Długie kolejki do lekarzy specjalistów - zniesienie obowiązku posiadania skierowania od lekarza pierwszego kontaktu. Jak dla mnie jest to jedna z największych głupot która kiedyś została wprowadzona. Straszne pieniądze są przepalane na tą głupotę, dawniej tego nie było i jakoś nie było problemu, że do okulisty zapisał się ktoś kogo bolała noga. (to oczywiście na początek)
Drożyzna mieszkaniowa - dążenie do sytuacji w której wynajmowanie mieszkań przestanie być tak lukratywnym biznesem.
Zresztą można by dłużej. Ja się obawiam innej rzeczy. U polityków widzę coraz mniejszą chęć do podejmowania trudnych decyzji dla dobra obywateli i przyszłości kraju. Patrz chociażby ten upór Trzaskowskiego przed wprowadzeniem nocnej prohibicji od razu w całym mieście. Mieli wszystkie dane które jasno pokazywały, że spada przestępczość itd., itp. a mimo to zasłaniali się koniecznością zebrania danych z "projektu pilotażowego". W końcu zakaz i tak został wprowadzony ale pół roku później. Na co było czekać?
Może trzeba było się wziąć do roboty od pierwszych dni a nie markować działania przez 3 lata. Ale co ja będę platformę uczył jak pracować. Byli przed pisami u władzy, spisywali się świetnie, tak świetnie że im ludzie w końcu podziękowali.
Obejrzałem skrót, niestety nie dane mi było przeżywać tych emocji na żywo. Maja i tak jest wielka. To czego dokonała w tegorocznym RG przejdzie do historii.
Trzeba by tam wypad zrobić i tych aefdeków uciszyć. Da się szablą po łbie to i cichy jak trusia.
Jak Iga tego dokonała? Meczu nie oglądałem ale po komentarzach wnioskuję, że czeka ją dużo pracy nad serwisem. Pytanie ile potrwa remont tego co zepsuł Fissett.
A Maja rozgrywa turniej życia. Oby tak dalej.
A w ogóle powiedzcie mi kiedy w naszej polityce wykreował się podział na:
konfederacja, korona: przeciwnicy środowiska naturalnego
pis: przeciwnicy środowiska naturalnego
psl: pro rolnictwo ale stan środowiska naturalnego jest im obojętny
ko: bierni obserwatorzy niszczenia środowiska naturalnego
lewica: niby za ochroną środowiska naturalnego ale w praktyce bierni
razem: za ochroną środowiska naturalnego
Ani razu nie kupiłem CDA. Rzucam teraz okiem na ten wątek.
Ja mówię, matko bosko.... co to się stanęło.
Super Maja. 😍
A teraz wiadomość z ostatniej chwili, Coco za burtą. I się zaczyna robić dla Igi naprawdę ciekawie.
Film jest świetny, można jeszcze zrobić film bez przemocy dla dzieci .
To by było coś jakby pod wodzą nowego trenera Iga pokonała Ostapenko. Moim zdaniem dalej jak 3 runda nie ma co naprzód wybiegać.
Oczywiście możemy sobie pogdybać jak przy okazji piłki nożnej. Z kim Polska może zagrać w półfinale? :D
Jak się dobrze popracuje to przyatakuje. :)
PS. A tak w ogóle to tylko foksteriery.
spoiler start
Mam Cane Corso, aktualnie karmię go sąsiadami, przy okazji uczą go komendy. Fafik, zabij!
spoiler stop
A tak na serio, średnio to widzę jak ktoś zaczyna od pytania nie interesując się tematem i skacząc od sasa do lasa między rasami.
To tu się kurde dzieje? Wczoraj Iga się męczyła, dziś Coco trzysetówka z jakimś trzecim garniturem.
Edit z ostatniej chwili: No pięknie Sorana! Saba ograna w 3 rundzie.
Żeby tak się nasze politykiery wodami interesowały jak się interesują lasami.
No ale las to i szambem można gasić.
https://www.youtube.com/watch?v=BDZQXfOSYfQ&list=PLDisKgcnAC4TaBv3-Ie5TXzlKvtGrhlf-&index=1
Już nie 93 a 100 lat. 200 lat mistrzu!
A ja kończę z głosowaniem przeciwko. Poszedłem na ostatnie prezydenckie, i co... i gó... .

Kochani, no jak to wygląda. Zrobilibyście kategorię wątków - Komentarze, przecież to oczopląsu można dostać. Znalezienie innego wątku w tym gąszczu to jest koszmar.
Np. W wątku o filmach. Teraz dałem ocenę ale jak wstawiałem grafikę i ocenę, ta ostatnia się nie pojawiła.

I to jest bardzo dobra wiadomość. Podziwiam go, ile trzeba mieć w sobie niezłomności i charakteru by przetrwać to co go spotkało.
Oj uważaj, po cienkim lodzie stąpasz. Mój post został schowany bo śmiałem skrytykować układu PO-PiS.
https://wiadomosci.wp.pl/zlamana-obietnica-ws-tvp-kuriozalna-odpowiedz-poslanki-ko-7280051896615489v
Kłamie. Wzrok kierowany do dołu, napięte mięśnie okołooczne.
No tak, oczywiscie. Bo na zachodzie nie ma zbiórek :/
Nie łap mnie za słówka. Jak nie rozumiesz o co mi chodzi to się spytaj.
Szczytna inicjatywa. Kolejny zryw obywatelski się udał. Kolejny raz społeczeństwo, w obliczu największego cierpienia, pokazało swoją najlepszą twarz.
Wolałbym jednak aby takie zbiórki nie były konieczne. Aby Państwo, podobno 20 gospodarka świata, w końcu wyłożyła z budżetu odpowiednie środki na leczenie dzieci chorych na raka.
A jak to obecnie wygląda: obywatele sami muszą się zrzucać na leczenie chorych dzieci bo rząd nie zagwarantował na to środków.
Przecież to są już himalaje patologii. Nic dziwnego, że ten kraj jest nazywany: patopaństwo. Bo takie jest!!
Powiem to jeszcze raz: Kraj nie jest w stanie finansować leczenia chorych na raka dzieci! Jak to w ogóle brzmi. Że rządzący ze wstydu nie zapadną się pod ziemię. Że Tusk ma czelność coś dawać na aukcje WOŚP.
Na zachodzie nie potrafią tego pojąć, tak samo nie są w stanie zrozumieć idei WOŚP i zbierania na wyposażenie szpitali w sprzęt.
I się im nie dziwię. Kraju nie stać na wyposażenie placówek medycznych w niezbędny sprzęt? To brzmi jak akapit z jakiegoś bantustanu a nie z kraju UE.
Polska wciąż zajmuje jedno z trzech ostatnich miejsc w UE pod względem przygotowania systemu na wyzwania zdrowotne.
Brawo wszystkie rządy! Tusk z Kaczyńskim możecie sobie podać rączki.
Dlaczego odnoszę wrażenie, że obywatel w tym kraju jest dla niego tylko obciążeniem i kosztem a nie wartością?! Ale na czołgi i 96 śmigłowców to kasa jest. Ciekaw jestem kto w przyszłości za ich sterami usiądzie. Chyba nie obecne dzieci, bo tych się rodzi drastycznie mało albo na raka umierają.
Ale do przepieprzenia forsy z państwowej kasy to politycy pierwsi - wybory kopertowe Sasin, Ostrołęka2, Obajtek - kupić ropę której nie było i nie będzie. Albo Tusk - zasponsorować bogolom jachty i ekspresy do kawy. Nie liczcie platfuski, że was ominę.
...z jednej babki jesteście wnuki!!
chodzi Ci o to co pisał Łosiu czyli pisanie recenzji bez przechodzenia na forum?
Nie, chodzi mi o oceny w wątkach.
...Bo ma chłopak rację, źle został tylko zrozumiany. Opera (o balecie nie wspominając) to rozrywka dla bardzo wąskiej grupy osób.
Chociaż z drugiej strony kilka filmów muzycznych nadspodziewanie dobrze poradziło sobie ostatnimi czasy. Nie jest więc chyba tak tragicznie.

The Running Man (2025)
Do pewnego momentu bardzo dobry ale gdzieś od połowy logika się sypie. Końcówka w ogóle słaba. Starą wersję oglądałem jeszcze na VHS.
Jeśli się oglądało wersję z Arnoldem to nowy film dla niego niczego nie wniesie.
Ocena 6,5

https://www.youtube.com/watch?v=Qyc6Og4CptA
Niedawno kupiłem album Deftones B-sides and rarities, za jakąś śmieszną kwotę wyczaiłem.
Został mi do kupienia jeden album Covers, by mieć pełną dyskografię.
Było ...i się zmyło. Jednak jest jeszcze sporo do poprawy. Serwis wciąż niepewny, nawyk niecierpliwości też.
Biedny ten Trump. Wyobrażacie sobie co będzie jak się zrobi gorąco (w sensie, w lato).
Już teraz bredzi jakby udaru dostał.
Dzis MAGtarty atakuja Anne Hathaway za pozowanie jako Maryja.
No cóż, moim zdaniem bliżej jej, w tej stylizacji, do królowej Taramis. Ale co ja się tam znam na filmie.
A może byś nam napisał wymiary modułów od lodówki w prawo.
Na prawo od piekarnika miejsce na zlewozmywak powinien być. Zmywarkę wywalić pod okno.
Nie da rady. Nie możesz być prawicowy i prolewacki zarazem.
Oni są proeuropejscy ale od Bugu na wschód.
Fajne autko, jest z nią tylko jeden problem. Produkcja kończyła się na 2015 r., a od 2015 weszła norma Euro 6, czyli trzeba by szukać samochodu z ostatniego roku produkcji.
Akurat tu bym się nie zgodził. Tusk ma już przyklejaną łatkę nieudacznika który nikogo do pierdla wsadzić nie potrafi, nawet po tak oczywistych przewałach.
Dalsza ucieczka tych dwóch pajaców jeszcze bardziej by w tym utwierdziła potencjalnych, niezdecydowanych wyborców.
Sam proces, z jego uprawomocnieniem, na pewno by się przeciągnął za 2030 r.
Tusk nawet Marcie Kaczyńskiej nie jest w stanie wytoczyć prostej sprawy o nielegalne zniszczenie linii brzegowej jeziora, a to jest naprawdę banalna rzecz.
Spełnia się mój scenariusz, jak miło. Prognozowałem, że teraz w cieśninie Ormuz i jej okolicach byle kmiot na lepszej uzbrojonej łajbie będzie ściągał haracz od statków przepływających przez ten rejon.
I nie będzie miało znaczenia czy się komuś już wcześniej opłaciłeś czy nie. Nam jeszcze nie zapłaciłeś. Tylko od dobrej woli kapra będzie zależeć czy przyjmie zapłatę, spali, ograbi, weźmie w niewolę czy przejmie jako pryz. Takie karaiby w nowym wydaniu. Korsarstwo wróci do łask.
Wśród nocnej Tiszy
Rząd im się rodzi
Orban ze świtą
Spieprza do Rosji
Czym prędzej się pospieszajcie
W Budapeszty przybywajcie
Pojmać ziobrowych
Ale Ikea nie jest żadną ujmą. Sam mam ten styl, nie narzekam. Powiedzmy szczerze, że Ikea ma z seryjniaków najlepiej spasowane meble. Kiedyś mi klient mówił który robił w tej branży, poziom kontrolingu w zakładach robiących dla Ikei jest nie z tej ziemi.
Tam nie da rady nawet myśleć o naszej januszerce.
Z praktyki już wiem: żadnych błyszczących frontów w kuchni, i w ogóle jak najmniej połysku. Podłoga jasna, jeśli budżet pozwala drewno. Panele - jeśli już to żadne pływające (jeśli masz psa), jak nie masz to mogą być, ale nie żadnej tandetnej firmy. Bierz Quick Step albo Berry Alloc. W kuchni, przedpokoju (gdzie wchodzisz w butach) - płytki.
PS. Z loftem uważaj, z jednej strony to było/jest modne ale "ciepła" to tam nie ma.
Prawie nic nie popękało ale każde stuknięcie i zdrapanie farby to widok tynku a im ciemniejsza farba tym gorzej. Jeśli słońce będzie regularnie padać to też farba spłowieje.
A jak zgubisz kod farby to już w ogóle jest czad.
Jak już masz instalować zbieracz kurzu to rozważ chociaż wąski regalik, coś co jest użytkowe. Chyba, że masz wszystko co do centymetra obliczone.
Jak przeczytałem wszystkie wypowiedzi to zauważyłem, że koncentrujesz się na detalach. Może zamiast tego powinieneś wybrać najpierw styl https://architecturaldigest.pl/wszystkie-style-wnetrz-w-jednym-miejscu-poznaj-nasz-kompletny-przewodnik-po-stylach-najpopularniejszych-i-tych-spoza-trendow/#8
Żeby uniknąć porywania się z motyką na słońce.
im większy kontrast między kolorem a biel, tym gorzej - dlaczego?
Będziesz miał kolor, polatasz trochę z gładzią (przy tynkach gipsowych to normalka) - to pogadamy. :D
No ale łącznie dwóch kolorów już zbyt zbyt kontrowersyjne? - źle się wyraziłem, łączenie dwóch podobnych kolorów.
Patrzę z perspektywy osoby która już trochę mieszka na swoim, wiem jakich błędów bym teraz nie popełnił.
Generalnie jestem przeciwnikiem ciemnych kolorów w naszym klimacie. To jest fajne we Włoszech, południowej Francji, Hiszpanii gdzie słońce ostro świeci i rekompensuje ciemne ściany.
Tak samo jak ciemnych podłóg z powodów jak wyżej. Łączenie dwóch kolorów to nie jest dobra rzecz. Łączenie kolor z białym - ok. Łączenie kontrastowe - ok. Łączenie dwóch barw np. granat+błękit - nie ok.
PS. I żadnych lameli.
On już sam nie wie co uważa. Wiadomo jednak co dla niego jest najważniejsze - pieniądze.
Dla nich gotów poświęcić każdą wartość. https://pl.wikipedia.org/wiki/Z%C5%82oty_cielec
Idź na Żyletę z szalikiem Lecha. Tutaj łatwiej już postawić wszystko od nowa niż remontować.
Iselor w wątku obok spytał się o muzykę taneczną i teraz jak ten jemioł przeszukuję elektronikę. Przy okazji wpadają mi w oko kawałki nietaneczne.
https://www.youtube.com/watch?v=Uz1v2HhMvng
Ale zajebiście ten bas schodzi.
Nie mam pojęcia, musiałem poszperać po katalogach. Coś tam wygrzebałem. Postaram się nie dawać aż takich dinozaurów.
https://www.youtube.com/watch?v=zwNDDav5MJc
https://www.youtube.com/watch?v=0PfqjNG1yA0
https://www.youtube.com/watch?v=eY3wadfTx3Y
https://www.youtube.com/watch?v=9jyvWGHB6-Y
https://www.youtube.com/watch?v=4ig0BInve2s&list=PLb8X_OZaZqFzrH-RpzBdhmfx8D2VzzMRW
To znaczy na tym forum.
Jak do tego doszło nie wiem...
Pozdro i trzymta się boomernia.
Oczywiście, że nie ma prawa. To nie są jego kompetencje. W tym akurat przypadku jest tym - "długopisem".
Inaczej będzie precedens który podważy wybory, dziś dokonywane przez sejm jutro przez wyborców. Marszałek sejmu od części posłów przyjmie ślubowanie a od części nie - i powie: do widzenia się z wami nie jesteś posłami, nie interesuje mnie to, że was wybrano w jakimś tam głosowaniu przy urnach.
Mówiłem to już. TK nie może podważyć swojego istnienia po zmianach dokonanych przez pis.
Jeśli by to zrobił, tzn. uznał ustawę za niezgodną z konstytucją to z automatu daje kartę "joker" obecnemu rządowi. Jokera można zamienić na cokolwiek co jest nam teraz potrzebne.
Czyli z automatu wywalenie całego składu i reset TK.
Myślę, że egzaltowani odklejeńcy pokroju osób które wychlipały morze łez nad tymi dzikami powinny być przez nie ugryzione w dupę. Może by wtedy coś skumały.
Osoby którym coś wiecznie nie pasuje - jakie piękne dziczki. Łaaaaa!!!! Dziki zabijają, wy mordercy!!!
Ale gdyby dzik zaatakował ich pieska - pieeeeska mi morduje!!! Przeklęte świnie, dlaczego miasto nie zrobi z nimi porządku!!!
PS. Nikt dzikom nie zabiera terenów. Dziki są cwane i wiedzą gdzie najłatwiej znaleźć pokarm i gdzie są bezpieczne.
Krypciarz to jest specyficzny typ człowieka.
Jak się przewróci to się nie nauczy. Innymi słowy, raz pod wozem, raz pod wozem.
Rzymianie kontrolujący ład światowy stwierdzili, że przeciętniaki stają się zbyt bogate i mogą się systemowi urwać ze smyczy.
Jak się stado rozbiegnie we wszystkie strony to wiesz ile psów trzeba zatrudnić by to zebrać wszystko do jednej kupy aby znowu było potulne.
No i co z tego? Może jakiś konstruktywny komentarz. Rumuni jeszcze nic nie stracili. Na razie mają negocjacje tylko.
Ja już się pogubiłem w tym wszystkim. Może ktoś mi powie.
Ile razy pomarańczowy ogłosił zniszczenie Iranu? Będzie im bombardował wszystko czy już to odwołał? Na kiedy przełożył to ostateczne zniszczenie?
https://www.youtube.com/watch?v=1wQc148Zw_M
Cały czas się sprawdza. Musisz tylko być po właściwej stronie.
Uffff... walczyli dzielnie na miarę eliminacji.
Z plusów; przynajmniej skończy się pierd0lenie o meczu otwarcia, o wszystko, o honor. I wreszcie nie będzie tej całej żałosnej matematycznej wyliczanki: jak ten wygra z tym, a tamten zremisuje minimum 5:5 to wychodzimy z grupy, mamy szansę.
Zostały jej 42 tygodnie do przegonienia Igi w rankingu liderek. Przy jej obecnej formie ma to jak w banku.
Trzeba jej oddać, że uporządkowała sobie w grze wszystko.
MagaUSA z podmiotu zostali sprowadzeni do roli przedmiotu.
Karty rozdaje Iran i Izrael. Trump może sobie zmieniać zdania i kłamać ale tak naprawdę zdany jest na łaskę Iranu - i tego co będą chcieli zaatakować w odwecie dronami. I Izraela - którzy będą decydować czy eskalować konflikt czy go wyciszać.
Niestety największym beneficjentem tej sytuacji jest Rosja.
Po pierwsze to nie z telefonu tylko smartfonu.
To urządzenie już dawno przestało spełniać jedną funkcję a stało się mobilnym centrum zarządzania czasem i uwagą użytkownika.
Wiecie czym się różnią smartfony od ekranów permanentnej inwigilacji z książki Orwella "Rok 1984"?
Tym, że u Orwella montowano je ludziom w domach. W naszej rzeczywistości, ludzie sami je sobie kupują i nie chcą się z nimi rozstawać.
snuje grube futurystyczno-filozoficzne rozkminki
Powiedzmy sobie szczerze - na miarę twoich możliwości.
Szkoda tego tiebreaka Magdy. Za szybko odjechała Eala. Mimo wszystko Magda wstydu sobie nie przyniosła tą przegraną.
Mam nadzieję, że te kartofle zostały od Kolińskiej zabrane (co jej Anioł zrzucił w mieszkaniu).
No ba! :)
Pierwszy set. Powiedziałem: - emocje jak na grzybobraniu.
A później: - odszczekaj to synek.
PS. Aż muszę sobie obejrzeć Piłkarski Poker. ;)
Ciekaw jestem jakie by mieli miny gdyby po ogłoszeniu niezgodności przyszła ekipa wzięła ich za wszarz i normalnie wyrzuciła z budynku.
Podziękował dobry człowieku.
Sam artykuł dosyć słaby. Cytowanie Sidora to tak jakby przy piłce nożnej cytować Tomaszewskiego.
Ja mam zupełnie inne przemyślenia po meczu Igi. Już pisałem o serwisie. Sypie się skuteczność, sypie się cały konstrukt. Miało być lepiej ale ja jakoś tej jakości w serwisie nie widzę.
Oho... już się zaczyna. Przepraszam bardzo, kto tego syfu narobił? ....To niech teraz pokrywają wszelkie koszty z nim związane.
A czym wygrały ruskie 80 lat temu? Ludzi u nich mnogo, zalali szwabów tanimi T34 i artylerią.
Taniochę musisz zwalczać taniochą bo się złożysz finansowo. Pomarańczowy i jego totumfackie maga są za tępe aby to ogarniać. A taki z niego finansista niby jest.
https://www.wtatennis.com/tournaments/indian-wells/scores/LS007#match-stats
Obydwie błysnęły w tym meczu.
Dlaczego ja się tak męczę oglądając to widowisko? Iga naburmuszono-sfrustrowana, Svitolina wygląda jakby miała zaraz zejść z tego świata.
Właśnie oglądam. Ciiiicho, Iga ma chyba jakiś tajny plan na ten mecz. Hipnotyzuje pewnie Svitolinę przepierniczonym w spokoju pierwszym setem.
Zaraz się rozkręci.
Osobiście wolałbym opcję podróżowania w czasie. Nawet jeśli na stole by była tylko opcja niematerialnego biernego obserwatora, bez możliwości jakiejkolwiek interakcji z otoczeniem.
Poszedłbym na to, nawet jakby się wszystko zapominało po powrocie do teraźniejszości. Możesz sobie oglądać do woli ale niczego nie będziesz pamiętać.
To i tak by było ekscytujące. Obejrzeć taki starożytny Egipt albo cywilizacje prekolumbijskie. Nawet nasze ziemie za czasów Piastów, tę przyrodę, rzeki, lasy.
Taki wynik to mnie ;) się podoba. Tak to Iga można grać!
Obejrzałem początek, później zerkałem tylko w ekranik bo zasnąć nie mogłem.
Dzisiaj też będzie fajny meczyk Naomi z Sabą.
Nie ma nic lepszego niż spędzanie życia w ulicznych korkach. Dlatego Wrocław wybieram.
A idźta w cholerę! Ileż można czekać? Serio!? Naprawdę?! Od godziny mogłaby już grać Iga.
