Nie możesz. Microsoft wymuszał instalację W11 także na komputerach, które nie spełniały wymagań. W zeszłym roku serwisy pisały o paru takich przypadkach. I celowe wyłączenie TPM 2.0 też nic nie daje, bo gościowy na notebooku Della zainstalował się właśnie z wyłączonym. Poza tym wymuszanie instalacji W11, to nie jest nic nowego, takie sytuacje zdarzały się w przeszłości wielokrotnie.
https://www.instalki.pl/news/software/microsoft-wymusza-instalacje-windows-11-na-niewspieranych-pc/
Wielu go za to krytykuje, bo Trump już mota się w swoich kłamstwach i sam nie wie co mówi. Bernie Sanders mu nieźle dowalił. Trump będzie mógł chwalić się, że wywołał już chyba siódmą czy ósmą wojnę, choć wbrew temu co bredzi, to jeszcze żadnej nie udało mu się zakończyć. Co ciekawe, tylko 27% Amerykanów popiera atak na Iran, a 43% jest temu przeciwna.
https://tvn24.pl/swiat/atak-na-iran-czy-amerykanie-popieraja-operacje-epicka-furia-sondaz-st8925968
Trump powiedział, że musimy zaatakować Iran, bo nie możemy pozwolić, żeby „posiadał broń jądrową”. Naprawdę?
To ten sam prezydent, który w czerwcu powiedział: „Irańskie obiekty nuklearne zostały zniszczone”. Wietnam. Irak. Iran. Kolejne kłamstwo. Kolejna wojna.
https://x.com/BernieSanders/status/2028244043784954245

World of Warcraft: Midnight oficjalnie zadebiutuje dopiero jutro,
W Polsce nie jutro, tylko 3 marca.
Początkowo (pierwsze dwa odcinki) zapowiadał się ciekawie, jeśli patrzeć na niego nie przez pryzmat Star Treka, lecz jako zwykły serial o nastolatkach. Jednak ostatnie dwa odcinki były wyjątkowo nudne.
Wątpię. Użytkownik może nie wiedzieć gdzie na płycie znajduje się jego SSD, ale na pewno wie, że taki znajduje się w jego komputerze. Tak więc na pewno przypadkiem go nie sprzeda. To po prostu kolejna zmyślona historyjka z Reddita, jakich wiele.
Nawet gdyby liczyli nowe, to i tak nie byłoby nawet 6 tys. zł, bo te dyski nowe chodzą po poniżej 2 tys. zł (jedynie WD Black to 2200 zł). Używki więc to najwyżej 2 tys. zł za wszystkie. No, ale bardziej sensacyjnie brzmi 8500 zł, zamiast 2000 zł, prawda?
Nie zarabiają na kartach na nich tylko dlatego, że firmy od AI mają wykupioną produkowane przez nich układy na niemal dwa lata naprzód. Nvidii zwyczajnie nie opłaca się już produkować niczego na rynek konsumencki. Niestety cierpią na tym zwykli klienci.
Akurat z serialami nieźle mu wychodzi, więc jeśli uda się stworzyć dobrą historię, to czemu nie.
elathir pamiętaj, że Orban walczy o życie. Po przegranych wyborach czeka go wieloletnia odsiadka (być może dożywotnia) i utrata majątku. Poza tym stanie się bezużyteczny dla swojego mocodawcy z Moskwy, bo doprowadzi do utraty jednego z europejskich przyczółków Kremla. A Putin takich ludzi lubi poić herbatką z polonem, albo karmić nowiczokiem. Można śmiało założyć, że zrobi wszystko, by utrzymać władzę.
Trumpowi coraz bardziej pali się pod tyłkiem w związku z aferą Epsteina. Mimo, że próbuje czyścić akta, to dziennikarze i tak wykopują ciekawe kąski.
Wciąż nie zostały opublikowane dokumenty z przesłuchania kobiety, która oskarżała Donalda Trumpa o próbę zmuszenia jej do seksu oralnego w 1983 roku, kiedy miała 13 lat. Pewna kobieta przekazała, że została przedstawiona Trumpowi przez Epsteina w 1983 roku, gdy miała 13 lat. Trump miał ją następnie zmusić do seksu oralnego, a kiedy go ugryzła w genitalia, miał uderzyć ją w głowę i wyrzucić. Dziennikarz amerykańskiej publicznej rozgłośni radiowej NPR Stephen Fowler zwrócił uwagę, że wśród opublikowanych akt dotyczących sprawy Jeffreya Epsteina brakuje notatek z trzech z czterech przesłuchań. Są tylko z pierwszego przesłuchania, w którym nie ma wzmianki o Trumpie.
Jak pisze Fowler, z akt Epsteina znikały akta z przesłuchania innej kobiety, której zeznania obciążały prezydenta USA. Jest ona wspomniana w dokumentach dotyczących Ghislaine Maxwell, współpracowniczki Epsteina, która obecnie odsiaduje karę 20 lat więzienia za przestępstwa seksualne.
https://tvn24.pl/swiat/braki-w-aktach-epsteina-maja-dotyczyc-donalda-trumpa-st8917628
Albo zostań raz w miesiącu godzinę albo dwie dłużej w pracy i po prostu zapłać abonament. Szalone, co? :D
Jak się mieszka z rodzicami, ma darmowy wikt i opierunek, dzięki czemu jest się całkowicie oderwanym od realiów, to łatwo dawać takie głupie rady, prawda? Jak się ma rodzinę na utrzymaniu i nie żyje w Warszawie, tylko w mniejszym mieście, gdzie bezrobocie jest spore i nie zarabia się kokosów, to wówczas nawet 60 zł miesięcznie robi różnicę.
Na Burning Legionie, wielu członków polskich gildii właśnie tak opłaca abonament i nie widzi w tym nic niezwykłego. Zresztą z tego co widzę, to jest to całkiem popularna metoda opłacania abonamentu, bo w 2024 roku schodziło dziennie około 20 tys. tokenów. Poza tym nikt tu nie mówi o samodzielnym farmieniu po kilkanaście godzin dziennie, bo tym się zajmują boty.
AI tworzące tytuł pewnie znowu się walnęło. Zapewne chodzi o to, że jest to klasyczny miniserial.

Bardzo drogo, ale co w takim razie powiesz na Epomaker HE30, która kosztuje 180 zł?
Trochę dziwne, że dopiero teraz film trafił do streamingu. Przecież on miał premierę w 2023 roku.
Już mu odcięli dostęp do członków rządu, więc może mieć problem z realizowaniem powierzonych mu zadań. Swoją drogą, administracja Trumpa chyba dobiera ambasadorów według poziomu chamstwa i głupoty.
Niestety, by skorzystać z tokena, musisz najpierw kupić 30 dni czasu gry. No chyba, że założysz darmowe konto do 20 lvl i ktoś Ci go prześle, bo to zdaje się też jest możliwe. A potem rozwijasz postacie i grasz (obecnie dojście do 80 lvl, to ledwie kilka dni, więc ze zrobieniem 5 postaci na 80 lvl zejdzie Ci jakiś miesiąc). Token w zależności od serwera kosztuje jakieś 350-450 tys. golda, ale ceny mocno się wahają i jednego dnia na danym serwerze może kosztować 370, a drugiego 440 tys. golda. Trzeba po prostu śledzić ceny i dobrze trafić.
W obecnym dodatku zdobycie takiej gotówki było banalnie proste, przy 5 postaciach z samych tylko misji daily, dało się spokojnie wyciągnąć tygodniowo jakieś 50 tys. golda (plus parę dungeonów oraz delves i masz już 80 tys.). Ponadto podczas wykonywania misji zbierzesz trochę skałek oraz roślin i masz tokena. I wcale nie trzeba poświęcać mnóstwa godzin na farmienie. Choć jak ktoś chciał to można, bo ze zbieractwa zysk był bardzo dobry, aczkolwiek trzeba je mieć maksymalnie rozwinięte. Na początku będziesz jednak musiał trochę pofarmić, zanim zdobędziesz lepszy sprzęt do robienia zadań daily.
Krótko mówiąc, tokenami można bez problemu opłacać czas gry, a nawet kupować kolejne dodatki do WoW'a, bo są wymienialne na gotówkę (jeden to bodajże 56 zł).
Lemingi nigdy nie zawodzą. Pokazać im że ich pupilkowie systemowo skazują biedniejszych na śmierć a w odpowiedzi dostaniesz:
Ale to przecież wasi pupilkowie chcą skazywać biednych ludzi na śmierć. To właśnie w programie ma wasza konfederacja, zapowiadająca likwidację darmowej opieki zdrowotnej w zamian za śmieszny bon, który nie pokryje nawet wycięcia wyrostka. Wy naprawdę macie problemy z logicznym myśleniem, ale to u prawackich lemingów jest już chyba genetyczne i nic już nie da z tym zrobić.
Mówisz o tym skandalu, jak poprzedni rząd robił wałki na węglu. Bo to faktycznie potężna afera pisowska.
Darek1785 ja wiem, że lubisz zabierać głos w tematach o których nie masz pojęcia, ale przystopuj trochę. Sytuacja jaka jest każdy widzi i nie jest taka od dziś. Nie trzeba być ekspertem, którzy nawiasem mówiąc wiedzą na ten temat więcej od ciebie, by zdawać sobie sprawę z tego, że nie będzie szybkiego powrotu do normalności. Po prostu za dużo pieniędzy jest pompowanych w branżę AI, by szybko się to skończyło.
Problem w tym, że czekać można bardzo długo, według niektórych ekspertów nawet do 2030 roku. Niestety wiele osób nie ma takiego luksusu i musi przepłacić.
Trump chyba pomylił leki, albo wziął o jedną skrzynkę aspiryny za dużo. Premier Grenlandii i premierka Danii pięknie mu dokopali podkreślając, że w przeciwieństwie do USA, krótka wizyta w szpitalu nie doprowadza obywatela do bankructwa, bo opieka medyczna jest bezpłatna :))
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że wyśle "statek szpitalny na Grenlandię" w celu "zaopiekowania się wieloma chorymi". Nie jest jasne, co jest powodem jego decyzji. Na wypowiedź amerykańskiego prezydenta zareagowali duńscy i grenlandzcy politycy.
Premier Grenlandii Jens-Fredrik Nielsen odpowiedział we wpisie na Facebooku na propozycję amerykańskiego prezydenta. "Pomysł prezydenta Trumpa, aby wysłać amerykański statek szpitalny tutaj, na Grenlandię, został należycie odnotowany. Jednakże mamy publiczny system opieki zdrowotnej, w którym opieka jest bezpłatna dla obywateli" - napisał Jens-Frederik Nielsen. Zauważył, że sytuacja wygląda inaczej w USA, gdzie "za pójście do lekarza trzeba płacić”.
Również premierka Danii Mette Frederiksen skomentowała w niedzielę słowa Trumpa, oświadczając, że duńska i grenlandzka opieka zdrowotna jest bezpłatna oraz dostępna dla wszystkich. Frederiksen na Facebooku wyraziła zadowolenie, że w Danii i na Grenlandii "to nie ubezpieczenie i majątek decydują o tym, czy otrzyma się odpowiednie leczenie".
https://tvn24.pl/swiat/donald-trump-wysyla-okret-szpitalny-do-grenlandii-st8913056
To oczywiste, że firmy będą domagać się zwrotu nielegalnie pobranych ceł. Znacznie ciekawiej zrobi się jednak wówczas, gdy tą samą ścieżką podążą również zwykli obywatele, którzy zrozumieją, że zostali okradzeni przez rząd. Trumpowi pozostanie już wtedy szybka ewakuacja do Moskwy, tak jak zrobił to wcześniej Baszar al-Asad.
To też jest ciekawe. Amerykanie pod przykrywką walki z cenzurą, chcą zalać Europę prawicowo-kremlowsko-faszystowską propagandą i dezinformacją oraz mową nienawiści, zablokowaną ze względu na naruszenia prawa.
Departament Stanu USA przygotowuje uruchomienie specjalnego serwisu internetowego, który pozwoli użytkownikom w Europie uzyskać dostęp do materiałów zablokowanych w ich państwach, między innymi z powodu uznania ich za mowę nienawiści lub treści o charakterze terrorystycznym - informuje Reuters. Na stronie serwisu zamieszczono słowa: "Nadchodzi wolność. Informacja to potęga. Odzyskaj swoje prawo do wolności słowa. Przygotuj się".
Nieźle się tam w kancelarii Batyra bawią.
Policja i prokuratura badają sprawę możliwych nieprawidłowości w kasie zapomogowo-pożyczkowej w Kancelarii Prezydenta - wynika z informacji tvn24.pl. "Po ich ujawnieniu z odpowiedzialną osobą rozwiązano umowę o pracę" - wyjaśnia kancelaria. Nad odtworzeniem szczegółów mechanizmu prokurator pracuje wraz ze specjalistami z pionu przestępczości gospodarczej w Komendzie Stołecznej Policji. Według naszych nieoficjalnych informacji aktualnie kwota strat w śledztwie to około 500 tysięcy złotych.
https://tvn24.pl/polska/znikajace-pieniadze-w-kancelarii-prezydenta-trwa-sledztwo-st8904036
Pomarańczowy oszaleje z wściekłości. Jego flagowy projekt okazał się nie tylko nielegalny, co otwiera drogę do roszczeń ze strony importerów, a te będą z pewnością ogromne, ale też przeciętny obywatel ma już pewność, że został przez prezydenta okradziony. Przecież w dużym stopniu, właśnie z powodu ceł, w ostatnim czasie tak drastycznie wzrosły koszty życia w USA.
Nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz, prawda? Problem jest i to poważny, bo takie szkodliwe substancje mają kontakt ze skórą i w ten sposób wchłaniają się. Zwłaszcza jeśli ktoś regularnie używa takiego sprzętu, korzystając z niego po kilka godzin dziennie, wtedy do organizmu przenikają groźne związki. Taki sam problem jest np. z chińskim obuwiem, ubraniami i bielizną, w których potwierdzano metale ciężkie (nikiel, chrom, ołów, kobalt) i wykrywano znaczne przekroczenia norm (kilkaset razy) np. ftalanów, a także obecność rakotwórczego dimetyloformamidu.
Co ciekawe, Amerykanie mogą tam zebrać niezły łomot. Ponoć Iran rozmieścił już kilkadziesiąt miniaturowych łodzi podwodnych, które mogą szybko unieruchomić amerykańską flotę, a zwłaszcza lotniskowce i wystawią ją na atak rakietowy. To nie bezbronna Wenezuela, na którą udało się szybko napaść, zamordować kilkadziesiąt osób (w tym cywili) i porwać prezydenta. Iran jest dobrze uzbrojony i na pewno nie podda się łatwo.
Przecież ropa to tylko część zysków tego kraju i wcale nie największa. Już dawno zdywersyfikowali źródła przychodów.
Trumpowcy się sfajdali, bo przeciętny obywatel dowiedział się jak bardzo cła Trumpa walą go po kieszeni i że to on głównie ponosi ich koszty :) A jak wiadomo pomarańczowy i jego administracja bardzo nie lubią prawdy.
Rezerwa Federalna podała, że 90 procent kosztów ceł ponoszą amerykańscy konsumenci i przedsiębiorcy. Według doradcy Donalda Trumpa - Kevina Hassetta - autorzy tej analizy powinni zostać "zdyscyplinowani".
Autorzy analizy Fed podkreślili, że w obliczu ceł eksporterzy w bardzo niewielkim stopniu obniżyli swoje ceny, na co wskazywały dwa inne badania na ten temat. Jeszcze wyższy współczynnik ponoszenia kosztów ceł przez importerów i konsumentów przewiduje w tym roku Kongresowe Biuro Budżetowe zajmujące się analizą skutków legislacji. Według CBO, zagraniczne firmy eksportujące towary do USA wezmą na siebie jedynie 5 proc. wyższych podatków.
https://tvn24.pl/biznes/ze-swiata/usa-kevin-hassett-ten-artykul-jest-zenujacy-st8908679
Przy okazji Trump chce zwieśniaczyć AirForce One.
Samoloty prezydenta USA wkrótce nie będą miały błękitnej kolorystyki utrzymywanej od czasów Kennedy'ego - informują amerykańskie media. Air Force One ma zyskać barwy preferowane przez obecnego prezydenta, Donalda Trumpa. Na nowych maszynach mają pojawić się kolory preferowane przez obecnego prezydenta - głęboka czerwień, biel, granat i złoto.
https://tvn24.pl/swiat/usa-samoloty-air-force-one-w-nowych-kolorach-st8908531
No i Polska 2050 się rozpadła.
Z Polski 2050 odchodzi grupa posłów i senatorów - wśród nich wiceprzewodnicząca partii Paulina Hennig-Kloska. Podczas konferencji prasowej ogłosili, że utworzą nowy klub.
https://tvn24.pl/polska/rozpad-polski-2050-grupa-parlamentarzystow-utworzy-nowy-klub-st8906762
Przede wszystkim to on powinien już dawno grzać pryczę za to co zrobił. I mieć nadzieję, że za dobre sprawowanie będzie mógł wyjść już w okolicach 2040 roku.
No właśnie nie do końca, bo ponoć chińska AI jest w rozwoju zaledwie o kilka miesięcy w tyle za amerykańską. Dlatego amerykańskie firmy w panice i desperacji przepalają kolejne dziesiątki miliardów, byle tylko utrzymać przewagę.
To wcale nie jest mało popularna produkcja, tylko raczej odwrotnie, bo nawiązanie do Yellowstone przysporzyło jej całkiem sporej popularności.
No to trochę się nie zrozumieliśmy, bo myślałem, że chodzi o NVMe. A cena rzeczywiście wyszła niezła.
Skoczyło znacznie mocniej, bo 2 TB z początkowych 500 zł, potrafią teraz kosztować nawet 1300 zł. Swoją drogą trudno w to uwierzyć, że kupiłeś 1 TB Sandiska za 260 zł, skoro ceny tych dysków o takiej pojemności w dowolnym sklepie startują od 540 zł, a za 260 zł można kupić najwyżej 250 GB. No chyba, że kupiłeś używkę.
Na ten moment nie ma żadnego oficjalnego rozwiązania problemu, poza wyłączeniem nakładki lub ewentualnym wykupieniem abonamentu YouTube Premium
Bzdura. Wystarczy stronę odświeżyć i komentarze wracają. Miałem już tak parę razy na Chrome oraz Edge i zawsze wystarczyło odświeżenie.
praksyk, ale trzeba przyznać, że jest to widowisko wymagające tężyzny fizycznej, a poważne kontuzje są tam na porządku dziennym, więc nie jest to zajęcie dla każdego. Fakt, walki są reżyserowane od początku do końca, łącznie z ustalonym wcześniej zwycięzcą "starcia", ale jest to po prostu widowisko, które fajnie się ogląda.
Na szczęście jak przypomniał niedawno burmistrz Kalifornii, Trump jest tylko tymczasowy i szybko zniknie ze sceny (może dzięki dokumentom Epsteina szybciej niż myślimy), zatapiając przy okazji Republikanów. Może wtedy w USA znowu będzie normalnie.
On może sobie zażywać co chce, w końcu to jego życie. Ale przyznawanie się publicznie do przestępstwa zagrożonego wieloletnim więzieniem i grzywną, to już wyższy poziom głupoty.
Nic dziwnego, że nawet rodzina się go wstydzi i uważa za idiotę. Skoro minister zdrowia publicznie gada takie rzeczy, to jak głupia musi być reszta administracji Trumpa?
Sekretarz Zdrowia i Opieki Społecznej Robert F. Kennedy Jr. przyznał, że nie boi się zarazków, bo w przeszłości wciągał kokainę z desek sedesowych. Wypowiedzi Kennedy'ego spotkały się z krytyką demokratów. Fragment wywiadu z tą wypowiedzią stał się viralem. Brad Woodhouse, działacz Partii Demokratycznej i szef organizacji Protect Our Care, wezwał Kennedy'ego do złożenia rezygnacji ze stanowiska. Do wyznania Kennedy'ego odniosła się również gubernator Nowego Jorku Kathy Hochul, która komentując doświadczenia z zażywaniem narkotyków w toaletach, napisała na platformie X: "To widać".
Niby w jaki sposób? Pamięci RAM są zupełnie inne HBM używane do AI, więc dla domowych komputerów są bezużyteczne. Natomiast producenci RAM'u mogą zechcieć odbić sobie straty spowodowane anulowanymi zamówieniami, więc ceny raczej nie spadną, a przez jakiś czas mogą jeszcze rosnąć.
Te pełne półki w sklepach, to rzeczywiście prymitywna propaganda pełną gębą. Szkoda, że nikt nie zajrzy na zadupia Rosji, czyli gdziekolwiek poza Moskwę, bo tam można by zrobić bardzo ciekawy reportaż i pokazać prawdę, jak żyją tak sobie bez prądu, kanalizacji, ciepłej wody, mieszkańcy największego terytorialnie państwa na świecie, których nie stać w zasadzie na nic.
No bo trudno, żeby sklepy nie były pełne w Moskwie, gdzie jest naprawdę bardzo wielu ludzi świetnie zarabiających - powiedział na antenie TVN24 BiS Wacław Radziwinowicz, wieloletni korespondent w Rosji Zarabiających dzisiaj świetnie na wojnie. Bo te wielkie potoki pieniędzy, które ciągle płyną przez Rosję, one się koncentrują w Moskwie i tam jest popyt, więc jest również i podaż - powiedział. - No, ale dobrze by było zajrzeć do jakichś małych miejscowości i dowiedzieć się, co to jest Aftoławka. Czyli jedyny sposób, gdzie można zrobić zakupy. To jest samochód, furgonetka, która przyjeżdża raz na jakiś czas i przywozi tylko podstawowe produkty, bo tam po prostu ludzi na nic innego nie stać - wyjaśnia.
Jeszcze go nie wywalili za głupotę? Przecież nawet Republikanie mówią, że nie nadaje się do tej roboty.
To zabawne, bo babka oficjalnie przyznaje, że będzie kłamać, byle tylko wybielić Trumpa, jeśli dostanie od niego ułaskawienie. To może sugerować, że jest w to zamieszany.
Akurat Mars One było zwykłym przekrętem, mającym na celu wyłącznie wyłudzenie kasy od naiwnych.
Jest kilka modeli, ale kosztują po kilkaset tysięcy. W tym roku Samsung ma jednak wprowadzić do sprzedaży mniejsze modele, od 55", więc ich ceny mogą nieco spaść.
A co ma allegro do wysokości cen
Bardzo wiele. Przez bardzo wysokie prowizje platformy, sprzedawcy muszą mocno zwiększać ceny, co przekłada się na niską konkurencyjność towarów. Wielokrotnie okazywało się, że produkt oferowany na alledrogo, w zwykłym sklepie online (lub sklepie producenta) jest często znacznie tańszy.
Nie zapominajmy też, że obok Brauna kręci się były ochroniarz Putina. Co jeden z najbardziej zaufanych ludzi zbrodniarza wojennego robi w Polsce?
Nieźle się tam w kancelarii Prezydenta bawią, skoro na posiedzenie BBN zapraszają jawnie osobę wspierającą Rosję.
Zaproszenia na najbliższe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zostały już wysłane. Jedno z nich miało trafić do koła Konfederacji Korony Polskiej, którego szefem jest Włodzimierz Skalik, znany z prorosyjskich wypowiedzi. - To jest szef koła parlamentarnego tego ugrupowania, na którego kongresie ostatnio kwestionowano zbrodnie w Buczy. Mówiono o tym, że nie jest przesądzone i nie jest pewne tak naprawdę, że to Rosja napadła na Ukrainę.
W programie przytoczono także opinię posła Nowej Lewicy Dariusza Wieczorka, który zwrócił uwagę na ryzyko związane z obecnością przedstawicieli prorosyjskich ugrupowań na posiedzeniu RBN. - Trzeba się zastanowić, o czym w ogóle na tym posiedzeniu rozmawiać, bo może być sytuacja taka, że służby rosyjskie natychmiast po tym tajnym posiedzeniu będą wiedziały, co się na tym posiedzeniu odbywało - mówił.
Albo o tym, że Motorola ma gdzieś swoich klientów, bo inne firmy, jak Google czy Pixel poważnie potraktowały nowe przepisy i znacznie wydłużyły wsparcie.
I tak pewnie będzie. Musk już pracuje nad własnym smartfonem, korzystającym z systemu Starlink. Jeśli to się upowszechni, a ceny spadną do przyzwoitego poziomu, to nigdy nie będzie już problemów z zasięgiem.
Twierdzi, że tego nie widział do końca, ale biorąc pod uwagę fakt, że zawsze kłamie, to raczej bym w to nie wierzył. Równocześnie oficjalnie potwierdził też, że jest rasistą.
W piątek Trump został zapytany o sprawę nagrania w czasie rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w drodze na Florydę. Powiedział, że nie widział całego materiału. - Chyba pod koniec pojawił się jakiś obrazek, który ludziom się nie podoba. Mnie też by się nie podobał, ale go nie widziałem - dodał.
- Obejrzałem pierwszą część i tak naprawdę chodziło o oszustwa wyborcze i maszyny, jak to jest nieuczciwe, jakie obrzydliwe. Potem dałem to ludziom. Zazwyczaj oglądają całość, ale chyba ktoś tego nie zrobił - powiedział Trump.
Prezydent USA zapytany, czy zamierza przeprosić za opublikowany wpis, zaprzeczył. - Nie popełniłem błędu. To znaczy, przeglądam mnóstwo rzeczy, tysiące, i spojrzałem na początek, było w porządku - wyjaśnił.
https://tvn24.pl/swiat/donald-trump-nie-widzial-koncowki-nagrania-nie-popelnilem-bledu-st8889186
Swoją drogą, przez tę zaawansowaną demencję, to on jak zwykle nie wie co mówi i bełkocze bez sensu. Przecież zrobił dokładnie odwrotnie, poważnie obcinając finansowanie uczelni i uniwersytetów. A ten żart o najmniej rasistowskim prezydencie był wyjątkowo żenujący. Mówi to przecież ktoś, kto Somalijczyków nazywał niedawno śmieciami. Jest więc dokładnie odwrotnie i jest to chyba najbardziej rasistowski prezydent w historii USA.
Trump był też pytany, czy jego wpis może zaszkodzić republikanom, na których głosowali Afroamerykanie. Jak przekonywał, między innymi z uwagi na zapewnienie finansowania uczelniom i uniwersytetom dla nich, zdobył największy od dziesięcioleci wynik wśród mężczyzn tej grupy. - Jestem najmniej rasistowskim prezydentem, jakiego mieliście od dawna - mówił.
Przecież ta technologia została przedstawiona chyba z pół roku temu, a wy dopiero teraz ją zauważyliście? Poza tym nie jest to jakaś rewolucja, bo na smartfony od lat dostępne są aplikacje walkie-talkie umożliwiające rozmowy poza zasięgiem sieci. Może nie mają aż tak dużego zasięgu, ale ta Xiaomi też na pewno nie będzie miała deklarowanego, za to są naprawdę funkcjonalne. Poza tym to raczej ślepa uliczka, bo niebawem w smartfonach pojawi się pełna satelitarna komunikacja, umożliwiająca poza przesyłaniem danych, także rozmowy głosowe.
Tak, Chińczycy robią wszystko bardzo szybko. A potem im się mosty zawalają, a z wieżowców masowo wypadają okna, czasem razem z mieszkańcami. Tylko w 2024 roku zginęło w ten sposób kilka osób, wypadając z 20 piętra razem z oknem, bo są montowane na taśmę klejącą i gumę do żucia. Ja bym jednak wolał, by takie inwestycje były u nas robione porządnie, a nie "po chińskiemu".
Skoro nawet amerykańscy politycy i ambasadorowie mówią, że powinien jak najszybciej zostać wykopany z Polski i zastąpiony kimś bardziej inteligentnym oraz kompetentnym, to wszyscy widzą, że facetowi musiało beret urwać.
"Mówiąc jako były ambasador USA, polski rząd powinien uznać naszego tak zwanego ambasadora za persona non grata i wykopać jego żałosny zadek z kraju" - napisał na platformie X Luis Moreno, wieloletni zawodowy dyplomata i ambasador USA na Jamajce.
No to administracja Trumpa znowu mocno się skompromitowała, skoro nawet Republikanie oraz amerykańscy dyplomaci mówią, że za takie słowa ambasador powinien być jak najszybciej wydalony z Polski i zmieniony na kogoś bardziej kompetentnego.
Republikański kongresmen Don Bacon zaapelował o zmianę ambasadora USA w Polsce. To reakcja na oświadczenie Toma Rose'a o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Krytyczne głosy wobec dyplomaty płyną także ze strony byłych amerykańskich ambasadorów.
Podobne opinie o ambasadorze USA w Polsce wygłosili w czwartek byli dyplomaci. "Mówiąc jako były ambasador USA, polski rząd powinien uznać naszego tak zwanego ambasadora za persona non grata i wykopać jego żałosny zadek z kraju" - napisał na platformie X Luis Moreno, wieloletni zawodowy dyplomata i ambasador USA na Jamajce.
Steven Pifer, były ambasador USA w Kijowie, ocenił natomiast, że gdyby amerykańscy dyplomaci przestali się spotykać z osobami, które nie nominują Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla, "mieliby dużo wolnego czasu".
https://tvn24.pl/swiat/kongresmen-don-bacon-wezwal-do-zmiany-ambasadora-usa-w-polsce-st8887303
znafcatematu, Tusk już mu dowalił, choć trzeba przyznać, że zrobił to bardzo delikatnie.
