Gracz stracił wszystkie swoje plemniki, po miesiącu grania w Skyrim dziewczyna mu się pokazała, kliknij pilne.
Jakby dokładnie zbadać to większość kontynuacji jest beznadziejna !
Plus dużo współczesnych tytułów ma animacje i grafike wręcz wstrentnom, niczym poziom Grand Theft Auto III !
'fani czekają lata na kontynuacje' a ciekawe czy chociaż jeden podziękował w $ za oglądanie !
Dobrze że Chińczycy powoli dziergają swoje anime, może przejmom ten skostniały rynek wydawniczy !
Raczej wielkiego dzieła nie ma co oczekiwać, worek pomysłów już się wyczerpał, pewnie zrobią z tego Metro-wolfensteina z trzydziestoma giwerami, robo-mechem zrobionym z puszek i armią nieumarłych dzieciaków co nas będą ganiać po kanałach.
Oczywiście kamyki w twojej pustej łepetynie, to kiedy mają zwalniać pracowników, może gdy wpadnie upadłość i bankructwo, tylko wtedy związki pierwsze spieprzają XD ?
Gry tracą na jakości i mnie to jajko obchodzi, jakim kosztem i czemu nie udało się. Bo mam taki StarRupture co sprzedał 500k kopii przed premierą, mam jakieś hades 2, mam Slay the Spire 2, stworzono 100 gier które mają większą wartość niż te produkowane w korpo-fabryce guwno gruzy.
Wszystko co cyfrowe trzeba brać gdzie jest taniej, skoro nie potrafią tego ogarnąć by była jedna cena/kwota na cały świat, to nie ma sensu płakać o te bzdurne ceny/wyliczniki i przeliczniki na premiere.
Plus stare klasyki to podstawa jeżeli chodzi o oglądanie anime, bo większość serii co powstała w 2024-2025 i obecny rok to 90% beznadziejne szroty nie warte nawet uruchamiania.
I co, wchodze na takie płatne i stabilne ADN i co widze ?? Same świeże gnioty, a staroci/klasyków niewiele.
A biedne kraje mają fikołki w postaci tanich regionów, innych przeliczników/walut itp. Zamiast wszystko sprowadzić do jednej wyceny jak robi to każdy nie-elektroniczny sklep to nie, baw się w VPN by korzystać taniej z Steam czy Netflixa czy game pass xboxa, bo u innych taniej a u ciebie 200% ceny :D
Jednakże nadal jest to głupie, że niektóre kraje są faworyzowane nie wiadomo z jakiego powodu, i że mogą kupować nowości za 20% ceny.
Dopóki nie dadzą cen jak w ubogich-tanich krajach to nie ma sensu ani walczyć o te zmiany ani kupować cokolwiek. Wydawca woli sprzedawać po 5$ w kolumbi, wenezueli czy innej rosji ale u nas już nie, to ja nie kupuje i tyle. Najwyżej zaczekam 5 lat aż w kluczach będzie po 10 zł.
Przy otwieraniu naklejek Panini też mamy orgazmy i szczyty dopaminy XD
Jak dystrybucja może być rozproszona, skoro jest jeden dostawca ? Równie dobrze można ten bzdurny argument podać przy figurkach Funko, że milion sklepów online i dystrybucja rozproszona, a o sklepie oficjalnym to nikt nie wie.
Zwłaszcza że jedna osoba przekopała ich regulamin i tam jest dokładnie wpisane, że każde złożone zamówienie nic nie jest prawomocne bo - błąd systemu może być, bo tamto bo sramto, mają 100 argumentów by ci wysłać NIC po kupieniu czegokolwiek.
A zwłaszcza wystarczy przejrzeć jego poprzednie wydane potworki, co po roku już nie są aktualizowane, chłopek dosłownie ma community w doopie.
Co ten twórca bredzi że nie ma czasu, jedynie potrafi wydać gre- kupe z milionem błędów, zrobić jeden update rok później i projekt porzucić, bo takie zapracowanko u niego XD ?
Jak nie potrafi jednego modelu przerobić to jaki sens w ogóle robić gry ?
Nie tylko z anime jest problem, myślę że z nagraniami z koncertów k-pop również nie ma legalnego miejsca w europie czy usa by sobie kupić i obejrzeć. Wszystko jest brane z azjatyckich telewizji czy ripowane z dvd.
Nie ma sensu nawet zaglądać w te dema, kiedy ja nadal czekam na takie Witchbrook czy Space Haven, gry ogłaszane 5 lat temu.
Ale płaskie brzydkie gunwo. Gdyby to zrobiono z standardowych cegiełek mogło by się jeszcze jakoś wyratować, a tak to bezsens robienia takiego gniota.
I twój przykład z biedronką czy lidlem nie jest dobrym porównaniem, bardziej by pasowało co za różnica czy kupujesz z dowozem na glovo czy innym Uber eats, sklep jako budynek/miejsce gdzie trzeba iść nie ma tu sensu przytaczać.
Spuszczać to można takim gamoni jak ty, bo Steam to jest zbawienie, jakby dalej kontynuowano sprzedawanie tego popularnego złomu z roku 2000 czyli wydań pudełkowych, to jedynie byś miał obecnie na półce wiedzmina 3, fife 1990 i minecrafta, bo nic innego by nie zostało wydane. Już teraz są problemy z kupowaniem niektórych gier nintendo [ a mamy globalną sprzedaż, logistyke i wszystko, a jest nic] więc twoje spuszczanie się na gry pudełkowe nic by nie poprawiło a jedynie byłoby mniej gier dostępnych. Także Steam i cyfrowa dystrybucja to zbawienie i tyle, zwykła gra wydana kilka dni temu Cairn sprzedaż 100k to według twojej ułomnej logiki by miała taki wynik, gdyby ktoś łaskawie to wydawał w sklepie w pudełku ?
Cyfryzacja i tak by nastąpiła, podaj inny sposób pobrania 100gb gry albo ile płytek dvd by musiało posiadać wydanie pudełkowe, dwie reklamówki ? Czyli narzekasz bo nie masz swojej kolekcji 10 gier na półce, ale nie rozumiesz że i tak nikt by tego nie kontynuował, że samo by zmarło śmierciom na kaput, bo ostatecznie w pudełkach byś dostawał kod do pobrania gry na Steam XD
Narzekanie ułomków na brak gier zawsze na propsie, szkoda że NIGDY NIE mają sensownych argumentów do podania.
HaHa XD Ta sama bzdurna gadka jak było z udziałem Ubisoft, że to miał być projekt chwilowy, do poprawienia, nikt nic nie wie kto to puścił dalej. Serio to lepiej ukraść coś gotowego z neta niż później udawać imbecyla i wychodzić na gimbusa, co pierwszy raz tworzy grafike w Paincie bo dostał takie zadanko od karyny z HR.
Teraz każda taka wpadka będzie tłumaczona pod ten sam schemat, samo się zrobiło i samo się zatwierdziło, ja nie znaju XD
Może ty takie gry tylko wybierasz/ grasz i masz sprane zwoje mózgowe, to ci obojętne, inni jednak w takie wynalazki grają raz na 5 lat z powodu premiery gry, i im mocno uwieraja takie ideologiczne wstawki.
Szkoda że dopóki istnieją kraje z normalnymi/ wysokimi wypłatami, każde gunwo będzie wspierane i później porzucane. Czasami raduje się z mieszkania w troszke zacofanym państwie, gdzie mało takich trefnych projektów powstaje :P A nawet gdyby powstawały, to i tak nie mam z czego tego wspierać :P
Niezły błazen tworzył tego posta, skoro uważa nasz kraj za jakimś eldorado, gdzie każdy handluje hurtowo robionym serialem Dragon Ball na dvd i dyskietkach XD
W obecnych czasach nie potrafić zrobić kawałka platformy do umieszczenia własnych materiałów/ plików i dodania kawałka txt po polsku, i nie publikowania komiksów/ mang przetłumaczonych na premiere jak w innych krajach, to tylko Japończyki potrafią. Plus dochodzi kwestia dostępności figurek czy innych gadżetów, że taki moloch jak Bandai nie potrafi jednego głupiego magazynu w europie stworzyć i wszystko sprzedawać, to tylko japończyki potrafią.
A czemu nie mamy ceny jak Wenezuela czy ukraina, śmiechu warte te korekty. Mogliby tej głupiej akcji nie zaczynać nawet.
Ogólnie to bezużyteczne narzędzie/ dodatek, bo na co mi informacja gdy gra raz 5 lat temu miała niższą cene na promocji, a później do 2025 roku już ani razu ? Czyli jedynie by to uświadamiało że wydawca ma w doopie obniżanie ceny, i klepie jedną wycene forever.
Nowsze tytuły mogą i nie dostać obniżek, ale na litość bolesnej męki, niech na gry 9-10 letnie w końcu spadnie ich wycena, bo nadal niektóre tytuły po 10€ i więcej z mojej listy.
