Szczerze? To po tym jak od dłuższego czasu Sony pluje graczom w twarz na każdym kroku. Czy to rezygnacją z płyt, czy ubiciem programu Stars. Brakiem exów, a to co wychodzi i co pokazali na najbliższą przyszłość, jest łagodnie mówiąc przeciętne.
Mam nadzieję, że Xbox się odbije i jak jeszcze ich nowa konsola pozwoli mi odpalać gry ze Steama, to pokazuję $ony środkowy palec, nie oglądam się i nawet nie będzie mi szkoda gier, które przez tyle lat zebrałem na ich platformie. Bo Xbox zaoferuje mi dodatkowo bibliotekę z PC'ta i co najważniejsze TAŃSZĄ.
Boże, znowu idą pod górkę, a przecież Sony tak bardzo im ułatwia zadanie :x
Mają tyle kasy, tyle studiów a gry indie są popularniejsze niż ich "dzieła".
Zaraz zaraz... Mam parę pytań.
1. Które decyzje Ashy przyczyniły się do tego, że "sytuacja się ustabilizowała", a marka wróciła na drogę wzrostu? Które jej decyzje, poza masowymi zwolnieniami, sprawiły że sytuacja się ustabilizowała? Które jej decyzje sprawiły, że ludzie spędzają więcej czasu na różnego rodzaju platformach? Te wszystkie zwolnienia? ;) Co takiego zrobiła, czego nie robił Spencer...?
2. Asha wyróżniła kilka gier za udany start. Ile tych gier powstało za jej panowania? Czy to nie jest przypadkiem tak, że chwali w dużej mierze to, co powstawało jeszcze za czasów Spencera? Wychodzi na to, że ten Spencer nie był taki zły skoro Asha wiezie się na efektach pracy, kiedy jeszcze siedział na stołku...
3. W ciągu ostatniego roku pozytywne nastawienie do marki wzrosło o 30%... a ona rządzi dopiero 7 miesięcy. I to wszystko po tych wszystkich zwolnieniach, no no. Wychodzi na to, że ludzie byli niezadowoleni z Xboxa, bo było tam za dużo ludzi. Trzeba było dokonać restrukturyzacji, zwolnić tysiące ludzi i wszyscy po dziś dzień zaczęli radośnie klaskać uszami? Tak, dobrze to rozumiem?
Złota kobieta z tej Ashy. Nic poza zwolnieniami nie osiągnęła, a już tyle sukcesów osiągnął Xbox za jej panowania :)))