Wychodzi z tego taka typowa korporacyjna, ultra bezpieczna, poprawna politycznie gierka. Logan to mięczak - łagodny, cierpliwy, miły - totalne przeciwieństwo tego bohatera, kobiece postacie brzydkie zgodnie z zachodnimi standardami, gra traktuje cię jak idiotę i daje ci milion znaczników i podpowiedzi gdzie dokładnie iść w ULTRA LINIOWEJ grze.
Nie grałem i grać nie zamierzam, ale wychodzi na to że jest to idealny przykład typowo zachodniej gry dzisiaj - ultra bezpieczna, łatwa w odbiorze, poprawna politycznie, traktuje cię jak idiotę, a przy tym widowiskowa i kinowa. Idealny przykład gier tworzonych za naszymi zachodnimi granicami.
"pod efektowną warstwą kryje się stosunkowo prosty system, który bardzo szybko staje powtarzalny."
Czyli typowy ekskluzywny tytuł od Sony. Zero zaskoczenia. 😏
Obejrzałem recenzję skill-up i ta gra jest chyba jakiś żart. Gra złożona z prostych korytarzy ma linię prowadzącą cię do kolejnego celu, który jest ciągle oznaczony wskaźnikiem, w dodatku jest tu "klasyczna" żółta farba (tu biała), a Logan co chwila przypomina ci co w tym momencie robisz. To jest dosłownie jakaś parodia współczesnych gier wideo, tylko że zrobiona na serio.
Powoli zaczynam myśleć że Sony naprawdę wycofało się z produkowania płyt bo myślało że ich konsumenci to trzylatkowie którzy się mogą nimi zadławać.
Najpierw Ludzie narzekają, że jest za dużo gier z otwartym światem, dzisiaj narzekają, że Wolverine jest grą liniową, podobnie jak Uncharted, The Last of Us czy God of War ;)
PS niech ginie razem z Microsoftem 😅😜
Naughty Dog, Santa Monica, Guerilla >>> Zapraszamy na PC💪
Sony - do likwidacji
Microsoft - do likwidacji
EA - do likwidacji
Ubisoft - do likwidacji
Nintendo - do likwidacji
Gry AA i Indie - do likwidacji
Polacy chcą grać tylko na zmianę w Wiedźmina i GTA, przeplatane remakami Ghotica ;)
A do zestawu Wiedźmin i GTA dostałbym jakąś dobrą śvigałkę typu ACC, AMS2, LMU i w sumie starczy. 🙃
Kupcie za swoje jak klucza nie ma. Może bardziej realistycznie podejdziecie do ocen, mając na uwadze wydane swoje pieniądze xd
Nie wiem jaki tutaj mają nakład pracy, ale sam fakt, że kogoś pracą jest granie i recenzowanie powoduje, że przestaje być to przyjemnością i hobby po jakimś czasie i kompletnie zmienia perspektywę. Więc twierdzenie, że "kupienie" klucza zamiast otrzymanie go z łaski wydawcy zmienia w jakikolwiek sposób podejście do oceny jest... średnio prawdziwe.
Za tydzień będziemy tutaj czytać newsa.. że Gra sprzedała się już w milionie kopii 🙄🤷
Najpierw Ludzie narzekają, że jest za dużo gier z otwartym światem, dzisiaj narzekają, że Wolverine jest grą liniową, podobnie jak Uncharted, The Last of Us czy God of War ;)
Eeeeee, jeśli by był jak The Last of Us lub God of War to nie byłoby aż takiego narzekania... Gra w pewnych etapach jest DOSŁOWNIE korytarzem na szerokośc 3-4 metrów, z wielkim niebieskim paskiem lecącym po ziemi, żebyś przez przypadek nie przywalił w ścianę... Już pomijając, że obie gry nie były na 12h...
Nie brakuje w tej grze etapów gdzie tylko wychylasz analog do przodu, albo lewo i prawo.
Szykuje się kolejna platynka do kolekcji <3 jeszcze kilka dni :) ależ będę grał :)
Ludziom którzy dawali Spidermanowi 2018 oceny rzędu 9 i 10 powinno się podobać. Współczuję.
Wychodzi z tego taka typowa korporacyjna, ultra bezpieczna, poprawna politycznie gierka. Logan to mięczak - łagodny, cierpliwy, miły - totalne przeciwieństwo tego bohatera, kobiece postacie brzydkie zgodnie z zachodnimi standardami, gra traktuje cię jak idiotę i daje ci milion znaczników i podpowiedzi gdzie dokładnie iść w ULTRA LINIOWEJ grze.
Nie grałem i grać nie zamierzam, ale wychodzi na to że jest to idealny przykład typowo zachodniej gry dzisiaj - ultra bezpieczna, łatwa w odbiorze, poprawna politycznie, traktuje cię jak idiotę, a przy tym widowiskowa i kinowa. Idealny przykład gier tworzonych za naszymi zachodnimi granicami.
Wszędzie trzeba widzieć jakąś ideologię zaraz?
To tak jak z tym zdjęciem, gdzie tak naprawdę nikt nie siedzi w Insomniac , a jedynie credits można sprawdzać kto tam naprawdę grę nadzorował.
Pierdololo i tyle..W Spidermanach jakoś Black cat, silver saber miały "wszystko na swoim miejscu", a gry stosunkowo świeże od tego samego studia.

"pod efektowną warstwą kryje się stosunkowo prosty system, który bardzo szybko staje powtarzalny."
Czyli typowy ekskluzywny tytuł od Sony. Zero zaskoczenia. 😏
Jeśli IGN daje 6/10 to naprawdę musi być przeciętnie, albo za mało tęczowo.
Wyjątkowy okres dla Sony :)
naprawdę powiedzcie mi co jest złego w ocenie 6/7? Hogwart też był taką grą i sprzedał się tylko że względu marki i tutaj będzie podobnie, kto bardzo uwielbia Wolverina i gra na konsoli to w niego możliwe że zagra.
Mam nadzieję, że pracują już nad kolejnym Ratchetem. Starczy tych superbohaterów. Tak naprawdę to wyszedł im tylko Spiderman 2, który był rewelacyjny.
Już po samych zwiastunach nie spodziewałem się niczego innego. Jak ktoś lubi takie sieki to pewnie siądzie
Zwiastuny nie zachecaly, kolejne superbohaterskie gowno. Ale troche dziwi tak niska ocena, skoro nawet sredniak jak Dawnwalker dostaje 85.
I mimo wszystko znalazły się redakcję które wystawił 10/10, 9/10, 8/10 a nawet i 7/10 😂
Ta gra ma więcej problemów, gra powstała 5 lat i kosztowała ~305 milionów dolarów:
- Tragiczne projekty postaci
- Sabretooth to mięczak, który traktuje momentami Logana jak chłopaka
- Zamiast X-Men pada Team-X
- Słabe liniowe poziomy typu, przechyl analog do przodu
- Mierny system walki który jest niezmieniony w grze od Pre-Alphy
- Słabe potyczki z bossami
- Spore braku kreatywności, sporo kserowania pomysłów
- Fabuła
- Dialogi
Obejrzałem recenzję skill-up i ta gra jest chyba jakiś żart. Gra złożona z prostych korytarzy ma linię prowadzącą cię do kolejnego celu, który jest ciągle oznaczony wskaźnikiem, w dodatku jest tu "klasyczna" żółta farba (tu biała), a Logan co chwila przypomina ci co w tym momencie robisz. To jest dosłownie jakaś parodia współczesnych gier wideo, tylko że zrobiona na serio.
Powoli zaczynam myśleć że Sony naprawdę wycofało się z produkowania płyt bo myślało że ich konsumenci to trzylatkowie którzy się mogą nimi zadławać.
Dla mnie to żadne zaskoczenie. W komentarzach już wyrażałem zdanie na temat swoich odczuć po pokazaniu gameplaya.
Cieszę się, że wreszcie choćby część recenzentów odeszła od wysokich ocen dla gier od Sony*, bo to Sony :P
* tak, wiem że to nie Sony robiło, ale wiecie o co chodzi
Gier liniowych też nam potrzeba (ale dobrych), gry z otwartym światem i ilość ich mnie już przytłacza, a liniówek wychodzi mało, człowiek sobie czasem chce odpocząć od tych wielkich gier. A co do walki, to w Spider Man też była powtarzalna, ciekawe czy tutaj bardziej. Ja i tak zagram.
Od początku było wiadomo że ta gra będzie zwykłym średniakiem klasy AA.
Niestety ze wszelakich recek wyłania się obraz gry do bólu generycznej i do bólu poprawnej. Jeden z najważniejszych elementów gry czyli walka jest ponoć strasznie płytka i nudna, a sam projekt i struktura poziomów sprawiają wrażenie kompletnie nieprzemyślanych i sklejonych na prędce. Być może ta gra faktycznie trafiła w jakieś piekiełko deweloperskie, a sam atak hakerski i związany z nim leak z Insomniac raczej w tym nie pomogły. Ostatni raz tak niskie oceny przy singleplayerowym exie od Sony widziałem przy okazji Days Gone, które było grą wyśmienitą, ale niestety na premierę bardzo niedorobioną.
Można gadać na naszego Dawnwalkera, że to toporny euro-jank, że gra jest zepsuta, że jest za droga itp. ale przynajmniej jest tam jakakolwiek dusza, jakakolwiek chęć stworzenia dobrej gry, która spodoba się graczom. W przypadku tego jak wypadł nowy Wolverine czuję jedynie chęć stworzenia bezdusznego korporacyjnego slopu, który ma za zadanie przyciągnąć ludzi na ładną grafikę.
Szkoda - dawać nowego Ratcheta bo akurat w tym Insomniac jest dobry 😎
Te wszystkie gry lecą na IP i grafice. Jakby z przeciętnej gry AAA wywalić znane postacie i ładną grafikę i wstawić jakąś prostą oprawę żeby się obroniła samą mechaniką i gameplayem to te gry byłyby uznawane za totalne crapy. Ten wolverine to jest dosłownie to samo jak się kiedyś wydawało gry na licencji żeby tylko trafić w premierę bajki czy filmu. Różnica jest taka, że teraz te gry mają wyższe walory produkcyjne i nic więcej. Poza tym to super nijakie gry które nie stoją na własnych nogach i nie wyróżniają się niczym.
Sama prawda w 100%, dodatkowo te wszystkie gry mają korporacyjny budżet i marketing co wykorzystują do tego aby ludziom/graczom zrobić taką wodę z mózgu aby myśleli, że gra rzeczywiście jest dobra.
Korporacje powiedzą, że gra się dobrze sprzedała i bije wszelkie rekordy to lemingi też polecą i kupią taki produkt skoro każdy inny też kupuje, a co jest zazwyczaj fałszywką i nieprawdą.
Zagram na pewno, na szczęście mamy jeszcze płyty. Co do walki czasami coś prostrzego jest spoko. Oczywiście poczekam, bo wydaje mi się, że niektóre bolączki będzie można łatwo usunąć - znaczniki, wskazówki, lub przynajmniej zrobić je bardziej subtelnymi.
Nie jestem goonerem (a może tylko tak mi się wydaje :) ale naprawdę nie możemy mieć atrakcyjnych postaci, nie muszą biegać z zbroi bikini. Ukończyłem niedawno RE9, gram Ff7.2 na szczęście japończycy jeszcze rozumieją, że to tylko gra i patrzenie a ludziki ma dawać przyjemność.
Jak takie dobre oceny ma ta gra to widac ze oczekiwania graczy sa nizej niz beton XD
Jak dla mnie jedyne fajne gry od Insomniac to seria Ratchet & Clank (no i Resistance, ale kiedy to bylo). Spiderman mnie wynudzil, dwojki nawet nie ruszalem. Wolverine od pierwszego trailera wygladal na badziew.
Wg CD Action ta gra jest niedokończona. Coś Sony nie ma dobrej passy.
Po raz X to samo, mashowanie przycików, prowadzenie za rączke, takie gry to dla mnie strata czasu. Zero głębi.