Zastanawiam się nad pierwszym autem

Forum Rozmawiamy
Odpowiedz
21.03.2026 15:20
Hoora
1
odpowiedz
Hoora
153
Trust but verify
Image

Zastanawiam się nad pierwszym autem

Rozglądam się za pierwszym wozem, przede wszystkim do okazjonalnych podróży międzymiastowych. Przy okazji kolejnego spóźnienia pociągu usłyszałem w punkcie informacji radę, żeby pojechać samochodem i biorę sobie to właśnie do serca :)

Nie mam konkretnych oczekiwań co do stylu/wyposażenia. Auto ma przede wszystkim być tanie w utrzymaniu i działać. I teraz pytania kluczowe:

jaki budżet jest optymalny? Samochodów za 2-3 tys. się obawiam, ale jeśli się da wolałbym unikać czterech kółek za ponad 10 tys.

Jak szukać? Słyszałem już, żeby łatwo nadziać się na oszustów. Na co więc uważać, żeby się nie nadziać?

21.03.2026 15:29
Mutant z Krainy OZ
😁
2
odpowiedz
16 odpowiedzi
Mutant z Krainy OZ
274
Farben
21.03.2026 15:30
Drackula
😂
2.1
Drackula
246
Bloody Rider

SUV

To jest MPV (Multi-Purpose Vehicles )

post wyedytowany przez Drackula 2026-03-21 15:32:17
21.03.2026 15:32
raziel88ck
👍
2.2
1
raziel88ck
221
Reaver is the Key!

Hoora - W takim budżecie najlepiej brać sprawdzone auta. Bierz od Mutanta. Poleciłbym też swoje Mondeo, ale zostawiam dla siebie jako zapas.

post wyedytowany przez raziel88ck 2026-03-21 15:32:48
21.03.2026 15:32
lewel
2.3
lewel
22
Pretorianin

Mutant z Krainy OZ pochwal się co kupiłeś :)

post wyedytowany przez lewel 2026-03-21 15:32:56
21.03.2026 15:36
Mutant z Krainy OZ
2.4
4
Mutant z Krainy OZ
274
Farben
Image

Kolejna wersje tego samego :P

21.03.2026 15:39
lewel
😍
2.5
1
lewel
22
Pretorianin

Piękny! Szkoda że już takich nie produkują ...

21.03.2026 15:59
PersonifikacjaCienia
👍
2.6
1
PersonifikacjaCienia
39
Brat

Popieram zdanie Raziela. Za takie kwoty, to zbyt łatwo na minę trafić.

Mutant, fajna sesja :)

21.03.2026 18:24
Hoora
2.7
Hoora
153
Trust but verify

Heh, kuszące, przyznaję 8-) Niestety utknąłem w Bahrajnie teraz, więc na razie patrzę tylko jakie są opcje.

21.03.2026 18:36
grish_em_all
2.8
grish_em_all
263
Grish

11 lat miałem Scenica II z 2003r. z tym właśnie silnikiem, tyle że w wersji 110KM - jeżeli właściwie dbany, to będzie służył i służył. Samochód wręcz stworzony do długich tras, nawet po 9 godzinach za kółkiem nie czułem się jakoś szczególnie zmęczony. Z początku tylko trzeba się przyzwyczaić, bo siedzi się dość wysoko, do tego krótka maska której w ogóle nie widać z pozycji kierowcy. Jak pierwszy raz do niego wsiadłem, moja reakcja brzmiała cyt.: "o k&^%a, autobus!" :D Sama buda jeszcze bardziej pojemna niż się wydaje, z pierdyliardem schowków. Przeprowadzkę w nim robiłem i jedyne co nie weszło to kanapa, nawet lodówkę byłem w stanie przewieźć :) Jedyne co gdzieś tam drażniło to parę rozwiązań konstrukcyjnych - np. żeby wymienić żarówkę w przedniej lampie, trzeba ją całą wyciągnąć, co jest upierdliwe i czasochłonne. Inny kwiatek to fakt że z tyłu łożyska są zintegrowane z tarczami, to jest jeden element. Czyli jak zacznie jedno łożysko wyć, to tak naprawdę trzeba komplet hamulców robić. Pod tym względem jakiś głupi żabojad go projektował, ale ogólnie samochód naprawdę godny polecenia, dzielnie mi służył kupę lat i dobrze go wspominam.

21.03.2026 18:56
2.9
1
damianyk
162
Nośnik Treblinek

tyłu łożyska są zintegrowane z tarczami

Są wersje bez tego "udogodnienia".
W Espace 4 do naprawy dmuchawy trzeba wyciągać deskę rozdzielczą, a do wymiany filtra kabinowego potrzebny jest podnośnik. W Scenicu gnije słynna wtyczka pod fotelem i robi szopki w całym aucie. Renówki to jedyne samochody w których gniją przewody elektryczne wewnątrz izolacji. Elektryczny hamulec ręczny to nieśmieszny żart. Z całym szacunkiem dla obecnych tu właścicieli ale renault stanowczo odradzam, jeśli ma być w miarę niezawodne. Może trafisz na rodzynka jak panowie wyżej, ale może będziesz pchał pieniądze w ciągłe naprawy elektryki.
Z tanich francuzów to polecam Citroena C3, najlepiej 1.4 HDi, ewentualnie C4 ale bez jakiegoś super wypasionego wyposażenia. Astra H 1.7 CDTi, Vectra C tylko nie 2.2 DTi, Mondeo mk3 1.8, bardzo dobre są te starsze Volva S60 albo S80 2.4D. Mało palą, dobrze jeżdżą, proste silniki bez większych problemów. Na twoim miejscu w to bym celował. No i oczywiście król i książę polskiej wsi, czyli Passat B5 i Golf 4, ale tego w dobrym stanie już nie znajdziesz.

21.03.2026 19:06
grish_em_all
2.10
1
grish_em_all
263
Grish

Tak, to prawda, słyszałem o samoczynnie opuszczających czy podnoszących się szybach, światłach zamieniających się w lampki choinkowe, czy nawet o blokadzie kierownicy włączającej się w trakcie jazdy. Mój egzemplarz na szczęście nie doświadczył żadnych podobnych wątpliwych atrakcji. Raz tylko miałem poważny problem elektryczny, jak w skrzynce bezpieczników upaliła się jedna ścieżka na płytce drukowanej. Jednego dnia normalnie jeździłem, następnego powitał mnie festiwal komunikatów na desce rozdzielczej: awaria komputera pokładowego, awaria blokady kierownicy, awaria hamulca ręcznego. Elektronika dosłownie zwariowała przez jeden taki chochlik. No niestety, im więcej elektroniki tym większe ryzyko że coś się schrzani, ale to w zasadzie dotyczy każdego jednego samochodu.

22.03.2026 09:03
Mutant z Krainy OZ
2.11
Mutant z Krainy OZ
274
Farben

W moim egzemplarzu problemem byl hamulec reczny. Juz przy kupnie, w 2016 nie działał, zapasowy byl dolaczony do auta w gratisie, ale bez gwarancji ze jest sprawny. Na szczescie po założeniu okazalo sie ze byl ok. Niestety, przez 10 lat użytkowania auta 4 razy byl ten hamulec naprawiany, w zeszlym roku sie zjebal na miesiac przed przegladem i caly miesiac zeszlo na znalezieniu nowego hamulca (tzn uzywanego, bo nowy to chora cena, a wiedzialem ze bede wnet zmienial auto) i znalezieniu elektromechnika, ktory to ogarnie bez zbyt dlugiego terminu. I od tamtej pory hamulec dziala bez problemu, odpukać.
Drugi mankament to dpf, ktory przez 8 lat 3 razy byl w regeneracji, a dwa lata temu zacementowal sie na amen jak wyjezdzalem do domu z wakacji w Gdyni. Zgaslo na drodze i po jezdzie, szybki research w necie, laweta, podroz na warsztat do Rumii, ktory w piatek znalazl miejsce dla biedakow z Malopolski. 1300 zl w dupe, ale dpf wycięty xD Potem juz w swoim warsztacie wywalony egr do kompletu, takze pod tym wzgledem auto juz bezproblemowe, przynajmniej do czasu az obowiązkiem bedzie sprawdzenie czystosci spalin na przegladzie.
Poza tym nie mialem problemow z elektryka i elektronika. Mam nadzieje, ze w tym nowym bede mial pod tym wzgledem takiego samego farta.

