
Zajrzałem do statystyki:
https://www.gry-online.pl/spolecznosc/rocznice/
i to chyba
Tak mam, dlatego bardziej dla żony spisałem wszystkie istotne hasła w keepasie. Też trzymam plik kdbx w chmurze. Osobiście z niego rzadko korzystam, ale liczę się z tym że z wiekiem coś mogę zapomnieć.
A algorytm to żaden geniusz, zrobiłem je z 15 lat temu, w oparciu o istotne dla mnie rzeczy (nie mój, ale np. nazwy zwierząt, istotne daty + coś z nazwy serwisu itd)
Z dziećmi jest problem taki że podglądają i kojarzą kolejne hasła, więc system będzie trzeba stuningować.
Tutaj temat dokładnie sprzed 6 lat bardzo podobny : https://www.gry-online.pl/forum/jak-przygotowujecie-kanapke/z8e759e9
https://www.gry-online.pl/gry/rocznice/
Problemem jest wymuszona zmiana hasła, ale to też jakoś ogarniam ;) no i ofc gdzie to potrzebne to 2fa
Dziś 24 lat na GOLu obchodzi nieprzywoływalny
23 lata
https://www.gry-online.pl/spolecznosc/rocznice/ . Wszystkiego najlepszego ;)
Brzmi ok, ale zasadnicze pytanie brzmi, czy różnice względem RIDE 5 są wystarczające żeby kupić?
Byłem sceptyczny i zlewalem te igrzyska. Myślałem, że żadnego medalu nie zdobędziemy. A tymczasem mamy już 3.
W sumie to fajne zaskoczenie.
Jakim cudem
Ja kupiłem takie na Ali:
https://a.aliexpress.com/_EjIpvvQ
Służy drugi rok i mega wygodne. Kupiłem chyba za 15 zł w jakimś promo. Na allegro też są.
Kupiłem tam kilka par butów, t-shirty za grosze. Ostatnio bardzo solidne zapięcie do roweru za 50 zł gdzie na allegro za cholerę nie dało się znaleźćc odpowiednika za 150 zl. Ogólnie subskrypcja na pepper na to co potrzebujesz, trochę cierpliwości i da się oszczędzić parę stówek.
Co do ceny. No zależy czego oczekujesz. Ale jeżeli obejrzysz 3 seriale rocznie i 5 filmów to już się opłaca. Jak do tego dołożysz 2-3 gry to już super oferta. Wszystko powyżej w tej cenie to czad.
Tymczasem u nas się przyjęło że ktoś przejmuje władzę i za wszystkie sukcesy i porażki odpowiada w 100% .
Poza tym obecna sytuacja w dużej mierze wynika z tego co się dzieje na świecie. Wojna, korekta postpandemiczna, wreszcie AI.
W dodatku nie jesteśmy tutaj sami. Poczytaj o tym co się dzieje w Niemczech czy Szwecji.
I w dodatku za 49 za PLN na rok. Przypomnij mi ile rocznie kosztuje abonament w PS Plus na rok?
Patrząc po dzieciakach, to one są najłatwiejszym celem takiego AI slopu. Zupełnie bezkrytycznie odpalają gówno bajki na YouTube i czy słuchają audiobooków wygenerowane przez AI.
Dorośli nie powinni im tego robić...
Ja bym chyba chciał moc wyzerować wszystkie wspomnienia dot.gier. I znów poczuć ta bezkrytyczna fascynacje która się miało za dzieciaka.
Może w końcu uzbiera tyle kasy że będzie go stać polecieć na tego Marsa. I niech już sobie tam na nim zostanie
Tak wogole Linux to nie jest jedno wielkie korpo jak Microsoft. Tylko dziesiątki niezależnych dystrybucji do różnych zastosowań. Od Androida po zaawansowane rozwiązania serwerowe.
W dodatku za dystrybucję linuksa na których spokojnie odpalisz większość (niektórzy twierdzą że wszystkie, ale to chyba nie mozliwe) gier działających pod Windows.
W tej batali to raczej Microsoft jest tym większym, silniejszym i bardziej bezwzględnym graczem.
Uniwersum w którym nie ma podziałow w społeczeństwie i można mimo różnych poglądów spokojnie pogadać o religii czy polityce
Sorry że trochę w politykę wchodzę. Nie przepadam za nikim za bardzo. Ale. Jeżeli poprzedni rządzący to uchwalili i jest to takie złe, to czemu obecni tego nie rusza. Podobno mieli poprawiać to co poprzedni popsuli...
