Ognisty Cieniostwór

Ognisty Cieniostwór ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

03.03.2026 17:16
Ognisty Cieniostwór

Win 11 to nadal wersja beta. W dodatku śledząca użytkownika jeszcze bardziej, niż którykolwiek inny system. Dla mnie mógłby nie istnieć. Już wolałbym wrócić do dawno temu porzuconej 7.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-03-03 17:18:01
02.03.2026 17:23
Ognisty Cieniostwór

Ceny cyfrówek na konsolach, to takie ździerstwo, że szkoda gadać. Dlatego jak już kupować konsole, to tylko z napędem.

Ja już nastawiam się na to, że PS6 bedzie moją ostatnią nową konsolą.

02.03.2026 02:21
Ognisty Cieniostwór

Niestety ciężko się patrzy na to, jak reszta chłopaków się męczy. Jak zwykle lubię loty, tak teraz cieszę się, że wracają normalne skocznie.

Anna Twardosz ogólnie bardzo dobrze sobie radzi, jak na stan kobiecych skoków w Polsce. Na normalnych skoczniach już jest naprawdę nieźle. Oby tak dalej.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-03-02 02:22:15
01.03.2026 18:28
Ognisty Cieniostwór
😂

Co tu sie odwaliło xD

01.03.2026 05:33
Ognisty Cieniostwór

Warto dodać, że tego samego dnia był konkurs kobiet i Anna Twardosz w pojedynkę zdobyła dużo więcej punktów, niż wszyscy nasi lotnicy xD

Mam nadzieję, że to tylko kwestia tej badziewnej skoczni i na innych będzie zdecydowanie lepiej.

28.02.2026 22:33
Ognisty Cieniostwór

Ja zawsze twierdziłem, że exy na konsolach są potrzebne, bo tworzą tożsamość danego ekosystemu i napędzają konkurencję. Bez tego nie ma co liczyć na prześciganie się w zapowiedziach kolejnych potencjalnych hitów.

W obecnej generacji nie ma żadnej konkurencji i jest jeden wielki dramat. Ratują ją tylko producenci multiplatformowi. Ja już nie pamiętam nawet, kiedy ostatnio kupiłem grę od Sony, a kiedyś czasami byłem nawet nazywany ich fanbojem.

Jeśli te wszystkie zmiany w obu firmach przelożą się na powrót konkurencji na rynku konsol, to ja jestem za.

24.02.2026 19:03
Ognisty Cieniostwór

Tytuł Crashday coś mi mówi, ale nigdy w to nie grałem. Za to za dzieciaka grałem w taką niszową gierkę Mad Cars. Fajna samochodowa nawalanka z widoku z góry.

Jak ja bym zagrał w 2 lub UC na series x..

Szkoda, że nie ma wstecznej. UC aż się o to prosi.

Chociaż tyle dobrego, że nie jest crapem jak trójka.

No to najważniejsze. Inaczej bym tej gry nie ukończył :D

24.02.2026 01:35
Ognisty Cieniostwór
😂
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Skoro robi jakiekolwiek liczby tylko z Tottenhamem, to nie widzę sensu, żeby więcej grał xD

24.02.2026 01:29
Ognisty Cieniostwór

Ze skoczniami nie jest tak źle. Mamy wszystkie potrzebne rozmiary do trenowania od najmłodszych lat. Zdecydowanie większy problem jest z pieniędzmi. To nie jest tani sport, a bez sponsorów lub pieniędzy za wyniki w pucharze świata wielu skuczków musi dopłacać z własnej kieszeni. Już w kadrze B są duże problemy, dlatego tak wielu potencjalnie dobrych skoczków kończy skakanie w młodym wieku i bierze się co najwyżej za trenowanie młodzieży, o ile nie zerwą kompletnie z tym sportem.

No a skoki kobiet w Polsce, to jest już w ogóle kompletny dramat. Bardziej opłaca im się kończyć skakanie w młodym wieku i złapać fuchę w telewizji, jak zrobiła Magdalena Pałasz, która teraz robi za ekspertkę w eurosporcie, niż na siłę kontynuować skakanie. To, co zrobiła Anna Twardosz na igrzyskach na skoczni normalnej, to jest wynik grubo ponad stan.

24.02.2026 00:06
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
6 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

Ja właśnie ukończyłem Flatouta 4 i niestety ciężko jest mi go polecić fanom serii. Nie jest to crap, ale ma pełno wad w stosunku do najlepszych odsłon i jest od nich wyraźnie gorszy.

Największy wyróżnik, czyli zaawansowana fizyka z 1, 2 i Ultimate Carnage w tej grze praktycznie nie istnieje. Model zniszczeń też jest dużo gorszy, bo nie ukazuje on tak dokładnie, jakie uszkodzenia są w danym samochodzie. Zdarzyło mi się tak, że zostałem zniszczony podczas wyścigu pomimo tego, że wizualny stan mojego samochodu na to nie wskazywał. Jest to też spowodowane tym, że nawet największe uszkodzenia nie utrudniają jazdy.

Tryby gry to natomiast zrzynka 1:1 z Ultimate Carnage. Niestety nie skopiowali samochodów, bo pomimo 3 klas jest tak naprawdę tylko 9 unikalnych modeli, bo samochody z każdej kolejnej klasy to zwyczajny reskin poprzedników. Dziwnie się też je odblokowuje, bo nie wystarczy po prostu awansować do kolejnej serii wyśvigów. Trzeba zdobywać złote medale w określonych mistrzostwach lub wyzwaniach. Same wygranie mistrzostw to jeszcze nie problem, ale zdobycie złota w wyzwaniach w niektórych przypadkach jest prawie niemożliwe. Przez to pod koniec gry odblokowaną miałem może połowę samochodów. A no i twórcy zastosowali dosyć zabawny trick, aby ukryć niewielką liczbę tras. Każda z tras miała po 2 całkowicie różne nazwy w zależności od tego, w którym kierunku był wyścig.

Natomiast z plusów mogę wymienić soundtrack, który jest utrzymany w klimacie serii, optymalizację na PS5 i grafikę. Nie jest to może piękna gra, ale wygląda w porządku.

A no i nawet pomimo tylu wad i tak jest to lepsza gra od połowy części NFS, które wyszły po 2010 roku xD

23.02.2026 19:58
Ognisty Cieniostwór

A to nie jest też trochę tak, że na jbzd jest specyficzny klimat i tak samo komentarze też bywają różne? Często widziałem jakieś memy i tak właśnie było, ale od lat nie bywam na tamtym portalu, więc poprawcie mnie jeśli się mylę.

Na pewno jest w tym trochę prawdy. Dawno temu, jak jeszcze miałem stare konto na FB (zanim mi je ukradli i odciąłem sie od mediów społecznościowych na jakiś czas) spędzałem tam dosyć sporo czasu w grupach tematycznych. Głównie o piłce, grach itd. ale kiedyś przez mojego brata trafiłem na memową grupkę z czarnym humorem i to, co ludzie tam wrzucali było czasami bardzo mocne. Wyśmiewali tam dosłownie wszystko, co tylko można i to nie tylko za pomocą memów, ale również w komentarzach. Bardzo specyficzne miejsce.

22.02.2026 20:52
Ognisty Cieniostwór

Darth_Tusken znowu ma jakiś problem z tym, jak ktoś inny sobie gra. Nic nowego. No a na punkcie raziel88ck ma już jakiegoś totalnego świra. W jednym z niedawnych wątków wyjeżdżał z podobnymi tekstami.

19.02.2026 22:48
Ognisty Cieniostwór

Ja pamiętam, jak raz zepsułem sobie kariere przez to, że wziąłem Pagani Zonde do gripu. Nie był to dobry pomysł, bo przy każdej najmniejszej nierówności traciłem przyczepność i wypadałem z trasy. Taki to był potwór po wszystkich modyfikacjach.

O tak, bardzo duży slipstream nie ułatwiał prób prędkości, które nawet bez tego byłyby wymagające. Z drugiej strony pozwalał on nadgonić rywali jak nie zdążyli zbytnio odjechać. No i uczucie prędkości było świetne w tym trybie. Czasami nawet bałem się używać nitro, bo było duże ryzyko wypadnięcia z trasy.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-02-19 22:50:36
19.02.2026 22:11
Ognisty Cieniostwór

Ja niestety czuję dużą różnicę. Samo strzelanie jeszcze niewiele się różni, ale ten niemal co chwilę pusty magazynek jest dla mnie bardzo irytujący. Parkour paradoksalnie aż tak mi nie przeszkadza.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-02-19 22:12:22
19.02.2026 22:02
Ognisty Cieniostwór

raziel88ck
Porty z PS3 mają więcej sensu, ale niestety są one dużo trudniejsze do zrobienia przez architekture procesora. Dodatkowo w PS5 jest jakiś emulator PS1 i PS2, więc zrobienie takiego portu jest dużo łatwiejsze.

19.02.2026 01:50
Ognisty Cieniostwór

BlackTone
Jak to nie ma, jak cała seria jest dostępna w PS Store. Remastery GoW 1 i 2 oraz Chains of Olympus i Ghost of Sparta są w PS Store na PS3, a reszta przecież wyszła już na PS4 i PS5.

19.02.2026 01:35
Ognisty Cieniostwór

Chętnie napisałbym coś o tych dodatkach do Eternala, bo kiedyś dorwałem je na dużej promce, ale niestety podstawka mnie nie porwała. Strasznie irytuje mnie ta konieczność dobijania niemal każdego wroga w celu doładowania magazynka. Nie ma przez to takiego radosnego strzelania, jak w Doomie z 2016 roku.

19.02.2026 01:28
Ognisty Cieniostwór

Niektóre porty gier z PS2 lub PSP są nieźle zrobione. Sam w zeszłym roku ograłem w ten sposób kilka gier na PS5. W przypadku Jak & Daxter: The Precursor Legacy byłem ciekaw różnic między werją z PS5, a PS3, którą parę lat temu splatynowałem i grało mi się tak dobrze, że wbiłem kolejną platynę haha. Ukończyłem też sobie drugi raz Daxtera oraz pierwszy raz Ratcheta & Clanka: Size Matters z PSP i w obu tych przypadkach nie mam się do czego przyczepić. Nie wiem tylko, jak te porty działały by na większym TV 4k, bo wtedy jeszcze grałem na 27 calowym monitorze, ale podejrzewam, że efekt byłby równie dobry, bo rozdzielczość w tych portach była zauwazalnie większa, niż na natywnych konsolach.

Niektóre gry są jak wino, a ten kto potrafi je docenić mimo starej grafiki oraz mechaniki podwójnie wygrywa.

Racja. Czasem wystarczy tylko jakiś patch i można bez problemu grać nawet na współczesnym sprzęcie :D

19.02.2026 01:16
Ognisty Cieniostwór

Tuning jako całość. Wizualnie można było całkowicie odmienić dany samochód, a oprócz tego dochodziły jeszcze zmiany w aerodynamice samochodu po zamontowaniu spoilera i edytowaniu nadwozia. Nigdy wczesniej, ani nigdy poźniej ta seria nie dawała graczowi takich możliwości.

Mechanika nitro też mi się podobała. Dodawała do wyścigow nieco taktyki, dzięki czemu były jeszcze ciekawsze.

Właściwie to jakbym miał się do czegoś przyczepić, to byłaby to zbyt duża powtarzalność torów. Było ich dosyć mało, przez co pod koniec gry można było czuć lekkie znużenie. No ale poza tym wszystko było super w tej grze.

19.02.2026 01:00
Ognisty Cieniostwór

A mi tam cała się podobała. Nawet wróciłem sobie do nej po paru latach od ukończenia, jak przecenili dodatek z Mr. Freezem, którego wcześniej nie miałem i z przyjemnością w niego zagrałem.

Za to mam jakiś dziwny problem z Arkham Knight, bo coś nie mogę się wkręcić jak w poprzednie częsci. Zazwyczaj było tak, że jak już zacząłem grać w gry z tej serii, to grałem w nie sporo i dosyć szybko je kończyłem, a tutaj po paru godzinach nie chce mi się dalej grać. Na pewno tej gry nie porzucę, bo za bardzo lubię poprzednie części, ale nie mam kompletnie żadnego ciśnienia, żeby wrócić do niej w najbliższym czasie.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-02-19 01:01:37
18.02.2026 22:47
Ognisty Cieniostwór

raziel88ck
Dzięki :D
Teraz będę polował na remastery Soul Reaverów. Najlepiej w pudełku na PS5.

18.02.2026 18:49
Ognisty Cieniostwór

Podejrzewam, że rozdzielczość w tym porcie na PS5 nie jest zbyt wysoka. Kiedyś próbowałem grać na emu PS1 w Blood Omena i nie wyglądało to najlepiej nawet po zwiększeniu rozdziałki. Wersja z GoGa na PC po wgraniu patcha wygląda o wiele lepiej.

Weź Ognisty nie rób nadziei;(

Może kiedyś wyjdzie. Marka powoli wraca do życia dzięki remasterom, a po bardzo prawdopodobnym remasterze Blood Omena 2 pierwsza część zostanie ostatnią bez odświeżonej wersji, a w jej wypadku tylko remake ma sens :)

18.02.2026 02:13
Ognisty Cieniostwór
3
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Skyrim to najbardziej przechajpowana gra, w jaką kiedykolwiek grałem. Nigdy nie zrozumiem jej fenomenu. Fabułę chyba pisał im 10 latek, bo jest tam tyle głupot, że szkoda gadać. I to wszystko na początkowym etapie gry, bo nigdy nie wytrzymałem na jednym zapisie dłużej, niż 5-7 godzin, a miałem przynajmniej 3 podejścia.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-02-18 02:13:35
18.02.2026 02:04
Ognisty Cieniostwór

Warto też dodać, że Pro Street ma zdecydowanie najlepiej zrobiony tuning z całej serii.

18.02.2026 01:59
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
2 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

Batman Arkham Origins, który według nie w niczym nie ustępuje pozostałym częściom serii. Na dodatek zimowe Gotham, to moja ulubiona werja tego miasta.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-02-18 01:59:42
18.02.2026 01:49
Ognisty Cieniostwór

Również się tutaj dopiszę. Dla mnie Diablo 3 to najlepszy hack&slash. W żadnym innym robienie sieczki z wrogów nie sprawiało mi tyle frajdy.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-02-18 01:50:52
18.02.2026 01:25
Ognisty Cieniostwór
😁
4
odpowiedz
11 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

Wczoraj nad ranem ukończyłem pierwszą część ulubionej serii naszego kolegi raziel88ck, czyli Blood Omen: Legacy of Kain i już wiem, dlaczego ta gra jest tak kultowa. Klimat w Nosgoth jest świetny, a Kain to bardzo dobrze napisana postać z charakterem, którą da się lubić. W porównaniu do pierwszego Diablo, które również badzo lubię, to niebo, a ziemia, bo tam nasza postać była zwyczajnym randomem.

Dodatkowo jak na grę, która jest z mojego rocznika i parę miesięcy po mnie skończy 30 lat jest bardzo rozbudowana pod względem mechanik. Kain ma do dyspozycji wiele przedmiotów i zaklęć, z czego spora część przydaje się do samego końca gry. Warto też eksplorować świat, bo jest całkiem sporo sekretów do odkrycia, a zazwyczaj poukrywane są przedmioty, które przydają się podczas gry. W jednym momencie odkrycie takiego sekretu bardzo mi pomogło, bo po jednej z walk z kimś w rodzaju bossa wykorzystałem sporo przedmiotów leczących, których w pierwszym fragmencie gry nie znajdywało się zbyt dużo.

Ogólnie to trzeba się jedynie przyzwyczaić do specyficznego sterowania, bo przynajmniej na początku nie jest zbyt oczywiste. Warto też wgrać patcha, który dodaje wsparcie dla współczenych komputerów, wyższych rozdzielczości, spolszczenie i umożliwia edycję sterowania.

Jak ktoś lubi retro, to polecam zagrać. Chętnie zagrałbym też w remake, gdyby kiedyś powstał :D

16.02.2026 21:50
Ognisty Cieniostwór

Efekt był super. Liczę na powtórkę w biatlonie.

16.02.2026 21:46
Ognisty Cieniostwór

Faktycznie zapomniałem o Justynie Kowalczyk. Myślałem, że zdobyła najwięcej 2 na jednych igrzyskach. Mój błąd.

16.02.2026 21:27
Ognisty Cieniostwór
😍
odpowiedz
2 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

To jest niewiarygodne, co oni zrobili. Jeden medal w skokach wydawał się wynikiem ponad stan naszych skoków, a oni zdobyli aż 3, w każdym konkursie po jednym. Na dodatek Kacper Tomasiak został pierwszym polskim olimpijczykiem, który na jednych zimowych igrzyskach zdobył 3 medale. Kosmos.

16.02.2026 21:20
Ognisty Cieniostwór
😂
2
odpowiedz
5 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

grish_em_all
W skokach nic nie będzie, Tomasiak sam konkursu nie wygra, a na Wąska nie ma co liczyć.

Źle się to zestarzało xD

16.02.2026 03:36
Ognisty Cieniostwór

Dziewczyny bardzo dobrze pobiegły w biegu na dochodzenie w biatlonie, a jedna z nich odrobiła prawie 30 pozycji. Jak utrzymają formę strzelecką i nadal będa dobrze biegać, to są jakieś szanse w sztafecie. Dwie z nich chyba też zakwalifikowały się do biegu ze startu wspólnego, więc przy bezbłędnym strzelaniu również jakieś szanse są.

16.02.2026 03:27
Ognisty Cieniostwór
😂

To po co w ogóle szata graficzna? Wróćmy do pierwszych systemów z interfejsem tekstowym a co xD.

No tak, bo przecież cały interfejs GoG Galaxy został stworzony przez AI xD

Nieźle odleciałeś chłopie.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-02-16 03:27:43
16.02.2026 03:24
Ognisty Cieniostwór

Edziek
Korzystam z GoGa niemal codziennie, bo to moja główna platforma na PC, więc jak najbardziej jestem targetem tego posta. Fakt, że nie mam nic przeciwko używaniu AI do tworzenia nic nie znaczących okazyjnych grafik nie ma tutaj żadnego znaczenia.

16.02.2026 03:20
Ognisty Cieniostwór

Akuzativ1994
Malutki szczegół. Poza tym nastolatek może mieć też 11 lat, a wtedy raczej nie był gotowy do wyruszenia na szlak.

16.02.2026 03:14
Ognisty Cieniostwór

DarthMadara
Sony nie jest typowym producentem multiplatfrmowaym. Owszem, multi wypuszczają na premiere na PC, ale single nadal na premierę są exami. Na dodatek nie wszystkie gry portują na PC, a teraz jeszcze mówi się o tym, że podobno mają zwolnić z portowaniem kolejnych gier.

Co do cen konsol, to PS5 jest obecnie najtańszą konsol stacjonarną. To Xboxy podrożały tak, że ich zakup kompletnie mija się z celem.

oraz pobierają haracz za każdy produkt w ich monopolistycznym sklepie

Gdyby nie pobierali tego "haraczu", to nie mieliby jak utrzymać swoich konsol. Nie wiem, czy wiesz, ale Sony przez długi czas po premierze traci na sprzedaży każdej sztuki PS. Oni nie zarabiają na sprzedaży konsol, tylko na sprzedaży gier oraz usług. Taka jest charakterystyka tego rynku. W innym wypadku musieliby sprzedawać konsole drożej, niż po cenie rynkowej użytych podzespołów. Wtedy dopiero byłby płacz, gdyby konsole zamiast kosztować 2500 zł kosztowały 4000-5000 zł.

Powiem tak, dali masę poprawek i spolszczenie do konsol, (w porównaniu do Square Enix które nie doda spolszczenia do FF VII) więc mają za to ogromny plus. Ich gry są w śmiesznych cenach (w porównaniu do $ony które wymusza np. zalogowania na PSN w grach w steam). Każdy wydawca ma swoje za uszami, ale sądzę że wkrótce Capcom usunie to zabezpieczenie.

No dodali spolszczenie, tylko co z tego, skoro jednocześnie dodali też ten syfiasty DRM, przez którego dla wielu graczy oba te Residenty stały się niegrywalne. Poza tym oni już raz usunęli DRM, bo na premierę obie te gry miały denuvo, ale z jakiegoś dziwnego powodu dodali kolejne, które jest jeszcze bardziej inwazyjne.

Poza tym jak ktoś nie chce DRM na PC to ma do wyboru użyć pewnego rozwiązania (tylko trzeba założyć opaskę, i arrr!) albo czekać na premierę w GOGu.

Capcom nie wydaje swoich nowych gier na GoGu. Jakiś czas temu wyszły Residenty, ale były to klasyczne części sprzed prawie 30 lat. Poza tym skoro potrafią dodać nowy DRM nawet kilka lat po premierze, kiedy ich gry już dawno zostały złamane przez crackerów, to wątpię w to, aby byli chętni wydać nawet 10-cio letnie gry na GoGu.

15.02.2026 23:36
Ognisty Cieniostwór
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

Gościu ma rację. Stworzenie takiej gry w tym uniwersum miało tyle samo sensu, co zrobienie gry o Geralcie nastolatku, który dopiero uczy się podstaw szermierki. Na co komu takie coś?

15.02.2026 21:37
Ognisty Cieniostwór

DarthMadara
Fakt, że Sony jest właścicielem całej platformy to ogromna różnica. Swoje robi też to, że sprzedają swoje gry na premierę wyłącznie na PS5 i jedynie gry multi wydają w tym samym czasie na innych platformach.

Natomiast Capcom to wydawca multiplatformowy, który nie ma na utrzymaniu najpopularniejszej stacjonarnej konsoli. Oni jedynie wydają gry, więc mogą sobie pozwolić na szybszą obniżkę cen.

A skoro już jesteśmy przy antykonsumenckich praktykach, to co powiesz na to, że Capcom dodał do RE4 i RE Village agresywny DRM na PC? Ludzie mają przez to gigantyczne spadki klatek, bo wzrosło nie tylko wykorzystanie CPU, ale również GPU. Sony na PC czegoś takiego nie robiło.

15.02.2026 15:47
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
1 odpowiedź
Ognisty Cieniostwór
56

No i godzinę temu Maryna Gąsienica-Daniel straciła zaledwie 0,13 sekundy do brązowego medalu w gigancie. W narciarstwie alpejskim takie różnice to tyle co nic.

Mało brakowało, a mielibyśmy już 6 medali zamiast 3.

14.02.2026 16:47
Ognisty Cieniostwór

DarthMadara
Capcom to tylko wydawca, a Sony to właściciel całej platformy. Nie ma co w ogóle porównywać obu tych firm.

Mi też nie podobają się ceny w PS Store, dlatego właśnie mam PS5 z napędem. Konsoli bez napędu nigdy bym nie kupił, dlatego jakby PS6 go nie miało, to poszedłbym w 100% w peceta. I tak już zacząłem upgrade, bo wymieniłem niedawno kartę, ale nie zdążyłem wymienić reszty podzespołów przez chory skok cen pamięci. Gdyby ceny były normalne, to miałbym już zbudowanego nowego peceta i nie byłbym zależny od tego, jak wygląda rynek konsolowy.

13.02.2026 21:37
Ognisty Cieniostwór

DarthMadara
Patrząc na cykl wydawniczy 2 lata w obecnej generacji to jest prawie świeżynka. To już nie te czasy, kiedy jedno studio potrafiło w 3-4 lata zrobić całą trylogię.

Natomiast pretensji o stan rynku nie można mieć wyłącznie do Sony i fanów PlayStation. Oczywiście podjeli parę głupich decyzji, ale niestety mogą sobie na to pozwolić, bo obecnie nie mają na rynku żadnej konkurencji. Microsoft całkowicie poddał tą generację, zaczęło się od znacznego zwiększenia cen Xboxów, potem zaczęli ograniczać produkcje konsol do minimum, a teraz już nawet wydają wszystkie swoje gry na konsolach głównego rywala.

Sony w tym momencie jest już niemal monopolistą na rynku konsol stacjonarnych i to nie jest ich wina, tylko nieogarniętego rywala. A jak bardzo jest to szkodliwe dla rynku i graczy, to chyba nie muszę tłumaczyć, bo jego skutki już dzisiaj odczuwamy.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-02-13 21:39:24
13.02.2026 18:44
Ognisty Cieniostwór

DarthMadara
Spider Man 2 to nie jest stara gra, chyba ci się z jedynką pomyliła. Poza tym Sony nigdy nie dodawało swoich gier do plusa zbyt szybko, bo nie musi tego robić. Pomimo wysokich zarobków z tej usługi to nadal jest tylko dodatek do sprzedaży gier multiplatformowych, na których Sony zarabia najwięcej.

13.02.2026 02:02
Ognisty Cieniostwór

DarthMadara Ze Wstąpieniem jest taki problem, że jest to generalnie spoko slasher, ale słaby GoW. Poza tym fabularnie jest zbyt oddalony od głównej trylogii, bo pomiędzy jest jeszcze jeden ze spin-offów z PSP, które też zostały pominięte.

13.02.2026 01:52
Ognisty Cieniostwór

DarthMadara Dodają Spider Mana 2 do plusa dopiero teraz, bo prawdopodobnie bardzo długo utrzymywał wysoką sprzedaż. Sony podjęło w tej generacji pełno głupich decyzji, ale akurat w tym przypadku ich strategia jest słuszna.

Nie ma sensu torpedować sprzedaży jednej z najpopularniejszych gier tylko po to, aby trochę wzmocnić i tak już bardzo mocną usługę, którą regularnie opłaca kilkadziesiąt milionów ludzi.

13.02.2026 01:38
Ognisty Cieniostwór
😍
1
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Nareszcie, jak dla mnie świetny termin. Zwykle nie kupuję gier na premierę, ale tym razem zrobię wyjątek. W końcu to moja ulubiona gra :D

12.02.2026 01:22
Ognisty Cieniostwór
😂
1
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Typowy blizzard, z nekromantą w Diablo 3 było identycznie. Zagrałem nim tylko dlatego, że na konsolach wydali później pełną edycje z całą zawartością na płycie. Mam też D3 na PC wraz z pierwszym dodatkiem, ale nigdy nie zapłaciłbym takiej kasy sa samą klasę postaci bez dodatkowego aktu, dlatego wolałem kupić całą grę w podobnej cenie na innej platformie.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-02-12 01:24:14
09.02.2026 02:55
Ognisty Cieniostwór
2
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Uprawiałeś kiedyś jakiś sport choćby amatorsko, że zadajesz tak głupie pytania? Bo ja tak, łącznie przez 8 lat (2 lata piłkę nożną i 6 lat piłkę ręczną) w czasach szkolnych i wiem, jaki to jest wysiłek, a to tylko ułamek tego, ile pracy w treningi musiał włożyć przeciętny olimpijczyk.

Żeby zostać olimpijczykliem trzeba reprezentować odpowiedni poziom, nikt za darmo tam nie jedzie. Jest to efekt ciężkiej pracy i mnóstwa wyrzeczeń przez wiele lat. Sam wyjazd na igrzyska to dla wielu nagroda za ta cieżką prace, a jak osiągnie się jeszce przy okazji bardzo dobry wynik, to jest to tylko wartość dodana.

09.02.2026 02:11
Ognisty Cieniostwór

Poza lepszym klatkarzem na PS5 Pro pewnie będzie działać tak samo źle.

Ja w ogóle myślałem, że psujące się zapisy, to już przeszłość i moje częste zapisywanie na wielu slotach w każdej grze, która to umożliwia, to już dzisiaj przesada, ale jak widać nadal warto to robić xD

07.02.2026 03:16
Ognisty Cieniostwór
😂
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

Na miejscu zarządu GoGa olałbym tych płaczków i po prostu robił swoje, czyli wydawal klasyki dostosowane do działania na współczesnym sprzęcie.

A no i mam nadzieję, że na wiosenną wyprzedaż również stworzą banner z pomocą AI xD

07.02.2026 02:58
Ognisty Cieniostwór

ojtamojtam
Masz na myśli broń? Na początku większość wrogów zabijałem mieczem, a tych, których dało się ogłuszyć nie zabijałem od razu, bo potem można z nich wypić krew :P

Przez pierwszą godzinę praktycznie nie używałem przedmiotów, bo nie znałem ich działania i nie wiedziałem, czy są mocniejsze od miecza, czy nie. Jeśli ci się uda ich trochę uzbierać na początku, to potem mogą faktycznie się przydac. Warto też eksplorować lokacje, jeśli jest tak możliwość.

Nie jest to jakaś trudna gra, bo próg wejścia jest na normalnym poziomie. Większym wyzwaniem może być przyzwyczajenie się do specyficznego sterowania. Ja musialem parę przyciskow pozmieniać, żeby grało mi się wygodnie, a i tak pewne automatyzmy wyrobiłem sobie dopiero po mniej więcej godzinie. Gram na padzie jakby co.

A to jest ten patch, o którym wspomniałem:
https://www.moddb.com/mods/veroks-gl-wrapper-patch

DarthMadara
Również mam całą serię na GoGu, ale za następne części zabiorę się dopiero, jak kupię remastery. Kiedyś próbowałem grać na klawiaturze w pierwszego Soul Reavera, ale sterowanie mnie pokonało.

07.02.2026 00:51
Ognisty Cieniostwór

Gothic był pełen takich małych detali, więc nie mieli innego wyjścia :D

07.02.2026 00:24
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Połowa marca to byłby idealny termin ze względu na 25 rocznicę premiery jedynki, ale raczej na to się nie zanosi, bo już dawno by taką datę ogłosili. Możliwe, że właśnie wtedy dopiero ją ogłoszą.

05.02.2026 23:30
Ognisty Cieniostwór

DarthMadara
Ja już od dawna tak robię. Mieszam gry z różnych okresów, czasami też wracam do tych, które już kiedyś ograłem. Gdybym grał tylko w nowości, to bym się nimi kompletnie znudził.

Właśnie teraz ogrywam pierwszy raz Legacy of Kain: Blood Omen z 1996 roku i bawię się świetnie. Wgrałem jedynie jednego patcha, który dodaje napisy PL, wsparcie dla współczesnych komputerów, obsługe wyższych rozdzielczości i lekko usprawnia sterowanie, które nadal jest specyficzne, ale da się do niego przyzwyczaić. Jak go skończe, to pewnie za jakiś czas zabiorę się za remastery Soul Reaverów.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-02-05 23:32:37
05.02.2026 21:54
Ognisty Cieniostwór

DarthMadara
Też jestem z nimi od PS2, to była moja pierwsza konsola. Jak nic się nie poprawi, to bardzo poważnie będe się zastanawiał, czy w ogóle kiedykolwiek kupię PS6. Już PS5 kupiłem bardzo późno, bo dopiero w połowie zeszłego roku, dlatego nie ma mowy, abym brał PS6 w okolicach premiery. Zobaczę na spokojnie, jak sytuacja się rozwinie.

No a jak nie będzie napędu w PS6, to nawet nie będe się zastanawiał nad kupnem tej konsoli. Dla mnie konsola bez napędu nie istnieje.

05.02.2026 21:34
Ognisty Cieniostwór
👎
odpowiedz
7 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

To co robi Sony w tej generacji, to jest jeden wielki dramat. No ale tak to już jest, jak się nie ma żadnej konkurencji na rynku.

04.02.2026 23:54
Ognisty Cieniostwór
😁

Obawiam się, że nowy xbox będzie klapą i będę zmuszony zmienić obóz

Nie ma się czego bać. MS i tak wydaje wszystkie swoje gry na PS5, a jeśli zapragniesz powrotu do ekosystemu Xboxa, to wystarczy pecet. W sumie to nowy Xbox i tak będzie pecetem, więc ma jedno wychodzi :D

04.02.2026 18:36
Ognisty Cieniostwór

2027 rok to nierealny termin przy obecnych cenach. Ja obstawian najwcześniej 2028 rok. Tak samo będzie pewnie z PS6 i steam machine.

Według mnie to też dobre informacje, bo żadna z obecnych konsol nie pokazała jeszcze swojego potencjału. Może dzięki temu przynajmniej częsć deweloperów ogarnie w końcu optymalizacje na unreal engine 5 i późniejsze gry na tym silniku nie będą takim technicznym barachłem.

04.02.2026 00:29
Ognisty Cieniostwór

tambo
Wizerunek można zniszczyć na różne sposoby, choćby tak jak od wielu lat robi to ubisoft, a nie przez wrzucenie głupiej nic nie znaczącej grafiki zrobionej przez AI. To jest taka pierdoła, że kompletnie nie rozumiem tego lamentu wśród społeczności. Dla mnie to jest zwyczajne robienie wideł z igły.

Można się jedynie przyczepić do tego, że nie postarali się o jakąś bardziej dopieszczoną grafikę, żeby nawet najwięksi hejterzy AI nie mieli się do czego przyczepić. Dzisiejsze modele są już tak zaawansowane, że nie jest to żaden problem.

03.02.2026 20:01
Ognisty Cieniostwór
👍
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Również dopiero teraz pierwszy raz usłyszałem o te grze. Dodałem ją do listy życzeń, żeby o niej nie zapomnieć. Oby wyszło z tego coś fajnego.

03.02.2026 19:54
Ognisty Cieniostwór
😁

Dzięki :D

03.02.2026 19:32
Ognisty Cieniostwór

Nic nie upadło. Ta jedna nic nie znacząca wpadka niczego nie zmienia. GoG nadal jest i będzie najlepszą platformą do grania na PC.

03.02.2026 19:30
Ognisty Cieniostwór
😂
odpowiedz
4 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

Niektórzy to naprawdę mają nudne życie i doczepią się dosłownie do wszystkiego. Ja nawet nie zwróciłem uwagę na tą grafikę, a przez ostatnie kilka dni wchodziłem na GoGa codziennie. Ot kolejna losowa promocyjna grafika, która za góra kilkanaście dni zniknie i całkowicie się o niej zapomni.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-02-03 19:30:48
02.02.2026 21:47
Ognisty Cieniostwór

Rumcykcyk Kompletna bzdura. To tak jak nazywać kupno używanego samochodu kradzieżą.

02.02.2026 21:15
Ognisty Cieniostwór

I czego ja nie rozumiem to jak wyglądało by polecenie egzaminatora, lub jego brak, aby celem była taka własnie trasa jak np na filmiku

Najlepiej będzie, jak wybierzesz się w to miejsce z instruktorem i wszystko ci wyjaśni podczas jazdy. W moim mieście też jest pełno pułapek na egzaminach, a jedno z osiedli jest szczególnie lubiane przez egzaminatorów, bo jest pełno nakazów, zakazów i dróg jednokierunkowych. Na przedostatnim egzaminie właśnie tam się pogubiłem i przed ostatnim, który w końcu zdałem wybrałem się tam z instruktorem i jeździliśmy tam przez prawie godzinę, żeby mieć wszystko doładnie obcykane. Efekt był taki, że podczas ostatniego egzaminu nie popełniłem w mieście ani jednego błędu.

02.02.2026 20:30
Ognisty Cieniostwór

Lato cały rok to byłaby tragedia. Lubię jak jest ciepło, ale chlodek od czasu do czasu też się przydaje.

02.02.2026 17:08
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

W zeszłym roku zima była tak łagodna, że nawet nie wyciągnałem kurtki zimowej z szafy. W tym już musiałem to zrobić, ale nie ubieram się też zbyt gorąco, bo ta kurtka zimowa jest tak gruba, że wystarczy mi pod nią założyć zwykły t-shirt i golf zakrywający szyję. Do tego jeszcze zakładam czapkę i rękawiczki i wystarczy. Szalika nawet nie noszę, bo go nie lubię. Spodnie to oczywiście jeansy bez żadnych dodatków pod spód.

Dopóki nie było jeszcze zbyt silnych mrozów i temperatura kręcila się w okolicach -2-0 cały czas jeździłem rowerem do pracy. Czekam, aż temperatura wzrośnie o te 10 stopni i znowu na niego zasiądę.

01.02.2026 17:07
Ognisty Cieniostwór

Ja też się kiedyś bawiłem emulacją i nawet ukończyłem tak parę gier z PS2 i PSP, ale zamiast iść w to dalej po prostu kupiłem sobie konsole. Emulacja nie jest idealnym rozwiązaniem, bo są tak specyficzne gry, które nigdy nie będą działać tak dobrze jak na prawdziwej konsoli. Mam tu na myśli stabilność działania i brak artefaktów graficznych, których zwłaszcza podczas emulowania gier z PS2 jest mnóstwo.

No a emulacja PS3 to był wtedy taki dramat, że kupiłem sobie slimkę od kumpla mojego brata i przez jakiś czas była to moja główna platforma do grania.

Jedynym emulatorem, z którym nigdy nie miałem większych problemów jest PPSSPP, czyli emulator PSP. Jakbym miał wrócić do emulacji, to właśnie do tego emulatora.

01.02.2026 01:24
Ognisty Cieniostwór
1
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Najczęściej do jakiś grafik, jak przykładowo mój obecny avatar na GOLu, ale ostatnio przydał mi się też, jak konfigurowałem nowo postawionego Debiana na drugim dysku. Kiedyś traciłem dużo czasu na przeklikiwanie sie przez różne fora w poszukiwaniu odpowiednich komend do terminala, a teraz wystarczy wpisać wyszukiwaną komendę w wyszukiwarkę z podpietym AI i na 99% dostanie się poszukiwaną odpowiedź. Bardzo przydatne narzędzie.

29.01.2026 23:28
Ognisty Cieniostwór

Do ai powinni sobie wykombinować gotowe dedykowane elementy, odrebne od tych do zwyklych komputerow i innych sprzetow.

To jest niemożliwe do wykonania, bo działanie AI opiera się niemal wyłącznie na RAMie i VRAMie oraz chipach AI, które są w każdej współczesnej karcie. DLSS, FSR i wszystkie pozostałe upscalery używane podczas grania są właśnie oparte o AI.

Z tego powodu tworzenie kart tylko do AI z punktu biznesowego jest skrajnie nieopłacalne.

29.01.2026 13:51
Ognisty Cieniostwór
👍

Ja z kolei z kumplami cisne sobie w League of Legends. Wróciliśmy sobie do tej gierki po wielu latach i nawet fajnie się gra. Nie silimy się na żadne rankedy, bo szkoda nam na to nerwów. Pewnie po czasie znowu nam się znudzi i zrobimy sobie dłuższą przerwę, ale wtedy wróci się do regularnego ogrywania gierek singlowych.

28.01.2026 19:12
Ognisty Cieniostwór

darkhulk Wydawcy takie biedaczki boją się dać niższej ceny na Steam, ale nie mają skrupułów aby robić tańsze regiony cenowe xD
To nie kwestia wydawców, a przeliczników steama. Steam proponuje wydawcom ceny, a ci w 99% je akceptują, bo skąd mają wiedzieć, że w takiej Polsce zachłanne valve stosuje skrajnie niekorzystny kurs dolara sprzed kilku lat.

28.01.2026 19:06
Ognisty Cieniostwór

asasin24 Na każdej platformie dystrybucji cyfrowej jest podział 30/70 poza żałosnym Epic Games Store, w którym pomimo rzekomo niższych marż, ceny i tak są podobne do tych na Steamie.

Główny zarzut w kierunku valve dotyczy właśnie takich umów, które zabraniają sprzedaży na innych platformach taniej, niż na steamie. To właśnie dlatego pomimo niższej marży ceny na EGS są niemal identyczne.

27.01.2026 22:58
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
5 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

Ale tu cicho ostatnio

26.01.2026 00:54
Ognisty Cieniostwór

TobiAlex Jak ubisoft zbankrutuje, to Tencent wykupi za bezcen resztę udziałów. Za dużo władowali kasy w ratowanie tego trupa, żeby dać całkowicie zniknąć z rynku takiej firmie. Poza tym z całkowitej zmiany właściciela byłyby same plusy, bo nikt nie będzie gorszy od obecnego zarządu.

25.01.2026 18:29
Ognisty Cieniostwór

Grałem u brata na PC w nowe MW2 i kampania bardzo mi się podobała. Fajnie ją wyważyli.

Black Ops Cold War też ma niezłą kampanię, tylko jest bardzo krótka. Dlatego polecam ją ograć tylko przez abonament, bo kupować za pełną cenę w ogóle się nie opłaca.

25.01.2026 18:24
Ognisty Cieniostwór

Ja bym unikał takiej mapy jak ognia. W BF6 grałem tylko podczas darmowego triala i chyba dobre mapy dali, bo nie pamiętam takich akcji.

24.01.2026 02:36
Ognisty Cieniostwór

Na zwykłą bez dodatków.

23.01.2026 18:39
Ognisty Cieniostwór

Jak gra jest TPP i ma kreator, to zazwyczaj coś tam zmieniam. Chyba tylko w Mass Effect wziąłem domyślną panią Shepard i ukończyłem tak bez żadnych zmian 2 części.

23.01.2026 00:11
Ognisty Cieniostwór
👍
odpowiedz
4 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

Fajnie wygląda to Fable. Klimat przypomina mi Hogwarts Legacy, które bardzo lubię.

Dobrze też, że dodali kreator postaci. Zwykle wolę, jak postać jest z góry narzucona, bo mam takie wrażenie, że czasami przekłada się to na lepiej napisaną postać, ale tym razem postać ze zwiastunów tak mi się nie podobała, że ciężko by mi się nią grało. Na szczęście kreator całkowicie eliminuje ten problem.

21.01.2026 23:19
Ognisty Cieniostwór

Spokojnie, też nie mam zamiaru się kłócić. Gdybym chciał to robić, to udzielałbym się w wątkach politycznych, ale po tym jak wyłapałem tam bana na starym koncie dobre 5 lat temu, unikam tamtego miejsca szerokim łukiem. Zdecydowanie bardziej wolę dyskutować o gierkach :)

21.01.2026 20:07
Ognisty Cieniostwór

toyminator Polecam zagrać na padzie. Dawno temu też grałem na klawiaturze i myszce i kamera doprowadzała mnie do szału, ale jak parę lat temu wróciłem i ogarnąłem sterowanie na padzie, to grało się o wiele lepiej. Trzeba jedynie samodzielnie skonfigurować sterowanie w menu gry.

21.01.2026 17:11
Ognisty Cieniostwór

Mutant z Krainy OZ
Ty tak na serio? Przecież grałeś w tą grę, więc wiesz doskonale, jak to wygląda.

Żeby ulepszyć postać trzeba robić aktywności poboczne pokroju modlenia sie przy kapliczkach, zbierania jakiś pierdół porozrzucanych po świecie gry, czy pseudo tańca z bronią w formie QTE w wykonaniu Yasuke. Nie wystarczy po prostu wbić wyższego poziomu postaci jak np. w Wieśku, czy innej dobrze zaprojektowanej grze.

No i tu pojawia się kolejny problem, bo znaczniki na mapie nie pokazują, czego dokładnie dotyczą. Przykładowo, jak potrzebujesz pomodlić się w 3 kapliczkach, to musisz latać od znacznika do znacznika w poszukiwaniu tych durnych kapliczek. Dla mnie to jest zwyczajne marnowanie czasu. Domyslam się, że miało to zwiększyc immersję podczas eksploracji, ale konstrukacja gry powoduje, że efekt jest odmnienny od zamierzonego.

Jesli tobie takie coś się podoba, to zazdroszczę. Mi granie w tak skonstruowaną grę nie sprawiałoby żadnej przyjemności.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-01-21 17:15:01
21.01.2026 14:47
Ognisty Cieniostwór

No nie grałem, bo skoro w kilku recenzjach usłyszałem, że gra oferuje raptem parę rodzajów misji na całą grę (w misjach głównych również), a żeby móc ulepszyć postać trzeba robić jeszcze powtarzalne do bólu aktywności poboczne, to uznałem, że szkoda mi na tą grę czasu.

Poza tym spędziłem 30h w AC Odyssey, który nie miał aż tak irytujących mechanik i miał nieco bardziej różnorodne misje, a mimo to i tak przez konieczność wykonywania wszystkich misji pobocznych (żeby nie mieć za słabej postaci) mnie znudził, więc nie widzę kompletnie żadnego sensu grania w Shadows.

Szanuję swój cenny czas, dlatego gram tylko w to, co mi się najprawdopodobniej spodoba. Dlatego właśnie w Shadows nie zagram, a jak nabiorę ochotę na powrót do feudalnej Japonii, to po prostu zabiorę się za kontynuację świetnej Tshushimy, czyli Ghost of Yotei.

20.01.2026 20:01
Ognisty Cieniostwór

Czyli wychodzi na to, że po premierze na PS5 najlepszą wersją tej gry będzie ta z PS5 Pro xD

20.01.2026 19:55
Ognisty Cieniostwór

Tu nie chodzi o walkę, a o konstrukcję misji. No ale skoro sam przyznałeś, że nie zwracasz uwagi na takie rzeczy, to co ja ci będę tłumaczył. I tak nie zrozumiesz, co miałem na myśli.

20.01.2026 01:09
Ognisty Cieniostwór

Nie prowadzę żadnej krucjaty. Ubisoft sam sobie zepsuł opinię wśród graczy, najpierw tworząc w kółko te same gry, a potem stosując skrajnie antykonsumenckie praktyki okradając graczy z ich gier, za które zapłacili. Trzeba być totalnie zaślepionym fanbojem, żeby nie domyślić się, dlaczego tak wielu graczy (w tym ja) nie lubi tej firmy.

Nie mam też nic do czarnoskórych ludzi, o czym również tu pisałem. Postać Yasuke po prostu nie pasuje mi do tych klimatów i tyle.

Jakby to miało byc zgodne z prawdą historyczna i mialoby oddawac rzeczywistosc 1 do 1 to bys umarł z nudow.
I podaj jakie dodano denerwujace mechaniki?

Uzależnili postęp w głównej fabule od powtarzania w kółko tych samych czynności, które przypominają badziewne fetch questy. Trzeba je robić, bo inaczej nie pozna się kolejnego celu.

Gdybym grał w tą grę, to dopiero bym umarł z nudów.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-01-20 01:10:37
19.01.2026 19:35
Ognisty Cieniostwór

Zmyślona historia fikcyjnej postaci, a zmyślona historia postaci historycznej, to dwie zupełnie inne sprawy. W jednym przypadku mamy całkowicie nową postać, która została w 100% wymyślona przez człowieka, a z drugiej mamy prawdziwą osobę, która kiedyś żyła. Jak dla mnie różnica w obu tych przypadkach jest oczywista.

19.01.2026 06:28
Ognisty Cieniostwór

Sęk w tym, że o tej osobie wiadomo bardzo mało. Wiadome jest jego imię i fakt, że mieszkał pośród samurajów, ale nigdzie nie ma potwierdzenia, że faktycznie był samurajem. To, co pokazano w grze, to fikcja niepoparta żadnymi dowodami historycznymi.

I serio, jesli nie grales to nie możesz tej gry oceniać.

Nie grałem, ale obejrzałem minimum 2 różne wideorecenzje, które bardzo dokładnie nakreśliły mi obraz tej gry. Po ograniu kilkuset gier wiem, jakie elementy mi się w grach podobają, a jakie nie. Poza tym bardzo dobrze znam gry Ubisoftu, bo ten ciągle leci na tych samych schematach. Nawet spędziłem te 30h w Odyssey, a w Valhalle pograłem trochę u kumpla i niestety w ogóle mi nie podeszła. Jak usłyszałem w recenzjach, że Shadows to taka Valhalla z dodatkiem jeszcze bardziej irytujących mechanik, to nie ma opcji, abym kiedykolwiek w to zagrał nawet za darmo.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-01-19 06:29:28
18.01.2026 02:16
Ognisty Cieniostwór

Jaki znowu rasizm? xD

Ja mam nawet czarnoskórych znajomych, z którymi przez jakiś czas pracowałem. Czasami wolałem nawet gadać z nimi, niż z Polakami. Bardzo fajni z nich ludzie.

Z Yasuke mam problem, bo pasuje mi do tych klimatów jak pięść do nosa. Nic już na to nie poradzę.

A co do mojego uprzedzenia do Ubisoftu, to nie wzięło się ono znikąd. Kiedyś naprawdę lubiłem gry tego wydawcy i nawet broniłem go na GOLu jeszcze na starym koncie, ale to było już dawno temu. Niestety od dłuższego czasu Ubisoft robi praktycznie same słabe gry i leci ciągle na tych samych schematach. Ja już uczucie grania kolejny raz w to samo miałem 10 lat temu, jak niedługo po ograniu Far Cry 3 zagrałem w Far Cry 4 i dzisiaj dosłownie nic się w tej kwestii nie zmieniło.

Szczerze wolę zagrać po raz n-ty w znaną i lubianą grę, niż płacić kolejny raz za praktycznie to samo na innej mapie.

18.01.2026 01:43
Ognisty Cieniostwór

Nie licząc tego nużącego początku GTA 5 jest ogólnie dobrze zaprojektowane. Do gameplayu nie mam żadnych zastrzeżeń, bo był nawet przyjemny. Niestety sama historia mnie nie porwała, a postacie irytowały. To jest mój największy zarzut dla tej gry.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-01-18 01:44:07
17.01.2026 19:41
Ognisty Cieniostwór

Nie przeczę, że włożyli bardzo dużo pracy w tą grę. Powiem nawet, że czuć piniondz niemal na każdym kroku. Jednak niestety samo rozbudowanie mechanik i częste ładnie wyglądające cutscenki nie przełożyły się na samą historię, która poza pojedynczymi momentami szału nie robi.

W ogóle to sam początek gry, kiedy robiło się po kilka razy te same rzeczy Franklinem, żeby zarobić jakieś grosze był tak nużący, że musiałem sobie tą grę dawkować. Dopiero po jakimś czasie gameplay sie rozkręcił i było ciekawiej, ale nawet pomimo tego nie rozumiem kompletnie szajby na punkcie tej gry. Do tego dochodzą te cholernie irytujące postacie, których los pod koniec gry był mi niemal całkowicie obojętny. Stąd moja teza, że hype wziął się przez multi.

17.01.2026 06:20
Ognisty Cieniostwór

Ja ograłem GTA 5 tylko raz kilka lat temu i raczej już więcej w to nie zagram. Fabuła była taka sobie, a postacie, którymi się grało strasznie mnie irytowały. Doszło do tego, że w pewnym momencie chciałem, aby jedna z nich dostała kulkę w łeb xD

Hype na tą część chyba wziął się z multi, bo singiel jest zwyczajnie średni.

16.01.2026 18:22
Ognisty Cieniostwór

A co az takiego zlego zrobil ubisoft w kreacji swiata?

Wrzucili do gry czarnego samuraja zmiatającego wszystkich jak czołg, który nijak nie pasuje do tamtego okresu historycznego. Zamiast zrobić w miarę poprawną historycznie grę o samurajach zrobili samurajowe science fiction.

16.01.2026 00:54
Ognisty Cieniostwór

Ognisty Cieniostwór jeśli siedzisz w tematach historycznych to nic dziwnego, że assasyn to plucie w twarz.

Nie powiedziałbym, że siedzę w tematach historycznych. Po prostu nie lubię aż takich zakłamań realiów w grze, która nawiązuje do faktycznego okresu historycznego. To co zrobił Ubisoft w Shadows jest dla mnie równoznaczne z tym, jakby w grze strategicznej opartej o średniowiecze twórcy wrzucili jednostki z II wojny światowej. Kompletnie mi to nie pasuje.

15.01.2026 19:44
Ognisty Cieniostwór

Różnica może wynikać z tego, że Shadows nawet nie próbuje być zgodny z realiami okresu, w jakim toczy się akcja gry, a Tsushima pomimo paru drobnych nieścisłści, które jacyś znawcy wykryli jest generalnie bardzo wierna tym realiom. Trudno, żeby gra o poważnych samurajach i poważnymn konflikcie nie była utrzymana w poważnym tonie.

Nie mam nic przeciwko humorowi w grach, czy drobnym niescisłościom historycznym, ale wolę takie bardziej poważne podejście do tematu jak w Tshushimie, niż totalne olanie wybranych realiów jak w asasynach. Dla mnie sam czarny samuraj dyskwalifikuje całą grę.

15.01.2026 15:11
Ognisty Cieniostwór
👍

Też mam w planach powrót do ME. Kiedyś ograłem ME1 i ME2 jedną po drugiej i obie bardzo mi się podobały, ale w 3 już nie zagrałem. No i przy okazji w końcu zagrałbym w DLC, których na PC nie miałem.

Teraz zagrałbym w edycję legendarną, którą już jakiś czas temu sobie kupiłem.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-01-15 15:12:00
14.01.2026 18:29
Ognisty Cieniostwór

Grałem trochę w The Crew Motorfest, jak był za darmo na premiere przez kilka dni i mi się podobało. Nie kupiłem go tylko przez tą aferę z pierwszą częścią, która była akurat w tamtym okresie.

Teraz jakbym to kupił, to tylko kompletną edycję na grubej przecenie.

14.01.2026 18:10
Ognisty Cieniostwór

Oby to była gra bardziej podobna do zajebistej jedynki, niż nudnej piątki.

13.01.2026 00:47
Ognisty Cieniostwór

Jakby walka byla mniej klocowata to bym byl w pelni zadowolony, a tak to jak widze przeciwnika, to wzdycham, ze znowu trzeba sie bic :D

Jakbym ja miał takie uczucie podczas gry, to po prostu bym ją porzucił. Nie wytrzymałbym kilkudziesięciu godzin w grze, w której walka jest takim utrapieniem.

10.01.2026 19:28
Ognisty Cieniostwór

Czyli trafiłem z serią. Ten niebieski z czerwonym na górze interfejsu mnie naprowadziły :P

Ja się jakoś nigdy do tej serii nie przekonałem. Grałem w to demo na PS3, ale nie wciągnęło mnie jakoś. Graficznie też szału nie było, nawet powiem, że jak na exa jedynka była dosyć brzydka.

W nowszych częściach jest dużo lepiej, czy to nadal taki średniak?

09.01.2026 22:29
Ognisty Cieniostwór

To zależy też od tego, w jakim tempie przechodzisz takie gry. Dla mnie największą przeszkodą w szybkim przechodzeniu dużych action RPG jest to, że nie chcę ominąć żadnego questa, bo zawsze może wydarzyć się coś ciekawego. W Wieśku jest parę takich niepozornych questów pobocznych, które finalnie okazywały się ciekawszymi historiami, niż wiele głównych misji.

Nie mam jedynie oporów w omijaniu pobocznych aktywności, jeśli jest ich bardzo dużo i sa powtarzalne. Z tego co pamiętam, to połowy z nich w Wieśku 3 nie zrobiłem, bo już potem nie widziałem w tym żadnego sensu. Mój Geralt i tak był już wystarczająco mocny, żeby ukończyć gre bez większych problemów.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-01-09 22:30:03
08.01.2026 23:31
Ognisty Cieniostwór
👍
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Super skradanka, zwłaszcza na najwyższym poziomie trudności, kiedy wykrycie przez przeciwnika niemal zawsze oznacza konieczność wczytania zapisu. Polecam jak ktoś nie grał.

08.01.2026 23:05
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Oszczędzać na zasilaczu to mogę ja mając średniobudżetowego PC z RX 9600XT, bo nawet według producenta wystarczy mi 550W, a właśnie taki zasilacz mam od dobrych kilku lat.

No ale jakbym miał kartę pokroju RTX 5080, to brałbym minimum 1000W. W takim wypadku oszczędność 200, czy 300 zł nie ma za bardzo sensu. Lepiej mieć zapas mocy, niż mieć zasilacz pracujący niemal cały czas na limicie.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-01-08 23:07:10
08.01.2026 22:01
Ognisty Cieniostwór

Nie grałem nigdy w pełną wersję, jedynie w demo na PS3, ale obstawiam jedną z ostatnich części Infamous. Interfejs jakoś mi pasuje, okres wydania też.

08.01.2026 20:09
Ognisty Cieniostwór

Podstawka zajęła mi trochę ponad 200h, a z dodatkami łącznie wyszło ponad 300h. Na pewno sporo czasu dałoby się z tego urwać, ale jak gra mi się podoba, to nigdy nie lecę na wyścigi byle tylko jak najszybciej dotrzeć do finału. A no i ja wygrałem wszystkie możliwe partyjki w gwinta, bo grałem dosłownie z każdym. Podejrzewam, że na tym też sporo czasu zleciało.

Pamiętam też, że podczas gry miałem minimum dwie dłuższe przerwy, bo przy takich gigantach zawsze potrzebuję jakiegoś odpoczynku i finalnie od momentu rozpoczęcia do zakończenia minęły mniej więcej 2 lata xD

08.01.2026 02:10
Ognisty Cieniostwór

Ogrywałem całą serię pierwszy raz jakoś 1,5 roku temu i pomimo oczywistych podobieństw w dwójkę grało mi się dużo lepiej. Czuć było postęp w mechanikach. Sama rozgrywka też była według mnie lepiej zbalansowana.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2026-01-08 02:13:58
08.01.2026 01:58
Ognisty Cieniostwór
👍

Czeka cię świetna zabawa. Jak ja zasiadłem kilka miesięcy temu do FF VII Remake, to aż do ukończenia dodatku nie odpaliłem innej gry.

05.01.2026 14:48
Ognisty Cieniostwór

Ja ogrywałem Maxa mniej więcej 1,5 roku temu i po wgraniu widescreen patcha wyglądał bardzo dobrze jak na swój wiek. Chociaż ja grałem w 1080p, a nie na monitorze ultrawide, więc to też ma znaczenie.

Dla mnie osobiście dwójka była zdecydowanie najlepsza, chociaż klimat jedynki też bardzo lubię.

03.01.2026 21:15
Ognisty Cieniostwór
😂

Lepiej, żeby wydawali gry rzadziej i je bardziej dopracowywali, niż robili jak np. w 2023 roku, kiedy to w ciągu ledwie 5 miesięcy wydali Forze Motorsport, Starfielda i Redfaila. Niby każda z tych gier została stworzone przez duże i znane studia, a jednak każda z nich była niedorobiona na premierę.

31.12.2025 15:05
Ognisty Cieniostwór
😜

Ja w sumie mogę, bo Shadow of The Tomb Raider jeszcze nie skończyłem. Połowa gry mi została :P

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-12-31 15:06:37
30.12.2025 01:28
Ognisty Cieniostwór
👍

Gdyby wszystkie Indyki były tak dobre, jak Inside, to ogrywałbym ich znacznie więcej.

29.12.2025 01:58
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

I tak, Arsenal dużo zawdzięcza Artecie, ale jego pragmatyczność również przyczynia się do kontuzji wśród piłkarzy, bo przeciąża niektórych zawodników. W meczach w których kluczowe postaci są niepotrzebne, bądź w momencie gdy wynik jest z wysokim prawdopodobieństwem do obrony - ten kisi zawodników na murawie do granic możliwości. Co z tego, że skład głęboki, skoro w ogóle nim nie rotuje?

To jest akurat przypadłość wielu trenerów. Sam nie wiem, czy wynika to ze zwykłego przyzwyczajenia do nazwisk, czy z obawy o to, że piłkarz mniej zgrany z zespołem zagra dużo gorzej od tego, którego miałby zastąpić. Klopp rownież przez lata tak robił i o ile w BVB było to zrozumiałe, bo tam miał przez długi czas bardzo wąską kadrę, tak już w Liverpoolu bywało to czasem bardzo irytujące.

Z drugiej strony taki Slot moim zdaniem rotuje nawet zbyt często. W zeszłym sezonie to zdziałało, bo nie zrobił dosłownie żadnego transferu i drużyna była już dobrze zgrana, ale teraz, kiedy pojawiło się sporo nowych piłkarzy mających stanowić siłę Liverpoolu przez najbliższe lata jakaś stabilizacja by się przydała.

27.12.2025 01:26
Ognisty Cieniostwór
👍
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Prawdopodobnie już nic w tym roku nie ukończę, więc też wrzucę swoje podsumowanie. Kolejność chronologiczna:

1. Wiedźmin (PC)
2. Wiedźmin 2 Zabójcy Królów (PC)
3. Gears of War 3 (X360)
---Gears of War 3: RAAM's Shadow (X360) - dodatek
4. Gears of War: Judgment (X360)
---Gears of War: Judgment - Pokłosie (X360) - dodatek
5. Risen (PC)
6. Grid (PC)
7. Grid 2 (PC)
8. Half Life 2 (PC)
---Half Life 2: Episode One (PC) - dodatek
9. Need for Speed: Pro Street (PC)
10. FlatOut 2 (PC)
11. Gears of War 4 (PC)
12. Sly Cooper 3: Honour Among Thieves (PS3)
13. Astro's Playroom (PS5)
-----Half Life 2: Episode Two (PC) - dodatek
14. Need for Speed: Hot Pursuit Remastered (PS5)
15. Jak & Daxter: The Precorsor Legacy (PS5)
16. Crysis Remastered (PS5)
17. FlatOut: Ultimate Carnage (PC)
18. Ratchet & Clank: Size Matters (PS5)
19. Daxter (PS5)
20. Final Fantasy VII Remake Intergrade (PS5)
-----Final Fantasy VII Remake Intergrade - INTERmission (PS5) - dodatek
21. Kangurek Kao (PS5)

Wyszło trochę mniej, niż roku temu, ale też wyjątkowo dużo grałem w open worldy i większości z nich nie ukończyłem. Bardzo dużo czasu spędziłem w Cyberpunku, Hogwarcie, Wieśku 3, którego sobie powoli drugi raz ogrywam i jeszcze paru innych grach. Jakbym ukończył wszystkie gry, w które w tym roku grałem choćby parę godzin, to lista z pewnością przekroczyłaby 30 gier.

Natomiast jakbym miał wybrać najlepszą grę, w którą zagrałem pierwszy raz (kilka gier z tej listy ograłem już kiedyś), to zdecydowanie byłby to Final Fantasy VII Remake Intergrade. Absolutne sztosiwo :D

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-12-27 01:28:12
27.12.2025 01:09
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Istnieje możliwość, że gdzieś w rejestrze, czy innych ukrytych miejscach zostały stare pliki i z tego wynika cała niezgodność. Ja miałem raz taką sytuację, kiedy najnowsza aktualizacja epica zepsuła mi całą aplikację i nawet po ponownej instalacji nie mogłem jej uruchomić. Zadziałał dopiero format parę miesięcy później.

26.12.2025 11:34
Ognisty Cieniostwór

GoW Wstąpienie to średni GoW, ale nadal bardzo fajny slasher. Chciałbym, aby wszystkie crapy tak wyglądały :P

Fabuła z oczywistych względów różni się od pozostałych części i nie jest tak epicka, jak chociażby w głównej trylogii, ale gameplay nadal daje mnóstwo frajdy. Fajnie by było, gdyby wyszedł jakiś spin-off w takim klasycznym stylu.

25.12.2025 22:39
Ognisty Cieniostwór
😜

O proszę. A każdy mi mówił, że dwójka najlepsza.

Nie każdy, bo według mnie też 3 jest najlepsza, a oczym na pewno wspominałem. Jak nie tutaj, to na Steamie :P

25.12.2025 22:26
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Jako fan Liverpoolu dosyć często oglądam Arsenal, bo jednak jest to drużyna walcząca o mistrzostwo w naszej ukochanej lidze i szczerze powiem, że jakbym byl wieloletnim kibicem Arsenalu, to nie miałbym prawa narzekać. Wiadomo, że czasami styl jest bardzo przeciętny, ale przynajmniej ta drużyna w ogóle o coś walczy, a nie jedynie o Puchar Anglii, jak to było kiedyś.

Pamiętam doskonale 4rsenal Wengera i jakbym był fanem tej drużyny, to za nic w świecie nie chciałbym powrotu do tamtych czasów. Co z tego, że styl był ładny, jak nie przynosiło to kompletnie żadnych wyników.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-12-25 22:26:50
23.12.2025 20:13
Ognisty Cieniostwór

Nie wiem, być może jedną uda mi się skończyć, ale nie mam na to żadnego ciśnienia. Jak da radę to fajnie, a jak nie to najwyżej dokończy się w styczniu.

22.12.2025 20:11
Ognisty Cieniostwór

A po to że jeśli Valve będzie miało swoją konsolę może stanowić dla PlayStation oczywistą konkurencję.

Ale Valve nie będzie miało swojej konsoli, tak samo zresztą jak MS. Oba te sprzęty to będą pecety z dodatkiem konsolowego interfejsu, a nie typowe konsole. Jedyną typową konsolą następnej generacji będzie PS6 i jak ktoś będzie chciał kupić sobie konsolę, to wybierze sprzęt Sony. Zresztą nawet bardzo popularny Steam Deck ma marginalną część rynku. Według mnie jak Steam Machine sprzeda się w podobnym nakładzie, to będzie sukces, jednak w żadnym stopniu ten sprzęt nie będzie konkurencją dla PS6. To będzie zupelnie inny segment.

I upewni to użytkowników że PS6 nie jest im do niczego potrzebne skoro dostaną te wszystkie gry na PC lub na Xbox na którym odpalimy Steam.

To nie będzie miało żadnego znaczenia, skoro PS6 będzie jedyną stacjonarną konsolą na rynku.

W ogóle zabawne jest to, że piszesz to jako zadeklarowany konsolowiec, który wielokrotnie pisał, że granie na PC ssie. Sam sobie zaprzeczasz xD

To pobawmy się w wróżbitów. Ja uważam, że jeśli Steam Machine sprzeda 10mln to będzie maks i tyle. Jeśli MS oleje konsole to może w porywach do 15mln przy dobrej cenie udałoby się grubemu opchnąć.

Ja obstawiam maksymalnie 5-7 mln. Nawet bardzo popularny Steam Deck nie zbliżył się do 10 mln.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-12-22 20:18:36
21.12.2025 23:09
Ognisty Cieniostwór

Fabula w asasynach ma dla mnie drugorzędne znaczenie, te gry sa tak duze i maja tyle watkow pobocznych, ktore rozmywaja glowma historie, ze trudno mi w ogole polapac o co tak naprawde chodzi.

I ty się Mutant dziwisz, że wiele osób nie przepada za współczesnymi grami ubisoftu. Fabuła w tych grach to druga największa bolączka, zaraz po wszechobecnej powtarzalności w questach i aktywnościach pobocznych.

21.12.2025 02:42
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

W samym Gothicu wielokrotnie. W jedynce straciłem 2 zapisy dosłownie pod sam koniec gry i kilka krótszych. W dwójce również straciłem kilka zapisów przez błędy w grze, w tym raz przez bardzo znany błąd z pamięcią. Te doświadczenia nauczyły mnie, żeby robić po kilka zapisów dosłownie w każdej grze jesli na to pozwalają.

Oprócz tego wiele razy zdarzyło mi się przerwać grę z jakiegoś powodu i już więcej do niej nie wrócić lub wrocić po tak długim czasie, że jedynym sensownym wyjsciem było rozpoczęcie nowej gry. Miałem tak w Risenie, Gothicu 3 i pewnie jeszcze w paru innych grach.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-12-21 02:43:13
20.12.2025 19:35
Ognisty Cieniostwór

Ukończyłem trojke kilka razy i nie widze problemu z dodatkiem, ktory dzieje sie przed koncem gry.

No właśnie chodzi o to, że jeśli ma to być pomost między W3, a W4, to ten dodatek nie może się dziać przed końcem gry. Musi dziać się po Krwi i Winie, a w tym wypadku granie Geraltem fabularnie nie ma sensu.

20.12.2025 14:30
Ognisty Cieniostwór

O pomoście między W3, a W4 jest mowa w przeciekach, z których wzięły się plotki o dodatku. Nikt z nas sobie tego nie wymyślił.

Moze ostatni taniec Geralta zrobia po prostu.

Każdy, kto ukończył całą trójkę wie, że fabularnie nie miałoby to żadnego sensu.

20.12.2025 13:48
Ognisty Cieniostwór

Myślisz, że jedno wyklucza drugie?
Może niekoniecznie.
Sam jestem ciekaw tego jak to się rozegra.

Mam takie wrażenie, że gdyby wydali ten dodatek i pokazali w nim pewne wydarzenia, to już w 4 by ich nie zamieścili.

20.12.2025 13:00
Ognisty Cieniostwór

Bo sprawiałby wrażenie robionego na doczepkę. Poza tym musieliby całkowicie przebudować gameplay Ciri, bo ten wyglądał jak wyglądał, a granie Geraltem z fabularnego punktu widzenia nie ma kompletnie żadnego sensu.

Serio wolałbym, aby dopieścili początek czwórki i żeby cały wstęp do niej był spójną całością, niż mieli tak rozdzielać go na kawałki.

20.12.2025 12:52
Ognisty Cieniostwór

Kompletnie bez znaczenia jest termin zaprojektowania czy stworzenia tego dodatku (mówimy cały czas o grach singlowych oczywiście), liczy się to czy podstawka jest spójną, satysfakcjonującą całością bez nich. Jeśli tak, to nie ma problemu.

A właśnie, że termin powstania i wydania dodatku ma znaczenie, bo jeśli powstawał on równolegle z podstawką i został wydany zaraz po niej, to równie dobrze nie musiałby być dodatkiem. Dla mnie to bardziej niż dodatek przypomina wyciętą zawartość, którą można dodatkowo zmonetyzować.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-12-20 12:52:25
20.12.2025 12:47
Ognisty Cieniostwór

Jak bardzo lubię Wieśka 3, to wolałbym, aby taki pomost między W3, a W4 był częścią prologu w W4 w stylu Nowego Sadu, albo jakieś epickiej 10 minutowej cutscenki, która ukazałaby to, co działo się z Ciri po zakończeniu 3. Dodatek do już prawie 11 letniej gry średnio mi pasuje.

20.12.2025 12:29
Ognisty Cieniostwór

A mimo to podoba ci sie hogwarts legacy, ktory jest dokladnie taka sama gra, tylko w kazdym niemal aspekcie gorsza.

No właśnie Hogwarts Legacy jest pod każdym względem lepszą grą od jakiejkolwiek gry ubisoftu z ostatnich 10 lat. Nawet jeśli stosuje podobne schematy to robi to po prostu lepiej.

Aktywności poboczne nie nużą, bo nie ma ich nie wiadomo ile. Na dodatek tak jak napisał Wrzesień, co jakiś czas dochodzą nowe elementy rozgrywki, przez co co jakiś czas pojawia się kolejne urozmaicenie. Ogólnie cała gra jest dużo lepiej wyważona, bo nie pokazuje wszystkich mechanik na samym początku. Gracz stopniowo poznaje grę, przez co jest zachęcany do dalszej rozgrywki.

Co do świata gry, to zabawne, że nazwałeś go makietowym, podczaz gdy światy w grach ubisoftu oferują jeszcze mniej interakcji, niż w Hogwarcie. W asasynach dosłownie jedynymi interakcjami są możliwość wspinania się po budynkach i ukrywanie w krzakach. I tak jest w od 2007 roku, czyli od samego początku serii.

19.12.2025 21:39
Ognisty Cieniostwór

To zabawne, że gadasz cały czas o tym oszukiwaniu graczy przez wydawców, którzy nie zapowiadają dodatków w momencie premiery, podczas gdy większe wałki odwalają właśnie ci, którzy je wtedy zapowiadają. Przecież zapowiadanie dodatków tak szybko jest zaprzeczeniem idei dodatku, bo równie dobrze cała ta zawartość mogłaby być dostępna w podstawce.

I nie, nie wszystkie dodatki są od razu planowane. Mało tego, są gry, które początkowo miały być dodatkiem, ale tak ewoluowały lub po prostu się rozrosły, że zostały wydane jako pełnoprawne oddzielne tytuły. Sztandarowymi przykładami takich gier są właśnie wspominany już wielokrotnie Assassin's Creed i Fallout New Vegas.

Ale pamiętam grę która jak najbardziej pasuje do tego archetypu tytułu "niekompletnego". Gra powstała w czasach które ty czy Last uważacie za te lepsze, co więcej dodatki też dostałeś w niej tak jak lubisz czyli już po premierze, bez wcześniejszej informacji że powstaną.
Gra nazywała się Asura's Wrath i dodawała w DLC... prawdziwe zakończenie.

No spoko, znam tą grę i tą chamską zagrywkę twórców, ale to nie jest żaden dowód na to, że rynek gier dzisiaj wygląda lepiej.

19.12.2025 21:12
Ognisty Cieniostwór

To nie jest tylko kwestia tego, że od pewnego czasu gry ubisoftu mi nie leżą, co zresztą nie wzięło się znikąd, bo są zwyczajnie nudne. Po prostu wiele gier innych producentów (nawet jeśli czerpią sporo z ubigier) robią to lepiej.

Ubisoft od ponad 10 lat stoi w miejscu, stosuje ciągle te same schematy i nie robi kompletnie nic, aby jakoś odświeżyć gameplay w swoich grach. Mało tego, w niektórych aspektach takich jak AI przeciwników nawet się cofa, bo przeciwnicy w kilkunastoletnim Black Flagu są mądrzejsi od tych z SW Outlaws.

Ja kiedyś naprawdę lubiłem ich gry. Był nawet moment, kiedy broniłem ubisoftu na golu jeszcze na starym koncie, ale z biegiem czasu sam się przekonałem o tym, że ta firma obecnie potrafi klepać tylko kilka serii na krzyż i tak jest już od prawie 15 lat.

19.12.2025 15:17
Ognisty Cieniostwór

Teoretycznie nikt cię nie zmusza, ale jednak już w momencie premiery jesteś informowany o tym, że jeśli nie dopłacisz dodatkowej kasy, to nie dostaniesz pełnej zawartości. Dla mnie to ma efekt odwrotny od założonego przez wydawcę, bo zawsze wtedy wiem, że jeśli kiedykolwiek kupię taką grę, to tylko na grubej promocji, kiedy już wszystkie dodatki zostaną wydane. Wcześniej takiej gry nie kupię, nawet jeśli byłaby wychwalana przez wszystkich graczy.

19.12.2025 15:06
Ognisty Cieniostwór

No właśnie cały sęk w tym, że Hogwarts Legacy jest lepszą ubigrą, niż gry Ubisoftu. Aktywności poboczne są lepiej zrobione, questy poboczne również, bo nie mają tylko jednego schematu, jak w takim AC Odyssey.

Wątek główny, jak w większości gier tego typu szału nie robi, ale i tak jest według mnie lepszy, niż we wspomnianym wyżej AC Odyssey, bo przynajmniej nie zdradza największej tajemnicy na samym początku gry. Ja po jednej z głównych misji w tym asasynie kompletnie straciłem ochotę do dalszej gry, a w Hogwarcie nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem.

18.12.2025 22:40
Ognisty Cieniostwór
👍

Bardzo dobra gra w bardzo dobrym uniwersum i mamy przepis na sukces. Zero zaskoczenia. Sam niedawno dorzuciłem swoją cegiełkę do tego wyniku.

18.12.2025 22:38
Ognisty Cieniostwór
Image

Jak to skąd? Skoro twierdzisz, że wydawanie gier w kilku różnych wersjach (z czego ta pełna kosztuje ponad pół tysiąca złotych) jest w porządku i stawiasz znak równości miedzy tym modelem wydawniczym, a tym bardziej tradycyjnym z jedną podstawową wersją i edycją kompletną wydaną po premierze ostatniego dodatku, a nie na premierę gry, to dochodzę do wniosku, że jesteś skłonny wydać takie pieniądze na jedną grę.

(chyba że nie kupujesz ale złodzieje to dla mnie ścierwo z którym się nie dyskutuje)

Spokojnie Jasiu, ja ten etap mam już dawno za sobą (jak prawie każdy, kto samodzielnie zarabia). Zresztą nawet gdybym chciał to robić, to jest raczej trudne do zrobienia grając głównie na konsoli. Tutaj masz moje najnowsze zakupy z ostatniego okresu ;)

18.12.2025 17:17
Ognisty Cieniostwór
😂

Możesz to nazywać jak chcesz. Ja przynajmniej nie daję się dymać wydawcom na hajs.

18.12.2025 03:20
Ognisty Cieniostwór

Jest w tej grze parę mrocznych momentów, a sama przemoc jest niemal na każdym kroku, jednak twórcy zrobili wiele, żeby mogli w nią zagrać możliwie jak najmłodsi. Nie przypominam sobie, żeby w którymkolwiek miejscu występowała krew. Jeśli gdzieś była, to jedynie w jakiś ściśle określonych lokacjach. Możliwe, że jest gdzies obok jakiś trupow, które czasem gdzieś leżą w jakieś jaskini, czy innych podobnych miejscach, ale podczas walki w ogóle jej nie ma. Każdy pokonany wróg podczas walki po prostu znika.

Dialogi też są bardzo grzeczne, choć mozna naśmiewac się z problemów innych. W sumie to jest dosyć zabawne, bo niemal każdy quest ma taką opcje dialogową. Jednak weług mnie nie ma w tym nic nieodpowiedniego dla 10 latka, który w samej szkole ma pewnie do czynienia z takimi sytuacjami regularnie.

18.12.2025 02:49
Ognisty Cieniostwór

Podbijam. Wedlug mnie to też jest najbardziej sensowne wyjście.

18.12.2025 01:23
Ognisty Cieniostwór
😂

Nie mam żadnego syndromu. Po prostu uważam, że wydanie gry w tradycyjny sposób jest lepsze od stosowania praktyk rodem z MMO. Dodatkowo jak kupuję grę na premierę w pełnej cenie 350 zł (a kiedyś 250 zł), to oczekuję tego, że dostanę możliwie jak najbardziej dopieszczoną grę z pełną zawartością, która jest w tym momencie dostępna, a nie najgorszą biedną wersję z wyciętą zawartością na potrzeby dostępnych od razu "dodatków".

Nie wiem, co jest takiego dobrego w tym modelu wydawniczym, bo to jest ewidentne dymanie graczy. Doskonale widać to na przykładzie AC Shadows. Bieda wersja, czyli podstawka kosztuje 350 zł, natomiast edycja premium, czyli ta jedyna sensowna jak ktoś nie chce grać w wybrakowany produkt 529 zł. Musiałbym upaść na głowę, żeby to kupić, no ale skoro tobie się to podoba, to już twoja sprawa.

17.12.2025 00:41
Ognisty Cieniostwór

Sorry Ognisty ale znowu gadasz głupoty. W jakim sensie to jest złe że firma ci mówi "planujemy do gry 2 dodatki, możesz sobie od razu kupić nieco droższą wersję gry która je zawiera, a jeśli nie jesteś pewien czy chcesz mamy też tańszą wersję podstawową". Mniej uczciwa wydaje mi się opcja CDP Red którzy takiej możliwości nie dali wymuszając na największych fanach zakup DLC za pełną premierową kwotę.

Nope. Głupoty to ty gadasz. Przypomnij sobie ile kosztował Wiesiek 3 na premierę, a ile kosztują asasyny. Wiesiek był prawie 2 razy tańszy. Owszem, jak ktoś kupił na premierę podstawkę i oba dodatki osobno, to wydał dosyć sporo, ale to nadal była mniejsza suma od pełnej edycji takiego AC Odyssey. Mało tego, jakoś pół roku po premierze Krwi i Wina wyszła edycja GOTY, która kosztowała tyle, co podstawka na premierę. Pamiętam to doskonale, bo właśnie wtedy dostałem edycję GOTY w prezencie na święta.

Zresztą to się przekłada też na obecne ceny, bo Wiesiek był wielokrotnie przeceniany do marnych 30 zł za pełną grę, a asasyny są minimum 2, jak nie 3 razy droższe. Śmiech na sali biorąc pod uwagę to, jaka przepaść w jakości dzieli te gry.

I nie, informacja o dodatkach jeszcze przed premierą gry to nie jest nic dobrego. To tylko pokazuje, że gracze otrzymują na premierę wybrakowany produkt.

No tak, tylko przypominam że mówimy tutaj o Doom 2016 i o tym że chciałbyś widzieć podobne metody optymalizacji we wszystkich grach. Czyli zamknięte lokacje, jednorodne biomy, puste przestrzenie, "atak klonów". Na moje pytanie czy chciałbyś tego we wszystkich grach odpowiedziałeś że tak.

A co jest takiego złego w optymalizacji Dooma, skoro wszystko zajebiście działa? Nie rozumiem, skąd ten problem. Doom Eternal ma już więcej kolorków i bardziej szczegółową grafikę, a działa podobnie. Inna sprawa to fakt, że Eternal oprócz grafiki jest pod każdym względem gorszy od Dooma z 2016 roku.

16.12.2025 03:56
Ognisty Cieniostwór

Wszystko zależy od tego, ile masz miejsca i w jakiej odległości od ekranu będziesz siedział. Jak masz sporo miejsca, to warto brać większy. Ja przez wiele lat grałem na monitorach 24 i 27 cali również na konsoli, ale jak niedawno kupiłem w końcu TV 55 cali, to teraz nie mam ochoty odpalać gier na tych monitorach.

16.12.2025 03:46
Ognisty Cieniostwór

U mnie w grze jest kilka gierek, bo ostatnio nie mogę się skupić tylko na jednej. No ale mimo to kilka dni temu ukończyłem najnowszego Kangurka Kao, bo nabrałem ochoty na takie luźniejsze klimaty. Odpalałem go sobie co jakiś czas w przerwie od innych gier i finalnie wleciała platynka. Teraz ogrywam dodatek, który trzyma dobrą formę podstawki.

Oprócz tego regularnie gram w Gran Turismo 7 (jedyna taka gra ostatnio), a nieregularnie w Hogwarts Legacy, Banishers: Ghosts of New Eden, Cyberpunka i Shadow of The Tomb Raider. A no i jeszcze zanim skończył mi się plus grałem sporo w Silent Hill 2. Jak nie będzie jakieś fajnej promki na plusa, to będę polował na pudełko.

Chodzi mi też po głowie powrót na dłużej do Wieśka 3 i drugie przejście, tym razem na PS5. Miałem moment, w którym dużo w niego grałem, ale przerwałem po zakupie Cyberpunka xD

16.12.2025 03:31
Ognisty Cieniostwór

Oczywiście miałem na myśli Wiedźmina 3. No i jest zasadnicza różnica między wieśkiem, a takimi asasynami. Przede wszystkim dodatki do wieśka nie zostały zapowiedziane przed premierą gry, tak jak ma w zwyczaju robić Ubisoft. Nie było na premierę kilku różnych wersji deluxe, ani tym bardziej season passa. Była jedna wersja dla wszystkich, w dodatku zajebiście wyceniona. Dodatki nawet jeśli były planowane, to ich produkcja ruszyła na dobre dopiero po premierze gry. Z kolei po premierze dodatków Redzi wypuścili jedną pełną edycję i koniec. Żadnych roadmap rodem z MMO.

A no i prawie zapomniałem. W wieśku nie ma żadnych mikrotransakcji. Nie to co w tych asasynach nastawionych na grind. Grałem w Odyssey dobre 30h, jak jeszcze miałem dostęp do tej gry w plusie i bez robienia gównianych fetch questów ciężko o dalszy postęp w głównym wątku. W takich grach nie powinno to mieć miejsca, no ale jakoś trzeba od ludzi wycisnąć dodatkową kase z mikrosyfu.

Pewnie, już widzę zachwyt gracza który wchodzi do Novigradu a tam wszyscy NPC to tak naprawdę jeden skopiowany model, a każda komnata w mieście jest umeblowana tak samo w ten sam jeden stół i dwa te same krzesła. Na pewno pomyślałby sobie że super grę zoptymalizowano.

Nie wiem, czy wiesz, ale nie trzeba wcale robić gier z prostą grafiką, aby ta była dobrze działała. Przecież optymalizacja nie polega zmniejszaniu ilości modeli i upraszczaniu tekstur. Jest wiele gier, które wyglądają jakby mogły wyjść jeszcze na PS4, a jednak mimo to nie potrafią utrzymać stałych 60 klatek choćby w 1080p. Nie trzeba nawet daleko szukać, bo Starfield miał premiere bez trybu 60 klatek nawet na XSX, bo rzekomo taka była wizja Todda, co jak wiadomo było totalną bzdurą. Jeśli dobrze pamiętam, to nawet oni dodali taki tryb.

No a jeśli Starfield to dla ciebie gra z prostą grafiką, to przecież jest nasz Cyberpunk. Ten nie ma prostej grafiki, ma otwarty świat, w którym całkiem sporo się dzieje, a jednak mimo to ma tryb utrzymujący 60 klatek. Co prawda nie ma wtedy RT, a rozdziałka to tylko 1080p, ale działa.

14.12.2025 21:26
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
17 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

Araneus357
Wydawcy "zaproponowali" tworzenie gier usług, a gracze przyjęli z otwartymi rękoma to, że ich ulubiona gra będzie dostawała aktualizacje po nawet po kilku latach, a nie zostanie porzucona od razu po wydaniu gry. W przypadku wielu gier mi się takie coś podoba, bo nie muszę płacić kilkaset złotych za nową grę, by dostać odrobinę nowości.

No to jesteśmy po przeciwnej stronie barykady, bo mi takie coś się nie podoba. To powoduje, że wydawcy bardzo chętnie wydają półprodukty, które sprzedają w cenie ukończonego produktu. Potem jeśli gra się w miare dobrze sprzedała, to prowadzą mityczne "wsparcie", które tak naprawdę jest zwyczajnym łataniem tysięcy błędów.

Taki Cyberpunk dopiero po 5 latach po premierze stał się grywalny na konsolach, a i tak nadal ma szereg błędów, które prawdopodobnie nigdy nie zostaną naprawione. Ja nawet w jednej z misji głównej miałem glitcha uniemożliwiającego rozgrywkę. Dobrze, że miałem starszy zapis sprzed kilkudziesięciu minut, bo inaczej straciłbym o wiele więcej czasu.

Tylko, że błędy istnieją od samego początku branży gier wideo. Czy chcesz, czy nie, to jest nierozłączna część, bo póki co w dużej mierze odpowiadają za to ludzie. Jasne, możesz sobie idealizować produkcjami jak Gothic, które przed polską premierą dostały patche naprawiające błędy, jednak niestety przeszłość nie była tak kolorowa dla wielu graczy, przykro mi.

Oczywiście, że błędy były i będą, ale kiedyś nie było możliwości wydania technicznego gniota bez większych konsekwencji tak jak jest obecnie. Kiedyś wydanie technicznego bubla wiązało się najczęściej ze słabą sprzedażą, a to powodowało często bardzo duże problemy studia. Często jedynym ratunkiem w takiej sytuacji były fanowskie łatki, bo same studia nie miały możliwości wydania patcha z dnia na dzień. No a jeśli takich oddanych fanów nie było i gra pozostawała niegrywalna, to lądowała na śmietniku historii, a samo studio szło do piachu.

A co do Clair Obscur i potwierdzenia reguły - to jest wierutna bzdura. Gry średniobudżetowe często są dość dobrze zoptymalizowane i wyglądają okej, ale starają się nadrabiać w innych aspektach - zachęcam się do zagłębienia w ten temat, a nie oceniać powierzchownie.

Mówiłem już, że lubię srednio-budżetowe gry i wiem, jak ten segment wygląda. To są solidne gry, czasem zdarzą się jakieś perełki, ale nie ma reguły, że dosłownie każda gra AA ma fajny pomysł na siebie i wyróżnia się czymś na tle pozostałych. Tutaj też zdarzają się gry odtwórcze.

Ale wiesz, że gra będąca "indykiem" nie oznacza budżetu, tylko po prostu niezależność? Gra może mieć budżet niemalże zerowy, jak i taki idący w miliony dolarów, czego przykładem jest chociażby Star Citizen.

Tak, wiem o tym. Słyszałem nawet termin indyk AAA, który odnosił się do gier niezależnych z większym budżetem od reszty. Zdaje się, że 11bit właśnie takie gry robi.

Ale już nawet pomijając ten aspekt, to po prostu devowie korzystaja i ulepszają pewne rozwiązania z gier, które wyszły wcześniej. I nie, to nie jest zwykłe kopiowanie, wystarczy sobie ograć jakąś produkcję i tą, na której gra była wzorowana, której starała się być duchowym następcą - często mgliste wspomnienie potrafiło zaślepić nam rzeczywisty osąd.

Owszem czasami tak jest i nie ma w tym nic złego, dopóki dana gra faktycznie ma jakieś elementy, które ją wyróżniają. No ale czasem niestety jest tak, że taka gra jest oczywistą zżynką. Najbardziej jest to widoczne w przypadku soulslików, których twórcy nawet interfejs potrafili kopiować 1:1 z gier From Software. Ja czegoś takiego kompletnie nie rozumiem. Jakbym tworzył grę, to nawet w przypadku oczywistej inspiracji chciałbym, aby czymś się wyróżniała.

To nieprawda. Kopiowano wszystko co wg wydawcy mogło się dobrze sprzedać i robiono to niskim kosztem, często nie rozumiejąc o co chodzi w kopiowanym produkcie.

No nie wiem. Ja jakoś sobie nie przypominam takiej oczywistej zżynki z powiedzmy God of War, czy Gears of War. Nawet jeśli wychodziły gry bardzo mocno inspirowane tymi tytułami, to zawsze czymś się wyróżniały. Natomiast teraz wychodzi klon soulsów, który nawet interfejs ma identyczny, o czym wspomniałem powyżej.

A co do rynku "indie" - wystarczy prześledzić najnowsze wydawane gry na Steamie, żeby zauważyć, że znaczna większość produkcji nie jest ani soulslike'ami, ani rogalami. Jeśli chcesz, to sprawdź osobiście, nie powstrzymam cię, ale by zaoszczędzić Ci czasu, mogę zapewnić, że przytłaczająca gier nie ma nic wspólnego z tymi podgatunkami, nawet pomimo tego, że dodano te tagi. Wbrew pozorom takich gier wychodzi po prostu garstka, a jedynie krzykacze trąbią o tym, że jest tego wysyp.

Na Steamie wychodzi tyle śmieci, że nic w tym dziwnego, że nie każdy indyk jest soulslikiem lub rogalem. Natomiast spośród gier, które jakoś się przebiły przez ten śmietnik jest ich całkiem sporo.

JohnDoe666
No bo jak wiadomo duży wydawca pakuje 300 milionów w produkcję gry i drugie tyle w marketing tylko po to żeby sprawić ci przyjemność.

No widzisz, tak się składa, że jest pewne studio z Polski, które ponad 10 lat temu wydało bardzo dużą kasę na jedną grę i nie zrobiło z niej gry usługi. Ta gra była tak dobra, że okazała się gigantycznym sukcesem komercyjnyn i do dzisiaj bardzo dobrze się sprzedaje.

Z drugiej strony są Francuzi, którzy kiedyś tworzyli świetne gry, ale niestety już od kilkunastu lat wydają pratycznie same bezpieczne klony kilku swoich gier i najwidoczniej to się graczom przestało podobać, bo cała firma popadła w gigantyczne problemy finansowe. Świetni z nich biznesmeni. Szkoda tylko, że gdyby nie Chińczycy byliby bankrutami xD

I to jest właśnie ten rak, to jest to co mam do zarzucenia społeczności graczy. Sprowadzanie całego gamingu do dwóch liczb, rozdzielczoś/klatkarz i już wszystko o grze wiadomo. Doom 2016 to gra w sumie nowoczesna ale z bardzo retro sznytem, lokacje są puste, sterylne, wrogowie to nawałnica klonów, fizyka szczątkowa. Owszem, bez problemu w tych warunkach wyciągnięto 1080p/60 FPS, pytanie tylko czy na pewno gracze chcieliby wszystkich tych cech w każdej grze?

Śmiem twierdzić, że gdyby każda współczesna gra była tak zajebiście zoptymalizowana jak Doom, to gracze nie mieliby nic przeciwko.

I nie, to nie jest sprowadzanie całego gamingu do tych dwóch liczb. To są podstawy optymalizacji. Granie w niezoptymalizowane gry to żadna przyjemność. Kiedyś można to było wybaczyć, bo możliwości konsol i pecetów były dużo mniejsze, niż obecnie, ale dzisiaj nie ma żadnego usprawiedliwienia dla deweloperów, którzy wydają gry z toną błędów i nierównym klatkarzem.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-12-14 21:47:29
13.12.2025 22:15
Ognisty Cieniostwór

Ostatnia gra z tej serii wyszła w 2018 roku, więc to normalne, że jest taki hype. To nie jest seria, która co chwilę dostaje nowe gry. No a przynajmniej obecnie, bo kiedyś faktycznie nowe Tomb Raidery wychodziły dosyć często.

13.12.2025 20:13
Ognisty Cieniostwór
😂

Ledwie kolejne 10 lat. Dla współczesnego rynku growego to tyle, co nic.

13.12.2025 20:08
Ognisty Cieniostwór

To slasher z elementami metroidvanii. Podobny zabieg zastosowali w obecnej trylogii Tomb Raider. Jak dla mnie spoko i to nawet jeśli nie przepadam za typowymi metroidvaniami.

No ale ja jestem fanem całej serii. Przed zagraniem w nordycką jedynkę ograłem wszystkie poprzednie 6 części, a jedynkę nawet 2 razy. Osoba niezaznajomiona z serią może się aż tak nie wkręcić. No ale skoro to prezent, to aż głupio nie spróbować :P

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-12-13 20:10:05
13.12.2025 19:35
Ognisty Cieniostwór

JohnDoe666
No tak, oczywiście zawsze winni są gracze, a nie wydawcy, którzy sobie ubzdurali, że każda duża gra ma być monetyzowana 5-10 lat po premierze. To z kolei przekłada się na brak optymalizacji, bo skoro ma być "wspierana" przez długi czas, to przecież będzie jak ją naprawić.

Segment AA wygląda pod tym względem lepiej, ale do ideału też sporo brakuje. Nie są to gry w żadnym stopniu wolne od błędów, bo niższy budżet często wymusza kompromisy. Najczęściej w postaci przeciętnej oprawy graficznej i słabej optymalizacji. Takie gry jak Clair Obscur to tylko wyjątek potwierdzający regułę.

Last_Redemption
Cała obecna generacja to dno, a sprzet tez jest slaby, bo podstawowe konsole powinny takie 1440p z palcem w tyłku ogarniac, a nie ogarniaja

To nie jest wina sprzętu, tylko deweloperów. Już na PS4 dało się wydać grę działającą w 1080p/60FPS, bo chociażby Doom z 2016 roku dokładnie tak działał. Problem polega na tym, że 90% współczesnych deweloperów ma w dupie optymalizację. Jak budżet pozwala, to po kilku latach niektórzy doprowadzają swoje gry do odpowiedniego stanu, ale to są tylko odosobnione przypadki.

Wydłuzył się proces produkcji i to znacznie (wiec jest tez ich mniej), a nie idzie za tym ich jakosc
Kiedys na jesien był wysyp hiciorów, teraz jesienia nie ma praktycznie nic

Np. listopad 2008 - tylko w jednym miesiacu były..

Tutaj masz 100% racji, bo sam to zauważyłem. Czarno na białym widać, że kiedyś cały rynek growy wyglądał o wiele lepiej, niż obecnie.

Araneus357
Pod względem naprawdę dobrych gier, wychodzi teraz wszystkiego tyle, że ciężko to ograć. Ale to trzeba wyjąć głowę z dupy i nie patrzeć tylko na AAA, a także na segment produkcji AA czy niskobudżetowych. Mógłbym nawet wypisać całą listę, ale wiem, że to bezcelowe.

Ja tam lubię gry AA (moją ulubiona gra miała budżet niższy, niż współczesne indyki), ale jakoś nie widzę tego wysypu bardzo dobrych gier. Większość to gry przeciętne, co najwyżej dobre. W dodatku kreatywność w tym segmencie również spadła, bo wielu deweloperów na ślepo kopiuje od reszty.

Tworzenie klonów gier to powszechna praktyka od bardzo dawna. Ogrom gier próbowało naśladować chociażby Dooma, Call of Duty czy Gears of War, bardzo często kończyło się to marnym skutkiem i produkcje poszły w zapomnienie.

No i tak jest do dzisiaj. Różnica jest jednak taka, że kiedyś jak ktoś kopiował slashera, to robił slashera, jak kopiował action RPG'a, to robił action RPG'a, dzięki czemu była jakaś różnorodność. Natomiast dzisiaj wystarczy zrobić klona soulsów i wrzucić wszystko do jednego worka. Jak widzę kolejny trailer takiej gry, to po prostu ziewam z nudów.

Z kolei rynek indie cierpi na wysyp rogali, których jest zatrzęsienie. A przecież kiedyś gry indie uchodziły za te bardziej kreatywne od wysokobudżetowych blockbusterów.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-12-13 19:54:01
12.12.2025 16:51
Ognisty Cieniostwór

Przecież branża giereczkowa nigdy nie miała się tak dobrze, ale to trzeba po prostu poszerzyć horyzonty growe.

Ciekawe pod jakim względem. Kiedyś hiciory wychodziły co parę miesięcy, a dzisiaj na jedną kontynuację czekamy często nawet po 10 lat. Dodatkowo wychodzi masa klonów popularnych gatunków, nawet wśród indyków, które też powoli zjadają własny ogon.

Jedyne w czym obecna generacja góruje nad poprzednimi to sprzęt, którego niestety deweloperzy często nie potradią wykorzystać.

08.12.2025 23:32
Ognisty Cieniostwór

Nareszcie. Oby tylko nie zrobili z niej jakiegoś postępowego brzydala.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-12-08 23:32:25
08.12.2025 23:24
Ognisty Cieniostwór

Porównywanie tego z wiedźminiem to kuriozum, chyba że jeszcze jestem na wczesnym etapie, ale może wskażesz podobne zadania poboczne w pajączku do Krzywochowych moczarów, wątku Barona czy wielu innych.

Pisałem o aktywnościach pobocznych, a nie zadaniach, a to jest ogromna różnica. Wątek Barona i wiele innych pobocznych misji często były lepsze od głównego wątku w podstawce.

Natomiast aktywności poboczne w Wieśku 3 zwykle nie różniły się niczym od tych ze Spider Mana. Czasem tylko były jakieś notatki np. z ukrytym skarbem, ale te mini historyjki nie miały dosłownie żadnego znaczenia dla fabuły. No i nie wmawiaj mi kitu, że opuszczone miejsca z Wiedźmina będące odpowiednikiem obozów bandytów ze Spider Mana i Batmana miały jakąkolwiek fabułe. Przecież tam nawet nie było imiennej postaci. Jedyny plus tych wiosek, to pojawiający się kupiec, któremu można było sprzedać znaleziony szrot bez potrzeby szukania ich w innym miejscu.

Tak z ciekawości co w tej grze jest tak "wyjebanego w kosmos" że jej tak bronicie bo na chwilę obecną przeczytałem, że pająk jest kultowy i jest fenomenem i to tyle.

Ja tego sformułowania użyłem do opisania narracji w Wiedźminie, a nie Spider Mana.

No a jeśli nadal nie rozumiesz fenomenu Spider Mana od Insomniac, to ponownie polecam ci sprawdzenie wszystkich gier o pająku jakie kiedykolwiek wyszły. Ludzie czekali latami na gry z takim rozmachem z tego uniwersum i nic dziwnego, że jak w końcu się tego doczekali, to pojawił się taki hype.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-12-08 23:25:18
07.12.2025 06:21
Ognisty Cieniostwór

Luźniejsza wersja Batmana ?
Przecież tutaj szukamy pszczółek, fruwamy przez koła i odkręcamy wodę by podlewać kwiatki, z tych mroczniejszych zadań to robimy zdjęcia i szukamy skrzynek z gratami by odblokować coraz bardziej dziwne i nieprzypominające spidermana stroje.

Jeśli spłycasz całą grę wyłącznie do jej aktywności pobocznych, to nie wiem, czy ta dyskusja ma jakikolwiek sens. W takim Wiedźminie 3 były setki badziewnych znaków zapytania, które miały jedynie za zadanie wypełnić czymkolwiek gigantyczną mapę, ale czy one powodują, że gra nagle traci wszystkie swoje zalety? No nie. Są one wadą tej gry, tak samo jak bardzo słabo zrobiony rozwój postaci i fatalny level scalling, ale co z tego, skoro poziom narracji w tej grze jest wyjebany w kosmos i do dzisiaj na palcach jednej ręki można policzyć gry, które przez te 10,5 roku od premiery Wieśka 3 w ogóle choćby zbliżyły się do tego poziomu.

06.12.2025 17:19
Ognisty Cieniostwór

Arcania z dodatkiem, Far Cry 2 i AC Liberation, z czego Arcania jest największym gniotem jakiego kiedykolwiek skończyłem.

06.12.2025 04:19
Ognisty Cieniostwór

Co najbardziej mnie zaskoczyło to ja sam, nie znający targetu tej gry - bo to gra dla młodzieży i to tej młodszej.
Ten tytuł nigdy nie powinien być tak wysoko oceniony

A spodziewałeś się czegoś innego? Z byle fragmentu gameplayu można było bez problemu zauważyć, że to taka luźniejsza wersja Batmana.

No a jeśli nie rozumiesz fenomenu tej gry, to proponuję przejrzeć sobie wszystkie gry o Spider Manie jakie kiedykolwiek wyszły. Wtedy zobaczysz, że nigdy nic lepszego z tej serii nie wyszło i stąd ten cały hype. Swoje dodaje też fakt, że Spider Man ma miliony fanów na całym świecie i nie zdziwię się, jak po premierze Wolverina Sony nakaże stworzenie 3 części zamiast Wolverina 2, czy kolejnego Ratcheta.

Ja tam z przyjemnością wbiłem platynki w jedynce i Milesie. Pamiętam, że początkowo nie planowałem tego robić, ale wraz z postępami w grze coraz bardziej się wkręcałem.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-12-06 04:23:39
02.12.2025 00:20
Ognisty Cieniostwór

Ale to nie przez strategów Oscar przejechał większość jesieni bez żadnego podium, to on wywalił się w sprincie w Brazylii i na pierwszym okrążeniu w Baku. To on był przez większość sezonu na prowadzeniu i tą okazję zmarnował. Może i miał niesprzyjające okoliczności, bo to raczej nie jest dziwne, że jego zespół woli, żeby mistrza zgarnął ich junior z tego samego kraju co zespół i jeżdżący już od wielu lat na solidnym poziomie, ale Max był w ciemnej dupie, a mimo to dalej walczy.

Wiadomo, że część winy za prawdopodobny brak tytułu spada na niego, ale według mnie to nie przypadek, że zaliczył aż taki zjazd w tak krótkim czasie. Nawet sam Oscar mówił niedawno, że coś dziwnego dzieje się z jego bolidem i on sam nie wie dlaczego tak się dzieje.

Oczywiście tutaj zahaczamy już o teorie spiskowe, ale to nie byłby pierwszy raz, kiedy akurat w tym zespole działyby sie podobne akcje, więc mnie nic by nie zdziwiło.

01.12.2025 05:30
Ognisty Cieniostwór

Zresztą i tak już się to zaczyna, bo pewien kangur znowu końcówki nie dowiózł...

To nie wina Piastriego, że McLaren ma strategów amatorów, którzy już nie pierwszy raz zepsuli mu wyścig. Przez to, że nie zjechali razem z resztą stawki byli o pit stop do tyłu, a jeden pit stop na tym torze trwa średnio 26 sekund. Strata Piastriego do Maxa na mecie to niecałe 8 sekund, więc czystym tempem nadrobił do niego niemal 20 sekund. Gdyby zjechali razem podczas samochodu bezpieczeństwa, to Max nie miałby do niego podjazdu.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-12-01 05:32:28
30.11.2025 19:54
Ognisty Cieniostwór

Ja pograłem trochę w wersję próbną i od razu wyłączyłem crossplay. Jak jakieś 1,5 roku temu wróciłem z ciekawości do BF 3 i 4 na PC, to nikogo na multi nie mogłem zabić, a w BF6 na PS5 z samymi konsolowcami jakoś to idzie.

Zabawne, bo jeszcze w 2018 roku zanim kupiłem PS3 miałem zupełnie na odwrót. Na multi na PC w BF3 i BF4 potrafiłem być w czołówce serwera, a na padzie miałem problem z zabiciem pojedynczego przeciwnika w singlu xD

26.11.2025 06:03
Ognisty Cieniostwór

I zaufam, i wezmę chyba płytę pod AMD, chociaż ostatnio coś chyba były jakieś problemy z nimi czy coś?

Problemy na pewno były z biosem na premierę AM5, ale chyba nawet nie na wszystkich chipsetach. AMD ma ich kilka różnych wersji. No ale teraz po czasie powinno być wszystko w porządku.

A z RAMem to sam musisz ocenić. Ja nie miałbym problemu z wzięciem na początek 2x8GB, żeby zmniejszyć koszty i drugie tyle dokupić już po (miejmy nadzieję) spadku cen, ale z tego co widzę, to niektórzy odradzają takie rozwiązanie. No i też sprawdź sobie, jaki rodzaj ramu najlepiej pasuje do procka, jaki sobie upatrzyłeś. Z tego co patrzyłem, jak sobie z ciekawości budowałem wirtualne pecety jakiś czas temu, to AMD i Intel najlepiej działają z ramem o innym taktowaniu i opóźnieniach. Jeśli dobrze pamiętam, to procki AMD najbardziej lubią RAM 6000Mhz i 30CL.

25.11.2025 03:25
Ognisty Cieniostwór

Gył taki moment. Rok przed końcem 8 generacji dorwałem nowe PS4 za 800 zł ma black friday, a większość gier, która wtedy wychodziła pół roku po premierze była dostępna za ledwie ulamek ceny premierowej. Nigdy wczesniej i nigdy później tak tanio nie było.

23.11.2025 23:30
Ognisty Cieniostwór

Ale skąd wiesz co będzie w przyszłości kolego? Skąd wiesz, że nie będzie musiał wymieniać płyty głównej, bo znowu jakieś nowe procki przyjdą, nowe pamięci itp itd.

Wiem to, bo AMD wspiera swoje platformy latami i nie porzuca ich jak Intel, który swego czasu wymuszał wymianę płyty głównej co generację procesora. AMD wypuściło AM4 w 2016 roku i nadal wspiera tą platformę pomimo tego, że już w 2022 wyszła nowa AM5. Jakbys kupił dzisiaj procka opartego o AM5, to na 100% za 5 lat nie będziesz musiał wymieniać płyty, a po zakupie Intela 12 generacji na 100% czeka cię kolejna wymiana. Pomijam już nawet fakt, że AMD obecnie masakruje Intela pod względem wydajnosci i opłacalnosci.

I czytaj z zrozumieniem. Ja nie kupuję PC pod nowe gry w sumie.
Tylko pod nadrabianie. Gry od 2015 roku. Wiesz ile to grania? I ja naprawdę nie patrzę na to czy ta karta da mi 1 % więcej czy coś. 60 FPS w wysokich detalach w FHD z zapasem.

Teraz tak mówisz, a jak za 2 lata wyjdzie nowa generacja i będziesz chciał zagrać w coś nowszego, to będziesz narzekał na optymalizację. Serio jak już uparłes się na Nvidię, to weź chociaż wersję 16GB, bo 8GB to jest tyle co nic.

23.11.2025 20:07
Ognisty Cieniostwór
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

Radeonów nie biorę :)

No i to jest błąd, bo w niższym budżecie Radeony są wydajniejsze od kart Nvidii. Dodatkowo do grania w 1080p DLSS jest niepotrzebny, więc w tym wypadku nawet nie odczujesz przewagi DLSS nad FSR. No ale jak już chcesz się upierać przy Nvidii, to weź chociaż wersję z 16GB VRAM. Branie karty z 8GB pamięci w całkowicie nowym kompie, to jest dzisiaj irracjonalny wybór.

Nie rozumiem też, po co chcesz się pchać w stare Intele i DDR4, kiedy za małą dopłatą masz dużo wydajniejsze Ryzeny i możliwość wymiany procka za te 5-7 lat bez wymany płyty głównej i RAMu. Dzisiaj byś trochę dopłacił, ale w przyszłości sporo zaoszczędzisz.

Ja też przymierzam się do złożenia nowego kompa i też nie mam budżetu z gumy, ale nie mam zamiaru pchać się w stare podzespoły, byle tylko zaoszczędzić kilka stówek. Tym bardziej na chwilę przed premierę nowej generacji konsol nie ma to najmniejszego sensu, bo wymagania z automatu podskoczą mocno do góry nawet jeśli w grafice nie będzie na początku gigantycznej różnicy. Zawsze tak było i nie widzę powodu, aby teraz było inaczej.

19.11.2025 23:50
Ognisty Cieniostwór

Dlatego, jak ktoś dopiero ma zamiar zagrać, to jednak radziłbym, żeby skupić się na fabule i questach, a czyszczenie znaczników ograniczyć do miejsc w których akurat jesteśmy. Inaczej w pewnym momencie gra zamiast bawić zaczyna mocno męczyć.

Dzięki za info. Póki co muszę przerwać grę, bo plus mi się skończył, ale grałem w to wczoraj tak długo, że już poluję na płytkę. Są promki teraz akurat na tą grę i dosłownie co chwilę znikają ze sprzedaży. Ceny są tak korzystne, że nawet używki z allegro są droższe.

18.11.2025 22:09
Ognisty Cieniostwór
👍

W plusie też jest, właśnie ukończyłem prolog. Póki co podoba mi się na tyle, że prawdopodobnie kupię sobie płytkę, bo raczej nie zdążę tej gierki ukończyć.

18.11.2025 22:06
Ognisty Cieniostwór
👍

Przydałby się jeszcze remake Opposing Force i będzie komplet.

18.11.2025 16:52
Ognisty Cieniostwór

Nie mam Xboxa, ale miałem GP na PC i Plusa na PS5, więc i tak odpowiem.

1. Nie wiem jak robi większość graczy, ale ja osobiście wykupuję abonament jedynie okresowo. Najczęściej po prostu czekam na fajne promki i patrzę, czy pojawiły się w tym czasie jakieś fajne gry. Opłacanie jakiegokolwiek abonamentu co miesiąc jest dla mnie skrajnie nieopłacalne.

2. Wątpię, że większość, bo do tego grona wliczani są jeszcze pecetowcy, ale na pewno spora część. Zwłaszcza tych, co kupili cyfrowego Series S.

3. Jak najbardziej. Jak dana gra mi się spodobała, to chętnie kupuję potem wersję fizyczną. Robię też tak, jak nie zdążyłem ukończyć jakieś gry, a bardzo chciałbym to zrobić.

4. Na konsoli nigdy. Jak wiem, że jakaś gra ma jedynie kod lub marny instalator na płycie, to wtedy takiego pudełka nie kupuję, bo nie ma to żadnego sensu.

Jedynie na PC mam kilka takich gier, w których płyta bez kodu do określonego launchera jest bezużyteczna, ale to były bardzo szczególne przypadki. Pierwsza z nich to pierwsza gra, którą w ogóle miałem na Steamie i to przez nią dowiedziałem się, że takie coś istnieje, a dwie pozostałe to prezenty w okresie, kiedy moją główną platformą był PC, czyli już dosyć dawno temu.

17.11.2025 18:27
Ognisty Cieniostwór
😂

Jak tak dalej pójdzie, to niedługo zrobią crossover CoDa z Doomem xD

14.11.2025 21:43
Ognisty Cieniostwór

Zanim GTA 6 wyjdzie na PC, to już pewnie będzie nowa generacja konsol, więc dosyć marne szanse na to są.

13.11.2025 16:46
Ognisty Cieniostwór

Bardziej mnie dziwią portale branżowe, które się zachwycają i mówią o konkurencji dla UWAGA.....PlayStation xD

Też niezły odpał. Ja nie widzę dla tej kostki dosłownie żadnego zastosowania. Dla nowych gier będzie za słaba, a dla starych i indyków wystarczy zapewne dużo tańszy składak.

Z PlayStation może konkurować co najwyżej ceną. Niczym innym tej konsoli nie przebije.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-11-13 16:51:07
13.11.2025 16:15
Ognisty Cieniostwór
😂

Czyli sprzetowo bez szalu? A ludzie komentuja, ze fajnie, taki komputerek pod tv idealny. A jak ms to robi ze swoja konsola, to placz i palenie na stosie. Wtf.

Psychofani valve to totalni odklejeńcy. Niektórzy komentujący już wierzą w to, że dzięki tej badziewnej kostce od Gabena poprawi się optymalizacja w grach na PC xD

12.11.2025 18:23
Ognisty Cieniostwór
2
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Ja już od kilku lat mam Linuxa jako drugi system, więc przejście na niego na 100% nie będzie problemem. Win 11 na pewno u mnie nie zagości.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-11-12 18:23:22
12.11.2025 16:59
Ognisty Cieniostwór

Ja jeszcze dodam tylko, że Microsoft nie potrafił przez kilka lat naprawić prostych błędów z działaniem apki xboxa na windowsie. Nadal mam te same problemy, co wcześniej (logowanie, nie wykrywanie zainstalowanych gier, wyrzucanie do pulpitu podczas gry itd.), a ostatnio korzystałem z niej ledwie kilka miesięcy temu jak przechodziłem Gears 4. Nie ma drugiej tak zbugowanej aplikacji na PC, nawet Epic i fatalne EA App działają lepiej od tego tworu MS. No i z tego co widzę w recenzjach, to na Xbox Rog Ally jest jeszcze gorzej.

Jeśli tego nie naprawią, to pozostaje współczuć każdemu, kto kupi tą nową pseudo konsolę od MS.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-11-12 17:03:13
12.11.2025 01:50
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Nigdy nie wbijam trofek na siłę i nie męczę się z grą, byle tylko mieć w niej 100%. Jak się uda to fajnie, a jak nie to trudno. Bardzo dużo też zależy od gry. Jak mi się bardzo podoba, to staram się robić w niej wszystko podcas przechodzenia, a jak jest raczej średnia, a same poboczne aktywności nie są zbyt ciekawe, to je po prostu olewam.

Ogólnie to mam troszkę platyn, ale kilka z nich wpadło tak po prostu podczas gry, a pozostałe wbiłem, bo poszczególne gry bardzo mi się podobały i wbicie tych kilku brakujących trofeów potraktowałem po prostu jako dodatkowe wyzwanie w grze.

12.11.2025 01:20
Ognisty Cieniostwór
😂

Czujemy się staro?

Ja się czuję staro, jak od jakiegoś czasu nastoletnie dzieci moich sąsiadów mi się kłaniają na klatce. To mi jeszcze bardziej przypomina o upływającym czasie, niż wiek poszczególnych gier.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-11-12 01:25:05
12.11.2025 00:57
Ognisty Cieniostwór

System operacyjny Xboxa to jest zmodyfikowany Windows od czasów Xbox One czyli od ponad dekady.

To nie ma znaczenia, bo nowy xbox będzie po prostu ograniczonym pecetem z windowsem i nakładką xboxa. Nie będzie w nim typowego konsolowego systemu. Fakt, że będzie on wstecznie kompatybilny z cyfrowymi grami z poprzednich xboxów niczego tutaj nie zmienia.

10.11.2025 21:46
Ognisty Cieniostwór

Naughty Dog stało się ofiarą idiotów zapatrzonych w gry uslugi. Zresztą nie tylko oni, bo Bend Studio, czy Bluepoint również oberwały. To nie wina studiów, że mają takie szefostwo.

05.11.2025 23:05
Ognisty Cieniostwór

Chyba nie należymy do grupy docelowej, bo mi też taka rozgrywka się nie podoba, a gra zbiera prawie same najwyższe oceny.

05.11.2025 23:01
Ognisty Cieniostwór
😂
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Ale ci kibice city to są miernoty. Żeby garstka kibiców BVB odpowiadała za dosłownie cały doping na etihad, to naprawdę powinni się wstydzić.

05.11.2025 16:39
Ognisty Cieniostwór

Ja swoim poście nie miałem na myśli, że nikt nie gra w soulsy, tylko to, że tych gier jest obecnie tak dużo, że nic dziwnego, jak któraś z nich przejdzie kompletnie bez echa. Niestety soulsy nadal są bardzo popularne, dlatego ta inwazja klonów Elden Ringa pewnie jeszcze trochę potrwa.

Natomiast fakt słabego zainteresowania Ninja Gaiden 4 może wynikać ze słabej promocji tej gry lub z niedawnej premiery remaku dwójki. Podejrzewam, że są tacy, którzy przed 4 chcą sobie najpierw zagrać w odświeżoną dwójkę.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-11-05 16:40:37
04.11.2025 17:40
Ognisty Cieniostwór

Może wynika to z tego, że podobnie wyglądających gier jest multum. Dla mnie wszystkie te soulsopodobne open worldy zlewają się w jedną całość i jakbyś pokazał mi gameplaye z 3 różnych gier tego typu, to prawdopodobnie nie znałbym żadnego tytułu. Jedynie Wukonga bym rozróżnił, bo gra się w nim tą małpą.

No a fakt, że akurat ta gra ma być darnowa dzisiaj raczej też nikogo nie szokuje. Po tym, jak Genshin Inpact rozbił bank było pewne, że prędzej, czy później będzie miał swoich naśladowców.

03.11.2025 19:26
Ognisty Cieniostwór

Potrzebna mi trzecia jednostka do grania, a na nowego stacjonarnego musialbym wydac pewnie kolo 8 lub 9 tysiecy, zeby mial rece i nogi, konieczny tez nowy monitor wtedy jest, a to juz samo w sobie cene winduje.

Jak nie musisz grac w 4k i starczy ci rozdziałka 1440p, to spokojnie w budżecie 5000-6000 złożysz porządnego peceta.

03.11.2025 18:25
Ognisty Cieniostwór

Dwójka jest super, jak się ją ogra minimum parę miesięcy po jedynce. To z trójką jest gorzej, bo to jest praktycznie ta sama gra z dokładnie tymi samymi wrogami. Pod tym względem dwójka trochę się różni od jedynki.

W ogóle dla mnie Gears 3 to najsłabsza część całej serii. Nawet Judgment bardziej mi się podobał.

02.11.2025 18:26
Ognisty Cieniostwór

Ogrywałem je rok temu na X360 i wyglądały o wiele lepiej, niż na tym screenie.

W ogóle coś tu jest nie tak z teksturami.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-11-02 18:27:36
29.10.2025 21:20
Ognisty Cieniostwór

Sorry Ognisty ale zalatuje tu od ciebie taką tanią fanbojką. Jeśli stwierdzasz że fakt iż nowy Xbox uruchomi exy PlayStation nie jest końcem ekskluzywności, to co nim jest?

Jaką znowu fanbojką? Ja po prostu trzeźwo patrzę na ta całą sytuację bez zielonych okularów. Poza tym mylisz pojęcia, bo nowy pseudo Xbox nie odpali gier z PlayStation, tylko z PC, a to jest zasadnicza różnica.

A to Sony ma jeszcze jakieś istotne marki, których nie wydali na PC?

Samych marek jest już coraz mniej, choć parę by się znalazło (Demon's Souls, MediEvil, Shadow of The Colosus itd.), ale jest jeszcze trochę serii, które nie wyszły całkowicie na pecetach. Jak ktoś chce ograć w całości Uncharted, to nadal musi mieć przynajmniej PS4. Tak samo jest choćby z Ratchetem z 2016 roku, który do dzisiaj nie wyszedł poza PS4, a teoretycznie mogliby go wydać na PC skoro Rift Apart wypuścili.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-10-29 21:21:27
29.10.2025 16:57
Ognisty Cieniostwór

Odpalisz, ale tylko te, które wyszły na PC. Inne nadal pozostaną wyłącznie na PlayStation. Wypuszczenie takiego komputerka sygnowanego marką Xbox wcale nie sprawi, że zakończy to ekskluzywność gier Sony.

29.10.2025 15:12
Ognisty Cieniostwór

Ekskluzywność gier poza konsolami Nintendo skończy się dokładnie w dniu premiery nowego Xboxa kiedy to odpalimy na nim wszystkie exy Sony z biblioteki Steam.

A ja nie byłbym tego taki pewny. Skoro to technicznie będzie pecet, a nie prawdziwy Xbox, to dla Sony z biznesowego punktu widzenia nic się nie zmieni. Nadal marżę będą płacić jedynie właścicielowi sklepu, a nie Microsoftowi, który w tym wypadku będzie traktowany jako producent sprzętu pokroju takiego Asusa, z którym współpracują przy handheldach.

Mało tego, Sony nawet nie będzie musiało portować gier multiplayerowych, które i tak wydają na Xboxie, więc nawet koszty produkcji im spadną :P

27.10.2025 03:27
Ognisty Cieniostwór

PS1 może i było w Polsce cholernie drogie na premierę, ale dla krajów z zachodu cena ta była o wiele bardziej przystępna. Tymczasem nowa pseudo konsola od MS będzie droga wszędzie. Ty myślisz, że tylko Polacy liczą każdą złotowkę przed wydaniem większej sumki? Ja ledwie 1-2 tygodnie temu widziałem komentarz gościa z UK, który skarżył się, że 20 funtów rocznie za dostęp do F1 TV to dla niego zbyt drogo xD

Polecam ci prześledzić sobie historie sprzedaży konsol. Jedyną, która była piekielnie droga na premierę i odniosła jakiś sukces było PS3 i to tylko dlatego, że po 2 latach od premiery ceny komponentów poleciały ostro w dół. Gdyby nie ten drastyczny spadek kosztów produkcji, to PS3 nigdy nie odbiłoby sie od dna, bo rynek konsol nie wybacza takich błędów producentów. Nawet Nintendo zaliczyło kilka porażek przez swoje nieprzemyślane decyzje podczas projektowania i wydawania konsol, a przecież mają w tym zdecydowanie największe doświadczenie.

Nie Mutant, mówimy o tym że ten Xbox ma mieć normalną rynkową cenę sprzętu PC o podobnej mocy. Nie będzie sprzedawany poniżej kosztów produkcji.

Nawet jeśli, to wcale nie oznacza, że ten nowy pseudo Xbox będzie miał nie wiadomo jak dużą moc obliczeniową. Wystarczy spojrzeć na to jak wypada Xbox ROG Ally w porównaniu do poprzedniej generacji tego sprzętu od Asusa. Wzrost wydajności wcale nie jest taki duży, jak mogłaby to sugerować cena najmocniejszej wersji.

26.10.2025 03:00
Ognisty Cieniostwór

Po pierwsze to popełniasz standardowy błąd czyli "jak ja nie kupię, to nikt nie kupi".

Nie popełniam żadnego błędu. Po prostu nie było jeszcze nigdy tak drogiego sprzętu gamingowego, ktory sprzedałby się w milionach egzemplarzy. Nie wiem, czy zauwazyłeś, ale wszytskie drogie karty graficzne mają bardzo ograniczony nakład, bo zainteresowanie nimi jest dużo mniejsze, niż kartami ze śreniej półki. Wystarczy spojrzeć na statystyki Steama, w których pzrez lata dominowały średnio, a czasem nawet niskobudżetowe karty do grania w co najwyżej 1080p.

Po drugie, sprzęt nadal jest kierowany raczej do gracza konsolowego a nie pecetowego.

Nope. Gracz konsolowy oczekuje konsoli, a nie peceta udającego konsolę. W dodatku kosztującego ponad 2 razy więcej, niż typowa konsola nowej generacji na premierę. To się nie ma prawa sprzedać.

25.10.2025 01:18
Ognisty Cieniostwór

Gamingowy laptop to nadal jest laptop, czyli dużo bardziej wszechstronne urządzenie od zamkniętego pudełka udającego peceta z konsolowym interfejsem. Po tym co piszesz widać, że od lat siedzisz wyłącznie na konsolach i kompletnie nie ogarniasz tego, dlaczego pecetowcy wolą peceta od konsoli. Żaden szanujący się pecetowiec nie kupi tego tworu, którego prawdopodobnie MS teraz tworzy. Tym bardziej w takiej cenie.

Widziałeś ile kosztuje Legion GO2?

Widziałem i nie wróżę temu sprzętowi takiego sukcesu jaki odniósł np. Steam deck. Kupi go garstka entuzjastów przenośnych komputerków, a reszta będzie szukać tańszych alternatyw.

24.10.2025 18:49
Ognisty Cieniostwór

Ale tyle ludzie płacą za PC z dostępem do Steam.

Ludzie płacą tyle za PC, bo oprócz większej wydajności dochodzi też otwartość całej platformy, jej wszechstronnosć oraz możliwość modernizacji za parę lat. Nikt o zdrowych zmysłach nie zapłaci tyle za zamknięte pudełko, którego nie będziesz mógł w żaden sposób rozwinąć w przyszłości. Samo udostępnienie Steama, Goga i innych launcherów nic tu nie da, jeśli jedyne co będzie wspólne z pecetem, to system operacyjny.

16.10.2025 18:59
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
1 odpowiedź
Ognisty Cieniostwór
56

Ale wy tu panikujecie. Jak zakończyli przedlużone wsparcie dla Win 7, to na siedziałem na nim jeszcze przez minimum rok, na dodatek bez antywirusa niepotrzebnie zamulającego system i nic sie nie stało. Na 10 przeniosłem sie dopiero po zakupie dysku SSD, wtedy stwierdziłem, że warto tej 10 spróbować.

Teraz będzie pewnie podobnie, tylko tym razem przeniosę sie na Linuxa, który i tak jest moim drugim systemem od kiliu lat, bo mój obecny komp i tak nie spełnia tych śmiesznych wymagań 11.

14.10.2025 19:29
Ognisty Cieniostwór

115 zł miesięcznie za rok grania to 1380 zł. Nawet gdybyście ograli w tym czasie gry warte 3000 zł, to i tak jest to astronomiczna kwota w przypadku, kiedy żadnej z tych gier nie ma się na własność.

Cieszcie się tymi starymi cenami, póki jeszcze możecie. Jak już dotkną was podwyżki, to inaczej będziecie patrzeć na każdy miesiąc opłacania abonamentu.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-10-14 19:29:36
14.10.2025 14:45
Ognisty Cieniostwór

Promki na pojedyncze gry to jedno, ale już nawet porównując cene gejmpassa do plusa, to jest totalna przepaść. Ja sobie 2 miesiące temu kupiłem plusa na 3 miesiące, bo po 1,5 roku przerwy i zakupie PS5 pojawiło się w nim troche gier, które mnie interesowały. Dałem zaledwie 120 zł za plusa premium, czyli dostałem najdroższą wersję za 40 zł na miesiąc.

Ja rozumiem, że przez długi czas ograliście w GP masę fajnych gier, ale bronienie tej usługi po tych wszystkich podwyżkach i twierdzenie, że nadal się opłaca, to jest już oznaka jakiegoś fanatyzmu.

08.10.2025 00:02
Ognisty Cieniostwór
👍
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Dodatek do Final Fantasy VII Remake ukończony. To więcej tego samego, co w podstawce, więc mi się podobał. Teraz zrobię sobie trochę przerwy od serii, a potem zabiorę się za Rebirth.

07.10.2025 23:00
Ognisty Cieniostwór
👍

Dobra wiadomość. Tym więcej nowych gier bez DRM, tym lepiej.

07.10.2025 22:57
Ognisty Cieniostwór

SULIK
Ja gram w nowości, gram też w starsze tytuły oraz retro. W zależności na co mam ochotę i czas.

Czyli robisz podobnie jak ja, z tą różnicą, że ja rzadziej gram w nowości i lubię wracać do kiedyś ogranych gier.

I trochę nie rozumiem, czemu osoby przeciwne GP starają się wmawiać innym (nie wiem czy ty tak robisz, czy nie - chodzi o samo zjawisko), że jak ktoś używa GP to znaczy, że jest uzależniony tylko od GP.

Ja akurat tak nie uważam, bo z tego, co widzę teraz w internecie bardzo dużo ludzi rezygnuje z GP po podwyżkach. Czy MS jakoś to odczuje finansowo nie wiadomo, jednak na pewno wizerunek całego działu Xboxa dużo na tym straci.

Co do growych abonamentów ogólnie (GP, PS Plus), to już po poprzednich podwyżkach uważałem, że ich opłacanie co miesiąc jest nieopłacalne. Są w poprządku, jeśli wykupi się je raz na jakiś czas i w tym czasie ogra się to, na co ma się ochotę. Wtedy faktycznie są opłacalne, ale też nie za pełną cenę.

Ja właśnie teraz tak zrobiłem. Po ponad 1,5 roku wykupiłem plusa na 3 miesiące na promocji i przez ten czas ogrywam gry głównie z tej usługi. Kilka z nich już ukończyłem, a jeszcze przynajmniej kilka mam na celowniku. Zapłaciłem łącznie 120 zł za 3 miesiące wersji premium, czyli ledwie 40 zł na miesiąc. Gdyby kosztował tyle cały czas, to byłbym skłonny opłacać go bardziej regularnie, a tak to trzeba będzie czekać na kolejne obniżki.

07.10.2025 15:26
Ognisty Cieniostwór

SULIK
Każdy ma do tego inne podejście. Ja łączę granie w nowe dla mnie gry z takimi, w które już kiedyś grałem i często je skończyłem. Lubię też retro, więc często gram na zmianę w nowsze gry ze starszymi. Gdybym grał wyłącznie w nowe gry, to nigdy w życiu nie byłbym w stanie ograć ok. 25 gier w roku. I to nie ze wzgledu na koszty, bo te można sobie zmniejszyć czekając pare miesięcy od premiery, ale ze względu na coraz mniejszą różnorodność w nowych grach. Mówiąc wprost, byłbym wtedy znudzony graniem.

06.10.2025 03:01
Ognisty Cieniostwór

Niestety wyścig został zabity przez zbyt długi pitstop Piastriego. Gdyby nie stracił tam tych paru sekund, to w pewnym momencie dogoniłby Lando i Maxa, a wtedy mogłaby być ostra walka McLarenów.

06.10.2025 02:47
Ognisty Cieniostwór
😜

Wy macie czas na wracanie do gier które już ukończyliście na premierę?

Ja gra się dla przyjemności, a nie dla odhaczania kolejnych gier z kupki wstydu, to można wracać do niektórych gier wielokrotnie. Są takie gry, do których wracam regularnie co kilka lat, a takiego pierwszego Gothica przechodzę od początku do końca średnio raz na 2 lata i w sumie już 9 razy widziałem napisy końcowe. Gdyby nie to, że wysypało mi się kilka zapisów w zaawansowanej fazie gry, to miałbym już kilknaście ukończeń :P

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-10-06 02:48:00
06.10.2025 02:05
Ognisty Cieniostwór
😃
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Właśnie ukończyłem Final Fantasy VII Remake. Epicka gierka, jedna z najlepszych, jakie ograłem w ciągu ostatnich paru lat.

Połączenie walki w czasie rzeczywistym z elementami taktyki wyszło tutaj świetnie. Właściwie to już nie jest jRPG, a action RPG z elementami jRPG. Jak dla mnie tak może być w każdej kolejnej części.

Podoba mi się też to, że twórcy postawili na intensywną liniową rozgrywkę zamiast kolejny raz wrzucać na siłę otwarty świat. Dzięki temu nie ma jak się znużyć rozgrywką.

Fabuła też mi się podobała. Jest nieco tajemnicza i w sumie fajnie, bo nie podaje wszystkich odpowiedzi od razu, jak to bywa w niektórych grach. Dzięki temu cały czas chciało się grać dalej. Fajnie, że nie muszę czekać na kontynuację i właściwie w każdej chwili mogę się zabrać za Rebirth. Trzeba tylko zamówić płytkę. No ale zanim zagram w kolejną część najpierw ogram sobie dodatek z Yuffie :D

Całość zajęła mi trochę ponad 50 godzin, a grałem zaledwie 10 dni. Dawno już się tak nie wciągnąłem w żadną grę.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-10-06 02:07:19
05.10.2025 15:35
Ognisty Cieniostwór
😂

Nie dość, że nie ma dodatków w grach w gejmpassie, to na dodatek MS po cichu zabrał zniżki na nie dla posiadaczy gejmpassa.

Tak więc wychodzi na to, że ludzie będą płacić wiecej, a będą mieli jeszcze mniej. Faktycznie zajebisty deal.

04.10.2025 16:42
Ognisty Cieniostwór

Też nigdy nie kupuję dodatkow w pełnej cenie. Ja jeszcze dłużej czekałem na zniżkę ceny dodatku do Batman Arkham Origins, bo nie chciałem zapłacić tyle samo za 2-3h gry, co za całą podstawkę, w której spedziłem dobre kilakdziesiąt godzin. Doczekałem się wreszcie, ale musiałem czekać na to dobre kilka lat xD

03.10.2025 00:01
Ognisty Cieniostwór
😂

To jest nintendo. Firma, która w swojej konsoli nowej generacji umieściła dużo gorszy ekran, niż w poprzedniku tylko po to, żeby wydać ponownie "ulepszoną" wersję z lepszym ekranem, który powinien być w tej konsoli od premiery i zarobić 2 razy na tych samych ludziach.

Mnie nie zdziwią nawet, jak do kolekcjonerek będą dodawać papier toaletowy z podobiznami postaci ze swoich gier xD

30.09.2025 16:08
Ognisty Cieniostwór
😜

Ja też poproszę reckę bez spoilerów, bo pomimo tego, że bardzo lubię dwójkę, to z jakiegoś dziwnego powodu nigdy jeszcze za trójkę na poważnie się nie zabrałem :P

Mi się zawsze podobała ich agresja i to jak dobrze się chowają za osłonami i prowadzą zza nich ostrzał

Mi też. Bardzo fajnie to zrobili.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-09-30 16:09:41
30.09.2025 02:37
Ognisty Cieniostwór

Widzę, że oceniliśmy dwójkę podobnie. Nie pamiętam już, czy wystawiłem 9, czy 8,5, ale moje odczucia były podobne.

Na plus dodałbym jeszcze AI wrogów, którzy czasem potrafili zachodzic z boku. Było to fajne utrudnienie i zwiększało realizm starć. Dzisiaj to jest niestety rzadkość.

29.09.2025 00:25
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Używam naprzemiennie Windowsa z Linuxem od kilku lat i jak dla mnie najbezpieczniejszym i najwygodniejszym rozwiązaniem jest posiadanie partycji systemowych na dwóch oddzielnych dyskach. Jeśli coś stałoby się z jednym systemem, to nie ma wtedy żadnego ryzyka, że bedzie to miało wpływ na drugi. Miałem taką systuację, że linux mi się wysypał i wymagany był całkowity format partycji systemowej, a windows pozostał nienaruszony.

Obecnie u mnie wygląda to tak, że na SSD mam windowsa, na HDD linuxa i na tym samym HDD mam też partycje magazynowe dla windowsa. Ogólnie to oba systemy działają niezależnie od siebie. Jedynie na linuxie mogę podejrzeć partycje windowsowe, ale są one tak zabezpieczone, że przypadkowo nie da się do nich dostać. Z kolei windows w ogóle nie widzi linuxa, bo nie obsługuje jego systemu plików.

Jeśli chodzi o dystrybucje, to ja akurat nie lubię Ubuntu i bardzo szybko przeszedłem z niego na Minta. Natomiast teraz od 2 czy 3 lat uzywam Debiana, który jest bardzo stabilny i jak dla mnie jeszcze wygodniejszy od Minta.

Co do zmiany systemu, to ja zmieniam go w boot menu w biosie. GRUB coś u mnie nie działa i nie chciało mi się już męczyć z ogranięciem tego. Na początku było to trochę wkurzające, ale teraz tak się do tego przyzwyczaiłem, że nie robi mi to już żadnej różnicy.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-09-29 00:27:04
27.09.2025 13:35
Ognisty Cieniostwór
😜

Tak swoją drogą troche mi się tych platyn uzbierało i to pomimo tego, że ogólnie nie gram dla trofeów :P

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-09-27 13:35:49
26.09.2025 00:02
Ognisty Cieniostwór
😁
odpowiedz
2 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

A ja sobie ostatnio splatynowałem Daxtera, czyli spin-off Jak & Daxter z PSP dziejący się na chwilę przed drugą częścią.

Ogólnie to było moje drugie przejście tej gry, bo ograłem ją kiedyś na emu, jak jeszcze się tym bawiłem, czyli dosyć dawno temu. Minęło od tamtej pory tak dużo czasu, że większości gry zapomniałem. Fajnie było do niej wrócić i sobie przypomnieć, o co tam chodziło :D

19.09.2025 18:14
Ognisty Cieniostwór

Pitplayer
Jeden z moich kumpli skończył Returnala i też go chwalił, ale niestety dla mnie te rogalowe mechaniki są nie do przeskoczenia. Nie przy tak trudnych walkach.

Chętnie zobaczyłbym jakąś normalną grę (najlepiej action adventure) z takim modelem strzelania i poruszania się. Grałbym wtedy godzinami.

18.09.2025 00:58
Ognisty Cieniostwór

Grałem trochę w Returnala u kumpla jeszcze zanim kupiłem PS5. Model strzelania i ogólnie poruszanie się postacią zrobili zajebiście, ale niestety to rozpoczynanie od nowa po każdym zgodnie doprowadzało mnie do szału. Finalnie nigdy do tej gry nie wróciłem.

Jakby były jakieś użyteczne mody ułatwiajace tą grę na PC, to może po zbudowaniu mocniejszej maszynki kiedyś bym do niej wrócił. Gdyby nie rogalowe mechaniki, to grałoby mi się naprawdę przyjemnie.

17.09.2025 15:40
Ognisty Cieniostwór
👍

Najlepszego

17.09.2025 15:38
Ognisty Cieniostwór
😜

Dokładnie tak. Ograłem już mnóstwo takich platformówek, a niektóre z nich więcej niż raz, ale w tym wypadku była totalna przeginka z poziomem. Nie było innego wyjścia :P

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-09-17 15:39:43
17.09.2025 00:41
Ognisty Cieniostwór
😁
odpowiedz
6 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

Wczoraj w nocy w Evil Within ubiłem po lamersku pewnego trudnego bossa

Możemy sobie przybić piątkę, bo ja właśnie zrobiłem coś podobnego podczas finałowej walki w Ratchet & Clank: Size Matters xD

Cała gra nie jest zbyt trudna, ale akurat podczas ostatniej sekwencji w finałowej walce poziom wywalił poza skalę. Mój Ratchet padał dosłownie na 2 hity, o co było bardzo łatwo, bo ten boss dosyć często używał ataków obszarowych. Padłem na nim tak często, że zdecydowałem się uzyć dobrodziejstw emulatora z PS5 i po prostu po zadaniu bossowi określonych obrażeń robiłem pauze i zapisywałem grę. Gdybym tego nie zrobił, to pewnie nadal bym się z nim męczył. Ciekaw jestem, ile PSP wylądowało na ścianie z tego powodu :P

Ogółem cała gra jest bardzo fajna. To więcej tego samego, co na PS2, tylko w trochę mniejszej skali. Nawet fabułę fajnie wplotli pomiędzy jedynkę, a pozostałe części i to pomimo tego, że robiło ją inne studio.

17.09.2025 00:12
Ognisty Cieniostwór

Nieograniczona ilos medykamentow i amunicji? Od tego jest IDKFA, po co sie ograniczać. Masz miec malo wszystkiego, zeby czuc sie ciagle zaszczutym i wiedziec, ze jak cos spieprzysz, to nie uratujesz sie gradem pociskow czy nieograniczona mozliwoscia leczenia.

Tu nie chodzi o brak nieograniczonej amunicji, bo takiej nie ma nawet w shooterach. Problem polega na tym, że trzeba wyrzucać nawet przedmioty fabularne, bo amunicji ani leczących ziółek nie możesz się pozbyć, więc musisz robić miejsce gdzie indziej. Wiesz, ile razy musiałem biegać na drugi koniec rezydencji lub pociągu w RE0 tylko dlatego, żeby wrócić się po potrzebny w danym momencie przedmiot? W (pewne niecenzuralne określenie) często.

Ogólnie backtracking w tej grze jest masakryczny. Tomb Raidery, na które niektórzy narzekali to przy tym pikuś.

16.09.2025 23:02
Ognisty Cieniostwór
👍
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56
Image

Kto nie oglądał niech żałuje.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-09-16 23:03:31
16.09.2025 16:24
Ognisty Cieniostwór

No to skoro nie chce symulować rzeczywistości, to już w ogóle nie rozumiem tego zabiegu. Ja wiem, że to tylko gra, ale wypadałoby, aby rozwiązania zastosowane przez tworców miały jakiś logiczny sens.

zebys musial planowac czy bierzesz wiecej amunicji, czy poswiecasz jakąś bron/amunicje i bierzesz dodatkowe leczenie.

No i właśnie to powoduje, że cały ten system ograniczonego EQ nie ma kompletnie zadnego sensu, bo zamiast zwiększać immersję jedynie irytuje.

16.09.2025 15:49
Ognisty Cieniostwór

wplywa, bo nie mozesz miec przy sobie kazdej znalezionej broni, calej amunicji i wszystkich przedmiotow leczacych. gdybyś mógł to całego RE3 mógłbyś biegać z granatnikiem, shotgunem i karabinem jednocześnie.

Dlatego napisałem, że ograniczoną amunicję i broń (tak jak jest to zrobione w shooterach) mogę zrozumieć. Jednak nie rozumiem tego, dlaczego nie można sobie uzbierać nieograniczonej liczby ziółek leczących, jeśli jest akurat taka możliwość. Przecież w rzeczywistości takie ziółka w ogóle nie zajmują miejsca. Skoro gra chce w tym aspekcie symulować rzeczywistość, to niech robi to na 100%, a nie wybiórczo w zależności od rodzaju przedniotu.

16.09.2025 07:21
Ognisty Cieniostwór

Ograniczenie EQ w survival horrrach miałoby sens, gdyby było to jakoś sensownie zaprojektowane. Niestety tak nie jest. W starych Residentach to już w ogóle jest jakiś absurd, bo EQ jest tak małe, że w późniejszej fazie rozgrywki nie można podnieść nawet malutkiego przedmiotu bez zwolnienia miejsca. Co z tego, że w rzeczywistości można by było schować go np. do kieszeni.

Ta mechanika nie ma nic wspólnego z immersją, ani nawet z utrudnieniem gry, bo na samą walkę to nie wpływa. Samo ograniczenie magazynka jeszcze mógłbym przeboleć, bo to faktycznie wpływa na rozgrywkę, ale po co tworzyć tak mały ekwipunek? Nie ma to najmniejszego sensu.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-09-16 07:21:53
15.09.2025 19:02
Ognisty Cieniostwór

Ograniczenie ekwipunku to jedna z najgłupszych i najbardziej uciążliwych mechanik bez względu na gatunek. Rozumiem to jeszcze w shooterach, gdzie ma się kilka sztuk broni do wyboru, ale w dużych grach z otwartym światem, czy survival horrorach nie ma to żadnego sensu. Nie wprowadza to żadnego sensownego utrudnienia, jest jedynie upierdliwe i zabiera cenny czas.

14.09.2025 17:14
Ognisty Cieniostwór
👍

Trochę im to patchowanie zajęło, ale teraz ten next-genowy Wiesiek na konsolach działa i wygląda dużo lepiej, niż oryginał odpalony na ustawieniach uber/wysokich na moim PC. Jak się dorobię mocniejszej maszynki, to też się pobawię modami.

13.09.2025 23:53
Ognisty Cieniostwór

Wiem o tym, dlatego jak zagram w kolejną część, to będzie to wyłącznie 4. Nawet jako średniak i tak wygląda o wiele lepiej od 3, która ma fizyke rodem z mobilki.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-09-13 23:54:07
13.09.2025 16:22
Ognisty Cieniostwór

Mam podobne odczucia do twojego taty. FlatOut 2 i Apokalipsa to dla mnie teraz topka arcadowych ścigałek, a z gier typu destruction derby w ogóle ciężko o coś lepszego. Ciekaw jestem, jak wypadnie Wreckfest 2. W końcu robi je to samo studio, co FlatOuta 2.

Jedynka to z kolei dla mnie taki średniak. Jest spoko, ale do 2 i Apokalipsy nie ma startu. Obie te gry to bardzo duży skok jakościowy względem jedynki.

13.09.2025 02:19
Ognisty Cieniostwór
😍
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56
Image

Ja sobie właśnie ukończyłem FlatOut: Apocalypse. Cudowna rozpierducha :D

Gierka jest tak wciągająca, że nie przeszkadzało mi nawet to, że to jest właściwie remaster dwójki, którą ukończyłem parę miesięcy temu. Dodaje on też trochę własnej zawartości (głównie do tzw. trybu rozwałki z wyzwaniami), ale trzon rozgrywki, czyli mistrzostwa dla trzech klas pojazdów oraz trasy są niezmienione. Chyba największą różnicą jest dodanie 4 nowych rywali, dzięki czemu na niektórych trasach panuje jeszcze większy chaos, niz w oryginalnej dwójce. Bardzo dobry pomysł, bo przecież o to w tej grze chodzi.

10.09.2025 11:57
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Nie tylko ty Ognisty ;) Ja też wole drugą połowę gry. Pierwsza z tym jeżdżeniem od wioski do wioski trochę nudna. No ale ja jestem giga fanem triggenów z pierwszego Far Crya więc ... :)

Ja w pewnym momencie nawet zacząłem wątpić, czy pociągnę Crysisa do końca, ale na szczęście w samą porę fabuła nabrała rozpędu.

Potwory z Far Cry też mi nie przeszkadzały. Wkurzały jedynie, jak na mnie skakały z ukrycia, ale poza tym były w porządku. Dużo większy problem miałem z nagłym wzrostem poziomu gry pod koniec. Ostatnia misja, to najprawdopodobniej najtrudniejsza misja w shooterach, jaką kiedykolwiek ukończyłem. Walka z Raamem z pierwszych Gearsów to przy tym pikuś :)

09.09.2025 22:10
Ognisty Cieniostwór
😜

Wygląda na to, że jestem jednym z nielicznych, który woli drugi fragment jedynki :P

09.09.2025 02:46
Ognisty Cieniostwór

To nie jest żaden remake, tylko nakładka graficzna na oryginał. Ta gra ma dosłownie te same błędy, co 19 lat temu, te same mechaniki i te same idiotyczne rozwiązania pokroju level scallingu. Na dodatek dorzucili jeszcze problemy z optymalizacją, których perwnie nigdy nie naprawią, bo te śmierdzące lenie z bethesdy zawsze wysługiwały się graczami.

06.09.2025 14:56
Ognisty Cieniostwór

Dla mnie okazjonalne wyzwanie w platformówkach jest w porządku, o ile nie trzeba tracić czasu na dojscie do bossa za każdym razem, jak nie da sie rady go pokonać. To jest dla mnie bezsensowna strata czasu, która na dodatek męczy zamiast relaksować.

06.09.2025 14:48
Ognisty Cieniostwór

Bardzo możliwe, że gdybym zagrał w Crysisa dużo wcześniej, to miałbym do tej gry inne podejście. Teraz, kiedy siłą rzeczy wyszło juz dużo ładniejszych gier, można się skupić na samym gameplayu i przez to łatwiej zauwazyć wszystkie bolączki.

Też miałem moment, w którym zastanawiałem się, czy pociagnę tą gre dalej. Było to jeszcze zanim fabuła się rozkręciła. Gdyby cała gra wyglądała tak, jak przez pierwsze kilka godzin, to bym prawdopodobnie nie dotrwałbym do końca.

Namówiłeś, zaraz odpalam :)
Ja swojej trylogii jeszcze nie mam, ale skoro ukończyłem jedynkę, a dwójka wedlug wielu jest lepsza, to na pewno ją kupię :)

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-09-06 14:57:12
06.09.2025 01:30
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
7 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56
Image

Ukończyłem remaster pierwszego Crysisa i jeśli mam być szczery, to poza grafiką i niezłą fizyką niczym szczególnym się nie wyróżnia. Na dodatek pierwsza połowa gry potrafi przynudzić, bo tak naprawdę głównie chodzi się od jednego do drugiego wrogiego posterunku. Dopiero w drugiej połowie fabuła się rozkręca i pojawia się jakieś urozmaicenie w gameplayu.

Gdybym miał wystawić ocenę, to byłoby to 7,5/10. Pierwsza połowa gry była przeciętna i więcej, niż 6/10 bym jej nie wystawił. Drugiej połowie dałbym 8/10, więc po uśrednieniu wyszło 7, a dodatkowe 0,5 Crysis dostałby ode mnie za grafikę. W tamtym okresie wyszło wiele ciekawszych FPS'ów.

05.09.2025 02:42
Ognisty Cieniostwór
👍

Świetna cena. Ja tylko kilka stówek mniej dałem za nową slimke pare miesięcy temu.

03.09.2025 15:04
Ognisty Cieniostwór

Faktycznie Unbound też celuje w 60 klatek, ale zdaje się, że rozdziałka jest dynamiczna i może spaść do 1080p, żeby te klatki utrzymać. W remasterze Hot Pursuit rozdziałka nie spada nawet na chwilę.

W oryginale z 2010 roku też na pewno nie było tuningu, bo to w sumie jest tylko remaster z identycznym gameplayem. Największa różnica to te 4k/60 FPS na konsolach obecnej generacji.

Ogólnie brak tuningu w innych wyścigach nie jest dla mnie jakimś problemem, ale to jest w końcu Need for Speed. Seria, w której tuning prawie od zawsze odgrywał bardzo ważną rolę. W dodatku ten Hot Pursuit wyszedł zaledwie 3 lata po Pro Streecie, który miał fenomenalnie zaprojektowany tuning, dlatego taki regres pod tym względem tym bardziej mi się nie podoba.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-09-03 15:05:11
02.09.2025 22:51
Ognisty Cieniostwór

W moim przypadku jest to kolejne podejście. Model jazdy jest imo średni, ale może uda się z czasem przyzwyczaić. Crysisa również mam rozgrzebanego, a na dysku czeka już dwójka i trójka, więc kwestia czasu i też na pewno wrócę

W porównaniu do Most Wanted i Carbona wypada średnio, ale w porównaniu do aktualnych części i tak jest o niebo lepszy.

Mi najbardziej przeszkadzał brak otwartego swiata (jest niby tryb wolnej jazdy ale to nie to samo) i tuningu. Na tym polu nawet bardzo średni Rivals deklasuje tą grę.

Na plus za to moge wyróznić ładną grafikę. Przynajmniej tutaj widać postęp względem poprzedniczek sprzed 2010 roku. Jest to też jednocześnie jedyna część serii działajaca na konsolach w 4k/60 FPS.

02.09.2025 20:53
Ognisty Cieniostwór

Ukończyłem tego Hot Pursuita jakiś czas temu. Całkiem niezły, chociaż parę rzeczy bym w nim poprawił.

Natomiast teraz gram w kilka gier na raz, bo nie mogę się skupić na jednym tytule. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia grałem w remaster Crysisa, Shadow of The Tomb Raider, Flatout Ultimate Carnage, Sword of The Sea oraz Ratchet & Clank: Size Matters. Poza Tomb Raiderem są to raczej krótkie gry, więc niedługo coś tam ukończę.

02.09.2025 18:34
Ognisty Cieniostwór

Mnie ciekawi, czy remake też zrobią w 2d. W końcu ewentualna 4 cześć powinna być w 3d jeśli trzymaliby się dawnej numeracji.

To też były sztosu, mam wrażenie że nigdy nie dostały należnej im uwagi.

To prawda. Już od 7 generacji nie było ani jednej nowej części, a Ratchety przez wiele lat wychodziły prawie co chwilę. Póki co można tylko liczyć na porty na kolejne konsole.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-09-02 18:34:50
02.09.2025 17:42
Ognisty Cieniostwór
😜

A ja o Jaku & Daxterze. Im też przydałby się powrót, no ale Sony z jakiegoś powodu woli Ratcheta.

01.09.2025 13:28
Ognisty Cieniostwór
😂
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Eric ten Hag zwoniony z Leverkusen po dwóch meczach xD

31.08.2025 19:53
Ognisty Cieniostwór

Backtracking to jest akurat od poczatku obecnej trylogii. W jedynce było tego od groma, bo Lara dopiero co znajdowała potrzebny sprzęt po drodze. W Shadows pare rzeczy ma już od początku, przez co aż tak bardzo się tego nie odczuwa.

Ogólnie to ja się już do tego przyzwyczaiłem. W końcu samą jedynkę ukonczyłem 2 razy, a w Rise lizałem dosłownie wszystkie ściany, przez co jedno przejście tej gry zajęło mi mniej więcej tyle, co dwukrotne przejście jedynki. Fajne jest też to, że można w dowolnym momencie wrócić do wcześniej odwiedzonych miejsc, żeby znależć pominięte artefakty, czy inne znajdźki. Nie każda liniowa gra to umożliwia.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-08-31 20:02:28
31.08.2025 19:43
Ognisty Cieniostwór
😂
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Arsenal nie tylko grał na remis. Cała drużyna grała na czas już od początku meczu. Gdyby sędzia był drobiazgowy, to Raya dostałby żółtą kartke już po kilkunastu minutach.

GRANDE CITY
Źle się to zestarzało xD

31.08.2025 18:29
Ognisty Cieniostwór

Cóż, każdy oczekuje czego innego. Jeśli mają już się mocno skupiać na jakimś elemencie, to wolałbym, aby była to eksploracja, niż zbyt częsta walka.

31.08.2025 17:29
Ognisty Cieniostwór

W Shadow jest dużo mniej akcji, niż w Rise, bo jest położony jeszcze większy nacisj na zwiedzanie i eksplorację. Raz na jakiś czas można nawet trafić na ciekawą zagadkę w jakimś gobowcu. Podoba mi się też to, że każdy grobowiec jest zupełnie inny od reszty. Nie obraziłbym się, gdyby kolejna część (oby jej ostatecznie nie anulowali) poszła w podobnym kierunku.

29.08.2025 20:12
Ognisty Cieniostwór

No kiedyś potrafiło przymrozić i spaść dużo śniegu. Dzisiaj niestety zimy straciły cały swój klimat. Mrozów brak, śniegu też, bo częściej deszcz pada. Naprawdę nie pamiętam już, kiedy ostatnio zmarzłem będąc ubrany w zimowe ubranie.

Z drugiej strony przynajmniej mogę dłużej używać roweru jako głównego środka transportu, więc jakiś mały plusik tych słabych zim też jest.

29.08.2025 16:15
Ognisty Cieniostwór

Jak grałem w wersje Ultimate na PC, to było tak samo. Jedynka po prostu taka jest. W żadnej inne części się tak nie męczyłem, jak w kilku momentach w jedynce. W późniejszych częściach poprawiono AI, przez co ogólnie było łatwiej.

28.08.2025 22:37
Ognisty Cieniostwór

Ja wlaśnie jestem z tych osób, które nie lubią na siebie za dużo zakładać jeśli nie ma takiej potrzeby. Wolę jak jest mi trochę za zimno, niż za gorąco. Nigdy nie odczuwałem też zbytnio potrzeby ocieplania nóg, bo to jest ostatnie miejsce, w którym czuje zimno. Zazwyczaj są to górne części ciała od pasa wzwyż, więc długie spodnie mi wystarczają. Jak są duże mrozy, to po prostu zakładam jakieś trapery i grubsze skarpetki. W ogóle to w ostatnich latach u mnie zimy sa takie słabe, że dni, w których naprawdę przymroziło było bardzo mało. W zeszłym roku ani razu nie założyłem swojej najcieplejszej kurtki.

Co do aktywności, to ja duzo jeżdżę rowerem i wtedy najwygodniej jest mi oczywiście w krótkich spodenkach. Jak są trochę chłodniejsze dni, to po prostu biorę bluze lub kurtkę. Jazda w długich spodniach jest średnio wygodna.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-08-28 22:41:29
28.08.2025 17:00
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
4 odpowiedzi
Ognisty Cieniostwór
56

Mi też obojętnie, kto co sobie nosi. Dla mnie po prostu każdy ubiór rodzaju kaleson jest zwyczajnie niewygodny. Jako dziecko miałem parę razy nieprzyjemność noszenia kaleson i nie odczuwałem kompetnie żadnych korzyści z tym związanych. Co z tego, że było mi cieplej, skoro było mi niewigodnie i czułem się w nich niekomfortowo.

W ogóle gdybym mógł, to bym wszędzie chodził w krótkich spodenkach. Niestety często nie wypada ich zakładać, albo po prostu jest za zimno.

28.08.2025 01:58
Ognisty Cieniostwór
😂
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Męczarnie w Premier League jeszcze mogę zrozumieć, ale żeby odpadać w pierwszej rundzie Carabo Cup z drużyną z League Two, to naprawdę trzeba sie postarać xD

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-08-28 02:00:09
28.08.2025 01:44
Ognisty Cieniostwór
😃
1
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56
Image

Ale na perełkę trafiłem. Jeśli komuś podobało się Journey, albo Abzu, to polecam sprawdzić Sword of The Sea. Gierka jest piękna i relaksująca :D

Edit: Zmieniłem zdjęcie na obrazek z neta. Kompresja GOLa chyba niezbyt lubi zdjęcia z telefonu.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-08-28 02:07:30
25.08.2025 23:43
Ognisty Cieniostwór
odpowiedz
Ognisty Cieniostwór
56

Nie da się dowiedzieć wszystkiego od razu. Jak chcesz poznać historię piłki, czy poszczególnych rozgrywek, to wbijaj na wikipedie, albo kanały YT pośwęcone piłce. Z kolei jak chcesz ogarnąć współczesną piłkę, to po prostu zacznij oglądać mecze. W inny sosob jej nie zrozumiesz, bo ten sport cały czas ewoluuje. W samej Premier League od tego sezonu weszły przynajmniej 2 nowe przepisy, no a przynajmniej tyle ja wyłapałem po obejrzeniu kilku meczów.

Z kolei najlepszym miejscem do oglądania jest obecnie Canal + Online. Od tego sezonu mają tam praktycznie wszystko.

24.08.2025 02:02
Ognisty Cieniostwór
😁

A ja sobie właśnie splatynowałem 2 raz Jak & Daxter The Precursor Legacy. Tak bardzo lubię tą serię, że co jakiś czas muszę w nią zagrać. Mogłem niby zagrać na PS3, bo z oficjalnych wydań jest to zdecydowanie najlepsza wersja, ale wtedy nie przetestowałbym emulacji PS2 na PS5. Ogólnie to skończyłem tą grę już 3 raz, bo jeszcze zanim kupiłem PS3 ukończyłem ją sobie na emulatorze.

Jednocześnie gram też w Shadow of The Tomb Raider. Za mną już ok. 40% całości, więc fabularnie jestem pewnie mniej więcej w połowie. Niby staram się wszystko zbierać i zwiedzać, ale jest tego tak dużo, że nadal mam jeszcze dosyć sporo do zrobienia zanim pociągnę dalej główny wątek.

post wyedytowany przez Ognisty Cieniostwór 2025-08-24 02:04:50
24.08.2025 01:34
Ognisty Cieniostwór
😂

Mi to bardziej wygląda na opłatę za obecność gry w gejmpassie, niż jakieś mityczne wsparcie od MS, ale nazywaj sobie to jak chcesz

23.08.2025 16:07
Ognisty Cieniostwór

raziel88ck
Spoko cena, ale oszczędzam kasiorke na inne rzeczy. Za pół roku będzie pewnie latać po 100.

23.08.2025 03:19
Ognisty Cieniostwór
😂

Ale ty wiesz John, że fakt, iż dana gra ląduje w gejmpassie na premiere nie oznacza wcale, że MS jest wydawcą takiej gry? xD

Przecież połowa gier, która miała premiere z twojej listy ma zupełnie innego wydawcę. Najzabawniejsze jest jednak to, że podpiąłeś pod MS Hollow Knight Silksong, czyli grę, która na lata wylądowała w deweloperskim limbo.

22.08.2025 23:04
Ognisty Cieniostwór

Narzekam na MS, bo mając tyle hajsu, marek i studiów powinni wypuszczać znacznie więcej gier. Tymczasem prawie co chwilę się słyszy o kolejnych anulowanych projektach i zaoranych studiach.

Sony też nie jest lepsze, bo przewaliło mnóstwo czasu i pieniędzy na gówniane gry usługi, które nigdy nie wyszły, ale jednak w porównaniu do MS ich siły przerobowe są dużo mniejsze. Zdaje się, że MS ma mniej więcej 2 razy więcej studiów od Sony, więc siłą rzeczy powinni wydawać dużo więcej gier.

Zgodzę się natomiast z tym, że akurat w tym roku MS wypada lepiej. Sam sobie chętnie zagram w Dooma i Indiane, jak ceny trochę spadną.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl