Meh. A tak naprawdę to nowy dodatek do Forzy Horizon 3, tym razem z mapką Japonii.
Ogólnie żeby nie było, to przyjemna gierka, do zabawy - na chwilę. Z przyjemnym modelem jazdy - na padzie.
Tylko że oni zabiją tą serię natychmiastową progresją i mikro mapami. No sorry ale wyścigi open world zaczęły się od gigantycznego TDU, przez jeszcze większe TDU2, przez duże The Crew itd i patrząc na to ile ta gra ma samochodów to proporcjonalnie świat przedstawiony zawsze był malutki. Co tym razem, 1000pojazdów ale mapa do przejechanie wzdłuż w 4,5min? Meh.
Tylko, że nowe The Crew nie dają rady. Póki co Forza Horizon to najlepsze co może dostać fan NFS po tym jak EA postanowili zamrozić markę.
Gra osadzona w Japonii która powinna celebrować Japońską motoryzacje a preorderze dają Ferrari J50 i pierwszym zapowiedzianym Car Packiem jest Italian Passion...
Ferrari J50 to ekstremalnie limitowany (tylko 10 sztuk) supersamochód typu targa bazujący na modelu 488 Spider, stworzony dla uczczenia 50-lecia Ferrari w Japonii
Najbardziej chyba liczę na to, że będzie więcej immersyjnych funkcji w grze tzn: zmiana koloru tapicerki auta, możliwość włączenia/wyłączenia świateł, kierunkowskazy, awaryjne, czy wycieraczki oraz lepszy tryb foto, może jakieś lokacje pozwalające ustawiać obok siebie samochody itp
A może jednak więcej ciekawych tras i lepsze AI przeciwników w tej wyscigowce? Fascynuje mnie jak mało osób faktycznie gra w forzie żeby się ścigać, a jak dużo jeździ bez celu po mapie i w zasadzie nic nie robi co idealnie pokazuje twitch i youtube.
Potem wszyscy zdziwieni czemu fizyka jazdy bez zmian, mapa niewiele wieksza byle była ładna i było dużo aut.