Total War Warhammer: Jednostki Imperium
Aktualizacja:
Jednostki
Jak zostało wspomniane we wstępie, jednostki Imperium cechują się bardzo dobrym zbalansowaniem. Znajdziesz tutaj zarówno bardzo dobrą konnicę, sporo możliwości na rzucanie zaklęć, dużą ilość strzelców i przyzwoitą artylerię (na czele ze Świetlistą Arką Hysh i Czołgiem Parowym). Niestety, nie mają oni dostępu do wielkich jednostek (jak Olbrzymy), ani do latających (z wyjątkiem Lordów i Bohaterów wyposażonych w latające wierzchowce).
Piechota walcząca w zwarciu
Po stronie imperium dostępne są następujące jednostki piechoty walczącej w zwarciu:
- Szermierze - typowe mięso armatnie armii. Żołnierze wyposażeni w miecze i tarcze (to drugie pozwala im blokować strzały wrogów) służą jedynie jako piechota początkowa - ich zdolności ofensywne i defensywne nie pozwolą im na dotrzymanie kroku bardziej elitarnym oddziałom.
- Włócznicy - jednostki do walki z kawalerią i dużymi wrogami (jak olbrzymy), w czym sprawiają się przyzwoicie. Problemem jest jednak brak tarczy (przez co podatni są na ostrzał), niski pancerz i słaba siła broni - nie nadają się więc do walki z piechotą do walki w zwarciu.
- Włócznicy z Tarczami - jednostki prawie identyczne jak te opisane wyżej, z tą różnicą, iż posiadają teraz tarcze, które blokują strzały wrogich strzelców (jeśli są rzecz jasna ustawieni na wprost nich). Oprócz tego są identyczni jak normalni Włócznicy.
- Biczownicy (DLC The Grim and the Grave) - jednostki berserkerów, są lepsi w ataku od podstawowych jednostek Imperium, a dodatkowo posiadają atrybut niezłomności. Jednakże z uwagi na brak pancerza są jednostką najbardziej podatną na ostrzał.
- Halabardnicy - w skrócie jest to ulepszona wersja Włóczników. Zadają większe obrażenia, a część z owych obrażeń przebija pancerz - dobrze więc radzą sobie także w walce z ciężko opancerzonymi jednostkami. Podobnie jak Włócznicy jednostki te najlepiej wykorzystać do walki z dużymi jednostkami i kawalerią wroga.
- Gwardia Elektorska - najbardziej elitarna jednostka piechoty walczącej wręcz w Imperium. Zadają znacznie większe obrażenia niż reszta piechoty, posiadają gruby pancerz, który chroni ich przed atakami jednostek pozbawionych przebicia pancerza i doskonale radzą sobie z wszelką piechotą. Mają jednak problem z dużymi przeciwnikami i konnicą.
Piechota stanowić będzie trzon twojej armii - to oni najwięcej czasu spędzą w walce w zwarciu, blokując tym samym dostęp do bardziej wrażliwych jednostek. W zależności od twojej taktyki, w twojej armii powinno być od 7 do 10 (35-50% armii) jednostek tego typu.
Piechota dystansowa
Imperium ma dostęp jedynie do dwóch jednostek piechoty walczących na dystans:
- Ochotnicza milicja (DLC The Grim and the Grave) - jednostka posiadająca umiejętność straży przedniej, dzięki czemu można ich rozmieścić poza strefą rozstawiania. Poza tym posiadają bardzo mały zasięg i niskie przebicie pancerza. Ich jedyną przewagą nad innymi jednostkami strzeleckimi są lepsze umiejętności walki wręcz.
- Kusznicy - jednostka, która posiada jeden z najlepszych (najdalszych) zasięgów w grze (nie licząc rzecz jasna artylerii), jednak ich ataki nie przebijają pancerzy, nie nadają się więc do walki z opancerzonymi celami. Są kompletnie bezużyteczni w walce wręcz.
- Muszkieterzy - posiadają nieco krótszy zasięg od Kuszników, jednak ich ataki przebijają pancerz, radzą sobie więc dobrze z opancerzonymi celami. Podobnie jak kusznicy są beznadziejni w walce wręcz.
Piechota dystansowa to potężne narzędzie walki, jednak po wyczerpaniu amunicji, bądź w sytuacji, w której muszą walczyć wręcz staną się bezbronni. Z tego powodu nie warto brać więcej niż 4-5 oddziałów (20-25% armii) tych jednostek do walki.
Jazda walcząca w zwarciu
Imperium dysponuje bezapelacyjnie najlepszą konnicą w grze, a mają też z czego wybierać:
- Rycerze Imperium - najbardziej podstawowa jednostka jazdy w Imperium, jednak jednocześnie najtańsza z nich. Wyposażeni są w tarcze i pancerze, przez co odporni są na ataki nieprzebijające pancerzy i strzały wrogich strzelców. Ich prędkość jednak nie powala - strzelcy konni i spora część kawalerii będzie w stanie ich przegonić.
