Ostatnio nowego Fire Emblema. Exy Nintendo kupuję na kartridżach i to też tylko wtedy kiedy nie są to Game Key Carty. Reszta leci tylko cyfrowo i na PC i na Switchu. Na PS5 ostatnim pudełkiem było Gran Turismo 7 jakieś pół roku temu.
Raczej mówię o zwykłym zbieraniu płyt z muzyki tzw. popularnej ;) Moja kolekcja jest oparta w większości o raczej cięższe granie, ale zbieram też płyty z innych popularnych gatunków i różnych epok i te zazwyczaj w formie używek można cały czas kupić bardzo tanio. Sam lubię mniej oczywiste wydania jak np. jakieś wczesne wydania z USA czy Kanady, albo stare premierowe wydania płyt z lat 80 tłoczonymi w oparciu o analog (AAD), ale jestem stosunkowo mało wybrednym zbieraczem i słuchaczem jeśli chodzi o muzykę z nośników.
Pizza na dowóz. Ceny placków już tak wywaliło w kosmos, że dużo lepszym podejściem jest kupno kamienia i nauczenie się robienia takowych samemu.
Ja myślę że przeciętny użytkownik eski ma w pompie jakiekolwiek zaawansowanie graficzne gry AAA więc nie ma nawet powodu być oburzonym :D Dopóki Fortnite i Minecraft dobrze działają to jest git i konsola spełnia swoje zadanie śpiewająco.
https://youtu.be/Y5VJnxDLaZY?is=Xc2VYrafTLS4RD_p
W głównej mierze odpowiedzialni są za to k-popowcy, którzy kupują płyty tylko dla plakatów i kart z członkami zespołów (takie współczesne zbieranie pokemonów). Sam pomimo regularnego używania streamingu i tak zbieram albumy w różnych formatach, ale zawsze jak ktoś mówi o jakimś odrodzeniu płyty CD to troszku parskam śmiechem bo w ogólnej mentalności (szczególnie młodych) ludzi płyta CD jest uważana za swego rodzaju relikt przeszłości. Osobiście liczę, że tak zostanie bo dzięki temu jest to jedno z ostatnich w miarę tanich hobby kolekcjonerskich :D
Jajko sadzone, tosty (tak na obiad), gotowe dania obiadowe, a ewentualne zawsze mam skitrane jakieś buldagi i inne rameny, które jem tylko w ostateczności.

https://youtu.be/5x9aX1pG_3c?is=zk6N2nq4dRhaTd1t

Na początku zdecydowanie gry z serii Let's Go, które są chyba najbardziej user friendly odsłonami jeśli chodzi o gameplay i mechaniki.
Jeśli chcesz bardziej tradycyjnego doświadczenia to na start chyba najlepsze byłoby Sword/Shield, które oferują standardowe erpegowe podejście z zachowaniem wielu mechanik, które są obecne w serii od lat, ale które zostały bardziej dopracowane i bardziej przyjazne dla nowych graczy.
Na samym końcu poleciłbym Pokemon Legends Arceus, które mocno zmienia rozgrywkę, oferując otwarty świat i skupiając się zdecydowanie bardziej na fabule i aspekcie kolekcjonerskim zachęcając do regularnego łapania nowych stworków. Moim zdaniem to najlepsza gra z tej serii na pierwszego Switcha, ale jest ona najbardziej nietypowa w swoich założeniach.
https://www.youtube.com/watch?v=7Wtfkl-g-VE
Poczucie, że piątkowy wieczór (w sumie nie tylko wtedy) wolę spędzić przy jakiejś gierce, filmie, muzyce itp. ewentualnie pod kolokwialną kołderką aniżeli gdzieś wyłazić, szwędać się i spędzać czas na chlaniu. Niestety mocno to wpłynęło na moje życie towarzyskie (a raczej jego coraz większy zanik).
Kiedyś mówiłem, że jak już będę dorosły to będę takim fajnym cool dziadkiem, a ostatecznie w wieku 30 lat stałem się wewnętrznie stetryczałym dziadem, który najchętniej przepędzałby dzieciaki ze swojego trawnika.
W bojkocie pewnie udział wzięło z 7 osób na reddicie. Straty u Sony wyceniono na 21 groszy.

Skończyłem dzisiaj MOUSE: P.I. For Hire. Fajna gra, na którą długo czekałem i w sumie pomimo, że grało mi się całkiem spoko to jednak całość mi się nieco dłużyła (a na przejście gry potrzebowałem około 15 godzin). W pewnym momencie postanowiłem olać znajdźki i po prostu grać w to jak w nowe Doomy czyli szybko, ruchliwie i bez lizania ścian dzięki czemu ogólny flow mocno na tym skorzystał. Art-style i voice-acting to największe zalety tej gry.

Czasami warto odpocząć od tej detektywistycznej roboty żeby wyluzować i pójść w bal.

Btw imagine jechać na wakacje mając rodzinę i za plecami robić zdjęcia randomowych kobiet na plaży jak jakiś spermiarz, w dodatku ustawiając sobie jedno z nich na avatar na forum o grach, czy można upaść niżej i być jeszcze większym c wordem?
Co

