Ta która pizza lepsza, Książula za 25zł czy zwykła z żabki za 20zł
Za dużo tutaj retro i "kiedyś to było". Porozmawiajmy o poważnych sprawach, którymi żyje cały naród. Od tygodnia, gdzie nie wejdę, to pizza.
To przyznać się kto jadł i czy było warto. 😎
W końcu raz, jakieś 2 tygodnie temu, spróbowałem (za namową dzieciaków) tę z Żabki za 20 zł (chyba z salami).
Odgrzewaną na miejscu, w piecu.
I naprawdę miło mnie zaskoczyli!
Ciekawi mnie więc jak wypada ta "Zdrada idei i zaprzedanie się kapitalizmowi" za 25 zł ;)
Za 20 zeta jestem w stanie w ciągu kilkunastu minut (o ile mam przygotowane ciasto w lodówce - na świeżo trzeba poczekać aż wyrośnie drożdżowe) przygotować i włożyć do piekarnika picurę która zjada te mrożone wynalazki.

Jeśli mrożonka 'po taniości' (12-15zł) to Feliciana a droższa to tylko ta >>>
Tyle, że w płazie kosztuje 23zł
Nawet chciałem spróbować, jak jak usłyszałem że ten placek od Książula ma półtora tysiąca kalorii, to mi się odechciało. Osobiście z gotowych pizz lubię Gusto Bello (marka własna Biedronki) - jest całkiem spoko w smaku i skład krótki jak spełnione konkrety Tuska.