Bodajże wczoraj pojawiła się zapowiedz Aeterna: Curse of The First King. Będzie polska wersja jak coś ;)
Ich poprzednia gra czyli Alaloth kupiona na premierę i nadal niestety nie ograna :(
https://store.steampowered.com/app/4223830/Aeterna_Curse_of_The_First_King/
https://www.youtube.com/watch?v=LO9gXjRjdWI&time_continue=61&source_ve_path=NzY3NTg&embeds_referring_euri=https:%2F%2Frpgwatch.com%2F
BTW. 2 dni temu zadebiutowało nowe dlc do Atoma wprowadzające nowy region, ale z tego co czytam jest bardzo krótkie i nie warte takiej ceny.
https://store.steampowered.com/app/5210340/ATOM_RPG__Plague_Island/
https://store.steampowered.com/news/app/1174510/view/699903325897753633
Forge of the Fae? https://store.steampowered.com/app/2160070/Forge_of_the_Fae/?curator_clanid=32991053
Forge of the Fae zapowiada się super. Jak nie gram w jrpg to ten tytuł z chęcią sprawdzę.
Wracając jeszcze do LoLa to w maju demo, październik 2027 EA a roku później pełna wersja. Więc dobrze obstawiałem u góry. Oczywiście są tą plany na tą chwilę, wiec wszystko może się jeszcze zmienić ;)
Drova 2 zapowiedziana. Zapowiada się więcej tego samego i od razu dostaniemy język polski.
https://store.steampowered.com/app/4193180/Drova_II__Torn_Lands/
https://www.youtube.com/watch?v=H-7xC7xUSq0
BTW. Underkeep to coś co pasuje do twojego opisu idealnie. Premiera 5 listopada.
Przypomniałem sobie jeszcze o tym gościu:
https://www.youtube.com/watch?v=9rhzXEz2pGU
https://store.steampowered.com/app/5067620/The_Sundered_Anvil/
https://store.steampowered.com/app/5213750/Shadows_of_the_Dungeon/
https://store.steampowered.com/app/5094490/Olympus_2249/
https://store.steampowered.com/app/4881360/COVENANT_OF_GEARS_The_Three_Musketeers/
https://store.steampowered.com/app/4002660/Tales_of_Soravos_Ashen_Company/
https://store.steampowered.com/app/4909040/Fantasy_Classic_Dungeon_Crawler/
https://store.steampowered.com/app/4671110/The_Wyndfinder/
https://store.steampowered.com/app/4005150/Melted_Kingdoms/
https://store.steampowered.com/app/4008790/Kings_Courier/
https://store.steampowered.com/app/3430180/Dungeons_of_Ironshade/
https://store.steampowered.com/app/3342670/Crypts_Of_Carith/
https://store.steampowered.com/app/4110720/Shardpunk_2/
https://store.steampowered.com/app/3571080/Delving_The_Depths/
https://store.steampowered.com/app/3679760/Paper_Dungeon__Deep_Down/
https://store.steampowered.com/app/3665090/Old_School_RPG_II/
https://store.steampowered.com/app/2182610/Thorny_Times/
https://store.steampowered.com/app/3395320/Critical_Shift/
https://store.steampowered.com/app/3500430/The_Depths_of_Duskraven_Manor/
https://store.steampowered.com/app/2148590/The_Tainted_Lands/
https://store.steampowered.com/app/3429270/Revenge_of_the_Firstborn/
https://store.steampowered.com/app/2082940/Swords_and_Sorcery__Sovereign/
https://store.steampowered.com/app/1364620/Worldstone_Chronicles/
https://store.steampowered.com/app/1664450/Archquest/
Warto zwrócić uwagę, że sporo z tych tytułów jest tworzonych przez 1 osobę. Niektóre mało znane, niektóre trochę bardziej. Jak będziesz potrzebował więcej to pisz ;)
Masz sporo racji. Nie zmienia to faktu, że zdecydowana większość polskich studiów pomimo tego co piszesz wydaje swoje tytuły w języku polskim. Ba, nawet zagraniczni mali twórcy często dodają spolszczenie do swoich gier, więc jak widać jest to opłacalne. No chyba, że wszyscy topią kasę. Nie widzę powodu aby spierać i promować twórców którym nawet nie chce się napisać głupiego: "Sorry, nie stać nasz na spolszczenie". Swoją drogą dlaczego ich strona steam jest po polsku? Czyżby chcieli rozreklamować swój produkt w Polsce?
Jeżeli tak to polecam się zainteresować King's Courier:
https://store.steampowered.com/app/4008790/Kings_Courier/
Bodajże wczoraj wyszło demo które warto sprawdzić. Gra zapowiada się super. To stare dobre Might and magic 6-8 z dodatkowymi zmianami gameplayowymi które mogą spowodować że gra zyska trochę dodatkowej głębi. Premiera jak dobrze pójdzie w 2027.
Do Bg3 jakiś czas temu wyszła samodzielna kampania: The Sunless Citadel. To już w sumie 3 adaptacja tej przygody w grze cRPG o której wiem. Mam nadzieję, że to dopiero wstęp do modowania w ten sposób BG i dostaniemy tego więcej.
https://www.nexusmods.com/baldursgate3/mods/25098?tab=posts&BH=0
Nawiązując do Queen's Domain o którym piszesz u góry to bodajże wczoraj zapowiedziano ALLFATHER.
https://store.steampowered.com/app/4744230/ALLFATHER/
Na pierwszy rzut oka bardzo podobne tytuły. Przynajmniej pod względem grafiki.
https://store.steampowered.com/app/5067620/The_Sundered_Anvil/
Mam nadzieję, że doczekam się odrodzenia drużynowych izomentryków w pewnym momencie ;)
Hellslave II: Judgment Of The Archon kupiony na premierę. Szkoda tylko, że w grę prędko nie zagram bo chwilę po premierze pojawiła się rozpiska co zostanie do gry jeszcze dodane. Tęsknie za czasami kiedy po premierze dostawialiśmy skończony produkt a patche usuwały tylko błędy.
a pro po Colony ship to łapcie spolszczenie:
https://www.nexusmods.com/colonyshipapostearthrpg/mods/6
Edit. Z innej beczki:
Wczoraj pojawił się nowy trailer King's Courier. Wygląda świetnie.
https://www.youtube.com/watch?v=C8PTCWgqWZY&source_ve_path=OTY3MTQ&embeds_referring_euri=https%3A%2F%2Frpgcodex.net%2F
https://bnetcmsus-a.akamaihd.net/cms/page_media/S8C4EMKMPM0Q1788460883415.jpg
Edit: Licznik czasu był również obecny w BG1. Natomiast w RT na dialogi ma wpływ to w jakiej kolejności i kiedy podejmiemy się danego questa.
Gram sobie w Dawnwalkera. I na tą chwilę uważam, że mechanika czasu to kapitalny pomysł. Mam nadzieję, że będą inne gry które wykorzystają ten patent. Po raz pierwszy czuje presję i narazie odpuszczam niektóre aktywności bo boje się, że mogę nie zdążyć wykonać ważniejszych rzeczy. Coś zupełnie nowego Mechanika walki również na plus jeżeli chodzi o kierunki wrogich ataków.

