Pokolenie Z stawia na filmy na płytach
A jakies dane potwierdzajacea ta teze? Czy tez zwykly wymysl autora.
kurde no ja widzę te braki i minimum dla mnie to 1080p choć i to ma słabą ostrość na TV 4K
Człowieku, ale moja kolekcja to głównie anime, westerny i starocie pokroju Barmanów Burtona xd I ja naprawdę NIE WIDZĘ różnicy w obrazie. Żebym zobaczył to musiałbyś mi postawić obok siebie dwa ekrany. Zwisa mi to, dla mnie nawet jakość VHS jest spoko choć nie mam odtwarzacza VHS.
Pokolenie Z stawia na filmy na płytach
A jakies dane potwierdzajacea ta teze? Czy tez zwykly wymysl autora.
Bardzo ładnie, mam jakieś 30 filmów na DVD, 60 gier w pudełkach i ponad 1000 sztuk muzyki na wszelkiej maści formatach, począwszy od kasety magnetofonowej, CD, winyl, DVD, BR i kilka koncertów na kasetach VHS ogarnialnych też się znajdzie.
Dlatego do tej pory zbieram kolekcjonerki do WoWa, bo to dla mnie nostalgiczny relikt przeszłości. Unikam kupowania cyfrowych deluxów, bo nie bawią mnie skórki i takie tam, a wersje pudełkowe wyjątkowo rzadko jeśli fizyczne pierdoły podpasują w mój gust. Mam taki mały pokoik zawalony pudełkami, figurkami, etc. (tzw. GeekRoom), również kartonowymi z lat '90, ale od czasu jak zacząłem dostawać w pudełkach tekturki z kodem, to odpuściłem standardowym edycjom.
heh, większość dvd to format PAL, czyli 720x576 lub 768x576 (formaty 4:3 lub 16:9).
nie warto za to płacić. już chyba lepiej założyć na głowę kapelusz piracki i widzieć jednym okiem xD
Młodzi nie potrafią żyć bez jakiś bzdurnych trendów
Ja tam lubię fizyczny nośnik, mam filmy i muzykę, których nie ma na streamingu, bo są niżowe i nieopłacalne dla operatorów, a często to niedoceniane produkcje z przed lat, nawet wielu. Dodatkowo gdy kupiłem grę na xboxie i nie mogłem jej ściągnąć z braku miejsca, to gdy wróciłem do tematu po czasie, to gra była niedostępna, tanio zapłaciłem i nie chciało mi się tego wyjaśniać. Poza tym, skoro materiał cyfrowy i na nośniku fizycznym są w praktycznie tej samej cenie, to czemu nie mieć w opcji na zawsze? Plus jest też taki, że zawsze fizyczne można sprzedać, a cyfrowe jest przypisane do konta i szach mat. Tak czy siak, perełki warto mieć na fizycznym nośniku i tyle.
Gen Z dopiero wkroczyło w dorosłość i jego spora część wychowywała się w czasach, gdy kupowanie i wypożyczanie filmów w wydaniu fizycznym było czymś naturalnym.
Wypożyczaniem na pewno nie, jak najstarsze Ztki miały 8 lat to już padały ostatnie wypożyczalnie. Zresztą, czy właśnie wypożyczanie to nie jest starsza forma subskrybowania właśnie? xD
Zbierają płyty, a nawet nie mają gdzie ich trzymać, bo nie stać ich na kredyt na mieszkanie. Smutne.
Pokolenie Z? Kurde, ja millenials ostatnio coraz częściej przeglądam sobie oferty filmów na DVD. A w Warszawie znalazłem dosłownie 2 fizyczne miejsca, gdzie jeszcze można je znaleźć, w tym jakiegoś dziadka siedzącego w rogu Hali Mirowskiej.
Ta, to chyba w USA, bo w Polsce ceny za nośniki BluRay to jakaś abstrakcja, nie mówiąc nawet o UHD.
np. taka trylogia Władcy Pierścieni - wydanie PL 1300 zł, wydanie czeskie - 360 zł XD
Pomijając to że w ogóle jeszcze istnieją filmy DVD - 480p w erze 4K HDR. To prawie jak VHS.
Chciałem kupić kilka filmów, ale wydawcy filmów pożałowali kilku KB na dodanie POLSKICH napisów... no to przepaska na oko, skoro nie chcą na mnie zarobić.
Spoko, tylko co z tych mediów fizycznych, skoro wszystko na nich będzie z DRM, będzie wymagać dostępu do sieci i np. aktywacji online? To właśnie o z tym powinno się walczyć, zamiast z samą dystrybucją cyfrową w sobie!
Pokolenie Z to, pokolenie X tamto. Ktoś w to w ogóle wierzy? Te nazwy pokoleń to przecież taki horoskop dla babeczek zajaranych pseudopsychologią
A najlepsze są komiksy. Zapraszam na facebook na grupę Komiks który czytałem z recenzjami komiksów