
Świat Xboxa #156
Historia wydanych konsol Xbox przez Microsoft:
- Xbox (XBX) [15.11.2001]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox
- Xbox 360 (X360) [22.11.2005]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox_360
- Xbox One (XO) [22.11.2013]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox_One
- Xbox Series X|S [10.11.2020]
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Xbox_Series_X/S
Sprzedaż konsol Xbox:
1. Xbox - 24 mln
2. Xbox 360 - 84 mln
3. Xbox One - 39,1 mln
4. Xbox Series X|S - 25 mln
------------------------------------------------------------------------
Serwisy Informacyjne poświęcone Xboxowi:
https://x.com/Xbox
https://www.youtube.com/c/xbox/featured
https://www.xbox.com/pl-PL
Lista achievementów:
https://www.trueachievements.com/
Przydatne linki:
Biblioteka Game Pass - https://www.xbox.com/pl-PL/xbox-game-pass/games
Microsoft Store - https://www.xbox.com/pl-PL/games/all-games
Support - https://support.xbox.com/pl-pl
Lista naszych gamertagów:
1. cswthomas93pl
2. adam11i13
3. Xfarben87 (Mutant z Krainy OZ)
PSN: Farben87
4. The PaGur (PatriciusG)
5. DarthTusken9767
6. Highl4nder666 (JohnDoe666)
7. raziel88ck
8. dziadek09 (Maverick0069)
9. eucliwood10 (konewko01)
10. Jakkobz (Mr. JaQb)
11. Bartekdmx (dmx) mail: [email protected]
12. Dosq8881 (Crod4312)
PSN: Dosq_X_
13. Jackov15
14. matmafan
15. Trubadurant (zielele)
16. malaycpt (barnej7)
17. truskolodz (Truskolodzix)
18. EnixPL (EnX)
19. captainpabloo (A's)
20. Bartoz1722 (Ognisty Cieniostwór)
PSN: Bartoz_Maestro
21. RavSmolen (Smoleń)
22. adamosis (cycu2003)
23. RainingSinger67 (mk1976)
24. HautamekiPL (Marcinkiewiczius)
25. PiterXoneX (Pitplayer)
26. barth89PL (Barthez x)
27. xanat0s PL (xanat0s)
JohnDoe666
Przestań odwracać kota ogonem.
W poprzednim wątku napisałem, że:
Z 2 strony ciężko mi uwierzyć by zieloni wydali FORZE/FABLE/GEARSY i nie wiem co jeszcze:)
Przypomnę, że mowa była o 2026 roku.
W odpowiedzi wypisałeś całą listę gier z 25 roku chyba chcąc udowodnić sprawczość XBOXA.
Ja nie krytykowałem sprawczości o czym dalej Ci napisałem tylko, że stwierdziłem, że są to za duże gry w moim odczuciu by je wypuścić w jednym roku, już pominąłem fakt, że ta Twoja grafika to czyjeś fanaberie nie poparte niczym.
Powiem ci stary że zachowujesz się jak 5 letnie dziecko przyłapane na kłamstwie. Wyraźnie napisałeś że nie pamiętasz kiedy ostatnio Microsoft wydał 3 gry AAA w jednym roku
NIE JOHN NIE NAPISAŁEM TAK.
Napisałem tak:
Chyba, że wyszły jakieś 3 duże AAA od Xboxa w tej generacji w jednym roku. (sprawdź sobie w poprzednim wątku)
TRZY DUŻE takie jak zapowiada się FABLE/FORZA/GEARSY a nie ninja gaiden czy Avowed...
Więc takich 3 gier w jednym roku nie było.
Zauważ tylko, że Forza jest grą usługą z trybem online, a Doom nie, więc porównanie jest kompletnie z dupy. Do tego liczba graczy w przeciągu ostanich 7 dni spadała poniżej 1000 jedynie w dniach 29-31 grudnia.
Porównanie ma dotyczyć zainteresowania produkcją i pokazać, że na następną forzę zapewne będzie czekać wielokrotnie więcej graczy niż na następnego dooma, na następne gearsy czekają setki tysięcy nie wiem ile osób czekać będzie na kolejną część Avowed i tak dalej.
Nikt tak nie powiedział.
Dokładnie tak napisał JOHN.
Skoro ja uważam, że X nie wypuścił w jednym roku 3 dużych znaczących i elektryzujących publikę gier a on uważa że wypuścił i piszę tę listę to właśnie tak powiedział.
A w ostatnim poście próbowałem wytłumaczyć Johnowi, ze mi chodzi o kaliber gier, chyba wszyscy uznajemy, że jak XBOX dowiezie w tym roku te trzy gry to będzie to najepszy rok.
Dlaczego uważam , że wydanie tej trójki jest mało prawdopodobne chodź nie niemożliwe?
Po pierwsze COD, który najpewniej po fatalnej odsłonie będzie chciał odbudować swój wizerunek i raczej pojawi się w tym roku na przełomie jesieni i zimy.
Nie zapominajmy o tym, iż zbliża się premiera GTA a blisko niej zadebiutuje Wolverine.
Xbox ma clocwork/Blade i wiele innych gier, które zakładam , że są bliskie premiery, pamiętajmy o plotkach co do ""poprawy" Starfielda - są informacje, że to może Starfield 2.0 ala Cyberpunk.
Pamięta ktoś o STATE OF DECAY 3? niby w tym roku.
Wszystko wskazuje na to, że Xbox nie będzie chciał całego arsenału wywalić w 26 roku i to tyle.
To jest aż żenujące że dalej w to brniesz.
Chyba, że wyszły jakieś 3 duże AAA od Xboxa w tej generacji w jednym roku. (sprawdź sobie w poprzednim wątku)
TRZY DUŻE takie jak zapowiada się FABLE/FORZA/GEARSY a nie ninja gaiden czy Avowed...
Zarówno Doom jak i Ninja Gaiden 4 to duże gry AAA. Tutaj nie ma pola do dyskusji, uznane marki z wieloletnią tradycją, robione przez duże studia z wielomilionowym budżetem. A CoD? CoD pod względem, skali, budżetu, rozmachu, wielkości studia i kosztów marketingu wciąga wszystkie 3 gry które wymieniłeś nosem, wszystkie razem wzięte, i wiesz co? I też wyjdzie w 2026 roku.

Tak zgoda pełna.
Zarówno Doom jak i Ninja Gaiden 4 to duże gry AAA
Dla Ciebie tak dla mnie nie.
Ale czy te tytuły według Ciebie są tak wyglądane, oczekiwane jak te trójka o której pisałem?
Innymi słowy czy mimo obecności gry w game passie uważasz, że w Forze/Gearsy/Fable o ile wyjdą tak dobre jak Ninja Gaiden 4 będzie grało w tak krótkim czasie od premiery raptem 500 osób?
A CoD? CoD pod względem, skali, budżetu, rozmachu, wielkości studia i kosztów marketingu wciąga wszystkie 3 gry które wymieniłeś nosem, wszystkie razem wzięte, i wiesz co? I też wyjdzie w 2026 roku
COD tak - to jest gra tego kalibru.
Ale skoro już używasz nie po raz pierwszy w tej rozmowie przytyku ala żenujące to ja CI powiem co jest żenujące.
Twoja bezkrytyczność w stosunku do zielonych.
Starfield się nie udał , no to wina graczy bo za duże mają oczekiwania co do gier.
Redfall i cała z nim sytuacja, ale przecież Tango wydało taką dobrą grę HI FI rush... Tango zamykają, to normalne tak działa duża korporacja, podnoszą ceny zabijają xboxa, ale przecież oni teraz idą w usługi, COD się nie udał ,ale cod to co któryś się nie udaje, gry anulują , zapowiadają za wcześnie, kręcą, kłamią a TY zawsze jesteś z Tarczą. Zawsze.
Dla Ciebie tak dla mnie nie.
Luz, jestem przyzwyczajony do tego że się mylisz :).
Innymi słowy czy mimo obecności gry w game passie uważasz, że w Forze/Gearsy/Fable o ile wyjdą tak dobre jak Ninja Gaiden 4 będzie grało w tak krótkim czasie od premiery raptem 500 osób?
Nie i to z kilku powodów.
- Ninja Gaiden to ekstremalnie szybka skillowa seria więc w naturalny sposób ma mniejsze grono odbiorców mimo kultowości (co nie znaczy że to gra niszowa);
- Ninja Gaiden to gra która status kultowej serii uzyskała na konsolach, na PC nigdy nie była popularna więc statystyki Steam są tu zwyczajnie niespecjalnie wymierne. Dziwię się że w ogóle jest tyle recenzji na Steam;
- Ninja Gaiden to doświadczenie całkowicie singlowe, nie ma modułu multi który przedłuży życie Gears of War czy głównie Forzy;
- Ninja Gaiden jest grą stosunkowo krótką w zestawieniu do gier RPG mających wystarczyć na kilkadziesiąt godzin (takich jak Fable);
Tak więc reasumując, taki wynik na Steam osiągany przez Ninja Gaiden 4 był absolutnie do przewidzenia, natomiast od wymienionych gier Microsoft będzie wymagał lepszych wyników... i je dostanie.
Ale skoro już używasz nie po raz pierwszy w tej rozmowie przytyku ala żenujące to ja CI powiem co jest żenujące.
Twoja bezkrytyczność w stosunku do zielonych.
Nie uważam żebym był bezkrytyczny względem Microsoftu. Wielokrotnie krytykowałem go nawet w tym wątku, choćby za podniesienie cen GP, strategię względem nowej generacji itd.
To że w kwestiach czysto biznesowych rozumiem pewne posunięcia i jestem w stanie podać sensowne argumenty dlaczego zamknęli studia czy anulowali projekty to nie znaczy że to popieram czy się z tego powodu cieszę. Po prostu nie jojczę jak baba na targowisku. Sytuacja jest jaka jest wszyscy zwalniają, wszyscy zamykają studia i kasują projekty. Może mi się to nie podobać ale tak jest i koniec.
Aha, nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek bronił Redfall, a Starfielda bronię bo go zwyczajnie bardzo lubię, to moja ulubiona gra Bethesdy. A że CoDy są raz lepsze raz gorsze i było tak od zawsze, nawet przed przejęciem ABK?
To jest fakt, z faktami się nie dyskutuje.

Właśnie dlatego się już tu nie udzielam :P Ale hej z drugiej strony przynajmniej można spędzić czas na giercowaniu! Aktualnie dalej cisnę w Reda Deda 2 i doceniam tę grę jeszcze bardziej niż za pierwszym razem w tym roku pańskim 2018 kiedy to wyciskała ostatnie soki z mojej już wtedy poczciwej Peesczwórki. Minęło już ponad 7 lat (w tym roku 8) kiedy właśnie ta gierka programowana pod te peesczwórki została wydana... a po tylu latach na arenie gier AAA nikt się chyba nawet nie zbliżył takim poziomem wykonania i takim poziomem scenariusza co Rockstar (nawet pomimo swoich problemów gameplayowych).
Skończyłem 6 rozdział....
spoiler start
i znowu się kuźwa pobeczałem! :(
spoiler stop
Jakiś czas temu przechodziłem Star Wars Outlaws, które wbrew pozorom jest bardzo fajną grą, którą skończyłem z przyjemnością. Jednakże jak się porówna poziom cut-scenek, poziom pisania dialogów, scenariusz i wykonanie świata z tym z RD2... to ma się wrażenie, że w przypadku Gwiezdnych Wojen obcuje się z jakimś co najwyżej remasterem gry z ery Xboxa 360.

Nie udzielasz sie, bo dwoch gosci sobie zywilowo rozmawia?
A rdr 2 pod wieloma wzgledami juz chyba nigdy nie zostanie przebity, chyba ze przy rdr 3 pojda na calosc. Poziom detali jest niesamowity. Pierdoly, ktore na gameplay nie maja wplywu, a jednak jak się je dostrzega, to sie kiwa z uznaniem glowa. Tak powinny gry wygladac, a tak nie beda wygladaly nigdy, bo jest niestety coraz gorzej w tym względzie.
Rezyseria rdr 2 jest mistrzowska, granie na emocjach i budowanie atmosfery niespotykane w zadnej innej grze.
U mnie asasynek i bf6 caly czas. Japonia bardzo ladna, przy rdr2 jednak jest plastikowa wydmuszka.
Nie udzielasz sie, bo dwoch gosci sobie zywilowo rozmawia?
Jeśli ktoś nie lubi lub boi się dyskusji to może faktycznie "forum dyskusyjne" nie jest dla niego.
Jeśli ja i
Mamy ustawki za garażami organizować żeby poglądy wymienić?
A że czasem taka dyskusja przyjmie trochę bardziej emocjonalną formę to już bez przesady. Nikt mi tu nigdy rodziny nie obrażał, i nie przypominam sobie żebym sam to robił.
Na szczęście gol wymyślił takie coś jak jeden wątek i jak ktoś chce ominąć awanturę to po prostu czyta kolejny post niżej :)

