Poznaliśmy całą zawartość aktualizacji Curse of the Allflame do Path of Exile, która zabierze graczy na dno oceanu. Twórcy wprowadzili także istotną zmianę do systemu klejnotów umiejętności.
Wczoraj wieczorem Grinding Gear Games oficjalnie zaprezentowało nową aktualizację do pierwszego Path of Exile, zatytułowaną Curse of the Allflame. Nowozelandzkie studio jak zawsze zadbało, żeby gracze nie mogli narzekać na brak zawartości.
Aktualizacja zostanie udostępniona 24 lipca o godzinie 22:00 czasu polskiego.
Curse of the Allflame zabierze graczy do lodowatych głębin oceanów Wraelcast. Podczas zabawy zdobędziemy różnego rodzaju mapy, których użyjemy na pokładzie statku Sovereign. Dzięki temu dostaniemy się na dno oceanu, które będziemy eksplorować tak długo, jak starczy nam powietrza zapewnianego przez specjalne latarnie. Gdy zaczną migotać i blednąć, trzeba będzie jak najszybciej biec do batysfery, aby wrócić na statek.
Gdy już zwiedzimy odpowiednią liczbę obszarów, połączymy mapy, aby stworzyć jedną wielką podróż po dnie. Cechuje się ona dodatkowymi modyfikatorami oraz różnymi losowymi efektami. Istotne będzie odpowiednie zaplanowanie podróży, aby była jak najbardziej opłacalna.
Nowa liga zaoferuje też coś dla fanów craftingu. Pod pokładem Sovereign znajdziemy jego serce, które służy jako specjalny stół rzemieślniczy. Będziemy mogli w nim umieścić przedmiot oraz wybraną walutę, dzięki czemu zobaczymy kilka potencjalnych efektów jej użycia, z których jeden możemy zachować dla siebie.
GGG wspomniało, że mechanika zaoferuje również wyjątkowe mapy, które mogą zaprowadzić graczy na „wyjątkowo niegościnne tereny”, w domyśle do nowego bossa.
Wielu fanów z pewnością ucieszy fakt, że w aktualizacji 3.29 do PoE powrócą Najemnicy z Trarthus, których spotkamy losowo na mapach. Będziemy mogli stoczyć z nimi pojedynek, aby zdobyć nagrody oraz zwerbować ich na określony czas. Jeżeli oferowane przez najemnika łupy nie przypadną nam do gustu, poprosimy o specjalny nakaz, który sprawi, że pojawi się on później z inną pulą nagród.
Małym rozczarowaniem może być ograniczenie czasu, przez jaki najemnicy za nami podążają. Jest to jednak decyzja podyktowana wprowadzeniem nowej klasy Ascendancy dla postaci Scion – Luminary. Pozwala ona na stałe zatrudniać najemników oraz zmieniać im ekwipunek, co zaoferuje dodatkowe możliwości.
Poza tym odświeżony zostanie Abyss, który znacznie zbliży się do tego, co znają fani PoE 2. Szczeliny będą otwarte od razu, gdy je znajdziemy, a po pokonaniu pobliskich przeciwników spod ziemi wyjdą dodatkowe hordy potworów zapewniające jeszcze większe nagrody. Mechanika zostanie też całkowicie odświeżona w kwestii Skarabeuszy oraz drzewka Atlasu – tak samo zresztą jak wspomniani wcześniej najemnicy.
To jednak nie wszystko, ponieważ GGG odświeży także Legion. Gruntownie przebudowano jego system nagród – pozwoli tworzyć specjalny typ unikatowych przedmiotów, które zawierają modyfikatory z wybranego przez nas innego unikatu.
GGG wykonało odważny ruch i zmieniło system, który istnieje w pierwszym PoE od zarania dziejów – gniazda na klejnoty umiejętności. Od aktualizacji 3.29 ich kolory nie będą już ograniczać zdolności, które można w nich umieścić. Innymi słowy: każdy klejnot będzie można włożyć do każdego gniazda na przedmiocie.
Nie oznacza to jednak, że kolorowe gniazda zostaną usunięte z gry. Chociaż większość z nich będzie bezbarwna, okazjonalnie nadal znajdziemy te w kolorze czerwonym, zielonym lub niebieskim. One również nie będą ograniczać tego, jakie klejnoty można w nich umieścić. Zamiast tego będą zapewniać dodatkowe bonusy klejnotom o pasującym kolorze.
Decyzja z pewnością nie była łatwa, ale twórcy uznali, że jest to konieczne, aby gra była atrakcyjniejsza dla nowych graczy. Pomimo nadchodzącej premiery PoE 2, które uchodzi za przystępniejszy tytuł, GGG nadal chce zachęcać graczy do wypróbowania poprzedniczki. Dodatkowo zmiana ta wyeliminuje frustrujący problem, gdy nie mogliśmy założyć lepszego wyposażenia z powodu nieodpowiednich kolorów gniazd.
Przyznam, że podchodziłem do tego tematu z pewnym uprzedzeniem, ponieważ jeszcze zanim dołączyłem do firmy, gdy przez wiele lat grałem w tę grę, nigdy osobiście nie uważałem kolorów gniazd za szczególnie angażujący system. Od kilku lat miałem już pewną osobistą niechęć do tego rozwiązania – Octavian, projektant Path of Exile.
Na dokładkę twórcy przygotowali anomalie, które będą pojawić się w Atlasie po ukończeniu map objętych działaniem Voidstone’a. Są to obszary, które przemierza się jeden raz z nadzieją na potężne nagrody. Na przykład na jednym z nich spotkamy handlarza Cadiro Perandusa, który zaoferuje przedmiot za złoto. Będziemy mogli go kupić lub wylosować następny, a każdy kolejny kosztuje coraz więcej.
GGG pochyliło się także nad postaciami skupiającymi się na rzucaniu zaklęć. Otrzymają oni ulepszenia praktycznie w każdym zakresie – zbalansowane zostało ponad 100 zaklęć, zmieniono drzewka klas Ascendancy oraz usprawniono przedmioty, takie jak kostury.
Dodatkowo w grze pojawi się nowy typ umiejętności zwany paktami. Pozwolą one zawrzeć układ z potężnym demonem, aby wzmocnić swoje zaklęcia kosztem różnych negatywnych efektów.
To wszystkie najważniejsze zmiany i nowości, jakie wprowadzi aktualizacja Curse of the Allflame. Jeżeli jesteście ciekawi bardziej szczegółowego opisu znajdziecie go na stronie PoE. Twórcy udostępnili też już pełną listę zmian.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).