ale co nie ma szans, cdprojekt sam potwierdził, że w 2026 wyjdzie duży nieujawniony projekt. Na 99% jest to dodatek do wieśka 3.Cieszy mnie taki brak wiary to oznacza, ze na akcjach będzie pompa jak poleci info.
No ja mam właśnie zamiar nadal skupować akcje CD Projekt przez cały 026 rok pod te wszystkie spodziewane premiery.
Chociaż będę przez to czuł się rozdarty jak stare prześcieradło.
Bo z jednej strony z całego serca życzę porażki W4 (ze względu na podmiankę Geralta na Ciri), a z drugiej pieniądz nie śmierdzi i fajnie jakby się dało co nieco zarobić na tych premierach...;)
"Głowna postać nie jest w moim guście dlatego z całego serca życzę porażki całemu projektowi" jest mocno odjechaną opinią
Jeśli W4 faktycznie wyjdzie już w 2027, to moim zdaniem oznacza to jedno - będzie to dużo mniejsza i skromniejsza gra niż W3, a przemawia za tym też to, że kolejne części mają wychodzić co 3 lata, więc jak na dzisiejsze czasy bardzo szybko. Po prostu CDPR postanowił rozbić jedną dużą grę na 3 mniejsze, co jest logiczne - dlaczego zgarnąć pieniądze raz, jak można 3 razy?
Zupełnie się z tym nie zgadzam. Zespół pracuje już teraz nad trylogią (scenariusze i preprodukcja) więc nie za bardzo jest prawdą, że nowe gry będą powstawać 3 lata - raczej już powstają, tylko finalizowanie prac odbywa się kaskadowo. Dodatkowo CDP wypowiadał się wielokrotnie, że zmiana silnika skróci okres powstawania gier znacznie, bo nie muszą już skupiać dużych sił na utrzymanie własnego, robi to za nich Epic. Ponadto, CDP nie musi robić co chwile nowych części Wiedźmina, żeby zarabiać, bo zgarniają miliardy na samych dodatkach/rozszerzeniach. Stąd nie wierzę zupełnie, że strzelaliby sobie w kolano, wydając wykastrowane gry, tym bardziej, że nigdy tego nie robili i zdecydowanie wiedzą, czym to śmierdzi. To nie Ubisoft, którego biznesplan polega na zasypywaniu sequelami co roku.
Mogę się z Tobą założyć, że W4 nie będzie grą z wątkiem głównym na 40-50h jak W3, a z misjami pobocznymi na 80+h i to bez szukania wszystkich znajdziek (nigdy tego nie robiłem). Przekonamy się być może za 2 lata :)
nad W4 pracuje 2x wiecej pracowników, nie muszą marnowac czasu usprawniając silnik, UE5 jest bardziej zaawanowany więc oszczędza mnóstwo pracy. Do tego falszywie stwierdzasz że W4 powstaje krocej niż W3 W3 w pełnej produkcji był nieco ponad 3 lata, tyle samo wyjdzie w przypadku W4, a jak pwiedzialem ekipa jest 2x większa więc można przypuszczać że i gra będzie 2x wieksza. Jesli preprodukcja kolejnych częsci wiedzmina już trwa to po premirerze 4 można od razu ruszyć z pełną produkcją kolejnych części, 3 lata dla gry AAA to standard w branży.
Produkcja gry już pochłonęła dużo więcej RBH niż Wiedźmin 3 (pewnie z dodatkami). Gry teraz co prawda wymagają dużo więcej RBH, ale też gotowy silnik oszczedza delikatnie te RBH, przy produkcji W3 pracowano osobno nad silnikiem i implementacją Motion Capture i innych rzeczy... To wszystko jest już gotowe...
Produkcja W3 trwała 4 lata, tylko po produkcji W2 studio CDPR było dużo mniejsze. A CDPR już od 2022 zaczął dużą ekipą robić W4...
Nie zmienia to jednak faktu, że obstawiam, że godzinowo W4 może wyjść gorzej od W3. Bo podstawka W3 była robiona jeszcze w czasach gdy cena/ilości godzin miała dla graczy kluczowe znaczenie. Przez co Twórcy sztucznie rozciągali gry. Teraz po grach które kosztowały pełną cenę a oferowały 7-15 godzin rozgrywki zmieniło się podejście do tworzenia gry. Prawdopodobnie w W4 nie doświadczymy już sztucznie rozciągniętych misji tym, że trzeba przez pół mapy przechodzić.
Zresztą CP2077 też nie był szczególnie długi...
Za 5 lat to mam głęboką nadzieję, że przestanę się już dawno interesować świeckimi rzeczami i poświęcę resztę życia na wygaszeniu pragnień.
Wiem,że to marzenie ściętej głowy ale jeśli to prawda to fajnie by było gdyby ten dodatek to był na podstawie tego fanowskiego konceptu co jakaś fanka zrobiła czyli " Sands of Ofir" ( chyba tak się to nazywało) co ludzie pisali,że tak profesjonalnie to zrobiła,że z czystym sumieniem mogły by to być koncept arty nowego dodatku. Zobaczymy
Obawiam się, że obecna sytuacja polityczna może być przeszkodą. Bo ten concept został stworzony przez rosjankę...
Na dodatki trzeba dziś czekać dłużej niż kiedyś na kontynuacje...
Kiedy wychodziła pierwsza trylogia Wiedźmina, gry wychodziły co 4 lata co wydawało się długim okresem, ale cóż... każdorazowo budowano silnik praktycznie od nowa. Ale jak już wyszedł W3 to dodatki do niego, które łącznie trwały ok. połowę tego co podstawka, wyszły w przeciągu roku.
Szkoda, że przez te wszystkie narzekania na "recykling", brak akceptacji dla starych silników oraz zamiłowanie graczy do nic nie wnoszących detali, musimy teraz czekać po 10 lat na kolejną część pomimo iż nad grami pracuje teraz kilkukrotnie więcej osób.
Takiego Gothika I i II dzielił zaledwie rok + kolejny na dodatek Noc Kruka. Po trzech latach mieliśmy z kolei ogromną trójkę z wielkim światem na zbudowanym od podstaw silnikiem. I owszem, gra wyszła za wcześnie, ale wciąż...
Skyrim, wyszedł 5 lat po Oblivionie a pomiędzy powstały dwa duże dodatki i Fallout 3. I to było uznawane za bardzo długo...
Teraz historia zatacza koło i zamiast wydawać po roku/dwóch sequel na delikatnie ulepszonym silniku i z nową fabułą, twórcy będą produkować... dodatki... które będą pełnić tę samą funkcję.
I w sumie dobrze bo W3 prawie się nie zestarzał i chętnie spędzę te 30-40h w nowym dodatku tak jak to było w Krwi i Winie. I chętnie zapłacę 99 zł za tę przyjemność. Szkoda tylko, że tak późno wpadli na ten pomysł.
Oby z CP77 nie czekali tak długo - jak się pospieszą to jeszcze dwa dodatki zdążą zrobić do premiery CP2!
Zrobią podobnie jak poprzednią trylogię. W6 będzie największa i najdłuższa z tych nowych trzech. To mało prawdopodobne aby w4 był duży i długi jak w6. Mogą coś dać łał, bo to pierwsza gra z serii z nowym bohaterem, ale raczej będzie to słabsze niż finał tej trylogii. Myślę, że w5 będzie najkrótsza. Oczywiście wiele zależy od fabuły i historii, bo każdemu może przypaść do gustu inna część.
Z tym płatnym dodatkiem do w3 to niezły sposób. Wydaje się, że to perfidny skok na kasę, ale da się to obronić. Kto będzie chciał zagrać w w4 to kupi ten dodatek do w3. Choć dla mnie bardziej by przemawiało, gdyby w w4 na początku zrobić pomost między w3 geraltem a w4 ciri. Dużo osób zakupiłoby grę dla samego pomostu (jakieś 1/4 lub 1/5 gry w4), w którym gralibyśmy geraltem.
Dlc pewnie będzie takim przygotowaniem pod W4 z Ciri jako główna postać.
IGN rozmawiał parę lat z tajemniczym informatorem podbno od Redów że nowy dodatek będzie w Zerikani,spekulował też że tam Ciri mogła przejść próbę traw.
Krew i Wino wyszło pod koniec maja 2016 roku...
Trzeci dodatek biorę w ciemno :)
Z gry zostało wyciśnięte już wszystko co się dało i to co trzeba. Wydoili ile się dało. Gra miała swoje miejsce w świecie gamingu i czas. Nie powinni już nic ruszać.
Teraz już się tak nie sprzeda i nic dobrego z tego nie wyjdzie pod względem finansowym. Będzie wielki zawód choć niektórzy gracze mogą mieć wzwód. Może wyłapią jeszcze graczy którzy kupią i zagrają w to tylko z sentymentu.
Strata czasu i pieniędzy. Mogą tylko jeszcze zaszkodzić i pohańbić to co było dobre, kiedyś.
Na ten czas gra niestety jest już drewniania pod wzgledem mechanik i gameplay-u. Chyba że coś pozmieniają diametralnie by nie było takiego wrażenia i się dobrze grało ale raczej wątpliwe.
Niewiem co to za analitycy i eksperci i skąd się biorą na tym świecie :))