Już opowiedż od twórców że takie osoby będą tracić biblioteki gier będą zwracać do valve blokadę całych kont steam.
Widać, że nie grali w L4D.
Cóż - będą ludzie w tej grze grać solo albo ze swoimi znajomymi, a nie randomami. Randomy są spoko jak nie ma z nimi rozbudowanej drużynowej interakcji (a tutaj jest).
Polskę niemcy napadały 20 razy rosja 18. Nie wiem w czym mają problem gracze. Niech się simpy uczą życia a nie płaczą do mamusi że im gra się nie podoba. To akurat jest ekstra. Życie takie właśnie jest. Jeszcze nie raz dziewczyna albo żona nauczy was że jesteście sami. Chyba że macie przyjaciela i dbacie o te relacje.
Jeszcze to pisanie niemcy i rosja z małej litery, żeby podkręcić pogardę haha Szkoda, że w interpunkcji nie ma takiej pilności.
Co trzeba mieć w bani, żeby sytuacje z gry wideo mieszać z historią Polski. Widać 30% żółci w krwioobiegu xD
Ok, można to robić w grze, można zabić swojego teammate'a, da się, co nie znaczy, że to nie poziom gó**a i trzeba być nieźle trąconym cegłą, żeby myśleć inaczej.
Co trzeba mieć w bani, żeby wyjeżdżać z incelstwem haha.
A kto znakomicie skowycze?
No to albo nie porównujemy tak błahej rzeczy jak napaść na kraj do zabicia członka drużyny w grze (ale w takim razie jest to błaha rzecz, bo to tylko gra), albo jednak porównujemy (i przesłanie pt. "takie jest życie" jest ok). Trzeba Ci takie rzeczy paluchem pokazywać? Co z Twoim myśleniem?
A kolejny pod spodem boomeruje, mimo ze sam po wojnie urodzony... szkoda elektronów.
Typowe granie z randomami. Może zabrzmi to dziwnie ale to jest też pewna taktyka grania. Podła ale jak widać cwana, bo szczury zebrały się w pary by ubijać trzeciego z drużyny. W takiej grze jak ARC ma to więcej sensu niż w innych grach, bo sprzęt daje korzyści w całej grze.
Grając w takie PUBG też miewałem podobne sytuacje. Mimo, że z randomami nie grałem wiele to raz na 10 rozgrywek tak bywało. Po zebraniu lootu z miejsca lądowania reszta squadu rzucała się na innych lub mnie, czyli 2-3 z oddziału na nieznajomego.
O ile w ARC ma to więcej sensu dla dupków bo zdobywają cenne rzeczy a zysk jakiś jest na potem to w PUBG to rzeczy tylko pożyczane na czas 25 min jednej rozgrywce. Samemu można poszukać lub zebrać z wroga.
Jak zwykle są to łajzy, które nie pomyślą, że dodatkowy człowiek w drużynie oznacza często pomoc lub dodatkowy obiekt do ostrzału wroga. Oczywiście bywa, że randomy są bardzo głupie ale to i tak beznadziejna taktyka dla kilku itemków które walają się wszędzie.
Wciąż pojedyncze szczury, które udają przyjaciela przez jakiś czas uważam za najgorszy typ gracza.
Po co dawać za to bana? Takie reguły gry jak widać. Niech usuną team damage zamiast banować za coś, co sami wprowadzili, a najlepiej niech zostawią jak jest. To że ktoś jest w twojej drużynie, to znaczy że masz nie być czujny? Tak to wygląda, że czasem nawet zaufane osoby potrafią zdradzić, a biorąc pod uwagę setting gry to tylko nadaje realizmu.
W tej kwestii króluje dalej the division 2. Chcesz PVP idziesz do strefy mroku, chcesz co-op i immersji grasz w sandboksowej części. Ogólnie też wolałbym żeby w ARC była taka możliwość wyboru PvPvE albo czysty Co-op.