Na Kubaniu olej napędowy można znaleźć przy federalnej trasie M4, a ludzie są zmuszeni nocować na stacjach benzynowych w oczekiwaniu na cysterny — mówi rolnik pracujący w tym regionie. Jednocześnie na stacjach benzynowych obowiązują limity — 100 lub 200 l na osobę, podczas gdy jeden kombajn zużywa podczas jednej zmiany nawet 300 l paliwa. — Wielu nie ryzykuje wyjazdu na żniwa bez pewności, że paliwo zostanie dostarczone na pole — opowiada rozmówca magazynu "Forbes".
W obwodzie swierdłowskim sytuacja jest krytyczna — powiedział magazynowi "Forbes" pracownik regionalnego przedsiębiorstwa rolnego. — Zapasy paliwa wystarczą na miesiąc, a co będzie potem — nikt nie wie. Na razie urzędnicy tylko sporządzają niekończącą się liczbę tabel z harmonogramami zapotrzebowania i możliwości w zakresie paliwa, i to wszystko — narzeka. — Wszyscy rozumieją, że jeśli nie zbierzemy plonów, będzie koszmar. Ale nikt nie wie, jak konkretnie pomóc — dodaje.
Dla małych i średnich gospodarstw, które nie dysponują własnymi zapasami paliwa, sytuacja jest jeszcze gorsza. — Zapasy oleju napędowego wystarczają jedynie na 14 dni prac polowych, co zmusza do kupowania paliwa na rynku wtórnym po zawyżonych cenach — mówi Pokład.
https://x.com/ObywatelkaXXI/status/2076589689121751098
https://english.nv.ua/russian-war/brutal-crime-wave-sweeps-russia-as-traumatized-soldiers-return-50599707.html
https://wiadomosci.wp.pl/horror-ktory-wstrzasa-rosjanami-co-sie-dzieje-gdy-weterani-putina-wracaja-z-wojny-do-domu-7249058249693568a
U ruskich coraz weselej. Komuchy wysyłają na stacje benzynowe nauczycieli i urzędników, by robili za worki treningowe dla wkurzonych kierowców, którzy nie mogą zatankować z powodu braku paliwa. A w ramach wynagrodzenia dostają kawę lub herbatę, no i bonusowo mogą też zarobić w papę :))
Rosyjskie władze podejmują nadzwyczajne działania, by ograniczyć skutki kryzysu paliwowego. Na stacje benzynowe kierowani są nauczyciele i urzędnicy. To odpowiedź na pogłębiające się niedobory po ukraińskich atakach na infrastrukturę paliwową.
Do takiej sytuacji doszło w Kraju Krasnodarskim, gdzie do dyżurów skierowano przebywających na wakacjach nauczycieli. Ich zadaniem jest uspokojenie kierowców i dbanie o porządek. W zamian dostają herbatę i kawę - informuje portal Radia Swoboda.
W innych regionach do podobnych zadań angażowani są urzędnicy i członkowie organizacji społecznych. Działania takie wywołały falę krytyki w mediach społecznościowych. "Antijob.net", kanał na Telegramie zajmujący się monitorowaniem naruszeń praw pracowniczych, przytoczył komentarz jednej z nauczycielek: "My, młodzi nauczyciele, ważymy mniej niż 50 kilogramów i mamy uspokajać rozwścieczonych ludzi na stacji paliw. Za darmo i obowiązkowo, (...) inaczej grozi nam zwolnienie z pracy".
Krzysztof Tołwiński w 2007 roku był sekretarzem stanu w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, teraz jest liderem prorosyjskiego ugrupowania Front. W mediach społecznościowych poinformował, że przekazał "pakiet pomocy medycznej chłopakom z okopów żołnierzom Federacji Rosyjskiej walczących na froncie" (pisownia oryginalna - red.).
Tołwiński nie tylko dostarczył sprzęt, ale też - w opublikowanym nagraniu - nawoływał Polaków do wspierania Rosjan w trwającym konflikcie, argumentując to potrzebą "normalizacji stosunków" i "solidarności słowiańskiej".
- Jesteśmy w firmie na Białorusi. Zakupiliśmy dzisiaj, nie jako partia polityczna Front, tylko jako osoby, żeby nie dać sobie powodu, broń Boże, do tego, że można byłoby rozwiązać partię polityczną Front. Zakupiliśmy - tu jest faktura - 20 pakietów pierwszej pomocy medycznej na polu walki, które przez naszego kolegę - partię z nami współpracującą, Liberalno-Demokratyczną Republiki Białoruś - przekażemy żołnierzom Federacji Rosyjskiej, chłopakom w okopach, jako pomoc humanitarną, pomoc medyczną - powiedział Tołwiński.
I zwrócił się do Polaków o wsparcie. - Nic pozytywniejszego nie możecie zrobić, niż pokazać zgodnie z prawem, zgodnie z sumieniem, tę pomoc humanitarną, pomoc medyczną, którą świadczycie - stwierdził.
Obok stał wiceprezes partii Front, działacz z województwa zachodniopomorskiego. To postać dobrze znana w regionie. Jest rolnikiem, przewodniczącym Rady Powiatowej Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej w Pyrzycach. Wacław Klukowski aktywnie uczestniczył w delegacjach do ambasady Rosji oraz w protestach rolniczych, przemycając do nich postulaty zbieżne z linią partii Front.
https://x.com/JacekDobrzynski/status/2075493031357141407
A co widzisz w tym zdrowego? Sok? Przecież tam nie ma prawdziwego soku, tylko zagęszczony sok owocowy w śladowej ilości z ogromną ilością cukru. A może rakotwórczy słodzik, który powoduje również problemy żołądkowo-jelitowe? A może kofeina, która w nadmiarze (a w energetykach jest jej bardzo dużo), powoduje problemy z układem nerwowym i sercem? Pomijam już fakt, że energetyki są bardzo szkodliwe dla wątroby i serca.
Ciekawie rozwija się incydent z dwoma typami, którzy obrażali Ukrainkę. Okazuje się, że jeden z nich był zatrzymany przez ABW i usłyszał zarzut szpiegowania na rzecz Rosji.
Jeden z mężczyzn, którzy brali udział w antyukraińskim incydencie w Poznaniu, został w marcu zatrzymany przez ABW - wynika z nieoficjalnych ustaleń TVN24. Jarosław K. usłyszał wtedy zarzut szpiegostwa na rzecz Rosji. Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, jeden z zatrzymanych - Jarosław K. - to były żołnierz WOT, który w marcu został zatrzymany przez ABW pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji.
Jako pierwsza o sprawie żołnierza WOT zatrzymanego pod zarzutem szpiegostwa pisała w kwietniu "Gazeta Wyborcza". Jak podała, 30 marca 2026 roku funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali w Poznaniu Jarosława K., żołnierza 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej. "Dziewięć dni przed zatrzymaniem Jarosław K. uczestniczył w wiecu prorosyjskiego i antyzachodniego ruchu Rodacy Kamraci w Warszawie" - napisano w artykule.
W publikacji "GW" zaznaczono, że zatrzymanemu przedstawiono zarzuty dotyczące brania udziału w działalności obcego wywiadu lub działania na jego rzecz, przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Według nieoficjalnych ustaleń "Gazety", zarzuty dotyczą okresu od lipca 2023 do kwietnia 2024 r. W publikacji zastrzeżono, że "domniemany szpieg został żołnierzem WOT 8 marca 2024 roku, czyli zarzut obejmuje tylko miesiąc jego służby w tej formacji".
Jak się okazuje, pisowcy też bywają uprzywilejowanymi pacjentami w szpitalach.
Radny PiS z Lubartowa Andrzej Kardasz przeszedł w kwietniu operację w miejscowym szpitalu, mimo że oddział chirurgiczny był w tym czasie formalnie zawieszony. Dyrekcja placówki odniosła się do sprawy w oficjalnym oświadczeniu.
Z ustaleń Polsat News wynika, że radny Andrzej Kardasz przeszedł operację w szpitalu w Lubartowie, mimo iż inni pacjenci nie mieli w tym czasie dostępu do podobnych zabiegów. Z powodu trudnej sytuacji finansowej oraz braku lekarzy chirurgów działalność oddziału chirurgicznego w lubartowskim szpitalu w marcu została zawieszona i pozostanie on zamknięty do września.
Na pytanie o możliwość zapisania się na podobną operację, powiatowy szpital w Lubartowie poinformował, że najbliższa placówka wykonująca tego typu zabiegi znajduje się w Lublinie.
Świetne podsumowanie ostatnich działań Trumpa. Facet odleciał na skrzydłach głupoty już tak daleko, że opuścił naszą galaktykę. A wymyślenie przez niego Islamskiej Republiki Japonii, było epickie :) On naprawdę nie wie o czym mówi. Żeby pomylić Iran z Japonią, to trzeba być Trumpem.
https://www.youtube.com/watch?v=YpTRbj5mtcM
Afera związana z szalonymi zarobkami lekarzy coraz bardziej się rozkręca i wygląda na to, że pisowi też wypadają trupy z szafy.
Nawet 26 tysięcy złotych na godzinę i ponad 300 tysięcy złotych dniówki - takie stawki miała dyktować szpitalom spółka neurochirurgów, działająca na terenie kilku województw. Sprawa została zgłoszona do prokuratury, ale rodzi szereg pytań o to, dlaczego takie nadużycia są możliwe i kto powinien im zapobiec. Do sprawy odnieśli się Naczelna Izba Lekarska, politycy i eksperci.
Jak wskazali dziennikarze, umowę ze spółką Spine na "Zabiegi artroskopowe i przezskórne w zakresie kręgosłupa" podpisała w lipcu 2023 r. poprzednia dyrektor szpitala w Mogilnie, Ewa Bonk-Woźniakiewicz, wcześniej dyrektor teatru Wybrzeże. "Z korespondencji wynika, że neurochirurdzy zaproponowali warunki, a szpital je przyjął. Bez konkursu ofert, bez negocjacji" - donosi portal.
Do sprawy odnieśli się także politycy. "Doktor od '26 tys. za godzinę' za PIS był min: prezesem Agencji Rezerw Materiałowych, w zarządzie ENEA, członkiem Społecznego Komitetu Poparcia J. Kaczyńskiego, dyrektorem w MF. Wtedy premierem był Morawiecki. Umowę podpisano u schyłku rządów PiS. Pewnie przypadek..." - napisał na portalu społecznościowym Marcin Kierwiński, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji.
https://tvn24.pl/zdrowie/afera-w-szpitalu-w-mogilnie-bajonskie-stawki-falszowana-dokumentacja-komentarze-st9132058
Sprawdź czy zębatkę da się mocniej dokręcić, bo może się poluzowała. Mogła się też delikatnie skrzywić.
U ruskich jest coraz wspanialej. Ruskie tłuką się o paliwo :) Takie informacje bardzo cieszą :)
W wyniku ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie i infrastrukturę energetyczną na stacjach benzynowych w całej Rosji zaczyna brakować paliwa. Powszechnym widokiem są długie kolejki, a czekającym na możliwość zatankowania Rosjanom zaczynają puszczać nerwy. Nagrania w mediach społecznościowych pokazują długie kolejki i kłótnie na rosyjskich stacjach. Na niektórych z nich dochodzi do rękoczynów. Rosyjskie media donoszą, że kierowcy czekają nawet dobę, nie mając gwarancji, że uda się im zatankować. Na niektóre stacje samochody wpuszczane są pojedynczo, a wiele wprowadziło racjonowanie paliw.
- Sytuacja jest fatalna, wszędzie są kolejki, w niektórych miejscach w ogóle nie ma benzyny - mówi Maria, mieszkanka Moskwy.
Trump zorganizował kolejny piękny, patriotyczny, prawicowy wałek. Gość wywołał taki skandal, że głowa mała i nie zdziwiłbym się, gdyby pozostałe jeszcze w grze drużyny, zbojkotowały odbywający się w USA Mundial. Pomarańczowemu udało się zeszmacić nawet taką imprezę i sprawić, że przestała być uczciwa.
Naukowcy z Uniwersytetu Cambridge wykazali, że powierzchnia ziemi wokół centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję może wyraźnie się nagrzewać, podnosząc temperatury w okolicy i tym samym wpływając na życie ponad 340 milionów ludzi na całym świecie.
Zespół badawczy pod kierunkiem Andrei Marinoniego przyjrzał się ponad 6 tys. centrów danych zlokalizowanych z dala od dużych miast, gdzie wpływ innych czynników na temperaturę był ograniczony. Korzystając z danych z czujników satelitarnych z ostatnich 20 lat, naukowcy porównali lokalizacje centrów z trendami wzrostu temperatury, eliminując sezonowe wahania i globalne ocieplenie.
Okazało się, że po uruchomieniu centrum danych w jego otoczeniu temperatury wzrosły średnio o 2 stopnia Celsjusza, a w najbardziej ekstremalnych przypadkach nawet 9 stopni. Co istotne, wpływ cieplny nie ogranicza się do samego obiektu: podwyższone temperatury odczuwalne są do 10 km w promieniu, obejmując miliony mieszkańców.
https://x.com/pash22/status/2038838426514969083
A nikt mieszkańcom nie mówi, że każde takie centrum danych tworzy wyspę ciepła o promieniu 10 km, w której temperatura jest o kilka stopni wyższa. Mieszkańcy na pewno ucieszą się, gdy latem będą czuli się jakby mieszkali w piekarniku pracującym na pełnej mocy.
Pisowcy próbują bagatelizować sprawę zasłabnięcia Nawrockiego, co może sugerować, że wiedzą co było powodem. Normalnie, gdy ktoś zasłabł, to od razu wzywa się do niego karetkę, bo nie wiadomo co mogło to spowodować. Nic więc dziwnego, że tak nerwowo reagują na propozycję jednego z posłów KO, który w trosce o głowę państwa zaapelował, by przebadać prezydenta. Czyżby bali się tego co może wyjść w wynikach?
Nie milkną komentarze wokół incydentu w czasie kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego. Szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki był pytany w Sejmie, dlaczego do Ząbkowic Śląskich nie wezwano pogotowia. - Sytuacja została zabezpieczona w rytmie kampanijnym i prezydent ruszył dalej - powiedział. Przekonywał też, że Karol Nawrocki po zasłabnięciu "koncentrował się na kampanii". Poseł KO Konrad Frysztak zaapelował o przebadanie prezydenta.
W środę o przebadanie "prezydenta PiS i Konfederacji" zaapelował poseł KO Konrad Frysztak z sejmowej mównicy. "On może być zagrożeniem dla siebie i państwa. W waszych głowach to mógł być zamach. Prawda jest taka, że zamachem na zdrowy rozsądek było wystawienie takiego kandydata" - napisał poseł w mediach społecznościowych.
Pisowcy mają rozmach w przewalaniu publicznej kasy.
120 miliardów złotych - tyle wynosi wartość stwierdzonych nieprawidłowości ujawnionych w 166 audytach Krajowej Administracji Skarbowej dotyczących wydatkowania środków publicznych w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości - poinformował w programie "News Michalskiego" w TVN24+ wiceminister finansów Zbigniew Stawicki. Jak podkreślił, to pieniądze, których zabrakło na obronność, służbę zdrowia czy edukację.
Stawicki poinformował, że obecnie "120 miliardów złotych to kwota stwierdzonych nieprawidłowości w 166 audytach". - Złożono 245 zawiadomień do prokuratury na łączną kwotę 105 miliardów złotych. Zakończonych audytów jest 126, a 50 nadal trwa. Złożono też 126 zawiadomień do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych na kwotę blisko 7 miliardów złotych - mówił.
No i tym zdaniem koncertowo się ośmieszyłeś, pokazując że nie masz zielonego pojęcia o tej grze, ani tym bardziej jak działa mechanika. To że RNG jest ustawiane, wie każdy gracz i są tego setki przykładów na każdym forum poświęconemu tej grze, w tym m.in. na Reddicie. Sam też doświadczyłem tego niezliczoną ilość razy, a jestem z tą grą od początku, więc wiem dokładnie jak to działa.
"Nie słyszałem, żeby Pan Prezydent wcześniej zgłaszał to zdarzenie odpowiednim służbom. Dziwię się, że ponad rok później przypomniał sobie o tym, opowiadając publicznie w wywiadzie, jak się wtedy źle poczuł i wymiotował. Mam nadzieję, że przynajmniej jego współpracownicy wezwali wówczas karetkę pogotowia i lekarze udzielili mu właściwej pomocy. Uważam, że naturalnym jest, że każdy w sytuacji, gdy podejrzewa "zamach" na swoje życie, natychmiast zgłasza to oficjalną drogą - na przykład policji" - odpowiedział na nasze pytania Jacek Dobrzyński.
Policja również nie otrzymała zgłoszeń w sprawie otruć w tym czasie. Aspirant Karol Gruda z Komendy Głównej Policji, w odpowiedzi na pytania tvn24.pl, przekazał, że po sprawdzeniu "w dostępnych systemach informatycznych, zarówno w powiecie Ząbkowickim jak i w powiatach ościennych, w omawianym okresie, nie odnotowano zgłoszeń dotyczących otruć lub podobnych zdarzeń".
Nie, nie jest. Najtańszy jest jak wiadomo z OZE i np. koszty w przypadku lądowych farm wiatrowych wynoszą około 340 zł/MWh. Natomiast z polskiej elektrowni atomowej, według rządowych założeń, może wynieść około 550 zł/MWh. Wysokie koszty produkcji energii z atomu to tylko jedna z wad. Kolejną są problemy związane z chłodzeniem wynikające z upałów. Kilka lat temu Francja musiała poważnie ograniczyć moc reaktorów ze względu na niski poziom rzek, uniemożliwiający chłodzenie reaktorów. W tym roku będzie pewnie podobnie, bo Europę nawiedziły upały i już np. na Węgrzech ograniczyli produkcję energii, bo woda jest zbyt gorąca i nie nadaje się do chłodzenia.
https://x.com/AndriySadovyi/status/2070201337606709438
Cały czas kłamie też na temat międzynarodowych wyroków arbitrażowych uznających bezsporną winę zarządu miasta i bredzi, że ich nie ma. Mimo iż firma ma już kilkadziesiąt decyzji uznających jej rację, w tym wyrok Międzynarodowej Izby Handlowej. Nie da się go ustawić do pionu, bo on cały czas kłamie i nie bez powodu ma na karku ukraińskie służby antykorupcyjne.
" Pisaliśmy już, że przed arbitrażem inżynierskim FIDIC (Międzynarodowa Federacja Inżynierów Konsultantów) DAB (Dispute Adjudication Board) polska firma wygrała już siedem postępowań i zapadło 75 decyzji korzystnych dla Polaków, po czym mogła zwrócić się do arbitrażu "ostatecznego" w Paryżu, czyli Międzynarodowej Izby Handlowej (ICC). Ten ekspresowo wydał właśnie wyrok datowany na 16 maja w sprawie wymówienia umowy i prób przeniesienia arbitrażu do sądu w Kijowie."
Na stanowisku ordynatora chirurgii w Szpitalu Południowym Jędrzejewskiego zastąpił jesienią zeszłego roku Piotr Szenk. Teraz w rozmowie z Onetem stanowczo odcina się od jego słów.
- Absolutnie nie mam tego typu obserwacji. Także moi asystenci twierdzą od początku, że ten SOR funkcjonował poprawnie. Nikt nie zaobserwował tego typu praktyk, o których mówił doktor Jędrzejewski. Dlatego jestem tym zaskoczony i zbulwersowany - powiedział.
Pytany o opisany przez Jędrzejowskiego przypadek, gdy pacjenci zmarli w wyniku wadliwej intubacji przeprowadzonej przez Kacprzyka, Szenk odparł: - Błędy się zdarzają, jak w każdym zawodzie, ale takie rzeczy zazwyczaj odbijają się szerokim echem po szpitalu. Tutaj nie słyszałem o niczym takim. Taka informacja na pewno by do mnie dotarła.
I to właśnie sprawiło, że ich przemysł motoryzacyjny jest już praktycznie bankrutem, bo firmy sprzedawały auta poniżej kosztów produkcji. Pekin właśnie tego zabronił, by ratować branżę przed masowymi upadłościami, co oznacza, że chińskie samochody zaraz mocno pójdą w górę. Co ciekawe, wcześniejsze problemy niczego ich nie nauczyły, bo podobną strategię realizowali w budowlance, co prawie zniszczyło im gospodarkę. Produkowali mieszkania taśmowo i teraz nie wystarczy im obywateli, by zapełnić wszystkie te dotychczas wybudowane domy i mieszkania, które obecnie stoją puste (ponoć jest tam około 100 mln). Chiny to kolos na glinianych nogach, który uprawia propagandę sukcesu, by prawda o niezbyt dobrej kondycji państwa nie wyszła na jaw.
Po tym jak firma w ostatnich latach kilkukrotnie wycofywała z rynku swój sprzęt, byłbym ostrożny z kupowaniem czegokolwiek przez nią wyprodukowanego. Oczywiście to dobrze, że dba o bezpieczeństwo klienta, ale źle że nie wychwytuje wad zanim urządzenia pojawią się w sklepach.
Jak wspaniale jest u Ruskich. Na okupowanym Krymie już całkowicie wstrzymali sprzedaż paliwa, a niedługo mogą to zrobić w całym kraju. Na razie w kolejnych miejscach wprowadzają limity po kilkadziesiąt litrów na łeb i dotarły one już nawet na Syberię.
To był jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy serial sci-fi wszech czasów, a oni uważają, że nikt go nie będzie oglądał. Idioci to mało powiedziane. Niestety tacy ludzie bezmyślnie ubijają produkcje, które mają spory potencjał i wzbudzają duże zainteresowanie widzów, jak chociażby Kaos.
Nawrocki niezmiennie szkodzi Polsce. Ciekawe jak bardzo popsuł nasze stosunki z Ukrainą i jak mocno na tym ucierpimy.
Tak to jest jak idioci zabiorą się za rządzenie, choć nie mają o tym pojęcia. No ale nie ma się co dziwić, skoro ministrem zdrowia jest facet, którego rodzina uważa za debila i który twierdzi że bakterie nie istnieją oraz chwali się tym, że wciągał kokę z desek sedesowych.
Prawie 160 żołnierzy z Lackland Air Force Base w Teksasie zachorowało w ostatnim czasie na grypę. Amerykańskie media zwracają uwagę, że fala zachorowań nastąpiła niecałe dwie miesiące po tym, jak sekretarz obrony Pete Hegseth zdecydował, że nie ma już obowiązkowych szczepień na grypę w wojsku.
"Washington Post" zauważa, że niecałe dwa miesiące temu sekretarz obrony Pete Hegseth ogłosił, że nie ma już obowiązku corocznego szczepienia przeciw grypie w wojsku. W kwietniu nazwał ten obowiązujący od dekad wymóg jako "zbyt ogólny" i stwierdził, że żołnierze będą mogli przyjąć szczepionkę, jeśli uznają, że leży to w ich interesie. Opisał to jako działanie mające na celu "przywrócenie wolności i siły naszym siłom zbrojnym".
Eksperci ostrzegali, że po zniesieniu obowiązku szczepień członkowie sił zbrojnych mogą doświadczać niepotrzebnych powikłań związanych z grypą. Zauważali, że w kolejnych sezonach grypowych liczba ciężkich przypadków może rosnąć, jeśli osoby najbardziej narażone na zachorowanie nie otrzymają szczepień.
https://tvn24.pl/swiat/usa-ognisko-grypy-w-bazie-wojskowej-po-decyzji-pete-a-hegsetha-st9104167
Facet bredzi jak potłuczony. Przecież już teraz widać, że zastępuje ludzi w wielu dziedzinach. Teraz np. we Francji protestują pracownicy mediów, bo firmy zamierzają ich zwolnić, by zastąpić AI. Sztuczna inteligencja zastąpi ludzi, bo prędzej czy później ilość zadań jakie może wykonać, będzie rosła. A do tego dodać należy rozwój robotów sterowanych AI, więc problem będzie się tylko pogłębiał.
Ruskie już tak nisko upadły, że będą importować paliwo, bo sami nie są w stanie produkować go w wystarczającej ilości :))
Rosja ma zacząć w tym miesiącu importować paliwa drogą morską - przekazał Reuters. Tamtejszy rynek paliwowy próbuje poradzić sobie z coraz poważniejszymi niedoborami benzyny po fali ataków ukraińskich sił zbrojnych na rosyjskie rafinerie. Rosja jest jednym z największych eksporterów ropy naftowej i produktów rafinowanych na świecie. Mimo to importowana benzyna ma trafić do jednego z zachodnich portów Rosji jeszcze w tym miesiącu. Jedno ze źródeł Reutersa przekazało, że ładunek zostanie wysłany z Azji, nie podając jednak szczegółów dotyczących dostawców ani wolumenu dostaw.
https://tvn24.pl/biznes/ze-swiata/rosja-kryzys-paliwowy-po-atakach-ukrainy-na-rafinerie-st9102493
Nie wiem ile w tym prawdy, ale znając ruskich, to wcale bym się nie zdziwił, gdyby rzeczywiście tak było.
W rosyjskim arsenale pozostał najprawdopodobniej już tylko jeden sprawny pocisk typu „Oriesznik” – informuje Instytut Studiów nad Wojną.
Ukraińska firma wywiadowczo-analityczna Dallas Analytics przekazała 16 czerwca, że po uderzeniu na Dniepr w 2024 roku Władimir Putin nakazał pilne przyspieszenie produkcji kolejnych czterech takich pocisków. Od tamtego momentu Rosja wykorzystała trzy z nich: jeden podczas ataku na obwód lwowski w styczniu oraz dwa w trakcie majowych uderzeń na Białą Cerkiew. Jedna z rakiet wystrzelonych w maju uległa awarii i spadła na okupowanym terytorium obwodu donieckiego.
Eksperci Dallas Analytics weszli w posiadanie poufnej rosyjskiej dokumentacji zamówień z marca 2025 roku. Wynika z niej, że wada konstrukcyjna radzieckiego żyroskopu lotniczego GU-503 drastycznie obniżyła precyzję układu naprowadzania „Oriesznika”. Defekt powoduje, że pocisk zbacza z kursu nawet o kilkadziesiąt kilometrów od planowanego celu.
https://x.com/CzarneNieboNEWS/status/2067260835206996433
Trump tak pięknie i patriotycznie dyma amerykańskich podatników, że aż się łezka w oku kręci. Wcześniej kłamał, że podatnik nie dołoży ani centa do budowy sali balowej w Białym Domu, a teraz okazuje się, że zapłaci za to 300 mln dolarów. To oczywiście ostrożne szacunki, bo znając pomarańczowego, może się okazać, że podatnik pokryje całość kosztów i będzie to co najmniej kilka miliardów dolarów. Tylko samo Secret Service chce ponoć 1 mld dolarów, a wcześniej zwrócono się do Kongresu o kolejny miliard. Co ciekawe, amerykański podatnik już finansował budowę jeszcze zanim Trump zaczął kłamać, że wszystko będzie opłacone z prywatnych pieniędzy.
Budowana przy Białym Domu sala balowa będzie kosztować więcej, niż zapowiadały początkowo władze USA. Ponad połowa ma zostać pokryta z pieniędzy podatników - poinformował "Washington Post". Prezydent Donald Trump zapewniał, że zgromadził 400 mln dol. na budowę obiektu, a środki te pochodzą od darczyńców i od niego samego. Pod koniec marca zadeklarował, że amerykański podatnik nie zapłaci za realizację tego projektu nawet "10 centów".
Jednak z wewnętrznych szacunków wykonawcy, przygotowanych dla Białego Domu około trzech tygodni przed tymi zapewnieniami ze strony prezydenta, wynika, że koszty sięgną 600 mln dol., a ponad połowa tej sumy ma być pokryta z pieniędzy podatników - napisał dziennik "Washington Post".