Coż... nie spodziewałem się, że będzie tak słabo. Jak oglądałem te wczesne gameplaye to chyba trochę mi się odpalał cope, że "to na pewno jakieś zleakowane gameplaye z buildu developerskiego" bo przecież te oficjalne zapowiedzi w okolicy Gamescomu wyglądały, że będziemy mieć do czynienia z tym typowym dla Sony akcyjniakiem TPP, który będzie świetnie zrealizowany, będzie świetnie wyglądał i będzie po prostu niesamowicie dopracowany przez studio, którego gry kocham od jakichś 20 lat. Niestety chyba wszystko wskazuje, że te wczesne gameplaye faktycznie pokazywały grę taką jaka ostatecznie jest - płytka, nijaka i bez mięsa. To na pewno nie jest zła gra, ale niestety wychodzi z tego obraz produktu średniego, który nie jest wart 300 zł.
Szkoda, ale przynajmniej pozwoliło mi to zwolnić fundusze, które wydałem na Pragmatę i Death Stranding :D
Gratki!
Jak tak patrzę na te wszystkie konta założone gdzieś w okolicy 2001-2002 roku to zawsze mnie trochę boli, że nigdy nie mogłem doświadczyć internetu z tego okresu.
Niestety ze wszelakich recek wyłania się obraz gry do bólu generycznej i do bólu poprawnej. Jeden z najważniejszych elementów gry czyli walka jest ponoć strasznie płytka i nudna, a sam projekt i struktura poziomów sprawiają wrażenie kompletnie nieprzemyślanych i sklejonych na prędce. Być może ta gra faktycznie trafiła w jakieś piekiełko deweloperskie, a sam atak hakerski i związany z nim leak z Insomniac raczej w tym nie pomogły. Ostatni raz tak niskie oceny przy singleplayerowym exie od Sony widziałem przy okazji Days Gone, które było grą wyśmienitą, ale niestety na premierę bardzo niedorobioną.
Można gadać na naszego Dawnwalkera, że to toporny euro-jank, że gra jest zepsuta, że jest za droga itp. ale przynajmniej jest tam jakakolwiek dusza, jakakolwiek chęć stworzenia dobrej gry, która spodoba się graczom. W przypadku tego jak wypadł nowy Wolverine czuję jedynie chęć stworzenia bezdusznego korporacyjnego slopu, który ma za zadanie przyciągnąć ludzi na ładną grafikę.
Szkoda - dawać nowego Ratcheta bo akurat w tym Insomniac jest dobry 😎
Wśród największych portali pokroju IGN, GameSpota, Eurogamera i innych dominują oceny 6/10 i 7/10. CD Action dało siódemkę, ścierwowe i karmione przez niebieską fanbojkę Płe Płe dało ósemkę, czekamy na reckę GOLa, która pewnie pojawi się niedługo. Nie powiem - jest trochę w szoku bo o ile można mówić wiele złego o Sony to jednak poza Days Gone nie przypominam sobie, aby ich singlowe gry dostawały takie manto od recenzentów.
Oj... Skill Upowi ufam nawet mocniej 😶
https://www.youtube.com/watch?v=YhUiptupV7A
W dużym skrócie:
- walka jest nudna i nieangażująca;
- projekty poziomów są zrobione totalnie na odwal się;
- gra traktuje gracza jak kompletnego debila, któremu trzeba pokazywać położenie każdej ukrytej znajdźki;
- historia i postacie są spoko i dla wielu może być to najlepsza kreacja Logana;
- struktura gra jest nadmiernie liniowa, lecz mimo tego oferuje ona bardzo płytki content poboczny
Ta gra chyba faktycznie utknęła w jakimś limbo deweloperskim i Insomniac po prostu musiało coś poskładać, aby wypuścić cokolwiek.
Nintendo: 12 wysoko-ocenianych exów w ciągu roku
Playstation: gówno, dupa, nie ma i nie będzie gier, dajcie nam piniondze, a tak w ogóle to się walce

Mnie te reklamy na mobilce już tak za przeproszeniem wk...wiały, że już się postanowiłem złamać. Adblocki, brave... Nic nie działało satysfakcjonujaco. Uznałem, że skoro i tak tu tyle siedzę to już niech mają.
Ostatni direct był taki se (no chyba, że ktoś gra dużo w gry nie-Nintendo na Nintendo to wtedy był bardzo dobry), ale jednak widać, że nowy Kirby i Metroid wejdą jak złoto. Do tego pokazówka Okaryny i przypomnienie o zbliżającej się premierze nowego Fire Emblema. Oj będzie w co grać!
https://youtu.be/ku-vSTDNsT8?is=L28YwGRphGXGx9-0
https://youtu.be/tUp_l5taUeY?is=y4Etjtq4PO6LVOgW
Dajcie mnie to, dajcie mnie to…
https://youtu.be/wuFfiTEr2yc?is=sfSShUXeMoQou2rT
https://youtu.be/PQvD3p2yGwc?is=ZalyIPlXp3ZAk8gu
Te plakietki dają podobny vibe co naklejanie loga Apple na tylną klapę w samochodzie.
https://www.youtube.com/watch?v=fjqBZBrdeYk
Siódemka to świetna gra, ale jeżeli ktoś nie gra w multi to niestety nie ma sensu do niej za bardzo wracać.
W dobie stopniowego zamykania PS Store na trójeczce oraz spowodowanego tym kompletnego szaleństwa na rynku gier używanych (gdzie niektóre ceny potrafią zwalać z nóg) to emulacja jest w tej chwili największym przyjacielem dla osób, które faktycznie chcą zapoznać się z biblioteką tej konsoli.
Jedynym światełkiem w tunelu może być coraz większa przystępność obsługi silników do gier, obecny (i przynysowy) zastój graficzny, wdrożenie AI do ogólnej optymalizacji co poskutkuje ograniczeniem kosztów dewelopingu - choć w czasach ogromnej korpoizacji tego medium może to pozostać jedynie pobożnym życzeniem... (czyt. ewentualne oszczędności zostaną bardzo wygodnie rozdzielone pomiędzy prezesa, zarząd, ich masażystów oraz Julkę w wydziale HR).

Ehh... czyli wyszło jak zwykle. Sam chciałem kupić tę grę na premierę bo fajnie jest wesprzeć polskie studio + sama gra prezentowała się naprawdę dobrze, ale ostatecznie wyszedł z tego taki typowy euro-jank porównywalny do tych średnio-dobrych erpegów od Spiders. I okej ja lubię nawet te średnio-dobre erpegi od Spiders, ale te gry wiedziały czym są i nie ceniły się jak absolutnie największe blockbusterowe hiciory (ta gra kosztuje tyle co nowa Onimusha, a wszystko wskazuje na to, że nie udało się uzyskać nawet części dopracowania nowego dzieła Capcomu). Oczywiście już pomijam te glicze, gównianą wydajność i fakt, że gracze sami muszą naprawiać grę... Ja chcę w to zagrać, ale niestety nie tak się robi dobre pierwsze wrażenie.
Mam nadzieję, że coś się zmieni, bo nie wygląda na to, żeby ta generacja szybko miała się skończyć.
Przewiduję, że będzie tylko gorzej :) Te Assasyny i inne to były jednak gry mocno między-generacyjne więc musiały też działać w miarę nieźle na PS4 dzięki czemu można było w miarę łatwo uzyskać jeszcze więcej na nowych i mocniejszych platformach. Obecnie sztuka optymalizacji tak troszeczkę nie istnieje więc wszystko jest pakowane w upscalery, DLSS-y, frame-gen'y itp. którego pomimo, że prawdziwe skrzydła uzyskują dopiero na PC to jednak istnieją też w jakichś formach i na konsolach - np. Switchu 2 i PS5 Pro. Już kiedyś mówiłem - gdybym już naprawdę musiał grać na konsoli to niech gra ma obcięte detale, gorsze oświetlenie, cienie itp, ale niech chociaż faktycznie osiąga te 50--60 klatek w trybie wydajności przy w miarę ostrym obrazie. W tej chwili standardowa multiplatformowa gra konsolowa kojarzy mi się wyłącznie z mydłem na ekranie, wyblakłymi kolorami i artefaktami tylko po to aby udźwignąć te 60 ramek. Wiem, że są te tryby 45 klatek i to wydaje się całkiem sympatycznym złotym środkiem i zdecydowanie byłby to kompromis, na który bym się zgodził gdybym miał ogrywać tego Fajnala 16 swojej Slimce.
Gry Sony są oczywiście genialne zoptymalizowane, ale to raczej norma.

Boli chyba tym bardziej kiedy człowiek dopiero co skończył tego ostatniego Ratchet and Clanka (boże jak kocham tę serię), który wygląda i chodzi jak złoto. Panie Insomniac ja chcę nowego raczeta po tym wolwerinie.

Ej ja mam zepsute oczy czy zepsutą konsolę bo ten Fajnal 16 na PS5 wygląda dla mnie jak kompletne gówno ;_; W trybie wydajności całość jest tak rozmazana i wyprana z koloru, że ciężko czasami spostrzec niektóre przedmioty i elementy podłoża znajdujące się bezpośrednio przed graczem. Nie sądziłem, że kiedykolwiek to zrobię i pograłem trochę w trybie graficznym łamiąc swoje pecetowe serduszko kalecząc się na tych 30 fpsach (choć przy faktycznie ostrym obrazie). O ile grałem w wiele gier w takim klatkarzu tak nie wiem czy tutaj nie ma przypadku jakiegoś spartalonego frame pacingu bo całość przypomina dla mnie pokaz slajdów przez co można zapomnieć o jakiejkolwiek responsywności.
Chciałbym grać dalej bo historia wydaje się ciekawa, ale nie wiem czy chcę jej doświadczać w taki sposób, że muszę wybierać swoją truciznę. Dlaczego w ogóle gram w to na PS5? Bo to była jedna z pierwszych gier jakie kupiłem zaraz po kupnie konsoli w czasach kiedy był to jeszcze ex. Tak sobie czekał ten Fajnal na półce... i chyba tam wróci ewentualnie znajdzie nowego właściciela po czym kupię wersję pecetową. Boję się tego jak będzie wyglądał nowy Wiedźmin na konsolach ;_;
https://youtube.com/@elektroskansen?si=ZuDmZUAsFyW6_N2
https://youtu.be/Y6Mxk7jqzWo?is=aw5mm6_KfwZ9c7OU
Niestety gry 3D z tego okresu cierpią na problemy wieku dziecięcego w postaci integracji świata i kamery w trzeci wymiar. Nie oszukujmy się - nikt wtedy nie znał złotego środka ani standardu na sterowanie postacią i kamerą we wszystkich kierunkach więc twórcy próbowali różnych technik, które dzisiaj wydają się strasznie ślepe i prymitywne. Gry z Nintendo 64 pomimo bycia kultowymi i rewolucyjnymi są dzisiaj zwyczajnie agrywalne z uwagi na sposób w jaki trzeba było dostosowywać sterowanie do kontrolera. Mam wrażenie, że prawdziwy standard sterowania, który przerwał do dzisiaj wyłonił się dopiero w okolicach połowy generacji X360/PS3.
Można lubić świat, lore, estetykę (zwłaszcza na dużą modę na tą industrialną-y2k estetykę PlayStation-Dreamcast, która teraz się przebija w świecie gier indie), ale niestety gry to gry i jeśli gra się w nie kiepsko to nie widzę w tym sensu. Taki Morrowind ma genialny lore, historię, świat, jest złożonym i krwistym erpegiem, ale gameplay zestarzał się jak mleko w słońcu.
Sam osobiście żałuję sporej ilości gier z czasów pierwszego i drugiego PlayStation takich jak np. pierwsze Kingdom Hearts, które próbowałem ostatnio ogrywać ale nawet pomimo portu na nowsze systemy gameplay tej gry jest dla mnie po prostu nie do przejścia - jest toporny, niewygodny i wkurzający. Niestety takich gier jest wiele - jeśli nie grało się je w okolicach premiery to często można docenić aspekty w nich występujące (w perspektywie czasu),ale niekoniecznie chce się mieć z nimi styczność. Uwielbiam oglądać wszelakie materiały o serii Ultima, ale dobrze wiem, że w życiu nie chciałbym zagrać w żadną część osobiście.
Do samego końca zastanawiałem się kupić na premierę bo wszak warto wspierać polskie i dobre gry no ale nie... - nie mam zamiaru robić za darmowego beta testera (wystarczy, że sparzyłem się na Crimson Desert). Gdyby cena była atrakcyjna... no, ale to Bandai czyli jeden z najbardziej chciwych i gównianych wydawców + fakt, że mamy najwyższą cenę na świecie. Niestety, ale dam grze szansę dopiero przy pierwszej obniżce i pierwszych patchach/modach bo najzwyczajniej w świecie jest tu za dużo niewiadomych, aby bezrefleksyjnie wywalać 300 zł.
Zawsze jestem otwarty na takie tematy zwłaszcza, że mniej więcej doświadczyłem tego samego i okres 2021-2023 r. uważam za lata wyrwane z życia przez pogłębiające się wówczas problemy z psychiką. Anhedonia, lękówka, depresja, powracające myśli "s"... no działo się w tej mej tępej główce. Dalej się czasami dzieje :D
https://www.youtube.com/watch?v=MBnh8yMDxxs
W tej chwili jestem już na nieco innym wózku i wymagało to lat, wyrzeczeń, zmian itp. choć praca przede mną długa i być może nawet niekończąca się ;) Wal śmiało - tutaj, albo na Steamie.
Terapia, psychotropy, gadanie o emocjach - to już na szczęście od dawna nie jest temat tabu.
o, to na PS5 jest po 150 PLN w PSStore
Napisz, że na jakimś tureckim albo weneuzelskim PS Store.
To chyba najlepszy trailer jaki pokazali dla nowego Wolverina. W końcu wygląda to na naprawdę brutalną grę.
https://www.youtube.com/watch?v=OG-Yw_LQ-o8
Wszystko wskazuje na to, że to nie będzie prosty cashgrab. Kilka map, kilka rodzajów questów, pełnoprawne tryby kariery i multi, Offspring i Bad Religon w głośnikach. Liczę, że to będzie świetny powrót tej serii.
https://www.youtube.com/watch?v=akxTb8A6vBM
https://www.youtube.com/watch?v=a3mF9zwozJk
Pokemonowy content w tym roku przeżywa swój renesans - najpierw genialna Pokopia na Switcha 2, a teraz nowa seria do oglądania na Disney+. Podoba mi się ten plastusiowy artstyle.
https://www.youtube.com/watch?v=Ofl9vf0nXmw
Boli trochę ten early acces, ale zdecydowanie wchodzi na listę życzeń. Wygląda świetnie.
https://www.youtube.com/watch?v=1jIytCTGk5Y
Nawet nie wiedziałem, że to wyszło, a siedzę chronicznie w internecie. Za dużo gier wychodzi w tym wrześniu ;_; Poczeka se na promkę, albo na czas jak kupię Gamepassa (czyli niedługo bo nowe Gyrosy w październiku :))
Jedynka była całkiem ok, dwójka mnie umordowała i porzuciłem gdzieś w połowie. Zabrzmi to dziwnie, ale te gry były dla mnie aż nazbyt liniowe czyt. nie można było podjąć absolutnie żadnej akcji i decyzji, która nie byłaby zgodna z wizją twórców bo inaczej kończyło się to zgonem - czy to podczas walki, sekcji skradania, zagadek, eksploracji itp. W jedynce mnie to aż tak nie irytowało bo gra była krótsza, ale dwójka przez to była dla mnie taką męczącą bułą. Ogólnie gameplay tych gier jest błeeh dlatego spoko, że zmienili to w kolejnej części.
Dzieciak mnie o dziwo nie irytował bo uznałem, że jednak jest on bardzo ważną częścią historii.
Ja nie lubię 30 klatek, ale nie jest to dla mnie powód, aby nie zagrać w grę :v Na pececiku mogę sobie grać w fajnym klatkarzu i osobiście boli mnie nawet nagła zmiana ze 120 na 60 klatek... ale tylko przez chwilę bo po paru minutach się przyzwyczajam choć wiadomo, że zawsze celuję w ten najwyższy klatkarz.
Na konsoli jestem jakoś bardziej w stanie przetrawić te 30 ramek. Pamiętam jak grałem w rimejk siódmego Fajnala jeszcze na PS4 bo nie było wersji pecetowej i po pierwszym bełcie związanym z klatkarzem zacząłem sobie na luzie grać. W idealnym świecie każda nowa gra na nowych konsolach powinna chodzić w tych minimum 60 tho.
Mi w niektórych momentach kompletnie brakuje tego baśniowego klimatu, ale później patrzę na te gameplaye z miasta i słyszę tę muzyczkę... i kurde bele to jednak dalej Fable. Trzeba pamiętać, że ta seria nigdy nie była całkowicie cukierkowa bo wszak mrok i możliwość grania tym złym były nieodłącznymi elementami oryginałów. Czekam na premierę. Byłoby super gdyby w ramach dalszej zabawy z kompatybilnością starych Xboxów Microsoft pozwoliły na możliwość powrotu do świetnej dwójeczki, lecz tym razem na blaszakach.
Cieszenie się grami i dyskusje o nich to nie tutaj ;) Niestety mam wrażenie, że zdecydowaną większość GOLa (i niestety po części forum) stanowią ludologowscy frustraci, dla których wyszukiwanie elementów "woke" stanowi większe hobby niż w ogóle granie w gry... ewentualnie boomerzy, którzy po przedstawieniu im ogromnej listy najlepszych gier z obecnego roku stwierdzają, że "wogule te nowe gry som do dupy, ja nie mam już czasu na gry bo mam trzy prace, dwie żony i piontke dzieci, a tak wogule to kiedyś gry były lepsze i gotik i hiroski 3 najlepsze".
Na szczęście na samym forum ostały się wątki gdzie dalej można rozmawiać o grach.
https://www.youtube.com/watch?v=trRwKq5FppU
https://www.gtabase.com/gta-6/radio-stations/
Jestem pececiarzem i gram przeważnie w granicach 100-120 fpsów, ale jednocześnie gram też dużo na Switchu 2 gdzie często jest 30 fpsów. Szczerze mam trochę gdzieś, że będę musiał zagrać w GTA w tych 30 klatkach - chcę po prostu zagrać w dobrą i ładną grę, a na razie wszystko na to wskazuje. W wersję pecetową zagram gdy będę chciał zrobić drugie podejście za kilka lat.
https://youtu.be/IgomTOOgl8M?is=2EpjmhWYjmLOusCQ

Zrobiłem już swoje drugie albo trzecie podejście do RE2... no i nic z tego - ni cholery nie mogę się przemóc. Łażenie i szukanie tych kluczy po tym smutnym i ciemnym jak dupa posterunku mnie irytuje i jednocześnie stresuje. Nie miałem kompletnie tego problemu z siódemką, ani z bardziej akcyjniakową czwóreczką.
Chciałbym się polubić z tą grą, ale nie mogę :(
Ze wszystkich gier, na które czekam we wrześniu ta jest zdecydowanie największą zagadką. Jestem pewny Wolverina, jestem pewny Fire Emblema... Dawnwalkera pomimo trzymania kciuków dalej tak pewny nie jestem. Czekam na recenzje.
https://www.youtube.com/shorts/8ELu5Z4Iwv0

Proszę niech to będzie dobre, proszę niech to będzie dobre...
https://www.youtube.com/watch?v=-BLYy9wU8S0
Można byłoby ograniczyć obserwacje do prostego „hehe siusiak i goła dupa hehe”, ale ten wyciek pokazuje jak dobre i zróżnicowane będą modele postaci oraz ich animacje, a także reakcje NPCów na poczynania gracza.
Niedawno przeszedłem po raz pierwszy Human Revolution, a Mankind Devided skończyłem tę dekadę temu... i boli, boli, że takie skradankowe imersive simy po prostu nie mają już swojego miejsca w giereczkowym majnstrimie przez co trylogia Adama Jensena zapewne nigdy nie zostanie zakończona. Ostatnio miałem ogromnego głoda na taki rodzaj rozgrywki po ukończeniu genialnych Dishonored 2 i Preya i takich gier w sferze AAA po prostu już nie ma.
Zdecydowanie Vice City. Przeszedłem tę grę tyle razy w różnych wersjach, że znam już praktycznie każdą scenę, misję, zakamarek mapy itp. dzięki czemu jestem w stanie przejść całość na jakieś 2 dłuższe posiedzenia. Przynajmniej raz na 2 lata sobie wracam zrobić szybkiego runa - w tym roku chociażby w ramach Definitive Edition na Switcha.
Nie mam problemu z reklamami na Golu - wszak jestem robakiem bez premium więc niech chociaż leci ta kasa mojego kliknięcia. Gorzej, że umiejscowienie tych reklam sprawia, że przeglądanie GOLa w wersji mobilnej jest praktycznie niewykonalne. Być może to jakaś dziwna polityka google, może bug w systemie, może spisek iluminatów. W czasach kiedy ruch w sieci odbywa się głównie za pomocą smartfonów nie powinno mieć to miejsca.
W trakcie pisania tego wywodu musiałem zamykać reklamę Żabki 4 razy bo blokowała przycisk "Odpowiedź".

Ależ to miasto nocą wygląda genialnie. Skala świata, ilość detali, efekty świetlne... ło panie.
Zastanawia mnie dlaczego Rockstar zupełnie randomowo postanowił wrzucić do gry niemiecką wersję kawałka Blondie - Heart of Glass xD Chyba, że radio, na którym się znajduje czyli Kaleidoscope FM będzie grał niemieckojęzyczną muzykę... Nie widzę zbytnio powiązania ze współczesnym Miami, ale może to tylko placeholder lol. Sądząc po logu na pewno będzie też stacja metalowa w postaci The Chamber 106.6, stacja z muzyką klasyczną, kilka stacji rockowych z powracającymi z Vice City V-Rock i Emotion 98.3, pełnokrwista stacja country, jakaś stacja z regetonońskim gównem oraz kilka talk-radio (a zapewne jeszcze więcej bo na leakach nie wszystko widać).
Rockstar zawsze stawiał na świetne wyselekcjonowane dobory do swoich radiostacji więc liczę na ogromny wybór i różnorodność piosenek.
https://www.youtube.com/watch?v=2omxM7NMv0M

Remake czwartego Residenta skończony i matko bosko częstochowsko jakie to było dobre. Zdecydowanie była to jedna z najlepszych gier w jakie kiedykolwiek grałem i jak normalnie mam wywalone na DLC'ki tak tutaj chyba zrobię wyjątek dla Seperate Ways. Czułem się jakbym grał w survival horror reżyserowany przez Hideo Kojimę.
33 gra skończona w tym roku!
https://www.youtube.com/watch?v=sJH-fh07EQw
A i przeszedłem grę w większości na moim cudownym różowo-brzoskwiniowym kontrolerku od 8BitDo i w sumie jest całkiem spoko - guziki guzikują, gałki gałkują, wibracje wibrują więc zdecydowanie działa jako pad.
Ja w sumie nie wiem po co trzymam to PS5 xb Chyba cały czas się łudzę, że Sony wyda jakieś exy na tę konsolę i trochę mi szkoda biblioteki plusowych tytułów nawet jeśli nie we wszystko chciałbym grać na konsoli zwłaszcza, że multiplatformy na Slimce wyglądają jak rozmazane gówno.
Z drugiej strony muszę w końcu zagrać na czymś w Ghost of Yotei i Wolverina jak już wyjdzie :x
Chyba jedna z żałośniejszych akcji "graczy" jaką widziałem. Nie dość, że to bojkot ograniczony czasowo (co w sumie z automatu skreśla ideę bojkotu) to jeszcze organizowany przez jakąś totalną mniejszość mniejszości w czasie kiedy praktycznie nie wychodzi nic nowego co mogłoby wpłynąć na większy ruch na PS Store i PSN.
Chcecie bojkotu? Chcecie żeby ktokolwiek z Sony zauważył wasze zdanie? Nie kupujcie Wolverine'a i GTA VI, nie przedłużajcie Plusa, nie kupujcie PS6... tyle, że to i tak się nie uda bo nawet największym krzykaczom się w końcu znudzi i się wyłamią, a cała reszta ludzi (czyli znacząca większość) ma to totalnie gdzieś więc wrócimy do "business as usual".

To ten... ktoś bierze udział w najśmieszniejszym bojkocie wszechczasów? :D W sumie odpaliłem konsolę pierwszy raz od miesiąca żeby tylko dodać gry z plusa... Chyba schrzaniłem sprawę :(

To końcowe "i gotta take a leak" to absolutna wisienka na torcie :D To co... premiera na PC jednak przed wersją na konsole? ;)
Gdyby kogoś interesował utwór grający w klubie to jest to jeden z klasycznych kawałków równie klasycznego Bad Company https://www.youtube.com/watch?v=50ZB3M31jfM

Nowe Control osiągnęło złoty status, lecz wersja pudełkowa wyjdzie dopiero niecały miesiąc po premierze co daje mi do myślenie, że w obecnych czasach będzie to coraz popularniejsza taktyka. Imho jestem ciekaw jak się ta gra przyjmie na rynku bo mam wrażenie, że Remedy przez ostatnie 20 lat jedzie na jakimś pożyczonym czasie produkując bardzo ciekawe i świetnie zrealizowane gry, które zasługują na wszelakie branżowe oklaski, ale ostatecznie kompletnie się nie sprzedają. Pierwsze Control chyba było jednym z jaśniejszych punktów więc byłoby fajnie gdyby udało się to powtórzyć w tym przypadku. Nie chciałbym żeby Remedy sobie umarło :/ Muszę w końcu wrócić do Alana dwójki...
Sukces nowego Bonda cieszy mnie niemiłosiernie. Brakuje na rynku takich dużych akcyjniakowych blockbusterów, a First Light nie tylko zapełniło tę lukę, ale zapełniło ją bardzo dobrze. Świetne kreacje postaci, dobra historia i bardzo przyjemny gameplay to coś co udało się dowieść.

Widziałem ten leak na jakimś subreddicie i przyznam, że wyglądało to naprawdę świetnie. Skala świata robi wrażenie i graficznie prezentowało się to bardzo podobnie to wersji z zeszłorocznego trailera. No i fajnie, że wrócą niektóre stacje radiowe z oryginalnego Vice City jako chociażby V-Rock i Emotion.
Fakt, że ktoś tam w eterze ma beta build (za który prawdopodobnie pójdzie do więzienia) jest nieco abstrakcyjny :D Jeżeli ten build jakimś cudem wycieknie do sieci (tak jak chociażby było ze sławetnym leakiem Half Life 2 z 2003 roku) to będzie już to naprawdę mocny cios w stronę Rockstara i Take Two i jednocześnie ogromna kopalnia wiedzy dla osób, które będą chciały pogrzebać w kodzie żeby poodkrywać wycięte lub zmienione elementy.
Sępy już się zebrały - nie polecam szukać info o GTA VI na jutubie. Rodziabione mordy, kolorowe napisy, ai slop na miniaturkach i materiałach, a ostatecznie i tak niczego się nie dowiecie.

Kupiłem na szybko ten chyba najbardziej popularny third-partowy kontroler jaki istnieje żeby sprawdzić dlaczego wszyscy go tak chętnie biorą + mam rozkładany kontroler do telefonu od 8bitdo i w sumie bardzo go lubię. Ma Halla, uroczy kolor, pełną kompatybilność ze Steamem i kosztował całe 7 dyszek. Nawet jeśli się zdupczy to nie będzie szkody, a jak przetrwa dłużej niż rok to już będzie lepszy od tego oficjalnego pada od Xboxa :D
A i Dualsesne na razie żyje. Lubię ten kontroler, ale mam wrażenie, że jego kompatybilność z grami na PC jest zrobiona strasznie po wuju.
Nie mam zamiaru się z tym babrać. Dualsensa okiełznałem (na razie), a xboxowy idzie w pizdu na śmietnik - czyli tam gdzie jego miejsce. Nigdy więcej nie kupię już oficjalnego kontrolera od Microsoftu. Muszę teraz kupić na szybko jakąś biedę od 8bitdo albo Gamesira…

Pooglądałem sobie trochę tych leaków i szczerze mam nadzieję, że to faktycznie jakaś beta albo wczesny build bo moim zdaniem wygląda to strasznie sztywno, miejscami wręcz karykaturalnie i kompletnie nieorganicznie w porównaniu do RDR 2. Jestem ciekaw jak się to będzie prezentować na nowym trailerze, ale i tak najlepsze jeszcze przed nami. Byle do listopada... prawda panie Rockstar?

To już trzeci xboxowy kontroler w przeciągu 6 lat, na którym mam drift analoga. Trzeci! Prawa gałka w Dualsensie przy sporadycznym korzystaniu też już zaczyna żyć własnym życiem niezależnie od dmuchania i czyszczenia... Ja nie wiem czy nowe kontrolery są po prostu beznadziejnie skonstruowane i zbudowane czy to po prostu jakiś spisek illuminati...
Zdjęcie niepowiązane choć zdecydowanie oddaje moje odczucia 🤬
Już w Dualshocku 4 i oryginalnych joyconach po setkach godzin nigdy nie miałem nawet najmniejszych oznak driftu.
Wolałem właśnie tego oskryptowanego Nemesisa, ale ten też bardziej pasował do konwencji trójki, która była totalnie liniowym akcyjniakiem.
Szczerze to te wymagania wydają się podejrzanie niskie 🤨Nie narzekam, ale wszak jeżeli to Unreal 5 to w sumie podczas testów wydajności tak naprawdę można się spodziewać wszystkiego :D
Nie gram w soulsy i ich podróby z uwagi na moją niską cierpliwość i brak skilla.
Nie zostawiam domyślnie włączonych upiękrzaczy pokroju rozmycia, aberracji chromatycznej, głębi ostrości itp. Uważam, że wszystkie te opcje powinny już dawno znaleźć się na śmietniku historii.
Nie zmuszam się do grania w grę kiedy uświadamiam sobie, że strasznie się przy niej nudzę.

Kolejny miesiąc zapowiada się jako jeden z najlepszych od dawna. Mnóstwo fajnych rzeczy, sporo różnorodności... ale moje serduszko i portfel są gotowe tylko na jedną grę, a będzie nią nowe Fire Emblem. Kurde bele nie mogę się doczekać aż będę w końcu mógł zacząć szpilać. Wolverine na pewno będzie fajny, ale jak poczeka ten miesiąc lub dwa to nic mu się nie stanie, a Dawnwalkera jestem bardzo, ale to bardzo ciekaw, ale tu zdecydowanie trzeba czekać na recenzję bo wszak limit czasowy może być tutaj albo game-changerem... albo totalnym game-breakerem.

Gdyby ktoś chciał sobie zagłosować na moim kochanym backloggd'u:
Obecnie wybierane są najlepsze gry 2008 roku, który może nie był tak napakowany jak rok, który poprzedzał, ale jednak wyszło wtedy masę naprawdę legendarnych tytułów. Fajne czasy jeśli chodzi o wysokobudżetówki i wojny konsolowe :D
Ewentualnie Xbox i Sony będą już wyłącznie celować w wielorybów, którzy wydadzą masę kasy na konsolę i cyfrowe gry jednocześnie nie stawiając większego oporu jeśli chodzi o politykę wydawniczą i cenową obu firm. Sprzeda się mniej, ale po wyższej cenie więc różnica się jakoś zniweluje, a dla reszty "plebsu" łaskawie rzuci się jakieś ochłapy w postaci niezoptymalizowanych cross-genów :D W sumie coraz dłuższe okresy generacyjne nie są złe bo dzięki temu gry się praktycznie nie starzeją, mają podobne wymagania, a grafika i tak jest już wystarczająco ładna.
Bo dalej uważam że to niedobre w kontekście czytelności forum i ogólnych relacji, ale ludzie mają to gdzieś więc nie widzę powodu dlaczego mi też powinno zależeć :D Tożsamość tego forum i tak zanika z każdym dniem, miesiącem i rokiem więc równie dobrze można teraz udawać kompletnego randoma - a mogłem ustawić tego Mister Kajtka.
Hipokryzja to sport, a jak wiemy sport to zdrowie.
Byleby wątek xboxowy i screenowy mnie pamiętał pod starą i nową ksywką, a reszta to wał bo i tak nikt mnie tu więcej nie kojarzy.

Niesamowite jak szybko się to wszystko zosrało. Człowiek ma wrażenie, że ten okres niedoborów ramu, drożejącej elektroniki itp. trwa już tak długo, a tak naprawdę jeszcze rok temu wszystko było w miarę pod kontrolą i dało się grać na tzw. budżecie.
Ale i tak uważam, że nawet skrzynka za 7-8 koła jest dużo lepszą opcją niż next genowa konsola, która już na starcie może kosztować ponad 4k :D Różnica w cenie sprzętu szybko się niweluje z uwagi na niskie koszty grania na pececie.

x2 https://www.youtube.com/watch?v=umDr0mPuyQc

Ależ ten czwarty Rezydent jest dobry. Długo mi zajęło zabranie się za niego, ale nie żałuję - wciąga niemiłosiernie.
Nie uważam tego za dobrą opcję imho. Dzięki temu człowiek traci więź ze stale kurczącą się społecznością GOLa bo po prostu nagle nie rozpoznaje się nicków, które się często widywało przez 15-20 czy więcej lat. Gdyby taki
Mój nick jest głupi i tak - zakładałem go jak miałem 13 lat, ale ostatecznie na tyle się z nim zżyłem, że używam go praktycznie w każdym medium czy stronie na którym trzeba zakładać jakiś rodzaj konta z nickiem/pseudonimem.

Skończyłem Bonda. Wyborna, wyborna no przewyborna gra. Brakowało mi takiej bombastyczno-unchartadowej rozgrywki i zdecydowanie udało się tutaj zaspokoić mój apetyt. Bardzo wciągająca historia, bardzo dobrze zrealizowana i różnorodna rozgrywka i do tego świetnie wykreowane postacie - Patrick Gibson jako agent 007 wyszedł wyśmienicie.
No to ten teges...
spoiler start
...kiedy dwójeczka panie IO? :)
spoiler stop
Insomniac ma u mnie kredy zaufania - zdecydowanie jedno ze zdolniejszych studiów jeśli chodzi o Sony. Miałem wrażenie, że gra wygląda mocno generycznie i sztywno, ale im więcej gameplayu wypływa tym coraz bardziej jestem przekonany, że będzie to naprawdę świetna siekanka.
https://www.youtube.com/watch?v=GN69vjjPkdE
10 letni chłopiec (którego ojciec wyszedł po mleko i nigdy nie wrócił) wyrusza w przygodę po całym kraju, na której zmusza dzikie zwierzęta do walki między sobą podczas gdy wielka korporacja chce przejąć władzę nad światem.

Lubię gry Remedy, lubię Sama Lake'a, ale za każdym razem jak widzę kiedy wypuszczają kolejne gry, które się nie sprzedają, a rentowność studia szoruje po dnie już od jakichś 20 lat to zawsze drapię się po głowie z pytaniem jakim cudem oni jeszcze żyją.
https://www.youtube.com/watch?v=B9_nsXgtD6k
https://www.youtube.com/watch?v=aXPi5U6BLeo
Zgadzam się, że strzelanie jest najsłabszym punktem gry, ale jest zrealizowane na tyle poprawnie, że nie psuje gameplayu. Staram się skradać i ewentualnie brać udział w mordobiciu, które jest zrealizowane naprawdę świetnie i dzięki mocno interaktywnemu otoczeniu daje naprawdę mnóstwo funu. Po pistolet łapię kiedy muszę :P

Kurde bele - świetny ten nowy Bond. Kto by się spodziewał, że najlepsze Uncharted jakie dostaniemy podczas tej generacji nie będzie spod rąk Naughty Dog... choć w sumie przy obecnym podejściu Playstation nie zdziwię się jeśli, że spod ich rąk już nic na PS5 nie dostaniemy :D
Uwielbiam takie gry - przy PC Building Simulator czy Car Mechanic spędziłem jakieś chore ilości godzin więc już wiem, że tutaj poczuję się jak ryba w wodzie. Dziękował za newsa.
Cóż jakoś mnie to nie dziwi. Sprzedaż gier Capcomu to już w jakichś 90% cyfra, a absolutnie żałosny nakład pudełek przy premierze ostatniego Residenta tylko pokazał, że rynek twardych kopii jest coraz mniej istotny dla wydawców. Czy to dobrze czy źle? Trzeba oceniać samemu, ale właśnie takie fakty sprawiają, że decyzja Sony nie jest tak głupia i kontrowersyjna (przynajmniej z perspektywy korpo).
W sumie spotkałem się z miliardem opinii graczy, którzy chcieliby zagrać w Elden Ring bo ciągnie ich świat, lore, struktura gry, klimat itp. ale niestety odrzuca ich poziom trudności. Nie bez powodu wszelkie trainery oraz poradniki do odpowiednich buildów są tak popularne.
Ludzi ciągnie do dark-fantasy'owych erpegów i nie dziwię się, że nawet gracze, którzy nie mają odpowiedniego skilla chcieliby po prostu wkręcić się w ten świat.
Nie ma za co. Od razu jakoś pomyślałem, że może chociaż was temat zainteresuje :D Ja swoją PS3 odpalam parę razy w roku, ale w sumie mam jeszcze na tej konsoli kilka zaległości dlatego jeszcze ją nieco podtrzymuję przy życiu :D

Wiem, że temat absolutnie #nikogo, ale jako, że Sony za rok już totalnie zamknie sklep na PS3 to postanowiłem zrobić krótką listę gier, które warto w nim zakupić, a przynajmniej, które wiem, że sam kupię. Uwzględniałem tytuły, które na dysku (jeśli w ogóle zostały na niego wydane) są dosyć ciężko dostępne albo po prostu mają zaporową cenę - ewentualnie oba te przypadki. Ceny w PS Store o dziwo nie są tak wysokie jak można by było myśleć bo zdecydowaną większość z tych tytułów można dostać w granicy 30-50 zł. Oczywiście ma to sens tylko jeśli nie chcemy przerabiać swojej konsoli (co o dziwo dzisiaj nie jest trudne) ewentualnie nie chcemy się bawić w emulację poprzez RPCS3, które pomimo genialnego tempa rozwoju i świetnej kompatybilności dalej może sprawiać problemy ;)
Nie uwzględniałem dużej kolekcji gier na PS1 i PS2, które można zakupić w PS Store - gdyby ktoś chciał się w to bawić to większość gier kosztuje około 20-40 zł i faktycznie można wtedy legalnie ogrywać wiele klasyków pokroju Silent Hilla, trylogii Crasha, God Hand, Persony itp. czyli gier, które fizycznie chodzą w bajońskich sumach na rynku gier używanych. W dobie bardzo łatwego dostępu do emulacji pierwszych konsol Sony nie wiem czy koniecznie warto, ale i tak jest to fajna opcja.
Może zainteresuje kilku dziadów, którzy jeszcze się bawią w retro

Growy Deadpool bardzo głupim, ale jakże zabawnym i uroczym doświadczeniem. Udało się skończyć na dwa posiedzonka i idealnie mnie to odmóżdzyło przed najbliższym głównym daniem czyli nowym Bondem 😎


I tak oto nowe Splatoon stało się równo trzydziestą ukończoną grą w tym roku. Może nawet uda mi się pobić wynik z zeszłego roku :P A jak u was wygląda to po pierwszym pół-roczu?