Netflix zdradził, jakie produkcje cieszyły się w serwisie największą popularnością w pierwszej połowie roku. Wśród polskich filmów niekwestionowanym liderem był kryminał, który zadebiutował niespełna miesiąc temu.
10 czerwca na platformie Netflix zadebiutowały Kolory zła: Czerń, nowa odsłona kryminalnej serii adaptującej powieści Małgorzaty Oliwii Sobczak. Widowisko – podobnie jak pierwszy tytuł z cyklu – spotkało się z bardzo dużym zainteresowaniem widzów i szybko trafiło do top 10 nie tylko w naszym kraju, ale i na świecie. Jak się okazuje, to właśnie produkcja z Jakubem Gierszałem w roli prokuratora Bilskiego jest najpopularniejszym polskim filmem pierwszej połowy roku.
Netflix opublikował bowiem wyniki oglądalności dostępnych na platformie produkcji za okres od stycznia do czerwca 2026 roku. Jak się okazuje, liderem wśród polskich filmów były Kolory zła: Czerń z 23,3 mln wyświetleń. Ten wynik robi wrażenie, zwłaszcza, że został osiągnięty w ciągu 21 dni od premiery.
Warto zauważyć, że Kolory zła: Czerń nadal znajdują się w top 10 najchętniej oglądanych filmów w Polsce. Zainteresowanie tym widowiskiem z pewnością zapewni przyszłość tej kryminalnej serii i wkrótce doczekamy się adaptacji kolejnych bestsellerowych Kolorów.
Tymczasem najchętniej oglądanym polskim serialem były oparte na faktach Ołowiane dzieci. Produkcja z Joanną Kulig może pochwalić się 12,8 mln odsłon zebranymi od 11 lutego. Jakie inne widowiska z naszego kraju cieszyły się największą popularnością na Netflixie w minionym półroczu?
1. Kolory zła: Czerń - 23,3 mln wyświetleń
2. 365 dni - 10,2 mln
3. Kolory zła: Czerwień - 5,9 mln
4. Podlasie - 5,3 mln
5. 365 dni: Ten dzień - 4,9 mln
Które popularne polskie produkcje przypadły Wam do gustu?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Film:Kolory zła: Czerń(Colors of Evil: Black)
premiera: 2026kryminał, thriller, tajemnica
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.