
Świat Xboxa #160
Historia wydanych konsol Xbox przez Microsoft:
- Xbox (XBX) [15.11.2001]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox
- Xbox 360 (X360) [22.11.2005]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox_360
- Xbox One (XO) [22.11.2013]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox_One
- Xbox Series X|S [10.11.2020]
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Xbox_Series_X/S
Sprzedaż konsol Xbox:
1. Xbox - 24 mln
2. Xbox 360 - 84 mln
3. Xbox One - 58 mln
4. Xbox Series X|S - 28 mln
------------------------------------------------------------------------
Serwisy Informacyjne poświęcone Xboxowi:
https://x.com/Xbox
https://www.youtube.com/c/xbox/featured
https://www.xbox.com/pl-PL
Lista achievementów:
https://www.trueachievements.com/
Przydatne linki:
Biblioteka Game Pass - https://www.xbox.com/pl-PL/xbox-game-pass/games
Microsoft Store - https://www.xbox.com/pl-PL/games/all-games
Support - https://support.xbox.com/pl-pl
Lista naszych gamertagów:
1. cswthomas93pl
2. adam11i13
3. Xfarben87 (Mutant z Krainy OZ)
PSN: Farben87
4. The PaGur (PatriciusG)
5. DarthTusken9767
6. Highl4nder666 (JohnDoe666)
7. raziel88ck
8. dziadek09 (Maverick0069)
9. eucliwood10 (konewko01)
10. Jakkobz (Mr. JaQb)
11. Bartekdmx (dmx) mail: [email protected]
12. Dosq8881 (Crod4312)
PSN: Dosq_X_
13. Jackov15
14. matmafan
15. Trubadurant (zielele)
16. malaycpt (barnej7)
17. truskolodz (Truskolodzix)
18. EnixPL (EnX)
19. captainpabloo (A's)
20. Bartoz1722 (Ognisty Cieniostwór)
PSN: Bartoz_Maestro
21. RavSmolen (Smoleń)
22. adamosis (cycu2003)
23. RainingSinger67 (mk1976)
24. HautamekiPL (Marcinkiewiczius)
25. PiterXoneX (Pitplayer)
26. barth89PL (Barthez x)
27. xanat0s PL (xanat0s)
Via Tenor
Podobno dzisiaj mamy jakieś święto, a przynajmniej tak twierdzą dziewczyny u mnie w pracy. Tak więc najlepszego panowie
Dzieki Matma za gierke wczoraj.
Nowy lkm robi robotę, ale mam wrazenie, ze brak nieco balansu w nim. Juz na pierwszych poziomach dostaje sie tlumik i lunete baker 3x, imo najlepsza lunetka w grze. Na blisko zabija jak szalony, mniej skuteczny na duzy dystans, ale generalnie czolowka lkmow.

Ja osobiście gram ak jako medyk, na średni dystans jedna z najlepszych broni. Z daleka też zabije, a na bliski to już ciężko bo z biodra trzeba strzelać ale jak stoisz za teamem to można ładnie fragi kraść.

To cudeńko teraz testuję i jest miazga. Bliski i średni dystans ciężko przegrać 1vs1. Gorzej z dystansem.
Ja co dwa tygodnie gram inna pukawka, zeby urozmaicenie bylo. W efekcie tylko drs mam na 50+ lvl.
Ja teoretycznie też skaczę po różnych kategoriach broni, ale jednak najwięcej gram kordem
Via Tenor
Odnośnie posta z poprzedniej części
U mnie teraz na tapecie Hades na switchu, ciekawa gra, umieraj, zdobywaj doświadczenie, umieraj i fabuła powoli do przodu

U mnie teraz na tapecie Hades na switchu, ciekawa gra, umieraj, zdobywaj doświadczenie, umieraj i fabuła powoli do przodu
Ja w piątek wbiłem platynę w AC: Odyssey, którego sobie odpaliłem w grudniu na jeden wieczór aby popływać po morzu xD I tak grałem i grałem z przerwami ale sobie cykałem co wieczór i 112h później zobaczyłem platynowe trofeum :D Teraz w oczekiwaniu na Crimson Desert, który mam już zamówiony ogram sobie pewnie drugi raz nowego Residenta i bawię się w AC: Unity po aktualizacji 4k60 (1080p skalowane do 4k ale niech im będzie) bo już od dawna chciałem sobie wrócić do tej gry ale 30 klatek na PS i 900p na Xboxie mnie mocno wstrzymywało.
Co do Crimson Desert to liczę na mnóstwo godzin przedniej zabawy. Patrzę na gameplay i widzę taką ulepszoną AC: Valhallę w której spędziłem 250h. Mocno liczę na tę grę i że zatopię się w tym świecie fantasy :)
To fajnie, urok płyt jak nie siądzie to można sprzedać. Co do hadesa to obok slay the spire i dead cells ulubiony indyk. Też przechodziłem na switchu.
Unity następne w kolejce
A tak w ogóle to co Cię nie siadło? Narazie jest średnio, strasznie drewniana ta gra ale to becia. Dam jej z 10 godzin i zobaczę
No drewniana właśnie, w dniu premiery mi to nie przeszkadzało ale trochę już lat minęło. Do tego przypomniałem sobie, że fabuła była nudna i bardzo powtarzalna z zamykaniem otchłani. Lochy, jaskinie, wszystko na jedno kopyto. Są w zapasie gry do przejścia a skoro i tak mam mało czasu na to wieczorami, to dałem sobie siana.
Wracając do Xboxa Helix, jak to pudło będzie mocne, będzie miało napęd, ogarną wsteczną z ulepszeniami do każdej gry z każdego Xboxa a więc będę mógł nim zastąpić mojego PC i XSX to po sprzedaniu tych dwóch pudeł i dołożeniu do tego jednego, może to mieć dla mnie sens.
Przydałoby się dobrze wychudzili też Windowsa bo potrafi nie zachwycać.
Gdybać można, czekamy na premierę tego Frankensteina.
Na niską cenę nie ma co liczyć, bo to ma być sprzęt premium. Efekt będzie taki, że nikt tego wynalazku nie kupi, bo osoby z większym budżetem po prostu złożą normalnego peceta.
Jak sie ceny ramow nie uspokoja i ceny gpu beda dalej wysokie, to powodzenia w zlozeniu dobrego pc za mniejsze pieniadze.
Still lepiej kupić peceta z przepłaconym Ramem niż inwestować w niepewny ekosystem :P
Jak ktoś naprawdę chce złożyć peceta, to kupi nawet przepłacony RAM. Nawet teraz ludzie go kupują pomimo tego, że kosztuje tyle co dobra karta graficzna.
Still lepiej kupić peceta z przepłaconym Ramem niż inwestować w niepewny ekosystem :P
Nie dość, że ekosystem jest niepewny, to na dodatek nie będzie można w nim wymienić podzespołów, bo cały hardware będzie zamknięty jak w konsolach. Dla mnie sam brak tej możliwości całkowicie dyskwalifikuje ten rodzaj sprzętu.
Ciężkie lobby się trafiało, sporo lvl 300+ :D
A czasami losuje takich graczy, że mam wrażenie jakbym grał z botami. Również dzięki, niedziela z battlefieldem zaliczona :)

Dzięki mutant za dziś i również za wczoraj :D
Niestety ale na eastwood walka była bardzo wyrównana i długa raz my wygrywaliśmy raz oni, bardzo mało brakło, chyba 35 kuponów a już ogólnie wygrywaliśmy przy końcu.
Najważniejsze ze jako team nie zawiedliśmy i zdobyliśmy najwięcej punktów. Pierwszy raz tak długo podbój grałem i tak dużo punktów zdobyłem.
Na tej nowej mapie bylo szczegolnie duzo wysokich lvl u przeciwnikow. Wkurzal mnie ten z helikoptera, co mial blisko do 800 poziomu, latal 400 metrow nad ziemia i zabijal precyzyjna seria z karabinu pokladowego.
A eastwood do konca sie losy ważyły, walka o punkt C byla na koncu epicka.

Może i parkour jest wolny, nieintuicyjny i toporny, a walka płytka jak kałuża, ale kurde ale ta gra ma ducha. Pierwszy raz w życiu gram w drugiego Assasyna w ramach kolekcji Ezio i pomimo mocnego nadgryzienia przez ząb czasu to jednak całość ma taki klimat, że człowiek właściwie nie musi specjalnie jechać na wakacje do Włoch :P

Na początku bolał trochę brak 60 klatek, ale still wolę to niż babranie się w pecetowy port, który na nowych systemach nawet po fixach dalej jest ledwie grywalny :P (czyli jak większość portów z tamtego czasu). Wenecja jest super!
A Brotherhood jeszcze o klasę lepsze od dwójki (za to kompletnie agrywalne jest Revelations)
Oj tak. O ile uważam trylogię Ezio za obecnie archaiczną i nie grywalną dla osób, które nie miały kontaktu z tą serią te 15 lat temu (tak jesteś wyjątkiem) to gra ma niesamowity klimat czy jak to ująłeś duszę. Grasz w to, słuchasz tego genialnego soundtracku i rozpływasz się na tym.
Wiem, że lubisz się bawić na PC więc jeśli chcesz tipa co do PCtowych wersji tych starych AC to dużo można załatać programem cheatengine przez którego wgrywamy specjalne 'mody' np. z Nexusa. Ja tak naprawiłem beznadziejny LOD i dorysowywanie się obiektów przed twarzą oraz jakoś po wielu próbach bawienia się zaczął mi działać gamepad w grze bo inaczej nie dało się go odpalić.
No niestety od strony takiej czysto mechanicznej gra zestarzała się okropnie i w przypadku trylogii tak naprawdę konieczne by były remake'i. Batman Arkham Asylum z tego samego roku jest dokładnie takim samym złotem jakim był przy premierze - do dzisiaj gra się w to wybornie podczas gdy grając w Assasyna ma się ochotę często j@bnąć padem o ziemię kiedy Ezio znowu wyskoczy ze ściany w złym kierunku, albo złapie się jakiejś randomowej półki z której nie chce zejść :D (tak wiem skill issue). Ale nawet przy tych frustrujących momentach to ta magia bardzo szybko znowu zaczyna przeważać. Czuć, że twórcy poszli "all in" pomimo faktu, że pracowali na maszynkach z 512 mb pamięci :D
Pecetowy port oczywiście próbowałem doprowadzić do stanu grywalności (bo steamowa vanilliowa wersja to padaka), ale nawet pomimo, że lubię szperać we wszelakich fixach to jednak uznałem, że nie warto. Chciałem nawet zagrać w wersję na PS3, którą mam od lat, ale okazało się, że cała trylogia w ramach Ezio Collection jest do grania w PS Plusie więc szybko skierowałem się ku tej wersji :P No i jest po polsku bez pierniczenia się w stare i niedziałające spolszczenia.
tl;dr
Gra jest stara i to czuć, ale kurde bele dalej jest dobra.
https://www.youtube.com/watch?v=FSVHx23ByhM
Liczę, że uda mi się jeszcze skończyć tę dwójkę i Brotherhooda przed premierą Crimson Desert :P
Soundtrack, a tym bardziej oryginalne Ezio Family to mam na Spotify dodane do playlisty także nawet bez grania jak to leci to grę mam przed oczami ;)
Ja Ezio Collection ogrywam na Xboxie bo póki co tylko tam jest 60 klatek, a przy tej responsywności i sterowaniu robi to gigantyczną różnicę bo przynajmniej Ezio robi "trochę" mnie fuckupów xD
Do tego nie wiem czy jeszcze wtedy byłeś na Disco ale kupiłem sobie całą trylogię Ezio na Xbox 360 w pudełkach z polskiej dystrybucji i jestem w szoku jak dobrze te gry wyglądają odpalane na Series X. Mimo iż tam chyba nie ma ulepszeń to gra wygląda świetnie i działa też bardzo płynnie. Mam wrażenie, że wersja na PS5 bardziej "klatkuje" niż wersja z X360 odpalane wstecznie mimo iż tam jest ten sam fps.
Tbh dla mnie to dalej wygląda dobrze. Facjaty są koślawe, ale sam świat jest śliczny i pełen detali. Tak 30 klatek musiałem przełknąć, ale pomimo mojego pecetowego serduszka i pecetowych oczu o dziwo nie było to tak złe doświadczenie jakiego się spodziewałem.
Ruch jak w ulu wokol tego xboxa, ktorego "przyszlosc zaczyna sie teraz". Konkretow zero, ale jak gadaja, to moze nie beda chcieli go jednak zakopac.
https://www.gry-online.pl/newsroom/prezes-microsoftu-w-bluzie-z-logiem-xboxa-sklada-wielka-obietnice/z1305c6
Byle sie na gadaniu nie skonczylo, znowuż jakies przecieki sugeruja przyszla generacje w nastepnym roku. Trudno uwierzyc, ale byloby fajnie.
Cena dla mnie nie ma wiekszego znaczenia, oczywiscie nie dam np. 8000 za konsole, ale mysle ze az tak nie zaszaleja z cena, do piataka moge wyskoczyc, o ile to bedzie dobry sprzet xD
Ten emulator idzie jak burza i myślę że w niedalekiej przyszłości będzie już lepszy od RPSC3 pod względem stabilności i wydajności o ile już nie jest (kompatybilność gier za to jest jeszcze daleka od ideału).
Bloodborne to już ma na nim taki remaster że Sony może się cmoknąć w swoje gaas dupsko.
Sam jestem w szoku jak szybko to idzie. RPSC3 to w tej chwili wyborny emulator i jeśli shad również podąży jego drogą to wcale się nie zdziwię jeśli jeszcze zobaczymy Drivecluba czy The Last Guardian w pełnych 60 klatkach. Sam nie jestem jakoś mega zainteresowany używaniem tego emu bo wszak PS4 to już jednak w miarę nowoczesny i multiplatformowy sprzęt, na którym gry po prostu wyglądają dobrze, a też tak naprawdę praktycznie wszystko co interesujące (z drobnymi wyjątkami) już dawno wyszło natywnie na PC albo po prostu można ograć w ramach wstecznej kompatybilności na PS5. Still jako fan emulacji i homebrew bacznie przyglądam się temu jak to się rozwinie.
A czemu Was to dziwi? Przecież PS4 jest dużo łatwiejsze do zrobienia emulacji niż takie PS3 które było bardzo skomplikowaną architekturą. Druga sprawa PS4 było słabą konsolą w porównaniu do tego co serwowało Sony przed i po PS4.
Unity za to nadal topowo graficznie, ale walka to faktycznie meh jest mocno, najsłabszy element gry
Niby wzorowane na Batmanie, ale nawet ten Batman z 2009 roku ma lepsza od wszystkich AC
Via Tenor
Podobno dzisiaj mamy jakieś święto, a przynajmniej tak twierdzą dziewczyny u mnie w pracy. Tak więc najlepszego panowie
Sami sobie musimy złożyć życzenia bo kobiety w życiu o czymś takim nie słyszały :P
Via Tenor
Nie bez powodu jest to 10 marca, wszak to 10 najczesciej wplywaja wyplaty na konta. Inaczej to juz w ogole nie byloby szans by którakolwiek zapamietala.
I to nawet z polskimi napisami te cycki, ale ja jestem tym szczęściarzem że dostaję dolary ostatniego dnia miesiąca lub wcześniej jeśli poprzedza go sobota.
Intergrade i Rebirth nie mają napisów PL, więc raczej nie ma szans na napisy w ostatniej części.
https://www.gry-online.pl/newsroom/wszystko-nie-jest-juz-xboxem-microsoft-nagle-wycofuje-sie-z-kontr/z33064f
Śledzisz ostatnio newsy plotki i ploteczki od zielonych?
Chyba im się całkowicie wizja odmieniła.
John to sie na nas obrazil chyba. Albo to on jest Philem Spencerem i jak go wyjebali z roboty, to juz o iksboksie rozmawiac nie chce.
Co do newsa, to dobrze ze nie beda juz pajacowac, ale takie miotanie sie z pomyslami od lewa do prawa nie jest dobre. To zupelnie jak u nas w polityce, gdzie jedna ekipa najpierw przez pol kadencji sprzata po poprzedniej, a potem byle jak rzadza by sie przypodobac wyborcy, a ten ma w dupie i przychodzi nowa ekipa i tak w kolo Macieju.

Drugi Assasyn skończony nawet jeśli ostatnie sekwencje to była dla mnie istna tortura. Muzyka, klimat, fabuła i bohaterowie mnie mega przykuly do konsoli… szkoda tylko, że gameplay to w tej chwili agrywalne drewno :D Dobra gra, ale nigdy więcej.
https://youtu.be/dXmaNjuwdd8?is=sCp53wBR1ZbQsyS0
Ja przez ten badziewny gameplay do dzisiaj nie zagrałem w Brotherhood. Nie przekonał mnie nawet typowy ubisoftowy cliffhanger na końcu AC2.
Nie no ja zagram choć raczej nie od razu tak jak planowałem ;) Muszę chwilę odpocząć choć zdecydowanie przejście dwójki sprawiło, że pierwszy raz od lat faktycznie zainteresowałem się tą serią… no i zakończenie swietne więc aż żal żeby nie poznać co będzie dalej.
Też miałem początkowo taki plan. Nawet wspomniałem o tym w swojej mini recenzji, którą napisałem jeszcze na starym koncie. No ale lata mijały, a chęci na powrót do starych asasynów nadal nie mam. Niestety ten gameplay za bardzo mnie odrzuca.
Brotherhood mimo iż to w zasadzie ta sama gra co ACII posiada szereg usprawnień co czyni tę część dla mnie najlepszą z trylogii Ezio. Delikatnie upłynniona wspinaczka, seryjne zabójstwo zamiast czekania na kolejną kontrę to takie podstawowe, które mocno wpływają na pierwsze wrażenie. Ogólnie obecnie w Brotherhood gra się (przynajmniej mi) dużo lepiej niż w ACII.
Jakkolwiek to zabrzmi ale wybuchają wam pojazdy na początku gry w bf6? Już 3 raz tak miałem że startuje odliczanie gry i nagle np wybucha czołg przed nami, albo raz wybuchło jak jechaliśmy w kilku xD
Na początku to chyba nie za bardzo, ale czasami w trakcie gry potrafi się coś zgliczować. Na nowej mapie przykładowo jadąc od respa na A dwa razy wysadziło mi quada przy przejmowaniu punktu, nie wiadomo czemu :D
Na liberation peak zawsze na poczatku rundy wybuchaja pojazdy, ale nie wiem czy w kazdym trybie. W tej frakcji co startuje na gorze.
Właśnie miałem tak we frakcji na dole, wsiedliśmy wszyscy od czołgu, jechaliśmy przejąć punkt i jeb wysadziło nas w powietrze. Rozp**** mnie ta gra :D
A to nie wiem, mnie nigdy pojazd nie wybuchl jezeli juz w nim siedzialem. Natomiast ns poczatku rundy, kiedy jest odliczanie do startu, wybucha humvee.
Cos polepszyli te boty w battlefieldzie, wciaz maja pozna reakcje, ale jak juz wezma na celownik, to trumna murowana. Jeszcze jakby one szybciej ogarnialy, ze ktos do nich strzela, to by sie mozna bylo fajnie bawic z nimi.
A właśnie zastanawiałem się jak nam poszło na szczycie, bo przegapiłem końcowe statystyki, a tak btw, to ciekawa wymiana zdań na czacie :D
z ostatniej rundy musiałem zrezygnować, bo już psiak się kręcił i chciał iść na spacer :)
i również dzięki, jutro deszczowy dzień się zapowiada, to po południu też będzie można coś zagrać jak będziecie :)
/ ed
A już we wtorek między innymi nowa mapa, strasznie ciasna i korytarzowa. Widziałem gameplaye i wolałbym coś większego i bardziej otwartego, ale może nie będzie tak źle