Już przed marcowymi zapowiedziami prezydenta rząd federalny zatwierdził kilkanaście płatności dla firmy Clark Construction, która nadzoruje realizację prac - podała gazeta. Z rejestru faktur wykonawcy wynika, że łączna wartość tych wypłat wyniosła dziesiątki milionów dolarów i były to środki publiczne.
U ruskich coraz weselej. Kolejna rafineria po Łukoilu, Gazpromie i Rosnieftcie, wprowadza limit sprzedaży paliwa do kilkudziesięciu litrów na osobę. Niedługo przeciętny ruski, wybierając się do sklepu po bimber, będzie musiał osiodłać żonę albo teściową i na niej dojechać na miejsce :)
Tatnieft, jeden z największych rosyjskich koncernów naftowo-gazowych, wprowadził we wtorek ograniczenia w sprzedaży paliw na wszystkich swoich stacjach w Rosji. Trwa eskalacja ukraińskich ataków na rosyjski przemysł energetyczny. "W chwili obecnej w całej sieci stacji paliw Tatnieftu obowiązują ograniczenia" - przekazała infolinia firmy, cytowana przez agencję Interfax. Płatności za tankowanie pojazdów są obecnie przyjmowane wyłącznie w gotówce - dodano w komunikacie. Według rosyjskich mediów na stacjach Tatnieftu w Czelabińsku na Uralu kierowcy samochodów osobowych mogą kupić maksymalnie 30 litrów benzyny i 60 litrów oleju napędowego.
Na początku czerwca na stacjach Łukoila w obwodzie moskiewskim kierowcy mogli kupić jedynie 60 litrów benzyny i 100 litrów oleju napędowego na osobę. Wówczas koncern tłumaczył, że zmiany "są związane z obecną sytuacją na rynku". Z kolei stacje Gazpromu sprzedawały w tym samym okresie po "100-150 litrów" oleju napędowego na auto w obwodzie moskiewskim.
W poniedziałek dziennik "Kommiersant" informował, że najtrudniejsza sytuacja panuje na Krymie. Gazeta dodała, że w ponad półmilionowym Sewastopolu od 13 czerwca paliwo można kupić już tylko na dziewięciu stacjach.
Wkrótce może zrobić się bardzo ciekawie. Pojawiają się plotki, że Netanjahu może sabotować porozumienie z Iranem, ujawniając prawdziwe akta Epsteina. To mogłoby całkowicie wysadzić Trumpa z siodła. Tak ponoć twierdzi były izraelski oficer wywiadu Ari Ben-Menashe. Nie wiadomo ile w tym prawdy, ale Izrael już potwierdził, że nie będzie respektował zawartego porozumienia. Wiemy też, że ich wywiad przez dłuższy czas mocno szpiegował USA i nie można wykluczyć, że Netanjahu rzeczywiście ma te akta.
https://x.com/ShadowofEzra/status/2066688931458900100
Trump jak zwykle robi szemrane interesy. Postanowił pomalować staw na niebiesko i spartolił sprawę, bo w stawie pojawiły się glony. Przy okazji skroił podatników na grube miliony i dał zarobić swoim znajomym, bo biznes na kilometr śmierdzi klasyczną prawicową korupcją.
Gdy w Białym Domu szykowano się do gali mieszanych sztuk walki, ze słynnego stawu w stolicy USA wyławiano glony. Zbiornik niedawno został poddany kosztownej renowacji z inicjatywy Donalda Trumpa - zauważa agencja Reuters. Zgodnie z obietnicą prezydenta, miał być niebieski. Portal Politico na obecność glonów w wodzie zwrócił uwagę już w piątek. Przytoczył wówczas wypowiedź rzecznika Departamentu Spraw Wewnętrznych USA, który stwierdził, że glony pojawiły się w stawie ze względu na to, że rury zasilające zbiornik pozostawały nieczynne przez ostatnie osiem tygodni.
Renowacja stawu wzbudza w Stanach kontrowersje. Donald Trump początkowo zapowiadał, że wykonawca prac otrzyma 1,8 mln dolarów. Redakcja dziennika "New York Times" ustaliła jednak, że rzeczywisty koszt inwestycji ma być nawet siedmiokrotnie wyższy - i sięgnąć 13,1 mln dolarów. Portal CNN podał, że ostateczny koszt wyniósł 14,2 mln dolarów. Co więcej, administracja Trumpa przyznała kontrakt bez przetargu firmie, która wcześniej pracowała przy basenach w należącym do Trumpa klubie golfowym w Sterling w stanie Wirginia.
Nie wiem po co dziś tankować, skoro jutro ma być taniej. Zresztą podpisane właśnie porozumienie może niebawem obniżyć ceny paliw.
Nawrocki nie ma szczęścia do swoich projektów ustaw.
Komisja Wenecka oceniła projekt prezydenta Karola Nawrockiego o zmianach w sądownictwie. Konkluzje są takie, że to bubel prawny - skomentował poseł Paweł Śliz, który reprezentował w trakcie obrad polski Sejm. Komisja podzieliła nasze zastrzeżenia - projekt jest fundamentalnie niezgodny ze standardami praw człowieka - przekazał przedstawiciel resortu sprawiedliwości wiceminister Dariusz Mazur.
W obradach komisji jako przedstawiciel Ministerstwa Sprawiedliwości uczestniczył wiceminister Dariusz Mazur.
"Komisja podzieliła nasze zastrzeżenia - projekt jest fundamentalnie niezgodny ze standardami praw człowieka. Komisja wprost stwierdziła, że prace legislacyjne nad projektem nie powinny być kontynuowane, jako że w wielu aspektach jest on bardziej szkodliwy dla niezależności sądownictwa niż niesławna 'ustawa kagańcowa'" - przekazał wiceminister w mediach społecznościowych.
Uczestniczący w sesji plenarnej z ramienia Sejmu poseł Paweł Śliz (Polska 2050) przekazał, że "opinia jest mocno druzgocąca" i wskazuje, że nie może być tak, że sędziowie są karani za działalność orzeczniczą oraz mają ograniczoną zdolność przynależności do stowarzyszeń.
- Wybrzmiało mocno to, że dalsze prace nad tą ustawą nie powinny być prowadzone, bo to jest bardzo zła ustawa. Nawet obecny dzisiaj reprezentant Kancelarii Prezydenta RP nie miał mocy, by przekonać sprawozdawców Komisji Weneckiej co do tej opinii - dodał Śliz.
https://openai.com/pl-PL/index/personal-finance-chatgpt/
Pomarańczowy po raz kolejny potwierdza, że nic nie wie o otaczającym go świecie, ani też nie ma zielonego pojęcia co robi, a przy tym szczerze mówi, że Amerykanów ma głęboko gdzieś. Nie interesuje go, że wielu obywateli nie ma co jeść, a średnie zaległości w rachunkach za energię wynoszą niemal tysiąc dolców.
W maju inflacja w USA przekroczyła cztery procent a ceny towarów rosły najszybciej od trzech lat. To zła informacja dla republikanów przed nadchodzącymi wyborami. Jednak Donald Trump wydaje się niewzruszony sygnałami z gospodarki. Zdaniem prezydenta ceny "spadną pionowo w dół, jak kamień", kiedy tylko zakończy się wojna z Iranem.
Nawet jeśli Trump i Teheran szybko osiągną porozumienie, oczekuje się, że przywrócenie ciągłości dostaw zajmie miesiące, a zakłócenia utrzymają się przez cały 2026 rok. Amerykanie są bardziej odporni na szoki paliwowe niż inne narody, jednak utrzymujące się wyższe ceny energii mogą z czasem uderzyć w wydatki konsumenckie. To zdaje się nie niepokoić prezydenta, który stale powtarza, że wojna z Iranem stanowi priorytet dla jego administracji.
- Nie myślę o sytuacji finansowej Amerykanów. Nie myślę o nikim. Myślę o jednej rzeczy: nie możemy pozwolić, aby Iran wszedł w posiadanie broni jądrowej - powiedział w ubiegłym miesiącu Trump.
Raczej będzie dokładnie odwrotnie i ceny znacznie wzrosną. Nawet Apple, które zaprezentowało swoją AI, bardziej zaawansowane funkcje ukryło za abonamentem. Powód jest prosty, utrzymanie AI kosztuje coraz więcej (moc obliczeniowa, energia itp.), a inwestorzy domagają się zysków, więc wzrost cen dla zwykłego użytkownika jest po prostu nieunikniony.
Oczywiście, że jest. Uzyskałeś korzyść majątkową wchodząc w posiadanie przedmiotu, za który nie zapłaciłeś i z którego korzystasz. I tu nie ma żadnego pola do interpretacji, bo przepisy są jasne, a Ty po prostu ich nie rozumiesz. Możesz oczywiście tak tłumaczyć się prokuratorowi, ale nieznajomość prawa nie jest okolicznością łagodzącą. I tak, w polskim prawie piractwo traktowane jest jako kradzież, bez względu na to, jak będziesz próbował zaklinać rzeczywistość, a konsekwencje za tego typu czyny wynikają zarówno z Kodeksu karnego (KK), jak i z Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Korzyść majątkowa w rozumieniu Kodeksu karnego (art. 115 § 4 k.k.) to każde przysporzenie w majątku lub uniknięcie straty, których wartość da się wyrazić w pieniądzu. Obejmuje ona korzyści zarówno dla sprawcy, jak i dla innej osoby.
Uniknięcie opłaty (zaoszczędzenie): W orzecznictwie sądowym korzyść majątkową stanowi nie tylko sprzedaż skradzionego programu, ale przede wszystkim samo jego nielegalne pobranie lub używanie. Sprawca osiąga korzyść, ponieważ unika wydatku na zakup legalnej licencji.
art. 278 § 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Apple nieźle wydymał swoich klientów z nową AI. Nie dość, że na starszym sprzęcie nie będzie działać, to jeszcze za korzystanie ze wszystkich funkcji trzeba będzie płacić abonament.
U ruskich coraz wspanialej :) Już im wprowadzili kartki na paliwo i żywność :)
Z powodu deficytu paliwowego na okupowanym przez Rosję Krymie ma narastać "panika spożywcza". Kryzys ma tworzyć podstawy do wyzwolenia przez Ukrainę zajętego półwyspu - ocenił Serhij Danyłow, wicedyrektor kijowskiego Centrum Badań Bliskowschodnich i badacz południa Ukrainy.
- Na jeden paragon można kupić nie więcej niż dwa kurczaki, nie więcej niż dwa kilogramy kaszy i ograniczoną ilość cukru, chyba kilogram lub dwa. Handel detaliczny zaczął limitować sprzedaż żywności - podkreślił. - W ubiegły piątek półki z makaronem i innymi produktami, które nadają się do długiego przechowywania, podobno były puste - dodał.
- Teraz wprowadzono kupony na 20 litrów paliwa, które można otrzymać przez komunikator Max. Na podstawie kodu QR wyznaczana jest stacja benzynowa i godzina przyjazdu po paliwo. Ale z tym też są problemy. Słyszę, że zamiast benzyny ludziom proponuje się olej napędowy i że kupony bardzo szybko się kończą - relacjonował.
Według eksperta wielu prorosyjskich mieszkańców Krymu, a przede wszystkim Rosjan, którzy przeprowadzili się tam po 2014 roku, zaczyna rozumieć, że przyszła do nich wojna.
U Trumpa korupcja najwyraźniej stała się czymś zupełnie normalnym i wcale się z tym nie kryje.
Powiązania finansowe między dużymi firmami technologicznymi a rządem USA ponownie stają się ważniejsze. Firmy, które finansowały budowę sali balowej dla Donalda Trumpa w Białym Domu, otrzymały wtedy lukratywne kontrakty rządowe warte miliardy. Szczegółowe dane pochodzą od znanej organizacji pozarządowej. Jak wskazuje niedawny raport Public Citizen, 19 z 27 darczyńców otrzymało w ciągu ostatnich pięciu lat rządowe kontrakty o wartości 338 miliardów dolarów amerykańskich. Organizacja wcześniej wymusiła ujawnienie umów finansowych poprzez pozew sądowy na podstawie amerykańskiej ustawy o dostępie do informacji.
Krytycy dostrzegają za grantami system, w którym firmy kupują dobrą wolę polityczną, przekazując darowizny na prestiżowy projekt Donalda Trumpa. Niektórzy mówią otwarcie o korupcji. Raport pokazuje również, że 16 z 27 darczyńców jest obecnie objętych dochodzeniami państwowymi. Między innymi dotyczy to prawa antymonopolowego w korporacjach takich jak Amazon i Meta. Pojawia się tu podejrzenie, że darowizna na salę balową ma na celu zakończenie tych postępowań w interesie korporacji.
https://www.citizen.org/article/ballroom-billions/
Krasnov tak bardzo chce zrobić dobrze swojemu mocodawcy z Kremla i wykonać jego wszystkie rozkazy, a tu mu kłody pod nogi rzucają.
Amerykańska Izba Reprezentantów przegłosowała projekt ustawy wprowadzającej nowe sankcje na Rosję oraz wsparcie wojskowe warte osiem miliardów dolarów dla Ukrainy i sojuszników w regionie. Izba niższa przyjęła ustawę po ponad roku starań, jednak jej los w Senacie jest niepewny.
Projekt przewiduje kompleksowy pakiet wsparcia dla Ukrainy i zaostrzenie sankcji wobec Rosji. Część dotycząca sankcji zobowiązuje prezydenta do nałożenia dodatkowych restrykcji: na rosyjskie instytucje finansowe, wszystkie firmy sektora energetycznego i wydobywczego, koncern Rosatom oraz podmioty ułatwiające dostawy broni z Korei Północnej. Projekt przewiduje też odcięcie objętych sankcjami banków od systemu SWIFT, podniesienie ceł na rosyjskie towary do minimum 500 proc., 100-procentowy podatek od dochodów z zamrożonych aktywów Rosji i Białorusi oraz zakaz importu produktów z rafinerii przerabiających rosyjską ropę.
W zakresie pomocy wojskowej ustawa przedłuża mechanizm Lend-Lease do roku fiskalnego 2028, autoryzuje do 8 mld dolarów pożyczek w ramach programu Foreign Military Financing na zakup sprzętu przez Ukrainę i sojuszników NATO oraz przedłuża program zakupu sprzętu dla Ukrainy (Ukraine Security Assistance Initiative) do końca 2027 r. z budżetem 300 mln dolarów. Kraje bałtyckie mają otrzymać po 30 mln dolarów rocznie dodatkowego finansowania wojskowego.