- Gwardia Reiklandu - jest to po prostu mocniejsza wersja Rycerzy Imperium, z poprawionymi statystykami ofensywnymi i defensywnymi. Jednakże, zachowują oni także minusy wspomnianych jednostek - niską prędkość poruszania się.
- Rycerze Gorejącego Słońca (DLC The Grim and the Grave) - jednostka łącząca liczebność z szybkością i dobrymi statystykami. Jest to więc niezła konnicy, która może zastąpić w armii Gwardię Reiklandu. Jednakże posiadają trochę słabszy od nich pancerz oraz można ich werbować jedynie w Talabheimie po wniesieniu tam Kapitularzu Gorejącego Słońca.
- Rycerz Półgryfa - bezapelacyjnie najlepsza jednostka kawalerii w grze. Posiadają tarczę i pancerz, są więc odporni na ataki nieprzebijające i ostrzał strzelców, a ich ataki zadają spore obrażenia i w dodatku przebijają wrogi pancerz. Jednostki te zyskują dodatkowe obrażenia w walce z piechotą, doskonale radzą sobie więc z przełamywaniem szeregów wroga. Dysponują też bardzo dobrą szybkością, przez co mało który oddział im ucieknie. Dodatkowo, jednostki te powodują strach u pobliskich wrogów, co obniża ich Dyscyplinę.
- Rycerz Półgryfa (halabardy) - zmodyfikowana wersja jednostki opisanej wyżej. Zamiast skuteczniejszej walki z piechotą (z którą radzą sobie i tak bardzo dobrze) otrzymują premię do walki z dużymi przeciwnikami i wrogą konnicą - łączą więc cechy konnicy (mobilność) i piechoty z halabardami. Posiadają też wszystkie cechy "zwykłych" Rycerzy Półgryfa - pancerz, tarcze, szybkość i wywoływanie strachu.
Jak każda kawaleria w grze, jednostki opisane powyżej nadają się do krótkich, zaczepnych starć - nie radzą sobie podczas dłuższych starć, dlatego lepiej wykorzystać ich do szarży i po kilkunastu sekundach wycofać i ponowić atak. W przeciwnym razie zostaną szybko otoczeni i wybici.
Jazda dystansowa
Imperium ma dostęp do 3 jednostek jazdy dystansowej, takich jak:
- Rajtarzy - najbardziej podstawowa jednostka tego typu w tej frakcji. Posiadają dość krótki zasięg, jednak są w stanie strzelać w ruchu, pozostając jednocześnie po za zasięgiem ataków wroga - pomaga im w tym ich olbrzymia prędkość, przez co prawie żaden oddział nie będzie w stanie ich dogonić. Ich pociski jednak nie przebijają zbyt dobrze pancerza, a krótki zasięg sprawia, że są wrażliwi w walce z "normalnymi" strzelcami.
- Kirasjerzy - "ulepszona" wersja Rajtarów. Są nieco wolniejsi (choć dalej szybsi niż spora część oddziałów), lecz ich ataki zadają większe obrażenia i lepiej przebijają pancerz. Posiadają także znacznie większy zasięg, przez co są w stanie prowadzić ostrzał z większych dystansów. Podobnie jak Rajtarzy mogą strzelać w biegu.
- Kirasjerzy (wyrzutnia granatów) - zmodyfikowana wersja Kirasjerów. Atakują przy wykorzystaniu wyrzutni granatów, przez co mogą ranić kilka jednostek jednocześnie. Okupują to jednak znacznie krótszym zasięgiem i niemożliwością atakowania jednostek latających. Doskonale radzą sobie za to z bardzo licznymi i zbitymi grupami oddziałów - seria granatów potrafi ich zdziesiątkować.
Wszystkie jednostki jazdy dystansowej w Imperium posiadają dodatkową cechę - Straż Przednia (Vanguard Deployment). Pozwala im to na rozstawianie się po za strefą początkową, przez co łatwo jest przy ich wykonaniu dostać się za linię wroga i zaatakować od flanki. Powinny być jednak wykorzystywane do działań zaczepnych i nękania wrogiej piechoty - w walce w zwarciu radzą sobie równie źle jak typowy strzelec, a większość jednostek strzelców w grze da sobie z nimi bez większych problemów.
Zyskują jednak dzięki mobilności i możliwości strzelania w ruchu - "normalne" jednostki strzeleckie musza się wpierw ustawić, by prowadzić ogień. Jazda dystansowa Imperium może prowadzić ostrzał w ruchu - możesz więc, dosłownie, krążyć wokół strzelców, a ci nie będą w stanie nic zrobić. Jednostki te nadają się też doskonale do walki z powolna konnicą, piechotą, a także artylerią.