Piekna to gra i fajnie sie po tych wsiach i polach podrozuje, ale walka w moim przypadku to dramat, 1vs1 jeszcze fartem ogarne, w innych przypadkach dupa zbita. I chyba za szybko z fabula poszedlem bez wykonywania pobocznych misji. Jestem za slaby na walke w próbie ognia. Albo zabijaja mnie, albo ginie zbyt wielu towarzyszy i nastepuje koniec gry.
Na razie sie wkurzylem i odpuszczam, moze potem najdzie mnie ochota na wczytanie save sprzed kilku godzin i ponowne podejscie do sprawy. Wychodzi na to, ze pasowaloby oslabic ten wrazy oboz przed przystapieniem do jego oblezenia.
Trenuj do upadłego z kapitanem Bernardem. Trenuj cały czas bo to podnosi poziom umiejętności walki wręcz. Nie pamiętam też kiedy odblokowuje się "master strik'a", a też dużo pomaga. Niestety system walki w pierwszym KCD jest strasznie przekombinowany i upierdliwy. Przez to skończyłem grę raz i więcej nie planuje bo to są męki. Druga część jest pod tym względem po stokroć lepsza mimo iż system jest bliźniaczy.
To był jeden z powodów dla których odrzuciła mnie jedynka i nigdy nie wróciłem. Kompletnie do dupy walka i ten główny bohater z którym kompletnie nie potrafię złapać immersji, taka pipa w esencji.
Wieści dziwnej treści:
Po ponad 12 latach padł Xbox one, kto wie czy nie doczeka się czegoś na wzór RGH z X360.
https://m.youtube.com/watch?v=VrSlXyV5l5Y&t=5s&pp=ugUHEgVlbi1VUw%3D%3D

A tymczasem dorzucam Shadow of the Collossus w trybie jakości (kinowym) w 60fps.
BluePoint, trzymajcie się ludziska;[
Via Tenor
Tak, na razie tylko poczciwy premierowy Grubcio od don "TiVi" matricka ale Xbox one S i one X bardzo możliwe że też będą podatne ten hack.
Imho moim zdaniem to już bardziej podpiąć można pod ciekawostkę ze świata homebrew i hackingu bo praktycznego zastosowania to właściwie nie ma. Sure może uda się zrobić z tego emulacyjny kombajn, a z czymś na wzór RGH byłaby to najtańsza opcja do ogrywania gier z 8 generacji, ale jailbreakiwane PS4 wydaje się ciekawszą opcją… no chyba, że uda im się jak przy X360 gdzie softem na pendrive można zjailbreakiwac każdy model. Wtedy byłoby ciekawie i nawet może sam bym wyjął swój magnetowid z szafy żeby się trochę pobawić.
Ogólnie RGH na XoneX może być bardzo fajne ale choć w naprawdę każdej grze było widać że to najlepsza konsola ósmej generacji to do emulatorów nie wyjdzie to raczej dalej jak era Ps2 bo nadal jest tam ten klakier Jaguar.
Ja teraz mocno wyczekuję RPCS3 na Ps5 albo poprzez Linux albo jako bezpośrednie Emu.
No właśnie wątpię aby się nawet udało. Emulacja PS2 w pełnej prędkości wymaga bardzo szybkiego procka, a te w konsolach 8 gen były właśnie ślamazarne. XOne X miał świetlną architekturę jeśli chodzi o grafikę (chyba nawet lepszą niż Series S), ale niestety całość była zdławiona właśnie przez procesor. Potencjał jest, ale to taka trochę sztuka dla sztuki uwzględniając, że przecież już Series S jest świetną maszyną do emulacji i homebrew, a do tego posiada pełną wsteczną kompatybilność z grami z 8 generacji.
A poprawili cos bociarska dynamike ruchow, czy dalej graja w battlefielda turowego? :D
No mają takie jakby lagi jakby się musieli przez 1 sek zastanowić co mają zrobić, często przy reanimacji
Czyli bez zmian, smieszne to jest, jak do nich strzelasz to nie od razu sie orientuja co sie dzieje, potrafia jak lemingi wchodzic pod ogien jeden po drugim. Ale jak juz im przeskoczy we łbach co sie dzieje, to wala jak z aimbotem.
Niezbyt mi siedzi. Jazda na całego, potężny chaos, dużo tryhardów. Ktoś gdzieś napisał że przy tej mapie w końcu idzie odpocząć, nie wiem gdzie i w którym momencie, jest taka sieczka że nie ma chwili oddechu. Metro czy nawet blokada z battlefielda 4 miała motyw przepychania się na punkt, minimalna flanka. Tutaj praktycznie z każdej strony może zajść Cię przeciwnik. Może jak trochę pogram i bardziej zaznajomie się z flankami to odczucia będą inne, póki co zdecydowanie wolę sobie odpalić skażenie, które imho jest jedną z lepszych map i na której bawię się wybornie

Zanim zrobi się z tego oficjalny wątek o Battlefieldzie to może zwróćmy uwagę na tzw. "słonia w pokoju" jakim jest oczywiście długo oczekiwana premiera Crimson Desert :P Pograłem krótko bo niecałe 2 godziny więc tak naprawdę nawet nie liznąłem tego co ta gra oferuje, a już teraz widzę, że oferuje dużo... nawet bardzo dużo. Pierwsze wrażenie jest... hmmm skomplikowane. Gra wygląda obłędnie (zwłaszcza na dalszym planie), a skala świata już w pierwszych lokacjach robi wrażenie. Optymalizacja jak na ten ogrom jest naprawdę spoko - na RTX 5070 z DLAA, ustawieniach ultra i frame genem na domyślnym położeniu suwaka gra na luzie wyciąga ponad te 120-140 klatek. Niestety mam dziwne wrażenie, że gra ma domyślne odpaloną aberrację chromatyczną, której albo nie umiem wyłączyć albo po prostu się jej wyłączyć niestety nie da. Tak czy siak - technicznie i graficznie jest super i jestem ciekaw opinii kolegów konsolarzy. Jeśli chodzi o sam content otwartego świata to już po pierwszej głównej lokacji widać, że pod kątem zadań, wyzwań, łamigłówek czy zbierania lootu stanowczo będzie co robić.
Z minusów to chyba największa oczywistość jaka jest punktowana przy każdej recenzji i opinii czyli interfejs i menusy. No takie to jest nieintuicyjne, niewygodne i toporne, że czasami wejście do listy zadań albo wybranie czegoś z ekwipunku stanowi wyzwanie. Sterowanie (a raczej jego układ) też jest dosyć... hmm niekonwencjonalne. Na pewno będzie to wymagało kilku godzin przyzwyczajenia.
Ogólnie pomimo wad czuję już lekką wczuwkę i na pewno spędzę przy tej grze sporo czasu w ten weekend.
Ja otwartych światów zbytnio nie lubię ale ta gra wygląda cudownie, do tego dużo eksploracji i brak lvlowania czyli duża szansa że się wciągnę.
Jestem ciekaw co by było gdyby takie Nintendo to wypiscilo, zapewne nagle zagadki były by przemyślane i intrygujące, a fabuła krótka ale ciekawa :D poczekam jak stanieją używki do 150 zł i kupię, już da się wyrwać za 200 zł fajne edycje. Masakrycznie to z ceny leci
zapewne nagle zagadki były by przemyślane i intrygujące, a fabuła krótka ale ciekawa :D
Nintendo by przynajmniej nie udawało, ze jakas fabuła jest i nie zalewalaby Cie cutscenkami ze słabo zagranymi i jeszcze gorzej napisanymi dialogami.
Wczytalem gre, podszkolilem sie z Bernardem, nauczylem sie kontrataku i w koncu zarznalem bossa na tym strychu. Mam nadzieje, ze potem juz jest z gorki? :D
Via Tenor
Sprzedaję drożej xD

Dzięki Panowie.
Testuję sobie właśnie Stellar Blade który miał niby jeden z lepszych upgradów na PRO wygląda zdecydowanie lepiej. Wszystko ostre tak jak trzeba, zasięg rysowania lepszy, na zwykłej niestety smużenie zwłaszcza włosów Eve mocno kuło.
Pad Edge no to odpowiednik Elite Series 2, skracanie naciskania triggerów takie samo. Bardzo fajne wyjmowane analogi, nawet widziałem że można na olxach kupić przerobione z efektem Halla, TMR itp. w razie czego.
Tylne łopatki spoko choć ich profilowanie nie jest idealne, to już w moich przeróbkach extreme rate przyjemniejsze. Za to te małe mam problem, mam za krótkie paluchy do nich raczej.
Poza tym czuć że to dualsense na wypasie. Szkoda że bateria jeszcze słabsza niż w zwykłym, będzie ładowanie co granie.
Jeszcze sprawdzałem Demon's Souls Remake, on akurat w trybie jakości w 60fps nie robi jakiejś giga różnicy względem wydajności w 60fps na zwykłej Ps5, za to Rise of the Ronin ewidentnie mniej brzydki, nie trąci tak Ps3.
Jeszcze zainstalowałem Days Gone, cholera albo ten tryb upiększania gier z Ps4 jest tak dobry albo ta gra po prostu nadal ma piękną oprawę.
Szkoda że nie zabrałem więcej gier do Lubej bo jej teraz kradnę neta do aktualizacji gier. W domu z moim anemicznym wifi miną dni zanim wszystkie update'y ściągnę.
Za tą cenę napęd powinien być w standardzie :)
Tak czy siak gratki, sam czasami mam okazję pograć na piątce pro, fajny sprzęt. Ale i tak najlepiej i najcieplej wspominam ps4 :)

No właśnie, w co tam pany gracie, oprócz tego Battlefielda? Ja wróciłem do Elden Ringa i mega się wciągnąłem. Jak gram, to przepadam na parę godzin, jak nie gram to myślę o tym gdzie pójdę jak już będę grał, dawno tak nie miałem.
O kurcze ale pozytywne zaskoczenie - Wrzesien dal szanse soulsom. :P Chyba, ze to nie pierwszy raz? W kazdym razie zycze dobrej zabawy i oby chec odkrywania utrzymala sie do samego konca tej ogromnej gry.
A co do pytania - ja gram w Beyond Good & Evil po raz pierwszy w zyciu. :) Bardzo przyjemny tytul, jak wszystko dobrze pojdzie to planuje go jutro skonczyc.

Od tygodnia mam Pokemon Pokopia i nie pamiętam kiedy tak bardzo czułem chęć "jeszcze jednej rundy", znaczy jeszcze to zrobić, jeszcze tu a potem w głowie czekam żeby włączyć znowu pstryka :) a i tutaj w każdej chwili właściwie można włączyć przenośnie.
Duże zaskoczenie, może dlatego że nie robił tego z game freak.
Miałem na ps5 rozgrzebane god od war Ragnarok ale póki co nie ciągnie mnie tam w ogóle
Nie, grałem już wcześniej. Problem w tym, że ja jestem w te gry bardzo słaby, więc musiałem sporo grindować, a grind powodował, że w końcu na jakimś tam etapie (np. w Bloodbornie gdzies przy samym końcu) miałem ich dosyć. Dopiero jak niektóre soulsy zaczęły dodawać poziomy trudności, to zacząłem je kończyć, np w zeszłym roku przeszedłem Lies of P i Steelrising. Elden Ring niweluje trochę problem grindu, więc dla mnie jest zwyczajnie łatwiejszy i większa jest szansa, że dociągnę do ostatniego bossa.
A w Beyond Good & Evil też nie grałem nigdy. Mam remaster na wishliście, jak się trafi jakaś dobra promka to na pewno kupię kiedyś.
A ja nigdy nie grałem w żadne pokemony, nawet do dziś nie wiem co się tak naprawdę robi w tych grach, oprócz zbierania potworków ;p

Próbuję jeszcze grać w Crimson Desert, ale odczucia po kilku godzinach są raczej ambiwalentne. W Elden Ring zawsze chciałem zagrać, ale wiem, że pomimo świetnie zrobionego otwartego świata to po prostu byłbym na tę grę za słaby. Mam gównianego skilla, a mój brak cierpliwości pewnie by wziął górę nad czym mocno ubolewam bo wiem, że omija mnie jedna z najlepszych gier tej generacji.
A w Pokopię to bym grał mocno :D Dalej nie jest to może powód, dla którego rzuciłbym wszystko i kupił Switcha 2... ale na pewno jest to jakaś cegiełka jeśli chodzi o planowanie zakupu. Kocham Pokemansy, kocham Animal Crossing więc zdecydowanie bym się świetnie w tym połączeniu odnalazł :P
Ja też mam gównianego skilla, ale ER jest właśnie dużo bardziej wybaczający pod tym względem. W sensie wciąż jest trudny, ale daje więcej narzędzi, żeby sobie z tym radzić. Jest sporo przedmiotów do buffowania, czarów dla postaci wolących grać na dystans, podczas większości walk z bossami możesz używać przywołańców, żeby odciągały ich uwagę... A najważniejsze, że właśnie nie ma tego poczucia grindowania, jeśli ci nie idzie. Zawsze możesz pójść gdzie indziej, podbić sobie level i potem wrócić. Nawet jeśli idziesz gdzieś typowo, żeby poexpić, to w międzyczasie byłeś w tylu innych miejscach, że po prostu nie czujesz, żebyś wciąż robił to samo, albo odbijał się gdzies od ściany.
Nie poleciłbym spróbowania jedynie osobom, które zwyczajnie nie lubią formuły tych gier, bo to wciąż jest gra typu Dark Souls, tylko zrobiona na dużo większa skalę.
A co do Eldena (to ma byc tez zacheta dla Ciebie
W miare mozliwosci sluze pomoca / rada tylko uprzedzam, ze ja tez nigdy nie bylem wymiataczem w tych grach.

Miałem przerwę w graniu, ponieważ malowałem mały pokój i skręcałem nowe meble, ale wczoraj pozwoliłem sobie wrócić do Legacy of Kain: Defiance Remastered. Gra jest świetna, a nowa kamera dała tej pozycji nowe życie. Nareszcie po 23 latach polubiłem się z Defiance. Nie rozumiem dlaczego w 2003 roku użyli kamery rodem z Devil May Cry... w Legacy of Kain taka kamera kompletnie nie pasuje.
Defiance Remastered jest zdecydowanie lepszym remasterem od obu (co nie było trudne) Soul Reaverów. A szczególnie od Soul Reavera 2, w którym zrobili (AI zrobiło?) odświeżenie po linii najniższego oporu.
Ja ostatnio mam ochote głównie na ściganie i rozwalanie przeciwników, więc od jakiegoś czasu gram sobie we Wreckfesta. To gra twórców oryginalnych Flatoutów i czuć to bardzo dobrze, bo podobnie jak w tamtych grach fizyka i model zniszczeń samochodów jest bardzo dopracowana. Moim zdaniem jest to nawet lepsza gra od pierwszego Flatouta i przegrywa jedynie z Flatoutem 2 i Ultimate Carnage.
Trochę w the division 2, trochę w thps 3+4, trochę w skyrima. Wszystkie te tytuły jednak są w zaawansowanym stopniu ukończenia i powoli będę się rozglądać za czymś nowym, a jest w czym wybierać :)

Teraz to chyba jak pół internatu w Pustynię Crimson. 8h na liczniku i póki co bawię się świetnie. Zobaczymy co będzie dalej :)
Nie przeszedłem co prawda wszystkich wyścigów w Wreckfeście, ale większość i to jest dla mnie prawdopodobnie najlepsza ścigałka ostatnich lat (oczywiście z perspektywy kogoś, kto nie jest koneserem gatunku). Mam nadzieję, że ta dwójka w końcu wyjdzie, bo strasznie długo się z tym grzebią.
Wrzesień
Dla mnie też. Ze wszystkich gier wyścigowych z ostatnich lat tylko Gran Turismo 7 stawiam wyżej. Jak dwójka wyjdzie, to też na pewno w nią zagram.
Muszę jedynie zaznaczyć, że tak dobrze we Wrecfesta gra mi się jedynie na PS5. Wersja z PS4, którą kiedyś testowałem w plusie jest o wiele gorsza pod każdym względem. Jeszcze gdyby tylko grafika w tej wersji leżała dałoby się przeżyć, ale optymalizacja również nie daje rady.

Zagrajcie sobie w Burnouty stare moi drodzy jak chcecie rozwałki :P
Prędzej czy później pewnie spróbuję, ale still po prostu jakoś to ciągle odkładam bo nie chcę się rozczarować. Co mi się gdzieś pojawi Elden na moim feedzie, czy gdzieś to jestem oczarowany światem, swobodą, stylem artystycznym czy oprawą... ale no soulsowość jest dla mnie taką solą w oku. Mocno mnie te gry skrzywdziły :(
Ostatnio nawet trzymałem pudło ze Switchem 2 podczas wizyty w RTV Euro i przyznam, że było blisko :P Ale jakoś na razie chyba odpuszczę. Może jak pojawią się kolejne mainlinowe Pokemony w 2027 to wtedy pomyślę.
Zagrajcie sobie w Burnouty stare moi drodzy jak chcecie rozwałki :P
Na series to chyba tylko revenge da się odpalić?

ehhh, ten post miał być jako 28.7, ale GOL mnie oszukał!!, czyli w co gram oprócz BF6, w którego nie gram.
A gram w Toxic Commando - tak naprawdę to już ukończony fabularnie, teraz maksowanie misji na wysokim i najwyższym poziomie trudności.
To ja odpowiem pod twoim postem, zebys nie czul sie oszukany przez nasze wspaniale forum.
Gram sobie w kingdom come z gejpasa, jestem dumny z siebie, ze wygralem w koncu fabularny pojedynek na poddaszu kosciola. Kosztowalo mnie to kolo 30 prob, z reguly nie daje sobie tyle szans i odpuszczam, ale tak mnie ta gra siadla, ze szkoda mi bylo ja porzucić przez swoj brak umiejetnosci.
John zaluj, ze dales se siana przez te koslawy system walki, gra oddaje :)
Ja na początku dostawałem wciry nawet od wioskowego żula, a pod koniec Heniek był już takim wymiataczem, że mało kto mógł mu podskoczyć. Ta gra ma jeden z najlepiej "odczuwalnych" systemów progresu jakie widziałem w grach.
Korci mnie strasznie ten starfield… da się w ogóle w to grać w 3ciej osobie bez żadnych problemów? Grałem chyba jakoś na premierę na xsx ale z tego co pamiętam to się odbiłem. Nie jestem jakiś fanem gier z pierwszej osoby (pomijając Indianę).
Nie dostałem jeszcze twojej płatności za YT premium
Pisze tutaj bo nie odpisujesz na wiadomości w msn.
Sorki. Już wysłałem. Powinno dojść w ciągu kilku minut.
Musiało mi się skończyć zlecenie stałe.
Czy ktoś z was śmiga czasami na wirtualnym moto? Za dzieciaka lubiłem pograć w motogp na pececie, oprócz tego widzę jeszcze kilka części ride. Jest tego sporo zarówno jednego jak i drugiego, które lepsze do lajtowego pośmigania dla rozluźnienia się? I która część?
Już wiem, że lepszym wyborem dla mnie będzie ride. Pytanie tylko która część? Z mojego researchu wynika, że dużo ludzi poleca 4
https://x.com/Xbox/status/2036067066692964421
calkiem fajny minipokaz sie zapowiada - nowe IP od tworcow Yakuzy, Expanse od Owlcata i pewnie DLC do Stalkera.
Warto kupić senue 2 za 100 zł? Jedynka była spoko. Czy czekać aż taniej wpadnie bo jakoś mi się nie spieszy z tą grą

No ja mam z polskimi napisami ale okładka angielska. Może to sytuacja jak chyba z trzecimi Gearsami że cyfrówka nie ma napisów PL, a pudłowa ma. Tu chyba
Pamiętaj Thomas żeby nie aktualizować Return to Arkham żeby mieć 60fps w Arkham City.

Tak, tak, wiem. Dlatego też wziąłem pudełko :) bez aktualizacji 60 klatek w arkham city, a 45 w asylum, zgadza się?
Internet podpowiada, że wystarczy mieć wydanie europejskie do polskich napisów, takie właśnie do mnie idzie. Z drugiej strony o cyfrze też pisali że jest po polsku, więc już się pogubiłem :D
/ ed.
u mnie będzie taka okładka ->
Nie żeby jakoś mi zależało na napisach, bo od początku nastawiałem się na angielskie, ale jeśli będą polskie to nie będę narzekać :)
Myślę że będziesz miał napisy PL;)
Arkham Asylum nie instalowałem nawet ale w necie jak czytałem to jest właśnie te dziwne 45...
a kij tam, odpalam instaluje i zobaczę ile jest na płytowym AA:P

Licznik pokazuje 59 ale raczej jest te 45. Jest wyraźnie płynniej niż 30 ale to 60 też nie jest chyba że to kupa nielubianego przeze mnie blura przy obracaniu kamerą.
To chyba jest te 45 ratowane VRRem bo żadnych dziwnych przeskoków płynności nie widzę.
Smaka narobiłeś a zagram dopiero w poniedziałek, przy dobrych wiatrach może jutro :D
Mam nadzieję, że u mnie też nie będzie problemów z przeskokami

O kurde!
Jak masz TV 120Hz i VRR to aktualizuj Arkham Asylum, wtedy gra fruwa w 90fps, jest mega płynnie;O
Widziałem tylko komentarze pod filmami na yt, że wystarczy zginąć i wtedy niby klatkarz się odblokowuje na 60, jednak nie jest to stabilne i stałe. Ile w tym prawdy nie wiem. W takim razie niezły twist, dostałem maila że gra jest w drodze do mnie, więc jest nadzieja na to, że jutro będzie testowane :)

Zaczynamy rise of the tomb raider, zobaczymy czy siądzie. W tr z 2013, a później jego definitywnej edycji bawiłem się wybornie. Która część najbardziej wam się podobała i dlaczego?
Jedynka super - dla mnie gra akcji niemalże idealna. Dwójka już trochę irytowała mnie pójściem w duże lokacje i spora ilością backtrackingu, ale wciąż była bardzo fajna. Natomiast trójka to już po prostu zbieranie znajdziek z dodaną na siłę fabułą. Mam nadzieję, że ta nowa częśc, którą zapowiedzieli pójdzie bardziej w stronę jedynki.
Ja bawiłem się świetnie w obu częściach, chociaż trochę wyżej stawiam Tomb Raidera z 2013 od Rise of The Tomb Raider, bo to tylko tą część ukończyłem 2 razy, najpierw na PC, a kilka lat później w edycję definitywną na PS4.
Parę miesięcy temu grałem też w Shadow of The Tomb Raider i niestety mam z tą częścią mały problem. O ile w pierwszym fragmencie gry tak do ok. 40% grało mi się naprawdę fajnie, tak potem przez ogromny nacisk na eksplorację kosztem akcji zaczęła się wkradać nuda. Nie mam nic przeciwko zagadkom i grobowcom, bo bardzo je lubię, ale przydałoby się czasem jakieś urozmaicenie. Z tego co kojarzę, to niektórzy narzekali na nadmiar akcji w rebootach, ale tym razem twórcy przesadzili w drugą stronę.
Na pewno dam tej grze drugą szansę, bo nie lubię porzucać gier na dobre po takim czasie gry, ale kiedy nie wiem.
Dla mnie też 2013 najlepsza. Ukończona 3x.
Póki co podoba mi się. W tr 2013 Lara dostawała konkretnie w kość, ale w rise of.. to już w ogóle ma przeje#ane i to od samego początku

Wieści dziwnej treści. Na Ps5 PRO pobrałem cyfrowe (póki co bezużyteczne bo działa tylko pudłowe) Star Wars Racer Revenge.
Ta gra zapewnia Jailbreak do 12.00.
Obecnie jestem na 13.00 bo z tym softem wleciało PSSR2.
Na 13.00 można grać.... w pegasusa xD ale najprawdopodobniej będą też inne emulatory a w teorii nawet emulowanie gier z Ps4?
Co prawda PRO planuję używać do najnowszych gier i je aktualizować ale kto wie co mi odpali przed premierą Ps6:P
Days gone. Grałbym mocno, tak samo seria Uncharted. Nie zdążyłem zagrać za czasów posiadania ps4 :(
Gdyby obecna generacja była normalna, to to byłby idealny moment na zakup konsoli i nadrobienie interesujących gier. Ja właśnie 6 lat po premierze dorwałem PS4 za ułamek ceny premierowej na promce. Z tego co pamiętam, to dałem za nią ledwie 850 zł, a bez promocji kosztowała jakieś 1300 zł. Na dodatek gry na PS4 były już wtedy tak tanie, że nawet nie musiałem kupować używek.
PS5 też powinno teraz kosztować maksymalnie 1500 zł bez promki, a zamiast tego Sony kolejny raz zwiększa ceny. Obecna generacja to totalne dno niemal pod każdym względem.
Nie chcę bronić korpów bo te zawsze są gówniane, ale jednak w takim 2019 roku nie było tylu czynników, które mogłyby powodować wzrost ceny - nie byliśmy wtedy w samym środku boomu na AI, które całkowicie zagarniało wszystkie podzespoły, po-covidowe realia nie były nawet brane pod uwagę, a geopolityka pomimo różnych zawirowań nie była tak rozpalona i skomplikowana jak obecnie. Tak mi też się nie podoba fakt, że gaming jest praktycznie coraz droższy (przynajmniej pod kątem sprzętu), ale zdaję sobie też sprawę jakie są obecnie realia. Duże firmy nie będą dopłacać do biznesu (no chyba, że jesteś Epiciem albo Xboxem i jeszcze nie ogarnąłeś, że trochę nie warto).
No dobra, obecny wzrost cen jeszcze można jakoś wytłumaczyć, ale poprzednich dwóch już nie bardzo. Covid był już dawno temu i w momencie pierwszej podwyżki wszystko było w normie. Sprzedaż konsol była wysoka, a fabryki i dostawcy bez problemu wyrabiały z dostarczaniem kolejnych sztuk do sklepów. Sony po prostu nie chciało pozwolić na to, aby PS5 było zbyt tanie, bo i tak się sprzedawało.
Pamiętam, jak wiele osób myślało (w tym ja), że w momencie premiery slimki i pro spadną ceny podstawowej konsoli, bo wraz z wprowadzeniem slimki spadną koszty produkcji. Tymczasem ceny trzymały cały czas wysoki poziom, a później jeszcze bardziej poszły do góry. Jak ja kupowałem swoją slimke niecały rok temu, to cena bez promki była wyższa, niż w momencie premiery, a przecież wtedy nie było żadnego kryzysu. Mało tego, to był w ogóle najlepszy moment na złożenie peceta, a to co dzieje się na rynku pecetowym często przekłada się na rynek konsol.
Jak tak teraz sobie o tym myśle, to zaczynam żałować, że nie zdecydowałem się wtedy na upgrade PC. Bez problemu wyrobiłbym się przed podwyżkami, a zamiast tego mam tylko nową kartę, bo tylko to zdążyłem kupić zanim ceny pamięci wywaliły w górę.
Wracając do tematu pokazu, jak na takie niewielkie wydarzenie byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Było bardzo dużo intrygujących gier i wiele z nich wyląduje w Game Pass day 1.
Przyjemnie się to oglądało.
https://x.com/i/status/2037223033669378337
Hadesa 2 mam.już kupionego na Switch. Niemniej niesamowicie jara mnie The Expanse które będzie na premierę w GP, podobnie Stranger Than Heven czy Moosa.

Te gry najbardziej mnie interesują z tego pokazu i chętnie zagram w nie na premierę.
Hunter: The Reckoning - Deathwish - te wampiry interesują mnie mocniej niż wampiry od twórców Wiedźmina.
The Expanse: Osiris Reborn - uwielbiam serial, uwielbiam serię Mass Effect - może być bardzo fajnie
Forever Ago - zapowiada się ciekawie i stylistycznie i fabularnie, ale pewnie mocno smutno będzie
Alien Deathstorm - sam nie wiem co to konkretnie ma być, ale przyciąga mnie klimat
S.T.A.L.K.E.R. 2: Cost of Hope - dodatek do Stalkera 2, po przejściu podstawki zarzekałem się, że już nie wrócę do Stalkera, ale jednak hype rośnie i jeżeli dodatek będzie wpleciony w fabułę podstawki to chyba przejdę raz jeszcze grę po wszystkich poprawkach
Artificial Detective - to mi mocno przypomina Atomic Heart, ale w wersji USA
Xbox to kupa konsola. PlayStation rules
Świat dupy a nie xsrocka xD