Tacy to nic. Najgorsze i tak są oszołomy, które mają 0,1 czasu z grą i piszą, że gra jest taka i owaka i jeszcze są kuratorami (np. taka Aga, co pisała opinie specjalnie z błędami, czy fidelioPL, który to gość miał o sobie jeszcze takie mniemanie i chodził z dupą w chmurach - na szczęście już mało co piszą).
Wystarczy spojrzeć na ilość ogólną i ilość pozytywnych ocen dla np. Marathon gdzie często są to oceny od osób mających 2h gry na koncie i jest ich ponad 40 tysięcy gdzie w gre gra w Peaku 11-13k
Oprócz wspomnianej wcześniej „porady” internauta opublikował też odpowiedź na wpisy „rozgoryczonych, niedowartościowanych i zazdrosnych” osób „marnujących czas na krytykowanie jego znakomitego profilu”. Sam siebie nazwał „mistrzem gier” i twierdzi, że „nikt nawet nie zbliża się” do jego „osiągnięć”. Oczywiście wszystkie niepochlebne komentarze są usuwane (rzekomo automatycznie), a i reszta profilu jest równie „skromna”, co cytowana odpowiedź dla „zazdrośników”. Brzmi trochę jak Elon podczas dramy z POE2.
No ta przyłóż się do czegoś, chciej dobrze oceniać, to zaraz cię zrównają z błotem. Najlepiej być przeciętniakiem. Jeśli jesteś zakręcony na jakimś punkcie, to od razu pewnie AI. Udawajmy, że nie ma dziwnych ludzi.
Jak jest np. w filmie o jednego czarnego geja za dużo to jest w internecie pospolite ruszenie ze sztandarem walki o sprawiedliwość i przeciw propagandzie bo naprawde w tej historii był tylko jeden czarny gej a zrobili dwóch gejów i to już się nie godzi bo to zakłamywanie rzeczywistości.
Ale jak w tym samym filmie którego akcja dzieje się w usa 90% obsady jest szczupła to nikt nie ma problemu z zakłamywaniem rzeczywistości bo przecież wedlug badań z 2024r 74% amerykanów ma nadwage lub otyłość. Ale z tą mniejszością nikt nie ma problemu.
Jest tylko kilka konkretnych mniejszości, które baaaaardzo ludziom przeszkadzają i ich obecność w mediach trzeba pilnować, rejestrować i czuwać żeby za dużo czasami nie było. Co nie?
I porównanie z otyłością jest inwalidą bo otyłość jest niezdrowa i na całym świecie się ją zwalcza. Dodatkowo otyłość to coś na co jednostka ma wpływ. Kino opiera się na pewnym kanonie urody. Większość nie uważa 250 kilowej walenicy atrakcyjną.
Ale to tylko moja opinia. Ty masz prawo do własnej.
Sam nie lubię race swapów, imo w dużej części są dla samej kontrowersji, a i też negatywny skutek jest często taki, że dyskurs o samym filmie często schodzi na dalszy plan, bo po co skupiać się na wadach scenariuszowych, słabej warstwie wizualnej, gdy lepiej skupić się na tym, że jak to elfy czarne (taki przykładzik), a i dla twórców to później wymówka, że no no, krytykują nas, ale głównie rasiści! W przypadku Odysei to też już bardziej możnaby zwrócić uwagę jak już, że tam nie ma Greków (i sami Grecy się o to głównie czepiają z tego co widziałem), nie ma ludzi o Śródziemnomorskiej urodzie, ale skupiono się na tej Helenie, gdy jej rola jest malutka.
I nie. Nie skupiono się na mało znaczącej Helenie (mało znaczącej to już zupełna ignorancja z twojej strony). Posłuchaj sobie tej czarnej aktorki i tego co opowiada w wywiadach. Mówiła między innymi o tym, że kraje afrykańskie są pomawiane o handel niewolnikami i rasizm po czym pojechała do kraju, w którym się urodziła (większość życia spędziła w USA ale pochodzi z Kenii) i tam była naocznym świadkiem handlu ludźmi i przemocy między czarnymi. Oczywiście tylko to napomniała, a później wróciła do victimhoodu i oskarżania białych.
Do tego dochodzi jeszcze trans-świr/ka grający/a Achillesa (Ellen Page).
Z tego filmu wylewa się lewacka ideologia i stanowczo nie chodzi tu o po prostu race-swap.
Tacy to nic. Najgorsze i tak są oszołomy, które mają 0,1 czasu z grą i piszą, że gra jest taka i owaka i jeszcze są kuratorami (np. taka Aga, co pisała opinie specjalnie z błędami, czy fidelioPL, który to gość miał o sobie jeszcze takie mniemanie i chodził z dupą w chmurach - na szczęście już mało co piszą).
]Ale nie gram za dużo. Naparzam w World of Warcraft.
ktoś w ogóle zwraca uwagę przed zakupem na kuratorów? Przecież większość kuratorów których widziałem to albo piszą łamanym polskim albo jakimiś dziwnymi słowami dla jaj czy żeby się wyróżnić. Od dawna nikt tam profesjonalnie i na poważnie nie pisze recenzji, a przynajmniej ja się z tym nie spotkałem. Kontent społeczności na steam jest dosyć specyficzny.