"Pełne" przejście tego dodatku "zajęło" mi trochę ponad 6 lat XD. Grając pierwszy raz nie mogłem w ogóle pokonać Dettlaffa w tej drugiej spieprzonej fazie i przez te nietoperze przez co cofnąłem się kilka godzin do tyłu, żeby zrobić zakończenie, gdzie pozwalamy mu odejść. Nie problemem jest samo zabicie go, bo jeśli mamy Aerondighta dobrze ulepszonego to przejście z pierwsze fazy do drugiej i potem z drugiej do trzeciej to pewnie jakieś mniej niż 10 ciosów, to samo z zamrażającym Aardem, który jest dosłownie 2. najpotężniejszym znakiem w całej grze i najbardziej użytecznym zaraz za Quen, ale przetrwanie drugiej to już wyzwanie jak się nie wie co robić. Nietoperzy można uniknąć, ale "okno" na to jest dość wąskie, a jak nas trafią to praktycznie koniec gry.