Ja tylko czekam aż każda wiadomosc na portalu bedzie odnosić sie do Manor Lords XD.... portal jest cichym inwestorem Grzesia?
Trump może rzucać cłami, ale przy obecnych łańcuchach dostaw to amerykańscy konsumenci i firmy zapłacą najwyższą cenę za ten rykoszet. Zachowanie pijanego, zadłuzonego upadajacego giganta uderzy tylko w niego samego.
Wali mnie Trump, denerwują mnie Polscy i Europejscy politycy, przydupasy bez jaj, z naiwnym myśleniem, że USA kiedykolwiek nas obroni. Naiwni jak dzieci. Od I Wojny Światowej USA tylko robi interesy na zbrojeniach i wojnach, a już na pewno nie będzie bronić jakieś wioski w Przesmyku Suwalskim.
strzelili sobie w stopę... albo raczej w ich przypadku w łeb... no smutne, ale co zrobisz
Chińczycy po prostu przetrzymają napór fali gówno-debilizmu z Łusa... przetrwali tysiące lat, przetrwają blondiego.
Genialna gra, też byłem miło zaskoczony, głębia i przyjemność strategii. Paradox powinien nosić im kawę i się od nich uczyć.
„Ile trzeba zapłacić za wszystkie zmiany wprowadzone w tej aktualizacji?
Nic. Zero. Kompletnie nic. Jest ona całkowicie bezpłatna”
No przecież gracze już zapłacili… właściwie to przedpłacili.. eh…coraz bliżej tym Szwedom do mentalności marketingowych Amerykanów
Jak to po co? Po to, aby ludzie sobie „żyli” i bawili się w innym Minecrafcie. To że ktoś ma taką możliwość, to nie znaczy, że zautomatyzuje w nim wszystko. Może się bawić np jako mieszkaniec stworzonego przez AI Manhattanu, w ten sposób będąc inaczej kreatywnym, niż tylko ciągłe kopanie w ziemi. Inaczej mówiąc, to że masz samochód, to nie znaczy, że jeździsz nim wszędzie, nawet do parku XD. Jak dla mnie fajny pomysł.
No i bardzo dobrze, im szybciej tym lepiej. Jak będziemy „grzani” jak żaby w ciepłej wodzie, to się do tego moglibyśmy przyzwyczaić, a tak, jeśli ta zmiana nadjedzie tak szybko, to nie ma bata, ludzie wyjdą na ulice. I o to chodzi, z politykami inaczej nie da rady.
Pewnie tego będzie coraz więcej, Perplexity ze swoją ofertą nie pomaga, a masz o wiele lepszy przegląd tematów niż na jakiekolwiek platformie. Pewnie sami dziennikarze z tego korzystają. Szkoda tylko że gry-online tak zwaliły te zmiany na stronie, bo teraz robienie komentarzy jest o wiele mniej intuicyjne... a po to tu wchodziłem.... no nic... szkoda, trzeba iść dalej.
Coraz bardziej podoba mi się Microsoft, wracają wspomnienia z młodości kiedy doili wszystkich na maksa XD
Xbox Magnus zaoferuje „doświadczenie premium”
Faktycznie doświadczenie premium... "poczuj brak pieniędzy i przejrzyj Soulslike w realu " XDDD
Obawy słuszne, Steam wymiata, ale jednocześnie też związuje, jeden mały błąd wprowadzony przez następcę, a rynek ulega tektonicznej zmianie. Tym bardziej, że masa biznesów na tej platformie stoi.
Super, im lepsza konkurencja tym lepiej dla H&S. Dostali po dupie, to się obudzili, teraz życzę tego samego GGG.
No się nie dziwię że im świetnie wyszła optymalizacja XD
Zmienili se ustawienia minimalnych i gitara XD
Niestety zgoda, btw... widzę jutro nagłówek XD.... "Gracz
no ja im kibicuje, bo zaskoczyli mnie pozytywnie. Ale jak tak bezczelnie będą odpowiadać na docinki, to niech padają z kretesem. Branża już i tak ma za dużo pewnych siebie idiotów. Jeśli na starcie mają taką postawę, to wyobrażam sobie ich "słuchanie" społeczności po ewentualnym sukcesie.
Czemu w ogóle przekierowanie na forum? Czemu sekcji komentarzy nie zrobicie tego jako collapsible section? Sortowanie po dacie, rozwijany moduł, szybkie ładowanie – wszystko na jednej stronie. Prostsze, szybsze i bardziej angażujące. Tak czy inaczej, trzymam kciuki, aby zmiany poszły w dobrym kierunku.
Mi się też podoba, dobra robota.
Jedyne co zauważyłem, co drażni, to po wejściu na dany artykuł, wyświetlają się tylko częściowe komentarze. Zawsze szukam info + opinii, stąd to co inni piszą jest dla mnie cenniejsze, niż to co redaktor sobie myśli. Oczywiście zawsze jest możliwość wejścia na forum, ale wtedy umyka kontekst wypowiedzi, nigdy tam nie zaglądam.
jest dużo racji w tym co mówi
Od minimum 10 lat, jak nie dłużej, każda strzelanka która wychodzi, jest reklamowana jako ta, która wprowadza innowacyjny i rewelacyjny system destrukcji jako "nowość" XDD.
Fajne info, myślałem, że w grudniu po południu dadzą a tu miła niespodzianka.... ale to już mogliby się wysilić i puścić choćby coś z gry, a nie ciągle jakieś durne filmiki
taa... jasne, deweloper przyznał, no błagam... ale marketingowo wspaniały ruch, gratuluję twórcom pomysłu (serio), portale się rozpisują
Sprzedaż gier Muska nie interesuje (miły dodatek, ale nie cel), tylko hajp. Wystarczy że zrobi IPO, ściągnie kasę, zadłuży spółkę na swojej bańce, w ten sposób lewarując następne IPO następnego pomysłu.
To jego prawdziwy model, który od lat funkcjonuje. Dopóki jest hajp, dopóty jest kasa, dlatego Twitter był tak ważny. Więc pomimo tego, że Douse ma rację, to pośrednio przyczynia się tą wypowiedzią do realizacji celu Muska - nakręcania hajpu.
takie pytanie poboczne, bo mnie interesuje, moglibyście zdradzić stawki za taką reklamę ML na tym portalu? Serio pytam, bardzo fajny sposób na sprzedaż, czapki z głów dla Grzegorza jak to zrobił, albo kogo ma w rodzinie. Gra która na SteamDB ma średnio 4k graczy, co plasuje ją nisko w porównaniu do innych gier, uwagę ma jak topowe tytuły, no marketingowy majstersztyk.
Ja bym się tak nie podniecał, gra jak każda ze stajni PDX, pewnie przez 5 lat będzie w wersji płatnej-DLC-Alfa XDD

Niech się zajmą podstawami, mapy spierdzielone (wystarczy zobaczyć choćby u nas bramę Morawską, nie wspomnę o naszej ziemi obiecanej tamtych czasów czyli Łodzi), late game haczy, a bag jest na bagu, małych, dużych... jak na screenie. Mógł wymieniać, ale nie ma sensu, po ponad 3 latach zrobili jedną rzecz dobrze, cła i subwencje.
Ja nie mogę uwierzyć jaką cenę oni dali... 117 zł? Jak oni się utrzymają? Gdzie na papier toaletowy, gdzie zysk? Czy oni poszaleli? To nie wiedzą, że takich cen się w Polsce nie daje?... bo przecież Polacy już są potengoł, tak niska cena to jakbyśmy dostali prosto w w pysk. Szaleństwo
"Na razie nie wiadomo, jak przełoży się to na koszt gry w Polsce..."
No wiadomo jak się przełoży... będziemy mieć pierdyliart zł, koło 600 zł XDDD.... czysta matma = VAT, CIT, PIT, SRIT, Steam, przewalutowanie x2, koszty pośredników, magazynów, hurtowni, banków, prezesów i innych gadów
Jako wielki fan PDX i mający w nich tysiące godzin, sam mam dość. Ich polityka cenowa jest poj#&*na. Tragedia. I nie chodzi o model biznesowy jako taki, nawet wolę wspierać twórców DLCkami, dzięki temu mając gwarancję rozbudowywania gry przez lata.
Ale to co odwala ostatnio PDX to się nie mieści w łepetynie. DLC-ki za kupę kasy dodające kilka wydarzeń, albo kupujesz czasami dosłownie przycisk/mechanikę za kilkadziesiąt zł. No czaję, że mają pasję do kasy, jak sami to w swoim podcaście lata temu mówili, ale przeginają z jakością swoich produktów, które są ciągle w early accesie. Serio.
Super opinia, merytoryczna, w punkt, konkretna. Nie ma chwalenia dla samego chwalenia tylko dlatego, że studio/twórca/marka jest znana. Brawo
artykuły Pani Pameli są z tego znane, "na potęgę", "zmienia wszystko", "koniec świata", "rzucili inne platformy po obejrzeniu tego"... itd... Pani Pamelo, Pani powinna się nazywać Pamela Clickbait Jakiel XDD .... psuje pani tymi WIELKIMI słowami artykuły, a przez to portal. Proszę się nie gniewać, ale wystarczy powiedzieć, że coś jest fajnego, podać w tytule film, a niech Pani mi wierzy, ludzie sobie doczytają. Nie trzeba od razu iść w syndrom Donalda Trumpa.
A co w nim dobrego, pograłem, serio pytam, bez złośliwości, co ludzie widzą w tych dwóch grach tego studia?
Dokładnie tak jak mówią:
1. Godzina to nie demo... pograłem 20 minut wyłączyłem, patrzyłem tylko na licznik
2. Menu strasznie minimalistyczne
Efekt... wyrzuciłem w cholere
Co do gry, to grałem od początku i to nie tyle darmowy weekend zrobił robotę, ale ilość zmian wprowadzona od początku gry, szczególnie w ostatnim patchu. Gra przy wyjściu, a teraz to niebo a ziemia. Nie będę wchodził w szczegóły, są fachowcy od tego, wystarczy poszukać, ale dla osób, które nie próbowały powiem jedno, teraz gra się naprawdę miodnie.
Poczekamy, zobaczymy, nie ma co tworzyć hype... i tak pewnie 3 lata patchowania jak to u nich bywa, jest czas, aby obejrzeć grę w akcji.
Na marginesie.... Sean Murray to dla mnie ewenement branży i w ogóle biznesu, facet leżał na deskach, każdy, dosłownie każdy by spierdolił z pokładu, a facet nie tylko się podniósł, ale jeszcze pokazał, że jego gry mogą być wielkie. Szacun.
Ooo... fajny news, a ja właśnie ją przechodzę na GP. Bardzo dobra odsłona, mi się podoba, a miasto cudnie odmalowane. Pewnie posypią się gromy, ale wali mnie to... dla mnie to jedna z najlepszych z serii. I tak, grałem we wszystkie.
Nie wiem... poczekamy, zobaczymy. Mam tysiące godzin nabite w grach PDX, ale pierwszy raz poczekam za zakupem.
Tak jak ktoś wspomniał, gra BĘDZIE okrojona, niezależnie co tam mówią, elaboraty piszą w DD i się chwalą, bo musi być miejsce na DLC, taki mają model biznesowy. Kropka. Gra BĘDZIE niedokończona, bo żadna, dosłownie żadna gra PDX nie była skończona na dzień premiery. Trzeba poczekaj z min rok, jak nie więcej.
Sam koncept, aby brać dobre mechaniki z poprzednich gier fajny, oby tylko nie skończyli jak IR (syndrom braku głównego wyróżnika), ale trzymam kciuki za sukces Johana i Tinto.
