Obejrzałem chyba 1 sezon. Może drugi też zacząłem, ale już nie pamiętam. Raczej nie wrócę, bo mnie nudzić zaczęło. Takie sobie na tle innych popularnych Isekai.
A po co to było USA? Mają przecież Muska ze swoim Grokiem. Musk twierdzi że Grok jest najlepszy, więc po co im jakiś ChatGPT?
To niech się bierze za robienie takiej gry. Doświadczenie w grach RPGach ma już duże. Na co czeka?
To że świat jest nieżywy to jedno. Dałoby się to przeżyć. Niestety jest on dziwaczny i ciężko mi się wczuć. Nie przez to że lore świata takie jest, bo Pillarsy było świetne, ale przez wymuszoną ,,równość". Żeńskie NPC to zazwyczaj jakieś strażniczki, czy inne wojowniczki. Znacząco wyższe od mężczyzn i mało kobiecie. Ciężko doszukać się męskich NPC w typowo męskich rolach. Zazwyczaj to jakieś pokurcze z niedostatkiem testosteronu zajmujący się babskimi sprawami. Mam wrażenie jakby twórcy chcieli odwrócić role płci, ale bez wyjaśnienia z czego to wynika. Nie wylądowaliśmy przecież na jakiejś wyspie amazonek, nie ma tam matriarchatu ani nic. Takie widzimisię twórców po prostu w imię ideologii. Baby silne, chłopy samce beta
100% racja. Nowoczesny RPG z otwartym światem nie powinien składać się z zamkniętych elementów. One powinny się przenikać. Zrobisz coś w mieście x? Ma to wpływ na wioskę y.
Przysięgam, że jeśli jeszcze raz usłyszę słowa ,,ruska propaganda" to się porzygam. Nie ma w Polsce i na świecie żadnej innej propagandy, tylko jest ta rosyjska i co najgorsze jest ona wszędzie. Otworzysz lodówkę? Wyskakuje Putin i śpiewa hymn Rosji.
Przecież tych gryzmołów się da się oglądać. Poza tym fabuła oklepana do bólu i masa japońskich dziwactw. Solo Leveling może też nie było wybitne, ale widać że to coś bardziej normalnego. Zresztą nic dziwnego, bo autorem jest Koreańczyk. Mniej infantylności, mniej mało błyskotliwych przemyśleń bohaterów zajmujących połowę serialu i dużo lepsza kreska.
Tak właściwie to po ch.. te Steamy, Epice i inne syfy? Twórcy gier tylko muszą się dzielić kasą. Tak jakby nie można było po prostu zakupić gry u producenta i pobrać z ich strony. Po co komuś pośrednik.. to nie fizyczny towar, który trzeba gdzieś wystawić, żeby klient miał do niego łatwy dostęp. Przecież kilka więcej kliknięć myszką nikogo nie powinno przerastać.
A kogo obchodzą Japończycy. Jak nie ma wciśniętej ich dziwnej kultury, to im się nie podoba. Ja akurat polubiłem Solo Leveling za brak japońskich dziwactw. W końcu to dzieło południowokoreańskie.
Tak ludzie narzekają (i słusznie), a za rok będzie jeszcze większa oglądalność xD nie rozumiecie, że ich wasze pierdu pierdu w necie nie obchodzi. Im wręcz na tym zależy. Dopóki nie przestaniecie się tym interesować, to niczego się nie nauczą.
Oglądałem ostatnio filmik na YT. Koleś grał na 2 kontach. Na pierwszym zabijał każdego bez wyjątków, a na drugim był 100% pacyfistą i nie strzelał nawet jeśli ktoś go zaatakował. Okazało się że na 1 koncie często rzucało go do rozgrywki z graczami, którzy campią albo zwyczajnie są nastawieni tylko na PvP. Na drugim koncie spotykał samych przyjaźnie nastawionych graczy, którzy dzielili się przedmiotami i pomagali mu ubić roboty. Wniosek? Jeśli sam grasz agresywnie, to z takimi ludźmi głównie będzie cię losowało.
Jakoś mnie to nie przekonuje. Wysoki koszt, a profity słabe. Niech wymyślą jakiś inny endgame zamiast robić wszystko od nowa.
Jaka to informacja dla studiów? Opłaca się wydawać w dobrym stanie tylko gry usługi multi, bo tam nie za bardzo można modować. Natomiast gry single player można wygrać w opłakanym stanie. Gracze i tak za darmo je dla nas naprawią. Jaka oszczędność.
No i ile zaoszczędzili na tym że AI stworzyło reklamę, a nie człowiek? 0,0001% z tego co zarabiają? Przestaliby się niepoważnie zachowywać. To nie jakaś mała firma prowadzona przez kilku amatorów, tylko gigant na skalę międzynarodową. Wtopa niesamowita.
Tak czytam komentarze i mam wrażenie że czegoś nie rozumiecie. AI to nie jest po prostu kolejna technologia, która sprawi że rynek pracy się zmieni i będzie trzeba się dostosować. AI po prostu prędzej czy później zastąpi każdego. To nie znaczy że nie będzie niszy w którą się nie będzie dało wstrzelić. Ludzie zmęczeni AI będą chcieli zapłacić za coś ludzkiego. Jednakże ile osób sie z tego utrzyma? Nieliczni. Tylko koneserzy docenią owoce ludzkiej pracy, ale większość osób będzie miała to w d.. i tylko najlepsi cokolwiek zarobią. Większość będzie zmuszona być na bezrobociu.
Ja osobiście nigdy nie lubiłem sztucznej muzyki. Nie mówiąc już o gównie jak Auto-Tune. No ale sami wielcy ,,artyści" zgotowali sobie ten los. Teraz AI super ich podrabia i ciężko to odróżnić. Dlaczego? Bo od wielu lat to co tworzyli brzmiało sztucznie i powtarzalnie.
Wszystko jest możliwe w idealnych warunkach, ale pytanie czy jest to w ogóle praktyczne? Zresztą nie ma co się spodziewać realistyczności po grze, gdzie kobieta jest samurajem i walczy z mężczyznami bez problemu tak jakby różnice biologiczne nie istniały xD
Co za problem. Zatrudnijcie kogoś mniej doświadczonego. Tylu młodych narzeka że roboty nie ma. Przypuszczam że wśród takich nowicjuszy znajdzie się perełka, która zrobi co trzeba za jakąś niewygórowaną stawkę. Zresztą nie tylko młodzi. Tam gdzie trzeba dojrzałych, zachrypiałych głosów i starych alkoholik się nada.
Mam taką zasadę że nie kupuję gier od twórców, którzy r... Polaków na hajs, ale niestety trudno się im dziwić, że to robią. Winę ponosicie wy! Zachciało wam się gadać jak Polska się zmieniła, jakim my już potężnym super rozwiniętym krajem jesteśmy. Ciągle po necie latają jakieś durne, tendencyjne grafiki pokazujące jak to rzekomo zarabiamy prawie tyle co na Zachodzie, bo Polak musi zaklinać rzeczywistość, żeby na siłę udowodnić swoją wartość. STOP! czas uświadomić każdemu na świecie że POLACY SĄ BIEDAKAMI. Niech nas za takich postrzegają, niech myślą że po naszych ulicach chodzą niedźwiedzie polarne, niech myślą że 40 letni rozwalony volkswagen to w Polsce szczyt luksusu na który stać nielicznych i niech myślą żyjemy tylko o chlebie i wodzie. Mam głęboko w d... czy urazi to waszą dumę, bo wiem że chcecie być klepani po główce i zaliczani do światowych mocarstw, ale liczy się to czy nam się to opłaca, a nam się to nie opłaca! Jeszcze raz powtarzam: niech w świat pójdzie się wieść, że Polacy to biedacy.
Ta gra to po prostu coś innego. Z jednej strony jak jrpg ale bez japońskich dziwactw i stylu graficznego dla dzieci, a z drugiej system walki też niby jrpgowy turowy, a jednak trzeba mieć refleks. No i ładna grafika + realistyczne postacie, a nie jakieś Naruto którym zależy tylko na żarciu ramenu i oglądaniu bimbałów.
Uproszczony? Wręcz przeciwnie. Normalne, realistyczne postacie a nie cing ciang ciong japońskie dziwactwa, ramen i włosy aż do nieba uuu Goku AAA KOLORKI SIE ZMIENIAJĄ. Dziewczyny? MUSZOM MIEC MEGA DOJCE! Nie, tu tego nie ma. Normalna europejska gra z piękną grafiką, a nie dla dzieci jak ten syf od Nintendo. No i system walki który nie opiera się tylko na tym żeby jak grubas z refleksem 100 latka wcisnąć klawisz po 10 minutach tylko żeby mieć wyczucie. Atak? Masz ułamek sekundy na unik i miej wyczucie tłuściochu, bo twoje postacie zdechną!