Traci twoja pusta głowa że nie chcesz jej użyć nawet raz.
- W pracy wiecej obowiązków ojejku płaczu płaczu, bo w pracy można tylko wykoppeel i pudelka oglądać.
- Mniej wakatów ojeku ojejku, jakby przemysł filmowy czy it czy growy w polsce tak bardzo rozbudowany był, jedyne miejsca gdzie jakikolwiek sens korzystania z SI jest.
- Ładujemy korpo i syf w wyższej cenie ojejku ojejku, panocek widać nie potrafi w samodzielne kupowanie, i wydawanie pienionżków, że musi wybierać przedmioty wielkiego korpo, albo że na rynku gier musi jedynie gry od SI kupować. Weź usuń się z internetów bo jesteś zagrożeniem dla cywilizacji.
Kimetsu no Yaiba tez nie jest idealne, walczenie byle walczyć, filary znaczenia nie mają [bo umierają] intryga, osaczenie z pierwszych 2 sezonów wyciekła na miejsce jakiegoś tasiemca, biegania tu i tam i walczeniu oczywiście.
Chyba nie oglądałeś ani nie czytałeś, że takie brednie masz odwage wypisywać. Anime tylko o byciu silnym, walczeniu, brak jednego momentu potknięcia, zawahania, chłopek niezniszczalny praktycznie. Postacie poboczne to tło, gildie to tło, świat labiryntu/dungeonu to tło po chwili.
Jedynie wykonanie ma ładne, ale wystarczy obejrzeć Demon slayera 2 sezony i sie zapomina o tym tytule.
Nie głosowanie portfelami a głosowanie głodowymi wypłatami xD
Na zachodzie pracujesz 2 godzinki czy tam siedzisz w fotelu tyle samo i masz dowolną gre z premiery, u nas to 2 dni robienia i dodatkowo w domu dieta na czokoszokach i pomoc dla powodzian.
Nigdy nie widziałem na forum steam by ktoś z skandynawii, uk czy innej szwajcarii zwracał uwage że gra teraz kosztuje 100$ i olewa temat nie kupuje. Zawsze biedaczki z wenezueli, kolumbi czy innej ukrainy , turcji i polski piszą i nikt inny, zawsze te same kraje.
Takie uroki cyfrowej dystrybucji i niskiego progu wejścia, co nie miało miejsca 20 lat temu jak jeszcze istniały artefakty czyli pudełka z grami.
Drugim aspektem to jest zanik gier Flash na przeglądarki, nikt już tego nie robi/ nie rozwija. I jedynym sensownym miejscem, gdzie znajdziesz proste gry to Steam. Jedynie ich wycena jest bzdurna jak piszesz, bo oczywiście trafiają się tytułu po 2$ / 9.99 zł ale coraz więcej wydawców wycenia gry robione nie lepiej jak w wspomnianym Flashu na 50 czy 90 zł.
Debilowi który to wymyślił by wydłubał jajka przez anusa.
Najbardziej bezsensowna rzecz zaraz po Captcha, która nawet nie działa zawsze poprawnie, bo czasami samo się potwierdza, nie trzeba nawet klikać.
Plus obecnie ładują to do każdej strony, jakby komukolwiek zależało na treściach oprócz wspomnianym botom.
Niezłe wariaty w tym Sony siedzą, bo nikt normalny nie decyduje się wydać 3 miliardów na jedną gre xD
Połowy gadżetów z serii FF nie można w europie kupić, tylko w Usa ale nie, lepiej jakiegoś gruza kupować co powoli umiera zamiast zainwestować w magazyn i troche towaru sprowadzić za 3 mld $.
A jakie to niezwykle ważne dane posiada spółka EA, że zagraża to istnieniu cywilizacji hamburgerowego raju ? Ja sam mam konto/profil na origin i jest tam niesłychana ilość moich osobistych danych, wartych cały galon szpinaku.
Nie ogarniają przemytu z kolumbii czy meksyku, a uważają garść bitów za broń strategiczną xD
Tobie tszeba doradzic aborcyje musgu
Fajnie że więcej się czyta o kiepskich grach, jakie to są prymitywne, niedopracowane, po miesiącu nikt nie gra, a dotyczącego dobrych tytułów nie ma ani jednego takiego wpisu. Dzisiaj już praktycznie nie ma sensu używania sformułowania 'Dobra gra' bo pojawia sie takie My Time At Portia czy inne Raft co ma 100k sprzedanych kopii, a gry nie dużo lepsze od jakiegoś Animal Crossing dla dzieci. Dobry pomysł sam się sprzeda, kiepski zostaje zgruzowany, taka prawda.
Jak niby nie jest problemem ?
- utrapienie dla twórców bo nie mogą niczego innego zacząć
- nie ukończą to kiedyś zdechnie, mało kto o tej grze dyskutuje, w porównaniu do innych nowych gier pseudo mmo jak The First Descendant czy Once Human
Jeżeli taki gniot powstaje przez 14 lat, to nigdy nie będzie już ukończony
Naukowczyni to nie jest żaden rodzaj żeński tylko ulepiec, który nic nie sugeruje.
Stosowanie określeń płci do nazw zawodów jest bezsensowne, i nie pisz odpowiedz z pomocom SI bo cały ten opis jest bzdurny, dodanie głupiej końcówki 'yni' nie tworzy wcale żeńskiej formy. Ile masz takich wyrazów, jeden XD ?
Budowlanczyni, hydraulikowczyni XDXD
Nazwy zawoów są nijako bezpłciowe, to tylko nazwa/tytuł, albo prościej - skoro chcesz żeńskie formy to zasada czy formuła do ich tworzenia powinna byc prosta, że od razu da się odmienić i tworzyć te wyrazy, a co otrzymujemy ? Drwalowczyni czy inną parkietowczyni XD
RTS nie popularne ? Raczej już dawno zapomniane, przez ostatnie 10 lat nie powstała ani jedna gra, która nie jest klonem czy to total wara czy sudden strike czy czegokolwiek innego. Raczej nie ma sensu marzyć o grze pokroju Warcraft czy Starcraft czy zwykłego Age of empires, gatunek praktycznie zdominowany przez gry- artefakty sprzed 30 lat.
Nie pisze że chcę gier wybitnych, ale zrobienie zwykłego rts gdzie robisz tylko budynki i sobie walczysz jest po prostu nudne, bo obok masz W3 gdzie masz i fabułe i bohaterów. Więc robienie współczesnych gier które mniej oferują, jest haniebne, ordynarne i paskudne by nie pisać gorzej.
Ubogie wykonanie jeszcze można wybaczyć, dopiero mamy początek tworzenia gry, ale ta walka to facepalm srogi. Macha tym patykiem jakby nic nie ważył, obecnie to bardziej przypomina potyczke kto szybciej zaatakuje i zaspamuje wroga atakami. Do bardziej realnych potyczek sporo brakuje, chociażby fizyki - ragdoll uderzeń, czy przykładowo mocnych ataków.
I jak nie będzie tarczy tylko symulator zamiatania podłoża przez ciągłe turlanko, to pomijaj i zapominam o tym pasztecie.
Pomyliłem się czasy ww1 a nie nowsze.
Wiem że można się odradzać dalej od frontu, ja opisywałem jak działają inne części typu Battlefield 4, niby duże mapy wybierałem a to i tak konflikt zbyt nasilony na punkcie odrodzenia.
W symulatory bym nie grał typu Arma, troche potestowałem Hell let loose czy Post Scriptum i nigdy więcej. Nie ma frajdy w dobieganiu do frontu 5 minut by zostać zdjętym w 3 sekund przez skitranego na końcu mapy snipera.
Dlatego w inne tytuły mam po 300h a w dowolnego battlefelda nie mogłem więcej jak 30h nabić.
Ktoś może lubi taką forme grania, mi jakoś ta forma zbytnio nie odpowiada.
Nie grałem dużo w inne części Battlefield oprócz części 1 [ czasy WW2] ale pamiętam że mnie to też dobijało, nie ważne jaka mapa, jaki punkt odrodzenia, nie miało to praktycznie żadnego sensu bo od razu się odradzałeś na linii frontu, albo z przeciwnikiem na dachu, albo wrogim transporterem gdzieś ulice dalej.
Granie w to, planowanie czegokolwiek, czy nawet próbowanie dojście do miejsca podboju nie ma sensu, bo po drodze czeka na nas 50 zagrożeń typu helikopter, sniper, 20 wrogów na twoim spawnie.
Serio granie w Enlisted, Insurgency, czy nawet obecnie niestety pozbawione graczy Heroes & Generals to jest esencja relaksu i spokoju.
Bez sensu jest te całe porównywanie, badanie i spekulacje, skoro jeden rok wystarczy by na rynku gier i ich dystrybucji sytuacja się zmieniła o 90%.
Wystarczy że pojawia się abonament za 1-5$ microsoft, wystarczy że Epic rozdaje gry non stop, wystarczy że gry konsolowe trafiają na PC.
Plus wystarczy że pojawi się tani region na kolumbie czy inną turcje w Steam i nagle połowa ameryki używa vpn by tam kupować gry za 3$.
W sumie czego ten idiota oczekiwał, chwaląc się swoim debilizmem ? Że mu pogratulują, poklepią po główce i napiszą ciepłe słowa ?
Te dzisiejsze biedne korporacje co nawet po IP nie potrafią banować niepełno sprytnych użytkowników XD
Czasy CS 1.6 widze nadal mocno
Jeżeli babcia dostaje $ na karty, to jakie tu oszustwo ? Bajka bez składu i ładu, wymyślona przez SI bota grażynke.
Ale bajki i bujdy na gipsowych resorach - gdzie niby powstanie w rok 34 mln miejsc pracy, że uda się nabić do tych wizjonerskich 170 mln w pięć lat ?
Że planują postawić z czapy tysiąc fabryk na 1000 roboli i tak codziennie ? To nawet w chinach jest tylko kilka takich molochów.
Poza tym nikt nie będzie płakać za kasjerką czy wsparciem technicznym co jedynie wysyła formularze do wypełnienia, jaka rzecz nie działa XD
Niech zastempujom, poczekają do pierwszego przeciążenia sieci i jak ich roboty przez tydzień zrobiom całe 0 :)
Co ma dominować jak nawet nie oferują własnego konta, robaczku XD To już revolut lepszy jest rozwiązaniem od PP
Mogliby wszytko pozwalniać i pozamykać co teraz istnieje, ja i tak mam zbyt dużo gier do ukończenia, plus drugie tyle obecnie do kupienia, czy na PC czy chociażby na Switch gry Nintendo których nigdy nie zagrałem.
My jeszcze nie ucierpimy tak mocno, ale za 20-30 lat to gg nowym graczom co będą albo ogrywać gry z 2010 roku albo będą grać w AI koszmarki, bo nic innego nie będzie tworzone przez koszta i przez cały problem GP XD
Wygląda jak bieda wersja Half life 2 a nie gre w minimalnym najmniejszym stopniu nawiązującym do Stalkera. Duże, puste, zbyt nijakie. Fabuły będzie 0, jedynie chodzenie i strzelanie ?
Powinni napisać że to gra z klimatów Teardown czy Shadows of Doubt, a nie Stalkera. Prosta gra a nie tytuł co posiada fabułe, klimat i wyzwanie.
Wygląda całkiem ciekawie te Wildgate, na pewno lepiej niż inna gra co ma oferować potyczki statków, nie pamiętam tytułu bo taka super gra ze zapomniałem po 5 minutach :P
Jak zapowiedziałem i jak wywróżyłem z czokoszoków tandetna gierka, gdzie nawet nie ma opcji wyburzania budynków. Tytuł scamerow od Medieval dynasty gdzie dodanie podstawowych rzeczy zajmie im tylko 5 lat.
Tandetny szrot, jeszcze w tym roku w humble wyląduje z powodu nikłego zainteresowania
To samo mamy w Planetary Annihilation: TITANS, dodatkowo jest robiona przez twórców druga gra Industrial Annihilation która wygląda x2 lepiej niż tutaj pokazane dzieło.
Plus mamy Ashes of the Singularity: Escalation które jest bardzo podobne.
Nic tu nie ma przełomowego, mamy za to roboty i mapy o kiepskiej kompozycji, mechaniki mielone po raz 20 te same.
Biednie to wygląda, zapomnieli ze Total War to nie tylko bitwy ale i kampania, sojusze itp. A to wygląda na prostą gre gdzie tylko tryb skirmish jest i nic więcej.
Wielkie bitwy na płaskim terenie no szok, takie to angażujące, gdzie w TW musiałeś przykładowo manipulować łucznikami, biegać na wzgórza po pseudo korzyści.
Zamiast tego szrota lepiej sobie odpalić przykładowo Ultimate General: Gettysburg
Haha nie ta liga.
Co niby chcą wytwarzać z popkultury, filmy, komiksy, anime ? Nawet Rockstar nic nie wytwarza bo nie musi i nie miało by to sensu, Ubisoft ma kilka książek z Assassina i nic poza tym, a tutaj chcą zrobić kołchoz z taśmociągiem nowego kontentu popkultury XD
Sori ale to nie Harry Potter że każde dziecko, każdy dorosły zna, chce pojechać do Londynu obejrzeć scenografie i rekwizyty, i kupuje książki 15 lat po premierze.
Czasami wtyczka nie załapie i pokazuje czarne pole. Ale wystarczy dodać element do listy blokowania i nic nie pokaże.
Na gram,pl jest to samo, w każdym artykule jakiś losowy filmik od redakcji mnie denerwował że go zblokowałem na całym serwisie.
Wyjaśnia bo ma w pompce wszelkie zasady z świata książek, równie dobrze w W5 Yennefer i Triss będą wiedzminolożkami, bo co im zabrania ?
Czasy beznadziei jak w Ring of Power niestety już się zadomowiły i nie będzie siły by tego zmienić.
Gra nigdy nie będzie w pełni naprawiona/zrobiona poprawnie. Niby tworzą poprawki, ale jak sam napisałeś, proste błędy nadal się pojawiają, czy raczej należy napisać że niektóre rzeczy już nie da się uratować, jak Npc co się blokują. Jeżeli system jest sklejony z masy kartonowo-fajansowej to nie ma sposobu na uratowanie jego. Bo gdyby wydali na premiere porządną gre to takie rzeczy by nie występowały albo by naprawiono to po 1 roku.
Nvidai now to samo, bełkot że nikt nie będzie grał w chmurze a dzisiaj bezkonkurencyjni [nawet śmieszna usługa google upadła i zaorana została szlamem z gangesu].
I nawet pomijając sporną kwestie cyfrowej dystrybucji to Steam zapoczątkował serwery dedykowane, coś co dzisiaj powstaje w hurtowych ilościach w każdym kraju, czyli miejsca dedykowane pod serwerownie pod gry/filmy/ dyski/chmury, a kiedyś ? Dobrze że miałeś gre, i dobrze że znalazłeś informacje o serwerze na hamachi, i później tylko klepać modlitwy by nie było pingu >200. Bez Steam by nie było niczego
Lepsze pachnonce majteczi od smierdzoncych wilków i zapyziałych bezdomnych skazańców.
Goticzek znany tylko w kraju pożeraczy cebuli haha
Mnie nie zaciekawiło podczas ostatniego 'darmowego testowania' a co dopiero granie w większym gronie. Gdzie to już było zepsute w poprzedniej części - biegasz za kolegą, który wszystko czyści z automatu [bo wyzwanie/trudność gry jest raczej nikła jak nie ustawiamy uber-turbo-hardkore mode] także zostawiłem gre po dwóch sesjach.
Gra z gatunku Don't Starve czyli biegasz bez ładu i składu po stworzonym świecie, aż nie umrzesz z nudów.
Ktoś może lubi takie gry, gdzie wyzwaniem są jedynie większe stwory, ogarnianie wyposażenia gdzie mamy po 1000 sztuk jedzenia i reszty gratów.
Zagrać na kilka godzin można, ale by ciągle do tego wracać [ i nawet kończyć] to dla wytrwałych masochistów. Granie bez fabuły jest moim zdaniem mało przyjemne.
Może taka woke-free gra to dla niektórych mały szok, kiedy 20 innych premier na rok musi mieć przynajmniej jeden element LGBTQwerty-+.
Szkoda że tylko do nowych gier się przyczepiają, a już nie widzą niczego niewłaściwego w przykładowo grze Fifa czy NFL [nie ma tam silnych kobiet przecież] .
Jedyna nadzieja że twórcy z Azji utrzymają ten trend i nie będą zaśmiecać swoich gier tym motłochem od woke gugwna.
Dark and Darker o boziu jaki kau to jest.
Gra nie do zabawy [a chyba po to one są tworzone ?] a jedynie do umierania, bo zwykłego, najprostszego, najbardziej łatwego stworka nie można pokonać. To tak jakbyś zaczynał Fallout 1 i pierwsze szczury po wyjściu z krypty musiał atakować przez 2 godziny, kończąc z 5 % hp, by za rogiem trafić na zielonego szczura, i 'umirajonc' w radości i wspaniałej zabawie.
Już lepiej COKOLWIEK innego darmowego uruchomić, Genshin, Once human, lub nowości typu Palia czy Sword of Convallaria.
Bo w jakim celu postać ma broń skoro nie trafia, na co nam tarcza skoro i tak otrzymujemy ciosy ? Nawet w poczciwym Diablo 2 jak zaczynasz gre to łatwo jest się rozeznać w naszych siłach, możliwościach przetrwania, kiedy biegamy początkowo z jakimś 'clubem' a później po wydropieniu tarczy i zbroi nagle +500% frajdy i siły. A tutaj ?