Teraz nie wiem czy oglądać 1 seta, czy sobie dać siana. Zaczną za min. 20 minut, liczmy godzinę na seta to będzie już druga. Ciekaw jestem kto do pracy wstanie.
PS. Dobrze, że Czeszka wygrała. Brawo! Szkoda, że nie dała rady szybciej.
Wiwat Przemysław Czarnek Premier Rzeczypospolitej Polskiej od dziś miłościwie nam panujący!
https://www.youtube.com/watch?v=Uu4ukcN9B9E
A ten pan po zakończeniu kariery muzycznej zajął się produkcją noży firmowanych swoim nazwiskiem.
https://www.onet.pl/informacje/onetslask/brutalny-atak-na-mateusza-b-wspoltworca-bitbay-pobity-przed-domem/lcpwkjz,79cfc278
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/szef-zondacrypto-kontra-siostra-zaginionego-milionera-bedzie-rozprawa/sp14r37
https://przegladsportowy.onet.pl/inne-sporty/piesiewicz-zarobil-miliony-dzieki-pis-gigantyczne-przychody-jego-spolki/cqd4dzz
Ciekawe to w kontekście Radosława Piesiewicza powiązanego z PiS, świata kiboli i Batyra.
W sumie to Owsiak powinien, na chłopski rozum, być zagorzałym braunistą a minimum korwinistą.
Dlaczego? Już Wam tłumaczę.
Jedynie oni chcą się wziąć radykalnie za zwiększenie dzietności. Reszta partii ma w głębokim poważaniu ilu Polaków będzie w przyszłości. Owsiak zbiera na dzieci. Na kogo będzie zbierał w przyszłości jak się dzieci nie będą rodzić...
PSL to niech lepiej do sejmu nie wchodzi. To chyba jedyna partia która dogada się z każdym byle synekurki w ministerstwie rolnictwa itp. się zgadzały.
Poziom buractwa level hard. Salah Tahlak musiał się w jakimś januszeksie szkolić bo obraził praktycznie wszystkich dookoła.
Po takich wypowiedziach raczej nie powinien liczyć, że się w przyszłości dwie panie pojawią na jego turnieju. Zamiast życzyć im powrotu do najlepszej formy i zaprosić na przyszły rok, to się facet zachował jak jakiś regionalny watażka. Dobrze, że im dżihadem nie zagroził. Co za pajac.
chciałem go podwiesić bo nie widzę go na stronie głównej mimo, że kat. Rozmawiamy mam zaznaczoną.
Abstrahując od bardzo wysokiej formy Kazaszki, która próbuje odebrać Polce drugie miejsce w rankingu WTA, główny wniosek brzmiał: Świątek sama odbiera sobie największe atuty, niejako sabotując swoją grę.
W trakcie Australian Open gra Igi Świątek była przez polskich, jak i zagranicznych ekspertów tenisowych oceniana bez entuzjazmu. Barbara Schett na antenie Eurosportu otwarcie powiedziała, że nasza zawodniczka musi zacząć dodawać do swojego gry nowe elementy, bo zatrzymała się w tenisowej ewolucji i na lepsze rywalki przestało to wystarczać.
Iga Świątek nie wygrywa z rywalkami z TOP 10 rankingu WTA. Oto dlaczego
Bilans meczów Igi z najlepszą dziesiątką rankingu WTA jest tu najlepszym dowodem. Polka być może uczy się nowych rzeczy na treningach, ale w Melbourne nie testowała ich w warunkach meczowych, nawet w pierwszych rundach, z przeciętnymi rywalkami, gdy całkowicie dominowała.
Uwaga numer dwa: przy poważniejszym zagrożeniu ze strony rywalki, Iga od miesięcy zmienia się w pięściarza, który choć prowadzi na punkty, to nie szuka taktycznego zwycięstwa, tylko jednego nokautującego ciosu. To właśnie uwypuklili analitycy z "Tennis Inside Numbers".
Przypomnijmy, że z Rybakiną Iga nieznacznie przegrała pierwszego seta 5:7 i trener Fissette przekonywał, by nie spieszyła się z uderzeniami, bo ma dużo czasu. Wszystko było otwarte.
"Pomimo nawoływań ze strony Wima Fisette'a, by cofnąć się krok w tył, Świątek postanowiła odbudować swój dobry początek meczu na returnie, utrzymując agresywne nastawienie i wysokie ustawienie przy drugim serwisie Rybakiny. Jedynym rezultatem była seria błędów, aż siedmiu przy drugim serwisie" — czytamy w "Tennis Inside Numbers".
Autorzy zauważają, że to pokazuje wielką i niezrozumianą zmianę w naturze Świątek, która największe sukcesy osiągała, grając "z kontrataku". Teraz — w trudnych momentach — chce za wszelką cenę przejąć inicjatywę i uderzać mocniej niż rywalka. Niepotrzebnie.
W meczu z Rybakiną Świątek wygrała 5 z 6 najdłuższych wymian i 9 z 14 tych, które przekroczyły dystans 7 uderzeń piłki. Czemu więc sama neutralizuje swój wielki atut, bycia jedną z najlepszych atletek, jakie widział tenis?
To pytanie od miesięcy pozostaje bez odpowiedzi. "Na ten moment Świątek jest w pułapce między perfekcjonizmem, jej naturalnym stylem zbliżonym do Rafy Nadala i tą agresją, którą nasiąkła później. Poszukiwanie złotego środka spowodowało wielki kryzys wyników z elitą światowego tenisa i może również być największym wyzwaniem 2026 r." — czytamy na koniec analizy "Tennis Inside Numbers".
Od porażki z Rybakiną minęło trzynaście dni. Na konferencji w Dosze Świątek z detalami opowiadała o poprawkach w serwisie i tym, jak próbowali z Wimem Fissettem tę krótką przerwę wykorzystać. Mówię więc: "sprawdzam", choć oczywiście mecz z Tjen możemy co najwyżej traktować jako egzamin mocno przedwstępny.
W pierwszym secie notowana na 46. miejscu rankingu WTA rywalka ugrała zaledwie osiem punktów i był to pokaz mądrej gry Świątek. Właśnie, mądrej, a nie szybkiej.
Po pierwsze — Polka nie skracała wymian. Odbijała spokojnie, długo, nawet jeśli już po drugim uderzeniu rywalki miała dużą przewagę pozycyjną. Dalej męczyła Tjen, ganiając ją po korcie.
Po drugie — gdy już szukała kończącego uderzenia, to było to na 90 procent siły i precyzji. Bez polowania na linię, z solidnym marginesem błędu. Świetny przykład takiej wymiany mieliśmy przy 4:0 i 15-15 w gemie. Polka spokojnie mogła atakować wcześnie, wybrała jednak budowanie akcji i forhend z dużą rotacją.
Po trzecie — było kilka ataków na siatkę, absolutnie nieprzypadkowych, poprzedzonych uderzeniami, która mają na celu zdobycie tej pozycji. Wszystkie te akcje zakończyły się punktem dla Świątek.
Nic dziwnego, że komentujący mecz w Canal Plus Dawid Celt był zbudowany. "Fundament gry Igi zawsze będzie ten sam, ale delikatnych zmian warto czasami poszukać" — mówił.
Przetestowanie tych zmian w meczach pierwszej rundy jest dużą zmianą. Idze Świątek potrzebną "na wczoraj". Dość powiedzieć, że Aryna Sabalenka w pierwszym meczu na Australian Open szła do siatki... 22 razy. Nie po to, by powtarzać to z najlepszymi. Nie, w takich meczach chodzi wyłącznie o kilka momentów zaskoczenia. Trzeba jednak mieć czym zaskoczyć.
W drugim secie meczu z Tjen tak różowo już nie było. Wstrzymałbym się jednak z tezą, że wróciła "elektryczna" Iga Świątek. Liczby mogą wskazywać, że wynikało to z jednego założenia Wima Fissette'a.
W pierwszej partii Świątek serwowała bezpiecznie. Bez podwójnych błędów serwisowych, ale i bez asów. W drugiej zaczęła szukać bardziej agresywnego podania i innych kierunków — skutkiem dwa podwójne błędy, ale i cztery asy. Skutkiem też utrata własnego serwisu już w pierwszym gemie. Mogło to jednak być założenie "treningowe", skoro pierwszy set poszedł tak gładko.
To wyraźnie dodało Indonezyjce animuszu, a Polka na kilkanaście minut wezwała niestety na pomoc swoje "demony". W wymianach zaczęła się spieszyć, podnosić siłę i ryzyko uderzeń. Za tym musiały pójść błędy.
W pierwszym secie tych niewymuszonych popełniła zaledwie cztery, w drugim już dwanaście. Trzy razy więcej. Przestała też szukać zmienności w grze.
Ważne jednak, że w decydującym momencie meczu — w gemie przy 4:3 i serwisie rywalki — Świątek po prostu zwiększyła margines i pokazała to, w czym jest absolutnie najlepsza na świecie. Przebijanie nawet z najtrudniejszych pozycji i czekanie na błąd po drugiej stronie siatki. Doczekała się.
6:0, 6:3 z Janice Tjen nie jest żadnym wyznacznikiem potencjału Świątek w tym turnieju. Mam jednak nadzieję, że sama tego nie szukała. Że w tym momencie szuka zupełnie czego innego.
Tydzień w Katarze jest uznawany za jeden z trudniejszych momentów sezonu, krótko po wycieńczającym szlemie w Australii. Dlatego omija to miejsce Aryna Sabalenka, dlatego szybko odpadła Amanda Anisimowa, dlatego we wtorek pożegnała się z Dohą Coco Gauff.
Świątek to miejsce uwielbia. Ma też bardzo wygodną na początku drabinkę, w zasadzie aż do półfinału, gdzie czekać może w najgorszym wypadku Elina Switolina. Chciałbym, by umiała te mecze wykorzystać, nie na "zmiatanie" rywalek z kortu — bo to jej nie rozwinie — tylko na konsekwentną pracę ze swoim sztabem trenerskim.
Oby to był moment zwrotny ostatnich kilku miesięcy. Nawet jeśli nie przyniesie pucharu i ostatecznej wygranej. Po wtorku jestem ostrożnym optymistą.
Wolałem wkleić większość artykułu (onet premium). Nic odkrywczego, my tu o tym piszemy od dawna - największym zagrożeniem dla Igi jest Iga. Spokojnie moglibyśmy pisać takie teksty a uważam, że i lepsze. Długie myślniki wskazują na pomoc AI w pisaniu.
Ale piach gra Iga z Darią. :(
Oglądania nie ułatwia komentator na Canalii+. Robiłem sobie obiad, stałem tyłem do TV i nie mogłem po komentowaniu wykminić która zdobyła punkt. Miejscami nawet Daria cieszyła się większą aprobatą.
To jest fascynujące. Każda nacja kibicuje swojemu* a u nas odwrotnie - albo obiektywizm a również zdarza się, że przeciwko Idze.
* brytole wręcz obrażają przeciwnika, czego akurat nie popieram. To jest mega słabe.
Znam taką jedną: https://www.youtube.com/watch?v=a3ZGGIdpfEM
jedna z nielicznych reklam którą chętnie oglądałem
Włączyłem tv, a tam staruszek prowadzi 1:0 w setach. Ale później wszystko wróciło do normy.
Finał pań jednak więcej emocji dostarczył.
Witam ludzi na grupie.
Chciałbym zacząć temat, niektórzy będą go super wspominać ale może też są tacy co wolą nie wracać do tamtych lat. Ostatnio widzę, że dużo ludzi wraca do tzw. nostalgii i lat 90, 2000 oraz wspominają cały okres szkoły, przyjaciół itp.
Droga grupo, jak ogólnie wspominacie tamte lata? Czy jakbyście mogli cofnąć się w tamte dni, to do jakiego momentu lub jakiego okresu? Zauważyłem też, że są ludzie którzy zaczynają wspominać swoją studniówkę i jestem ciekaw. Czy utrzymujecie z kimś kontakt, czy po prostu wszyscy poszli w swoją stronę? Może było tak, że się mijaliście na ulicy i się nie poznawaliście lub druga strona udawała, że was nie poznaje.
Dodajmy również czasy szkolne, jak ogólnie je wspominacie? Czy też kogoś pamiętacie, czy utrzymujecie kontakt, czy poszło wszystko w diabły? No i najważniejsza rzecz przyjaciele, przyjaciółki. Czy macie kogoś takiego z tamtych lat lub ewentualnie obecnych czasów i czy zdarza wam się wspominać te osoby dobrze lub źle, również tzw. kolegów, koleżanki? Wiadomo jak wracać w przeszłość to już wracać z tupetem. Jak wspominacie filmy, seriale z tamtych lat? Czy były lepsze i miały to coś w sobie, czy są lepsze obecne? :)
Zapraszam do dyskusji.
- Laguna, no co ten Sinner?
- Sinner? Nerwy go zjadły. Ty to kto wygra tego szlema?
- No jak to kto. Alcaraz
Błaszczak, koniec towaru od Karola! Tyle razy było mówione żeby nie dawać w dziąsła więcej jak trzy na raz. A ty żeś tego nakitował więcej niż dentysta wacików przed wyrwaniem ósemki.
I to, że wyplujesz w ubikacji przed wywiadem to nie znaczy że przestaje działać.
Meczu nie śledziłem, ponoc Iga miala wywalone na sugestie trenera?
Też czytałem, że miała wywalone. Czasami się zastanawiam czy nie słyszy, czy nie chce bo jest uparta.
....hehehe, też osobiście nie liczyłem, że wygra z Rybakiną. Powiem inaczej - musiałby się wydarzyć cud, nie wydarzył się.
Za to Djoković - jaki to jest pierdo...ny fartuch. Wszystko farci. Już chyba starczy mu tych walkowerów. ...No nie lubię szura i co mam na to poradzić.
Amanda z Igą mogą już iść razem na kawę, pizzę czy co tam lubią. ;)
Na razie pogrom w ćwiećfinałach. Nie ma już numeru 2,3 i 4. Ale nie wiem czy zauważyliście, że na tym etapie nie ma już żadnej niespodzianki - są same rozstawione. Ustabilizowała nam się czołówka. U mężczyzn to samo.
S3ns_N0t_F0und - Nie mam za co nie lubić Gauff.
Szkoda, że nie mogłem ogladać meczu Gauff ze Svitoliną. Jeśli jest prawdą to co piszecie, to Gauff jest tu klinicznym przykładem tej samej choroby na którą cierpi też Iga. - Pośpiech
Ostatnio Rybakinę ogrywa seriami. Ale jestem też realistą i fajnie jak Iga wygra ale jak przegra to nie będę zdziwiony. Nie wiadomo czego się teraz po Idze spodziewać.
Gry a nasilenie lęku - to chyba pierwszy Alien vs Predator. W pierwszego obcego wywaliłem ze strachu cały magazynek i nie trafiłem.
PS. A z drugiej strony debilny format prowadzenia wywiadu kiedy gość prowadzi. Jakby mało było rozpraszaczy uwagi na drodze.
Z jakiej kur.. racji dajecie wóz!? Ile razy tłumaczyłem!
W Warszawie było srogo chociaż z tego co czytałem do Poznania sporo brakowało. Zrobiłem jeden krok po kostce downa, bardziej ślizg, po czym zszedłem na osiedlową uliczkę (tam czymś było posypane na szczęście).
Ale Tusk rzeczywiście nie ma wyczucia prospołecznego. PO nadal jest partią "elit". Widać przegrana Trzaskowskiego nadal ich nic nie nauczyła.
...I to dwukrotna przegrana.
Nie widzę wariantu w którym by wyszli ze swojej bańki. Wyjeżdżają samochodami z podziemnych parkingów, jadą do pracy parkując na firmowym parkingu. Wieczorem do domciu. ;)
Uśmiechać się brygada. ;)
https://youtu.be/8YmXAXAduNk?list=RDGMEM8h-ASY4B42jYeBhBnqb3-w
Ależ to na żywo musi mieć walnięcie. Tego instrumentu słucha się całym ciałem. Żadne głośniki tego nie przekażą.
A tak na serio. Należy spacerować po wygodnych ścieżkach które się nie kończą. No i nie ciorać buciorami bo rzeczywiście wtedy można się potknąć. :D
Las paradoksalnie najlepszy do uspokojenia jest zimą, kiedy jest pusto i cicho. Właśnie ta cisza jest najlepsza. Od wiosny do jesieni można też nad rzekę. Patrzenie na rzekę też uspokaja. Ważne aby nie było słychać samochodów itp.
Hurkacz jednak w szlemy nie umi. Odwrotnie do Igi. Kiedy ta męczy się we wcześniejszych spotkaniach to jakoś ze szlemów wyciska maksa.
Hubi wcześniej wygrywa a na szlemie się blokuje.
Szkoda tylko, że nie śpiewa po włosku. Wiem, że aby zrobić karierę światową trzeba śpiewać po angielsku. Maneskin też był dobry dopóki nie przeszli na inglisz. Później się stali jednym z 10000 zespołów.
Przynajmniej chwila ciszy będzie. Jak nie quady to crossowce albo skutery śnieżne. Na wodzie też skutery i motorówki.
Jak się mieszka w dużym mieście i chce się gdzie pobyć w ciszy to w zasadzie nie ma gdzie.
FB to ściek pierwszego sortu. Współczuję osobom którzy są od niego uzależnieni. To jest jak koprofilia.
Niech pada ten śnieg dalej. Jest tak dramatycznie niski stan wód, że może nawet to co teraz jest nie wystarczyć na jakieś sensowne odtworzenie zasobów wodnych.
Żeby z taką zaciętością walczyć na przykład o czyste powietrze albo rzeki to ten kraj by był naprawdę piękny.
Można przywyknąć, wszystko to wina Tuska. Nawet tak srogiej zimy za pisu nie było. Wszystkie plagi biblijne spadają.
A już na poważnie. To był szok jak łatwo można zniszczyć coś co przez lata było "perłą w koronie". Aby mieć pełny obraz należałoby się spytać Marka Szewczyka. Jak go ktoś nie kojarzy to po odwiedzeniu strony https://hipologika.pl/modules/news/ na pewno sobie przypomni.
Wreszcie, a powiedziałem sobie - jak nie będzie dziś wątku to zakładam.
Piosenka przewodnia na ten rok: https://www.youtube.com/watch?v=B_HSa1dEL9s
Fasten your seat belts. It's gonna be a bumpy ride.
Hehehe... nie można było zapytać prościej: Jakie jest prawdopodobieństwo porwania przez USA naszego prezydenta jeśli konfa zdobędzie władzę i przyłączymy się do ruskich?
Odpowiedź brzmi: otóż niewielkie wręcz minimalne. Trump lubi Putina a to z kim w sojuszu będzie nasz kraj w ogóle go nie interesuje
Budynki jak budynki. Ale te palmy zastanawiają.
U nas jest tylko jedna i to sztuczna.

Dziś trochę lżejszy format. Pewnie już większość z was widziała to zdjęcie. Mało kto pewnie zauważył, że w drużynie pisów pojawił się "Mud Wizard". Nie wiem skąd oni go wytrzasnęli ale to potężny zawodnik. Na szczęście do wiosennych roztopów jego skille są mocno ograniczone.
- Zamówione, przywiezione! Same dorodne sztuki, jeszcze dzisiaj rano rosły w Łazienkach, bez korzeni, łatwiej takie wkopać, z tydzień postoją.
Szkoda, że nikt nie wpadł na pomysł aby w ramach budżetów jednostek samorządu funkcjonowały zespoły non profit które by odpowiadały za budowę mieszkań, organizację przestrzeni publicznej. To by ograniczało nieprzemyślany rozrost miast. Do tego potrzeba tylko uczciwości. Chyba trudno o ten zasób w dzisiejszym świecie.
https://www.youtube.com/watch?v=R7qT-C-0ajI
Anglicy zrzucili już eurokołchozowe jarzmo ucisku mas pracujących.
Obejrzałem praktycznie całą rozmowę. Chciałbym się skoncentrować na obrazie sytuacyjnym jaki mi się wyłania.
Trump chce dealu z Rosją aby odciągnąć ją od Chin. W tym celu chce sprzedać Ukrainę, nas, państwa bałtyckie i generalnie wszystko o co poprosi Putin. Na arenie Europy środkowo wschodniej chce mieć wyczyszczone bo czeka go konfrontacja z Chinami której nie wygra jeśli Chiny będą razem z Rosją.
W interesie naszym i państw nadbałtyckich jest by do tego niedopuścić. Dalej być gotowym lokalnie na najgorsze. Dlatego trzeba konsolidować i wdrażać sojusz północny - Polska, Szwecja, Finlandia, Dania, Norwegia, kraje bałtyckie + Ukraina.
Generalnie to jest dyskusja do innego wątku.
Na pewno, wszystko co zabrania wyrażać szeroko pojętą wolność w tym też zakaz jazdy smrodzącym na niebiesko kopciem 1.9 TDI jest poronione.
Naszej prawicy to się teraz normalnie zwoje przepalą taki będą mieli mindfuck. Jak oni to wszystko pogodzą: korzystna dla Polski decyzja Brukseli na wniosek Niemiec i naszego rządu z jednoczesną ochroną tak znienawidzonej przez nich gospodarki Niemiec przy jednoczesnym ograniczeniu wolnego rynku (czyli dumpingowego dotowania chińskiej produkcji przez tamtejszy rząd - ale ciiiiicho bo oni tego nie wiedzą).
Teraz już będziecie wiedzieć dlaczego brakuje kasy w budżecie. A to tylko lokalnie.
Panowie, widzę jak jest. Narracja ostatnimi dniami nie jest dla nas (mówię o UE) korzystna. Może się wydawać, że USA, Rosja i Chiny chcą zawrzeć przymierze aby rozwalić Europę. Ale nie dajmy się ponieść emocjom i wciągnąć w tę tiktokeryzację. To, że pomarańczowy wypuścił broszurę o strategii nie znaczy jeszcze, że będzie ją bezproblemowo wdrażał w życie. On też tam ma środowiska sobie nieprzychylne. Nie patrzmy na to w perspektywie dwóch lat.
Póki co wiadomo tylko tyle, że nie wiadomo co będzie za tydzień np. czy chinole nie zaczną inwazji na Tajwan.
Trump ma to do siebie, że zmienia zdanie co 15 minut.
To, że mamy teraz "czas dyktatorów" i pomarańczowemu marzy się własna dyktatura nie znaczy, że ją będzie miał.