobno nie do końca lubi się on z GPU od Nvidii. Na Twoim miejscu spróbowałbym tą drugą opcję.
Jeżeli Epic Games Store korzysta z chmury AWS, to niemal pewne jest że ich bazy danych stoją na Amazon RDS. Gdyby ich baza danych stała na serwerach on-premise, to raczej razem z całą aplikacją.
Jeśli ktoś myśl że firmy tworzą gry wolontaryjnie to się przeliczy - czyjaś praca kosztuje. Nikt nie zdecyduje się na przygotowanie aktualizacji jeżeli jej koszty miałyby się nie zwrócić. Dla posiadaczy wersji na past-gen prawdopodobnie będzie możliwość upgrade'u za ułamek kwoty.
Windows Vista był gównem od samego początku do samego końca.
Service Pack 2 wyeliminował większość problemów. W pełni zaktualizowana Vista była dużo bardziej stabilna niż 7-ka przez pierwsze pół roku od premiery.
Windows 8 nigdy nie był uznawany za "super" przez zdecydowaną większość użytkowników. Windows 8.1 tym bardziej. Wręcz był uznawany za kompletny niewypał.
8.1 został dużo lepiej przyjęty niż pierwotna 8-ka. Dopiero po premierze tej aktualizacji sporo osób zdecydowało się na przesiadkę z 7-ki albo Visty (a nawet z XP-ka, bo mniej więcej w tamtych czasach kończyło się jego wsparcie).
O windowsie 7 też wcale nie pisali, że był "do dupy", bo od premiery większość opinii była pozytywna. Ludzie cieszyli się z odejścia od kafelków.
Prawda jest taka, że 7-ka to tak na prawdę była połatana Vista w nowym opakowaniu. Głównymi problemami jaka miała Vista to właśnie liczne bugi w momencie premiery, oraz wysokie wymagania sprzętowe, a mnóstwo ludzi próbowało ją instalować na jakichś 5-letnich szrotach. Przez te 3 lata jakie dzieliły te 2 systemy M$ zdążył ją nieco zoptymalizować, no i co oczywiste komputery poszły na tyle do przodu że były już w stanie uciągnąć ją bez większego problemu. Windows 7 wcale nie powstawał od podstaw, nie ma się co oszukiwać. A z tymi kafelkami to coś Ci się ewidentnie pomyliło, bo Vista ich nie miała, tylko 8-ka.
Narzekania zaczęły się od Visty.
Oj, chyba pamięć dalej nie sięga... Zarówno ME jak i XP zbierały srogie baty po premierze.
Jakbyś posiadł umiejętność czytania większej ilości tekstu niż sam nagłówek, to byś wiedział.
Opcja obniża wydajność konsoli w wybranych grach, co według spekulacji ekspertów sugeruje przygotowania do optymalizacji gier na handhelda, który będzie charakteryzował się niższą wydajnością.
Mam dla Ciebie złą wiadomość. PS6 nie będzie odczytywało ani płyt z PS3, ani z PS2, ani prawdopodobnie żadnych płyt. Firma która była jednym z pionierów wydawania gier na płytach powoli rezygnuje z napędów optycznych. Obstawiam że na 80% nowy PS będzie konsolą pozbawioną napędu i jeżeli będziesz chciał korzystać z płyt, to będziesz musiał sobie go oddzielnie dokupić. Kompatybilność wsteczna będzie sięgać maksymalnie do PS4, wcześniejsze generacje tylko jako emulacja (coś jak na Switch 2, czyli trzeba zapłacić za gry sprzed kilkunastu / kilkudziesięciu lat niemal jak za nowe), albo streaming. Nie, nie będzie to "ostateczna forma sprzętu do grania". Moim zdaniem, jeżeli będzie utrzymywał się trend spadku popularności "dużych" konsol na rzecz handheldów, to odstępy między generacjami mogą się wydłużać, więc niewykluczone że PS6 zobaczymy dopiero za 3 lata, a potencjalne PS7 to będzie gdzieś w okolicach 2037 roku.
Zdaje się że nie wyłapałeś ironii. Przede wszystkim to "generacja" (jeżeli dyskutujemy o generacjach konsol) nie trwa 3-5 lat, a 7-8, tylko że od niedawna producenci konsol wypuszczają w połowie generacji model o większej mocy obliczeniowej oferujący lepszą jakoś grafiki / płynność obrazu. Prawda jest taka że granice między generacjami powoli się zacierają, bo obecnie wszystkie konsole oferują kompatybilność wsteczną, a deweloperzy często wypuszczają swoje produkcje również na poprzednią generację sprzętu, ale to jest nieco inny temat.
Oczywistym jest że kolejne generacje konsol mają więcej mocy i bardziej udoskonalony proces technologiczny, szczególnie biorąc pod uwagę to, że Sony nie produkuje swoich chipów, a dostarcza im je AMD. Chodzi o coś innego. Nie wiem czy pamiętasz, ale parę lat temu przy okazji zapowiadania obecnej generacji marketingowcy karmili graczy buzzword-ami takimi jak 8k, 120 fps, HDR, itp. Robili to, bo o 4k i 60 fps śpiewano jeszcze parę lat wcześniej przy okazji premiery PS4 Pro. Czytam dzisiejszego newsa i mam deja vu, bo mam wrażenie że czytałem coś niemal dokładnie identycznego, tyle że ładnych parę lat temu. Co to oznacza? Że zderzyliśmy się ze ścianą i już nie pójdziemy dalej w kwestii rozdzielczości i częstotliwości odświeżania, czy że marketingowcy przestali się łudzić że ludzie dalej wierzą w to że przystawka do telewizora da Ci możliwość grania w 8k@120fps?
Dokładnie. Czyli szykuje się downgrade. Wszystko wskazuje na to że technologia osiągnęła już masę krytyczną i konsole zaczęły się cofać w rozwoju...
OK, ale mówisz o kosztach ponoszonych przez małżeństwo, no i operujesz tutaj jedną pensją, a nie dochodem całego gospodarstwa domowego. Myślę że osoba która mieszka w pojedynkę nie potrzebuje mieszkania z dwoma sypialniami, więc automatycznie koszty będą ciut niższe. Natomiast w przypadku gdy główny żywiciel rodziny ma zarobki poniżej przeciętnych, a ma na utrzymaniu całą rodzinę, to z reguły drugi małżonek też podejmuje jakąś pracę.
Doprawdy przerażające. Jak wprowadzą, to ceny niektórych gier skoczą o 8% w górę. Meksykańscy gracze się po tym nie pozbierają...
spoiler start
Plot twist: po wprowadzeniu podatku GTA na Steamie w dalszym ciągu będzie kosztować mniej niż u nas xD
spoiler stop
80% pensji na mieszkanie w centrum
W centrum czego masz to biuro, że mieszkanie kosztuje 80% pensji? Centrum Monako? xD
Zdaje się że głównym celem potencjalnego odświeżenia byłoby przeniesienie gry na nowsze platformy (PS4/PS5, Switch 1/2), podobnie jak było z pierwszym RDR i parę lat temu z L.A. Noire. Nie liczyłbym na graficzny improvement. Skończyłoby się zapewne na podbiciu rozdzielczości.
Cenę można uzasadnić tym że Xbox Ally X ma kosztować ponad 4 klocki, a Legion Go 2 będzie miał lepsze parametry od niego. CPU ma być w zasadzie te same (Z2 Extreme), ale więcej RAM-u (24 GB vs 32 GB), większy storage (1 TB vs 2 TB), poza tym większy ekran (7" vs 8.8") i do tego OLED, no i odczepiane kontrolery. Pytanie jak będzie z jakością wykonania, no i jak się będzie sprawować nakładka systemowa, bo Asus ma w tej kwestii pełne wsparcie M$. Pierwszy Legion Go obsługiwał QHD (2560 x 1440), natomiast nowy model ma obsługiwać zaledwie "Widescreen Full HD" (1920 x 1200). Trochę dziwi taka decyzja, bo skoro chcą zrobić najdroższego na rynku "ultimate" handhelda to nie powinni się szczypać, tylko iść na całego, a tutaj oni schodzą z rozdzielczością w dół w stosunku do poprzedniego modelu.
Serio? Uważasz że skoro 5 lat temu kupiłeś grę to teraz producent jest zobowiązany żeby przygotować dla Ciebie remaster?
Owszem, zostały wycięte, ale z racji tego że wygasła na nie licencja, i co za tym idzie ich dalsze używanie jest już niezgodne z prawem. To jest jedyny powód. Utwory zniknęły z oryginalnej wersji gry. Żadne potencjalne "remastery" nie mają z tym nic wspólnego, bo to są kwestie wynikające z zapisów licencyjnych. Jaki byłby sens wypuszczania remastera z wyciętą muzyką na którą licencje nie wygasły i która cały czas znajduje się w oryginalnej wersji gry? Gdyby R* był zobowiązany do wycięcia większej liczby utworów muzycznych to już by to zrobili.
Wytną pewnie z 3/4 stacji radiowych, co zresztą R* robił w ostatnich aktualizacjach.
W której części niby usunięto 3/4 stacji radiowych? Mógłbyś powiedzieć w której części usunięto chociaż jedną stację radiową?
Pewnie wytną też jakieś dialogi, misje, postacie, bo to gra z innej epoki, gdy ludzie nie mieli kija w dupie i sarkazm, karykatura przeplatana czarnym humorem nie były problemem, a farbowane łby z zaimkami ono, jemu nie dyktowały wydawcą co mają robić.
Dlaczego mieliby to robić? Jedyne dialogi jakie zostały usunięte z GTA na przestrzeni lat to te dotyczące Haitańczyków w Vice City i zostało to wymuszone przez wyrok jakiegoś tam sądu na wniosek mniejszości Haitańskich wiele lat temu (cenzura dotknęła nawet późnych kopii wydawanych na PS2, czyli na oryginalną platformę). Poza tym dopiero co ukazała się odświeżona wersja pierwszego RDR, czyli niemal równie starej gry i dosłownie nic nie zostało z niej wycięte.