Na ch.. komuś drobne zmiany kosmetyczne. Niech się wezmą za nowe gry zamiast kombinować. No na pewno wrócę do gry bo grafika będzie lepsza o jakieś małe szczególiki których i tak przeciętny gracz nie zauważy albo będę mieć o 2 fps więcej. Nigdy nie widziałem w tym sensu. Jeśli już naprawdę chcą coś zrobić, to niech przy okazji wydadzą DLC na kilkadziesiąt godzin dobrej rozrywki. Wtedy rzeczywiście będzie powód żeby zagrać ponownie.
Ojojoj ile się ekspertuff znalazło pod twoim komentarzem, a jakoś tak wychodzi że Musk z roku na rok jest coraz bogatszy.
To było do przewidzenia, ale z drugiej strony za dużo tych podwyżek w tak krótkim czasie. Jeszcze niedawno człowiek grał za 50 zł i ledwo się oswoił z podwyżką do 70, a teraz grubo ponad stówę trzeba płacić. Niech dają takie ceny zachodnim krajom, ale ja tyle co Niemiec czy Amerykanin nie zarabiam. Póki mam konto założone na Amerykę Południową, to może jeszcze czasem kupię GP, ale jeśli wprowadzą lepsze zabezpieczenia i zablokują mi możliwość tańszego kupowania, to ostatecznie zrezygnuję.
Ehh, źle to wygląda, dopiero co kupiłem grę na jesiennej wyprzedaży. Miałem nadzieję że z miesiąca na miesiąc będzie tylko lepiej, a tu rozczarowanie. No nic, pogram z 2 godziny z ciekawości, a później do zwrotu. Szkoda że nikt nie umie stworzyć dobrego MMO survivala, który by utrzymał społeczność jak MMORPGi w swojej złotej erze.
Oby to była prawda. Pamiętam że PSP nie były jakieś drogie, więc nie powinni zmieniać tej tradycji.
Wszystkie koncepcje fabuły uznali za ,,zbyt mroczne"? Czyli fabuła w GTA 6 będzie lekką, łatwą i przyjemną historyjką dla dzieci. Jednak nie tego po tej serii się spodziewałem. Pewnie do tego dadzą masę politycznej poprawności i mamy to!
No to tylko zachęcają do piractwa albo zwyczajnie żeby nie kupować. Po co kupować za duże pieniądze, jeśli dzień później coś będzie za darmo. Jeszcze bym zrozumiał gdyby powiedzieli ,,ok, w związku z tym że to stary dodatek to damy go za darmo za kilka miesięcy, a teraz można kupić za -90%". Wtedy by było uczciwe, ale niestety lubią dawać swoim konsumentom wrażenie, że zostali wyrolowani. No wyobraźcie sobie coś kupić, a to coś dzień później jest za darmo. Jakby z liścia dostać.
Kurde ale mi fajny pomysł podsunęli! Ogłoszę konkurs. Żeby wziąć udział trzeba zapłacić, a później gdy już uda ci się wygrać nagrodę, to również będzie trzeba za nią zapłacić. Żyła złota.
Jeśli chcą żeby ESO trwało nawet 30 lat, to muszą myśleć długofalowo, a nie żeby tu i teraz jak najwięcej kasy zgarnąć.
No i pozbyli się 50% graczy. Nie wiem czy do końca to przemyśleli.
Ta gra w ogóle będzie się czymś różnić od poprzedniej? Za każdym razem to samo + pierdyliard DLC za sporo siana.
To akurat bardzo dobrze z ich strony. Jednakże mam nadzieję, że nie we wszystkim będą słuchać graczy. Mają oryginalny pomysł na grę, a na portalu X często widzę narzekanie ludzi, którzy by chcieli drugiego wieśka. Oby zachowali to co najważniejsze mimo narzekania.
Gothic to polska gra, a na stronie wszystko po angielskiemu. Zero szacunku dla rodaków i nie mam zamiaru brać w tym udziału.
Nie no fajnie że zdjęcie na reddicie zostało usunięte xD na przyszłość może zapisujcie screeny z odnośników.
Jeśli ,,ekspert" z Twitcha tak mówi, to na pewno tak musi być xD ku*wa ale ekspertów się doczekaliśmy. Z drugiej strony cóż szkodzi obiecać? 50% szans że prognoza się sprawdzi albo nie. Jeśli nie sprawdzi się, to I tak jemu nic się nie stanie. Natomiast jeśli uda mu się trafić, to będzie wielkim prorokiem. Nic stracić nie można, ale do zyskania jest bardzo wiele.
Zwykły skok na kasę jak zawsze. Niedługo pojawi się edycja super duper ultra mega premium deluxe i również niczym nie będzie się różnić poza większą ilością błędów i wyższą ceną.
Jak to jest że te wszystkie pady są wzorowane na tym od Xboxa, a nie od PlayStation? Widać co jest dobre ;)
Czytam komentarze i nie wierzę. Tu nie chodzi o to że PS6 będzie handheldem. Będzie po prostu stacjonarne PS6 i PS6 handheld. Dwie inne konsole.
Taa ultra prawicowe grupy XD po prostu niektórym w łbach się nie mieści, że ktoś może mieć inne spojrzenie od tego jedynego mainstreamowego, którym jesteśmy karmieni od wielu lat. Lewica uważa że ma monopol na prawdę i w swoim szaleństwie chce uczyć ludzi zamieszkujących dany region ich własnej historii na nowo. Mam nadzieję że dzięki rozważeniu punktu widzenia Meksykanów gra nie będzie tak jednowymiarowa. Mam dość już tego samego scenariusza źli kolonizatorzy vs święci tubylcy. Ileż można?
Z jakiego powodu dzieci mają być odporne? Jeśli zrobimy jakiś błąd i dzieciak się spali, to będzie duży cios dla gracza. No a gdy dzieci będą na wszystko odporne, to będzie można je olać. Ma to być symulator życia czy nie? Bo w życiu na dzieci trzeba szczególnie uważać. Jedno małe niedopatrzenie i po dziecku. Takie coś psuje tylko immersję.
Po ostatnim sezonie The Boys mam już tego serialu dość. Myśleli że jeśli dadzą jeszcze więcej ,,mocnych" scen, to będzie lepiej. No niestety nie. Lubię ostre potrawy, ale jeśli dowalę do nich po 10 papryczek California Reaper, to poza ostrością nie będę czuł żadnego innego smaku. Trzeba znać umiar zarówno w gotowaniu, jak i w kinematografii. Za to Invincible według mnie staje się coraz lepszy i jest tam miejsce na wszystko w odpowiednich proporcjach. Mam nadzieję, że kolejny sezon nie straci na jakości jak to się stało z The Boys.
Wczoraj odpaliłem grę na Xboxie poraz pierwszy. Od samego wstępu gry nie było dźwięku dialogów. To już na wstępie taki bug? Okazało się że trzeba jeszcze pobrać pakiet językowy, bo uwaga xD w podstawowej wersji gry nie ma żadnego. Kto tak k.... robi? Zazwyczaj jest przynajmniej angielski. Niby problem żaden, ale pierwsze wrażenie to pierwsze wrażenie. To już się nie wróci.
Niech zrobią DLC na miarę DLC od Redów i będę zadowolony, mimo że sama gra ma mnóstwo wad. Jeśli wydadzą kolejny kijowy DLC, to już będzie znak, że mają graczy całkowicie w dupie.
Jeśli mają sprzedać grę za 300 zł, to podziękuję. Chyba że dadzą ją na gamepassa.
Przecież tak pojedynki w rzeczywistości wyglądały. To filmy przyzwyczaiły nas do epickich walk trwających ch... wie ile. W rzeczywistości chodziło o szybkie trafienie w słaby punkt. Nikt nie pojedynkował się przez godzinę.
Przecież sama podstawka jest w trybie hardkorowym. Zamiast skupiać się na tym co najważniejsze, to trzeba tracić czas na jedzenie i spanie. Na czym ten tryb hardkorowy miałby polegać? Na tym że wrogowie będą zadawać więcej obrażeń, a gracz mniej? Czy może że po śmierci trzeba zacząć grę od nowa? Jeśli tak, to nie ma co testować.
A wystarczyło że Bethesda postraszyła remakiem Obliviona I jak szybko się sprężają, żeby wydać moda wcześniej xD
Czy dobrze rozumiem, że po prostu wycięli część oryginalnej gry, żeby ją później sprzedać jako dodatek?
Jeśli twórcy gry mają zamiar tak bez powodu zmieniać upodobania seksualne głównych postaci i nikomu to nie przeszkadza, to mam nadzieję, że w wieśku 4 będzie scena jak Geralt jest walony w kakaowe oko przez Jaskra.
Powinna być opcja karania homoseksualistów. Wtedy ta gra by miała sens zgodnie z realami. No ale jeśli sam Henry magicznie stał się homo, mimo że w 1 części nie był, to nawet nie ma sensu czegokolwiek dyskutować. Ta gra jest chora i pozbawiona logiki
Troche do Veilguarda brakuje bo np. nie ma czaruw a po co taki RPG jak nie można czarnoksienżnikiem grać. No i postacie jakieś wolne a nie jak w soulsach gdzie się szypko ruszajom.
Problem z V jest taki, że ani nie jest dobrze zdefiniowaną postacią jak np. Geralt ani gra nie daje nam wolności w podejmowaniu wyborów jak w Baldur's Gate 3, gdzie nasza postać może być dokładnie taka, jaką chcemy żeby była. Czyli generalnie nie mamy tutaj żadnej dużej zalety, tylko jest coś pomiędzy. Z drugiej strony mamy Johnnego, który jest świetną postacią i według mnie to on jest najważniejszy. V jest tylko narzędziem przez które poznajemy Johnnego i wraz z kolejnymi wydarzeniami obserwujemy jak się zmienia.
I żadnego RPGa poza Citizenem, który wygląda jakby go zrobił niedoświadczony nastolatek korzystając z ponad 30 letniej technologii.
Jeszcze kogoś to interesuje? Ostatecznie wydadzą grę, która ani nie przyciągnie nowych graczy, bo w dniu premiery po tych latach będzie przestarzała, a wąska grupa fanów i tak nie będzie zadowolona ,,bo to nie jest to samo co kiedyś". Mieli szansę przywrócić markę do życia i uważam, że to koncertowo spieprzyli.
A kiedy nie były drogie? Rozumiem że gry są teraz bardziej zaawansowane, ale również twórcy dysponują zaawansowanymi narzędziami, które znacznie ułatwiają pracę. Już nawet nie chce im się ich dobrze optymalizować, bo przecież wystarczy DLSS.
No sorry, ale albo idziemy w realizm albo nie. Wygląd wnętrza statków i skafandrów podobnych do tych od NASA to był genialny pomysł, ale niestety tylko na tym się skończyło. Brutalizm właśnie mógłby świetnie dopełnić poczucie realizmu.
Swoją drogą serio by nie zabolało gdyby było więcej ręcznie zaprojektowanych zadań w różnych układach słonecznych. Jest ich 120, więc chociażby w co drugim żeby był jakiś niepowtarzalny mini quest.. Wtedy byłby jeszcze jakiś sens eksplorować, bo zawsze byłoby wrażenie że mimo tej pustki można się czymś zaskoczyć.
Wszystko spoko, tylko niech powiedzą coś o fabule gry. Niestety mam obawy, że będzie krótka i nudna jako taki zapychacz, bo w 99% skupią się na online. A szkoda, bo fajnie by było gdyby zrobili coś, co chociaż trochę dorówna fabule RDR2.
Wszystko spoko, tylko niech powiedzą coś o fabule gry. Niestety mam obawy, że będzie krótka i nudna jako taki zapychacz, bo w 99% skupią się na online. A szkoda, bo fajnie by było gdyby zrobili coś, co chociaż trochę dorówna fabule RDR2.
Stalker to przede wszystkim inny typ gier. Jako fan RPGów jestem bardziej zainteresowany Chernobylite 2. Mam nadzieję że będzie to bardziej mniej drewniany i bardziej mroczny Fallout 4 ze znacznie lepszą fabułą.
No i dobrze. Ceny konsol przenośnych według mnie nie powinny przekraczać cen konsol stacjonarnych.
Wielki, otwarty świat jest spoko pod warunkiem, że nie jest pusty bądź pełny aktywności na zasadzie kopiuj-wklej. Jeśli jest dobrze przemyślany (co coraz rzadziej się zdarza), to jest mój ulubiony typ świata w grach.
Pracownicy CDPR przyznali że gra skupi się na seksizmie w świecie Wiedźmina. Współpracują ze Sweet Baby xD Wszyscy wiemy jakim chłamem był Veilguard, więc tutaj będzie powtórka.
Dodatkowo Ciri stała się brzydsza mimo... 3 lat różnicy Tak, każdy gadał że Ciri ma prawo się zestarzeć, a ile ona miała lat? Coś około 20 i nagle przez 3 lata zrobiła się z niej stara Karyna napuchnięta od alkoholu? Nie no, super. To w ogóle nie było celowe.
Wyjdzie z tego woke syf. Przypominam że wszyscy najważniejsi pracownicy, którzy pracowali przy Wiedźminie 3 odeszli z CDPR. Teraz dział równości się zatroszczy o nową produkcję.
Nie, nie pasuje.
1. Tylko dzieci zostawały wiedźminami
2. Te dzieci mogły być tylko płci męskiej
3. To było ogromne ryzyko, bo większość z nich umierało podczas próby traw
4. Ciri jest dzieckiem starszej krwi, więc po co miałaby zostawać wiedźminem, jeśli jest od nich potężniejsza?
Generalnie nic tu nie pasuje. Kombinują gorzej od Netflixa. Mogli zrobić spin-offa z Ciri w roli głównej, gdzie jest po prostu sobą, ale po co robili Wiedźmina 4 z nią?
Na obecny stan gry to Diablo dla mnie wygrywa. Gra na Xboxie była dla mnie przyjemnością. Kupiłem early access PoE 2 I szybko poprosiłem o zwrot kasy. Gra zacinała co sekundę i nie dało się po prostu grać. Nie byłem w tym osamotniony. Rozumiem early access, ale żeby gra była k... niegrywalna dla tysięcy graczy? Masa ludzi o stutteringu na konsolach pisze i twórcy gry zdają się mieć wywalone. Za takie podejście mam ich finansowo wspierać? Nie, dzięki.
A nie dało się tak od razu? Dodać jak najwięcej, wywalić mikropłatności i być może pula graczy by urosła. Szczerze to się nie zdziwię jakby jeszcze dali drugą szansę grze.
Swoją drogą jak to jest że mieli tyle gotowej zawartości? To tylko potwierdza że wszystko jest w grach gotowe na premierę, tylko później ucinają połowę i sprzedają osobno.
Ciekawe jak będzie z rozszerzeniami do gry np. Shivering Isles. Dodadzą je do gry podstawowej, czy chciwość weźmie górę i to samo będą chcieli sprzedać osobno w cenie nowych DLC?
No sorry, ale dla mnie PoE2 było po prostu niegrywalne. Na Xboxie co sekundę miałem ściny/lagi. Nie miałem żadnego problemu z internetem, więc nie wiem skąd ten problem. Wypróbowałem wszystkie sposoby, które znalazłem w necie i nic nie pomogło. Nie dało się walczyć w ten sposób. Napisałem o tym problemie na reddicie i się okazało że tysiące innych osób ma to samo. Rozumiem early access, ale żeby w ogóle grać się nie dało? Poprosiłem o zwrot hajsu i na tym się skończyło.
Według mnie nadal Ciri jako wiedźmin nie trzyma się kupy. Mogliby przecież zrobić jakiegoś spin-offa, gdzie byłaby główną bohaterką i miała swoje moce, a Wiedźmin 4 byłby o kimś innym. Szkoda że tak tego nie rozwiązali. Specjalnie złamią wszystkie zasady świata byle żeby wytłumaczyć jak to w ogóle możliwe, że stała się wiedźminem. Niezależnie od tego jak to zrobią, to będzie to mocno naciągane.
Ciri wygląda jak przepita karyna. Ryj napuchnięty od walenia harnasi na hejnał od rana + od okazjonalnego wpi.... od konkubenta. Jeśli myślicie że to jest naturalne, to współczuję wyborów życiowych. Dbajcie o siebie i przede wszystkim o swoje kobiety.
Te gry są robione na jedno kopyto. Wygląda jak Black Desert przerobiony na GoT.
Mam nadzieję że w takim razie będzie mógł dodać trochę więcej warstwy narracyjnej. Gra jest super, ale fajnie gdyby właśnie nad tym popracował. Więcej dialogów i informacji o świecie. Chciałbym zatopić się nie tylko w samej świetnej rozgrywce, ale też w fabule.
,,Dzieła sztuki od dawna tylko nawiązywały do historii, nie da się odtworzyć kropka w kropkę historii! I nie sądzę nawet żebyśmy chcieli tego"
A ja właśnie tego chcę. Chciałbym grę, która by doskonale oddawała realia danych czasów. Mam gdzieś nowoczesne poglądy, trendy i tak dalej. Chciałbym naprawdę grę wierną danej epoce bez umoralniania z punktu widzenia obecnych czasów.
,, I nie sądzę nawet żebyśmy chcieli tego. Historia świata jest pełna okrucieństw do których my żyjący w bezpieczniejszych czasach nie jesteśmy przyzwyczajeni"
Przecież już teraz można zabijać postacie w grach na milion sposób i nikomu to nie przeszkadza
Fajnie jakby powstało coś w rodzaju Spore, tylko z użyciem nowoczesnej technologii. Dziwię się że nikt nie próbował zrobić drugiej takiej gry. Może i miała swoje wady, ale co by nie mówić, to jednak była czymś wyjątkowym.
Jeśli chodzi o naprawę błędów, to ja żadnych nie napotkałem, a grę przeszedłem. Natomiast nie wiem jakie dokładnie są nowości, bo z artykułu, a nawet odnośnika gówno wynika,
Co za różnica. Chiński Dark Souls który nawet nie jest w otwartym świecie. Szajs.
To działa jak w każdym biznesie. W zimę byłem w Zakopanem i widziałem te drogie restauracje. Mało klientów. Natomiast ta najwyżej oceniana miała ceny lekko niższe (średnio o 10zł) i ludzie w kolejkach czekali, bo tyle chętnych było. Lepiej wziąć mniej i mieć więcej klientów, niż brać więcej i mieć mniej klientów.
Podstawianie głosu to nie aktorstwo xD no chyba że dla was każdy lektor z automatu staje się aktorem?
Ale za to będą się słuchać inwestorów, a więc szykujmy się na Wiedźmina transa. Ciri przytyje o 50kg i rozpocznie ruch feministyczny ze swoją czarną partnerką, a Geralta spotkamy w łóżku z Jaskrem.
Rozwój AI i innych technologii, a cena produkcji rośnie? Niech mi to ktoś wytłumaczy, bo dla mnie to nie ma sensu.
Dlatego rzadko gram już w jakiekolwiek produkcje online. Baby od czapy bez możliwości odwołania się, bo i tak bot odpisuje. Wolę singleplayery.
Ja już mam wywalone na te premiery. Producenci gier są tak wiarygodni jak typowy fachowiec, który obiecuje że jutro przyjedzie, a później przesuwa termin, bo jednak wcześniejsza robota mu się przedłużyła. Nie masz pewności że coś uda ci się zrobić? To nie obiecuj! Podstawowa zasada której nauczyli mnie rodzice, gdy byłem jeszcze dzieckiem. Szkoda że nie każdy o niej słyszał.
Ciekawe tylko czy odwiedzimy go gdy jest na emeryturze w ,,tusą", czy może akcja będzie osadzona ileś lat wcześniej i spotkamy młodszego Geralta.
Wystarczy nie wchodzić na giełdę i utrzymywać się tylko z owoców swojej pracy. Mam swój biznes i mam w 4 literach giełdę. Sam decyduję co chcę robić.
Przecież i tak jest to lepsze od większości nowoczesnych seriali, gdzie nic się nie dzieje i całą akcję próbują utkać w ostatnim odcinku. Tutaj już chociaż smoki raz walczyły.
Czy ludzie tutaj są normalni narzekając na spadki FPS? Przecież ta gra jeszcze jest w rozwoju i wiadomo że na ten czas nie ma najlepszej optymalizacji, jak praktycznie każda produkcja.
No i git, załatać tylko te które faktycznie mogą popsuć grę, a te fajne zostawić. Zirytowało mnie jak np. Bethesda załatała exploit ze skrzynkami. Nikomu przecież nie przeszkadzał, a gracze mogli zdobyć dzięki temu sporo kasy. To sprawa gracza czy chce oszukiwać. Fajnie że Larian to rozumie.
Jak dla mnie mogą być spoko na właśnie jakieś ciche misje zwiadowcze. Można wtedy zrobić system, że dźwięk silnika zwraca uwagę wrogów, a jazda rowerem może być alternatywą dla tych, którzy nie chcą być łatwo zauważeni. No i tak jak w samochodach spada ilość paliwa, to przy jeździe rowerem może spadać wytrzymałość. Im więcej się w nią zainwestuje, tym dalej można jechać na pełnej p...
Powstaną wtedy dość zabawne buildy snajperów poruszających się rowerami xD
Grałem kiedyś, ale zbyt wiele frustracji ta gra mi przyniosła. Raz z rozjechanym celownikiem z bardzo niecelnego działa trafisz fartem w czołg na końcu mapy, a drugi raz mając bardzo celne działo ze średniego dystansu chybisz 3 razy pod rząd. To sprawia że nie masz ani satysfakcji z wygranej ani nie czujesz się odpowiedzialny za porażkę, bo za wiele rzeczy odpowiada fart. Te kolorki na które gracze zwracają uwagę też mnie bawią. Byłem zielony, ale grałem normalnie tzn. bez OP czołgów premium, rzadko używałem amunicji premium i odblokowywałem moduły za expa, a nie za złoto. Natomiast niektórzy grali pluton 3x najbardziej OP czolgi + full gold I uważali się za lepszych, bo mieli o 200 wyższe WN8 ode mnie xD Bardzo toksyczne community, jak i sama gra pay to win, ale w subtelny sposób.
Ja już nie gram w MMORPGI, bo poprzedni w który grałem niemalże 16 lat umarł. Teraz ani ja ani znajomi z tamtej gry już nie mają czasu na zaczynanie od początku w innej produkcji. Niestety człowiek się starzeje i coraz więcej obowiązków ma. Jednakże trochę nie rozumiem młodych i ich niechęć do uczestniczenia w czymś więcej, niż tylko granie w wąskiej grupie znajomych. W MMO nawiązałem kontakty na lata. Z częścią ludzi się spotkałem. Nawet moja 1 dziewczyna była poznana w grze. Pamiętam jak jeździliśmy do siebie pociągami.
Jak dla mnie spoko. Nie każdy RPG musi być grą AAA. Jest klimatycznie i widać inspirację starszymi produkcjami. Jeśli niczego mocno nie skopią, to z chęcią zagram.
To jakoś przeżyję, chociaż gdyby dobrali dobrych aktorów głosowych, jak w Wiedźminie, to by wyszło świetnie. Polacy jakoś mają dar do podstawiania głosu, jeśli chodzi o tę epokę. Mimo wszystko ważne żeby gra była przynajmniej tak dobra jak jedynka, no i żeby nie ugięli się pod naciskiem politycznie poprawnych.
No to chyba w mało gier grałeś, jeśli tak myślisz. Mnie NC jakoś super nie zachwyciło, ale też nie uważam, żeby było najbardziej sztuczne przy takiej wielkości.
Szkoda, Europa jako stary kontynent to byłoby świetne miejsce na Fallouta. Przez długą historię i mocne poczucie tożsamości narodowej europejskie narody mogłyby próbować odbudować swoje kraje. Polskie pancerze wspomagane mogłyby mieć skrzydła husarskie, a Niemcy mogłyby próbować stworzyć IV Rzeszę pod władzą jakiegoś dyktatora z charakterystycznym wąsem.
Ja bym zaznaczył nawet 500 dolarów. Sam oczywiście tego syfu nie kupię, ale jeśli ich fani tak ich bronią i cieszą się z bycia dojonym, to niech płacą.
Ja na ulicy dość często spotykam bardzo atrakcyjne kobiety. Nie wiem gdzie ty mieszkasz, że same pasztety widzisz.
Ciekaw jestem jak się teraz muszą czuć dziewczyny hojnie obdarzone przez naturę, gdy zachodnie korpo wmawia im, że nie wyglądają realistycznie.
No przecież te ich gry to jest to samo. Potwory mają dużo hp, a gracz mało. Walka opiera się na turlaniu się. Fabuła opowiedziana w ten sam sposób, czyli poskładaj sobie wszystko z puzzli i dopowiedz sobie czego nie wiesz, żeby wszystko trzymało się kupy.
Szczerze mówiąc nie wiem co konkretnie się graczom nie podobało w DS2. Zawsze każdy rzuca jakimiś ogólnikami, ale nie mówi żadnych konkretów. Jak dla mnie Soulsy jak każde inne. To były moje pierwsze i nie przeszedłem ich na początku, ale nie dlatego że gra była słaba, tylko nie byłem przyzwyczajony do tego typu gier. Pierwszą grą, która w całości przeszedłem był Elden Ring, a później wróciłem do poprzedników. W dwójkę dość przyjemnie się grało.
A dlaczego mamy obronić Amerykę Południową przed faszystami. To nie będzie można faszystom pomóc?
Ta gra była czymś oryginalnym. Za dzieciaka potrafiłem grać w to dzień w dzień. Szkoda że nie powstała kolejna część. Ktoś się za to powinien wziąć albo przynajmniej zrobić solidnego remake.
To mod związany głównie z walką, więc bez różnicy jaki język, a te kilka podstawowych słów zna chyba 90% społeczeństwa.
