Ja bym jeszcze ich nie skreślał. Wszyscy chyba pamiętają jak fatalnie Henry Cavill wyglądał na pierwszej fotce z charakteryzacji na Geralta i jaką krytykę to zebrało w internecie. Później w serialu wyglądał już o niebo lepiej.
Nic nie sprzedaje konsoli lepiej niż wysokiej jakości gry ekskluzywne i dopóki tego nie zrozumieją to zawsze będą w tyle za Sony i Nintendo. Tak naprawdę Fable wydaje się pierwszą naprawdę ciekawą grą Microsoftu w tej generacji i oczywiście ci geniusze oddają to na PlayStation w ten sam dzień co na Xboxa XD
ale żeby nie było: Sony w tej generacji też daje ciała i to bardzo.
PC zyskuje w ostatnich latach niesamowicie. Szkoda tylko, że wszystko stało się tak drogie.
Niczego się nie nauczyliście. To samo było pisane odnośnie daty premiery Borderlands 4, że niby robi miejsce na GTA 6. Nie ma żadnego pewniaka. Jak Rockstar będzie chciał to datę przesunie. Take Two daje im wolną rękę, bo wiedzą, że nikt im nie zarobi tyle kasy co R*. Zresztą, jak ktoś prześledzi przeszłość wydawniczą Rockstara to zobaczy, że potrafili oni opóźniać wydanie gry nawet miesiąc przed zaplanowaną datą (zwykle było to krótkie opóźnienie typu 2-4 tygodnie, ale jednak).
Rozumiem, że implementacja podążającego za nami przez całą grę czworonoga nie jest łatwa i pewnie generowała wiele błędów, ale mogliby chociaż dodać adopcję psa do własnego domu. Mógłby kręcić się po okolicy i bawić z dzieciakami
Podobno Early access w erpegach ma służyć m.in. temu by dostosować grę do opinii graczy. Od pierwszego dnia ea ludzie im trąbili, że chcą powrotu systemu walki z jedynki. Co zrobili twórcy w tym kierunku? Absolutnie nic XD nie wróżę im dobrej sprzedaży.
Bez dużego wydawcy będzie ciężko. Licencje na kultowe utwory muzyczne robią się coraz droższe.
Jeszcze nic pewnego z tym zakazaniem GTA, być może Rockstar się ugnie i zrobią dla nich ocenzurowaną wersję. Pamiętam, że Manhunt 2 też był okrojony w niektórych regionach.
Z jednej strony imponujące osiągnięcie, ale z drugiej to aż się prosi o całą masę luk bezpieczeństwa.
Wiadomo już czy w grze będzie chociaż podstawowy kreator postaci? Ewentualnie wybór postaci jak w Fable 2 i 3?
Jeśli mod rzeczywiście stał za paywallem to bardzo dobrze tak kolesiowi. Jest jednak ogromna różnica między opcjonalnymi darowiznami a koniecznością zapłaty, by w ogóle odpalić moda.
Gość od Valhalli / wysoka jakość scenariusza - wybierzcie jedno. Sorry, ale NIGDY żadna gra Ubisoftu mnie tak bardzo nie wynudziła jak ta. Gość nie ma żadnego podjazdu do Coreya May czy Jeffreya Yohalema
Mam nadzieję, że Sony zaskoczy jakimś odpowiednikiem DLSS, bo inaczej czeka nas 30fpsowa masakra. Już w RDR2 mnie męczył limit klatek, a to przecież było prawie 8 lat temu... Teraz nie ma opcji, że przywyknę do klatkarzu poniżej 45.
A blokowanie prywatnych serwerów do gry, której wydawca absolutnie nie planuje już eksploatować nie jest bezczelne wobec graczy?
22 stycznia będzie kolejna edycja Developer Direct. Być może tam będą jakieś ogłoszenia.
Co oni mają z tym nadużywaniem AAAA? Nie ma takiego terminu w gamingu, a nawet jeśli to do tego poziomu mógłby się zbliżyć co najwyżej Rockstar Games.
Przykro mi to pisać, ale według przecieków Black Flag Resynced to własnie próba wciśnięcia AC4 w ten erpegopodobny system zaczęty przez AC: Origins.
Tylko, że nowe The Crew nie dają rady. Póki co Forza Horizon to najlepsze co może dostać fan NFS po tym jak EA postanowili zamrozić markę.
Tylko po co? Marcin Przybyłowicz spokojnie sobie poradzi z Wiedźminem (to co chłop odwalił w Sercach z Kamienia to jest sztos totalny). A w Cyberpunku P.T. Adamczyk rozwalił system totalnie
Przede wszystkim niech w końcu zrobią eRPeGa, a nie grę akcji z opcjami dialogowymi. Absolutnie uwielbiam Wiedźmina 3, ale ma jedną ogromną wadę: kiepskie replayability. Nawet liniowy do bólu Gothic 1 jest pod tym kątem lepszy dzięki 3 obozom i różnym buildom (w tym magowie).
Zgadzam się w 100% - design interfejsu i portretów kojarzy mi się z grami MOBA albo grami mobilnymi.
To jest wręcz niebywałe z jaką pogardą kierownictwo Bohemii traktuje DayZ i to nawet mimo tego, że ma ZNACZNIE więcej aktywnych graczy niż Arma Reforger.
Strasznie ubolewam, że BluRay nie zdążył przyjąć się w grach na PC przed wystrzeleniem popularności Steama. Być może wtedy rynek wydań fizycznych umarłby chociaż o kilka lat później.
Ekhem, ale ten gatunek powstał przed Dark Souls i jeśli jakaś gra jest tu od lat naśladowana to jest to Demon’s Souls z 2009 roku.
Niech po prostu przyzna, że od czasu teasera TES 6 do premiery Starfielda oni ledwo dotknęli ten projekt poza jakimiś tam artworkami. Jeśli zaczęli tworzyć grę na przełomie 2023/2024, a wiemy, że Bethesda potrzebuje z dobre 5 lat developmentu to nic dziwnego, że sobie jeszcze sporo poczekamy. Obstawiam premierę pod koniec 2028.
Akurat Alien: Isolation 2 jest już w produkcji - pracują nad tym w studiu Creative Assembly (twórcy jedynki).
Ja tego początku 2026 bym nie był taki pewny. Jeśli gra, by miała być gotowa na styczeń lub luty to raczej już byśmy o tym wiedzieli. Natomiast wydanie tej gry w marcu to samobójstwo - już teraz wiemy o wielu premierach, a pojawiają plotki o kolejnych jak remake Black Flag czy nowy projekt w uniwersum Half Life.
Główna struktura fabuły zostanie nienaruszona - łącznie z zakończeniem, które też będzie takie samo jak w oryginale. Zmian spodziewam się w tym co się dzieje w międzyczasie. Być może będzie można do pewnych rzeczy doprowadzić alternatywnymi ścieżkami.
Jeden z przedstawicieli THQ Nordic pisał, że kobiety w obozie będą podzielone na role. Podkreślił, że to, że nie zobaczyliśmy niewolnic to nie znaczy, że ich nie ma.
Mattias Filler to weteran, gość pisał dialogi do oryginalnych Gothiców. Na to wszystko wchodzą jeszcze nasi rodacy, którzy sprawdzali dialogi przed nagraniem dubbingu. Niektóre z nich nie będą tłumaczeniem 1:1 - jeśli dało się coś zrobić bardziej w duchu oryginału w polskiej wersji to oni z tego skorzystali. Jestem dobrej myśli - tam naprawdę są ludzie, którzy znają ten świat.
A ja zawsze marzyłem o połączeniu systemu walki z Jedi Knight: Jedi Academy z gatunkiem RPG. Tak jak uwielbiam fabułę i dialogi w KotOR tak ten combat zestarzał się okrutnie źle.
Po tym absolutnie fatalnym scenariuszu dodatku Vessel of Hatred (to była chyba serio najgorsza fabuła i dialogi w historii Blizzarda) będę podchodzić do tego strasznie ostrożnie. Chociaż jedno przyznać muszę - ten paladyn prezentuje się o niebo ciekawiej niż Krzyżowiec z D3 Reaper of Souls.
Tak jak pisał FreYpr0 - jeśli studio powstało dopiero w lipcu 2025 to oni ledwo zaczęli fazę koncepcyjną dla tej gry. Tak naprawdę absolutnie wszystko się może zmienić do czasu premiery. A, no i bym się jej nie spodziewał przed 2030.
Akurat przecieki mówią coś zupełnie innego. Od jakiegoś czasu udało im się zapanować nad chaosem w developmencie (pierwsze lata to był problem z ustaleniem wizji na reboot serii oraz dostosowaniem silnika Forzy do gry RPG akcji w otwartym świecie) ale mimo, że teraz jest już dobrze to prace i tak trwają powoli. Na tyle powoli, że musieli przesunąć premierę aż o rok i leakerzy się zastanawiają czy nawet nie będzie kolejnego opóźnienia na 2027.
Oj tak, okrutnie nudne były te misje. Bardzo długo myślałem, że Ubisoft nie da rady już stworzyć niczego tak nudnego aż w końcu spotkała mnie Valhalla ze swoim sztucznym wydłużaniem głównego wątku (który nawet nie miał zakończenia w dniu premiery...).
Może nie będzie tak źle, ten sezon nie powstaje po to by przywrócić martwy serial tylko właśnie go zakończyć. Z tego co wiem, dotychczasowy ostatni sezon nie był pisany z myślą o całkowitym zakończeniu. Tym razem właśnie pada określenie "pożegnalny sezon". Więc pewnie będą domykać pewne niedokończone wątki i się rozejdą. O wiele bardziej bym chciał wskrzeszenia Miodowych Lat, ale z jakimś naprawdę dobrym scenarzystą.
Ta gra nigdy nie powinna mieć "Assassin's Creed" w tytule. Tyle tam asasyna co kot napłakał. No i scenariusz tam upadł totalnie - fabuła jest wybitnie nudna w porównaniu do tego co pisał Corey May dla Ubisoftu.