Ja wiem że kiedyś popularne były gry textowe typu Roguelike, dużo powtarzania i umierania ale się uczyłeś, poznawałeś w miare szybko zasady a tutaj ? Jakieś skomplikowane zasady ma machanie mieczem i czarowanie, czy próbowanie za pomocą tarczy NIE DOSTAĆ DMG ?
Wygląda jakby za bardzo twórcy poszli w stronę zwykłej strzelanki, bo zagorzenia czy obrażeń u bohatera na filmiku co kot napłakał. A pamiętam jak w Stalkerze 1 ustrzelenie jednego bojownika który był w pancerzu to był wyczyn, bo zwykłe pociski nic nie robiły mu.
Tak samo anomalie, często się je uruchamiało i dostawało troche obrażeń, bo tak był zrobiony świat czy ścieżki. Wybierałeś bagna, to anomalia po drodze była. A na filmie chłopek biega i nic, stworków co spotyka to dwa max, strażników również dwóch na miejscówkę.
Troche podobnie jak wyszedł DEATHLOOP - mnóstwo mechanik, zawijasów czasowych i otoczenia tylko po co, skoro gra jest prosta i bez wyzwania w rozgrywce.
Baba jest jednym z fanów, czy raczej jedną z wielu niepełnosprawnych użytkowniczek AI ? XD
Akurat pod względem grania i fabuły Starcraft 2 bije poprzednika w samych klapkach i szlafroku bez upuszczania kieliszka z martini.
Starcraft 2 został wzbogacony o to co zapoczątkował Warcraft 3 czyli jednostki-bohaterowie, którymi sterujemy, którzy rozmawiają podczas misji, a w ST1 ? Oprócz filmików, i początek/koniec misji te jednostki praktycznie nic nie robią, ewentualnie się uruchomi skrypt na 10 sekund i to wszystko.
Próbowałem przejść wersje remaster ST1 to Terran jakoś ukończyłem z bólami, ale Zergów to po 3 misjach robienia TEGO SAMEGO czyli atakowaniu i atakowaniu, i podbijaniu planet po prostu uninstall natychmiastowy. To praktycznie nie ma podjazdu do ST2, on był dobry w swoich czasach tak jak Diablo 1 czy 2, bo nie było innych gier po prostu.
Już nie będę nic pisać o Company of Heroes, grze która nie ma kampanii a każda misja to ctrl+ c i v czyli szybkie potyczki tyle że różne miejsca i inne bataliony [grałem tylko pierwszą część, nie ukończyłem USA bo jest po prostu nudna tylko walka]
Tak sobie wykonany ten model, jak zestawy od Lupina.
Ładne były pojazdy Land Rover, a tu musieli zrobić takiego brzydala.
Każdy duży h00jek by dokonał zwrotu, gdyby się dowiedział po zakończeniu gry że to zajmuje 50 minut.
Gra na jedno przejście, o wspanialej mechanice przesuwaniu obrazków.
A za taki Crosscode płacimy raptem 10 zł więcej a gry starcza na 80 h i nie powstawala 15 lat.
Ja problemu nie widze, na premiere nie kupuje bo gier wychodzi za dużo i jakby podliczyć każdą platforme bo by wychodziło miesięcznie grubo ponad 500 zł wydać na nowości. Dlatego ja osobiście wole poczekać pół roku i kupować na obniżkach, a one zawsze są na gry PC.
Że niby walczycie o uczciwe ceny a nie widzicie że u nas prąd jest i będzie coraz droższy wiec i tak nic nie zyskamy tymi ujednoliconymi cenami.
Takie same płaczu płaczu jak w wenezueli czy innej brazyli, co popłakali się po zamianie ich 'uwno' walut na steam na dolary, a o kosztach konsoli/PC to jakoś nikt nie wspomina że cena zakupu jest jak u nas czyli na ich zarobki +1500% miesięcznej wypłaty :)
Może i gry wyceniane są drożej ale karty/ odznaki kupujemy najtaniej , odkąd nie mamy dolarów jako rozliczenie.
Niższe levele, to w Cyberpunku są dungeony i piwnice z windami ?
A jak się uruchamia gamelojady, do tego potrzebne jakieś implanty z bazaru ?
A może gamelojad to komputerowy gatunek złotej rybki ?
Wygląd ma znaczenie, pomyśl czy by było takie zainteresowanie gdyby w tej grze czy w serii Nier automatica dano jakiegoś kolejnego kapitana Sheparda w pełnej kosmicznej zbroi ?
Albo dlaczego nie wprowadzono do tej pory w Assasinach feminiski jako głównej bohaterki ? Od razu by ta seria upadła w otchłań zapomnienia.
Albo grasz kimś co się nie wyróżnia i klepiesz fabułe do napisów końcowych, albo troche się starasz i robisz ciekawego/ładnego bohatera czy bohaterke, że później jest sens robić przykładowo drugą część gry.
Devil may cry, MGS czy resident, azjatyckie gry TPP niestety wymagają zrobienia sensownego głównego bohatera, a nie kogoś randomowego i sztampowego.
Czujniki umieszczania w uchu to mają już budżetowe słuchawki, to żadna unikatowa technologia że tylko modele po 999 zł mogą je mieć. W takich earfunach to już standard a kosztują 250 zł.
airpodsy dla deblili i tyle
Banished toto nie jest, ale gratulacje za odkopanie zapomnianego i wycofanego z internetów artefaktu czyli Flash Playera.
Aha dla zagubionych i sfrustrowanych rycerzykuf - zobaczcie sobie projekt studencki Postmouse na Steam, także nie dość że kobita nie umie robić gier, zebrała fundusze to i tak wydała szrota i jeszcze płakupłaku bo miała nadzieje na zerowe zainteresowanie.
Nazywanie tego tworu grą to jest absurd, szrot na poziomie gierek z ery Flash Playera.
A nasz rodak sam zrobił Banished i nie skłamie jak napisze że pół internetów zna ten tytuł :)
Wysyp 'psdur' poza licznik XD
- Nawet jak zabraknie kart graficznych bo będą magazynowane w oceanie indyjskim, to sobie możesz kupić laptopa gotowego zawsze, nie pomyślał ?
- internet w komórce też kupujesz pakiety codziennie ? albo na siłownie płacisz każdego dnia ?
- 1 korona = 40 gr, nie znasz kursu a przeglądasz ogłoszenia ?
Bo to się robi błędne koło powoli. Te wszystkie studia/ wydawcy płacą pracownikom po 100k $, a ceny produktu nie mogą podnieść adekwatnie.
To tak jakby obecnie Audi czy Bmw sprzedawało nowoczesne samochody w cenie poloneza czy fiata panda, oczywiste że by były lamenty że koszta są duże a wpływy marne.
Może nadejdą czasy jak 20 lat temu, że gier na rok było 5 sztuk a nie teraz taśmy produkcyjne to klepią po 50 tytułów na miesiąc.
zajebista to najwyżej w byciu szrotem, pierwsza część lepsza ale też nie wybitna. dine lite lepsi
Martwa i zapomniana gra jak każdy inny podobny twór, czyli MORDHAU i Chivalry 2.
A dlaczego ? Ponieważ nolife tryhardy opanowały serwery, i nowicjusz nie ma co szukać zabawy w tych grach. Bo granie by mieć staty 2/20 nikogo nie bawią, ewentualnie zamiast walki masz maraton wbijania kosmicznych kombinacji na klawiaturze by przeciwnika trafić za 5 dmg, a on ci ucina cztery razy głowe i inne kończyny przy upie.
Te gry mają jedynie sens w pierwszym roku po premierze, kiedy graczy jest po kilkanaście tysięcy, czyli pomieszanie drużyn z doświadczonych i nowicjuszy.
A dlaczego to nie jest tytuł AAA, skoro milion osób dobrze się bawi, czyli jest lepszy, czyli zasłużone ABCD+ lvl 9000.
Dzisiaj taki tytuł AAA czyli Payday 3 nawet nie ma działającego internetu w grze sieciowej, gra The Last of Us czyli symulator ładowania shaderów i pulpitu, Star Wars Jedi: Survivor ma więcej bugów niż gwiezdnych galaktyk i tak dalej.
Icy tower to gra AAAA+ bo grało w nią pół osiedla
Nikt nie kopiował bo nie ma w nich potencjału ? Dlatego palmworld posiada dużo więcej rzeczy by było cokolwiek sens robić, oprócz rzucania pokeballem.
Piszesz że nie ma klona pokemonów, a klon Zeldy czyli Genshin impact udał się w 100 %, troche pozmieniali troche dodali i wyszło.
Pokemony były dobre na swoją premiere, dzisiaj klon by został zapomniany po dwóch wykonanych przekrętach sasina :P
Pisanie o grze AAA to archaizm i wymysł jakiegoś wariata. Czy 20 lat temu były gry AAA ?
Dzisiaj zwykły tytuł robiony przez 2 osoby co sprzedaje się dobrze, gra w nią pół świata to nie można jej nazwać już AAA, bo nie ma studia i marketingu w google za 125 mln $€ ?
