arianrod

arianrod ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

05.02.2026 13:34
arianrod
arianrod
81

Iselor

Powiem szczerze - dla mnie to jest dorabianie filozofii tam gdzie jej nie ma i nawet nie jest specjalnie potrzebna. Ale OK, tu muszę przyznać, że ja jestem bardzo oporny na takie zabiegi - nawet we wspomnianym Tormencie ta cała filozoficzna nadbudówka niezbyt mnie kręciła. A czasem to już pokładałem się ze śmiechu, jak np. ktoś się spuszczał nad filozofią w Final Fantasy VII czy coś. Filozofię to można dorobić gdzie się chce.

Jeśli chodzi o towarzyszy, to w ogóle tak tego nie odebrałem. Te zadania były tak byle jakie i na odwal się, że dorabianie tu jakiejś opowieści o traumie czy coś w tym stylu w ogóle mnie ominęło. Natomiast, no nic nie poradzę, Niezłomny mnie zanudzał, to były ściany tekstu o niczym, natomiast jak ktoś chciał się tam czegoś doszukać, to pewnie się doszukał.

Zdaję sobie sprawę, że PoE i BG3 to różne gry, stawiające nacisk na inne rzeczy, ale są elementy, które są podobne w obu i można je porównać.

Quest Palleginy nie zmienia świata? A czy każda decyzja jednostki musi zmieniać losy galaktyki? Jej dylemat między lojalnością wobec zakonu a własnym sumieniem to dorosły problem, a nie bajeczka o ratowaniu świata.
Nie, to w ogóle nie o to chodzi! Jej "decyzja" to decyzja dokonana raptem w jednym dialogu. No i znowu - jak ktoś chce sobie tam dopowiedzieć jakiś wielki wewnętrzny konflikt, to sobie dopowie, ale moim zdaniem nie ma ku temu przesłanek.

To, że questy nie mają „impaktu na 95% gry”, jest celowe – towarzysze mają własne życie, nie kręcą się tylko wokół bohatera jak satelity.
Mam zupełnie odwrotnie - gdy grałem, to miałem wrażenie, że towarzysze istnieją w tym świecie tylko dla głównego bohatera. Jeśli dobrze kojarzę, to oni nawet przy, mam wrażenie i tak niezbyt częstym, wcinaniu się w dialogi z NPC-ami to i tak kierują swoje komentarze do postaci gracza.

Narzekanie na walkę to klasyczny argument kogoś, kto nie chce zagłębiać się w mechanikę. System Pillarsów (szczególnie w trybie turowym) to czyste szachy. Każdy punkt odporności, każdy modyfikator celności ma znaczenie.
Ale ja nie pisałem o mechanice walki, tylko o tym że jest słabo ukazana, że nie czuć zadawanych ciosów czy rzucanych czarów.

Tak więc ocena 5/10 to jest dowcip ale na szczęście twoja opinia jest baaardzo odosobniona.
No cóż, jakoś będę musiał z tym żyć :) Nigdy nie oczekiwałem, że inni muszą podzielać moje oceny gier, filmów czy książek.

post wyedytowany przez arianrod 2026-02-05 13:35:22
04.02.2026 19:49
arianrod
arianrod
81

Dlatego wspomniałem, że to jest sztampowe fantasy, które próbuje udawać, że nie jest sztampowe i musi wprowadzać pewne różnice. Jestem wręcz przekonany, że twórcy wzięli sobie najbardziej znane rasy fantasy, stwierdzili, że przy elfach i krasnoludach nie ma za bardzo co kombinować (przy okazji - wszyscy lubią drowy, więc zróbmy swoje drowy, ale że głupio, żeby też miały ciemną skórę, to zróbmy na odwrót, niech będą skrajnie białe i nazwijmy je, bodajże, śnieżnymi elfami :), niziołki trochę się pozmienia, do tego jeszcze weźmy jakąś dziwniejszą rasę i też tam trochę pozmieniajmy, a na końcu pasowałoby jeszcze dodać coś własnego. To wymyślili ludzi-ryby. Dla mnie nie ma w tym nic oryginalnego, to branie tych samych motywów co zwykle i udawanie, że jak się w nich zamiesza, to powstanie coś nowego.

Jeśli chodzi o towarzyszy, to tu nawet nie chodzi o to jakie oni mają swoje wątki, konflikty itp., ale o to jak są zaprezentowane. Te ich questy mają zerowy impakt na całą grę - większość z nich to było po prostu pójście raz na jakiś czas do NPC-a i tyle. Ja np. nie pamiętam, żeby cokolwiek sensownego wynikło z wątku Alotha - mamy wątek rozdwojenia jaźni, nikt się w to specjalnie nie wgłębia, było może parę śmiesznych sytuacji z tym związanych, ale też do końca nie pamiętam, wątek rozwiązuje się w połowie gry (jeśli dobrze kojarzę, to za pomocą - jakżeby inaczej - po prostu dialogu z NPC) i tyle by tego było. Eder miał jakiś tam wątek z bratem, który polegał na tym, że od czasu do czasu trzeba było pogadać z jakąś postacią i tyle. Niezłomny zarzucał mnie takimi ścianami nudnego tekstu, że już nawet nie pomnę o co tam chodziło, bo zasypiałem czytając to. Jeśli chodzi o Palleginę, to jeśli dobrze pamiętam cały quest to było dotarcie w jedno miejsce i tam podjęcie pojedynczej decyzji w dialogu? - nie wiem, może już źle pamiętam, ale tak mi się wydaje.
Do tego te questy i zadania przez 95% gry nie mają wpływu na postaci. No, jak się akurat trafi w konkretne miejsca albo spotka konkretnego NPC, to wtedy się uaktywniają, ale przez resztę gry? - tych questów równie dobrze mogłoby nie być, sprawiają wrażenie sztucznie dołączonych do głównej fabuły. Te postaci nie są napisane w dorosły i stonowany sposób - te postaci są płaskie i nudne.
Nie jest też fanem pisania towarzyszy w Baldur's Gate III, gdzie dla odmiany wszelkie konflikty czy romanse są od razu z wysokiego C, ale nawet tam jest to o wiele lepiej rozwiązane. Przynajmniej takie wątki jak tajemniczy artefakt i usunięte wspomnienia Shadowheart czy Lae'zel chcącą odnaleźć swoich pobratymców są jakoś sensownie wpisane w fabułę, cały czas są obecne, a nie, że postaciom przypomina się o nich raz na kilkanaście godzin gry, mają jakieś przełożenie na zachowanie tych postaci itp.

Walka - no nic nie poradzę, jak dla mnie jest ona skrajnie nieatrakcyjna w tej serii, i to bez względu na to czy mówimy o aktywnej pauzie czy o trybie turowym.

rozumiem że dajesz 7 i ok, ale piszesz tak jabyś oceniał na 3/10
Nieee, 7/10 to jeszcze dobra gra, a 3/10 to już gra, która ma więcej złego niż dobrego. Moim zdaniem żadne z tych zdań nie opisuje dobrze Pillarsów. Jak wielokrotnie mówiłem, dla mnie to średniaki, w które od biedy można pograć, więc gdybym musiał oceniać je punktowo, to dałbym 5/10, czyli równo w środku skali.

post wyedytowany przez arianrod 2026-02-04 19:51:16
04.02.2026 15:38
arianrod
arianrod
81

Ponarzekać na Pillarsy zawsze trzeba.

MECHANIKA
Jak powiedzieć, że coś jest średnie, gdy nie chce się mówić, że jest średnie: jest "dosyć przyjemne", jest "solidne", "jest kompetentne" :)
Z klas, to pamiętam, że pieśniarz miał fajną mechanikę i wbrew obawom wcale nie był po prostu inną wersją barda. Może jeszcze enigmatyk coś tam próbował innego, były też dziwactwa typu, bodajże, barbarzyńca dla którego kluczową cechą była inteligencja czy coś takiego. Ale czy to znowu takie oryginalne? Większość tych klas to archetypy znane w fantasy od dekad.
To samo rasy: ludzie, elfy, krasnoludy, udziwnione niziołki, które udają, że nie są niziołkami i trochę zmienieni aasimarzy, którzy udają, że nie są aasimarami. I ludzie-ryby. Jak dla mnie to zwykły światotwórczy śmietnik, gdzie twórcy trochę chcieli coś oryginalnego, ale może nie za bardzo a i fanów klasycznego fantasy też trzeba pogłaskać po główkach i wyszło takie nie wiadomo co.

DIALOGI
Dawno nie grałem w Tormenta, ale nie pamiętam tam takich tępych dialogów, jak w Pillarsach, gdzie postać stoi i referuje jakieś wydarzenia, opowiada o innych krainach, historycznych postaciach itp., a wszystko to ze swadą wpisu na Wikipedii Eory. W Tormencie np. Dak'kon opowiadał o historii Githów, ale było to połączone z poznawaniem chyba Kręgu Zerthimona, który miał w ekwipunku, kolejne kręgi wymagały kolejnych testów umiejętności, niektóre pozwalały poznawać czary, w tym unikalne, gdzieś tam w ogóle przy wysokich statystykach chyba nawet dało się odnaleźć kombinację pozwalającą znaleźć ukryty krąg. W Pillarsach np. Niezłomny opowiada godzinami o swoim zakonie czy coś tam, a jedyne o czym ja myślę, to "ale co mnie to gówno obchodzi?". Inny coś tam miauczy o swoim bracie, inny peroruje o zwyczajach w Aedyrze jakby miało to jakiekolwiek znaczenie.
Poza tym, w Tormencie nie bali się umieścić gry w naprawdę dziwnym, niezrozumiałym świecie, więc może dlatego te dialogi były ciekawsze. Natomiast Pillarsy, to jak już pisałem, takie sztampowe fantasy, które próbuje udawać, że nie jest sztampowym fantasy, bo twórcom się wydaje, że jak wrzucą fabułę o duszach, bogach itp. nonsensie, to gra z automatu będzie "głemboka".
Zresztą, nawet załóżmy, że faktycznie cały Torment to pretensjonalne i płytkie, pseudo-filozoficzne lanie wody - w jaki sposób usprawiedliwia to Pillarsy, popełniające ten sam błąd?

KLIMAT
Twój problem pewnie nie, ale twórców jak najbardziej - wielu graczy narzekało, że odbiło się od klimatu PoE2, że po prostu go nie lubi.
Co - żeby była jasność - mi akurat nigdy nie przeszkadzało, a nawet zmianę klimatu uznawałem za jedną z nielicznych zalet tej gry.

TOWARZYSZE
Tu nawet nie chodzi o to, jak ci towarzysze są napisani - są nijacy, ich questy napisane są na odwal się, no trudno. Bardziej chodzi o to, że ci towarzysze zachowują się, jakby, nie wiem, w ogóle nie należeli do tego świata. Nie mają relacji ze światem, z NPC-ami (poza tymi krótkimi i żałosnymi questami osobistymi) już nawet nie mówię o relacjach między sobą w drużynie. Jedyną postacią, z którą mają jakąkolwiek relację jest postać gracza - i tyle; o reszcie świata mogą co najwyżej poopowiadać w swoich niekończących się i nudnych jak flaki z olejem dialogach. To niby postaci fabularne, ale zachowujące się przez większość czasu jak postaci stworzone przez gracza w Icewind Dale albo jak towarzysze "fabularni" z Baldurs's Gate - tego pierwszego Baldur's Gate, co to miało premierę jeszcze przed naszą erą.
A tworzenie własnej drużyny to świetny motyw, ale umówmy się - może jednak wymagajmy trochę od twórców? Jak już decydują się na wprowadzenie fabularnych towarzyszy, ze swoją historią, questami itp., to niech to robią dobrze, a nie na zasadzie "nasze postaci są do kitu, ale jak wam się nie podoba, to se zróbcie własnych w edytorze". Moim zdaniem nie tędy droga.

TECHNIKALIA
Grafika i muzyka jest spoko. Ale już np. intefejs jest niewygodny i nieintuicyjny z tymi swoimi ikonkami rozwijającymi ikonki, rozwijającymi kolejne ikonki. Sporo tam bezsensownej klikaniny. Animacje postaci też są koślawe, szczególnie bieganie to jakiś festiwal błazenady.
Albo nieprzyjemna walka, której w ogóle nie czuć. Lata temu obok Pillarsów grałem też w Pathfidera (tego pierwszego, pod tytułem Kingmaker) i tam jak Amiri przywaliła przeciwnikowi dwuręcznym mieczem, to naprawdę było czuć satysfakcję. W Pillarsach postaci stoją naprzeciwko siebie i wymieniają ciosy, a ma się odczucie jakby okładały się patykami.

QUESTY
Dobre questy to się zawsze gdzieś znajdą w każdym w miarę kompetentnym erpegu. Jednocześnie zawsze też znajdą się questy spod znaku "idź gdzieś tam, znajdź coś tam, zabij kogoś tam" więc trudno mi to traktować jako jakiś wielki plus.

DODATKOWE CZYNNOŚCI
Czyli kolejny średni element tych gier.
Nie wiem, ja muszę przyznać, że w ogóle nie jestem fanem wrzucania takich bezsensownych dodatków w erpegi. Akurat pod tym względem cenię Baldur's Gate III, gdzie po prostu prowadzę swoją drużynę zamiast rozbudowywać zamek, dbać o okręt, budować osadę, rozwijać królestwo, zarządzać krucjatą i co tam jeszcze przyjdzie twórcom do głowy.

BEZKRESNE SCIEŻKI
Jakoś nigdy mnie specjalnie nie zainteresowały ani klimatem ani niczym. Jedyne co pamiętam, to że była tam masa bezsensownych walk za które nie dostawało się już exp oraz to, że te podziemia miały mieć 15 poziomów - i miały, tylko dziwnym trafem spora część z nich zamiast być pełnoprawnym poziomem miała rozmiar wiejskej chaty :)

WALKA TUROWA
No nie wiem - to chyba dobrze?

Nie no, niesprawiedliwe (wobec siebie samego), to byłoby gdybym oceniał te gry jako średniaki, ale pisał jakie to są świetne, bo np. wiele osób je chwali; albo odwrotnie, pisał jakie to są tragiczne, mimo, że w mojej ocenie nie są. To że coś się ocenia surowo, to jeszcze nie znaczy, że niesprawiedliwie.

04.02.2026 12:55
arianrod
😂
odpowiedz
7 odpowiedzi
arianrod
81

Czyli tak jak gry z uniwersum Eory do tej pory były średniakami, tak teraz będą jeszcze gorsze. Cudownie.
Powiedziałbym, żeby zaczęli wykorzystywać AI, bo to jeszcze bardziej przyspieszy proces produkcji, ale z drugiej strony - w Pillarsach 1 i 2 i Avowed fabuła, postaci, dialogi i światotwórstwo i tak sprawia wrażenie jakby tworzyła je sztuczna inteligencja, więc chyba nawet nikt nie zauważyłby różnicy.

02.02.2026 13:16
arianrod
11
arianrod
81

Ja tam już nie wiem co gorsze. Jełopy zapatrzone w telewizję, mainstreamowe gazety itp. czy jełopy "same zdobywające informacje z różnych źródeł" (najczęściej "źródło: Internet"). I jedni i drudzy nie za mądrzy.

01.02.2026 20:11
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

Według GOL-a, to gracze Diablo IV są zachwyceni mniej więcej co 2 tygodnie. Jaka to musi być szczęśliwa grupa...

31.01.2026 10:30
arianrod
😂
1
odpowiedz
arianrod
81

Mi nie chciało się to grać nawet pierwszy raz te 20 lat temu, a co dopiero teraz.

29.01.2026 14:39
arianrod
1
arianrod
81

skorp_
Jakby była dobrze zrobiona, to też byłaby behemotem
Ale nie jest dobrze zrobiona. O wszystkim można powiedzieć, że jakby było dobrze zrobione, to by było super, co to w ogóle za odkrycie?

Darek1785
czemu Bloodlines 2 miałby nie być lepszą grą od tytułów które podałem?
No nie wiem... Może dlatego, że mogłaby być, ale NIE JEST? I ogólnie jest chyba RACZEJ SŁABA, więc gra w nią mniej ludzi? To takie pierwsze co mi przyszło do głowy.

Natomiast częstowany gównem to jestem zazwyczaj na tym forum przez takich kolesi jak ty. No bo np.: wychodzi sobie takie Bloodlines II, ciągnie się za nią masa kontrowersji związanych z ciągłą zmianą developerów, wydawca dorzuca kolejne związane z mikrotransakcjami, do tego gra nosi tytuł sugerujący kontynuację kultowej gry sprzed lat, co jak się okazuje "niespecjalnie" ma uzasadnienie; gra zbiera słabe oceny i wśród krytyków i wśród graczy, tych ostatnich wręcz irytuje, żeby nie użyć dosadniejszego słowa. Gierka gdzieś tam sobie dogorywa po paru miesiącach.
I tu na scenę najpierw wyskakuje jedno indywiduum stwierdzające, że to dlatego, że ludzie po skończeniu gry dla pojedynczego gracza przestają już w nią grać. Można to jakoś bronić tym, że Bloodlines II jest chyba dosyć liniowe, a kolejne przejścia gry podobne do siebie, ale udawanie, że ten spadek graczy nie ma nic wspólnego z jakością gry to raczej zamykanie oczu na rzeczywistość.
Ale mało tego - bo za chwilę pojawia się jeszcze lepszy trefniś, który stwierdza, że "ho ho, w Bloodlines II liczba graczy tak spadła, a w takim RED DEAD REDEMPTION II nadal jest wysoka!" Łał, cóż za przenikliwość.
A Patryk Vega jest słabym reżyserem, bo Stanley Kubrick zdobył więcej nominacji do Oscara. I Sokół Kleczew jest słabym klubem piłkarskim, bo Real Madryt 15 razy wygrał Ligę Mistrzów. Jak ktoś lubi takie porównania to jego sprawa - dla mnie to głupota.

29.01.2026 13:01
arianrod
😂
4
arianrod
81

Bloodlines 2 to może i nie za dobra gra, ale żeby jako argument przeciwko niej wysuwać gry-behemoty przy których mało która inna gra wytrzymuje porównanie, to już też jakaś sroga odklejka.

28.01.2026 12:10
arianrod
1
arianrod
81

A może zacznijmy od tego, że jedni mogą sobie grać dla fabuły, inni dla gameplayu, a jeszcze inni i dla fabuły i dla gameplayu choć może w różnych proporcjach.

13.01.2026 16:49
arianrod
😂
1
odpowiedz
arianrod
81

Gdy zobaczyłem, że Phantom Liberty, w przeciwieństwie do podstawki, jest promowane kobiecą V pomyślałem: spoko pomysł. Jedna wersja postaci promuje podstawową grę, druga wersja promuje dodatek - przynajmniej kampania reklamowa nie jest nudna, obie też są odróżnialne od siebie.

Ale zaraz coś mnie tknęło: jeszcze żadne umysłowe niedojdy spod znaku "kobieta=lewactwo" albo "wszystko co nie jest białym chłopem to ideologia" nie zaczęły szlochać po Internecie jak to znowu są dyskryminowani i prześladowani?
Na szczęście, jak widać, użytkownicy GOL-a może i po czasie, ale stanęli na wysokości zadania i postanowili znowu się ośmieszyć i dostarczyć trochę rozrywki.

Jedyne co mnie dziwi, to że jeszcze żaden tytan intelektu nie zaczął majaczyć o tym, że CP77 obok V promował biały Keanu Reeves, a PhL czarny, o zgrozo, Idris Elba. Ale pewnie i tu jakiś nieborak niedługo "zabłyśnie".

post wyedytowany przez arianrod 2026-01-13 16:53:57
10.01.2026 12:17
arianrod
😂
2
arianrod
81

Iselor

Sęk w tym że działa.
W twoim własnym wszechświecie zamkniętym w twojej głowie zapewne tak.

10.01.2026 12:15
arianrod
arianrod
81

Są. Nie są.
Ach, niekończąca się historia.

09.01.2026 19:04
arianrod
arianrod
81

No właśnie ważne - w jednym typie gier (np. zachodnie RPG z widokiem z 1 osoby porównywane do Skyrima) brak interaktywności świata będzie dużym problemem, w innym (np. nawiązującym w dużej mierze do jRPG) będzie to problem niewielki albo wręcz żaden.
Zresztą, żeby była jasność to akurat uważam Clair Obscur za jedną z najbardziej przehajpowanych gier ostatnich lat, ale akurat mała interaktywność świata nie byłaby tu powodem.

09.01.2026 17:30
arianrod
😂
1
arianrod
81

No, interfejs ma bardzo podobny układ, może o to chodziło?

09.01.2026 17:24
arianrod
1
arianrod
81

makaronZserem
Często też ludzie nie potrafią ogarnąć, że skoro mają swoją opinie na jakiś temat czy produkt, to nie zobowiązuje to innych, żeby tę opinię podzielali.
Zresztą, nawet na tym forum był jakiś zabawny koleś, który ciągle robił swoje listy "najlepszych erpegów ever" i próbował przekonywać, że te gry, które akurat on najbardziej ceni są obiektywnie najlepsze. No ale co zrobić, niektórzy cierpią na przerost ego z jednoczesnym brakiem piątej klepki.

Iselor
Jeżeli The Outer Worlds mi się podobało to znaczy że to jest bardzo dobry erpeg.
To chyba tak nie działa.

09.01.2026 17:12
arianrod
arianrod
81

Crod4312
Jaki fajny świat? Jedna wielka dykta, bez życia i duszy.
Oj tak. Nie dość że ten świat ma jakieś chyba niezbyt przemyślane niby-oryginalne założenia, a w gruncie rzeczy jest pretensjonalnym światem fantasy, który chciałby być czymś więcej, to jeszcze do tego dochodzi sposób jego prezentacji... Te bezpłciowe postaci wygłaszające ekspozycyjne dialogi napisane ze swadą wpisu na wikipedii - jakie to jest złe.
Zresztą, w recenzjach Avowed zawsze mnie śmieszyły narzekania na słabe dialogi i słabo przedstawiony świat - przecież to nieodłączna cecha tej serii jeszcze od pierwszych Pillarsów!

xKoweKx [stalker.pl]
Może dlatego, że to całkiem inna gra, mająca inne założenia, mimo tego, że i Clair Obscur i Avowed są wrzucane do wielkiego wora z napisem RPG?
To ma tyle samo sensu jakby, dajmy na to, na krytykę zbyt małej ilości broni w Borderlands 4 odpowiedzieć, że w Doom: The Dark Ages jest jej jeszcze mniej. W końcu obie gry to FPS-y.

09.01.2026 16:57
arianrod
arianrod
81

Jerry_D
Jeśli chodzi o cenę Pillarsów, to wszystko mi jedno. A te gry (głównie Deadfire) zbyt słabo sprzedały, żeby cały czas trzymały cenę albo dostawały jakieś minimalne przeceny. Podejrzewam zresztą, że to dzięki ciągłym przecenom Deadfire nawet jakoś wyszło na swoje - jak towar się nie sprzedaje, to obniżasz jego cenę, żeby coś na tym ugrać.

boy3
Nie są.

Iselor
Nie pamiętam jak pierwsze, ale drugie Pillarsy wcale nie potrzebowały lat żeby zaliczyć wysokie przeceny.

Silas1415
Nigdzie nie czyniłem takiego założenia. Ale z drugiej strony jak gra potrafi co 2 miesiące (albo i częściej) zaliczać przecenę na poziomie 75%, a jednocześnie nie jest jakimś klasykiem sprzed dekad to coś tu poszło nie tak.

09.01.2026 10:43
arianrod
😂
odpowiedz
9 odpowiedzi
arianrod
81

A Pillars of Eternity z kolei na ciągłych wyprzedażach. Te gry z uniwersum Eory to jakieś gry-żarty.

07.01.2026 21:25
arianrod
1
odpowiedz
arianrod
81

Byłoby spoko, może w końcu nadrobiłbym te gry. O New Vegas nasłuchałem się wiele dobrego jako o tym ostatnim prawdziwym Falloucie, Fallout 3 to pewnie dla odmiany typowe bethesdowe gówienko bez krzty charakteru, ale też wypadałoby sprawdzić.

07.01.2026 13:35
arianrod
arianrod
81

Może i prawda. "Z mgły zrodzonego" jakoś wymęczyłem do końca, ale już np. do "Ogrodów księżyca" z Malazańskiej Księgi Poległych Eriksona podchodziłem 2 razy i dopiero za 3 załapało. A jak załapało to już po całości i od roku siedzę w Malazanie :)

post wyedytowany przez arianrod 2026-01-07 13:35:57
05.01.2026 22:23
arianrod
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
arianrod
81

Czytałem to kiedyś i jakieś mocno średnie to było.

03.01.2026 13:40
arianrod
😂
arianrod
81

Super, kolejny nudziarz smęcący o tym jak to mityczne łołk psuje gry/filmy/seriale itp. (mimo, że mają one dziesiątki innych problemów). Naprawdę, czy gdzieś na świecie jest jakaś fabryka gdzie z linii produkcyjnej, jeden po drugim, schodzą tacy kolesie i później wszyscy jak jeden mąż ciągle męczą bułę o tym samym?

22.12.2025 17:53
arianrod
4
arianrod
81

Przehajpowane średniactwo trzeba piętnować, stąd takie posty.

20.12.2025 00:14
arianrod
arianrod
81

DexteR_66 - lubię imbecyli, którzy nie mają zupełnie nic do powiedzenia w temacie, ale czują nieodpartą chęć napisania czegokolwiek.
A co do szczekania, to nie wiem... Może u was w rodzinie się tak komunikujecie, nie wnikam, ale nie oceniaj każdego swoją miarą.

19.12.2025 16:35
arianrod
😂
arianrod
81

Cóż za cięta riposta!

19.12.2025 16:34
arianrod
7
odpowiedz
arianrod
81

To i tak najlepsze, co spotkało Diablo IV od czasu jego premiery.

19.12.2025 12:45
arianrod
odpowiedz
2 odpowiedzi
arianrod
81

Czyli debilizm eskaluje.

18.12.2025 20:19
arianrod
arianrod
81

xsas

Brawo, a teraz idź sobie być egoistą gdzieś indziej.
Niestety dla ciebie - mogę sobie być egoistą gdzie mi się podoba :)

Bo mogę.
A czy ja gdzieś twierdziłem, że nie możesz? Po prostu dziwiłem się, że bełkoczesz jakieś farmazony w odpowiedzi na mój komentarz, który był o czymś całkiem innym. Ale co kto lubi.

A jak pojęcia nie masz, to nie wysilaj się, już nie będziesz miał, ocenę swojej osoby już sobie wystawiłeś swoimi "półgłowkowatymi" wypowiedziami rodem z gimnazjum.
Dwa dni myślał nad odpowiedzią i jedyne co wymyślił to gimnazjum i "nie wysilaj się". Ostry zawodnik...

Bo to akurat j.polski jest najbardziej złożonym językiem
A to ciekawe. W jakim sensie najbardziej złożonym? Leksykalnie, gramatycznie, w ogóle najbardziej złożonym?
I w jakim kontekście najbardziej złożonym? W kontekście całego świata?

Najbardziej popularny polski słownik, Wielki Słownik Ortograficzny PWN zawiera ok. 140000 haseł.
The Oxford English Dictionary z kolei zawiera bodajże ok. 600000 haseł.
Do tego dodajmy fakt, że w języku polskim mamy wiele słów zapożyczonych z języka angielskiego (i jest ich coraz więcej) podczas gdy zapożyczenia z polskiego w angielskim to może jakieś jednostkowe wyjątki.
Przy czym tutaj dwa zastrzeżenia:
1. Żaden ze słowników - ani tych wymienionych ani jakichkolwiek pozostałych - nie zawiera pełnego zasobu leksykalnego języka, który stara się opisać
2. Porównywanie, który język jest "lepszy" na podstawie liczby słów (więc w tym przypadku niby angielski miałby być "lepszy" niż polski) jest równie kretyńskie, co twierdzenie, że j.polski jest najbardziej złożonym językiem, a co za tym idzie można więcej wyrazić niż w angielskim, właśnie przez jego wieloznaczność

Zresztą, polecam odpowiedź prof. Bańki na tak postawione pytanie: sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Ile-slow-jest-w-jezyku;7634.html

post wyedytowany przez arianrod 2025-12-18 20:23:53
17.12.2025 13:23
arianrod
4
odpowiedz
arianrod
81

Avatar 3 to trzy godziny niczego
Czyli tradycyjnie dla tej serii :) Te filmy to zawsze było wielkie nic, tyle że w ładnym błyszczącym papierku, żeby się małpom podobało.

16.12.2025 19:51
arianrod
arianrod
81

rextrex
Ludzie potrzebujący tłumaczenia w takich grach jak Tomb Raider są półgłówkami bez względu na to, jakiej są narodowości.
A to, że wydawcy i developerzy lubią robić dobrze półgłówkom w jednych krajach, a półgłówkom w innych krajach nie - to już nie mój problem. To problem półgłówków.

post wyedytowany przez arianrod 2025-12-16 20:03:26
16.12.2025 14:15
arianrod
1
arianrod
81

xsas

Dobrze, że takie mega-mózgi jak ty nie potrzebują rodzimych lokalizacji. Resztę olać, prawda?
Tak.

Co do wątku z spolszczeniem, to co ma znaczyć w ogóle stwierdzenie aby o tym nie rozmawiać? Nie ma naszego rodzimego języka (a z tego co było gdzieś w informacjach, to bodaj jeszcze dwóch innych języków), a są inne, więc ktoś chyba musiał podać takie info? Czy przy dodawaniu gry na np. steam, domyślnie dodaje się szablon z językami? (a nie, że ktoś je wybiera) Pokrętne tłumaczenie.
Nie mam zielonego pojęcia co ty tam miauczysz i dlaczego robisz to w odpowiedzi na mój komentarz :)

16.12.2025 11:58
arianrod
😂
4
odpowiedz
12 odpowiedzi
arianrod
81

Cudownie. To może jednak przetłumaczą półgłówkom odgłosy skakania i strzelania. I tę parę zdań pomiędzy tworzących "fabułę" Tomb Raidera.

16.12.2025 11:51
arianrod
arianrod
81

Natomiast omawiana gra nie jest produkcji polskiej i nie ma obowiązku zawierać języka polskiego.

16.12.2025 07:34
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

Łał... Po 3 LATACH od premiery studio MOŻE naprawi (a może i nie) problemy zgłaszane przez graczy przez cały ten czas?

CO ZA STUDIO! CO ZA GRA!

12.12.2025 09:12
arianrod
1
odpowiedz
1 odpowiedź
arianrod
81

Nie wiem, może ja jestem jakiś dziwny, ale Clair Obscur to fajna gierka 7/10 i tyle. A już porównywanie tego przez niektórych do najlepszych części Final Fantasy to profanacja.

12.12.2025 09:08
arianrod
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
arianrod
81

Jak wiadomo, Larian pracuje również nad nową grą osadzoną w świecie Dungeons and Dragons.

Kurde, coś mnie ominęło?

11.12.2025 14:42
arianrod
😒
odpowiedz
1 odpowiedź
arianrod
81

Cudownie... Jeszcze więcej nudnawej turystycznej ni-to-gry ni-to-filmu w sosie fantasy.

09.12.2025 15:21
arianrod
😂
odpowiedz
arianrod
81

Jaka ta gra jest głupia to aż brakuje słów

04.12.2025 09:52
arianrod
8
odpowiedz
arianrod
81

Że też ludzie czekają jeszcze na cokolwiek od Bethesdy po starfieldowej abominacji

26.11.2025 20:57
arianrod
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
arianrod
81

I bardzo dobrze!
Zawsze Cyberpunk >>>>> Wiedźmin

09.11.2025 01:01
arianrod
odpowiedz
1 odpowiedź
arianrod
81

Co dalej z GOTHICIEM 2?
RedaktoŻy, a ta gra w mianowniku to nazywa się Gothić, skoro tak tu odmieniliście to słowo?

08.11.2025 19:11
arianrod
1
odpowiedz
arianrod
81

Podziwiam umysłowe niedojdy, którym się wydaje, że aktorzy, piosenkarze itp. będą teraz gromadzili całe archiwa nieprzychylnych sobie komentarzy. Serio - nie każdy ma psychikę rozemocjonowanej 13-letniej panienki, żeby rozpamiętywać każdy negatywny wpis na swój temat i lecieć z tym na policję. Część z nich jest na tyle rozsądna, że sama podejmuje decyzję aby nic z tym nie robić, część pewnie dostaje przykaz z góry, żeby nie wchodzić w konflikty z ludźmi ograniczonymi umysłowo i emocjonalnie, zwanymi dla niepoznaki "prawdziwymi fanami".

04.11.2025 16:27
arianrod
2
arianrod
81

Iselor

A co mam pisać, że pieprzysz bzdury ?
No właśnie podejrzewam, że nic innego nie potrafisz. Już parę razy próbowałeś "obiektywnie udowadniać" jakie to Pillarsy to arcydzieło i jeszcze nigdy ci się nie udało.

Masa gier jest wybitnych a ich sukces finansowy jest żaden
A masa gier nie jest wybitnych i ich sukces finansowy też jest żaden. Może Pillarsy to właśnie taki przypadek ? :)

Nie będę tu kopiował swoich recenzji sprzed lat czy cholera wie czego
No właśnie: PROSZĘ - NIE! Kiedyś to zrobiłeś i miałem tego pecha że to przeczytałem. Napisane toto było łamaną polszczyzną dwunastolatka, w grze wszystko było super bez podania żadnych argumentów czy przykładów, a w ogóle połowa tekstu to było jakieś bredzenie o tym jaką postać sobie zrobiłeś i że w innych grach też sobie taką robisz :) Także tym razem już podziękuję za obcowanie z twoją twórczością.
Jeśli chodzi o recenzje Pillarsów, to mi na dobrą sprawę wystarczą recenzje Silvaren
https://silvaren-rpg.blogspot.com/2023/07/blog-post_17.html
https://silvaren-rpg.blogspot.com/2023/07/subiektywnie-pillars-of-eternity2-deadfire.html
z którymi - jak pewnie nie trudno zgadnąć - w większości osobiście się nie zgadzam, ale faktycznie pozwoliły mi one spojrzeć na te gry z trochę innej perspektywy i zauważyć pewne rzeczy, które mogą cenić inni gracze.

Silvaren
Z drugiej strony pamiętam, jak Sawyer, swego czasu mówił, że będą musieli wyciągnąć lekcje z porażki Deadfire i być może przemyśleć całą koncepcję. Ale to pewnie było wcześniej?
W każdym razie często widzę tę grę na promocjach po 40-60% i może faktycznie w długim okresie w końcu zaczęła przynosić zysk. Wątpię tylko czy to jest optymalny model finansowy dla sprzedaży tej gry czy jakiegokolwiek produktu.

post wyedytowany przez arianrod 2025-11-04 16:29:06
04.11.2025 12:03
arianrod
3
arianrod
81

boy3
Bo mietkowi z gola te gry się po prostu nie podobały i uważa je za słabe. A inne mietki mogą sobie myśleć co innego.
Traktowanie PoE2 w innych kategoriach niż finansowy niewypał, to tylko dowód na to, że nie przyjmuje się do wiadomości faktów.
Faktów, które są przeciwieństwem subiektywnych recenzji czy - siłą rzeczy jeszcze bardziej subiektywnych - opinii tych 17 graczy, którzy akurat kupili PoE2. Gdybym był złośliwy, to powiedziałbym, że ci ostatni może muszą jakoś usprawiedliwić sami przed sobą swój zakup :)
Swoją drogą, trzecia część tej żenującej trójcy czyli Avowed też chyba jakiejś specjalnej furory nie zrobiło.

Iselor
Zawsze piszesz te same komunały i naprawdę - to jest tak nudne, że już nawet nie chce mi się na to odpisywać.

post wyedytowany przez arianrod 2025-11-04 12:03:59
04.11.2025 09:46
arianrod
👍
4
odpowiedz
8 odpowiedzi
arianrod
81

Ogólnie szacunek, że po tylu latach chce im się jeszcze bawić z tą serią growych niewypałów.

27.10.2025 12:42
arianrod
1
arianrod
81

Oceny gry tylko potwierdzają moje słowa
Mało to już było gier z ocenami 8-10/10 w recenzjach, o których po 3 latach nikt nie pamiętał? Ale jak nie zostaje już nic innego to można się podniecać zielonym kolorem na Metacriticu. Np. fani "wybitnego" Starfielda robią tak od paru lat.

zresztą ty pewnie nawet nie grałeś w tą grę, więc o czym ty chcesz dyskutować?
A ty chyba właśnie nie chcesz dyskutować, skoro bez żadnych podstaw zarzucasz mi, że nie grałem w Pillarsy i tak chcesz skończyć temat. Czyżby brak argumentów?

świetnymi questami
Są najwyżej średnie. Czasami jakiś tam się wybije ponad przeciętność (np. ten bodajże z Rodrikiem), inne to zupełna sztampa (idź zdobądź coś tam, idź pokonaj kogoś tam). Bez szału.

intrygującą i ciekawą fabułą
Główna fabuła była tragiczna. Zupełnie rozmyta między pobocznymi questami, "głemboka" na siłę, nudna, źle prowadzona na zasadzie "idź gdzieś i spytaj kogoś, a ten ktoś ci powie, żebyś teraz poszedł gdzie indziej i spytał kogoś innego". A najlepszy to już był ostatni akt gdzie chyba sami nie mieli pomysłu dokąd to zmierza, więc wyciągnęli jakąś Deionarrę z Temu.

dobrze napisanymi dialogami
Większość dialogów w tej grze to tępe info-dumpy o postaciach, miejscach i wydarzeniach, które nie interesują nikogo poza tymi może 11 fanami świata Eory. A wszystko napisane ze swadą wpisu na wikipedii. Przy tych dialogach dało się zasnąć, a przy fanowskich mini-opowiadaniach, które serwowała część NPC-ów, to już chyba nawet umrzeć.

i postaciami
Patrz wyżej. Jeśli postaci - czy to NPC czy to w drużynie - mają za zadanie głównie faszerować cię informacjami o świecie, w którym jego twórcy najwyraźniej sami się zakochali, to nie są to postaci świetnie napisane. To postaci mdłe, wyblakłe i pozbawione charakteru, czyli takie jakie spotykamy w Pillarsach.

walka jest średnia, ale do tego posiada przepiękna grafikę i muzykę
A tu się zgodzę za wszystkim.

dawno nie było tak wciągającego cprg od czasu neverwinter nights 2 i dragon age 1, po prostu
Jeśli po kolejnej dawce pozbawionych treści ogólników dodasz "po prostu" to wcale nie dodaje im jakiejś prawdziwości czy coś :)

27.10.2025 09:40
arianrod
1
arianrod
81

Pillarsy to dno gatunku, dawno już na rynku nie było tak złego crpg, to że ci się podoba, to fajnie, no nie wszyscy mają dobry gust -.- :v
Takimi ogólnikami to się można przerzucać bez końca. To że dla jednego ziutka z internetów jakaś gra to peak gatunku, a dla drugiego nie - nie ma żadnego znaczenia dopóki tego nie uzasadnią.

post wyedytowany przez arianrod 2025-10-27 09:40:27
27.10.2025 08:22
arianrod
1
arianrod
81

Flat.earth.truth

Może twoje zdanie nie ale na szczęście reszty tak :)
A to się dopiero okaże. Na szczęście ludzie nie są już tak podatni na to, co jest napisane w recenzjach.

Dlatego właśnie takie międzynarodowe recenzje są ważne (jak się je przeczyta), bo te od GOL najczęściej wołają o pomstę do nieba.
Z tego co zauważyłem, to recenzje - nie tylko na GOL-u - najczęściej "wołają o pomstę do nieba" wśród graczy, którzy są przekonani, że obowiązkiem recenzji jest ocenić dany tytuł tak, jak oni sami go oceniają. I przez to zawsze jest później płakanie na forach: a bo za wysoko, a bo za nisko, a bo dlaczego tak...

Jeśli chodzi o Pillarsy to jak widać również jesteś w mniejszości
Jeśli byłbym złośliwy, to powiedziałbym, że w mniejszości to są ludzie, którzy kupili Pillars of Eternity II.
A na serio: tak to jest przy ocenianiu dzieł popkultury. Raz jesteś w mniejszości, raz jesteś w większości, ale grunt to mieć własne zdanie i nie zapisywać się z góry do jednej z tych grup.

zapewne za młody by pamiętać staroszkolne RPG
Dosłownie trzecią grą w moim życiu, kupioną kilka miesięcy po premierze, było Baldur's Gate. I nie, nie Baldur's Gate III, ale Baldur's Gate I :)

a co do dwójki to części nie podobał się tylko wpleciony piracki lore.
Milion razy już słyszałem, że za porażkę PoE2 odpowiadają "pirackie klimaty" albo "przesycenie rynku izometrycznymi RPG-ami". Powiem wprost: żadne z tych tłumaczeń mnie nie przekonuje. Ludzie kupowali jedynkę, bo faktycznie dawno już nie było gry tego typu od większego studia, dzięki czemu jedynka była komercyjnym sukcesem. Problem w ty, że większość graczy była rozczarowana już PoE1, i co za tym idzie, niezbyt zainteresowana dwójką.

26.10.2025 17:33
arianrod
2
arianrod
81

Obie części Pillars of Eternity miały jeszcze wyższe oceny, a dla mnie (i sądząc po sprzedaży PoE 2 dla wielu innych graczy) też były nudnawymi średniakami bez polotu. Nawet abominacja pokroju Avowed ma chyba średnią 8/10, więc sorry - nie sądzę, aby te recenzje zmieniły moje zdanie.

25.10.2025 14:36
arianrod
😐
2
odpowiedz
9 odpowiedzi
arianrod
81

Kolejny średniak 6/10 od Obsidianu, co za zdziwienie...

15.09.2025 11:47
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

.

post wyedytowany przez arianrod 2025-09-15 11:48:36
14.09.2025 23:54
arianrod
😂
3
arianrod
81

Jeszcze Reptilianie i Atlantydzi zaraz wyjdą i też będą odpowiedzialni za śmierć świętego Charliego.

14.09.2025 18:57
arianrod
👍
10
odpowiedz
8 odpowiedzi
arianrod
81

Piotr Wilkin, koleś nie z mojej bajki, ale chyba akurat najlepiej posumował hipokryzję i pajacerkę prawicy w swoim komentarzu na Facebooku (nawiasem mówiąc - komentarzu usuniętym przez FB, bo przecież Mark Zuckerberg po oddaniu hołdu lennego pomarańczowemu Donaldowi również stał się zwolennikiem prawicowej "wolności słowa" i "walki z cenzurą", a komentarz przywrócono dopiero po czasie).

"Niewiele jest rzeczy, które tak dobitnie pokazują amoralny nihilizm współczesnej globalnej prawicy (nie będę już jej nazywał alt-prawicą, bo chyba nie ma to żadnego sensu, skoro nurt ten ostatecznie przejął i zawłaszczył prawicowe ruchy praktycznie w całym świecie szeroko pojętego Zachodu), jak reakcje na zamordowanie Charliego Kirka.
Kim był bowiem Charlie Kirk? Otóż Charlie Kirk był gościem, którego życiowa misja to było szczucie na "podludzi" - którymi, w zależności od humoru czy też dostępnej amunicji erystycznej, byli: lewicowi akademicy (jego organizacja Turning Point USA opublikowała "czarną listę" "lewackich" pracowników naukowych - możecie sobie wyobrazić, jak wyglądał przeciętny dzień osoby, która znalazła się na takiej liście, albo wejść w sekcję komentarzy praktycznie dowolnego liberalno-lewicowego komentatora, który jeszcze ostał się na X/Twitterku), Latynosi, czarnoskórzy (ostatnie dni przed śmiercią spędził organizując rasistowskie szczucie na czarnoskórych Amerykanów poprzez przypisanie im zbiorowej odpowiedzialności za zamordowanie uchodźczyni z Ukrainy, którą zabił czarnoskóry przestępca-recydywista)... słowem, facet praktycznie nie robił w życiu nic, tylko wskazywał palcem wrogów. Oczywiście, jak na prawicowego Amerykanina, był onucą (powtarzał wszystkie standardowe teksty o nazistach w Ukrainie, Zelenskim jako marionetce USA, żądał anulowania pomocy dla Ukrainy i oddania Krymu Rosji), ale też fanatycznym zwolennikiem prawa do posiadania broni - do tego stopnia, że po którejś z kolei strzelaninie w szkole w USA wypowiadał się, jak to "nie możemy pozwolić się emocjonalnie terroryzować rodzinom ofiar" oraz "druga poprawka jest warta tych paru śmierci od broni palnej rocznie".
Jaka była jego postawa wobec przemocy w polityce? Cóż, dość powiedzieć, że kiedy szaleniec wparował do domu państwa Pelosi i prawie zatłukł siekierą męża Nancy Pelosi, Paula, Charlie Kirk ogłosił wszem i wobec, że... jakiś prawdziwy patriota powinien wpłacić kaucję za napastnika - a następnie "zadać mu parę pytań" (co było aluzją do kompletnie odjechanej teorii spiskowej, jakoby Paul Pelosi był kryptogejem, a napastnik jego odrzuconym kochankiem).
No to teraz zobaczmy, co się dzieje. Nagle cała prawicowa infosfera (a jest ona przepotężna, śmiać mi się chce, jak prawica coś wygaduje o "mediach głównego nurtu", w Polsce latami największy nakładowo tygodnik, czyli "Gość Niedzielny", co tydzień przedrukowywał niemal słowo w słowo prawicową propagandę z tamtejszej "katolickiej" prasy, do dzisiaj cały ekosystem oficjalnych katolickich mediów swoją "prasówkę" rozpoczyna od EWTN i LifeSiteNews) próbuje zrobić z Charliego Kirka nowego świętego. I to próbuje to zrobić w sposób absolutnie groteskowy, robiąc z niego wzór cnót wszelakich. Trump już ogłosił narodową żałobę, spuszczanie flag z masztów i chce Kirka pośmiertnie odznaczyć.
To dlaczego teraz mówię o amoralnym nihilizmie? Spieszę poinformować. No więc cała prawica, amerykańska i nie tylko amerykańska, zapałała swiętym gniewem i oburzeniem na mordercę. Winna jest oczywiście lewica, chociaż sprawcy jeszcze nie złapano, a nawet nie zidentyfikowano. Oburzenie na przemoc leje się gęsto, amerykański Departament Stanu ogłosił oficjalnie, że będzie wydalał z USA (i zabraniał wjazdu) obcokrajowcom, którzy... ośmielili się nabijać ze śmierci Kirka. Tak, nie mylicie się, Oaza Wolności Słowa, kraj, w którym pierwsza poprawka jest świętością, będzie wydalał ludzi albo odmawiał im wjazdu za heheszki na Fejsbuczku. Jeden z kongresmenów poszedł jeszcze dalej, domagając się przyjęcia prawa, zgodnie z którym platformy cyfrowe będą zobligowane do dania dożywotnich banów osobom cieszącym się z bądź wyśmiewającym śmierć Kirka.
No to cofnijmy nieco zegar. Dosłownie 3 miesiące temu zastrzelona zostaje demokratyczna senator stanowa z Minnesoty, Melissa Hortman wraz ze swoim mężem. Morderca próbuje też zabić innego senatora, ale szczęśliwie temu udaje się ujść z życiem. Przy sprawcy znaleziono listę blisko 70 demokratycznych bądź ogólnie liberalnych polityków i działaczy.
Co robi nasza prawica? Czy się oburza i potępia? A gdzie tam. Trump ogranicza się do zapewnienia, że "nie ma miejsca na straszliwą przemoc". Żadnej żałoby narodowej ani medali nie ma. Ale to i tak Wersal przy tym, co robią inni prawicowi politycy. Senator Mike Lee przy wsparciu Donalda Trumpa Juniora i Elona Muska rozsiewa teorie spiskowe, jakoby zleceniodawcą morderstwa był gubernator Minnesoty i kandydat na wiceprezydenta Tim Walz, a całość była "kłótnią w rodzinie". Publikuje też w trakcie obławy na sprawcę prześmiewczy obrazek z portretem mordercy i podpisem "Koszmar na Walz Street".
Wcześniej to samo ma miejsce przy okazji próby morderstwa Nancy Pelosi, gdzie ciężko ranny zostaje jej mąż. O rozsiewanej teorii spiskowej już wspomniałem, znamienne jest to, że w bagatelizowaniu morderstwa brał udział właśnie osobiście Charlie Kirk.
No i tak to się właśnie kręci. Dla tych ludzi po prostu nie ma żadnych wartości. Jeśli sprawa dotyczy ich "wrogów", uderzają w hasła "wolności słowa" - co ma być po prostu wygodnym pretekstem do porzucenia wszelkiego decorum oraz propagowania kłamstw i szczucia. Ale jeśli sprawa dotyczy kogoś z "ich" - nagle włączają niewiarygodny wprost patos. Nagle wolność słowa przestaje się liczyć, nagle zaczyna liczyć się wartość życia ludzkiego, chociaż sam Kirk przecież tę wartość bagatelizował. Nagle ci sami ludzie, którzy wyrażali święte oburzenie na to, że służby w UK aresztują ludzi za podżegające do konkretnych aktów przemocy wpisy na X/Twitterku, nazywając to kompletną śmiercią wolności słowa i zamordyzmem i pouczając Europejczyków o wolności słowa (vide osławione przemówienie JD Vance'a), chcą wydalać ludzi z kraju albo odmawiać im wjazdu za... "racjonalizowanie bądź bagatelizowanie (ang. making light of) śmierci Kirka".
W gruncie rzeczy prawica po prostu doskonale odrobiła lekcje postmodernizmu. Wyzywając lewicę od "relatywistów moralnych" i "marksistów kulturowych" sami w doskonały wręcz sposób wcielili w życie zalecenia Rorty'ego o (nie)liberalnej ironii. Żadne zasady nie obowiązują, obowiązuje tylko zasada perswazji. Jeśli twoje działania przekonują innych skutecznie, to wygrałeś, jeśli nie, to przegrałeś. No więc skoro można stworzyć ekosystem medialny, który będzie przekonywać, że morderstwo lewaka to takie tam, hehe, wiecie, pewnie kłótnia w rodzinie albo kochanek go zamordował, ale morderstwo prawaka to niebywała, epokowa zbrodnia oraz oczywiście dowód skrajnego barbarzyństwa i zdziczenia lewicy, która oczywiście jest za to odpowiedzialna, skoro anulowanie wystąpień prawicowych mówców pod presją studentów to jest niedopuszczalna cancel culture, ale wyrzucanie z pracy wykładowcy, który na wykładzie o gender ośmielił się mówić o gender, bo doniosła na niego dzielna prawicowa aktywistka, która oczywiście wykład nagrała, to jest słuszna walka z demoralizacją i zepsuciem, to należy tak zrobić i po prostu wygrać plemienną wojnę.
A to, że w tej plemiennej wojnie zostały spalone wszystkie tradycyjnie prawicowe wartości i pozostały ich karykatury, to, że poza rasizmem, seksizmem i niepohamowaną pazernością nie ma tam żadnych wartości, nie ma znaczenia. Grunt, że wygrali "nasi". A, no i są przeciw aborcji. Pamiętajmy. To wszystko usprawiedliwia i wszystko zmienia."