Jak już o fajnych modach mowa: na NexusMods jest modyfikacja o nazwie "Co-op", która pozwala ograć jedynkę w kanapowym co-opie. Można też wykorzystać Steam Remote Play do grania po sieci.
To bardzo miła odmiana, bo ostatnio jest jakiś trend na wypuszczanie sezonu po 2 latach, a czasem nawet i dłużej. Ktoś jeszcze pamięta, że kiedyś sezony Gry o Tron pojawiały się co roku? xD
Przerażające jest to, że nadal nie ma regulacji prawnych dotyczących AI w sieci. Nie zrozumcie mnie źle - nie chodzi mi o blokowanie dostępu do narzędzi, a zwyczajnie o cholerny wymóg oznaczania treści WIDOCZNYM tagiem oraz zmuszenia korporacji do ulepszenia filtrów.
Zero zaskoczenia - "trójka" była kręcona w trakcie tych samych zdjęć na planie co dwójka. Nie musieli więc budować od nowa technologii, bo mieli już ją zrobioną na potrzeby drugiej części.
Tylko, że akurat KOTOR Remake właściwie został już zapowiedziany. Co prawda, gra po drodze zmieniła dewelopera, ale jednak był już teaser.
Błagam, niech oni przerobią tła interfejsu, bo to serio wygląda jakby tworzyli jakąś nową grę z gatunku MOBA, a nie duchowego spadkobiercę HoMM 3
Tylko problem ze stworzeniem "języka" śląskiego jest taki, że jak zbierzesz grupę rodowitych Ślązaków, ale z różnych miejscowości i każesz im stworzyć słownik to nie minie dużo czasu zanim się pożrą o to, które słowo jest właściwe i czy powinno się w słowniku znaleźć. Najpierw niech Ślązacy sami ze sobą się dogadają, a dopiero po tym niech żądają tego o co proszą :P
Nowa klasa w płatnym DLC to absolutnie nie jest coś czego bym się nie spodziewał po Blizzardzie, ale... jeśli się okaże, że to wycięta zawartość kolejnego dodatku i nowy dodatek nie zaoferuje nowej klasy to będzie to już ostre przegięcie... nawet jak na nich.
Spodziewam się projektu w stylu Fallout 76 tylko z ciekawszymi questami i (mam nadzieję) mniejszą ilością bugów na premierę xD No chyba, że chcą się rzucić w pełnoskalowe MMO, ale to byłoby bardzo ryzykowne ze strony firmy z tak małym doświadczeniem w usługach sieciowych.
"Jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich gier" to brzmi trochę komicznie jak się porówna wyświetlenia tej gry do zwiastunów Wiedźmina 4 czy najnowszego Dying Lighta xD A jest jeszcze Dawnwalker
Half Life Alyx to do tej pory najlepsza gra w historii całego VRu, więc tak ignoranckie komentarze zachowaj dla siebie.
Tyle lat już minęło, że ten Hytale w ogóle mnie nie grzeje, a kiedyś bardzo czekałem... Szczerze mówiąc, nadchodzący Everwind wygląda nieporównywalnie lepiej niż to.
Wybrali sobie gierki, do których ogrania w ogóle nie jest wymagana znajomość angielskiego. Tłumaczenia to potrzebują Pokemony i nowa Zelda.
Chris Avellone nie był tak ważną postacią dla Bloodlines'a jak Brian Mitsoda - którego swoją drogą też wyrzucili. Mitsoda napisał ponoć ponad 40 side questów dla gry, a The Chinese Room nie użyło chyba nawet jednego.
W ogóle im się nie dziwię. Oni ledwo ogarniają to co już mają, a problemy z optymalizacją gier na UE5 mają o wiele większe studia niż Alkimia. Szkoda tylko, że Reinhard tak nieumiejętnie dobiera słowa, bo PRowo ta wypowiedz wyszła fatalnie xD
Zgoda, ale najpierw musieliby zrobić ten remake dość wiernie co za Paradoxu nie jest takie oczywiste. Spodziewałbym się ogromnego ugrzecznienia gry. Skoro Paradox nakazał usunąć z podręcznika V5 cały jeden wątek bo nie pasował im do światopoglądu to myślę, że są do wszystkiego zdolni.
"Jako ktoś, kto gra w Wampira: Maskaradę od wielu, wielu lat, mogę powiedzieć, że zostało to zrobione perfekcyjnie. "
No chyba jednak autor ma do nadrobienia trochę podręczników Świata Mroku. Dla mnie to jest niepojęte, że NPC sobie jakby nigdy nic pyskują do 400 letniego ELDERA albo robią sobie z niego bekę. Pół biedy gdyby gra jeszcze pozwalała każdego ukarać, ale ta gra nawet nie jest erpegiem. Albo inny przykład: Lasombra ledwo co dołączyła do Camarilli. Phyre jest po torporze, nie ogarnia świata, ale nagle od tak stara Lasombra jest zafascynowana Camarillą? No WTF XD
Tak długo jak AMD produkuje hardware pod Xboxa i PlayStation tak długo mają coś do powiedzenia na tym rynku.
Techland anulował 2 gry, które były w produkcji. Pisano o tym jakiś czas temu.
Zabawnie się czyta określenie "strzelanka" w kontekście gry z której dosłownie usunięto funkcję trzymania broni w ręce (stary build od Hardsuit pozwalał strzelać z ręki, geniusze z The Chinese Room to usunęli). Teraz cały combat opiera się na wampirzych zdolnościach.
Ale fakt, Bloodlines 2 ma już niewiele wspólnego z gatunkiem RPG - to bardziej Immersive Sim w stylu Dishonored i nawet twórcy się nie kryją, że inspirowali się tą grą.
Nie twierdzę, że gość nadaje się do tej roboty bo CV faktycznie ma słabe, ale na jego obronę trzeba podkreślić, że:
Przy Zmierzchu Bogów był tylko inicjatorem stworzenia dodatku i Community Managerem - miał bardzo mały wpływ na grę.
Przy Arcanii tej podstawowej był producentem, ale nie głównym. Nie był osobą decyzyjną, to nie on podejmował tak kretyńskie decyzje jak zamerykanizowanie uniwersum Gothic.
Głównym leadem był dopiero w Upadku Setarrif i tak wiem to był fatalny dodatek, ale zaczęto go tworzyć gdy studio Spellbound już powoli pakowało się do zamknięcia. Pieniędzy bardzo brakowało, a JoWooD było na skraju bankructwa. Więc minimalnym kosztem odwalili dodatek opartym na walce.
Nie no, fajnie że dbają o jedynkę, bo to naprawdę dobra gra. Chciałbym tylko wiedzieć kiedy w końcu dwójka się doczeka wydania na PC
Niech się skupią w końcu na input lagu. Do tej pory jedyną gamingową platformą streamingową gdzie W OGÓLE nie czułem opóznienia była Google Stadia... która oczywiście została zamknięta. Aż dziwne, że nikt nie kupił ich technologii.
Nie sztuką jest stworzenie gry bez znaczników. Sztuką jest przygotować świat i gameplay w taki sposób, by dało się przejść grę bez irytacji. W takim Gothicu to niemal na każdym kroku stał jakiś NPC, który udzielał informacji. W Gothic 2 jeszcze dodali drogowskazy w kluczowych miejscach co już w ogóle było super. A teraz spróbujcie przejść nowe tasiemce Ubisoftu z wyłączonymi znacznikami (taka opcja pojawia się w menu ich gier od jakiegoś czasu). Szybko się odechciewa.
Gdyby twórcy gier usług od początku pisali kod gry z myślą o dodaniu trybu offline pod koniec wsparcia to nie musieliby pózniej płakać, że muszą inwestować w przebudowę nierentownego projektu. Zresztą w przypadku wielu gier twórcy często kłamią w żywe oczy. Pamiętam jak dziś gdy Blizzard tłumaczył, że nie będzie trybu offline w Diablo 3 (PC) ponieważ część kodu gry znajduje się na serwerze. Po czym jak gdyby nigdy nic ta gra wyszła na przestarzałego Xboxa 360 i działała w pełni bez internetu.
Z tą serią jest trochę zamieszania pod kątem praw autorskich. Microsoft nie może stworzyć remasterów, bo prawa autorskie do starych gier ma Electronic Arts. Z kolei EA nie może stworzyć Black & White 3, ponieważ główne prawa do marki posiada Microsoft.
W teorii Microsoft ma prawa by stworzyć Black & White 3, ale nie zainwestują w ten projekt, póki nie przebadaliby zainteresowanie poprzez remastery. A tych zrobić nie mogą... i tak kółko się zamyka.
Pozew od kogo? :D W tym momencie zarówno EA jak i Microsoft zachowują się jakby seria Black & White nie istniała.
Media niepotrzebnie narobiły szumu o potencjalnym DLC do Cyberpunka więc nic dziwnego, że oczekiwania wobec patcha były wygórowane. Swoją drogą, ciekawe czy ten cały nowy dodatek do Wiedzmina 3 to też bujda.
Nie oczekujcie remastera - wszystkie ostatnie plotki wskazują, że to GTA 4 będzie po prostu portem na PS4 (tak jak Red Dead Redemption 1). Pewnie podkręcą rozdzielczość i zasięg rysowania, ale tekstury pozostaną jak w oryginale.
Sam ostatnio gardzę Ubisoftem, ale brzydzi mnie ta ludzka hipokryzja. Jeśli przeszkadza ci jakieś zjawisko to je neguj w każdej sytuacji, a nie takie przymykanie oka, bo jakaś firma zrobiła dobrą grę. Powiem więcej - to właśnie tak lubiane firmy jak Larian prędzej sprawią, że coś takiego stanie się powszechnie akceptowane.
Wizualnie ładne, ale mam nadzieję, że gra pozwoli zwiększać movement speed trochę szybciej niż w end game bo to co tu pokazali to lekka przesada.