Szkoda, bo wiele osób czekało na ten serial. Podejrzewam jednak, że te gadki o braku zainteresowania nowej widowni, to jedynie zasłona dymna. Po prostu policzyli sobie ile będą kosztować efekty specjalne i uznali, że im się to nie opłaca.
Co myślicie o tej sprawie? Czy nasze państwo powinno wykładać ponad pół miliona by sprowadzać rządowym samolotem jakąś laskę, w momencie gdy szpitale przekładają ludziom badania na przyszły rok i to tylko dlatego, że nie chciało się jej wykupić lepszego ubezpieczenia? Gwoli ścisłości, topowe ubezpieczenie turystyczne do Chin, pokrywające koszty leczenia na 40 mln zł i zapewniające darmowy transport medyczny do kraju, kosztuje w zależności od firmy 4-8 tys zł.
Ciekawe który pisowiec ma taką fajną i dobrze uzbrojoną rodzinkę, która ma pod ręką nawet pociski artyleryjskie :)
Policja zatrzymała 48-latka podejrzanego o wysyłanie fałszywych zawiadomień o zamachach na najważniejsze osoby w państwie. W mieszkaniu mężczyzny śledczy znaleźli m.in. broń, amunicję i fałszywe dokumenty. Jak przekazała Komenda Stołeczna Policji, funkcjonariusze weszli siłowo do mieszkania podejrzanego. Znaleźli tam laptopy, pendrive'y, karty pamięci, telefony komórkowe, a także odznaki służb, broń, jej elementy oraz amunicję.
Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli także prawa jazdy, dowody osobiste, karty pobytu należące do innych osób. W samochodzie 48-latka znajdowała się amunicja i 10 pocisków artyleryjskich. Mężczyzna został zatrzymany i przebywa w areszcie. Podejrzanym jest adwokat Maciej Z., powiązany rodzinnie z warszawskim politykiem PiS - przekazał nieoficjalnie dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski. Jak podkreślił, mężczyzna nie ma związku z kancelarią Kopeć & Zaborowski (KKZ).
Ten serwis często ma spóźniony zapłon, ale teraz to przeszli samego siebie. Przecież media pisały o tym w 2014 roku. Naprawdę nie macie o czym pisać, skoro tak stare informacje wykopujecie?
https://wyborcza.pl/7,75400,15392148,chinczycy-spowolnili-obrot-ziemi.html
Kiedy myślisz, że USA nie możne być bardziej śmieszne, to Trump zawsze udowodni jak bardzo się mylimy. Pomarańczowy chce na siłę zapędzić żołnierzy do oglądania gali MMA, bo głupio byłoby pokazać puste trybuny. Co zabawne, artyści którzy występami mieli uświetnić imprezę z okazji 250-lecia kraju, masowo rezygnują z udziału, bo nie chcą stracić fanów.
W ostatnich dniach amerykański departament obrony zwrócił się do żołnierzy wszystkich rodzajów sił zbrojnych, zachęcając wojskowych do udziału w wydarzeniu zaplanowanym na 14 czerwca. "Żołnierze, którzy zostaną zaproszeni na widownię, mają z własnej kieszeni zapłacić za transport do Waszyngtonu" - podał "The Washington Post", powołując się na wewnętrzną komunikację i osoby zaznajomione z tą sprawą.
Nie, nie brzmi. Na IMDB ma tylko 6,8/10, a to niezbyt dużo, zaś czytelnicy twierdzą, że nie jest zbyt wciągający i mało ma wspólnego z książką, na podstawie której powstał.
Kiedy myślisz, że Trump nie jest już w stanie niczym zaskoczyć. Ciekawe czy na tym banknocie znajdzie się też miejsce dla najlepszych przyjaciół pomarańczowego, czyli Epsteina i Putina.
Amerykańska administracja forsuje wprowadzenie do obiegu 250-dolarowych banknotów z wizerunkiem Donalda Trumpa. Żadna żyjąca osoba nie pojawiła się na amerykańskiej walucie od 1866 roku. Co więcej, jest to niezgodne z amerykańskim prawem, ale to nie powstrzymuje polityków, by wywierać presję na Biurze Grawerowania i Druku. Chcą, by banknot pojawił się w obiegu jeszcze w tym roku z powodu 250. rocznicy założenia państwa.
https://tvn24.pl/polska/gdzie-jest-marcin-romanowski-ustalenia-sluzb-st9067990
W Rosji coraz gorzej, skoro już biznesmeni robią ze strachu w onuce i domagają się ochrony ich biznesów, przed ukraińskimi dronami. A putin jak przystało na rasowego tchórza, nie wystawia nosa z bunkra. Panika musi tam być gigantyczna.
Po serii ataków ze strony Ukrainy Władimir Putin znacznie zaostrzył środki bezpieczeństwa. Rosyjscy oligarchowie mają jednak wątpliwości co do ich skuteczności. Poprosili więc o "broń dużego kalibru" i rezerwistów - podaje The Moscow Times. Rosyjski biznes potrzebuje broni dużego kalibru oraz zdolności angażowania rezerwistów do ochrony przedsiębiorstw przed nalotami dronów - miał oznajmić Szochin podczas spotkania z Putinem. - Duże przedsiębiorstwa same dbają zarówno o ochronę swoich obiektów, jak i terenów, na których działają. Są jednak kwestie wymagające dodatkowych uregulowań - stwierdził, cytowany przez The Moscow Times.
Jak wyjaśnił Szochin, chodzi o mechanizmy dostarczania broni - nie tylko lekkiej kalibru 7,62 mm, ale również cięższego sprzętu, takiego jak systemy walki radioelektronicznej czy instalacje laserowe. Ponadto, rosyjskie firmy chciałyby mieć przydzielonych rezerwistów do obrony.
Przecież tu nie ma żadnego zaskoczenia. Wargaming potrafi spartolić absolutnie wszystko czego się dotknie. Przykładem tego jest praktycznie martwy WoT, w którym jedynie pozorują że coś robią, nie mówiąc o psuciu całkiem dobrych map, które przerabiają ewidentnie po pijanemu.
Jak przypomina gazeta, ambitne plany zakładały pozyskanie 1 mld dol. z opłat za "dożywotnie członkostwo" od światowych liderów, 7 mld dol. deklaracji od państw członkowskich na pakiet pomocowy dla Strefy Gazy oraz kolejne 10 mld dol. bezpośrednio z budżetu USA. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Osoby zaznajomione ze sprawą potwierdzają w rozmowie z "Financial Times", że "wpłacono zero dolarów". Dlaczego oficjalny fundusz jest pusty? Okazuje się, że zamiast korzystać z mechanizmu Banku Światowego, który cieszy się poparciem ONZ, Rada Pokoju zaczęła przyjmować darowizny bezpośrednio na konto otwarte w banku JPMorgan.
Do tej pory na realną pomoc w rejonie konfliktu nie trafił ani jeden amerykański dolar. Choć ogłoszono rozejm, nie zrealizowano żadnego z trzech celów: rozbrojenia Hamasu, wycofania sił izraelskich ani fizycznej odbudowy enklawy. "Wiedzą, że jeśli pojawią się w Gazie, ludzie zasypią ich prośbami o pomoc, a oni nie mają żadnych narzędzi ani środków" — przyznaje w rozmowie z dziennikiem Bishara Bahbah, palestyńsko-amerykański biznesmen, który pośredniczył w rozmowach z Hamasem. Sytuację na miejscu określa bez owijania w bawełnę: "To naprawdę ponury obraz".
Stanowski, znana tuba pisowskiej propagandy, może mieć problemy :)
Pomiędzy Olgą Malinkiewicz, twórczynią Saule, a Krzysztofem Stanowskim z Kanału Zero wybuchł konflikt o środki ze zrzutki na polską naukę. Badaczka zarzuca dziennikarzowi przetrzymywanie funduszy i apeluje o ich zwrot. Stanowski odpowiada, że publicznych pieniędzy nie będzie wydawał "na gębę" i odsyła naukowczynię do swoich prawników.
Zrzutkę pod hasłem "Wspieramy polską naukę!", na koncie której jest obecnie 1 145 051 zł, założył pół roku temu Krzysztof Stanowski. Miało to miejsce po wywiadzie, jakiego Olga Malinkiewicz udzieliła Kanałowi Zero. "Stanowski publicznie deklarował przeznaczyć te pieniądze na pomoc dla mnie. Odmawia przekazania ich na obronę technologii SAULE do mojej fundacji, więc jest proszony o zwrot zebranych środków darczyńcom" napisała w portalach społecznościowych Olga Malinkiewicz. Jak pisze Malinkiewicz, od sześciu miesięcy ze zbiórki Stanowskiego nie wpłynęła ani złotówka, mimo że od miesięcy istnieje jej oficjalna fundacja, której prezesem jest zasłużony profesor nauk technicznych Jan Felba, prezes Saule Research Institute. Dodaje, że założenie fundacji było jedynym warunkiem, jaki postawił Stanowski dla przekazania funduszy.
Trzeba być odklejonym od rzeczywistości, by wysmażyć taki bełkot, albo to typowa prawacka propaganda dla idiotów, zawierająca same bzdury. Przecież tam się nic kupy nie trzyma. A już zupełnym kuriozum jest sugestia zakupu używanego materaca, który był wielokrotnie zafajdany i zarzygany i jest na nim masę zarazków, ale prawakom jak widać to zupełnie nie przeszkadza.
Fajny i całkiem zabawny serial. Zakończenie sugeruje drugi sezon, więc historia może być kontynuowana.
Trump będzie miał kolejny sukces. Jego mistrzostwa w piłce kopanej zapowiadają się na wielką, piękną i spektakularną klapę :) Wygląda na to, że mało kto będzie chciał oglądać je na żywo.
Zainteresowanie miało być ogromne, zyski też, są puste pokoje, drogie bilety na trybuny i obawa, że ruszające już 11 czerwca piłkarskie mistrzostwa świata branży hotelarskiej przyniosą finansową klapę. Oliwy do ognia dolały masowe odwołania rezerwacji przez FIFA. Federacja w kilku miastach zwolniła nawet 70 procent zarezerwowanych wcześniej miejsc.
Oczywiście, że chodzi o pieniądze. Przecież dodatkowo utworzony został fundusz korupcyjny na kwotę 1,7 mld dolarów buchniętych podatnikom, z którego Trump pewnie skorzysta.
Facet popisujący się głupotą na lewo i prawo, którego pierwszy lepszy student gasi jak peta, śmie atakować Wałęsę, któremu nie jest godny nawet butów czyścić.
Ciekawe czy ujawnienie danych policjanta dałoby się podciągnąć pod złamanie ustawy o RODO. A za to grozi nawet do 20 mln euro kary.
Dokładnie, WG doskonale wie, że WoT jest już martwe i wyciska frajerów jak cytrynę. Przykładem są chociażby pojawiające się co chwila paczki, które ostatnio stały się nawet kilkupoziomowe. W tej chwili wieczorami na wszystkich europejskich serwerach jest maksymalnie 60 tys. osób, a jeśli odliczyć od tego standardowe kilkadziesiąt % botów WG, to zostaje bardzo mało ludzi. Nie pomogło nawet wpuszczenie na serwery UE graczy z Rosji, Ukrainy oraz Białorusi, bo jak widać nie zatrzymało to spadku populacji graczy.
Mają nagrania z kamer policjantów. I też jestem za tym, by opublikować całość, bez żadnego pikselowania. Potem TVzaRublika będzie bredzić, że policja coś ukrywa, więc trzeba postawić na pełną transparentność.
Trump znowu wspaniale wydymał amerykańskich podatników i buchnął z ich kieszeni prawie 2 duże bańki, tworząc "własny fundusz korupcyjny".
W poniedziałek prezydent USA Donald Trump wycofał pozew przeciwko urzędowi podatkowemu Internal Revenue Service, w którym domagał się dziesięciu miliardów dolarów odszkodowania za ujawnienie jego danych podatkowych w 2020 roku. Jak ustaliła stacja ABC, w ramach ugody powstanie fundusz dla osób z jego otoczenia, które miały być niesłusznie ścigane za prezydentury Joe Bidena.
Do wycofania pozwu dochodzi po doniesieniach, że IRS - nad którym Trump sprawuje władzę - zamierza zawrzeć ugodę z prezydentem i utworzyć specjalny, kontrolowany przez Trumpa fundusz w wysokości 1,776 miliarda dolarów (1776 to rok Deklaracji Niepodległości USA), który miałby służyć wypłaceniu rekompensat osobom powiązanym z Trumpem, rzekomo niesprawiedliwie ściganym przez wymiar sprawiedliwości za kadencji Joe Bidena.
- Ta administracja jest przesiąknięta korupcją od góry do dołu, ale pospieszne zawarcie ugody, która ma na celu kradzież 1,7 miliarda dolarów z pieniędzy podatników na fundusz korupcyjny, zanim sędzia zdąży odrzucić twój bezwartościowy pozew, byłoby jednym z najbardziej korupcyjnych aktów w historii amerykańskiej polityki - powiedział w ubiegłym tygodniu senator demokratów Ron Wyden.
Czyli wiadomo już na pewno, że za wpuszczeniem Ziobry do USA, stała administracja Trumpa. Najpierw uciekł do Mediolanu, a stamtąd poleciał do Ameryki. W Waszyngtonie ponoć ukrywa się w domu Kurskiego.
Wiceszef dyplomacji USA Christopher Landau polecił urzędnikom Departamentu Stanu wydanie wizy Zbigniewowi Ziobrze - podał Reuters. Według agencji miał to przedstawiać jako "kwestię bezpieczeństwa narodowego".
Reuters - powołując się na trzy zaznajomione ze sprawą źródła - podał, że Christopher Landau, zastępca sekretarza stanu USA, polecił wysokim rangą urzędnikom Departamentu Stanu, aby ułatwili i zatwierdzili wydanie wizy dla Zbigniewa Ziobry, umożliwiając mu ucieczkę z Węgier. Jedno ze źródeł podało, że była to wiza dziennikarska. Sprzyjająca PiS TV Republika informowała, że były szef resortu sprawiedliwości został komentatorem politycznym stacji.
Jak pisze agencja, dzięki tej interwecji Ziobro zdołał uzyskać wizę jeszcze przed zaprzysiężeniem nowego premiera Węgier Petera Magyara, które odbyło się 9 maja. Magyar zapowiadał, że po objęciu urzędu zarówno Ziobro, jak i jego zastępca Marcin Romanowski zostaną ekstradowani z Węgier.
Według Policji był to fałszywy alarm. TVzaRublika najpierw robiło dramę, że służby ich represjonują, aż dopiero Policja zdementowała ich dezinformację.
Niech ogarną jakiś inny model finansowania albo renegocjują umowy.
I to jest świetny pomysł, kina mogłyby renegocjować umowy, tak aby większy procent kasy z biletów trafiał do nich i reklamy nie byłyby potrzebne.
Amadeoosh obawiam się, że znacznie więcej. 20 mln to mogło umrzeć tylko w samych Chinach. Tam oczywiście skrzętnie to ukrywali, ale eksperci policzyli to na podstawie zmniejszenia liczby abonentów sieci komórkowych. W Indiach też nikt tego zbyt dokładnie nie liczył.
Bez przesady, Chińczycy i tak zrobią z USA co chcą, zwłaszcza gdy na czele państwa stoi tak nieobliczalny człowiek. Wystarczy go tylko odpowiednio podejść, bo przecież na polityce zna się jak kura na gwiazdach. Ruscy już się w zasadzie przestali liczyć, bo bez Chin już by dawno padły, a USA jest już prawie na dnie, więc za kilka lat świat zdominuje właśnie Państwo Środka.
Jeden z lepszych seriali, szkoda bo mogliby zrobić jeszcze kilka sezonów. Naprawdę przyjemnie się go ogląda.
Trump jest w końcu skazanym przestępcą, bo udowodniono mu oszustwa podatkowe. To tylko pokazuje, że amerykańskie prawo jest ułomne i stworzono je wyłącznie dla bogatych, bo w cywilizowanym świecie facet już by siedział, a nie rządził takim mocarstwem.
Wojna z Iranem rozpętana przez Trumpa, może mieć znacznie większe konsekwencje niż globalny wzrost cen ropy naftowej. Okazuje się, że Iran chce pobierać opłaty za transfer danych przez podmorskie kable w cieśninie Ormuz. Może też w razie potrzeby je zniszczyć, co mogłoby poważnie zakłócić komunikację pomiędzy Europą i Azją. A wystarczyło nie ruszać Iranu i byłby spokój, a teraz wszyscy będziemy przez to cierpieć.
Krasnov po prostu dostał od swojego mocodawcy z Kremla rozkaz zniszczenia USA i z powierzonego mu zadania wywiązuje się perfekcyjnie.
Doniesienia o tym, że pomarańczowy sprzedał swojemu mocodawcy ukraiński Donbas, mogą okazać się prawdziwe. Ciekawe co dostał w zamian i co na to Zełeński.
One i tak będą płonąć, jak wkrótce zacznie brakować energii na chłodzenie. Natomiast do listy uciążliwości jakie zapewniają sąsiadom, dodać należy jeszcze to, iż każde z nich tworzy wyspę ciepła o promieniu ponad 10 km.
No tak to wygląda, jakby Trump rzucił Polsce "ochłap", w postaci Romanowskiego, na pożarcie (
Tylko, że Romanowski też już ponoć uciekł i to szybciej niż Ziobro. TVN24 mówi, że metę miał wynajętą do końca kwietnia, a sąsiedzi już go tam nie widzieli od jakiegoś czasu. Tylko, że ten raczej nie ucieknie do USA bo nie dostał wizy, a raczej na Białoruś, gdzie ukrywają się inni prawicowcy.
https://tvn24.pl/polska/gdzie-jest-marcin-romanowski-lokal-w-budapeszcie-wyczyszczony-st9040454
Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że to Zełeński swoim dekretem tak naprawdę zezwolił na paradę w Moskwie :)
Wołodymyr Zełenski popisał dekret dotyczący organizacji przez Rosję parady z okazji Dnia Zwycięstwa. "Zezwolić na zorganizowanie 9 maja 2026 roku parady w Moskwie" - głosi dekret. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał w piątek dekret, na mocy którego wyłączył obszar wokół Placu Czerwonego w Moskwie z planu użycia ukraińskiej broni podczas rosyjskiej parady z okazji Dnia Zwycięstwa. "Zezwolić na zorganizowanie 9 maja 2026 roku parady w Moskwie" - głosi dekret.
https://tvn24.pl/swiat/parada-w-moskwie-obchody-9-maja-wolodymyr-zelenski-wydal-dekret-st9038856
Amerykanie mogą być dumni z takiego prezydenta. W dwa lata udało mu się tak bardzo pogorszyć wizerunek USA, że obecnie jest on gorszy niż Rosji. A to naprawdę niebywałe osiągnięcie.
Postrzeganie Stanów Zjednoczonych na świecie pogorszyło się drugi rok z rzędu i jest obecnie gorsze niż opinie na temat Rosji - przekazał Reuters, powołując się na wyniki dorocznego badania nad stanem demokracji.
7.4 na IMDB (niemal 30 tys. głosów) to wcale nie jest dno, tylko całkiem przyzwoita średnia. Ludziom się jak widać podoba.
Dokładnie, Covid miał krótki czas inkubacji, a tutaj wynosi on aż dwa miesiące, więc kontrolowanie tego wirusa jest niezwykle trudne. Zanim więc pojawią się objawy, może zainfekować miliony ludzi, a śmiertelność ma wysoką.
Przecież wiele osób opuściło statek podczas podróży. A okres inkubacji tego wirusa, to nawet dwa miesiące, więc wycieczkowiec nie jest już problemem, bo zaczyna się rozprzestrzeniać po świecie. Teraz w panice próbują zidentyfikować osoby, które na nim były i wysiadły.
https://tvn24.pl/swiat/hantawirus-na-wycieczkowcu-co-sie-dzieje-z-pasazerami-st9037168
Co ciekawe, Polacy chcą ostrzejszych regulacji w necie, zwłaszcza w odniesieniu do mediów społecznościowych, więc może to być krok w dobrym kierunku.
elathir, ale pamiętaj, że on powsadzał na stołki w wymiarze sprawiedliwości swoich ludzi, właśnie po to, by nic nie wyszło na jaw. To stara kremlowska szkoła, którą znamy doskonale z działań pisu. A za uszami ma całkiem sporo, m.in. oszustwa podatkowe (zakończone wyrokiem skazującym), oskarżenia o gwałty (jedno z nich zakończyło się dla niego przegraną w sądzie i grzywną w wysokości 83 mln dolarów), podejrzane transakcje, zatrudnianie pracowników na czarno (m.in. naszych rodaków) itp.
A słyszałeś o tym, że kurierzy NIE DOSTARCZAJĄ listów oraz pocztówek, bo jest to dla nich całkowicie nieopłacalne? Poza tym co paczki mają wspólnego z pocztówką i listem?
Cytadela początkowo planowana była jako cała seria, ale klapa pierwszej części chyba spowodowała zmianę planów. W 2024 roku były jeszcze Cytadela: Diana, równie kiepska jak pierwsza część. Nie wiem po co to kontynuować, skoro jest to tak kiepskie.
Ciekawe kto im to dostarczy, jak listonosz stał się ginącym zawodem. W UK liczba przesyłek listowych w ciągu dekady spadła o 50%, a np. w Danii aż o 90%, co wiąże się ze znaczną redukcją etatów listonoszy. W Polsce też Poczta masowo ich zwalnia, przerzucając się na cyfrowy format.
Oczywiście, że straszny, bo całkowicie zbędny. Artyści i tak są wyjątkowo uprzywilejowaną grupą społeczną, mając nie tylko preferencyjne podatki, ale też niskie składki emerytalne. A przy tym zarabiają miliony. Wiśniewski chwalił się, że przewalił w kasynach 30 mln zł, a to tylko jeden przykład, bo muzycy zarabiają całkiem sporo, nie tylko z występów, ale też streamningu oraz ZAiKSU. Podrzędne kabarety biorą po 200 zł za bilet, więc z jednego występu zgarniają 60-100 tys. zł (plus wiele kosi kasę z YT oraz występów w TV), a grają ich całkiem sporo. Aktorzy też nieźle zarabiają. I jak widać jeszcze im mało, bo sięgają do naszych kieszeni.
A podatek od smartfona czy komputera wyniesie 1%
Po pierwsze maksymalna stawka to 3% i można śmiało założyć, że wszyscy będą ją stosować. A to już oznacza, że za przeciętnego smartfona o wartości 3 tys. zł, być może trzeba będzie zapłacić 90 zł więcej. Po drugie Polska na tle krajów UE znowu wychodzi niezbyt dobrze, bo u nas opłata reprograficzna ma wyjątkowo szeroki zakres i obejmuje smartfony, tablety oraz laptopy, mimo że dyrektywa unijna nie nakazuje obejmowania tych urządzeń opłatą. Dlatego u nas podatek będzie prawdopodobnie jednym z najwyższych. Np. w Finlandii takiej opłaty nie ma, podobnie jak w Irlandii. W Holandii jest natomiast symboliczna.
Poza tym dlaczego tzw. "twórcy" mają bogacić się kosztem społeczeństwa? Mało im tych milionów, które zarabiają na swojej pracy, płacąc znikome podatki i składki zdrowotne?
Lepiej byłoby, żeby raz do roku wyborcy mogli odwołać prezydenta. W końcu go wybierają, więc powinni też mieć możliwość odwołania go, jeśli zupełnie się nie sprawdza. Ewentualnie mógłby to zrobić Sejm.
Po prostu oryginalna Mumia była filmem przygodowym ze sporą dawką humoru, a remake poszedł w klimaty horroru, co widzom nie bardzo się podobało. Na szczęście kolejna część z Fraserem powróci do korzeni i miejmy nadzieję, że będzie tak samo dobra.
Wygląda na to, że prawica za wszelką cenę chroniła kryptowalutowy biznes, który według Tuska powstał za pieniądze ruskiej mafii. Ciekawe dlaczego :)
Komisja Nadzoru Finansowego już w 2018 roku złożyła zawiadomienie w sprawie spółki BitBay, znanej obecnie jako Zondacrypto - wynika z ustaleń OKO.press. Śledztwo miało być przez lata wstrzymywane przez bliskich współpracowników ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
Prokuratura Regionalna w Katowicach w trakcie kolejnych umorzeń śledztwa przeciwko BitBay była niezmiennie kierowana przez Tomasza Janeczka - bliskiego współpracownika Święczkowskiego oraz ówczesnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. "Janeczek to najbardziej zaufany człowiek Ziobry, tak za pierwszych rządów PiS, jak i teraz. Jest pod szczególną ochroną" - mówiła w 2024 roku w rozmowie z Onetem prok. Katarzyna Kwiatkowska, szefowa niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia (LSO).
Z tego co piszą media wynika, że korzystają z VPN'a. Nie można oczywiście wykluczyć, że są w USA, ale mogą być też w Moskwie.
Magyar rozpoczął już czystki. Ludzie Orbana masowo uciekają z kraju, ale niektórzy nie zrobili tego na czas i są już pierwsze aresztowania.
Trump sprowadził USA na samo dno. Niedługo nawet broni nikt od Amerykanów nie będzie kupował, bo okazuje się, że Ukraińcy projektują lepsze systemy. Jednym z nich jest LIMA, która skutecznie ogłupia m.in. Kindżały, flagową broń Kremla. Poza tym całkiem sprawnie radzi sobie z dronami oraz innymi pociskami i bombami kierowanymi.
Oj tam czepiasz się, ludzie go uwielbiają :) Ostatnio przypadkiem wszedłem na jeden z jego filmów na oficjalnym koncie YT. Tam wszystkie komentarze były pisane ewidentnie przez farmy pisowskich botów, bo tyle wazeliny człowiek nie mógłby samodzielnie wyprodukować :) Co ciekawe, nie było tam żadnego negatywnego, co oznacza że musi tam pracować cały sztab ludzi, którzy je usuwają :)
Ale co mieliby ryzykować? Takich graczy jest jakiś znikomy promil, więc nikt się nimi nie będzie przejmował. Przeciętny użytkownik nie będzie tak katował sprzętu, więc wytrzyma mu te 3 lata, a potem producenta nie będzie go już obchodziło, że monitor padnie.
A to, że OLED się wypala jest oczywiste i nie da się tego uniknąć, bo problem istnieje i nadal jest poważny. Można to jedynie opóźnić, ale zapobiec nie ma jak, bo to wynika z samej technologii. Nie mówiąc już o tym, że stosowanie wszystkich rozwiązań niezbędnych do ochrony matrycy, jest cholernie uciążliwe dla użytkownika. Zwłaszcza jeśli używa się komputera do pracy.
IPS spokojnie wytrzyma ponad 10 bez żadnego wypalonego piksela. W OLED'ach trudno byłoby uzyskać nawet połowę tego wyniku.
Poza tym farmy botów to nie hejt.
Ależ jak najbardziej hejt. Zobacz ile pisoruskich botów finansowanych i zarządzanych z Kremla, działa w sieci, atakując obecny rząd i wszystkich, którzy go popierają. Wystarczy że jakiś pisowiec zaatakuje kogoś w mediach społecznościowych, a farmy botów robią mu zasięgi, powielając jego narrację. Świetnie widać to chociażby na gazeta.pl, gdzie pisoruskie boty z numerami bocznymi, wylewają tony jadu. Wprawdzie serwis trochę to ukrócił wyłączając możliwość plusowania i minusowania komentarzy i zaostrzając kontrole, ale boty nadal są tam obecne i hejtują, a to tylko jeden z serwisów, gdzie jest ich pełno.