12.09.2025 11:19
arianrod
1
arianrod
81

Nic nie szkodzi - to podobnie jak 90% wypowiadających się pod tym tematem.

12.09.2025 11:17
arianrod
😊
5
arianrod
81

Ten najpierw o penisach w tyłkach, teraz o całowaniu przy jajkach...
Serio, RobMelooda wytrzymaj jeszcze trochę: jest już piątek, niedługo weekend, wkrótce spotkasz się ze swoimi prawicowymi kolegami i będziecie sobie robić, co tam najbardziej lubicie.

12.09.2025 09:32
arianrod
😂
2
arianrod
81
Image

Edgy chłopcy z Twittera w tym przypadku już nie są tacy edgy? No niemożliwe...

12.09.2025 09:28
arianrod
3
arianrod
81

Tribunal
Oczywiście - udowodnij, że nie jesteś wielbłądem, bo inaczej jesteś kretynem, hipokrytą albo tchórzem.
Tak jak już ci mówiłem - nie łapię się na takie prostackie zabiegi erystyczne, więc nie ma mowy :)

11.09.2025 22:37
arianrod
😊
1
arianrod
81

Tribunal

Ale po co, skoro już Bukary orze cię do ziemi niczym studenci Cambridge Charliego Kirka?

Niespecjalnie lubię dyskusje z ludźmi, którzy albo stosują tanie chwyty erystyczne (wyciągnę sobie niczym nie poparte wnioski z wypowiedzi rozmówcy, a później powiem, żeby je udowodnił, bo inaczej jest kretynem) albo cisną tekstami rodem z długiej przerwy w podstawówce (narobić w majtusie?), a wszystko to w oparach jakiegoś ideologicznego wzmożenia (choć, niestety, nie umysłowego). Więc raczej nie licz, że będę się na serio odnosił do twojego bajdurzenia.

11.09.2025 22:15
arianrod
😂
1
arianrod
81

O, jeszcze tego ałtorytetu brakowało. A SralRębajło już coś wydalił na ten temat?

11.09.2025 19:12
arianrod
😊
arianrod
81

Tribunal
Nie, ale z tego co widzę, to chyba właśnie odpisuję przedstawicielowi obu tych grup.

post wyedytowany przez arianrod 2025-09-11 19:14:36
11.09.2025 16:01
arianrod
😂
3
arianrod
81

No i tak to sobie leci - możesz podawać jakie chcesz dane z jakich chcesz źródeł, ale zawsze te źródła i te dane będą nieobiektywne i skorumpowane jeśli nie będą się zgadzały z wizją świata rozmówcy.
I oczywiście odwrotnie - jeśli dane się zgadzają ze światopoglądem rozmówcy, to wtedy są prawdziwe i superobiektywne nawet jeśli pochodzą z instytutu badawczego w Pierdziszewie, losowej strony w Internecie albo wprost z pustej głowy kolejnego prawicowego guru.
Pamiętaj, że bezmyślnie łykać to można tylko to, co z prawej strony. Wtedy dorośniesz - choć może niekoniecznie umysłowo, jak widać po wpisach niektórych kolegów na tym forum.

post wyedytowany przez arianrod 2025-09-11 16:02:43
10.09.2025 21:06
arianrod
👍
odpowiedz
arianrod
81

Całe szczęście, że powstają jeszcze takie gry "z dupy" jak Claire Obscur czy Silksong.
Po growych abominacjach spod znaku Starfielda czy Diablo IV i reszty tego wysokobudżetowego ścieku to jeszcze w takich grach nadzieja.

05.09.2025 21:31
arianrod
😂
odpowiedz
arianrod
81

Już nawet zapomniałem, że to gówienko w ogóle wyszło. Podobnie jak 95% graczy.

post wyedytowany przez arianrod 2025-09-05 21:32:01
28.08.2025 23:13
arianrod
👍
odpowiedz
arianrod
81

Czyli jest nadzieja, że po niezwykłych "sukcesach finansowych" Pillars of Eternity II czy Avowed i spodziewanej porażce The Outer Worlds 2 studio Obsidian - najbardziej przereklamowane studio od gier RPG ostatnich lat - w końcu upadnie i przestanie z siebie wydalać kolejne gówienka? Oby.

15.08.2025 22:27
arianrod
😂
odpowiedz
arianrod
81

Brawo Diablo IV. To urocze.

Ale poza tym, to w Path of Exile II ogłoszono właśnie nową ligę, więc może jednak skupmy się na poważnych sprawach.

14.08.2025 10:13
arianrod
arianrod
81
Wideo

Iselor
Takie zdania to można sobie pisać w nieskończoność i w nieskończoność wymieniać inne tytuły - ale nie ma to żadnego znaczenia.

Kasrkin
Ach, mityczne grono prawdziwych fanów RPG... Tak, za kilkanaście lat o tym czy gra jest ponadczasowa na pewno nie będzie decydować masa osób, która grała w BG3 i uważa ją za jedną z najlepszych gier w jakie grali w życiu, tylko grupka samozwańczych i bliżej niesprecyzowanych "prawdziwych fanów". To już chyba naprawdę trzeba żyć w jakiejś iluzji i nie przyjmować do wiadomości tego jak wygląda rzeczywistość.
Moim zdaniem to akurat Baldur's Gate III będzie grą ponadczasową (razem ze starymi częściami ofc), a Pillars of Eternity będzie cieszyło się szacunkiem w jakichś niszowych grupkach - co też nie jest niczym złym, ale większość graczy raczej nadal będzie ignorować tę serię.

elathir
boy3
Generalnie, jeśli ktoś jest ciekawy porównania Baldur's Gate III i Wrath of the Righteous, to polecam film:
https://www.youtube.com/watch?v=BrUEOOat61M

post wyedytowany przez arianrod 2025-08-14 10:22:24
13.08.2025 23:46
arianrod
😂
1
arianrod
81

A no to chyba, że tak - skoro jakiś anonimowy koleś z internetów po raz pierwszy od podstawówki siedział przy gierce do 5 rano to zmieniam zdanie: PoE 2 najlepsza gra wszechczasów.
Ach, no i jeszcze nie mogło się obyć bez nieśmiertelnego i wszechobecnego demona łołk. Niektórym to już się chyba naprawdę nudzi i muszą sobie wymyślać urojonych wrogów.

13.08.2025 23:07
arianrod
😒
1
arianrod
81

O Boże, byle nie Obsidian. Jeśli potencjalne Baldur's Gate IV miałoby pójść w stronę Pillarsów, czyli pseudo-głębokiego smęcenia o niczym z nijakimi postaciami o charakterach godnych kredensu i ciągłych info-dumpów pisanych ze swadą wpisu na wikipedii, to ja dziękuję.
I tak, biorąc pod uwagę oceny i popularność BG3, to "na pewno" zostałoby ono uznane za wypadek przy pracy i wszyscy rzuciliby się kupować BG4 od Obsidiana. Tak jak rzucili się kupować Pillars of Eternity II do dziś co kilka tygodni będące na wyprzedaży -70% żeby przynieść jakikolwiek zysk. Że już nawet nie wspomnę o kolejnej abominacji z tej serii czyli wydanego niedawno Avowed...

13.08.2025 21:35
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

1. Współczuję studiu, które przejmie te serię - póki co składającą się z legendarnych klasyków z przełomu wieków w postaci Baldur's Gate I i II oraz uznawanego za jedną z najlepszych współczesnych gier Baldur's Gate III. Tu trzeba będzie mieć naprawdę mocną psychikę, żeby podjąć się tego wyzwania.
2. Albo i nie. Będzie można zrobić byle gówienko, opatrzyć to tytułem Baldur's Gate IV i liczyć pinionszki, bo gra, jaka by nie była, i tak się sprzeda rozpędem samego tytułu.
3. Albo i nawet nikt jej nie przejmie. Wcale się nie zdziwię jak za jakieś 5-7 lat Larian, po zrealizowaniu swoich własnych projektów, stwierdzi, że no jednak wracamy do Zapomnianych Krain, przerwa była tylko tymczasowa itp. Nie takie rzeczy świat gier widział.

11.08.2025 14:54
arianrod
1
arianrod
81

Kwisatz_Haderach

INTERAKTYWNA rozrywka w ktorej nie uzywasz mozgu = ujowa rozrywka
A to akurat zależy co kto lubi, co mu sprawia przyjemność i przy czym najlepiej odpoczywa. Tym bardziej, że gry oferują też inną rozrywkę poza byciem, mniejszym czy większym, wyzwaniem.

Banita_
Ja z kolei słyszałem, że najmniejsze mają ci, którzy wrzucają temat penisów tam, gdzie nawet nie było o nich mowy.

11.08.2025 14:08
arianrod
arianrod
81

No tak to już jest. Niektórzy wyzwania intelektualne (i nie tylko) mają w prawdziwym życiu, inni muszą to sobie kompensować w giereczkach.

09.08.2025 22:07
arianrod
😂
arianrod
81

Kiedyś to było... Przeciętny serial miał ze 150-200 odcinków z czego co najmniej z 50-60 (szczególnie w późniejszych sezonach) nawet nie nadawało się do oglądania, bo scenarzystów i resztę ekipy goniły terminy.

05.08.2025 22:17
arianrod
😂
1
arianrod
81

Ba, przecież wiadomo, że najwybitniejszym RPG XXI wieku jest Starfield

04.08.2025 14:48
arianrod
9
arianrod
81

A to minusy nie służą do m.in. tego, żeby ktoś na szybko zaznaczył, że się z wami nie zgadza, ale nie chce mu się pisać komentarza?

Poza tym, serio - wypisywanie o fanatyzmie i psychofanach, bo ktoś wam dał minusa w komentarzu? Wy macie po 12 lat?

post wyedytowany przez arianrod 2025-08-04 14:52:38
22.07.2025 20:43
arianrod
1
arianrod
81

Multiwersum i kontynuowanie starego DCEU Snydera to chyba najgorsze co mogliby zrobić

17.07.2025 05:36
arianrod
👍
odpowiedz
arianrod
81

To ja chyba byłem naspeedowany i w spektrum, bo Edgerunners mega mi się podobało.

A jeśli chodzi o 2 sezon, to nie wydaje mi się aby to była taka "czysta" antologia z zupełnie nową historią i postaciami, bez nawiązań do poprzedniego sezonu. Mimo wszystko to nadal to samo miasto, połowa trailera to sceny z poprzedniej serii, a nawet tytuł to nie "Cyberpunk: Coś tam coś tam" tylko "Cyberpunk: Edgerunners II".
Zobaczymy jak będzie, ale bardzo się cieszę, że 2 sezon powstaje.

post wyedytowany przez arianrod 2025-07-17 05:36:45
25.06.2025 23:44
arianrod
😂
2
arianrod
81

Napisz komentarz, w którym używasz takich zwrotów jak:
płaczesz jak mała dzidzia
ŻAL MI CIEBIE
Wyżej robisz kupkę niż masz dupkę
boli Cię dzieciaczku
Jednocześnie zarzucaj innym, że zachowują się jak dzieci.

Naprawdę, tu na forum był ostatnio jakiś zaciąg samców alfa z podstawówki czy o co chodzi?

12.06.2025 23:03
arianrod
arianrod
81

xKoweKx [stalker.pl]
A gdzie napisałem, że lubię?
Napisałem, że lubię tę grę, a jeśli chodzi o wcielanie się w jej bohaterkę, to gra po prostu nie daje mi wyboru.
Ale spoko, próbuj dalej z tego wybrnąć :)

12.06.2025 21:57
arianrod
arianrod
81

blajo NightGeisha
Jak ktoś lubi gry z upośledzonymi mechanikami, gdzie "rozgrywka" to jazda konikiem, słuchanie dialogów i walka będąca wyzwaniem dla absolwentów zerówki, a to wszystko osadzone w tysięcznej wersji świata fantasy to pewnie i Wiedźminem będzie zachwycony.

Mitsuki
A tu może i racja.

12.06.2025 14:11
arianrod
-11
odpowiedz
8 odpowiedzi
arianrod
81

Shadoukira
To takie dziwne biorąc pod uwagę odsetek stulejarzy wśród graczy?

12.06.2025 10:50
arianrod
odpowiedz
4 odpowiedzi
arianrod
81

Kij z Wiedźminem, oby plotka o drugim dodatku do Cyberpunka okazała się prawdą.

30.05.2025 18:00
arianrod
arianrod
81

Ja tam zawsze jadę po ludziach czytających Mroza czy "książki" z Wattpada, podniecających się kolejnymi plot twistami w "Ukrytej prawdzie" czy słuchających disco polo.

Jak ktoś lubi jeść gówno to niech je, ale ja zawsze będę po takich cisnął.

16.05.2025 22:15
arianrod
arianrod
81

Szkoda, że zapomniałeś wziąć perka na poprawne posługiwanie się językiem polskim.

13.05.2025 22:05
arianrod
😂
odpowiedz
4 odpowiedzi
arianrod
81

Ach, Wiedźminek... Gra dla ludzi, którzy lubią gry, ale nie lubią grać

02.05.2025 10:30
arianrod
😂
arianrod
81

MatheoQbinho
I równie mądra jak ty sam

01.05.2025 10:27
arianrod
😂
arianrod
81

Chłopie, nie wiem czy masz problem z wymową tego tytułu czy nie, ale z pisaniem po polsku to na pewno

01.05.2025 10:11
arianrod
2
arianrod
81

Szlugi12
Ależ towarzyszu, proszę o antyłołkową czujność: bab tam jakoś dużo!
A i paru jakichś takich ciemniejszych też się znajdzie.
Ale przynajmniej ... nie ma, bo wtedy wiadomo - z automatu gra gorsza co najmniej o 30%.

post wyedytowany przez Admina 2025-05-02 11:32:33
01.05.2025 10:02
arianrod
arianrod
81

Vasherr
To proste. Gra nie jest samograjem jak np. Wiedźmin czy RDR II czy inne gry tysiąclecia i trzeba tam nie tylko "hłonońć klimacig" (który akurat jest świetny), ale jeszcze - o zgrozo - grać. No a jak gra czegoś od ciebie wymaga to od razu wiadomo, że soulslike.

post wyedytowany przez arianrod 2025-05-01 10:02:52
01.05.2025 09:55
arianrod
😂
arianrod
81

TheFrediPL
A pytanie A kiedy usuną Niguraja? to stwierdzenie? Błyskotliwe

06.04.2025 22:10
arianrod
😂
odpowiedz
arianrod
81

Bambiki znowu się spłakały, że za trudno. Nowe, nie znałem.

14.03.2025 14:53
arianrod
👍
odpowiedz
3 odpowiedzi
arianrod
81

YourFriendJudas

Spokojnie, za to na wielkich wojowników z ideologią łołk zawsze można liczyć. Nawet gdy artykuł jest o czymś całkiem innym to zawsze znajdzie się ten choćby jeden, co wyłapie kilka słów i będzie robił z siebie błazna w komentarzach.

15.02.2025 22:20
arianrod
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
arianrod
81

O budowie mięśni u kobiety wypowiadają się specjaliści, którzy i mięśnie i kobiety oglądają głównie na ekranach monitorów. Paradne

02.02.2025 22:09
arianrod
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
arianrod
81

Ach... a gdyby tylko pozbyli się całego łołk: zamienili wszystkich czarnych na białych, wszystkie kobiety na mężczyzn, wszystkich homo na hetero i od razu gra byłaby co najmniej 9/10.
A jakieś tam zepsute mechaniki, uproszczenia czy fabuła dla 14-latków? Jakby w kreatorze postaci nie było wyboru zaimków to przecież reszta gry sama z gruntu by się naprawiła.
Przecież już Baldur's Gate III pokazało, że gra może być świetna pod warunkiem, że... nie posiada łołk... czy coś tam... No, w każdym razie goł łołk goł brołk!

post wyedytowany przez arianrod 2025-02-02 22:09:24
23.01.2025 15:43
arianrod
😂
arianrod
81
Image

Łołk i wszystko jasne

08.01.2025 15:07
arianrod
😂
arianrod
81

Większość graczy na szczęście już zapomniała o tym gorszym PoE.

27.12.2024 14:01
arianrod
👍
5
odpowiedz
arianrod
81

No i prawidłowo, świetna gra.

24.12.2024 11:34
arianrod
👍
odpowiedz
arianrod
81

Dobrze, że Larian odróżnia fikcję od rzeczywistości i mimo, że produkuje gry m.in. o czarodziejach, to tutaj nie próbuje upamiętniać jakiegoś chodzącego po wodzie pseudo-czarodzieja, w którego niektórzy wierzą.

13.12.2024 10:52
arianrod
👍
arianrod
81

Spokojnie, akurat Ciri z babami romansowała jeszcze w latach 90., jak niektórych nawet nie było na świecie.

13.12.2024 09:41
arianrod
😐
odpowiedz
1 odpowiedź
arianrod
81

Cudownie... Zapewne kolejna gra CDP po Wiedźminie III i Cyberpunku, w którą właściwie trudno powiedzieć, że się gra, bo system dialogów jest bez sensu, rozwój postaci jest bez sensu, walka jest koślawa, a otwarty świat zrealizowany tragicznie.
No ale fabułka pewnie będzie w miarę spoko, więc zaraz wyląduje jako gra dekady na liście każdego gracza, któremu tak naprawdę nie chce się grać, ale lubi mieć cokolwiek interaktywnego do roboty pomiędzy kolejnymi punktami fabuły wyjętej z filmów klasy B.

11.12.2024 00:15
arianrod
1
arianrod
81

Ja się kiedyś zakochałem w Tifie z Final Fantasy VII.
Ale miałem wtedy 12 lat.

10.12.2024 14:18
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

Z PoE 1 nigdy się jakoś bardzo nie polubiłem, ta gra miała zbyt dziwne rozwiązania w niektórych aspektach.
Ale, że ostatnio miałem ochotę na hack'n'slasha, to skusiłem się na to PoE 2. I po parunastu godzinach gry zaświtała mi głowie myśl, która nigdy nie pojawiła się przy jedynce: po co w ogóle Diablo jeszcze istnieje?

22.11.2024 15:16
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

Stare dobre czasy, gdy Gwiezdne Wojny były dla dorosłych zamiast być disnejowskim shitem jak teraz

22.11.2024 14:30
arianrod
arianrod
81

Dzięki za reminder, wezmę sobie do serca.

22.11.2024 13:14
arianrod
😂
arianrod
81

Iselor
Ile powstało erpegów lepszych?
może Wiedźminy
O typie... Jak już Wiedźminy mają być lepszym erpegiem od Pillarsów, to w tym momencie sam ciśniesz po tej serii bardziej niż ja.

post wyedytowany przez arianrod 2024-11-22 13:32:57
22.11.2024 12:38
arianrod
arianrod
81

Iselor

z jednymi z najlepszych lochów w historii cRPG (Bezkresne Ścieżki Od Nuy)
Tak, wspaniałe. 15 poziomów, z czego chyba z 10 wielkości wiejskiej chatki, do tego wypełnionych bezsensowną walką i zagadkami dla ubogich umysłowo.

a drugie to najlepsze co w konwencji piracko - karaibsko - polinezyjskiej wyszło
Biorąc pod uwagę, że liczących się erpegów w tej konwencji było może z 5 (a pewnie i to nie), to rzeczywiście wielkie osiągnięcie.

boy3
Beka to z kolesi, którzy świetnie się bawią przy byle czym.

22.11.2024 11:11
arianrod
2
arianrod
81

Tak sobie wmawiajcie :)

22.11.2024 10:33
arianrod
😂
odpowiedz
9 odpowiedzi
arianrod
81

Super. Już pierwsze Pillarsy były średnie ze wskazaniem na słabe, drugie były jeszcze gorsze, a to coś powyżej zapowiada się na jeszcze gorszą abominację. Cudowna seria :)

06.11.2024 09:36
arianrod
arianrod
81

Mqaansla

Nie masz pojęcia o czym piszesz, więc wklejasz definicję z Wikipedii. No litości...
Ma to tyle samo wspólnego z rzeczywistością i poruszanym tematem, co te twoje umieszczone wyżej równania dla ubogich umysłowo.

Swoją drogą, tak to się kończy jak ktoś chce zabłysnąć, ale jedyne co do zaoferowania to Wikipedia, logika z młodszych klas podstawówki i bełkotanie o woke :)

post wyedytowany przez arianrod 2024-11-06 09:40:55
05.11.2024 19:54
arianrod
😂
arianrod
81

Ten jak odleciał

25.09.2024 15:28
arianrod
😂
1
arianrod
81

WerterPL
Taaa, na pewno słyszeli...
Słyszeli tyle, co im idol na jutubie nabajdurzy o łołk (czy co tam jest teraz modne), żeby chłopaczki sobie powyobrażały, że są dyskryminowane i z czymś tam walczą.

03.09.2024 15:20
arianrod
😂
arianrod
81
Image

Jasne, aż na odległość czuć z tego komentarza jak ci sympatycznie.

post wyedytowany przez arianrod 2024-09-03 15:20:56
03.09.2024 12:33
arianrod
😂
arianrod
81

Tylko jaki system dialogów (twoich wyborów, na które NPC muszą w określony sposób zareagować) ma Baldur's Gate III a jaki gry Naughty Dog?
Albo Wiedźmin / Cyberpunk, które udają, że mają jakiś system prowadzenia dialogów, ale jak to u REDów - bardziej udają niż mają.
No ale wiadomo, jak ktoś zamiast grać woli się zachwycać popierdółkami, to pewnie będzie zadowolony z tego typu giereczek.

03.09.2024 12:16
arianrod
😁
1
odpowiedz
arianrod
81

Jeśli nic w życiu nie osiągnąłeś zawsze możesz zostać wielkim wojownikiem z łołk. To nic nie kosztuje, nie musisz być ani mądry, ani zaradny, ani w ogóle jakikolwiek, a zawsze będziesz mógł liczyć aplauz podobnych sobie niedojd.

post wyedytowany przez arianrod 2024-09-03 12:17:06
02.09.2024 13:33
arianrod
😐
1
odpowiedz
arianrod
81

Po co komu McKellen, gdy na ekranach królują wspaniałe "Pierścienie Władzy"?

27.08.2024 15:37
arianrod
arianrod
81

Przykładowo w tym tygodniu kupiłem sobie Diablo 4 za 120zł gdzie rok temu na premierę byłaby za 350zł . A tak dzięki cierpliwości mam grę z patchami i znacznie taniej. Po co kupować na premierę?
W przypadku Diablo IV to w ogóle można by zadać pytanie: po co kupować?

27.08.2024 15:13
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

No to może tym razem w końcu zrobią prawdziwą grę, taką z sensownymi mechanikami, a nie samograj dla tych, co brandzlują się "dialogami i fabułom".
Choć wątpię.

22.08.2024 13:21
arianrod
😱
4
odpowiedz
arianrod
81

OMUJBORZE, ŁOŁK!

post wyedytowany przez arianrod 2024-08-22 13:24:05
21.08.2024 13:44
arianrod
😂
arianrod
81

W skrócie:
Tegen wypisuje głupoty, wszędzie łołk wiadomo...
Pierdziel gasi go jednym celnym zdaniem.
Mqaansla dostaje słownej sraczki i próbuje udawać mądrego, bo sam nie umie w celne riposty.
Coś pięknego.

20.08.2024 16:17
arianrod
👍
6
arianrod
81

Aż trudno uwierzyć, że na tym forum da się jeszcze znaleźć normalne komentarze zamiast ciągłego wojowania z łołk czy innymi urojeniami.

20.08.2024 11:08
arianrod
arianrod
81

Po prostu, rozemocjonowane drama queen z internetu już wszędzie widzą zagrożenie dla nie wiadomo kogo i czego

20.08.2024 10:50
arianrod
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
arianrod
81

Serial z całą masą scenariuszowego i realizacyjnego gówna, więc nic dziwnego.
Aczkolwiek, wiadomo: dla internetowej hołoty i tak największym problemem było "że baby i mało białych". Bo przecież jakby zmienili wszystkich bohaterów na białych mężczyzn, to automatycznie wszystkie problemy by się rozwiązały :)
Pewnie jeszcze nawet jeden pajac z drugim płakałby na forum jaki to świetny serial skasowali.

19.08.2024 14:08
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

Jestem pod szczerym wrażeniem, że ktoś jeszcze jest fanem tej serii po dziwacznej dwójce, nudnej jak flaki z olejem trójce i zapowiedziach najnowszej części, sprawiającej wrażenie kolorowego pierda dla trzynastolatków.

19.08.2024 14:05
arianrod
arianrod
81

Mnie bardziej ciekawi czy będzie jakiś biały heteroseksualny mężczyzna.
Ale taki prawdziwy, opowiadający wszystkim innym postaciom o swoich pluszowych prześladowaniach, zdobywający każdą kobietę pod warunkiem, że jest w dwóch, a nie trzech wymiarach, z poczuciem humoru +100, bo dodanie paru literek do LGBT zawsze śmieszne, z umiejętnością zalewania przeciwników łzami nad swoim biednym losem jak na prawdziwego macho przystało i co trzy słowa wplatający "łołk" bez względu na to czy ma to sens czy nie.

12.08.2024 13:17
arianrod
😂
arianrod
81

Jednym zdaniem: sam wymyśl sobie problem, a później się nim zamartwiaj.
Zresztą, to chyba ostatnio modne w necie.

12.08.2024 08:50
arianrod
1
arianrod
81

Czekam już tylko na artykuł o sianiu marchwi, pod którym ubodzy umysłem też zaczną płakać o strasznym łołk

29.07.2024 15:14
arianrod
1
odpowiedz
arianrod
81

Co prawda, to prawda. Ultimy to już niegrywalne ramoty

28.07.2024 18:11
arianrod
2
arianrod
81

Ja jak widzę, że ktoś w komentarzach znowu stęka o woke, to z automatu robię olewkę. To już nawet za głupie, żeby z tym dyskutować.
Ludzie wrzucają sobie w worek z napisem "woke" wszystko co im się nie podoba i robią z siebie a to ofiary represji, a to jakichś wielkich wojowników o wolność. A tak naprawdę są żołnierzykami w walce ideologicznej - tylko niezbyt ogarniętymi, więc trzeba było im dać niesprecyzowane, ale jednocześnie chwytliwe pojęcie. No i tak pojawiło się słynne woke, a ubodzy na umyśle w końcu mają z czym walczyć bez zbytniego zastanawiania się czy wchodzenia w szczegóły z czym niezbyt sobie radzą.

28.07.2024 18:00
arianrod
😂
1
arianrod
81

Jeden nie wie co pisze, drugi nie rozumie, co piszą inni, trzeci nie ogarnia, że można wyrazić swoje zdanie przed premierą na podstawie udostępnionych materiałów, a czwarty przeżywa swój pluszowy holokaust białego hetero mężczyzny.
Kabaret zwany forum GOL-a w pełnej krasie.

28.07.2024 17:52
arianrod
😂
1
odpowiedz
arianrod
81

Ja od premiery Diablo IV rok temu nie mogę przestać się śmiać.
Ale czy to dobrze świadczy o tej grze?

25.07.2024 08:46
arianrod
arianrod
81

Veselar

Dla niektórych ludzi homoseksualna postać w grze - i gdziekolwiek indziej - to też "wpychanie dewiacji". Pozostaje się cieszyć, że ty do takich ludzi nie należysz i widzisz różnicę. Chyba.

Natomiast wytłumacz mi: o co ci chodzi z tą legitymizacją, promocją, "wpychaniem"?
Kultura popularna "wpychała" i gorsze rzeczy - jeśli komuś to przeszkadza to nie gra, nie ogląda, nie czyta. Zresztą, w Baldur's Gate III można sobie grać i poprowadzić grę na milion sposobów, żeby nawet nie widzieć tej sceny. Dorabianie do tego jakiegoś wielkiego dramatu z promocją i legitymizacją, to chyba jakiś żart. W tej samej grze toczy się setki walk - czy tym samym BG3 promuje i legitymizuje przebijanie ludzi mieczem? Tym bardziej, że gra jest bodajże 18+ albo coś koło tego, więc mogą wrzucić tam praktycznie wszystko.
No i scena ma raczej humorystyczny wydźwięk, a nawet jest uzasadniona w świecie, gdzie ludzie mogą zmieniać swoje kształty, więc nie rozumiem o co ból.

post wyedytowany przez arianrod 2024-07-25 08:46:56
24.07.2024 11:28
arianrod
1
arianrod
81

Veselar
W grach i innych dziełach kultury pasuje mi wszystko - bo to tylko gry/książki/filmy, a nie rzeczywistość.
Natomiast, jeśli ktoś uważa takie rzeczy za "promocję", jeśli komuś wydaje się, że jak ktoś zobaczy geja w filmie, to sam zostanie gejem, a jak zobaczy humorystyczną scenę z druidem zamienionym w niedźwiedzia, to zostanie zoofilem - to proponowałbym poważnie się zastanowić nad samym sobą.

post wyedytowany przez arianrod 2024-07-24 11:31:05
24.07.2024 08:21
arianrod
arianrod
81

boy3
Z tego co wiem, to członkowie drużyny w Siege of Dragonspear, zarówno ci starzy, jeszcze z BG1, jak i wymyśleni przez Beamdoga dostali swoje dialogi, swoje questy i ogólnie bardziej to przypomina BG2 niż BG1. Przynajmniej jeśli chodzi o ilość tekstu, trudno mi powiedzieć jak z jakością.

post wyedytowany przez arianrod 2024-07-24 09:23:12
24.07.2024 05:34
arianrod
😂
arianrod
81

Veselar
Smuteczek.

Strażnik
To straszne!

23.07.2024 20:19
arianrod
😂
odpowiedz
8 odpowiedzi
arianrod
81

Ach, ten baldurowy brzydki i głupi kuzyn ze wsi, którego niektórzy nie zaliczają nawet do rodziny. Nie wiem czemu, ale w jakiś dziwny sposób cieszę się, że w serii wypełnionej "erpegami wszechczasów" itp. jest też miejsce na coś, co większość osób uważa za popierdółkę, a co może być całkiem - tylko i aż - przyzwoitą grą, choć spóźnioną o kilkanaście lat. Sam zresztą w SoD nigdy dłużej nie grałem, ale to nawet dobrze: gdy już kiedyś zbiorę się do przejścia całej serii na raz zawsze będzie coś nowego.

No i cała ta zabawna afera o trans...
Rok 2016. W Baldur's Gate Enhanced Edition: Siege of Dragonspear dosłownie trzecioplanowa postać zapytana o swoją przeszłość wspomina o zmianie płci (w świecie pełnym magii, w tym choćby czarów zmieniających rzeczywistość, czy artefaktów typu... Pas Zmiany Płci, występujący jeszcze w oryginalnym Baldur's Gate z 1998 roku) - wybucha afera na pół Internetu, sypią się najniższe oceny, prawdziwym Polakom-patriotom wciskana jest na siłę poprawność polityczna (łołk w tamtych czasach kojarzyło się jeszcze co najwyżej z chińskim garnkiem).
Rok 2023. W Baldur's Gate III tworząc postać nawet nie wybiera się płci, tylko oddzielnie rodzaj ciała, oddzielnie genitalia i oddzielnie bodajże ogólną tożsamość płciową. Cisza jak makiem zasiał, nikt nie krzyczy, nikt sprowokowany lewacką propagandą nie poleciał do pierwszej lepszej kliniki zmiany płci, aby dokonać wiadomego zabiegu...
Aż prawie sam zaczynam wierzyć, że łołk naprawdę przejmuje władzę nad światem i znieczula wszystkich na te "lewackie szaleństwa".

post wyedytowany przez arianrod 2024-07-23 20:23:09
17.07.2024 10:46
arianrod
😂
odpowiedz
arianrod
81

Ciesz się setkami wysokiej jakości gier na PC, jak np. DIABLO IV, STARFIELD, SEA OF THIEVES
Ale zachęcili...

10.07.2024 09:49
arianrod
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
arianrod
81

Oczywiście - ideologiczna sraczka w komentarzach jak zwykle.

08.07.2024 23:37
arianrod
😂
arianrod
81

Jezu, oby to nie było Original Sin III!

08.07.2024 15:41
arianrod
3
odpowiedz
arianrod
81
Image

.

28.06.2024 14:13
arianrod
😂
odpowiedz
arianrod
81

Biorąc pod uwagę, że z jednej strony Disney odwala kompletne gówno w tej franczyzie (z wyjątkami), a z drugiej, że spora część fanów Star Wars to grupa niedowartościowanych stulejarzy podniecających się filmami dla 13-latków, to czuję niezłą inbę w necie.

27.06.2024 14:02
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

Ta gra była tak dziwna, szczególnie w porównaniu do jedynki... Ogólnie to dałbym z 7/10, ale jak ktoś daje 3/10 to też rozumiem. Czasem nawet kusi zagrać jeszcze raz.
Inkwizycję za to zaczynałem 3 razy i po najwyżej kilku godzinach już byłem znudzony.

21.06.2024 13:08
arianrod
😒
2
odpowiedz
8 odpowiedzi
arianrod
81

No niby fajnie, niby spoko, ale to i tak nie zmazuje wszystkich krzywd, które zlewaczała Unia nam zafundowała - choćby wprowadzenie nowych zakrętek do butelek, z którymi piękną epicką walkę toczyć muszą młodzi prawicowi wojownicy w Polsce.
Chyba najwyższy czas, aby Unia zrozumiała, że jak ktoś ma prawicowe poglądy i 20, 30 czy 40 parę lat, to jeszcze nie oznacza, że przerasta intelektualnie 7-letnie dzieci - a przecież pić coś musi.

post wyedytowany przez arianrod 2024-06-21 13:11:04
19.06.2024 12:02
arianrod
😂
arianrod
81

Strażnik to już chyba żyje we własnym świecie i rzeczywistość mu nie przeszkadza.

19.06.2024 05:39
arianrod
😂
arianrod
81

Następny, który minął się z umysłem.

18.06.2024 20:57
arianrod
👍
1
arianrod
81

Truskolodzixx

Tak codziennie do siebie przed lustrem mówisz
Uuu, pocisk w stylu "kto kogo przezywa ten się tak sam nazywa", ostro... Zawsze się wtedy zastanawiam czy koleś po drugiej stronie naprawdę ma te 12-13 lat czy jest dorosłym chłopem, ale o mentalności dziecka. Jeśli to pierwsze, to zabawnie, jeśli to drugie - patrz mój poprzedni komentarz.

A poza tym ja nawet nie jestem skrajną lewicą, ale wiadomo - przecież ty nie rozmawiasz ze mną tylko ze swoim wyobrażeniem na mój temat. To akurat typowe dla ludzi z którymi nikt normalny rozmawiać już nie chce, że własne wymysły biorą za rzeczywistość.

18.06.2024 15:39
arianrod
arianrod
81

Truskolodzixx
Jesteś żałosny.

18.06.2024 15:13
arianrod
😂
odpowiedz
5 odpowiedzi
arianrod
81

Jeszcze trochę i inteligenci obrażeni czarnym w Japonii zaczną się powoływać na prace słynnego Kapeli Abdulayeva Pilaki, "współautora" równie słynnego dzieła pt. "Filumenistyczne hobby Karola Wojtyły".

https://www.researchgate.net/publication/376890132_Filumenistyczne_hobby_Karola_Wojtyly

post wyedytowany przez arianrod 2024-06-18 15:38:55
16.06.2024 20:27
arianrod
😂
2
odpowiedz
arianrod
81
Wideo

To Blizzard ze swoim Diablo IV chyba mógłby już pójść z torbami...

https://www.youtube.com/watch?v=4-G3j00RQ1U&t=0s

post wyedytowany przez arianrod 2024-06-16 20:27:50
09.06.2024 22:25
arianrod
😁
arianrod
81

Lokietek
Bo wtedy jeszcze bycie internetowym wojownikiem z poprawnością polityczną / łołk / srołk nie było aż tak popularne wśród mentalnych dwunastolatków. A teraz dzieciaczkom "rujnują immersję", mimo, że tego typu postaci zawsze były w tym świecie, a pewnie znalazłoby się i parę jeszcze dziwniejszych postaci niż czarny elf.

09.06.2024 22:02
arianrod
😐
1
odpowiedz
arianrod
81

Serio... Lubiłem Origins (jak wszyscy), nawet dwójka mi się podobała. W Inkwizycję pograłem chyba z 15 godzin i już nawet te 15 godzin mnie wynudziło, ale pomyślałem, że może 4 to naprawi... No i póki co wychodzi sam trailer i już mnie zniechęca. Nice.
W ogóle, to ten trailer jakoś dziwnie kojarzy mi się z rebootem Saint's Row w wersji fantasy, a to nie wróży najlepiej.

post wyedytowany przez arianrod 2024-06-09 22:03:05
09.06.2024 08:25
arianrod
😂
5
odpowiedz
arianrod
81

Nie byliśmy dziennikarzami, znawcami, ledwie ogarnialiśmy mechaniki z action-RPG
Zawsze to miło, że w ciągle pędzącym do przodu świecie niektóre rzeczy pozostają niezmienne nawet po dekadach.

post wyedytowany przez arianrod 2024-06-09 08:29:06
07.06.2024 21:47
arianrod
arianrod
81

Truskolodzixx
Nieźle ci ktoś namieszał we łbie.

Wszyscy spoko i kolorowo, a jak coś komuś nie pasuje bo Woke to źle i nie dobrze o tym mówić
Żebyś ty jeszcze mówił, zamiast rzygać inwektywami, to byłoby pół problemu. A tak tylko ośmieszasz zarówno siebie jak i całą te swoją walkę z woke, czy co tam ci się ubzdurało.

post wyedytowany przez arianrod 2024-06-07 21:52:52
07.06.2024 19:12
arianrod
😁
arianrod
81

Truskolodzixx
Oczywiście, bredzenie o mitycznych lewakach :) W poprzednim komentarzu pisałem o umysłowych indolentach - dzięki, że postanowiłeś potwierdzić moje słowa własną osobą.

IIIIIIIIIIIIII
1. Nie mam zamiaru ich sobie przypominać, bo nie lubię Star Wars. Stare części to dla mnie nieoglądalne ramoty; kiedyś obejrzałem "Nową nadzieję" i "Imperium kontratakuje" i było mocno tak se, a jak się dowiedziałem, że w "Powrocie Jedi" armię Imperium pokonuje grupa złachmanionych misiów-tulisiów, to stwierdziłem, że to jednak nie jest bajka dla mnie.
2. zobacz sobie jacy byli tam aktorzy a jacy są w tym serialu
Co to ma w ogóle do rzeczy? Te filmy powstały dekady temu. Nie wiem, nie znam się na lore Gwiezdnych Wojen, ale tam gdzieś jest napisane, że Odległą Galaktykę podbijali tylko "ludzie z Europy" czy co? Tym bardziej, że...
3. W space operze, w której są setki, jak nie tysiące obcych ras i gatunków - czasem zupełnie dziwacznych - to jednak najbardziej nienaturalne jest, to że jest za dużo homo sapiens o innym kolorze skóry niż biały?
Naprawdę, założyłeś się z kimś o napisanie najbardziej absurdalnego komentarza?
Jeśli chodzi o Google AI - nie wiem, co to ma do rzeczy. Mam wrażenie, jakbyś wyciągnął zupełny duperel niezwiązany z tematem i próbował coś tym udowodnić, ale chyba sam nie wiesz do końca co.

lo.enilno-yrg.www
- no wiadomo, i to było super. Jak jest jedna baba i stado chłopów, to spoko, ale odwrotnie - o, to to nie proszę państwa: poprawność polityczna, marksizm kulturowy, łołk i srołk w jednym
- ach, te marzenia niektórych, żeby tak 80% galaktyki stanowili piękni, muskularni mężczyźni z pięknymi, długimi mieczami świetlnymi...
- tak, dlatego od razu to zaznaczyłem - nie odnoszę się do serialu, tylko do komentarzy pod nim. Ale wiedziałem, że, niestety, na pewno trafi się jakiś nieborak, który tego nie zrozumie. No i nie myliłem się :)

post wyedytowany przez arianrod 2024-06-07 19:14:22
07.06.2024 10:42
arianrod
2
odpowiedz
arianrod
81

Twórcy usunęli usterkę, która powodowała podwajanie się niekorzystnych kondycji
Ktoś tu chyba bezpośrednio przetłumaczył angielskie "condition" na polskie "kondycja", ale po polsku w ogóle używa się słowa "kondycja" w tym znaczeniu?

07.06.2024 10:19
arianrod
😂
odpowiedz
6 odpowiedzi
arianrod
81

Nawet nie oglądałem serialu, ale po komentarzach już widzę podstawowe problemy wg forumowiczów GOL-a: potencjalne "natężenie bzdur LPG+" (ach, za każdym razem się zaśmiewam gdy ktoś przekręca skrót LGBT+, to takie zabawne... od 30 lat. Królowie komedii), same baby (kiedyś to była Ripley i Sarah Connor i wystarczyło, a teraz, tfu...) i trudno znaleźć "kogoś z Europy" (bo na tym polega oglądanie oglądanie serialu: albo się dopatrujesz, że jest za mało kolorowych, więc dyskryminacja i zacofanie, albo się dopatrujesz że jest za mało białych, więc poprawność polityczna i łołk). Chociaż, nie wiem, to space opera, więc może z tą Europą, to chodzi o mieszkańców jednego z księżyców Jowisza?
Zresztą, ostatnio, wg niektórych ww. "problemy" występują już chyba nawet w reklamach masła czy szamponu, więc nie żebym się dziwił umysłowej indolencji pod tym newsem.

post wyedytowany przez arianrod 2024-06-07 10:21:14
07.06.2024 00:59
arianrod
😒
arianrod
81

Nie w temacie, ale aż mi się przypomniało jak bardzo nie lubiłem tych dawnych seriali z ponad 20 odcinkami w każdym sezonie. One nawet nie zawsze były złe albo coś, ale mnie już męczyły samą długością trwania. A jak jeszcze nie oglądałeś serialu, ale słyszałeś, że jest dobry i chciałbyś nadrobić... a tu się okazuje, że leci już szósty sezon, a ty, żeby być na bieżąca musisz ogarnąć ponad 100 odcinków, z których, no nie każdy się okaże serialowym złotem.
Obecne, krótsze ale bardziej zwarte sezony zdecydowanie bardziej mi odpowiadają. 8-12 odcinków na sezon i starczy

06.06.2024 19:52
arianrod
😂
arianrod
81

Ja już naprawdę czekam na artykuł, dajmy na to, o sianiu marchwi, gdzie jakiś umysłowy nieborak i tak dopatrzy się mitycznego łołk.

04.06.2024 14:21
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

'ekto
Bez kozery powiem: pińcet

03.06.2024 12:57
arianrod
😂
5
odpowiedz
arianrod
81

Po ostatniej wybitnej części Diablo już nikt nie musi go zrzucać z tronu, bo spadło z niego samo. Dzięki Diablo IV seria zasiada teraz co najwyżej na obsranym nocniku.

31.05.2024 11:16
arianrod
1
arianrod
81

CV000
Po powyższym komentarzu, to zastanawiam się czy ty sam rozumiesz o czym piszesz, czy uskuteczniasz jakiś nieskoordynowany strumień świadomości.

31.05.2024 08:11
arianrod
2
arianrod
81

Zawsze mnie śmieszą ludzie uważający, że jakiekolwiek redakcje to nie zbiór osobowości tylko jakiś wspólny umysł, gdzie wszyscy muszą wszystko oceniać tak samo i myśleć tak samo. Aż mi się nasuwają na myśl słowa mojej babci: "gdzie toto się chowało?"

30.05.2024 19:47
arianrod
arianrod
81

r4x4

Równie dobrze mógłbym pójść jeszcze dalej
To prawda, równie dobrze mógłbyś dalej się ośmieszać, bo trudno nazwać inaczej stawianie obok siebie w dyskusji o spoilerach książki fantasy sprzed 25 lat i tekstu religijnego sprzed tysięcy lat.

bo twoje założenie to zakłada
Nie, moje założenie nie zakłada zakazu spoilerowania tekstów religijnych sprzed tysięcy lat. To ty z tym wyskoczyłeś i jeszcze brniesz dalej w ten absurd próbując przypisać go mnie.

Jeśli coś jest już mocno zakorzenione w kulturze to już naprawdę nie da się mówić o prawdziwych spoilerach
Oczywiście, że da się. Ludzie zapoznają się z różnymi dziełami kultury na różnych etapach swojego życia, czasem rodzą się dziesiątki lat po ich ukazaniu się. To, że dzieła te są zakorzenione w kulturze nic nie zmienia. Jeśli komuś spoiler zepsuje lekturę lub seans, to raczej średnio mu poprawi mu humor, że "no tak, ale to dzieło jest już zakorzenione w kulturze". Szczególnie gdy jest to spoiler tego kalibru, że - uwaga, nadszedł czas na tę "przykrą" czynność -

spoiler start

główny bohater ginie (a przynajmniej coś w tym stylu) na końcu sagi

spoiler stop


Uff... Mam nadzieję, że nie jest ci teraz bardzo przykro i jakoś się po tym pozbierasz?

oczywiście cały czas lepiej spoilery odpowiednio zaznaczać, ale w pewnych przypadkach nie należy traktować tego jako czegoś ściśle wymaganego
Tu możemy się zgodzić.

i jak ktoś nie zastosuje to zwyczajnie się nie oburzać, że ktoś mówi o wydarzeniu z książki, która swoją premierę miała 25 lat temu
Mnie akurat zawsze oburza gdy ktoś jest albo wredny, albo głupi i tego akurat nie chciałbym zmieniać.
Tu mały disclaimer: mówiąc o ludziach wrednych i głupich, akurat nie mam na myśli Akuzativ1994, który walnął spoilerem przez nieuwagę.

post wyedytowany przez arianrod 2024-05-30 19:49:37
30.05.2024 10:23
arianrod
😉
1
arianrod
81

r4x4

jak coś ma już 25 lat to właściwie ciężko już można mówić o jakichkolwiek spoilerach
Dlaczego?
I po ilu latach można mówić o spoilerach, a po ilu już nie? Po 5, 7, 10? Po 8 latach, 7 miesiącach i 13 dniach od daty wydania?

Jak się mamy trzymać tak rygorystycznie to może też walczmy ze spoilerami z Biblii? Bo w końcu ktoś mógł jej nie czytać i nie będzie zadowolony jak ktoś mu zaspoileruje, że główny bohater zostanie ukrzyżowany?
Argumentum ad absurdum, gratuluję.
Aż dziwne, że nie pojawił się tu masowo przytaczany w takich dyskusjach przykład Gwiezdnych Wojen, czyli spoiler, który działa już w popkulturze na innych zasadach niż wszystkie inne spoilery, ale według niektórych jest "świetnym" przykładem.

O ile jakiś czas od premiery ma to jak najbardziej sens i brakiem kultury jest takie uprzykrzanie rozrywki, to jest też czas gdy to jest już uprzykrzaniem wszystkich, którzy już to przeczytali/obejrzeli/zagrali.
No jak dla kogoś tak "przykre" jest kliknięcie przycisku "spoiler" przy pisaniu komentarza, a dla innego kliknięcie/zaznaczenie spoilerowanego tekstu przy czytaniu, to nie wiem... Chyba wypada tylko współczuć takim ludziom, bo czeka ich w życiu wiele, często gorszych, "przykrości".

29.05.2024 17:19
arianrod
👍
1
arianrod
81

Akuzativ1994
O, i to rozumiem. Internet byłby o wiele lepszym miejscem, gdyby wszyscy mieli takie podejście.

spoiler start

A krytyczna porażka dla wiedźmina rzeczywiście jest śmieszna :)

spoiler stop


post wyedytowany przez arianrod 2024-05-29 17:21:26
29.05.2024 11:55
arianrod
😐
4
arianrod
81

Davnoniessany
Ten "łaskawiec" może mieć tyle lat, że dopiero wchodzi w świat książek. W 1999 r. mogło go jeszcze nie być na świecie, a 9 lat temu mógł czytać książki z przedziału 0-10 lat.
Albo odwrotnie: może jest dorosły, ale ostatnie dekady spędził na czytaniu książek o fizyce kwantowej, albo eksperymentalnych powieści irańskich i nie miał czasu na jakieś polskie fantasy; a jak już znalazł, to na dzień dobry dostaje spoiler, bo inny "łaskawca" nie potrafi używać tej opcji w komentarzu.
Albo żadna z tych rzeczy nie miała miejsca - ale nawet wtedy nikt nie ma obowiązku przewidywać, że pod artykułem o tym, że CDP nie boi się przepływu pracowników do Lariana, ktoś zacznie spoilerować książki o wiedźminie.

29.05.2024 01:29
arianrod
arianrod
81

Nie no, żartowałem. Jeśli mieliby dobry pomysł, to niech robią.
Jeśli już, to mi zależy tylko na tym, żeby nie spełnił się - co prawda mało prawdopodobny, ale czasem poruszany na forum - odwrotny scenariusz, czyli CDP robiące Baldur's Gate IV na modłę Wiedźmina.

post wyedytowany przez arianrod 2024-05-29 01:30:01
28.05.2024 23:52
arianrod
👎
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
arianrod
81

Ojboli
Nikt

26.05.2024 06:53
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

Po pierwsze: fajny artykuł z głupim tytułem.
Po drugie: co to za odmiana Pisząc o Mythu, zespół zarobił na Mythu...

post wyedytowany przez arianrod 2024-05-26 06:54:42
22.05.2024 07:33
arianrod
😂
odpowiedz
arianrod
81

Już pomijając fakt, czy robienie w obecnych czasach Baldur's Gate IV, będącego bardziej Baldur's Gate 2.5 ma sens,

spoiler start

Nie ma

spoiler stop


to już widzę, jak właściciele marki i wydawcy, po ogromnym sukcesie Baldur's Gate III będącego pierwszym od długiego czasu prawdziwym RPG AAA, stwierdzają: "to teraz jednak zróbmy zacofaną izometryczną gierczynę dla grupki zapaleńców, co może pójść źle? W końcu np. Obsidianowi z ich Pillars of Eternity tak dobrze poszło".

21.05.2024 20:21
arianrod
odpowiedz
3 odpowiedzi
arianrod
81

Dźwięku pękających dup w komentarzach ciąg dalszy

19.05.2024 20:13
arianrod
😂
arianrod
81

Łał, ale mocarny tekst. Aż mi się przypomniało, jak sam miałem 12 lat.

18.05.2024 15:13
arianrod
😂
odpowiedz
2 odpowiedzi
arianrod
81

Ja tam w jakiś sposób nawet podziwiam tych wszystkich dorosłych - w teorii - chłopów, którzy poświęcają swój czas na rzeczy typu: a tu czarny samuraj, a tu za dużo bab, a tu cenzura, bo zasłonili kawałek cyfrowego cycka, a tu znowu czarna syrenka w filmie dla małych dziewczynek. A wszystko oczywiście w ramach dziejowej misji walki z poprawnością polityczną, marksizmem kulturowym, łołk czy czym tam jeszcze i majaczącą na horyzoncie zagładą białej rasy i feminazizmem.
Trochę to wszystko już przypomina płaskoziemców: też ludzi o umysłowości trzynastolatków, ale podobnie przekonanych o swojej dziejowej misji i spisku całego świata przeciwko nim.
Ech, chłopaczki...

15.05.2024 20:53
arianrod
😂
2
arianrod
81

Już nawet od biedy załóżmy, że faktycznie Lord of Destruction "naprawił" Diablo II, a nie świetnie rozwinął jego pomysły.
Od premiery Diablo II minęło ponad 20 lat. Przez prawie ćwierć wieku Blizzard, jedna z największych firm w branży, nie potrafi wydać na premierę dobrego hack&slasha, tylko musi go później naprawiać łatkami i dodatkami? Przecież to jest żałosne.

post wyedytowany przez arianrod 2024-05-15 20:54:52
15.05.2024 18:17
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

Z imionami postaci też czasem było fajnie:
W BG1 była Jaheira czytana po prostu fonetycznie po polsku jako "Jahejra"
W BG2 chyba ogarnęli, że coś nie halo i była już wymawiana jako "Dżahejra"
No a w BG3 po 20 latach już oczywiście nie ma dubbingu, więc jest "Dżahira".

Irenicus też chyba zaliczył "update wymowy", bo w Cieniach Amn jego imię było jeszcze czytane fonetycznie jako "Jon", ale w Tronie Bhaala, jak go czasem wspominali (choćby w intro), to był już "Dżon".

No i Gabriela Kownacka była genialna jako Viconia, ale znowu: te fragmenty z języka drowów wymawiane fonetycznie po polsku...

post wyedytowany przez arianrod 2024-05-15 18:17:59
11.05.2024 15:38
arianrod
😂
-14
odpowiedz
3 odpowiedzi
arianrod
81

Pfff... Biedaki z Polski

09.05.2024 09:17
arianrod
😂
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
arianrod
81

Wiedziałem :) Słowo "kobiety" w tytule newsa - płacze w komentarzach, że ale jak to kobiety. No i jeszcze feminazizm, tępienie mężczyzn itp. - bo główne role w serialu zagrają kobiety.
Czy ci ludzie są tak zaślepieni swoją ideologią, odczuwają tak silną potrzebę bycia wiecznymi ofiarami, zostali mocno skrzywdzeni i teraz to odreagowują, czy po prostu z natury są tacy żałośni?

30.04.2024 20:57
arianrod
8
odpowiedz
arianrod
81

Jedną z rzeczy, których nauczyliśmy się po sukcesie Baldur's Gate 3, jest to, że ludzie naprawdę lubią dopracowane gry D&D
Łał, niesamowity wniosek. A ja, głupi, zawsze myślałem, że wolą niedopracowane.

Poza tym, sama sugestia wyrażona w artykule, że kolesie od Dungeons & Dragons: Dark Alliance mieliby robić Baldur's Gate IV sprawiła, że pociemniało mi w oczach...

30.04.2024 13:41
arianrod
👍
1
odpowiedz
arianrod
81

Czasem to i Todd Howard powie coś mądrego

25.04.2024 22:33
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

postapokaliptyczne RPG BEZ KOBIET
Ooo, to część komentujących na GOL-u chyba będzie w siódmym niebie. W końcu żadnego łołk!

post wyedytowany przez arianrod 2024-04-25 22:33:19
25.04.2024 09:50
arianrod
arianrod
81

Widzę, że niektórzy to lubią żyć w świecie wytworów własnej wyobraźni.

25.04.2024 09:48
arianrod
😂
arianrod
81

Wyciąganie wniosków z dupy - level hard.

24.04.2024 19:39
arianrod
😂
arianrod
81

Oj tam, oj tam. Już daj lo.enilno-yrg.www żyć w jego wyimaginowanym świecie wiecznej walki z poprawnością polityczną / marksizmem kulturowym / łołk czy tam mu się akurat ubrdało w łepetynie.

23.04.2024 19:44
arianrod
😂
arianrod
81

Inni z kolei tak kochają Polskę, że nawet nie potrafią poprawnie zapisać przymiotników w tym języku.

22.04.2024 11:08
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

A Piranha Bytes?! A Beamdog?!

A tak na serio - nie mam pojęcia kto mógłby to udźwignąć. Nie wiem czy Owlcat albo inXile pociągnęliby tak duży projekt, CDP robi całkiem inne gry (z może i fajnymi postaciami i dialogami, ale słabym i nieprzemyślanym gameplayem), BioWare, ojcowie Baldur's Gate, należą do EA (zresztą, z tych ojców to już tam nikt nie pracuje).
Od biedy chyba ten Obsidian, ale ci po żenująco średnich - jak na ich potencjał i oczekiwania po KOTORZE II i New Vegas - obu częściach Pillarsów i Outer Worlds też nie napawają optymizmem.

17.04.2024 08:58
arianrod
arianrod
81

boy3
E, bez przesady. Gdyby robili Baldur's Gate IV, to już nie byłaby to gra dla grupy pasjonatów jak Pathfindery, tylko gra z budżetem AAA i zapewne dużym wydawcą. A w takim przypadku wątpię, żeby pominęli Polskę.

17.04.2024 08:53
arianrod
odpowiedz
1 odpowiedź
arianrod
81

Seria na którą składają się dwa kultowe klasyki sprzed dekad i najnowsza część, która (co najmniej) im dorównała, zamiatając podłogę resztą branży... No naprawdę, życzę powodzenia studiu, które zajmie się potencjalnym Baldur's Gate IV. Będzie im potrzebne.
Oby tylko Hasbro i WotC nie wpadli na genialny pomysł, żeby użyczyć licencji komukolwiek (choćby pajacom z Beamdoga, którzy jakieś tam doświadczenie z Baldurem mają) i niech robią co chcą po taniości, bo tytuł i tak sam się sprzeda.
Nie cierpię Pillars of Eternity, niby to "duchowego spadkobiercy" Baldura, ale chyba faktycznie Obsidian byłby tu najlepszym wyborem. Microsoft sypnąłby kasą, a i Josh Sawyer mógłby w końcu mógłby zrobić swoje Baldur's Gate (czego był blisko już bodajże 2 razy i nigdy się nie udało).

11.04.2024 13:40
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

Twórcy chyba naczytali się "Berserka"

10.04.2024 13:33
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

Cała Rosja to jedna wielka smuta

10.04.2024 12:18
arianrod
1
odpowiedz
arianrod
81
Image

.

09.04.2024 15:33
arianrod
1
arianrod
81

Jedyne Fallouty to 1 i 2, trochę New Vegas.
Fallouty dla retardów od Bethesdy pozostawiam tym, do których były kierowane.

08.04.2024 09:37
arianrod
arianrod
81

Rywalizacja o to, która część Terminatora jest najgorsza po dwójce, to trochę jak zapasy w kisielu, żeby nie powiedzieć, że w innej, bardziej organicznej substancji.

03.04.2024 19:46
arianrod
😂
arianrod
81

Zgniły Zachód, złe feministki, to dla dziewczynek, a to dla chłopców (a Lego Friends?), bełkotanie po pseudo-polsku... Nawet pod newsem o klockach ktoś musi odhaczać kolejne punkty obowiązkowe dla komentujących na GOL-u.

post wyedytowany przez arianrod 2024-04-03 19:46:39
29.03.2024 13:18
arianrod
arianrod
81

SpoconaZofia
Nie wiem, co bym wtedy napisał, ale wiem, co napiszę teraz: albo twoje ideologiczne zacietrzewienie i wizja świata nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością całkowicie odebrały ci zdrowy rozsądek, albo jesteś egzaltowanym 12-latkiem, który pierwszy raz w życiu czuje, że robi coś ważnego, nawet jeśli jest to walka z wymyślonym wrogiem. Jeśli to drugie, to pozostaje żywić nadzieję, że jeszcze z tego wyrośniesz, jeśli to pierwsze - to już tylko współczuć.

Illuminackiretpalianinnajezdzcazdalekiegokosmosu
To moje jedyne konto na GOL-u, nie wiem skąd ci się wziął ten pomysł.

28.03.2024 08:44
arianrod
😂
odpowiedz
6 odpowiedzi
arianrod
81

Oj, coś tak czułem w komentarzach wysyp prawdziwie menskich mencizn, broniących cyfrowego cyca jak Częstochowy

28.03.2024 08:33
arianrod
😁
odpowiedz
1 odpowiedź
arianrod
81

Widzę, że czytając tytuł artykułu miałem dokładnie tę samą reakcję, co wszyscy: Hellgate było kultowe? Kiedy? Przecież ta gra była porażką.

24.03.2024 20:22
arianrod
😂
1
odpowiedz
arianrod
81

Biorąc pod uwagę, że po Diablo II poziom tej serii leci na łeb na szyję, to nie wiem czy "Diablo V" należy w tym kontekście rozumieć jako komplement

22.03.2024 19:13
arianrod
1
odpowiedz
arianrod
81

Właściwie, to najlepiej byłoby jakby teraz zrobili coś rzeczywiście nowego (oby tylko nie nową grę w tym nieszczęsnym Rivellonie, który nie dość, że jest generycznym fantasy, to jeszcze nikt, chyba łącznie z nimi samymi nie traktuje go poważnie), później może jeszcze z jedną, a za jakieś 10-12 lat... to jednak chciałbym żeby zrobili Baldur's Gate IV :) Kto wie, może po takim czasie znowu odnajdą w sobie zapał?
Zresztą zobaczymy, producenci często mówią jedne rzeczy, a później robią inaczej.

22.03.2024 09:16
arianrod
😐
2
odpowiedz
arianrod
81

Z jednej strony - bardzo dobrze.
Z drugiej - boję się, że moją ulubioną serię gier dostaną jakieś cepy i potencjalne Baldur's Gate IV zepsuje to, co osiągnęły poprzednie części.

12.03.2024 22:59
arianrod
👍
3
arianrod
81

Aha. Dobrze wiedzieć

post wyedytowany przez arianrod 2024-03-12 22:59:54
05.03.2024 13:17
arianrod
😂
2
odpowiedz
arianrod
81

sad994
A co w tym takiego anarchistycznego?

04.03.2024 11:39
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

Przeprowadzka na śmietnik historii?

28.02.2024 14:40
arianrod
👍
arianrod
81

gimemoa
"Czego nie rozumiesz?" to jakaś bardziej wyrafinowana forma dresiarskiego "masz jakiś problem?" czy co coś w tym stylu?
No nie wiem, reszta jakoś zamilkła, a ty jeden ciągle się produkujesz i próbujesz udowadniać nie wiadomo co i komu. Powodzenia w dalszych próbach.

28.02.2024 13:18
arianrod
arianrod
81

Jerry_D
OK, napisałem, że bystrzaki mogłyby zabłysnąć, ale widzę, że nie wszyscy to potrafią :)
Nigdy nie ukrywałem, że Tifa to moja ukochana waifu i to już od wczesnej nastoletniości i oryginalnego FFVII, co jest chyba raczej średnio wyrafinowane.
A jeśli chodzi o bycie nic nieznaczącym użytkownikiem Internetu, to nigdy nie miałem złudzeń, że jest inaczej, więc twój wysilony komentarz to raczej trafienie kulą w płot.

gimemoa
Koleś w Internecie z anime-panienką w awatarze żartuje sobie z innych kolesi zachwyconych anime-panienkami. A wy robicie z tego wielki reveal, chwalicie się spostrzegawczością w komentarzach i napinacie jak koszulka na biuście Tify. Was nawet wyśmiewać nie trzeba, bo robicie to sami.

post wyedytowany przez arianrod 2024-02-28 13:25:32
28.02.2024 12:24
arianrod
😜
arianrod
81
Image

gimemoa
Ante Semitić

Ho ho, jacy spostrzegawczy.
Aż żałuję, że nie napisałem tego komentarza ze swoim poprzednim awatarem na którym widniał nikt inny tylko Tifa :) Dopiero bystrzaki mogłyby zabłysnąć.

post wyedytowany przez arianrod 2024-02-28 12:32:07
28.02.2024 10:47
arianrod
😂
odpowiedz
10 odpowiedzi
arianrod
81

Wiadomo - zawsze to lepiej być we własnych oczach bojownikiem z cenzurą korporacji niż smutnym internetowym koniobijcą do cyfrowych anime-panienek.

26.02.2024 10:36
arianrod
arianrod
81

No właśnie! A wystarczyło zatrudnić facetów i dostalibyśmy kolejne arcydzieła pokroju Quantumanii czy innego Mobiusa.
(a tak na serio, to niektórym w tym wątku już naprawdę zdrowo wali na dekiel :)

20.02.2024 15:24
arianrod
2
odpowiedz
arianrod
81

Czyli na zestaw złożą się: dwie legendarne gry, trochę dziwny Tactics i zalew gówna od Bethesdy z krótką przerwą na New Vegas.

16.02.2024 08:43
arianrod
👍
1
odpowiedz
arianrod
81

Mało co tak mnie obecnie cieszy w gamedevie jak upadek Diablo IV i Blizzarda

16.02.2024 08:42
arianrod
😂
1
arianrod
81

Widzieliśmy ale widzieliśmy też o tym że dodali tam 7 tyś platyny o której się nawet nie zająknąłeś a koń tak naprawdę jest za darmo.
Michas. to chyba jakiś doktor ekonomii...

16.02.2024 08:41
arianrod
arianrod
81

To gra ze słabym lootem, słabym rozwojem postaci i słabym endgame'em, czyli najważniejszymi rzeczami w hn's. Ale za to jest w niej miliard mikropłatności - w grze, za którą i tak trzeba było zapłacić kilkaset złotych na premierę.
Co jak co, ale hejt jaki zbiera ta gra jest w pełni zsłużony.

08.02.2024 08:08
arianrod
arianrod
81

Przypominam, że nie ma obecnie podstaw, by Depp nie wrócił jako Sparrow - Wygrał proces z Amber przed sądem
Wystarczy, że Disney go nie chce i to jest wystarczająca podstawa.

post wyedytowany przez arianrod 2024-02-08 08:08:14
07.02.2024 19:17
arianrod
2
arianrod
81

HF801
Zabawna jest ta twoja bezsilność w napisaniu czegokolwiek sensownego - zamiast tego jest rzucanie hasełkami z Internetu, które przez lata wszyscy przeorali na wszystkie sposoby i na nikim już nie robią wrażenia...
Tak, jestem lewakiem, płaci mi Soros, do poduszki czytam na przemian dzieła zebrane Lenina z manifestem LGBT i co tam jeszcze ci się ubrdało :) Ale ty już chyba żyjesz we własnym świecie, którego granicę wyznaczają właśnie wspomniane internetowe hasełka i nawet nie rozumiesz ich znaczenia. Smutne, ale bywa i tak.

07.02.2024 15:50
arianrod
😂
1
arianrod
81

HF801
Jeszcze Soros do kompletu... Do pełnej odklejki brakuje chyba jeszcze tylko neomarksizmu.

07.02.2024 12:12
arianrod
😃
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
arianrod
81

Czyli w skrócie: debil finansuje debilce walkę z korpo rządzonym przez debili.
Nie wspominając już o ty, że na forum GOL-a mamy wykwit komentarzy o "lewadztwie", "woke", "politpoprawności", domorosłych wojowników z cenzurą i 12-letnich znawców showbiznesu w USA - a więc pisanych przez ludzi pięknie wpisujących się w krajobraz, który opisałem w pierwszym zdaniu.

05.02.2024 21:08
arianrod
3
odpowiedz
1 odpowiedź
arianrod
81

Czy Pełzająca świnia RoyPremium i Koniunktor Sferyczny to jacyś pracownicy developera, którzy otrzymali straceńcze zadanie obrony tego crapa?
Czy oni jednak sami z siebie tak bajdurzą?

post wyedytowany przez arianrod 2024-02-05 21:09:05
30.01.2024 15:33
arianrod
1
arianrod
81
Image

IIIIIIIIIIIIII
W kontekście tego, co się dzieje w CoD, to ubrany na różowo żołnierz Wehrmachtu mógłby jeszcze tam uchodzić za oazę normalności.

post wyedytowany przez arianrod 2024-01-30 15:33:31
30.01.2024 15:26
arianrod
😂
arianrod
81

Oczywiście kobieta na stołku która wszystko spiepszy
Nie mam nic do kobiet
Aha.

30.01.2024 08:16
arianrod
😂
arianrod
81

Wiele można zarzucić tej nominacji, ale wiadomo: zawsze trafi się jakiś umysłowy nieborak, dla którego główną wadą będzie brak penisa.

30.01.2024 08:11
arianrod
😂
4
arianrod
81
Image

IIIIIIIIIIIIII
Jakby ci to powiedzieć...

23.01.2024 08:25
arianrod
😢
odpowiedz
arianrod
81

Wiedźmin całkiem fajna gra dla ludzi nielubiących gier - nieprzemyślany gameplay, którego równie dobrze mogłoby nie być, tragiczny interfejs, fabuła fantasy klasy C i całkiem dobrze napisane dialogi. Wystarczy, aby większość się podniecała.
Szkoda tylko, że przez (zapewne) kolejną grową wydmuszkę z wiedźmińskiej serii Cyberpunk 2 wyjdzie za jakieś 10 lat...

post wyedytowany przez arianrod 2024-01-23 08:26:09
22.01.2024 11:56
arianrod
👍
1
odpowiedz
arianrod
81

Czyli cała ta Obsidianowa seria z Eorą zaczęła się byle jak od pierwszego Pillars of Eternity i dalej jest już tylko gorzej, a Avowed zapowiada się tragicznie...
No i bardzo dobrze, im mniej pretensjonalnych nudziarstw spod znaku "chciałbym być Tormentem, ale nie umiem" tym lepiej.

17.01.2024 15:36
arianrod
😂
9
odpowiedz
arianrod
81

Ta gra to żart

12.01.2024 15:43
arianrod
👍
1
odpowiedz
arianrod
81

Cieszą kolejne sukcesy Starfielda i Diablo IV. Oby więcej takich "gier dekady".

10.01.2024 08:45
arianrod
arianrod
81

mohenjodaro
Muszę przyznać, że dla mnie 3 akt PoE 1 to już była katorga. Gra już wcześniej mi się nie podobała, ale w końcu "duchowy następca" itp. więc od biedy się to ciągnęło; ale gdy zaczął się 3 akt to już zrobiłem coś, czego nie lubię i nie powinienem robić, czyli zmuszałem się do gry. Wiem, że tam był jakiś wielki fabularny reveal, ale ja już byłem na etapie "whatever, byle do końca".
Poza tym, no właśnie: mam tak, że jak ktoś mi mówi: "świetny serial, 3 sezony średnie, ale od 4 to dopiero się zaczyna!" to raczej nie obejrzę. Ale wierzę, że tam w Pillarsach faktycznie dzieją się później rzeczy, które wielu osobom mogą się podobać.

Iselor
W dobie Internetu, to akurat każdemu się wydaje, że potrafi pisać recenzje, książki, kręcić filmy itp. Ale ile to ma wspólnego z rzeczywistością... No właśnie, zawsze można zastosować ten śmieszny wytrych, że "recenzja zawsze jest subiektywna" i nawet swoje niezbyt uporządkowane wrażenia określać tym mianem.
Widziałem wiele raczej negatywnych komentarzy i recenzji PoE I i II, więc nie wiem czy jest tak odosobniona; a nawet jeśli (bo wiem, że np. PoE II spotkało się raczej z pozytywnym odzewem wśród tych 17 ludzi, którzy kupili i grali w tę grę), to cóż poradzę? W końcu nie twierdzę, że piszę recenzje, albo, że moje zdanie kończy dyskusję, więc mogę wszystko skwitować słowami "a mi się nie podoba" :)
A z Falloutami, to jest tak, że znajdziesz setki recenzji polskich, angielskich, jakichkolwiek, współczesnych, z lat 90. itd., które faktycznie twierdzą, że to gry 10/10 - ale w niewielu z nich głównym argumentem będzie "ja lubię postapo, więc arcydzieło".

09.01.2024 14:51
arianrod
😉
arianrod
81

Ravn79
Tak to bywa w ogniu dyskusji!

09.01.2024 14:32
arianrod
arianrod
81

mohenjodaro

Mnie tam bardziej zastanawia czemu w tych artykułach Iselor nadal nie ma krzty argumentu na wybitność Pillarsów poza jego widzimisię, ale niech tam.

Świetne recenzje Pillarsów - i bardzo pozytywne - swego czasu napisał Silvaren i tam faktycznie potrafił uargumentować wysoką ocenę. Jasne, nie sprawiły one , że nagle polubiłem te gry, ale spojrzałem na nie trochę inaczej i nawet mogłem zrozumieć co ludziom się w nich podoba i co jest w nich obiektywnie dobre.

Nawet twój komentarz, choć skupia się głównie na fabule , wprowadza do dyskusji więcej niż ciągłe mamrotanie Iselora "arcydzieło, panie, arcydzieło, mi się podoba więc arcydzieło".

09.01.2024 14:23
arianrod
arianrod
81

Ravn79
Jakbyś nie zauważył to mój ostatni komentarz jest lustrzanym odbiciem komentarza boy3. Bo właśnie tam pojawia się stwierdzenie, że Pillarsy to zajebiste gry i dalej w ten deseń: że wszystko w nich jest dobre, bo jest dobre i mi się podoba. Tak to można napisać wszystko o wszystkim, czy to pozytywnie czy to negatywnie.
Ech... dosłownie w tym samym komentarzu napisałem: nigdzie nie twierdziłem, że ktoś powinien podzielać mój gust. Jeśli ktoś jest zachwycony Pillarsami, to OK, dobrze dla niego

boy3
No rzeczywiście, przecież tak jak np. wszystkie FPS-y w historii mają ten sam gameplay i wszystkie strategie turowe w historii też, tak samo izometryczne erpegi. Naprawdę, jeśli to był żart, to słaby, a jeśli to było na serio, to proponuję wizytę u specjalisty, bo chyba coś nie styka w neuronach.

post wyedytowany przez arianrod 2024-01-09 14:24:20
09.01.2024 11:46
arianrod
arianrod
81

Iselor
Pomijając już te wszystkie dziwne wtręty typu: opowieści z mchu i paproci o swojej "metapostaci", które nie wiadomo co robią niby to w recenzji, chwalenie oczywistości typu "towarzysze mają questy, a gra pauzuje na początku walki", nieumiejętność sensownego odniesienia się do krytyki gry przez innych (chyba graliśmy w inne gry itp.), to nasuwa mi się jedno pytanie: naprawdę uważasz, że pisanie o tym co ci się osobiście podoba (dla mnie to zaleta, to mi się podoba, mi takie coś pasuje) to odpowiednie argumenty, żeby inni ludzie uznali coś bez dyskusji za arcydzieło?
Bo żebyśmy się zrozumieli - ja w swojej krytyce PoE też odnoszę się do swoich osobistych odczuć i ocen, ale nie oczekuję, że wszyscy bez dyskusji będą je podzielali i uniwersalnie uznają PoE za nieudaną, pretensjonalną giereczkę. I tym bardziej nie nazywam swoich komentarzy "recenzją", ani nie twierdzę, że "Pillarsy to gówno, tu nie ma zbytnio dyskusji".

post wyedytowany przez arianrod 2024-01-09 11:47:55
09.01.2024 09:44
arianrod
😂
1
arianrod
81

Iselor

Pierwsze Pillarsy są świetne, drugie to arcydzieło, tu nie ma zbytnio dyskusji.
Jak się nie ma argumentów poza górnolotnymi hasełkami typu "świetne" czy "arcydzieło", to można sobie twierdzić, że "nie ma zbytnio dyskusji" i w tak nieudolny sposób próbować zamknąć temat.

09.01.2024 09:35
arianrod
😂
arianrod
81

boy3

Pillarsy to beznadziejne gry, to że trafiły w twój gust nie znaczy że to są jakieś arcydzieła, litości koleś... Liczba sprzedanych egzemplarzy mówi co innego

Wszystko w tych cprg jest słabe, fabuła, questy i nieciekawe postacie, [piękna grafika, świetny soundtrack - no dobra, nie wiem czy taka piękna i taki świetny, ale tu akurat byłbym w stanie przynajmniej trochę się zgodzić], nudny gameplay, a jest jeszcze wiele rzeczy, do których można się przyczepić w tych grach, pillarsy nigdy nie dorownaly baldurowi i icewind dale poziomem

A na serio - nigdzie nie twierdziłem, że ktoś powinien podzielać mój gust. Jeśli ktoś jest zachwycony Pillarsami, to OK, dobrze dla niego. Ja mogę tylko współczuć :)

08.01.2024 19:22
arianrod
arianrod
81

Ravn79
Ja właśnie lubię pirackie klimaty, ale że PoE II powielało prawie wszystkie błędy jedynki (którą swego czasu, dosłownie zmuszając się do grania, cudem dociągnąłem do końca) to tu już dosyć szybko dałem sobie siana z tymi bździnami Obsidianu.

Jeśli zaś chodzi o sprzedaż - ta gra jest na ciągłych wyprzedażach po 60% więc i nic dziwnego, że jakoś tam się w końcu doczołgała do trochę mniej żenującego wyniku niż kilka lat temu.

08.01.2024 13:50
arianrod
odpowiedz
11 odpowiedzi
arianrod
81

Obie części to typowe średniaki. Jedynka jeszcze jechała na hypie "duchowego spadkobiercy" tego i owego, ale większość ludzi po zagraniu zdała sobie sprawę z czym ma do czynienia: nie wzbudzającą większych emocji giereczką z byle jak napisanymi postaciami, nieprzekonującym światem, nieintuicyjną mechaniką i chaotyczną walką. Na szczęście na powielającą tę błędy dwójkę już mało kto dał się nabrać.

08.01.2024 09:15
arianrod
😢
1
arianrod
81

Tak to niestety działa. Niektórzy mają możliwość walczyć z nostalgią zastępując jedne wybitne tytuły innymi (jak np. ja w przypadku Baldur's Gate I/II i Baldur's Gate III); inni, tak jak luckymike11, są zmuszeni zastępować sobie jedno gówienko drugim.

06.01.2024 13:19
arianrod
2
arianrod
81

Pomijając wszystko, to mam wrażenie, że orekPl chyba nie rozumie znaczenia słowa "patos"...

28.12.2023 08:33
arianrod
odpowiedz
arianrod
81

Jak ktoś nie grał, to można też kupić oba Pathfindery: Kingmakera za 17 zł i Wrath of the Righteous za 44 zł.

post wyedytowany przez arianrod 2023-12-28 08:33:42
27.12.2023 15:21
arianrod
😁
arianrod
81

Diablo III to można by dawać i same 12/10, a i tak, obiektywnie, nadal będzie syfem.

18.12.2023 10:55
arianrod
😂
arianrod
81

Bo przecież nie to, żeby Internet służył do wyrażania swojego zdania, bez względu na to, czy coś ci się podoba czy nie.
Albo ci się podoba, albo morda w kubeł, w końcu nikt ci nie każe oglądać/słuchać/grać. A jeszcze, nie daj Boże, zrobisz przykrość jakimś multigry, BlurekPL czy innym biednym misiom, którzy będą musieli zmierzyć się z wizją tego, że nie wszystkim podoba się to samo, co im.

post wyedytowany przez arianrod 2023-12-18 10:56:12
15.12.2023 09:07
arianrod
😢
3
arianrod
81

Forumowicz wyklęty

11.12.2023 10:38
arianrod
😊
arianrod
81

Cziczaki

jaki polityk wg. ciebie nie jest klaunem?
Janusz Korwin-Mikke jest super. Poważny konserwatysta na jakiego zasługujemy.

"Staram się nigdy nie obrażać ludzi, najwyżej sobie z nich żartuję"
Kilka postów wyżej
"ty nawet nie jesteś (jeszcze) młodym człowiekiem, tylko dzieckiem drącym ryja na forum."

I co w tym obraźliwego? Jeśli ktoś zachowuje się jak dziecko, to musi się liczyć z tym, że ktoś mu to powie.

Teraz się dopiero zorientowałem że rozmawiam z fanem Żukowskiej.
No teraz to już rzeźbisz sam wiesz w jakiej substancji pochodzenia organicznego byle coś odpisać na siłę :)

post wyedytowany przez arianrod 2023-12-11 10:38:54
09.12.2023 17:21
arianrod
arianrod
81
Wideo

Cziczaki
Staram się nigdy nie obrażać ludzi, najwyżej sobie z nich żartuję, gdy ktoś wypisuje głupoty. A że niektórzy mają na tyle kruche ego, że nawet zwykłe podśmiechujki traktują jak próbę ich obrazy, to cóż ja mogę na to poradzić?

Ja nawet nie oglądam TVN-u, ani telewizji w ogóle :) Ale całkiem fajnie widzieć na żywo takie myślenie szablonami.

A jeśli chodzi o tę jedną panią na listach Konfederacji, co to była trochę dziwna, ale reszta to już sami zaradni "młodzi przesiębiorcy", to jakby to delikatnie powiedzieć... Klaunów na tych listach było o wiele więcej. Tak na oko z 97%.
Zresztą, żebyśmy się dobrze zrozumieli: jak dla mnie Mentzen czy Bosak to też polityczne klauny, ale w porównaniu do tego jaką awangardą umysłową obrodziło na kolejnych miejscach list Konfederacji, to nawet oni mogą uchodzić za poważnych i rozsądnych:
https://www.youtube.com/watch?v=kp2P0trjI2c&t=527s

post wyedytowany przez arianrod 2023-12-09 17:22:17
09.12.2023 15:03
arianrod
😁
arianrod
81

Cziczaki

No tak, wiadomo, że aby zrozumieć meandry pięknych umysłów członków i zwolenników Konfederacji, to trzeba być co najmniej członkiem Mensy.

Nie, nie pomyliłem, na należący do Konfederacji Ruch Narodowy mówi się po prostu "narodowcy". Ale nawet zakładając, że chodzi o jakiś bliżej niezdefiniowany "charakter partii", to twoje myślenie jest tak samo naiwne.

Mi już nawet bliżej do 40 niż 30 i Pokemony znam - bo pierwszy wybuch ich popularności przypadał na moją młodość, a nie dajmy na to, dekadę temu. Ale OK, rozumiem, masz 30 lat i jesteś zwolennikiem partii, o której się mówi, że najwięcej zwolenników ma w późnej podstawówce i wczesnym liceum, więc musisz przynajmniej udawać przesadnie poważnego.

Jeśli uważasz, że ludzie prywatnie będący zwolennikami płaskiej ziemi czy teorii o reptilianach jednocześnie stworzą ci zajebisty program polityczny, to gratuluję wyższego poziomu odklejenia :)

post wyedytowany przez arianrod 2023-12-09 15:03:38
09.12.2023 00:53
arianrod
😂
1
arianrod
81

Cziczaki

rządy narodowców mogą pomóc bo jak i sama nazwa wskazuje postawiliby interesy kraju na pierwszym miejscu
Jezu, faktycznie. Zapomniałem, że jak jakaś partia polityczna ma "narodowy" w nazwie to już na pewno, na 100%, wszyscy tam stawiają interes narodu na pierwszym miejscu. Tak samo gdy jakaś partia ma prawo i sprawiedliwość w nazwie, to wtedy te wartości są dla nich najważniejszymi, a z kolei jak ma w nazwie "obywatelska" to wszyscy tam myślą tylko o tym jak nieba przychylić obywatelom. O ja głupi.

tak rządy płaskoziemców czy fanatyków religijnych (PIS) się nie sprawdziły
Rzeczywiście. Dlatego najlepszą odtrutką na fanatyzm religijny będzie Grzegorz "Szczęść Boże" Braun. Albo Sławomir Mentzen podpisujący Konfederację Gietrzwałdzką.

Z fanami hailowania i tiktokerami to których ludzi masz na myśli?
A tych wszystkich tzw. pokemonów na listach Konfederacji, jak raczył ich określić p. Sośnierz, przy okazji nie zauważając, że sam jest jednym z nich.

Bo Hołownia to robi chyba na YouTube a nie na tiktoku
Nie wiem gdzie robi Hołownia, bo niezbyt mnie to interesuje. Natomiast niejaki Sławomir Mentzen, ulubiony samiec alfa polskich samców beta, sam stwierdził, że jest tiktoterem, a nie politykiem.

Ale nie wiem, może się mylę. Może to wszystko było wyrwane z kontekstu albo było dawno, albo nie mieli z tym nic wspólnego. I pewnie jeszcze hosting im się skończył.

08.12.2023 15:36
arianrod
😂
3
arianrod
81

Kamook
Nagrody to zawsze nikogo, gdy nie dostaje ich gra, którą lubisz.
Bo jak już dostanie ją gra, którą lubisz, to nagle nagrody nabierają znaczenia i są dowodem na to jaki to świetny produkt, i jak bardzo mylili się jego krytycy.
Standard :)

08.12.2023 15:28
arianrod
👍
arianrod
81

Fajna postać na awatarze.

08.12.2023 14:11
arianrod
1
arianrod
81

Cziczaki
Jasne, też mi się wydaje, że rządy narodowców, płaskoziemców, fanatyków religijnych, fanów hailowania i tiktokerów to najlepsza opcja do wyboru :) No cudownie by ten kraj rozkwitał pod takim światłym przywództwem.

Tomek465
Więcej wykrzykników, więcej spacji przed nimi i - przede wszystkim - jeszcze więcej egzaltowanego bełkotu, a może sam zobaczysz, czemu robię sobie z ciebie bekę.
Po twoich komentarzach mam wrażenie, że ty nawet nie jesteś (jeszcze) młodym człowiekiem, tylko dzieckiem drącym ryja na forum.

post wyedytowany przez arianrod 2023-12-08 14:20:02
07.12.2023 15:33
arianrod
arianrod
81

Jerry_D
Zgadzam się, ale 95% komentarzy dot. afery z SoD nie dotyczyło tego, że tego typu wątek został źle wprowadzony, tylko, że w ogóle się pojawił.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl