Skończyłem dwa tygodnie po premierze, bardzo ok gra, żeby tylko nasz bohater miał mniejszego garba podczas chodzenia byłaby super bo tak bardzo przypomina The elder scroll IV Oblivion.
Pogralem po premierze. Trochę żałuję. Bo trzeci akt był tak nudny że go zrushowalem i niemal od razu poszedłem po duszę. Podobno ulepszyli region więc kiedyś wrócę. Ale też fakt że 2 pierwsze akty są ciut męczące
No i jedna dobrze zbudowana postać to w 3 akcie robi rzeźnie. Miałem maga pod przywołańców. I już sama obecność przywołańców to był kosmos wzmacniali wszystko, samemu będąc dość silnymi by rozwalać wszystko poza dziwem. Trzeba by trochę zwiekszyc trudność gry jak dla mnie.
Jak skończą ulepszenia pewnie zrobię drugi run.
Nie wiem jak potoczyć się losy studia ale przyznam że ich następny projekt z góry będzie miał moją uwagę.
Znalazłem też informację, że w grze są do wyboru poziomy trudności, prawda to? Czy te wyższe poziomy trudności też są łatwe?
No i gra ma ten syndrom skyrima czyli na początku musisz troszkę kombinować by w drugim akcie na pewniaka chodzić przez Dziw.
Przy czym ja zazwyczaj gram na najwyższym...
Mimo to uważam że grę warto kupić bo klimacik pierwsza, a rozwój czy to postaci czy ekwipunku uważam za lepiej przemyślany niż w większości gier
Gram obecnie i jestem w drugim regionie. Gra mi się bardzo fajnie, całkiem ciekawy wątek z Arturem, fajny lekko mroczny świat, kilka możliwości buildów. Swoją drogą dla mnie to jest taki Skyrim gdyby Bethesda potrafiła robić gry.
A mi się przypomniało że jakiś pismak nazwał tainted grafik wannabe TES. A to bethesda powinna się od nich uczyć jak robić grę.
Czy w tej grze są miasta i osada oraz mieszkańcy czy tylko idziesz przed siebie i walczysz?
W pierwszej lokacji masz 2 lokacje zamieszkane z rzemieślnikami czy kupcami.
W drugiej centralnie położone miasteczko,
W 3 kilka klanowych osad.
Więc zawsze znajdziesz coś dla siebie. Dodatkowo spotykasz kilka postaci niezależnych to tu to tam.
Możesz kupić i urządzić dom jak chcesz.
Tylko świat na skraju upadku więc nie licz na specjalne tłumy.