Większość ma wyłączone komentarze, bo trolle, najczęściej prawicowe, hejtują w nich nieustannie, atakując wszystkich wokół. Portale muszą zatrudnić dodatkowych ludzi do moderacji komentarzy (prawo obliguje firmy do ich usuwania, a filtry antyspamowe nie zawsze działają), a to kosztuje. Łatwej jest po prostu wyłączyć możliwość publikowania wpisów niż kopać się z koniem.
No fakt, żadnego sprzętu wojskowego już w tym roku nie będzie, ale ci wiozący na osłach ukradzione pralki, też mogliby się nadać :) Ciekawe tylko do jakich rodzajów sił zakwalifikować tych dźwigających sedesy :)
Nie spadłaby aż tak bardzo. I tak ponad połowę aktywności w sieci generują boty.
Rosja jest już gotowa na paradę z okazji dnia zwycięstwa :)
https://x.com/NAFOvoyager/status/2049363840299590045
To tylko pokazuje jak Amerykanie są głupi i krótkowzroczni. Już teraz jest tam olbrzymi niedobór prądu i z tego powodu ceny energii tak szybko idą w górę, że nawet klasa średnia ma kłopoty z opłacaniem rachunków za prąd, a każdego roku setki tysięcy osób są z tego powodu odłączane. Obecnie średnie zaległości za prąd przeciętnego Johna, to niemal 900 dolarów. Co więcej, blisko 40% centrów danych na ten rok (https://www.ft.com/content/f2bae708-f5c3-49b0-99c0-e4a11552427b), nie będzie oddane z powodu opóźnień związanych m.in. z brakiem prądu.
Po prostu pompują tam obecnie banieczkę AI, bo dzięki temu można przepalać masę kasy od inwestorów, obiecując im gruszki na wierzbie. Problem w tym, że robione jest to chaotycznie i bez żadnego planu (kto pierwszy ten lepszy), więc problemy pojawią się prędzej czy później.
Płacisz przez PayPal, klient ma zawsze rację a kasa wraca w 100% przypadków.
Poczytaj sobie chociażby komentarze pod linkiem, albo na subreddicie ebaya. Wielu klientów skarży się, że sprzedawca nie wysłał im towaru, za który zapłacili, a ebay umywa ręce. Zresztą PayPal również ma swoje za uszami i niedawno UOKiK zobowiązał firmę do zwrotu klientom niesłusznie pobieranych opłat. A to kolejna kara nałożona na tę firmę za niedozwolone praktyki.
eBay to najgorsze miejsce, gdzie można robić zakupy. Ich wsparcie klienta pozostawia wiele do życzenia, a w sieci pełno jest opinii osób, które miały negatywne doświadczenia z tą firmą i zostawały bez towaru oraz pieniędzy.
https://pl.trustpilot.com/review/ebay.co.uk?stars=1
Facet jest niesamowity. Przecież to jest gotowy materiał dla sądu na niedopełnienie obowiązków, bo nie trzeba już szukać dowodów, w końcu sam podał je na tacy. Tym bardziej że, według Dobrzyńskiego już dwa dni przed pierwszym wetem wiedział czym jest Zondacrypto. A jakby tego było mało, zawetował drugi raz, gdy już cała Polska wiedziała. On naprawdę nie rozumie, że tym wpisem dodatkowo się pogrążył.
Na wpis Nawrockiego zareagował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Jak poinformował, 5 grudnia ubiegłego roku przedstawiciel prezydenta uczestniczył w niejawnym posiedzeniu Sejmu, na którym zostały przedstawione informacje dotyczące ustaleń ABW w sprawie rynku kryptowalut i wiążących się z tym zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa.
"12 grudnia 2025 r. Kancelaria Prezydenta RP otrzymała pisemne informacje dotyczące wykorzystywania kryptowalut w działalności dywersyjnej, szpiegowskiej i przestępczości zorganizowanej. Następnie ABW przekazywało kolejne pisma do Pana Prezydenta, wskazujące na ryzyka wynikające z działalności firm kryptowalutowych" - przekazał Dobrzyński.
Przypomniał też, że Nawrocki - "mimo wielu ostrzeżeń i czytelnych rekomendacji" - 12 lutego bieżącego roku po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów.
Ludzie Orbana już wyprowadzającą z kraju majątki. Część ucieka do Trumpa, czyli najlepszego przyjaciela Putina.
Osoby z bliskiego kręgu ustępującego premiera Węgier Viktora Orbana wywożą zgromadzone przez 16 lat jego rządów majątki poza granice kraju - ujawnia brytyjski dziennik "The Guardian". Podobne oskarżenia formułuje wobec węgierskich oligarchów Peter Magyar. Wiadomo też, jak może wyglądać plan B otoczenia Orbana po zmianie rządu, aby uniknąć zapowiadanych przez Tiszę rozliczeń.
Węgierskie niezależne media - portale VSquare i 444 - podały, że osoby z otoczenia Orbana przenoszą swoje majątki w obawie przed potencjalnym przejęciem, zamrożeniem lub nacjonalizacją przez rząd Magyara. 444 podał, że proceder rozpoczął się już w marcu, czyli jeszcze przed wyborami.
Węgierski dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi zaznaczył, że USA od dawna były postrzegane jako plan B dla osób z kręgu Orbana. "Dopóki administracja Donalda Trumpa jest u władzy, Stany Zjednoczone mogą stać się bezpieczną przystanią dla najwyższych szczebli reżimu Orbana" - ocenił Panyi, cytowany przez brytyjski dziennik.
Tylko, że to nie jest historia z Polski. Na naszym rynku nie słychać o podobnych praktykach.
Takie coś miało już Nintendo w 1985 roku. Gadżet nazywał się R.O.B i potrafił grać wspólnie z graczem w tytuły na NES'a. Niestety wyszły tylko dwie produkcje obsługujące tego robota.
Ciekawe jak Batyr się z tego wytłumaczy. W końcu Zondacrypto sponsorowała konferencję CPAC, na której był głównym gościem i wspierała finansowo prawicowych polityków. A swoją drogą nikogo chyba nie dziwi, że Putin ma własną mafię.
"Gazeta Wyborcza" podała w poniedziałek, że według ustaleń polskich służb kontrolę nad giełdą Zondacrypto ma jedna z najgroźniejszych rosyjskich grup przestępczych - mafia tambowska, powiązana z politykami partii Władimira Putina. Dziennik wskazał, że po raz pierwszy o rosyjskim wątku w aferze Zondacrypto mówił premier podczas zamkniętego posiedzenia Sejmu 5 grudnia 2025 r.
Jak napisała "GW", mafia tambowska to przestępcza grupa działająca od lat 80., początkowo zajmująca się brutalnym wymuszaniem haraczy, która od początku lat 90. zaczęła zyskiwać wpływy w świecie służb i władzy. "Tambowcy zmonopolizowali cały sektor paliwowo-energetyczny w Sankt Petersburgu. A media pisały o powiązaniach grupy z ówczesnym wiceprezydentem Sankt Petersburga, dziś prezydentem Władimirem Putinem" - czytamy.
Jak napisała "Wyborcza", w notatce ABW, na którą miał się powoływać szef rządu, znajduje się informacja, że większościowe udziały w giełdzie kryptowalut Rosjanie przejęli w lipcu 2018 r. Zondacrypto nosiła wtedy nazwę BitBay i po okresie pierwszych sukcesów przeżywała poważne załamanie.
Ciekawe czy to nie była ustawka, by podnieść szorujące po dnie notowania Trumpa przed wyborami połówkowymi. Media niedawno pisały, że ruscy chcieli zorganizować podobny "zamach" na Orbana, by pomóc mu w wyborach.
Zasadniczo nigdzie. Problemem jest to, że w obecnych czasach producentowi bardziej opłaci się zwrócić pieniądze niż dać klientowi sprzęt na wymianę. Dlatego za wszelką cenę będzie dążył do takiego zakończenia sprawy.
Trump musi robić dobrze swojemu mocodawcy, bo ten wyciągnie na niego kompromaty i będzie po pomarańczowym. Dlatego dzięki Trumpowi Rosja zarabia na sprzedaży ropy 150 mln dolarów dziennie!
Już lepsza byłaby kontynuacja, a nie reboot, bo poprzedni film był całkiem niezły.
To nic rewolucyjnego, bo AI zapewne bazowało na jednym z wielu (i to z tych prostszych) szablonów do Wordpressa. Swoją drogą szablony też za chwilę odejdą do lamusa, bo do WP jest już wtyczka oparta na AI, która potrafi zaprojektować stronę, dopasowaną do potrzeb użytkownika.
I to tak mocno, że ich odbudowa potrwa wiele lat.
Operacja Epstein Fury poszła tak zajebiście, że USA na wiele lat osłabiły swoje zdolności militarne i gdyby zaszła konieczność walki np. z Chinami, to mieliby poważny problem.
Armia USA zużyła w ciągu siedmiu tygodni wojny z Iranem niemal połowę rakiet do systemów Patriot i podobną porcję pocisków do systemów obrony przeciwrakietowej THAAD - podała stacja CNN, powołując się na raport think tanku CSIS. Według ekspertów odbudowa arsenału może zająć lata. Według waszyngtońskiego ośrodka Center for Strategic International Studies (CSIS) siły USA zużyły co najmniej połowę pocisków do systemów THAAD służących przechwytywaniu rakiet balistycznych, niemal połowę pocisków do systemów Patriot, co najmniej 45 procent nowych pocisków balistycznych wystrzeliwanych z systemu HIMARS, Precision Strike Missiles (PrSM), a także 30 procent rakiet manewrujących Tomahawk. Ponadto według ekspertów CSIS w 20 procentach zużyto pociski tarczy antyrakietowej systemu Aegis, SM-3 i SM-6 oraz rakiety powietrze-ziemia JASSM.
Autorzy raportu oceniają, że choć wojsko USA wciąż posiada wystarczająco dużo amunicji, by wznowić bombardowanie Iranu, jeśli zajdzie taka potrzeba, uszczuplony arsenał nie wystarczyłby na konfrontację z równorzędnym rywalem, jak na przykład Chiny.
"Wysokie wydatki na amunicję stworzyły okno zwiększonej podatności na ataki w zachodnim Pacyfiku" - powiedział CNN Mark Cancian, emerytowany pułkownik Korpusu Piechoty Morskiej USA i jeden z autorów raportu CSIS. Dodał, że "uzupełnienie tych zapasów zajmie od jednego roku do czterech lat, a kolejne kilka lat zajmie ich rozbudowa do niezbędnego poziomu".
W wot ''ludzie'' marudzą że mają mały wpływ na bitwę a to przecież jest tylko 15vs15 więc każdy ma wpływ olbrzymi
Mają dokładnie zerowy wpływ na bitwę, bo wszystko zależy od RNG, a nie od gracza. Wystarczy, że WG przestawi wajchę w jedną stronę i każdy pocisk trafi w cel z dowolnej odległości, a jak przestawi w drugą, to nie trafisz nawet z kilku metrów. Właśnie to jest największym problemem tej gry i w zasadzie od niego zależy wynik, dlatego każdy gracz na to narzeka. Oczywiście odrębną sprawą jest masa botów, które mają maskować olbrzymi odpływ graczy.
Jego sprawa już dawno powinna się zakończyć wyrokiem skazującym (są zeznania osób wskazujących na jego udział), ale pis opóźniał ją jak tylko mógł.
Nasze państwo to parodia. Okazuje się, że każdy może sobie założyć kościół i robić takie wałki, że głowa mała, począwszy od całkowitego zwolnienia z podatków od prowadzonej działalności, a skończywszy na hurtowym zamienianiu imigrantów zarobkowych w misjonarzy i trzepaniu na tym ogromnej kasy. Co więcej, składki za nich opłaca fundusz kościelny.
Kolumbijczycy zatrudniani na budowach jako misjonarze, wyłudzanie pieniędzy z Funduszu Kościelnego, handel kościelnymi spółkami i pranie brudnych pieniędzy. W naszym cyklu "Święty biznes" ujawniliśmy, że to wszystko jest możliwe, kiedy założysz sobie własny Kościół. Oto pięć głównych ustaleń naszego śledztwa.
Putin po prostu przygotowuje się do całkowitego odcięcia Rosji od globalnego internetu i przejścia na wewnętrzną sieć. Media już dawno piszą o takim planie.
Administracja Trumpa, to zbieranina naprawdę zabawnych ludzi. Jeden publicznie chwali się, że wciągał kokę z desek sedesowych i według niego bakterie nie istnieją, inny zaprasza do tajnego planowania ataków przypadkowych ludzi i żonę, a jeszcze inny, według mediów, ciągle chodzi nawalony. A tym wszystkim zarządza facet, który z powodu zaawansowanej demencji nie wie co mówi i potrafi zaprzeczać sam sobie.
Szef FBI Kash Patel pozwał magazyn "The Atlantic" o 250 milionów dolarów za zniesławienie w związku z piątkową publikacją, w której napisano między innymi, że dyrektor FBI regularnie upija się publicznie, a jego zachowanie budzi niepokój w administracji Donalda Trumpa.
Artykuł magazynu, początkowo zatytułowany "Nieobliczalne zachowanie Kasha Patela może kosztować go pracę", cytował ponad dwadzieścia anonimowych źródeł wyrażających zaniepokojenie "rażącym upojeniem alkoholowym i niewyjaśnionymi nieobecnościami" Patela, które "zaalarmowały urzędników FBI i Departamentu Sprawiedliwości". Magazyn napisał, że Patel regularnie upija się publicznie, a jego zachowanie jest znane administracji prezydenta i budzi jej niepokój. W ciągu ostatniego roku kilkakrotnie miało zdarzyć się, że członkowie ochrony osobistej mieli trudności z dobudzeniem Patela, który sprawiał wrażenie pijanego.
W jednym z przypadków wystąpiono o sprzęt wyważeniowy używany zwykle przez jednostki antyterrorystyczne, ponieważ dyrektor FBI był nieosiągalny za zamkniętymi drzwiami.
Mentzenowi hakerzy już trzeci raz partię zaatakowali, wykradając dane osobowe sympatyków i najwyraźniej wciąż niczego go to nie nauczyło.