Robert mi kazał. Dzięki.
Na pewno nie jest dla wszystkich, gra w dużej mierze sprowadza się do walki z losowymi przeciwnikami tak naprawdę. Zagadek brak, czasami tylko mapowanie może sprawić problem. Mi osobiście powroty do miasta aby rozwinąć postacie po tym jak odkryłem zmapowałem fragment podziemi z nowymi rodzajami przeciwników sprawiają ogromną frajdę. Nie da się odpoczywać w podziemiach więc jedna z największych wad współczesnych gier cRPG znika. Trzeba ciągle mierzyć siły na zamiary i trzy razy się zastanowić czy warto drużyną której powoli zaczyna brakować zaklęć i hp iść dalej. Tym bardziej, że z kasą kruchą dopóki nie ukończymy 4 poziomu podziemi. Nie dziwię się, że ludzie 45 lat temu pokochali tą grę. Pętla rozgrywki strasznie uzależnia. Ukończenie jej zajęło mi jakieś 33 godziny. Nie obraziłbym się gdyby gra była dłuższa. W remaku można pozmieniać zasady i dostosować je pod siebie. W trybie nowej szkoły gra staje się mniej frustrująca, a nadal potrafi dać w kość w niektórych momentach. Grafika piękna jak na ten rodzaj gry. Przeciwnicy prezentują się kapitalnie. W grę wbudowany się bestiariusz który powoli się zapełnia informacji w miarę spotykania kolejnych przeciwników i zdobywania informacji o nich. Można tam również sprawdzić jakich skarbów pilnują. Przedmiotów jest dość pokaźna ilość, niestety zaczynaj się pojawiać dopiero pod sam koniec gry, więc większości z nich nawet nie odkryłem. Największym minusem gry jest jej stabilność. Parokrotnie musiałem zamykać grę, ponieważ zawiesiła się w trakcie walki. Na szczęście system zapisu powoduje, że nic na dobrą sprawę nie tracimy z postępu. Krótko mówiąc jak ktoś lubi taki rodzaj gier to gorąco polecam. Raczej się nie zawiedzie.
Edit. Wróć, największym minusem jest sterowanie w trybie obozu aby zrobić coś w ekwipunku, rzucić czar, albo zmienić pozycje. Zajmuje to za dużo czasu. Dało by się to zrobić lepiej.

Verdna is dead babe, Verdna is dead.
Po wielu podejściach w końcu się udało. Nie wyobrażam sobie ile godzin ludzie musieli kiedyś spędzić na jednym savie aby to zrobić.
Edit: Poza tym kryzys paliwowy nie kopnął ZSRR, wręcz przeciwnie pomógł im. OPEC wstrzymał dostawy do USA i Europy Zachodniej. Ceny poszły w górę, ale tylko w krajach które brały ropę od OPEC.

Jestem bogaty! Tyle wygrać w poniedziałek ;)
Remaster Wizardy 1 wciąga jak diabli. Tak prosta formuła nadal broni się po 45 latach. Jeszcze tylko 1 krok w głąb lochu, jeszcze tylko jedna walka.
Jak już wymieniamy tytuły to warto zwrócić też uwagę na nowości: hellslave 2, shards of order, urban strife, terrinoth: heroes of descent, albo na Warhouds jak nie przeszkadza, że to rosyjska gra.
A co do listy AI:
Klasyka izometryczna (Infinity Engine i okolice)
Baldur's Gate
Baldur's Gate II: Shadows of Amn
Fallout
Fallout 2
Planescape: Torment
Arcanum: Przypowieść o Maszynach i Magii
Icewind Dale
Icewind Dale II
Neverwinter Nights
Neverwinter Nights 2
Nowożytny renesans izometrii (CRPG)
Baldur's Gate III
Divinity: Original Sin
Divinity: Original Sin II
Pillars of Eternity
Pillars of Eternity II: Deadfire
Tyranny
Pathfinder: Kingmaker
Pathfinder: Wrath of the Righteous
Torment: Tides of Numenera
Disco Elysium
Shadowrun Returns
Shadowrun: Dragonfall
Shadowrun: Hong Kong
Wasteland 2
Wasteland 3
UnderRail
Encased
ATOM RPG
ATOM RPG: Trudograd
Gamedec
Legendy Retro (FPP / TPP)
Ultima VII: The Black Gate
Ultima Underworld: The Stygian Abyss
Wizardry VII: Crusaders of the Dark Savant
Might and Magic VI: The Mandate of Heaven
Darklands
System Shock 2
Deus Ex
Trójwymiarowe RPG akcji i otwarte światy (FPP / TPP)
The Elder Scrolls III: Morrowind
The Elder Scrolls IV: Oblivion
The Elder Scrolls V: Skyrim
Gothic
Gothic II: Noc Kruka
Risen
Dragon Age: Origins
Vampire: The Masquerade – Bloodlines
The Witcher 3: Wild Hunt
Kingdom Come: Deliverance
Star Wars: Knights of the Old Republic
Star Wars: Knights of the Old Republic II – The Sith Lords
Mass Effect (Trylogia)
Mount & Blade II: Bannerlord
Outward
GreedFall
The Technomancer
Enderal: Forgotten Stories
Izometryczne taktyki, indie i podgatunki
Age of Decadence
Colony Ship
Blackguards
Book of Travels
Solasta: Crown of the Magister
Inquisitor
Tower of Time
Grim Dawn
Path of Exile
Torchlight II
Titan Quest
Victor Vran
Hard West
Hard West 2
Expeditions: Rome
Moim zdaniem lepsza niż z codexu ;) Myślę, że z większą ilością również by sobie poradził. Poza tym po to jest odsiew aby pozbyć się niechcianych pozycji.
No akurat na jechanej liście Codexu jest Dragons Dogma, Kenshi, Anachronox, Jade Empire i parę innych, fajnych znajdziek.
Poza Kenshi wymieniłeś ogólnie znane i doceniane tytuły które łatwo znaleźć na takich listach, chociażby na liście GOLowej:
https://www.gry-online.pl/opinie/najlepsze-gry-rpg-wszech-czasow-lista-top-100-erpegow-edycja-2023/60-sea-of-stars/ze617
Sekcja komentarzy oczywiście dobrze pokazuje dlaczego takie listy to zły pomysł. No chyba, że możesz zmonetyzować ból 4 liter co niektórych.
Czy to nie właśnie jest idea listy na Codex? ;)
Lista na codexie nie jest ogólna. Zawiera tylko 70 pozycji i jak już pisałem pomija całą masę dobrych pozycji.
Chodzi mi o znalezienie listy zawierającej większość tytułów cRPG i na jej podstawie tworzenie własnej. Jasne będzie to trwało znacznie dłużej, ale dzięki temu ma człowiek pewność, że nie przegapił żadnej perełki. Można to zrobić za pomocą steam, goga, encyklopedii GoLa, albo AI. Nawet wikipedia zawiera taką listę.
Na liście rpgcodex jest tylko 1 gra z cyklu goldboxów. Niby najlepsza, ale warto innym tytułom z tej serii również dać szanse. 8 dodatkowych pozycji. Brakuje 3 części M&M. Brakuje Wastelandów, Nie ma czwartej części Bards Tale. Jest JA2, ale inne taktyki pominięte w tym kapitalny JA3. Ponieważ lista z 2024 to nie ma Rogue Tradera, KCD2 i innych gier z ostatnich 2 lat. Jest mod do gothica, ale brakuje świetnych modów do Fallouta 2 jak chociażby Fallout Nevada. Diablo jest, ale innych HsN brak. Długo by wymieniać. Zamiast tego mamy np. DD i niszowe Brigand: Oaxaca
Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Gratulacje i powodzenia. Btw. jak tam Hellslave? Grasz?
Star Wars: Zero Company pozytywnie zaskoczy długością kampanii fabularnej. Jak jej nie włączysz to już w ogóle będzie super. 0 godzin będziesz musiał spędzić. Nie ma jak się cieszyć, że gra jest krótka...
Pool of Radiance: Ruins of Myth Drannor ma powrócić w odświeżonej wersji. Akurat powoli sobie ogrywałem oryginał. Będę musiał zacząć od początku, ale strasznie się cieszę :D
https://store.steampowered.com/app/4834760/Pool_of_Radiance_Ruins_of_Myth_Drannor/
Mam deja vu. Czekam na ogłoszenie, że fallout jednak nie powstanie, ale za to pracują nad BG4. Na sam koniec w ciągu paru miesięcy powstanie icewind dale 3 ;)
https://www.gry-online.pl/newsroom/avowed-2-anulowane-obsidian-ma-sie-zajac-nowym-rpg-z-postapokalip/z3313e7
Jeżeli chodzi o sprzedaż WL3 to osiągnęli milion sprzedanych kopii w ciągu 2 miesięcy. 2 miliony grających to stan na grudzień 2021. GP również to tej liczby był wliczany. Bardzo dobry wynik jak na izometryczne cRPG IMO. Niedawno ogłoszono, że Rogue trader sprzedał się w 2 milionach kopii a gra miała premierę w grudniu 2023.
Clockwork pewnie ogram na premierę, ale nie czekam jakoś strasznie. Mam spore obawy co do tego tytułu. Co do elementów crpg to ostatnio pojawił się filmik na którym prezentują dialogi. Tworzenie postaci mieliśmy natomiast ukazane na trailerze z 2025. Pytanie ile z tego nadal jest aktualne? https://www.youtube.com/watch?v=l421zRNnivo&time_continue=101&source_ve_path=NzY3NTg&embeds_referring_euri=https%3A%2F%2Fwww.reddit.com%2F&embeds_referring_origin=https%3A%2F%2Fwww.reddit.com
1/4 Obsidianu pożegnała się z pracą. https://www.gry-online.pl/newsroom/kolejne-ofiary-wielkiego-resetu-xboxa-obsidian-i-id-software-zwal/zf313a7 Studia których pozbył się microsoft chyba wyszły na tym co się teraz dzieje najlepiej.
Na grę oczywiście czekam, ale nie podoba mi się to co pokazali na tym filmiku. Wydaje się to wszystko generyczne i ten quest mógłby się wydarzyć w 100 innych grach. Mam nadzieję, że za parę dni dowiemy się czy jest moc i zamawiać przed premierą czy czekać.
https://www.youtube.com/watch?v=b0Pywms4RV4

Kurde, co ten boy3 gada za głupoty. Fabuła w DD to jest taka bardzo klasyczna fabuła jakbyś czytał takie fantasy Tolkienowskie. Ma świetne questy poboczne, klimat, znakomite lochy, humor, walkę i system rozwoju postaci i ekwipunek jak w Diablo.... :( To jest najlepszy Larian :(
Koniecznie musisz dać o tym znać informatykowi w firmie. A nie, czekaj ;)
Fajnie. Rome udało mi się skończyć w połowie maja. Przyjemny tytuł, ale strasznie dużo waty. Muszę jeszcze kiedyś ograć Expeditions: Conquistador, ale raczej nie prędko. Zobaczymy co tam znowu wymyślą. Ledwo człowiek skończy jeden tytuł a już na horyzoncie pojawia się kolejny. Dzisiaj w nocy padnie Kingdom Come: Deliverence a już Gothic czeka w parowej kolejce ;)
Dzięki Panowie. Kolejne tytuły lądują na wl. Dorzuce jeszcze od siebie:
Fallen Gods https://store.steampowered.com/app/1641190/Fallen_Gods/
Adventures. Tytuł w tym roku powinien wyjść z EA, narazie zbiera bardzo dobre opinie: https://store.steampowered.com/app/3062500/The_Adventurers/
Scourge of the Reptiles https://store.steampowered.com/app/3216150/Scourge_of_the_Reptiles/ Premiera jeszcze w tym roku.
Dimraeth https://store.steampowered.com/app/2402680/Dimraeth/ Dostępne demo.
Aethyr https://store.steampowered.com/app/1271900/Aethyr/ Również jest demo do ogrania.
BTW. Wczoraj ruszyła beta Dark Heresy.
Paladyn Bhaala? Serio? To jest fundamentalna zmiana archetypu świętego rycerza bez skazy na zwykłego magicznego wojownika.
Paladyn zaczynał jako podklasa fightera. Zawsze więc był " zwykłym magicznym wojownikiem" z dodatkiem całej masy głupot która tylko utrudniała grę nimi.
Stosunek do prawa i chaosu oraz dobra i zła nie ma realnego przełożenia na mechaniki, więc w istocie jest bez znaczenia.
Sorry, ale po pierwsze mieszasz mechanikę z lore. A to dwie odrębne rzeczy. Po drugie ma przełożenie czy to w działaniu przedmiotów, umiejętności przeciwników, czarów czy klas. Po trzecie nawet gdyby tak było to ma znaczenie ponieważ to gra RPG. W niej odgrywa się od czasu do czasu swoją postać, a to co mówi MG jest wiążące.
Paladyn nie musi być dobry, więc praktycznie staje się tylko magicznym wojownikiem.
Nie. To wojownicy w służbie swojego boga. Dlaczego np. Palladyn np. Bhalla ma być dobry? No chyba, że jest niepisany pakt, że tylko dobre świątynie mogą mieć palladynów ;)
Druid nie musi dbać o równowagę natury, jest tylko gościem należącym do sekty mieszkającej w lesie i być może potrafi się zamienić w zwierzę.
Gdzie w 5ed masz, że druid nie musi dbać o równowagę? Nawet jak byk przy jego opisie masz PRESERVE THE BALANCE. Druidzi już od 2 edycji nie muszą być prawdziwie neutralni. 2 ed. dopuszczała dobrych i złych druidów, a 3 pozwalała nawet na chaotic neutral.
Kapłani nie muszą reprezentować wartości jakie przypisane są bóstwom. Czy kapłan Helma lekceważący obowiązki ma sens? Albo kapłanka Lolth zajmująca się dobroczynnością?
Wybierasz bóstwo i jego kodeks a nie charakter.
Cała rasowa spuścizna, związana z pochodzeniem i wychowaniem, została spłaszczona. Drowy nie są już złe mimo tysięcy lat funkcjonowania w patologicznym sadystycznym społeczeństwie.
Ale drowy z podmroku nadal są w zdecydowanej większości złe. Nic się nie zmieniło pod tym względem.
Krew diabelska i niebiańska wpływają co najwyżej na wygląd.
Nieprawda. Wpływa dokładnie na to samo na co wpływała w wcześniejszych edycjach.
Artefakty: Wyrównywacz, Karsomir, Zbroja z ludzkiej skóry, cała masa przedmiotów powiązanych z konkretnymi bóstwami, w 5e już nie działają bo postacie nie są opisywane w kategoriach dobry/zły praworządny/chaotyczny.
Podajesz przedmioty z gier komputerowych. Pytałem o artefakty. Postacie nadal są opisywane w kategoriach o których piszesz. Nic się w tej materii nie zmieniło. Nadal jest 9 charakterów etc. wiec nadal nie wiem jak to się ma do Ponieważ tradycyjny stosunek Porządku i Chaosu, oraz Dobra i Zła nie ma już znaczenia oraz do całej reszty którą opisałeś w 1 poscie.
Ponieważ tradycyjny stosunek Porządku i Chaosu, oraz Dobra i Zła nie ma już znaczenia
Dlaczego nie ma znaczenia? Dlaczego bogowie stają się bez sensu? Co ma np. bóg i stwórca elfiej rasy do tego co opisałeś? Pani bólu chroni przed bogami, a oni nadal mają sens. Również frakcje nadal mają sens. Np. doktryna grabarzy nie opiera się na charakterze.
Wiele legendarnych artefaktów i przypisane im moce stają się bez sensu.
Takie jak? Od kiedy klasy opierały się o charakter? Jasne mnich powinien być zdyscyplinowany, a w wcześniejszych edycjach wymóg charakteru dotyczył również barbarzyńców i palladynów, ale nigdy charakter nie była najważniejszy (z wyjątkiem paladynów).
a wybory moralne nie istnieją albo nie mają znaczenia
Ponieważ?
Sami napisali że kontaktowali się z twórcą polskiego tłumaczenia do Rogue Trader ale ten się nie odzywał do nich xd
Skąd te nieprawdziwe informacje? Akurat Liv ma ciągły kontakt z Owlcatami.
Chciałbym jeszcze wiedzieć, jaki był plan na fabułę Black Hounda (pozornej kontynuacji Baldurs Gate)
Od dawna wiemy:
https://en.wikipedia.org/wiki/Baldur%27s_Gate_III:_The_Black_Hound
Dokładnie. Kiedyś Internet był znacznie ciekawszym miejscem. Mnóstwo stron i treści tworzonych przez fanów dla fanów. Teraz niestety zostało to zastąpione przez duże serwisy które piszą baitowe newsy o wszystkim i zarazem niczym.
Throne of the Mad God otrzymało spolszczenie, wiec teraz każdy może ograć ten świetny mod do BG2.
https://github.com/AciferBG/Throne-of-the-Mad-God
Właśnie wyszło Aether & Iron. Nie wiem czy nowy przelicznik steama działa, czy po prostu twórcy dobrze wycenili swój produkt w złotówkach, ale w polska cena nie wygląda tak zle: 67,99 zł. Dla porównania Amerykanie zapłacą 20 dolarów, a Niemcy 19,60€ Poczekam na pierwsze recenzje i jeżeli będzie dobrze to na pewno się skuszę w najbliższym czasie.
https://store.steampowered.com/app/1836560/Aether__Iron/
Edit:
Jak ktoś ma świetnego Shardpunka to grę można kupić jeszcze taniej. Za 61,19 ;)
Polecam. Bardzo przyjemny taktyczny rpg. Połączenie darkest dungeon z X-comem. Szkoda, że tak krótki, ale twórca pracuje już nad drugą częścią.
W ogóle to wina twórców że gra i świat nudzą w 3/4 gry
Nie mogę się zgodzić. Zdecydowana większość graczy nie kończy gier. Nie ma gry idealnej która by kogoś nie nudziła. Ja na ten przykład skończyłem Avowed z przyjemnością. Grałem dzień w dzień po parę dobrych godzin i po skończeniu żałowałem ze to już koniec.
Old world blues tak nisko? Osobiście bawiłem się przy tym DLC odrobinę lepiej niż w Honest Hearts. A na pewno dużo lepiej niż w Dugeon Siege 3. Dla mnie obok kijka to najgorszy rpg Obsidianu, a grałem w wszystko.
Świetna wiadomość. Nie będę miał moralniaka kupując na stemie. Lepiej później niż wcale.
verify--- > Pewnie taką kolejność wybiorę jak sugerujesz. Co do walki w tym drugim trybie to spróbowałem go na pierwszej mapie i gobliny mnie po prostu masakrowały, ale może w podziemiach będzie łatwiej. Sprawdzę jak będę miał taką możliwość, ale dzisiaj z bandytami walczyło mi się ok. Problemy z sterowaniem znikły jak za dotknięciem magicznej różdżki. Pewnie dlatego, że miałem 3 a następnie 4 osobową grupę i nie walczyłem wśród drzew.
Potrzebny jest do pracy ;) Telefon służy mi głównie do telefonowania. Tak, wiem, dziwne :P
verify--- > Dzięki. Menzoberranzan jak i Stone Prophet mam oczywiście również w planach ograć, ale pewnie trochę czasu minie zanim się za nie zabiorę. Chyba, że po skończeniu tej części będą miał ochotę na więcej. Na tą chwilę gra się świetnie, ale dopiero dotarłem do miasteczka, więc sam początek gry.
Coś takiego kojarzę, przy czym w PoR dosyć szybko wbijały się lvl. a nieumarli mogący wyssać poziom byli tylko na cmentarzu i w okolicy biblioteki. Z jednej strony strasznie denerwująca rzecz, z drugiej dodaje dreszczyk emocji podczas walki i powoduje, że takich przeciwników pamięta się długo.
Edit: O KotoR2. Czeka cię świetna przygoda. Kiedyś grałem tylko w 1 grę na raz, ale z czasem ta liczba zaczęła rosnąc. Nie zmienia to faktu, ze nadal trzymam to w ryzach i zdecydowaną większość gier napoczętych kończę. Chociaż trwa to czasami bardzo bardzo długo, na szczęście dosyć szybko potrafię sobie przypomnieć fabułę, mechanikę i co mam zrobić.
Powiedzmy, że jest jak w Beholderach. Przy czym przeciwnicy próbują cię oskrzydlić, więc musisz jednocześnie za pomocą myszki się obracać, cofać i klikać na przeciwnikach/broni. Dosłownie widać ich przez ułamki sekund, na szczecie czasami udaje się ich trafić kiedy są poza ekranem. Niby można obracać się za pomocą klawiatury, ale ruch jest przypisany do klawiatury numerycznej, wiec w moim wypadku wygodniej jest jednak używać myszki. Później dochodzą nieumarli wysysający poziom i wtedy podobno jest w ogóle zabawa ponieważ nie ma czaru przywrócenia, poziomy wbija się długo a protekcja przed negatywną energią działa aż na jedno trafienie.

Co jest gorsze niż 4 rozgrzebane cRPGi? Tak, 5 rozgrzebanych rpgów, ale pogoda za oknem taka, że nie mogłem się powstrzymać. Mam tylko nadzieję, że nie zwariuje z powodu sterowania.
Grimoire, M&MX, the quest, trylogia LoA, Elminage Gothic, Heroes of Broken Land, 7 mages i Stranger of Sword City. Wcześniej na liście był również Bards tale 4 i on również jest turówką.
W sumie nie wiem czy grałeś, ale M&M9 tez jest z 21 wieku ;) Poza tym smuteczek, że the quest tak nisko ;)

Zagadka #48
13 pkt - Drenz,
10 pkt - PersonifikacjaCienia,
7 pkt - Scott P.
5 pkt- Bogas
3 pkt - zielele, mohenjodaro
2 pkt - Felipe
1 pkt - Abesnai, mr. Spark, Harry M, [Gammorin], Ognisty Cieniostwór,

Zagadka #46
13 pkt - Drenz,
10 pkt - PersonifikacjaCienia,
6 pkt - Scott P.
4 pkt- Bogas
3 pkt - zielele, mohenjodaro
2 pkt - Felipe
1 pkt - Abesnai, mr. Spark, Harry M, [Gammorin], Ognisty Cieniostwór,
Tylko, że przy widoku z 3 osoby nie dało się prawidłowo "nakierować" gwiazd i nie pojawiała się podpowiedz dźwiękowa.

Zagadka #44
13 pkt - Drenz,
10 pkt - PersonifikacjaCienia,
6 pkt - Scott P.
3 pkt - zielele, Bogas
2 pkt - Felipe, mohenjodaro
1 pkt - Abesnai, mr. Spark, Harry M, [Gammorin], Ognisty Cieniostwór,
Nie. Piksel art może wprowadzać w błąd. Sorry
Edit: Tak. To są Herosy. +1

13 pkt - Drenz,
9 pkt - PersonifikacjaCienia,
6 pkt - Scott P.
3 pkt - zielele
2 pkt - Felipe, mohenjodaro, Bogas
1 pkt - Abesnai, mr. Spark, Harry M, [Gammorin], mohenjodaro, Ognisty Cieniostwór
O kulcie Herosów wiem, ale na liście jest Might and Magic 3: Isles of Terra i zastanawiam się czy to błąd czy może o czymś nie wiem ;)

Sorry, przegapiłem pytanie o Greedfalla. 10 godzin za mną, ale na razie odłożyłem aby pokończyć inne tytuły i poczekać na jakieś patche. Przy czym na żadne błędy na tą chwilę nie natrafiłem. Przypłynąłem na kontynent i gra wydaje się gigantyczna. Zobaczymy ile będzie lokacji, ale te dwie w których byłem są dosyć spore. Mniej więcej odpowiadają wielkością lokacjom z Dragon Age: Inkwizycja. No może trochę mniejsze. Walka na taktycznym sprawia frajdę. Możemy wydawać rozkazy ręcznie i przełączać się pomiędzy 4 członkami drużyny, albo oddać towarzyszy pod kontrolę AI i skupić się tylko na głównej postaci. Jak nam wygodniej. Oczywiście w każdej chwili możemy zmienić zdanie. Gra przywiązuje spore znaczenie do buffów i debuffów. Buffem (Faworem) może być np. odporność która zmniejsza obrażenia o 25%, albo moc która zwiększa nasze obrażenia o taki sam procent. Debuffy (plagi) to np. trucizna, ogłuszenie, prowokacja etc. Sporo tego. Bardzo rozbudowany rozwój postaci. Mamy dostęp do sporej ilości drzewek umiejętności walki. Przy czym każdy towarzysz ma dostęp do trzech w tym jednego unikalnego dla niego. Poza tym 6 atrybutów które ulepszamy z awansem i co jakiś czas dostęp talentów w rodzaju dyplomacji, mechanizmów, rzemiosła etc. Oczywiście, zatrzęsienie ekwipunku który ulepszamy jak w pierwszej części. do O fabule nie mam dużo do powiedzenia bo na dobrą sprawę jeszcze nic nie wiem. Natomiast questy można wykonywać na różne sposoby. Dzięki np. zdanemu testowi przetrwania możemy wytropić złodzieja, albo za pomocą dyplomacji o niego wypytać w miasteczku. Jak już go odnajdziemy możemy go wydać i zaplusować u jednej frakcji a u drugiej sobie nagrabić, albo puścić go wolno, bądź też zabić. Nasze czyny i wypowiedzi mają wpływ na naszych towarzyszy. Podsuwając: mocno rozbudowany klasyczny cRPG.
U mnie na tą chwilę zaledwie 2 skończone crpg, a kupiłem ich już ponad 10 ;) Muszę się skupić, na max. 2 tytułach.
Bloodgrounds kupione. 35 zł na premierę to rozbój w biały dzień. Pytanie kiedy to ogram. Mam tyle rozgrzebanych gier, że masakra.

Kolejna zagadka aby nie było jeszcze dłuższego przestoju.
Zagadka #18
5 pkt - Drenz,
3 pkt - zielele, PersonifikacjaCienia,
2 pkt - Felipe, Scott P.
1 pkt - Abesnai, Bogas

Gra, a raczej seria ma już swoje lata. Sorry za podobny obrazek, ale nie chce za dużo sugerować.

Zagadka #18
5 pkt - Drenz,
3 pkt - zielele, PersonifikacjaCienia,
2 pkt - Felipe, Scott P.
1 pkt - Abesnai, Bogas
Akurat walki które podałeś były najlepsze w całej grze właśnie dlatego, że nie było za prosto i można było trochę pokombinować. Pewnie sporo zależy od konfiguracji. Grałem składem paladyn ,wojownik, łotr i zaklinacz. Bazyliszki zajęły mi bodajże 11 tur i była to najdłuższa walka przy czym zupełnie mi się nie dłużyła. Przy czym nigdy nie odkryłem obóz bandytów. Czwarty poziom jako maksymalny na mi nie przeszkadza. Tym bardziej, że w grze ma być ich tylko 10. Bardziej to, że poziomy lecą jak szalone. Mają to zmienić, aby za walkę było mniej doświadczenia, tylko, że nie w tym problem ale w zadaniach które dają poziom bo pogadałeś z NPC. Absurd.
Zagadka jest banalna kiedy wiesz o kamerze ;) Absurd. Grałem na maksymalnym przybliżeniu przez większość gry i z tego powodu "widziałem" złe rozwiązanie. Po parunastu minutach kombinowania i próbowania na chama stwierdziłem, że odpalę youtube. Gościu który wrzucił film nawet nie wiedział dlaczego taka konfiguracja.

Moim zdaniem obok zmiany zasad na dnd 5.5 i grafiki największa zmiana na plus. Lubię ten rodzaj podróży w grach. Oferuje to mnóstwo możliwości, nie tylko jeżeli chodzi o poboczne lokacje na które możemy się natknąć zwiedzając okolice, ale również wykorzystywanie umiejętności. Pewnie w pełnej grze jeszcze bardziej to rozbudują. Nowa mapa będzie również pomagało maderom. W pierwszej części aż do drugiego dodatku w modułach trzeba było się poruszać jak w pierwszym NWN. Oczywiście widzę również minusy nowego rozwiązania. Na tą chwilę za mało kafelków można przejść w ciągu jednego dnia. Co parę sekund wyskakuje komunikat czy chce używać forsownego marszu, albo nie mogę przejść dalej bez długiego odpoczynku. Trywializuje to również spotkania losowe bo zawsze jesteśmy wypoczęci. Klikanie co kafelek kiedy odkrywamy nowy teren to też minus moim zdaniem. Kolejnym jest ilość rzeczy do odkrycia. Co dwa kroki pojawia się jakiś punkt zainteresowania. Wydaje mi się, że jest tego za dużo na ilość fabuły który oferuje gra. I tak jak mówisz ciężko na eventy czasowe zdążyć, ale nie nazwałbym podróżowania zapychaczem.

Skończyłem solaste 2. Steam pokazuje 12 godzin i czuje spory niedosyt. Strasznie przegadana się wydaje, większość tego czasu gdzieś idziemy, albo z kimś gadamy. Z drugiej strony kiedy dochodzi do walki to gra się znakomicie. Eksploracja podziemi również jak w pierwszej części, ale w grze na tą chwilę są tylko jedne w miarę rozbudowane lochy. Sporo wskazuje na to, że nadal trwają prace nad edytorem, więc nawet jeśli kampania nie dowiezie to zrobią to fani. Szkoda tylko, że będziemy musieli czekać ponad rok na pełną wersje i pół roku na dodatkowy kontent jeżeli chodzi o kampanie. Co do odbioru to w dwójkę na tą chwilę w peaku grało dwa razy więcej graczy niż w pierwszą część kiedy wyszła w EA, wiec chyba nie jest tak zle pomimo złości co poniektórych.
Nie wiem co mnie bardziej bawi. Gra czy komentarze i dyskusje na forum steam. Większość tam chyba pomyliła gatunki i powinna grać w symulator kosmetyczni/fryzjera. Chociaż chyba i to ich przerosło skoro nie potrafią stworzyć męskich postaci. Zawsze wychodzi im kobieta. Masakra.
Jest polskie tłumaczenie, ale na tą chwilę brak polskich znaków w niektórych opisach i dialogach. Np. Mamy Świty płomień zamiast święty płomień. Zapewne zostanie to poprawiony w najbliższym patchu.
Dopiero odpalam. Dzisiaj i jutro znajomi się ważniejsi od mojej premiery roku. Pierwsze co rzuca się w oczy to autor przy wyborze kampanii. Mam nadzieję, że to zapowiedz tego co czeka nasz w przyszłości.
Dopiero odpalam. Niestety dzisiaj i jutro znajomi wygrali z Solastą, ale najbardziej podoba mi się autor przy wyborze kampanii ;) Mam nadzieję, że jest to zapowiedz tego co najważniejsze moim zdaniem było w jedynce.
Również uważam, że cena jest porządku. Co do zniżki na start to pewnie będzie. W dodatku od razu polska wersja i 10-15 godzin gameplayu, więc więcej niż pod koniec wczesnego dostępu jedynki. Mam nadzieję, że gra również będzie dłuższa.
Edit: https://www.youtube.com/watch?v=7PGMqfA7IUo
Sorry za post pod postem, ale poznaliśmy polską cenę Solasty 2: 149,99 zł. Teraz tylko czekać do jutra do godziny 17.
Pograłem chwilę w Greedfalla i jestem zachwycony. Zapowiada się mocno rozbudowany i mam nadzieję, że długi cRPG. Dragon Age: origins/Dragon Age 2 w świecie Greedfalla? Jestem na tak!
https://docs.google.com/document/d/1T8fbD1XgKMD92d4r3OJhq-wAXS63epVb/edit Instrukcja krok po kroku z obrazkami.
W czcionkach zamieniamy Orbitron na Roboto, a NotoSansSC na Roboto Condesed. Reszty nie ruszamy.
Brak wymienionych przez Ciebie rzeczy to pomysł Larianów.
Na Solaste bardzo czekam, ale również mocno się obawiam EA. Brak edytora i pójście w stronę BG3 nie wróży dobrze. Moim zdaniem nie powtórzą sukcesu Belgów a swoimi działaniami mogą zrazić do siebie ludzi którzy docenili pierwszą część. Czy mam racje przekonamy się już za 8 dni. Mam nadzieję, że się mylę ;)
Edit:
Zaciekawiło mnie Aether&Iron. Mnie również ciekawi. Poczekam na pierwsze recenzje i pewnie ogram na premierę o ile nie przesadzą z ceną. Jak na razie opinie są bardzo pozytywne. Mam tylko nadzieję, że walka nie zacznie szybko nudzić. Jest demo, ale nie grałem.
Miałem nadzieję, że się dopiszesz. Myślałem czy Cię nie wywołać abyś rzucił jeszcze paroma tytułami, ale w końcu zapomniałem to zrobić. Nie znałem tytułów przez Ciebie wymienionych. Obydwa trafiły do obserwowanych. Kromlech wygląda naprawdę świetnie i będę z zainteresowaniem śledził jego dalszy rozwój w EA. Pluto poza grafiką wygląda na pierwszy rzut jak typowa karciana singleplayer a te na razie mi się przejadły, ale sprawdzę oceny i może kiedyś kupię.
Marzec wystartował. Dzisiaj miała już premierę trzecia odsłona serii Legends of Amberlands. (PL)(https://store.steampowered.com/app/3823520/Legends_of_Amberland_III_The_Crimson_Tower/
Jutro natomiast ma premierę Esoteric Ebb https://store.steampowered.com/app/2057760/Esoteric_Ebb/
W kolejnych dniach z ciekawszych tytułów mamy:
5 Marca. Banquet for Fools https://store.steampowered.com/app/3172700/Banquet_for_Fools/
5 Marca. Age of Barbarians Chronicles https://store.steampowered.com/app/1753500/Age_of_Barbarians_Chronicles/
9 Marca. THYSIASTERY https://store.steampowered.com/app/3140180/THYSIASTERY/
12 Marca. Solasta 2 (PL, ale nie wiem czy już w wczesnym dostępie) https://store.steampowered.com/app/2975950/Solasta_II/
12 Marca. GreedFall: The Dying World (PL) https://store.steampowered.com/app/1997660/GreedFall_The_Dying_World/
16 Marca. Dragonkin: The Banished (PL) https://store.steampowered.com/app/1863430/Dragonkin_The_Banished/
31 Marca. Aether & Iron (PL) https://store.steampowered.com/app/1836560/Aether__Iron/
W Marcu ma się w końcu ukazać również Stellar Tactics https://store.steampowered.com/app/465490/Stellar_Tactics/
A to tylko niektóre tytuły. Bardzo solidny miesiąc. Chyba jeden z najbardziej solidnych w historii.
Grałem. Skończyłem parę lat temu z przyjemnością, ale nie mógłbym polecić z czystym sercem. Chyba, że wszystkie klasyki dawno ograne i potrzebujesz drużynowego izometryka z RTwP a jest spora promocja. Pisarstwo w większości przypadków średnie, ale zdarzają się cringowe dialogi. Zmienił się skład pisarzy, więc liczę, że Avaria będzie stała wyżej pod tym względem. Natomiast fun z gry i gameplay bardzo przyjemny jeśli ktoś lubi BG1 i nie przeszkadzają mu modele i animacje. Chociaż i tu zdarzają się wyjątki od reguły. Tym razem na plus. Przy czym to czym się chwalą, czyli chciwość nie działa. Alchemia jak alchemia. Mogłoby je nie być, ale zdarzają się fajne rozwiązania jeżeli chodzi o rozgrywkę. Podobało mi się, ze im dłużej biegamy tym samym składem tym bardziej się oni docierają i drużyna zaczyna zbierać pasywne bonusy z tego faktu. Można je było wybierać po awansie drużyny z tego co pamiętam. To samo tyczy się przywództwa które dodaje różne aktywne umiejętności o ile się nie mylę. Ponieważ gra działa na unity i posiada dosyć długie ekrany wczytywania w którymś z patchy dodano powrót do zleceniodawcy po wykonaniu zadania za pomocą dziennika. Spore ułatwienie. Gra ogólnie nie jest długa ok. 35 godzin wykonując wszystkie zadania. Przy czym grałem przed niektórymi poprawkami, dodaniem romansów, questów towarzyszy i twierdz. Teraz powinno być lepiej i trochę dłużej. Miałem rozpocząć ponowną rozgrywkę kiedy tylko wyjdzie dodatek, ale na razie odłożyłem to w czasie. Rozwój postaci to nic specjalnego moim zdaniem, ale jest na tyle rozbudowany, że może komuś się spodoba. Ekwipunek jest ok. Sporo przedmiotów do odnalezienia, ciągle coś zmieniamy na nowszy model. Przy czym "kukiełka" na której widać zmiany jest bardzo mała. W kontynuacji widać, że zostanie to poprawione. Ogólnie jak na pierwszy tytuł małego studia bez doświadczenia i budżetu myślę, że nie jest zle o ile nie nastawia się na wiadomo na co i pominie się tutorial który jest okropny. Przy czym można go olać za pomocą którejś z opcji.
Avaria: Iron Rule czyli gra twórców Black Geyser została oficjalnie ogłoszona. Na pierwszych screenach widać spory krok naprzód jeżeli chodzi o jakość. Jestem ciekaw czy uda im się zdobyć fundusze podczas zbiórki na kickstarterze. To samo tyczy się zresztą drugiej części Atoma.
https://www.kickstarter.com/projects/grapeocean/black-geyser-dlc-tales-of-the-moon-cult/posts/4621096
Jest dziesiątki o wiele lepszych gier jrpg niż Clair
Możliwe, ale jak pisałem u góry o jrpg nie mogę się wypowiedzieć bo kompletnie się nie znam na tym podgatunku, wiec trudno mi stwierdzić czy kiedyś było lepiej czy nie i czy Clair Obscur to najlepszy jrpg ever. Miałem kilka podejść, ale za każdym razem się odbijałem. Co za tym idzie wypowiadam się tylko o zachodnich RPG i je porównuje. Natomiast na temat ekspedycji 33 na forum napisałem może 2 zdania. Post dotyczył cRPGów ukończonych w poprzednim roku i to tyle jeżeli chodzi o moje zachwyty na lewo i prawo .
O jrpg nie mogę się wypowiedzieć bo kompletnie się nie znam na tym podgatunku, wiec trudno mi stwierdzić czy kiedyś było lepiej czy nie. Mogę tylko pisać o cRPGach wychodzących na PC a tutaj wcale nie było tak różowo jak się niektórym wydaje. Przynajmniej ja tak to widzę. Wydaje mi się, że kiedyś były 2-3 tytuły bardzo wysoko cenione i paręnaście gier co najwyżej dobrych. Teraz wydaje mi się, ze tytułów bardzo dobrych mamy paręnaście a gier dobrych parędziesiąt tylko tych hitów czasami brak. Tylko w Marcu ma wyjść 5 rpgów na które czekam. Przy czym przyczyny braku hitów moim zdaniem są trzy:
1. Hit zazwyczaj oznacza grę w wysokim budżetem a te powstają teraz o wiele dłużej.
2. Średnia wieku graczy bardzo wzrosła. Co za tym idzie większość z nasz ma za sobą mnóstwo tytułów i tak jak piszesz jesteśmy wobec nowości bardziej krytyczni.
3. cRPG jako gatunek ma już sporo za sobą. Trudniej stworzyć coś naprawdę odkrywczego co by zachwyciło. Szlaki zostały dawno temu przetarte. Gdyby teraz wyszedł M&M sprzedał by się okropnie a wtedy miażdżył ogromnym światem. Gier rozwijających formułę Diablo 2 jest od groma. BG pewnie by znudził mnóstwo ludzi.
Nie mogę się zgodzić, że kiedyś było tego więcej. W 1998 nie licząc jRPG mieliśmy praktycznie tylko BG i Fallouta 2, oraz M&M6. Przy czym na BG ludzie psioczyli, że nie umywa się do starych hitów a Fallout 2 był robiony na szybko i pełen bugów. Teraz na steamie zbierał by zapewne oceny w większości negatywne. Jedynie M&M6 się bronił. Rok później mieliśmy Might & Magic VII oraz Planescape: Torment w którego nikt nie grał ;) Plus dodatek do BG1 i JA2 o ile ktoś uważa tą świetną grę za cRPG. 2000 to kolejne trzy tytuły o których świat nie zapomniał. Z czego tylko 2 cieszyły się na premierę uznaniem i to też nie do końca. Było spore grono osób którym Diablo 2 nie przypadł do gustu i srogo się zawiedli na tym tytule. Drugim tytułem jest oczywiście BG2. Icewind Dale w tamtym czasie był uważany za gorszego brata gier Bioware.
Tłumaczenie to masakra. Mocno się przeraziłem jak je po raz pierwszy zobaczyłem, ale w grze jest tak mało tekstu, że nawet osoba która mało po angielsku ogarnia da sobie spokojnie radę.
na razie mamy tylko statyczne obrazki 2D nałożone na ekran.
To tak będzie wyglądać ;) Premiera pod koniec maja. Gra praktycznie nie ma budżetu i na początku odstrasza, ale moim zdaniem warto dać poświęcić jej godzinne dwie aż się wciągniemy. Przy czym nie jest to Grimrock a kontynuator Bards Tale i Wizardry. Nie ma tu żadnych zagadek.

Wieki temu wyszedł również moduł przenoszący Bg1 na silnik pierwszego NWN. Niestety niedokończony. Chyba, że coś od tamtej pory się zmieniło. Do NWN ukazały się również mody próbujące przenosić niektóre goldboxy. Zresztą jak dobrze wiesz PoR ukazał się również na silniku dwójki. Mnie w każdym razie zupełnie nie ciągnie do tych modułów. Zawsze będą gorsze niż oryginały. Jasne, jestem ciekawy jak twórcy poradzili sobie z przenosinami na inny silnik, ale mam za wielkie zaległości. Jedynie co może prędko sprawdzę to kampania NWN na silniku BG2. To akurat może być lepsze niż orginał ;)
Btw. Aby pokazać jak bardzo Acifer przykłada się do swoich przygód załączam gif Chasme.
Próbowałeś demo? Jak wrażenia? Na Toward the Ice czekam. Polecam również poprzednie gry tego autora.
Darkness over Daggerford. Co się będę rozpisywał. Zapraszam do przeczytania recenzji: https://silvaren-rpg.blogspot.com/2023/07/blog-post_527.html ;)
Wyvern Crown of Cormyr. Zabugowany i dosyć krótki moduł. Starczy na ok. 10 godzin, ale i tak mogę go z czystym sercem polecić ponieważ dobrze się bawiłem. Klimat mocno low fantasy. Z turniejami rycerskimi, starożytnymi kurhanami i wielkim złem na końcu opowieści.
Siege of Shadowdale. Dość długo mamy dowolność gdzie iść i jakiego zadania się podjąć. Moduł dość prosty w swoich założeniach i fabule, ale oryginał powstał w niecały rok po premierze podstawki, wiec ma sporo lat na karku. Polecam, chociaż walka z trollem którego nie dało się ubić ponieważ autor nie dał środków do tego będę długo wspominał. Zaczynamy na 1 lvl.
Crimson Tides of Tethyr. Luźna kontynuacja poprzedniego modułu. Pierwsza część w mieście nieliniowa, później ponieważ jesteśmy w awangardzie armii wydarzenia dzieją się jak po sznurku. Warto wspomnieć o craftingu wyjętym wprost z Cieni Amn. To nie jedyne nawiązanie do sagi ponieważ miasto do którego dotrzemy to czysty fan serwis dla fanów BG2 ;) Z tego co pamiętam zaczynamy na 8 lvl? Można śmiało zaimportować postać z poprzedniego modułu.
Tyrants of the moonsea. Właśnie jestem w trakcie ogrywania i nie żałuje, że zostawiłem go sobie na koniec. Chyba najlepszy moduł Luke Sculla. Miałem nadzieję, że region morza księżycowego będę mógł zwiedzać w dowolnej kolejności, ale niestety na razie tak nie jest. Klimat FR wylewa się wprost z ekranu. Chociaż to raczej kwestia pisarstwa a nie samych lokacji. Fabuła również na ten moment mi się podoba i jestem ciekaw gdzie dalej mnie zaprowadzi. Przy czym trzeba wziąć pod uwagę, że zaczynamy grę na 15 lvl, wiec zagrożenie musi być epickie. Przyczym nie polecam kończyć trylogii postacią z poprzedniego modułu. Będziemy pływać w złocie, przedmiotach i gra nie będzie stanowić wyzwania.
O Doom of Icewind Dale już pisałem. Poza tym chciałbym ograć sagę Swordflight, sprawdzić jak Eye of the Beholder został przełożony na moduł w NWN. Oraz ograć Against the Cult of the Reptile God tak w NWN jak i w Solascie.
Do BG lista będzie jeszcze krótsza:
Loremaster do BG1. Dodatkowy dwupoziomowy loch pod Wrotami Baldura. Starcza na jakieś 2-3 godziny. Można odpalić z dowolnego zapisu przed wejściem do tytułowego miasta. Pojawiają się nowy przeciwnicy z innych gier na silniku infinite, autor dodał również kilka przedmiotów. Kilka prostych zagadek umila zwiedzanie. Loremaster 2 ma wyjść do BG2, natomiast ostatnia część trylogii to już Tron Bhaala.
Dark Tidings do BG2. Można odpalić z dowolnego zapisu. Kolejny dość krótki moduł: 2-3 godziny. O ile pamięć mnie nie myli ograłem go na 8-9 poziomie i było w sam raz. Zwiedzamy malutką wyspę położoną niedaleko Amn aby rozpalić latarnię. Po raz kolejny pojawiają się nowi przeciwnicy i wpadnie nam w łapy parę przedmiotów przygotowanych przez autora. Mod otrzymał spolszczenie które jest już podpięte pod instalacje.
Throne of the Mad God. Poprzednie dwie przygody nie przygotowały mnie na to co mnie czeka. Jeżeli ktoś marzy od dodatku do BG2 to donoszę, że jego marzenia zostały spełnione. Mnóstwo zupełnie nowych i powracających przeciwników z gier Infinite oraz NWN. Tona ciekawych przedmiotów. Piękne, ręcznie wykonane lokacje. Walki które stanowią wyzwanie o ile pójdziemy do nowych lokacji jak autor przykazał na 9 poziomie. Przy czym nie są również za trudne. Są w sam raz aby dobrze się bawić. Acifer jest również mocno obkuty z lore FR i to widać w każdym jego module. Odwiedzamy stare ruiny krasnoludziego miasta Korolnor idąc po śladach poprzedniej drużyny awanturników. Po drodze stoczymy mnóstwo walk z różnymi odmianami Trolli, olbrzymami, nieumarłymi etc. jak i również rozbroimy niejedną pułapkę i rozwiążemy kilka prostych zagadek. Jeżeli ktoś się dobrze bawił w Twierdzy strażnika i Wieży Durlaga poczuje się jak w domu. Mam za sobą paręnaście godzin i końca nie widać. Jestem pewnie w połowie. Jak tylko skończę biorę się za kolejne duże dzieło Acifera czyli Call of the Lost Goddess. Poziom powinien być akurat aby uwolnić boginię Waukeen z otchłani. Na koniec zostawiam The Bloodied Stings of Barovia. Ponieważ autor zachęca udać się tam na 12 lvl. Z wad tych trzeba wymienić brak języka polskiego oraz to, że aby mody działały prawidłowo to po ich instalacji trzeba zacząć grę od nowa.
Rzeczy które zamierzam kiedyś ograć ponieważ słyszałem dobre opinie:
Balduran's Seatower. Niestety dopiero w fazie open bety. Bg1
BG:EE NPC Revamp. Bg1
Ophysia. Bg1.
Shades of the Sword Coast. Bg1.
Juniper and the Stone Leech. ToB
Crucible. ToB.
The War of Bloom and Rot. Icewind Dale.
Ogólnie polecam stronę aby poczytać o co lepszych modach do Baldursów: https://smolderingmodsbar.com/
Chyba mój najdłuższy post na forum, więc ograne moduły do Solasty zostawiam na inny czas. O ile w ogóle kogokolwiek to obchodzi.
Na koniec trailer Skyfire czyli kolejnego moda Acifera który premierę powinien mieć w 2027. W tym roku roku natomiast dostaniemy ogromne Silverrealms i niezapowiedziany oficjalnie krótki moduł dziejący się bodajże w Myth Rhyyn.
https://www.youtube.com/watch?v=4XPO21wk0wg
https://grimuar.pl/blizzard-in-baator/na-festiwalu-falkon/
Natomiast 28 Grudnia ogłosili, że cykl deweloperski 1 katu został zakończony:
https://grimuar.pl/planescapetorment/blizzard-in-baator-aktualizacja-postepu-prac-i-krotki-material-pogladowy/
Oczywiście piszę o 1 rozdziale. Zgadywać kiedy wyjdzie pełny mod nie ma kompletnie sensu.
Jak obstawiacie, kiedy będzie premiera tego moda?
Prace podobno są już ukończone a autorzy podają pierwszy kwartał jako datę premiery.
Moim zdaniem lepszy, o ile lubisz grę turową z opcjonalnymi towarzyszami. Przy czym nadal to nic wybitnego moim zdaniem ;)
Mod wgrywany na wersję EE. 1 rozdział ma się pojawić lada chwila. Zapewne max. kilka miesięcy, jeżeli nie tygodni. I ma być na premierę w języku polski i angielskim.
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=7169764
Btw. Kolejny trailler polskiego moda do Planescape: Torment: https://www.youtube.com/watch?v=9YQrMvPugjo
Został on założony przez Adamusa jeszcze w lutym 2001 roku i jest jednym z dwóch najdłużej ciągniętych wątków w historii Gry-Online. Cytat z pierwszego posta w wątku.
Po parunastu godzinach skończyłem przygodę. Z czasem jednak udało się poczuć klimat Doliny Lodowego Wichru. Niestety walka z lokacji na lokacje stawała się coraz prostsza. Pomimo tego mocno się wkręciłem i czekam na więcej :)
Niestety ostatnia walka jest mocno zabugowana. Główny zły parokrotnie zupełnie nic nie robił i musiałem wczytywać quicksave. Przeładowywałem również z powodu mojego sojusznika który swoimi czarami obszarowymi zabijał moją postać.
Pora odpalić Tyrants of The Moonsea. Doom of the Icewind Dale trochę spoileruje fabułę, więc warto ograć go wcześniej.
Tak, żadna z gier nie jest kanoniczna. Chociaż kij wie z co z BG3. Wydarzenia z sagi dziecka Bhaala jest kanoniczna tylko z powodu trylogii książek. Przy czym książki nie kanonizują gier a tylko niektóre wydarzenia i postacie w nich występujące. Zdecydowana większość rzeczy w sadze BG nie jest kanonem w tym przedmioty nawiązujące do serii Icewind Dale. Z tego co pamiętam plaga wyjącej śmierci również została gdzieś wspomniana w oficjalnych źródłach i to chyba tyle. Mi to prawdę mówiąc obojętne wolę porządnie zrealizowane mrugnięcia okiem niż aby gra trzymała się kanonu. Tym bardziej, że zawsze będzie skazana na porażkę w tym względzie.
Skąd 23 lata? Moduł dzieję się w 1373 KD natomiast BG2 to 1369. Abdela Adriana nie spotkałem. Najpewniej służy w płomiennej pięści w Wrotach Baldura. Co do osoby z spoilera to:
spoiler start
Pojawia się w Lonelywood i bada jeden z wątków w który jesteśmy powiązani. Ujawnia, że służy w "tajnej" organizacji która zajmuje się zmarłymi i zapomnianymi bogami. Najpewniej po to aby takimi pozostali ;)
spoiler stop

Właśnie z nimi walczyłem w zamieci śnieżnej która co jakiś czas zadaje naszej drużynie obrażenia od zimna. Verbergi w obydwóch grach bardzo przypominają te z monster manuala do 2ed. Cieszy ich powrót, chociaż widziałem je niedawno ogrywając Throne of the Mad God. Do plusów tego modułu trzeba dodać mapę świata, tak jak i w Darkness over Daggerford robi robotę.
Pograłem trochę dłużej i o ile nie do końca czuć, że gra rozgrywa się w Icewind Dale gra się bardzo przyjemnie. Brak klimatu w dużej mierze spowodowany jest silnikiem gry. W shadow of Undertide również nie czułem, że pierwszy rozdział rozgrywa się na terenie Białych Marchii. Wszystko jest strasznie generyczne a Dolina Lodowego Wichru już na zawsze będzie mi się kojarzyć z pięknymi lokacjami w 2D. Sporo nawiązań do Trylogii Lodowego wichru (moim zdaniem mocno na siłę) jak i do gier Bioware i Black Isle. Te akurat pasują biorąc pod uwagę, że gramy bohaterem który pokonał zagrożenie stojące za wyjącą śmiercią. Oczywiście, abyśmy nie grali mocno przepakowanym heroesem doświadczamy utraty ekwipunku i amnezji która pozbawia nas mocy. Mocno generyczne, ale ma to swoje plusy. Dzięki temu ciułamy złoto i ślinimy się na ekwipunek na który nasz nie stać (jeszcze) a każdy nowy przedmiot to dreszczyk emocji. Przy czym z łupów najbardziej zadowoleni będą raczej ciężkozbrojni. Kolejnym plusem amnezji jest fabuła. Jestem ciekaw co działo się pomiędzy tym modułem a podstawką NWN. Gorzej z bieżącymi wydarzeniami dziejącymi się w dziesięciu miastach. Na początku zagrożenie intrygowało, ale dość szybko autor ujawnij wszystkie swoje karty, mam nadzieję, że się mylę. Kolejnym plusem jest walka i wygląd nowych przeciwników. Robią wrażenie i w początkowych etapach są trudnym wyzwaniem o ile nie śpimy co parę minut. Podsumowując: jestem na tak.
Pograłem dopiero paręnaście minut. Więcej będę mógł napisać wieczorem. Uruchomiłem go na chwilę zaraz po skończeniu innego modułu Luke Sculla czyli Crimson Tides of Tethyr i mam nadzieję, że będzie równie dobry.

U mnie również NWN (m.in.) na tapecie. Tylko dlaczego jest zimno jak w Dolinie Lodowego Wichru i co tutaj robią Yeti?