Sprawę skomentował Donald Tusk. "Panie Ambasadorze Rose, sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać. Przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo" - napisał szef rządu na platformie X.
Czarzasty powiedział trochę prawdy o pomarańczowym i już w Białym Domu się wściekli. A Trump jak wiadomo nie lubi prawdy, zwłaszcza na swój temat.
Nie będziemy już utrzymywać kontaktów ani komunikować się z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym - poinformował ambasador USA w Polsce Tom Rose. Jako powód wskazał "oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa".
Czarzasty wypowiedział się krytycznie o Trumpie między innymi w czasie poniedziałkowej konferencji prasowej, gdy przekazał, że nie poprze wniosku o przyznanie pokojowego Nobla prezydentowi USA, ponieważ ten "na niego nie zasługuje".
Ocenił wówczas, że "ład oparty na prawie międzynarodowym odchodzi niestety powoli w przeszłość", a w polityce międzynarodowej zaczyna dominować siła. - Budowanie przez Stany Zjednoczone nowych platform, takich jak Rada Pokoju, jest moim zdaniem złudne. Wzmacniać trzeba Unię Europejską, ONZ, WHO i siebie - mówił. - Prezydent Trump moim zdaniem destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną - dodał Czarzasty. Wspomniał też między innymi o "innym interpretowaniu historii" przez Trumpa w sprawie udziału polskich żołnierzy w misjach czy "instrumentalnym traktowaniu" innych terytoriów takich jak Grenlandia.
Pisowcom coraz bardziej pali się pod tyłkami. A tak wspaniale ograbiali Polskę.
Do 10 lat więzienia grozi opolskiej radnej PiS Małgorzacie W., podejrzanej o nadużycia związane z Funduszem Sprawiedliwości. Według prokuratury to ona faktycznie kierowała Fundacją Ex Bono, która mimo skromnego dorobku dostała w czasach Zbigniewa Ziobry dofinansowanie w wysokości dziewięciu milionów złotych. Radna Opola usłyszała zarzut m.in. wyłudzenia dotacji.
Według ustaleń lokalnych dziennikarzy, opolska radna PiS Małgorzata W. usłyszała zarzuty usiłowania oszustwa znacznej wartości, wyłudzenia dotacji i podrobienia dokumentów.
Problem w tym, że rozdzielczość 8K nie pochodziła z materiału źródłowego, a jedynie upscalingu, więc nie było to takie idealne rozwiązanie. Poza tym temu sprzętowi mocno zaszkodziły też wprowadzone w 2023 roku unijne regulacje, dotyczące maksymalnego poboru energii, bo one żrą prąd jak szalone. Producenci musieli kombinować z trybami ECO i możliwe, że to dodatkowo pogorszyło jakość obrazu.
Kindle nigdy nie był dobry. To sprzęt z prostą obsługą, ale też poważnymi ograniczeniami funkcjonalności. Konkurencja zawsze biła go na głowę oferowanymi możliwościami. Ze swej strony polecam Kobo, ale PocketBook też ma całkiem niezły sprzęt.
Ciekawie też brzmią informacje, że Epstein spotykał się z Putinem i zarządzał częścią jego majątku. Trump ewidentnie panikuje, bo doskonale wie, że nie da się już odwrócić uwagi od tego, że jest w to mocno zamieszany, mimo że usilnie próbuje, obrażając m.in. dziennikarkę CNN, która zadała niewygodne pytanie. Dokumenty potwierdzają m.in., że spotykał się z Epsteinem jeszcze w 2015 roku, po tym jak rzekomo zerwał z nim kontakt. Interesująco wygląda też polski wątek, zwłaszcza "modelki", które chciały zarabiać masę kasy (choć były do tego biznesu zdecydowanie za stare) oraz wzmianki o handlu żywym towarem.
Afera z Epsteinem coraz bardziej się rozkręca.
Miliarder Jeffrey Epstein utrzymywał kontakty z wieloma Rosjanami mającymi powiązania z Kremlem - wynika z dokumentów opublikowanych przez resort sprawiedliwości USA. Wśród nich jest dokument z 13 grudnia 2017 roku, będący podsumowaniem informacji przekazanych przez poufne źródło osobowe FBI. Można w nim przeczytać, że według informatora "Epstein był menedżerem majątku prezydenta Władimira Putina i świadczył te same usługi prezydentowi Zimbabwe Robertowi Mugabe".
Dokument zawiera też szereg innych twierdzeń informatora, którego tożsamość została zamazana w dokumencie. Osoba ta twierdziła również m.in., że Epstein "miał posiadłość w Nowym Meksyku, dokąd zwabiał i [gdzie - red.] nagrywał nieletnie kobiety", "miał haki na innych ludzi" oraz spotkał się z Donaldem Trumpem na lunchu wiosną 2015 roku, tj. długo po tym, gdy Trump miał zerwać wieloletnią znajomość z Epsteinem.
Ciekawe kto tym razem w szybkim tempie wyjedzie na Węgry i będzie zapewniał, że nie uciekł :) Pewnie niektórym już się zrobiło gorąco pod tyłkiem.
Zdecydowaliśmy o powołaniu zespołu analitycznego i być może rozpoczęciu śledztwa w związku ze skandalem w USA związanym z pedofilią - przekazał we wtorek premier Donald Tusk przed posiedzeniem rządu. Jak wskazał, chodzi o zbadanie polskich wątków w ujawnionych przez USA aktach sprawy przestępcy seksualnego i finansisty Jeffreya Epsteina.
- Pojawiły się pierwsze informacje dotyczące osobników, którzy na przykład informowali pana Epsteina z Krakowa, że mają już grupę polskich kobiet lub dziewcząt. Tych śladów jest więcej - mówił Tusk.
Tusk zaznaczył, że jest także drugi powód, dla którego rząd podjął się przeanalizowania sprawy. - Coraz więcej śladów, coraz więcej informacji, coraz więcej komentarzy w całej światowej prasie dotyczy podejrzenia, że ta bezprecedensowa afera pedofilska była współorganizowana przez rosyjskie służby specjalne - ocenił.
Tusk zwrócił uwagę, że w dotychczas ujawnionych plikach jest "ponad tysiąc dokumentów dotyczących bezpośrednio Władimira Putina i dziewięć tysięcy dotyczących Moskwy". - FBI twierdzi, że dysponowało informacją, że pan Epstein zarządzał częścią majątku Władimira Putina. Wiadomo, że Epstein archiwizował wszystkie swoje wiadomości, maile, dokumenty. Nagrywał i filmował wpływowych zachodnich przywódców, prezydentów, premierów, liderów największych firm światowych - wymieniał premier.
https://tvn24.pl/polska/polskie-watki-afery-epsteina-donald-tusk-zapowiada-zbadanie-sprawy-st8882246
Niewielki baner na dole strony, pod oknem konwersacji. Można go na szczęście wyłączyć i potem w danej sesji już się nie pojawia. Podejrzewam, że to na razie testy są i potem usunięcie go może nie być tak łatwe.
Tymczasem reklamy w ChatGPT, właśnie pojawiły się również w naszym kraju.
Wątpię, by zaprosił ruskich na mistrzostwa. To mogłoby spowodować bojkot imprezy, przez większość krajów.
W kraju, w którym miliony obywateli nie stać na jedzenie, a średnie zaległości w rachunkach za energię wynoszą 800 dolarów, nikt nie będzie myślał o takich zbytkach jak płacenie za szczepienia. Nie byłoby to problemem, gdyby zamknąć granice, ale niestety część Amerykanów będzie szwendała się po świecie.
Nie masz pojęcia o czym piszesz. Obecnie takie telefony podbijają rynek i sprzedają się w szalonym tempie. Samego Samsunga schodzi kilka milionów rocznie, a to jeden z kilku producentów oferujących taki sprzęt (jego najnowszy trzyekranowy model schodzi jak ciepłe bułeczki, mimo kosmicznej ceny). Apple wprawdzie mocno zaspało i dopiero przygotowuje się się do wprowadzenia takiego modelu, ale już teraz można być pewnym, że zejdą miliony egzemplarzy, bo fani Apple z pewnością tłumnie ruszą po nie do sklepów.
Spokojnie, będzie i Koloseum. Przedsmak tego będziemy mieli już 14 czerwca, gdy w Białym Domu odbędzie się gala MMA.
Ale skoro nie będą obowiązkowe, to prawackie rednecki uznają to za sygnał do tego, by się nie szczepić. I tak o to w USA powrócą choroby, które w cywilizowanym świecie już dawno wyeliminowano.
Sprawa może śmierdzieć jeszcze bardziej, bo nie można zapominać, że Trump niedawno ułaskawił Changpeng Zhao. To miliarder i założyciel giełdy Binance, znanej z prania brudnych pieniędzy dla ruskich gangsterów, Iranu, Korei Północnej, pedofilów i hakerów. Trudno uwierzyć, że zrobił to z dobroci serca, choć z powodu zaawansowanej demencji zapewniał potem, że nie wie kto to jest.
pawel258111417mm293235 pytanie na ile ich regulaminy są zgodne z prawem, bo też różnie z tym bywa.
Ta jego demencja jest już w tak zaawansowanym stadium, że nie pamięta co mówił kilka godzin wcześniej. I taki człowiek rządzi światowym mocarstwem. Pozostaje mieć nadzieję, że współpracownicy trzymają go z daleka od przycisku odpalania atomówek, bo jeszcze pomyli go z tym do zamawiania hamburgerów i coli, który ma na biurku.
Część Republikanów zwyczajnie rezygnuje ze startu w wyborach, bo choć tłumaczą to protestem wobec polityki Trumpa, to prawda jest taka, że nie mieliby z Demokratami żadnych szans. Parę dni temu tak zrobił Chris Madel, który wycofał się z kandydowania na gubernatora Minnesoty.
Ale jest to działanie bezprawne, bo sklep nie może anulować zamówienia tylko dlatego, że produkt był za tani, jeśli nie ma mowy o znaczącym błędzie ceny (np. 30 zł zamiast 300 zł). Skarga do UOKiK zwykle powinna szybko naprostować takiego sprzedawcę.
Trump za wszelką cenę chce dostać pokojowego Nobla. Ale najbardziej bawi sposób w jaki chce uzyskać poparcie tego pomysłu.
Donald Trump bardzo chce otrzymać Pokojową Nagrodę Nobla, a jego polityczni przyjaciele bardzo chcą mu w tym pomóc. Do parlamentów na całym świecie - polskiego też - dotarły prośby z Izby Reprezentantów USA i Knesetu. Dołączony został "gotowiec" do wysłania Norweskiemu Komitetowi Noblowskiemu.
We wzorze odpowiedzi czytamy, że Donald Trump przez lata był orędownikiem pokoju i jest wzorem przywództwa na arenie globalnej. Jest wymienionych osiem wojen, które miał zakończyć prezydent USA, a następnie podkreślona jest wyjątkowa postawa prezydenta jako męża stanu. "Żadna inna osoba nie zrobiła więcej na rzecz promowania pokoju w 2025 roku niż prezydent Trump. Mało kto w historii, jeśli w ogóle, zrobił więcej na rzecz propagowania sprawy pokoju. I nikt nie jest bardziej godny tego zaszczytu" - czytamy w "gotowcu".
Ekrany mają wiele plusów. Nie tylko czytelna nawigacja, ale też przejrzyste sterowanie funkcjami pojazdu. Owszem nie są bez wad, ale generalnie zapewniają sporą wygodę. A powrotu do dawnych czasów już nie będzie, po pierwsze dlatego, że klienci przyzwyczaili się do dużych ekranów i wielu nie wyobraża sobie auta bez nich. A po drugie są tańsze niż fizyczne przyciski.
Warto przeczytać na czym on ten majątek zbił, a to bardzo ciekawa lektura. Nie bez powodu bratem zajmowała się prokuratura.
Trump jak zwykle profesjonalnie się ośmieszył. Bredził, że Putin na jego prośbę zgodził się nie atakować Ukrainy z powodu mrozów, a tymczasem był kolejny atak.
Putin miał zgodzić się na tę prośbę. - Zgodził się to zrobić. I muszę wam powiedzieć, że to było bardzo miłe. Wiele osób mówiło: "Nie marnuj telefonu. Nie dostaniesz tego". A on to zrobił i jesteśmy bardzo szczęśliwi, że to zrobił - ogłosił Trump.
Atak na Ukrainę nastąpił kilka godzin po tym, jak prezydent USA Donald Trump poinformował, że poprosił przywódcę Rosji Władimira Putina o wstrzymanie na tydzień bombardowania Kijowa i innych ukraińskich miast w związku z falą zimna. Mimo czwartkowej deklaracji Donalda Trumpa, że uzgodnił z Władimirem Putinem wstrzymanie uderzeń na infrastrukturę Ukrainy w czasie mrozów, Rosja w nocy znów zaatakowała ponad setką dronów. 25 dronów oraz jedna rakieta balistyczna Iskander-M trafiły w 15 celów - podaje Sztab Generalny. Nie ma informacji, co było celem ataków.
https://tvn24.pl/swiat/wojna-w-ukrainie-rosja-wysyla-drony-mimo-zapowiedzi-trumpa-st8875644
Przecież WoW od wielu lat nie jest płatny. Owszem możesz kupować abonament za pieniądze, ale wiele osób robi to po prostu za złoto. Wystarczy robić daily questy, czasem pofarmić i spokojnie można zarobić na 30 dni czasu gry.
tomazzi możliwe, ale patrząc po tym co Trump wyprawia w ostatnim czasie, to wiele osób może zastanawiać się nad jego stanem psychicznym. Niewykluczone, że Fico po prostu powiedział to na głos.
Sadze, ze film w Stanach spokojnie sie zwroci, a nawet zarobi na siebie.
Nie zwróci się, bo biletów nikt nie chce kupować. Jedynie w Teksasie trochę ludzi chce to oglądać, ale w pozostałych stanach nikogo ten film nie interesuje.
VoidCosmonaut, jakoś osoby, które wpłaciły na fundusz wyborczy Trumpa, zyskały dzięki temu mnóstwo korzyści, m.in. w postaci intratnych stanowisk w rządzie, czy też korzystnych przepisów dla ich biznesów. Inaczej niż łapówką tego nazwać się nie da.
Nawet osoby dotychczas mocno popierające Trumpa, zaczynają zauważać, że ma poważnie coś nie tak z głową :)
Premier Słowacji Robert Fico po spotkaniu z Donaldem Trumpem miał wyrazić zaniepokojenie jego "stanem psychicznym" - przekazał w środę portal Politico, powołując się na wypowiedzi unijnych dyplomatów. Mówiąc o spotkaniu z Trumpem, szef słowackiego rządu miał wyrazić zaniepokojenie "stanem psychicznym" prezydenta USA. Według relacji dyplomatów Fico użył słowa "niebezpieczny", opisując wrażenie, jakie zrobił na nim gospodarz spotkania w Mar-a-Lago. Dyplomaci, na których powołał się serwis, powiedzieli, że Fico wydawał się być "straumatyzowany" spotkaniem z Trumpem. Słowacki premier miał też określić swego rozmówcę mianem "niezrównoważonego psychicznie".