Zaskoczyły mnie jednak te wymagania... serio, i7-mka na minium?... a 14-ej generacji + karta RTX 3060Ti na rekomendowanych? Oszaleli?
Jestem wielkim fanem gier PDX, ale z ceną to ich mocno pogięło. I czytam tu niektórych posty o inflacji, jaka inflacja w ostatnim roku? 3%? W Szwecji 0,7%... więc błagam, nie wciskać kitu.
Gry PDX to specyficzne gry, każdy kto je kupuje, mu się nastawić na wydawanie co roku dodatkowych 200 zł, więc z podstawką przegięli. Tak samo wymaga techniczne rekomendowane, bo najniższych nie dali, RTX 3060 Ti? Pogięło ich?
Gra i tak pewnie będzie do poprawy, albo co najwyżej mocno do uzupełnienia. Victoria 3, CK3, Stellaris, HoIIV nie wyszły dokończone, dopiero po latach stają się grywalne. Niektóre były zepsute, niektóre puste i grywalne, ale i tak potrzebowali lat na dopracowanie. Podobnie będzie i tu... trzeba poczekać z minimum 3 lata jak ponaprawiają podstawkę. Nie warto po to sięgać w tym roku
Gra jest jedną z najlepszych 4X, serio, nie chce się rozpisywać, ale wystarczy wejść na oceny na steamie, poczytać recenzje ludzi, którzy mają wbite powyżej 1000h. Generalnie sam nie gram w 4X, ale ta mnie przyciągnęła. Z tego co piszą wyjadacze, to jest mnóstwo mechanik i podobnie jak w grach PDX, dopiero po kilkudziesięciu/kilkuset godzinach wszystko się odkrywa, stąd warto dać szanse. I wisienka na torcie (przynajmniej dla mnie) grasz tylko w starożytności, a nie tak, że jeden ma rakietę, a drugi pług.
Mam nadzieję, że PSP i Blik na tym zyskają i się rozwiną, bo to najlepsza forma płatności.
nie ma sensu przekonywać, jesli ludzie nie ogarniają i nie chcą ogarniać, to trzeba ich zostawić. Może kiedyś spróbują i zobaczą jej głębię. Wystarczy zerknąć na dowolną recenzję ludzi którzy w to grają, a nie oceniają przez pryzmat pixel artu, że gra jest mega głęboka, fizyka, społeczność, psychologia, nieprzewidywalność... no masa mechanik doprowadzona do perfekcji.
Ta jedyna gra, którą powinno się wziąć na samotną wyspę. Nic więcej nie potrzeba.
Gra jest na moje w fazie późnej bety, poprawili ją i to mocno, wreszcie coś normalnego od patcha 1.9, czyli cła i subwencje. No i poprawiona mechanika firm. Ale brak w niej przede wszystkim polityki monetarnej, tak niezmiernie ważnej w tym okresie, a przecież to gra przede wszystkim ekonomiczna. Nie wspomnę o naszych regionach, które są całkowicie skopane, nawet góry źle pokazali, nie mówiąc o miastach (brak Łodzi w XIX wieku?)
A zdajesz sobie sprawę, że z OFE pieniędzy nie ujrzysz? A jeśli coś dostrzeżesz, to będą grosze. Wspaniały sposób na zrobienie w wała milionów Polaków i pobranie min 4% prowizji od praktycznie niczego, bo większość jest i tak w bezpiecznych papierach.
Po prostu naprawili to co było tragedią w tej grze, dlatego poszły plusy. Wreszcie posłuchali się graczy. Ale i tak jeszcze daleka droga dla nich.
Plany rozwoju dotyczą tylko darmowych aktualizacji, więc i tak trzeba poczekać co przyniosą w następnych latach główne DLC. Mi brakuje najbardziej polityki monetarnej, jako gra ekonomiczna, powinna to mieć od początku.
Gilded Destiny jeszcze nie wyszła, nawet nie ma daty premiery, tylko rok. Bardzo im kibicuję, bo im większa konkurencja tym lepiej, ale nie chwaliłbym dnia przed zachodem słońca. GSG szczególnie w zakresie ekonomii są trudne do zrobienia i zbalansowania, co widać w ilości konkurencji, której praktycznie nie ma (nie liczymy city builderów, tylko makroekonomiczne GSG).
GD wygląda ciekawie, ale jak życie pokazuje, pewnie wyjdzie niedokończona i zbagowana, jak w przypadku Victorii. Ta dopiero teraz, po 3 latach, dwóch dużych DLC i ostatnim patchu 1.9 wychodzi powoli na prostą, a i tak przed nią daleka droga.
Na moje gra jest wybitna, miesznka Frostpunka + Fallout Shelter + Death Stranding + i elementów Satisfactory z metroidvanią. Dawno tak dobrze się nie bawiłem, serio. A trudno mi się wbić w cokolwiek innego niż gry PDX.
ja uważam, że to bardzo tanio, MS powinien wycenić go tak koło 6-7k, najlepiej jeszcze osobno sprzedawać gałki po 500 zł sztuka..., po chuj się ograniczać XDDD
... btw, a czy na Waszym portalu nie było mowy, że MS wstrzymał jednak pracę nad tym? To wreszcie jak, będzie/nie będzie?
Najśmieszniejsze jest to jak IT zaprzecza rzeczywistości XD No ale cóż... nie ma się co dziwić.
Nie będzie ani jednej dziedziny, która nie byłaby zastąpiona przez AI czy robota. Prognozuje się, że w ciągu roku, max 2-uch, nadejdzie moment przełomu w robotyce jak w listopadzie 2022 z AI. Właściwie już to widać. Za 2-3 lat będziemy mieć wszędzie roboty, a to oznacza, że "safe zone" w postaci fizycznej pracy to też fikcja.
Ale nie bójcie żaby, jak bezrobocie wejdzie na poziom 20% to rządy się obudzą, a UE wprowadzi dochód gwarantowany. Nie będą mieli wyboru.
Wersja 2.0.3 była wyśmienita, mocno pozmieniana od momentu premiery. Niektórzy starzy wyjadacze EUIV mówią, że zaimplementowane mechaniki, balans itd sprawiają, że Imperator JEST najlepszy ze wszystkich gier PDX. Niestety, po pierwotnym słaby odbiorze, ludzie nie dali jej już szans. Szybko spadła poniżej 1k średniej dziennej ilości graczy, co przełożyło się na zatrzymanie przez PDX rozwoju gry.
Na moje to ich do tej pory największy błąd. Rozumiem, że pewnie marketingowo było ciężko ją podnieść, ale pamiętam, że pierwszy raz zacząłem się zastanawiać, czy jest sens kupować od nich gry na premierę lub krótko po premierze, bo zacząłem wątpić, czy będzie dla tej gry wsparcie. To samo z DLC itd. Ale nawet z wersją 1.0 czy do momentu 2.0 nie była taką złą. Była pusta, ale która gra PDX nie jest pusta na początku?
Serio, cholernie szkoda mi Imperatora, bo jeden z moich ulubionych okresów, a wrzucenie ją w epokę hellenistyczną było cudnym zagraniem. Szkoda. Mam tylko nadzieję, że Johan powróci do niej po EU5, więc pewnie możemy spodziewać się drugiej części za 8-10 lat. Chyba, że zespół odpowiedzialny za patch 2.0, czyli ekipa Petera Nicholsona po cichu zabrała się za dwójkę... no to byłaby bajka. Moje marzenie.
Mam podobnie, ale powinno być ok, tylko pytanie, na ile przyłożą się do optymalizacji.
HOI czy Stellaris działał na Clausewitzu 1, od Imperatora wszystkie gry wychodzą na drugiej wersji silnika, dlatego czujemy poprawę. Dokładnie chodzi o usprawnienia optymalizacyjne dzięki współdzielonej bibliotece Jomini. Także raczej wygląda na to, że gra będzie chodzić podobnie jak Vic3. Moja wątpliwość leży raczej w tym, czy zdążą na premierę ją optymalizacyjnie połatać. Ale z tego co czytałem, Johan wspominał, że wiedzą o tym i teraz właśnie na tym aspekcie się skupiają.
Chciałbym wierzyć, że gra będzie w dobrym stanie, ale niestety rozsądek nakazuje dystans.
Ciekawi mnie kiedy wyjdzie, na Steamie już jest "wkrótce dostępne", to pewnie gdzieś w okresie koniec czerwca lub wrzesień - październik. Wolałbym jednak aby zdecydowali się na np 2 publiczne bety lub roczny Early Access, ale wątpię że to zrobią.
Już raz Johan próbował miksu i jakoś rynkowi się to nie spodobało.
Mam tylko nadzieję (pewnie próżną), że wejdą na rynek stopniowo, z kilkoma publicznymi, czasowymi betami, albo nawet early acces, a dopiero za rok ją wypuszczą. Widać, że jeszcze jest dużo do poprawienia. To zbyt ważny IP dla PDX, aby testować drugi raz jak IR. Pewnie, że chciałbym już dzisiaj mieć ją w ręce, ale tyle czekaliśmy, to rok nie jest problemem, a wolałbym dostać dopracowaną produkcję.
Ale wygląda na to, że pewnie wypuszczą w okresie koniec czerwca - wrzesień tego roku.
„Szwed uznał, że chciałby pracować nad EU5 w bardziej kameralnych warunkach, przypominających stare, dobre czasy – stąd decyzja o przenosinach do Hiszpanii.”
A to ciekawy smaczek, kibicuję Johanowi, bo niesprawiedliwie dostało mu się po IR, co prawda update 2.0 robił inny zespół, ale gra nie była aż tak zła. Z tego co mówił, mocno przeżył porażkę Imperatora, oby po EU5 powrócił do IR2.
Szkoda, że nie podali daty
No nie wiem, poczekamy zobaczymy, nie chwaliłbym dnia przed zachodem słońca. Optymalizacja podobno leży, UI + mapa słabe. Pamiętajmy, że te filmy co wczoraj wyszły to twórców, którzy zostali wyróżnieni - zaproszeni do testowania gry, spróbowania, wiadomo, że reakcje będą pozytywne, a przynajmniej mieszane. Chciałbym się mylić.
Pomimo, że kocham gry PDX, to bym jednak poczekał, bo na moje to widać, że trzeba będzie tak z min 3 lata i 3 DLC zanim gra będzie grywalna. Jak zwykle niestety to bywa z PDX.
Zamek i wiele gadania na streamie + wiele pierwszych wrażeń od youtuberów z gameplayem (to akurat dobre), ale najważniejszego nie powiedzieli - daty wydania.... masakra.
Jedno dobre, będzie język polski od początku.
A mi się podoba, pomimo, że w oryginał nie grałem. Prosty, czytelny, można robić co się chce, bez zbędnego współczesnego pierdolenia. Taki chilloutowy symulator chodzenia.
V2 ma 15 lat, w tym min 10 lat wsparcia, poczekaj do 2032 to zobaczymy, która gra będzie „głębsza i bardziej dopracowana”
Błagam, czytaj ze zrozumieniem… nie zarzucam krytykowania, sam mam jej wiele do zarzucenia, co z resztą napisałem, ale głosy w stylu komentarzy, że V3 „nie zasługuje na bycie na liście”… to zdeka przesada, nie wspominając o porównywaniu jej do city buildera typu Tropico 6. I choćby ten ostatni punkt powoduje, że mam duże wątpliwości, czy dana osoba ją w ogóle odpaliła, stąd mój krytycyzm.