post wyedytowany przez Mutant z Krainy OZ 2026-03-22 09:05:13
22.03.2026 12:20
mirko81
2.12
mirko81
88
amd platform

Z tym obowiązkiem sprawdzania spalin będzie jak że sprawdzaniem lamp i żarówek. Mało tego na drogach bez homologacji z pseudo ledami z Chin?

22.03.2026 12:26
Drackula
2.13
1
Drackula
246
Bloody Rider

Powaznie? Ludzie jeszcze takie wykastrowane szroty kupuja?

Czemu manipulujesz w ogloszeniu w takim razie? Czemu nie napisales ze wyciete zamiast ze nie ma problemu?

Tak tak wiem, nie kazdego stac na nowa BWM ale auto w cenie rowera bedace worem bez dna?

22.03.2026 13:16
Mutant z Krainy OZ
2.14
1
Mutant z Krainy OZ
274
Farben

Jest bardzo duzo ludzi co wciaz szukaja aut do tych 5000 zl. To nie jest szrot, brak dpfa dla ludzi bez budzetu to zaleta, bo w tak starych samochodach to jest problem i dodatkowe koszty. Ludzie sie kontaktuja i pierwsze co pytaja, to o dpf. Nie ma informacji o wycieciu dpf bo to jest u nas zdaje sie nielegalne i nie wiem czy taka informacja mogłaby byc w ogole umieszczona.
Nie manipuluje i nie naciagam. Masz pretensje jakbym chcial ludziom wcisnac jakas bombę. Pozbywam sie auta po kosztach, jak nikt go do czerwca nie kupi, to wyrejestruje go na zlomowisku. W tym aucie cale zawieszenie, tarcze piasty i uklad hamulcowy sa wymienione na nowe w ciągu ostatnich trzech lat.

22.03.2026 22:53
Drackula
2.15
Drackula
246
Bloody Rider

Sorki Mutant ale 20 letnie auto to jest bomba. W takim aucie przy braku farta co chwile moze cos sie sypac.

23.03.2026 05:40
Mutant z Krainy OZ
2.16
1
Mutant z Krainy OZ
274
Farben

Jak ktos kupuje auto 20 letnie to wie czego sie spodziewac. Chyba nie zdajesz sobie sprawy jak duzy jest rynek takich staroci. Wiadomo, ze cos moze sie wysypac, predzej czy pozniej na pewno coś wyskoczy. Ale nikt nie oczekuje po starym aucie, ze bedzie dzialalo jak nowe, bezawaryjnie przez kilka lat. Zdradze ci tajemnice, dlatego te auta kosztuja 3k, 4k, 5k, a nie 80k.

21.03.2026 16:47
mirko81
3
odpowiedz
9 odpowiedzi
mirko81
88
amd platform

Więc tylko pewne auto od znajomego lub zaufany znany komis

21.03.2026 21:10
Viti
😂
3.1
Viti
291
Dziadek Pterodaktyl

zaufany znany komis

:DDDDDDD

...A jeszcze się dzień nie skończył.

21.03.2026 21:34
Rumcykcyk
3.2
3
Rumcykcyk
136
Ojciec Zarazy

Znajomy prowadzi zaufany znany komis to mi się przyznał, że wszystkie samochody jakie sprowadza z Francji to są bite i to tak, że nie opłacało ich się robić na zachodzie albo po powodzi czy gradobiciu. Za grosze odkupują, a później robią na igłe. Historia tych samochodów też w jakiś magiczny sposób spisana na kolanie. Licznik dopiero spisywany u nas w Polsce przy rejestracji, a ile razy było majstrowane tego nikt nie wie żeby się nadawał na Polskie realia.

21.03.2026 22:14
mirko81
3.3
mirko81
88
amd platform

Pokaż konto na rzetelnafirma.pl tego komisu. Pośmiejemy się dopiero :).
Masz znajomego cwaniaka i pewnie tak wygląda większość pseudo komisów. W zasadzie okazyjna cena wiele mówi o tych autach. Znam jeden z mojego rejonu gdzie można każdą sztukę brać bez testowania, tylko że tu za 25-28 letnie BMki trzeba dać 28k zł a nie 8k. Audi A6 2012 to cena 60k.

za 9 tys zł jest Peugeot 206 1.6 benzyna 2001, stan idealny na gwarancji. Wsiadasz i spokojnie śmigasz latami.

No ale skoro wszędzie same 'lewe wozy' to może lepiej skasujmy ten temat i nie wracajmy do dyskusji o używanych wozach.

post wyedytowany przez mirko81 2026-03-22 00:24:39
22.03.2026 08:44
3.4
damianyk
162
Nośnik Treblinek

Licznik dopiero spisywany u nas w Polsce przy rejestracji

Przecież od ponad 10 lat w całej unii jest obowiązek spisywania stanu licznika przy przeglądzie.

22.03.2026 10:10
3.5
Beneksor
19
Generał

Przecież od ponad 10 lat w całej unii jest obowiązek spisywania stanu licznika przy przeglądzie.

I dlatego powszechną praktyką stało się jego cofanie przed każdym przeglądem. Jest to w zasadzie nagminne i robi to duża część właścicieli nowych aut. Dzięki temu przy odsprzedaży weźmie więcej, jeśli na liczniku kilkuletniego egzemplarza będzie np. 50 tys. km, zamiast prawdziwych 300 tys. km.
Licznik spisywany jest też przy kontroli drogowej, ale to jest akurat fikcja, bo wielu kierowców nigdy takiej kontroli nie miało. Zwłaszcza jeśli jeżdżą głównie wokół komina.

22.03.2026 10:13
mirko81
3.6
mirko81
88
amd platform

Stronka jest dostępna z historią auta w PL i za granicą. Od razu widać co się działo z autem i jego licznikiem. Sprawdźcie swoje auta dla przykładu.
Jak jest cena totalnie niska i przebieg jak u "kolekcjonera" to chyba wiadoma sprawa :)

https://www.gov.pl/web/gov/sprawdz-historie-pojazdu

post wyedytowany przez mirko81 2026-03-22 10:16:02
22.03.2026 11:33
3.7
1
damianyk
162
Nośnik Treblinek

I dlatego powszechną praktyką stało się jego cofanie przed każdym przeglądem. Jest to w zasadzie nagminne

Na czym opierasz tą tezę? Bo ja nie znam ani nie słyszałem o nikim, kto przy każdym przeglądzie ryzykowałby łamanie prawa i tracił dodatkowe kilkaset złotych na cofanie licznika.

22.03.2026 12:29
3.8
Beneksor
19
Generał

damianyk, opieram ją na faktach. Wystarczy poczytać trochę forów motoryzacyjnych. A to, że Ty nikogo takiego nie znasz, to o niczym nie świadczy. Ryzyko jest praktycznie zerowe, bo nikt tego nie wykryje bez kompleksowego sprawdzenia auta i odczytania przebiegu we wszystkich modułach, gdzie jest on zapisywany, a tego nie zrobisz na poczekaniu i nie jest to tanie. Przy czym profesjonaliści z dostępem do specjalistycznego oprogramowania, potrafią to zrobić nie tylko w liczniku, ale też w innych miejscach gdzie jest zapisywany. Tymczasem te parę złotych na cofanie licznika to grosze, w porównaniu nawet z kilkunastoma lub nawet kilkudziesięcioma tysiącami złotych przy sprzedaży auta, które można w ten sposób zyskać. Owszem po wprowadzeniu przepisów karzących za cofanie liczników oraz spisywania przebiegu podczas badania technicznego, ten proceder trochę się ukrócił, dlatego właśnie wiele osób robi to teraz pomiędzy badaniami.

post wyedytowany przez Beneksor 2026-03-22 12:43:21
22.03.2026 13:58
3.9
damianyk
162
Nośnik Treblinek

A to, że Ty nikogo takiego nie znasz, to o niczym nie świadczy.

Świadczy o tym, że to wcale nie takie powszechne.

22.03.2026 09:34
tenad
4
1
odpowiedz
tenad
19
Pretorianin

Peugoet 207 1.4 diesel rocznik 2008. Przez 7 lat w rodzinie nic praktycznie się nie działo. Ja jeździłem przez 2 lata i jak ktoś chce tani samochód to mocno polecam. Ten model jeszcze nie miał zbyt wiele elektroniki, niskie spalanie.

Jako pierwszy mały samochód to dobry wybór.

22.03.2026 09:58
Szlugi12
5
odpowiedz
Szlugi12
132
BABYMETAL

W dzisiejszych czasach ciężko coś kupić dobrego i pewnego, nie ma nawet jak doradzić, najlepiej jak się ma znajomego mechanika, bo bez tego to można kupić kota w worku, 10 tys. to też nie za duży budżet, no ale od czegoś trzeba też zacząć.

22.03.2026 10:35
InkwizytorBC
6
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
InkwizytorBC
18
Chorąży

Wymieniłem w ciągu dwóch lat dwa auta w domu. Oba kupiłem w tym samym pobliskim komisie. Ceny w nim są przynajmniej 10-15 procent wyższe niż na internetach. Jakbym potrzebował to trzecie też bym brał u niej. Kobieta mówiła że ma tylko samochody sprowadzane z Niemiec jak dostanie cynk od kolegów w serwisach że ktoś coś fajnego zostawił na wymianę. Uwaza że jak ktoś sprowadza do komisów auta z ogłoszeń to uczciwie nie da się zarobić. Zresztą mam w rodzinie gościa z komisu obok który jej nienlubi, ale przyznał że auta ma dobre. Więc na dwoje babka wróżyła, ogólnie komisy bym omijał, chyba "sprawdzony" ;)

post wyedytowany przez InkwizytorBC 2026-03-22 10:36:44
22.03.2026 11:08
TheFourthBridge
😁
6.1
1
TheFourthBridge
36
Tenisowy

zaufany/sprawdzony komis to zgrzyta jak tuleje wahaczy

22.03.2026 12:36
6.2
Beneksor
19
Generał

Nie ma czegoś takiego jak zaufane komisy. Trzeba pamiętać, że samochody w Niemczech (mowa o zadbanych egzemplarzach), są droższe niż u nas, więc taki handlarz musi sprowadzić wrak i trochę go podrutować, bo inaczej nic na tym nie zarobi. Kiedyś kumpel też kupił wóz z takiego "zaufanego komisu" i był nawet ze swoim mechanikiem, który go sprawdzał. Wszystko wydawało się w porządku, aż po kilku miesiącach wyszło na jaw, że to auto po powodzi. Ludzie też naiwnie myślą, że kupując nówkę w salonie, nie będą mieli z autem problemów. O tym jakie wałki robią dealerzy, można by niejedną książkę napisać.