Artyleria
Imperium posiada bardzo dobre i liczne jednostki artylerii. Są to:
- Moździerz - najbardziej podstawowa jednostka artylerii, jednak skuteczna przez większość gry. Posiada daleki zasięg, choć są w grze jednostki artylerii które są w stanie strzelać z dalszych dystansów. Jest to jednostka stworzona do walki z nieopancerzoną piechotą, gdyż zadaje obrażenia na dość sporym obszarze, jednak brakuje jej "kopa", by przebić pancerz jednostek.
- Wyrzutnia Piekielnych Fajerwerków - jednostka śmiertelnie niebezpieczna dla wrogiej, nieopancerzonej piechoty. Jest bardzo niecelna, przez co nie nadaje się do walki z pojedynczymi przeciwnikami, jednak doskonale radzi sobie podczas ostrzału licznych, zbitych w duże grupy wrogów. Jej zasięg pozwala na ostrzał z bardzo dalekiego dystansu.
- Wielkie Działo - jednostka, której zadaniem jest walka z pojedynczymi, bardzo opancerzonymi celami. Zadaje spore, przebijające pancerz obrażenia, jednak jest bardzo nieskuteczna przeciwko licznym grupom, gdyż pociski wystrzeliwane z działa nie powodują eksplozji.
- Czołg Parowy - jedna z najbardziej unikalnych jednostek w grze. Posiada dwie bronie - jedna pozwala jej miotać śmiercionośne, przebijające pancerz pociski na olbrzymie dystanse (przez co jest skuteczna przeciwko pojedynczym celom - jak Wielkie Działo), a druga pozwala ranić wrogów znajdujących się w niewielkiej odległości od działa. Jednostka ta powoduje terror na polu walki - pobliskie oddziały wroga będą więc bardzo szybko tracić dyscyplinę. To, w połączeniu z działkiem na krótki dystans i bardzo grubym pancerzem pozwala tej jednostce na skuteczną walkę w zwarciu, co jest ewenementem w przypadku artylerii.
- Piekielnik - artyleria o dość krótkim zasięgu (jak na ten typ jednostki), która dobrze sprawdza się w walce z licznymi, opancerzonymi celami, gdyż zadaje duże obrażenia przebijające pancerz, a także strzela seriami pocisków.
- Świetlista Arka Hysh - nie jest to stricte jednostka artylerii, a rydwan, jednak bliżej jej do tej pierwszej grupy. Jest to bezapelacyjnie najlepsza jednostka tego typu w grze, zadająca olbrzymie obrażenia - zarówno te zwykłe, jak i przebijające pancerz. Dodatkowo, może zadawać obrażenia magiczne, nadaje się więc do walki z wrogami eterycznymi. Dodatkowo, roztacza wokół siebie aurę, która zwiększa ochronę pobliskich jednostek przeciwko atakom fizycznym. Jedynymi minusami jest niewielka ilość pocisków, bardzo długi czas przeładowania, a także olbrzymi koszt budynków potrzebnych by móc ją zrekrutować.
Jak widać Imperium ma dostęp do całej gamy różnych jednostek artylerii, które sprawdzają się w innych sytuacjach. Pozwoli to każdemu znaleźć coś dla siebie.
Komentarze czytelników
Próbowałem zagrać Imperium wg poradnika i kicha - doradzający albo miał inną grę, albo wielkiego farta, albo może jakiś inny poziom trudności. W 25 tur opanował, cudotwórca, 5 prowincji, praktycznie w każdej turze czy to wygrywając bitwę, czy zajmując miasto. W tym stolicę prowincji, otoczoną murem - używając do tego JEDNEGO tarana. Pięknie, tyle że gdy też tak próbowałem (dwoma na wszelki wypadek) okazało się, że garnizon stolicy jest większy od mojej armii oblegającej i niby na zasadzie Pyrrusa to miasto zdobyłem - ale potem nie było już czym walczyć, bo oddziały musiały po 4-5 tur odzyskiwać wystrzelane im przez wieże miasta zdrowie. Dobra rada, by potem ot, pójść i zając sąsiednie dwie mieściny - bez murów - też funta kłaków warta, bo to cenniejsze, dopełniające prowincję, wzięły i zajęły wcześniej wampiry. Garnizonem jak diabli. I jeszcze ich armia polowa przylazła i mi dobiła te jednostki, które miały nieco sił. No a w poradniku było napisane, że spoko luzik, teraz zwrot na sąsiednią stolicę i znów ją z marszu zająć, tylko moździerzy dokupić. Ha, ha, ha. To że w połowie tego radosnego blitzriegu wpada do prowincji armia zwierzoludzi i albo nam zdemoluje miasto, albo stracimy ze 3 tury by ją pokonać (ja przy okazji bitwy straciłem też bohatera - wziął i znienacka poległ) - to już autora genialnego poradnika nie dotknęło, jak rozumiem, bo słowem nie wspomina.
