To świadczy tylko o tym, że ludzie chcą wymagających gier liniowych z zagadkami, trudnymi przeciwnikami, fajnym klimatem i fabułą a nie kolejnego nudnego open worlda wypełnionego bezsensowymi znajdźkami i generycznymi questami.
Co jakiś czas jest moda na jakiś inny gatunek gier. Teraz modne są souslike, ale ta moda najwyraźniej dobiega końca. Takie życie.
Nie będę grał w żadne chińskie gry a tym bardziej soulslike. Gdzie się podziały stare dobre przygodówki w stylu point and click takie jak np Książę i tchórz, albo porządne gry z otwartym światem typu GTA?
Ja bardzo lubię Skyrim, ale w tych czasach ten Morrowind to jakieś niegrywalne drewno, a każda próba remasterowania, takich emerytowanych gier to pudrowanie skamieliny.
Najpierw narzekania jak to lewacka korporacja wciska ludziom ideologię wiadomo jaką, a jak upadają to płacz i lamentowanie jaka to wielka szkoda i strata.
pracował przy:
Assassin’s Creed Origins
Assassin’s Creed IV: Black Flag
Assassin’s Creed III
Assassin’s Creed Brotherhood
Assassin’s Creed II
Assassin’s Creed
Czyli przy najlepszych częściach.
No tak, bo lepiej wypuszczać jakieś świństwa o które nikt nie prosił i nikt nie potrzebował
Bardzo lubię tę grę. System walki na pewno nie jest bezmyślnym napierniczaniem jednego przycisku. Są ataki mocne, szybkie oraz uniki, które zużywają naszą wytrzymałość. Są różne rodzaje broni które różnią się od siebie siłą, szybkością oraz trwałością. Uniki może są trochę przesadzone, ale ogólnie walka jest taka soulslikeowa. Mamy mnóstwo ciekawych i trudnych zagadek oraz bardzo klimatyczne starodawne miasto. Fabuła to horror psychologiczny poruszający trudne tematy. Są oczywiście stare wygi, którym wydaje się że to co było kiedyś to musi być teraz i śmią twierdzić, że to już nie jest prawdziwy Silent Hill, bo odbiega formułą od starych gier z tej serii. Jakby była sytuacja odwrotna to z kolei byłaby gadka jak to odcinają kupony i odgrzewaja stare kotlety. Są też kiszaki co psioczą dla własnej atencji. Dla mnie jest to najlepsza gra tego roku, lepsza nawet niż Clair Obscure expedition 33.
Gościu głupoty opowiada. Przed Clair Obscur były popularne gry typu Persona czy Final Fantasy. A Clair Obscur expedition 33 zwyczajnie na tej popularności żeruje. Owszem fajna to jest gra, ale nie zmienia to faktu, że żeruje.
Nie umiem sobie przypomnieć kiedy jakaś gra przyniosła mi tyle nerwów. Powtarzanie starć z jednym przeciwnikiem tylko dlatego, że trzeba umieć wyczuć moment w którym trzeba zrobić unik.
Nieskończony otwarty świat, oczywiście wypełniony bezsensownymi znajdźkami i powtarzalnymi questami. Ale za takie coś to ja podziękuje.
Czyli jest tak jak można było się spodziewać. Wszystko bez pomysłu, bez innowacji, powtarzanie tych samych błędów od lat. Wysoce prawdopodobne jest to, że to już koniec Ubisoftu.
Jak pisałem, że ten remaster jest niepotrzebny, że nic nie zmienia i tylko wyciąga z ludzi forsę, więc jest nieetyczny to opluto mnie tutaj jadem i wyzwano od najgorszych.
Więkość z tych gier to popierdółki w stylu tych dodawanych kiedyś na cd do niezbędników.
Szkoda, że w dzisiejszych czasach chorej poprawności politycznej już nie ma raczej szans na takie gry.
Za chorą poprawność polityczną wciśniętą pod kierunkiem sweet baby to ja podziękuję.
Ledwo dwa dni po premierze i już obniżka na steam. Niedługo pewnie trafi do gazetek.
To brzmi jak jakiś nieśmieszny żart. Wypuszczają grę na PC po upływie 14 lat od premiery na konsole... Nie mam pytań.
Jeżeli Ubisoft się za to teraz zabiera to ja wątpię w powodzenie tego przedsięwzięcia.