Powiem tak: nie da się czegoś wykraść tak łatwo, szczególnie gdy to jest dobrze strzeżone. To nie tak że ,,haker" ma magiczne zdolności i włamie się gdziekolwiek chce. Zawsze zawodzi element ludzki. Musieli mieć jakiegoś kreta w firmie albo zwykłego czubka, który mniej lub bardziej umyślnie dał komuś dostęp. Kiedyś za zdradę karano ludzi śmiercią, ale odkąd mamy ,,prawa człowieka", które i tak nie są przez nikogo przestrzegane, to hulaj dusza, piekła nie ma. Zdrada praktycznie w ogóle nie jest karana w obecnym świecie. Twórcy gry również popierają te ,,nowoczesne" wartości, więc sami na to zasługują. Nie jest mi żal lewackiego korpo.
Nie no już bez przesady. Ja rozumiem wydać taką wersję gry, jeśli ma kilka dodatków, ale tylko jeden i robić jakąś ultimate edition xD? Trochę biednie to wygląda jak na tak potężną nazwę.
JRPG = Japanese RPG = japoński RPG. Dragon's Dogma jest robiona przez japońskie studio, więc to japońska gra.
Szczerze nie wiem dlaczego ludzie nie lubią finału. Jak dla mnie całkiem spoko zakończenie. Eren w pewnym momencie się pogubił i zaszedł za daleko. Spotykało to wielu ludzi dla których walka za jakiś cel była najważniejsza. Czasem żeby coś osiągnąć mocno przesadzali, potrafili się w tym zatracić i łamali zasady moralne. Mimo całej sympatii do nich, trzeba było ukrócić ich panowanie. Nie była to łatwa decyzja dla zwolenników oraz przyjaciół, ale wiedzieli, że inaczej się nie da. To co zostało przedstawione, to po prostu coś, co wielokrotnie się działo w historii ludzkości. Ktoś naprawdę liczył na stuprocentowy happy end?
A ja wtedy nie widzę sensu w walucie. Po co mi ona, jeśli i tak dostanę lepszy sprzęt w skrzynce pod wodospadem? Człowiek wtedy gromadzi hajs i nie wie co z nim zrobić, bo ubijając potwory, czy eksplorując i tak znajdzie lepsze rzeczy.b
Starfield powinien wygrać większość nagród. No ale ludzie się rozczarowali, bo nie okazał się space simem, którym nigdy nie miał być xD
Nie wiem z jakiej racji pracownicy mieliby dostawać gamepassa za darmo. Po to dostają pensję, żeby sobie za nią coś kupić. Ja wolałbym dostać więcej kasy do ręki, niż żeby firma decydowała gdzie ją za mnie wydać.
Żeby twoje porównanie miało sens, to powinieneś porównać samochód do konsoli, a nie do usługi xD
Ja na szczęście kupiłem telefon, gdzie w pudełku była super ładowarką z najnowocześniejszą technologią. Po pół roku przestała działać xD Kabel nie jest przerwany w żadnym miejscu, ładowarka nigdy mi nie upadła. Jakbym chciał kupić taką samą, to byłby to koszt prawie 200zł. Za to ładowarka za parę groszy z ,,chińczyka" działa mi już wiele lat. Jak mają dawać taki syf, żeby jak najszybciej się zepsuł, bo trzeba wyciągnąć hajs od klienta, to może niech lepiej nie dają
,,Gracze UWIELBIAJĄ odwalać pracę za deweloperów". Akurat uwielbiają to robić xD Moderzy robią to za darmo z własnej woli. Dla wielu to po prostu hobby.
Jakoś klimat Fallouta tysiąc razy bardziej przemawiał do mnie od tego ze Starfielda. Zresztą przygodę z Bethesdą zaczynałem od TES i nigdy wcześniej nie wyobrażałem sobie RPGów ze strzelaniem, bo zawsze dla mnie RPGi wiązały się z mieczem i magią, a jednak Fallouty mnie wciągnęły niesamowicie. Starfield mam wrażenie że jest zbyt ugrzeczniony. Dopiero te zadanie frakcyjne z ZK, gdzie na koniec musieliśmy lecieć do Londinionu wywołały u mnie nostalgię. Czułem tam delikatny klimat Fallouta. Natomiast Akila wizualnie oddawała klimat NV.
No i super, bo zawsze ktoś później narzeka, że gra ograniczona przez wzgląd na innych graczy z gorszym sprzętem, bo jego super hiper komputer by sobie poradził ze wszystkim. No to macie grę bez ograniczeń i nie płaczcie.
Nikt ci nie każe od początku gry wbijać kowalstwa na full. To ty się upierasz, żeby już na 20 levelu mieć end-game'ową zbroję. Możesz robić to w międzyczasie.
To nie można już zrobić gry jakościowej, która nie będzie żałośnie krótka? Jeśli ktoś decyduje się na tylko jedno, to i mniej kosztować powinna. Jak ktoś już słusznie zauważył nowy DLC od CDPR jest taki długi jak cały nowy szpajdermen, a jakości nie można odmówić.
W Elden Ring to jednak zależy czy chcesz, żeby gra była trudna. Jako noob rozwaliłem Malenie, bo wykorzystałem OP build xD Nadal było to trudne i umarłem kilka razy, ale dało się. Za to są gry w których dużo ciężej pójść na łatwiznę, bo twórcy po prostu nie zostawili zbyt wielu opcji na OP buildy i czy chcesz czy nie, to musisz się wysilić.
Czyli jedynym kryterium było to, czy gra jest trudna xD? Ja rozumiem że to ważny element gier tego typu, ale nie powinna się stawać gry X wyżej od gry Y, tylko dlatego że była lekko trudniejsza, mimo że miała wiele więcej skopanych innych rzeczy. Poza tym dlaczego The Surge jest wyżej od The Surge 2, jeśli autor napisał, że The Surge 2 było bardziej udaną produkcją? Gdzie tu jakaś logika?
Widzę pewną stronniczość na tej stronie. Otóż Microsoft jest be, a Sony wspaniałe. Ludzie, przecież to są tylko gry i wielkie korporacje, które za nimi stoją. Przestańcie się tym tak podniecać. Cały konflikt przypomina mi to konflikt typu który majonez jest lepszy, Kielecki czy Winiary? Żeby tak dorosły, poważny człowiek fanatycznie czegoś bronił i równie fanatycznie coś krytykował xD Weźcie spójrzcie w lustro i szczerze zastanówcie się nad waszym życiem.
Piękna hipokryzja się tutaj wywalała xD nie można oceniać randomowych NPCów w Spidermanie, ale w Starfieldzie to już jak najbardziej xDD Widać że ludzie tutaj nie są ani trochę obiektywni.
Super i znowu ponad 30GB do pobierania na Xboxie, bo coś jest zbugowane i cała wersja 2.0 pobiera mi się od nowa razem z tym ich nowymi patchami. Przy żadnej innej grze tak nie miałem..
No tutaj akurat bzdury gadasz. Jak najbardziej da się wynieść z MMO niesamowicie wiele. Znam ludzi, którzy poznali w tego typu grach swoją drugą połówkę i dzisiaj są szczęśliwym małżeństwem. To rzadkie przypadki, ale zdarzają się. Poza tym możesz uczyć się języków obcych pisząc z ludźmi z całego świata przy wspólnej rozgrywce.
No i bardzo dobrze. Mnie od 4k oczy bolą. Gdy obraz na monitorze jest bardziej ostry, niż świat który widzę w rzeczywistości, to jednak już trochę przesada.
Przecież 2 część wyjdzie pewnie za 5 lat. Do tego czasu wymogiem wręcz będzie to żeby główny bohater był czarną osobą reprezentującą 50 płci w jednym z otyłością 3 stopnia.
Nareszcie! Zwyciężył wolny rynek, a nie zamordyzm, gdzie chcą zabronić dwóm firmom dobrowolnie podejmować decyzje.
Lies of P to nieintuicyjna gra. Nie wiadomo o co twórcom chodziło. Niby są riposty, ale jest też normalne rollowanie i w połączeniu średnio wychodzi. Ani to Sekiro ani Dark Souls. Potwory ciągle mają jakieś opóźnione ruchy, żeby tylko ukarać gracza, który instynktownie chce się uchronić przed ciosem. Nie wiesz kiedy uniknąć, a kiedy bardziej opłaca się odbić atak. Na początku gry ostro ćwiczysz odbijanie ciosów, tylko po to żeby na końcu unikać ciosów, jak w soulsach. Cała nauka idzie w piach, bo tak xD Lords of Fallen jest bardziej spójny pod tym względem.
