Wierzę we wszystko co zostało powiedziane w tej recenzji bo czytałem chyba wszystkie na temat tej gry na polskim podwórku. I w każdej to samo się powtarza, że jest to bardzo pozytywne zaskoczenie na które nikt nie stawiał.
Aż dziwnie się czyta, że 300 pokemonów jest dostępnych od razu, tak samo tona przedmiotów i nic nie stoi za pay wallem albo, że za sekundę będzie dlc, które wypełnia celowo usunięte braki. Oj EA by to inaczej rozegrało. Simsy wyszły by pewnie w 1/4 zawartości. Dobrze też że nie zrobiono z pokopii mobilki, bo aż się prosi żeby trzepać większą kasę na znanej marce.
Zachęcony opiniami czekam na swoją kopię.
Ktoś powinien pozwać Nintendo za idę budowania domków i wykorzystywania stworków do pracy...
Nintendo niby inwestuje w nasz rynek, a dalej nie chce spolszczać swoich gier na premierę.
Gra może i dobra, ale Nintendo to wciąż chciwa szumowina.
Gra waży jakieś 7 GB, a w pudełku z grą mam kartę-klucz, która musi być w konsoli nawet gdy grę już pobierzemy, co jest absurdalne, to jakby przy każdym uruchomieniu gry na Steam, musielibyśmy wpisywać klucz.
A czemu gra nie jest na nośniku? Bo nośniki Nintendo są bardzo drogie w produkcji, a sama firma nadal żyje w erze kartridżów rodem z N64.
I mimo, że Nintendo sprzedaje kartę-klucz, to i tak są braki. Tak jakby nie dało się zamiast tego "nośnika", sprzedawać pudełko z kodem.
Ta firma to porażka i największa anty-konsumencka firma która kiedykolwiek powstała.
No to jest w końcu jakaś gra dla której bym chętnie kupił Switcha 2, ale póki nie pojawi się nowy Marian w 3D to zostaję przy jedynce.
"brak polskiej wersji językowej na premierę." a są jakieś przesłanki, że w ogóle kiedyś będzie? Bo póki co Nintendo tłumaczy gry dość wybiórczo.