
Nowa gra Josha Sawyera
Sawyer coś pichci po długiej przerwie. Albo dostał budżet na trzecie Pillarsy - w co mimo wszystko wątpię - albo nieduża taktyczna gra turowa w stylu Blackguards osadzona w świecie Pillarsów, albo jakieś zupełnie nowe IP.
No tak zupełnie cicho nie siedzi, bo robi youtuby, zresztą tak samo jak Tim Cain.
Ale też uważam, że coś robi, ponieważ już od dawna nic nie wyszło od niego, a jak dotąd w historii Obsidianu, Sawyer zawsze robił na raz przy kilku projektach.
Pentiment był tani i dzięki temu się zwrócił. Obstawiam jakaś kontynuacje.
Nie no, do wczoraj jeszcze spamował social media i żył sobie bez napinki mając tyle wolnego czasu, jakby był na emeryturze.
Dziś musiał dostać jakiś zespół do zarządzania i zapadły decyzje co do wizji nowej gry. Pewnie rusza preprodukcja. Od 20 lat prawie przy każdym projekcie, nad którym pracował, zajmował stanowisko reżysera.
Pentiment był jednorazowym projektem. Sam mówił w jakimś wywiadzie, że tam nie ma miejsca na sequel i raczej druga przygodówka tego typu nie powstanie, bo było to coś w miarę świeżego pod względem prezentacji. I na tyle niszowego, że powstało wyłącznie dzięki gamepassowi.
Jeśli nie zaczął prac nad czymś powiązanym z Pillarsami lub ogólnie światem Eory, to najpewniej tworzy zupełnie nowe IP.
Via Tenor
Fallout New Protocol 3: Alpha Tyranny of Eternity.
Chciałbym, aby to był jakiś izometryczny crpg, w grafice 2d, takich gier brakuje nam :)
Via Tenor
To raczej jest mało prawdopodobne ale brakuje mi gry w settingu Ravenloftu. Można by nawet wykorzystać stylistykę tych starych brytyjskich horrorów z wytwórni Hammer, kartonowe tła, itd :)
Do kompletu OST Gatekeepera :)
https://youtu.be/C_0JftWlyf4?si=PKIcDdVEEU94D0CQ
Rozumiem, że w oryginalnego Ravenlofta - Strahd Possesion próbowałeś ? ")
George Ziets (creative lead Maski Zdrajcy) swego czasu opuścił InXile i w 2019 r. założył Digimancy Entertainment. Szykował grę na autorskim systemie w autorskim świecie, ale chciał też produkować komputerowe RPG na licencji D&D osadzone w settingach, które dziś nie są już tak popularne. Wymienił wówczas m.in. Ravenloft, Dragonlance i Dark Sun.
Kampania na pierwszą grę studia ostatecznie chyba w ogóle nie ruszyła, a sam zwinął interes, bo nie podołał wyzwaniom ze sfery biznesu. Szkoda, że nic z planów nie wypaliło.

Grać nie grałem. Wtedy nie interesowałem się jeszcze tym gatunkiem. Czytałem natomiast 2 książki, w latach 90 zostały u nas wydane m.in. "Wampir z mgieł" i "Rycerz Czarnej Róży". Fajnie to się czytało :)
Kurde, rzeczywiście studio jest i Ziets, Saunders wciąż tam widnieją jako współzałożyciele. Jestem na 100% pewien, że czytałem artykuł bądź jakiś news oglądałem, że Ziets zwinął interes. Może jakieś plotki to były niesprawdzone.