Serwis Next-Gen.biz dowiedział się od byłego pracownika Activision Underground, że Infinity Ward stanie się jedynym wytwórcą kolejnych gier z serii Call of Duty.
Serwis Next-Gen.biz dowiedział się od byłego pracownika Activision Underground, że Infinity Ward stanie się jedynym wytwórcą kolejnych gier z serii Call of Duty.
Pracownik ów powiedział, że studio Infinity Ward (twórca oryginalnego CoD na PC oraz części 2 i 4) renegocjowało kontrakt, jaki łączył je z Activision i po premierze Call of Duty 5 (tworzonej przez Treyarch) stanie się jedyną ekipą odpowiedzialną za opracowywanie kolejnych gier z serii.
W całą tą sytuację wplątuje się wiadomość o zamknięciu wewnętrznego studia Activision – Underground Developement, które prócz konwersji Quake Wars na PS3 miało zajmować się także zupełnie nową grą z serii Call of Duty – podobno miała to być „przygodowa gra akcji TPP” stanowiąca swoistą odnogę głównej serii. Efekt zabiegów Activision pozwoliłby wypuszczać firmie rocznie dwie gry opatrzone logo CoD – FPS od Treyarch lub Infinity Ward oraz TPP z kolejnego studia.
Nowy kontrakt zawarty z głównym twórcą serii sprawia, że „dojenie” marki się skończyło i teraz nie będziemy mieli nowego CoD-a co roku, ale przynajmniej będzie wiadomo, że za każdą kolejną grą stoją odpowiedni ludzie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Call of Duty kończy 20 lat. Activision chwali się pierwszym sukcesem mobilnego Warzone
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
Gracze
GRYOnline
Gracze

Autor: Filip Grabski
Z GRYOnline.pl współpracuje od marca 2008 roku. Zaczynał od pisania newsów, potem przeszedł do publicystyki i przy okazji tworzył treści dla serwisu Gameplay.pl. Obecnie przede wszystkim projektuje grafiki widoczne na stronie głównej (i nie tylko), choć nie stroni od pisania tekstów. W 1994 roku z pełną świadomością zaczął użytkować pecety, czemu pozostaje wierny do dzisiaj, choć w międzyczasie polubił Switcha. Prywatnie ojciec, podcaster (od 2014 roku współtworzy Podcast Hammerzeit) i miłośnik konsumowania popkultury, zarówno tej wizualnej (na dobry film i serial zawsze znajdzie czas), jak i dźwiękowej (szczególnie, gdy brzmi ona jak gitara elektryczna).