Komentarze do opinii: Zagrałem w World of Tanks: Heat i jedno jest pewne: to zupełnie inna gra niż WOT, ale trudno się od niej oderwać

Forum Gry Akcji
Dodaj komentarz
21.04.2026 16:16
1
odpowiedz
nicto
12
Legionista

Skończy jak Steel. Zamiast produkować ten badziew mogli zrobić nowe mapy do wot albo znowu zmienić grafike na lepsza.
W wot ''ludzie'' marudzą że mają mały wpływ na bitwę a to przecież jest tylko 15vs15 więc każdy ma wpływ olbrzymi a w heat idą w 10vs10 i 5vs5 i jeszcze z odradzaniem? co i może niweluje mega olbrzymi wpływ każdego gracza ale tylko pozornie a wiec przychodzi frustracja i bezsens oraz głupota tej gry, jej projektu.

21.04.2026 16:22
Zmroku
1.1
1
Zmroku
99
Redaktor Bezczelny

GRYOnline.plRedakcja

nicto Zamiast produkować ten badziew mogli zrobić nowe mapy do wot albo znowu zmienić grafike na lepsza.
Ale po co, i tak byś narzekał ^^

21.04.2026 16:39
1.2
nicto
12
Legionista

Zmroku Niby dlaczego?, jesteś opóźniony?. Po co mam narzekać skoro można nie grac?. Wot jest coraz gorszą grą, stale upraszczaną i kastrowaną z zawartości ale zawsze przecież lepiej mieć nową mapę czy grafikę niż nie mieć nic. Kto wie może oni tam na cyprze tylko piorą pieniądze a gry sa już tylko efektem ubocznym.

21.04.2026 17:19
1.3
Beneksor
18
Generał

W wot ''ludzie'' marudzą że mają mały wpływ na bitwę a to przecież jest tylko 15vs15 więc każdy ma wpływ olbrzymi

Mają dokładnie zerowy wpływ na bitwę, bo wszystko zależy od RNG, a nie od gracza. Wystarczy, że WG przestawi wajchę w jedną stronę i każdy pocisk trafi w cel z dowolnej odległości, a jak przestawi w drugą, to nie trafisz nawet z kilku metrów. Właśnie to jest największym problemem tej gry i w zasadzie od niego zależy wynik, dlatego każdy gracz na to narzeka. Oczywiście odrębną sprawą jest masa botów, które mają maskować olbrzymi odpływ graczy.

21.04.2026 17:22
Zmroku
1.4
Zmroku
99
Redaktor Bezczelny

GRYOnline.plRedakcja

nicto No to skoro nie grasz, a radzisz, to rozumiem, że pienisz się dla samego pieniactwa. Trochę jak gość, który od 40 lat siedzi na emigracji i narzeka na stan polskiej oświaty. Po kolei więc.

Od początku istnienia WOT-a, a grałem w tę grę niemal od samego jej początku, czytam komentarze takie jak Twój, które pienią się i pienią na wszystko, co zostaje dodane do gry. Zdaję sobie sprawę, jak łatwo popaść w tego rodzaju banał, okopać się w swoim wyobrażeniu o jakiejś grze, z którą spędziło się kiedyś miłe chwile i strzelać do wszystkiego, co próbuje to wyobrażenie zmienić. Ale to nie działa, bo robi z Ciebie stetryczałego, mało inteligentnego dziadka, który wścieka się, że ktoś odmalował mu ławkę na której całe życie siedzi.

WOT-a można krytykować za pierdyliard rzeczy, za monetyzację, za balans, za rozdźwięk między bogatymi a biednymi, za artę, za mapy, za matchmaking, ale uwaga o tym, że zamiast kompletnie nowego projektu, lepiej byłoby zrobić nowe mapy i grafikę do 15-letniej gry świadczy o nieprawdopodobnym braku wiedzy, jak działa ten biznes.

Po pierwsze, za WOT odpowiada inna ekipa.
Po drugie, WOT przez inną ekipę jest stale rozwijany. Pod koniec zeszłego roku wprowadzili 11 tiery i nową mapę. W tym roku były trzy duże patche, w tym zmiany w mapach. Można dyskutować, czy rzeczywiście były to zmiany duże i jak wiele zmieniały, ale nie można uznać, że z grą nie robi się nic. Nie, nadal jest rozwijana. Też chciałbym nową grafikę, ale nie sądzę, aby wydarzyło się to szybko. Choć jasne, gra traci na znaczeniu, bo lata lecą.
Po trzecie, każda firma dąży do dywersyfikacji przychodów. M.in. po to, aby się nie okazało, że jedyny projekt, który rozwijają, po latach nie stracił na znaczeniu, a oni nie obudzili się z ręką w nocniku. Dlatego po tym, gdy upadło Steel Hunters, pojawił się Heat. A jeśli upadnie Heat, pojawi się inny arcade-owy symulator strzelających lodówek i prodiży. Takie firmy szukają balansu i rozkładają pieniądze na poszczególne projekty po to, aby ograniczyć ryzyko.
Po czwarte, dałeś dowód na to, o czym pisałem w tekście. Ta gra nie powinna się nazywać World of Tanks, bo też nie jest ona skierowana do typowego fana WOT-a.

Nie wiem, nicto, może jestem, jak to ująłeś, opóźniony. A może po prostu bawią mnie eksperci doradzający dużej firmie skasowanie dużego projektu, bo lepiej, żeby zrobili mu nową mapę do gry, w którą nawet nie gra. To rzeczywiście wydaje się o wiele bardziej zdroworozsądkowe rozwiązanie. Rozważałeś pracę w gamedevie?

21.04.2026 17:12
2
odpowiedz
toyminator
97
Senator

Miałem już nigdy nie grać w tego typy gry(kończę z statkami w tym roku) Miałem jeszcze na oku Warframe(nie to samo, ale jednak pożeracz czasu) Enlisted, wrócić do War thudner jak jest piechota, i Hell Let Loose bo za friko było..ale może to sprawdzę. Głownie na PvE bo z PvP mnie już szlag trafia ;D Ale Armored Warfare też miało być super, też Spot był inny, celowanie, dystanse itp itd, a i tak nic z tego nie wyszło, i gra była słaba w PvP. Z początku była nawet fajna, a potem zrobili olbrzymie weakspoty,bo dzieci trafiać nie mogły, i cała gra była już bezsensowna. Jedynie tryb podboju? czy jak tam to się nazywało, był ok, bo mieliśmy dużo więcej miejsca i flankowania.

Forum Forum Gry Akcji
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl