"W eday lata jak jakis nastoletek" - no jakby nie było ma ledwo 21 czy tam 22 lata
Markus biegnąc, biegnie jak czołg ciężko mu trajektorię zmienić, macham myszą jak szalony a ten ledwo skręca.
Przy chodzeniu już łatwiej się nim operuje, ale przy walce i biegu jest czołgiem, więc raczej tak jak być powinno.
Hellraiser Revival ukończony, jestem zachwycony
https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-clive-barkers-hellraiser-revival/z41032d55#post0-17013756
Hellraiser: Revival jest w tym momencie dla mnie w ścisłej czołówce gier roku 2026 oraz Hellraiserów.
Może i gameplayowo nie jest ten tytuł super wymagający i pomysłowy, bo mamy tutaj trochę takiego nowego Resident Evil w świecie Hellraisera, czyli ekwipunek jest mały, a każdy przedmiot ma swoją wielkość i trzeba się bawić w tetrisa, dodatkowo broń biała się dość szybko niszczy, ale dzięki craftowaniu możemy ją naprawiać. Mamy też punkty zapisu (ciekawie zrealizowane), skrzynki na nadmiarowe przedmioty (tutaj na szczęście w odróżnieniu do serii Resident Evil, nie trzeba za często kursować między miejscem z przedmiotami, a skrzynką, bo np. quest itemy są schowane poza naszym plecakiem i nie zajmują tam miejsca) jak i wędrującego handlarza który od pierwszych sekund wydaje się, że wie więcej niżeli chce nam powiedzieć. Na początku myślałem, że to będzie horrorowy walking sim, który mógłby by być każdą inną marką, ale akurat prawa do Hellraisera były najtańsze (i co gorsze nie byłoby to nic nowego w we franczyzie jeżeli znacie filmy 5-8. Na szczęście fabularnie gra jest bardzo mocno osadzona w lore wysłannika piekieł jak i sama stylistyka też bardzo do tego pasuje. Całą grę miałem też wrażenie, że niektóre motywy widziałem już w filmach czy komiksach z tego swiata, jak np. loading screeny strasznie przypominają mi styl graficzny kadrów z komiksowej Antologii Hellraisera wydanej przez Seraphim Comics. Świetnym też motywem jest to, że klasyczni Cenobici znani z pierwszej i drugiej filmowej odsłony pojawiają się też tutaj i podobnie jak w tych filmach, nie mają za dużo czasu ekranowego, ale jak już go mają to zawsze budzą sporo niepokoju. Walki z bossami wydają mi się odpowiednio trudne i odpowiednio wymagające, ale bez przegięcia (grałem na normalu). Co do jakości wykonania, widać sporo niedociągnięć pod względem mimiki twarzy czy animacji, czuć tu niższy budżet, ale też filmy nigdy jakiegoś ogromnego budżetu nie miały, więc klimat oryginałów pozostaje. Przy niskim budżecie można by się było obawiać też masy bugów, ale jakoś ich albo nie zauważyłem, albo och nie było. Zagadki - występują, nie są przekombinowane raczej każda nie powinna powodować zatrzymania się w miejscu nawet na chwilę. Lokacje świetne, wielkie ukłony dla ich twórców, twarze postaci już ciut słabiej - ale to chyba taki trochę znak rozpoznawczy tego segmentu budżetowego. Bawiłem się świetnie. Całość wg. save zajęła mi 10h, wg. steama około 14h. Jeżeli nie jesteście przekonani do tytułu, ale lubicie horrory, a przedewszystkim znacie wszystkie filmy z Cenobitami, to sprawdźcie sobie demo na steamie.
no czyli opisałeś całą franczyzę Hellraisera - ta gra jest dokładnie tym co reklamuje swoją nazwą, póki co mam chyba jakieś 3h na liczniku i jestem zachwycony. Wydziałem wszystkie 11 filmów jakoś w tym roku, plus przeczytałem większość komiksów i gra pasuje doskonale do tej franczyzy.
Ewentualnie jakikolwiek sklep z materacami i od razu do spania.
Jedynie dostęp do toalety bym potrzebował.
tylko czy na pewno ta fotka jest z jej "dziewczyną" czy to koleżanki, a może ktoś krewny ?
Bo jest fotka z 2 kobietami - zgadza się
jest podpis "najlepszy dzień <3" - zgadza się
i to od razu powoduje, aby była lesbijką ? idąc takim rozumowaniem to można powiedzieć, że Markusi to gej, bo biega ze zdjęciem kumpla w kieszeni, a nawet wykłada go do wspólnego picia browarów.
Nie przypominam sobie aby w grze Carter się odnosiła do swojej seksulaności, ale oczywiście mogłem coś pominąć, lub nie zauważyć, stąd moje pytanie po ukończeniu gry.
Co do astmy, to akurat było w grze info, że to nie jest astma (o czym sam piszesz), ale pewnie dla większości krzyczących: inhalator = astma. Ale dzięki za nawę rdzawiący płucnej, bo zupełnie zapomniałem o tym - chyba pora przypomnieć sobie poprzednie odsłony.

jeszcze co do zarzutów o kolor skóry postaci
Dom jak mi wyjaśniono nie jest czarny, jest latino -->
a doczytywanie tekstur to chyba ram/dysk
W Wukongu ani w Pragmacie nie da się przestrzelić opon samochodowych, więc Gyrosy... długo długo nic... chińskie bajki

wyłączona włochatość -->
przy wyłączonej np. broda składa się z takich kępek/kropek brody, a przy włączonej widać po prostu osobne włosy zarostu i jest on bardziej "miękki"
plus jak widzicie, przy wyłączonej głowa Doma ma jakby włosowy kask, a przy włączonej macie wycieniowaną fryzurę. W przypadku Carter podobnie, ale na screenie mniej widać ten efekt.

Jeszcze co do Grysów mają oni przełączniczek dotyczący włochatości włosów
Włączona -->

i ostatni screen
ale trzeba przyznać też że największe wow gra robi w nocy, bo pojawia się wtedy masa źródeł światła które wyglądają wspaniale, a w dzień tego aż tak nie widać, ale dalej gra robi wrażenie
nie wiem czemu ale mam mocny vibe nowych Resident Evilów jak oglądam niektóre scenki, coś podobnego jest w stylu graficznym.
a oświetlenie sztos nad sztosy
Co do Gears E-Woke, to jest to tak samo napchana gra wątkami LGBT jak WH40k: Space Woke 2.
Jestem obecnie w 4 akcie i mam na liczniku 15h i dalej przeszukują każdą napotkaną kuchnię, aby skolekcjonować wszystkie woki no i słabo mi idzie.
Jak jeszcze sam początek zapowiadał się ciekawie pod względem stylistyki, fabuły i klimatu. Tak niestety celowanie na padzie to nieporozumienie. Przesiadka na K+M dużo pomaga, aż dochodzę do 2 bossa i okazuje się, że nie ma żadnego sensu walczyć czymkolwiek innym niż pistoletem, a pistolet jest po prostu słaby. Czemu nie ma sensu walczyć niczym innym ? Z powodu idiotycznego systemu save po śmierci. Powoduje to sytuację następującą:
- robimy save
- produkujemy amunicję i np. granaty
- idziemy na bossa gdzie używamy amunicji do strzelby i granaty
- giniemy
- odradzamy się, nie odzyskujemy ani zasobów użytych podczas walki, ani też materiałów z których je wyprodukowaliśmy
materiały zebrane z etapu też się nie odnawiają, więc teraz trzeba by było biegać po całej mapie i farmić odradzających się po save przeciwników, tylko po to aby zdobyć matsy potrzebne na produkcję kolejnej garści granatów i aminicji, ponownie iść walczyć z bossem i pewnie ponownie zginąć i wszystko od zera. Ewentualnie iść walczyć z samym pistoletem który jest słaby, ale ma nielimitowaną ilość amunicji. Idiotyczne rozwiązanie. Zrobiłbym zwrot, ale oczywiście takie problemy wyszły dopiero po 2h grania.
Nie polecam.
dla mnie nowy Plauge Tale to rozgrywka w stylu bardziej nowej trylogii Tomb Raiderów, ale bez broni dystansowej. Bardzo przyjemna gra.
Co do nawiązań do poprzedniczek, no to główna bohaterka tej odsłony pomaga nam w drugiej części i właściwie tyle.
Natomiast dowiadujemy się masy rzeczy które nabierają sensu w połączeniu z odsłoną 1 i 2.
Prawie zapomniałem o The Sinking City Remastered no ale eto chyba samo świadczy o tej grze. Sam pomysł super (detektywistyczna zabawa w świecie przedwiecznych), ale wykonanie już mocno średnie. Póki co nie ukończyłem, bo ciągle skaczę w inne gry i jakoś nie mam siły na nią.
https://www.youtube.com/watch?v=NEoQxVMzBEg
A jeszcze w temacie gier w które grałem ostatnio (od sierpnia).
Species: Unknown: https://www.youtube.com/watch?v=fHwLvY9P5FQ
Mamy tutaj coopa dla 4 osób, wsiadamy w statek kosmiczny i lecimy na opuszczony frachtowiec. Rozkład pomieszczeń frachtowca jest jest za każdym razem taki sam, ale czasem jakieś korytarze są zamknięte, inne otwarte. Natomiast największą zagadką zawsze jest to, na jakie okazy trafimy w trakcie eksploracji. Z przykładów mamy np. terminatoropodobnego robota który wraz z latającymi dronami na nas poluje, albo ośmiornico podobnego alienka, który przemieszcza sie kratkami wentylacyjnymi. Głównym celem jest schwytać i poddać badaniom te istoty.
Reanimal: Prisoner https://www.youtube.com/watch?v=M05D1Ynuxfg
Dodatek do Reanimala i jak sam Reanimal był dość krótki, tak dodatek jest na jakieś 40 minut. Jak komuś się podobał Reanimal to spoko, ale bez obowiązkowego zakupu. Jak komuś nie siadł, to raczej i tak nie kupi.
Mafia The Old Country: Man of Honor https://www.youtube.com/watch?v=v4LHKX7WIn4
Dodatek do najnowszej mafii. Dzieje się gdzieś w przeskoku czasowym z podstawki. Ogólnie ciekawe postacie (pewnie jak pamiętacie poprzednie mafie - ja nie pamiętam - to jest jeszcze ciekawiej). Gameplayowo to samo co wcześniej, ale chyba nie było ani jednego pojedynku na noże, wiec tak naprawdę na plus.
Transference https://www.youtube.com/watch?v=8jQYGPDoafU
Było/jest w Gamepass PC. Walkingsim horror - interesująca fabuła, znośne zagadki. Jak ktoś lubi gatunek to będzie zadowolony.
Resonance: A Plague Tale Legacy https://www.youtube.com/watch?v=ULLFxFm6vvk
Mega mi się podobało. Super walka, doskonałe rozwinięcie lore całego świata. Ciekawe postacie.
Cała gra to opowieść Sofii o tym jak stała się piratem oraz jak wyruszyła na najważniejszą w jej życiu przygodę. Ciężko więcej opowiadać, bo sporo to by spoilerowało lore świata. Walki jest masa plus trochę skradania. Graficznie podobnie jak poprzednie odsłony super jak na swoje generacje.
The Occultist https://www.youtube.com/watch?v=IszvEy74mUU
Wcielamy się tutaj w tytułowego okultystę ruszającego na opuszczoną wyspę w poszukiwaniu swojego ojca. Ponownie walkingsim z elementami horroru. Nasz bohater nie walczy, co nie odstraszyło twórcą aby dać walki z bossami, które polegają na unikach i ucieczce. Przyjemna gra, ale raczej tylko dla fanów walkingsimów.
The Blood of Dawnwalker https://www.youtube.com/watch?v=-BLYy9wU8S0
Po zapowiedziach które mocno eksploatowały temat ograniczonej ilości czasu na wykonanie misji głównej miałem mieszane odczucia co do tej gry, ale stwierdziłem, że dam im szansę - bo pewnie będą ciekawe postacie, przyjemna fabuła oraz piękna grafika - nie myliłem się. Dodatkowo doszedł dość ciekawy system walki z blokowaniem kierunkowym oraz atakami kierunkowymi które pewnie część ludzi zna już For Honor (tylko tutaj walki kierunkowe są tylko w trakcie pojedynków, a reszta mniejszych minionów pada od zwykłych ciosów) lub z Kingdom Come Deliverence (w to nie grałem więc nie porównam). Sam opis takiego systemu mógłby robić wrażenie topornego i powolnego, a dostajemy mocno dynamiczne doświadczenie. Co do czasu natomiast, zakodowałem sobie w głowie, że cała gra jest jednym wielkim questem ratowania rodziny, więc nie miałem oporów aby questy poboczne które wydawały mi się nie wpływały na moje szanse na wgraną po prostu pomijać. Ale tak naprawdę, możliwe, że pominąłem coś co by mi pomogło - co też jest samo w sobie mega ciekawe. Po ukończeniu natomiast gry uważam, że powinny być trzeci suwak poziomu trudności, bo obecnie mamy dwa: RPG oraz walka. Jako trzeci powinno się dodać też czas, ale to za spoilerem aby nie psuć innym zabawy
spoiler start
easy: 30 dni, medium 20 dni, hard 15-10 dni
spoiler stop
. Tak czy inaczej byłem przeciwnikiem tego systemu, teraz chciałbym aby był w kolejnej części również, ale
spoiler start
bardziej hardcorowy, aby rzeczywiście trzeba było więcej rzeczy pomijać aby wyrobić się w czasie
spoiler stop
.
Big Walk https://www.youtube.com/watch?v=tA3bjy23XoQ
Dopiero poznaję tą grę, ale jest po prostu świeża pod względem pomysłów. Fajną opcją jest to, że jak zaczęliście grać np. w 4 osoby, a jedna się wysypała, to kolejne sesje możecie przestawić na 3 osoby, więc nie trzeba zaczynać od zera. A sama gra to indyczek z rozwiązywaniem zagadek na ogromnej wyspie gdzie trzeba mocno współpracować z graczami. Im fajniejsza ekipa tym przyjemniej, bez stresu i presji czasu.
Wardogs https://www.youtube.com/watch?v=v1ISv_h_qXY
Sam nie wiem jak to nazwać: lepszy Battlefield połączony z Armą dla normalnych ludzi ? Tak czy inaczej multiplayer w którym na każdej mapie mamy 3 frakcje: niebiescy, czerowni oraz zieloni i walczą oni na terenie "combat zone" o punkty. Punkty zdobywa się tylko wtedy kiedy w combat zone jedna z frakcji ma więcej ludzi niż inne. Punkty zdobywa tylko jedna frakcja i ich nabijanie chwilkę trwa. Po combat zone (które jest wycinkiem ogromnej mapy) krąży też tzw. "hot zone" w którym każdy gracz w środku liczy się za 2 osoby. Prócz tego wszystkiego mamy specjalizacje takie jak: szturmowiec, medyk, zwiadowca, wsparcie, pilot i kierowca. Ale nie jest to tak, że sobie wybierasz speckę na początku meczy i masz predefiniowany sprzęt. Tutaj po prostu wchodzisz do meczu i sobie kupujesz sprzęt jaki chcesz mieć. I przykładowo biorąc karabin szturmowy levelujesz strzelajac do wrogów levele szturmowca, następnie w plecaku mając defibrylator możesz podnosić swoich poległych i levelować medyka, następnie jak masz młot to możesz w bazach budować umocnienia i levelować wsparcie, mając lornetkę w plecaku można oznaczać cele wrogów i samych graczy za co dostaje się punkty zwiadu. A na koniec jeszcze trzeba się dostać na pole walki. I tutaj można polevelować poziomy kierowcy lub pilota. Idąc dalej można nie wystrzelić żadnego pocisku przez całą grę, a zdobyć masę kasy i leveli robiąc za kuriera dowożącego palety z materiałami na budowę bazy lub taksiarza przewożącego graczy do strefy walk. Wspominałem o kupowaniu sprzętu ? No to system działa powiedzmy tak jak w starych counter strike, czyli na początku dostajemy ileś tam kasy i na początku rundy kupujemy za to sprzęt, różnica jest taka, że zarobiona kasa między rundami z nami pozostaje, a przy każdej śmierci musimy kupić wszystko od zera, możemy też wrócić do bazy w każdej chwili i dokupić brakujące przedmioty/amunicję (ale to 3 km od strefy walki - więc przyda się podwózka). Chyba najlepszy milsim w jakiego grałem.
Control Resonant "https://www.youtube.com/watch?v=SqvAvOAd1VA"
Dopiero zacząłem (10h za mną), póki co mi się podoba. Miasto robi mega wrażenie, walka jest dynamiczna. Chyba wolałbym bardziej liniowe podejście do tematu, bo jakoś mi się te wszystkie kwestie niczym z archiwum x które uwielbiałem w jedynce trochę rozmywają.
a dokładniej nie działa to samo z siebie, trzeba albo kombinować z wgrywaniem softu, albo z adapterami (za które pewnie w niektórych multikach można dostać bana): https://www.brookaccessory.com/products/wingmanp5/index.html (nie sprawdzałem czy działa, ale takie coś w necie znalazłem).
W3 Remaster to patch 2.0 czy tam 3.0 dla Wiedźmina 3, a nie osobna gra.
https://www.thewitcher.com/pl/pl/buy#witcher3-remastered klikając na ikonki poszczególnych sklepów wchodzi się w W3 Complete Edition.
Pewnie w przypadku Sony była by dodatkowa pozycja gdyby ten "remaster" powodował przejście na kolejną generację konsol, a tego nie robi, bo nawet na ps4 chyba nie będzie dostępny.
Jeżeli przed pierwszymi zwolnieniami była mowa, że w niektórych miejscach MS jest linia zarządzania zrobiona z 14 stopni, no to właśnie ładowanie danych studiów pod dane skrzydła powinno to skrócić, ewentualnie po prostu ułatwić zarządzanie.
A przy okazji łatwiej jest stworzyć bata nad produkcją, aby coś robili i się rozliczali z roboty.
On sie zapadł pod ziemię wiele lat temu, więc zakładam, że to jakiś błąd systemu.
Zresztą te zaproszenia na Xboxie mam wrażenie, ze działają słabo.

Super grafika
świetny klimat
zagadki przyjemne
nawet kilka razy pod nosem przeklinałem bo się pzestraszyłem
jedynie co to walka z bossami i ogólnie mechaniki związane z przeciwnikami to można wywalić do kosza, zbędne i irytujące
No i Arka Przymierza się odnalazła -->
Po dzisiejszych pokazach, moja wishlista rozwija się o:
Warhammer 40,000: Dark Heresy
DIOXIDE
A Short Quest
SPINE - This is Gun Fu
Alkimya: House of Wisdom
Hieronymus
We Were Here Tomorrow
Nailcrown
Last Ditch Effort
Ritual Tides
Escape from Playtime
Wczoraj na wishlistę wskoczyło: (byłoby więcej ale inne już miałem na liście :P)
Elta: Defy All Gods
Mariachi Legends
Tides of Annihilation - ale to raczej aby zobaczyć jak się rozwija, bo raczej nie zagram 😛 (no że chyba coś się pozmienia)
Warlock: Dungeons & Dragons
PUBG: DED.NET
Turok: Origins
Gravhounds - trochę dla beki, jak będzie za darmo
Co do walki na pięści to mam wrażenie, że zostało to zrobione mocno na siłę jak w najnowszej Mafii, każda walka z bossami to bijatyka, kiedy obaj bohaterowie mogliby to załatwić dużo szybciej za pomocą broni palnej. Ale porównując obie gry pod względem starcia wręcz to zdecydowanie Bond wygrywa, dużo lepiej zrealizowane.
Czyli sam się godzisz na dawanie zlecenia, wiedząc że prawnie można robić to co robią i jeszcze jesteś zdziwiony że robią to co mogą robić ? :D
No właśnie nie, work-life balance zostało wprowadzone jako sprzeciw właśnie robieniu po 12-15 godzin na dobę zamiast ustawowych 8h/dobę. Więc work-life balance polega na tym, że pracujesz w pracy te ileś godzin które musisz (nie więcej niż 8), a następnie zapominasz o pracy do kolejnego dnia roboczego. Nie ma to nic wspólnego z opierdzielaniem się bądź nie w samej pracy.
Mnie się podoba to "Aby dojść do naprawdę dużych pieniędzy, trzeba mieć przede wszystkim odpowiednie podejście do pracy".
Tylko, że nie każdy ma potrzebę dochodzenia do "naprawdę dużych pieniędzy", tym bardziej jak ma wybór między prywatnym życiem, a pracą. Ale aby do nich dojść w IT to najlepiej by było się urodzić ileś lat wcześniej i mieć fuksa :D ewentualnie mieć dobre konotacje rodzinne i zaplecze finansowe.
Więc jak najbardziej stosunek: 20-30/70-80 jest prawidłowy. Przy stosunku 50/50 musiałoby sie pracować po 12h.
Co do Predatorów to nie wiem jak są liczni, ale uważam, że Imperium mogłoby mieć z nimi problemy i to spore.
Mnie zupełnie Hell in US nie siadło. Mega dużo walki, która jest po prostu beznadziejna. Fajnie że są zagadki które rozwiązuje się dość przyjemnie, nawet spoko, że nie ma tam mapy, znaczników questów, ale z drugiej strony jest to poniekąd problem też tej gry. Prócz tego wszystkiego lokacje udają open wordlowe, a chwilę później się okazuje że są w dużej mierze korytarzowe. Klimat ciekawy.
Pewnie bym ukończył, gdyby nie totalnie skopana walka, która tylko irytuje i męczy i nie daje żadnej sastyfkacji, przez co wszystkie inne aspekty tej gry też zamiast cieszyyć mnie męczyły. Minimapa by się przydała, najlepiej rysowana w trakcie odkrywania (mamy drona, niech on mapuje okolice).
Nie znam się na Fajnalach, ale znam ludzi którzy lubią i nakręcili swoją tierlistę na YT, więc polecam:
https://www.youtube.com/watch?v=FklcJvlZF8I
Pomysł bardzo ciekawy, klimat horroru świetny, czuję się jak w Alien/Aliens, problem będzie z tą grą taki, że póki co jest tylko jedna mapa - co prawda zmienienia ją się tam ciut korytarze zamknięte i otwarte oraz przeciwnicy, ale myślę, że będzie szybko to nużyło. Rodzajów misji jest 4: zebranie danych, zniszczenie pojazdu, zabicie przeciwnika, schwytanie przeciwnika. Do schwytania przeciwnika potrzeba sprzętu na naszym statku kosmicznym za 20 000 kredytów, początkowe misje to 1000 - 3000 kredytów, a jeszcze za tą kasę przydałoby się rozwinąć naszą postać, aby np. dłużej biec, albo miała większy akumulator w latarce. Są co prawda też questy za 8000-9000 kredytów oznaczone jako maksymalne niebezpieczeństwo z kilkoma dodatkowymi modyfikatorami.
W październiku ma być kolejna mapa, tym razem naziemna stacja. Ogólnie ciekawy projekt.
teraz dopiero zauważyłem info o 100 m
ja mam do garażu z mieszkania 550 m drogi + 3 piętra bloku i 1 piętro podziemia ;)
spoko spacerek codziennie
Mnie chyba denerwuje tylko dwie rzeczy.
Wdrożenie "energooszczędnych" żarówek, których budowa jest skomplikowana, pod względem produkcji pochłania masę zasobów, a utylizacja i odzysk mało ekonomiczny.
Druga rzecz brak elektrowni atomowych, dzięki którym przy niskim obciążeniu można by było produkować np. wodór do kolejnego etapu zasilania pojazdów.
Aby było śmieszniej kiedyś dawniej, były normy na ratio beton do zieleni przy budowaniu budynków itp. i wtedy ktoś wpadł na pomysł, aby dowalić więcej betonu za pomocą betonowych płyt ażurowych na miejsca postojowe, dzięki temu współczynnik zielonego do betonowego się zgadzał. Więc na dłuższą metę zwężanie dróg i dodawanie terenów zielonych (prawdziwych) zielonych jest tylko i wyłącznie konsekwencją związaną z wcześniejszym naginaniem prawa na rzecz samochodów.
A co do samych miejsc parkingowych to też uważam, że jest ogromny z tym problem, i każde miasto powinno po prostu budować jak najwięcej podziemnych czy piętrowych miejsc parkingowych, a budując nowy budynek powinny być zaplanowane miejsca dla mieszkańców, dostawców itp. a nie 1,2 miejsca parkingowe/mieszkanie (Kraków) gdzie do tego wlicza się długość ulicy :P
Więc to nie "ekologia" i powrót do normalności jest problemem, tylko developerzy którzy mają w dupie potrzeby mieszkańców, a za to że ich mają w dupie chcą horrendalnych kwot za patodeweloperkę.
sony nie odczuje żadnych "skutków" tej akcji tzn. kupujemy póki są fizyki, a potem wcale.
jak "nie ma co wspierać ich stora skoro takie zapędy dostali" to po prostu nie kupuj u nic nic, a nie wybieraj :D
Z drugiej strony to chyba jeszcze bardziej mnie śmieszy podejście w stylu:
"Sony mam focha na Ciebie dlatego, przez najbliższe półtora roku dam Ci wszystkie moje pieniądze i obiecuję że za półtora roku nic nie dostaniesz", kiedy za półtora roku akcja będzie taka "a wiesz co Sony, masz tu dalej kasę, tylko nie wydaj na głupoty" :D
Gdyby Ci ludzie chcieli rzeczywiście powojować, to po prostu pozbyliby się swoich konsol wraz z kontami i totalnie olali przekazywanie kasy korpo które ich tak denerwuje, ale w sieci każdy obiecuje wiele rzeczy, a potem i tak wraca do swojej marki od której jest uzależniony.
Najbardziej podobają mi się komentarze w których ludzie sugerują, że kupując fizyczną wersję gry nigdy jej nie stracą z powodu działań producenta/wydawcy/twórcy urządzenia do grania - proponuję powiedzieć to właścicielom fizycznych wydań np. Concorda :D
a nie było już przypadkiem newsów że silnikiem zajmuje się Europejski oddział iD i tam nikt nie poleciał ?

