Tym razem ja będę narzekającym Polakiem, ale Yellowstone to gniot jakich mało, a tak mi to znajomi wmawiali że serial tak świetny że po drugim sezonie będę szukał koni na aukcjach. Dla mnie to siedzi na tej samej półce co Sons of Anarchy, generyczna drama dla mas, zamień motocykl na konia i wychodzi te same pierdylion odcinków tej samej mózgo papki. Już w pierwszym odcinku mamy tyle żałosnych stereotypów że odechciewa mi się oglądać. Jestem beznadziejnie uzależniony od motocykli a mimo tego już nie mogłem wytrzymać przedostatniego sezonu SoA to oglądnąłem tylko na youtubie jak Jax wbija się w tira i nara. Nie wiem jak można jeszcze oglądać siedemnasty spin off Yellowstone. Ahhhh od razu mi lepiej.
O ile samo Yellowstone było świetnym serialem, to Marshals jest kiepski. Strasznie nudny i jest i widać, że scenarzyści nie mają na to pomysłu. Na IMDB ma zaledwie 6.0, a to najlepiej pokazuje, że nie jest to ciekawa produkcja. Nie wiem po co zamówili drugi sezon.