Gadasz takie bzdury jakbyś nigdy w życiu nie grał w GTA V. Część mechanik z GTA IV zostało uproszczonych, ale w ich miejsce pojawiło się mnóstwo nowych których nie było w IV-ce, albo były gorzej zrealizowane, np. rozlewanie i podpalanie benzyny, lepsza destrukcja otoczenia, lepiej odwzorowana roślinność, lepiej zrealizowana mechanika wody (np. bardziej realistycznie zasymulowane fale) czy też elementy których w ogóle nie było w poprzedniej części, takie jak samoloty, nurkowanie czy zwierzęta. Takich rzeczy doszło całe mnóstwo dlatego jestem w stanie przeboleć to że usunięto parę mało znaczących mechanik takich jak rzucanie cegłami.
https://www.youtube.com/watch?v=ucGxnELXv6o
https://www.youtube.com/watch?v=hXXkzQQoRHU
Pytanie, czym tak na dobrą sprawę miałoby być to całe Canis? Porównywanie do Xbox Ally sugerują że ultra-mobilnym PC, natomiast sam opis wskazuje na jakąś hybrydę Switcha i PS5 light (kompatybilność z grami z PS5 i PS4, jak rozumiem z obniżoną jakością / płynnością, bo powiedzmy sobie szczerze, konsola mobilna o wydajności stacjonarnej w przystępnej cenie to mrzonka). W takim razie jaka będzie jego realna przewaga nad Ally? Z tego co rozumiem ma być odrobinę wyższa wydajność, kosztem cen gier i znacznie bardziej rozbudowanej biblioteki tytułów (gry z PS5 i PS4 vs cała biblioteka Steam + Epic + GoG + Game Pass + dużo więcej).
Pamięć RAM: wsparcie do 48 GB przy 192-bitowym kontrolerze pamięci LPDDR5X-8533;
Co to za bzdura? Czy jest tu jakaś osoba która modyfikowała swojego PS-a żeby dorzucić do niego więcej RAM-u?
Przecież w każdej części GTA gra się "imigrantem". Jeszcze nie było GTA w którym głównym bohaterem byłby Indianin.
spoiler start
wyczuwam nieźle wyprany beret ideologiami na temat białej Ameryki
spoiler stop
Gdzie jest do kupienia? Z tego co wiem to na Steam jest dostępna jedynie dla osób które zakupiły ją wcześniej, albo gdy ktoś ma nieaktywowany klucz. Podobno można ją też dostać gratis do Definitive Edition. Innych opcji nie widzę.
Trzeba tu zdementować pogłoski, jakoby Mafia nie miała otwartego świata.
Mapa jest wielka i otwarta.
Z tego co widzę - ma. Tylko pole działania jest ograniczone, gdy jesteśmy w trakcie zadania.
To było wiadome od bardzo dawna. Na niemal wszystkich trailerach i gameplayach widać było samochody i konie. Po co mieliby w ogóle dodawać mechanikę jazdy do gry "korytarzowej"? Twórcy na każdym kroku podkreślali że tak gra ma być swoistym powrotem do korzeni. Brak otwartego świata = brak miliona zapychaczy w postaci znaczników na mapie co 10 metrów, na wzór tego jak wyglądały 2 pierwsze części serii, gdzie mapa była tylko tłem do opowiedzenia historii i twórcy nie zmuszali gracza do tego żeby zaglądał w każdy możliwy kąt.
Przecież 1/2/3 są już dawno usunięte. Aktualnie dostępna jest IV Complete Edition, V-ka (Legacy i Enhanced) i The Trilogy Definitive Edition.
I tak ten Rockstar wszystko rozdaje tam za darmo? Za nic gracze nie płacą realnej kasy a R wypuszcza kolejny content z dobroci serca?
Nikt nikogo nie zmusza do płacenia kasy za content. Sensem gry nie jest zdobycie wszystkiego co jest dostępne do kupienia, chyba że sam sobie taki cal narzucisz :)
Dobry ten Rockstar.... zamiast zarobić na płatnych dodatkach woli wprowadzać content za darmo bez potrzeby płacenia i żadne gracz za nic tam nie płaci. To nie portfele debilnych graczy a dobre serce Rockstara zadecydowało o anulowaniu dodatków i rozbudowywaniu online :)
Taki mają model biznesowy. I to nie deweloper narzuca politykę a wydawca, czyli nie R*, tylko T2. Przestań żyć w bańce mydlanej tylko zejdź na ziemię i uświadom sobie to że celem firm w tej branży jest zarabianie pieniędzy. Zastanów się sam, jakbyś miał możliwość zarobić na swoim produkcie x pieniędzy, albo 10 * x, to którą opcję byś wybrał?
Nic co jest dodawane do Online nie jest płatne. Wszystko można zakupić za walutę w grze, którą można normalnie zdobyć za wykonywanie misji / prowadzenie biznesów. Ja nie wydałem w tej grze ani złotówki ponad koszt samej gry, a udało mi się zdobyć większość z rzeczy które były dodawane do ok. 2018-2019 roku (wtedy przestałem grać z braku czasu). Ewidentnie nie grałeś w GTAO nawet minuty, a próbujesz sprawiać wrażenie jakbyś miał najwięcej na ten temat do powiedzenia.

Nie wiem na kim niby robi to wrażenie. PS5 miało prawie 5x większą wydajność niż PS4. PS4 było 7-krotnie wydajniejsze niż PS3. PS3 to aż 36-krotny skok w porównaniu do PS2, a moc PS2 to równowartość ~154 PSX-ów. Tutaj jest zaledwie 3-krotny skok wydajności i to w porównaniu do wersji bazowej. W stosunku do wersji PRO to nie będzie nawet 2-krotny skok wydajności, a ok. ~80% więcej. Zgodnie z prawem Moore'a, wg którego moc obliczeniowa maszyn powinna się podwajać co 2 lata, to zakładając że premiera PS6 ma mieć miejsce w pod koniec 2027 roku (7 lat po premierze PS5) to jej mocy powinna być >10x większa od poprzednika. Teraz już rozumiem ostatni akapit, dlaczego nowa generacja ma przyciągnąć głównie graczy PS4 - bo posiadacze PS5 będą musieli solidnie mrużyć oczy żeby dostrzec jakąkolwiek różnicę. Wygląda na to że nadchodzą czasy w których konsolę będzie się zmieniać raz na 2 generację, bo przeskok będzie tak znikomy.
Bo to jest zintegrowane w jeden produkt. Jak dodawane są nowe stacje radiowe do Online, to trafiają one również do singla. Część pojazdów dodanych do GTAO na przestrzeni lat trafiła również do trybu fabularnego.
nie umrze, bo zanim wypełnią nowy tryb contentem to minie parę(naście) ładnych lat
Przede wszystkim to istotne znaczenie mają tu budżet i terminy. To tak jakby zaprosić Jamesa Camerona do Sosnowca, dać mu 200 tysięcy złotych dofinansowania z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej i kazać mu nakręcić kontynuację Titanica albo Avatara.
Ludzie są mega naiwni. Wypowiadają się bo myślą że rozumieją branżę gier, a w praktyce nie rozróżniają deva od głównego producenta i wydaje im się że producent jest odpowiedzialny za mały promil w procesie powstawania gry...
może dadzą jakieś wsparcie do emulacji i udostępnią katalog gier z poprzednich generacji
akurat GTA VI jest słabym przykładem, bo wersja PC to kwestia odczekania ~1.5 roku od premiery konsolowej
w poprzednich częściach były przecież nie tylko misje taksówkarza czy sanitariusza, ale też biznesy jak studio filmowe, baza taksówek, czy pole golfowe które generowały bierny dochód, nieporównywalnie większy niż napady na sklepy
Na 100% będzie. Ten prezydent to wcale nie jest taki nowy, bo był już 8 lat temu :-P
gra stanowi bardzo małe wyzwanie, sztuką jest w niej umrzeć
Nie przesadzałbym. Jest sporo miejsc i sytuacji w których łatwo jest zginąć:
- na Bayou Nwa można wpaść w zasadzkę Night Folks którzy potrafią zabić jednym machnięciem maczety, aligatory też potrafią szybko spacyfikować, szczególnie w nocy kiedy są mało widoczne
- w zasadzie dowolna zasadzka bandytów w sytuacji gdy mamy mało HP i Dead Eye może być groźna, szczególnie jeżeli nie ma w ekwipunku odpowiedniego toniku, albo nie zdąży się go użyć
- starcie z przeciwnikiem uzbrojonym w gatling gun gdy nie ma w pobliżu żadnej osłony to śmierć w kilka sekund
- źle rzucony dynamit, albo ognista butelka to też szybki zgon
- łatwo jest zginąć podczas polowania na dziką zwierzynę, szczególnie gdy zbiera się 3-gwiazdkowe skóry, do czego konieczne jest używanie wyłącznie łuku, najgroźniejsze są pumy, pantery, niedźwiedzie i wilki w stadzie
- przemieszczając się po górach dość łatwo jest spaść w przepaść w niektórych miejscach
- bardzo łatwo jest utonąć
spoiler start
szczególnie w epilogu
spoiler stop
Trójka im nie wyszła bo chcieli polecieć bezpiecznym schematem typowej ubigry, czyli ugrzeczniona politycznie
Co takiego w Mafii III było niby "ugrzecznione politycznie"?
Edycja Ostateczna im z kolei nie wyszła, bo minęła się z celem i wyszedł z niej jedynie taki budżetowy skok na kasę. Zamiast deklarowanego Remake'u otrzymaliśmi de facto nieudolny Remaster, w postaci odtworzenia oryginału na silniku trójki, w sposób taki aby się przypadkiem nie wykosztować.
Dobra, teraz już widać gołym okiem że troll. Z trudem dobrnąłem do końca wywodu.
Chyba sufit Ci na głowę spadł. Po pierwsze ta gra jest tworzona m.in. z myślą o XSS, więc siłą rzeczy musi być zoptymalizowana. Po drugie to wydawca przygotowując wersję PC z pewnością będzie chciał by gra trafiła do jak najszerszego grona nabywców, a nie tylko do właścicieli high-endowych maszyn. Po trzecie to ostatnie gry R* były dość dobrze zoptymalizowane. Mam świadomość tego jakie istnieje przekonanie na temat ich produkcji i po części jest ono prawdziwe, ale dotyczy to głównie sytuacji gdy chcesz grać na ultra. Przy ustawieniach low-med-hi ich gry są w stanie dobrze działać na względnie leciwych sprzętach. Pamiętam że niesławne GTA IV ogrywałem na laptopie (nie był to żaden "gejmingowy" laptop) którego kupiłem w okolicach premiery gry (2009 rok) w 720p na low-med i przeważnie uzyskiwałem 25-35 fps, więc to jest mit że w dniu premiery dało się grać jedynie na mocnych PC-tach. Dlatego obstawiam że GTA VI powinno bez problemu śmigać na RTX 2070 w 1080p@60fps na med bez RT. Mało tego, obstawiam że GTA VI ruszy na czymś pokroju Asus ROG Ally, a jak nie to na pewno do czasu premiery ukaże się jakiś handheld który będzie w stanie je uciągnąć, wypuszczony specjalnie dla entuzjastów grania w tak duże produkcje na tak małym pi*dryku.
Dwa lata po premierze ten dziadowski symulator bandyty na Epiku będzie za darmo
tjaa, tak samo miało być z RDR2, niektórzy dalej czekają
a jeśli mechanizmy PEGI zadziałają to po miesiącu
Mechanizmy PEGI? Czyli nie nie spełniasz jeszcze wymagań żeby móc grać w GTA?
Nie dało się tego lepiej ująć. Ceny nawet nie zostały jeszcze ogłoszone, a ludziom już siedzenia popękały. Sztuczne szukanie dramy. Później powstają całe artykuły na podstawie jedno zdaniowych wypierdów jakichś korpo-rzeczników i fala komentarzy o tym co pan prezes miał na myśli. Ta sama śpiewka jest z tymi wszystkimi giereczkami czy innymi dodatkami które nigdy nie były nawet zapowiadane, ale poszła plotka że były w planach, więc gracze czują się teraz olani i oszukani. Biednemu zawsze wiatr w oczy i ch...
Masz alternatywę dla benzyny?
ON, LPG, biogaz, prąd elektryczny, uran, nafta, mazut, koks, torf, polski węgiel...
Każda inna firma mając serię której ostatnia część sprzedała się w 74 mln egzemplarzy, traktowałaby tę serię jako swoją perłę w koronie, jak złote jajo od kury i już mielibyśmy za sobą jeden sequel za sobą a drugi w drodze...
GTA V przyniosło kilkukrotnie więcej zysku niż RDR2. Od premiery ostatniego RDR-a minęło 6 lat. Od premiery ostatniego GTA minęło prawie 12. Więc to nie jest kwestia jakichś tam priorytetów, a nakładów czasu i pracy których wymaga dana produkcja.
Scenariusz wielce prawdopodobny. Teraz pytanie, co z Red Dead Online? Z jednej strony ten tryb jest na wpół martwy, ale z drugiej strony jak Switch dostanie wersję pozbawioną tego trybu to podniesie się lament że R* wypuścił wybrakowany produkt.
niektórzy chyba potrzebują szukać sobie wroga na którego będą mogli zwalić całe zło tego świata
Nie "oni" chcą, tylko Obbe Vermeij który od ponad 15 lat nie pracuje w R* by chciał. Czytaj to co komentujesz.
xD W jakim celu mieliby to robić? No wszystko jasne, bo przecież wystarczy zrobić Ctrl+C i Ctrl+V żeby podmienić fizykę w GTA IV na tą z GTA V... xD
jeżeli te porty rzeczywiście mają ujrzeć światło dzienne to najprawdopodobniej zostaną przygotowane przez Double Eleven (tak jak RDR), a nie przez R*
Czworka nie potrzebuje zbytniego odświeżenia. Jeszcze zrobią ją za śliczną
Nie potrzebuje, a zarazem potrzebuje. Obstawiam że jeżeli coś się szykuje, to zapewnie port na PS4 i Nintendo Switch (w ogóle dziwne że jeszcze tego nie zrobili, chyba po prostu czekają na odpowiedni moment żeby to wypuścić). Znając życie to wersje na Xbox i PC pozostaną bez zmian w takiej formie w jakiej są, bo działają względnie stabilnie.
Nie ma szans na to że GTA VI zmieści się w 150 GB. RDR2 ważyło więcej i mimo tego że jest to jedna z najbardziej rozbudowanych i technicznie zaawansowanych produkcji, to jednak jest to gra z ubiegłej generacji sprzętu. Moim zdaniem trzeba będzie szykować się na co najmniej 400 GB i to pewnie SSD, a z biegiem czasu po ukazaniu się różnych patchy i dodatków zapewne przekroczy 0,5 TB.
Park Narodowy Everglades na Florydzie to największa pustynia każdym wschodzie uprzejmości rzeki Missisipi, odwiedził średnio o milion osób każdego roku.
Nie wiem co Ty bierzesz, ale Everglades to tropikalne mokradła na których żyją aligatory, równie dobrze mógłbyś nazwać pustynią puszcze amazońską.
Nie grałeś w San Andreas widzę były 3 stany
Tak się składa że dosłownie wczoraj grałem w San Andreas. Nie ma tam wcale trzech stanów, tylko jeden który nazywa się właśnie San Andreas. Co prawda jest on inspirowany Kalifornią i w mniejszym stopniu Nevadą, ale to są sąsiadujące ze sobą stany (granica Kalifornii znajduje się zaledwie 50 mil od Las Vegas).
a ten o pustyni na Florydzie haha czytanie ze zrozumieniem się kłania
Gwarantuję Ci że ani na Florydzie, ani w żadnym z sąsiadujących stanów, ani w całym obrębie regionu Głębokiego Południa nie znajdziesz pustyni. Co ma do tego czytanie ze zrozumieniem?
ja się wcale nie czepiam, chciałem tylko wskazać na dość wyraźne różnice między tymi seriami
To jest gra której świat jest inspirowany realnymi miejscami. To nie fantasy czy jakieś Mario. Każda część mapy jest tu inspirowana jakąś istniejącą miejscówką. Więc wytłumacz - z jakiej paki na Florydzie miałaby się znaleźć pustynia?
Ja obstawiam że będą 4 zakończenia historii:
spoiler start
1. Jason ginie na końcu, Lucy zostaje sama i na zawsze zachowuje w serduszku wszystkie wspólne chwile i to czego się od niego nauczyła.
2. Lucy ginie na końcu, Jason próbuje się jakoś pozbierać, ale regularnie nawiedzają go sny na temat Lu.
3. "Trzecia droga" - oboje przetrwają i żyją długo i szczęśliwie, dokańczając razem pozostałe questy poboczne.
4. Giną oboje niczym Bonnie i Clyde, a do dyspozycji gracza oddana zostanie jakaś trzecia postać.
spoiler stop

To nie są pierwsze nawiązania między tymi seriami. W biblioteczce Franklina można było znaleźć książkę pt. "Red Dead" autorstwa J. Marstona.
spoiler start
autorem najprawdopodobniej jest Jack, bo John był mało piśmienny
spoiler stop
W dalszym ciągu myślę że wymagania minimalne będą na poziomie RTX 2060, 16 GB RAM (32 GB w zalecanych). Jeżeli chodzi o dysk to obstawiam że na start będzie wymagało 400 GB SSD (pewnie spuchnie bardziej po wydaniu jakichś dodatków do nowego GTAO).
Jest dokładnie to czego można było się spodziewać. Będę aligatory, pantery i mnóstwo innej dzikiej fauny, a mechanika została zapewne przeniesiona (może nawet w udoskonalonej formie) z RDR2. A co do górskich krajobrazów to lekkie przekłamanie, bo Floryda jest niemal zupełnie płaska. Najwyższe wzniesienie ma zaledwie 105 metrów. Oznaczać to może że inspirację dla Leonidy stanowiły też w mniejszym stopniu inne pobliskie stany (Alabama? Georgia?)
https://en.wikipedia.org/wiki/Britton_Hill
mam nadzieję, że minimalne wymagania będą potrzebować 1TB przestrzeni na dysku ssd, 64 GB Ramu i kart graficznych z 2025
ale popłynąłeś, pamiętaj że ta gra ma działać na konsolach, w tym na XSS, a tam pewnie nawet takiego dysku nie ma...

Marzę o GTA Londyn
A wiesz że to już wyszło? :-P
https://www.gry-online.pl/gry/grand-theft-auto-london-1969/zb15d1
A co Ty chciałeś? żeby zrobili grę dla Ciebie na wsi i żeby tłuste kiełbasy żarli i piwo za 3 zł z Biedronki pili, jak Ty?
akurat takie rzeczy mają znaleźć się w tej grze xD
koleżka już się napiął, już wykupił cały zapas maści z apteki, a Ty wszystko zgasiłeś swoją jedną wypowiedzią...
Tego typu "farmy" nazywają się botnet i pojawiły się pierwszy raz u początku lat 90. Takie działania są nielegalne, więc jeżeli ktoś się do tego przyznał to albo trolluje, albo nie jest do końca zdrowy na umyśle.
Jednak o długość gry coś już kiedyś wspominali, a tu było krótko i zdaje się liniowo.
Pierwsza Mafia też była krótka i liniowa, a na ten moment jest to najlepsza część cyklu. Zbędnę zapychacze nie czynią gry dobrą.
tworcy zrezygnowali z wersji na poprzednie generacje bo nie byly wstanie pociagnac nowej technologi ktora zaimplementowali
Tak powiedzieli, a Ty to łyknąłeś bez popity. Na coś zwalić trzeba.
Switch 2 ktory jest na rowni z tymi konsolami ma niby dzialac bez problemu
Po pierwsze to tylko powierzchownie jest na równi. W rzeczywistości ma wiele przewag. Po drugie, to CDP przez te kilka lat zdążył tą grę połatać i zoptymalizować. Nie opłacało się tego robić pod przemijającą generację sprzętu, natomiast pod nowy sprzęt jak najbardziej.
Na Steam Decku działa, a nawet ma zielony znaczek "Verified". Dlaczego miałoby nie działać na Switchu 2?
Tak na pewno N wynalazło jako jedyne sposób jak mobilna konsolka może mieć 4K, cala branża w szoku
Twój poziom wiedzy i świadomości jest tak trochę mało aktualny. Nawet Steam Deck radzi sobie z odpalaniem gier w 4K (nie wspominając już o ROG Ally czy innych Legionach Go). Dlaczego Switch 2 miałby sobie nie dać rady? >3 TFLOPS bez problemu powinny wystarczyć do wyrenderowania obrazu w 4K, chociażby kosztem obniżenia frame rate do 30 fps. Tytuły pokroju Mario Kart czy Oddysey powinny bez problemu śmigać w natywnym 4K. Dla tytułów bardziej wymagających, pokroju Zeldy czy Pokemonów będzie upscaling z 1440p do 4K. Natomiast dla nowych, jeszcze bardziej wymagających gier będzie upscaling z Full HD do 4K.
https://www.youtube.com/watch?v=76lCHDZDP_0
https://github.com/OpenDriver2/REDRIVER2
Grałem na PC jak było jeszcze w wersji alpha i doświadczenie było całkiem przyjemne. Teraz w wersji RC powinno działać jeszcze lepiej.
CDP ewidentnie chciało pójść w ślady R* i GTA V, czyli sprzedać CP2077 na kilku generacjach konsol, ale nie dość że nie wyrobili się przed premierą next-gen, to jeszcze okazało się po drodze że obie platformy od samego początku wspierają kompatybilność wsteczną i nie trzeba drugi raz kupować tej samej gry i w dodatku na konsolach wypuścili kupsztala...
SteamOS 3 znany ze steamdecka nie jest póki co dostępny na PC.
Owszem jest. Steam Deck to de facto ("ultra-mobile") PC.
SteamOS ma desktop mode oparty o KDE który znacznie lepiej obsługuje się za pomocą klawiatury i myszy niż tych Deck-owych analogów i klawiatury ekranowej. Myślę że wystarczyło by udostępnić opcję bootowania bezpośrednio na desktop i można by całkowicie zapomnieć o istnieniu tego domyślnego trybu Big Picture.
Lepiej według mnie się sprawdzi jakaś prosta w obsłudze dystrybucja typu Ubuntu czy Mint, na której normalnie instalujesz Steama i grasz w większość gier, a jednocześnie można go wygodnie używać do wszystkiego innego.
Niedawno dowiedziałem się o istnieniu czegoś takiego jak Bazzite Linux.
Na ten moment to może być mniej upierdliwa alternatywa dla SteamOS-a na desktopie.
Moment zakończenia wsparcia jest ustalany już w momencie wypuszczenia systemu do dystrybucji. Okres wsparcia trwa z reguły ok. 10 lat. Microsoft może ten czas wydłużyć, ale nie ma takiego obowiązku. Za każdym razem gdy następuje zakończenie wsparcia którejś z wersji Windowsa następuje wielkie poruszenie, mimo że ta data znana jest od bardzo długiego czasu. Gdy kończyło się wsparcie Win7 różnica była taka że gdy ktoś nie był przekonany do 10-ki, to miał jeszcze dostępną alternatywę w postaci Windowsa 8.1. A gdy w 2014 roku kończyło się wsparcie dla XP-ka, to dostępnych było jeszcze więcej alternatyw, bo Vista SP2 działa już wtedy względnie stabilnie, 7-ka była najbardziej sensowną opcją, wsparcie miała zarówno 8-ka jak i 8.1 i już na horyzoncie majaczyła 10-ka. Na ten moment jedyną opcją jaka zostanie po zakończeniu wsparcia dla 10-ki to 11-ka. To chyba dobry moment dla Valve żeby udostępnić wersję SteamOS-a przystosowanego pod desktopy.
Przypuszczam, że wynika to z samej konstrukcji "remaków": podstawy gry i jej mechanik są już przecież od dawna opracowane, trzeba je tylko przenieść na nowy silnik i nie spartolić tego ani nie dodawać rzeczy które tam po prostu nie pasują.
Masz dość specyficzne rozumienie idei remake'ów,. Przeniesienie gry na nowy silnik to nie jest remake tylko właśnie remaster (patrz GTA DE). Remake to stworzenie gry od nowa, z nowymi mechanikami (jak np. Sid Meier's Pirates! z 2004). Nie wyobrażam sobie żeby współczesny remake KotOR-a miał mechaniki żywcem wzięte z ponad 20 letniego oryginału.
1. W jakim celu? Sega DC to jest taka marginalna nisza że taki projekt praktycznie nie uderza w ich finanse. Więcej by musieli wydać na taki port niż realnie by zarobili, dlatego to jest im nawet na rękę że ktoś robi to hobbistycznie po godzinach. W ten sposób tylko dodatkowo promuje całą markę.
2. 2K należy do Take2.
Nie sądzę. RDR2 zarówno na PS5 Pro jak i na XSX działa w 4K. Między tymi konsolami nie ma aż tak drastycznej przepaści jak między XSS a PS5 (fat & slim).
można seksualne tematy traktować w sposób dojrzały, można też w sposób infantylny
Zgadzam się. Scena erotyczna z pierwszej Mafii jest tu dobrym przykładem.
I nie zdziwi mnie to jak GTA6 będzie w Polsce kosztować z 599zl albo i lepiej a okaże się że kampania to godzina zabawy
Największa produkcja w historii firmy, kilkaset milionów dolarów budżetu, kilkanaście lat w produkcji - kampania na 1h...
Raczej w drugą stronę. Kupujesz całość (+gratis bonusy do Online), albo dostajesz Online w formie F2P.
jak inflacja wystrzeli to możliwe że nawet po 5000 złotych, a dolar będzie chodził po 6 dych
Dla mnie, żeby takie ceny uzasadnić to powinni naprawdę wywalić ze skalą i np. połączyć mapy z kilku części GTA
a nie żeby się okazało, że GTA 6 by miała mniejszą mapę niż starsze części
Ciekawe czy w GTA 6 będą tereny zielony jeśli to ma się dziać niby w VC.
Raczej nie będzie łączenia map z poprzednich części. Akcja ma się rozgrywać w stanie Leonida (Floryda) (https://gta.fandom.com/wiki/State_of_Leonida), czyli w dość znacznej odległości od San Andreas czy od Liberty (chociaż być może będzie jakiś prolog / rozdział w którym będzie można wyjechać poza mapę, tak jak np. w SA była misja podczas której odwiedzało się Saint Mark's Bistro, w V-ce prolog rozgrywał się w Ludendorff, a w RDR2 w 5-tym rozdziale odwiedzało się Guarmę). Przecieki wskazują że mapa będzie na oko ok. 20-40% większa niż w GTA V. Jak mówi stare chińskie przysłowie, rozmiar nie ma znaczenia. Ja liczę na to że mapa będzie dużo bardziej szczegółowa, a pod względem poziomu wypełnienia contentem będzie jej bliżej do RDR2 niż do GTA V (więcej losowych zdarzeń, poukrywanych sekretów, więcej dzikiej zwierzyny na którą będzie można polować i później sprzedać gdzieś na bagnach, itp.).
Dokładnie. Tak samo jest np. z szachami. Niektórzy cały czas w to tłuką podczas gdy ja to już dawno temu ograłem...

I jakie to ma znaczenie jaka generacja, sprzęt jest tu i teraz i wychodzą na niego gry, gdzie wszyscy w około są już przyzwyczajeni do produkcji gier na dużo lepszy sprzęt, z dużo mniejszymi problemami, wiec to nadal jest tragedia i męka dla twórców.
Powiedz to deweloperom gier mobilnych. Sprawa jest bardzo prosta: masz platformę o określonej specyfikacji i albo wydajesz na nią grę, albo nie. Nie ma przymusu. Jak ktoś oczekuje że Switch który ukazał w roku 2017 będzie w stanie dorównać wydajnością PS5 (z 2020 roku) to jest nieźle oderwany od ziemi.
I te porty to się magicznie robią? Nie, to jest droga przez mękę bo switch jest tragicznie słaby jak na dzisiejsze standardy, ale, że jest popularny to trzeba zacisnąć zęby i zrobić, bo po prostu zarabia dla twórców.
...i jakimś cudem ma bibliotekę prawie 5000 gier. Jeżeli jakaś produkcja jest zbyt wymagająca dla Switcha to się jej tam po prostu nie wydaje. Jestem przekonany że portowanie na Switcha jest dużo mniejszą udręką niż portowanie na PC.
XSS to nie ta generacja. Nie dość że nowszy sprzęt, to jeszcze w pełni stacjonarny i w dodatku skierowany do nieco innej grupy docelowej. Na XSS produkuje się gry AAA, które mają działać również na XSX i PS5, a Switch to głównie produkcje Nintendo, indyki oraz porty gier AAA z poprzednich generacji.
jeżeli gra ma działać na XSS, to możliwe że na PC wystarczy nawet GTX 1070 TI
Po części prawda, ale wcale nie musi tak być. Przede wszystkim to wszystkie dotychczasowe tytuły były tworzone z myślą o platformach które obsługują max 30 fps. GTA VI jest tworzone z myślą o generacji która szczyci się tym że potrafi wyświetlać gry z większą liczbą klatek. Poza tym RDR2 to nieco niefortunny przykład, bo to gra z serii o ściśle konsolowym rodowodzie co do której nie było nawet pewności czy kiedykolwiek ukaże się na PC, więc twórcy liczyli się z tym że sprzedaż nie będzie tak duża jak w przypadku GTA. Dla odmiany, port GTA V na PC który ukazał się już prawie 10 lat temu od samego początku działał w 60 fps bez większych problemów (był nawet reklamowany specjalnym teaserem który to podkreślał). Myślę że jak zostanie zapowiedziany port GTA VI na PC, to R* będzie chciał zaprezentować go jako możliwie najbardziej zaawansowaną technicznie produkcję, wspierającą pewnie już nawet nie 60, a 120-144 fps. Więc 60 fps na konsolach (jeżeli nie na standardowym PS5 to może chociaż na PS5 PRO) jest wg mnie bardzo prawdopodobnie jeżeli nie niemal pewne.
Tak, ale to była nieco inna produkcja niż GTA. Skupiała się bardziej na fabule i pościgach samochodowych. Co prawda można było opuścić pojazd, ale to zazwyczaj po to żeby zmylić pościg, albo znaleźć szybko jakieś lepsze bądź mniej uszkodzone auto, bo nie było tam mechaniki walki wręcz czy strzelania z broni, więc bohater nie miał zbyt wielu możliwości chodząc na piechotę. Mimo że Driver2 technologicznie był bardzo do tyłu w porównaniu do takiego np. GTA III (które wyszło zaledwie rok później) to jednak oferował dużo bardziej dojrzałą, poważną, mroczną i "filmową" fabułę. Jedna z niewielu gier na PSX która nie była w stanie zmieścić się na 1 płycie CD właśnie ze względu na ilość cutscenek.
Nie sądzę żeby nowy Steam Deck ukazał się wcześniej niż za ~3 lata. Na ten moment nie widzę też dla niego żadnego uzasadnienia. Obecne modele bez problemu radzą sobie z grami z ubiegłej generacji, a najnowsze produkcje IMO lepiej jest ogrywać na dużym telewizorze / monitorze. Jak komuś brakuje mocy w Steam Decku to zawsze może zainwestować w Asusa ROG Ally albo Lenovo Legion Go które w najmocniejszych konfiguracjach oferują ponoć nawet >8 TFLOPS. Podobno da się też zainstalować na nich Steam OS.