"nie okazało się kolejnym fatalnym dodatkiem"... serio? "kolejnym"? nie, no przesada i to gruba, jest wiele dobrych dodatków, są też średnie i słabe. Ale na tle innych gier, czy nawet dlc-ków tego samego studia, to akurat dodatki do CK3 są dobre.
Co do Khans of the Steppe faktycznie znakomity, ale już od Roads to Power było widać, że PDX skręca z CK3 w dobrą stronę. Trochę im zajęło czym tak naprawdę ma być ta gra, ale teraz przyszłość dobrze wygląda.
"Zespół od CS 3, to zdecydowanie najlepsi ludzie Paradox tworzący ich strategie"
pełna zgoda
btw... mam cichą nadzieję, że Victoria 3 też się odrodzi, bo potencjał ma olbrzymi, ale zobaczymy w czerwcu, po wydaniu Charters of Commerce
Właśnie o tym mówię - patrzysz na obecne ograniczenia, nie na tempo przełamywania kolejnych barier. Deepseek faktycznie pokazał, że algorytmika i architektura mogą znacząco zredukować koszty energetyczne przy zachowaniu lub nawet poprawie wydajności. NVIDIA przez to straciła w akcjach masę kasy (kilkaset miliardów), do tej pory się nie odbili, bo Chińczycy pokazali, że mają te same efekty co OpenAI na starych chipach.
To samo dzieje się w innych obszarach - optymalizacja hardware'u, nowe podejścia do uczenia modeli, czy specjalizowane chipy AI. NVIDIA, Google czy nawet startupy inwestują miliardy w rozwiązanie tych ograniczeń.
Co do samej energetyki - fuzja jądrowa, nowe technologie baterii, quantum computing - wszystkie te dziedziny rozwijają się równolegle do AI. Mo Gawdat trafnie wskazuje, że te przełomy będą się wzajemnie napędzać.
On idzie o wiele dalej, wskazuje, że właśnie energia nie będzie problemem, bo to pierwsze, jako kluczowy czynnik rozwoju AI, będzie rozwiazane. A to nie byle jakis przeciętny komentator.
Przykład spadku kosztów, aby nie być gołoswonym zwiazany z sekwencjonowaniem genomu:
W 2001: ~100 milionów dolarów za genom
- W 2006: ~10 milionów dolarów za genom
- W 2008: ~1 milion dolarów za genom
- W 2011: ~10 tysięcy dolarów za genom
- W 2015: ~1 tysiąc dolarów za genom
- Obecnie (2025): poniżej 500 dolarów za genom. Koszty spadają, to samo dzieje się w techu, patrz koszt modeli 2, 3 i teraz na te stare modele. To się po prostu z czasem zmienia. A przykład chińczyków pokazuje, że problem można rozwiązać inaczej.
A co do gier - zobacz jak szybko ewoluują generatory grafiki, audio, czy nawet proste silniki gier bazujące na AI. Już teraz modele potrafią generować gameplay, level design i fabuły. To kwestia integracji tych elementów, co zajmie lata, nie dekady. Nie bez powodu Elon rozpoczął projekt budowy firmy tworzącej gry dzięki AI.
Jasne, można czekać na "zupełnie nowe podejścia", ale historia technologii pokazuje, że te przełomy przychodzą szybciej niż przewidujemy, nie wolniej.
AI już wchodzi z impetem do gier, a ludzie cały czas patrzą na to co AI umie TERAZ, a powinni patrzeć na skalę zmiany w ciągu ostatniego 2,5 roku.
Tworzenie przez AI gier to nie kwestia 50 lat na moje, ale max 5-8. Już są masowe zwolnienia, a co dopiero za kilka lat. AI już teraz przewiduje strukturę białek (AlphaFold) a gry nie będzie umiało zrobić za dwa, trzy lata? Błagam. Ale wiadomo, każdy woli się oszukiwać, to w sumie zrozumiałe.
spróbuj dojść do 1936 w Victorii, to Cię popy (tak od początku XX wieku) szybciej zjedzą, niż ty zobaczysz klatki XD
"a do września 2025 roku firma miała przejść na pełny tydzień roboczy pracy zdalnej – 5 dni w tygodniu." to chyba błąd, bo źródło mówi o przejściu całkowicie na tryb stacjonarny.
Paradox na moje szuka "kreatywnych" sposobów na zwolnienia, bo w Szwecji to nie takie proste. Zwiększając wymagania, ludzie sami odchodzą, a firma łagodnie przechodzi na model AI-człowiek, obniżając koszta.
Nie rozumiem tak negatywnych komentarzy o Victorii 3, ciekaw jestem ile w nią grali, 20h? Może po prostu nie ogarniają, tylko powtarzają wpisy z innych forów? To PDX, więc bez podstaw w stylu 100h nawet jej nie muśniesz. Jeden to lubi, drugi nienawidzi, wiadomo.
V3 zdecydowanie zasługuje na miejsce na liście gier ekonomicznych. Model łańcucha dostaw, grupy interesów, dyplomacja, polityka wewnętrzna, polityka i prawo i ich wpływ na gospodarkę, drzewko technologiczne, różnorodność popów i ich potrzeb/wymagań/praw, możliwość rozbijania państw przez wpływ na agitatorów - te i wiele innych zdecydowanie zasługują na pochwałę. Pokażcie mi inną grę, która tak fajnie ogarnia makroekonomię (zaznaczam makroekonomię) na szczeblu globalnym. Nie ma niestety.
Co nie znaczy, że V3 nie ma minusów, ma i jestem pierwszym krytykiem tej gry. PDX wkurzył mnie, nawet nie modelem biznesowym, ale faktem, że wypuszczają tak nie dokończone produkcje i V3 taką jest. Optymalizacja na late game (czarna strona popów), niedokładne mapy (zerknijcie co tam się wyrabia na Bramie Morawskiej XD), tak samo politycznie, historycznie niedokładne (nasze tereny to istna tragedia), ekonomia, pomimo swoich mocnych stron też kuleje w wielu miejscach (ma wyjść w tym roku DLC to poprawiające, no zobaczymy), pomimo swojego już wielkiego rozbudowania, nadal jest zbyt uproszczona.
Pomimo jednak minusów, to solidna baza, nie doświadczysz gry z takimi analizami finansowymi jak w V3, gdzie zmieniając prawo, możesz realnie wpływać na łańcuchy dostaw w wielu krajach, toczyć wojny handlowe. Wiele gier z listy to naprawdę wspaniałe produkcje (cudne Anno 1800), ale to zupełnie inny typ gier, nie można ich porównywać, bo ekonomia, jak każda inna dziedzina nauki, jest głęboka i szeroka, a ktoś kto nie chce bawić się w następny city builder ma problem, bo gier makroekonomicznych, po prostu na rynku nie ma, szczególnie tych, co wyszły w ostatnich latach 10 latach.
Na koniec powiem Wam jedno - w Victorii pierwszy raz poczułem, jak cholernie trudno jest zadowolić wszystkie grupy, zbudować silne gospodarczo społeczeństwo z rolniczego, zacofanego państwa (spróbujcie pograć Qingiem, albo początek w Japonii). Nie dziwię się już dlaczego politycy tak łatwo wpadają w pułapkę populizmu, to po prostu najbardziej efektywny sposób zarządzania XDD, pół żartem, pół serio oczywiście. Jeśli chcielibyście na siłę robić to co jest "najmądrzejsze" bardzo szybko rozbijecie się o grupy interesów. Jak macie 90% w rolnictwie, to już rolnicy Wam pokażą, gdzie mają Wasze pomysły XDDD. Skąd my to znamy? XD
„ Przede wszystkim deweloperzy dostaną tyle czasu, ile będą potrzebowali na ukończenie gry.”
Cp77 był robiony 7 lat + 4 na poprawki, daje 11 lat. Według tego co mówią to i tak mało, czyli stawiałbym jakieś 15-20 lat. Ja pierdole
Bardzo fajny trailer… czyli będzie jak z Cyberpunkiem? Trailer 2013, gra wychodzi 2020, dopiero w 2024 była popaczowana. Czyli pełnej, popaczowanej gry możemy się spodziewać w 2035 roku XD
Ps. I pewnie trailer a gra to będzie różnica niebo a ziemia, jak w Cyberbugu… także do grafiki bym się nie przyzwyczajał XD
Fantastyczny serial, miła grudniowa niespodzianka. Klimat świąt z wartką akcją, a kreacja Keiry jest cudowna. Bardzo dobre zaskoczenie przed świętami. Nie porównywałbym go do Kulawych koni, bo to coś innego, inny humor, klimat itd.. ale tak samo dobry. Jedno tylko zastrzeżenie... trochę za krótki. Chciałoby się posiedzieć z bohaterami troszkę dłużej.
Odwalcie się Elona, on wie co mówi, należy do 20 najlepszych graczy D4 XDDD. Co on mówi to święte... Papież Techu XDD
Brawo!!!, co za GENIALNA strategia na bycie "prawdziwym Polakiem"! Wypierdolmy DOSŁOWNIE wszystko - od gier (bo Riot i Epic to kurwa zdrajcy!), przez żarcie (papa Krakus, nara Morliny!), aż po cały rynek RTV!
Co tam, że zostaniemy z gołą dupą - przynajmniej będzie NASZA, POLSKA dupa! I jeszcze te niemieckie produkty do kosza, bo Helmut nam życie zatruwa!
Kurwa, zostanie nam woda mineralna i duma narodowa do przegryzienia... ale hej, przynajmniej będziemy AUTENTYCZNI! XDDD
Pierdolę, idę się napić... kranówki, bo zagraniczne napoje to zdrada!
Dwójka o niebo lepsza od jedynki. D4 ma problem i to mówię bez złośliwości... jako fan Blizzarda. Serwery siadły, ale to norma, jak już uruchomili to gra działa bez problemów, niezależnie od sprzętu (dwa kompy w domu, jeden RTX 4060Ti, drugi GTX 1060 6GB).
Jedynie czego bym się uczepił to:
1. Na Steamie ludzie zgłaszają, że jak nie podlinkowali konta steama do poe2 to gra ich nie wpuszczała. Osobiście nie miałem z tym problemu, na szczęście. Pewnie to naprawią, albo już to zrobili, ale to duży babol, dlatego posypały się minusy na steamie... ludzie mają w tym rację.
2. Dla nowych osób wszystkie informacje w grze powinny być lepiej tłumaczone. Oczywiście to EA, więc pewnie to zrobią, ale to może odpychać. Jednak mechaniki i tak są o niebo lepiej zrobione niż w jedynce.
Szkoda mi Blizzu... serio... jako fan serii Diablo chciałbym aby osiągnęli sukces. Ale wygląda na to, że 6 grudnia zaczęła się agonia Diablo.... GGG wymiotło. A to dopiero początek, bo to EA, ale już D4 ma 10k na Steamie, przy maksie 50k, a przed chwilą dosłownie sprawdzałem, PoE2 pół miliona grających w jednym momencie. Wiadomo, to tylko jedna platforma, ale mimo wszystko pokazuje co zrobi GGG jak gra wyjdzie z EA na wszystkie platformy.
Gameplay faktycznie jest powolniejszy, ale to o wiele lepsze niż było w jedynce. Przez to zdecydowanie lepiej "czuje się" wrogów, każdy przeciwnik jest satysfakcją.
Co do skomplikowania to jedynka była źle poukładana, skomplikowana ale w bezsensowny sposób. Dwójka jest głębsza, ale prostsza na starcie. Nie ma co przesadzać. Także nie musisz się doktoryzować...
Do wczorajszego startu PoE2 stałem po stronie Diablo 4 i nie zgadzałem się z tą całą krytyką... nie wspominając o tym obrzydłym hypie, ale sam spróbowałem i muszę przyznać - Blizzard i D4 naprawdę ma poważne problemy i zostaje mocno w tyle. PoE 2 to kompletnie inny poziom, pierwsza część w ogóle do mnie nie trafiła, i wcale nie chodzi tu o poziom skomplikowania. Ale dwójka? To po prostu cudownie mięsisty i soczysty hack'n'slash. Bajka
Do wczoraj broniłem D4, nienawidzę takiego hypu... ale wczoraj ostatecznie pograłem... D4 naprawdę jest mocno do tyłu i mają poważny problem. PoE2 to zupełnie inna liga, jedynka mi nie podeszła i nawet nie chodzi mi o poziom skomplikowania, ale dwójka to po prostu czysta H&S-owa poezja.

... trochę przesadziłeś, bo developerzy muszą z czegoś żyć.. ty pewnie też zarabiasz, a Twój szef (albo ty) tak samo zabieracie pieniądze za usługi. Więc wyzywanie od debili (najgłupsza grupa) świadczy tylko o Tobie.
Ale... i to wielkie ale... zgadzam się z Tobą, że GGG w kontekście EA PoE2 przegięli z płatnym wejściem. Dziwnie to przynajmniej dla mnie wygląda. Bo osoba, która będzie miała niedokończoną grę i będzie ją testować, ma płacić? To już jak idziemy w tą stronę, sprawiedliwsze byłoby wyjście z F2P i wprowadzenie płatności za grę kiedy wyjdzie z EA... np. teraz 124, a za rok 199. To byłoby normalniejsze, bo na dzisiaj to wygląda tak, jakby pracujący testerzy płacili GGG za "pracę" testowania produktu.
Paradox zrobiłby mega ruch, gdyby raz na 10 lat wypuszczali aktualizację grafiki map i UI nawet za 400 zł, ale wszystko inne by zostawiali (wszystkie dotychczasowe DLC). W ten sposób gra byłaby nieśmiertelna, a gracze nie narzekaliby na ograniczony kontent przy nowym numerku danej serii. Nadal zarabialiby na nowych DLC, ale te mogłyby pogłębiać mechaniki, a nie cofać w rozwoju, jak to jest w przypadku nowych numerków serii. Po 2 latach Victoria 3 jest grywalna, ale z błędami, a CK3 dopiero teraz, po 4 latach jest naprawdę dobra i lepsza od dwójki. Bez takiego ruchu, jeśli nawet w ciągu 2 lat wyjdzie EU5 to na 100% przez pierwsze 4 lata będzie o wiele gorsza od EUIV. Czyli za 6 lat można spodziewać się dobrej EU5… bez sensu.
1. Johan jako twórca EU4 i jedna ze starych gwiazd PDX był też twórcą Imperatora. Nieudany start tego IP bardzo w niego uderzył. Sam o tym mówił. Nie będzie chciał drugiego falstartu. Swoją drogą szkoda Imperatora, po 2.0.2 to była mega gra.
2. EU to ich filar, wypuszczenie tego za szybko i ryzykowanie drogi Imperatora to będzie tragedia dla firmy. O ile pomniejsze projekty, które ostatnio pozamykali, czy nieudane gry co wydali, mogą przeżyć, o tyle ich główny IP musi się udać. Dlatego PDX Tinto zmienił strategię i mówili o tym, że o wiele wcześniej chcą wypuszczać informacje o grze którą robią, aby słuchać już na tym etapie uwagi graczy.
3. Firma mocno przeżyła Covid, zawirowania przy CEO w tym okresie i rozrost organizacyjny. To wszystko sprawiło, że wydawali crapy i co ważne - są tego świadomi. Ostatnio o tym na konferencji w Londynie mówili. Będą chcieli się skupić na swoim głównym modelu biznesowym i przede wszystkim (powiedzieli) na technicznym stanie gier.
4. Ostatnio zrezygnowano z PDXCONów, ale generalna zasada była taka, że najpierw ogłaszają i za kilka miesięcy od tego punktu wychodzi gra. A EU5 nie zostało jeszcze ogłoszone.
Te 4 punkty sprawiają, że raczej stawiam na końcówkę 2025, najszybciej. PDXCONy były jakoś w lato, albo we wrześniu, więc od tego momentu bym się spodziewał oficjalnych zapowiedzi. A biorąc pod uwagę, że pod koniec 2025 wychodzi GTA6, to żadne studio nie zaryzykuje wystawiania gry, nawet tak odmiennej jak gry PDX, bo ludzie po prostu kasy nie będą mieli, albo hype na GTA będzie tak duży, że nikt nie zauważy EU5.
Nie wiem, może masz rację, obym się mylił, ale końcówka 2025 to i tak bardzo optymistyczny prognostyk. Jedyne co mnie zastanawia to fakt, co powiedziałeś, że zamykają DLC od EUIV…. No to dziwne, faktycznie.
Ps. A może, czysta dywagacja… może pójdą nowym trendem? Może faktycznie puszczą, bez zapowiedzi EU5, ale w Early Accessie jakoś na wiosnę, aby była w nim przez rok czy dwa? Mocne słowa padają z ich ust, że chcą zmienić opinie firmy, która dowozi niedokończone produkty i przede wszystkim chcą (jak mówili) potwierdzić to czynem, a nie tylko mówieniem. EA to mógłby być dobry kierunek, szczególnie jak zobaczyli sukces BG3.
Ale.... przyjmując nawet to co mówisz.... CK2 wyszło w 2012, kiedy studio było malutkie w porównaniu do tego czym są dzisiaj, a proces tłumaczenia był bardzo drogi. Widać ich starania i rozwój w tym zakresie choćby po ilości oficjalnych języków CK2 (4 języki), CK3 (7 języków + teraz polski).
Dodatkowo prace nad modem spolszczenia zatrzymały się na przełomie maja - kwietnia tego roku. Na moje rozmawiali z PDX o oficjalnym spolszczeniu, bo dzisiaj sam PDX im podziękował, że to dzięki nim powstało oficjalne spolszczenie. Te miesiące pewnie były na dokończenie własnymi zasobami poszczególnych DLC.
Na koniec... dzisiaj, przy rozwoju AI, wielkości studia, tłumaczenie nie jest już takim problemem jak kiedyś. Zresztą zobaczymy, kilka dni zostało. Okaże się, kto obstawiał dobrze.
PDX nigdy nie miał jakiegokolwiek tłumaczenia w części, jeśli jest oficjalny język, to będzie od razu z wszystkimi DLC. Miałaby być połowa?
Wiadomość bardzo dobra, lepiej późno niż wcale. Gra jak żadna inna od PDX opiera się na długich tekstach, stąd tym bardziej się cieszyć, o wiele większa imersja, nawet dla ludzi, którzy znają angielski.
„Nawet Kondys…. Jest zachwycony po wczorajszym pokazie” XDDD
Według tego co napisałeś, facet jest zachwycony grą w którą nie grał XDDD. No widać, że ten Kondys to szpesjalista XDD A jak podobnie ludzie jarali się na D4, to wszyscy psy wieszali XDDD
Nie jestem fanem D4, ani PoE, lubię dobre H&S… do tej pory nie ma idealnej, a z PoE2 to trzeba ostudzić emocje i po prostu poczekać, bo to zwykły nakręcany hype. Może być przebój, a może nie być… to się zobaczy, jak się samemu pogra.
Ale swoją drogą Twój tekst jest boski.. XD
„ O czym ty bredzisz? Standardowo placisz za wczesniejszy dostep tylko w formie supporter packa lub jesli wykupiles duzo mikrotransakcji masz dostep za darmo.” XDDDD
Czekaj… czyli 30 dolarów za grę w EA… a później za darmo? No nie mam nic przeciwko PoE2, niech im się powodzi, ale jeśli to się przyjmie, to za chwilę zacznie się kopiowanie modelu biznesowego i jeśli wszyscy pójdą tą drogą, to będziemy płacić za testy gier, które nigdy z EA nie będą wychodziły (dev PoE pokazał, że daty można przesuwać). To nie jest na głowie postawione? Czy nie powinno być raczej… gra niedopracowana taniej, dopracowana drożej… to byłoby normalne. Nie wiem… nie wiem.
nie wiem co z tym nowym sprzętem, ale u mnie na GTX 1060 na średnich chodzi płynnie, na razie zelo lagów i bagów. Choć pewnie będą (2.5h na liczniku). Mam też drugi sprzęt, RTX 4060Ti i tam jest katastrofa... nic nie działa płynnie XD... serio
Grafika cudna, klimat, oby tak dalej.
No nie do końca.... wiem, że mi nie uwierzycie... (sam bym wątpił)... ale...
Mamy w chałupie dwa kompy, jeden stary na GTX 1060 z monitorem HD, drugi z kartą 4060 Ti z monitorem 2k... i teraz uwaga...
Gra chodzi o wiele lepiej na starym kompie, na średnich ustawieniach, wszystko ładne i płynne XDDD... na RTX 4060 Ti laguje i to mocno. Coś jest nie tak z nowymi kartami, źle GSC je zoptymalizowało , także na dzisiaj.... jak masz stary komp, to pewnie pójdzie, spokojnie idzie na gorszym sprzęcie, jak jednak masz nowiutki, pachnący komp... zapomnij że pograsz XDDD
Mamy w chałupie dwa kompy, jeden stary na GTX 1060 z monitorem HD, drugi z kartą 4060 Ti z monitorem 2k... i teraz uwaga...
Gra chodzi o wiele lepiej na starym kompie, na średnich ustawieniach, wszystko ładne i płynne XDDD... na RTX 4060 Ti laguje i to mocno. Coś jest nie tak z nowymi kartami, źle GSC je zoptymalizowało , także na dzisiaj.... jak masz stary komp, to pewnie pójdzie, wymagania w artykule są za wysokie, spokojnie idzie na gorszym sprzęcie, jak jednak masz nowiutki, pachnący komp... zapomnij że pograsz XDDD
Mamy w chałupie dwa kompy, jeden stary na GTX 1060 z monitorem HD, drugi z kartą 4060 Ti z monitorem 2k... i teraz uwaga...
Gra chodzi o wiele lepiej na starym kompie, na średnich ustawieniach, wszystko ładne i płynne XDDD... na RTX 4060 Ti laguje i to mocno. Coś jest nie tak z nowymi kartami, źle GSC je zoptymalizowało , także na dzisiaj.... jak masz stary komp, to pewnie pójdzie, wymagania w artykule są za wysokie, spokojnie idzie na gorszym sprzęcie, jak jednak masz nowiutki, pachnący komp... zapomnij że pograsz XDDD
Podobnie jak ty pracowałem przez lata na różnych szczeblach, prowadziłem też małe i średnie biznesy, a ostatnio nawet, dodatkowo, w małym zespole pracujemy nad stworzeniem gry. Ale pod kątem biznesowym powiem Ci jedno - to cholernie trudna branża, choć pewnie to wiesz. Ryzyko ogromne, naprawdę nie wiem jak oni wychodzą na tym na czysto. Oczywiście, jak gra się powiedzie, to wiadomo, zarobek będzie, ale niestety, to są wyjątki. Cały czas się zastanawiam gdzie jest i gdzie byłaby moja granica ryzyka. Nawet sukces Lariana pokazuje, że pomimo ich własnej chęci tworzenia czegoś wyjątkowego, byli na skraju bankructwa. Oczywiście, teraz stanowią koronny przykład sukcesu, że jednak można, że każdy powinien iść tą drogą. Ale ile firm to zrobiło i po prostu padły, ale nikt o nich nawet nie wspomniał? Więc to nie jest według mnie tak, że mali mają kasę, pracują z pasją, a duzi są źli z wyzyskiem kosząc ostatnie grosze graczy.
