Komentarze do wiadomości: Eksplozja popularności anime może być również zagrożeniem, bo „zwiększyła liczbę porażek” oryginalnych dzieł

Forum Inne Gry
Dodaj komentarz
28.03.2026 11:06
1
2
odpowiedz
Meesror
1
Legionista

Popularność jak widać ma też drugą stronę medalu...

28.03.2026 11:07
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
noobmer
65
Senator

Ja bym powiedział że mangi są dość mocno ograniczone głównie do rynku japońskiego. Jakby tak się znalazł ktoś kto wydawałby je ogólnie światowo i to przetłumaczone. Ja chętnie czasem bym sobie ogarnął oryginał bo często gęsto powstają fajne anime ław jedno sezonowe. A w między czasie manga/light novelka jest kontynuowana ale niedostepna u nas

28.03.2026 14:59
darkhulk
2.1
darkhulk
58
Pretorianin

noobmer mocno ograniczone bo to zwyczajnie im mało opłaca się, już wydanie zwykłej powieści/książki w Polsce to jest nagimnastykowanie się porządnie, znalezienie wydawcy itp, a manga ? Nie dość że 2x więcej roboty względem pisanej powieści [bo stworzyć trzeba i historie i rysunki] to jeszcze tłumaczenie, sprowadzanie albo druk lokalnie. U nas i tak po kosztach to sprzedawane jest, wiele razy widziałem mange co normalnie z 10-15€ kosztuje, a u nas wyceniane po 20 zł.

28.03.2026 15:53
2.2
noobmer
65
Senator

darkhulk nie musi być fizycznie, ja chętniej przygarnąłbym cyfrowo z racji że i tak nie miałbym gdzie trzymać tej całej makulatury

29.03.2026 10:29
Drenz
2.3
Drenz
41
Senator

W Polsce wydaje się i tak dużo mangi. Wydawca Haneko poinformował w styczniu, że samych tomów tej serii sprzedał już ponad 900 tys. W rocznych zestawieniach najczęściej kupowanych tytułów uwzględniających mangę dominuje manga. Mają niekiedy nakłady sięgające 20 tys egzemplarzy. Przykładowo "normalne" komiksy to ok 2 tys.

28.03.2026 11:26
3
2
odpowiedz
Koczkodan
0
Chorąży

Już tak jest, wystarczy patrzeć na taśmowo robione isekaie gdzie na 1 dobry przypada 10 średniaków lub słabych serii

28.03.2026 13:29
Mangas
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mangas
4
Centurion

To naturalna kolej rzeczy. Szersze grono odbiorców o nieraz skrajnie zróżnicowanych gustach implikuje takież opinie o danej serii. Ale czy to źle? Uważam, że nie. Nieudana ekranizacja sama z siebie zdarzałaby się rzadko gdyby scenarzyści nie szli po łebkach z materiałem źródłowym i/lub producenci nie żydzili na kosztach produkcji (przykład: One Punch Man sezon 3). Nie od dziś wiadomo, że NIE ISTNIEJE korelacja pomiędzy DOBRZE i TANIO. Jest albo dobrze, albo tanio i tak było zawsze i ze wszystkim. A jeśli idą po taniości, dodatkowo mając dość często w poważaniu zawartość mangi czy LN, to ja się nie dziwię rezultatom. Co mnie natomiast dziwi to narzekania twórców w tym względzie.

28.03.2026 14:36
4.1
Aki9519
1
Junior

Mangas co do serii anime kasa nie ma tak dużego znaczenia. Sam Chikara Sakurai odpowiadający za funkcję dyrektora przy one punch manie sezonie 2 napisał na Twitterze wpis o tym że ludzie często myślą że opm2 miał duży budżet a to nieprawda ponieważ większość serii ma podobny budżet a to talent zaangażowanie i wyznaczony czas decyduje o sukcesie więc w momencie gdy masz masówkę to dość trudno wygospodarować czas

29.03.2026 09:36
4.2
2
DDragon
9
Legionista

Aki9519 co ty gadasz że budżet "nie ma aż takiego znaczenia". Może to być tylko po części prawdą jeżeli by były tylko i same wybitne studia za to odpowiedzialne. Możesz zatrudnić do tego studio X za ile tam kasy i wszystko będzie pięknie a przyjdzie ci studio Y i powie że zrobi to "tak samo dobrze" albo "minimalnie mniej dobrze" za połowę ceny a później masz takiego OP3 "minimalnie" gorszego od sezonu 1 z jedynie drobną ilością scen robionych przez AI xD a bo do czasu nie ma na taką ilość animacji albo ludzi zabrakło. Akurat w produkcji anime budżet na ogromne znaczenie no chyba że mówimy tylko o studiach o bardzo dobrej reputacji z góry z ustalonym cennikiem to co innego;)

29.03.2026 09:54
5
odpowiedz
Aki9519
1
Junior
Image

Tylko że to tak nie działa. Budżet w anime jest ustalany przed jakimikolwiek pracami i on się w trakcie prac nie zmienia. Polecam poczytać wywiady z twórcami albo zainteresować się jak wygląda pipeline w anime (zapraszam również na konwenty albo na kanał azjatyckiej karczmy). Ogólnie jedyne co zmienia się w budżecie to kasa na promocję i tak outsourcing jest obecnie popularny w anime ale to nie gry komputerowe gdzie szukasz najlepszych, tutaj nie zatrudniasz ludzi do klatek kluczowych tylko do inbetweenów

post wyedytowany przez Aki9519 2026-03-29 09:58:36
29.03.2026 10:20
6
odpowiedz
Aki9519
1
Junior

A i jeszcze jedna ciekawostka. Większość studiów anime nie ma stałych pracowników a większość animatorów pracuje jako freelancerzy (głównie Kyoani i Toei mają swoich pracowników) to że często spotykasz tych samych ludzi w napisach razem jest spowodowane tym że dyrektor projektu często załatwia ludzi po znajomościach

Forum Forum Inne Gry
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl