OBURZAJĄCE! Gracze chcą, żeby gra wydawana na konkretną konsolę dobrze na niej chodziła!
Też mi się to nie podoba że dość że się tworzy gry. To jeszcze trzeba ich za darmo optymalizować pod sprzęt na które się sprzedaje... To skandal gracze są roszczeniowi !! Zawsze można zrobić jak z Cyberpunkiem powiedzieć że działa na konsolach PS4 /Xbox one a nie działało 🤷🙄
Też mi się to nie podoba że dość że się tworzy gry. To jeszcze trzeba ich za darmo optymalizować pod sprzęt na które się sprzedaje... To skandal gracze są roszczeniowi !! Zawsze można zrobić jak z Cyberpunkiem powiedzieć że działa na konsolach PS4 /Xbox one a nie działało 🤷🙄
OBURZAJĄCE! Gracze chcą, żeby gra wydawana na konkretną konsolę dobrze na niej chodziła!
Jak ktoś płaci niemałą kwotę za grę to ma prawo wymagać, no chyba że GTA VI będzie darmową grą dla każdego to wtedy nie ma mowy o żadnych roszczeniach.
Ja też potrafię z grubej rury walnąć, o tym co myślę. I przepraszać nie zamierzam. Cenzura to bzdura. A już cenzurowanie samego siebie to szopka.
Rozumiem jeszcze jakby napierdzielony w 3 dupy bzdury gadał, ale powiedział coś od serca, trzeźwy, nie skłamał, nie dezinformował, więc po co później się płaszczyć i prostować?
W crapach przeklina ile wlezie, jakoś nie ma problemu z tymi dziećmi.
A w ten odpływ subskrypcji nie wierzę. Ma ich chyba 200 tysięcy. Dajmy na to, że tysiąc, dwa, trzy, czy nawet i 10 odeszło - kij z nimi. Wciąż będzie mieć 190k. Warto było tak się błaźnić z tymi przeprosinami?
(EDIT) - Sprawdziłem z ciekawości - ma 214k, gówno co mu ubyło, więc argument nietrafiony!
Dla mnie stracił w oczach, bo okazało się, że cienka parówa z niego. Kilka osób pokrzyczało i zaczął się płaszczyć.
Jeszcze raz powtórzę - jakby opowiadał bzdury, dezinformował i robił podobne głupie rzeczy, to wtedy bym uszanował za takie przeprosiny. Ale on przeprasza za swoje poglądy, czego wprost nie znoszę. Sam mam swoje i nigdy nie przeprosiłbym za to, co myślę, nawet jeśli bym na tym stracił finansowo. Pieprzyć samocenzurę.
Fajny gość.
Choć ostatnio ma u mnie minusa. Jeszcze jeden minus i... będzie plus :)
Ja też jestem jego widzem, bo po prostu bardzo lubię jego materiały które uderzają w tony mojego gustu i zainteresowań. W sumie oglądam wszystko co wpuszcza na kanał, no może poza "strimami" bo takich rzeczy nie oglądam w ogóle bo po pięciu minutach bym usnął. Podoba mi się też to że ma cechę której że świecą szukać na YT, czyli jak coś pokazuje, recenzuje czy po prostu mówi na jakiś temat to prawie nigdy nie ma cięć. No chyba że przychodzi kurier lub bateria się rozładowuje. Ale ogólnie to rzadkość, bo jak widzę inne materiały na wielu kanałach to jak w 10 sekundach 10 cięć to mnie coś trafia. Zamiast stawiać na naturalność to robią milion dokrętek co sekundę. Niektórzy próbują to całkiem dobrze maskować, ale przede mną tego nie ukryją. On nawet jak walnie głupotę to ją po prostu zostawia, a nie tnie materiał z dokrętkami co ma nawet swój urok.
Ja go poznałem od innej strony, czas na crapy przyszedł dopiero później choć osobiście bardziej kręci mnie crapowizja w jego wykonaniu bo jest ciekawsza i zabawniejsza.
Też uważam go za fajnego gościa ogólnie, a co do tej całej sytuacji to w sumie pozostaje do niej neutralny bo sam nie wiem co o niej myśleć po prostu i szczerze mówiąc mam to głęboko.
No NRGeek wciąż ma tą swoją aurę takiego swojskiego człeka, tak czuć od niego pewną naturalność z jego materiałów. :D
Sam z grubsza nie patrzę na liczbę subów, ale po prostu czasami przychodzą pewni zadymiarze, którym w minimalnym stopniu nie chodzi nawet o gierki, tylko by coś się działo, była jakaś gównoburza - wykorzystają chętnie jakiś pretekst lub opinię. Sam NRGeek może też niejako grać pod publiczkę, bo zamierza wydać książkę, a zniechęcanie ludzi w obecnym stopniu nie jest na miejscu - ale to takie gdybanie z mojej strony.
Sam z siebie, również się przyznam, że bardzo lubię jego materiały, chociaż często mam jakieś "ale" do zarzucenia. Ogólnie mam takie wrażenie, że zmienił się w trochę bardziej chaotycznego twórcę, mniej skupia się na scenariuszu, idzie bardziej na żywioł w opowiadaniu czy recenzowaniu, a także skupia się, by było kilka materiałów w tygodniu. Taki NRFlash z mojej perspektywy jest zbędny, jako widza, ale pewnie pozwala mu zarobić na chleb dla rodziny i ciężko mi go winić w tym wypadku.
Ja powiem tak - serię Ori uwielbiam, NRFW chętnie ogram jak już wszystko dopną na ostatni guzik... ALE gość niech się ogarnie, bo jego gra jak bardzo ładna... to zwyczajnie nie wygląda na tyle dobrze, aby ten tańszy Xbox mimo swojego wieku mógł mieć z nią problemy.
Wiadomo, optymalizacja kosztuje i trwa, ale mam wrażenie, że producenci ostatnio totalnie ten aspekt olewają, a i jeszcze mają pretensje do graczy, że mają czelność czegoś wymagać - mają, bo płacą za wasz produkt.