Dlatego tym bardziej podziwiam zmysł biznesowy Satyi, bo facet ma jaja, rozumie ten rynek i inwestuje krocie w GP. On postawił na coś innego - nie na konsole, nie na walkę cały czas z Sony, ale budowę bazy (GP), która jak się im powiedzie, za kilka lat będzie nie do przeskoczenia przez konkurencję. Dzisiaj mogę spróbować dziesiątek tytułów i wybrać to co mi się podoba, a nie kupować kota w worku, albo kota na 2 godziny ;) Satya kopiuje model biznesowy Netflixa, dlatego trzymam kciuki, aby mu się powiodło, bo to oznaczałoby, że za mniej niż 100 zł miesięcznie, będziesz miał coraz więcej bardzo dobrych tytułów do grania. To może zmienić rynek gier, bo teraz na moje to chore, aby wydawać 300-400 zł za 1 pozycję, co ważniejsze - nie mając pewności, czy tytuł Ci się spodoba.
Biorąc to wszystko pod uwagę, nie przekonuje mnie "lepsza konsola" od Sony (co i tak pewnie jest dyskusyjne, ale na potrzeby tej rozmowy przyjmijmy, że jest lepsza). Sony według mnie niestety się szamoce, nie wiem czemu, nie siedzę w ich firmie, ale po wynikach finansowych widać, że łapią się wszystkiego aby wyjść na prostą. Niższa marża, rozdrobnienie usług, mniejsza poduszka finansowa, niezdrowa struktura finansów... to wszystko sprawia, że ich decyzje mogą być bardziej nerwowe. Dlatego wiadomość od przejęciu From Software jest według mnie smutną informacją, bo to oznacza, że na pewno nie zagrasz w te gry w cenie jakiegoś abonamentu. Jest duże prawdopodobieństwo, że zamkną IP w swoim pudełku, aby przyciągnąć więcej do siebie. Mają takie prawo, ale to jest złe dla graczy i niestety bardzo wątpię, że te gry będą dostępne na PC.
Co do jednego zgoda - każdy gracz, o ile to możliwe, najlepiej aby miał wszystkie konsole, PC i handheldy z oczywiście dobrymi, wyśmienitymi grami. Tego wszystkim życzę.
Reszta bez zmian, mówienie o niszczeniu przez MS Game devu to zdeka lekka przesada. Jak wspominałem, to, że MS niszczy podwójne struktury organizacyjne, ze względu na PAI (post-acquisition integration), to nie oznacza, że IP będzie niszczone. Przejęcia i fuzje trwają lata, efekty można zobaczyć min po 5 latach, kiedy IP będzie miało czas się rozwinąć.
Studia o których wspomniałeś nie zostały zniszczone, tzn… tak jak się to powszechnie rozumie, czyli WSZYSCY ludzie wyrzuceni na bruk, a marki do kosza. Zespoły nadal działają, ale zostały zintegrowane ze strukturą MS (Bethesda/ZeniMax, czy Xbox Game Studios). Podwójne struktury zawsze się usuwa, reszta pozostaje. Także mówienie o niszczeniu Game Devu lekko wku%$#a. Ale niestety, jest to piękny clickbait i na portalach się to podnosi. Ludzie poirytowani są lepszym odbiorcą i bardziej zaangażowanym. Ale realia są bardziej szare, zwyczajne. Po prostu firma usunęła to co było nieefektywne, a zostawiła to co ma przynosić owoce. To wszystko.
Nie mam nic do Sony, zawsze ich chwaliłem i żałuję, że nie idą w stronę mocnej konkurencji GP. To by dało nam, graczom o wiele więcej wyboru. I tyle. MS wyciągnął wnioski z poprzedniej przegranej generacji konsol i dlatego zmienił strategię. I to się im chwali.
Fanboje Sony się odezwali…
1. MS nie zamyka IP, tylko reorganizuje strukturę organizacyjną. Żadna firma kupując markę nie będzie jej niszczyć, jeśli ta ma swój wewnętrzny rynek. A to, że będzie wydawana pod inną strukturą to nie ma znaczenia, liczą się ludzie, którzy pracują nad grą i samo IP…. A to pozostaje po przejęciu studiów.
2. Sony od zawsze skupiało się na exclusivach, tak było na PS4, tak jest na PS5. MS z tego wyszedł, a jeśli nawet się coś takiego zdarza, to przynajmniej masz na PC. Dzisiaj jesteś wstanie kupić sobie GP i masz pełno gier. Minusem MS było, że jeszcze 2 lata temu to faktycznie były słabe pozycje, ale ostatnio zmienili strategię i masz tam naprawdę masę fajnych pozycji. Dobrym przykładem jest choćby Stalker 2 na GP co wyjdzie pod koniec tego roku.
3. Tak jak wspomniał
Sony ma wszystkich w dupie, kupując konsole, jedynie co możesz to sobie po menu pochodzić. Musisz wydać pierdyliard kasy na same gry.
Ps. Na marginesie, miałem wszystkie konsole, grałem na PS i XBOX-ach, PC-tach, nie jestem za konkretną marką czy studiem. Sony z PS4 wymiatało, teraz na moje dają dupy. Dla mnie liczy się dostępność gier za miesięczne niskie opłaty. Nie chce co miesiąc wydawać 300-400 zł na różne gry. Wolę poświęcić 74 zeta/mc i mieć ich masę, czy na X-a, czy na PC.
Tragedia, to będzie o wiele gorzej, niż jakby Microsoft to przejął. MS przynajmniej wrzucają gry w Game Passa, a Sony ze swoją polityką nastawienia tylko na kasę, będzie robił tylko Exclusivy. Bardzo zła wiadomość z rana.
Clickbait.. „nie ustępuje wielkim hitom Paradoxu”. Gdzie niby podobieństwo? Mapy? Błagam…
Życzę powodzenia, serio, oby jemu się udało, ale kluczem jest głębia i regrywalność rozgrywki, a to możemy ocenić po roku czy dwóch.
Poza tym opinie… chwalą, bo 40 zł to faktycznie na plus, ale warto dodać, że gracze nawet nie mogę czasami zapisywać rozgrywki, grafika się kraczy, napisy na mapie nachodzą na siebie, a twórca jest znany z porzucania gier (co w GSG i nawet mniejszych strategiach jest kluczem)….
Long story short… ja bym poczekał z rok z zakupem.
Nie wiem, sceptyczny jestem. Nie widzę nawiązań do CK3, a rozbudowane drzewko to nie to samo. Poza tym strasznie odpycha mnie to turowe chodzenie po mapie… ale to pewnie osobiste uprzedzenie (w PDX wielkość jednostek też mnie denerwuje, są większe od regionów, na szczęście PDX na nowym silniku odchodzi od tego).
Życzę powodzenia, serio, mam nadzieję, że się uda, ale to jeszcze wiele lat, jeśli chcą uzyskać głębie CK2 czy CK3 po ostatnich aktualizacjach i dlcekach.
Larian akurat był na skraju upadku, a po sukcesie i tak mieli wewnętrzne problemy. Niedobry przykład
Zawsze znajdą się firmy, które wykorzystają AI do monetyzacji. To normalne, ale jak to jest w kapitalizmie, olbrzymia grupa innych developerów przekieruje zyski na stworzenie czegoś lepszego. Tak działa i będzie działać rynek.
Jednak AI pozwoli wejść do tej branży nawet pojedynczym osobom i tworzyć własne, unikalne wizje gier. Więc tak jak napisał
„Na szczęście żadne z nich nie jest jakimś ogromnym game changerem, dlatego nawet kupienie podstawowej wersji, żeby opanować zasady zabawy, może być bardzo dobrym pomysłem”
Czy autor w ogóle włączył i trochę pograł w Stellaris? Przecież jest właśnie całkowicie odwrotnie. Gry PDX, a w szczególności Stellaris bez DLC nie mają sensu (pomijam już wyświechtaną dyskusję o modelu biznesowym). Niektóre są słabe, a niektóre kluczowe (Utopia), ale bez nich gra jest słaba.
Błagam, nie piszcie artykułów na temat rzeczy, których nie znacie…. Szczególnie w strategiach.
To że oddali kasę, to było wiadome, bo inaczej posypały by się pozwy zbiorowe, ale to, że szef studia wprost wskazał Sony i poszedł na konflikt, to szok. Coś czuje, że następna gra tego studia będzie pod szyldem Microsoftu.
Matematyka… a dokładniej koszta:
Wizja + praca (kodowanie, design, grafika) * zarobki 1 pracownika (Game designer, senior programista, grafik i innych) * ilość pracowników.
Dodatkowo kluczowa zmienna… nacisk „góry” w spółkach publicznych.
Jeśli się weźmie dodatkowo pod uwagę prawo malejącej produktywności krańcowej, prawo Parkinsona, czy efekt Entropii, to będzie jasne, dlaczego duże studia mają tak wielkie problemy, a mniejsi radzą sobie często o wiele lepiej.
Ps. Ale jest nadzieja… AI
No i to jest rzeczywistość. Gość miał marzenia, ale kiedy przejął stery, okazało się, że rzeczywistość jest inna. W publicznej spółce trzeba pogodzić pragnienia z brutalnymi interesami innych ludzi. Czy się tego chce, czy nie.
Można też odejść, ale i tak prędzej czy później chcąc prowadzić swoje studio spotka się z tymi samymi problemami. I koło się zamyka.
Pełna zgoda, tylko USA. Cała seria jest zbudowana na tej kulturze, wprowadzanie innych krajów mogłoby być ciekawe, ale to oznaczałoby praktycznie zrobienie nowej gry. A gracze pewnie i tak by narzekali, więc po co się starać? Lepiej parę wrzucić w rozbudowę tego co mają (kwestia kosztów utraconych możliwości). Tym bardziej, że teraz wypuścili bardzo dobry serial, więc mogą dodawać regiony w nieskończoność.
W grach 2K grafika zatrzymała się na PS3… tragedia. Do tego to zajmowanie dysku, np. NBA 2K24 zajmuje ponad 160GB… na co? No i te uporczywe i złośliwe reklamowanie mikropłatności. Tragiczna firma.
Dlaczego drogo?… na moje tanie dodatki, dwie stówki rocznie i 4DLC oraz pewność poprawy gry przez min 10 lat.
Po pierwsze Millenia nie jest Paradoxu. Oni są wydawcą, czego nota bene też nie rozumiem, tzn. czemu w przypadku Millenni promują taki crap, przecież grali przed premierą. Każdy kto zna PDX wie, że na te gry (jako wydawca) trzeba patrzeć inaczej (niż gry PDX) i pomyśleć o zakupie po premierze. Czasami jednak zdążają się perełki jak w przypadku Age of Wonders 4, gdzie gra była zrobiona przez TS, a wydana przez PDX.
Po drugie… ważniejsze… Imperator Rome na początku był przeciętną grą (albo słabą, w zależności kogo zapytać), jednak po aktualizacji 2.0 to ZUPEŁNIE inna bajka. Wielu mówi, że mechaniką jest najlepsza z wszystkich gier PDX. Zerknij w internet. A przynajmniej bardzo dobra. Jednak na tą aktualizację trzeba było za długo czekać i statystycznie gra się już nie odbudowała, bo każdy kojarzył ją sobie z wersją 1.0.
Po trzecie, i tu pełna zgoda, wstrzymanie prac nad IR po aktualizacji 2.0. Po co wszystko przebudowali, aby ją zostawić? Dodatkowo strzelili sobie w stopę, bo wielu od tego momentu (w tym ja) nie kupuje ich produktów na premierę, bo nie wie, co z nimi później będzie.
Po czwarte, odnosząc się do polityki DLC. Mi to akurat nie przeszkadza. Serio. Ludzie mają kilka, kilkanaście tysięcy godzin w EUIV i przy założeniu, że kupują co roku DLC, to i tak wychodzi to bardzo tanio (cena zabawy/h… porównanie do np. Netflixa). Wolę taką politykę, bo jak mam odpocząć, to wolę włączyć CK3 i bawić się na tysiące różnych sposobów, w coś co ogarniam, niż uczyć się i męczyć z nową produkcją. Mam też gwarancję, że gra będzie wspierana latami, coraz bardziej rozbudowana, skomplikowana i dająca więcej frajdy.
Będzie kontynuacja, tylko jeszcze nie chcą powiedzieć w jakiej formie. To normalne, skupiają się na nadchodzącym DLC.
BTW… marzy mi się otwarty świat jak w ER tylko w Bloodborne 2, oczywiście wydany na wszystkie platformy. To byłoby coś pięknego.
Wpis dobry, ale zakończenie słabe. Vici 3 radzi sobie bardzo dobrze od aktualizacji 1.5. Tej gry nie można porównywać do 10 letniej Europy, wielokrotnie poprawianej z masą DLC, co w przypadku Paradoxu jest kluczowe (przypomnijcie sobie stan Europy w pierwszych 3 latach). Europa jest produktem flagowym PDX-u, tak samo HoIIV i Paradox wielokrotnie wspominał, że Vici to niszowa gra i nie spodziewają się takich wyników jak w swoich poprzednich grach.
Wynik 5-12 tys to dla niszowej, ekonomicznej gry jest bardzo dobrym wynikiem. Imperator po roku miał 800 - 1.5 tys graczy, dlatego został wstrzymany. CK3 nowa gwiazda Paradoxu robi dzienne wyniki 6-15 tys.
To wszystko oznacza, że Vici się odbiła, na początku miała wiele zepsutych rzeczy, nawet ja, wieloletni fan gier tego studia wystawiłem negatyw i nie wierzyłem, że Vici odżyje. Jednak po patchu 1.5 widać światełko w tunelu, które nie jest pociągiem. Gra ma szansę się mocno odbić, na moje za rok albo dwa, bo na razie, jeszcze trochę jej brakuje. Ale trzymam kciuki, bo podstawa jest naprawdę dobra.
Jestem wielkim zwolennikiem PDX-u. Nie mam też problemu z DLC-ami. Ale ostatnio tracę już do nich cierpliwość. Wypuszczanie bubli, rozproszenie w wydawaniu gier, nagłe porzucanie projektów (IR). Widać, że wszystko co robią to pod inwestorów i wzrost firmy na papierze, zapominając o budowie solidnych gier. Przykład - Victoria 3…. Fajny pomysł, graficznie też dobrze, ale wszystko inne - słabo. Zamiast dokończyć grę, posłuchać graczy, to idą w zaparte. Szkoda.
No pomysł bardzo dobry, jednak mam wątpliwości czy team ma odpowiednie umiejętności, w dodatku nie mają doświadczenia w tak skomplikowanych projektach. Plany na bardzo skomplikowaną grę, której się nawet takiemu studiu jak Paradox nie udało zrobić. No chciałbym wierzyć i gdzieś tam trzymam kciuki, ale szanse na dobrą grę są jednak bardzo niskie.
Ps. Inny częsty zarzut autora artykułu, to brak oryginalności. Autor pisze że gra nie charakteryzuje się nawet jednym pierwiastkiem oryginalności…. Jednak jak zerkamy na plusy, to co widzimy? - „najlepsza sztuczna inteligencja w historii serii” i „gra w pełni nastawiona na skradanie się, wreszcie czuć, że to AC w pełnej krasie”. No to jak to jest, gra jest denna i nie ma jednego (autor zaznaczył to w nawiasie) pierwiastka oryginalności czy faktycznie ma elementy godne naśladowania, innowacyjne i ciekawe? Rozumiesz mnie teraz?
Nie bronię AC, wiem, że odgrzewają kotlety, ale należę do tych, co to im nie szkodzi. Nie lubię klimatu Wikingów, ale ciekawią mnie Abbasydzi, stąd wolę pograć w coś krótszego, w lepszym dla mnie świecie, niż u Wikingach. Z wielką chęcią zobaczyłbym więcej takich krótszych AC co roku, odgrzewanych kotletów, ale w innych okresach historycznych. I chyba Ubi to widzi, bo w tym kierunku idą. Dla mnie bardzo dobrze, nie oczekuję nowinek, ideału, ale dobrze pokazanego świata w określonym, historycznym klimacie. I tak nie mam czasu, aby ograć te molochy jak Valhalla w 100%.
Aby mieć wiarygodny wynik stosuje się średnią trymowaną, odrzucając skrajności, w tym wypadku odrzuciłbym 5.5. Dlaczego? Stosuje się taki zabieg, aby dać bardziej rzeczywisty obraz. Dlatego wspomniałem, że rozumiem ocenę na poziomie 7-8.
Oczywiście, każdy może mieć własne zdanie, tu pełna zgoda, jednak od dziennikarzy chciałbym aby swoją ocenę oparli o merytoryczne przesłanki, a nie populistyczny clickbaity. Nie uniknie się subiektywizmu, ale można go ograniczyć, przykład - Metacritic zbierając oceny wprowadził osobne strony dla ocen gier na poszczególne konsole. I to jest uczciwe. Rozumiem ocenę np. 6 dla ps4 i 8 dla ps5. Jeśli Gry-online nie chcą tego robić, bo to za dużo dla nich roboty i strata pieniędzy, to niech wybiorą taki sprzęt, który jest najbardziej obecnie popularny.
Mirage działa na ps4, nie o tym rozmawiamy….. jednak ocenianie gry w 2023 przez pryzmat sprzętu, który wszedł do użycia w 2013 jest lekką przesadą. Pomimo że stare, dziesięcioletnie konsole jeszcze są w użyciu, to nie są przyznasz dobrym narzędziem do oceny jakości gry z perspektywy 2023 roku.
Autor artykułu wśród minusów wymienia stary graficzny silnik, a skąd to wiedzą? Przecież grali na ps4 XDDD, czego oczekiwali, że Ubi da im grę na 10-letnie konsole i poprawi grafikę x 3?
Metacritic 77 na podstawie 80 redakcji. Wszystkie się zgadzają, że gra jest dobra, choć ma swoje błędy (jak każda część serii). Zaznaczają jednak, że przewidziana była jako DLC do Valhalli, a wyszła jako osobny tytuł po niższej cenie. Dla jednych za dużo, dla innych ok, wiadomo. Wizualnie jest tym samym co trzy poprzednie wersje. Usunięto zbędne elementy, które sztucznie przedłużały czas grania. Lepszy parkour i nacisk na skradanie. Wreszcie mniejszy („napakowany”) teren, a nie hektary pustej powierzchni. Poprawny wątek fabularny. Jest wiele minusów jak choćby fakt, że gra ma mocno okrojone niektóre mechaniki i posiada błędy.
Oczywiście każdy portal może wydawać własne opinie, jednak od szanujących się redakcji (a za taką uważam Gry-online) spodziewałbym się bardziej zrównoważonej recenzji, tym bardziej, że w przeszłości, wielokrotnie oceniali gry o wiele łagodniej (np. start Cyberpunka z bagami, czy ocena Starfielda, gdzie w grze o kosmosie, podróże to ekrany ładowania, a natura wygląda jak wycięta z kartonu). A już w ogóle niedopuszczalne jest wydawanie opinii na bazie starej generacji konsol. To trochę tak, jakbym miał słabego peceta i narzekał, że mi gra haczy i kiepsko wygląda, co jest oznaką, że CAŁA gra jest beznadziejna.
Podsumowując: zrozumiałbym ocenę 7, czy 8, ale 5.5 przy clickbaitowym tytule… „najgorsza część serii”?
Nie ośmieszajcie się, zbagowane gry są u Was po 8-9, a Mirage 5.5? Rozumiem 7, 8… ale 5.5? No nie dziwię się, jak graliście na ps4. Nie jestem za teoriami spiskowymi, ale faktycznie coś tu śmierdzi.
Bardzo dobra wiadomość, nie wiem czemu autor artykułu robi z tego gównoburzę. Chcesz (bo grasz i kochasz tą grę) to kupujesz, nie chcesz, nie kupujesz. A gra przez to jest wspierana latami.
Nie rozumiem tego hejtu. Ludzie założyli firmę, robią co chcą. Tyle w temacie. Rozumiem niepokój pracowników, ale jeśli są kreatywni, niech założą własne firmy. Też mogą być prezesami.
Na marginesie widać powoli skutki AI. Zarząd się do tego nie przyzna i będzie lał wodę, że AI nie zastąpi pracowników, bo inaczej byłaby panika. Prawda jednak jest taka, że pracownicy są olbrzymim kosztem i będą szukać oszczędności, czy to ktoś akceptuje, czy nie, wylewając hejt.
Ps. Dali ciała z Cyberpunkiem, prawda, ale większość z tych, którzy tu wylewają swoje bolączki, nie raz grała w ich gry, więc sami dali kasę Redom, a teraz narzekają jak małe bachory.
Brawo chłopaki z Techlandu! Bardzo dobra decyzja, Tencent już nie raz pokazał, jak należy inwestować (Riot, GGG i PoE). Będą lepsze i większe produkcje. Liczą się gry i ich jakość, a nie pseudo strach w oparciu o nagonkę na politykę Chin. Ich konfucjańskie podejście wyraźnie pokazuje do czego dążą, nie trzeba więc zachowywać się jak pies ogrodnika, obszczekując wszystko co nieznane.
Dokładnie, zdjęcie siedemdziesięciolatka, a mowa o młodzieniaszkach po 50-tce, Ci wielu z opisanych problemów nie mają. Ageizm…
Bardzo się cieszę, szkoda, że tak późno, mają fantastyczną usługę, a gracze wiadomo, że kasę mają. Bałem się o płynność finansową Microsoftu, a teraz mogę spać spokojnie.
No mi w sumie też nie przypadł do gustu, ale jaram się grami PDX jak Arab na kurs pilotażu. Taki okrojony Stellaris, pewnie Paramount się wkurzał, że z moda ST: NH nie zarabia, to skroją własnego. Na dzisiaj… żenada, ale pożyjemy, zobaczymy.
O co chodzi PDX-owi? Wchodzę na FB, a tam jakiś Stellaris Nexus, a teraz Inifinite… WTF? DLC-ki do DLC-ków?

Już drugi raz na gry-online widzę, że porównuje się do siebie nawzajem popularność poszczególnych gier Paradoxu. To w mojej ocenie błąd, zmiennych jest więcej, niż wspólny mianownik - Paradox. Choćby fakt, że więcej osób będzie wolało wojnę niż siedzenie w statystyka ekonomicznych Victorii. Dlatego takie porównania nie mają sensu. Nawet Paradox o tym wspominał, mówiąc, że są świadomi, że Victoria jest niszową grą i nie będzie tak popularna jak reszta IP studia.
Co do poszczególnych gier, to warto zaznaczyć, że Victoria przebiła BEP, co jest lepszym wynikiem niż Imperator, który był na stratach. Bardzo lubię Imperatora i boleśnie odczułem jego wstrzymanie (był domowy płacz i zgrzytanie zębami, ale zrobiłem pogrzeb), jednak sądzę, że nie wrócą do niego. Victoria, którą też bardzo lubię, pomimo że przebiła BEP, to dałbym duży znak zapytania, bo Paradox wyraźnie powiedział na spotkaniu z inwestorami (w maju), że gra, aby była wspierana, musi być zyskowna na dodatkach, a Victoria może mieć z tym problem. Daję jej 1.5 roku, wtedy się okaże czy zamkną, czy będą ciągnąć, wszystko zależy od wyniku SoI DLC.
Podłączyłem też ciekawą grafikę ze wspomnianego spotkania z inwestorami, który jest dostępny na YT. Wyraźnie pokazuje, które gry będą mieć masę DLC, oni je nazywają endless game (na górze, te na fioletowo). Vici i Age of Wonders 4 (której zabrakło w tym artykule, a już jest w stajni PDX) są niepewne, choć w przypadku AoW4 to się szybko zmienia, bo gra sprzedaje się jak ciepłe bułki (250 tys egz w kilka dni).
13 podstron???.... no przecież tego nie da się czytać
Nic się nie zmieniło. Mogę tylko powtórzyć, co mówiliśmy przez lata. CD Projekt nie jest na sprzedaż. Chcemy pozostać niezależni. Uważam, że mamy świetną strategię, niełatwą do realizacji, ale ekscytującą, aby podążać swoją własną ścieżką. Reasumując, to zwykła plotka. – tłumaczy Adam Kiciński
Każda firma jest na sprzedaż, pytanie tylko o cenę i warunki.
Kolega
Bardzo dobry dodatek, CK3 zaczyna naprawdę pokazywać swój potencjał, szkoda tylko, że nie ma oficjalnej polskiej wersji.
"Na początku stworzył kobiecą postać, której wiek ustawił tak nisko, by „mógł zainteresować się nią Leonardo DiCaprio" ... poezja XDDD
To święta prawda, gra jest tragiczna, jak zaczynasz grać to wpadasz w dziurę czasoprzestrzenną, a zegar zaczyna wariować XD
Ps. Powinni wypuścić wersję mobilną, to w kolejce u lekarza taki ficzer zegarowy by się przydał XD
Serio, nie rozumiem czemu komuś taki artykuł się nie podoba, przecież jest git, dla mnie bardzo interesujący. Nie pracuję w portalu i obojętne mi jest jak się rozwija, ale narzekanie to chyba sport narodowy, bo innego powodu nie widzę.
No i git, super. Gra jest dobra, wreszcie coś innego niż malowanie mapy, choć przyznam, że z błędami, które wkurzają. Co do dodatku, to Francja może być bardzo ciekawa, ale najbardziej podoba mi się rozwinięcie ekranu polityki, bo do tej pory wiało tam pustkami. Z wielkim oczekiwaniem też czekam jak zaimplementowali rewolucjonistów, oj Różo, Giuseppe, Karl nadchodzę XD
To nie kupuj, nie wszystko jest dla wszystkich. Nie narzekam na Diablo Immortal bo nie gram w tą grę, niech sobie robią co chcą, jeśli ktoś lubi kupować u nich jakieś kamyki, to niech kupuje, co mi do tego, jego kasa. Jeśli coś się nie podoba, to tak jak w demokracji, możesz zagłosować, w tym wypadku nie kupując tych dodatków. Narzekanie na tych co kupują, to tak jakbyś się wkurzał, że ludzie lubią gruszki zamiast jabłek.... bez sensu.
Dla mnie gry Paradoxu nie mają konkurencji. Ludzie wbijają tysiące godzin, za każdym razem bawiąc się tak samo. Zawsze przeliczam to na np. subskrypcję Netflixa. Co daje mi więcej fanu?, gdzie chcę odpocząć po robocie?, no i zawsze gry PDX wygrywają, dlatego kupuję i będę kupować.
To nie znaczy, że jestem bezkrytyczny na ich politykę. Uwalili Imperatora, który od patchu 2.0 był dobry i teraz się zastanawiam co z ich nowymi grami? Czy warto inwestować 100h na naukę gry, która może być zatrzymana? np. Czy Victoria przetrwa wymogi akcjonariuszy i będzie dalej wspierana? To był według mnie duży błąd. Zysk krótkoterminowy nad długoterminowym. Wielka szkoda.
Zgodzę się też, że wypuszczają wersje beta, chcąc pełnej kasy. Tragedia. To zła praktyka i wkurza ludzi, co jest zrozumiałe. Taka Victoria 3 na moje powinna wyjść pod koniec tego roku, bo teraz jest po prostu niedokończona z licznymi błędami geograficznymi (polskie góry to masakra, a region Łódzi to Wielkopolska XDDD ) i historycznymi. Ale kupiłem, gram i mimo wszystko bawię się świetnie, więc wychodzi na plus, choć przyznam bez bicia, że unikam jak ognia naszego regionu, ...góry za bardzo denerwują XDD.
Doszedłem do miejsca, gdzie gram praktycznie tylko w gry Paradoxu, czasami coś innego wrzucę, ale nie chce mi się w nowych produkcjach uczyć mechanik dla produkcji, która za rok/dwa i tak przestanie być wspierana. W grach PDX wchodzę i czuję się jak u siebie, dobrze się bawiąc, a przecież to jest najważniejsze.
Nie przeszkadza mi model biznesowy Paradoxu tak jak innym. W końcu wydaje się więcej pieniędzy na rozrywkę typu Netflix, a (przynajmniej dla mnie) fanu daje mniej.
Dla mnie Paradox stracił w oczach po zatrzymaniu rozwoju Imperatora. Patch 2.0 zmienił tą grę fundamentalnie, poprawiając ją w wielu aspektach. Wielka strata, według mnie popełnili błąd pauzujac Imperatora. Rozumiem - finanse, biznes, jednak teraz wielu zastanawia się czy grać w ich nowe gry.
To jest najgorszy skutek tego błędu. np. Victoria 3, czy przetrwa? Czy będzie wspierana? Jak długo? Każdy kupuje ich gry wierząc, że będą coraz lepsze. Tu sa inne oczekiwania niż w jednorocznych produkcjach. Jednak od czasu Imperatora cały czas zastanawiam się, kto zostanie na placu boju. Czy jest sens zaczynać grać (nauka podstaw to min 100h) w nieskończoną produkcję, jeśli może być zatrzymana? Victoria teraz na steamdb ma średnią graczy na poziomie 3-4 tysięcy, czy to wystarczy? Czy jednak statystki wymuszą na firmie zastopowanie gry i wydanie czegoś nowego? Zysk krótkoterminowy nad długoterminowym. Szkoda, w końcu podstawka EUIV też była mierna, ale lata wsparcia doprowadziły ją do miejsca gdzie jest jedną z najlepszych.
Wolałbym jednak aby nie wydawali kontynuacji swoich gier, ale wspierali i udoskonali (razem z mapami i grafiką) tą samą grę, coś na zasadzie LoLa. Mógłbym płacić dwie stówki rocznie za komfort spokojnej głowy, że mam coś na lata, nie muszę przesiadać się na nowości, które często są niedopracowane, zbagowane i potrzebują lat aby być bardzo dobre.
Obejrzałem te dwa sezony, powiem tak, jest według mnie lepiej niż w Vikings. Faktycznie w pierwszym sezonie wszystko powoli się rozwija, ale drugi sezon jest naprawdę miodny. Z wielką chęcią obejrzę trzeci i mam nadzieję, że przedłużą.
Nie wiem czy jest sens czekać rok na 3 sezon, jeśli ktoś lubi te czasy, to bym oglądał już dzisiaj.
1. Diablo 4
2. Hogwarts Legacy
3. Assassin’s Creed: Mirage
4. Starfield
5. Baldur’s Gate 3
Dla mnie najlepiej beta w czerwcu, a gdzieś koło października pełny start. Lepiej się będzie grało w jesienne i zimowe wieczory ;)
Uaktywnione są te same partie mózgu co w oglądaniu TV… Twój mózg odpoczywa, będąc w tym czasie aktywnym. Jak Cię to interesuje to zerknij na badania dot. fal alfa i mózgu. Pewnie masz to samo, ale po prostu w innej formie relaksu.
Tam narzekacie… ja uważam, że to wspaniała obniżka, na miarę programu ekonomicznego PiS-u. Mogło przecież kosztować 4000 zł, a tak, proszę bardzo, tak tanio. Każdy na tym zyska, producent, sklep, portal z reklamy…. XD
Wbite od 25 października 60h i mogę co nieco powiedzieć, zaktualizować swoją opinię:
Plusy:
- gra oddaje ducha epoki, miasta rosną, rewolucja technologiczna ma realny wpływ na działania.
- ekonomia to znaczna część gry, co znowu… oddaje ducha epoki
- wygląd map jest przecudowny, tu jest wiele do poprawienia, ale i tak dają radę
- można przez to pierwszy raz grać „tall”, co jest odmienne od wszystkich gier Paradoxu. CK3 też to daje, ale Vici idzie jeszcze dalej.
- pięknie oddane gry mocarstw, stopniowe narastanie konfliktu, możliwość zadeklarowania wpływów w zainteresowanych regionach, a nie od razu napierd…..
- polityka mogłaby być głębsza, ale na tym etapie jest i tak dobra. Nie przepchniesz prawa bo tak chcesz, musisz powalczyć z grupami interesu. To dodaje realizmu, bo nawet jeśli chciałbym wprowadzić np. wolny rynek, a masz silnie tradycyjne społeczeństwo, to nici z planów, bez min. kilku lat przygotowań.
- forma samouczka…. jest niedokończony, ale mimo wszystko jego forma jest bardzo dobra. Nie lubię jak ktoś mnie prowadzi za rękę na silę, a tu to raczej cele, do których stopniowo dążysz.
Minusy:
- optymalizacja late game… no nie da się grać od końca XIX w. Podobno Paradox o tym wie i pracują nad poprawą.
- niedokończone mapy, piękne… ale niedokończone, np. Brama morawska to locha wielkości kilkuset kilometrów, a nie jak powinno być koło 40-tu, w dodatku pośrodku jest Kraków, co jest po prostu śmieszne.
- brak ugruntowania historycznego. Np. Po Kongresie Wiedeńskim były trzy terytoria: Królestwo Polskie, Rzeczpospolita Krakowska i Wielkie Księstwo Poznańskie. Te ostatnie było częścią Prus, ale pierwsze dwa miały częściową autonomię, szczególnie po 1832 roku. Nie były niezależne, jednak coś na mapie istniało, tu tego nie ma. Później to się zmieniało, ale w 1836 (start gry) organizmy te funkcjonowały. To tylko jeden przykład z naszego podwórka. Inny to kwestia braku silnej presji okresu Wiosny Ludów. No i przede wszystkim brak I Wojny Światowej, ale pewnie z tym mieli problem, bo musieliby wszystko pozmieniać. Jestem ciekaw jak jakieś DLC to naprawi….wojna światowa w oparciu o decyzje strategiczne, przy braku taktyki?
- ekonomia to mikrozarządzanie, co uzależnia i cieszy jak patrzysz na rosnące PKB, ale jednak brakuje autonomicznych działań przedsiębiorców. Sprowadza się to do handlu i budowy. To silna podstawka, ale podstawka.
- małe drzewka technologiczne
- UX i UI to nieporozumienie, bardzo mało intuicyjne
- brak rozwiniętych idei, które wtedy się rodziły, mając wpływ na XX w. Tego mi mocno brakuje, mam nadzieję, że to z czasem dodadzą.
- niedokończony samouczek.
- duża ilość bagów
Podsumowanie:
Nie zgodziłbym się jednak z innymi opiniami, że kwestia wojny czy poczucie, że wszystkimi krajami gra się tak samo, to główne problemy. Wojna jest uproszczona, ale to nie jest gra typu HoI. Powiedzieli, że to rozwiną, ale bliżej formie strategicznej, nie taktycznej, co jest według mnie dobre. Krajami nie gra się tak samo, spróbuj skupić się na ekonomii w Austrii, a społeczeństwa Ci pokażą co o tym sądzą. Belgią to luzik. USA ma mocne boosty, nie mówiąc już o GB. Każdy kraj ma inne zasoby, obszary strategicznych zainteresowań, wewnętrzne problemy itd. Wiadomo, pewnie to ubogacą DLC-kami, ale i tak jest ok.
Dla mnie gra jest naprawdę dobra, faktycznie można mieć jednak wrażenie, że to early acces, ale i tak według mnie daje radę. O systemie DLC nie będę wspominał, bo o tym już pisałem, mi taki model biznesowy Paradoxu pasuje. Ktoś na Twitchu powiedział, że brakuje jej z 6 miesięcy doszlifowania, no zgoda, faktycznie tego brakuje. Ale bawię się dobrze, w dodatku jest po polsku, co ułatwię grę, nawet dla kogoś kto zna angielski. Widać, że pomimo recenzji na Steamie około 61% pozytywów, to ludziska w nią grają. Na tym etapie, prawie 2 tyg od wypuszczenia Imperator miał około 7 tys graczy, Vici dzienny peak ma koło 35-40 tys. Gra wciąga, daje poczucie zabawy, ma błędy, ale znowu… jak ktoś powiedział na Twitchu… „denerwuje czasem bardzo, ale i tak gram, bo sprawia frajdę”.
Mam wbite 12h od wtorku i już mogę powiedzieć, że Vici 3 jest naprawdę dobra. Nie jest trudna aby ją ogarnąć, brakuje niektórych elementów, ale DLC to uzupełni. Mi nie przeszkadza, że płacę firmie za tysiące godzin zabawy, a gra rośnie i pięknieje z upływem czasu. Ludziska płacą na Twitchu za suby, które praktycznie nic nie dają, a drą mor%#ę jak developer obiecuję dekadę dobrej rozgrywki za fragment kosztów. Nie czaję i chyba już nie zczaję tego.
Dokładnie, gry powinny być za 10 zeta max, a najlepiej aby deweloperzy płacili za granie w gry… skąpi ch&%*$e XDDD
Wreszcie strategia od Paradoxu bez nacisku na wojnę, ale na ekonomię. Kupione i tylko czekać do 18-ej.
Miałem dłuższą i szczegółową wypowiedź… ale usunąłem, chyba nie ma sensu… skwituję więc….
Niezależnie co powiemy, jak wiele argumentacji będziemy używać, jak bardzo nie będziemy się ze sobą zgadzać, ludzie zdecydowali….głosując poprzez sprzedaż. Podoba im się ten model, akceptują go i bawią się dalej, omijając głosy sfrustrowanych. Na szczęście.
Widzę, że narzekanie na DLC w modzie. Jest gra, która będzie wspierana min 10 lat, będą dodatki, pewnie koło 100 zł na rok się wyda, to dużo? No bez przesady, tym bardziej, że dla graczy to są tysiące godzin, o wiele więcej niż przy innej rozrywce… np. 60 zł/mc Netflixie. Wolę taki model, niż wsparcie na 2 lata i koniec.
Przychodu… nie wiadomo jakie mieli koszta, więc teoretycznie mogli być jeszcze stratni, w artykule nie ma mowy o dochodach.
Zgodziłbym się z pierwszym argumentem, że Amazon mógłby nazwać inaczej serial, ale ..... kupił prawa do niego. Jeśli już kogoś powinniśmy winić to właścicieli praw autorskich, że nie zastrzegli sobie pewnych praw w umowie. Dali Amazonowi dowolność, a on pokierował się zyskiem i pewną polityczną poprawnością. Możemy go za to winić, ale prawda jest taka, że miał do tego prawo i pokierował się własnym interesem. "Władca pierścieni" to mocne IP, kupili je i przerobili według własnej strategii. Może się nam to nie podobać i mamy do tego prawo, ale według mnie nie powinniśmy za to winić firmy, tylko oceniać jakość tego co z tym zrobili.
Drugi punkt pokrywa się z po części z pierwszym, wybrali pewną poprawność, wielu to nie odpowiada, wielu odpowiada. Jakby wszystko było według kanwy Tolkiena, to pewnie druga grupa by się oburzyła. Nie zadowoli się wszystkich.
Trzeci punkt wydaje mi się nacechowany Twoim osobistym odbiorem. Świat się zmienia, w czasach Tolkiena było inaczej, dzisiaj też jest. Poprawność polityczna jest bardziej bezpieczna pod kątem finansowym dla dużych firm. Może się nam to nie podobać, ale tak jest. Nie znaczy, że zawsze to popieram, ale przynajmniej mamy dobry serial, nie pod kątem kanwy, ale reżyserii, scenariusza i po prostu klimatu. Mogło być gorzej... np. Wiedźmin z Netflixa... który według mnie został słabo nakręcony.
Nie rozumiem tego hejtu, przecież to wymyślony świat, jakie znaczenie ma kolor skóry? Przeszkadzają mi obsady czarnoskórych aktorów w serialach historycznych, bo to wypacza naukę. Nie chciałbym po prostu zobaczyć czarnoskórego Mieszka I, czy Bolesława Chrobrego, czy Vikinga Azjatę, ale w wymyślonym przez kogoś świecie?
Serial jest wspaniały, czytałem książki, oglądałem filmy i zgodzę się, że nie trzyma się kanwy, ale jest klimat, dobra reżyseria, ciekawy nowy scenariusz….i to się liczy. Serial dla mnie wyśmienity.
pomysł The Line bardzo ciekawy i naprawdę nie rozumiem o co oburzenie. Wiadomo, że nie wszystkie projekty się udadzą, ale Arabowie przynajmniej próbują. Dają alternatywę dla zatłoczonych miast swojego regionu, robią coś ciekawego, innowacyjnego, próbując wykorzystać pustynie. Wielkie halo, bo chcą pokazać swoje ego.. a na zachodzie tego nie ma? Ale oczywiście my Polacy musimy narzekać, że się nie da, że to głupie, że coś nie wyszło.
Pełna zgoda, czytam cały tekst, a na samym jego końcu jest napisane, że została zbanowana przez jakiś „griefing”. Kto ją zbanował, co to oznacza, dlaczego tak się stało? - nie zostało wytłumaczone. Tekst przez to słaby i Twój skrót myślowy, że nie został napisany po polsku bardzo trafny.
AC Byzantium… moje marzenie, oj to byłoby miodnie
Niestety słabe. Pewnie w przyszłości będzie lepsze, ale na dzisiaj zrezygnowałem. Chciałem rozmawiać o historii (z racji zainteresowań), coś tam powiedziała, ale jak jej podałem kilka prostych faktów i dat, po 2 minutach nie zapamiętała.... chciała tylko wiedzieć o mnie, moich zainteresowaniach..... napastliwa baba :D Nie wygląda to na dobry algorytm, nie zakłada początkowych prostych rozmów. Choć muszę przyznać, że pewnie w rzeczywistości nie robiłbym komuś testu historycznego :)
Ale trzymam kciuki, że komuś się to uda, z jednej strony będzie to przełom, z drugiej, trochę przerażające ze względu na zgromadzone dane.
Netflix-wi podziękowałem, w cenie jednego starego abonamentu, mam Prime + HBO Max + Disney+
Ponad 50 poziom i gra się świetnie, bez płacenia (zaznaczam, choć jestem starym graczem, to nigdy nie grałem i nie gram w ogóle w gry mobilne, ta jest moja pierwsza). Na początku mocno sceptyczny, ale teraz się przekonałem. Fakt, kto płaci ma mocniej i szybciej, ale mnie PVP nie interesuje, więc nie razi, nie muszę być top of top i mieć piękne portki. Poza tym, nawet jeśli ktoś płaci za wzmocnienie karnetu bojowego 24 zeta na mc….no bez przesady, za Netflixa płacę 60 dych i codziennie nie oglądam. A gra wciąga jak bagno, w dobrym tego słowa znaczeniu.
Co do mikropłatności - jeśli dojdzie do przejęcia ATVI przez MS, to zmienią strategię, na lepsze, przynajmniej tak sądzę. A na razie w sumie dobrze, że ludzie narzekają, bo to oznacza, że twórcy mogą zmienić choć trochę swoje podejście :)
Jedno mnie jednak zastanawia, na Metacritic dostali po dupie, wszyscy narzekają, a gra święci sukcesy w wielu krajach na Apple Store itd np… Meta poniżej 1 pkt, na Polskim Apple 4.8 przy prawie 5 tys ocen. To o czymś świadczy. Ludzie dobrze się bawią, nie jest idealnie, ale która gra jest idealna na początku. Trochę wyrozumiałości, grę przecież można wypróbować (jak już ktoś uparty z tym pay to win) za darmo i to przez wiele godzin.
Co do minusów - te są, ale nie mikropłatności, ale gorąceLolki i inne nicki biegające po mapie, które psują imersję…. No i może powinni polepszyć grafikę, gram na iPadzie, mogłoby to lepiej wyglądać, ale nie jest źle.
Choć pewnie moje podejście będzie tu w mniejszości i zostanę zjechany.
Ponad 50 poziom, bez płacenia, gra jest wyśmienita… pewnie będę teraz zjechany, ale mikropłatności nie przeszkadzają jak po prostu chcesz odpocząć, a nie być najlepszy. Nie rozumiem tego hejtu.
Ps. Ale obrazek cudowny, brawo dla twórcy :)
Grałeś? Po co taki syf piszesz… gra jest bardzo dobra, poziom powyżej 50-ego, nie płacę, a gra się wyśmienicie. Artykuł bardzo przydatny
Dokładnie tak samo… nie wiem skąd ta nienawiść, mam 40 poziom i nic nie wyskakuje i nie przeszkadza. Nic nie wydałem, a jak ktoś chce, to czemu mu bronić? Niech se ludzie kupują jak mają kasę…. Masakra.
Nie rozumiem tego narzekania… mam 40 poziom na jednej postaci, na drugiej 20 poziom. Zero wydanej kasy, gra jest bardzo przyjemna (a nigdy nie grałem i nie lubiłem gier mobilnych)…. Można… można. Mi nic nie wyskakuje, nie ma problemu z graniem solo/w grupie/ze znajomymi. Po co ta nienawiść. Kto chce niech kupuje, komu to przeszkadza? Firma niech sobie zarabia, jakoś musi, bo dała grę za darmo.
Dla każdego coś dobrego, z chęcią obejrzę Batmana, ale mam nadzieję, że jest lepszy od wspomnianego przez Ciebie „arcydzieła” - Diuny, która według mnie jest mocno średnia… max 6.0
Dla mnie tylko Victoria 3, której niestety nie ma na liście… co prawda nie jest pewne czy wyjdzie w tym roku, ale jest na to szansa
https://www.youtube.com/watch?v=siZXs4d5Gqg

Czym się różni The Elder Scrolls 5: Skyrim od The Elder Scrolls 5: Skyrim ? XD
Mogliście napisać coś o dacie Ryśka… że W4 wyjdzie np za 5 lat…. Tobyśmy się pośmiali…. Bo przecież wiadomo, że to będzie gdzieś po 2030