Nie sądze aby miało jakikolwiej sens remakować tak stosunkowo nową grę. Oryginalne Until Dawn aż tak źle się nie zestarzało. Jeżeli już to można byłoby to zrobić w formie jakiejś darmowej aktualizacji jak to miało miejsce w przypadku Wiedźmina 3. W każdym razie nie może to, tak wyglądać, że za praktycznie tę samą grę żąda się tyle samo pieniędzy co pełnoprawną nową grę AAA. Takie praktyki budzą poważne wątpilwości co do etyczności takich działań.
Mam nadzieję, że nie będzie tych stawików do których nasz bohater wchodził z gołym tyłkiem.
Ja bym im proponował
-więcej opóźnień
-więcej poprawności politycznej
-więcej wycinania kontentu
-więcej łatania kontentu przez dlc
-więcej mikropłatności
-więcej powtarzalności
Ubikacja wytrzyma
Ale ja się będę śmiał jak się ta ubikacja zatka, a szambelańskie gazy rozsadzą ją od środka.
Oby okazało się to finansową klapą. Może wtedy w końcu wbiją sobie do głów, że chora polityczna poprawność nie popłaca.
A czemu wy piszecie o 1995 roku? Przecież to było bardzo dawno temu. Gry z tamtych czasów zestarzały się tak, że dziś są już niemal niegrywalne.
Za dużo tych gier ostatnio. Teraz gram w Personę 3, później będę grał w Alone in the dark. Jak ja nam na to wszystko znaleźć czas?
Czemu to tak długo powstaje i z takimi problemami? Przecież to tylko taki Assassin's Creed IV bez asasynów z kapturami.
Bo ktoś śmiał stwierdzić, że wciskanie tam ideologii wiadomo jakiej, która nic nie wnosi do fabuły ten jest toksycznym trollem, tak?
Może za jakieś 20 lat ktoś pod wpływem nostalgii to reaktywuje. Ja na przykład bardzo miło wspominam oglądanie konferencji na żywo z komentarzem arhn.eu
Termin "Remaster" powinien wyjść z użycia. Ta sama gra wydana na inną platformę to po prostu port lub reedycja.
No i dobrze. Słowo "remaster" w ogóle powinno wyjść z użycia, bo dla mnie każdy tak zwany remaster był po prostu portem.
No popatrz, ale jak firma wykupuje nieraz całe studio, żeby mieć ich gry na wyłączność do już jest wporzo, tak?
Ja w to wątpię, bo ubikacja nawet skull and Bones nie potrafi ogarnąć, a po drugie wolałbym Remake, ale dwójki.
Gdyby nie te podłe, wstrętne gry komputerowe to by nie było drugiej wojny światowej.
A teraz sobie wyobraźcie, że za każdą grę płacicie osobno tak jak było kiedyś. Także nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Kiedyś już była taka promocja jak jeszcze istniała stadia i dzięki temu nie trzeba było żadnej gry ściągać tylko od razu można było zagrać.
To nie może tak wyglądać, że ludziom przez kulturę i rozrywkę usiłuje się wmówić że choroba to coś fajnego i normalnego. Od razu też informuję, że nie mam zamiaru wchodzić w żadne dyskusje z użytkownikiem konewko01
Już mam dość tych fanowskich fejków, zamiast tego wolałbym jakikolwiek oficjalny sygnał.
Nie ma na liście, a ja lubię:
1. Demon Slayer Kimetsu no Yaiba Hinokami Chronicles
2. A plague tale innocence
3. inFamous: Second Son
4. Rise of the Tomb Raider
5. Resident Evil 2
6. Until dawn
7. Dishonored 2
8. Detroit: Became Human
Jak to było w Kiepskich: Panie, nie pokazuj mi pan tego gówna, bo ja żem to widział.
Fabuła Infinite została zgapiona z animacji o nazwie Laputa podniebny zamek. Gdybym to ja kierował tym projektem to fabułę czwartej części oparłbym o inną animację, a mianowicie Neon Genesis Evangelion, a akcję umiejscowiłbym pod ziemią.
Ja bym im proponował:
-więcej bugów
-więcej przesunięć premier
-więcej mikropłatności
-więcej wyciętego kontentu
-więcej dlc
-więcej powtarzalności
-więcej poprawności politycznej
Firma na pewno wytrzyma.
Tymczasem do Hogwarts Legacy które bardzo dobrze zostało przyjęte nie powstanie żadne dlc.
Ale sobie przypomnieliście o tej grze po 10 latach. Swoją drogą to nikt nigdy nie wspomniał, że fabuła tej gry jest zgapiona z filmu animowanego Laputa Podniebny Zamek.
TLOU to gra ekskluzywna na Playstation, będąca jej symbolem i tak miało zostać. Może jeszcze Mario i Zelda na PC?
dosłownie dwa tygodnie. Tutaj jednak twierdzą, że zajmie to dłużej bo mają mniej czasu, a gra jest dłuższa.
Czym tu się zachwycać? To wszystko było już w grze 10 lat temu z pewnymi drobnymi różnicami. Ponadto w tym odcinku w ogóle nie było zarażonych, których w serialu w ogóle jest jakoś mało.
10 lat i chcą wypuścić okrojoną grę. Co oni przez ten czas robili? Odcinali kupony. To jest wstyd.
GTA V i Skyrim 5 w top 10... A później płacz i zdziwienie czemu nie ma nowej części.
Dodatek Left Behind był lepszy pod tym względem gdyż oprócz samej retrospekcji z Riley pokazał jeszcze drogę Ellie do apteki Weston''s w celu poszukiwania igieł i nici chirurgicznych, natomiast tutaj ten wątek został skandalicznie skrócony do znalezienia zwykłej igły i nici w szufladzie domu w którym się skryli.
Wytłumaczcie mi jak można złamać jakiekolwiek prawo grając w grę? Świat gry jest światem fikcyjnym i sztucznym, a ktoś tu widocznie ma problem z odróżnieniem go od świata rzeczywistego.
No jak to jakie? Wiadomo, że Hogwarts Legacy. Ale tak całkiem poważnie, to ekranizacje często szkodzą grom np. taki Wiedźmin.
Ja co prawda jestem przeciwnikiem instalowania modów i sam tego nie robię, ale uważam że twórcy są głupi idąc na jakieś wojenki z moderami. Mody przedłużają żywotność danej gry a wręcz pełnią rolę bezpłatnego marketingu.
Ja to się nigdy nie wyrzeknę przekonania, że do tej roli najlepiej pasowałby Hugh Jackman.
Spoko odcinek. W miarę zbieżny z grą. Jest moment akcji i napięcia wbrew temu co wszyscy piszą. Nawet kończy się małym cliffhangerem.
Jestem pewien, że ta gra bardzo mi się spodoba jak wszystkie główne części Resident Evil.
To będzie HIT roku 2023
Mnie rozczarował, gdyż moim zdaniem treść została ogołocona. Liczyłem na to, że Bill przeżyje i Ellie go pozna.
Mój ukochany wypok też został zniszczony i szczerze mam to gdzieś. Nie odczuwam jakoś jego braku.
W pierwszej dziesiątce najbardziej oczekiwanych nie ma żadnej gry na którą ja czekam, a mianowicie:
- Resident Evil 4
- Alone in the dark
- Silent Hill 2
Gdyby z kolei nie implementowano tego typu zmian to mielibyśmy gadanie w stylu, że gry stoją w miejscu i nie są innowacyjne. Ponadto twórcy twierdzą, że dzięki takim opcjom jak możliwość zamieszkania w świecie gry czyni ją bardziej immersyjną.
inFamous Second Son z roku 2014 miał lepsze efekty cząsteczkowe niż to dzieło firmy krzak.
Więcej wciskania mikropłatności, dlc, wycinania kontentu, bugów, obsuw i powtarzalności, firma na pewno wytrzyma
Ja tylko w dwie gry grałem z tego roku
1. A Plague Tale: Requiem
2. Postal: Brain Damaged
I tak się waham. 82 ziko to i tak za dużo jak na grę w która mi się znudzi po godzinie albo dwóch.
Fajnie by było jakby wprowadzili tryb FPP podobnie jak w grze GTA V. Byłoby to bardzo przydatne przy strzelaniu z kuszy.
Szybko się obudzili. Grę z 2009 roku wypuszczają na poprzednią generację... brak słów.
80% gierek pograsz na innych platformach np PC lub past gen. Dla trzech gierek kupować taki system jest bez sensu.
Jak wypuszczają na switcha w cloudzie to ma się rozumieć, że będzie można w to grać też z clouda na innych platformach?
To dobrze, bo sterowanie zestarzało się tak bardzo, że czyni tę grę niemal niegrywalną.
Ja tam się nie przejmuje optymalizacją, bo na szczęście istnieje coś takiego jak granie w chmurze.
Jak dla mnie nie jest to co prawda najnudniejsza gra, bo o wiele nudniejszych było więcej. Ponadto gra wprowadziła kilka ciekawych rozwiązań i mechanik niespotykanych dotąd w grach. Jednak jednakże ta gra to dla mnie kolejny Assassin's Creed, których było mnóstwo.
Fajnie, że zamieściliście w tym zestawieniu animację "Mój sąsiad Totoro" jednak najlepsza animacja studia Ghibli to Spirited Away.
Nie grałem nigdy wcześniej w żadnego kotika więc to będzie dobra okazja, żeby zapoznać się z tą serię.
To była raczej słaba gra, gdyż była bardzo monotonna. Każda misja miała ten sam schemat >idź >zabij >ucieknij. Jednakże pierwsze wrażenie było fajne gdyż wcześniej nie spotykało się gier z tak dokładną mechaniką wspinania się po ścianach oraz osadzonych w historycznym średniowieczu, bez tych wszystkich smoków, czarów i innych pierdół.
No i tak ma być. Też mi się nie podobał ten dziwny kierunek w którym seria skręciła w ciągu ostatnich lat.
Kiedyś były lepsze gry, teraz to już nie ma gier, dlatego muszą jeszcze raz wydawać stare dobre gry.
Kiedyś to były gry teraz już nie robią takich gier. Kiedyś gry w opowiadały wspaniałą historię przedstawioną w bardzo ciekawy sposób, a dzisiejsze produkcje nie mają do zaoferowania nic poza wyciąganiem z forsy z ludzi. Wiedźmin III to niestety prawdopodobnie jedna z ostatnich fajnych gier i w przyszłości raczej nie powinniśmy mieć nadziei na coś przynajmniej równie dobrego.
Podobnie jak w przypadku GTA V od 9 lat nie było żadnej nowej części ani nie ma też żadnych konkretnych informacji co do przyszłej kontynuacji, jedynie ukazywały się zremasterowane reedycje.
Obejrzałem recenzję arhn, nrgeeka i zagrajnika i wszystkie są w miarę zbieżne ze sobą i z waszą.
To jest właśnie takie januszowanie. Ktoś zrobił grę w stylu Assassin's Creed o samurajach, która się sprzedała. No to janusze biznesu pyk robimy to samo.
Wasza logika:
komuś nie podoba się gra = nie grał w nią.
I żadne hejtuję i nie na ty do mnie, bo nie jestem żadnym pańskim koleżką.
Jeżeli to ma być przepełnione mikropłatnościami pay2win to ja tego nie kupuję.
To jest zbyt piękne by mogło być prawdziwe. Szumne medialne zapowiedzi, później czar pryśnie jak w przypadku gry Cyberpunk 2077
Popierniczasz z paczkami z punktu a do punktu b po jakiś pustkowiach i to ma być ciekawe? Ciekawe gry powstawały w do roku 2014, teraz to już nie ma gier.
Takie tam gadanie, że niby wszystko dobrze, a rzeczywistość jest zupełnie inna.
Policjant zespawnował się w nietypowym miejscu i to na niby być ten niezwykły detal?
Trzeba było więcej głosować na lewicę i więcej wspierać portfelami lewackie lobby.
Naprawdę aż tak źle na rynku, że ludzie kupują gry sprzed kilku lat czy nawet kilkunastu?
Kiedyś wydawanie kolejnej części jakiegoś popularnego IP uchodziło za odgrzewany kotlet. Co zatem można powiedzieć o starej grze wydawanej po raz kolejny na nową generację? Że to odgrzewanie kotleta wyciągniętego ze śmietnika.
Faceebook umiera. Niszczą go boomerzy ze swoim cringe contentem oraz ciągłym śledzeniem młodych ludzi, którzy wynoszą się na inne social media, których boomerzy (przynajmniej na razie) nie ogarniają. Do tego dochodzą jeszcze te wszystkie afery. W 2011 roku 90% amerykańskich nastolatków miało tam konto, teraz jakieś 50-60% i ta liczba będzie maleć.