No i dobrze. CDPR przecież bardzo lubi lewackie pomysły. Zaczynając od tego, że na siłę zatrudniają kobiety na niepotrzebne stanowiska, byle żeby było ich więcej, bo ,,równość", kończąc na tym że kobiety mają u nich dodatkowe wolne dni, bo.. też równość xD? Niech zjedzą swój własny ogon w imię mody. Szkoda że reszcie branży w Polsce też się oberwie, ale może tak musi być.
Związki zawodowe to socjalistyczny wymysł, a wręcz dosyć mocno powiązany z komuną.
Ciągle się filmy tak teraz kończą, bo przyjęło się, że smutne zakończenie = dobry film, szczęśliwe zakończenie = zły film.
Chyba jedna z ostatnich osób tutaj, która rzetelnie pisze artykuły bez clickbaitów i propagandy. Wspaniała treść, szkoda że reszta GOLa to zazwyczaj tragedia.
Mi się przydają, żeby udekorować nimi mieszkanie albo placówkę. Wszystko bardziej realistycznie wygląda, gdy na biurku leżą jakieś długopisy i ołówki.
Jaki ma być sens w swobodnej eksploracji kosmosu w tej grze? Rzeczywiście większość graczy nadal by wybierała szybką podróż. Żeby część ludzi zrezygnowało z szybkiej podróży, to co chwilę coś by się musiało dziać w kosmosie. Tak jak w Skyrimie idąc z jednego miasta do drugiego możesz napotkać jakichś NPCów po drodze albo znaleźć jakąś ciekawą lokację, to tutaj też musiałoby coś się pojawić, żeby warto było lecieć samemu. Jasne, w kosmosie czasem zdarzają się jakieś ciekawe spotkania, nawet już pomijając ataki piratów, ale np. znalezienie statku kolonizacyjnego było dla mnie interesujące. Tylko czy to co jest w grze by wystarczyło? Moderzy zdecydowanie muszą dodać więcej treści, to i sam mod pozwalający na swobodną eksplorację stanie się popularniejszy.
GOL od dłuższego czasu staje się tubą propagandową. Pisanie wszystkich artykułów zgodnie z obecną ,,poprawnością polityczną". Co do filmu, to syf i nie polecam płacić za oglądanie tego. Jeśli ktoś koniecznie musi zobaczyć, to są inne sposoby. Film stworzony pod tezę, że muzułmanie na granicy to niewinne ofiary. Nie pokazano, że rzucali kamieniami w Straż Graniczną i że nie ma tygodnia, żeby nasi mundurowi nie doznawali uszkodzeń ciała. Oczywiście biedne kobiety i dzieci, mimo że większość to młodzi mężczyźni, którzy zapłacili, żeby przez naszą granicę dostać się na Zachód, mimo że w ich krajach wojny nie ma. Okropna propaganda sponsorowana przez Trzaskowskiego, UE i telewizję niemiecką, która wcześniej miała pozew o zniesławienie AK. Zupełnie nie ma w tym nic podejrzanego, co nie? W filmie brakowało tylko muzułmanina, który przez 6 dni płynął rzeką xD
Nie, to nie jest RPG. Space Rangers to według wikipedii Turn-based space trading and combat simulator. Natomiast według GOLa to Połączenie klasycznego kosmicznego symulatora (space-sima) z grą strategiczną
Najpierw porównywanie do No Man's Sky, później do Star Citizena, a teraz jeszcze to XD Ja rozumiem, że przeciętny użytkownik tej strony może nie ogarniać, że Starfield to RPG, a te gry nimi nie są, ale żeby redakcja tego nie ogarniała? Porównajcie jeszcze GTA V do Assetto Corsa, bo przecież i tam i tu są samochody.
Dokładnie, niech oszczędzają pieniążki, bo Sony lubi ich doić xD My za to mamy gamepassa, gdzie w dniu premiery jest dostęp do najlepszych gier. Nie ma to jak ograć Starfielda i Lies of P za 4zł xDD
Mam nadzieję że Microsoftowi uda się wykupić każde możliwe studio, tak żeby wiecznie płaczący fanboje PS się z*srali z nienawiści xD
Optymalizacja jest w normie. Nie powala, ale nie jest też zła. Graficznie gra się fajnie prezentuje.
Dobra gra z małymi wadami. Często widzę tutaj byle syf oceniany wyżej.
Chyba żadna z tych śmierci mnie nie ruszyła. Może dlatego że połowa z tych ,,seriali" to sh*tflixowy syf. Gdy Nairobi umarła, to powiedziałem sobie nareszcie! Ile można męczyć się z tą zlewaczałą feminazi.
Super gra, ale wolno się rozkręca. Po kilkunastu godzinach dopiero zaczyna się robić ciekawie. Na początku też myślałem że lipa, ale teraz gram z przyjemnością robiąc questy frakcyjne, a czeka mnie jeszcze główna fabuła. Poza tym Todd powiedział prawdę xD to jakbyście się wkurzali, że wasz kilkudziesięcioletni grat nie wyciąga tyle km/h, ile ma wpisane fabrycznie xD
Elden Ring wytyczył nowe standardy, a wszyscy inni twórcy gier soulslike nadal są na poziomie pierwszych Dark Soulsów xD Moze za 5 lat nadrobią.
Wiadomo że sfrustrowani ludzie, którzy się zawiedli Starfieldem, bo oczekiwali gry stulecia poszli wystawiać najlepsze oceny Cyberpunkowi.
Od początku było wiadomo że:
1. Ludzie którzy sobie wyobrażali niewiadomo co będą zawiedzeni, mimo że to ich wina, że oczekiwali gry idealnej, bo nikt im tego nie gwarantował
2. Posiadacze PS będą krytykować wszystko, bo oni mogą mieć exclusivy, ale zieloni nie mogą
3. Ludzie z drewnianym PC również będą mieć ból 4 liter, bo mają 55 FPS zamiast tych mitycznych 60, a to przecież taka gigantyczna różnica!!!
I świetnie. Moderzy zrobią to lepiej i szybciej. Setki tysiący moderów vs jeden zespół tworzący gry. Wiadomo że wynik jest oczywisty. Szkoda że Redzi o tym nie pomyśli, to byśmy nie musieli tyle czekać.
O mamy jasnowidza? Powiedz jeszcze co zrobią, a czego nie zrobią. Poza tym to akurat duża zaleta, że ich gry da się modować tak łatwo i sami udostępniają do tego odpowiednie narzędzia. To jest właśnie plus Bethesdy, a nie minus. Jest masa gier do których fajnie jakby były mody, ale niestety ich prawie nie ma, a jak są to ograniczają się do podmiany tekstur.
Dlatego najlepiej mieć konsolę i mieć wywalone. Mają zrobić tak, żeby jakoś działało. Darowałem sobie już dawno komputery jako urządzenia do grania, bo za dużo z tym roboty. Tu wymienić to, tam tamto i ciągle się przejmujesz czy pójdzie w jakichś stabilnych klatkach, czy nie. Konsolę włączasz i grasz bez zmartwień. No chyba że ktoś jest w miarę zamożny, to kupi sobie PC za kilkanaście tysięcy i na X lat będzie miał względny spokój.
Nie jest na poziomie Elden Ring, bo musiałaby być tylko sama walka bez niczego więcej xD ER bardzo lubię, ale to po prostu gra oparta tylko na jednym.
Ja tam nie zauważam różnicy pomiędzy 30 FPS, a 60, czy nawet 200. O ile wszystko chodzi stabilne, to da się fajnie pograć. Gdy są skoki FPS, to już jest lipa niezależnie od tego ile FPS jest przez większość czasu.
Nadal uważam że większość ludzi ma ból d..., bo spodziewali się gry idealnej, która jest połączeniem Star Citizena i No Man's Sky z Baldurem, a to po prostu kolejny RPG Bethesdy. Jako jedyny DUŻY minus bym dał te ekrany ładowania, a poza tym nie mam na co narzekać. Bugów do tej pory nie uświadczyłem po kilkunastu godzin grania, a strzelanie to przyjemność w porównaniu do ostatniego Fallouta (którego zresztą lubię), gdzie było drewno. Fabuła i misje z nią związane na początku może nie porywają, ale później jest naprawdę dobrze. Grafika mi odpowiada. Mały minus za te twarze, ale da się przeżyć. Eksploracja jest jaka jest, bo jednak jest podzielona na wiele planet. W innych grach też są generyczne lokacje, ale gdy są na 1 planecie, to jakoś tego się nie zauważa. Tutaj ludzie oczekują czegoś wow na każdej planecie, bo przecież nie po to tam leciałem, żeby nie było czegoś super. Spójrzcie sobie na Skyrima, gdzie prawie każde podziemne lokacje też były takie same albo na AC:Valhalla, gdzie wioski to kopiuj-wklej. To nie No Man's Sky, który jest skupiony na survivalu i eksploracji. To nie Star Citizen, który stara się być realistyczny. To nie Baldur's Gate, który skupia się na walce turowej i bogatych dialogach. To po prostu aRPG Bethesdy, gdzie możemy robić co chcemy i ma drobne elementy wielu gatunków, ale nie one są najważniejsze. Według mnie poprawili się w wielu kwestiach w odróżnieniu od np. twórców Gothica albo AC, którzy wydają ciągle to samo z minimalnymi zmianami.
Gra roku jak nic. BG3 może co najwyżej possać. Jest eksploracja, jest fajna walka, jest wszystko.
Graj po prostu w starego gothicka tysięczny raz, bo jak widać postęp cię przeraża. Przez takich ludzi te remaki są nudne. Człowiek chce poczuć klimat starej gry w nowym wydaniu wraz z całym postępem technologicznym, to nie k...., bo jakiemuś fanatykowi przeszkadza że w jakimś kiblu można spłukać wodę, a w oryginale nie, bo na tamte czasy byłoby zbyt trudne to ogarnąć. Hurr durr to już nie ta sama gra!!
Jeśli nie chcecie żeby tak robili, to nie kupujcie tego. Zobaczą że wcale więcej nie zarabiają, tylko tracą na takich decyzjach i szybko zmienią zdanie.
A gdzie netflixowy Wiedźmin? Nie można mieć złego sezonu, jeśli cały serial od początku do końca jest zły xD
Gry są różne! Jedne mają zagadki logiczne albo skupiają się na szybkości naszej reakcji, są też takie niczym interaktywne książki, a jeszcze inne są bardziej filmowe. Każdy ma znaleźć coś dla siebie. Ty się po prostu zamykasz na jeden typ gier.
No w sumie po tylu latach, to co się dziwić? To nie jest poprzednia generacja, tylko 2 generacje do tyłu.
Jak niby przepadnie? Dopóki masz konsolę, to możesz w nie sobie grać. Nadal są wersje fizyczne.
Nawet jak to będzie tylko Skyrim w kosmosie, to i tak będzie świetny. Nie nastawiam się na coś więcej, niż na typową grę Bethesdy. Moderzy i tak zrobią całą robotę. Chociaż jest możliwość że zaskoczą i będzie to coś nowego. Tak czy inaczej to się nie może nie udać, niezależnie od tego jak zabugowana będzie i jak ch... fabuła będzie.
Zadziwiające że w obecnych czasach technologia tak usprawnia wszystko, a potrzebują pierdyliard lat, żeby stworzyć coś o poziomie skomplikowania gier sprzed dekady. No i musowo wymagania muszą być w ciul wysokie, nawet w grach 2D z pixelartem, które wyglądają tysiąc razy gorzej od gry z 2010, która ma 10x mniejsze wymagania xD No ale taka specyfika pracy w IT. Gdybym ja dał plamy w swojej firmie, to bym nie mógł liczyć na premię, a po którymś razem by mnie wywalili. Za to jak ktoś w IT olewa robotę i popełnią tysiąc błędów to zawsze jest wymówka ee no co nie da się idealnie iksde
Mam ledwo 24 lata i uważam, że młodzież w obecnych czasach jest wyjątkowo upośledzona. Jedyna reakcja to ,,bla bla", bo wasze małe móżdżki przeżarte tiktokiem nie potrafią zrozumieć czegoś bardziej skomplikowanego, niż przeczytanie tekstu złożonego z 10 słów. Wypieprzaj z tą swoją nowomową. Boomer sroomer ty c*ulu naucz się polskich słów.
Dla ciebie. Niektórzy nie mają dostępu do tak szybkiego internetu, bo żyją gdzieś na wsi i są skazani na ,,super szybkie 4G do kilkuset mb/s", gdzie tak naprawdę zazwyczaj to 4-8 mb/s.
No i pod tym względem BG3 jest super. Wiele osób tutaj nie rozumie sensu tego artykułu. Tu nie chodzi o to że BG2 miało zły wstęp, tylko o to że za każdym podejściem robiło się to samo. W BG3 można podjąć zupełnie inne decyzje niż za 1 razem i wiele rzeczy będzie się różniło.
Nie o to chodzi. Możesz przechodzić przez te same lokacje, ale super jest jeśli da się zrobić to inaczej za każdym razem.
Za pierwszym razem owszem, ale za 2 podejściem do gry po co znowu to samo robić? Fajnie jak coś da się inaczej zrobić.
Tu chodzi przecież o wielokrotne przejście gry i za którymś razem można mieć dość tego samego etapu.
Jeśli nie będzie o tysiaka droższe od normalnej konsoli, to biere. Te ceny przenośnych konsol są jakieś chore obecnie. Nie przypominam sobie żeby kiedyś PSP kosztowało więcej od PS. To samo ze sprzętem Nintendo.
Niech lepiej robią DLC do Elden Ring, a nie jakimiś robocikami się zajmują. Ten sam błąd zrobił CDPR. Mieli wiedźmina i 2 świetne DLC, to poszli w coś innego zamiast wydać jeszcze 3 albo nawet i 4. Kury znoszącej złote jaja się tak szybko nie zabija.
Jakieś chore połączenie według mnie. Generyczna japońszczyzna i krzyżacy.. to nie ma sensu. Mogłaby wyjść fajna gra, nawet z elementami fantasy, ale nie to coś. Przykładowo obrazy Jakuba Różalskiego mogą być fajną inspiracją jak to zrobić. Mogłaby to być nawet gra w stylu dark souls (przecież te gry też japońskie studio robiło), ale nie jakaś stylistka z typowych gier jRPG. Mogliby nawet zrobić to samo ale z wyglądem Darkest Dungeon i też by lepiej wyszło.
Raz kupiłem przypadkowo. W sensie była to stara gra i cena kolekcjonerki o dziwo kosztowała tyle co zwykła xD Z tym że tam były tylko jakieś mapy, skarpetki i komin na głowę. W sumie fajna rzecz, bo ze skarpetek korzystam, a komin się przydał podczas pandemii zanim wprowadzili wytyczne co do maseczek.
Nie wiem o co ludziom chodzi. To i tak są skiny, które nie dają żadnej przewagi. PoE każdy za takie rozwiązanie chwalił, a tutaj wielka awantura, bo trzeba zapłacić za całkowicie bezużyteczny skin.
Lepiej niż jakby przejęli ich Amerykanie, czy Europejczycy. Cenzury na rynek zachodni Tencent i tak nie wprowadzi. Za to nie będą naciskać na dodawanie bezsensownych postaci LGBT.
Specjalnie niższe ceny dla Warszawy? XD Takie coś to w jakiś małych wioskach w biedniejszych regionach Polski powinni robić, a nie w mieście, gdzie zarabia się dużo na tle reszty kraju.
Diablo IV to gra w której twórcy bohatersko rozwiązują problemy, które sami stworzyli.
Super trend - wydawanie gier, które wyglądają jak z poprzedniej dekady albo gorzej, ale wymagania mają jak najpiękniejsze gry tej generacji. Później zwalanie winy na użytkowników, że mają zbyt słabe komputery. Po co mi lepszy, jeśli gry nie wyglądają jakoś o wiele lepiej? Wolę już grać w stare tytuły o podobnym poziomie graficznym zamiast kupić kompa za 10k, żeby zagrać w coś, co wygląda tak samo, ale ma wymagania wyciągnięte z tyłka.
Dajcie informację wcześniej, że artykuł jest płatny np. poprzez jakąś ikonkę dolara. Człowiek wejdzie w artykuł, nabije wam hajs z reklam, a nie otrzyma treści na którą liczył. Jak dla mnie to trochę nieuczciwe. Wy zarabiacie na wyświetleniach, a wasi czytelnicy nic z tego nie mają.
Eh jak ja nie lubię gdy fanatycy jakiejś gry się wpierniczają. Chcieliby żeby dosłownie to była kopia oryginału. To ogranicza jakikolwiek postęp. Chcecie to grajcie sobie w stare gry, bo jak widać remake wam nie trzeba.
Nie warto grać w w 99% MMO, jeśli nie chcecie wydawać kasy. Wyjątki rzadko się spotyka i mają małą popularność, co odciąga zresztą niedzielnych graczy. Chcecie kupić grę i później nie musieć płacić? Kupcie grę single player. Chociaż w tych czasach to już się miesza..
To kompletna głupota, że niby coś się skaluje. Nigdy samochodem z najniższej klasy nie dobijesz do najwyższej. Poza tym nawet w 1 zawodach wśród tej samej klasy będziesz miał różnice..
Jaki jest sens kupowania Switcha, jeśli gry na niego są o stówę droższe i jest sporo słabszy od SteamDecka, a jeszcze jest Asus ROG Ally, który bije na głowę konkurencję wydajnością i możliwością grania w prawie wszystko po jak najkorzystniejszych cenach.
