Via Tenor
Sezon na "ło k#%*a!" uważam za rozpoczęty
Oj będę jutro czuł kość ogonową, już to wiem w tym momencie... W moim mieście jak nietrudno się domyślić zima zaskoczyła drogowców i nie tylko, praktycznie na całej mojej trasie z domu do pracy (nieco ponad 3km) po chodnikach nie da się iść. Jedyne miejsce stanowiące wyjątek od reguły to fragment gdzie wyglądało to jakby przez ulicę przejeżdżał pług i zrzucił na chodnik to co odgarnął, dzięki czemu zrobiła się dość chropowata powierzchnia i można było poruszać się komfortowo.
Życzę wszystkim żeby w jednym kawałku dotarli do pracy/szkoły/sklepu/etc.
Życzę wszystkim żeby w jednym kawałku dotarli do pracy/szkoły/sklepu/etc. dzieki, ale spóźniłeś się o dzień
Ech, no tak, powinienem pomyśleć że przecież nie wszędzie ten cholerny deszczyk popadał w tym samym momencie, święta prawda. U mnie (Gorzów Wielkopolski) padało teraz w nocy, wczoraj jeszcze było sucho, czysto i przyczepnie
U mnie już tydzień temu była lodówka na chodniku jak te mrozy przyszły :/
Via Tenor
Też se pomyślałem że ślisko to już przecież bylo. A dosłownie przed momentem widziałem jak ojciec wychodząc z przedszkola przepychał się obok "ja tylko na chwilkę" postawionego samochodu. A tam ukryta lodowa niespodzianka, głuche j*b i ciche "nosz k**wa".
Zachowajcie czujność
Via Tenor
Będę teraz grzeszył, ale jest coś komicznego w wywracających się ludziach, a zwłaszcza tych, którzy w takich warunkach w ogóle nie patrzą pod nogi i biegną na autobus, który i tak nie przyjedzie. Dzisiaj na takie seanse pogoda idealna.
Na szczęście mojej dzisiejszej porannej gleby, a raczej lodu, nikt nie widział, jeszcze było przed wschodem.