Dane członków oraz sympatyków partii Nowa Nadzieja, której prezesem jest Sławomir Mentzen, zostały wykradzione i upublicznione w sieci - przekazał portal Niebezpiecznik. Ma to być trzeci tego typu przypadek od marca ubiegłego roku.
Według Niebezpiecznika haker opublikował 500 "rekordów", które mają zawierać imiona i nazwiska, numery PESEL, adresy zamieszkania i numery telefonów sympatyków Nowej Nadziei. Dodatkowo włamywacz miał udostępnić treści SMS-ów, e-maili i dokumentów. Dane miały zostać upublicznione w sobotę 18 kwietnia.
"Hejka cebulka" - wita się haker w poście, pod którym załączył pliki wykradzione Nowej Nadziei. "Po raz trzeci źli hakerzy uzyskali dostęp do infrastruktury partii 'Nowa Nadzieja'. Idioci kompletnie nie dbają o bezpieczeństwo" - dodał.
Prawda, paru sportowców dostało tokeny, zamiast gotówki i teraz mają problem.
A co ma jedno z drugim wspólnego? KNF otwarcie ostrzegała, że Amber Gold może być piramidą finansową i każdy inteligentny człowiek wiedział, że zapewniane zyski wyglądają mocno podejrzanie. Tymczasem cała prawica stała murem za Zondacrypto, łącznie z prezydentem, który rękami i nogami bronił się przed regulacjami, mającymi na celu ochronę Polaków przed podejrzanymi biznesami związanymi z kryptowalutami. W dodatku prawica na tym korzystała (m.in. ponad 700 tys. zł dla prawicowych fundacji oraz wsparcie konferencji CPAC). Zresztą tu nie chodzi tylko o tę konkretną giełdę. Wiele oszustw na legendę także wykorzystuje kryptowaluty i wyłudzone od ludzi pieniądze, od razu są w ten sposób upłynniane, by nie dało się ich odzyskać.
Świetne podsumowanie ostatniego wywiadu Nawrockiego. Swoją drogą, te 100 tys. osób poszkodowanych w aferze Zondacrypto, powinno zwrócić się do Batyra o zwrot utraconych środków. W końcu to przez jego weto rząd nie mógł wcześniej działać.
https://x.com/bullet_time/status/2045874002539806867
Giganty TV samsung i LG też ich nie produkują podobno.
Produkują i to od kilku dobrych lat. LG faktycznie nie ma ich w ofercie zbyt dużo, ale Samsung ma całkiem sporo modeli. Na ten rok też zapowiedzieli parę nowości.
Najzabawniejsze jest to, że Iran znowu zablokował cieśninę, bo pomarańczowy nie spełnił jego żądań i nie zniósł własnej blokady. Teraz każdy statek musi uzyskać zgodę Iranu, wpłynąć do ich portu na inspekcję i zapłacić haracz. A pomarańczowy znowu się ośmieszył bredząc, że Iran zgodził się na wszystko i już wszystko jest ok.
Kolega chyba zbyt długo w piwnicy siedział, bo teraz najtańsze 2 TB kosztują blisko 900 zł, a takie lepsze spokojnie dochodzą do 1400 zł.
Smród wokół Zondacrypto robi się coraz większy.
Tusk stwierdził, że "w 2022 rozpoczęła się wielka kariera firmy Zondacrypto z nowym szefem", a stało się to - zdaniem premiera - "za pieniądze rosyjskiej mafii". - Mówię o informacji, jaką dysponują nasze służby - dodał.
- U źródeł sukcesu finansowego tej firmy stoją nie tylko rosyjskie pieniądze powiązane z tak zwaną Bratwą, czyli jedną z najważniejszych grup mafijnych w Rosji, ale także ze służbami rosyjskimi - powiedział. - Problem polega na tym, że firma o takich źródłach stała się firmą, która sponsoruje wydarzenia polityczne i społeczne w Polsce i promuje bardzo konkretne siły polityczne - zwrócił uwagę Tusk.
Przypomniał, że firma była "strategicznym sponsorem słynnej imprezy, tak zwanego CPAC w Rzeszowie". - Imprezy, która promowała w kampanii prezydenckiej pana prezydenta Nawrockiego, który był gościem i uczestnikiem tego spotkania - powiedział. - Również poprzedni prezydent był w to spotkanie mocno zaangażowany - dodał.
Premier ocenił, że "to, co okazało się później, jeszcze bardziej mrozi krew w żyłach". - Mówię o bezpośrednim finansowaniu przez firmę założoną dzięki rosyjskim pieniądzom, u źródeł której leży tajemnicze zaginięcie lub śmierć jej założyciela, (…) także siedzących na tej sali lub ukrywających się w Budapeszcie polityków Konfederacji i polityków PiS - powiedział.
https://tvn24.pl/polska/donald-tusk-o-zondacrypto-st9002552
Przecież on nic innego nie robi, jak szoruje po dnie. Facet rozpętał już chyba 8 wojen, a ta jego ostatnia ma negatywny wpływ na cały świat i dotyka wielu gałęzi gospodarki, od medycyny po podróże lotnicze. Gość nie ma pojęcia co robi, ma gdzieś swoich obywateli, a dla niego liczy się tylko to, by zarobić jak najwięcej. Nie mówiąc już o tym, że ma sporo za uszami (niszczenie USA na zlecenie Putina, afera pedofilska, oskarżenia o gwałty, oszustwa podatkowe itp.). Gdyby to był zwykły obywatel, to już dawno siedziałby w pierdlu.
O ile samo Yellowstone było świetnym serialem, to Marshals jest kiepski. Strasznie nudny i jest i widać, że scenarzyści nie mają na to pomysłu. Na IMDB ma zaledwie 6.0, a to najlepiej pokazuje, że nie jest to ciekawa produkcja. Nie wiem po co zamówili drugi sezon.
I nie znajdziesz. Dziś podczas konferencji Kaczyński wił się jak żmija, żeby tylko nie skrytykować Trumpa. Zabawnie to wyglądało, jak twierdził że pomarańczowy ma prawo do własnego zdania, gdy zapytali go czy nie obraża to jego uczuć religijnych.
Internauci naprawili kontrowersyjny obraz Trumpa, na którym udawał Boga. Niektóre są naprawdę zabawne.
https://x.com/MAGACult2/status/2043837907593494538
https://x.com/NotAvgLiberal/status/2043938021305622654
Atakuje, bo zaraz jego administracja może trafić do pierdla.
https://tvn24.pl/polska/slubowania-sedziow-tk-jest-ruch-ministra-waldemara-zurka-st8996442
Trump tak bardzo odleciał z powodu swojej demencji, że nie znajduje się już chyba w naszej galaktyce. Rzeczywiście pomaga ludziom. Pomaga im cofnąć się do średniowiecza, bo setki tysięcy osób jest odłączanych od prądu ze względu na duże zaległości w rachunkach spowodowane gigantycznym wzrostem cen energii, który im zafundował, a także szybciej umierać, bo cięcia w Medicare sprawiły, że wielu nie stać już na szpital. Nie mówiąc o tym, że pomaga im mniej jeść, bo jego nieprzemyślane działania spowodowały również cięcia w opiece społecznej i ograniczenie funduszy na dożywianie, którego potrzebują miliony Amerykanów.
Prezydent próbował tłumaczyć też zamieszczoną na swoim profilu w niedzielę i usuniętą w poniedziałek grafikę ukazującą go w szatach i pozie przywodzących na myśl Chrystusa. Trump przyznał, że sam wstawił ten obrazek na swoje konto. Sugerował, że ktoś wprowadził ludzi w błąd, bo grafika ukazywała co innego.
- Myślałem, że to ja jako lekarz, i że to ma związek z Czerwonym Krzyżem, który wspieramy. I tylko fake newsy mogły to wymyślić - powiedział Trump, odnosząc się do podobieństwa z Jezusem. - Ja jako lekarz mam pomagać ludziom. I rzeczywiście pomagam ludziom. Sprawiam, że ludziom robi się o wiele lepiej - dodał.
https://tvn24.pl/swiat/trump-o-kontrowersyjnej-grafice-myslal-ze-przedstawia-co-innego-st8996389
Spokojnie, ta ropa płynie też do Chin oraz Indii, a te kraje szybko ustawią Trumpa do pionu.
Jak oglądać auto nie mając znajomego speca? Jedź do ASO lub jakiegoś lepszego warsztatu i poproś o przegląd przedzakupowy. Kosztuje to jakieś 300-400 zł, ale sprawdzą Ci wszystko, zawieszenie na szarpakach, grubość lakieru, zweryfikują podwozie, przebieg, podepną komputer i sprawdzą błędy itp.
Możliwe, że zaraz zdejmą go z urzędu. Coraz więcej osób wzywa do tego, uważając go za niezrównoważonego, w tym były szef CIA. Trump właśnie zapowiedział, że wysokie ceny paliw mogą być nawet do listopada, a to może oznaczać, że Republikanie zostaną zaorani w wyborach połówkowych. On jest kotwicą ciągnącą swoją partię i cały kraj na dno, więc Republikanie mogą wkrótce przestać go tolerować.
Były dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) wezwał do zastosowania 25. poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych wobec Donalda Trumpa. Poprawka ta zakłada usunięcie prezydenta z urzędu, jeśli nie jest on zdolny do pełnienia obowiązków. - Ten człowiek jest ewidentnie niezrównoważony - powiedział John Brennan.
John Brennan w wywiadzie udzielonym w sobotę stacji MS Now (dawniej MSNBC) stwierdził, że ostatnie głośne wpisy prezydenta USA o zniszczeniu cywilizacji irańskiej oraz zagrożenie, jakie jego zdaniem Donald Trump stanowi dla wielu istnień ludzkich, uzasadniają usunięcie go z Gabinetu Owalnego.
- Ten człowiek jest ewidentnie niezrównoważony - powiedział Brennan, który kierował CIA w latach 2013-2017. - Myślę, że 25. Poprawka [do Konstytucji USA - red.] została napisana z myślą o Donaldzie Trumpie - dodał.
W rozmowie z Alim Velshim Brennan mówił też, że analiza amerykańskiego wywiadu, dotycząca potencjalnej reakcji Iranu na atak, przedstawiona Trumpowi, okazała się zasadniczo prawidłowa. Dodał, że jedynie "narcyzm i megalomania" prezydenta sprawiły, że nie wziął jej pod uwagę. Według Brennana Trump stanowi zbyt duże zagrożenie, by stać na czele armii i odpowiadać za amerykański arsenał nuklearny. Były szef CIA uważa, że niedawna groźba zniszczenia irańskiej cywilizacji sugerowała użycie broni jądrowej.
https://tvn24.pl/swiat/usa-byly-szef-cia-wezwal-do-odsuniecia-donalda-trumpa-od-wladzy-st8996047
Orban może jeszcze przez chwilę nie ucieknie do Moskwy, ale wygląda na to, że ruska wtyka Peter Szijjarto, już to zrobił. Może przy okazji wywieźli Ziobrę i Romanowskiego.
Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto nie pojawił się na niedzielnym wiecu Fideszu, nie skomentował też wyniku wyborów parlamentarnych. Do "zniknięcia" polityka odniósł się w mediach społecznościowych dziennikarz śledczy, który niedawno ujawnił jego kontakty z szefem rosyjskiego MSZ Siergiejem Ławrowem.
Jak przekazał portal Euronews, w poniedziałek rano dwa samoloty wojskowe opuściły węgierską przestrzeń powietrzną, w tym samolot wojskowy często używany przez Szijjarto. Oba miały odlecieć do Afryki, nie wiadomo jednak, kto był na pokładzie.
Najtańsze są po 50 zł (to są wentylatory do obudowy), a jak kupił ich aż tyle, to mógł zapłacić ich jeszcze mniej, więc wyszło go pewnie jakieś pewnie 600 zł. To raczej sztuka dla sztuki, bo każdy wiatrak dmucha w inną stronę, więc może to zaburzać przepływ powietrza w obudowie. Jako wsparcie chłodzenia procesora można to było zrobić w lepszy i bardziej efektywny sposób.
Papież sam już wysłał Trumpa na drzewo i powiedział, że nie jest dla niego partnerem do dyskusji.
Leon XIV zapowiedział również, że "będzie nadal głośno sprzeciwiał się wojnie, dążąc do promowania pokoju, dialogu i wielostronnych relacji między państwami, aby szukać sprawiedliwych rozwiązań problemów". - Zbyt wielu ludzi cierpi dziś na świecie - kontynuował.- Myślę, że ktoś musi się odezwać i powiedzieć, że istnieje lepsze rozwiązanie - ocenił papież. Oświadczył też, że "nie obawia się administracji Trumpa".
Papież już wysłał Trumpa na drzewo i powiedział, że nie jest dla niego partnerem do dyskusji.
Leon XIV zapowiedział również, że "będzie nadal głośno sprzeciwiał się wojnie, dążąc do promowania pokoju, dialogu i wielostronnych relacji między państwami, aby szukać sprawiedliwych rozwiązań problemów". - Zbyt wielu ludzi cierpi dziś na świecie - kontynuował.- Myślę, że ktoś musi się odezwać i powiedzieć, że istnieje lepsze rozwiązanie - ocenił papież. Oświadczył też, że "nie obawia się administracji Trumpa".
Najman wbrew pozorom nie jest aż tak głupi. Jak się go trochę posłucha, to całkiem z sensem gada.
Ziobro jest równie wielkim tchórzem. Facet bał się własnego cienia, dlatego w majtkach nosił broń. Gdyby trafił do pierdla od razu śpiewałby jak kanarek, tym samym łamiącym się głosikiem kastrata, którym kiedyś na jednym z wieców błagał Kaczyńskiego.
Przecież przez problemy z pamięcią wielu producentów ogłosiło wzrost cen sprzętu. Parę tygodni temu tak zrobiło m.in. Xiaomi oraz inne chińskie marki.
Raczej na Białoruś, albo od razu do moskiewskiego mocodawcy. Trump też już zaczyna tonąć, nawet jego ludzie się od niego powoli odwracają (w tym najbardziej zapaleni członkowie MAGA, którzy jeszcze do niedawna zrobiliby dla niego wszystko), zaś Amerykanie są wkurzeni, że załatwił im rosnące ceny paliw i nawozów, a także rosnącą inflację.
Coraz większy smród wokół Zondacrypto, która wspierała finansowo prawicę. Robi się ciekawie, bo jak prokuratura zacznie kopać głębiej, to mogą pojawić się interesujące odkrycia.
To tam prano pieniądze i ukrywano nielegalne interesy - mówił dziennikarz "Superwizjera" Michał Fuja o aferze wokół giełdy kryptowalutowej Zondacrypto. Jego zdaniem obecne wydarzenia to jedynie wierzchołek góry lodowej, a sprawa ma nie tylko wymiar kryminalny, ale również polityczny.
Do sprawy odniósł się na antenie TVN24 dziennikarz "Superwizjera" Michał Fuja, który przypomniał, że giełda ta wcześniej działała pod nazwą BitBay, a jej działalność już wtedy budziła wątpliwości. - Badaliśmy wówczas grupy przestępcze, które działały wokół tej giełdy. To tam prano pieniądze i ukrywano nielegalne interesy - mówił Fuja. Dziennikarz przypomniał również, że po emisji pierwszego reportażu cztery lata temu zaginął założyciel i ówczesny prezes giełdy Sylwester Suszek. - Do dziś nie wiemy, co się z nim stało - dodał. Według ustaleń "Superwizjera" środki, za które powstała pierwotna giełda BitBay, mogły pochodzić z przestępstw podatkowych.
- W aktach różnych spraw karnych natrafialiśmy na zeznania skruszonych przestępców, którzy opowiadali, że szefowie grup VAT-owskich inwestowali zarobione w ten sposób pieniądze właśnie w tę giełdę - mówił Fuja. Jak dodał, Sylwester Suszek był osobą dobrze znającą rynek kryptowalut, ale potrzebował inwestorów. - To byli ludzie powiązani z przestępstwami VAT-owskimi na paliwach i granulatach - tłumaczył. Dziennikarz zwrócił uwagę, że w sieci kasowane są wpisy polityków i prawników, którzy wcześniej promowali giełdę Zonda. - Okazuje się, że niektóre z tych działań mogły być inspirowane lub opłacane przez giełdę - powiedział.
Sekta MAGA (Moscow Agents Governing America) zaczyna się coraz bardziej sypać, a ci którzy pomogli wygrać Trumpowi teraz go porzucają :) Szczury uciekają z tonącego okrętu, a to jest dobry znak.
Do niedawna stali za nim murem, dziś publicznie nie szczędzą słów krytyki. Wpływowe postaci ruchu MAGA punktują Donalda Trumpa za konflikt z Iranem. Padły mocne słowa i wezwania do "każdego chrześcijanina", by "natychmiast odszedł z administracji" obecnego prezydenta. Amerykański przywódca odpowiedział krytykom w długim wpisie.
Lista konserwatywnych autorytetów, które w ciągu ostatniego tygodnia krytykowały Trumpa za wojnę w Iranie, pokrywa się z listą jego najbardziej zaufanych zwolenników w przeszłości - zwrócił uwagę portal NBC News we wtorek. Do tego grona zaliczył m.in. Tuckera Carlsona, Alexa Jonesa, Mike'a Cernovicha, Marjorie Taylor Green oraz Candace Owens. Wszyscy oni przyłożyli rękę do zwycięstwa Trumpa.
Ciekawe jest też oświadczenie Melonii, które wygląda na próbę ograniczania strat, bo najwyraźniej znaleziono mocne dowody na kontakty jej i Trumpa z Epsteinem.
Melania Trump wygłosiła w czwartek oświadczenie, w którym zaprzeczyła utrzymywaniu relacji z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. - Ludzie kłamiący na mój temat są pozbawieni etyki, pokory i szacunku - powiedziała w Białym Domu. Wezwała również Kongres do zorganizowania publicznych wysłuchań z udziałem ofiar Epsteina "pod przysięgą".
Powołując się na rozmowy z ofiarami Epsteina, dziennikarz Michael Wolff twierdził, że to Epstein przedstawił Melanię Trumpowi i że para uprawiała seks w samolocie miliardera. Trump zagroziła Wolffowi pozwem, po czym ten złożył pozew przeciwko Melanii za ograniczanie jego wolności słowa. Trump zagroził również pozwem synowi byłego prezydenta USA Joe Bidena, Hunterowi, za powtarzanie tez stawianych przez Wolffa.
W aktach ujawnionych przez resort sprawiedliwości znalazły się maile między Melanią Trump i Ghislaine Maxwell. W wiadomości z 2002 roku Melania komplementowała artykuł o Epsteinie w "New York Magazine", pisząc, że Maxwell świetnie wygląda na zdjęciu i zasugerowała spotkanie w Nowym Jorku. Maxwell odpisała jednak, że jej plany się zmieniły i nie może się spotkać.
Prokuratura zajmie się wkrótce Zondacrypto.
tomazzi, nie zapominajmy też, że stracili jeszcze parę samolotów, w tym wartą 500 mln dolarów maszynę wczesnego ostrzegania oraz zaawansowany system radarowy za ponad miliard dolarów, którego odbudowa może zająć nawet 7 lat. A odbudowanie zapasów zużytej amunicji potrwa najmniej dwa lata. To naprawdę wspaniały "sukces" Trumpa. Większej kompromitacji to chyba w historii USA jeszcze nie było.
Trochę chyba jednak przeceniacie te wsparcie wywiadowcze. Irańczycy walili głównie po instalacjach i elementach infrastruktury, które są nieruchome i które wszyscy wiedzą gdzie są.
Nie do końca. Zapewniała bardzo precyzyjny wywiad satelitarny i wskazywała cele do ataku.
Rosja przekazała Iranowi informacje o izraelskim systemie energetycznym - podał izraelski dziennik "The Jerusalem Post". Przekazane dane wywiadowcze mogłyby posłużyć przeprowadzeniu precyzyjnych uderzeń w strategiczną infrastrukturę kraju. Rosyjski ambasador w Izraelu zaprzecza doniesieniom gazety.
Rosyjska ocena podatności Izraela na zagrożenia wskazuje, że "w przeciwieństwie do wielu krajów europejskich, izraelska sieć energetyczna charakteryzuje się wysokim stopniem izolacji". Ponieważ Izrael jest "wyspą energetyczną", która nie importuje energii elektrycznej z sąsiednich krajów, rosyjski wywiad podobno poinformował Iran, że uszkodzenie nawet kilku centralnych komponentów może spowodować całkowity i długotrwały kryzys energetyczny, prowadzący do masowych przerw w dostawach prądu i awarii technicznych, których nie da się łatwo złagodzić, napisał The Jerusalem Post.
https://tvn24.pl/swiat/rosja-miala-wskazac-iranowi-55-celow-poziom-1-2-3-st8985619
Nie da się zaprzeczyć, że Trump osiągnął "wspaniały sukces". Pozwolił Iranowi całkowicie wygrać tę wojnę i osiągnąć wszystkie cele. Cieśnina znowu będzie otwarta, ale Iran dzięki całkowitej nad nią kontroli, będzie teraz zarabiał dziesiątki miliardów dolarów na przepuszczaniu tankowców. Trump to jedyny prezydent w historii Stanów Zjednoczonych, któremu udało się całkowicie ośmieszyć swój kraj i bardzo zaszkodzić całemu światu.
r_ADM no właśnie się nie wypięła. Cały czas aktywnie zapewniała dane wywiadowcze, pozwalające Iranowi precyzyjnie atakować amerykańskie cele, a także dostarczała uzbrojenie. Dostarczyła m.in. bardzo rozbudowany raport zawierający dziesiątki celów z podziałem na znaczenie strategiczne.
Jak dobrze pójdzie, to może szybko usuną go z urzędu, bo ewidentnie jest w stanie zarządzać państwem. Możliwe, że uda się zastosować 25 poprawkę do konstytucji, która pozwoli się go pozbyć.
Niedzielne wypowiedzi prezydenta USA wywołały falę spekulacji na rynkach bukmacherskich i apele krytyków o powołanie się na 25. poprawkę do Konstytucji - odnotowują media za Oceanem. Demokratyczny senator Chris Murphy zareagował na wulgarny wpis Trumpa pisząc na platformie X: "Gdybym był w gabinecie Trumpa, spędziłbym Wielkanoc dzwoniąc do prawników konstytucyjnych w sprawie 25. poprawki". Do zastosowania tej poprawki wezwali także kongresmeni Yassamin Ansari i Melanie Stansbury - odnotowuje portal PBS.
W jednym z punktów 25. poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych wymieniona jest procedura, jaką należy podjąć, jeżeli prezydent jest niezdolny do sprawowania funkcji, ale nie chce dobrowolnie zrezygnować z urzędu. Aby zastosować 25. poprawkę, wiceprezydent oraz większość członków gabinetu prezydenta musieliby zadeklarować, że głowa państwa nie jest zdolna do sprawowania urzędu. O takiej opinii musi pisemnie zostać poinformowany Kongres.
https://tvn24.pl/swiat/usa-donald-trump-odpowiedzial-na-pytanie-o-swoje-zdrowie-psychiczne-st8985955
Putin stara się pomagać swojemu najlepszemu człowiekowi w Europie jak tylko może. FSB pewnie przypadkiem przechodziło tam z tragarzami i zgubiło ładunek akurat przy samym rurociągu.
Ukraina nie ma nic wspólnego z incydentem dotyczącym materiałów wybuchowych znalezionych przy gazociągu w Serbii - oświadczył w niedzielę rzecznik MSZ w Kijowie. Stwierdził, że najprawdopodobniej jest to rosyjska operacja pod fałszywą flagą. Takie podejrzenia wyrazili wcześniej lider węgierskiej opozycji Peter Magyar oraz węgierski dziennikarz śledczy.
W niedzielę prezydent Serbii Aleksandar Vuczić ogłosił, że na północy kraju - przy gazociągu dostarczającym rosyjski surowiec na Węgry - odkryto ładunek wybuchowy "o dużej sile rażenia". Vuczić poinformował premiera Węgier Viktora Orbana, który zwołał nadzwyczajną radę obrony Węgier. Po zakończeniu posiedzenia rady obrony Orban podał, że do ochrony węgierskiej części gazociągu TurkStream, którym do kraju trafia rosyjski gaz ziemny, zostanie wysłane wojsko. - Doszło do akcji sabotażu w serbskiej Wojwodinie. Szczęśliwie nikt nie został ranny, a dostawy działają bez przeszkód - powiedział Orban.
Pomarańczowy wywoła taki kryzys, jakiego świat nie widział, a wszyscy będziemy przez to cierpieć. Amerykanie powinni jak najszybciej umieścić go w Guantanamo.
Wojna na Bliskim Wschodzie i blokada cieśniny Ormuz wywołują nie tylko niedobory ropy. Wkrótce świat może jeszcze boleśniej odczuć skutki konfliktu: ograniczenie dostaw produktów petrochemicznych grozi problemami z dostępnością artykułów codziennego użytku - ostrzega portal stacji CNN.
W Korei Południowej spanikowani ludzie wykupują worki na śmieci, a rząd zachęca do ograniczania używania artykułów jednorazowego użytku. Tajwan z kolei uruchomił infolinię dla producentów, którym skończył się plastik, a rolnicy uprawiający ryż poinformowali media, że mogą podnieść ceny, ponieważ nie są w stanie zdobyć próżniowo pakowanych worków. W Japonii kryzys naftowy wywołał obawy, że pacjenci cierpiący na przewlekłą niewydolność nerek nie będą mogli uzyskać pomocy medycznej z powodu braku rurek stosowanych w hemodializie. Malezyjscy producenci rękawiczek twierdzą, że niedobór produktu ubocznego ropy naftowej niezbędnego do produkcji lateksu gumowego zagraża światowym dostawom rękawiczek medycznych.
Rosnące koszty paliw zakłócają transport i logistykę, a ograniczone dostawy innych materiałów z Bliskiego Wschodu, jak nawozy i hel, mogą doprowadzić do wzrostu cen żywności i elektroniki.
To webedia, a tam potrafią publikować jako nowe, artykuły nawet sprzed 10 lat. Potem rodzimi przepisywacze, którym nie chce się nawet zagłębić w temat, także wrzucają go jako nowość.
A myślisz, że wszystkie są prawdziwe? Zapewne wiele kanałów jest pompowanych chińskimi lub ruskimi botami. Widziałem już parę kanałów z kategorii zabawnych filmów, które mimo zaledwie kilku tysięcy subskrybentów, miały filmiki odtwarzane grubo ponad 100 tys. razy, a wszystkie komentarze były jednozdaniowe, podobne do siebie i wyglądały jakby pochodziły od botów. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś na ruskich forach widziałem oferty podbijania wyświetleń na YT. Kumpel z ciekawości skorzystał z jednej z nich, to jego film od razu znalazł się na głównej stronie i wyświetlenia wystrzeliły jak rakieta. Teraz w dobie algorytmów AI może się to odbywa nieco inaczej, ale podejrzewam, że nadal funkcjonuje.
Iran ponoć nie ma czym walczyć i wszystko jest tam zniszczone, a mimo to właśnie strącili amerykański myśliwiec.
Irańska armia przekazała rano, że zestrzeliła amerykański myśliwiec F-35. Z nieoficjalnych źródeł wynika, że chodzi o F-15E z dwoma członkami załogi. Rzecznika Białego Domu przekazała, że prezydent Donald Trump został poinformowany o sprawie. Amerykańskie siły rozpoczęły operację poszukiwawczo-ratowniczą - pisze CNN.
Portal Axios, który powołuje się nie tylko na irańskie media, ale też swoje źródło, podał wcześniej, że doszło do zestrzelenia amerykańskiego myśliwca, a dwóch członków załogi jest poszukiwanych. Informację o tym, że trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa, przekazała też agencja Reuters oraz stacja CNN, powołując się na źródło w rządzie USA.
Dlatego napisałem, że wiemy tylko o jednej takiej umowie, a mogło ich być więcej i mogły obejmować także rakiety.