Ja też przeklinam za brak minimapy ( a nawet nie tyle minimapy co możliwości otwarcia mapy w korytarzowych lokacjach). Mnóstwo jest lokacji gdzie dalsze przejście jest dość schowane, a nie jest to gra Piranii czy kolejny The Elder Scrolls gdzie czułbym satysfakcję z zaglądania w każdy kąt. To jest częsty problem gier z półotwartym światem. Masa ładnie święcących skał i drzewek za którymi absolutnie nic nie ma i wez tu jak debil szukaj prawidłowej drogi. W takim Gothicu to jeszcze chociaż NPC wytłumaczył gdzie masz iść albo chociaż był drogowskaz na drodze.
5 bardzo dobrych odcinków zepsutych fatalnym odcinkiem 6. Zastanawiam się czy scenarzysta został zmuszony przez Netflix do zmian, bo tak zle zamkniętego serialu to już dawno nie widziałem.
Resident Evil 5 nie miał w sobie zbyt wiele klimatu z pierwszych części, ale akurat tryb kooperacji miał świetny. Nie obraziłbym się za spinoffy gdzie ten co-op by dalej istniał.
Ja również nie rozumiem dlaczego mobilny gaming musiał się skończyć na dziadostwach pokroju Clash Royale. Na pewno nie była to kwestia techniczna skoro już w 2013 na rynku były smartfony będące w stanie uciągnąć tak rozbudowaną grę jak GTA San Andreas. Mamy tutaj rynek gdzie praktycznie każdy ma "przenośną konsolę" w kieszeni i mało kto z tego korzysta. Kończy się to tak, że najlepszymi grami na Androida są porty starych gier z PeCeta. Przykre.
Dzisiejsze smartfony spokojnie poradziłyby sobie z grą o skali Breath of the Wild.
Tematyka wampirza potrafi być genialna - polecam Vampire the Masquerade: Bloodlines by zobaczyć jak potężny ma potencjał
Na moje to tylko marketingowe zagranie. Jeśli w GTA 6 ma się pojawić ktokolwiek z tej trójki to na bank już dawno ma nagrane kwestie dialogowe, a kontrakt zabrania o tym mówić pod grozbą surowych kar.
Szkoda, liczyłem że w końcu doczekamy się momentu, w którym Windows będzie w stanie natywnie uruchomić grę napisaną na Xboxa. To by w sumie doprowadziło do ciekawej sytuacji, w której Rockstar byłby dosłownie ZMUSZONY przez sytuację na rynku wydawać swoje gry od razu na PC xD
To pewnie będzie jedna z tych gier, która będzie fajna póki wyświetlane na ekranie są cutscenki. Spodziewam się dobrej fabuły, bardzo liniowych misji, przeciętnego gameplayu i całej masy bugów.
Skoro zapowiedzieli prezentację dema na wrzesień to oczekiwanie premiery w czerwcu jest trochę naiwne. Raczej bym się spodziewał premiery w pazdzierniku.
O ile zgodzę się z tym, że Ciri bardziej by pasowała na bohaterkę spinoffa niż pełnoprawnej czwórki to narzekanie na zrobienie z niej wiedzminki jest totalnie z d*py. Ona już w książkach Sapkowskiego przeszła pełnoprawne wiedzmińskie szkolenie w Kaer Morhen, po prostu Vesemir nie chciał jej dopuścić do Próby Traw. Być może dlatego, że kobiety miały jeszcze wyższy współczynnik śmiertelności. Gra jednak pewnie pójdzie w stronę, że Starsza Krew pomogła Ciri przeżyć mutację.
Szkoda, że prawie wszystko co wychodzi z WH ostatnio to Warhammer 40,000. Zagrałbym w coś z rozbudowaną fabułą w klasycznym Warhammer (fantasy)
Nie, wcale kurna nie robi za mało gier XD Czy ten gość się słyszy? Czy serio trzeba powtarzać, że Rockstar między pazdziernikiem 2013 a kwietniem 2026 wypuści na rynek tylko 1 - słownie: JEDNĄ nową grę? xD [Red Dead Redemption 2] Ja rozumiem, że stworzenie gry o skali GTA VI jest czasochłonne, ale to jak Rockstar sobie olał podtrzymanie marki takimi spinoffami jak dawniej np. Chinatown Wars, Vice City / Liberty City Stories jest niedorzeczne. Już nie mówiąc o tym, że inne ich marki już praktycznie umarły. O tworzeniu nowych nawet nie wspomnę.
Tak, każda gra powinna dostawać sequel po 13 latach. Wez się zastanów czasem jak coś napiszesz. Ludzie tak długo nie żyją. Gdyby Rockstar w okresie 2000-2013 wydał tylko jedną grę to mało kto by jeszcze o tej firmie pamiętał.
Stare uniwersum HoMM > nowe uniwersum HoMM. Bardzo dobrze, że wracają do starej ery - bez marudzenia fanów nigdy by do tego nie doszło.
Potrafi naśladować sposób mówienia swojego ojca, ale głos ma zupełnie inny więc bez AI tego nie widzę. (a raczej nie słyszę)
Niech się tam pobawią w voice cloning
Tymczasem to właśnie Gothic Remake będzie przez tych wszystkich Kiszaków nazywany drewnem, a nie Avowed xD Mimo, że Gothic właśnie słynie z żyjącego świata i reakcji NPCów.
Nie ma się co nakręcać na demo - to będzie tzw. Nyras Demo czyli dokładnie ten sam content, który jest prezentowany już chyba od 2023 (na początku za zamkniętymi drzwiami, pózniej publicznie na Gamescom 2024 i PGA 2024). Bardzo króciutki prolog z innym bohaterem, który niewiele pokazuje. Całość od dawna można obejrzeć na YT.
I tak będzie jakieś opóznienie, choćby i tylko o miesiąc, ale będzie. To nie w stylu Rockstara, by wydawać coś w pierwszym terminie. Mam nawet wrażenie, że to część ich kampanii marketingowej i zarządzania pracownikami.
A co mieli pokazywać, jak większość rzeczy nie była jeszcze gotowa? Później takie filmiki z Alphy się pozycjonują i niektórym głąbom się wydaje, że tak faktycznie wygląda gra. Już było kilku takich geniuszy tu na forum, którzy stwierdzili z miejsca, że remake będzie beznadziejny, bo myśleli, że Playable Teaser to faktyczne demo TEGO projektu.
Jutro pojawi się pełny materiał, wtedy marudź :D
Dobra, skończ już gościu. Intro do rozszerzonej edycji Wiedźmina 2 do dzisiaj jest uważane za jedno z lepszych CGI do gier. Wysokie tempo animacji było najpewniej podyktowane tym, że te sceny miały być użyte do krótkich reklam w kampanii marketingowej. Bagiński faktycznie się skończył, ale dopiero gdy zaczął współpracować z Netflixem.
Do tej pory jeszcze wahałem się czy zagrać na konsoli, ale teraz już wiem, że czekam na wersję PC. FPS lock na 30 jeszcze mogłem zaakceptować w 2013 kiedy ogrywałem piątkę na X360, ale w 2025? Meh.
To jest naprawdę kwestia czasu i nie potrzeba tu żadnych teorii - kampania marketingowa musi ruszyć odpowiednio wcześniej. Z drugiej strony nie sądzę, że gra się pojawi na rynku w Q3 2025 - po Vice City chyba nie było sytuacji u Rockstara, by wydali swoją dużą grę w pierwotnie podawanym terminie. Przypomnę tylko, że RDR2 ostatecznie wyszedł rok po terminie z pierwszego trailera.
A w rzeczywistości było tak, że przyszli panowie w garniturach i powiedzieli, że mają wprowadzić czarnoskórego bohatera. Wtedy jeszcze nie wiedzieli, że poprawność polityczna przestanie się finansowo opłacać w 2025.
Właściwie to Gothic ma otwarty świat. Jego struktura nie licząc osobnego wejścia do Starej Kopalni/Świątyni Śniącego jest otwarta, nie ma nawalone sztucznie niewidzialnych ścian. Jedyne co blokuje gracza to zbyt silni przeciwnicy, by wejść na jakiś teren, ale jak ktoś się uprze to tam wbiegnie.
Mały świat w Gothic 1 dawał radę dzięki rozdziałom, które zawsze coś modyfikowały w świecie gry. Jeśli w Dawnwalkerze zastosują podobny motyw to mniejszy świat również się sprawdzi.
Ci goście chyba serio nie potrafią zrozumieć, że problemem PoE 2 nie jest to, że w tej grze się często ginie, a to, że przeciwnicy to cholerne gąbki na pociski. To już nie jest hack&slash. Zresztą, Diablo 2 to idealny dowód na to, że da się zrobić grę, w której można szybko zabijać potwory, a jednocześnie nadal łatwo o śmierć przez głupie błędy.
Słowo remake to spore nadużycie wobec tego projektu, ponieważ według plotek, które zaczynają się obecnie sprawdzać to Unreal Engine robi tu tylko za nakładkę graficzną w ten sam sposób w jaki stworzono trylogię GTA Definitive Edition. Poza grafiką, cała reszta kodu będzie działać na starym silniku ze swoimi bugami i archaizmami.
Bardzo dobrze, że nie wzięli Finchera. Mimo mojego uwielbienia dark fantasy i dojrzałych historii uważam, że pierwsze dwie części HP miały najlepszy klimat z całej serii. Jedyny mroczniejszy HP jaki mi podszedł to Więzień Azkabanu, ale to może też dzięki muzyce genialnego Johna Williamsa. Ogromny błąd, że nie zabiegali później o jego powrót.
Jestem niemal pewny, że pierwotnie historia z Vessel of Hatred miała być ostatnim aktem podstawki. Jego wycięcie to pewnie zasługa tego pana.
Spodziewałem się właśnie koni i zastanawiałem się czy gra wprowadzi samochody chociaż w późniejszym etapie gry.
Czyli jednak jazda konno będzie głównym środkiem transportu. Tego się właśnie obawiałem. Ja normalnie nie mam nic przeciwko spinoffom i rozwijaniu uniwersum, ale przez tą odsłonę kolejną "klasyczną" Mafię zobaczymy pewnie nie szybciej niż w 2030. Człowiek wiecznie nie żyje.
Po cichu liczę, że ostatni rozdział gry będzie umiejscowiony już w Stanach Zjednoczonych.
Strasznie namieszali z wiekiem postaci (wizualnie). Cor Kalom wygląda na dużo młodszego w Remake, natomiast Diego na dużo starszego. Gomez z kolei stracił siwiznę.
Mi osobiście design wieży sam w sobie się podoba, ale coś dziwnego się zadziało ze skalowaniem obiektu. Same skały wyglądają masywnie, jak w dzisiejszych grach, ale wieża wygląda jakby ktoś ją wyciął z map editora gry z 2014.
Ta gra chyba sporo zyskuje "w ruchu" bo sporo rzeczy lepiej oddawało na trailerze - w tym też wieża Xardasa.
Ja również popieram rozwiązanie z Cyberpunka 2077 - czyli postać o określonym imieniu, charakterze i głosie, ale z możliwością pełnego stworzenia jej wyglądu.
Pierwotnie to miała być ta sama firma, która ogarniała dubbing do Elexów, ale osoby z Kronik Myrtany, które teraz współpracują z Alkimią mocno naciskały, by jednak wybrać firmę Rysława i się udało.
Gdyby mieli podać jaki % tych pracowników pamięta development Wiedźmina 3 to pewnie już te dane, by nie wyglądały tak dobrze :D Mam tylko nadzieję, że wzięli naprawdę konkretne osoby do pisania zadań pobocznych. Do dzisiaj nie znalazłem gry, w której aż tak ogromna ilość side questów byłaby dla mnie ciekawa jak właśnie w W3.
Po przesłuchaniu wywiadu z panem Jackiem na kanale "Widzę Głosy" szczerze wątpię, że osobiście by odmówił - on jest doskonale świadomy kultowości Gothica. Jeśli zmieni się aktor to raczej będzie to widzimisię reżysera/osoby od castingu. No, chyba że pan Jacek zrezygnował już całkowicie z dubbingowania gier (oby nie).
Nagrania do gry właściwej jeszcze nie ruszyły (podobno wystartują w grudniu) - wszystko co do tej pory prezentowali powstało tylko na potrzeby Nyras Demo. Możliwe, że wciąż trwają negocjacje z panem Mikołajczakiem albo THQ Nordic celowo ukrywa informacje, by wykorzystać później w kampanii marketingowej.
Doceniam, chociaż osobiście wolałbym jednak, by osoba od castingu w pierwszej kolejności brała pod uwagę barwę głosu i zdolności aktorskie, a nie to czy ktoś jest fanem Gothica. O tym, że nazwiska z oryginalnego G1 mają pierwszeństwo chyba nie trzeba wspominać.
Wygląda jak Warcraft Adventures: Lord of the Clans - czyli tak jak wyobrażano sobie Warcrafta ponad 25 lat temu.
To już niestety problem każdego hack&slash. Maksuje się to co daje gra i właściwie nie ma za bardzo co robić dalej. Nawet w chwalonym PoE jest ten problem, w pewnym momencie gaśnie motywacja do grania dalej póki devsi nie wrzucą kolejnego contentu.
Życzę im powodzenia, ale z całym szacunkiem, po co w ogóle zapowiadali ten dubbing, skoro w ogóle nie wiedzieli czy będą mogli go zrealizować? Odwalili marketingową manianę, zresztą tak samo jak polskie studio od POSTAL: Brain Damaged
Widać, że nawet nie tknąłeś end game'u. Mój znajomy to dobry przykład - cisnął po Blizzardzie przez całą kampanię dodatku, nigdy nie widziałem w nim takiej agresji. A jak już zaczął robić Podmiasto Kurast, Piekielne Hordy i Cytadelę to tak się wciągnął, że nabił już 120h w samym sezonie 6.
Nie miałem żadnych oczekiwań wobec tej gry, spodziewałem się liniowego średniaka na licencji, a tu po obejrzeniu materiału jestem zainteresowany. Dobra robota!
"Kathleen Kennedy" i już można przestać się nakręcać. Disney może do tego wziąć najlepszych scenarzystów świata, a i tak mógłby wyjść bubel, bo pani Kathleen jest już legendą jeśli chodzi o ingerowanie w fabułę Gwiezdnych Wojen. Generalnie niezależnie jakie cuda by tam napisali, scenariusz nie zostanie klepnięty póki wszystkie wytyczne nie zostaną spełnione.
Niemal każdy się czepiał systemu walki i sterowania na PGA więc na bank będą mniejsze lub większe modyfikacje. Trzeba też brać pod uwagę, że demko nie pozwala przetestować 2 poziomu umiejętności walką bronią więc tak naprawdę nadal nie wiemy czy walka w drugiej połowie gry będzie dobra.
Reinard (reżyser gry) w jednym z wywiadów potwierdził, że toporność walki była celowa na początku gry, by zaprezentować niedoświadczenie postaci, ale przyznał też, że chyba trochę przesadzili.
Ja z kolei bym chciał, by gra miała "skoordynowanie muzyczne" z pierwszymi trzema częściami filmu. Brakuje mi strasznie motywów, które tworzył legendarny John Williams.
Z tego co czytałem to są przynajmniej dwie osoby na wysokich stanowiskach, które pamiętają tworzenie Mass Effect 2. Niestety to nadal nic nie znaczy, biorąc pod uwagę ile razy BioWare ostatnio przerabiał swoje projekty w środku prac. Trzeba czekać na konkrety. Póki co nic nie wskazuje na premierę przed 2026.
Ja odniosłem wrażenie, że reakcje postaci na Komara są trochę przesadzone. Zachowują się jakby mówił do nich po jakimś niestworzonym języku, tymczasem zakładając, że znają w miejscu akcji język czeski to powinni chociaż połowicznie rozumieć o czym mówi. No chyba, że te kilkaset lat temu polski i czeski nie były do siebie tak podobne, to niech mnie ktoś poprawi :D
Dlatego lepiej jest sprawdzać opinie na Steamie. Tam nawet widać ile godzin ktoś spędził przy grze w momencie wystawiania opinii.
Żadnego księzyca nie trzeba analizować. Wystarczy spojrzeć na odstępy między trailerami w poprzednich grach Rockstara. Na bank Trailer #2 wyjdzie jeszcze w tym roku.
Oprawa graficzna absolutnie niczym nie zaskakuje. Jedyną zaletą tego portu jest pełne wsparcie myszy i klawiatury czego na emulatorze nie uzyskamy (bez mapowania klawiszy, a to działa tragicznie).
Myślę, że liczą na przynajmniej 7-8mln w pierwszym roku. Inkwizycja dobiła do 12mln sprzedanych kopii.
Mnie najbardziej interesuje czy fabuła w tej grze w ogóle jest ciekawa, już niezależnie od poglądów politycznych i społecznych. Nie jestem fanem serii (chociaż bawiłem się nieźle) więc zmiany designu nie bolą mnie aż tak bardzo, ale jeśli mam przez kilkadziesiąt godzin wysłuchiwać słabo napisanych postaci i w ogóle nie angażować się w historię to jednak trochę szkoda czasu na ten tytuł...
Połowa sezonu wyciekła do sieci już latem tego roku, a oni chcą jeszcze ten sezon dzielić na trzy części? Oni są w ogóle poważni w tym Netflixie?
AleX, straciłeś ostatnio pieniądze na inwestycji w Electronic Arts? Pytam serio, potrafiłeś wychwalać w niebiosa do bólu przeciętne gry, a tu jedziesz po grze jak nigdy. Rzadki widok.
22 października były dostępne w sieci DWA trailery - jeden pokazujący polską wersję Nyras Demo oraz właśnie ten, który podlinkowaliście. Jeśli nie wierzycie to spójrzcie na datę publikacji tego filmu na YouTube oraz daty najstarszych komentarzy
https://youtu.be/ttMD0QD1Tt4?feature=shared
To jest nadal to samo demo co na Gamescomie, jedynie był dostępny polski dubbing więc nie ma tu raczej żadnego zaskoczenia - calutkie demo jest do obejrzenia na kanale CohhCarnage. Wizualnie jest w porządku - na pewno lepiej oddaje Gothica niż G3 czy Arcania. Najbardziej narzekano na responsywność sterowania, ale to absolutnie nie jest rzecz, której nie da się naprawić do premiery gry (planowanej na pierwszą połowę 2025).
Robicie newsa ze starego tematu - ten trailer był dostępny na profilu polskiego dystrybutora gry PLAION Polska już kilka dni temu. Zresztą nawet filmik, który sami podlinkowaliście THQ Nordic dodało 4 dni temu.
Druga sprawa - nie ma tu w ogóle dubbingu z gry, a jedynie dodano polskiego narratora. Niestety wyszło to strasznie sztucznie, bo pan Bauman musiał się trzymać ściśle wyznaczonych ram czasowych stworzonych na potrzeby angielskiej wersji.
Kurde, mam jakąś wewnętrzną satysfakcję z tego, że Pankratz jest zmuszony do używania Unreal Engine. Już sobie nie poklika na 20 letnim Genome Engine
Jest kilka powodów dlaczego ta gra powstaje tak długo. Pierwszy i najważniejszy to fakt, że studio Alkimia powstało OFICJALNIE tak naprawdę dopiero w dniu gdy firma THQ Nordic dała zielone światło na stworzenie tej gry (rok 2020). Na początku liczyli zaledwie kilka osób i przez pierwsze 2 lata intensywnie prowadzili rekrutacje (dzisiaj mają chyba około 50 osób + pomagają im dwie zewnętrzne firmy).
Drugi powód to fakt, że reżyser podjął decyzję, by przepisać całą grę w taki sposób, by załatać dziury w lore między G1, G2 i G3. Więc dążą do tego, by w przypadku powstania ewentualnych remake'ów G2 i G3 ten świat cały czas pozostawał zgodny z tym co mogliśmy przeczytać w notatkach lub usłyszeliśmy od NPC.
Mam nadzieję, że jest tu ktoś z Albion Localisations kto czyta tu komentarze. Byłoby świetnie gdyby ktoś z tłumaczy przejrzał polskie nazewnictwa w oryginalnym Gothicu i nie zmieniał ich na jakieś dziwne twory.
Tak, by Mud pozostał Wrzodem ( a nie Błotniakiem...) oraz by Scavenger był Ścierwojadem ( a nie Padlinożercą). Dodatkowo, w naszym polskim Gothicu Bezimienny był nazywany żółtodziobem, a nie świeżakiem.
Sleeper = Śniący i tak dalej i tak dalej...
Dzisiaj ta gra wygląda jak wygląda, ale doskonale pamiętam jak na ten tytuł się patrzyło w 2006. Wiele osób uważało G3 za najładniejszego erpega na świecie, nawet ładniejszego od Obliviona. Przez ten krótki okres do premiery Crysisa właściwie Gothic 3 był największym wyciskaczem PeCetów na rynku.
No dobra, masz rację, ale akurat kampania w PoE też jest cholernie nudna i każdy ją skipuje, by jak najszybciej dotrzeć do end game'u.
Obstawiam, że za tą kretyńską decyzją stoi wydawca, a nie producent. Warhorse Studios jest raczej świadome tego jak duże problemy my CryEngine z korzystaniem z zasobów procesora. Denuvo wcale tej grze nie pomoże.
Jeśli jest ktoś kto gra w Diablo tylko dla fabuły to niech sobie odpuści, poczeka aż wyjdzie kilka dodatków i kupi je wszystkie w promocji. Zakończenie dodatku rozczarowuje DOKŁADNIE w ten sam sposób co podstawka, a nawet gorzej, bo niemal w ogóle nie rusza historii Sanktuarium do przodu, a wręcz sprawia wrażenie płatnego zwiastuna.
Być może to kiedyś będzie fajna gra dla fanów historii Sanktuarium, ale nie dzisiaj. Może za kilka lat jak łaskawie zamkną wątek Najwyższych Złych.
W kwestii samego end-game'u oraz rozgrywki dla ludzi, którzy mają gdzieś fabułę - tu już jest trochę lepiej niż w podstawce. Dla samego zabijania potworów można kupić.
Chciałbym, by Nolan wrócił do współpracy z Hansem Zimmerem. Tak jak nigdy nie byłem fanem wsadzania Zimmera gdzie popadnie, tak jego muzyka działała wybitnie dobrze u Nolana.
Niech się gość nie ośmiesza z tą wizją jedynki. Gdyby faktycznie szanowali pierwowzór to nie wywaliliby z gry całej muzyki skomponowanej przez Rika Schaffera (oryginalnego kompozytora jedynki). Istnieją dość wiarygodne plotki, że mimo iż wersja gry od studia Hardsuit miała już gotowy soundtrack to ignoranci z TCR nie użyli nawet jednego utworu skomponowanego przez Rika.
Klimat VTM to może i mieć będzie, ale raczej podręcznika V5, a nie Bloodlinesa. Niech lepiej zmienią podtytuł zamiast niszczyć klasyka.
Zwiastun ma polskie napisy więc nie sądzę, że ich nie dodadzą (zwłaszcza, że mają gotowe tłumaczenie w wersji PS4). Poza tym Rockstar ma swój wewnętrzny polski oddział, który od czasów Max Payne 3 tłumaczy chyba każdą ich grę.
Nie sądziłem, że kiedykolwiek nadejdzie dzień, w którym będzie można ograć RDR1 z natywnym wsparciem dla sterowania Mysz+Klawiatura. Mega wiadomość.
Naprawdę sama kampania dodatku pozwala wbić na nowej postaci poziom 60 od levela 1?
Ta gra jest absolutnie genialna pod względem odtworzenia klimatu starych filmów. Ma ogromną wartość z perspektywy fana Aliena, ale żeby ta gra była straszna? Bez przesady, jest masa straszniejszych gier.
Bardzo cieszy mnie wieść o sequelu, bo uwielbiam to uniwersum.
Z tego wszystkiego najbardziej cieszę się na wywalenie skalowania poziomu potworów i przywrócenie klasycznych poziomów trudności. Uwielbiałem w poprzednich częściach poczucie przyrostu siły postaci. + W końcu też dodali do gry coś ciekawszego niż nightmare dungeony.
Najlepsze co spotkało Gwiezdne Wojny to Stara Republika and you can't change my mind. Nawet kampanie w grze MMO SW: The Old Republic stały pod względem scenariusza kilka poziomów wyżej niż te żałosne twory, które wychodzą współcześnie.
W sumie aż dziwne, że Aquanox Deep Descent przeszedł całkowicie bez echa. Pomijając już mieszane opinie, ale jest ich zaledwie 408 na Steamie (w tym momencie). Taka ciekawostka, muzykę do najnowszego Aquanoxa napisał Kai Rosenkranz - na świecie najbardziej znany z soundtracku do Gothic 3.
Dlatego najlepiej samemu zrobić research i nie bawić się w te komercyjne recenzje. Na ten moment wygląda na to, że Vessel of Hatred jest w porządku dodatkiem, ale współczesny Blizzard nie byłby sobą gdyby czegoś nie schrzanił i nie musiał tego poprawiać w aktualizacji. Pewnie będzie warto kupić na promocji.
Naciski na dodanie trybu offline będą teraz ogromne, zwłaszcza, że nawet Ubisoft zdecydował się na dodanie tego trybu do The Crew 2 i The Crew Motorfest.
Dla mnie Bungie się skończyło kiedy zaczęli kasować ludziom content płatnych dodatków. Ludzie tak psioczyli na Activision, a prawda jest taka, że kiedy devsi się od nich oddzielili ta gra stawała się coraz gorsza. I niech mi nikt nie wyskakuje z live-service, bo to nie jest content abonamentowy - te dodatki były sprzedawane normalnie na półkach w sklepach.
Ja również pierwszy kontakt z Gothikiem miałem w 2002 i nie przypominam sobie, by w tamtym okresie ktokolwiek narzekał na grafikę czy animacje. Marudziło się trochę na sterowanie, ale bardziej dotyczyło to początku gry. Później już większość chwaliła sobie ten tytuł. Do dzisiaj pamiętam jak przez pół dnia się rozkminiało jak podnieść ten cholerny kilof :D
Mi to bardziej przypomina grę pokroju Darksiders Genesis niż faktycznego Diablo-like'a. Nie zmienia to faktu, że chętnie bym zagrał.
Po pierwsze - to nie jest wcale tak stary sprzęt. Ten model trafił na rynek w 2018 roku. Po drugie - niech autor nie obraża czytelnika i nie zakłada, że artykuły czytają tutaj tylko dzieci. Bo właśnie taki ton ma ten tekst. Podejrzewam, że nie jeden użytkownik tego portalu jest starszy od samego redaktora.
Nadal nie ma wyznaczonej daty premiery, ale z wywiadu udzielonego na Gamescomie dla kanału Retro Gaming Crew można wywnioskować, że zespół spodziewa się premiery w pierwszej połowie 2025. Wątpię, że będą chcieli się zderzyć z KCD2 więc pewnie Gothic Remake wyjdzie w marcu 2025.
Miałem to szczęście, że grałem w jego gry nie słysząc za dużo jego obietnic. Bez tej całej medialnej nagonki takie gry jak Black & White czy Fable 1 były rewelacyjne. Zresztą, póki gość miał zasoby finansowe dla studia to nawet jego gorsze produkcje były lepsze niż to co teraz wypluwa Ubisoft. Może i Peter kłamał jak najęty, ale game designerem był świetnym.
Twórcy Gothica, czyli kto? Kiedy się w końcu ludzie nauczą, że Jennifer Pankratz NIGDY nie pracowała nad jakimkolwiek Gothikiem? Ona dołączyła do PB pod sam koniec produkcji Risena 1. Zresztą Bjorn ojcem Gothica też nie jest - ten z kolei dołączył do Piranii pod koniec tworzenia G1.
Boli mnie jak bardzo zapomniany i niedoceniany w branży jest Michael Hoge
Ja się nawet nie łudzę, że to się jakością zbliży do oryginalnej trylogii LotR, ale byłoby miło gdyby osiągnęli chociaż poziom pierwszej części Hobbita. Tak jak wybitnie nie lubię Hobbita jako całości tak pierwsza część filmu była całkiem fajna.
Sporo osób kupi PS5 Pro jeśli się okaże, że to jedyna konsola, która wyciągnie 60 FPS w GTA 6.
Mechanicznie to wygląda jak Gothic, a o to chyba najbardziej chodzi. Te pokazy wypadają słabo przez masę drobnych niedociągnięć jak chociażby przycinająca się nagle animacja otrzymywania obrażeń. To może być dobra gra, ale wymaga sporo szlifów. Mam nadzieję, że nie wypuszczą tego w tym roku.
Ciężko stwierdzić, w którą stronę powinni pójść. Z jednej strony jest Mafia 3 gdzie wypchali grę masą absolutnie nudnych aktywności, których szybko człowiek miał dosyć. Z drugiej strony przestarzały już design Mafii 1, który nie pozwalał odetchnąć między misjami. Niby istniał Free Mode, ale był to zupełnie oddzielny tryb. Chyba najlepszym kompromisem będzie wzorowanie się na Mafii 2.
"wracamy do korzeni serii, za które fani pokochali poprzednie odsłony" jeśli gra nie pozwoli na żadnym etapie dostać się do USA to to nie jest żaden powrót do korzeni. Nie mam nic przeciwko spinoffom, ale nie w momencie gdy tyle lat się czeka na nową część...
Znowu jakaś niskobudżetowa produkcja. I potem się dziwić, że ludzie nie traktują takich gier poważnie, tak jak większość łapie się za głowę widząc, że gra jest na Android/iOS. Tylko to nie jest problem sprzętu, a deweloperów. Half-Life Alyx udowodnił, że da się zrobić VRowy tytuł, który spokojnie może konkurować z innymi grami AAA. Szkoda tylko, że ten Alyx to jedyny taki tytuł.
Mam nadzieję, że zrobią jednak trochę ciekawsze klasy postaci niż w trójce... Przez to nie dałem rady przejść B3, mimo że dwójeczka mi się bardzo podobała.
Ktoś tam pewnie stawał na głowie żeby nie było ścin od ładowania terenu na Nintendo Switch. W sumie mają pełny dostęp do Genome Engine więc może usprawnili silnik. Ciekawe też jak wypadnie sterowanie na padzie, bo zarządzanie EQ w G3 jest kompletnie nieprzystosowane do tego.
Może przynajmniej fani przywrócą multiplayer w tym tytule. Rockstar dał ciała sprzedawając wykastrowaną grę w pełnej cenie. Tym bardziej to bezczelne widząc brak jakiegokolwiek rozwoju Red Dead Online.
Tylko, że Obsidian w obecnej formie po prostu nie jest w stanie zrobić takiej gry i nawet nie chodzi tu o umiejętności pracowników. Baldur's Gate 3 to ogromny ewenement, bo ktoś w obecnych czasach zdecydował się zrobić wysokobudżetowy produkt z turowym systemem walki. Nie ma szans, by Microsoft im sypnął takim budżetem. No i druga sprawa, BG3 to nie jest po prostu oldschoolowy RPG z dobrą grafiką. Tam mimo wszystko było sporo nowoczesnych rozwiązań. Znam wielu, których strasznie odrzuca staroszkolny projekt erpega (właśnie w stylu Pillarsów) a jednak BG3 byli w stanie przejść w całości.
Modowanie nie będzie przystępne, bo to Unreal Engine 5 - jeden z najgorszych silników dla modderów jaki powstał. Na szczęście twórcy coś tam rozmyślają o obejściu problemu i przygotowaniu języka skryptowego, dzięki któremu gra będzie chociaż częściowo modowalna.
Gość mówi o różnicach generacyjnych podając GTA 4 i 5 jako przykłady. To nie ma absolutnie żadnego sensu, bo chłop chyba zapomniał, że zarówno GTA 4 jak i 5 były pisane z myślą o Xboxie 360 i PS3. Później trochę dokręcili oprawę dodając więcej roślinności na kolejnej generacji, ale tak naprawdę to ciągle była ta stara technologia. Tutaj różnica będzie ogromna, bo GTA 6 jest od razu pisane na PS5/XS.
Marka Gothic jest O WIELE potężniejsza na rynku niż Risen i Elex, więc osobiście bym nie stawiał tych trzech marek obok siebie. Skoro zdecydowali się opracować pełnoprawny remake tylko na podstawie feedbacku z Playable Teasera to coś jest na rzeczy. Z jednym się natomiast zgodzę - jeśli Gothic Remake się nie sprzeda to marka faktycznie trafi do piachu. To dość spora inwestycja jak na możliwości THQ Nordic - podobno to ich najdroższa gra zaraz po Darksiders 3 więc mówimy tu o dziesiątkach milionach Euro budżetu (w momencie gdy budżet Elexa chyba nawet nie przekroczył 2M Euro).
Fanem Bjorna nie jestem, winię go za masę złych decyzji, ale jedno trzeba przyznać: Elex to jego dziecko. Źle mu nie życzę, mam nadzieję że jeśli Pithead Studio się rozwinie to będą w stanie wykupić od Embracera prawa do Elexa za rozsądną kwotę. Sam pewnie nigdy nie zagram, ale wiem, że są osoby, których podirytowało mocno otwarte zakończenie dwójki.
"albo podłączyć się do innego" i to się właśnie stało. Alkimia zatrudniła sporo byłych pracowników Piranha Bytes. Bym się nawet nie zdziwił gdyby w chwili obecnej było więcej weteranów PB w Alkimii niż w samym PB gdy wychodził Elex 2. Sascha Henrichs nawet pisał, że miło po 20 latach znowu pracować nad tymi samymi lokacjami
Najśmieszniejsze jest to, że za grę odpowiada ten sam Nexon, który pozywał twórców Dark and Darker xD
Oczywiście, że genialny. Dzięki temu:
- marka Gothic ponownie jest aktywna
- powstaje Gothic Remake z wielomilionowym budżetem AA+, a w zespole mają kilku weteranów starego Piranha Bytes
- Gothic 1 i 2 jest grywalny na Switchu
- Risen 1 jest grywalny na Switchu
- Bjorn Pankratz już nigdy więcej nie stworzy gry na Genome Engine
Same profity. No jedynie będę cholera tęsknił za tym logiem Piranha Bytes.
Ja nie boję się tego napisać - To Pankratzowie są odpowiedzialni za upadek studia Piranha Bytes.
Bjorn - gość odpowiedzialny za technologiczną przestarzałość studia i blokowanie zatrudniania nowych specjalistów
Jennifer - odpowiedzialna za pisanie nieporywającej fabuły do gier i okrutnie nudnych monologów w Elexie
Cóż za ignorancja. Wyjaśnienie jest absolutnie z tyłka, zwłaszcza, że Jedi w Starej Republice byli wierniejsi Lucasowi - a Stara Republika działa się DUŻO wcześniej niż wydarzenia z Akolity.
(jak coś to Darth Revan został oficjalnie dodany do kanonu Disneya)
Małe sprostowanie. Nie twórcy, a twórca - tylko Bjorn pracował w PB za czasów Gothica. Szkoda, że ta dwójka odpuściła sobie Piranie dopiero gdy zdali sobie sprawę, że są na tonącym okręcie. To właśnie Jennifer Pankratz jest odpowiedzialna za ogromny spadek jakości fabuły w grach Piranii po Risenie 2. Z kolei Bjorn, mimo że prywatnie ponoć spoko gość był totalnie beznadziejnym liderem. Uparcie tkwił w decyzji, by nie powiększać rozmiarów studia i zostawać przy przestarzałym silniku Genome Engine (napisanego na potrzeby Gothic 3). Co więcej, pracownicy wyraźnie mu sygnalizowali, że chcieliby stworzyć grę dark fantasy, na co pan Pankratz pozostawał głuchy i wolał sobie dalej robić prywatę z Elexa.
Na ten moment przynajmniej wiem, by od produktów Pithead Studio trzymać się z daleka.
Studio Piranha Bytes jakiś czas temu zmieniło lokalizację więc zdjęcia pustego biura mogły się wziąć właśnie z tego powodu. Nadal jednak nie ma pewności czy studio PB nadal istnieje - trzeba czekać na jakieś stanowisko od Michaela Rüve
Trochę się martwię o ten film. To sequel legendarnego Gladiatora, a Ridley Scott, choć reżyser z wybitnym dorobkiem już nigdy niczym mnie nie zaskoczył po wydaniu Prometeusza.
Wszystko jest przemyślane. Ukończenie jakiejś lokacji/bossa nie zatrzymuje multiplayera. Postęp gry jest synchronizowany, więc jak ktoś zabije bossa u kogoś na sesji to po powrocie do singla zobaczy, że jest już zabity. To jest dosłownie co-op w pełnym tego słowa znaczeniu - nawet w miejscach fabularnych z NPC da się widzieć innych graczy. Jedyne co nie jest synchronizowane to przedmioty leżące na ziemi - te każdy musi sam sobie podnieść. Chociaż opcja handlu istnieje - jak gracz wyrzuca coś na ziemię to inni zobaczą ten przedmiot.
A i ważna rzecz - ilość życia/odporności bossów mają skalowanie z ilością graczy, bo inaczej byłoby za łatwo. Podobno w tej najnowszej wersji da się to ustawić po swojemu.
Sam nie wiem czy to dobrze. Z jednej strony nienawidzę do bólu przeciągniętych gier jak Assassin's Creed Valhalla, ale z drugiej taki główny wątek Cyberpunka 2077 był dla mnie za krótki.
Ponoć nagonka na małą liczbę kobiet w Black Myth już się zaczęła xD Wręcz nie mogę się doczekać jak ci głupcy bez zapoznania z grą zaczną krytykować ten aspekt w Gothic Remake - osadzonym w świecie, który jest jednym wielkim więzieniem dla mężczyzn.
"gdyż twórcy nie mają na to mocy przerobowych." trochę zabawnie to brzmi biorąc pod uwagę, że dopiero co wydali port jedynki na Switcha. Wydaje mi się, że to jednak trochę więcej pracy niż odblokowanie 60 fps na PS5 czy XSX
Demo nie będzie publiczne - po prostu dziennikarze i fani, którzy wykupili bilet na Gamescom będą mogli chwilę pograć na ich firmowych kompach. Plus jest taki, że jak ktoś to nagra to w końcu zobaczymy surowy gameplay przed premierą.
Bardzo mnie cieszy, że klasyczne targi nie umarły. Pamiętam jak zawsze sypały się gameplaye z Gothiców i Risenów po takich targach, bo dawano zagrać dziennikarzom, a czasem nawet i fanom. Dzisiaj to niestety rzadkość.
Prawdę mówiąc, poza Paladynem to właśnie klasy w stylu szamana najbardziej brakowało w czwórce więc nie jest to taki najgorszy wybór, zwłaszcza że Vessel of Hatred to głównie tereny dżungli. Mam jednak nadzieję, że jak już będą klepać dodatek z Tristram to jednak tego Paladyna zrobią.
Tak długo jak lokacje nie będą sztucznie korytarzowe i nie będą wrzucać niewidzialnych ścian to mi to zupełnie nie przeszkadza. Jeśli dobrze kojarzę, świat w Inkwizycji też był podzielony na mniejsze huby, ale za to miały otwartą strukturę.
Trzeba być naprawdę bezczelnym wobec fanów żeby przerobić kultowe dark fantasy na epic fantasy. Z początku myślałem, że to po prostu wina kretyńskich decyzji działu marketingu ale po tym przyjrzałem się modelom postaci i efektom zaklęć i nie mam żadnych wątpliwości, że to nie będzie miało nawet odrobiny klimatu DA1 ani nawet DA2.
Ja się nadal łudzę, że będzie kreator postaci albo chociaż wybór 1 z 2 postaci jak w Fable 2.
Wygląda dużo lepiej niż na poprzednim pokazie. Jedno z nielicznych pozytywnych zaskoczeń na tym Showcase.
Nie, nie była. Miała beznadziejny projekt misji i przeciwników. Fabularnie pierwsze trzy części też były lepsze.
Miał być nowy silnik pisany pod obecną generację, a tak szczerze mówiąc mam wrażenie, że to ten sam poziom grafiki co w Assassin's Creed Odyssey tylko z wyższą rozdzielczością. Trochę rozczarowany jestem. I ewidentnie gra ma jakiś problem z antyaliasingiem, zauważyłem to już na screenach.
Srogi plaskacz się należy osobie, która zatwierdziła muzykę w tym trailerze. Nie ma tu nawet JEDNEJ melodii nawiązującej do starych części. Jeśli w grze chociaż przez chwilę nie użyją Main Theme starych Fable to będzie najprawdopodobniej najbardziej bezczelny reboot w historii gier. Autentycznie gdybym nie widział tytułu to w życiu bym nie pomyślał, że oglądam trailer Fable.
No dobra, Xbox Series S jest słaby, ale to nadal nie tłumaczy beznadziejnej decyzji o braku opcjonalnego trybu 1080p/60fps na XSX i PS5.
Na stronie Embracer Group pojawił się dość obszerny raport i jest tam wzmianka o planach na ten rok fiskalny. Apart from Kingdom Come: Deliverance II, important new releases in FY 2024/25 include
Killing Floor 3, Disney Epic Mickey: Rebrushed, Hyperlight Breaker, Gothic Remake, Titan
Quest 2 alongside at least three other important, unannounced releases. In total, more than 70
game projects are currently expected to be released during the financial year.
Czyli według planów wydawcy, powinniśmy zagrać najpóźniej w marcu 2025.
I co z tego, że jest 2024? Nawet taki gigant jak Amazon, który SPECJALIZUJE się w rozwiązaniach chmurowych i ma PRZEOGROMNE zasoby wyłożył się na dużych premierach gier sieciowych więc może problem jednak leży we współczesnej technologii a nie zaniedbaniu ze strony deweloperów? Jesteś idealnym przykładem klienta ignoranta, który wymaga od produktu rzeczy niemozliwych.
Nie mam nic przeciwko temu, by próbowano z GTA 6 zrobić coś przełomowego na niespotykaną dotąd skalę, ale dlaczego zaniedbano serię Grand Theft Auto jako całość? Dlaczego nie ma żadnych spin-offów pokroju Vice City Stories /Liberty City Stories? Nawet mogłoby to chodzić na starym kodzie GTA 5 i tak bym zagrał.
To jest zdecydowanie segment AA. CM Gothic Remake mówił, że to jedna z najdroższych gier w historii THQ Nordic czyli na pewno jest to ponad 30 milionów EURO, może nawet dobijać do 40M. (zanim ktoś napisze, że to nierealne to przypominam że budżet Elex 2 razem z dotacjami z UE wynosił około 15M Euro)
Jak tak na to patrzę to w ogóle nie dziwię się kolekcjonerom, że za wszelką cenę chcą mieć premierowe wydania. Paskudna jest okładka tego re-wydania.
Z tym, że wydawca gry nie ponosi żadnej winy to nie jest do końca prawda. Okej, faktycznie jak się dodaje nową grę na Steama to automat od Valve podrzuca rekomendowane ceny do każdej waluty i da się to wprowadzić bez konieczności ręcznej korekty ALE wydawca nadal ma możliwość regulacji ceny na dany rynek.
A nie argumentowali tego po prostu faktem, że film DEADPOOL & WOLVERINE chronologicznie dzieje się PRZED Loganem?
Odnoszę trochę wrażenie, że kiepsko im idzie zarządzanie kilkoma projektami jednocześnie. Powinni się teraz w 100% skupić na Max Payne Remake, żeby jednak fani oryginału dożyli premiery xD
Jeszcze bym się wstrzymał z oceną. Większość obecnych projektów Microsoftu wystartowała dopiero po premierze nowego Xboxa więc nic dziwnego, że jeszcze nic nie ma. Takie chore czasy, że teraz na stworzenie dużej gry potrzeba minimum 5 lat.
Przecież zamknęli ich za słabą sprzedaż Ghostwire: Tokyo, a nie za sukces HiFi. Zresztą sukces HiFi wynikał głównie z dostępności w GamePassie, a na tym pewnie M$ dużo nie zarobił.
Istnieje o wiele prostsze rozwiązanie. Wydaje mi się, że Larian zastosowało to w pełnej wersji Baldur's Gate 3. Mianowicie... gra się w ogóle nie uruchamia gdy wykrywa starszą wersję sterowników niż ta rekomendowana.
Premiera może być bliżej niż się niektórym wydaje. Do tej pory chyba sklep THQ Nordic nie wystawiał fizycznych wydań gier, które miałyby wyjść dalej niż za 6 miesięcy. Spodziewam się prezentacji gameplayu na najbliższej, dużej imprezie growej.
Pamiętam jak tworzył się hype na grę. Ludzie byli oczarowani, że jedna osoba potrafi stworzyć tak ładną i zaawansowaną grę. Kolejne trailery zaskakiwały coraz bardziej aż w końcu hype zrobił się tak wielki, że... fani chyba totalnie zapomnieli, że to gra od jednego gościa. Teraz mam wrażenie, że nieważne co dev zrobi to ludzie i tak będą marudzić. Nie da się tak po prostu przeskoczyć ograniczeń 1 osoby, nawet jak Microsoft rzuci kasą to i tak gość ma tylko dwie ręce. Skala projektu jest dość ogromna i nie zdziwię się jeśli multiplayer nigdy nie powstanie (chociaż według postów z 2020 - twórca był wtedy bardzo zainteresowany dodaniem multi na późniejszym etapie).
Narzędzie o nazwie REDKit powstało do Wiedźmina 2. I właśnie tam się dało dodawać nowe dialogi i postacie nie ruszały ustami. Teraz wydali pełnoprawny edytor do trójki.
Bzdury wyssane z palca. Wewnętrzny deadline na ukończenie gry kończy się w tym roku. Jest duże ryzyko, że opóźnią premierę do 2025, ale na pewno nie do 2026.
Tak tylko przypomnę, że pokolenie graczy, które w szkołach miało tylko niemiecki nadal tu jest :) Ja angielskiego nauczyłem się dopiero w wieku 25 lat, bo nie uczyli tego w szkołach. Chociaż lepszym słowem będzie "wyuczyłem". Korzystam z tego języka w pracy, ale co z tego, skoro granie po angielsku mnie bardziej irytuje niż bawi. Niestety jak się nie ma kontaktu z językiem obcym od dziecka to jest później bardzo ciężko (no chyba, że ktoś się urodził z talentem do języków obcych).
Nie sądziłem, że w 2024 roku ktoś jeszcze będzie chciał sprzedać grę, przy której coś takiego jak Elex II będzie wyglądać jak gra AAAA. Zastanawiam się czy na Steamie jest w ogóle jakakolwiek kontrola jakości, bo coraz większy śmietnik się tam robi.
I mówi to koleś, który był design directorem i lead writerem premierowego contentu Fallout 76 :D
Ogólnie super pomysł, ale ma też swoje wady. Ludzie od czasów Original Sin narzekają, że w ich grach dopracowany jest akt 1, a im dalej w las tym bardziej widać, że goniły ich terminy.
Ja też słyszę głównie pochwały w kierunku zmian w Diablo 4 zaprezentowanych w PTR. Wiadomo, jest jeszcze trochę do poprawy, ale chyba właśnie po to są te testy, by dopracować wszystko nim wrzucą na globala. Jak jeszcze przerobią drzewko skilli w sezonie 5 to w końcu będziemy mieć porządnego H&S na rynku.
AleX działa na giełdzie i mu po prostu psychika nie pozwala krytykować gier od wydawców, w których inwestował
To wcale nie jest tak mało osób. Piranie klepały swoje projekty w zespołach mniejszych niż 50 osób, zazwyczaj trzymali się jako ~30 osobowe studio, a jednak niektóre ich gry miały naprawdę sporo contentu. Fakt faktem klepali wszystko na tym samym silniku od czasów Gothic 3, ale jednak.
Traktujcie to co piszę z przymrużeniem oka, bo to tylko pogłoski, ale podobno:
- From Software nie jest zainteresowane remasterowaniem Bloodborne'a, bo jest zajęte kontraktami dla innych firm
- remaster Bloodborne'a był w produkcji przez studio Bluepoint Games, ale po sukcesie remake'u Demon's Souls Sony uznało, że ten deweloper nadaje się na stworzenie nowej gry i projekt poszedł do kosza
- próbowano znaleźć inne studio, które przeportuje grę na PC/PS5 ale kod gry był problematyczny, bo wszystkie komentarze do niego napisano w języku japońskim. Niestety Sony nie znalazło odpowiedniego studia w Japonii i wszystkie plany porzucono
By się za pełnoprawnego RTSa na PC wzięli, a nie klepią jakieś dziadostwa pokroju Warcraft Rumble. To jest jakieś nieporozumienie, że po ponad 20 latach nie ma nawet zapowiedzi Warcrafta 4.
Oj coś pan głupoty gadasz. Owszem, gry AAA mogą sobie pozwolić na drogie reklamy, ale w grach samych w sobie też jest przepaść. Pierwszy lepszy przykład: Banishers vs nowy God of War. Gołym okiem widać, że GoW w ruchu wygląda O WIELE lepiej.
Astarion wpasował się do D&D, trzeba przyznać, choć sam osobiście po stokroć wolę wizję wampirów przedstawioną chociażby w takim Vampire: The Masquerade – Bloodlines.
Jeśli chodzi o scenariusz to bardzo bym chciał, by Larian wróciło do współpracy z Chrisem Avellone, zwłaszcza że gość wrzucił do sieci całą teczkę dowodów na to, że oskarżenia w jego stronę to zwykłe pomówienia.
Diablo 4 jest spoko mniej więcej tak do końca kampanii fabularnej. Po napisach końcowych każda kolejna godzina jest coraz nudniejsza. To jest porażka, że zdobywanie nowych itemów w tej grze nie sprawia frajdy. Nawet Diablo 3 na długo przed dodatkiem robiło to dużo lepiej.
Osobom które chcą tylko przejść grę i wyłączyć - polecam.
Osoby, które liczą na endgame niech lepiej czekają na dodatek.
Jestem bardzo ciekawy zmian, bo podobno w 5 sezonie będzie rework drzewka skilli.
Nie ma się co nakręcać - większość mechanik jeszcze nie działa. Projekt korzysta z assetów oryginału. To już lepszy efekt da przejście Gothic 1 z Reloaded Mod + DX11.
Przykładowy filmik z wspomnianego przeze mnie moda:
https://youtu.be/pKqX_yHqaco?feature=shared
Ogarnęli w końcu input lag na terenie Polski? Testowałem już wszystkie ogólnodostępne gaming cloudy i JEDYNYM, w którym lag nie był w ogóle odczuwalny był... Google Stadia, który... już nie działa.
Podobno brzydota bohaterki w zwiastunie Fable to taki brytyjski inside joke i się nieszczęśliwie zbiegł w czasie z rosnącym wpływem woke na branżę gier Co ostatecznie wcale nie oznacza, że Microsoft nie naciska na deweloperów, by gra była "poprawna"...
Baldur's Gate 3 powstał właśnie dlatego, że w Larian chcieli stworzyć taką grę i spełnili swoje ambicje. Skoro już takich chęci nie ma to może i nawet lepiej, że odpuszczają sequel. Co by nie mówić, na pewno trochę przyczynili się do spopularyzowania D&D wśród młodszych graczy więc zawsze jest szansa, że czeka nas mały renesans umieszczania cRPGów w tym uniwersum.
Dataminerzy twierdzą, że w 5 sezonie będzie rework drzewka skilli. Jest szansa, że uda im się ogarnąć grę do czasu dodatku. Tym bardziej, że w końcu sobie przypomnieli o czymś takim jak PTR więc o wszystkich kretyńskich decyzjach managementu będziemy wiedzieć zanim to wpuszczą na Globala.
Punktowy system ocen od dawna nie ma sensu. W głowach graczy utwierdziło się przekonanie, że ocena niższa niż 8 jest równoznaczna z tym, że nie warto zagrać. Chociaż z drugiej strony redaktorzy sami są sobie winni przyznając wysokie noty totalnym paździerzom.
Gra ma bez wątpienia sporo wad, ale widziałem opinie mówiące, że gra potrafi wciągnąć, a to chyba najważniejsze. Nie widziałem też ani jednej recenzji gdzie narzekanoby na system walki więc... są też rzeczy, które zrobili wzorowo :D
To nie Remedy będzie podejmować takie decyzje. Wszystko zależy od tego czy Rockstar jako wydawca nadal będzie wydawać gry w pudełkach w roku, w którym ten Remake wyjdzie. Jeżeli to jeszcze wyjdzie za czasów PS5/XSX to jest spora szansa, że pudełka jednak będą dla wydań konsolowych.
Heh i to jest właśnie ten dzisiejszy problem cholernie długiego procesu tworzenia gier. Zanim to wyjdzie to pojawi się nowe pokolenie graczy. Ciekawe czy marka League of Legends utrzyma popularność, bo choć za samą grą nie przepadam to lore ma naprawdę ciekawe.
Pamiętam jak prasa mieszała tą grę z błotem, a mi się wyjątkowo AP podobał. Jeden z moich ulubionych tytułów Obsidianu.
Jakie bredzić? Gościu, CD Projekt RED przechodził na pracę zdalną jakieś 8-9 miesięcy przed premierą czyli w okresie gdzie trzepie się najwięcej bugfixów w całym okresie developmentu. Były nawet newsy o tym. I żadnych bredni nie piszę, bo pracowałem w korpo w tamtym okresie i doskonale widziałem jak wyglądała nagła zmiana biurowej roboty w tryb zdalny. Pilnowanie projektów przez komunikator to istna mordęga, a jak doda się do tego jeszcze fakt, że beta testerzy to często zewnętrzne firmy to robił się taki burdel, że głowa mała. I nie będę tutaj stawał w obronie tych premier, bo to były kretyńskie decyzje, że gry w ogóle dopuszczono do sprzedaży. Nie zmienia to jednak faktu, że PRACA ZDALNA NIE SŁUŻY GAMEDEVOWI i powtórzy to wielu moich znajomych, która robi w branży.
Sam z początku myślałem, że to ma być Diablopodobna gra, ale po tym zobaczyłem pasek wytrzymałości w trakcie walki z bossem... Jak dla mnie temu bliżej do Soulslike'a tylko z innym widokiem kamery.
Ta branża (a przynajmniej dla projektów AAA) kompletnie nie nadaje się do pracy zdalnej. Wystarczy tylko spojrzeć jak tragicznie niedopracowana była większość gier wydawana w "covidowym okresie" - i to nawet od doświadczonych deweloperów. Klasyczny support IT jak najbardziej sprawdzi się zdalnie, ale już wszystko co ma jakiś deadline i co musi być kontrolowane przez management powinien się zdala trzymać od tego trybu pracy.
W sieci też na pewno znajdziecie artykuły, w których devsi jako powód kiepskiego stanu gry podają właśnie pandemię i pracę zdalną.
Dzwoni rok 2004 i pyta gdzie ich szkoła ręcznego tworzenia animacji. Rany... serio mam nadzieję, że wymyślą jakieś narzędzie AI do generowania naturalnych animacji, bo na to nie idzie patrzeć. Elexy by się nie powstydziły takich ruchów. Wydawało mi się, że jestem dość wyrozumiały jako ktoś kto uwielbia Risena 2, ale Alone in the Dark w 2024 to dla mnie za wiele xD
W ostatnim czasie piszą tam tak słabe dialogi, że bym się nie zdziwił gdyby wykorzystanie AI poprawiło ich poziom XD Z Valhalli zapamiętałem może z 5 postaci co jest absurdalnie słabym wynikiem przy tym ile NPCów przewija się przez całą grę.
Jak ostatnio odpaliłem sobie cutscenki z trylogii Ezio to aż mi się smutno zrobiło na myśl o tym jak bardzo ta firma stoczyła się pod względem scenariusza i reżyserii.
Bez pełnej charakteryzacji ciężko stwierdzić czy pasuje wizualnie, ale myślę że aktorsko da sobie radę. W Bullet Train grał bardzo dobrze.
Mega sprawa dla kolekcjonerów. Przygarnąłbym coś takiego z Wiedźmina 3 lub Gothica.
Ludzie, którzy na to narzekają chyba naprawdę nie szanują czasu. W tym całym pędzie dążenia do realizmu graficznego doprowadzono do chorej sytuacji gdzie grę AAA tworzy się po 5-6 lat (w przypadku gier Rockstara to nawet i 7-8 lat). Biorąc pod uwagę, że często historię gry projektuje się jako trylogię to zaraz dojdzie do sytuacji, że od momentu zarejestrowania nowej marki do całkowitego ukończenia opowieści zdążymy wychować dziecko do pełnoletności xD
Bardzo dobrze, że w końcu ktoś wymyśla sposoby na przyspieszenie tworzenia gier.
Wydaje mi się, że Gothic Remake zacznie stanowić nowy kanon po premierze. Po tym każda ewentualna nowa część opierałaby się na tym co jest w Remake. Już twórcy mówili, że będą starali się tak przepisać scenariusz by załatać dziury w fabule i lore między Gothic 1 i Gothic 2.
Na pewno muszą odpowiedzieć na pytania:
- czy Kolonia Karna jest częścią kontynentu czy leży na wyspie
- czy krąg Wody i Ognia istniał przed powstaniem magicznej bariery
- czy orkowie z Górniczej Doliny są jakoś powiązani z orkami atakującymi stolicę? Jaka jest historia orków?
- czy Beliar będzie postrzegany jako złe bóstwo
- ilu faktycznie magów stworzyło magiczną barierę?
Ech, przykra wiadomość. Wróciłem pamięcią do beztroskich czasów gdy człowiek wracał ze szkoły, rzucał plecak i odpalał RTL7 w TV by obejrzeć kolejny odcinek Dragon Balla.
Mam tylko nadzieję, że nie jest to kolejne studio, które z niskim budżetem rzuci się na fotorealizm w Unreal Engine 5. Mało rzeczy mnie tak kłuje w grach jak wypasiona grafika połączona ze sztywnymi niczym Elex animacjami. W Polsce nie brakuje specjalistów od animacji, np. rewelacyjną robotę odwala gość od Hellish Quart.
Beznadziejne decyzje tam podejmują. Zmieniają lub wycinają fajne sceny, a jak już pojawia się scena, która potrzebuje DUŻYCH modyfikacji to nagle zachciało im się wiernej adaptacji.
Sorry ale
spoiler start
Joel ze scenariusza pierwszej części gry opisany przez Bruce'a Straleya (a nie Druckmana) nigdy nie dałby się tak łatwo i naiwnie zabić.
spoiler stop
Jeszcze jedna rzecz
spoiler start
Żeby zakończenie miało sens, Ellie po tej całej i ciężkiej wędrówce powinna znaleźć konającą Abby, która umiera na jej oczach. To by miało o wiele mocniejszy wydźwięk na to czy warto było poświęcić tyle dla zemsty
spoiler stop
I zanim zlecą się obrońcy scenariusza TLoU II to tylko wspomnę, że Bruce Straley (główny scenarzysta jedynki) choć próbował przejść tą grę, nie dał rady :)
Wiele złego można powiedzieć o Diablo 4, ale na pewno nie to, że ma słabe intro. Jest absolutnie rewelacyjne. Brakowało mi wręcz cinematiców w środku gry.