22.03.2026 13:23
Hoora
7
odpowiedz
3 odpowiedzi
Hoora
153
Trust but verify

A Toyota RAV4? W kilku miejscach spotkałem się z opinią, że to niezawodne samochody.

22.03.2026 13:42
mirko81
7.1
1
mirko81
88
amd platform

Do 10 tys zł?

22.03.2026 18:58
Hoora
7.2
Hoora
153
Trust but verify

mirko81 Oferty widziałem, choć czy egzemplarze w tej cenie są w dobrym stanie nie potrafię określić. Stąd moje pytanie.

23.03.2026 21:23
Viti
😊
7.3
1
Viti
291
Dziadek Pterodaktyl

Są dobre tylko jeszcze jedno zero musisz dopisać do swojej kwoty aby takie były.

22.03.2026 19:16
mgr. Kuba
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
mgr. Kuba
171
-

Honda Civic 8gen - tzw UFO

Do 10 tyś wydaje mi się że naprawdę ciężko o lepszy samochód, zwłaszcza na ten pierwszy.
To nie jest duży samochód więc łatwo pomanewrować a jednoczęsnie spokojnie mieści 4osoby i ma spory bagażnik.
Wygląda jak na ~20letni samochód wciąż dobrze, no bo to w końcu ufo :)
Mocy to to ma akurat, jak na lekkie auto, pozwoli bez problemu i dynamicznie ruszyć i wyprzedzić.
No i to Honda, awarie to to będzie miało tylko już w totalnie skrajnych sytuacjach.
Generalnie jedyna wada, jeśli uznasz to za wadę, że jest dość niskie względem wsiadania i wysiadania.

post wyedytowany przez mgr. Kuba 2026-03-22 19:16:54
22.03.2026 21:37
Herr Pietrus
8.1
1
Herr Pietrus
243
Jestę Grifterę

Jezu, pierwsza wersja to 2006 rok? Ale się poczułem staro. :(

22.03.2026 23:07
mgr. Kuba
8.2
mgr. Kuba
171
-
Image

No jeszcze pod zabytek się nie łapie ale w gruncie rzeczy jak masz zadbaną sztukę, na ładnych felgach i z nowymi/odnowionymi lampami, to ten samochód kompletnie nie wygląda na 20lat.
Może jedynie w środku brakuje jakiegoś nowocześniejszego radia zamiast takiego zabudowanego, z gówno "wyświetlaczem" co trochę jest znakiem czasów, żeby nie mieć nawet możliwości podpięcia usb, a męczenie się z transmiterem :)
A tak, w środku: odpalanie na guzik, funkcjonalna kierownica, ekran obrotomierza, ekran prędkościomierza, pseudo ekran od radia. (nie wiem jak się ten rodzaj nazywa ale to coś jak mają radiobudziki :) )

EDIT: Ale widzę teraz że młodsze sztuki miały zamiast tego pseudoekranu od radia normalny pełnoprawny trzeci ekran z nawigacją itp.
Totalnie ponad czasowe auto.

Dodając do wpisu powyżej, gdzieś jedyny może faktyczny minus to tylna szyba która przez swoją konstrukcję ma jakby... półkę i ogranicza to trochę widoczność.

post wyedytowany przez mgr. Kuba 2026-03-22 23:24:45
22.03.2026 22:18
PanSmok
9
odpowiedz
PanSmok
271
Legend

Do 10k brałbym auto "od znajomego". Z wolego rynku - to loteryjka i to z cyklu tech że gwiazdy tańczą na polu: Minowym. . TZN bierzesz auto stare, chus wie ile ma wad ukrytych, ile utajonych - a ile Ci wyskoczy mimo najlepszych intencji sprzedającego - bo wiek...
Celuj w coś taniego w naprawie i utrzymaniu. Pierwsze auto to z zasady auto do nauki - tak jazdy jak i utrzymania. Grasz bezpiecznie - bierz Fiata Uno lub Multiple ( wiem, brzydkie jak kocia kupa, ale z nieznanych przyczyn(?) uwielbiane przez taksiarzy), lubisz wydatki - BMW E... w zasadzie wszystko po 2005 - to idealny kandydat.
Na poważnie - Golf, Passat, Focus - coś powszechnego na rynku i z dużym dostępem do tanich części.
Inne pytanie - i tu jestem poważny jak zawał serca brzmi - czy szukasz auta do przemieszczania się z punktu A do B - czy auta do lansowania się. Poważnie pytam. Na pierwsze auto szczerze polecam coś z tanich marek: Skoda, Dacia, VW, KIA.. coś taniego w naprawie i utrzymaniu.
Jeździsz dużo bliskich dystansów - benzyna.
Robisz trasy ( 100km dziennie + ) - diesel.

post wyedytowany przez PanSmok 2026-03-22 22:35:07
22.03.2026 23:01
Janczes
10
odpowiedz
Janczes
213
You'll never walk alone

najlepiej od zaufanego znajomego lub kogos z rodziny, widzac wczesniej to auto jak sie sprawuje u kogos

23.03.2026 10:45
elathir
11
odpowiedz
elathir
121
Czymże jest nuda?

Poniżej 10 tys. to szykuj się na wydatki dookoła auta i nie licz na bezproblemowe użytkowanie. No chyba, że coś zdezelowanego w środku i temu cena niska. Jedyna szans to od znajomego, bo w komisach czy ogólnie na rynku będą to głównie auta z problemami lub czymś do zrobienia. W to się warto bawić jak masz sprawdzonego mechanika/blacharza co ci zrobi po kosztach.

pierwsze auto szczerze polecam coś z tanich marek: Skoda, Dacia, VW, KIA.. coś taniego w naprawie i utrzymaniu.

Podpisuje się obiema rękoma, może być jeszcze Seat bo to Skoda w innym opakowaniu. W wypadku Japończyków jak Toyota, Honda itd. to unikaj w tej cenie. To są świetne, w 90% wypadków całkowicie bezproblemowa auta, ale w tej cenie wpadniesz na pozostałe 10% (albo powypadkowe, albo padło coś drogiego) bo tak tanio nikt nie sprzeda tego z pozostałych 90%. Ale jakbyś zdecydował się wydać ciut więcej to śmiało taką Yariskę można chwytać, podobnie jakiegoś Civica itd.

Natomiast do takiej Fabii, Octavii itd. części dostaniesz nawet w warzywniaku i nie wiele drożej od świeżych warzyw.

No obowiązkowo, z autem przy zakupie na zaufany warsztat. Możesz też dogadać się ze stacją kontroli pojazdów by zrobili taki przegląd na gębę (zazwyczaj kosztuje to ponizej 100zł a wpada ci rzeczowa ocena co jest do zrobienia).

post wyedytowany przez elathir 2026-03-23 10:48:59
23.03.2026 13:00
comright
12
odpowiedz
comright
10
Legionista

Mogę polecieć Toyote Corolla czy Volvo V60. Bardzo rzetelne samochody i nie potrzeba co miesiąc odwiedzać serwisu, tracąc nerwy i kasę. I od razu zrób OC po zakupie, bo mandat będzie ci kosztować skrzydło samolotu.

24.03.2026 10:03
13
odpowiedz
Krystian03
8
Pretorianin

Może być jeszcze problem taki, że takim samochodem nie wjedzie się do niektórych miast które mają SCT np. w Warszawie jak kamery które monitorują skrzyżowania na granicy zarejestrują wjazd samochodu co najmniej 4 razy to mogą następnego dnia ustawić tam patrol SM i za piątym itd. mandacik.

25.03.2026 00:03
14
odpowiedz
Hesken
1
Junior

Wy to tak na serio polecacie Hoora na pierwsze auto Scenica czy Espace? Może niech od razu od Mirencjuma autobus kupi...

Forum Forum Rozmawiamy
Odpowiedz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl