Dodaj do obserwowanych
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Pablo M3

Pablo M3 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

16.10.2026 22:44
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

DanuelX Nie do końca chodzi o to, że komuś się śpieszy. Chodzi bardziej o to, że czas w ciągu dnia nie jest z gumy. Przychodzisz do domu bez mocy, kładziesz się na 15 minut do łóżka, budzisz się po 3-4 godzinach... no i teraz masz decyzję: zapychacz z Żabki za 20-25 ziko, czy robienie tego "od zera" przez 1-2 godziny (przy założeniu, że nie masz gotowego ciasta). Zdarzają się też sytuacje, że wracasz z pracy i zaraz idziesz coś załatwić na mieście, więc musisz zjeść coś solidnego na szybko. I w takiej sytuacji ta pizza będzie lepszym wyborem niż robienie pizzy domowej.

To oczywiście "abstrakcyjna" historia, bo przecież równie dobrze można upichcić jakieś spaghetii na szybko i nie zapychać się mrożonką, ale bardziej chodzi mi o ideę, że mrożonka to nie jest z założenia jakość i każdy to wie. To nie jest wysublimowany smak i rozkosz dla kubków smakowych... To przede wszystkim duża oszczędność czasu i to też w dużej mierze za to płacimy kupując jakąkolwiek mrożonkę (czy ogólnie gotowiznę).

Edit: warto też pamiętać, że to oferta często skierowana do młodzieży. Szybki posiłek w ciągu dłuższej przerwy, itp. Kebaba też można zrobić samemu, ale jak wyjdziesz z uczelni i masz okienko, to pierwszą myślą nie będzie podróż do domu i robienie kebaba, tylko ta budka, która stoi gdzieś tam w pobliżu ;)

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-10-16 22:48:24
16.10.2026 20:42
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

DanuelX Zapominasz o jednym. Idea mrożonki jest taka, że ma być dostępna po podgrzaniu w ciągu kilkunastu minut. Porównywanie "gotowej pizzy" za 25 ziko z pizzą, którą zrobisz w kilka godzin za połowę ceny, to nie jest właściwa droga. Jedna daje Ci możliwość szybkiego zjedzenia czegoś, kiedy nie masz czasu a masz ochotę, z kolei druga jest tańsza i zdrowsza, ale z pustym brzuchem będzie Ci się ją ciężko robiło parę godzin.

To trochę jakby porównać koszty, które poniesiesz jadąc autobusem (są śmiesznie niskie) z kosztami jazdy samochodem. Zawsze coś odbywa się kosztem czegoś. I mogę Cię wyśmiać, że jeździsz autem za grube pieniądze... ale przynajmniej Ty dojedziesz zawsze pod wskazany adres, a ja będę musiał dojść. I tak samo jest z pizzą - ja zjem swoją w pilnej potrzebie, Ty nie.

15.10.2026 22:39
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

I właśnie dlatego warto było sobie zrobić obraz sprzed tych zmian... Jest jeszcze jeden patent na obejście tego, na początku września działał - ale pewnie i do niego się wkrótce dobiorą.

15.10.2026 22:29
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Znowu przemeblowywanie grafiku, ech...

;)

15.10.2026 22:26
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Archie De Fuego Też o tym myślałem, ale nie chce mi się wierzyć, że ktoś zrobiłby tak ogromny skrót myślowy świadomie...

15.10.2026 18:42
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

BiałyDzik Ja miałem przyjemność poznać na lekcji informatyki w gimbazie - wczesne lata 2000, więc też ze sporym poślizgiem. Co zabawne, do tamtego czasu też ani razu o KKND nie słyszałem... ale z biegiem lat czytam i słucham o tym coraz częściej. Ośmielę się stwierdzić, że nawet Liero jest bardziej zapomniane od KKND :P

15.10.2026 17:07
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Angemona A kupiłabyś konsolę za kilka tysięcy tylko po to żeby móc pograć np. w Fallouta? Nazwę gry możesz sobie wstawić dowolną, ale czy Ty sama skusiłabyś się na taki deal, w którym kupujesz tę konsolę tylko dla 1-2 tytułów... w tych czasach? Bo to jest chyba kluczowe, że to słabe czasy na takie zmiany...

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-10-15 17:07:49
15.10.2026 17:01
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Herr Pietrus Lista jest akurat fajna. Nie Marky'ego wina, że wydawali gry tak a nie inaczej ;)

15.10.2026 16:43
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Angemona Dobrze - tylko moje rozważanie od samego początku kręci się wokół czegoś innego (nota bene czysto teoretycznego). Ja nie pytam, czy chcemy zaryzykować te 10%. Pytam, czy chciałabyś zaryzykować te 30% i powiedzieć im: konsola, albo sobie nie pograsz w nasze gry. Jeśli pecetowiec będzie miał te gry w MS Store, to niewele to zmienia ;)

Zakładam, że Fallout, Halo i TES6 nie opuszczą całkowicie PC i nie będa ekskluzywne dla konsoli. Ale co jeśli? Czy podjęłabyś sama taką decyzję przy tych liczbach? Masz 30% ludzi, którzy grają w Twoje gry inaczej niż na konsoli - zabrałabyś im te gry i zmusiła do zakupu konsoli? Ja tylko nad tym się zastanawiam... nawet jeśli artykuł póki co nie porusza tej kwestii ;)

15.10.2026 13:09
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Wronski Nie wyobrażam sobie chodzenia bez nieograniczonego capa w postaci towarzysza - zwłaszcza do dwemerskich ruin ;) Tym bardziej, że taką Lydię ciężko było uśmiercić. Łatwiej było ją zgubić/gdzieś zostawić niż doprowadzić do tego, żeby zginęła. Ale przyznam, że nigdy ich nie buffowałem, więc pewnie nie było takiej potrzeby. Nawet na legendarnym poziomie trudności.

15.10.2026 12:46
Pablo M3
4
odpowiedz
5 odpowiedzi
Pablo M3
1

Nie powiedziałbym, że KKND i Rise of Nations to zapomniane perełki, ale to już kwestia kto ma jak dobrą pamięć :P

Natomiast zaintrygował mnie opis American Conquest, w którym pada zdanie: produkcja ta, wydana już po trzech odsłonach Kozaków... AC wyszło przecież krótko po pierwszych Kozakach, jeszcze przed drugą częścią.

15.10.2026 12:41
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

asasin24 U mnie Steam to około 20 sekund, z czego 10 to "oczekiwanie na sieć". Pytanie jaką wartość ma te kilka-kilkanaście sekund więcej skoro w tym czasie mogę sobie już podłączyć pada, słuchawki, albo zerknąć jeszcze ostatni raz na telefon [zanim zacznę grać]. Te 15 sekund znika. Jest nic nie warte. I to naprawdę tym Epic chce mi, użytkownikowi Steama, tak bardzo zaimponować?

15.10.2026 12:28
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Angemona Nawet jeśli to nie jest 30%, to wciąż ryzykujesz, że to będzie 25 lub 20. To wciąż sporo. Drugi punkt jest bezsensowny, bo mój wpis odnosił się do ewentualnego odejścia z PC, a Twój jedynie do tego, że odejdziemy ze Steama, itp. - a to dwie zupełnie inne kwestie. Wreszcie po trzecie - to, że dasz ludziom wybór nic nie zmieni, bo wciąż ryzykujesz utratą dokładnie tych samych 30%. Nie zostanę posiadaczem konsoli tylko dlatego, że mi powiesz, że powinienem teraz wybrać. Dlaczego? Bo nie chcę zostać posiadaczem konsoli. I tu wracamy do idei mojego postu - ryzykujesz, że takich jak ja będzie znacznie więcej i nie dość, że nie urobisz mnie na konsolę za kilka koła, to nie urobisz mnie na TES6 za 300 złotych :)

Podsumowując - jako szefowa Xboxa straciłaś właśnie 300 złotych, które na pewno bym wydał. Czy to dobra decyzja? Nie wydaje mi się. A jestem tylko jedną osobą z grona 30%...

15.10.2026 11:44
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Angemona Ja bym zrobił wszystko, żeby nie ryzykować utraty tych 30% ;) Dopóki TES6 będzie mógł się pojawić na PC, dopóty będą mogli na mnie zarobić. W momencie przejścia na konsolę stracą moje pieniążki bezpowrotnie, bo nie wydam kilku tysięcy na możliwość zagrania w jedną grę ekstra. Względnie dwóch, jeśli w przyszłości wyjdzie kolejna Forza.

Teraz pomyśl sobie, co byś zrobił na ich miejscu, gdyby te 30% osób wyraziło taką opinię jak ja?

15.10.2026 02:06
Pablo M3
7
odpowiedz
2 odpowiedzi
Pablo M3
1

Podsumujmy to, bo mam wrażenie, że na naszych oczach dokonał się jeden z największych skoków cywilizacyjnych w kategorii gamingu ;)

Epic uruchamia się 46% szybciej. Wydawać by się mogło, że to ogromna różnica... gdyby nie to, że Steam startuje u mnie razem z systemem i praktycznie nie zwracam na to uwagi. Przyjmijmy jednak, że muszę uruchomić Steama raz dziennie "z ręki" - zaoszczędziłem 4.6 sekundy dziennie. W skali roku daje to 1679 sekund, czyli niespełna 28 minut. Potężny zastrzyk dodatkowego czasu, a to jeszcze nie wszystko! Dostajemy czas przejścia z systemowego traya do biblioteki szybszy aż o 14%! Zamiast 0.42 sekundy, trwa to zaledwie 0.36 - czy Wy sobie sprawę zdajecie z tego, ile w tym czasie rzeczy można zrobić? Nie zdajecie sobie sprawy? No to Wam powiem :) Przy założeniu, że ktoś wchodzi do biblioteki 5 razy dziennie i odpala 5 różnych gier zyskuje zawrotną sumę... 0.3 sekundy zysku dziennie. Tym mniej oblatanym z matematyki powiem tylko, że to jest nieco ponad połowa połowy sekundy - i to wszystko za darmo! Wiecie ile to jest w skali roku? 109,5 sekundy - PRAWIE DWIE MINUTY, SZOK. 28 minut zaoszczędzonego czasu z samego uruchamiania i dwie minuty czasu z otwierania biblioteki dają PÓŁ GODZINY w przeciągu roku. Niebywałe, jak wielkiego postępu technologicznego dokonał Epic, optymalizując przy tym wszystkim swoje wydatki na pracowników.

Nie wiem jak Wy, ale ja chyba wreszcie dojrzałem do tego, żeby nanieść poprawki na mój kalendarz spotkań ze znajomymi na cały 2027 rok. Czułem, że mi ostatnio tego czasu jakoś brakuje, ale w życiu bym nie przypuszczał, że wszystkiemu winny jest ten podły Steam...

14.10.2026 16:52
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Pozdrawiam wszystkich, którzy z serii Skoki Narciarskie 2003-2006 wybrali Skoki Narciarskie 2002: Polskie Złoto.
System oszukany, pełne zwycięstwo :D

14.10.2026 16:46
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Bispie Pójdziecie za to do piekła...

😈

14.10.2026 16:09
Pablo M3
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Pablo M3
1

Kurde, trudne się wylosowało.

14.10.2026 06:57
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

pioterg Co nie zmienia faktu, że stawianie Skyrima (TESa w sumie) i Halo w jednej linii jest niedorzeczne. Nawet jeśli seria swoje zarobiła...

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-10-14 06:58:42
14.10.2026 00:35
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

pioterg I pewnie jeszcze uważasz, że takie porównanie wypada dla serii Halo korzystnie? :D

13.10.2026 20:37
Pablo M3
odpowiedz
7 odpowiedzi
Pablo M3
1

Nie mam przekonania, że stawianie w jednym rzędzie TES i Fallouta razem z Halo i Doomem to rozsądne rozwiązanie. Nie podważam tego, że dwie ostatnie mają swoich wiernych fanów i że to dobrze zrobione gry, ale... Gdzie Skyrim, a gdzie Halo? Sprzedażowo to pewnie sam Skyrim zjada na śniadanie całą serię Halo.

W wymuszoną kreatywność i tworzenie IP też szczególnie bym nie wierzył...

13.10.2026 18:24
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Mutant z Krainy Zo On już podjął decyzję, GTA wyjdzie na początku 2027 i koniec kropka. A Ty przeproś, bo ktoś gdzieś coś i mu to pasuje do koncepcji :D A najlepiej to w ogóle usuń konto, bo przecież wstyd żebyś miał własne zdanie na ten temat.

13.10.2026 18:21
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Byłbym zaskoczony, gdyby to poszło tak szybko... Miałem gdzieś z tyłu głowy, że mogą poczekać na premierę PS6 i puścić GTA6 najpierw tam, ale trzeba też mieć na uwadze, że ceny sprzętu mogą tak wywalić w kosmos, że nie będą chcieli czekać.

To jest tak obszerny i skomplikowany temat, że wyrokowanie czegokolwiek już teraz radziłbym odłożyć na półkę z działem fantastyki. Natomiast fajnie byłoby to ujrzeć tak szybko. Wielkim fanem GTA już nie jestem, ale lepiej mieć w co zagrać, niż nie mieć. A jeszcze lepiej mieć czas na to granie :)))

13.10.2026 16:36
Pablo M3
8
odpowiedz
Pablo M3
1

Wychodzi na to, że to kolejna gra, w którą człowiek by chętnie pograł... gdyby nie to, że nie będzie miał na to czasu :/ Współczesny gaming to trudny temat - masa fajnie zrobionych gier nawiązujących do gier sprzed ~20 lat... no ale nie ma kiedy. Już w Zoo Tycoon miałem problemy, żeby zmusić się do projektowania habitatów, a co dopiero teraz :D

12.10.2026 14:34
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

rafq4 Zabawna teza. To trochę tak jakby powiedzieć, że gdyby nie trzeba uruchamiać Play Station do grania, to o wiele mniej ludzi miałoby je włączone... Oczywista oczywistość, której wypowiedzenie nie ma absolutnie żadnego sensu. Windowsa i Linuxa też ludzie używają, bo to "przymusowa konieczność", a jednak nikt nie podważa tego, że to najpopularniejsze obecnie systemy na stacjonarkę.

Do pracy też nie chodzę dla przyjemności...

10.10.2026 09:10
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Trzeba przyznać, że możliwość zagrania Die Anną w 1997 roku, na niedługo przed wypadkiem Księżnej Diany, nie brzmi zbyt fortunnie...

06.10.2026 22:19
Pablo M3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Pablo M3
1

Zaraz zaraz... Mam parę pytań.

1. Które decyzje Ashy przyczyniły się do tego, że "sytuacja się ustabilizowała", a marka wróciła na drogę wzrostu? Które jej decyzje, poza masowymi zwolnieniami, sprawiły że sytuacja się ustabilizowała? Które jej decyzje sprawiły, że ludzie spędzają więcej czasu na różnego rodzaju platformach? Te wszystkie zwolnienia? ;) Co takiego zrobiła, czego nie robił Spencer...?

2. Asha wyróżniła kilka gier za udany start. Ile tych gier powstało za jej panowania? Czy to nie jest przypadkiem tak, że chwali w dużej mierze to, co powstawało jeszcze za czasów Spencera? Wychodzi na to, że ten Spencer nie był taki zły skoro Asha wiezie się na efektach pracy, kiedy jeszcze siedział na stołku...

3. W ciągu ostatniego roku pozytywne nastawienie do marki wzrosło o 30%... a ona rządzi dopiero 7 miesięcy. I to wszystko po tych wszystkich zwolnieniach, no no. Wychodzi na to, że ludzie byli niezadowoleni z Xboxa, bo było tam za dużo ludzi. Trzeba było dokonać restrukturyzacji, zwolnić tysiące ludzi i wszyscy po dziś dzień zaczęli radośnie klaskać uszami? Tak, dobrze to rozumiem?

Złota kobieta z tej Ashy. Nic poza zwolnieniami nie osiągnęła, a już tyle sukcesów osiągnął Xbox za jej panowania :)))

06.10.2026 15:01
Pablo M3
odpowiedz
1 odpowiedź
Pablo M3
1

Pewnie zabrzmię jak cebulak, ale 30 lat istnienia sklepu i JEDNA poważna nagroda... Tania forma reklamy. A jeszcze jak widzę "promocje" na Samsunga S25 FE w cenie 2399, mhm... GRUBO. 8 miesięcy temu kupowałem ten sprzęt z oficjalnej strony Samsunga za 2 koła.

06.10.2026 14:21
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Ło Cię Panie - to mamy już powoli polską odpowiedź na GTA 6... ;)

05.10.2026 17:28
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Link Nie no - szansę na pewno dam. Jakieś 2 miesiące temu wróciłem po latach do głównej kampanii, tyle że przy 4/5 misji przeczytałem gdzieś o nowszej wersji Remake'u* i stwierdziłem, że na razie odpuszczę i za niedługo wrócę. A teraz będzie impuls żeby obadać co i jak w tej "finalnej wersji" - zarówno pod kątem fanowskich kampanii, jak i generatora map.

* - z tą wersją to jest tak, że na ich oficjalnej stronie był dostępny jakiś build sprzed lat, a dopiero na Discordzie można się było dogrzebać późniejszej, aktualniejszej wersji.

05.10.2026 16:45
Pablo M3
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Pablo M3
1

Absolutnie uwielbiam, ale z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że gra jest do bólu nudna, monotonna i przede wszystkim archaiczna. Choć nie wiem, czy to wszystko nie są przypadkiem zalety...

03.10.2026 20:24
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Link Co do zasady bym się zgodził z tym Tronem. Tyle, że to jest gra wręcz stworzona po to, żeby bloom tam działał i wyglądał dobrze - tym bardziej, że bazuje na "sztucznym świetle". Ja bardziej miałem na myśli gry AAA, bądź chociaż coś, co próbowałoby być takową. Wiesz - klimaty Wiedźmina, TES, jakichś hack'n'slashy, Asasyny, Battlefieldy, CoDy, i tak dalej i tak dalej. Wszędzie, gdzie widzę implementację blooma, wygląda to bardziej jak "podświetlanie przedmiotów wartych uwagi" ;) Nawet specyficzny graficznie Valheim robi to dramatycznie.

03.10.2026 16:05
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Link A podaj mi jeden tytuł, gdzie bloom jest dobrze zrobiony. Sprawdzę z ciekawości.

02.10.2026 21:39
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Gandohar Sam zacząłeś gadać o grach, więc Ci dałem przykład gry, która jest i tu i tu, a jednak nie potrafiłeś przyznać, że Twój argument był żaden. I jeszcze się sapiesz do wszystkich, jakby to była nasza wina, że palnąłeś głupotę.

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-10-02 21:39:33
02.10.2026 16:40
Pablo M3
3
odpowiedz
Pablo M3
1

Gandohar Czyli Forza Horizon 6 przyczyniła się do sukcesu Valve, ale już Xbox był obojętny na sukces tej i wielu innych gier? No ciekawa interpretacja, nie powiem.

02.10.2026 13:09
Pablo M3
5
odpowiedz
Pablo M3
1

Ale jak to tak? Bez abonamentów, grania w chmurze, podkupowania deweloperów, rozdawania na potęgę darmowych gier, zwalniania tysięcy ludzi? To da się tak zrobić bez przewodnictwa Ashy Sharmy? Niebywałe...

02.10.2026 11:26
Pablo M3
2
odpowiedz
Pablo M3
1

xSikorX Jeszcze nie widziałem, żeby bloom był w jakiejkolwiek grze dobrze zaimplementowany...

29.09.2026 13:36
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Zastanawiam się czy on przypadkiem nie trolluje i nie podpuszcza... Tyle osób zarzuca mu plagiat, kradzież wartości intelektualnej... No ale czym innym jest korzystanie z AI, jak nie korzystaniem z cudzej wartości intelektualnej? Szczyci się otwarcie tym, co ktoś mu przecież udostępnił do użytku własnego, a co działa na dokladnie takiej zasadzie, jakiej on użył.

28.09.2026 15:38
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Benekchlebek Poczytaj sobie o wirusie komputerowym Czarnobyl :)

28.09.2026 15:33
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

A ja dalej robię format co 6-9 miesięcy...

27.09.2026 23:01
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

WolfDale Brzmi zachęcająco :)

27.09.2026 14:38
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

'ekto Od lat takie coś nazywa się restrukturyzacją, żeby ładniej brzmiało :)

25.09.2026 20:38
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Dlaczego akurat 665? :P

Czemu nie sto razy? Czemu nie tysiąc? Coś się kryje za tym, że padła akurat taka liczba, a nie inna? Dość nietypowa jest.

25.09.2026 18:17
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Darek12346 Powiem Ci tak - jeśli wierzysz, że Asha Sharma stanęła na czele Xboxa po to, żeby graczom żyło się dostatniej i wszystko było robione z myślą o nich, to najwyższy czas nawiązać kontakt z ponurą rzeczywistością korporacji, dla których na pierwszym miejscu jest zawsze zysk i ciągły wzrost. Nie jest ważne czy minie rok, dwa, czy trzy - jej celem jest zarobić kupę kasy. I właśnie o tym mówi Faliszek w kontekście zatrudnienia Bella i jego dotychczasowych "dokonań". Asha będzie szczerzyć kły, zapewniać jak bardzo jej zależy na szczęściu graczy, a kiedy pozytywnym PR-em przyciągnie do siebie ludzi... cóż - wkroczy ponura korporacyjna rzeczywistość i dojenie kasy z ludzi. I te dwa lata upływu czasu, o których mówi Wronski, szybko obrócą się przeciwko niemu :)

Wy myślicie, że co się w te 2 lata stanie? Że Xbox wyda wspaniałe gry, zarobi kupę siana i wszyscy będą szczęśliwi i proces zmian dobiegnie końca? :D Że wszyscy odtrąbią sukces, spoczną na laurach i stwierdzą, że teraz jest okej? Pracowaliście kiedyś w jakiejkolwiek korporacji? Tam jest prosty proces decyzyjny - zarobiliśmy 100 milionów, więc następnym razem zarobimy 125. Tylko że baza graczy jest ograniczona i przypływ użytkowników się skończy. I zacznie się to dojenie, o którym mówi Faliszek -> najpierw przekonaj do siebie klientów, a potem skub ich ile wlezie. Steam nie skubie swoich klientów i wciąż idzie do góry. Gdzie jest w tym momencie Xbox, moi drodzy znawcy biznesu? ;)

25.09.2026 14:59
Pablo M3
2
odpowiedz
Pablo M3
1

Wronski Zapewniam Cię, że nikt nie odleciał w tym artykule tak bardzo jak Ty swoim komentarzem :D

24.09.2026 15:04
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

CyxVonTrix Weź pod uwagę, że on 16 lat był w Microsofcie. W samym WE siedział krócej, bo to studio powstało w 2019.

24.09.2026 07:12
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Wszyscy mają Logitecha, mam i ja! ;) Pierwszy od dawna materiał promocyjny, którego nie czytam tu z zażenowaniem.

Od wielu lat klasyka - słuchawki G Pro X (skóropodobne earpady już w koszu) i do tego myszka z cichym klikiem. Ale jakaś zwykła, M650 - używam mniejszej, na zapas leży większa.

20.09.2026 11:33
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

mi7yczny-level A roku nie jesteś w stanie jakoś bardziej sprecyzować? Kiedy po raz pierwszy to usłyszałeś, czy coś w ten deseń?

17.09.2026 12:56
Pablo M3
2
odpowiedz
Pablo M3
1

DanuelX A co to ma do rzeczy, że tak się mówi? :) Mówi się też, że "do wesela się zagoi", a jakoś nikt z tej okazji nie wyczekuje wesel.

17.09.2026 12:16
Pablo M3
odpowiedz
5 odpowiedzi
Pablo M3
1

A ja wejdę nieco kontrowersyjnie. Może nie do końca jest to akceptowalne, ale według mnie w zastraszającym tempie WZRASTA akceptowalność wszelkich form "handlowania własnym ciałem". Zwłaszcza przez kobiety rzecz jasna.

Kobiety coraz częściej prezentują własne atuty, a społeczeństwo coraz bardziej nie uważa tego za nic złego. Coraz częściej pojawia się usprawiedliwianie takich zachowań tym, że kobieta po prostu korzysta z tego, co ma, albo że to jest jej ciało i to jest jej sprawa i czemu ma na tym nie zarabiać. Co do zasady jest to prawda, bo to jej ciało i jej życie, ale coraz mniej stygmatyzuje się takie kobiety. I od razu mówię: nie, nie mam na myśli hostessy, która pójdzie na jakieś wydarzenie i po prostu ma tam wyglądać. Mówimy o OF, świeceniu cyckami na strimach, Instagramach wyładowanych fotkami w bikini, albo nawet nagrywaniu filmów dla dorosłych - bo przecież każdy może lubić seks. Coraz częściej ludzie znajdują powód, żeby nie powiedzieć, że wstydziliby się mieć taką dziewczynę i że to w sumie nic złego.

A może to nic złego? ;)

16.09.2026 20:08
Pablo M3
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Pablo M3
1

Wiadomo, że każda mądra osoba podpina w pierwszej kolejności firmową kartę kredytową i kupuje za to reklamę kanału na Youtube. Bo niby czemu ktoś miałby to robić ze "swoich" pieniędzy? Jednocześnie wiadomo, że przez trzy tygodnie nikt się tą kartą nie interesował - ojciec w ogóle się nie interesował, firma przez kilkanaście dni też nie widziała, że coś chyba jest nie tak - te 118 tysięcy pojawiło się zupełnie nagle. Wiadomo też, że tłumaczysz 9-letniemu dziecku, jak ustalić budżet i grupę odbiorców reklamy, bo 9-letnie dziecko świetnie radzi sobie z przyswajaniem takich informacji...

16.09.2026 15:12
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

trismegistos Pół biedy, jak to jest tylko 30 ziko :) Mam znajomych, co palą po około półtorej paczki na dzień... Zresztą tego nie ma co przeliczać tak naprawdę, bo tu już nie chodzi o to, że coś trzeba sobie odpuścić, żeby mieć coś innego. Trzeba jedynie zrozumieć producentów, którzy muszą na grze zarobić krótko po premierze i tak samo pojąć, że Game Pass to nie jest łatwy i tani sposób na ogranie nowych tytułów. To ma być jedynie tańsza alternatywa, żeby jakkolwiek w nie pograć.

16.09.2026 14:38
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Także sprzedawajcie domy i samochody, bo za coś będziecie musieli to kupić :D

16.09.2026 14:34
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

A i tak komentarze będą pełne odklejeńców, którzy myślą, że to zamach na wolność graczy :D Każdy rozumujący człowiek wie, że grę trzeba sprzedać, a Game Passem można po czasie zwiększyć dodatkowo jej zasięg, ale niektórzy i tak będa się upierać, że za 80 złotych miesięcznie to oni oczekują wszystkich najnowszych gier w dniu premiery i teraz to już nie ma sensu płacić. A skoro nie ma sensu płacić, to niech bulą pełne ceny tych wszystkich gier... ;)

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-16 14:34:55
15.09.2026 14:08
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

PersonifikacjaCienia Miałem bardziej na myśli to, że to nie jest raczej piosenka, która na Youtubie ma 300 wyświetleń - nic totalnie undergroundowego, niszowego, co zna 30 osób w kraju i czego nie dałoby się wyszukać po słowach. Zawsze jest ułamek procenta szans, że komuś przyjdzie do głowy puszczenie takiego kawałka, ale mimo wszystko nie szedłbym w tym kierunku... co i tak nie zmienia faktu, że kompletnie nie wiem, w którym kierunku szukać. Natomiast co do tego rocznika - przy tych informacjach nie trzymam się kurczowo dosłownie niczego... poza tym dialogiem na początku. Powiedziałbym, że to jedyny punkt zaczepienia. Z początku bałem się, że ten dialog to mógł być fragment audycji radiowej, ale stawiam, że skoro kolega miał tę piosenkę, to jednak dobrze pamięta, że dialog był jej częścią.

15.09.2026 12:14
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

mi7yczny-level I żadnych słów z piosenki nie kojarzysz? Albo o czym była? Bliższe określenie który rok? W którym roku usłyszałeś pierwszy raz? Rozumiem, że śpiewał facet? Dialog to wszystko, co kojarzysz z tej piosenki? :P

15.09.2026 10:01
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

.

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-15 10:05:34
15.09.2026 00:57
Pablo M3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Pablo M3
1

No jak ktoś nie zna piosenki, to ma duży problem :/ Kto zna to od razu by skojarzył. Poza tym nie wiadomo, czy ta rozmowa na początku to rozmowa nagrana do kawałka, czy jakiś urywek z filmu, czy coś w ten deseń.

Może większa liczba szczegółów by coś dała, żeby tego poszukać jakoś... Przynajmniej bym wiedział, czego mniej więcej szukać i gdzie ;) Natomiast intryguje to, że to kawałek zasłyszany w radiu, więc to nie może być totalnie nieznane coś.

14.09.2026 17:52
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

mi7yczny-level A gdzie to słyszałeś? Radio?

14.09.2026 14:28
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Wronski Ja myślę, że oni nawet nie byli świadomi, że tyle uzbierają ;)

Natomiast zastanawia mnie proces myślowy pomysłodawców. 3 tysiące dolarów to można wydać na części i narzędzia, żeby jakiś napęd rozmontować, a potem "na odwal" go zmontować i powiedzieć: zobaczcie, udało się w warunkach domowych, tak to wygląda. Co oni konkretnie chcieli za te 3 tysiące zrobić? Przecież żeby takie coś wpuścić w obieg, to trzeba jednak trochę więcej niż te 3 koła, bo trzeba to zaprojektować, opłacić części, wyprodukować, puścić w obieg, rozprowadzić po kraju/świecie... Co miało kosztować te 3 tysiące? Sam projekt raczej nie... Po co mi, jako twórcy czegoś takiego, miałyby być potrzebne zaledwie 3 tysiące?

14.09.2026 13:47
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

mi7yczny-level A w ogóle jaki gatunek muzyczny? Hip-hop/rap?

14.09.2026 13:39
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Darek1785 Myślę, że można się było domyślić, o które jemu chodziło. Chociaż byłbym w szoku, gdyby jednak przyznał, że chodziło mu o zdjęcie z podpisem SLOP...

14.09.2026 13:36
Pablo M3
2
odpowiedz
Pablo M3
1

Wronski Teraz jest moda na prześwitujące i świecące duperele, więc spróbowali z czymś takim ;) Ja do teraz nie umiem pojąć, dlaczego ludzie montują w swoich piecach przezroczyste obudowy i jeszcze jakieś świecidełka, skoro patrzy się na monitor, no ale co ja tam wiem, staruch jestem... Boomer chciałoby się rzec.

14.09.2026 13:33
Pablo M3
3
odpowiedz
Pablo M3
1

Trzeba zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Screen z DLSS5 wygląda najlepiej - jak ktoś tego nie widzi, to jest albo ślepy, albo zaślepiony :) Druga rzecz: żaden z tych screenów tak naprawdę nie jest podobny do rzeczywistego wyglądu aktorki...

spoiler start

Bonus: screena z DLSS5 bym bardziej porównał do Ulki K., aniżeli tej aktorki ;)

spoiler stop

14.09.2026 13:30
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Darek1785 Naprawdę nie domyśliłeś się, że chodzi mu o trzecie "zdjęcie"?

12.09.2026 21:56
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Sarafan No jak popatrzysz na listę gier wydanych w ciągu ostatnich 15 lat, to ta "najlepiej sprzedająca się gra" jest tytułem trochę na wyrost...

12.09.2026 20:29
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Dopiero za trzy lata... Nie żebym czekał, bo w Diablo grałem BARDZO MAŁO, ale zapowiedź w sumie taka, jakby jej nie było :)

12.09.2026 14:44
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Nie nazwałbym paniką tego, że ktoś idzie do sklepu, bo wszystko wskazuje na to, że "taniej to już było". Mnie problem samej karty nie dotyczy, bo korzystam z laptopa, ale to co mam teraz kosztowało mnie sporo mniej niż 10 tysięcy. Nowy rzut dokładnie tego samego (!!) sprzętu widziałem już w cenach sięgających 12-13 tysięcy - i to w tym samym sklepie... Klient podejmuje decyzję w zależności od okoliczności - jeśli potrzebuje TERAZ czegoś do 5 tysięcy, to raczej nie będzie czekał aż cena tego skoczy do 7, bo nie daj Boże ktoś pomyśli, że panikuje. Jeśli jako użytkownik przewiduję dalszy skok cen (i to nie bezpodstawnie), to nie ma to z paniką wiele wspólnego.

Panika to była jak papier toaletowy z Biedronek znikał parę lat temu :D Kiedy wszyscy zapewniali, że papier był, jest i będzie, a ludzie i tak ślepo wierzyli, że zaraz go zabraknie. No i przez tych ludzi brakowało... Ale z kartami jest jednak inaczej, bo w gruncie rzeczy wiesz, że karty będą, ale jesteś świadom, że zaraz będą droższe. Z giełdą jest podobnie - jak widzisz, że jakieś przedsiębiorstwo upada to nie czekasz, aż upadnie do zera, tylko ratujesz co się da. I to też nie jest panika.

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-12 14:48:06
12.09.2026 13:24
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Mqaansla Pierwszy sezon chociaż obejrzyj, był spoko. A resztę... dopowiedz sobie sam - na pewno będziesz bardziej kreatywny od twórców, a to najlepsze i tak będziesz miał odhaczone ;)

12.09.2026 12:24
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Niech im ktoś powie, że produkcja gry w Chinach wyjdzie jeszcze taniej, to w ogóle zrobią duże oczy ;) Wukong nie kosztował nawet pół bańki (mówi się o około 40 milionach). Trzeci Baldur też był zrobiony "po kosztach" biorąc pod uwagę sukces, jaki osiągnął.

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-12 12:25:16
12.09.2026 11:25
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Sam nie wiem, co gorsze. Te twory z Robloxa, które za chwilę mogą nas zacząć zalewać, czy twory AI :P

11.09.2026 20:28
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Drenz Tak naprawdę to każda "cozy" gra się nada.

11.09.2026 20:26
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

tailless Na dobrą sprawę MA sporo racji. Zmieniają się bohaterowie, ale JEŚLI fabuła będzie powiązana po raz kolejny z ucieczką z więzienia (do którego samemu się ktoś chciał dostać), to w zasadzie nie różni się to wiele od kolejnych GTA. GTA ma fabułę, która polega na "prowadzeniu kariery gangstera", z kolei Prison Break to po prostu ucieczka z więzienia z kimś bliskim. Tu i tu mamy różnych bohaterów co edycję, więc w sumie ma ten argument sens.

Natomiast źle zrozumiałem jedno ze zdań w artykule i więzienie ponoć będzie TO SAMO. Ja zrozumiałem, że zupełnie inne, nowe.

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-11 20:27:33
11.09.2026 16:10
Pablo M3
2
odpowiedz
Pablo M3
1

DontGoICantDoThisOnMyOwn Dokładnie tak! Zresztą nie bez powodu gra pozwala wgrać własną muzykę, czy słuchać konkretnej stacji radiowej.

A z podanych przykładów... Nie mam pojęcia, jak można doradzać podcasty do gry, gdzie słuchanie pilota i skupienie na trasie jest jednak dość ważne :/ Do jakiejś zręcznościówki to spoko, ale do DiRT Rally? Jak chcesz słyszeć to spoko, ale jak chcesz słuchać, to trochę słabo :) Amatorski LoL i AoE też spoko, ale do rankedów jednak średnia opcja.

11.09.2026 15:59
Pablo M3
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
Pablo M3
1

I oczywiście musiało się to nazywać Prison Break? :) Niby nowi bohaterowie i inne więzienie, ale tytuł trzeba było zerżnąć od dobrze sprzedającej się marki? Inaczej nikt by się tym nie zainteresował? Serial jest tak dobry, że trzeba go było już na wstępie "reklamować" Prison Breakiem?

A tylko niech spróbują zrobić główną bohaterkę bez rysunków! ;)

11.09.2026 15:54
Pablo M3
2
odpowiedz
Pablo M3
1

Szlugi12 To jak z większością seriali tego typu :) Pierwsze sezony są umiejętnie zaplanowane, bo ktoś ma konkretny pomysł. Potem pojawia się ogromne zainteresowanie oglądających, więc głupio przerwać serial "tak po prostu" przy tak wielkim zainteresowaniu - no i zaczyna się lanie wody. Ja tak Lostów męczyłem - pierwszy sezon genialny, drugi niewiele gorszy, trzeci jeszcze jakoś się obejrzało, ale każdy kolejny... meh. Coraz więcej wątków, coraz mniej pomysłu na ich prowadzenie.

11.09.2026 12:06
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Paprykarz Ale co Ty chcesz sprawdzać długofalowo w przypadku firmy, która zarabia głównie na sprzedanym abonamencie? Dostali 100 tysięcy subów, które zwrócą im się NAJSZYBCIEJ po 7 latach - i to tyle. Nie możesz teraz kolejne pół roku każdego suba i transakcji liczyć jako zysk tej jednej akcji marketingowej, bo to już jest mydlenie oczu. Masz przeprowadzić akcję, zajrzeć w słupki i powiedzieć: WOW, MAMY ZYSK. A 100 tysięcy subów to nie jest zysk, tym bardziej że na Netflixie nie zostanie 100 procent tych osób. A musisz doliczyć do tego fakt, że nazwa Twojej marki dodatkowo pojawiała się w milionach artykułów różnego rodzaju. Zwrot w ciągu 7 lat to naprawdę kiepski wynik. Żeby było zabawniej - od czasu Extended Look minęły 2 tygodnie... i akcje Netflixa od tego czasu wcale nie poszły do góry :)

Co do C-C i innych większych firm. Każda firma przeprowadza akcje marketingowe okresowo (w różnych krajach mogą to być różne okresy oczywiście). Nie puszczasz reklam cały rok, bo wtedy nie jesteś w stanie określić jej efektów. I może C-C nie jest w stanie sprawdzić, ile zyskali na pojedynczej reklamie, ale jest w stanie z bardzo dużą dokładnością stwierdzić, o ile wzrosła sprzedaż w danym okresie reklamowym (co teoretycznie da się przeliczyć na zysk z jednej reklamy). Jeśli wypuszczą reklamę na okres grudniowy, to ze słupków sprzedażowych mogą w miarę dobrze ocenić, czy reklama z grudnia przyniosła zamierzony efekt. I to samo dotyczy Netflixa - muszą w ujęciu krótkoterminowym zobaczyć, że to miało sens. Jeśli szczycą się tym, że liczba subów wzrosła o 100 tysięcy i zwrot nastąpi MOŻE w ciągu siedmiu lat... to to na pewno nie miało sensu ;) Natomiast jeśli chcesz, to możemy poczekać na efekty tej akcji marketingowej w inny sposób - wystarczy sprawdzić, kiedy następnym razem Netflix przeprowadzi podobną akcję i jakie będą jej koszty. No bo skoro akcja była taka skuteczna i przyniosła tak wielki profit, to zapewne będą chcieli ją powtórzyć przy okazji premiery TES6, albo nowego Wiedźmina za odpowiednio niższą kwotę? Przy takich zyskach to przecież oczywista decyzja :)))

Co do setek miliardów na marketing: podałeś ZBIORCZE dane tysięcy firm (zresztą bardzo niedoszacowane), a my rozmawiamy o pojedynczej korporacji :) To jakby powiedzieć, że Lamborghini się fatalnie sprzedaje, bo sprzedało w ciągu roku 10 tysięcy aut, a przecież w samej Polsce sprzedano kilkaset tysięcy aut... To nie są małe firmy, które muszą walczyć o pozycję na rynku - dla nich powinien liczyć się czysty zysk. A sama ekspozycji marki jest wręcz niepotrzebna... chyba że dopiero wchodzi się na jakiś rynek, na którym wcześniej Cię nie było. Także ten argument z tym, że "wszyscy się reklamują" jest kompletnie nietrafiony, bo nie każdy na tej reklamie zarabia. Gdyby reklama była jednoznacznym wyznacznikiem zarobku, to reklamowałby się każdy - a jednak nie każdy się reklamuje mimo "oczywistych", Twoim zdaniem, zysków. No magia, faktycznie :)

11.09.2026 09:41
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Paprykarz Nadrzędnym celem marketingu ZAWSZE jest zysk. Masz się pokazać/utrwalić w głowie potencjalnego konsumenta i sprawić, że do Ciebie przyjdzie. Jeśli konsument nie przychodzi... to to jest wywalenie pieniędzy w błoto, a nie marketing. I właśnie to zrobił Netflix.

Poza tym w przypadku dwóch tak wielkich marek ryzyko braku zwrotu takiej akcji było naprawdę spore... no i stało się.

11.09.2026 00:20
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

WolfDale W niektórych miastach było tak, że kontrolerzy mieli ze sobą bilety i można było je w takiej sytuacji kupić, ale nie wiem czy to dalej funkcjonuje. Natomiast jeśli w takiej sytuacji dostaniesz mandat, to po prostu piszesz odwołanie i oni go anulują - musisz tylko potem uiścić opłatę za ten bilet, którego nie mogłeś kupić. Ale kontrolerzy też czasem nie chcą się szarpać już z ludźmi i nawet nie sprawdzają, jeśli zobaczą awarię biletomatu...

Ja to w ogóle nie rozumiem optymizmu ludzi, którzy nie mają nigdy ze sobą chociaż 1-2 fizycznych biletów na zapas :P Sporo saloników prasowych (typu Inmedio) wciąż sprzedaje bilety - wystarczy raz wejść, kupić kilka sztuk i problem znika na... zawsze. Jest też druga opcja - apka na telefonie (np. jakdojade). Ja na apce trzymam miesięczny i jeszcze dodatkowo kilka złotych w wirtualnym portfelu, żeby w razie co kupić bilet tam. Zawsze jest opcja, że apka też zawiedzie, ale to już w sumie mały kłopot, bo najważniejsza ścieżka, o której trzeba mieć pojęcie, to odwołanie od mandatu.

11.09.2026 00:03
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Janczes Ja już za młodziaka wiedziałem, że Larry był specyficzną produkcją :) I o ile jej nacechowanie "erotyzmem" było dość oczywiste i nie czyniło tej gry dziwną, to zawsze rozwalało mnie w takich grach to, jak absurdalne rzeczy trzeba zrobić, żeby pójść dalej z tematem... Znajdowałeś jakiś dziwny przedmiot, a potem się okazywało, że musiałeś z nim zrobić jeszcze coś dziwniejszego, żeby za chwilę użyć go w ogóle w miejscu, gdzie byś się nie spodziewał, że można to zrobić.

10.09.2026 23:22
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

trismegistos No nie wiem, czy nie są stratni skoro zabulili za tą ekskluzywność ponad 80 milionów dolarów ;) 100 tysięcy subskrybentów to jest około milion dolców na miesiąc, więc przy najlepiej wiejących wiatrach zwróci im się ta inwestycja za jakieś... 7 lat. Dobra robota, Netflix, rozbiliście bank ;)

10.09.2026 15:02
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Nic nie znacząca ciekawostka: DLC kosztuje 80 złotych, a pełna wersja AoE3 w dniu premiery kosztowała... 130. Piękne to były czasy :P

10.09.2026 10:57
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Scott P. A to jest sens tracić na nich swoje marzenie? ;) Oni się sami wyeliminują, wybierz kogoś trudniejszego do ustrzelenia :D

10.09.2026 10:44
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Wszystko za sprawą ceny, która spadła do naprawdę kuszącego poziomu.

Obecna cena: 93,71
Najwyższa cena z 30 dni przed obniżką: 98,65

No rzeczywiście obniżka godna osobnego artykułu na GOLu :P

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-10 10:44:57
10.09.2026 10:40
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Odpowiem nieco żartobliwie ;)

Kosmetyczki - precz z miotełkami na rzęsach, szponami jak u sokoła i ustami glonojada! Tego ostatniego oficjalnie im nie wolno, ale wiadomo jak jest :P

10.09.2026 10:31
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Black Widow No właśnie mam nadzieję, że przynajmniej nie będzie gorzej... Swoją drogą CE2 powstał póki co dla jednej gry - Starfielda. Coś musiało pójść nie do końca zgodnie z planem skoro już przy kolejnej grze zadebiutuje kolejna wersja silnika. No chyba że zmiany są na tyle kosmetyczne, że nie ma co się nad tym zastanawiać. Poza tym ciekawi mnie, że Starfield wyszedł w tym 2023, więc jeszcze wtedy musieli siedzieć nad CE2. A teraz mamy 2026 (trzy lata różnicy) i już Asha się podnieca, że gra jest grywalna i ma oszałamiającą grafikę? W niecałe trzy lata doszli od etapu "nie mamy praktycznie nic" do "zobaczcie jaka wspaniała gra"? Podejrzane.

Z pozytywów: za jakiś zobaczymy, jaką wizję gier ma Aśka - porównamy jej ocenę (graficzną) z naszą własną i będziemy mogli sobie wyciągnąć pewne wnioski ;)

10.09.2026 10:15
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Black Widow Już się trochę pogubiłem, czy dalej ironizujemy, dlatego teraz napiszę na serio.

Specjalnie pod Starfielda opracowany był CE2. Wszyscy wiemy jak wypadł... stąd moje obawy, czy powinniśmy tak bardzo wyczekiwać "Sentinela" na kolejnej ewolucji silnika (CE3), kiedy poprzednia ewidentnie nie dowiozła. I tu wracamy do obaw z pierwszego mojego posta :) Tyle czekania i to wszystko może się zakończyć wielką katastrofą...

10.09.2026 09:56
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Black Widow A to Starfielda już nie robili na ulepszonym i dostosowanym? Jeszcze bardziej chcą to ulepszyć?! Wspaniale...

:D

09.09.2026 20:23
Pablo M3
4
odpowiedz
Pablo M3
1

Ergo To jest w sumie najgorsze... Masa ludzi czeka na epicki TES6, a mogą dostać miałki twór pokroju Starfielda, który ledwo będzie trzymał 60 klatek na RTX5090. A Todd stanie i powie, że wszystko jest w najlepszym porządku, tylko graczy nie stać na granie w tak wybitne dzieło :| Strach się bać po prostu tej premiery...

09.09.2026 20:19
Pablo M3
6
odpowiedz
Pablo M3
1

Czekał z The Elder Scrolls 6 na wydanie najlepszego kosmicznego RPG w historii... no i po 15 latach nie ma ani jednego, ani drugiego :D

09.09.2026 17:01
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Silas1415 Myślę, że zwróciłeś uwagę na główny problem tego rimejka - styl graficzny. Przejście na 3D zmniejszy(ło) znacząco czytelność i przejrzystość, która w H3 stała na topowym poziomie. Przerost formy nad treścią - od mapy przygody, przez wygląd miast, po słaby wygląd i animacje wielu jednostek. Można to było odświeżyć w 2D i dalej byłoby pięknie... Moim zdaniem nawet Olden Era zrobiła to o niebo lepiej. Wprawdzie ich początki też były trudne, ale to co zrobili oni jest wierniejsze oryginałowi niż ten Remake. I ktoś powie, że to Remake, więc nie musi być takie samo, ale... po co na siłę wprowadzać coś, co z biegiem lat stawało się zmorą tej serii?

Zresztą pojawia się pytanie - skoro robisz remake jakiejś gry, której wierny fanbase trzyma tę grę przy życiu, to na kim powinieneś się skupić tworząc remake? Na czyjej opinii powinieneś bazować? Na tych wiernych graczach, tylko i wyłącznie. To oni rozumieją, co uczyniło grę wybitną i co tyle czasu trzyma ich przy niej. Ale jeśli w pierwszej kolejności zmieniasz to, co czujesz, że powinno być zmienione, robisz to źle, a potem ratujesz to dopieszczaniem balansu, to nic dobrego z tego już nie wyniknie, bo to najwierniejsze grono fanów już się od gry odwróciło. Podobny los spotkał zresztą Age of Empires, gdzie dwójka wciąż ma spory fanbase wiernych graczy. Namieszali w trójce za bardzo, część graczy się odsunęła... ale oczywiście musiała powstać czwarta część we "wspaniałej grafice", która czyni wszystko bardziej nieczytelnym... A dwójka nadal się trzyma z masą nowych dodatków. Wystarczyło to graficznie dopieścić, poprosić o pomoc twórców HotA i zapewnić grze dodatkowe wsparcie. A o przebojach z edycją HD to już w ogóle szkoda wspominać :) Nie da się przez X lat olewać najwierniejszego grona fanów i potem liczyć na ich wsparcie, kiedy najważniejsze decyzje już zapadły i są nieodwracalne.

09.09.2026 16:37
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Albo... nieważne ;)

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-09 16:37:40
09.09.2026 16:31
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

zuku9319 No i właśnie tą odpowiedzią idealnie pokazałeś, jaki poziom rozmowy reprezentujesz.

09.09.2026 14:15
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Jak wielu zebranych tutaj nie pochwalam wyżywania się na pracownikach Sony za decyzje podjęte na górze, ale jak do treści artykułu ma się to zdanie w tytule, że Sony nie chce słyszeć o odwrocie od cyfrowego PlayStation? Nie ma o tym ani jednego zdania, a wszystko odnosi się jedynie do tego, że Sony grozi palcem tym, którzy kierują agresję w stronę ich pracowników...

09.09.2026 14:06
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

W zasadzie czego innego można się było spodziewać. Valheim pozytywne oceny zbierał tak naprawdę od samego początku. Przez lata utrzymywał wysokie oceny, bo konsekwentnie szedł w obranym przez twórców kierunku... a teraz dostał po prostu "update ostateczny". Przy okazji kierunek ten podobał się wciąż graczom. Deweloperzy nic nie zepsuli, nie nawalili mikropłatności, nie rzucili zaporowej ceny. Pozostaje tylko żałować, że grało się wcześniej i nie będzie miało się okazji zacząć zupełnie od zera jeszcze raz ;) Zresztą mam z Valheimem ten problem, że to bardzo przyjemna gra, ale w każdym momencie "fabuły" robi się dokładnie to samo - tylko w innym biomie, na innych surowcach, itp. Może zwiększa się nieco poziom trudności i grind, ale jeśli rozumie się technologię progresu postaci, to ten wzrost poziomu jest odczuwalny symbolicznie.

09.09.2026 13:58
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

zuku9319 Przepraszam, że się wtrącę, ale jego chamską odpowiedzią było jedynie "SKĄD*". Poprawił Cię i nic więcej nie napisał. To Ty mogłeś się zachować lepiej skoro jedynie Cię w swoim poście poprawił - ale wolałeś oczywiście rzucić ignoranckie "aha, fajnie" zamiast albo temat zostawić, albo chociaż podziękować, że zwrócił Ci uwagę. Byłby koniec tematu. A teraz się z nim przepychasz i cholera wie tak naprawdę po co...

08.09.2026 21:26
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX

Poznaj konto MAX
08.09.2026 20:37
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

DarthMadara Właśnie mi przypomniałeś, że grałem w to na Naszej Klasie :D

08.09.2026 20:07
Pablo M3
2
odpowiedz
Pablo M3
1

Kurde... Latarka musiała stanieć o 25 ZŁOTYCH, żeby zasłużyć sobie na pieśń pochwalą na GOLu, no nieźle. Myślałem, że świetny produkt jest wart każdej ceny, ale widocznie ta latarka nie była warta nawet 130 złotych, skoro dopiero przy 104 zasłużyła na moją uwagę :D

PS. Podbijam stawkę: czterech moich kolegów mówi, żeby nie kupować ;)

08.09.2026 19:57
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Kiedyś hit, przy którym 10 minut grania kończyło się po godzinie albo i dłużej, ale dziś, mhm...

08.09.2026 15:52
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX

Poznaj konto MAX
08.09.2026 12:18
Pablo M3
2
odpowiedz
Pablo M3
1

trismegistos Niektórzy nie potrafili poczekać 6 godzin na ogólnodostępny extended look, a Ty wymagasz, żeby poczekali 12 godzin...

I żeby było jasne: nie czepiam się tych, którzy po prostu mieli Netflixa i tam sobie obejrzeli. Ale byli ludzie, którzy za te 6 godzin wcześniejszego dostępu dali kilkadziesiąt złotych i to oni są... specyficzni ;P

08.09.2026 12:16
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

JanuszSracz88 Pytasz go ironicznie, bo uważasz że bredzi, czy pytasz, bo nie rozumiesz co napisał? :D

08.09.2026 11:02
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Subskrybenci Netflixa nie będą mieli wcześniejszego dostępu? Dziwne.

😏

08.09.2026 00:01
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Sugargoal I właśnie dlatego, że ludzi obchodzi produkt, zastanawiam się na ile gracze troszczą się o deweloperów tworzących gry, a na ile o produkty, które będą dostawać... Ludzie boją się zalewu chłamu, ale jak tylko 3 na 4 gry okazałyby się naprawdę wartościowe i tańsze o 50%, to pewnie i wykorzystanie AI w grach nie byłoby już takie straszne.

07.09.2026 23:55
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Gry nauczyły nas przede wszystkim przemocy, wiadomo 😂

Ciężko w sumie tak na poważnie powiedzieć. Na pewno pomogły nieco z angielskim, ale czy to był jakiś ogromny wpływ? Raczej nie - pojedyncze słowa, jakieś idiomy, itp. Kombinowanie, hmmm... Chyba też nie. Gry uczą kombinowania w samych grach - w życiu się wiele rzeczy po prostu nie da zastosować. Myślę, że gry uczą wielu rzeczy, które tak naprawdę ciężko nazwać, ale "coś w nas poprawiły". Niektóre poprawiają koordynację, inne zdolność logicznego rozumowania, pojmowania ciągów przyczynowo-skutkowych, czasem rozumienia niektórych emocji. Część może poprawia nasz refleks, czas reakcji... Ale czy jakaś gra, z dnia na dzień, odmieniła moje życie? Absolutnie nie. Natomiast dzięki serii Age of Empires nieco polubiłem historię, której w szkole nie lubiłem :P To nie jest jakaś wielka miłość, ale historie opowiadane w grach sprawiały, że chciałem wiedzieć, jak było naprawdę i w ilu procentach zgadzały się z tym, co pokazywały gry.

07.09.2026 19:33
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Misha88 Widzisz... Ale na co dzień każdy z nas dokonuje wyborów, które szkodzą jednym, bądź drugim. Jeśli patrzysz na to przez pryzmat tego, że programiści stracą pracę, bo AI ich wyprze, to pomyśl ile osób traci miejsca pracy przez to, że Polacy kupują chińską tandetę zamiast europejskich/polskich produktów. Jedni wolą wydać 15 ziko na rzecz z Temu, a inni kupią ją na Allegro za 50. I tak samo jeden kupi "byle co" zrobione przez AI za 10 złotych, a inny wyda na dobrą grę 150. I obaj będą zadowoleni, bo mogą sobie pograć... Dlatego z punktu widzenia konsumenta nie jest ważne, co kupi - ważne, żeby było dobre i mu się podobało/spełniało swoje funkcje. Czy mamy prawo mieć do nich o to pretensje? Kolejny przykład to chociażby chińskie elektryki, których ostatnio na ulicach coraz więcej... Ludzie chcą taniego elektryka, więc kupują chińskie "zamienniki" - czy ktoś może mieć do nich pretensje, że chcą samochód tańszy o 15-20 procent? Jeśli poziomem jakoś bardzo nie odbiega, to po prostu się tym nie przejmujemy. Czemu z grami miałoby być inaczej?

07.09.2026 15:19
Pablo M3
odpowiedz
6 odpowiedzi
Pablo M3
1

W sumie nie problem, żeby Steam oznaczał gry tworzone przy pomocy AI i wymagał tego od twórców (chyba jest już coś w ten deseń). Dodając do tego odpowiedniego taga i możliwość ignorowania gier z konkretnym tagiem (to już jest), można by ten chłam łatwo odsiać już na etapie ustawień konta...

06.09.2026 16:30
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Czy tylko ja uważam, że Heatwarped jest nieco przehajpowany (o ile można to tak w ogóle nazwać)? Jasne, że jawi się jako duchowy następca kultowych Undegroundów, ale graficznie wygląda to jednak bardzo przeciętnie... Nie mówię, że to musi od razu wyglądać jak Forza Motorsport, ale jednak nie mam przekonania co do tego, jak to się prezentuje na tym zwiastunie.

06.09.2026 11:21
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Persecuted W którym miejscu napisałem, że Baldur's Gate to jest MNIEJSZA GRA? Przeczytaj uważnie ostatnie zdanie. Druga sprawa - zobacz, że nawet przy szacunkowym koszcie 150 milionów (koszcie dużej gry), Larian nastukał ponad 250 milionów zysku. Podkreślam: ZYSKU, nie przychodu.

Czyli da się? Da się. Tylko trzeba zrobić dobrą grę z duszą. Taką dla graczy, nie dla inwestorów ;)

06.09.2026 11:00
Pablo M3
6
odpowiedz
Pablo M3
1

gamingmode.pl Sęk w tym, że ma sporo racji. Firmy idą w produkowanie "generycznych" ogromnych światów, które mogłyby śmiało skurczyć się o kilkadziesiąt procent, gdyby tylko ktoś pomyślał o angażującej fabule i jakiejś duszy... Ale kto by się w wielkich korporacjach przejmował duszą. A tymczasem rynek pokazuje, że jest ogrom miejsca dla mniejszych gier, które nie muszą zarabiać setek milionów, żeby odtrąbić sukces. Ba, wciąż jest miejsce dla wielkich marek, takich jak chociażby Baldur's Gate - tylko tu znowu wracamy do pompowania w grę duszy ;)

05.09.2026 21:35
Pablo M3
2
odpowiedz
Pablo M3
1

VoidCosmonaut Nawet monitor 27 cali to lipa, kiedy możesz się podłączyć do telewizora, który ma 60. No ale wiadomo - każdy ma swoje standardy, a Ty masz takie, że wystarczy Ci zaledwie 27 ;) Aż dziwne, że przy swoich wyśrubowanych standardach nie zainwestowałeś w 5080 albo 5090 ;) Pewnie jakby przyszedł tu właściciel takiego sprzętu to też by Ci wygłosił odważne tezy, że na 5070Ti to możesz sobie co najwyżej w Stardew Valley pograć, bo prawdziwe granie zaczyna się od Minecrafta na 5080. No ale cóż...

PS. Musiałeś przechodzić straszne męki grając w Motorfesta i Battlefielda 6 na PS5 Pro... Komfort grania pewnie nie istniał przy tym klatkażu. No ale każdy ma swoje standardy... I tym optymistycznym akcentem zakończę debatę - tym bardziej, że wciąż upierasz się, że mam tylko te 60 klatek w zanadrzu, mimo że w każdej chwili mógłbym je podbić frame generatorem i zdjęciem kagańca do tych Twoich ubóstwianych 120 :) Ty to masz klawe życie... 120 klatek na 5070Ti.

05.09.2026 18:31
Pablo M3
2
odpowiedz
Pablo M3
1

VoidCosmonaut Akurat obecnie to gram w Forzę Horizon 6 i nadrabiam Hogwarts Legacy. Następny w kolejce będzie Cyberpunk albo remaster Obliviona. Względnie Titan Quest 2, ale wolałbym żeby najpierw został w pełni wydany...

Luźne 60 klatek bez FG na frame limiterze, temperatura procesora i grafiki poniżej 60 stopni. No ja tam nie mam na co narzekać, ale przecież dla komfortowego grania to musi być osobna klawiatura, żeby WSAD było wciskane profesjonalnie, a nie tak po amatorsku jak na laptopie :D

05.09.2026 17:45
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

VoidCosmonaut Wymyślasz już teraz na siłę te argumenty przeciwko laptopom ;) Idąc Twoim tokiem rozumowania, to do grania w ogóle nie powinienem podchodzić bez sprzętu wartego kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy, bo przecież czemu mam grać w jakichś marnych 100 FPS-ach, kiedy mogę grać NAPRAWDĘ KOMFORTOWO w 150-200 i to na jakimś pseudowypaśnym fotelu gejmingowym za kolejne tysiące ;) A argument z klawiaturą i myszką jest o tyle chybiony, że sporą część gier ogrywam na padzie.

05.09.2026 14:08
Pablo M3
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Pablo M3
1

Wyjaśnijcie mi, bo czytam, czytam i nie wiem, czy dobrze zrozumiałem...

Czyli STARE GRY nadal będą produkowane (i wolumem wyniesie około 10% mniej niż wcześniej), ale nowych gier, wydawanych od 2028 roku, na płytach nie zobaczymy, tak? Odnoszę wrażenie, że to o brak płyt od 2028 roku była największa afera i to "wyjaśnienie nieporozumienia" niewiele zmienia... Do 2028 roku jest po staremu, a potem i tak będzie to, o co zrobiło się największe larum.

04.09.2026 19:29
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Mhm... Nawet w Simsach nie trzeba było fizycznie uzupełniać lodówki :P

04.09.2026 15:30
Pablo M3
6
odpowiedz
Pablo M3
1

Dyro No straszne jest to, że każda firma chce zarabiać na tym, co produkuje... Rzeczywiście uwłacza godności ludzkiej to, że jedna firma coś produkuje, a druga osoba za to płaci. Netflix powinien udostępniać wszystko za darmo, bo przecież kto to widział, żeby kupować dostęp do filmów. Kiedyś się chodziło do kina i wszystko było za darmo... A nie, czekaj. Spotify też powinno być darmowe, bo przecież każdy wie, że muzycy nie sprzedają płyt i nie grają koncertów - liczy się tylko pasja. A gry komputerowe - serio są płatne? No to już są jakieś jaja. Przecież one są robione dla graczy, więc powinny być też darmowe! I można by tak w kółko. Wszystko zróbmy darmowe, bo przecież spisek wielkich korporacji polega na tym, żeby płacić za dostarczany towar. Od dzisiaj chyba przestanę chodzić nawet do piekarni, bo to WSTYD, żeby człowiek musiał płacić za chleb - to przecież podstawa wyżywienia!

Ty chyba naprawdę żyjesz w Internecie sprzed 30 lat, gdzie panuje pogarda dla reklam i pieniędzy szarych ludzi. Świat się rozwinął, Internet się rozwinął, zrozum to. To, co kiedyś kupowałeś w sklepach i marketach osiedlowych, teraz masz na wyciągnięcie ręki w Internecie - ale to nie znaczy, że masz prawo wymagać, żeby było to darmowe.

Aż się boję zapytać, dlaczego płacisz za Internet... Nauczyłeś wielkie korporacje, że zapłacisz za posiadanie Internetu i teraz my wszyscy przez Ciebie ponosimy konsekwencje. To przez Ciebie i Tobie podobnych inni ludzie też muszą płacić. Masz Ty rozum i godność człowieka jeszcze?

04.09.2026 14:41
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

RaB01BiT Nie napisał, że trzeba się logować. Napisał tylko, że szpieguje... a szpiegować bez logowania w sumie też może, więc uniosłeś się bezsensownie :D

04.09.2026 14:08
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

SkyOnFire Tak - tylko właśnie dla tych twarzy technologia działa inaczej i mówiła o tym sama NVIDIA. Stąd moje rozterki, jak się z tym rozprawi nadpisywanie ustawień apki. Gra obsługująca DLSS 3 może obecnie jechać na 4.5 przez ustawienie apki w odpowiedni sposób. Tylko wraz z wdrożeniem DLSS 5 nie będę miał chyba wyboru, że chciałbym korzystać nadal z 4.5, a nie już z 5, gdzie twarze są praktycznie w całości generowane przez AI.

No chyba, że nadchodzące gry będą miały w opcjach osobne funkcje dla tych twarzy i będzie normalnym stosowanie DLSS 5 bez tych twarzy AI (tak jak jest z RT i PT). Nie jest to dramatyczne rozwiązanie, ale gdzieniegdzie może się okazać aż nazbyt szpecące...

04.09.2026 13:01
Pablo M3
4
odpowiedz
Pablo M3
1

kęsik Chciałbym zwrócić uwagę, że gazety papierowe od zawsze były płatne i każdy uznawał to za absolutnie normalne. A teraz się okazuje, że gazeta internetowa to rak, bo też chciałaby na siebie zarabiać? Rakiem jest jedynie uważanie, że wszystko w internecie powinno być darmowe i ogólnodostępne.

Roszczeniowość i oderwanie ludzi od rzeczywistości naprawdę bywa zaskakujące...

04.09.2026 12:57
Pablo M3
3
odpowiedz
Pablo M3
1

CyxVonTrix To chociaż za to przyzwyczajenie i dawne lata mógłbyś wpłacić piątaka na miesiąc - chociaż raz ;) Wiadomo, że zmusić Cię do niczego nie mogę (i w sumie nie zamierzam), ale MOŻE gdyby ludzie zaczęli wspierać swoje ulubione serwisy, to redaktorzy byliby mniej zależni od reklam i innych pierdół... i wtedy zamiast produkować taki szajs, więcej czasu poświęcaliby na rzetelne arty. Pewnie pobożne życzenie, że nasz wkład w istnienie serwisu coś zmieni, ale może może, kto wie...

Albo może chociaż wsparcie konkretnego redaktora zachęciłoby go do "postawienia na siebie" i stworzenia jakiegoś kanału na YT. Nigdy nie wiadomo, który kamień wywoła lawinę zdarzeń :P

04.09.2026 12:53
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

PanDaneX Zależy jak na to spojrzysz :P Wiadomo, że z punktu widzenia semantyki to to są dwa BARDZO ODLEGŁE od siebie określenia, ale licencja obowiązuje określony czas i abonament też obowiązuje przez określony czas - różnica polega jedynie na tym, że nie wiesz kiedy licencję Ci ktoś w dowolnym czasie może zabrać :D #THECREW

PS. Do wszystkich czytających: powyższe posty pisane są z przymrużeniem oka. Jakby co to nie musicie mi rozkładać na czynniki pierwsze, czym jest licencja, a czym abo :D

04.09.2026 12:44
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

maciell Mi to niepotrzebne, umiem sobie sam poradzić ;) Zresztą rzadko stosuję czystą instalację, bo rzadko mam problemy po ekspresowej. I oczywiście wiem, że zaraz pojawi się X argumentów, że czysta lepsza od ekspresowej, ale... długi temat ;)

04.09.2026 12:34
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

MrArien Śmieszna sprawa, bo ostatnio wymieniałem laptopa i też mam CP od NVIDII ;) Ale to prawdopodobnie przez to, że przy pierwszej instalacji Windows Update pobiera sterownik starszej wersji i tam jeszcze CP jest dołączony, więc bez skrępowania go instaluje. I dopóki nie wykonam czystej instalacji przy jednoczesnej dezinstalacji panelu, to on dalej sobie będzie siedział w systemie.

04.09.2026 12:29
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

menatort W sumie to ja wiem. A przynajmniej tak mi się wydaje. Kilka miesięcy temu panel został usunięty - nie jest już dołączany do sterowników (przestał być rozwijany i wspierany). Jeśli instalowałeś sterowniki czystą instalacją, to prawdopodobnie instalator wywalił zarówno sterowniki, jak i sam panel. No i przy instalacji nowych już panelu nie doinstalował, bo przestał być wspierany. Zamiast tego funkcjonuje NVIDIA App...

Jeśli jednak bardzo zależy Ci na posiadaniu tego panelu, to sugeruję instalację jakiegoś starego sterownika (sprzed maja) i wybieranie aktualizacji ekspresowej, która zaktualizuje same sterownik, ale panelu nie tknie.

04.09.2026 12:16
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Muszę to napisać...
Zmienia się po prostu koń, którego głaszczesz :D

04.09.2026 12:14
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

PanDaneX Gierkę nie - licencję na granie w nią, czyli w sumie też abonament... Szach i mat! :D

04.09.2026 12:07
Pablo M3
2
odpowiedz
Pablo M3
1

CyxVonTrix Poziom od dawna spada, ale mimo to konsekwentnie wchodzisz i nawet konto ostatnio założyłeś? ;) Dam sobie głowę uciąć, że skoro wciąż tu wchodzisz, to jednak znajdujesz tu dla siebie coś interesującego... I pewnie mógłbyś za to zapłacić piątaka miesięcznie, ale nie, po co - lepiej bezceremonialnie wszystkim oświadczyć, że masz to wszystko gdzieś i że wszystko jest złe i że nie ma tu za co płacić. No gratuluję :D

04.09.2026 11:22
Pablo M3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Pablo M3
1

Nie wiem, czy nie popłynę za bardzo z tematem wsparcia dla twórców artykułów (ta mała czerwona belka), ale pomysł wsparcia jako bonus do abonamentu/subskrypcji jest chyba kompletnie nietrafiony. Jeśli wesprę jedną osobę, to z automatu blokuje mi to możliwość wsparcia innej osoby. Przykładowo: chciałbym wesprzeć Drauga za Motoprzegląd, bo uważam, że to bardzo fajna inicjatywa - wybieram więc abo na rok... i co dalej? Jak mogę wesprzeć drugą osobę, której treści też by mi się podobały? Mam wykupić drugą na kolejny rok? :) Czy mam po prostu kupować abo co miesiąc i zmieniać beneficjentów moich napiwków co miesiąc? Obecny system działa trochę tak, jakbym mógł opłacić tylko jednego twórcę w danym okresie czasu... Jednego na miesiąc, pół roku, albo rok.

Nie wiem, czy nie lepszą ideą byłoby nieco podnieść cenę abo i tę dodatkową kwotę przeliczyć na jakąś dodatkową walutę (kredyty, czy jakieś inne ustrojstwo), którą mógłbym sobie rozdysponować według własnego uznania na różne osoby. Kupowałbym przykładowo abo na rok za 140 złotych (więc 20 złotych drożej), ale za te 20 złotych więcej dostałbym przykładowo 20 kredytów - i te kredyty w ciągu roku mógłbym rzucać redaktorom jako napiwki. Wiadomo, że to nie będą wielkie kwoty, ale jednak da mi to pole manewru i w cenie jednego abo mógłbym od razu nagrodzić kilka osób...

Edit: można też oczywiście to rozbić i "kredyty" (GOLe? :D) ustanowić drugą walutą, którą można by kupować i przechowywać w "portfelu".

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-04 11:27:22
04.09.2026 11:04
Pablo M3
2
odpowiedz
Pablo M3
1

sabaru Raczej się nie pomylili, bo jeszcze wyraźnie zaakcentowali, że to na miesiąc :)

04.09.2026 11:02
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

15 godzin gry w pakiecie Ultimate to i tak jakiś nieśmieszny żart... Już 5 i 10 w najtańszych brzmi jakbyśmy chwilę temu skończyli marzec i weszli w kwiecień, ale 15 w Ultimate...

Korzystać i tak nie korzystam, ale 15 godzin miesięcznie? :DDD Pół godziny dziennie...

04.09.2026 10:56
Pablo M3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Pablo M3
1

Ciekawi mnie, jak się będą teraz zachowywać wszystkie aplikacje zajmujące się nadpisywaniem ustawień DLSS (NVIDIA App przykładowo)... Wcześniej nadpisywały przykładowo DLSS3 i zastępowały go wersją 4 - czy z 5 zrobią to samo? Wszak to zgoła odmienna technologia, mimo tej samej nazwy.

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-04 11:42:41
04.09.2026 10:45
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Dr_BCKY VIP był chyba za 99, więc Max jest 20% droższy. Ale cena wciąż znośna ;)

Edit po paru godzinach: chyba się nieco przeliczyłem. Premium VIP kosztował łącznie 149,80. ŁAŁ.

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-04 16:45:44
04.09.2026 10:32
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Śmieszna sprawa, bo mnie z kolei dziwi, że różnica między Forzą, a CD i RE jest tak mała :) RE to oczywiście wielka marka, ale gdybym miał powiedzieć, czy więcej osób gra w horrory czy ścigałki, to postawiłbym bez wahania na to drugie.

04.09.2026 10:23
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Wydaje mi się, że samo tankowanie będzie o wiele bardziej upierdliwe, aniżeli mechanika kończącego się paliwa ;) A wszystko i tak rozbije się o to, na ile paliwo w autach będzie starczać, bo jeśli będziemy musieli tankować co 5 minut jazdy, to rzeczywiście ludzie będą poirytowani. Z drugiej strony zatankowanie jakiegoś auta raz na pół godziny/godzinę gry nie będzie ogromnym "upierdlistwem".

03.09.2026 21:22
Pablo M3
4
odpowiedz
Pablo M3
1

Mam takie dziwne wrażenie, że zaangażowanie w "naprawianie" i balansowanie Olden Ery będzie stało (już stoi) na wiele wyższym poziomie, niż naprawianie remake'u trójki i to ta pierwsza gra będzie miała większy fanbase. Klasycznej trójki to wiadomo, że nie przebiją, ale remake pewnie wyjdzie i po chwili wszyscy, łącznie z deweloperami, o nim zapomną...

03.09.2026 21:15
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Zigdris Białego i tak bym nie mógł mieć. Bałbym się go do ręki brać, żeby tylko nie pobrudzić :D Położyć gdzieś na wierzchu też strach, bo kurz jest wszędzie... Takiego to tylko w ramkę oprawić i podziwiać - do grania szkoda ;)

03.09.2026 19:59
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Myślę, że mam to, co każdy - maniakalne zbieranie przedmiotów, które nigdy mi się do niczego nie przydadzą. Każdą lokację trzeba dokładnie przetrzepać, bo przecież fiolka z miksturą warta 10 golda wciąż mi się przyda, kiedy w kieszeni 500.000 ;) A tylko spróbuj wrócić z wolnym punktem capa...!

A jako drugi nawyk podałbym to, że zawsze staram się grać jako ja sam - ciężko mi się wcielić w postać, z którą się nie utożsamiam. Wiadomo, że czasem gra to na nas wręcz wymusza, ale tam gdzie mogę wybrać, ciężko mi się przełamać i zobaczyć, co by było gdybym wybrał "opcję bycia złym". I tak samo z rasą postaci, np. w TES - jest człowiek, gram człowiekiem. Żadne tam elfy, orkowie, czy inne krasnoludy (BG3).

#TEAM_CHOMIK

03.09.2026 19:02
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Belka na forum jest o wiele gorsza.

03.09.2026 18:50
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Mi się podoba biały. Czarny jest imo żaden :D

03.09.2026 15:17
Pablo M3
3
odpowiedz
Pablo M3
1

VoidCosmonaut Tylko że ja pisałem o 60 klatkach w kontekście frame limitera, który ma ograniczyć wydzielanie ciepła przez kartę ;) Normalnie to ja też mogę dojść do 80-90 bez FG, tylko że te 30 klatek więcej skilla mi nie doda - i czy będę miał 90 klatek, czy 60 nie zrobi mi praktycznie żadnej różnicy. A nie ma sensu niepotrzebnie laptopa grzać...

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-03 15:18:04
03.09.2026 14:12
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

superser Ale wszedłeś, klika nabiłeś i jeszcze komentarz dorzuciłeś - misja wykonana.
Jeśli coś jest głupie, ale działa... to nie jest głupie. Zupełnie jak wytłaczanka na jajka pod laptopem :D

03.09.2026 14:10
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Korzystając z okazji: jest gdzieś informacja, jaki jest limit znaków na forum dla posiadaczy poszczególnych pakietów? Zwykły szarak ma 400, dawny Premium VIP miał 4000 - jak to wygląda w przypadku PLUS/MAX? Który pakiet powiększa limit znaków i o ile? PLUS jest zachęcający cenowo, ale jeśli nie powiększy mi limitu znaków, to nie chcę :P Opis funkcji tej informacji nie zawiera.

03.09.2026 14:06
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Mutant z Krainy OZ Masz wyjaśnienie na belce przecież - napis PRO :)

03.09.2026 14:00
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

zirek Tylko że z gameplay'owego punktu widzenia przetrwanie w 2013 nie różniło się niczym od tego, co było w pierwszych Tomb Raiderach. Miałeś znaleźć amunicję, lepszą broń, leczenie - to, co wcześniej było dostępne na skalnej półce, teraz musiałeś znaleźć w pierwotnej wersji i połączyć. I to tyle. Nie musiałeś dbać o nawodnienie, nasycenie i inne takie - to był umowny survival...

03.09.2026 13:45
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Wymyślił sposób na skuteczniejsze chłodzenie laptopa. Producenci go nienawidzą! [ZOBACZ JAK]

Metody znane od parunastu lat... ale dobrze, że ktoś w końcu się obudził z hibernacji i o tym napisał :D

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-03 13:46:01
03.09.2026 13:43
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

zirek Lara nie była jedyną zainteresowaną poszukiwaniami skarbów, więc akurat "cudza" amunicja i apteczki nie są aż tak "bezsensowne", jak mogłoby się wydawać. Ktoś zostawił, ktoś zgubił, wiesz jak jest ;) To się sprawdzało przez wiele lat, aż nagle w 2013 się okazało, że jednak trzeba craftować - to PRAWIE TO SAMO, bo nadal trzeba szukać, ale jednak nie rozumiem po co...

03.09.2026 13:32
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

sabaru Właśnie sobie uświadomiłem, że używałem sześć laptopów, nie pięć :P

Wracając do tematu: pytanie, jakie masz laptopy przed oczami. Ja bazuję na swoich doświadczeniach z Asusem (miałem pięć) i mogę powiedzieć, że poziom był podobnie zadowalający - zaczynając od starszego K53, przez R510, kończąc na TUF i RoGach. Różny przedział cenowy, a do tego jeden HP i Samsung znajomej.

03.09.2026 13:26
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

ZeroNaruse I właśnie o tym, dlaczego zrezygnował, jest ten artykuł :D Przytłaczała go ciągła odpowiedzialność (nazwał to wypaleniem zawodowym), więc szukał kogoś, kto się tym zajmie. A że finansowo nie spinałoby się zatrudnienie 1-2 osób, to postanowił to oddać komuś innemu. Tyle że finanse nie były tutaj decydujące - ale byłyby, gdyby kogoś dodatkowo zatrudnił :P

03.09.2026 13:17
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

sabaru Używam laptopów (łącznie pięciu) od 14 lat i nie zauważyłem większych różnic. Żaden laptop nie był mniej czy bardziej wytrzymały i jakościowo też powiedziałbym, że raczej te nowe na plus. Tyle że jak ktoś szuka gejmingowego potwora za 3-4 tysiące, a ma na rynku solidne laptopy za 8-10 tysięcy i wybiera te tańsze, to sam jest sobie winny...

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-03 13:17:39
03.09.2026 12:15
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

ZeroNaruse No jeśli wierzyć twórcy, to koszt utrzymania serwisu (dane sprzed 3 lat) wynosił około 100 dolarów miesięcznie. To niezbyt wielki majątek. Biorąc pod uwagę, że xPaw prowadził to sam i sam modyfikował, koszt nie wzrasta też ze względu na zatrudnionych współpracowników. Czy to spory hajs? ;)

03.09.2026 09:47
Pablo M3
2
odpowiedz
Pablo M3
1

MegaLordGier14 Pytanie, czy crafting jest tej grze potrzebny i czy nie lepiej zostawić go typowym survivalom. Stare TR-y miały rozrzucone apteczki i amunicję po lokacjach i to wystarczyło. A teraz na siłę się to przerabia na śmieci rozrzucone po tych samych lokacjach, żeby finalnie przerobić to... głównie na apteczki i amunicję. No po co to?

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-03 09:48:35
03.09.2026 09:38
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

VoidCosmonaut Z tymi temperaturami i throttlingiem GPU to bym się tak nie rozpędzał ;) Spokojnie na laptopie z 5070Ti (140W TGP) można zagrać w 60 klatkach i nie dobić nawet do 60 stopni na ustawieniach ultra - czy to w Forzy, Hogwarts Legacy, czy Cyberpunku... W laptopach o wiele gorzej radzą sobie układy chłodzenia procesora.

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-03 09:40:41
02.09.2026 23:27
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

WolfDale A najlepsze, że w artykule jest informacja, że system chłodzenia utrzymuje akustykę poniżej 50 dB - tak jakby to był jakiś wielki wyczyn i powód do dumy. Gamingowe laptopy (centymetr grubsze) są teraz w stanie utrzymać około 40-42 - także "poniżej 50" takiego urządzenia z artykułu furory nie zrobi, jeśli ktoś się trochę zna na temacie :D

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-02 23:28:19
02.09.2026 23:18
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

ZeroNaruse Oficjalnie wyciek był jeden, ale problemy z zabezpieczeniami mieli jeszcze co najmniej raz. Tak czy siak nie oni pierwsi i nie ostatni. Ale kluczowe i tak było to, że SteamDB MUSI zarabiać pieniądze. Nie brzmi to dobrze.

02.09.2026 20:20
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

ZeroNaruse Nie miałem na myśli wycieku ze SteamDB. To był raczej dodatkowy (negatywny) argument przeciwko całemu Nexusowi. Pewnie zbyt luźno połączyłem jedno z drugim, ale nie ufam no.

Wyciek z Nexusa w 2013 to zresztą jeden z niewielu, który mnie dotyczył - choć rzadko tam bywałem.

02.09.2026 19:10
Pablo M3
2
odpowiedz
9 odpowiedzi
Pablo M3
1

Jak czytam, że SteamDB MUSI zarabiać pieniądze, to mam raczej same negatywne przeczucia. Poza tym kojarzę kilka wycieków z Nexusa, także...

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-09-02 19:11:22
02.09.2026 15:33
Pablo M3
odpowiedz
6 odpowiedzi
Pablo M3
1

Nie rozumiem po co te zmiany. Po co skaner i linka z kotwiczką skoro bez tego oryginał był dość przejrzysty i ułożony tak, żeby gracz wiedział co ma zrobić i w którym miejscu? Nie dało się zrobić tak, żeby to nie było potrzebne? No i crafting, który wpycha się teraz wszędzie i człowiek zamiast skupić się na samej grze, to lata za złomem i innymi takimi.

Nie było problemów, to je sami stworzyli :D

02.09.2026 15:22
Pablo M3
3
odpowiedz
Pablo M3
1

Assassinek06 W którym miejscu artykułu przeczytałeś, że ktoś przerzuca winę na graczy? Wyplułeś kilka bezsensownych zdań na temat czegoś, co w ogóle nie znajduje się w artykule. Byli zmęczeni ciągłym tworzeniem gry i z jakiegoś powodu postanowili to wydać - nie ma ani słowa o tym, że to przez graczy...

02.09.2026 13:21
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Samaritan Słusznie zauważasz, że nie ma to wymiernego zysku w Excelu. Tym bardziej w przypadku dwóch tak wielkich marek jak Netflix i Rockstar Games (oraz samo GTA). Stąd mój pierwszy post - bo nie licząc nowych subskrybentów, wszystko inne to "zyski teoretyczne", które najczęściej ładnie brzmią we wszelkiego rodzaju raportach... co też zauważyłeś ;)

01.09.2026 23:11
Pablo M3
6
odpowiedz
Pablo M3
1

TRX Tylko że stały użytkownik platformy nie jest sukcesem, który wyniknął z mariażu Netflixa z Rockstarem. On i tak by zapłacił za kolejny miesiąc i tak, więc na nim Netflix nic nie zyskał. Dlatego ważne jest to, ilu NOWYCH subskrybentów Netflix pozyskał/zatrzymał w wyniku tej akcji, bo tylko w ten sposób można policzyć, czy Netflix aby na pewno rozbił jakikolwiek bank...

01.09.2026 22:00
Pablo M3
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
Pablo M3
1

A teraz pytanie: ile na tym Netflix realnie zyskał? Ilu użytkowników wykupiło subskrypcję po to, żeby obejrzeć Extended Look właśnie tam? Ilu spośród tych 31 milionów to byli stali użytkownicy platformy? Te liczby potwierdzają tylko i wyłącznie, że na GTA 6 czekają miliony...

01.09.2026 18:27
Pablo M3
odpowiedz
Pablo M3
1

Tak to jest, kiedy jedyną wartością firmy dla szefa jest możliwość robienia hajsu. Oczywiście to jego prawo, bo między innymi po to prowadzi się biznes, żeby zarabiać, ale jeśli się nie widzi cienkiej granicy, to prędzej czy później wynikną z tego negatywne konsekwencje. Bo zamiast taniej i szybciej będzie niedokładniej i gorzej. A klient/konsument na pewno weźmie to pod uwagę...

01.09.2026 18:22
Pablo M3
1
odpowiedz
Pablo M3
1

Mnie potrafi zdenerwować normalny dialog bohaterów, a co dopiero jakieś dodatkowe rozpraszacze... Łapałem się na tym w GTA, bo z jednej strony jechałem na miejsce jakiejś misji, a z drugiej chciałem posłuchać co mają do powiedzenia bohaterowie. Ale ponieważ ze słuchu jestem słabszy niż z czytania, to zwracanie uwagi na drogę i tekst u dołu ekranu sprawiały niemały problem ;)

01.09.2026 18:15
Pablo M3
2
odpowiedz
Pablo M3
1

BFHDVBfd Pytanie co im dało to, że dotarli do osób, które nie interesują się grami... Coś to zmieniło w życiu Twojej mamy? Zaczęła interesować się grami? Czy kiedy przekazałeś jej, jakim typem gry jest GTA, ucieszyła się i stwierdziła, że to musi być naprawdę przyjemny tytuł i że koniecznie chce w niego zagrać? ;) Jeśli kogoś nie interesują gry, to taka reklama wiele nie zmieni...

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl