Najlepsze uniwersum do życia
Gdybyście mieli możliwość przeniesienia się do dowolnego świata (gry, książki, filmu), co byście wybrali?
Ja bym chciał zamieszkać w Shire. Ładny domek w norze, fajna społeczność i zero wieści z wielkiego świata.

Mieszkanie Andersona na Cytadeli. Same dobre wspomnienia mam z tym miejscem.

Uniwersum to chyba za dużo powiedziane, bo światy te podobają mi się tak średnio (patrząc na poziom bezpieczeństwa czy medycyny, wszystko by było praktycznie downgradem względem wspólczesności), ale takim miejscem, w którym chciałbym pomieszkać przez jakiś czas jest bez cienia wątpliwości Gospoda Pod Pomocną Dłonią z gry Baldur's Gate 1. Odkąd pamiętam, jest ona dla mnie synonimem bezpieczeństwa w niebezpiecznym świecie, dobrej strawy, muzyki. Chciałbym się tam zatrzymać na tydzień, mieszkać w pokojach na górze i schodzić na dół, by napić się piwa.
Podobnie, nie chciałbym żyć w świecie Harry'ego Pottera, ale miesiąc w Hogwarcie mógłbym pomieszkać, czemu nie.