A rdr 2 pod wieloma wzgledami juz chyba nigdy nie zostanie przebity, chyba ze przy rdr 3 pojda na calosc. Poziom detali jest niesamowity. Pierdoly, ktore na gameplay nie maja wplywu, a jednak jak się je dostrzega, to sie kiwa z uznaniem glowa. Tak powinny gry wygladac, a tak nie beda wygladaly nigdy, bo jest niestety coraz gorzej w tym względzie.
Rezyseria rdr 2 jest mistrzowska, granie na emocjach i budowanie atmosfery niespotykane w zadnej innej grze.
W dobie coraz wyższych cen, niedoboru sprzętu i korporacyjnej chciwości gry takie jak RDR2, The Last of Us 2 czy Clair 33 przekonują mnie, że my już naprawdę nie potrzebujemy lepszych technologii, a tak naprawdę potrzebujemy takiego poziomu wykonania i historii. Mogę pomarzyć :P Ale still widząc jak obfity był 2025 twierdzę, że jeszcze nie wszystko stracone :)
Nie udzielasz sie, bo dwoch gosci sobie zywilowo rozmawia?
Żeby tylko tutaj i tylko romzawia ;) Wśród zielonego dzbanka to akurat norma, aczkolwiek już bardzo męcząca (od lat) norma.
Dla mnie juz chyba nigdy nie wyjda lepsze gry niz RDR2/TLOU 1 i 2
GTA VI pewnie bedzie super, ale jednak tematyka zbyt malo powazna
Żeby tylko tutaj i tylko romzawia ;) Wśród zielonego dzbanka to akurat norma, aczkolwiek już bardzo męcząca (od lat) norma.
Miałem na to nie odpisuwać bo ignoruję twoje posty od lat, ale przeginasz pałę.
Typie nie ma na tym forum większego toksyka niż ty, a wiem co mówię, udzielam się w tematach politycznych.
Ty masz dwa tryby:
- tryb toksyczny - kiedy dopierdzielasz się do każdego kto ma inne zdanie niż ty. Zero merytorycznej dyskusji, głównie jakieś teksty ad personam. Nie da się z tobą pogadać bo nie ma o czym, jak ktoś cię po jajach nie głaszcze to jest wrogiem numer 1.
- tryb "depresja" - wchodzisz tu, jojczysz jak ci źle, jak ci niedobrze i skamlesz o atencję jak 14 letnia emo dziewczynka w ekstremalnych przypadkach sugerując zrobienie sobie krzywdy (swoją drogą skrajny egoizm).
Sam nie wiem która postawa jest bardziej toksyczna, stawiam na remis.
Via Tenor
Taka wymiana poglądów, czasami rozpędzona emocjami to dość naturalna rzecz.
Zwłaszcza, że nikt tak jak John pisał nikogo nie obraża, chyba da się mnie znieść, aczkolwiek ja uruchamiam się stosunkowo rzadko.
ALBO TAK MI SIĘ WYDAJE!!!

No i pierwsza gra w 2025 skończona :) Avowed ukończone. Świetna to była przygoda. Mimo iż na premierę się mocno odbiłem to po jakimś czasie wróciłem i bawiłem się kapitalnie.
Bawiłem się w niej przednio. Możliwości systemu walki są świetne. Bawiłem się różnymi rodzaju orężem. Arkebuzem, mieczem dwuręcznym, jednoręcznym+czary+pistolet. No opcji jest multum. Fabularnie jest spoko. Zaciekawiło mnie i wciągnęło na tyle, że chciałem poznać zakończenie. Misje poboczne takie sobie i to takie typowe zapychacze ale przy tym systemie walki miło mi się je wypełniało. Towarzysze bardzo fajni. A w szczególności Giatta oraz Kai. Polubiłem tę dwójkę i najczęściej z nimi podróżowałem. Gra absolutnie nie zasługuje na hejt jaki na nią spadł na premierę za takie pierdoły jak NPC stojące w miejscu. Widać, że nie jest to AAA jak to próbuje sugerować cena na premierę ale jest to kawał porządnej gry RPG.
Via Tenor
A to jest ta gra to niby taka brzydka i przestarzała? Trzeba się może rozejrzeć
Edit. A gówno dupa. Nie mam Xboxa ani pc xD

A mówią, że Xbox nie ma exów xDD
Czy brzydka? Kwestia dyskusyjna. Dla mnie ładna i nie mam się do czego przyczepić. Większość gry ogrywałem na Xboxie w trybie balans czyli 40 klatek ale na PC też trochę pograłem. Oczywiście jest ostrzej ale w ogólnym rozrachunku obie wersje są git. Na PC nie opłaca się totalnie włączać RT. Cały uj daje wizualnie, a sprzęt katuje jak cholera.
Dla mnie jedna z najlepszych gier 2025 roku, ale wystarczył jeden wątek geja i już gra 1/10 w oczach wielu i potem szukanie na siłę co jest skopane.
Mnie natomiast w Avowed najbardziej cieszyła bardzo swobodna eksploracja oparta na wspinaczce.
Ja kurde już chce, dla mnie to najbardziej oczekiwania do ogrania gra, ale wstrzymuje mnie trochę ten nadchodzący update od studia.
Ciekawi mnie co tam dodadzą , może coś fabularnego.
Musze dac druga szanse tej grze...
Daj bo być może będziesz miał jak ja. W pewnym momencie tak mocno "klikło", że strasznie wkręciłem się w ten świat, bohaterów i eksploracje co jak zauważył Sulik jest świetna przez swój wielopoziomowy desing. Skakania jest sporo. Ukryte skarby na jakiś półkach skalnych do których trzeba trochę poskakać dają satysfakcję :)
Ja sie odbilem juz na poczatku, przy pierwszej walce z jaszczurka, wydalo mi sie to bardzo drewniane, gorzej zrealizowana walka niz ta, ktora pamietam ze skyrim.

Ktos sie orientuje czy takie ulepszenia tekstur są tez dla Max Payne 2?
To nie jest zaden mod..
Mogliby ten remake w koncu pokazac, bo oryginal to juz tak traci myszka, ze masakra i wcale nie chodzi mi o grafike (no ta tez jest paskudna), ale gameplay
Na szczescie dwojka nadal swietnie sie trzyma
Dwójka ma zdecydowanie lepszą grafikę i fizykę niż jedynka. Aczkolwiek te tekstury co są u Ciebie wyglądają bardzo źle.
PS. Również czekam na remake.
Jakieś 2 lata temu przeszedłem Maxa na emulatorze PlayStation 2 i tam dopiero były „piękne” tekstury. Przynajmniej sama gra jest ciągle miodna.
Gra jest cudowna, rimejk biorę od razu. Jak tylko będzie info, że gra nie jest technicznym bublem.
Ja grałem z paskami po bokach na series x i nie narzekałem :p
Ale prócz tego było 4k, 60 klatek, dwójka rzeczywiście wyglądała już dużo lepiej i miała pełny ekran. Co by nie mówić w jedną i w drugą grało mi się wybornie i gdyby nie fakt, że niedawno je skończyłem, zagrałbym ponownie
Jeruna, przecież rimejki obu Maksiów rozsadzą wszystkim mózgi...
A jeszcze jakby się wstrzelili w grudzień 2026 to braknie kluczy cyfrowych.
Via Tenor
Wiadomo że 1 i 2 to już kancioka ale ten klimat jedynki to na kolankach błagam aby udało im się zachować. Pod względem klimatu to dla mnie top gier ever, nawet smoła nie jest tak mroczna i gęsta.
Oczywiście dwójeczka też wspaniała ale jednej jednak wyżej w moim odczuciu.
Ja ogrywałem Maxa mniej więcej 1,5 roku temu i po wgraniu widescreen patcha wyglądał bardzo dobrze jak na swój wiek. Chociaż ja grałem w 1080p, a nie na monitorze ultrawide, więc to też ma znaczenie.
Dla mnie osobiście dwójka była zdecydowanie najlepsza, chociaż klimat jedynki też bardzo lubię.
Jedna z bardziej przereklamowanych gier. Dość szybko się odbiłem od oryginału, ale jak wyjdzie ten remake to na pewno dam mu szansę.
Max Payne przereklamowany? Ile było lepszych gier w 2001 roku?
Gothic, Arcanum, Red Faction... i pewnie masa innych w które nie grałem, albo których nie pamiętam.
Pewnie kwestia tego kiedy grales w te gry.. Jak ktos pare lat temu odpalił MP1 to faktycznie wrazenia to juz nie robi ;)
Ja gralem tez jakos pozno chyba w 2009(?) pierwszy raz, no to juz wtedy zrobił na mnie sporo gorsze wrazenie niz dwojka i tak jest w sumie do dzis, ale grę i tak uwielbiam, glownie za klimat i fajna choc prosta fabule (ta tez sie zestarzała, bo poza glownym bohaterem reszta jest raczej slabo napisana)
Ja grałem w 2003 roku, bo wtedy miałem nowy i w zasadzie pierwszy mój (a nie dany z 1995/1996 roku) komputer.
Na mnie zrobiło wrażenie i ogólnie wydaje mi się, że graficznie te wszystkie kanciaki z wczesnych lat 2000 starzeją się paradoksalnie coraz lepiej ze względu na obecną tęsknotę za tymi gotyckimi, matrixowo-edgy klimatami oraz coraz większą ilość indie-deweloperów, którzy specjalnie w swoich projektach stylizują grafikę na gry z tamtych lat (co głównie się chyba tyczy indie horrorów i samochodówek).
Nie bez powodu te stare serie pokroju Deus Ex'a, System Shocka czy Silent Hilla zrobiły lekki comeback, a na steamie jest spory zalew nowych gier, które wyglądają jak by mogły wyjść w 1999 roku, ale które jednocześnie oferują nowoczesne mechaniki - patrz np Abiotic Factor, Alisa czy Signalis.
Dla fanów Maxa i GTA zdecydowanie warto się przyjrzeć projektowi LC01 - https://www.youtube.com/watch?v=ScFQJim2-dw&t=41s
Pewnie kwestia tego kiedy grales w te gry.. Jak ktos pare lat temu odpalił MP1 to faktycznie wrazenia to juz nie robi ;)
Również parę lat po premierze, chyba gdzieś w okolicach 2008 roku. Mocno się już wtedy postarzała gameplayowo, a narracyjnie to nawet na premierę by mi nie leżała, bo starała się być tak mroczna, że aż była w tym śmieszna.
Tak się odbiłem od tej jedynki, że dwójki chyba nawet nie instalowałem (albo teraz tego nie pamiętam), choć kupiłem jakąś zbiorczą edycję gdzie były obydwie części.
Ale jak pisałem, jak wyjdzie ten rimejk to na pewno spróbuję w niego zagrać. Może tym razem siądzie.
To element zadania, chlop przegrał wszystko w kosci i uciekl jak przyszedlem z nim porozmawiac, a ze akurat zima to wyszlo glupio.
Właśnie kupiłem asasyna i jutro będzie w paczkomacie. Z tego co słyszałem to zmiany pogody i same wizualia sa na najwyższym poziomie. Szczególnie na prosiaku
Ech, myślałem że przed powrotem do pracy skończę jeszcze oba dodatki do FF XVI i tym samym skończę tą przygodę. No niestety.
Po pierwsze popierniczyłem kolejność i zabrałem się za drugie DLC. Pomyślałem że w sumie co za różnica, nie są połączone fabularnie. Słyszałem też trochę że poziom trudności szybuje w tych dodatkach mocno w górę. No ale ponoć w głównej fabule też miał w końcówce być szalony a przeszedłem grę na miękko. No i sobie gram, gram, aż doszedłem do ostatniego (mam nadzieję) bossa. Wiadomo kto nim jest bo piszą o tym nawet w materiałach promocyjnych tego DLC, ale dla wrażliwych, jest to
spoiler start
Lewiatan
spoiler stop
.
Ależ mi skubany daje w kość. Dzisiaj tłukłem go z 4 godziny i dotarłem do trzeciej fazy która mnie pokonała. Na dzisiaj odpuszczam, muszę odpocząć. Dodam że jest kilka wskazówek sugerujących że nie jest to faza ostatnia.
Muszę zagrać w coś odprężającego, po tym cholerstwie nawet Sekiro się nada.
Panie....
spoiler start
Lewiatan
spoiler stop
to mi się po nocach śni do tej pory, a postać miałem już totalnie end-game'ową xD Męczyłem go kilka dni po kilka godzin bo nie mogłem się zmieścić w czasie tego wybuchu. Jak go przeszedłem to miałem tak gigantyczny "Uffffff w końcu", że szok. Ale nigdy więcej....
Wrzucam jako ciekawostkę. Od razu zaznaczam też że nie jest mi bliżej znana ta firma analityczna, natomiast przejrzałem ich stronę i na pierwszy rzut oka wygląda prawilnie.
https://x.com/i/status/2008319564896162120
Statystyki dotyczą sukcesu jaki odniosło ARC Riders. Konkretnie chodzi mi o fakt że PS5 odpowiada za 25,5% sprzedaży natomiast Xbox za 21%, reszta to PC.
I to jest właśnie ta anomalia. Sony sprzedało na oko 3x tyle konsol co Microsoft. Sugerowałoby to że w sytuacji kiedy udział PS5 w sprzedaży gry wynosi około 25% udział Xboxa powinien oscylować w okolicach 8-9%, a jednak zdaje się że wygląda to inaczej.
Łącząc to z informacją którą jakiś czas temu podało Sony, czyli że posiadacze ich konsol kupują średnio 1-2 gry w roku można zauważyć tu pewną prawidłowość. Mianowicie PS5 jako dużo popularniejszy sprzęt, wręcz domyślny dla mniej zaznajomionego z rynkiem gracza, staje się domem dla graczy casualowych. Gracze Xboxa zdają się być ludźmi mocniej osadzonymi w rynku i bardziej skłonnymi do wydawania pieniędzy na swoje hobby. To może tłumaczyć dlaczego wydawcy latami związani z Sony nie są już zainteresowani ekskluzywnością, mimo ogromnej dysproporcji w sprzedaży konsol.
PS. Link do firmy tworzącej analizę.
https://alineaanalytics.com/
Jednoczesnie w battlefieldzie 6 na serwerach z crossplayem na 64 graczy kolo 50 to pc, z 10 plejaki i raptem te 4 xboxy. I nie kumam czemu nie ma crossplayu tylko konsolowego, zeby dalo sie grac z baza graczy sony, bez udzialu pc. Na klocu tylko wieczorem jest na tylu ludzi w grze, by dalo sie grac bez botow, albo z ich niewielka liczba.
Wiesz, pamiętajmy że nawet w tym ARC Riders ciągle jest więcej graczy PS5 niż Xboxowych, tu bardziej chodzi o to że jest przepaść w ilości sprzedanych konsol i minimalna różnica w ilości sprzedanych gier.
Na klocu tylko wieczorem jest na tylu ludzi w grze, by dalo sie grac bez botow, albo z ich niewielka liczba.
To akurat kwestia popularności konsol w poszczególnych regionach. Xbox to jednak głównie USA, jak ty chcesz grać to oni śpią ;).
tez mnie to wczoraj zaintrygowalo.
sprawdzilem wtedy ich inna analize, KCD2, i tam bylo 21% vs 11%, czyli roznica wieksza, ale wciaz nieproporcjonalna.
obie te gry sa mocno PCtowe, to tez moze miec znaczenie, bo gry typowo konsolowe pokazuja wieksze roznice, np. Shadows sprzedal wedlug nich 56% na PS5 i 26% na Xboxie.
ale ogolnie fajnie bylo zobaczyc, ze ktos jednak na Xboxie te gry kupuje. ;)
Tak, ARC Riders zdaje się być tutaj takim przykładem najbardziej wyrazistym. Można powiedzieć wręcz anomalią której nie da się przełożyć 1:1 na faktyczną sytuację. Niemniej w zasadzie każda z podanych przez Ciebie analiz pokazuje że dysproporcja w sprzedaży gier nie pokrywa się z dysproporcją w sprzedaży konsol.
Ciekaw jestem jak to wszystko rozbije się o filozofię Microsoftu w kwestii kolejnej generacji.
Wychodziloby na to, ze sprzet sony kupuja dla gier sony, ignorujac przy tym multiplatformy.

Juz po wizycie w garazowym spa. Z radiatora klaczki wylecialy, jack russell sie futrzy non stop, a ze krotkie i proste ma wloski, to konsola zbiera tego duzo stojac na podlodze.
Zaczalem slyszec w koncu jak pracuje klocek, tak to jest bezglosny.

How Dare You trzymać Xboxa jak psa na podłodze? xD
Mój chyba jeszcze spoko.... (tak, przy pierwszym rozkręcaniu trochę spudłowałem śrubkę xD )
Twoj czysciutki, aim na srubke typowo konsolowy xD ja juz nie skrecam z powrotem, obudowa na zatrzaskach samych siedzi, wygodniej potem rozebrac.
Do czego ten trzeci kabelek?

aim na srubke typowo konsolowy xD
dobre xD
Mam jeszcze zewnętrznego SSDeka Samsung T7 do Xboxa, kupiłem jeszcze przed tą kartą rozszerzeń Seagate'a. Na nim mam gry z Xone i X360.
Ile Was kosztowały te zewnętrzne dyski? Chciałem kupić, ale ceny odstraszają...
To samo z dyskami na PC. Gdybym wiedział to nakupowałbym hurtem na zaś.

W sobotę (o ile nie będę szedł do roboty) to rozbieram swojego Series X do ostatniej płytki. Muszę zmienić pastę na nim i nałożyć PTM'a. Jak był bezgłośny to ostatnimi czasy podczas grania w Avowed czy nawet jak sobie odpalałem Cybera to potrafił wchodzić na obroty takie, że szumiał jak suszarka. Po 5 latach to tam pewnie pod chłodzeniem to pasty już nie uświadczę i został goły rdzeń.
Za kartę rozszerzeń 1Tb do Xboxa dałem 520zł. Do tego też mam zewnętrzny HDD 1TB na gry z X360 i przechowalnia gier z One.
Bo brudny to nie jest :)

Moje obecne sprzęty. Ps4 PRO już a kartonie gotowa do wysyłki
Czekam teraz tylko aż padnie soft 10.40 i dojdzie oprogramowanie kstuff to przerabiam moją premierową FATunię 1016a, tą drugą 1116a sprzedaję i pewnie na premierę Phantom Blade 0 albo szybciej kupuję Ps5 PRO i tak już zostanie do nowej generacji.
W premierówce mam jeszcze Kingstona KC3000 1TB.
Na pewno nie omieszkam :) Na Discordzie pewnie będzie ich więcej bo jest łatwiej w jednym poście dać kilka zdjęć, a tutaj musiałbym robić spam ;)
Btw jaką macie datę produkcji swojego Series X? Po prawej stronie na tym srebrnym polu nad kodem kreskowym jest. U mnie sierpień 2020.

Tak, dwa. Ta druga jest na sofcie 7.00 kupiłem jakoś w lipcu. Wtedy jeszcze maksymalny soft do przeróbki to był 7.61. Potem hakerzy poszli jak burza i rozjechali od 8.00 do 9.60, teraz jeszcze pod koniec roku była mordowania z 10.00 i 10.01, jeden z najlepszych hakerów Echo-Stretch łamał sobie na nich głowę. Teraz już padł 12.00 ale to w bardzo specyficzny sposób z tą grą Star Wars (nawet na GOLu teraz o tym pisali). Ale to i tak mało bo musi być "Kstuff", bez niego tylko łamiesz system ale żanych patchy 60fps itp nie odpalisz.
Oj działo się na potęgę w hakerce Ps5 w 2025 (2026 będzie taki sam albo i lepszy), do tego doszło łamanie nie tylko z płyty BlueRay ale też z aplikacji Youtube i Netflix. Stawiam że za 3-4 miesiące maks. będę moją premierówkę przerabiał.
Jakbym wiedział jaka będzie sytuacja to może bym tej drugiej nie kupił. Tego się nigdy nie wie. Jeszcze pół roku temu niektórzy gadali że 10.00 to za 20 lat nie padnie a już padł 12.00, tego się po prostu nie wie, hakerzy sami nie wiedzą dopóki nie trafią na jakąś lukę i nie zobaczą jakie daje możliwości.
Pisano teraz o tych bootROMach i powiem Wam tyle, już teraz można pożyczyć grę Ps5 i ją po chamsku zgrać na Ps5, piracki raj ale ja tam mam w większości normalne gry, mnie tylko ulepszenia 60fps, rozdziałki itp interesują.
Wow, no to faktycznie dużo się dzieje. A z tym zgrywaniem to, aż czasy PlayStation 1 się przypominają. :P
To jest z tylu na obudowie? U mnie jest tylko ta data serwisowania.
Moze mi te naklejke zmienili jak klocka wysylalem na serwis i to jest data serwisowania? Nie pamietam kiedy go wysylalem na gwarancje.

Pożegnalnie odpaliłem Max Payne'y na moim Ps4 PRO, sprzedaję.
One i tak kiepsko chodzą, God of War 1 i 2 lepiej:P

Max Payne 2 na konsoli wygląda jakby wyszedł o generację wcześniej niż na PC.
Plus za ładne konsole po lewej.

Nikt nie przeżył. Ostatni wystrzał był jak wykrzyknik, który podsumował wszystko, co doprowadziło mnie aż tutaj. Zdjąłem palec ze spustu. I tak to się skończyło.
Bardzo przyjemna niespodzianka dla posiadaczy Game Pass. Właśnie wrzucono do usługi odświerzoną wersję pierwszego Little Nightmares.
Odświerzona wersja to 4K, 60 FPS oraz RT. Z tego co widzę (bo oczywiście zainstalowałem) ta wersja ma osobne osiągnięcia więc nawet jak ktoś już kiedyś ukończył to może sobie dobić trochę punktów do gamescore.
Razem z grą zainstalowały mi się też wszystkie DLC natomiast zaznaczam że ja miałem je kupione do starej wersji więc podajrzewam że dlatego się zainstalowały. Zakładka gry w sklepie sugeruje że nie są one częścią pakietu udostępnionego w GP.
Niemniej to cudowna gra i jeśli ktoś nie grał to w odnowionych szatach gorąco polecam.
https://x.com/i/status/2008455908158763295

Zainstalowalem drugi raz te Avowed i gram, na razie czuje sie przytłoczony mnogoscia menusow umiejek, talentow swoich i towarzyszy, ulepszania ekwipunku etc.
W trybie trzeciej osoby to by byl taki toporny dragon age, ale wlasnie ta klocowatosc nie pozwala mi sie cieszyc gra w tpp i lece jak skyrima, z pierwszej osoby.
Co ciekawe, to przetestowale wszystkie tryby graficzne i jakiejs szczegolnej roznicy w plynnosci nie odczuwam, ale to moze wyjdzie na jaw jak odkryje bardziej zatloczone lokacje i wiekszs areały do generowania.
Walka w zwarciu jest specyficzna :D czarami lepiej to wyglada i jest wygodniejsze, ale juz zaczalem wojownikiem to bede sie bawil w mieczyk i tarcze. Bardzo fajny patent z ksiazkami magicznymi, biore w lape tomiszcze i moge ciskać kilkoma zapisanymi w nim czarami.
Mysle, ze sie wciagne jak w dragon age.
respecjalizacja w tej grze to chyba kilka kliknięć, ja natomiast całą grę ukończyłem z 2h toporem i bardzo dobrze mi sie walczyło w zwarciu
Ja też zdecydowanie preferuję TPP ale w tej grze się nie da, widać że gra projektowana pod FPP i tak należy w to grać w mojej ocenie.
SULIK jak juz sie napalilem na powtorke ze skyrima, gdzie zawsze gralem wojem, to juz przy tym zostane.
John sytuacja ta sama co w starfield, jest opcja tpp tylko w sumie nie wiadomo po co.
W grach Bethesdy również lepiej grać w FPP. TPP włączałem tylko z ciekawości i szybko wyłączałem. Nie dało się na to patrzeć.
Ano widać że TPP w Skyrimach, Falloutach i tutaj w Awoved wypada słabo.
Ja mam wieczny ból dupy że Gearbox nie daje TPP do Borderlandsów bo tam do każdej części na PC leci taki mod i zawsze wygląda fajnie.

W grach Bethesdy również lepiej grać w FPP. TPP włączałem tylko z ciekawości i szybko wyłączałem. Nie dało się na to patrzeć.
Akurat Oblivion Remaster jest wyjątkiem od tej reguły. Wygląda to naprawdę fajnie i dobrze się tak gra.
Jedna i druga gra wyglądają dobrze. Na obliviona się czaje i fotka wygląda całkiem dobrze.
Ja również rozpocząłem przygodę z Avowed, odstawiłem na chwilę War Mongrels.
Optymalizacja już o niebo lepiej ale ten stuttering jest okropny dalej, rzekomo to UE5.
Sama gra dla mnie jest przecudowna.
Dialogi chce się czytać i faktycznie wybierać opcję dialogową a nie kliknąć byle co.
Grafika jest bajeczna, wieczorem zwłaszcza to widać , jak gdzieś się świeci w oddali latarnia morska czy inne punkty.
Wszystko mi pasuje.
Prawdopodobnie będzie to mój numero uno, zależy wszystko od wątków fabularnych.
Jak się ma gameplay w tym remasterze?
Jest bardziej nowoczesny czy archaiczny i czy w tym tytule mamy fabułę czy raczej to piaskownica?
Przyznam się ta gra to dla mnie enigma, nie grałem i nie oglądałem nic na jej temat.
Ależ piękny styczeń dla posiadaczy Game Pass.
https://x.com/i/status/2008542317305622858
O Little Nightmares już pisałem, pojutrze wjedzie odnowione pierwsze Final Fantasy, oprócz tego Star Wars: Outlaws (dobrze że nie kupiłem) i Resident Evil Village (to już za mną, jest genialne).
https://x.com/i/status/2008542317305622858
Ja na pewno rzucę się na FF i Outlaws, przejdę też sobie Little Nightmares.
Świetny miesiąc.
Mnie kusiło parę razy bo chodziło już mocno tanio, dobrze że się powstrzymałem.
Pytanie gdzie ja to wcisnę, teraz kiedy sezon ogórkowy to chcę pokończyć parę gier, ale pojutrze wjedzie mi ten pierwszy FF, 22 stycznia FF VII Remake który już kupiłem a od lutego to już jazda bez trzymanki.
Via Tenor
Jutro do roboty to odpalam Ninja Gaiden 3 RE, może uda mi się dziś skończyć, ciach, ciach.

Za to ja bawię się w Unity. Pierwsze wrażenia pozytywne.
PS. W końcu mogę zagrać na full detalach. :D
Widziałem że jest teraz za 18 zeta na MS Store ale jakoś nie potrafię pp dawnych próbach spróbować ponownie AC.
Za to za 4 dychy są trzy części Bordelandsów:
1 GOTY
2 Handsome Collection
i The Presequel
No nie wiem, nie wiem czy się nie złamię:F
Z tego co widziałem to Unity na konsolach jest w 900p.
Na PC w 4K klatki szaleją. Ustawiłem na 60, bo tak to lata bez przerwy od 90 do 120. W Origins klatkarz jest stabilny.
W bfie na czacie dzis widzialem, jak sie typy wyzywaja od cziterow, co bylo dziwne skoro gralem tylko z iksboksiarzami. Potem wyszlo na to, ze korzystaja z jakiegos cronus zena, poogladalem filmy i wtf, to jest legalne? Pelna celnosc podczas biegu, skoku etc.
O cronusie słyszałem już kiedyś, później właśnie na premierę battlefielda. Nie wiem na ile to jest legalne i czy gracze nie dostają bana za używanie, ale nigdy nie natrafiałem na jakiegoś odpalonego gracza w 6, a przynajmniej tak mi się wydaje. Albo po prostu dobrze się krył
No mnie dzis gosc co sie go czepiali o czity zabil 7 razy z m240l, bedac non stop w ruchu, a z tego gowna trudno trafic nawet jak sie lezy z rozłożonym podnozkiem. I generalnie skończył z ratio 50+ do 2. I wszystko na piechotę.
A tak to wczesniej tez kilku takich nawiodzonych sie trafialo, co reakcje i celnosc mieli na poziomie pro pc. I tez wlasnie z broni, ktore do celnych nie naleza. Typy z pmow potrafia zabic jedna seria z ponad stu metrow. Teraz przynajmniej wiem o co chodzi.
Via Tenor
Skończyłem właśnie demko Final Fantasy VII Remake, ale ja w to będę nak***iał.
Fajnie że savy przechodzą do pełnej wersji. To jeszcze tylko skończyć dodatki do FF XVI w weekend i lecimy tym kolejnym sztosem.
Bo avek jest fajny
No, ale sama gra z dzisiejszej perspektywy jest raczej meh, no ale nie ma co się dziwić minęło ponad 20 lat. GTA 3 dzisiaj też ssie
Ja tam się nimi zachwycam do dnia dzisiejszego. Jak gram w starocie to czuję się tak jakbym grał w czasach ich świetności. Dla mnie to osobisty wehikuł czasu.
Jednakże coraz częściej sięgam po gry, w które nigdy wcześniej nie grałem.
Ogrywałem całą serię pierwszy raz jakoś 1,5 roku temu i pomimo oczywistych podobieństw w dwójkę grało mi się dużo lepiej. Czuć było postęp w mechanikach. Sama rozgrywka też była według mnie lepiej zbalansowana.
Dwójka się dobrze trzyma, jedynka się potężnie zestarzała (dużo gorsza walka, level design, sterowanie postacią mało przyjemne, ubogi zestaw animacji)
No ja też gram w starocie głównie ostatnio, jeśli już, właśnie między innymi z powodu nostalgii, ale obiektywnie to widać że te nowsze gry są po prostu lepsze

Zlecenia sobie jakies z tablicy robie, prawie jak wiedzmin. Gra jest fajna, ta walka mnie trochę jednak meczy, jest tak drewniana, ze az boli. Statystki poprawiam i nabiera troche dynamiki dzieki temu, ale na te animacje to juz chyba rozwiazania nie bedzie :D
Widac, ze rozdzielczosc na xbox wola o ratunek, skalowanie rzuca sie w oczy mocno.
Walka bronią palna jest jaka jest, ale przynajmniej mocno wala te pukawki.
Polecam przebranżowić się na maga. Nie ma to jak zrzucić wrogom na łby deszcz meteorów i poprawić wiązką błyskawic. Nie nudziło mi się aż do finału.
Magiem gralem niedawno w dragon age veilguard, przez 70h ciskalem blyskawicami i fireballami, wystarczy :D poza tym w skyrim spedzilem kilkaset h i zawsze wojownik, ewentualnie lucznik. To juz tradycja.
Zreszta, co po obrazku widac, korzystam i z czarow, chociaz glownie tarcza i włócznia.
Microsoft oficjalnie już potwierdził, na pokazie 22 stycznie Playground pokaże Forza Horizon 6 oraz Fable.
https://x.com/i/status/2009271379498082612
Zobaczymy też Beast od Reincarnation.
https://x.com/i/status/2009264541138370619

Skonczyłem po raz drugi jedna z moich pierwszych gier na PS4
O dziwo teraz mi nawet bardziej siadła niz kiedys, choc wielki hit to nadal nie jest, trzeba przyznac ze graficznie momentami (oswietlenie) nadal wyglada zacnie
Nie grałem nigdy w pełną wersję, jedynie w demo na PS3, ale obstawiam jedną z ostatnich części Infamous. Interfejs jakoś mi pasuje, okres wydania też.
To jest Second Son, jeden z pierwszych exów na PS4
Prototype był chyba lepszy, ale ja lubie brutalnosc, wiec moze dlatego. Za to graficznie był lipny fes
Second Son kiedys mnie irytował swoim teenage vibem, dzisiaj w sumie tez, ale mniej xD
Czyli trafiłem z serią. Ten niebieski z czerwonym na górze interfejsu mnie naprowadziły :P
Ja się jakoś nigdy do tej serii nie przekonałem. Grałem w to demo na PS3, ale nie wciągnęło mnie jakoś. Graficznie też szału nie było, nawet powiem, że jak na exa jedynka była dosyć brzydka.
W nowszych częściach jest dużo lepiej, czy to nadal taki średniak?
Mi się dwojka akurat bardzo podobala i to mimo tego, ze gralem w nia dopiero w streamingu
Second Son to chyba powszechnie za najgorsza czesc uchodzi, albo na rowni z jedynka.
Przede wszystkim bohater jest gorszy niz w 1 i 2, sam klimat tez, a gameplayowo to wlasciwie to samo
Natomiast graficznie Second Son w swoim czasie był petarda i nadal wyglada przyzwoicie. Drugi Infamous wygladal spoko jak na swoj, jedynka byla brzydka faktycznie

Mirrors Edge skończone, było jeszcze krótsze niż zapamiętałem. Zanim sięgnę po kolejny tytuł postanowiłem wrócić i dokończyć kampanię w CoD WW2. Nie jest najgorzej, ale będąc gdzieś w połowie w pamięci mam jedynie misję z pociągiem. Gra wygląda całkiem ładnie, przerywniki filmowe również, dobra oprawa audio. Zostały mi jakieś 3h i ruszam z bardziej ambitnymi tytułami, zastanawiam się nad wieśkiem 3. Ile zajęło wam przejście głównego wątku?
Podstawka zajęła mi trochę ponad 200h, a z dodatkami łącznie wyszło ponad 300h. Na pewno sporo czasu dałoby się z tego urwać, ale jak gra mi się podoba, to nigdy nie lecę na wyścigi byle tylko jak najszybciej dotrzeć do finału. A no i ja wygrałem wszystkie możliwe partyjki w gwinta, bo grałem dosłownie z każdym. Podejrzewam, że na tym też sporo czasu zleciało.
Pamiętam też, że podczas gry miałem minimum dwie dłuższe przerwy, bo przy takich gigantach zawsze potrzebuję jakiegoś odpoczynku i finalnie od momentu rozpoczęcia do zakończenia minęły mniej więcej 2 lata xD
Samego glownego watku nigdy nie robilem, szkoda grac w te gre w taki sposob :P
Na apce xboxa mam ponad 190h, ale nie wiem czy to jedno czy dwa przejścia, nie pamiętam czy dwa razy na xbox gralem.
ME jest krótkie. Za krótkie. Najważniejsze jakie wrażenie wywarła. Będziesz ogrywał Catalyst?
Tego się właśnie obawiałem. Kusi mnie żeby zainstalować i spróbować, ale z drugiej strony boję się, że jej długość mnie pokona i porzucę w pewnym momencie.
Będziesz ogrywał Catalyst?
Na razie raczej nie, ale nie skreślam jej całkowicie. Myślałem że ta gra to crap, ale chyba nie jest aż tak źle
To zależy też od tego, w jakim tempie przechodzisz takie gry. Dla mnie największą przeszkodą w szybkim przechodzeniu dużych action RPG jest to, że nie chcę ominąć żadnego questa, bo zawsze może wydarzyć się coś ciekawego. W Wieśku jest parę takich niepozornych questów pobocznych, które finalnie okazywały się ciekawszymi historiami, niż wiele głównych misji.
Nie mam jedynie oporów w omijaniu pobocznych aktywności, jeśli jest ich bardzo dużo i sa powtarzalne. Z tego co pamiętam, to połowy z nich w Wieśku 3 nie zrobiłem, bo już potem nie widziałem w tym żadnego sensu. Mój Geralt i tak był już wystarczająco mocny, żeby ukończyć gre bez większych problemów.
Via Tenor
No i dobra. Ninja Gaiden 3 Razor's Edge ukończone, wszystkie trzy części nadrobione przed czwórką.

U mnie z kolei przygoda z kataną Cuszimy dopiero się zaczyna. Tradycyjnie początek nie bardzo ale po 7h jest lepiej i zaczynam się wkręcać.
Mam wersję na PS4, która w folii kosztowała mniej niż aktualizacja do ps5 (89zl) i się zastanawiam czy warto.
Edit. Ja pieprzę. 3 tygodnie w domu. 2 dni w szkole i dzisiaj dzieciak już z gorączką -.-
Update do Avowed wychodzi 17 lutego, jest kilka przyjemnych nowości.
Aha, no i tego samego dnia grę dostaną gracze PS5. Preordery od dzisiaj.
https://x.com/i/status/2009395710668804541

Shadows to graficznie na ps5 pro petarda. Historia po pierwszych godzinach jest ok, główną bohaterkę da się lubić. Soundtrack w cut scenkach przypomina filmy Tarantino, bardzo mi się podoba. Mam nadzieję że gra nie jest tak monotonna w dalszych etapach jak Valhalla
Historia jest ciekawsza niz w valhali i jest lepiej prowadzona, jednak monotonia sie wkrada jak i tam, bo gra ostatecznie sprowadza sie do jednego: egzekucji dziesiątek osob.
Rąbanka to jest w absolutnie każdej tego typu grze. Jak przechodziłem valhalle to żona z boku mówiła: "boże, w co ty grasz". Cuszima teraz to samo, masowy morderca to ja.
Rąbanka wiadomo, mam tu na mysli to, ze w shadows kazde fabularne zadanie to finalnie egzekucja, czasem kogos mozna oszczedzic. I tak jak w valhalli przez cala gre sie koronowalo lub krolow zabijalo, tak tu jest sie po prostu tytulowym assassinem i zadanie ma sie jedno.

Ogłaszam, że operacja na moim premierowym Series X się udała :) Brudny co prawda nie był jakoś mocno ale pasty to tam już nie było na rdzeniu. Wszystko spłynęło w dół w ramach grawitacji. Ciężko to było zeskrobać nawet bo takie twarde. Teraz od 40min sprawdzam CP2077 i HL i nawet jak ucho przystawiam to nic. Absolutna cisza. A wcześniej to już Xboxa słyszałem z 2m.
Jakby ktoś był ciekawy to nałożyłem PTMa. Konsola chodzi jak w dniu premiery :)
Stał w pozycji komina ;) Jeśli pasta tak "wycieka" to się chyba nie dziwię dlaczego ciekły metal w PS5 potrafi wyciec jeśli jest ona w pionie.
U mnie jest poki co cichy kloc jak zawsze, na szczescie. Godzin moze miec wiecej przepracowane niz twoj. Oby jak najdluzej tak bylo, bo sam sobie z taka naprawa nie poradze.

Zaczałem na PS5(z tego co pamietam to na PC wygladalo duzo lepiej) w to grac i chyba bede grał do konca, mechanika z 2012 roku, ale nawet sie broni

W 6 mam o wiele większe ratio niz w 4 czy w 1, szybkie tempo, mniejsze mapy, krótki ttk. To pokazuje różnice między tymi częściami, mam nadzieję że w nowym sezonie wysłuchają graczy i dodadzą mapy z 2, 3 lub 4. Lubię co parę dni postrzelać na podboju, ale gra powoli się nudzi przez brak nowej zawartości. Grind idzie mozolnie, wszystko wolno się odblokowuje. Do tego różne błędy i psucie czegoś, co wcześniej działało dobrze. Muszą jeszcze sporo pracy włożyć w ten tytuł i słuchać opinii graczy. 4 też potrzebowała czasu zanim doszła do lepszej kondycji, więc jestem dobrej myśli
Jak się dobrze bawisz to nie ma znaczenia xD dawno temu w Battlefroncie padałem raz za razem a grało się świetnie
To najważniejsze, dobrze mi sie czas spędza w tej grze. 99,9% czasu jestem jako medyk i poswiecam sie czesto dla reanimacji, no i priorytetem dla mnie jest przejmowanie celow.
Ale w reanimacjach nie mam podjazdu mimo podobnego stylu gry :) ile masz godzin przegranych?
Ponad 250h, nieźle, ja nawet nie mam 100 :D
Kolejka czasami się zdarza, też ostatnio trafiłem ale szybko dosyć udało się dostać. Z sesjami raczej nie ma problemu, rzadko kiedy boty wrzuca, więc z tym umieraniem to chyba średnio :)
Via Tenor
FF XVI: Rising Tide ukończone.
Nie byłem gotowy na to co przyniosła finałowa walka, męczyłem ją dobrych kilka godzin. Sam dodatek przyjemny, kilka bardzo ciekawych widoczków, za to fabularnie bez wodotrysków.
Więcej tego samego tylko trudniej. DLC oceniłem oczko niżej niż samą grę, niemniej to wciąż tytuł znakomity.
No i dosłownie przed chwilą ukończyłem Echa Upadłych.
Trzeci tytuł ukończony w tym roku kończy definitywnie moją przygodę z FF XVI. Byćmoże za jakiś czas (bardziej lata niż miesiące) rzucę się żeby wbić w grze calaka, ale na tą chwilę jestem usatysfakcjonowany. Świetne to było 90 godzin, długo ich nie zapomnę. A kolejny Final w przyszłym tygodniu.
Nie da sie tego hostingu ogladac na telefonie, bilion okienek i reklamy, obrazki trudno zlapac zanim zostana zasloniete. Ale w końcu sie jakos udalo, wersja na iksa przy tym to uposledzony redneck z chowu wsobnego.
Sorry ja na PC , telefonu nawet nie posiadam.
NA pc odpalasz link i jesteś na fotce.
Jeszcze nie opuściłem Świtobrzegu, pierwszej lokacji.
20 godzin za mną.
Dla mnie gra świetna i te opowieści o śmierci Obsydianu bo ktoś tam odszedł okazały się jojczeniem.
Po Indanie druga duża gra spod skrzydeł Xboxa z której jestem zadowolony.
Ja jestem w drugiej krainie, jest bardzo brzydka w porownaniu do pierwszej, przynajmniej w okolicy startowej, bo potem las juz wyglada fajnie. Niestety, jako tymczasowy ex jest niezrozumiale dla mnie, ze gra tak zle wyglada i tak slabo dziala na xbox. To tak jakby horizon na ps5 wygladal jak kupa a na pc jak milion dolcow.
Mam dalej bol dupy straszny z ta walka rodem z pegazusa, fabularnie jest ok, swiat chce sie zwiedzac mimo ze odpycha wizualnie czesto, rozwoj postaci tez fajny.
Jakby walka byla mniej klocowata to bym byl w pelni zadowolony, a tak to jak widze przeciwnika, to wzdycham, ze znowu trzeba sie bic :D
Jakby walka byla mniej klocowata to bym byl w pelni zadowolony, a tak to jak widze przeciwnika, to wzdycham, ze znowu trzeba sie bic :D
Jakbym ja miał takie uczucie podczas gry, to po prostu bym ją porzucił. Nie wytrzymałbym kilkudziesięciu godzin w grze, w której walka jest takim utrapieniem.
Reszta gry jest wciagajaca, fabularnie jest ciekawie, i questy sa skonstruowane w taki sposob, ze czuc iz kazde zdanie wybrane w dialogu ma znaczenie.
Walka mi przeszkadza glownie dlatego, ze po prostu mogla byc lepsza, to dla mnie najbardziej zwalony element gry, ktora poza tym jest bardzo fajna. Jeszcze kwestia gry na xbox, gdzie na kazdym trybie graficznym czuc jakby slow motion co dodatkowo potęguje slabe odczucie walki.

Nie wiem czemu Matme wywalilo na koniec tabeli, jakis bug.

Ja się zamotalem i przez przypadek wyszedłem.
Nooo, ogólnie to z nami nie ma żartów :D
Mina słodkiej zemsty, bylo was tam tylu z rpg ze bylem ugotowany tak czy inaczej :D
Na tej mapie czasami jedynym sensownym wyborem jest inżynier.. :D
Następnym razem wyślę zapro o ile nie będziesz akurat grać w asasyna :)
Zapraszaj smialo. Jutro wracam do roboty w koncu, takze znowu bede tylko w weekendy.