17 kilka lat temu wyszły z mody. Więcej byś znalazł gdybyś szukał 16. Wiem bo już 3 lata temu nic nie mogłem znaleźć poza gamingowy Legionami itp. a dzisiaj z tego co kojarzę jest podobnie
Co takiego miałeś że Ci 11 lat wytrzymało? Ja w ciągu ostatnich 15 miałem 5 laptopów. Ostatnie 2 od około 2-3 lat ale każdy lądował na gwarancji. Po gwarancji padała grafika/płyta/ekran i nie opłacało się już tego naprawiać. Te co mam aktualnie to jestem nastawiony że podziała jeszc max 1-2 lata :p
Miałem Della 2x Asusa 1x i to już padło. Teraz mam Della Latitude i Lenovo.
Oprócz Mandalorianina i Andora to żaden serial a Disneyu mnie nie przekonał. A Marvela to mam taki przesyt, że w najbliższym czasie na nic nie mam ochoty...
Amanda to lekkie zaskoczenie. Byłem pesymista w kwestii Igi, ale liczyłem że się pomyle. Gauff można nie lubic. Za swój pretensjonalizm i bycie mocno przehajpowana chociaż to drugie to nie jej wina.
Teraz ciekawy ćwierćfinał Pegula-Rybakina bez wyraźnej faworytki. Stawiam na Pegule choć sercem jestem za Rybka. Chciałbym żeby wygrała cały turniej.
Co do Igi nie widziałem meczu, po komentarzach i wyniku wygląda że było słabo. Obstawiałem koniec na max 4 rundzie, ale dostała "prezent" bo Osaka się wycofała. Mam niskie oczekiwania na ten sezon, ale myślę że będzie słabiej niż w poprzednim. Jednak rok temu AO było udane i odczucia po turnieju były odwrotne. Mecz z Keys mogła wygrać.

Ja jestem masochista i spie czasem na takich "kujkach" do akupresury. Bez koszulki. Lubię to mrowienie w plecach. Nie wiem czy Ci pomoże, by Twój problem jest poważny.
Nie było czego oglądać. Chyba że tak jak ja nie przepadasz za Gauff i lubisz jak przegrywa :p
Ale łomot od mamuski, a miała być nowa jakość xD
To już Saba na 100% w finale. Pewnie z Anisimowa. Dwie twarde babki
Sabalenka jak czołg idzie po finał. Jej regularność w szlemach jest mega imponująca.
W tym momencie tylko Anisimowa jest ja w stanie powstrzymać.
Barca ma fatalna sytuację finansową, ale to jak sobie mimo tego radzi sportowo to czapki z głów. Real niby finansowo super, ale transfery to robią jakby Perez kupował patrząc na Transfermarkt na wartość a nie na przydatność w drużynie.
No to jest przezabawne że oni mają tylu perspektywicznych środkowych pomocników
Valverde
Bellingham
Camavinga
Guler
Tchoumeni
I żaden z nich nie jest w stanie wejść w buty Kroosa i Modrica. Tam Valverde się odgrażał po odejściu Toniego że się dużo nauczył i się przymierza. W zeszłym sezonie jak gra była bardziej chaotyczna to był nawet kozak. Ale ze względu na grę box to box i kopyto. Rozegrania zero. W tym sezonie jak Xabi chciał to poukładać to chłop na środku pomocy nie ogarniał. Na PO jakotako.
Bellingham pierwszy sezon kozak. Od zeszłego szuka formy.
Camavinga wieczna nadzieja. Raz na 10 meczów zagra w miarę przyzwoicie jak w Gra Derbi na prawym skrzydle. Na środku padaka.
Guler na początku sezonu pokazywał jako jedyny z środkowych jakieś perspektywy. Ale i to zdechło.
Tchoumeni na defensywnym ok, ale do Casemiro w prime to nie ma podjazdu. Chociaż do niego jedynego nie ma co się przyczepić.
Jest Ceballos ale on to się nadaje na Elche najwyżej a potem kontuzja i 5 kolejek w szpitalu.
Ogólnie Perez w poszukiwaniach następców CKM poniósł klęskę na dzień dzisiejszy.
I bardzo słusznie. Ludzie nie potrafią dziś zrozumieć, że ktoś może mieć słabszy dzień, że jest mnóstwo czynników które wpływają na wyniki. Trochę Djoković/Federer/Nadal/Williams zepsuli odbiór tenisa. Bo to nadludzie byli. Myślę, że takich długo nie będzie. Z całym szacunkiem dla Alcaraza, Sinnera, Igi i Sabalenki.
Wynik całej drużyny świetny. Gra miksta klasa sama w sobie. Gra Hurkacza napawa optymizmem. Myślę że jest szansa na powrót w tym sezonie do top 20.
Gra Igi natomiast. Ehh, to jest niedorzeczne, że ona po wygranym secie nagle się sypie i przegrywa 6:0. Ale to już znamy.
Ogólnie jestem niespokojny i pesymistycznie nastawiony. Myślę, że z Australian Open odpadnie w 3-4 rundzie. Może obudzi się na mączkę. Ale w tym sezonie to właśnie AO powinien być jej priorytetem. Na razie się na to nie zanosi. No ale pożyjemy zobaczymy.
Natomiast Saba to jest jednak maszyna. Myślę, że jeszcze długo będzie numerem 1. Kto by przypuszczał jeszcze trochę ponad 2 lata temu :/
Forum ogólne. Rozmowa i tak nie został przynajmniej na razie zdominowany przez spor polityczny. A czasy trudne to i cięższe tematy wjeżdżają.
Bo tego typu programy to są programy pomocy dla deweloperów a nie dla rodzin. To nigdy nigdzie na świecie nie zdało egzaminu.
Państwo mogłoby się mocniej angażować w tworzenie sensownych planów zagospodarowania. Oraz w budownictwo socjalne, tak żeby realnie stanowić alternatywę dla mieszkań oferowanych przez deweloperów. W dodatku dobrze byłoby żeby oddolnie powstała jakąś organizacją stanowiąca przeciwwagę dla monopolu lobby deweloperskiego. Bo tylko oni w tej układance mają realna siłę przebicia. Więc to ich postulaty, w tym takie jak te o których napisałeś, są realizowane.
Moim zdaniem ma, choć nie jest to być może najważniejszy czynnik. Sam szukałem ostatnio dużego mieszkania w konkretnej dzielnicy. I powiem, że nawet posiadając możliwość zakupu, było to wyzwanie. Finalnie i tak poszedłem na spory kompromis. Deweloperzy budują bardzo mało lokali co najmniej 4 pokojowych. Zdecydowana większość nie przekracza 60m2. Ale to jest mniejszy problem, ale jakiś jest.
Obracam się w środowisku ludzi z dziećmi. Wykształconych, pracujących. Duże miasto > 500k mieszkańców. Co najmniej połowa z nich chciałaby mieć więcej dzieci. Problem to często właśnie finanse. Gdyby ich sytuacja jeżeli chodzi o karierę i/lub mieszkanie/dom była lepsza, to by się decydowali. Niestety scenariusz często wygląda tak, że przez to że pierwsze dziecko rodzi się dość późno , w tym momencie po 30, to zanim i o ile uda się osiągnąć zadowalający status, np. mieszkanie > 70 m2, to jest się już 45+ i posprzątane.
Inne przyczyny to brak szansy na znalezienie partnera/partnerki. Młodych kobiet w mieście jest więcej niż mężczyzn. Znam kilka przypadków kobiet które zdecydowałyby się na dzieci, gdyby znalazły odpowiedniego partnera. I tutaj podobnie jak przy mieszkaniach to również kapitalizm wymusił na ludziach migracje do miast w celu znalezienia lepszej pracy.
Ludzi nieprzekonanych nie ma nawet co próbować przekonywać. Ich wybór. Ale tym, którzy chcą to trzeba pomagać. Choć zmieniłbym jedną rzecz. Kupił Netflixa i w serialach pokazywał jak bycie samotnym jest nieszczęśliwe a posiadanie dzieci może być fajne i modne. Bo popkultura niestety nie stoi po stronie rodzin.
Czy efekty kapitalizmu są wyłącznie negatywne. Nie sądzę. Jest wiele pozytywów. Polacy założyli dużo ciekawych biznesów, rozwinęli się, gonimy pod względem jakości życia zachód.
Wydaje mi się, że potrzebujemy korekty a nie rewolucji.
Osobiście uważam, że Rosji raczej powinno zależeć na czymś z goła odmiennym. Tzn. na słabym Państwie Polskim. Rozwarstwionym, skłóconym. Silne instytucje o które apeluje, to raczej coś co ich powinno martwić. Bo żeby to zrobić, to w Polsce trzeba by przede wszsytkim obniżyć poziom polaryzacji. A zgoda w naszym narodzie, to pierwsza rzecz jakiej IMHO najbardziej boi się Putin.
Droga do tego celu może prowadzić różnymi ścieżkami. Mi się marzy zarówno silna świadoma prawica jak i przede wszystkim lewica. A zwłaszcza tej drugiej mi brakuje. Niech rządza na zmianę, ale niech w kluczowych kwestiach jak administracja/szkolnictwo/wojasko/energetyka będzie ponadpartyjny konsensus.
Nie jestem przeciwnikiem kapitalizmu, ale ten nasz Polski wydaje mi się że ponosi srogą porażkę. Patrzę na statystyki urodzeń (poniżej 1,1!) i to jest masakra. Żyjemy w kraju, gdzie "homo sovieticus" przebrał się w garnitur liberała i jedyne, co potrafi, to krzyczeć, że podatki to kradzież. Super rozwój, drogi mamy ładne, ale spróbujcie iść do lekarza na NFZ albo posłać dzieciaka do normalnej szkoły.
Starsi się nachapali na transformacji, pokupowali mieszkania na wynajem i teraz zdziwienie, że młodzi nie chcą mieć dzieci. No jak mają mieć, skoro połowa pensji idzie na spłatę kredytu za 30 metrów w bloku? Kapitalizm jest spoko, dopóki nie zamienia się w kult chciwości, gdzie dobro wspólne nie istnieje.
Nie chodzi mi jedynie o socjal, bo to się u nas wydarzyło w jakimś stopniu. Ale silne instytucje. Administrację która kontynuuje strategiczne z punktu widzenia państwa inwestycje. Szkolnictwo, które stosuje nowoczesne, konkurencyjne podejście do kształcenia. Służbę zdrowia, być może tylko publiczna, gdzie pacjent który przecież nie jest zwykłym klientem, bo jest zmuszony przez sytuację zdrowotna do skorzystania, otrzyma pomoc. I wreszcie w sferze informacyjno-technologicznej własne rozwiązania, które działałyby bardziej w naszym interesie. To dość wysoka poprzeczka, ale czy to nie jest moment w którym powinniśmy mierzyć wysoko?
Wydaje mi się że kierunek w którym obecnie podążamy nie zaprowadzi nas w dobre miejsce. Czy nas czeka tylko demograficzna zagłada, bo "państwo ma nie pomagać" w związku z tym mamy je osłabiać do momentu aż no właśnie?
Piła część pierwsza. Rok 2004. Byłem wtedy 17 latkiem zauroczonym tym że mogę na eMulu ściągnąć jakiego chce DivXa. Piłę ważącą 700 mb sciagalem tydzień z prędkością 4kbs.
Wiek + czas oczekiwania + jak na tamten czas zaskakujące zakończenie.
Wrażenie mega to zrobiło. Nie chcę tego nigdy więcej oglądać. Chce żeby ten film był w mojej głowie tak wyidealizowany, dobrze zapamiętany :)
Aż mi się przypomniała akcja jednej z forumowiczek, która żeby dostać klucz do bety Diablo 3 popełniła dość skąpe zdjęcie :)
Kiedyś HBO Max to był dla mnie numer 1 jeżeli chodzi o serwisy streamingowe. Ba mam tam nawet subskrypcje. Ale ostatni widziałem chyba 1 sezon The Last od Us i Pingwina. Nic od prawie roku tam nie oglądałem.
Czy jest coś co warto?
Do czasu premiery Wiedźmina 5 zdąży jeszcze 3 razy zmienić zdanie. Zastąpić w sensie 0 pracowników i AI wszystko to pewnie nie. Ale optymalizacja różnych procesów i zmniejszenie wielkości zespołu z np. 300 do 150 osób za 4-5 lat to już bardzo prawdopodobne.
Teraz najzwyczajniej w świecie w przypadku 4 osobowej rodziny nie chciałoby mi się tego wszystkiego spisywać. Ale ogólnie spoko metoda na ogarnięcie na co wydajesz i gdzie uciekają ci pieniądze. Na pewno przynosi korzyści, podnosi skuteczność oszczędzania przez konkretne zmiany w nawykach oraz motywuje.
Gdyby kontomierz działał prawdopodobnie do dzisiaj bym tak oszczędzał.
A tak to nie ma sensu.
Zawód programisty nie ma sensu. Powinni zabronić ksztełcenia na tym kierunku studiów...
Czy ta gra będzie się nadawać do pogrania z 7 latką, która dotychczas grała niewiele. Czy raczej szukać czegoś prostszego?
UE jest wszystkiemu winna i taka zła. Taka zła, że wprowadza takie złe prawo w UK. I to tyle lat po Brexicie
Nie ma badań wiążących dostęp do pornografii czy częstotliwość jej konsumpcji bezpośrednio z dzietnością, natomiast wiele źródeł wskazuje na powiązanie pornografii z innymi dziedzinami życia znacząco wpływającymi na zdolność do posiadania dzieci. Oglądanie pornografii, jak również angażowanie się w komunikację o podłożu seksualnym, czyli w sexting, jest powiązane z pogorszeniem szeregu funkcji między małżonkami, co wpływa na ryzyko rozpadu związku. Oglądanie pornografii jest powiązane z niższym poczuciem satysfakcji z relacji między małżonkami [Doran, Price 2014; Park i in. 2016; Ferron i in. 2017; Perry 2017], co tłumaczy się zwiększoną agresywnością mężczyzn, niższym libido po stronie kobiety i słabą komunikacją w parze [Willoughby i in. 2015].
U mężczyzn oglądanie pornografii jest powiązane ze zmniejszonym poczuciem satysfakcji z pożycia seksualnego [Doran, Price 2014], ale oglądanie pornografii przez mężczyznę prowadzi do niższej jakości pożycia seksualnego nie tylko u mężczyzny, ale też u kobiety [Poulsen, Busby, Galovan 2013]. Tłumaczyć to można odciągnięciem energii seksualnej od małżeństwa i zwiększeniem dystansu do siebie między małżonkami [Manning 2006], a także postrzeganiem swojej żony jako mniej atrakcyjnej [Kenrick, Gutierres, Goldberg 2003], aczkolwiek w niektórych przypadkach oglądanie pornografii może urozmaicić pożycie seksualne [Newstrom, Harris 2016]. Pogorszenie jakości więzi między małżonkami może być związane także z tym, że co do zasady zarówno kobiety, jak i mężczyźni postrzegają aktywność seksualną w internecie jako zdradę [Bridges, Bergner, Hesson-McInnis 2003] i czynność zagrażającą trwałości małżeństwa w podobnym stopniu co niewierność w świecie rzeczywistym [Manning 2006]. Opinia ta jest tym bardziej zrozumiała, jeśli do seksualnej aktywności w internecie zostaje zaliczona także korespondencja o charakterze seksualnym czy wymiana zdjęć bądź filmów między małżonkiem a osobą trzecią. Co więcej, użytkowanie stron internetowych z materiałami pornograficznymi jest powiązane ze zwiększonym ryzykiem faktycznej zdrady małżeńskiej, szczególnie u mężczyzn w pierwszych latach małżeństwa [Maddox, Rhoades, Markman 2011; Doran, Price 2014]. Ryzyko zdrady wzrasta pięciokrotnie u mężczyzny, jeśli to on ogląda pornografię, i trzykrotnie u kobiet, jeśli ona ogląda pornografię [Wysocki, Childers 2011].
Oglądanie pornografii internetowej zwiększa ryzyko rozwoju nałogowego korzystania z internetu [Kyriaki i in. 2018], co z kolei prowadzić może do zmniejszenia uwagi poświęcanej małżonkowi i dzieciom Schneider 2000; [Braithwaite i in. 2015]. W małżeństwach z problemem uzależnień seksualnych odnotowuje się wycofanie partnera, jego skłonność do tajemnic oraz inne dysfunkcje w relacjach w związku [Schneider 2000; Minarcik, Wetterneck, Short 2016]. Biorąc te wszystkie czynniki pod uwagę, łatwo zrozumieć, że oglądanie pornografii przez męża skutkuje wysokim poziomem stresu i cierpienia po stronie żony [Bridges, Bergner, Hesson-McInnis 2003], zwiększeniem skłonności do konfliktów rodzinnych i ryzyka rozwodu [Schneider 2000; Doran, Price 2014].
xD
Zapomniałem, że to dzięki pornhub Polska miała we wczesnych latach 50 i 80 taki przyrost urodzeń. Słaby ze mnie ekspert jeżeli chodzi o przyrost naturalny, ale większość tych ludków uważa, że porno to raczej przyczynia się do spadku liczby urodzeń niż do wzrostu :)
Przedszkole się skończyło. Było wygodnie, bo dawali całe żarcie. Teraz trzeba coś dać jeść rano. Problem, że nic nie chce a w szkole tylko obiad, którego też pewnie nie zje.
