Jaka rzecz jest społecznie akceptowalna tylko dlatego, że robi ją większość?
Chodzi mi o zachowania, zwyczaje albo zasady, które - jako społeczeństwo - uznajemy za normalne, rozsądne albo moralnie dopuszczalne głównie dlatego, że są powszechne.
Takie, przy których gdyby identycznie zachowywała się niewielka grupa ludzi, prawdopodobnie zostaliby wykluczeni ze społeczeństwa albo po prostu zgnojeni hejtem,
Nie chodzi mi przy tym o zasadę „większość = zło”. Bardziej o pytanie, czy powszechność jakiegoś zachowania potrafi sprawić, że przestajemy je w ogóle oceniać.
Macie coś takiego?
I najlepiej z uzasadnieniem, bo samo „X jest złe” będzie trochę za łatwe. :D
Chciałem napisać, że słuchanie reggae, ale oni już zostali wykluczeni ze społeczeństwa albo po prostu zgnojeni hejtem