Krótko mówiąc: dobre rady, tyle że nie do zastosowania, bo, niestety, wrogowie na mapie nie śpią i jeśli ich nam ich ktoś cudem wcześniej nie wybije, zostawiając dla nas puste miasta - musimy je zdobywać, ponosząc poważne straty, a to przekreśla szansę na taki jak w poradniku opisano, łatwy, miły i lekki spacerek.
Nie wspomnę już o tym, że na rozwój miast też brakuje pieniędzy i nie da się aż tak śmigać, jak w poradniku napisano. No chyba że faktycznie - tam, gdzie ja spotykałem armie po 16 całkiem niezłych oddziałów, a nie goły garnizon, autor porad miał farta i dokonywał podbojów z palcem w uchu. Ale jak on tę twierdzę, z moździerzem i garnizonem bodajże 22 jednostek zdobył jedną armią i jednym taranem, wpychając ją przez jedną bramę - bij zabij, nie wiem.
Mam problem z rozwojem w Reiklandzie. Główny budynek w każdym mieście mam na poziomie 3. I nie mogę już dalej rozwijać budynku głównego w Altdorfie, na poziomy 4 i 5 bo gra informuje mnie, że prowincja osiągnęła już maksymalny poziom rozwoju. Brakuje mi jakis budynków do rozwoju czy jak? Czy da się zburzyć budynek w głównym w innych miastach?
Wie ktoś jak można usunąć błędy w grze Total War Warhammer? Gram krasnoludami i kiedy przyłączam innych krasnoludów do konfederacji i klikam przejście do następnej tury włącza się film, że zbliża się chaos po czym zawiesza się na dwa sposoby. Albo widzę tylko ziemie chaosu albo wracam do swojej mapy i poruszam się po niej ale nie mam możliwości przejścia do kolejnej rundy ponieważ nie zamknąłem wydarzeń, których się nie da zamknąć. Wyświetla się wykrzyknik na ikonce wydarzeń ale nie da się ich aktywować. Sprawdziłem metodą prób i błędów co powoduje zawieszenie. Kiedy nie przyłączam krasnali do konfederacji nie włącza się chaos i mogę swobodnie grać. Prędzej czy później podbiję ziemie, które wymuszą na chaosie atak i znów wrócę do punktu wyjścia :/ Z góry dziękuję za podpowiedzi.
Super, od dawna czekałem na Total War w realiach fantasy.
spoiler start
Wiem, wiem że jest Third Age
spoiler stop
Po ograniu kampanii orków stwierdzam, że obaj lordowie są wypasieni ale Grimgor jednak jest troszeczkę lepszy ze względu na lepsze bonusy frakcyjne oraz lepsze jednostki startowe. Zwłaszcza czarne orki ze sztandarem i katapulta która można poprzez ręczne sterowanie nabijać poziomy aż miło.
Azgah z kolei dzięki pijawce duszy jest w stanie zabić każdego wrogiego lorda w kilka chwil. Co często prowadzi do wygranej. Bardzo dobrze sprawuje się jak zrobimy go tak 6 punktów w taktykę i dodamy trolle ... to jest masakra :D zwiększamy im dyscyplinę o 15 punktów plus 5 za zabijanie jenców. Daje nam oddział który jest bardzo trudny do złamania szybko dostępny (10-12 tura)... i robi pogrom na polu walki. Bez problemu można dać mu pełne drzewko taktyki i magii. Ale ma bardzo trudne początki nie mniej gobliny z tym samym wsparciem co trolle (zdolność + mordowanie jeńców) Traf jeszcze eliksir zdrowia ... to właściwie trolle są nie do złamania.Trafiłem niebieski eliksir 3 ładunki.
Grimgor tylko i wyłącznie walka wręcz. Ulepszenie czegoś co już jest wspaniałe jeszcze bardziej... Czyni go prawie bogiem na polu walki. Jego jedyna słabość to podatność na magie. Ale np krasnoludy tego nie mają. Pozostałe punkty można dać w taktyke lub w zarządzanie.
Drackula dlatego nie ma sensu robić symulacji, z drugiej strony na legendarnym ciężko jest wygrać armią o podobnej sile jeśli nie zna się wszystkich plusów i minusów danej jednostki. Np. krasnalami szło mi znakomicie za nim nie trafiłem na Imperium i królestwa. Komputer ma tę przewagę że dużo szybciej wyda rozkazy niż ty bez pauzy / ale nie marudzę, tylko ciągle się uczę dla mnie bezapelacyjnie najlepszy total war.
Jedna rzecz mnie zastanawia.
Gram teraz vampirami na legedarnym i niestety nie wyrabiam z walkami wiec wiekszosc robie automatycznie. Ale tutaj komp mnie wku... bo z teoretycznie lepszymi armiami przegrywam 1:1.
Przyklad:
Moja armia: - 2xterrogheist, 2xvarghulf, 2xvargheists, 2x crypt horrors, 2x black coatch, 3x grave guards 3x grave guard greatweapon, 4x kawaleria
Imperium: - 5x Luminark, 3x mozdzierze, 2x greatswords, 3x lekka kawaleria, 3 x kusznicy, 4x pikinierzy
I w autowalce, moja armia przegrywa. Jest to kompletnie bezsensu i nielogiczne bo dla moich jednostek powinien to byc spacerek :/.
Czyzby na legendarce AI aztak bezczelnie oszukiwalo. Juz potrafie przezyc te wszystkie bonusy ktore maja ale kurcze, walki mnie wkurzaja bo wampiry sa marne ekonomicznie.
Juz pomine fakt ze 4 pelne fale chaosu (po 4 czy 5 pelnych stakow) pomaszerowaly sobie prosto na mnie, 8 pod wzgedem "sily" i kiedy ja walczylem o przetrwanie inni rosli w sile :/
Nie wiem na ile to faktycznie tak działa, ale z moich obserwacji wynika, że wynik automatycznej walki nie zależy od jakości wojsk, co od ilości. Kilka razy miałem tak, że poranionymi oddziałami (tak od 1/2 do 2/3 hp) miałem "pasek równowagi sił" tak, że w 80% był zapełniony na korzyść kompa (czyli oklep bym dostał - i faktycznie dostałem), ale jak połączyłem te oddziały by miały full hp (ale zamiast 20 zrobiło mi się te 12-13) to nagle komp dostał mega lanie.
Podobnie zresztą grając samymi wampirami - walka 1v2 w której miałem 20/20 wojsk wysokopoziomowych (coś jak ty, tyle że inne proporcje) na kompa który miał 2 armie po 13-15 wojsk - mniej więcej 80% paska "równowagi" na rzecz kompa (i lanie), a gdy dołączyłem do walki drugiego lorda z ~13 oddziałami szkieletów to nagle miałem mega przewagę i komp dostał lanie, że hej.
Podsumowując - automatyczna walka na moje oko bierze pod uwagę ilość oddziałów i ich stan, a nie ich jakość.
edit: doczytałem teraz skład wojsk Imperium, które podałeś. Może po prostu komp na automacie się czai, a nie atakuje, przez co te luminarki cię rozniosły.
napewno nie zalezy od ilosci
W nowej kampanii, tym razem chaosem, mam armie dosc liczebne w sensie ilosci ludzikow i nadal AI bezsensownie mnie atakuje. Tzn sensownie bo w auto wygruwa a jak rozgrywam recznie to trace kilkunastu wojakow :/.
Przyklad:
Moja swierza armia: 8 chaos marauders, 6 chaos dogs (czy jak ich tam zwal), 6 lekkiej konnicy
Imperium: Karl Franz, jakis magik, 2x pikinierzy, 1 rusznice, 3x rakiety, 4x armaty, 4x mozdzierze
W Auto mnie rozniesli, w manualu nawet nie ruszylem piechoty, kawaleria okrazylem i zmasowany atak ze wszystkich stron kawaleria i psami. Stracilem kilkunastu psow od arty i troche koni bo 30lvl Karl Franz stawial opor.
wynik? Heroic victory :0
Wychodzi więc na to, że gra nie radzi sobie z przeprowadzaniem walki jeśli komp ma masę jednostek artylerii (w dwóch przypadkach tak miałeś - raz Luminarki, drugi raz masa innych). Pewnie na auto komp bawi się w 'normalna' walkę i męczy się w piechotą wroga a w tym czasie z armii robi mu sito artyleria. :P
Serio chłopaki czity, trainery do takiej gry :P ? Z tego co zauważyłem na początku jest potrzebna kawaleria w armi ze 2-3 jednostki. Gobliny na wilkach dobijają uciekające jednostki do zera. Prawda bitwa trochę trwa. Ale poki co jak wyzerowałem komputer w jednej bitwie to w nastepnej mial 3 jednostki tylko.
Czemu nie robic z maga woja :) ? Masz 29 punktów biorę kalkulator.
Drzewko magii 11, walki 11, ekonomi 11= 33 pkt w sumie można rozwinąć prawie 3 drzewka z 4. U grimora jest 3 z 3 wiec prawie wszystko. Głupie pytanie artefakty u góry ekranu wymagaja punktów czy odblokowują się automatycznie po zrobieniu questa :) ?
Syndrom jeszcze jednej tury jest w tej grze straszny ...
Zacząłem o 21:50 a skończyłem o 3:30 w nocy ... gdy na 7 do pracy pozdro :P
nie oplaca sie rozwijac wszystkich linni skili lorda.
Ja osobiscie wojownikowi zawsze rozwijam linnie dowodzenia (nie wszystkie skile oczywiscie). Jest tam duzo pasywnych skili , ktore podnosza skutecznosc konkretnych oddzialow. I o ile jedn punkt w skilu nie ma wielkiego znaczenia bo dodaje np. tylko 3 do ataku, to inwestujac 3 punty dostajesz 12 do ataku i 12 do szarzy. W efekcie takim iperium masz greatswordsmanow - rzeznikow.
Osobiscie uwazam ze poza Vampirami, magia jest malo skuteczna, a u Vampirow to tez glownie czary nekromanckie.
Trainery i czity jak dla mnie są w porządku w grze singlowej (nie wiem czy to działa na multi) żeby sobie pozwiedzać całą mapę czy sprawdzić skille lorda w akcji (ta, da się w trybie bitwy to zrobić, ale tam nie masz kontroli nad jego rozwojem).
Nagrel weź też pod uwagę to, iż większość skillów ma 3 poziomy i o ile nie opłaca się dawać w czary więcej niż 1 punktu to każdy daje na 3 poziomie kosmiczne bonusy (jak napisał Drackula). Można więc łatwo wsadzić i 20 punktów w jedno drzewko.
Jest też taki problem, że przydaje się drzewko skillów związanych z kampanią (na samym dole) - jest tam masa zdolności, które zawsze się przydadzą. Więc realnie masz nie 29, a z 16-18 skillów do wykorzystania.
Z niskopoziomową kawalerią jest ten problem, że jest bardzo sytuacyjna - masa jednostek jest bardzo dobra przeciwko szarży (nie mówiąc już o tym, że jednostki te są lipne w szarżowaniu), a sam komp to cziter i widzi jednostki ustawione w lesie (nie zaatakuje ich, ale cały czas chroni flankę jakby wiedział, że tam są).
Co do artefaktów u góry ekranu - odblokowują się automatycznie po wbiciu odpowiedniego poziomu (niektóre wymagają jednak i tak punktu - jak skill nie jest "szary" to znaczy że jest aktywny). Za wykonywanie zadań dostajesz też unikalne (mega przegięte) przedmioty.
pelna kampanie rozegralm deopiero Imperium i krasnalami i tymi drugimi jesr zdecydowanie nudniej w pozniejszym etapie gry o ile nie walczy sie ze wszystki wliczajac w to ludzi, choc tu nie widze sensu bo i tak nie mozna przejac terenow.
Najpierw mialem zajecie z sasiadujacymi orkami i czynny udzual w ocaleniu innych krasnali przed vampirami. Zanim pobilem wampirow na tyle ze poprosili o pokoj to orki na poludniu przejely caly teren i skonsolidowaly klany. rozbiojajac fale za fala zastepow wwwwghaaa przegapilem glowna inwazje chaosu. Tzn troche ich dziubnalem ale sobie poszli dalej i zajalem sie dalej orkami. Zanim skonczylem orkow to ludzie po wielkich trudach pokonali chaos. Teraz mam tylko kilka twierdz z wampirami i nic wiecej do roboty oprocz klikania next tur i czekania na kolejne technologie :(.
Jeyhard nie musisz się tłumaczyć takie błędy zawsze się znajdą. Plus jak wiemy błąd jest rzeczą ludzką. ctrl c + ctrl v :D
Co do lorda na steam-ie piszą, że grimgor jest łatwiejszy podczas pierwszej gry, ale dobrze prowadzany Azghan potrafi zrobić czarami niezłą sieczkę. Większa niż grimgor plus jego mount sprawia, że jest jedną z niewielu jednostek latających w grze.Pomijam fakt, że jego bonusy frakcyjne są takie sobie. Ja niestety kupiłem grę pograłem 3 tury i prąd mi zabrali zbóje z elektrowni :P
No błędy będą pewnie jeszcze poprawiane przez długi czas, bo tekstu w poradniku jest cała kupa, a głupotek nie jestem w stanie wyłapać nawet jak czytam tekst 5 razy. :P
Z czarami w grze jest jeden problem - komp jest cziterem i jak tylko coś rzucasz to ewakuuje jednostki. Trzeba mieć naprawdę sporego farta by trafić to, co chcesz - chyba że walniesz wirem w skupisko jednostek, wtedy jest szansa, że trafi. Czarami jedynie da się w miarę skutecznie tłuc wrogów wtedy, gdy już klepią się z twoją armią - ale łuczników, konnicy, a czasami nawet artylerii dalej nie tkniesz.
Grimgor może nie tłucze w kilka sekund całych oddziałów, ale jest w stanie zabić Lorda w ciągu 30 sekund. :P Pomijając już fakt, iż Azghan jest skuteczny tylko wtedy, gdy masz "manę" by rzucać czary - wystarczy że wiatry magii będą lipne, a wróg przytnie ci trochę many bohaterem (wiem, nie robią tego zbyt często), a nie poczarujesz sobie za wiele. :P
Wszystko tak naprawdę zależy od tego, co kto preferuje - jak ktoś woli szmaciarzem (czyt. magiem) rzucać czary to będzie lepszy Azghan, jak ktoś woli rzucić nieśmiertelnego Grimgora do walki i o nim zapomnieć (bo nie da się go zabić) to tutaj znajdzie coś dla siebie. ;P Pamiętaj też, że drugiego legendarnego lorda można sobie nająć później - trzeba tylko spełnić określone wymagania.
Tak samo miałem z pracą dyplomową ja nic nie widziałem, a promotor co chwila coś nowego znajdował literówki itp XD
Chyba najlepiej będzie rzucić moneta. Bo tak naprawdę, żaden z lordów nie jest złym wyborem.
Jaki jest maksymalny poziom lorda ?
Dziękuje Draco :)
W wolnej chwili policzę na ile linijek skilli to starczy ale wydaje mi się, że można azghana zrobić pod woja i dopiero później odblokować sobie magie.
Na GOLu masz nawet dostępny trainer, którym możesz wymaksować lordów i bohaterów :P
I taka mała rada - nie rób z maga wojownika. Jeśli chcesz mieć wojownika, weź sobie jako lorda Grimgora, a do armii po prostu dołącz bohatera-maga. Wyjdziesz na tym lepiej - Grimgor będzie wszystko wdeptywał w ziemię, a bohater-mag i tak będzie lepszy niż Azghan, któremu większość punktów wsadzić w walkę.
Do rozdzielnia masz 29 punktów, a żeby odblokować ostatnią zdolność z drzewka trzeba chyba 10 czy 11 punktów.
Tak jak z każdą frakcją w grze, Krasnoludy muszą wykonać szereg zadań by móc osiągnąć sukces w kampanii. Zadania są następujące <--- W sekcji orków jest błąd :)
Ja dopiero wczoraj dostałem gierkę i nie wiem kogo wybrać z orkowych lordów.
Dzięki za znalezienie błędu - takich głupotek niestety trafia się dużo, szczególnie jak używa się jednego schematu do budowy kilku rozdziałów. ;)
A co do wyboru Lorda - tylko i wyłącznie Grimgor. Od samego początku gry robi ze wszystkiego mielone, lordów tłucze na kilkanaście hitów, magów dosłownie na kilka, najbardziej przegięty lord do walki wręcz. Jak jeszcze zaczniesz inwestować we wszystkie jego zdolności ofensywne i będziesz miał dobre itemy to można wygrać samym nim walkę (tak, sprawdzałem - rozwaliłem armię krasnoludów liczącą ~500 jednostek samym nim :P)
Witam, mam pytanie: kiedy możemy się spodziewać ukończenia poradnika? W dzienniku zmian jest wskazany 6 czerwca jako data zakończenia prac, a dziś jest już 8 czerwca..
Pozdrawiam
krasnale to tepe puszki jednak, zamaist bic orkow to tak walczyli miedzy soba ze orki jako rasa kontroluje wszystkie orkowe i wiekszosc krasnalskich prowincji.
Nastepnym razem grajac Karlem, nie odpusze Bretonii bo to zdradzieckie mendy sa, w czasie kiedy ja zajety bylem inwazja chaosu, te mendy skonsolidowaly caly obszar.
Jak ktos gra na hardzie lub legendary to polecam tylko jedna prowincje jako baze militarna. W innych prowincjach we wszystkich miasteczkach budowac mury. Raz, ze to zapobiegnie natychmiastowej utracje miasteczka w przypadku ataku, dwa -wiekszy garnizon i trzy - dziala jako straszak na ewentualnych wrogow. Pewnei zadna nowosc dla wiekszosci, ale moze komus sie to przyda.
Dobrze w armii jest tez miec dlugodystansowa bron, AI jest na tyle glupie, ze bedac w zasiegu ostrzalu zmusi ich to da ataku a czesto walka obronna jest lepsza alternatywa.
Przy rozwoju bohatera, pamietajcie o odblokowaniu skilla ktory blokuje wrogie posilki przed dolaczeniem do bitwy, znacznie ulatwia to trudne walki.
Jej, dzięki za słowa uznania - człowiek widzi te łapki w dół, które co jakiś czas się pojawiają i się zastanawia, co zrobił nie tak. :P Ano racja, gra jest przeogromna, zabawa frakcjami się różni (i jest mocno losowa - więc trzeba kilku podejść by mniej więcej coś rozgryźć), a masa rzeczy w grze jest źle opisana (bądź nie jest wcale - twórcy chyba podeszli do gry za bardzo z rozpędu i założyli, że kupią i tak tylko fani poprzednich części) więc tak naprawdę w poradniku przydaje się wszystko. :)
Yup, będzie opis wszystkich misji kampanii. Nie będę pewnie w stanie opisać tego krok po kroku, bo masa rzeczy dzieje się losowo, ale wszystkie bitwy prowadzone w ramach zadań fabularnych i większe wydarzenia (jak pojawienie się pewnego przeciwnika grając chaosem - ale na razie bez spoilerów :P) będą tutaj opisane.
Wystawienie bohatera? W jakim sensie? Trzeba podbić prowincję ?
Musisz zaznaczyć bohatera ktory porusza sie sam (nie w armi) a na dole okna ktore sie otworzy bedzie ikonka miecza i oka - czyli wlasnie wystawianie bohatera w prowincji:)
Bohatera wystawic mozesz w dowolnej prowincji, nie tylko twojej - efekty bede wtedy rozne (info po najechaniu na przycisk do wystawiania)
Maly tip ode mnie: Niektore bitwy z questow sa na drugim koncy mapy, tak jak te dla Vampirow a maszerujac tam przez 20-30 tur mam potezne straty. Stety mozna to ominac i teleportowac sie do lokacji a po bitwie wrocic na swoje miejsce. Opcja ta jest dostepna z panelu misji.
A taki miał być bajerancki tip do poradnika. :( Żartuje oczywiście - dzięki za napisanie tego w komentarzach, bo w poradniku pojawi się to dopiero na dniach.
Od siebie rozwinę trochę poradę Drackula - by móc teleportować się do zadania trzeba najpierw ukończyć wszystkie jego wcześniejsze etapy. Mogą to być bzdury jak wystawienie bohatera w danej prowincji, dołączenie go do armii, czy zbudowanie czegoś. Teleportacja dostępna jest dopiero w "ostatnim kroku" - zadania fabularne ZAWSZE kończą się bitwą, więc cel inny niż "wygraj bitwę X" oznacza, że jeszcze nie jesteś na końcu zadania.
Ja mam pytanko odnośnie oblężeń: Czy wszystkie zamki posiadają jedną ścianę którą można oblegać i na nią przypuszczać atak czy może to zależy od umiejscowienia lub poziomu rozbudowania fortu/zamku albo od lor-owej architektury poszczególnych ras ? I jak z ich wielkością,różnorodnością itp. I interesuje mnie też wykonanie walk,ilość animacji dostępnych dla danych jednostek/bohaterów no i generalnie ich płynność i widowiskowość.
Do oblężeń przygotowanych jest kilkadziesiąt map fortec (sprawdzić je możesz w trybie bitwy) i różnią się one od siebie dość znacząco. Niektóre fortece mają tylko jedną bramę, inne mają dwie, w niektórych do centrum fortecy prowadzą dwie-trzy drogi, w innej jest cała masa.
Wszystkie mapy do oblężeń (jak i do toczenia bitew - choć tutaj niektóre są generowane) można przejrzeć w trybie Bitwy.
A co z drugą cześcią mojego posta ;) ? Jesteś w stanie coś napisać czy się nie przyglądałeś......ja jednak czasem przy mniejszych bitwach lubię sobie popatrzeć jak się siekają a wszczególności jak zakupię tą część total war-a to po smokach,trolach i tym podobnych oczekuję fajnych bitew.
Szczerze to nie przykładałem do tego aż tak wielkiej uwagi, nie licząc chyba tylko walk Lord kontra jakakolwiek jednostka, choć tutaj pewnie twórcy poświęcili więcej uwagi, biorąc pod uwagę to że Lordowie są dość sporymi kozakami na polu walki. ;)
Na necie jednak ludzie trochę narzekają na to, że armie to atak klonów, jednostki ruszają się trochę drętwo i w ogóle - nie licząc rzecz jasna piechoty która wystrzeliwuje na 10 metrów po szarży konnicy. :P Ale mówię, ja nie przykładam aż takiej uwagi do tego typu rzeczy, więc się wiele nie wypowiadam. :P
Dzięki.....moderzy to naprawią, już przy rome 2 pokazali co potrafią i z gry dobrej zrobili prawie idelną i wszystko zagłębili,ulepszyli i rozbudowali. Nawet mody na lepsze animacje i fajne finishery jak odcinanie głów nabijanie na włóćznie się pojawiły jest tego mnóstwo.
Poradnik jest rzecz jasna w przygotowaniu - na dniach pojawi się znacznie więcej treści niż jest obecnie zamieszczone.
W wersji przedpremierowej było sporo problemów z balansem jednostek, stąd niektóre rozdziały trzeba najpierw sprawdzić, czy nie pojawiły się (i nie pojawią na dniach) zmiany.
Gdyby były jakiekolwiek pytania odnośnie poradnika to pytać, pytać, pytać. ;)
~autor
Zabrania się kopiowanie jakichkolwiek obrazków, tekstów lub informacji zawartych na tej stronie. Strona nie jest powiązana i/lub wspierana przez twórców ani wydawców. Wszystkie loga i obrazki są objęte prawami autorskimi należącymi do ich twórców.
Copyright © 2000 - 2026 Webedia Polska SA wszelkie prawa zastrzeżone.