chociaż należy im się karny kutang za brak możliwości wybrania sobie z menusów języka pisanego i osobno mówionego - w ogóle nie da się żadnego języka wybrać i trzeba kombinować z komendami dodawanymi do skrótu + komendami w konsoli. Dla mnie to ponownie kpina, w Indianie zrobi to samo, głównego bohatera w oryginalnej wersji grał zdobywca kilku nagród za performance, a nas Bethesda skazywała na Polską wersję, na szczęście po czasie dodali takie coś w menusach - tylko zdążyłem przejść i podstawkę i DLC i w dniu skończenia DLC dodali tą opcję i tam było trzeba się bawić z dogrywaniem wersji głosowych do gry.
W przypadku Dooma głosy oryginalne jak i napisy w każdym chyba języku są dostępne od razu po instalacji, a brak głupiego przełącznika w menusach. IDIOTYCZNE!
czyli jak rozumiem, zwykła destylacja (podgrzewanie cieczy do parowania, następnie skraplanie pary) w niezwykłym urządzeniu/pojemniku
wszystko fajnie, tylko potem taka wodę dalej trzeba przygotować poprzez dodanie do niej mikroelementów, bo bez tego będzie niekorzystanie po dłuższym czasie używania oddziaływać na organizm ludzki (i nie tylko)
Ryanair dotychczas nie miał ani jednej kraksy ze skutkiem śmiertelnym, więc powinno być dobrze
https://pl.wiktionary.org/wiki/nauczanka
TOW2 właściwie nie ma powiązania z TOW1, inne miejsce, inni bohaterzy, inny czas
bawiłem się świetnie, ale mam tak, że chciałbym połączyć najlepsze elementy TOW2 z najlepszymi elementami Avowed i wtedy było by perfecto
Z kolegami Golowiczami z discorda stworzyliśmy kolejny odcinek podkastu Second Playthrogh, tym razem zabraliśmy się za Legacy of Kain: Soul Reaver, zapraszam do oglądania/słuchania i komentowania.
https://www.youtube.com/watch?v=ubltZuq9ywY
Dla mnie pokaz Xboxa to sporo sztosów na które czekam:
- Gears of War: E-Day
- Fable
- Resonance: A Plauge Tale Legacy - bardzo mocno czekam
- Metro 2039
- Senua - bardzo mocno czekam
- Doom The Dark Ages Revelations
- Castlevania Belmont's Curse
- Clockwork Revolution
- Call of Duty: DMZ
To co pokazywali na konfie Sony:
- Rayman Legend Retold - nie wiem czy jeżeli byłby to ex czy bym nie kupił konsoli dla tej gry
- ILL
- Control Resonant
Inne pokazy:
- End of Abyss
- The Blood of Dawnwalker - zainteresował mnie wątek współczesny, ale chyba nie będzie go za wiele wiec takie trochę skip
- Mafia The Old Country - Man of Honor
- Crossfire
- Resident Evil Veronica
- Little Nightmares III The Backstage
- Exodus
- The Sinking City 2 (ale najpierw pewnie jedynkę trzeba by było nadrobić, wiec pewnie ani jedno, ani drugie :P)
- Cronos - Lazarus
- Cordura
- Star Trek Shadow Frontier
- SAW Genesis

Trzydzieści kilka złotych za 5h granka - super cena.
Cudowna graficznie, mocno wymagająca, klimat nieziemski, spoko fizyka. podoba mi się
Ta gra potrzebuje jeszcze z kilku miesięcy dopracowywania i wprowadzenia wielu elementów quality of life.
Nic mnie tak nie irytuje jak niepewność czy postać na pewno zrobi to co chcę, czy nagle odwali coś zupełnie innego
Gdyby nie wciągająca fabuła i zainteresowanie co się na planecie wydarzyło to bym pewnie po 2-3 chapterach odinstalował.
ja ogólnie mam tak:
- granie Leonem podobało mi się dużo bardziej niż granie Grace, ale to dlatego, że ja po prostu nie lubię skradania się w grach, a jeszcze mniej lubię powolne postacie (przy drugim przejściu nawet zainstalowałem jakiegoś cheata który miał m.in. zwiększać prędkość postaci - no cóż... w przypadku Grace nic to nie zmienia poza prędkością machania rączkami :P)\
- nie znoszę też motywy nieśmiertelnego stalkera - tutaj na szczęście nie był tak upierdoliwy jak w RE2R, ani tak banalny jak w RE3
- najładniejszą częścią gry jest prolog i ulica w deszczu, potem nie ma nic chociaż na podobnym poziomie. W otwartych przestrzeniach jest klimatycznie, ale nie ma efektu wow, wewnątrz budynków jest spoko, ale mając w pamięci prolog to już też nie ma efektu wow.
- podobały mi się też niektóre zabiegi fabularne jak
spoiler start
koniec ucieczki windą zakończony pewną scenką - super emocje
spoiler stop
spoiler start
jazda motorem po ścianie wieżowca - Japońskie do bólu, ale dawało radość
spoiler stop
Co do graficznych i klimatycznych i fabularnych efektów to mi chyba 7 część najbardziej siedziała, 8 część spoko, ale za dużo otwartej przestrzeni jak dla mnie, a tym samym za dużo backtrackingu.
9 miała o tyle fajnie, że jak już Grace mnie zmęczyła, to pojawiał się Leon, jak mnie Leon zmęczył hollywoodowością, to wracała Grace. Spoko balans.
Najwięszy natomiast zawód to zagadka ostateczna z (ten kto przeszedł grę może czytać spokojnie)
spoiler start
skanowaniem uciętej dłoni stalkera - liczyłem że rozwiązanie tej zagadki doda np. dodatkowe zakończenie, lub jakieś scenki fabularne, cokolwiek wartego czasu graczy na kombinowanie - a tu tylko 20k CP w nagrodę - wielki L O L
spoiler stop
ja bym dodał jeszcze: A Way Out, Backrooms: Escape Together, Content Warning, Deep Rock Galactic, Generation Zero, Toxic Commando, Jump Space, Lethal Company, Phasmophobia, Voidtrain, Back4Blood, World War Z
ja z serią Halo miałem 2 kontakty:
Halo 5: Guardians - pierwszy kontakt z serią, super się bawiłem w singlu
Halo Infinite - drugi i prawdopodobnie ostatni kontakt z serią, singiel tragiczny, multik poprawny
więc jakoś nie ciągnie mnie do poprzednich odsłon
"Grafika to nie tylko ogólny wygląd,liczy się styl artystyczny - można by pół punktu z dwóch przydzielać za cztery podkategorie przez co taka Planet of Lana mogłaby dostać 1,5 pkt z 2 a ORI 2 na 2."
Jeżeli RDR2 ma grafikę na poziomie 1,7-1,9 to jasne że taka Planet of Lana dostanie 0,1-0,3 a nie 1,5. Ori 2 w tym wypadku to takie max 1.0-1,1
Więc, ponownie, takie coś nie ma zupełnie sensu
jak ocenić muzykę:
0 - nie ma muzyki
1 - jest muzyka
2 - podoba mi się że jest lub nie ma muzyki :D
Więc koniec końców to że ktoś robi sobie zestawienia tych "najlepszych" gier danego roku po kluczu najwyższej średniej oceny, to niech sobie robi, ale to tak naprawdę nic nie znaczy poza tym, ze ktoś sobie takie zestawienie zrobił.
Dodatkowo ocena 10/10 nie oznacza z automatu ze dana gra jest dla każdego. Bo jak jeszcze Mixtape prawdopodobnie można polecić każdemu, tak już np. RDR2 czy KCD2 niekoniecznie.
Co do natomiast rozbijania oceny liczbowej na pięć segmentów jak za czasów czasopism growych to też to na dłuższą metę nie ma sensu, tym bardziej jeżeli za recenzjami stoją redakcje, a nie jeden człowiek piszący sobie gdzieś na blogu.
A co najważniejsze, ogólnie liczbowe oceny gier nie mają sensu, a tym bardziej porównywanie ich między redakcjami czy gatunkami.
nie tu. kto i kiedy dodał odpowiadanie do 1 posta ??
"ale jeżeli tak jest jak się czyta iż to interaktywna historyjka gdzie pad leży odłogiem" to zdanie jest prawdziwe tylko pod jednym warunkiem: grę oglądasz na Youtubie/twitchu, a nie grasz w nią, wtedy rzeczywiście pad leży obok i sobie oglądasz ;)
Czyli prawdopodobnie jest to opinia kogoś kto w taki sposób przeszedł ta grę, lub próbuje się wybić na kontrowersji.
"Chodzi mi o jakiejś rozsądne pułapy punktowe by nie okazywało się, że nagle tegoroczny RE ma niższą ocenę niźli MIXTAPE."
no ale czemu chcesz porównywać ocenę liczbową między survival horrorem a indykiem z elementami walking sima ?
To trochę jakbyś porównywał ocenę 10/10 dla np. Porsche 911 z 10/10 dla Boeinga 747 - oba maja przecież koła więc należy je oceniać w ten sam sposób i oceny porównywać między sobą ? a przede wszystkim porównać należy np. spalanie paliwa na 100km ?
A jak lubisz kombinować to masz legitną stronę: https://tanigamepass.pl
(sam nie używałem, ale wiele osób sobie chwali)
A co do "opłacalności" nawet przy cenie 85 zł/mc i zainteresowaniu tylko Mixtape oraz Replaced, to na steamie zapłaciłbyś:
- Mixtape: 54 zł
- Replaced: 79 zł
suma: 133 zł
133 zł > 85 zł = opłaca się
no że chyba grę na 3-4h oraz grę na 10-12 h będziesz przechodził 2 miechy, to wtedy lepiej poczekać jak za pół roku będą na promce minus 70% ;)

a obrażanie się na "złe korpo" bo samemu się nie przewinie pół obrotu myszki w dół jest durne, tym bardziej że chyba każda firma robi w podobny sposób pod względem ofert - czyli na pierwszym planie są te które chcą sprzedać w pierwszej kolejności

może to zaskoczyć, ale MS chyba jako jedyna firma która oferuje coś w abonamencie dla stałych klientów ma lepsze ceny niż dla nowych/powracających. Inna sprawa, że nie wiem po co dostęp stały do dwóch gier które przechodzi się łącznie może w 15h, a jeszcze inna sprawa że nie wiem w jakiej rozdziałce przeglądasz apkę GP, ale tam jest jak byk: "Wyświetl plan tylko dla PC".
No to jak nie jesteś na bieżąco, to skąd wiesz o obietnicach nowej Pani Prezes ?
I tak jest taniej niżeli było w trakcie podwyżek, a ciut drożej niż przed podwyżkami, no że chyba jesteś stałym subskrybującym to masz wywalone na zmiany, bo ciągle płacisz to samo.
Miałem jakiegoś Xiaomi, ale odłączyłem z rok temu od prądu. U mnie się nie sprawdzał.
Jeżeli ktoś nic nigdy nie ma na podłodze, wszystkie fotele/krzesła i stoły mają taki rozstaw i wysokość nóg że robot pod nie wjedzie, a dodatkowo nie posiadają zwierzaków które lubią rozrzucać swoje zabawki po pokojach, to prawdopodobnie taki robot się sprawdzi. Jeżeli cokolwiek u was leży na podłodze to taki robot się nie sprawdzi.
Pewnie o tym jak skonfigurować kopię zapasową też pytali bota AI:
"bocie czy trzeba trzymać kopię gdzieś indziej"
"ano trzeba"
"ja nie mam miejsca i uważam, że nie trzeba"
"przepraszam, pomyliłem się, masz rację"
po tym jak zostałem wielokrotnie zmasakrowany online w serii MK, a następnie moje ciało zbezczeszczone w najgorsze możliwe sposoby, przestałem grać w bijatyki.

paskudne kolory samochodów tunningowych ? check
wiec wszystko sie zgadza: cukierkowo-neonowy kraj = cukierkowo-neonowy pad

są serpentyny ingame ? są na padzie, plus majtkowy róż kraju kwitnącej wiśni

i w wersji PC i w wersji konsolowej przecież można wybrać co się chce zainstalować
nie trzeba tyrać 500 GB czy tych okolic
lapek i znośny cenowo - wybierz jedno ;)
ogólnie obecnie PC i znośny cenowo to też wybierz jedno
ogólnie obecnie jest chyba najgorszy moment na zmianę platformy do grania
a co starych gierek to o jakich platformach myślisz ?
no niestety hub w tej serii już występuje
z trybów multi najlepszy był DMZ, ale niestety go zlikwidowano lub porzucono i w kolejnym MW już go nie było.
DMZ natomiast to duża mapa na której lądujemy ze swoim oddziałem w jednym z kilku zaplanowanych miejsach, następnie mamy 30 minut na wykonywanie misji, walkę i wezwanie śmigłowca i ucieczkę z mapy, super się w tym trybie bawiłem.
Zawiodłem się. Liczyłem na coś dużo lepszego.
Fabularnie i klimatycznie spoko, jest sporo "smaczków" i "puszczeń oka" do gracza - co mi się podoba.
Misje są dość różnorodne tak samo jak lokacje.
Ale najgorszym elementem jest samo to w jaki sposób w ten tytuł się gra, a gra się po prostu topornie i mam wrażenie, że wiele rzeczy jest zaprojektowane w danych lokacjach tak aby tracić tam więcej czasu.
Ogólnie męczyła mnie ta gra, myślałem już że od porzucę w momencie popłynięcia w jedno miejsce statkiem, ale dotrwałem do końca jadąc już tylko fabułę główną. Niestety ten tytuł mechanicznie jest po prostu przestarzały.