Jak nie chce to bym nie zmuszał, ale żona się odgraża, że jak wrócę z pracy to się zrewanżuje brakiem obiadu...
Zmuszać nie wolno, szantażować nie wolno, puszczać bajek nie wolno. Ktoś ma radę jak to to ogarnąć?
Kiedyś to było.
Siedem
Milczenie Owiec
Prestiż
Wydaje mi się, że od kilkunastu lat nie widziałem nic fajnego jeżeli chodzi o ten gatunek.
Szaleństwo. Iga ma 24 lata i 24 tytuły WTA. Co więcej, w jej "niby" słabym roku, zdobyła już Wielkiego Szlema i turniej WTA 1000, czego nie osiągnęła żadna inna tenisistka w tourze.
?A przecież jeszcze niedawno wszyscy mówili, że jej forhend i styl gry nie nadają się na szybkie korty. A ona? Wygrywa Wimbledon i Cincinnati! I to drugie bez straty seta. Petarda! Aż strach pomyśleć, co pokaże na US Open. Plus awans na drugie miejsce, po tym jak niektórzy już wieszali na niej psy. Majstersztyk!
Daria ma teraz fory. Ale jak Iga przegra szybo w Cincinatti i US Open to znów będzie że psycholoszka ma w******ć
A tak na serio, to nie przepadam. Wciąż nie jestem pewny czy to jest profesjonalne podejście. Ale jeżeli Idze pomaga, to czemu nie.
A w przyszłym sezonie powrót do derbów Krakowa w ekstraklasie.
spoiler start
Cracovia vs Wieczysta
spoiler stop
Co do Hubiego to moim zdaniem będzie ciężko. Pewnie coś jeszcze w karierze ugra, ale przybywa młodych talentów. Myślę że TOP 20 tak, ale TOP 10 już niestety nie.
Jak oceniacie obecny sezon Igi w skali 1-6?
Po Wimbledonie perspektywa mocno się zmienia. Na chwilę obcną dałbym 6. Iga dotarła do półfinału Australian Open i półfinału French Open, no i wspomniany Wimbledon.
W dodatku jest druga w rankingu WTA Race. A nawet pierwsza w Race jeżeli uwzględnić występy wielkoszlemowe gdzie doszła conajmniej do półfinałów na wszystkich trzech Wielkich Szlemach. Jest na prowadzeniu w wyścigu o tytuł Zawodniczki Roku (PotY) przed US Open.
W dodatku inny ważny cel jest na wyciągnięcie ręki: powrót na pozycję numer 1.
Do tego jej finał na Wimbledonie przejdzie do historii. 6:0 6:0 - taki wynik wydaje się nie do powtórzenia!
Real musi ogarnąć obronę, bo najlepszy przykład to niedzielne el Classico gdzie Real będzie miał dostępnego tylko jednego sensownego obrońcę: Asencio.
PO: pewnie przyjdzie Trent, odejdzie Vazquez, Carva po ACL wraca, to niewiadoma, ale może na ławkę jak się zgodzi to ok
LO: Fran to jeździec bez głowy, a Mendy wiecznie kontuzjowany, forma też w tym sezonie słaba. Miguel to minimum jakie jest potrebne
ŚO: Alaba i Vallejo się nie nadają i powinni out. Militao po 2 ACL, niewiadoma. Rudiger, do marca był świetny potem spory zjazd, ale powinien zostac. Asencio, objawienie sezonu. Potrzebny minimum 1 stoper np. Huijsen.
Przydałby się też kreatywny środkowy pomocnik, bo gra Realu w tym elemencie po odejściu Kroosa leżała. Ale może Guler tutaj da radę, bo Ceballos, to nie ten poziom jednak + ciągłe kontuzje.
W dodatku z przodu jest tłok i wiele zapowiada odejście Rodrygo który od sezonu 21/22 nie spełnia oczekiwań. Pewnie winna jest temu trochę pozycja na boisku i to że real ma 3 LS.
Ale tak, jeżeli trener Realu ogarnie gwiazdeczki i dołoży kilku niezbędnych zawodników, to może być potwór.