Towarzysze akurat byli jedną z najlepszych zalet Do:OS 2. Nigdy nie miałem pamięci do nazw (nawet irl potrafię dosyć szybko zapomnieć imiona osób, których od dawna nie widziałem), ale do dzisiaj pamiętam postacie z gry. Szkielet z zaginionej rasy, który musiał ukrywać swój wygląd przed ludźmi. Dziewczyna opętana przez demona i czerwony smok (chyba nazywał się Czerwony Książę), który chciał odtworzyć rasę smoków. Byli tam charakterystyczni bohaterowie na długo zapadający w pamięć, a rozwój naszych relacji z nimi był bardzo dobry. No i wszystko było podlane dawką humoru. Najlepsze że mogliśmy zdecydować o ich losach w dużo większym stopniu, niż w innych grach.
Zalety bycia w UE - ceny zachodnioeuropejskie, zarobki polskie xD Polecam ogarnąć sobie VPNa i kupować np. z Argentyny albo Turcji. Microsoft pozwala aktywować klucze z innych regionów za pomocą VPNa. Nie wiem jak ze steamem jest.
Popatrz, a jakoś przepaść pomiędzy poszczególnymi częściami jest, mimo że dzieją się w podobnym czasie. No może z tą różnicą, że GTA 4 jest bardziej zaawansowane od 5. Tylko jak widać da się..
Przez kilka miesięcy siedział w areszcie zanim postawili mu zarzuty? Jak widać WOLNE sądy to może nie jest najlepszy pomysł.
Co prawda do 50 lat sporo mi brakuje, ale te małe czcionki też wkurzają odkąd przesiadłem się z komputera na konsolę. Czasem muszę robić małe przemeblowanie, żeby usiąść bliżej telewizora i móc komfortowo czytać, a telewizora nie mam małego.
Błagam tylko nie zadania poboczne w stylu ostatnich Assassinów. Przecież one ciągle się powtarzały i opierały na tym samym. Kopiuj + wklej.
Ależ ci ludzie są wrażliwi. Ciekawe co by powiedzieli na Ludzką Stonogę, czy jak ktoś już wspomniał Srpski Film. O ile ten 1 jest po prostu obrzydliwy, ale i tak z kolegami oglądaliśmy przegryzając przy tym chipsy, to ten drugi ma jakieś przesłanie.
Przecież jeszcze wczoraj to było za darmo xD Nawet komentarzy ze wczorajszego artykułu nie ma. Usunęliście artykuł i dostaliście go od nowa za opłatą?
Nic ciekawego. Gry dla dzieci, gry zrobione przez kilka osób dla cofniętych w rozwoju i gry z nudnych, niewymagających myślenia gatunków.
Niektórzy ludzie jako punkt honoru stawiają sobie zebranie każdego osiągnięcia, nawet takiego które miałoby oznaczać np. zebranie 1000 kawałków sera. Ja też tego nie rozumiem, ale jeśli ktoś tak lubi, to spoko. W Skyrimie jednak miałem grubo ponad te 150 godzin, a może nawet więcej. To oczywiście tylko dzięki modom.
Czyli w ogólnym rozrachunku zapewne wyjdzie drożej xD To nie jakaś strzelanka, gdzie skórki są opcjonalne. Ta cała gra jest właśnie skupiona na tym. Jeśli będzie trzeba płacić za większość, to wyjdzie kilkakrotnie drożej niż zakup gry ze wszystkim.
Słychać wycie? Znakomicie! Nie mam za grosz szacunku do Sony po tym co zrobili z cenami gier. Niech Microsoft rozdaje gry nawet za darmo.
Aha więc lepiej dla nas żeby gry były za astronomiczne sumy, bo jakieś chciwe Sony upadnie i sobie głupi ryj rozwali. Jakoś mi ich nie żal, niech upadają.
Ehh i oczywiście wszystko co najlepsze we wrześniu/październiku, tak żebym przez wakacje nie miał w co grać. We wrześniu może trochę pogram i od października rok akademicki się zaczyna.. to tyle z mojego grania. Serio musieli tak upchać wszystko w tych 2 miesiącach? Nie lepiej jakoś rozłożyć na cały rok? Przecież te premiery będą sobie tylko przeszkadzać. Kto ma tyle kasy, żeby od razu wszystko kupić?
Wytłumaczcie mi dlaczego traktujecie polskiego odbiorcę gorzej od zagranicznego? Można przeczytać całość na waszej angielskojęzycznej stronie za darmo. Naprawdę myślicie, że Polak chętniej wam zapłaci od np. Anglika czy Niemca? No tak, bo w końcu jesteśmy najbogatszym narodem w Europie xD
Czyli to wina Microsoftu, że Sony jest biedniejsze? Sorry, ale wolny rynek. Niech sobie kupują jakie chcą studia. Niech konsumenci sami zadecydują czy im się to podoba, czy nie podoba.
Ja nie rozumiem dlaczego ta sprawa w ogóle się toczy. Przecież od razu powinni odrzucić absurdalny wniosek Apple. Po 1. te logo nie jest nawet podobne. Po 2. Fruit Union Suisse ma swoje logo od znacznie dłuższego czasu, zanim w ogóle założyciel Apple się urodził. Jeśli już to większe podstawy są do tego, żeby Apple zaprzestało używania swojego loga.
Najlepsza zawsze będzie jedynka. Pozostałe części to podróby ideału. W jedynce były piękne, malowane jednostki, a później zmieniły się w jakąś pikselozę w dwójce. Duży skok w przepaść.
Paradox jak zawsze w formie. Małe DLC, które powinny być od początku gry sprzedają w częściach. Duże DLC sprzedają jako osobną grę.
No i nie kupię gdy za brak polskiego dubbingu. Miałem kupić preorder w najdroższej wersji, ale obrazili swoją decyzją nie tylko mnie, ale i cały naród polski. Jawnie śmieją się nam w twarz uważając nas za gorszych od Niemców czy Francuzów. Zanim napiszecie bzdurę, że Niemców jest od nas więcej, to się mylicie. Niemców jest tyle samo, a nawet mniej. 20% ich kraju gada po arabsku czy turecku, a 20% w językach słowiańskich. Polaków na całym globie jest ponad 60 milionów. Bethesda wbiła nam nóż w plecy.
Taa z tym że jeden dialog od drugiego będzie się różnił tym, że zamiast witaj przybyszu będzie witaj wędrowcze. To i tak będzie kopiuj wklej
Całe szczęście że większość Ukraińców nie będzie rozumieć gry. Może wreszcie ukraińskie dzieciaki wezmą się za naukę polskiego.
To będzie najlepsza gra 2025 roku. Gdzie można kupić preorder?
Chyba niedokończone gry xD ale spokojnie, kupisz 194848393 DLCów za jedyne pierdyliard złotych i będzie git.
Wywalone, ważne żeby było stabilne. 30 FPS bez skoków jest lepsze od niestabilnych 60. Poza tym nazwijcie mnie ślepym, ale należę do tej mniejszości, która aż tak nie zauważa różnic w FPS. Wszystko powyżej tych 24 czy tam 25 wygląda dla mnie płynnie i jakoś nie widzę tych niuansów.
To co zobaczyłem jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe. To gra która ma chyba wszystko. Nie oczekuję, że każdy element będzie działał idealnie, ale jeśli większość będzie działać przynajmniej dobrze, to jak dla mnie tytuł gry roku murowany. Poza tym to Bethesda, więc ewentualne bugi załata się modami. Zaprezentowali ogrom możliwości, a mody dodadzą jeszcze więcej. Jak dla mnie ma szansę powtórzyć sukces Skyrima, a nawet go wielokrotnie przebić. Oby tylko nie zaliczyli spektakularnej wpadki i będę zadowolony.
Path of Exile nadal wygrywa. Też zarabia na skinach, ale nie trzeba wydać 3 stów, żeby w nią zagrać i nie trzeba mieć gamepassa, żeby grać na konsoli. Do tego concent znacznie większy i ciągle dodają nowe mapy, a w Diablo będzie pewnie to samo, tylko od czasu do czasu rzucą jakieś proceduralnie generowane dungeony z tymi samymi mobami, tylko z większą ilością hp. Chcesz coś nowego? Poczekaj na DLC za 2 stówy xD
W takim razie gra może być offline z funkcją włączenia online. Nie musieli na siłę robić tylko online. Wtedy każdy byłby zadowolony, a ja nie mam zamiaru kupować tego syfu za ponad 3 stówy, żeby później co miesiąc kupować do tego gamepassa. Jakoś są darmowe gry online do których gamepassa na konsolach nie trzeba, to Blizzard nie mógł tego załatwić? Zabawne.