Po tym crunchu pracowników przed premierą CP2077, kłamstwach i oszukiwaniu dzieci, że gra jest grywalna i świetnie chodzi na PS4, gdzie była niegrywalny szrotem. Po tym wszystkim przedstawiciele CDP powinni stulić ryje i się nie udzielać. To jeden z największych przekrętów współczesnego świata gier, więc to proste, że aby się wybielić będą pluć na wszystkich innych twórców wokoło. Rockstar stoi po prostu kilka klas wyżej i wylewa się z nich szambo zawiści. ??
A czy przypadkiem stare Vixe Cioty i San Andreas nie miały premiery właśnie przed wakacjami? Bo pamiętam, że ogrywałem je właśnie w wakacje.
Niech opóźniają premierę nawet o rok. Gra ma być grą a nie technicznym bublem. Wielu producentów wypuściło grę z byt szybko przez nacisk społeczności i developerów bo gra mała wyjść a jeszcze nie wyszła. Potem mamy takie wtopy jak cyberpunk czy jedne z batmanów który o ile pamiętam został po miesiącu wycofany ze sprzedaży na prawie rok celu załatania błędów. Tak więc "Panowie Galowie... Minifixie" powoli i bez pośpiechu pracujcie swoim tempem i zróbcie to dobrze
Słusznie, przecież nawet rockstar też nie popisał się z portem gta 4 na pc.
Żeby tylko. Przecież premiera RDR2 na PC to też była porażka, tyle dobrze, że tutaj się przyłożyli i te najgorsze problemy dość szybko rozwiązano* (tutaj problemem był brak stabilności czy nawet niemożność uruchomienia gry przez część graczy).
*z tego co pamiętam po niecałym miesiącu było już dobrze i zostały mniejsze problemy
o no widzisz, a ja nie wiedziałem za dużo o tym, bo ja z reguły nie ogrywam na premierę. Po prostu jestem cierpliwy i bez pośpiechu ogrywam gry zamiast lecieć jak bydło i ogrywać wszystko co tylko się da już natychmiast po premierze. Jak widać to ma tylko zalety, mniejsze ceny i bardziej dopracowane, a poza tym zdrowsze podejście do gier.
Niepotrzebny news z ciętego żarciku podszytego autoironią. "Stare rany", jeśli ktoś wciąż drze szaty o to jak wyglądał Cyberpunk pięć lat temu to trochę przykro
"Nie sądzę jednak, by Grand Theft Auto VI miało zadebiutować w takim stanie technicznym jak Cyberpunk 2077…" Czyżby? A gta 4 w wersji pc to niby co?
GTA IV na PC na premierę było w dużo lepszym stanie niż Sajperpank na premierę.
GTA IV na PC na premierę było w dużo lepszym stanie niż Sajperpank na premierę.
Zależy z czym porównamy.
Z wersją CP2077 na PC? No nie, CP2077 było w dużo lepszym stanie.
CP2077 na obecnej generacji? No nie, znowu CP2077 było w lepszym stanie.
CP2077 na past genach? No tutaj fakt, GTA IV na PC było w lepszym stanie.
Tak, tak, CP2077 na PC było na premierę w takim stanie jak inne gry open world na premierę, oczywiście xD
CP2077 to chyba dopiero po dwóch latach był na poziomie innych premier. GTA IV na PC premierowo nie było nawet w połowie tak zepsute jak Sajberpank na PC.
Dobrze, że użyłeś tę emotkę, bo dobrze oddaje to jak teraz pajacujesz. Oczywiście, że cyberpunk nie wyszedł idealnie, ale też mało której grze udaje się to zrobić. Zresztą już nie wspomnę o tym, że port gta 4 na pc był w naprawdę bardzo złym stanie i cyberpunk nie wyszedł na pc aż tak źle jak gta 4 na pc. Tak więc skończ wreszcie pisać bajki o tym, że cp było w gorszym stanie niż gta 4 na pc, bo prawda jest inna i pogódź się z tym, że gta 4 wyszedł w tak fatalnym stanie na pc, że cyberpunk lepiej wyszedł na pc. Wyszukaj sobie chociaż jak gta 4 początkowo działał na pc po premierze i przynajmniej zweryfikuj to co niby "wiesz" o stanie portu gta...
Jakie wbija szpilę, litości...
Mają parcie na szkło i wykorzystują byle moment , "potknięcie" kogoś by o sobie przypomnieć. Ale takiej porażki i wstydu nie da się zapomnieć :-)
To totalnie nie jest "wbicie jakiejkolwiek szpili" a na pewno nie w rockstar, to chyba oczywiste, przynajmniej dla mnie, ze to bylo przypomnienie o tym co sie dzieje kiedy ktos decyduje sie na wydanie nie gotowego produktu zamiast na przesuniecie premiery
Oho, CDP szykuje sobie po cichu grunt pod obsuwy swoich gier które wydadzą w latach 30-stych.
A niech robią co chcą ja aż tak nie czekam na nowego Cyberpunk a czekam żeby tam nie było podobnie bo cdpr lubi to.
Ale clickbaitowy tytuł... Jakie wbijają szpile? Żart sytuacyjny i to z puszczeniem oczka, który gość z jajami po drugiej stronie odbierze bardzo pozytywnie. No chyba, że będzie bez. To nie. XD