Ja bym tutaj napisał że valheim to gra AAAA+, deep rock galactic, satisfactory, rimworld, factorio, timberborn. Gry które rozwalają śmieszne tytuły 'aaa' z palcem w beczce starych parówek.
ARK jest znany bo był pierwszym większym survivalem, Valheim jest popularny bo jest lepszy [w sensie dużo ciekawych mechanik posiada a nie tylko zbierz kamyk i patyki i zbuduj obóz] .
Wiele tytułów kończy tak że lepsi gracze dominują, i nowi nie mają po co zaczynać.
Plus jak gra nie posiada fabuły to praktycznie jednorazowy tytuł, pograsz poznasz wszystko i nie masz chęci powtarzać.
Prawde mówiać survivale starej generacji nie mają sensu, już lepiej odpalić taki genshin impact czy Zelda, masz świat zbierasz bijesz ale możesz robić i dużo i nic, nie masz zagrożeń czyli sobie bawisz się.
Palworld wygląda podobnie [nie posiadam jeszcze] czyli na zwykła zabawe a nie grind 200% jak raz zapomnisz bazy ulepszyć to po tygodniu możesz od nowa zaczynać gre bo sąsiad już dominuje okolice.
Szkoda czasu, jedna gra martwa a druga symulator biegania przez 10 minut i umierania, i 'cheater-fest' :P
Enlisted dużo lepsze albo Battlefield 1
Wydaj książkę czy gre i sprzedawaj po 10 zł, potem nie płacz na zbiorka.pl tylko że nie masz na czynsz.
Wydawca ma lepsze zyski z Usa niż z połowy planety, więc nic nie poczuje gdyby ta cała brazylia, argentyna nagle zaczęła piracić dosłownie wszystko co można.
Jeżeli ich gospodarki są guwniane to nie powinni domagać się tańszego dostępu do drogich usług czy produktów, bo im nie starczy wypłaty.
Ja też chcę ujednolicenia czy nawet dumpingowych cen jachtów, odrzutowców i Rolls-Royce, bo moja wypłata nie pokrywa nawet zakupu kierownicy .
Wogule kto wpadł na tak bezsensowny pomysł by inne kraje/rejony faworyzować pod względem cen gier, skoro komputer, telefon, switch cokolwiek co obsługuje 'granie' i tak jest importowane i sprzedawane w cenie jak w innych krajach. Skoro te rejony [argentyna, turcja czy rosja] jest biedna, to po prostu Steam nie powinien obsługiwać ich i tyle, to nie jest potrzebne do życia. A nie robi cyrki że gra nowa kosztuje 70 zł gdzie inne kraje mają 250 zł+ ceny. Czy wydawca ma jakąś rekompensatę z tego tytułu, jakby w brazylii sprzedał pół miliona baldurs gate 3 za jakieś boliwary czy inne pesos po 25% ceny rynkowej ?
Jedynka nie była jakoś wybitnie dobra, przez zbyt dużą losowość i trudność z uzbieraniem ekwipunku na ostatni poziom/bossa.
Jeżeli dwójka wydana jest jako 'pełna-demo-wersja' to tym bardziej nie ma co tym sie interesować, jak już będzie w humble i połatane to się może kupi.
A dlaczego ceny mają być wyrównane do zarobków ?
To jeżeli zrobie gre czy książkę i wycenie na 90 zł to mam na ukrainie wycenić na 19 zł a w brazylii czy wenezueli na 5.99 bo inaczej nikt nie kupi ?
Cena gier już dawno powinny być równe, tak jak są ceny telefonów czy ps5 czy czegokolwiek innego sprzedawanego globalnie.
Nie stać nie kupujesz proste.
Większość po prostu zaakceptuje taką jakość, i będzie oceniać w stylu 'gra działa w 140p ale daje dużo frajdy, fajne sie buduje miasto'
Dodatkowo wyrasta generacja zero-krytyki, bo jakim prawem chcemy oceniać źle zrobiony produkt z marnym kodem, przecież to wielkie Cities: Skylines DWA.
Jak napisałem na forum innej gry [tytuł w EA obecnie, taka prosta 2D jak Children of morta] że gra wymaga 8 gb ram jak wiedźmin 3 czy dying light to mi ignoranci zaczęli odpowiadać, ze przecież dzisiaj gry maja dużo efektów i grafike 4K, i przecież 8 gb ramu jest tanie kup sobie więcej skoro tyle wymaga.
Napisałem że przed 2023 rokiem inne gry 2D nie były tak kiepsko robione i można było uruchomić nawet na 2 gb ram.
Także poczeka sie x lat i kupi sobie w humble czy keyszhopie, nie chce siem pracować wydawcy nad produktem to niech nie oczekuje ode mnie całej ceny .
Ja głównie oglądam na tablecie, adblocki tyle co wbudowane w przegladarke a reklam nie widziałem, tak samo PC, jeden Adguard i reklamy nie widziałem od czasu pierwszego imigranta w Polsce.
A komunikatu nowego nie widze, ani w starszych filmach ani w nowych, także o co ten cały harmider ?
Fajno fajno ale jest różnica posiadać fabryke która zmontuje telefon czy laptop, a posiadać worek tych procesorów jak Usa. Chiny już coś działają aby wytwarzać procesory do własnych potrzeb a czy usa coś robi by w przypadku blokady Chin WSZYSTKO produkować u siebie czy w innym miejscu ?
Plus jak sie ameryka zamknie na handel z nimi to przypadkiem pozostał jeszcze cały pozostały świat który z nimi handluje.
Wydawać 100 mln na marketing to powinno się robić przy produkcie za 1 milion, a nie gierka co kosztuje 100-200 zł. Rozumiem samochody, samoloty czy kampery za setki tysięcy, a tutaj co mamy ?
Trybu offline zdecydowanie nie będzie, informowali o tym twórcy że gra będzie stale online. Dlatego jest pełno ataków fanboyuf na zwykłych graczy 'nie widziały gały co kupowały' ? :P Tylko jak mogli to zepsuć ? Rozumiem mniej map czy broni na premiere, to można dodać, ale aby serwery nie działały w grze online ?
Mogli ograniczyć ilość graczy poprzez kolejki, cokolwiek ale nie, przez 10 lat payday 2 to chyba był w inny studiu przez inne osoby nadzorowany.
F76 zyskał w ocenach, bo był dodawany do pada/gazety/ płatków śniadaniowych, dlatego wiele osób nie musiało go krytycznie oceniać.
Nie wiem co sugerujesz że dostanie za darmo ma poprawić źle zrobiona gre, błędy wtedy znikają ?
Przy każdej aferze czy krytyce komuś grożono, czy kogoś do tej pory 'usunięto' z mapy świata ?
Puste groźby nikt nic nie zrobi
Bez modów i modyfukacji ta gra oferuje tyle co gta 6 co najwyżej.
Bieda cieniowanie, bieda oświetlenie [zwłaszcza w ciemnych pomieszczeniach].
Dzisiaj sie wymaga sporych wymagań sprzętowych do kiepskich gier niestety.
Brotato to taki okrojony plagiat. Crimsonland też nie był wybitny, tak jak Soldat, ale w tamtych czasach się doceniało proste gry.
Dying Light bardziej przypomina Stalkera, a Dead Island bardziej Serious Sama. O ile w DL trzeba uważać na zagrożenia, tak w DS można nieumarlaków najzwyczajniej omijać, gdyż nie ma ich tak wielu na danym obszarze mapy.
Plus w DS jakby gramy w pojedynkę, nie mamy obowiązku komuś pomagać czy zbierać rzeczy/ prowiantu z mapy [ocalałych jest zbyt mało], a własnie DL z powodu wprowadzenia grup/frakcji powoduje że chcemy szukać tej jednej śrubki czy butelki wody :)
Śmiechu warte wypociny, by sprzedawca kolekcjonerek sam kupował zestawy innych osób po zawyżonej cenie :)
Czyli co, sam kupił 3 zestaw przykładowo za 300$ a od kogoś zakupił za 1500 aby cene podbijać ? Idź ze swoimi teoriami gdzie indziej.
Że obecnie jest popularne to ma takie ceny, za kilka lat figurka będzie za 500 zl do dostania.
Mam podobne odczucia a tylko zahaczyłem o demo gry, czy raczej dostępny tam pierwszy epizod .
Niestety ale wszystko co wymieniłeś tutaj jest - pusty świat, ściana niepotrzebnego textu, wybory które niczym sie nie kończą pośrednio [albo wyjdzie albo nie, nie mamy wcześniej możliwości przygotować sie czy rozeznać w potrzebach npc u którego mamy 'wydarzenie'].
Statystyki kompletnie niepotrzebne, bo nawet w Fallout 1 z małą ilością charyzmy mogłeś z kimś pogadać, tutaj jak nie masz wymaganego pułapu to 90% opcji/wyborów ci nie wyjdzie. To jaki sens wogule wprowadzać iluzje statystyk, skoro one do niczego nie prowadzą ?
Troche zajeżdża chorobą mózgową jak u tego reżysera od serialowego wiedźmina, co blokował osoby które go krytykowały na twiterze.
Coraz więcej osób obecnie boi sie opinii i krytyki, i leci od razu po argument rasizm, hejt i prześladowanie i ogólnie że 'nie musiałeś wcale oceniać' :P
Jak napisałem na forum Steam pod naiwnym postem 'czemu tak nie lubicie tej gry, Blizzard taki super podziękujcie mu za Overwatch' -
Dużo osób by sie nie czepiało do tej części [czy raczej jedynego tytułu overwatch] gdyby normalnie i bez mydlenia oczu posiadali dostęp do wykupionej poprzedniej części.
Że komuś nie pasują przepustki, brak wszystkich bohaterów, brak fabuły/ misji to wtedy sobie wraca do poprzedniej 'generacji' ale Blizzard nie umie w gry ostatnio, dlatego opinie dostał jakie dostał.
Szkoda że nie powyłączali diablo 2,3 i starcrafta 1.
Po prostu nie podałeś żadnej alternatywy z tego okresu, z tego samego gatunku. Jedynie właśnie MGS 5, Dragon Age i assasin creed black flag by pasowało. A wspominanie o dowolnym innym tytule mija sie z celem, równie dobrze mogę napisać że Starcraft 2 jest lepszy, bo nie ma znaczników na mapie, słabej jazdy na koniu czy pustego otwartego świata, i posiada multiplayer z kilkoma milionami graczy :)
Były inne czasy inne możliwości, nie było czym sie wzorować, także autorzy/ studio zrobiło gre na ile mogli.
Bo pusty otwarty świat i dzisiaj nam umieszczają w grach, niepotrzebny crafting czy bieganie od zadania do zadania za znacznikami, które nic nie wnoszą do fabuły.
Dokładnie, wypisać ścianę textu i milion wad z gry, bez podania konkretnego tytuły jako alternatywy, gdzie jest lepsze 'granie' to dzisiaj każde Chatgpt potrafi. [ i nie chce aktualnych tytułów, tylko z 2015 roku nędzny plugawy autorze]
Autor to bida i nędza, a nie wiedźmin i tyle.
Tu jest potrzebny pomysł i nic więcej. Zobacz PowerWash, zobacz DAVE THE DIVER, BattleBit, lub starego Banished.
Dlaczego obecnie 90% wytworcow gier idzie zasadą, by dawać stare pomysły tylko z pozmienianą grafiką, czy inną nacją/krajem/bohaterem i nic więcej ?
Będą usuwać to się wystawi za miesiąc czy w nowym roku.
Tak zbywali milczeniem tłumaczenia czemu nie ma bastiona czy innych bohaterów, plus na ich super platformie nie ocenisz gry, także na Steam każdy wyrazi swoje zadowolenie czy nie z tego tytułu.
Zakupienie gry to nie to samo co granie w nią.
Tak było chociażby z nowym insurgency Sandstorm, twórcy sie chwalili że sprzedano chyba 300k kopii, a online max było coś koło 30k początkowo. Dlatego te osiągnięcia jeszcze nie są tak łapane i zliczane
A ktoś widział/czytał jakieś oświadczenie Epic store, czemu w ich bieda sklepiku nie ma tego tytułu ?
Ciekawe jak sie włamano, skoro logowanie z innej lokalizacji jest zatwierdzane z maila ?
Taak, 'miaszczy' w zawodach na beznadziejny sklep gdzie oprócz gier nic nie ma. Nawet głupiego moda nie zrobisz i nie upublicznisz, nie ocenisz :)
Także miażdżcie sobie wspólnie, najlepiej pustą przestrzeń na dysku w główce.
O epicu ktoś cokolwiek publikuje, nie licząc rozdawania kolejnych gier ? aha zapomniałem to tylko sklep z grami przecież
XD
Wędkowanie jest popularne bo jest w miarę łatwe do wykonania i umieszczenia w grze/świecie.
Ja osobiście wolałbym aktywności pokroju grania w karty w ff9 czy wyścigi chocobo w ff7 [oraz szukanie skrzynek].
Zbieranie nieżywych ryb to takie słabe wędkowanie :P
PS - nie sądziłem że takie potworki można składać w Zeldzie
Ale to nie nasza wina że te molochy wydawnicze nakręcają sie pustym sloganem 'róbmy gry skomplikowane' zamiast dać coś prostego.
Czy Fall guys , valheim, czy nawet fortnite to są tytuły pokroju Call of Duty: Warzone co wymagają 100 gb i 25 gb ramu ?
Że pozatrudniali nikomu niepotrzebnych pracowników do korporacji to teraz muszą klepać projekty na 500 osobowe zespoły, i wtedy powstaje taki golumek bez ładu i składu.
Co prawda nie grałem jeszcze w Zelde, ale podobnie miałem przy graniu w tytuł Genshin Impact. Tak polecane i zachwalane, a gra jest pusta, bieganie po pustym świecie i na siłe wyszukiwanie 'nowych' zadań/miejsc/przedmiotów. Początkowo zajmuje troche czasu, ale później już nie chce się zachodzić na nowe tereny/obszary, skoro tam robimy to samo tylko przykładowo mamy teraz ogień czy zamrażanie.
Pooglądałem filmy z nowej Zeldy to oprócz tej mechaniki łączenia przedmiotów i silników, to wygląda na to samo.
Może niektórzy lubią takie bieganie bez narratora/ wymuszonego celu, ja jednak bym wolał już jakiś minimalny sens, coś jak w wiedźmin 3 czy Assassin's Creed Valhalla.
Gunwo szpieguje i gunwo okłamuje ten algorytm. Nie rozumie odpowiedzi/ wiadomości i już przesłanki że '' programy okłamujom''
A ty rozumiesz sprzedaż na Steam wogule ?
Gra Black Ops jest na wyprzedaży za 20 € czyli wyjdzie 90 zł. Gry są umieszczane na Steam w cenach ''premierowych'' by później je obniżać [patrz uncharted, immortal fenyx, itp ostatnie porty sony/ konsolowe] .
Nie zainstalujesz z płyty 30 gb, tam masz tylko instalator do pobrania wszystkiego z serwera.
A na premiere nowej konsoli i tak te płyty tracą 70% wartości także takie wychwalanie fizycznego posiadania gry
Serio czekałeś na kontynuacje symulatora chodzenia, który miał tak dużo treści i materiału że kończył sie po 5 godzinach ?
Dokładnie, na ... te wszystkie sklepy i platformy, wprowadzić jeden game pass za 5$ na wszystko i po problemie. a tu narzekają na stim, epica, czy origina.
Game pass rozwiązaniem na całą dystrybucje gier.
Tylko co ci by dała znajomość angielskiego skoro takie zagadki mała ilość osób zauważy ?
Jak to wiele osób powtarza - nic ci nie da 10 lat nauki skoro nie używasz języka na co dzień, jeden dzień za granica i dupka zbita, nagle podstawowe błędy robisz :P
Zepsuciem balansu to było wprowadzenie super mutantow. Całą gre praktycznie przechodzi sie bez dużego wyzwania w walce, nie licząc potyczek na kilku wrogów. A gdy sie pojawia brzydki mutek z minigunem czy wyrzutnia rakiet i naszego bohatera/ towarzysza niszczy na strzała, to człowieka brała frustracja. Dodatkowo ich nie można pominąć, jak przykładowo poziom/mape z zombii/ skażonymi. Trzeba walczyć i sie męczyć, kiedy my nie mamy dobrej obsługi ciężkiej broni a mutkow 5 sobie nic nie robi z naszych małych/ śmiesznych obrażeń.
Czyli według ciebie mamy dążyć do świata zero-konsekwencji za swoje durne wybryki ? Jedziesz rowerem, pies cie pogryzie bo nie był na smyczy, właściciel mówi 'sorry' to był przecież tylko malutki błąd z mojej strony, a ty jeszcze go bronisz bo to młody i niedoświadczony właściciel pieseła, nie mógł przecież wiedzieć ze psy oprócz biegania za kijkiem może coś innego odwalić.
Gardze takimi parowami jak ty, bo własnie doprowadza to do takich wybryków gdzie każdy może każdego smarować o wszystko, a potem 'sorry ja nie podumał' .
Oczywiście pojawi sie typowy fanboi, typowy faszysta co zabroni innym wyrażania swojej opinii.
Jesteś jak piesek z otwartym pyszczkiem co przyjmie każdy produkt, nie czepiaj sie do życia innych osób i możliwość oceniania czy krytykowania czegoś.
Po prostu ludzie grali w ten tytuł z dostępnymi modami i normalnie oczekiwali czegoś lepszego, innego ?
Bo ta gra tak naprawde mocno sie nie wyróżnia ? Pojazdy - przecież na PC jest GTA, jest far cry, jest borderland, przygoda - jest tomb raider, jest mafia.
Tak jak pisałeś, jedynie God of War czy Horizon Zero Dawn został dobrze odebrany, bo jednak to w pewnym sensie nowe tematy, nowe światy a nie rzeczy które już widziałeś/ grałeś w innych tytułach.
Ja osobiście odnośnie Uncharted nigdy nie wgłębiałem sie, nie oglądałem streamow, a z Horizon to i owszem, zwłaszcza z drugiej części.
To obejrzałeś 6 filmów, albo jakąś ulepszoną 'trylogie' :) ? Bo gdzie niby jest ta druga, skoro obejrzałeś oby dwie ?
A może to była trologia ?
Czasami prawda boli, skoro brakuje ci argumentów to widać że bez tej usługi byś nie wiedział jak z konsoli korzystać, skoro na polce jedno pudełko samotnie egzystuje.
Gdyby tego game passa nie wymyślono to chyba konsolowy gatunek by wymarł w osamotnieniu, przytulając jedyne pudełko zakupione w wyprzedaży z biedronki.
Nie ważne na czym się skupia gra, 8h to jest nic dzisiaj. I kilka takich już było gier co czekałem na premierę a jak sie okazało że jest krótka to sobie darowałem jej zakup. Jest wiele innych gier które mogę kupić taniej i będę miał na kilka dni czy tygodni grania.
Takie Little nightmares 2 to ile zabawy jest, na 7-8 h ?, Demon Slayer 10h, Call of the Sea również.
Fajnie że są robione gry za zmniejszę kwoty i pozwalają na granie ponad 30-40h, ale nie, teraz róbmy jakies demo - produkty co ich przejście wynosi tyle co pomalowanie dwóch pokoi w mieszkaniu.
To chyba tak było ujęte w książkach Rowling, że wielki pan zły dał swoim sługom/ zwolennikom ten znak czaszki.
Wydaje mi sie ze nie ma za dużo materiałów od autorki przed czasami życia Pottera, wiec te wszystkie nowinki czy pomysły to będą tylko twory obecnych twórców czy tam posiadaczy praw autorskich do serii.
Bo jak zaczną nazywać zwolenników Slytherina własnie smierciorzercami zamiast jakoś normalnie to będzie słaba zagrywka
Ja tam wole zainwestować w monete z NBP zwrot 300 % w tydzień :P
Moneta ochrona polskiej granicy kosztowała 160 zł teraz 400 zł na luzie sprzedawana jest
Ja nosze maske w sklepie aby nie dostawać mandatów, nie wnikam czy się zarażę czy nie.
Odkąd niektóre kraje poodwoływały te wszystkie ograniczenia, sprawdzanie i kontrole to nie ma sensu dalej sie męczyć z tym wirusem i straszeniem ludzi ze babcia zachoruje jak nie nosisz maseczki i nie masz 20 szczepionek.
Taka ambitna usługa, że mogła wogule nie powstawać. Marny procent graczy to używała kiedykolwiek albo słyszała. Nvidia non stop się rozwija i jest łatwiejsza w odbiorze, plus komórki i telewizor obsługuje.
Niech lepiej się zajmą swoją przeglądarką którą zaśmiecają boty i spamerzy i scamerzy
Oczekuje że wpłacą co najmniej drugie tyle na cele charytatywne, i że w tle będzie powiewać wielka flaga Blizzard w barwach tęczy trzymana przez afro-azjate.
Wtedy oficjalnie zapanuje przyjacielska atmosfera u pracowników
Z abonamentem jest jeden zasadniczy problem - jak subskrypcje na telefonach, nie za bardzo jest jak to odzyskać jeżeli zapomnimy zatrzymać/ anulować, kaska leci a my nie korzystamy. A nawet jak świadomie kupimy ale korzystamy z usługi raz na weekend czyli 4 razy w miesiacu to jest zwykłe wywalanie kasy, a microsoft czy netflix tylko zyskuje.
Ktoś zaraz napisze -to są małe kwoty, ale tak jak napisał autor, chodzi o uzależnienie, po kilku takich zakupach czy usługach już nie wnikamy i kupujemy wszędzie, i wychodzi 5 usług po 10-15$/zł/€.
O logistyce i jej dyskryminowaniu to ja już czytałem rok-dwa lata temu. Ocenianie że taki gracz nic nie robi, tylko klika/tworzy godzinami a na froncie wszyscy ciężko walczą, to niektórzy porzucili te pseudo podwórko militarnych maniaków, i mieli satysfakcje że na froncie nagle brakuje sprzetu.
Ja też sobie darowałem obserwowaniem tej produkcji, pięć lat tworzenia, liczba graczy spada, zmiany i poprawki ciągle dodawane co miesiąc zamiast od razu wydać wszystko naraz.
W naszym kraju na takie abonamenty trzeba tyrać kilka godzin, w us&a dzieciak w macu za dniówke ma cały rok abonamentu :P
Także im nie szkoda kupować i nawet nie aktywować tych kluczy.
Szkoda że nie ma starych bundli, ja nadal nie kupiłem chociaż 10% mojej wiszlisty a nie mam tylko nowych gier w niej :(
Dość słaby argument że skoro drożeje wszystko to i produkt/ gra ma być droższa. A zapomniał panocek że dystrybucja jest obecnie globalna a nie jak 15 lat temu, tyle sprzedaż ile sklep ma wolnej półki akurat w dziale PC ?
Dlaczego obecnie gry się sprzedają w 1 mln kopiach ? Bo jest Steam, gdyby go nie było nadal byś kupował w sklepach góra 10 tytułów po 200 zł.
Więc wydawcy mają ogromny skok kasy i sprzedanych kopii, dlatego podnoszenie ceny bo więcej wymaga to pracy czy tam musi więcej opłacić 50 kobietom co pracują w HR jest słabe. Jakoś wcześniej dawali rade sprzedawać pudełkowe gry z oddaniem marży, a teraz mogą sami sprzedawać w swoim e-sklepie komu chcą i ile chcą do oporu.
Więc skoro dystrybucja poszła z 100 tysięcy do milionów kopii to gdzie tu sens podnoszenia ceny ? Chcesz robić w opór nowoczesne gry co wymagają super komputera to nie oczekuj że na premiere za 500 zł będziesz sprzedawać, albo że koszta się nie zwróciły.
Poza tematem to na premiere zawsze jest najwyższa możliwa kwota, bo pół roku później już jest obniżka 50 % :P
Na pewno lepsze te wyścigi niż ten nowy Grid. Może kiedyś trafi na Steam tak jak zrobili z god of war :)
Większość tych list nie ma sensu bo to jest ranking popularnych obecnie filmów czy twórców, a nie filmów rozpoznawalnych. Niech zrobią takie podsumowanie za 5 lat to sie okaże ze nikt tych tytułów juz nie bedzie pamiętać.
Tak samo w muzyce czy filmami - niby jest coś popularne ale i tak ludzie oglądają czy rozmawiają o rzeczach rozpoznawalnych, tytuły które od 30 lat są znane.
Jak przeczytałem w jednym artykule z gry New World wpis, że gracze wystawiają trollowe oferty w tym domu aukcyjnym typu jakieś buty warte 10 golda za 100 tysięcy i z tego od razu mają opłacić prowizje , to sie nie dziwie że i tutaj są barany :)
O ile They Are Billions mi nie podobał się, jakiś taki zbyt schematyczny/ jednotorowa zabawa, tak tutaj dużo lepiej to wygląda.
Nie pamiętam gdzie pierwszy raz o tytule czytałem, na pewno gdybym używał Epica bym o tej grze nie słyszał, bo jednak Steam robi dobra robotę z propozycjami, kuratorami by nowe gry odkrywać jak ktoś chce.
To troche inna kategoria, dla netflixa nadal nie ma konkurencji moim zdaniem [ nie korzystam z platform vod to nie bardzo sie orientuje z rynkiem] , nie ma innych serwisów z dużym wyborem filmów światowych .
To tak jakby napisać 10 lat temu o Paypal, konkurencja nie istniała praktycznie, korzystał kto musiał, serwis startu u nas nawet nie mial oficjalnego i chyba wsparcia po polsku.
W amazonie te szukanie jeszcze im daruje, ale te wpiepszanie/ dorzucanie/ proponowanie czegoś to dokupienia to już powinno być zakazane w Brukseli i pentagonie pod groźba atomowego bombardowania rancza Bezosa.
Jak szukam jednego kabla czy tam słuchawek to nie chce do licha do tego klawiatury, gry, tasmy z ledami i monitora.
Mam przykładowo budżet 20$ i chce jedna książkę to po kiego grzyba mi proponuje pakiety, albo szukaj lego to ci dorzuci kolejne niepotrzebne zestawy.
Można jedynie im podziękować ze w miarę ogarnęli wystawiane ofert, w sensie ze jest jeden produkt i do niego maja się sklepy/ sprzedawcy dodać, a nie jak u nas każdy wrzuca swoja oferte tylko o 0,0001 grosza mniej, plus oczywiście w nazwie każda możliwa kombinacja slow.
Większość angielskich książek jest tańsza poza naszymi granicami, poszukaj w tym amazonie polskich książek, puzzli, zabawek, kosmetyków.
Aby sklep był rozpoznawalny czy tam 'dominował' na rynku to ludzie muszą tam kupować prawie codziennie, a nie jak ty czy ja raz na pól roku zakupi książkę czy figurkę.
U nas ludzie nie musza kupować na amazonie rzeczy chińskich bo mają je na allegro, nie musza kupować kindli czy prime, bo mają inne usługi z książkami czy audiobookami z innych wydawnictw czy księgarń. Gry czy konsole to szukane sa promocje w xkomach czy innych media marktach, i dostawa za free.
Raz nawet widziałem ogłoszenie z pracą w amazon gdzie praca polegała na wspieraniu/jakimś wysyłaniu giftow do osób związanych z streamem/ blogowanie oczywiście na zachodni rynek, u nas wogule ten monopolista kogoś sponsoruje ? Allegro miało kilka kampanii [może nadal ma] gdzie pojawiali się , kogoś tam finansowali. Nie zdziwiłbym sie nawet gdyby prowadzili szkolenia, jakieś konferencje, amazon co, tylko kase daj panie klient, i abonament weź na prime do końca życia .
Ja nadal czekam na artykuł gdzie dziennikarze bojkotują gre, ale jak piszesz kaska musi się zgadzać, dzisiaj posada dziennikarza to tyle samo warte co promocja w xkom czy innym morele - przykro nam anulujemy twoje zamowienie.
Liczy się tylko materiał z gry/ beta test
Ja odpuściłem granie, za nudna, walki w większości solo, crafting słaby w sensie łatwo wszystko dostępne i zbieranie po pewnym czasie nudzi. Zadania poboczne raczej umiarkowane.
Wykonanie gry jest super ale to za mało moim zdaniem, takie 'biegnij do przodu i nie wnikaj co po drodze' do kolejnej krainy i kolejnej i tak dalej.
Na pewno główny wątek fabuły nie ma 500000 słów, bo jeżeli nawrzucają tych księg z opowieściami wszędzie x 100 to oczywiście będzie masa słów i textu do tłumaczenia, ale ile osób to czyta ? Ja w baldurze 1 chyba wszystkie księgi znalazłem a czytałem może 10%, więc autorzy sami robią problem do robienia innych wersji językowych poprzez mase niepotrzebnego tekstu.
Czy w wiedzminie tak jest ? Większość fabuły to dialogi i napisy, a nie dwadzieścia księg jak krasnolud sprzedawał grzybki do wioski gobgoblinów.
Niektórzy albo jakieś liche albo wcale nie używają blokad reklam. Zwykły adguard na operze wystarczy, nie wyświetla nic na youtube czy cda czy shinden, czy film krótki czy trwa 30 minut.
Także ta usługa premium to kolejne dojenie z waszej kasy, tak jak niektórzy zapominają anulować Prime na amazon, monopolista oczywiście nie zapomni od was kaski a wy nic nie odzyskacie od nich gdybyście pisali jakieś reklamacje.
To jedynie przydaje się na tabletach czy komórkach bo tam jednak przeglądarki nie mają tak rozbudowanych adbloków.
Chyba nie bardzo, mi łatwiej książkę przesłuchać niż przeczytać. Może dlatego że książka w formie audio ma głosy kilku aktorów, muzyke, dźwięki 'dodatkowe' a książka papierowa to taka pusta skorupa, sami musimy sobie wszystko wyobrażać, w większości książek nawet nie ma ilustracji, zdjęć czy obrazków.
Jak na dzień dobry ma mieszane recenzje to raczej nic ciekawego nie oferuje. Sam troche pograłem w edycje beta i brakowało mi takiej prostoty w interfejsie, wyszukiwaniu poszczególnych informacji czy rzeczy jak w Civ V.
Ani to klasa Civilization ani Endless Legend
Chińczyki kupią tego babola bo pewnie chcą ludzi co robili przy wiedźminach, a dostaną zlepek panienek z różowymi włosami co jedynie potrafią zrobić kawałek kodu do kurtki czy nowej skorki, bo coś poważniejszego to mission impossible.
ale ty gupi jesteś, jak chcesz wykorzystać nvidia now do rzeczy za które nie zapłaciłeś ? Bo emulacja to jest poniekąd piractwo, aby coś tworzyć jak pisałeś filmy czy jakieś rendery 3d to potrzebne są licencje do programów, to nie usługa typu pulpit zdalny bo nikomu by to nie opłacało się.
I na co ci te 600mb jak grasz na starym złomie z win95 ?
Ja korzystam z tej usługi i grałem w Csgo, enlisted, Vermintide 2, Deep Rock Galactic plus od groma innych gier i niespodzianka działa normalnie, wszystko się wczytuje a opóźnienia to tylko zależą od naszego wifi, bo na kablu nic nie traci się.
Prawde mówiąc to mam szczerą nadzieje że wszystkie sieciowe strzelanki przejdą na stream, wtedy nie będzie problemu z chiterami.
Ja tam z cenami na steam nie mam problemu bo ich nie uznaje, wystarczy poczekać i kupować klucze, obecnie Monster Hunter Stories 2 można zakupić za 32€ czyli 145 zł czyli -40% w zaledwie 2 miesiące. Czy tak by było na epic ? I to nie jest cena w jakimś tam zapyziałym sklepie z okazji dnia świstaka tylko już tak wydawca wycenił gre.
Bo może ich programistów przerosła oferta sklepu i zrobienie do tego bazy danych, ile tych gier u nich jest, 100-200 max ? Chyba by musieli w wszystkich językach świata powpisywać tytuły by była to 'spora i konkretna lista' :)
I co niby dało to rozdawanie ? Podaj dwie rzeczy co się zmieniły po pojawieniu się epica lub poprzez rozdawanie tych gier, bo ja nie widze w tym zalet. [pomijając ich sklep/ceny]
Akurat gram i jestem już w 5 akcie, raczej gra mało ambitna, tak jak napisał errtg rozgrywka tylko jedną jedyną słuszną ścieżką, żadnego zaangażowania czy kombinowania po stronie gracza, nie zrobiono przykładowo większego działania w parze skoro ciągle niańczymy tego Hugo.
Podobna przypadłość jak w grze Control - początek w miare ciekawy, ale później wychodzi że słabo wykorzystano pomysł, tylko powtarzać ciągle to samo po projektanci nie mieli weny na większe wyzwania dla gracza.
Ta mechanika trochę denerwuje osoby co zaczynały w starym cs 1.6 bo tam mogłeś kucać w dowolnym momencie i seria z Ak zawsze leciała w łeb przeciwnika. A tutaj mechanika kucania trochę psuje rozrzut strzałów, ale trochę poprawia dynamike potyczek, bo więcej graczy woli chodzić/biegać że tak powiem na stojąco niż kucać co 10 metrów bo moge i mój celownik to lubi.
Zamiana czasu wykorzystanego w pracy na kupienie 8 przedmiotów w grze to jest oszczędzanie ? Pracować 8h tylko by kupować ?
Bo jeżeli przedmiot warty 50 zł kosztuje w grze 2 godziny chodzenie/walki [jako nie premium/kupowany substytut], to jaki sens pracować na to 2 godziny ?
Te sortowanie gier zainstalowanych jest nikomu nie potrzebne, właśnie więcej osób by chciało mieć zakładke od sortowanie po danych ile gra/instalacja wymaga.
Jak szukam czegoś małego przykładowo 2-5 gb to musze wyszukiwać ręcznie albo pamiętać co kupowałem z tych mniejszych tytułów, szukanie informacji w sklepie też jest kłopotliwe albo nie każda gra/ wydawca to wpisuje.
Eh czyli nadal nie dodali funkcji sortowania gier po wielkości ile będzie zajmować na dysku ?
Opinie mieszane na Stim to raczej szału nie oczekiwać, chociaż pamiętam że demo całkiem było udane.
Prawde mówiąc ten post nie ma sensu bo skalpelki nie mają innych źródeł tej konsoli niż zamówienia z Valve. To nie konsola PS5 czy xbox że każdy sklepik agd czy warzywniak może sobie na magazyn zamówić 20 sztuk i ceny dyktować, lub magazynier odsprzeda skalpelowi .
Gra skończy jak CSgo czyli granie z botami albo z haxorami, teraz już nie ma przyjemności z grania a jak będzie free to pozamiatane.
Tak samo będzie w BF 2042
Ta 'opłata' jest liczona od ceny przedmiotu czy od sumy zamówienia czyli cena + wysyłka ? Bo jak od ceny do wystarczy poszukać ofert przykładowo lampka rowerowa zamiast za 10 $ to za 2$ ale plus 8$ wysyłki [takie oferty były ale sensu w tym nie było dużego, ot tylko wyświetlanie na początku w wynikach wyszukiwania jak ktoś sortował po cenie] .