Te gry najbardziej mnie interesują z tego pokazu i chętnie zagram w nie na premierę.
Hunter: The Reckoning - Deathwish - te wampiry interesują mnie mocniej niż wampiry od twórców Wiedźmina.
The Expanse: Osiris Reborn - uwielbiam serial, uwielbiam serię Mass Effect - może być bardzo fajnie
Forever Ago - zapowiada się ciekawie i stylistycznie i fabularnie, ale pewnie mocno smutno będzie
Alien Deathstorm - sam nie wiem co to konkretnie ma być, ale przyciąga mnie klimat
S.T.A.L.K.E.R. 2: Cost of Hope - dodatek do Stalkera 2, po przejściu podstawki zarzekałem się, że już nie wrócę do Stalkera, ale jednak hype rośnie i jeżeli dodatek będzie wpleciony w fabułę podstawki to chyba przejdę raz jeszcze grę po wszystkich poprawkach
Artificial Detective - to mi mocno przypomina Atomic Heart, ale w wersji USA

ehhh, ten post miał być jako 28.7, ale GOL mnie oszukał!!, czyli w co gram oprócz BF6, w którego nie gram.
A gram w Toxic Commando - tak naprawdę to już ukończony fabularnie, teraz maksowanie misji na wysokim i najwyższym poziomie trudności.
"The Cube, Save Us" to jakaś podróbka jeszcze nie skończonego tytułu o tytule "The Cube" od Mundfish (Ci od Atomic Heart), wszystkie grafiki na steamie zrobione tak aby się łatwo pomylić. Nie polecam.
Na plus jedynie że gra jest darmowa.
Bardzo przyjemnie mi się grało, chociaż wolałbym więcej etapów liniowych jak ten tutorialowy. Ciekaw też jestem jak ta gra się będzie rozwijała w czasie oraz jak szybko pojawi się nowy content.
Póki co udało się wszystkie misje na poziomie normalnym ukończyć w jakieś 16-17h (z czego pewnie z 2-3h poświęciłem na solowym farmieniu leveli broni)
"Poszedłbym na to, nawet jakby się wszystko zapominało po powrocie do teraźniejszości."
no to masz to samo codziennie w snach ;)
Klimat i grafika - super.
Gameplay gdzie lepiej uciekać przed wrogami, niż z nimi walczyć - nie lubię, ale mogę zaakceptować.
Rwanie ekranu i dziwaczne zachowanie kursora przy celowaniu we wrogów dla mnie dyskwalifikuje ten tytuł, niby mogę wyciągnąć ponad 100 FPS, a obraz rwie.
Poszedł zwrot.
Mnie trochę to sapanie Grace cieniutkim głoskiem trochę męczyło w niektórych miejscach, ale ogólnie pod względem gry aktorskiej bardzo dobrze wypadła aktorka udzielająca ruchów postaci i głosu.
Ja ciągle używałem biegu, ale czułem się jakbym nie biegał :D

Resident Evil 9 ukończony, bardzo mi się podobało.
Wolałem grać Leonem niż Grace, ale takie zmiany perspektywy i stylu gry bardzo na plus.
W każdym RPG powinno być tak, że po przejściu gry nie widziałeś wszystkiego :)
Tam zakończeń jest kilka
ogólnie jest mix tego co zrobisz z postacią o której wspominasz z tym co zrobisz z "czaszką"
potem dochodzą jeszcze dodatkowe informacje o innych głównych questach i ich zależnościach
ogólnie jest chyba 5 głównych miksów
Mi takie coś się podoba, bo dopasowuje zakończenie pod to jak się gra i jakie decyzje się podejmuje i zupełnie nie czuję straty, że ze względu na inne zakończenia czegoś nie widziałem, bo po prostu to nie było w moim stylu
Ogólnie nie lubię się skradać i chować, a przede wszystkim nie lubię oszczędzać amunicji, więc grało mi się zdecydowanie lepiej Leonem niżeli Grace. Chętnie też pograłbym w grę w której gra się właśnie w stylu Leona z podobnymi mechanikami i tak pięknie wyglądającym światem i dopracowanymi przeciwnikami oraz animacjami walki.
Graficznie petarda, ale co prawda pierwsza lokacja najładniejsza (miasto w deszczu), następnie zamknięte przestrzenie OK, potem otwarte przestrzenie wyglądają ponownie cudownie, aby na koniec pokazać zamknięte przestrzenie z bardzo dobrze zrobionymi odbiciami od wypolerowanych powierzchni, ale dalej pod względem wyglądu miasto w deszczu miażdży i jest piękną wizytówką całej gry, chociaż pozostawia później lekki niedosyt czemu cała gra nie wygląda aż tak cudownie.
Optymalizacyjnie - zero problemów. Fabuła, a przede wszystkim jej prowadzenie ze zmianami postaci oraz trybu ich widzenia bardzo mi się podobała, jeszcze dla mnie wchodzenie w tryb masakry Leonem to fajna odskocznia od momentów ukrywania się i oszczędzania amunicji. Przejścia między postaciami - sztos.
Piękna to gra była, zasługuje na sporo nagród.
masa dziwacznych pomysłów i nawiązań do popkultury, na początku miałem wrażenie, że słabo się strzela, ale im dalej tym lepiej.\
polecam
ja bardzo dużo punktów robiłem w trakcie zimowych eventów bo modyfikator jest x2
ale tak samo jest przy burzy czy nocy, tylko zima wydaje mi się najbezpieczniejsza
jak chodzi o "duże" arki, to chyba królowa i matriarcha je spawnuje, więc pewnie w trakcie tego eventu trzeba je bić
mam dziwne wrażenie (może efekt Mandeli), że miałem spokojnie z 10k więcej postów na tym forum.
"Ludzie tam wyzywają się od morderców i szkolnych strzelców, bo ktoś zabił ich w grze w której jest opcja pvp xDD"
w prawdziwym życiu też jest opcja PVP i po takiej akcji też w necie wrze i są wyzwiska.
ARC to jest nic innego jak eksperyment społeczny i powinni się o jej społeczności pisać prace naukowe.
jak jest tak dużo ludzi którzy dawno nie zaglądali to polecam wątek: https://www.gry-online.pl/forum/ej-ludki-qwa-jak-uratowac-moje-patrzalki/z3ffb22a w którym dowiecie się więcej o tym, że opłakiwana przez lata Anima Vilis nigdy prawdopodobnie nie istniała.
na liście wątków klikając "-" przy podwieszonym wątku trafia on do wątków "ignorowanych", a nie jest odwieszany. Za pomocą ikonki pinezki wchodząc do danego wątku nie da się odwiesić.
Dotyczy to tego wątku oraz "wielkiego przywołania" - pewnie chodzi o podwieszenie przez admina.
Fabularnie mi się podobało. Pod względem rozgrywki nic odkrywczego, ale w tym gatunku nie szukam niczego takiego, chociaż ostatnie naprawianie generatora dla mnie było już "znowu ten generator ??". Twarz Lindy i Madi zrobiona świetnie, twarze innych postaci średnie lub kiepskie, animacje mocno kiepskie + dochodzi sporo jakiś dziwnych artefaktów graficznych (ząbkowanie powierzchni itp.) - więc pod względem technicznym dość słabo, a prócz tego czasem zdążały sie jakieś przycinki oraz doładowywanie w locie lepszej jakości tekstur. Tak czy inaczej bawiłem się dobrze przy graniu w ten tytuł.
Jeżeli w TLoU2 miałeś problem z VRAMem to miałeś problem z GPU, a nie ramem.
Przy tej konfiguracji raczej nie ma sensu wydawać klasy na kolejne kostki RAMu które i tak do niczego Ci się nie przydadzą po większym upgrade kompa, więc lepiej zachowaj tą kasę na przyszłość.
bez PVP ta gra byłaby nudna
a tak nigdy nie wiesz czy ktoś przejdzie na stronę robotów i zdradzi ludzkość, czy też Ci pomoże, trzeba mieć oczy dookoła głowy
sam też unikam pvp i jak jest możliwość to staram się uciekać, denerwują mnie szczury kampiące na wyjściach z map, ale z drugiej strony w tej grze nawet jak przegrywasz to i tak coś dostajesz od kurczaka, więc można grać dalej
matchmakingi robione pod agresje są moim zdaniem spoko, tak samo jak matchmakingi oparte na ilość osób w teamie, tym bardziej, że one nie wymuszają danego trybu, a jedynie priorytetyzują go
respecjalizacja w tej grze to chyba kilka kliknięć, ja natomiast całą grę ukończyłem z 2h toporem i bardzo dobrze mi sie walczyło w zwarciu
Dla mnie jedna z najlepszych gier 2025 roku, ale wystarczył jeden wątek geja i już gra 1/10 w oczach wielu i potem szukanie na siłę co jest skopane.
Mnie natomiast w Avowed najbardziej cieszyła bardzo swobodna eksploracja oparta na wspinaczce.
to chyba nie jest oficjalne info (cała ta grafika i tym samym lista gier), bo na ich profilu na innej fotce mają np. info że The Outer Worlds 2 ma premierę 2026/7
jeżeli grafika była wyjmowana, to bym ją wyjął raz jeszcze i ponownie wsadził sprawdzając czy na pewno weszło dobrze w styki, sprawdzić należałoby też kable zasilające do niej
CoD BO6 singiel
Marvel Comic Invasion
chciałbym też kupić i skończyć tego Terminatora 2D - ale ciut drogawy się wydaje
Maverick0069 no gwarantują, do czasu kiedy przestają. A kryzys/wypadek losowy/nieprzewidziane okoliczności bardzo często taką gwarancję wrzucają do kosza.
oczywiście są opcje kar umownych, które prawdopodobnie są zdecydowanie niższe niż strata spowodowana sprzedażą tego komponentu po starej cenie niżeli nowej, więc w wielu wypadkach taką karę umową "opłaca się" zapłacić, a klient który nas do tego zmusił właśnie stracił możliwość negocjacji oraz dostaw towaru.
no i co Ci da kontraktowanie czegokolwiek ?
pandemia udowodniła, że można kontraktować wszystko i nie dostać nic
tutaj: "przykro nam jest siła wyższa (kryzys) którego nie mogliśmy przewidzieć przed podpisaniem umowy, obecna cena jest 3x wyższa, jak wam pasuje to ok, jak nie to zrywamy umowę i kolejna cena jest 4x poprzedniej, ciao, have a nice day".
Kurde zakładałem, że SM będzie cenowo chciał konkurować z PS6 i nowym Xboxem.
Ktoś tam z Valve chyba się supnął przy rozmowie z Linusem, że ceny SM będą robione jak PCetowe, a nie konsolowe
https://www.videogameschronicle.com/news/steam-machine-will-be-priced-like-a-pc-not-like-a-console/
co do Steam Machine nie sądzę, aby w jakikolwiek sposób konkurował z konsolami, bo będzie po prostu za drogi w porównaniu do konsol.
Jak ktoś używa konsol do grania, to kupi kolejną konsolę najprawdopodobniej tej samej firmy co już ma.
jak ktoś używa PC do grania to zrobi upgrade PC
jak ktoś używa steam decka do grania to kupi steam machine - może, ale pewnie nie, jak będzie ten sprzęt kosztował 6-7 klocków
jak ktoś jest nowy w giereczkowie, to wszystko zależy od tego z jakiego budżetu i jakich potrzeb będzie startował, ale raczej steam machine nie będzie pierwszym wyborem dla wielu.
Skończyłem kampanie w BF6
Na plus: cudowna grafika, jeszcze cudowniejsze wybuchy i destrukcja otoczenia. Gra wygląda zdecydowanie lepiej od multika.
Na minus:
1. twórcy chcieli zrobić dynamicznie jak w CoD, ale z drugiej strony zostawili powoli jak w grze taktycznej - przez co epickość wielu scen wygląda durnie
2. zjeżdżanie po stalowej linie trzymając się niej gołymi rękami
3. maska od ASG na twarzy jednego z bohaterów
4. mapy zachęcają do eksploracji swoim wyglądem, tylko po to aby dostać info, że mam 5s na powrót
5. aby odpalić singla trzeba odpalić moduł sieciowy, odpalając z niego kampanie, wyłącza się jedna apka aby odpaliła się druga, która prawie zawsze wywalała mi błąd DirectX (musiałem przed każdym odpaleniem kombinować z ustawieniami grafiki, aby poszło)
6. osobne ustawienia grafiki w multi i singlu i jedna i druga apka potrafi się odpalić w jakiejś zupełnie durnej rozdzielczości.
taki 5,5/10
ma pewnie dużo wspólnego z serwisem na którym siedzisz, a którego siedziba główna jest właśnie w Krakowie
Gra Roku 2025
1. Arc Raiders
2. The Alters
3. Cronos The New Dawn
Najbardziej oczekiwana gra 2026
1. Hellraiser
2. Control
3. Resident Evil
Polska gra roku 2025
1. The Alters
2. Cronos
3. Robocop DLC
Najbardziej oczekiwana Polska gra 2026
1. Holstin
i właściwie tyle z tego co jest do wyboru chociaż dodałem też dawnwalkera i exekillera)
jeżeli to było demo, to musisz przeszukać archiwa cd-action pod względem okładek ich płytek oraz archiwum chyba komputer świat, bo opisana okładka to nie koniecznie okładka tej gry.
(mowa o normalnych, nie ulgowych)
20 minut: 4 zł
60 minut lub 1 przejazd: 6 zł
90 minut: 8 zł
miesięczny 109-199 (w zależności czy na 1 strefę czy na kombinację od 1 do 3 stref)
miesięczny dla Krakusa: 64 zł na 1 linię, 90 zł na wszystkie linie w strefie I
Strefa I to całe miasto Kraków
strefa II to Skawina, Wieliczka, Zabierzów, Niepołomice (blisko Krakowa, graniczą)
strefa III to Krzeszowice, Brzeźnica, Skała, Słomniki (dalsze)
Maverick w takim razie wtedy i te 100/250/500 zł/mc też będzie dla nich za dużo, więc równie dobrze może nie być żadnego terminu przejściowego ;)
no ja nie mam cierpliwości, może gdyby BF6 był wydany w okresie posuchy growej to grałbym dalej, a że ciągle wychodzi coś dla mnie ciekawego to szkoda mi było czasu.
I tak i nie, zawsze można robić coś ciekawego w danych grach, a BF6 jest po prostu bezmyślną napierdzielanką gdzie masa ludzi totalnie ma wywalone na wszystko inne niż K/D ratio - więc po prostu się to nudzi.
Jeszcze gdyby tryb Redsec wprowadzili wcześniej, to pograłbym dłużej, z drugiej strony tam też tylko na początku czuć świeżość, aby chwilę później było ciągłe powtarzanie się wszystkiego.
W tego typu schooterach brakuje mi jednak trybu z MW2 czyli DMZ, ale ten tryb nawet w CoD został usunięty, a był świetny. W BFie wraz z niszczeniem otoczenia i ciężkimi pojazdami mógłby być cudowny.

Dzieńdoberek
Na początek podsumowanie "Xboxa" wg. true achivements, który to u mnie jest po prostu PC Gamepassem.
Dodatkowo jak chodzi o giercowanie:
- nie pamiętam kiedy odpalałem już BF6, 82h za mną, nie zagrałem nawet fabuły, multik już za bardzo powtarzalny
- Arc Raiders dalej sztos chociaż za mną 95h
- The Outer Worlds 2 - tutaj ciągle kminię czy wolę Avowed czy TOW2. Z jednej strony w Avowed cały czas mi się grało super przyjemnie, dziwne buildy itp. z drugiej strony TOW2 ma w sobie chyba więcej rpg pod względem wyborów + jest SF, ale za to w kwestiu buildów niby jest sporo możliwości za pomocą perków, ale tak na dłuższą metę się po prostu strzela i tyle. No i dodatkowo miałem przerwy, bo nie każda mapa mi się podobała. No i towarzysze w TOW2 dla mnie ciekawsi.
te 3 lata są po to, aby te osoby miały czas na zmianę samochodu, lub sposobu komunikacji, lub miasta do którego jeżdżą
człowiek który jest zawiedziony rokiem 2025 bo nie ogłoszono HL3 będzie zawiedziony giereczkowem do końca życia.
Ciężko mi się wypowiadać o technkaliach kiedy ani w TOW2 ani Avowed nie miałem żadnych problemów
Dotarłem jakiś czas temu do drugiej planety w Outer Worlds 2 i jakoś tak nie czułem klimatu grania tam... wreszcie dzisiaj znalazłem kolejnego kompana do drużyny i już gra się przyjemniej :D
Ale sama planeta z tymi kryształkami to taka se.

Ja jestem zainteresowany:
The Mound: Omen of Cthulhu - ale dlatego, że tam chyba ma być coop, wiec warto obczaić
Vampire Clawlers - pewnie obczaję, ale boje się, że wciągnie za mocno i ogólnie unikam takich gierek ostatnio
007 First Light - pokaz nic nie pokazał, ale na grę czekam
Roadside Research - jest coop, pewnie sprawedzę
Reanimal - czekam
Zoopunk - wygląda spoko, ale poprzednia ich gra (F.I.S.T.) dość szybko mnie znudziła, wiec nie wiem jak będzie tutaj
Natomiast co do:
Total Chaos - na początku wyglądał ciekawie, a potem z każdą minutą coraz bardziej drewnianie
Erosion - wygląda ciekawie, ale raczej zapomnę o tej grze i nigdy nie zagram
Echo Generation 2 - wygląda też ciekawie, ale walka w stylu turówej z japonii więc pass
1. ciężko estymować swoje doświadczenia na wszystkich posiadaczy Xboxów. Jak chodzi natomiast o mnie to posiadam aktywnego GP od początku jego obecności w Polsce i mam zamiar mieć dalej
2. nie wiem, nie znam większości posiadaczy Xboxów, sam posiadam Xboxa i z niego nie korzystam bo GP jest też na PC.
3. Chyba raz, Atomic Heart jak wypadł z GP gdzie go ukończyłem, a potem wyszły DLCeki, to kupiłem AH w sklepie MS + DLCeki tak samo.
4. Nie. Ale ja nie kupuję nawet pudełka z płytą (ostatni taki zakup to był chyba Doom 2016).
5. Ja bym wypatrywał napisu: Play Anywhere
Jedna z lepszych gierek tego roku i podobnie jak Ty oceniłem ją 9/10
Bardzo przyjemnie mi się grało. Jedynie co bym zmienił, to rozbudowałbym wariacje klonowania postaci, aby było więcej możliwości, no ale zakładam, że budżet nie pozwolił na więcej.
kluczyk do wyjścia szybem może być dla Ciebie rozwiązaniem
Ja póki co w temacie pvp widzę to tak:
najwięcej pvp: baza kosmiczna potem tama (pierwsza mapa)
najmniej: piaskowe miasto
oczywiście to nie jest reguła
kiedyś też idąc solo czułem się w 100% bezpiecznie, teraz też nie koniecznie
z drugiej strony na początku grając w drużynie, każdy kontakt z inną drużyną kończył się walką, teraz różnie
mam wrażenie, że gracze ciągle zmieniają tutaj nastawienie, z czego chyba porcie kosmicznym przyjazny team spotkałem może raz.
ja super bawiłem się w jedynce, ale jak zobaczyłem co planują w dwójce to mi się ode chciało śledzić serię, na szczęście ponoć było więcej takich osób jak ja i ponoć przerabiają dwójkę, ale kiedy ona przez to wyjdzie z EA to nie mam pojęcia.
W Shadows śmieszne jest że ile razy zaczynasz jechać na koniu to zaczyna mocno wiać wiatr :D
ale jak już wieje, to cudownie wyglądają cząsteczki w powietrzu i bujające sie drzewa i krzaki.
Mnie osobiście najbardziej denerowało właśnie to wypełnianie kółeczek trupami oraz przymus levelowania postaci aby móc iść dalej z fabułą. Dodatkowo kółko głównych wrogów było zdecydowanie za duże, przez co mało różnorodne, lepiej aby ścieli je o połowę, dzięki czemu każda postać by się czymś wyróżniała, a poszli na ilość.
Medytacja Naoe mi się podobała, odprężała mnie.
Jak na moje tej grze brakowało dużo więcej liniowości oraz zakończenia pewnych wątków, które pojawią się prawdopodobnie dopiero w DLC.
Dla mnie jest to pierwsza gra z serii AC którą ukończyłem, więc choćby za to duży plus.
Biały kolor plastiku w obecnych kompach, to ciut inny plastik niż lata temu. Więc żółknięcie obecnie dzisiaj to od fajek i brudu, a nie od temperatury i UV oraz rozkładania się związków bromu (antypireny wymagane przez ówczesne zasady przeciwpożarowe)
Ogólnie podobało mi się, ale:
1. pierwsze fragmenty gry mnie nudziły - i jak dla mnie powinny być wykonane w 2D, a nie 3D
2. zagadek tam właściwie nie ma
3. jak ktoś narzekał na Hellblade 2 bo mało tam gry, to właściwie w Keeper przez połowę gry jest jeszcze mniej gry
4. jakoś nie słyszałem tam za dużo ciekawej muzyki (a widziałem opinie, że jest cudowna)
5. zakończenie - mam wrażenie, że coś przegapiłem i pojawiły się napisy końcowe.
A jak chodzi o podobanie się to:
1. grafika i styl graficzny oraz kolory mocno mu się podobają
2. jakoś w 2/3 gry zmieniają się zasady gry i jest dużo lepiej
Czy warto zagrać ? Jak się ma GP to na pewno, jeżeli za 130 zł na Steam, to sam nie wiem. Trzeba być ogromnym fanem symulatorów chodzenia i Limbo-podobnych gier (z czego tego Limbo podobności jest bardzo mało).
---
"Początek wizualnie i muzycznie przepiękny ale gameplayowo ślamazarny, daj grze szansę, dalej jest tylko lepiej." Zgadzam się w 99% bo z tą muzyką to chyba mam z uszami coś nie tak :)
Graficznie i stylistycznie bardzo mi się podobało, muzyki zupełnie nie pamiętam.
Pod względem gameplay, do pierwszej zmiany zasad gry dla mnie było nudnawo i zdecydowanie wolałbym ten segment w 2D.
Zagadki właściwie nie istnieją i chyba nie da się ponieść jakiejkolwiek porażki w trakcie tej gry.
Dostawca netu mógł zablokować jakieś porty.
Spróbuj podpiąć się pod hotspota z telefonu, a następnie przytrzymać przycisk power na xboxie przez kilka sekund, aż xbox sam zgaśnie i wtedy, odpiąć kabel zasilający, odczekać 1-2 minuty i podpiąć zasilanie i odpalić xboxa ponownie (hotspot w telefonie niech będzie cały czas uruchomiony - aby xbox podpiął się do niego automatycznie po ponownym uruchomieniu).
VoidCosmonaut - zdajesz sobie sprawę, że akcja związane z obniżaniem cen na Polskim steamie ma 2 hashtagi
#KursNaSteam od Łowców Gier
#PolishOurPrices od MKwadrat Podkast
Oba są grami słownymi, z czego właśnie Polish Our Prices jest grą słów "Polska" i "polerowanie"
więc autor newsa, jak najbardziej dobrze użył sformułowania "wypolerować ceny" w nawiązaniu do #PolishOurPrices
ok, to tego ja znałem :)
co prawda dalej jest to edycja już obecnych map, ale jednak dużo bardziej zaawansowana niżeli tylko zmiana zasad panujących na mapach.
dzięki za info :)
W portalu nie budujesz własnych map, a co jedynie delikatnie modyfikujesz zasady na już istniejących mapach.
Póki co za mną niecałe 40h grania. Fabuły jeszcze nie dotykałem, a cały czas walczę online.
Zawsze było mi bliżej serii CoD niż BF i właściwie w BFy grywałem tylko w kampanię, a ostatni BF online w jakiego grałem to BF 2048 w którym nie wyczerpałem nawet 10 godzinnego triala - zupełnie mi nie siedział. Tutaj jest zdecydowanie lepiej.
Graficznie i dźwiękowo - sztos. Destrukcja otoczenia - cudo. Samo strzelanie daje masę frajdy.
Ale... brakuje mi klasy medyka-medyka, co prawda jest support z LKM, walizką amunicji o defibrylatorem, ale po prostu wolałbym 2 osobne klasy zamiast łączenia ich w jedną. Sam najwięcej gram inżynierem ze względu na PMy oraz naprawy i niszczenie pojazdów oraz Szturmowcem, ze względu na granatnik i prędkość poruszania się.
Nie siedzi mi też system rozwoju postaci, a dokładniej uzbrojenia. Przykładowo mamy pierwsze SMG i odblokujemy w nim nowe celowniki optyczne, czy też lepszą amunicję. Następnie czy to z misji, czy za pomocą wbicia wyższego poziomu postaci, odblokowuję kolejne SMG i właściwie nie opłaca mi się go używać, ani nawet testować, bo muszę każdy kolejny dodatek odblokowywać ponownie. Jeszcze rozumiem, gdyby odblokowywane elementy były niekompatybilne, ale wszystkie celowniki do SMG dla wszystkich SMG które mam są takie same, na takie same mocowanie, więc powinny być dostępne dla każdej broni w tej samej kategorii, czy też nawet w innych kategoriach jak są dostępne. A w każdej broni jest 50 lvl do odblokowania, trochę wygląda mi to na powtórkę z któryś star warsów.
Wrażenia ogólnie pozytywne, warto zagrać. A jak ktoś nie jest pewny zakupu za pełną cenę, to zawsze pozostaje 1 mc abonamentu od EA w celu przetestowania.
[ edit]
dawałem 7,5/10, dzisiaj zlikwidowali boty w portalowskich serwerach to ocena spada do 6/10
"Zakładam, że większość ludzi przy cenie nowej nie będzie w stanie z abonamentu korzystać w taki sposób by im to się opłaciło."
osoby którym nie "będzie się opłacała" nowa cena, są ludźmi którym już teraz "nie opłaca" się obecna cena
Jak zawsze mocno niepokojący klimat, niestety mam wrażenie, że wymuszony coop nie był najlepszym pomysłem, bo grając solo powinniśmy móc wydawać polecenia drugiej postaci gdzie powinna stanąć, a niestety bot idzie od razu do rozwiązania problemu nie dając czasu graczowi na samodzielne zdecydowanie czy dany element otoczenia jest interaktywny.
Współpracę między dwiema postaciami w trybie solo można było rozwiązać inaczej.
Ale jak już i tak są prace nad stroną, to może da się znaleźć jakiś ciut lepszy odcień dla odpowiedzi :)

Moim zdaniem odpowiedzi do postów za mało odróżniają się w wersji ciemnej forum od normalnych postów.
W wersji jasnej podział jest bardzo czytelny
Screen dla porównania.

a może trzymają się po prostu informacji którą sami podawali przy pierwszej aktywacji GP ?
Kto wie, kto wie
"To jest manipulacja trochę, shadows kupiłem na Steam za 170 zł minęło pół roku."
A ja miałem za 1 PLN z x-kom jak kupowałem CPU do pieca.
No i jaką cenę w takim razie w dzień premiery powinienem brać ? w kwestii grania w grę day one ?
1. 1660 zł (CPU + vorher za 1 PLN)
2. 74,90 zł - UBI plus premium
3. 200-400 zł za zakup w dniu premiery w zależności od platformy i edycji ?
Którą cenę brać do porównania "opłacalności" ?
" ludzie najpierw patrzą do portfela"
gdyby ludzie patrzyli tylko w portfel to w pierwszej kolejności braliby abonament bo w cenie 1 gry na premierę mają 2-3 miesiące grania w kilka tytułów ;)
Maverick0069
Porównaj sobie ceny, które podałeś z cenami gier, które były do wczoraj w autumn sale na Steam.
Gdybym grał wczoraj w te gry to podałbym wczorajszą cenę, grałem na premierę to podaję cenę premierową (a i tak są to ceny premierowe zaniżone, bo jak coś kosztowało 330 zł, to wpisywałem 300).
Bo patrząc w ten sposób to można równie dobrze założyć, że dana gra pojawi się w epicu za 0 zł, więc nawet paczka w humblu bundlu jest "nieopłacalna".
"Niczego nie możesz odsprzedać." jakbyś czytał dokładnie, to byś zauważył, że ja już od dawna nie kupuję wersji pudełkowych, bo nie mam na nie miejsca w mieszkaniu, a tym bardziej nie chce mi się nimi handlować, bo to tylko strata mojego czasu i nerwów. Już od generacji x360 mało co kupowałem gierek w wersji pudełkowej, (cytując Ciebie) "bo i po co"
"Ale spójrzmy na rynek w kontekście ludzi, którzy wchodzą do świata gier...
Czy dla nich GP jest atrakcyjny?"
a i owszem jest
myślisz, że ktoś kto wchodzi do świata gier będzie przechodził wszystkie stare gry aby dojść do nowości ? nie, po prostu zagra w nowości za ułamek ceny premierowej.
To trochę tak jak powiedzieć, że każdy kto się urodził np. w 2000 roku, musi znać też wszystkie filmy od np. lat 70, przecież by mu tych 25 lat życia nie starczyło aby się zapoznać z tą masą tytułów.
"Jeżeli mają do ogrania setki gier z ostatnich dwóch dekad a gry te kosztują grosze i dalej można je zachować bądź odsprzedać?" i co myślisz, że te gry które wymieniłem wcześniej to wszystkie które ukończyłem lub wszystkie w które grałem w ciągu ostatnich 12 miesiecy ? GB to jest dodatek dla mnie do grania, ale za to zajebiście dla mnie opłacalny dodatek.
"Czy Ty czasem nie zrobiłeś tego samego ?"
No właśnie nie, Ty się zasłaniasz "logiką" insynuując w ten sposób, że twoje rozumowanie jest słuszne i trafia w sedno myślenia całej lub większości społeczności. To samo tyczy się sformułowań takich jak "przecież oczywiste jest, że" [34.13], które sugerują nieomylność autora. A nie można o czymś takim mówić w przypadku autora który pisze tylko i jedynie o swoich przekonaniach i próbuje zastosować najprostsze techniki retoryki, aby wpłynąć na czytelnika, a tym samym zbudować sobie w ten sposób iluzję autorytetu.
Ognisty Cieniostwór
Ja gram w nowości, gram też w starsze tytuły oraz retro. W zależności na co mam ochotę i czas.
I trochę nie rozumiem, czemu osoby przeciwne GP starają się wmawiać innym (nie wiem czy ty tak robisz, czy nie - chodzi o samo zjawisko), że jak ktoś używa GP to znaczy, że jest uzależniony tylko od GP.
JohnDoe666
"No ale jeśli ktoś ograł grę na premierę to porównuje z ceną premierową, nie każdy chce czekać 2-3 lata aż gra wskoczy w promocję -50%." Dziękuję! dokładnie to miałem na myśli.
Ale jeszcze uściślę, aby Maverik może do końca zrozumiał: jeżeli ktoś chce czekać np. 1-2, czy tam 3 lata na obniżkę ceny danej gry o 30-90% to żadnej abonament nie jest dobry dla tej osoby. Jeżeli chce grać w nowości od studiów zależnych od MS + kilku innych i dodatkowo ma odpowiednią ilość czasu na granie, to GP może okazać się doskonałym wyborem, nawet w cenie 115 zł/mc.
"Często kupuję lub wypożyczam dodatkowe filmy na Prime Video bo co lepszych nie ma w abonamencie." też mi się zdarza, ale tylko wypożyczać, bo nie widzę sensu kupowania czegoś do jednorazowego użytku.
Mutant bo już przy pierwszych podwyżkach "stali klienci" byli chronieni przed podwyżkami.
"Co w tym śmiesznego?"
całkowity brak logiki w zdaniu "Przecież jak kogoś stać na gry to nie pcha się w abonamenty bo i po co ?"
błędny wniosek wysnuty na podstawie swoich upodobań i estymacja tego do całej społeczności.
kolejny błąd poznawczy jest już w odpowiedzi na mój post czyli
"Przecież to logiczne, że warto coś jednak mieć za te same pieniądze niż to wypożyczyć, czy nie?"
Nie, nie jest to logiczne, sam fakt chęci posiadania czegoś rozrywkowego nie wynika zupełnie z logiki, a wynika tylko i wyłącznie z chęci posiadania czegoś.
Jakbyśmy się bawili w logikę to byśmy się zastanawiali nad tematem opłacalności danego rozwiązania i przykładowo za cenę abonamentu w wysokości 115 zł, logicznym jest że aby się ta opłata "zwróciła" wystarczy abyś w ciągu 1 miesiąca zagrał w jedną nową grę AA lub AAA udostępnioną w ramach abonamentu. Nie logicznym natomiast jest w tym wypadku płacenie 300 zł za grę na 8-20h w dniu premiery, jeżeli możesz ją ukończyć w cenie 115 zł.
Jeżeli więc jesteśmy przy "logicznym" myśleniu to od października 2024 czyli przez 1 rok
Ukończyłem takie gry (ceny zaokrąglane w dół):
CoD BO6 - 300 zł
Stalker 2 - 200 zł
Indiana Jones - 200 zł
Hellblade 2 - 200 zł (tutaj już mi się stara cena abonamentu zwróciła)
Avowed - 300 zł
Atomfall - 200 zł (tutaj "zwróciłby" mi się już ultimate w nowej cenie)
South of Midnight - 100 zł
Clair Obscur: Expedition 33 - 150 zł
Doom The Dark Ages - 300 zł
The Alters - 100 zł
Łącznie w ciągu roku więc ukończyłem gry o wartości ponad 2000 zł, wydając na nie 755,88 zł, a nie kombinuję w "tanie gamepassy itp. po prostu normalnie płacę co miesiąc 62,99 zł). W przypadku nowej ceny 114,99 zł oczywiście wydam więcej, bo już 1379,88 zł, ale dalej jestem na plusie.
No i dzięki tym oszczędnościom mogę kupić też inne gry spoza GP w które mam ochotę zagrać, czy też opłacić 1 mc abonament do przejścia czegoś od EA (Veilguard), czy od Ubi (Shadows - to akurat miałem za 1 PLN jako dodatek do CPU).
Idąc dalej jak chodzi o "logikę" oraz "uwiązanie do GP" wydaje mi się Mavericku, że próbujesz ludziom wmówić, że jak korzystają z GP to wymusza to na nich nie korzystanie z zupełnie innych gier spoza abonamentu, co jest po prostu straszliwą manipulacją.
No i nie rozumiem po co "warto coś jednak mieć", jeżeli i tak tego nie mam. Już prędzej zrozumiałbym, że mógłbym mieć fizyczne wydania, ale na nie to musiałbym chyba kupić nowe mieszkanie aby je magazynować, ewentualnie dostać szewskiej pasji przy próbach odsprzedaży na olxach i tym podobnych portalach. Więc fizyczne wersje dla mnie odpadają, zostaje cyfra. A czy w cyfrze wypożyczam, kupuję czy streamuję to nie ma dla mnie żadnej różnicy - gram póki sprawia mi to przyjemność, a jak przestaje to nie gram. Jak mi coś zniknie z abonamentu, a będę miał ogromną ochotę zagrać, to sobie po prostu kupię.
No i na koniec, to że dana droga dla Ciebie jest "dobra", nie znaczy od razu że jest spowodowana "logiką".
A sam abonament na GP można traktować na różne sposoby i można go różnie używać.
Oczywistym jest też, że nie dla każdego abonament na gry jest najlepszym rozwiązaniem, ale jest też masa ludzi dla których jest to czysta oszczędność, ale trzeba patrzyć ciut szerzej niżeli własne widzimisię aby to dostrzec.
I jak sam opłacam GP Ultimate od dnia jego premiery to wiem, że nie poleciłbym tego samego każdej osobie którą znam, a która gra w gry, bo to nie jest i nigdy nie był abonament dla każdego.
"Przecież jak kogoś stać na gry to nie pcha się w abonamenty bo i po co ?"
hahahaha, dobre
Co do pytania
spoiler start
Skąd tak na prawdę wzięła się ta choroba, długo grałem, 20 godzin, ale na przestrzeni 3 tygodni nie pamiętam, czy to się wzięło z Kombinatu? Właśnie tak to jest z zabawą z czasem, można się pogubić trochę
spoiler stop
Odpowiedź jest w zakończeniu gry, a nawet w dwóch zakończeniach.
spoiler start
czyli niekończąca się pętla czasu bez początku i końca, jak w większości zabaw z czasem
spoiler stop
Na pytanie
spoiler start
Czy podróżnicy to byli ludzi z przeszłości, którzy się cofali w czasie, aby ratować istnienia w formie esencji? Czy może to byli jacyś przybysze z innej planety.
spoiler stop
trzeba by było odpowiedzieć
spoiler start
tak
spoiler stop
Tylko, że nie odpowiada to na pytanie :P sama gra też nie bardzo daje odpowiedzi na to.
Ale po krótce jeżeli przeszedłeś grę
spoiler start
Nasza podróżniczka bohaterka gry jest człowiekiem, co ważne jest człowiekiem którego od początku szukasz czyli jest Weroniką. Reszta podróżników natomiast - nie wiadomo
spoiler stop
Cała gra natomiast jest
spoiler start
paradoksem czasowym, a przynajmniej ja tak zakładam. Ponieważ pewnie ktoś kiedyś odkrył możliwość podróży w czasie i robiąc pierwszy skok wprowadził na ziemię zarazę. Teraz każdy kolejny skok powoduje chęć naprawy zarazy, która powoduje zapętlenie się
spoiler stop
Ognisty Cieniostwór
"Ja gra się dla przyjemności, a nie dla odhaczania kolejnych gier z kupki wstydu, to można wracać do niektórych gier wielokrotnie."
Pisząc w ten sposób posta można odnieść wrażenie, że są tylko dwa rozwiązania:
1. granie dla przyjemności, co implikuje od razu wracanie do danych gier wielokrotnie
2. odgrzebywanie sie z musu z kupki wstydu.
Mam w takim razie złą wiadomość dla Ciebie: ja gram dla przyjemności i rzadko kiedy wracam do danych tytułów, bo i tak je pamiętam. Inna sprawa najbardziej lubię gry liniowe, więc nie mam w nich i tak opcji przejścia inaczej. Kolejna rzecz, wiele razy w przeszłości próbowałem np. gry RPG przechodzić ponownie z innymi buildami i innymi wyborami, kończyło się to tym, że po kilku godzinach grania wracałem do takiej samej drogi jaką obrałem za pierwszym razem.
Z filmami mam bardzo podobnie, znam osoby które oglądają dany film z 20-100 razy, u mnie max świadomego oglądania kilka razy to z (nie licząc oglądania fragmentami bo leciał w tv za dzieciaka) 3-5 razy, i takich tytułów też nie jest za wiele:
1. Mad Max
2. Alien
3. Terminator
4. Święci z Bostonu
5. Donnie Darko
Te oglądałem masę razy, czyli właśnie w okolicach 5 razy.
Mutant z Krainy OZ
Rownie dobrze ja moge byc zaskoczony tym, ze otwierając szafke z grami nie mam ich coraz wiecej, mimo ze nie kupilem nic od poprzedniego tam zajrzenia.
Jestem również tak samo zaskoczony brakiem gier na koncie MS jak brakiem pudełek z grami na pułkach. Wszystko wina GP (sic).
spoiler start
1. a czemu miałby być przyjazne ? nawet w przypadku odcinka "mucha" było info, że to stworzenie mieszkało w takich warunkach, że zjada syntetyczne rzeczy, bo nie ma organicznego pożywienia. Więc tak, nie wszystko pochodzi z LV 426, a możliwe nawet, że nic.
Dodatkowo gdyby USS Maginot wszystko przywiózł z LV 426 to raczej jego misja nie trwała by tych 65 lat.
2. "bawi się ludzkim życiem, które ewidentnie uważa za ułomne" sam Kirsh dokładnie to mówi jak chodzi o ułomność ludzi. Więc tak, gardzi ludźmi którzy są wg. niego ułomni.
Peter Weyland przecież od 27 lat nie żyje, bo zginął w Prometeuszu.
A od 21 lat Weyland połączyło się z Yutani i przedstawicielka Yutani właśnie rządzi korporacją. O czym też jest mowa chyba w pierwszym odcinku w rozmowie przy stole z mechanikami.
3. Tutaj nie mam żadnej odpowiedzi i raczej żadna udzielona nie zostanie, poza tym, że cała zabawa z hybrydami to jest eksperyment, w którym wszystko mogło pójść inaczej niż oczekiwano.
spoiler stop
"Potężny android Kirsh, którego kręgosłup nie wytrzymuje zderzenia z blaszanym stolikiem o grubości kilku milimetrów" raczej z podłogą oraz dzięki jeszcze potężniejszemu cyborgowi który o tą podłogę Kirszem walnął ;)
Co do audio-wizualizacji to z jednej strony zgadzam się, że wiele scen wygląda niesamowicie, tak oglądając "milicję" Prodigy miałem cały czas z tyłu głowy, że wyglądają jak słabi coseplayerzy, jakoś nie pasowały mi ich stroje oraz zachowanie.
co do flopów i topów MS, zapominacie o jednym
MS rozpoczął kupowanie Acti-Blizz w 2022, a skończył w 2023
Zenixa z Bethesdą zaczęli kupować w 2020, a skończyli w 2021
Więc na dłuższą metę, dopiero w tym roku zaczęły się pojawiać gry które od początku do końca były w rękach MS
Więc patrząc na gry od 2024 to w 100% MS był odpowiedzialny za:
Xbox Studios games:
- Pentiment
- Age of Empires 2: definitive edition
- Grounded
- Sea of Thieves
- Hellblade 2
- Ara: History Untold
- MS Flight Simulator 2024
- Avowed
- South of Midnight
- Retro Classic
- GoW: Reloaded
Bethesda:
- DOOM + DOOM II (remaster) - raczej w 3 lata od przejęcia się zmieścili
- Indiana Jones - nie sądzę aby był od początku do końca w rękach MS
- Oblivion Remaster - takie 50/50 że odpowiadał za to MS
- Doom Dark Ages - na 80% MS nie miał za wiele do gadania
- Heretic + Hexen - już raczej MS miał do gadania
Acitivision/Blizz
- CoD DO6 - tylko rok miał nad tym władzę MS, więc nie mieli wiele do gadania
- Tony Hawk's Pro Skater 3+4 - raczej MS nie miał nic do gadania
Więc tak naprawdę aby oceniać jakość gier wydanych przez MS po przejęciu Acti i Bethesdy to trzeba jeszcze poczekać.

Ja też wybierałem zawsze tych samych, no że chyba były misje gdzie trzeba było brać innych i mam wrażenie, że oni levelują wraz z normalną ekipą, wiec nie ma raczej problemu, że będą za słabi (no że chyba mylę z inną grą, to sorry :P)
ps. też robiłem tu screena :D
ja Gamepassa subuję w wersji ultimate od dnia premiery i mam wrażenie, że od momentu posiadania GP gram i kończę w zdecydowanie więcej gier, za mniejsze pieniądze. Na pewno też odkrywam gry których bym w życiu nie kupił, a potem okazują się bardzo przyjemnymi produkcjami.
Natomiast jak ktoś przechodzi jedną grę przez kilka miesiecy, to GP raczej sensu nie ma, bo taniej będzie kupić na promocji, lub nawet za pełną cenę. GP ma sens jak chce sie grać w różne tytuły. Inna sprawa, że patrząc na obecne ceny gier na premierę i cenę GP, to wystarczy zagrać/skończyć jedną grę na 3 miechy aby nastąpił "zwrot kosztów".
jak gra wylatuje z GP, i grałeś w nią w GP i nie ukończyłeś to kupujesz w sklepie MS ze zniżką z okazji "wylotu" i kończysz na tej samej platformie zamiast bawić się w przenoszenie save.
tomazzi - tłumaczy to 2 obrazek przeze mnie wstawiony czyli ten z 11.1 --> szybsza i lepsza komunikacja między klastrami przemysłowymi i potencjalnymi miejscami rozwoju gospodarczego
plus tabelka w 11.2 wyjaśniająca różnice w czasach dotarcia z punktu A i B.
więc w skrócie linia 1 i 2 pokrywają sie na odcinku do Huty i z Huty ponieważ Kraków liczy na wzmożony ruch w tamte okolice wynikający z potencjalnych inwestycji na tamtych terenach. Pewnie Huta ma po prostu być strategicznym miejscem na mapie Krakowa dlatego Kraków potrzebuje lepszego dojazdu w tamte okolice.
Oczywiście można się zastanowić nad tym czemu np. linia 2 nie leci od Kurdwanowa przez Bierzanów i Płaszów do np. Mogilskiego.
zakładam że rozchodzi się tu o 2 rzeczy:
1. dwie przeprawy podziemne przez Wisłę zamiast jednej, a ta którą lecą 2 linie metra pewnie z jakiegoś powodu została wybrana - czemu akurat to ? nie wiem, ale domyślam się że albo geolodzy albo historycy wiedzieć mogą
2. gdzieś na tej łączonej trasie pewnie będzie "zajezdnia" metra - bo zakładam że takie coś jest potrzebne i pewnie dadzą ją w Hucie
Idąc dalej jeżeli tunele pod hutą będą odpowiednio przygotowane to myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie aby np. za kolejne 20-30 lat pojawiła sie kolejna nitka np. z Huty na np. Modlniczkę czy gdziekolwiek indziej w stronę zachodniej części miasta

plus ten slajd informujący jakie Kraków ma plany dotyczące danych regionów Krakowa

moim zdaniem ten plan metra ma więcej sensu jak się popatrzy na inny slajd z tej prezentacji, w którym pokazane jest jak to metro ma współgrać z innymi elementami komunikacji miejskiej w tym też z pociągami
"Tylko czasem pcha się pod lufę dzikus" pamiętaj że to głosy w mojej głowie mi to nakazują

Ja skończyłem natomiast Cronos: The New Dawn.
Mocno mi ten tytuł siadł, ale nie podejmę się przechodzenia go drugi raz (potrzeba aby odblokować true ending), bo po prostu ta gra jest dla mnie dość trudna i jak przez większość gry bawiłem się bardzo dobrze, tak niektóre fragmenty niektórych etapów będą mi się po nocach śniły. Dodatkowo masa dość niepotrzebnego backtrackingu który tylko wydłużał rozgrywkę.
Całość udało mi się ukończyć w niecałe 28 godzin (wg. licznika steam), a wg. licznika ingame w niecałe 19h, co oznacza że 9godzin to było powtarzanie czynności po śmierci (a umarłem 22 razy).
Na pewno jest to jedna z lepszych gier Blooberów, a przynajmniej z tych co grałem.
A grałem w
- Observer: System Redux
- Blair Witch
- Medium
- Cronos: The New Dawn
I bardzo trudno mi z nich wybrać tytuł który podobał mi się najbardziej. Najmniej chyba Blair Witch - chociaż był świetnym symulatorem wyprowadzania psa do lasu, a potem PTSD.
Observer podobał mi się niesamowicie z powodu SF/cyberpunkowego klimatu.
Medium podobało mi się fabularnie oraz to, że widziałem tam Polskę i części Krakowa.
Cronos bo to trochę taki mamy Residenta Evila w domu w świecie SF, ale już tutaj Krakowa nie widziałem tak bardzo, PRL tak, ale nie koniecznie Kraków.

"I to dlatego taka afera byla?" tak
ogólnie masz tam:
1. trans postać w drużynie - dowiesz się o tym, jeżeli pociśniesz wątek tej postaci, a że wiele osób jej nie lubi to pewnie nie robi jej wątku
2. trans postacie drugo i trzecio planowe (chyba są z dwie takie postacie - pamiętam jakiegoś burmistrza) - tutaj dzięki językowi polskiemu oraz odmianie przez płcie można zakładać, że albo postać jest trans, albo ma wadę wymowy - interpretacja pozostaje Tobie, w wersji angielskiej pewnie nikt tego by nie zauważył
3. pompki - patrz punkt 1, trzeba specjalnie tam dotrzeć i się postarać, a cała scena ma więcej sensu jeżeli widzi się ją całą, a nie urywki na socialmediach
4. lusterko - jeżeli ktoś nie umie czytać, to jest szansa, że jego postać "niechcący" stanie się postacią z inną orientacją niżeli gracz zakładał. W opcjach rozmowy z lusterkiem jest możliwość kliknięcia "cofnij", ale pewien znany streamer (z biegających po nim karaluchów) uznał, że gra go zmusiła do zmiany orientacji postaci ;)
A sama gra, super przyjemna jak dla mnie, świetnie zrobione włosy, ładna grafika (pod warunkiem że usunie się efekt bloom na PC - na konsoli nie wiem czy się da), walka dla mnie satysfakcjonująca, rozwój postaci może nie za wielki, ale można było sobie dopasować pod swój styl gry. Fabularnie końcówka zdecydowanie sztos, ale po drodze trzeba kilka rzeczy przemęczyć jak np. na początku ostre powtarzanie bohaterowi jaki jest Twój cel i z kim masz walczyć.
Ja osobiście miałem największy ból tyłka o efekt bloom w grze którego nie da się wyłączyć w opcjach oraz to, że miałem ciągle wrażenie że zespół pracujący nad tą grą był podzielony na mniejsze zespoły które się ze sobą nie komunikowały i przez co całe rasy lub frakcje były wykonane z większą lub mniejszą starannością i w ciut innym stylu i jak dla mnie postacie i ich questy z danych grup frakcyjnych mocno od siebie się różniły starannością oraz szczegółowością.
Między D1 i D2 było 3 lata przerwy
między D2 i D3 było 12 lat przerwy
między D3 i D4 było 11 lat przerwy
więc D4 to bym się spodziewał tak najwcześniej w 2034 :)
Blizzard się nie spieszy
wybór masz obecnie taki:
- przeskrolować linki reklamowe
- weryfikować każdą wiadomość od czatbota, bo te lubią halucynować
ale raczej sporo ludzi wybierze to drugie rozwiązania, ale bez weryfikacji, bo czatbot z 10 razy Ci przytaknie i powie jaki user jest wspaniały
a reklamy w czatbotach to tylko kwestia czasu, zresztą już obecnie prowadzą tak rozmowę, aby jak najszybciej wypstrykać się z limitu darmowego, a przy okazji nie udzielić wiążącej odpowiedzi.

na xkomie w filtrach: pokaz wszystkie filtry --> złącza --> USB-C --> zaznacz w rozwijanym menu te które mają "power delivery"
i to że ma coś dc-in nie znaczy, że nie można ładować przez USB-C
ja jestem chyba w 7 albo 8 chapterze, podoba mi się
ale widać że to tytuł AA
Mafii 1 i 2 nie pamiętam zupełnie - chociaż pamiętam, że mi się mocno podobały
w Magię 3 nie grałem
ogólnie mam wrażenie, że ja nie lubię klimatów mafijnych ani też tego okresu historycznego, ale w ten tytuł gra mi się przyjemnie.
Widoki, architektura oraz twarze postaci bardzo trafiają w moją estetykę

to chłodzenie kupiłem pod koniec stycznia tego roku, do i7-14700 KF
https://www.x-kom.pl/p/1079401-chlodzenie-wodne-endorfy-navis-f360-3x120mm.html
wtedy kosztowało 299 zł
tak to wygląda w trakcie grania w nową Mafię -->
jak jest liczenie shaderów to wszystkie wszystkie wentylatory w obudowie lecą na maxa, ale trwa to z minutę lub mniej i wyciszają się
w biosie chwilę się pobawiłem krzywymi prędkości obrotowej vs temperatura CPU - ale nie pamiętam jak już konkretnie to ustawiałem
nie da się "odpowiedzieć" na pierwszy post, bo każda wiadomość w danym wątku jest odpowiedzią na tenże ;)
szkoda że od razu z dodatkiem nie przechodziłeś, bo odpalanie DLC już po przejściu gry nie ma żadnego sensu - trzeba albo zacząć grę od początku, albo cofać się sporo w save - najgłupsza możliwość jaką mogli zrobić.
a przy okazji
Wiem że używałeś różnych odmian "banity", ale to tak z ciekawości tylko bo przekopując się w poszukiwaniu historii Anima Vilis i Goozysa to sporo fajnych rzeczy z początku lat 2000 mi się przypomniało, ale masa jest za mgłą.
Już nie mówiąc o masie nicków z którymi mi się dobrze gadało w nocy, a teraz nawet nie wiem czy siedzą pod jakimiś innymi czy po prostu już tu nie zaglądają.
Post jest z 2009 roku i opowiada o czymś co było wcześniej, wiec ciężko powiedzieć dokładnie kiedy potencjalnie miał być ten wypadek. Prawdopodobnie 2004 rok, ale nie wiem nawet który miesiąc, bo przez banowanie userów, a następnie anonimizację ciężko dojść do konkretnych dat. Plus sam Goozys pisał, że logował się na konto Anima Vilis i pisał aby dobić jej rangę. Więc to jeszcze bardziej zaciemnia obraz sytuacji.
Jest natomiast konkretna data 11.11.2011 śmierci William d'Troull, tylko co z tego, jak ten usser zmieniał potem pośmiertnie nicki na steamie i innych platformach. Ale też nie widomo gdzie niby ten wypadek miał mieć miejsce, pewnie w Niemczech, wiec też kolejny problem weryfikacyjny.
Gdyby natomiast o tym pisano w gazetach, to założę się, że w wątkach w tym temacie byłyby publikowane wycinki lub linki do artykułów, z pytaniem "czy to to".
Jerry_D Jeżeli strona będzie "legitna" to będzie używała rozwiązań państwowych do weryfikacji, a nie prosiła Cię o zdjęcie karty kredytowej na tle czoła, aby dobrać Ci wielkość oprawki okularów. Nie będzie nikt normalny używał w Polsce jakiś zewnętrznych podmiotów prywatnych, jeżeli ma możliwość zrobienia tej weryfikacji przez bank lub mobywatel czy inne *.gov.pl.
A strona o której piszesz z której był "wyciek" może właśnie służyła do zbierania danych w celu handlu nimi ?
Idąc dalej każdy użytkownik Internetu który widzi jakieś "nieoficjalne" metody weryfikacji usera, powinien zaprzestać używania danej strony.
I tak, oczywiście w domyśle możesz mieć rację, że pojawią się strony które będą chciały tworzyć swoje bazy "wyciekowe", ale już w tym momencie jest to robione ciągle, zmieni się tylko pseudo powód do wyciągnięcia danych.
na kanale yt raczej na pewno nie znajdę
ale jeżeli 5 lat temu mogła mieć 10 lat to by się zgadzało z tym co 15 lat temu dostałem na maila
Winda: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=1573361 post [41]
sobowtór: https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=1579932 post [85]
Ja chyba też muszę się wycofać, bo miałem już 2 głuche telefony z lekkim sapaniem w tle
Wszystko z okolic 2003 roku.
pierwszy raz na pikniku byłem w 2003 roku, był tam też Goozys
ostatni post jaki znalazłem od Anima Vilis był w okolicach 2004 - ale przeglądarka archiwum gola niedziała najlepiej (albo ja nie umiem się tym posługiwać) + mogło być masowe kasowanie/banowanie, jeżeli opowieść o Goozysie logującym się na konto Anima Vilis było prawdą.
z 2009 roku jest wątek "Alheene [*] & Anima Vilis" https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9657734 z którego też nic nie wynika
O wycieku danych nie ma mowy jeżeli dane te nie będą przetrzymywane na serwerach danych stron które potrzebują weryfikacji.
Im wystarczy tylko info: jest 18 lat ? tak/nie.
Natomiast taki sygnał w wypadku Polski można ogarnąć za pomocą banku lub obywatel.gov.pl - te instytucje te dane mają, a mogą tylko wysłać info: tak/nie i nic więcej podmiot zewnętrzny nie potrzebuje przetrzymywać na swoich serwerach.
Ponawiam pytanie, czy ktoś pamięta coś więcej o tej userce Anima Vilis ? Czy tylko to, że Goozys ją znał i czasem się gdzieniegdzie udzielała pewnie po karczmach lub innych wątkach paranormalnych ?
Kiedy nastąpiła domniemana śmierć ? Po prostu zastanawiam sie co wtedy ja robiłem w życiu że nie pamiętam abym w tym uczestniczył forumowo, a jedynie pamiętam już "legendy" o tym że coś takiego było.
Z jakiego regionu Polski lub świata miała być ?
No dobra, bo chyba nikt tego pytania wreszcie nie zadał:
czy znacie kogoś kto znał Anima Vilis osobiście, lub kogoś kto znał kogoś ze starych golowiczów który ją poznał ?
przecież w tamtych odległych latach ciągle były jakieś lokalne spotkania golowiczów, więc chyba można było kogoś spotkać/poznać.
Że chyba to wszystko działo się przed piknikami lokalnymi i Krakowskimi.
Bo ja tylko pamiętam, że ktoś taki gdzieś na forum się udzielał (ale chyba nie trafiałem za często na te posty, lub nie pamiętam), spora część golowiczów tą userkę "znała" i była jakaś "tragedia" o której mało kto mówił - teraz po latach mam wrażenie jakby się kilka osób zgadało na zasadzie "nie można o tym mówić" i trolling przetrwał ponad 20 lat.
Ja na tym forum z przerwami siedzę od 2001 roku, a sam nie pamiętam tej osoby, jedynie pamiętam że było poruszenie ze względu na śmierć, ale kto/jak/kiedy nie mam pojęcia. Jakieś daty ktoś pamięta ? Jakiś wątek był ?
Kurde nawet pamiętam z 2-3 lata temu, że Tygrys kiedyś przy jakimś ognisku coś o niej wspominał, ale nawet nie pamiętam co i czemu (no ale już go niestety o to nie dopytam).
lol czytałem posty z podanych numerów i układały się w jakąś dziwną całość, a teraz mi mówicie że to z Lostów ?
Fett no ja kiedyś to wszystko wiedziałem, a od lat zupełnie nawet ksywek nie rozpoznaję 95% userów.
a nie łatwiej i pewniej będzie wymienić po prostu ten 512 GB na większy i przeinstalować OS ?
już od wielu wielu lat: serwer domowy NAS
a z bliższych terminowo: suszarka elektryczna do suszenia prania
Still Wakes the Deep: Siren's Rest ukończony
byłby pewnie na podobnym poziomie co podstawka, ale niestety większość czasu zamiast chodzić, to się tam pływa, a ja nie przepadam za pływaniem w grach.
ucinasz na umiejętnościach pracownika i masz oszczędności
bierzesz więcej zleceń niż możesz udźwignąć, to jeszcze masz kredytowanie działalności bez kredytu za pomocą zaliczek :P
Co do siatki poleceń to problem jest taki, że jakoś mało ludzi chwalą i sie jak robota jest dobrze zrobiona, a częściej narzekają na źle zrobioną :P wiec siatka nowych zleceń po znajomości i tak nie ma sensu, bo bierzesz więcej roboty niż jesteś w stanie udźwignąć, a będą i tak ciągle chętni aby dodać kolejną :D
Idąc dalej z przykładem Zakopca i chorych cen, no to właśnie ten typ klienta będzie się z tobą wykłócał o 100 zł, przy robicie za 20 000 zł, aby właśnie zjeść 2 jajka w Zakopcu za stówkę ;)
Moim zdaniem jednym z największych problemem dziadostwa jest to, że Polski klient patrzy tylko na cenę.
Przez co większość wykonawców zabija się o zbijanie kosztów.
Z drugiej strony są klienci którzy dostaną np. dobrze zrobioną i szybko zrobioną robotę, ale nie będą chcieli zapłacić, bo wg. nich 200 zł za 5 minut roboty to za dużo (miałem kiedyś znajomego co czyścił piecyki gazowe, robota była na 5 minut a siedział 30 minut zamknięty w łazience, bo kilka razy jak był krócej to mu ludzie nie chcieli płacić).
Więc te dwa czynniki do kupy:
- wykonawcy tnący koszty, bo konkurencja robi taniej
- odbiorcy którzy chcą jak najtaniej i obrażają się jak ktoś za 200 zł kończy po 5 minutach
I mamy taki obraz usług, że Ci którym się chciało już im się nie chce lub robią coś innego, a nowi walczą z konkurencją która dumpinguje ceny.

"Akurat jesli chodzi o pytanie o statystyki, to chat gpt nie jest wcale takim głupim pomysłem"
obrazek w temacie dobrych pomysłów i chat gpt
zapytałem o porównaniu AC Shadows i przytaczanego RDR2 i co się okazuje ? wg. chatgpt nie było jeszcze premiery AC:S i nastąpi dopiero w 2024 roku.
Mutant z Krainy OZ: "A to nie jest jedna z ladniejszych gier ostatniego czasu?"
jest
"Bardziej chodzi mi o to, żeby właśnie mieć poczucie bardziej potężnej postaci. Żebym czuł, że faktycznie gram Jedi ;)" no to tego nie otrzymasz bez względu na to jak nisko z poziomem trudności zejdziesz ;)
"ale jednak nie jestem pewien, czy ten taki "trochę soulsowy" system rozgrywki pasuje do gwiezdnych wojen."
moim zdaniem nie pasuje, a przeszedłem obie części i dzięki temu że w drugiej jest mniej tych elementów lub są po prostu złagodzone to grało mi się zdecydowanie przyjemniej.
"Zastanawiam się czy nie zmienić sobie poziomu trudności na fabularny" zmieniaj, dalej co prawda nie będziesz one-hitował wrogów, ale chociaż czeka Cię mniej irytacji