Nie dość, że mordują Amerykanów na ulicach miast, to jeszcze napadają na placówki dyplomatyczne obcych państw. To byłoby śmieszne, gdyby nie było tragiczne. Powinien cieszyć się, że ochrona ambasady go nie odstrzeliła.
Koncertowo go zaorał. Musk oczywiście obszczekał Sikorskiego, ale nie skomentował zarzutu o rosyjskich zyskach z technologii, czyli Sikorski musiał bardzo celnie trafić, skoro tak się zapienił. A gdyby chciał, to bez problemu mógłby wyłączyć Starlinki wykorzystywane przez Rosjan, bo każdy terminal przecież wysyła swoją lokalizację. No ale widocznie kasa jest ważniejsza.
W przypadku Trumpa takie zdjęcie nie jest żadnym zaskoczeniem. Facet przecież uwielbia swojego najlepszego przyjaciela.
Ja byłbym z tym ostrożny. W badaniu przeprowadzonym w 2024 roku przez Inspekcję Handlową wykryto mnóstwo nieprawidłowości.
- Niestety wyniki nie napawają optymizmem, bo ok. 80 proc. produktów było nieprawidłowo oznakowanych, a w niemal jednej trzeciej wykryliśmy niezgodności w badaniach laboratoryjnych. Ponadto w trakcie kontroli weryfikujemy też dokumentację dotyczącą stosowanych surowców i w wielu przypadkach stwierdzamy tzw. podmianę asortymentową, kiedy przykładowo w „sałatce z fetą” zamiast fety jest inny ser - mówi ekspertka. - Najwięcej nieprawidłowości dotyczyło znakowania (ok. 80 proc.). W ok. 30 proc. skontrolowanych partii ujawniono niezgodności odnośnie do parametrów fizykochemicznych, a w 10 proc. w zakresie cech organoleptycznych.
Ale numer, już nawet europejska skrajna prawica ma dość wybryków pomarańczowego i stara się od niego odcinać. Trumpowi już wszystko się wali, nie tylko jego własny kraj, ale też wsparcie ze strony europejskich prawicowców.
"New York Times" napisał we wtorek, że bliskie związki z Donaldem Trumpem stały się politycznym balastem dla skrajnej prawicy w Europie. Dziennik wskazuje, że przywódcy takich formacji w Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech i Włoszech starają się odciąć od pomysłów prezydenta USA.
Liderzy partii nacjonalistycznych, suwerenistycznych i antyimigranckich uznawali Donalda Trumpa za ideologicznego sojusznika, ale teraz starają się zdystansować od posunięć czy wypowiedzi prezydenta, które urażają narodową dumę czy też podają w wątpliwość wartość sojuszy z państwami Europy. Doktryna "America First" staje się źródłem kłopotów dla skrajnej prawicy - ocenia "NYT".
Nie "może", a na pewno. Już teraz ChatGPT ma limit wykonywanych zadań, po wyczerpaniu którego przechodzi na gorszy model językowy, zachęcając równocześnie do wykupienia subskrypcji. Najwyraźniej ta strategia jednak nie działa, a reklamy przyniosą stałe i pewne dochody.
Wątpię, by udało się go pozbyć w białych rękawiczkach. Trump będzie bronił się przed tym rękami i nogami, bo kocha władzę i pieniądze. Poza tym doskonale wie, że wtedy przestanie być dla Putina użyteczny, a wówczas na jaw może wyjść wiele ciekawych rzeczy.
USA przejęło TikToka i najwyraźniej Trump już wprowadził cenzurę, by wyborcy nie dowiedzieli się zbyt wiele na temat morderstw popełnianych przez ICE oraz jego kontaktów z Epsteinem.
Część użytkowników informuje, że TikTok blokuje prywatne konwersacje po wpisaniu słowa "Epstein", a inni mają problem z publikacją treści dotyczących działań amerykańskich służb imigracyjnych ICE. Firma tłumaczy to awariami technicznymi, ale sprawa wywołała polityczne reakcje i falę zarzutów o możliwą cenzurę po zmianie właściciela aplikacji w USA.
W mediach społecznościowych komentowano fakt, że część użytkowników platformy miała blokowane konwersacje po wysłaniu w wiadomościach prywatnych słowa "Epstein". W niektórych przypadkach pojawiał się automatyczny komunikat, że treść może naruszać zasady społeczności i nie została wysłana "w celu ochrony naszej społeczności".
"Po sprzedaży TikToka grupie biznesowej powiązanej z Trumpem, nasze biuro otrzymało zgłoszenia, a także niezależnie potwierdzone przypadki dotyczące zablokowanych treści krytycznych wobec prezydenta Trumpa" - poinformowało biuro gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma.
Taki przecież jest biznesplan tego projektu, by doić frajerów bez końca i mamić ich wizją super gierki, która przecież nigdy nie wyjdzie. A wyjść nie może, bo w przeciwnym wypadku wyschłoby źródełko z kasą.
No nie wiem, w Rosji wyłączają go co chwila i niebawem wyłączą całkowicie (pozostanie tylko krajowy substytut) i tam raczej nikt z tego powodu samobójstw nie popełnia.
Strata Białego Domu byłaby pewnie bolesna. Trzeba jednak pamiętać, że tam jest wiele nienasyconych ryjów w kolejce do koryta, więc niewiele by im to dało, jeśli wszystkie okręgi wyborcze zdominowaliby Demokraci.
Myślę, że Republikanie zaczynają dostrzegać, że Trump jest kotwicą w szybkim tempie ciągnącą ich na dno. Niewykluczone więc, że wkrótce zdecydują się go poświęcić, inaczej na długie lata staną się niewybieralni. Najlepszym wyborem dla nich byłby impeachment i szybkie skazanie pomarańczowego na wieloletnie więzienie. Wtedy mogliby tłumaczyć, że popełnili błąd wystawiając takiego kandydata na prezydenta, zaś pomoc w jego skazaniu pomogłaby im oczyścić się w oczach wyborców.
Microsoft nigdy nie testuje swoich aktualizacji, przed ich wypuszczeniem. Potwierdzają to dziesiątki wpadek, które miały miejsce na przestrzeni ostatnich lat.
Kultowa to była Nokia. Ten telefon pewnie nawet mało kto zauważył na filmie, więc w żaden sposób nie jest kultowy.
Bez tej pamięci startupy AI są w ciężkiej d... i mają absurdalną ilość pieniędzy których można od nich zażądać. Więc jakim cudem cokolwiek im jeszcze zostało?
Widzę, że zupełnie nie rozumiesz zasad rządzących biznesem. To proste, firmy AI mają kasę od inwestorów, którym wmawiają, że zapewnią im szybkie i duże zyski. I to nie producenci pamięci żądają kasy od firm AI, tylko firmy AI przebijają się wzajemnie ofertami, proponując producentom coraz większą kasę, byle tylko załapać się na realizację zamówienia. W przeciwnym wypadku nie będą w stanie zrealizować projektu, na który dostały kasę od inwestorów.
To i tak mało, niektóre dyski SSD poszły w górę o 150%. A na poprawę sytuacji możemy liczyć może w 2027 roku, więc nie da się tego przeczekać. Jeśli komuś zepsuje się dysk lub grafika, a używa komputera do pracy, nie ma wyjścia i musi przepłacić.
Nawet Musk kpił z tej jego żenującej rady, wywołując swoimi komentarzami salwy śmiechu w Davos.
Chocby taki Grok zaoszczędził mi juz tyle czasu, który straciłbym na poszukiwanie rozwiązań codziennych problemów,
Raczej sprawił, że podwójnie traciłeś czas. No chyba, że łykałeś każdą bzdurę podaną przez Groka, a nie jest tajemnicą, że myli się bardzo często. Trzeba więc weryfikować podawane przez niego informacje, a to podwójna strata czasu, bo szybciej znajdzie się je samemu. Poza tym to w żadnym wypadku nie jest technologia na początkowym etapie rozwoju, bo prace nad AI trwają już od ponad 70 lat (w 1952 roku powstał np. pierwszy samouczący się program do gry w warcaby) i jak widać nadal nie jest zbyt przydatna.
Dziwnie wygląda narzekanie o marnowaniu energii...przez gracza.;)
Gry to rozrywka, tymczasem AI jest technologią, która nie przynosi obecnie żadnych istotnych korzyści. Za to powoduje gigantyczny wzrost cen nie tylko elektroniki użytkowej, ale też kosztów energii elektrycznej. Już teraz w USA centra danych AI zużywają energię stanowiącą 4% krajowego zapotrzebowania (to mniej więcej tyle ile rocznie zużywa cała Polska), a do 2030 roku ma to być nawet 12%. Pociąga to za sobą ogromny wzrost cen energii, co już teraz boleśnie odczuwa każdy konsument. A będzie jeszcze gorzej, bo zapotrzebowanie na prąd będzie stale rosło, tymczasem bieżąca produkcja już teraz nie jest w stanie w pełni zaspokoić potrzeb centrów AI.
Trump znowu bredzi jak potłuczony. Nie ma więc się czemu dziwić, że wkurzony Polko mu dowalił, nazywając tchórzem i porównując do Putina.
Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu i rzeczywiście tak zrobili, ale pozostawali nieco z tyłu, z dala od linii frontu - tak o NATO mówił prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla Fox News. Amerykański przywódca powiedział też, że "nie jest pewien", czy Sojusz przyszedłby Stanom Zjednoczonym z pomocą. W Afganistanie, po atakach na World Trade Center w 2001 roku, u boku Amerykanów ginęli żołnierze z wielu krajów NATO, które zawiązało wtedy koalicję dla wsparcia USA. Życie w tej walce straciło też wielu Polaków.
W wielu sprawach można kłamać, ale w tej jednak Donald Trump przekroczył czerwoną linię - ocenił w TVN24 generał Roman Polko, komentując słowa prezydenta USA o misji NATO w Afganistanie. Wojskowy, który sam brał udział w tej misji Sojuszu, podkreślał, że Polacy w Afganistanie działali "na pierwszej linii". - To jest niestety czysty cynizm. To jest cynizm takiego tchórza, który sam na pierwszej linii nie był. Pod tym względem przypomina Putina, który też prowadzi wojny, ale nigdy sam nawet nie zbliżył się do linii frontu - ocenił.
Kłamstwo i fake newsy to standard w administracji obecnego prezydenta USA.
To kolejne jebnięcie. W USA pogłębiają się nierówności społeczne, które skończą się wojną domową!
I to pewnie jeszcze w tym roku, jeśli szybko nie usuną Trumpa z fotela prezydenta. W tej chwili połowy Amerykanów nie stać już na jedzenie, a średnie zaległości w rachunkach za energię, wynoszą niemal 800 dolarów. W przypadku 14 mln gospodarstw zaległości są już tak duże, że zajmują się tym komornicy, a 2024 i 2025 roku, z tego powodu odłączono od prądu kilkaset tysięcy gospodarstw domowych.
lordpilot, oni nawet już nie wiedzą jak tłumaczyć jego bełkot i mylenie nazw, spowodowane zaawansowaną demencją. Ale mimo to próbują, jeszcze bardziej się ośmieszając.
"Prezydent Trump w środę pomylił Islandię - nordycki kraj liczący około 400 tysięcy mieszkańców, znany z wulkanów i lodowców - z Grenlandią, częściowo autonomicznym terytorium duńskim" - zauważa "The New York Times". Wyspę wielokrotnie określał jako piękny i wielki "kawałek", czy "kawał lodu" ("a piece of ice"), ale czterokrotnie użył też nazwy Islandia, czyli zupełnie innej wyspy i państwa na północnym Atlantyku. Potwierdza to oficjalny zapis środowego przemówienia Donalda Trumpa na stronie Światowego Forum Ekonomicznego. "Pomagam Europie. Pomagam NATO, i do ostatnich dni, kiedy mówiłem im o Islandii, kochali mnie" - mówił m.in. Trump. Albo: "Tak, Islandia już kosztowała nas mnóstwo pieniędzy".
Pomyłkom w przemówieniu prezydenta zaprzeczyła jego rzeczniczka Karoline Leavitt. Odpowiadając w mediach społecznościowych jednemu z reporterów, który napisał, że Trump "wydaje się mieszać" nazwy, napisała: "w swoich uwagach pisemnych Grenlandię nazwał 'kawałkiem lodu', bo tym właśnie ona jest. To ty coś tu mieszasz".
https://tvn24.pl/swiat/media-o-pomylce-trumpa-w-davos-mowil-o-islandii-zamiast-grenlandii-st8862029
Gestapowcom z ICE coraz bardziej odbija.
Agenci imigracyjni zatrzymali co najmniej czworo dzieci z jednego okręgu szkolnego w stanie Minnesota. Wśród nich jest 5-letni Liam, którego zatrzymano wraz z ojcem. - Nie przybyli tu nielegalnie, nie są przestępcami - podkreślił prawnik rodziny.
Według cytowanego przez media komunikatu okręgu, dziecko i jego ojciec, Adrian Alexander Conejo Arias, zostali zatrzymani we wtorkowe popołudnie na podjeździe swojego domu. Wracali właśnie z przedszkola, do którego uczęszcza chłopiec. Urzędnicy twierdzą, że agenci ICE poprosili Liama, aby zapukał do drzwi i sprawdził, czy w domu są jeszcze inne osoby, tym samym "wykorzystując pięciolatka jako przynętę". Jeden z domowników miał wtedy poprosić funkcjonariuszy, by zostawili dziecko w domu pod jego opieką, jednak ci odmówili.
Chińczycy umieszczają szpiegów w zasadzie w każdej elektronice. W przeszłości było wiele afer ze szpiegowaniem użytkowników przez chińskie smartfony. Niedawno Norwegowie rozebrali chińskie autobusy elektryczne i znaleźli w nich moduły łączności z kartami SIM, które pozwalały zapewne nie tylko szpiegować, ale też zdalnie wyłączyć pojazdy. Poza tym nie bez powodu chińskim elektrykom zakazuje się wjazdu do jednostek wojskowych.
John Cleese świetnie zaorał ruską onucę sponsorowaną rublami i żyjącą w Niemczech :))
Brytyjski aktor komediowy John Cleese zakpił w mediach społecznościowych z wpisu niemieckiego ekonomisty, krytykującego NATO i Unię Europejską, a wychwalającego Rosję. Słynny komik, przed laty członek kultowej grupy Monty Python, z ironią wymienił produkty z Rosji, których by mu "brakowało".
"Szanowny Panie Profesorze, myśl, że UE musiałaby radzić sobie bez tych wspaniałych rosyjskich samochodów, zegarków, telewizorów, samolotów, pięknych męskich garniturów i wspaniałych programów komediowych, jest przerażająca..." - napisał z ironią brytyjski aktor komediowy. "I przyznaję, że brakowałoby nam kukiełek". Jak jednak dodał, "Polacy robią lepszą wódkę, a Irańczycy lepszy kawior". Wpis podsumował stwierdzając już bardziej poważnie, że "jedynym powodem", dla którego Zachód zwraca uwagę na rosyjskiego dyktatora, jest uzbrojenie tego kraju.
Przecież to oczywiste, nawet dla średnio inteligentnej małpy, że cła zawsze płaci końcowy odbiorca, czyli Amerykanin. Przecież jak, bodajże Target, chciał wyszczególniać w cenach produktów koszty ceł Trumpa, by Amerykanie zobaczyli jak prezydent wspaniale ich dyma i poznali prawdę, dlaczego dzięki niemu płacą coraz więcej za towary, to pomarańczowy oszalał z wściekłości. Przez to cała jego narracja o tym, jak cła pomagają USA, poszłaby w pizdu.
Rozrywek z pewnością im nie brakuje. Pędząca w górę inflacja, drożejące fajki i wódka, coraz częstsze wyłączanie internetu, reglamentacja benzyny, rosnące podatki, a przy tym coraz mniej pieniędzy na ochronę zdrowia. Przeciętny ruski nie ma powodów do nudy, bo musi coraz bardziej kombinować, by przeżyć kolejny dzień.
Bo jego zadaniem jest szkodzenie Polsce w każdy możliwy sposób, ale są na to marne szanse. Przystąpienie do czegoś takiego nie jest takie proste i trwałoby dość długo. Tymczasem Trump chce, by państwa przystąpiły do niej już w czwartek.
Problem w tym, że teraz dane osobowe wyciekają przez ataki hakerskie, przeprowadzane masowo na różnego rodzaju sklepy online. Przestępcy potem sprzedają takie bazy danych w sieci. W zeszłym roku otrzymałem chyba ze 3 powiadomienia o atakach na ich bazy od sklepów, w których dokonywałem zakupów. Dlatego przede wszystkim powinno się wprowadzić przepisy nakazujące firmom, profesjonalne zabezpieczanie danych swoich klientów, bo wiele tę kwestię olewa.
Wiktor nie doczytał, że obecność w tej radzie wiąże się z wpłatą 1 mld dolarów. Trump wysłał ponoć zaproszenie do 60 krajów, bo myśli, że znalazł nowy sposób na zdobycie dużej kasy. Ciekawe ile spuści go na drzewo.
Trump tak wysoko unosi się na skrzydłach głupoty, że mógłby spokojnie dolecieć do Marsa, a w dodatku bredzi coś o zakończeniu ośmiu wojen, czego dokonał wyłącznie we własnym umyśle. Facet robi wszystko, by zniszczyć Stany Zjednoczone, a przy okazji poważnie zaszkodzić Europie. Tymczasem z nowego sondażu dla CBS News wynika, że już 86% Amerykanów jest przeciwko siłowemu przejęciu Grenlandii, zaś 70% sprzeciwia się jej zakupowi.
Świat nie będzie bezpieczny, dopóki nie będziemy mieli całkowitej kontroli nad Grenlandią - głosi treść cytowanego przez media listu, który prezydent USA Donald Trump skierował do premiera Norwegii Jonasa Gahra Stoerego.
"Drogi Jonasie: Biorąc pod uwagę, że twój kraj postanowił nie przyznać mi Pokojowej Nagrody Nobla za powstrzymanie 8 wojen PLUS, nie czuję się już zobowiązany do myślenia wyłącznie o pokoju, choć zawsze będzie on dominujący, lecz mogę teraz myśleć o tym, co jest dobre i właściwe dla Stanów Zjednoczonych Ameryki" - czytamy.
UE w ramach rewanżu powinna teraz iść na całość i nałożyć 80% cła na amerykańskie bigtechy, utrzymywane dopóki Trump będzie prezydentem. Ciekawe czy utrzymałby się na stołku chociaż do końca tego miesiąca.
Bo to nie są duże pieniądze. Raptem wystarczą na utrzymanie przez rok rodziny w takim mieście jak Warszawa. Po za tym to nie jest stabilny dochód, jednego roku może być 200 tys., a w kolejnym już 100 tys. zł, albo mniej.
Chiny nie mają najlepszych specjalistów od AI, więc wypisujesz bzdury. Mają bardzo słabych specjalistów, za to mają doskonałych złodziei zachodnich technologii, którzy potrafią je sprawnie kopiować. Gdyby mieli dobrych fachowców, to nie rzuciliby się na najbardziej zaawansowane chipy Nvidii, które Trump zezwolił sprzedawać Chinom, bo ich własne układy są daleko w tyle. Owszem początkowo chiński rząd uznał, że ich nie chce, ale po tym jak okazało się, że ich własna technologia do niczego się nie nadaje, to zmienili zdanie.
niestety, nie da sie tak szybko naprawic bledow poprzednikow
Zgadzam się z tobą, że naprawienie burdelu, który pis zrobił w zasadzie każdym obszarze funkcjonowania państwa, zajmie wiele lat.
Ale niemoc państwa jest w tej kwestii szokująca. Bandyci zarabiają na tym setki milionów, fundują nam zagrożenie ekologiczne (bo na dobrą sprawę nie wiadomo co w ten sposób jest wyrzucane), a organy państwowe nie są w stanie nic z tym zrobić.
A sprawdź na innym kablu, może ten się gdzieś zwyczajnie przełamał. Skoro WiFi działa, to znaczy, że modem i karta sieciowa są ok.
Polska to naprawdę państwo z przemokłego kartonu, trzymającego się na ślinę i gumę do żucia. Jak może być u nas dobrze, skoro nie mamy nawet odpowiednich przepisów i narzędzi, by poradzić sobie z czymś takim rzeczami jak mafie śmieciowe, które jak widać są całkowicie bezkarne.
Dwa i pół miliona złotych tygodniowo - dokładnie tyle według wyliczeń dziennikarza TVN24 Wojciecha Bojanowskiego mogą zarabiać mafie śmieciowe, które nielegalnie pozbywają się odpadów. W drugiej części serii "Umowa śmieciowa" w TVN24+ reporter decyduje się na dziennikarską prowokację. W jej wyniku "wirtuoz mafii śmieciowej" zdradza mu "bez ogródek" szczegóły swojej działalności. Kontrolerzy rozkładają ręce.
- Wirtuoz mafii śmieciowej mówi nam, że w ogóle nie ma się czym przejmować, dlatego że policja raczej średnio reaguje. A ci, którzy są przeznaczeni, żeby to kontrolować, czyli zarówno gmina, jak i starostwo powiatowe, uwaga, swoje kontrole zgodnie z prawem muszą zapowiadać tydzień wcześniej - ujawnił reporter.
Zdechnie na pewno, ale jeszcze przez kilka lat się utrzyma, a Nvidia zarobi w tym czasie kolejne setki miliardów dolarów. Zwłaszcza że, Trump zezwolił na eksport chipów do Chin, więc tam pójdzie teraz znaczna część produkcji.
zważywszy na to że mam dom i palę nieekologicznym kopciuchem na rozpałkę się nada idealnie!
To u was w Rosji jest już tak kiepsko, że nie stać was na opał? No to nieźle was putin urządził.
Tusk po raz kolejny dał plamę
A co ma do tego Tusk? O takich rzeczach decyduje Batyr jako zwierzchnik sił zbrojnych, co Sikorski właśnie potwierdził odpowiadając na takie pytanie jednego z dziennikarzy, podczas trwającej obecnie konferencji. Jeśli więc ktoś dał plamę, to wyłącznie Batyr, który zamiast zająć się poważnymi sprawami, ściska się z wielokrotnie skazywanym przestępcą.
To trochę już stare, bo zadebiutowało zdaje się w 2020 roku, ale całkiem niezłe i można się pośmiać.
To jest w sumie całkiem zabawne, bo Musk pośrednio oberwał własną bronią.
Ashley St. Clair, matka jednego z dzieci Elona Muska, złożyła pozew przeciwko jego firmie xAI - pisze w piątek stacja CNN. Jak wyjaśnia, kobieta twierdzi, że chatbot Grok wygenerował bez jej zgody seksualnie sugestywne zdjęcia w technologii deepfake z wykorzystaniem jej wizerunku. Z dokumentu wynika, że użytkownicy X mieli odkopać zdjęcia St. Clair w pełni ubranej - gdy miała 14 lat - i kolejno edytować je za pomocą Groka, w taki sposób, by znalazła się na nich naga.
W środę Musk napisał w poście na X, że "nie jest świadomy żadnych nagich zdjęć nieletnich generowanych przez Grok. Dosłownie żadnych". Dodał, że Grok "odmówi produkcji czegokolwiek nielegalnego, ponieważ zasadą działania Grok jest przestrzeganie prawa danego kraju lub stanu".
To proste, pewnie system najpierw ostrzeże właściciela, dając mu czas na przejęcie kierownicy, a potem się wyłączy.
Widzę, że kolega ma na ten temat małą wiedzę. Funkcje auta w abonamencie to nie nowość i obecne są na rynku od wielu lat. BMW ma np. abonament na asystentów jazdy (m.in. adaptacyjny tempomat), a kilka lat temu w ten sposób oferowało ogrzewanie siedzeń za 80 zł miesięcznie. Po krytyce wycofało się jednak z tego pomysłu. Mercedes ma z kolei w subskrypcji funkcje zwiększania mocy w elektrykach z serii EQ, zaś Audi rozszerzoną nawigację MMI Plus, cyfrowe radio, asystenta świateł itp.
Poparcie dla Trumpa może szybko spaść, jeśli zdecyduje się napaść na Grenlandię, bo Amerykanie są temu przeciwni.
Trzy czwarte Amerykanów jest przeciwne przejęciu kontroli nad Grenlandią przez USA - wynika z nowego sondażu dla CNN. W innym badaniu, które przytacza portal Politico, 86 proc. jest przeciwna wykorzystaniu w tym celu wojska. Zapytano też, co amerykańscy wyborcy sądzą o zaangażowaniu wojskowym USA w Wenezueli i Iranie.
Wygląda na to, że to kancelaria Batyra zorganizowała spotkanie z kibolem i doskonale wiedziała, że koleś ma na koncie wyroki. SOP, wbrew temu, co początkowo mówiono, że nie sprawdzili gościa, nie ma z tym nic wspólnego.
O kulisach sobotniego spotkania Nawrockiego z kibicami "Gazeta Wyborcza" rozmawiała we wtorek z rzecznikiem Służby Ochrony Państwa pułkownikiem Bogusławem Piórkowskim.
"Informację o tym, że będzie takie spotkanie, dostaliśmy 9 stycznia, czyli dzień przed wydarzeniem. Nie otrzymaliśmy żadnej listy gości. To kancelaria prezydenta w ostatniej chwili typowała osoby, które tam będą. My zabezpieczaliśmy wydarzenie tylko pirotechnicznie" - przekazał. Piórkowski dodał, że "grono uczestników tego spotkania było zamknięte". Zdaniem gazety oznacza to, że Tomasz P. został oficjalnie dopuszczony do rozmowy z Nawrockim, a "Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wiedziała, kogo zaprasza".
Oni tam zamordowali już około 20 tys. osób (według nieoficjalnych danych). No właśnie nie wiadomo co pomarańczowy rozumie pod tym pojęciem, ale podejrzewam, że nie kiwnie nawet palcem.
Można by sądzić, że Trump już osiągnął granice żenady, ale ten facet ciągle nas zaskakuje i pokazuje, że może kompromitować się jeszcze na wiele nowych sposobów. Przecież takie zachowania nie przystoją prezydentowi. Normalny człowiek po prostu by to zignorował.
Podczas wizyty w fabryce Forda Donald Trump pokazał środkowy palec pracownikowi, który miał krzyknąć w jego stronę "obrońca pedofili". Nagranie krąży w mediach społecznościowych. Biały Dom przekazał, że prezydent USA "zareagował w sposób odpowiedni".
Według amerykańskich mediów w pewnym momencie jeden z pracowników fabryki krzyknął w kierunku Trumpa "obrońca pedofili", choć nie jest to dokładnie słyszalne na nagraniu. Wtedy Trump zwrócił się w jego kierunku i uniósł w górę prawą rękę. Zdaniem TMZ prezydent USA pokazał środkowy palec, a wcześniej dwukrotnie powiedział w kierunku tej osoby: "pie***l się". Mężczyzna potwierdził, że jego okrzyk był nawiązaniem do tego, w jaki sposób administracja Trumpa odpowiada na sprawę akt przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina.
To jest naprawdę szokujące. Mimo iż bandyckie bojówki Trumpa zamordowały kobiecie żonę, to uznali, że nie będzie śledztwa w sprawie morderstwa, ale za to prokuratura miałaby zająć się wspomnianą żoną, bo według sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego, jest to "terrorystka krajowa". Nie wiem co oni w tej administracji Trumpa wciągają, ale zdecydowanie powinni to odstawić. Dobrze, że chociaż są uczciwi prokuratorzy, którzy nie chcą brać udziału w tej szopce.
Mnie bardziej ciekawi czy Trump jutro eksploduje ze złości. W środę sąd ma podjąć decyzję w sprawie legalności jego ceł, które tak bardzo podniosły koszty życia Amerykanów. A może być nieciekawie, bo pomarańczowy już twierdzi, że nie będzie w stanie zwrócić tych bilionów dolarów, które rzekomo USA dzięki niemu zarobiło.
Całkiem niezły serial, co potwierdzają m.in. oceny na IMBD. Warto go obejrzeć.
No właśnie w tym problem, bo ceny rosną z dnia na dzień i niektóre sklepy mogą z tego powodu nie uzupełniać zapasów. Może się bowiem zdarzyć, że klientowi sprzedadzą za określoną cenę, a tymczasem okaże się, że pamięć w hurtowni jest już droższa i sklep będzie stratny. Np. MediaExpert nie sprzedaje już niektórych modeli dysków SSD, bo ich ceny poszły w górę o ponad 100% i nadal rosną.
Ludzie wolą flagowce, bo są nie tylko szybsze, mają lepsze aparaty, ekrany i więcej pamięci, ale przede wszystkim można korzystać z nich znacznie dłużej. Niektóre firmy dla topowych modeli zapewniają 7 lat wsparcia, w przeciwieństwie do modeli z niskiej półki, które po 2-3 latach tracą aktualizacje i szybko stają się bezużyteczne.
Nie do końca, aktorski spin-off ma być z nowymi postaciami, ale będzie też serial animowany "Stranger Things: Tales of ’85", z akcją toczącą się pomiędzy 2 i 3 sezonem, w którym pojawią się znani bohaterowie. Przebąkiwano też coś o kolejnym spinoffie z Dustinem. Możliwe też, że mają plany na inne produkcje wykorzystujące tę franczyzę, a śmierć którejś z postaci mogłaby im to utrudnić.
Gejsza, ty zawsze wypowiadasz się na tematy, o których nie masz żadnego pojęcia, co zostało ci wielokrotnie udowodnione. Nadal chcesz pełnić funkcję forumowego błazna, z którego wszyscy się śmieją, bo błaźni się każdym wpisem?
Zgodnie z oczekiwaniami, tchórz Zbigniew Z. dostał azyl u współpracownika Putina.
Prezydent Polski serdecznie ściskający się z gościem skazanym za kierowanie gangiem. Tego jeszcze nie grali.
Zrobili tak dlatego, że planowane są spin-offy, a ciężko byłoby je nakręcić z martwymi bohaterami.
To się robi coraz bardziej przerażające, bo media donoszą, że Trump wydał rozkaz opracowania planu ataku na Grenlandię. Na szczęście generałowie spuścili go na drzewo, ale to tylko pokazuje, że ten człowiek jest szalony i gotowy na rozpętanie III wojny światowej.
Trzeba przyznać, że pierwsza część rzeczywiście im się udała. Mam nadzieję, że druga będzie trzymać podobny poziom.
Z tego co widać na filmie i piszą ludzie w komentarzach, to chyba raczej latarka przymocowana do broni, a nie wystrzał. Na śniegu widać skupioną wiązkę światła, a wystrzał raczej takiego efektu by nie dał.
Nie jest aż tak niewielka jak sądzisz, bo całkiem sporo osób wyszło na ulice w różnych miastach.
Dziesiątki tysięcy osób wyszły w sobotę na ulice Minneapolis w geście protestu przeciwko zastrzeleniu przez funkcjonariusza ICE 37-letniej Renee Good. "Zlikwidować ICE!" - skandowali demonstranci. Burmistrz Minneapolis podkreślił, że większość protestów przebiegała pokojowo. Manifestacja w Minneapolis była częścią ogólnokrajowej fali ponad tysiąca przeprowadzonych w weekend protestów przeciwko federalnej polityce deportacyjnej. Miały one miejsce między innymi w Nowym Jorku i Filadelfii.
Trump przez tą zaawansowaną demencję, a być może również inne poważne choroby, naprawdę już nie kontaktuje i nie wie co mówi oraz robi. Podczas konferencji w Białym Domu Rubio podsunął mu karteczkę, a on wziął i przeczytał ją na głos. I pomyśleć, że taki człowiek rządzi światowym mocarstwem.
W czasie, gdy przemawiał Ryan Lance, przedstawiciel firmy ConocoPhillips, Rubio przekazał prezydentowi kartkę, na której coś odręcznie zapisał. - Marco właśnie wręczył mi notatkę - oznajmił Trump, sięgając po nią. Następnie odczytał jej treść: - "Wróć do Chevron, chcą coś omówić". Rubio zareagował na tę sytuację uśmiechem.
Nie ma znaczenia czy Trump/Biden czy Hulk Hogan, Ameryka zawsze dba i realizuje swoje interesy.
Tak, dba jedynie o interesy najbogatszych, bo zwykłych obywateli ma głęboko gdzieś. Dzięki wspaniałemu Trumpowi, duża część Amerykanów zaczyna głodować, bo nie ma za co kupić żywności. Nie mówiąc o opłaceniu rachunków za energię, które dzięki rozwojowi AI (wspieranej rzecz jasna przez pomarańczowego), poszybowały w górę jak rakieta i wzrosły w ciągu roku nawet o kilkadziesiąt procent. Amerykanów zwyczajnie nie stać już na prąd, bo przeciętnie zaległości wynoszą 789 dolarów. Jest tak "wspaniale", że każdego dnia dostawcy energii odłączają setki gospodarstw domowych. W samej tylko Pensylwanii odłączono już łącznie 270 tys. użytkowników, a w tej chwili długi niemal 14 mln gospodarstw wobec zakładów energetycznych, wynoszą już tyle, że przekazano je windykatorom.
Niektórzy sądzą, że Trump to wspaniały strateg, a tymczasem tak naprawdę, oprócz zaawansowanej demencji, gość ma poważne problemy z logicznym myśleniem. Gdyby kazał zrobić rzetelne analizy, to eksperci powiedzieliby, że nie opłaca się inwestować w wenezuelską infrastrukturę naftową. Tymczasem poszedł na rympał i myślał, że uda się okraść kraj z ropy, a jednocześnie uzależnić go od amerykańskich towarów. A jedyne co osiągnął to gigantyczna kompromitacja i poważne zaszkodzenie mieszkańcom Wenezueli, którą zaczynają opanowywać gangi związane z reżimem.
Co zabawne, eksperci już parę dni temu wyśmiali jego plany twierdząc, że doprowadzenie infrastruktury do stanu używalności może zająć co najmniej 5-7 lat i wymagać zainwestowania dziesiątek miliardów dolarów. Tym samym obalili jego brednie, mówiące o rozpoczęciu wydobycia ropy już za 18 miesięcy.
Dlaczego uważasz, że ludzie muszą kupić na zapas to czego nie potrzebują? Oczywiście, że potrzebują. Może ktoś ma zamiar w najbliższej przyszłości zmienić sprzęt na nowy lub chce zwiększyć ilość pamięci, więc w ten sposób chroni się przed wyższymi cenami. Albo po prostu PC jest jego narzędziem pracy i woli się zabezpieczyć przed brakiem możliwości jej wykonywania przez kilka dni, np. z powodu awarii kości pamięci. To bardzo logiczne podejście, bo ceny podzespołów komputerowych wciąż rosną (np. dyski SSD Samsunga w ciągu paru dni podrożały o kolejną stówkę) i nie wiadomo kiedy to szaleństwo się zatrzyma. Eksperci prognozują, że sytuacja może zacząć wracać do normy dopiero w 2027 roku.
Przecież chyba wszystkie sklepy już to wprowadziły. Przed każdym lidlem jest maszyna do zwrotu, kauflandy też takie mają, podobnie jak Carrefour oraz inne, więc bzdury wypisujesz.
Dzięki "wspaniałemu" Trumpowi, ludzie w Wenezueli wkrótce zaczną bać się wychodzić z domów, bo nie tylko gangi zaczynają opanowywać kraj, ale też obecny reżim, któremu pomarańczowy tak bardzo pomógł, by móc dobrać się do ropy, zaczyna coraz bardziej represjonować obywateli.
Dziennikarze portugalskich i brazylijskich mediów donoszą, że sytuacja w Wenezueli po pojmaniu przez siły USA prezydenta Nicolasa Maduro staje się chaotyczna. Wskazują, że do głosu coraz częściej dochodzą tam grupy przestępcze, w tym złożone z osób związanych z reżimem.
"Gangi poczynają sobie coraz śmielej od czasu ujęcia Nicolasa Maduro i kontrolują już niektóre obszary Wenezueli" - przekazał brazylijski portal Tela, dodając, że organizacje przestępcze "przejmują kontrolę nad terenami miejskimi i drogami, narzucając swoje zasady oraz wymuszając haracze". Serwis odnotował też nasilające się w kraju represje ze strony służb bezpieczeństwa wobec opozycjonistów, a także zwykłych mieszkańców Wenezueli. Według portalu Tela, dochodzi m.in. do systematycznych kontroli obywateli i konfiskowania telefonów komórkowych.
https://tvn24.pl/swiat/wenezuela-media-w-kraju-do-glosu-dochodza-gangi-st8837425
Ale pomarańczowy nie lubi, gdy nie wykonuje się jego nielegalnych rozkazów. Przecież z tego powodu chce zdegradować zasłużonego dla USA Marka Kelly'ego. Na szczęście coraz więcej Amerykanów nie popiera jego działań i może niebawem straci prezydenturę, bo dla Republikanów stanowi jedynie kotwicę ciągnącą ich na dno.
Z akt IPN rysuje się bardzo interesujący obraz jego dziadka.
Amadeoosh to zwykłe tłumaczenie wrodzonego lenistwa. Ukończenie szkoły w żaden sposób nie przeszkodziłoby mu w "karierze", która może skończyć się za 2-3 lata.
Za 7 lat na pewno nie będzie grał w grę, bo raczej nie będzie tego robił już za 3-4 lata. Scena e-sportowa nie może już pochwalić się taką samą popularnością co jeszcze parę lat temu, a co za tym idzie zarobki nie są już tak atrakcyjne, bo sponsorzy mniej chętnie wydają kasę. A konkurencja jest coraz silniejsza, ponieważ wiele osób marzy o karierze, która przyniesie im sławę i bogactwo, a udaje się to tylko kilku osobom, zaś reszta odchodzi z kwitkiem. Wykształcenie zostaje natomiast na stałe i pozwala zapewnić sobie godziwą przyszłość. Tylko głupek neguje wagę wykształcenia, bo każdy inteligentny człowiek wie, że kariera jest ulotna. Przykładem tego są chociażby bracia Kliczko, którzy mimo zarabiania dużej kasy na ringu, zrobili doktoraty.
Gestapo ICE zaczyna mordować niewinnych Amerykanów. Co ciekawe, ofiara morderstwa była biała i nie toczyło się wobec niej żadne postępowanie, a wbrew bredniom ICE, nie próbowała nikogo przejechać, co dokładnie widać na nagraniu. Poza tym ICE nie dopuściło do niej lekarza, który był akurat na miejscu i chciał sprawdzić jej puls. Ta "wspaniała" Ameryka staje się otwarcie coraz bardziej faszystowska.
https://tvn24.pl/swiat/usa-agent-ice-oddal-trzy-strzaly-nagranie-z-minneapolis-st8835671
Przecież to bzdura. Żadne wiarygodne źródła nic na ten temat nie mówią, a to że ktoś sobie coś wymyślił na Reddicie, nic nie znaczy. Ten serwis znany jest z bzdur na różne tematy. Bracia Duffer przyznali w niedawnym wywiadzie dla Variety, że takie zakończenie planowali od bardzo dawna, bo chcieli historia zatoczyła koło, a bohaterowie zakończyli dzieciństwo.
To chyba najgłupsze co można wymyśleć. Przecież największą przyjemność daje samodzielne ukończenie gry, więc sens takiego rozwiązania jest żaden. To nie różniłoby się niczym od oglądania gameplay'u na YT, więc po co w takim razie płacić za nową grę, skoro i tak przejdzie się sama?
No przecież o to Trumpowi chodziło, utrzymać obecny reżim i przejąć nad nim kontrolę, bo wtedy łatwiej jest okraść kraj z ropy. Gdyby obalono reżim, to demokratyczna opozycja mogłaby kazać pomarańczowemu spadać na drzewo. A o żadne narkotyki nigdy nie chodziło, to był tylko pretekst do kradzieży surowców. Z tą kradzieżą ropy też nie będzie tak łatwo. Trump wprawdzie kłamie, że wydobycie rozpocznie się w ciągu 18 miesięcy, ale eksperci już wyśmiali te brednie. Ich zdaniem, ze względu na obecny stan instalacji wydobywczych, potrwa to 5-7 lat i będzie wymagać inwestycji liczonych w dziesiątkach miliardów dolarów.
W dodatku ta kobieta to jeden z filarów obecnego reżimu, czyli sytuacja dla obywateli Wenezueli nie zmieni się w żaden sposób, poza faktem, że Trump okradnie kraj z ropy. Zresztą pomarańczowy już oficjalnie potwierdził, że Wenezuelczycy zupełnie go nie obchodzą i chodzi mu wyłącznie o ropę.
Drackula ludzie równo jadą po nim w komentarzach, wyjaśniając mu jak bardzo jest głupi, skoro nawet nie rozróżnia słów "obsługa" od "służba" :)
Co by nie było to Trump pokazał jaja
Pokazał raczej gołą dudę. Już amerykański Kongres się burzy, bo zrobił to bez informowania go o swoich działaniach, kłamiąc jednocześnie, że nic takiego nie planuje. A to jest złamanie prawa, bo to Kongres decyduje o takich rzeczach. I krytykują go za to nie tylko Demokraci, ale także część Republikanów. Poza tym swoim działaniem ośmielił inne mocarstwa do podobnych zachowań i nie zdziwiłbym się, gdyby Chiny uznały to za zielone światło do przejęcia Tajwanu. Problem będą mieli też sami Wenezuelczycy, bo uprowadzając Maduro, tamtejszego reżimu wcale nie usunął, on nadal istnieje i ma się dobrze.
Dobra, mimo wszystko, nawet że chcieli uchwycić przestępcę Maduro
Nie chcieli nikogo schwytać, to był wyłącznie pretekst, do przejęcia złóż ropy naftowej. Przecież tamtejszemu reżimowi nic nie zrobili, bo nadal ma się świetnie, a Trump jasno dał do zrozumienia, że sytuacja Wenezuelczyków zupełnie go nie obchodzi i dla niego liczą się wyłącznie surowce. Dzięki temu będzie mógł zwiększyć ceny ropy naftowej, bo spadające ceny tego surowca sprawiają, że mniejsze amerykańskie firmy obsługujące szyby naftowe, mogą zbankrutować.
Jedyne państwo a już na pewno jedyne mocarstwo pokojowo nastawione do świat
Nie wiem co bierzesz, ale natychmiast to odstaw. Towar musi być bardzo szkodliwy, skoro tak po nim bredzisz. Chiny nie są pokojowo nastawione do świata, jest dokładnie odwrotnie. Przeznaczają ogromne fundusze na zbrojenia (z każdym rokiem coraz więcej), budują ogromną armię, opracowują nowoczesne technologie wojskowe, wspierają dzikusów z Rosji, zagrażają militarnie Tajwanowi, nie mówiąc już o ich dominacji na Morzu Południowochińskim (sztuczne wyspy z instalacjami wojskowymi). Chiny po prostu szykują się do wojny w rejonie Indo-Pacyfiku..
Skończy się zapewne tym, że Xi Jinping przejmie Tajwan, a Putin Ukrainę, bo pomarańczowy pokazał, że można bezkarnie napadać na suwerenne państwa i porywać ich prezydentów, pod przykrywką walki o demokrację.
Przecież to szansa dla tego kraju który przypominam był pod sankcjami i sprzedawał ropę głownie Chinom, a kasa trafiała do prywatnej kieszeni Maduro i jego świty.
A teraz będzie trafiać do kieszeni Trumpa i techno faszystów z Doliny Krzemowej. Czy dzięki temu sytuacja mieszkańców Wenezueli polepszy się? Oczywiście, że nie, bo Trump ma ich głęboko gdzieś, czemu dał jasno do zrozumienia, a chodzi mu jedynie o surowce.
No przecież od samego początku było jasne, że chodzi wyłącznie o dorwanie się do największych na świecie złóż ropy i nic innego. Tymczasem różne przygłupy tutaj twierdziły, że to nieprawda. A Wenezuelczycy będą mieli teraz znacznie gorzej, bo tam prawdopodobnie rozpęta się wojna domowa i będzie krwawa walka o władzę.
Tomasz Terlikowski w programie "Dwie strony" pytał o to, jaki jest plan Ameryki na rządzenie Wenezuelą. - Planu nie ma - ocenił Mateusz Mazzini, współpracownik "Gazety Wyborczej" i "Polityki". - Donald Trump w bardzo bezpośredni sposób dał do zrozumienia, że Stany Zjednoczone będą teraz sprawować jakąś formę kontroli namiestniczej nie nad państwem Wenezuelą, tylko przedsiębiorstwem wydobywczo-naftowym Wenezuelą - mówił. Jak wskazał Terlikowski, Wenezuela "to ma być spółka z o.o.". - Wiemy, że zarząd ma być amerykański, bo to padło z ust Trumpa wprost - zauważył dziennikarz TVN24. Terlikowski mówił, że żeby "toczyć ropę, trzeba mieć zabezpieczone tyły", natomiast podczas konferencji prezydenta USA nie wspomniano choćby o tym, kto będzie teraz rządzić wenezuelskim wojskiem.
Co więcej, pomarańczowy w ten sposób pomógł Putinowi i Xi Jinpingowi, bo pokazał im, że można bezkarnie napaść na obcy kraj i uprowadzić jego prezydenta. A może być jeszcze gorzej, bo Trump już grozi prezydentowi Kolumbii, więc może to samo czeka także ten kraj.
- To, co się stało, na pewno jest na rękę Putinowi, jest na rękę Xi Jinpingowi, bo to otwiera bardzo mocno drogę Chin do siłowego przejęcia Tajwanu i szybszą drogę Putina do siłowego, albo poprzez wybory, przejęcia Ukrainy - ocenił gen. Pacek.
Na pewno stamtąd, skąd wy towarzyszu. Ja wiem, że w przypadku niektórych osób, zrozumienie dwóch zdań poważnie przekracza ich zdolności intelektualne, ale tam masz źródła tych informacji i są to zwykłe fakty. Być może dla niektórych mocno niewygodną prawdą jest, że Trump niszczy USA, ale taka jest rzeczywistość.
Chodzi o pokazanie sily. "Hej Ruskie i Chinczyki, macie wypierdalac z Amaeryki! To jest nasza strefa wyplywow i my tu rzadzimy i rozpiedolimy kazdego kto nam tu podskoczy".
I tym pokazem siły jest pewnie sprzedaż Chinom zaawansowanych technologicznie chipów Nvidii, a także sprzedaż Arabii Saudyjskiej myśliwców F35, dzięki czemu technologia trafi w ręce Rosjan i Chińczyków? Widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz.
Można pisać, bo zapewne właśnie o to chodzi pomarańczowemu. Wenezuela ma największe na świecie udokumentowane zapasy ropy, wyprzedzając takie kraje jak Arabia Saudyjska, Kanada, Iran i Irak. Problem w tym, że stara infrastruktura nie pozwalała w pełni wykorzystać złóż.
Może to ta aspiryna, którą bierze w ilościach przemysłowych, padła mu na mózg. A tak poważnie, to pewnie chce przejąć wenezuelskie złoża ropy naftowej.
Ciekawy artykuł pokazujący, jak szybko dzięki Trumpowi, USA staje się najbogatszym krajem trzeciego świata, w szybkim tempie staczając się na dno.
https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,32489811,mateusz-mazzini-szczyt-skutecznosci-trumpa-mamy-juz-za-soba.html
To państwo, w którym większość obywateli nie stać na jedzenie "Co siódmy Amerykanin - w tym 12 milionów dzieci - jest regularnie niedożywiony i nie ma stałego dostępu do pożywienia zapewniającego minimum najważniejszych składników odżywczych". Natomiast "trzech najbogatszych Amerykanów: Elon Musk, Mark Zuckerberg i Jeff Bezos ma tyle zasobów, co cała dolna połowa społeczeństwa, czyli 170 milionów ludzi".
To również kraj, który pompuje bańkę AI do niebotycznych rozmiarów, mimo iż ten sektor rynku nie żadnych szans na zyski, za to niemal 5 mln osób straci niebawem ubezpieczenie zdrowotne. Łącznie, jak wylicza David Roche z Engelsberg Ideas, inwestycje w sztuczną inteligencję w USA w nadchodzącym roku wyniosą 1,5 biliona dolarów. To ekwiwalent 7 procent amerykańskiego PKB. Bank Morgan Stanley szacuje, że utrzymają się na tym poziomie przez kolejne dwa lata. Łącznie daje to więc 4,5 biliona w trzy lata. A jak wylicza London Politica, w 2025 roku zysk z produktów sztucznej inteligencji wypuszczonych przez te spółki na rynek wyniósł około 15 miliardów.
To kraj, gdzie statystycznie łatwiej dostać się na Harvard niż znaleźć pracę. "Jak informuje „Business Insider", na jedno ogłoszenie o pracy spływają w USA średnio 242 zgłoszenia. Daje to statystycznie 0,4 procent szans na zatrudnienie. Dla porównania, odsetek pozytywnie rozpatrzonych aplikacji złożonych na Harvard wynosi 3,8 procent. Innymi słowy, dzisiaj w Ameryce dostać pracę jest prawie 10 razy trudniej niż dostać się na jedną z najbardziej elitarnych i prestiżowych uczelni na Ziemi."
USA za rządów Trumpa stało się naprawdę "interesującym" krajem.
Póki co nie ma dużych szans na to, żeby AI cokolwiek zabierało
Bzdury, bo już zabiera pracę. Wiele firm ogłosiło już plany zwolnień i zastępowania pracowników AI.
Przecież istnienie kompromatów potwierdził swego czasu, przed kamerami telewizyjnymi, były dyrektor KGB, więc to żadna tajemnica.
Trochę odbiegając od tematu, to aż dziw bierze, że Gol przespał tak historyczne wydarzenie, jak wyłączenie dziś, po 44 latach obecności, muzycznych kanałów MTV.
To rzuca nowe światło na kłamstwa Trumpa, dotyczące jego kontaktów z Epsteinem.
Według relacji byłych pracowników Donald Trump nakazał traktować Jeffreya Epsteina jak uprzywilejowanego członka klubu, dzięki czemu ten mógł zamawiać prywatne wizyty masażystek z Mar-a-Lago do swojej posiadłości. Tam było mu łatwiej je wykorzystywać.
Epstein od lat miał złą sławę wśród personelu Mar-a-Lago. Już w połowie lat 90. Marla Maples, druga żona Trumpa, wielokrotnie ostrzegała męża oraz ochronę, że z Epsteinem jest „coś nie tak". Mimo jej wyraźnych próśb Epstein nadal pojawiał się na przyjęciach i wydarzeniach organizowanych w Mar-a-Lago. Przełom nastąpił w 2003 roku, kiedy 18-letnia kosmetyczka wróciła z wizyty domowej u Epsteina i zgłosiła kierownictwu, że ten wywierał na nią presję, by uprawiała z nim seks.
The Flash aż taką klapą nie był i chyba bardziej zaszkodziła mu afera z odtwórcą głównej roli niż sam scenariusz. Może gdyby zamiast psychola wzięli Granta Gustina, czyli serialowego Flasha, który całkiem nieźle spisał się w tej roli, to byłoby lepiej.
Remake Mumii i to jeszcze w takiej formie, był idiotycznym pomysłem. Nic dziwnego, że film zrobił klapę. Na szczęście poszli po rozum do głowy i będzie kontynuacja z oryginalną obsadą. Jeszcze gdyby to samo zrobili z Hellboyem, to byłoby super.
MatheoQbinho, wania jaką tam jeszcze głupotę wymyślisz? A może czekasz na przekaz dnia od oficera prowadzącego :) W przeciwieństwie do ciebie jestem Polakiem. Swoją drogą, jaka tam macie u siebie pogodę w Rosji? Też pada śnieg jak w Polsce? Ja wiem, że boli was prawda o sytuacji w waszym upadłym kraju, ale faktom nie zaprzeczysz.
Ludziom Nawrockiego znowu udało się skompromitować swojego szefa. Swoją drogą to dziwne, że Andruszkiewicz jeszcze nie siedzi. Przecież od lat toczy się postępowanie, dotyczące fałszowania podpisów na listach wyborczych.
https://tvn24.pl/bialystok/posel-pis-i-podrobione-podpisy-sledztwo-trwa-juz-blisko-11-lat-st8322197
W Wigilię Bożego Narodzenia Biuro Bezpieczeństwa Narodowego opublikowało zdjęcie z wizyty prezydenta Karola Nawrockiego na wschodniej granicy. Według generała Mirosława Różańskiego przedstawia ono wojskowe mapy z informacjami wrażliwymi. - Przed każdą publikacją zdjęcia ktoś powinien to weryfikować - powiedział portalowi tvn24.pl. We wtorek senator, generał broni w rezerwie Mirosław Różański udostępnił w serwisie X opublikowane przez BBN zdjęcie i napisał, że "prezydent RP może się nie znać, szef BBN powinien, ale od oficerów mamy prawo wymagać znajomości prawa w zakresie zarządzania informacjami wrażliwymi". "Publikowanie zdjęć z mapami informującymi o operacji kompromituje osoby na zdjęciu" - ocenił.
Swoją drogą to jest zabawne, bo wygląda na to, że putin całkiem otwarcie potwierdził, że jest skorumpowany i od lat okrada obywateli swojego kraju. Ta willa ma 9 tys. m2, zaś koszt jej budowy wyniósł zdaje się ponad 150 mln dolarów. A przecież on oficjalnie utrzymuje się tylko z pensji prezydenta i nie powinno go stać na taką rezydencję. Tym bardziej, że nie jest to jego jedyny dom.
Bredzisz jak każdy prawicowo-kremlowski troll Wania i nie masz pojęcia o czym piszesz.
Kwisatz_Haderach, możesz mieć rację. Trolle z Olgino zazwyczaj obsługują po kilka kont na forach. Stąd też te wzajemne plusowanie własnych wypowiedzi.
A tymczasem nowy Avatar zarabia kasę w szalonym tempie i już ma na koncie ponad 760 mln dolarów zysku. Najwyraźniej ludziom jednak się podoba.
Daj spokój, Trump nic nie może, a w dodatku bredzi jak potłuczony i znowu się ośmieszył.
Stężenie bzdur, jakie wypowiedział Donald Trump po zakończeniu rozmów z prezydentem Ukrainy, znacznie przekracza niebotycznie poziom dopuszczalny w światowej dyplomacji, chyba że punktem odniesienia będzie doroczna konferencja prasowa Władimira Putina dla grona starannie wyselekcjonowanych dziennikarzy. Oto polityk, pretendujący do miana cesarza świata, szczwany lis i gracz nad graczami (we własnym mniemaniu, rzecz jasna), staje przed kamerami i wygłasza piramidalne kłamstwa. Przekonuje, że „Rosja chce, by Ukrainie się powodziło", a Władimir Putin jest gotowy, by dostarczać Ukraińcom „energię, elektryczność i inne rzeczy po bardzo niskich cenach".
Bzdura, tak wielki serwis nie upadnie. Może jedynie upaść producent gry, albo gra zniknie z oferty z powodu jakichś problemów licencyjnych.
A są w tej bajce smoki?
Ale co Ci nie pasuje? Przecież z dyskami SSD tak właśnie jest, gry uruchamiają się w parę sekund.
Benekchlebek nie wiem jaki serial oglądasz, albo może nie pij w trakcie seansu, bo finał 4 sezonu też nie miał 3 godzin, tylko 2 godziny i 19 minut.
Uderz w stół a ukraińskie trolle się odezwą :D
Saszka, wy nie jesteście ukraińskie, tylko kremlowskie trolle. Czyżby jakaś pomroczność jasna sprawiła, że nie wiesz od kogo rubelki wpływają na konto?
Czytasz ukraińską propagandę i podniecasz się "upadkiem Rosji" który nigdy nie nadejdzie.
Saszka, wasza rosja już upadła i leży mordą w gnoju, tylko jeszcze jesteście zbyt pijani, by to dostrzec. Ale jak trochę przetrzeźwiejecie, to szybko to zrozumiecie. Wasza gospodarka idzie na dno, nawet przemysł naftowy, metalurgiczny i górniczy, który jeszcze do niedawna był jej motorem napędowym, obecnie leży i kwiczy. Prywatny biznes u was praktycznie już nie istnieje, bo nie ma rąk do pracy, a inflacja która wystrzeliła w kosmos sprawiła, że nikt normalny nie będzie brał kredytów na rozwój działalności. Nawet głupie opony do samolotów sprowadzacie z Chin, bo sami nie jesteście w stanie ich wyprodukować.
Sytuacja gospodarcza jest tak tragiczna, że rząd musiał podnieść ceny wódki i fajek, podnieść VAT, a także m.in. drastycznie obniżyć nakłady na edukację i opiekę zdrowotną, a mimo to deficyt budżetowy jest coraz większy. Jest tak źle, że żebrzecie o kasę w Chinach, sprzedając im niedawno obligacje za kilka miliardów dolarów. A że nie będziecie mieli z czego ich spłacić, to Chińczyk po prostu odzyska to np. przejmując Syberię. Chińczyk jest cierpliwy i doskonale wie, że was już nie ma. Nie ma jednak sensu, by tracił przez to ludzi, dlatego dla niepoznaki trochę was wspiera i czeka, aż się mocniej wykrwawicie. Zrealizuje swój plan, kiedy nie będziecie już w stanie się bronić, a wtedy wejdzie do was jak do siebie i staniecie się po prostu chińską kolonią. Wania, powinieneś więc jak najszybciej nauczyć się mandaryńskiego.
Skąd wziąłeś te 3 godziny trwania finałowego odcinka, skoro wiadomo, że będzie miał 128 minut?
Kasrkin to jest faktycznie dziwne. Przecież ruskie trolle powinny stąd wylatywać już po jednym wpisie, a tymczasem dalej szczekają napędzane samogonem, a moderacja nic z tym nie robi. Chyba naprawdę mają tu poważne braki kadrowe.
BlackTone czyli też uważasz, że Sony dało ciała na całej linii? Bo przecież ten pracownik nie działa na własną rękę, tylko został zatrudniony przez Sony, które ewidentnie olało bezpieczeństwo danych swoich klientów.
Felipesku takie są fakty i nic na to nie poradzimy. Firmy z branży AI mają wykupioną całą produkcję na wiele miesięcy naprzód . Według ekspertów sytuacja może poprawić się dopiero w 2027 roku, ale też nie ma pewności, że tak się stanie.
Rogers raczej nie powróci jako Kapitan Ameryka, bo jest nim Sam Wilson. Ale może podobnie jak w komiksach, będzie miał z nim jakąś wspólną przygodę.
To tylko zwykła tępa pisowska propaganda, która ma stworzyć wrażenie, że Nawrocki to prawdziwy mąż stanu, który wszystko załatwi. A powoduje odwrotny skutek, wywołując jedynie kpiny i uśmiech politowania. Takie ustawki to wyjątkowa żenada. Facet ewidentnie myli prezydenturę z czymś innym.
Dla producenta lepiej oddać produkt niż gotówkę.
Na pewno nie w obecnej sytuacji rynkowej. Teraz dla producenta obecnie lepiej będzie zwrócić gotówkę, którą klient wydał, bo nowy produkt sprzeda 2-3 krotnie drożej.
Zgadzam się, to jest patologia. Było już wiele serialu które skasowano po 1-2 sezonach, zostawiając widza na lodzie. Człowiek boi się rozpoczynać oglądanie jakiejś nowej produkcji, bo nigdy nie ma pewności, że znowu będzie przez producentów wydymany.
Na każdym z tych okrętów, z pewnością znajdzie się piękna i duża sala balowa, za jedyne 500 mln dolarów, na której Trump wraz z innymi kolegami Epsteina, będą mogli dobrze się bawić :)
Ruskie nie mogą narzekać nawet przez internet, bo ich "wspaniały" przywódca, coraz częściej im go wyłącza, żeby przypadkiem nie dowiedzieli się prawdy o aktualnej sytuacji w kraju. Wielu ruskich już dostaje przez to sraczki i nie chodzi tylko o korzystanie np. z internetowej bankowości, ale problemy z obsługą np. rozruszników serca, monitorowanych online. Net wyłączono nawet na powierzchni 60% kraju.
Mówi się, że na razie to tylko ćwiczenia przed całkowitym odłączeniem ruskich od globalnego internetu i przejścia na ich kremlowski Runet. Swoją drogą to świetny pomysł, zmniejszy się ilość ruskiej propagandy i cheaterów w grach online :)
https://pl.belsat.eu/89932917/rosyjski-rzad-oglosil-kiedy-bedzie-odlaczac-rosyjski-internet-od-globalnej-sieci
Fajna ta rodzinka Mentzenów. A jakich mają ciekawych znajomych.
Po tym gdy prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę poddającą kontroli obrót kryptowalutami, podniosły się głosy tłumaczące, że stało się to z powodu związków szemranego środowiska krypto z prawicą, głównie Konfederacją. Od trzech lat śledzę losy Adama Michała G., tajemniczego bydgoskiego „ambasadora bitcoina", którego aktualnie rozpracowuje kilka prokuratur. Bydgoszczanin jest oskarżony w wielu sprawach karnych, okresowo ścigano go nawet europejskim nakazem aresztu… a mimo to cieszy się wolnością, majątkiem oraz przyjaźnią Tomasza M. i jego brata Sławomira Mentzena. Zdaniem podkarpackich śledczych Adam G., Tomasz M. i inni członkowie grupy kryjącej się za spółkami MTK i kancelarią Forum zarobili w nieco ponad dwa lata około 150 mln złotych, a straty skarbu państwa z racji nieodprowadzonych podatków sięgnęły stu milionów.
A co mają robić sklepy, skoro ceny w hurtowniach też poszły w górę? Przecież nikt nie będzie sprzedawał towaru po starej cenie, skoro uzupełniając zapasy towaru, musi już zapłacić znacznie więcej. Byłby tylko stratny.
Logitech jest jednak dużo lepszy. Trwałość na zdecydowanie wyższym poziomie, przynajmniej w przypadku klawiatur i myszek.
Herr Pietrus, bo zapewne nadają i robi się ich tu coraz więcej, co widać m.in. po wzajemnym przyznawaniu serduszek swoim wypowiedziom. Wcześniej wpisy rosyjskich trolli ich nie posiadały, ale teraz od razu mają ich po kilka. To stara taktyka Olgino, praktykowana na wielu polskich forach, która pozwala im stwarzać wrażenie, że ich bełkot jest popierany przez ludzi. Najbardziej jaskrawy przykład tej taktyki był na forum gazeta.pl, gdzie wpisy rosyjskich trolli miały od razu na starcie dziesiątki plusow z kremlowskich botnetów, a wpisy ludzi miały dla odmiany setki minusów, aż serwis zdecydował się wyłączyć łapki w górę i w dół.
Prawacy to prawdziwi specjaliści od mieszkań, zdobywanych w dziwnych okolicznościach.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do Sądu Najwyższego wniosek o uchylenie immunitetu sędziego Sądu Rejonowego w Warszawie Łukasza Piebiaka. Jak ustalili wcześniej reporterzy "Supewizjera" Maciej Duda i Łukasz Ruciński, prokuratorzy badali prawdziwość testamentu, jakim posłużył się sędzia. Wskazano też, że "w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego uzyskano od licznych instytucji dokumenty zawierające odręczne pismo Niny M., które przekazano powołanemu w sprawie biegłemu z zakresu badań pisma ręcznego i dokumentów". Ten miał ujawnić różnice w podpisach pod dokumentami i testamentem.
Na obecnym etapie postępowania "dowody wskazują, że zachowania Łukasza P. bezpośrednio zmierzały do dokonania przestępstwa w formie usiłowania oszustwa sądowego". Czyn, którego dotyczy wniosek o uchylenie immunitetu, zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 1 roku do lat 10.
A stawianie serwerow w srodku afryki przy 100 stopniach celcjusza to strzal w dziesiatke?
Zdajesz sobie sprawę z tego, że istnieje coś takiego jak energia słoneczna, która może za darmo zasilać system chłodzenia? Tak, w Afryce nie jest to zły pomysł, zwłaszcza że noce na pustyni są zimne i temperatura może tam spadać nawet poniżej zera.
No i chyba warto to zrobić, bo ceny rosną z dnia na dzień i można było na tym nieźle zarobić. Dysk SSD, który kupiłem parę tygodni temu za nieco ponad 500 zł, obecnie kosztuje 1051 zł. A podejrzewam, że do końca roku spokojnie dobije do 1500 zł. Żadna lokata nie da takich zysków :)
Coraz większy smród ciągnie się za Batyrem.
Rumuńscy eksperci pomagali w kampanii Karola Nawrockiego w mediach społecznościowych - twierdzi portal Frontstory. Jak pisze, najważniejszym "rumuńskim łącznikiem" PiS jest George Simion, lider radykalnie prawicowej partii AUR wspierany prawdopodobnie przez rosyjskie służby. Ma on zakaz wjazdu do Ukrainy i Mołdawii. Simion sam stwierdził latem, że jego partia "wspierała Karola Nawrockiego instrumentami online". Według dziennikarzy, w Państwowej Komisji Wyborczej nie ma jednak śladu współpracy komitetu Nawrockiego z rumuńskimi podmiotami, a to nakazuje zadać kolejne pytania.
Były minister obrony Mołdawii Anatol Salaru twierdzi, że mołdawskie i ukraińskie służby mają dowody na spotkania Simiona z ludźmi związanymi z rosyjskimi służbami. Rumuński polityk temu zaprzecza. Pozwał Salaru za zniesławienie, na razie przegrał w dwóch instancjach - pisze Frontstory. Były mołdawski minister obrony w rozmowie z rumuńskim centrum dziennikarstwa śledczego Context.ro twierdzi, że "mołdawskie służby przekazały mu informacje o spotkaniu Simiona w 2011 r. z rezydentem FSB w Czernichowie".
Niestety platformy streamingowe przyjęły taki właśnie sposób dystrybucji, bo chcą, by klient wykupił abonament na dłuższy okres. Kiedyś od razu dostępny był cały sezon.
Dlatego nie rozumiem zachwytów nad technologią OLED, która, która wciąż jest zawodna i podatna na wypalanie. MiniLED oferuje zbliżoną jakość obrazu, bez wad OLED'ów, a przecież mamy jeszcze technologię microLED, która wprawdzie na razie jest wciąż bardzo droga, ale z czasem stanie się bardziej dostępna.
elathir najwięksi gracze jak Microsoft, Google, Amazon, czy OpenAI pewnie zostaną, ale pamiętajmy, że w tej branży siedzą tysiące mniejszych graczy, którzy skusili inwestorów dużymi zyskami i wciąż realizowane są kolejne projekty, a serwerownie powstają jak grzyby po deszczu. Np. Nvidia ma zebrane zamówienia na chipy Blackwell do końca przyszłego roku, o wartości 350 mld dolarów. A teraz jeszcze Chiny rzuciły się na H200, odkąd Trump zezwolił Nvidii na ich eksport i pewnie też zamówią ich za dziesiątki miliardów (chęć zakupu już zgłosiły Alibaba oraz ByteDance).
Problem w tym, że AI wciąż jest dalekie od rentowności, a koszty stworzenia i utrzymania serwerowni stale rosną (zużywają ogromne ilości energii, której niedobory zaczynają stawać się coraz zauważalne, co pociąga za sobą wzrost jej cen, a do tego rosną ceny chipów), więc prędzej czy później kasa się skończy i wiele serwerowi na pewno zostanie zlikwidowanych, a masę firm z tego sektora rynku czeka bankructwo. Problem w tym, że krach (jeśli nastąpi), może dotknąć nie tylko nabywców układów AI, ale też ich producentów.
Nie łudź się, że ceny wrócą do normy. Zostaną raczej na obecnym poziomie, bo producenci będą musieli odrobić straty, które z pewnością pojawią się po pęknięciu bańki AI. Istnieje ryzyko, że firmy takie jak Nvidia, zostaną z milionami wyprodukowanych wyspecjalizowanych układów AI, z którymi nie będzie co zrobić, bo nikt już nie będzie ich chciał.
W przypadku Nvidii, to zwyczajnie kwestia popytu. Trump wydał zgodę na sprzedaż Chinom chipów AI, więc Nvidia zamierza to wykorzystać. A widocznie bardziej opłaca się przestawić produkcję na branżę AI, niż zaopatrywać rynek konsumencki.
Gdzie tu widzisz nieprawdę? Przecież to sama prawda, to były jej słowa, jej wywiady, które zapewne autoryzowała. Nikt tak niczego nie zmieniał i ewidentnie mówiła całkiem szczerze.
To niemal pewne, że Nvidia ograniczy produkcję kart graficznych. Trump właśnie zezwolił na sprzedaż Chinom chipów AI H200, więc firma na pewno to wykorzysta i przestawi swoje moce produkcyjne na realizację tych zamówień.
Ludzie mocno jadą po tym monitorze za text fringing, czyli wyświetlanie tekstu, przez co nie nadaje się do pracy. A jak to jest u Ciebie?
Ty możesz z tego nie korzystać, ale nie ma pewności, że to nie będzie korzystać z Ciebie. Nie ma gwarancji, że chatbot nie zacznie gromadzić informacji o oglądanych treściach. Ciekawe czy dałoby się go odinstalować z menu serwisowego telewizora.
Batyr niezmiennie szkodzi Polsce. Nie dość, że przypisuje sobie zasługi Sikorskiego, to jeszcze znowu poleciał do pomarańczowego skarżyć na polski rząd.
Amerykanie zaprosili Polskę na przyszłoroczny szczyt G20, a rząd "będzie pełnił pewną rolę wykonawczą czy podwykonawczą", jak ocenił prezydencki minister Marcin Przydacz. Jak opisała "Gazeta Wyborcza", wynika to z tego, że otoczenie Karola Nawrockiego miało poskarżyć się w Białym Domu na rząd Donalda Tuska.
Polska nie jest stałym członkiem G20. Udział w szczycie w Miami, organizowanym przez Stany Zjednoczone w grudniu przyszłego roku, możliwy stał się dzięki awansowi polskiej gospodarki w 2025 roku do grona państw, których PKB przekroczył bilion dolarów. Na początku września ogłosił to premier Donald Tusk. W przeddzień wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Białym Domu 3 września ten fakt gospodarczy był tematem rozmowy szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego z sekretarzem stanu Marco Rubio.
- Zabiegałem też o to, aby Stany Zjednoczone, będąc prezydencją w przyszłym roku grupy G20, zaprosiły nas do tego grona - powiedział po spotkaniu wicepremier Sikorski.
Dzień po tej zapowiedzi o zaproszeniu, jakie usłyszał w Gabinecie Owalnym, poinformował prezydent Karol Nawrocki. - Dostałem zaproszenie od prezydenta Donalda Trumpa na przyszłoroczny szczyt grupy G20 - oświadczył.
Niezłe jaja mają miejsce w tej administracji Trumpa. Vanity Fair zamieścił szczery wywiad z szefową personelu Białego Domu, prawą ręką Trumpa, w którym ta bez ogródek wali prawdę o pomarańczowym. Pojechała po nim po całości :)
Szefowa personelu Białego Domu Susie Wiles w rozmowach z "Vanity Fair" stwierdziła między innymi, że choć Donald Trump nie pije, to ma "osobowość alkoholika", J.D. Vance’a nazwała "teoretykiem spiskowym", a Elona Muska określiła jako "dziwacznego typa". Przyznała, że ścigając swoich krytyków, między innymi byłego dyrektora FBI Jamesa Comeya czy prokurator generalną Nowego Jorku Letitię James, Trump chciał "wyrównać rachunki".
W wywiadzie dla "Vanity Fair" Wiles nie tylko potwierdziła, że Trump wykorzystuje postępowanie karne, by zemścić się na przeciwnikach, ale wskazała też, że nie mówił prawdy, oskarżając byłego prezydenta Billa Clintona o wizytę na prywatnej wyspie Jeffreya Epsteina - nieżyjącego już finansisty, oskarżonego o przestępstwa seksualne. Przyznała też, że nazwisko Trumpa figuruje w aktach, dotyczących wykazu lotów samolotu Epsteina (nazywanego "Lolita Express").
tvn24.pl/swiat/usa-szefowa-personelu-bialego-domu-susie-wiles-donald-trump-ma-osobowosc-alkoholika-j-d-vance-to-teoretyk-spiskowy-st8804756
Towarzyszowi Kaczyńskiemu ostatnio wszystko się wali. Nie dość, że mu się partia sypie, to oprócz Zbigniewa Z., będzie wkrótce kolejny problem w postaci króla pisowskiej propagandy, a właściwie jego syna, który za chwilę może iść siedzieć na długie lata.
Prokuratura Okręgowa w Toruniu, po trzech miesiącach od postawienia zarzutów, zakończyła śledztwo w sprawie syna Jacka Kurskiego. We wtorek wysłała akt oskarżenia do sądu. Zdzisław K., syn byłego prezesa telewizji rządowej, został oskarżony przez prokuraturę o zgwałcenie dziewięcioletniej Magdaleny. Oskarżonemu grozi od dwóch do 12 lat więzienia.
tvn24.pl/kujawsko-pomorskie/syn-jacka-kurskiego-oskarzony-st8804437
Biorą się też za rodzinę Obajtków.
tvn24.pl/polska/jest-akt-oskarzenia-przeciwko-bratu-daniela-obajtka-st8804661
Problem w tym, że to nie nastąpi szybko. Ceny mogą przestać rosnąc dopiero za dwa lata, a nie ma żadnej pewności, że wrócą do poprzedniego poziomu.