Rozumiem o co ci chodzi, użyłem "rybka" z serii zdjęć jako hot-spot, a dopiero foty z "Frodo" w treści. Zmieniłem główny obrazek skoro niektórzy tak to odbierali.
Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX
Poznaj konto MAXGra niby podobna do innych, ale jednak klika rzeczy przemawia za nią.
BF6 - na piechote szybkie tempo, resp and die i chaos. Co istotne, jeśli chce polać AH-6 w BFie, to jest duża szansa, że się nie uda, bo ktoś zdąży przede mną. Do tego pojazdy są na tyle limitowane, że o lotach w formacji z kolegami często można pomarzyć.
Arma Reforger - najpopularniejsze serwery wymagaja ściagania bazyliona GB modów, potem nie możesz wbić do frakcji, którą chcesz grać. OStatecznie jesteś banowany za bawienie się w barbie przy arsenale, który nie stoi w main base.
Squad - ostatnio nie grałem, ale historycznie - kolejki na dobry serwer, wymuszanie współpracy i komunikacji (człowiek nie zawsze ma warunki żeby gadać), szanse na dorwanie się do cieższego pojazdu są nikłe, a jeśli go stracisz to obciążasz drużynę.
Latanie w Reforger lub Squad - z racji, że trzeba tam ladować, bo spadochrony nie wchodzą w grę, na pilotach ciąży o wiele większa odpowiedzialność.
Wardogs ma trochę tego taktycznego gameplay'u, ale generalnie bez jakiejś "presji społecznej" czy wielkiej presji mechanik.
News jest na bazie poniższych i oba linki sa w treści.
https://www.nexusmods.com/readyornot/mods/8753
https://www.reddit.com/r/ReadyOrNotGame/comments/1whh206/the_devs_just_got_embarrassed_by_a_modder_that/
Jeśli chodzi ci o jakieś info w treści, gdzie zapomniałem dać linka do źródła to doprecyzuj o które info chodzi.
Theme Park grałem na A500.
W pamięci wyryły mi się dwie rzeczy - punki czy inni hipisi co śmiecili w parku oraz minigierka negocjacji ze strajkującymi pracownikami.
"woda zniekształca teren, ba czasem jest na ostrej górce jak cyce pierwszej Lary Croft"
Dla tego komentarza warto było napisać ten tekst.
Że Dostojewski wspiera sen bardziej niż komiksy, to nie trzeba robić badań.
Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX
Poznaj konto MAX„Otchłań” Maxa Hastingsa. O kryzysie kubańskim.
„Fall Rot” Forczyka, o inwazji na Francję w 1940 roku.
Obok tego rozgrzebane „Live From New York” – historia „Saturday Night Live”.
"Jeśli chodzi o nasz portal, recenzja pojawi się za kilka dni. Niestety, kod do gry otrzymaliśmy dopiero dzisiaj, więc siłą rzeczy nie byliśmy w stanie przygotować tekstu na moment zejścia embargo." 10 września 2026 18:18
"GOL też wrzucał kiedyś newsy o pomarańczowo-czarnej platformie dla dorosłych"
Mówimy o tym newsie ze statami Pornhuba, z których z pełną świadomością potem zrezygnowano po 2018. Pominę już fakt, że większość osób, które działały w tamtych czasach już tu nawet nie pracuje.
"Potrafili też rzucić gigantycznym spoilerem z Final Fantasy VII na głównej stronie podczas premiery pierwszej części remaku"
Tego akurat nie pamiętam, ale na 99% był to fuck up, a nie celowe działanie. Nigdy nie stosowano taktyki walenia spoilerami, żeby triggerować czytelników.
Ta treść jest widoczna tylko dla posiadaczy konta MAX
Poznaj konto MAXGameSpy i AllSeeingEye do szukania serwerów gier. To drugie, to się za czasów MoH:AA uzywało.
Ja zamówiłem winyla (kolekcjonerka Ace Combat), ale jeszcze nie mam odtwarzacza.
Płyty CD odtwarzam w moim zaawansowanym sound system w Mazdzie szóstce z 2003 roku.

Pobrałem DLSS 5 Swapper* i trochę się tym pobawiłem.
Właściwie tylko w trzech grach u mnie zrobiło różnice. W Breakpoint i Reforger cienie i tekstury na mordach zyskały na autentyczności.
Poza tym w większosci gier bez szału, taki tam reshade, ale moze wynika to z testowania na RTX 4090.
Liczyłem głównie na to, że niektóre brzydkie gry lub idące w suchy realizm zyskają, ale na razie nie uzyskałem ciekawy efektów.
Najgorszy przypadek - Ghost Recon Wildlands straciło połowę FPS.
*Proste narzędzie - instalujesz, wrzucasz foldery gier, podmienia DLL i robi backupy:
https://www.nexusmods.com/site/mods/2228
"Ale może dało by się więc zrobić tak, że ci, co mają Maxa widzą inne tytuły?"
To jest możliwe i jest rozważane.
Co do samych tytułów, mieliśmy o tym ostatnio spotkania i zapadła decyzja, żeby treści o grach miały krótsze i i bardziej "kawa na ławę" tytuły, z racji, że gry i tak nie są kochane przez algorytmy. Ta zmiana nie dotyczy jednak innych treści obecnie.
Użytkownicy tacy jak Dyro wysyłają jasny sygnał do "pracodawców" - czytelnicy i tak mają was w dupie, więc zmienicie nazwę na Xataka.pl i piszcie o metodach czyszczenia desek sedesowych, bo takie treści robią 80% więcej odsłon niż te wasze giereczki co jeszcze maja bieda stawki reklamowe - w końcu zaczną się zgadzać komórki w excelu.
Teraz w zasadzie wszystko jest otwarte jak siedzisz za FREE, więc lepiej niż kiedyś.
https://www.gry-online.pl/konto/uslugi/
Możesz się pozbyć taniej reklam.
Albo możesz sypnąć kasą na wsparcie działalności żeby "koniec tego portalu" był dalej niż bliżej.
News o zmianach będzie jak wjadą najważniejsze poprawki, z tego co się orientuje. Apsik jest królową komunikacji, ale musiała zniknąć na chorobowe.
Jak pójdziesz w oryginalny pomysł, to drastycznie zwiększasz szanse na to, że gra będzie porażką lub będzie to jej najsłabszy element. I zaryzykuj tu kasą...
Dawnwalker odważył się wyróżnić limitem 30 dni i jeszcze przed premiera, za nim ludzie się przekonali o co biega, wielu zaczęło skreślać grę na bazie tego.
Pewnie tyle ile kiedyś można było wydać RTSów.
Earth 2140, KKND, Dark Reign, Dark Colony, 7th Legion, War Wind, Dominion: Storm Over Gift 3, Warzone 2100, aż do wypalenia i zgonu.
W takich grach jak MSFS 2024, Ghost Recon Breakpoint czy 35 symulator autobusu wypada okish - przy czym animacje w tych tańszych grach zaczynają razić jeszcze bardziej.
!
Co do samych rekam, to się nie wypowiem, bo tak jak marketing nie moze wplywać na redakcje, tak redakcja na biznes.
Jest też szansa, że to jeden z tych "Call of duty" przypadków, gdzie specjalnie robią dziwne modele, żeby nikt się nie przywalił.

Ale zrobili to tak konsekwentnie, że nawet na arcie, który jest na hotspocie, jest on odwrócony.

spoiler start
Wytłumaczenie dla niewtajemniczonych: ten EOTech jest założony odwrotnie.
spoiler stop

"a to będzie dopiero jej początek przed dalszym rozwojem, DLC, warsztatem, modami itd."
Dla mnie przykładem, tego jest fakt, że każde ciało wroga, to niby "persistent container" - wiec robimy bunkier, zabijamy gości. Jak nie mamy żadnego pojemnika (bo jesteśmy nooby), to możemy załadować ciała na statek i one będą robić za pojemnik na przedmioty. Problem w tym, że jak dolecimy tym statkiem do hangaru, to w nim cała zawartość z ciał znika, bo tam już nie są persistent, bo tak.
Już pominę te wielkie hasła sprzed lat o eksploracji niesamowitych planet itd - bajeczki, to nie było na poważnie, zapomnijcie, patrzcie jakie fajne jest to co jest teraz ;)
Podoba mi się teoria, że nowe pokolenie pracowników co teraz robi tę grę przemienia ją w jakiegoś looter shootera, bo to są gry, które znają, a nie jakieś space simy dla dziadów.
Wróciłem przy okazji 25. rocznicy marki i w sumie doceniam Wildlands jeszcze bardziej niż w 2017 roku. Na start była to średnia gra z dobrym settingiem, ale dziwacznym strzelaniem, AI i bugami. Przez lata część problemów udało się rozwiązać za pomocą patchy, a Ghost Mode pozwala ograniczyć liczbę typowych, ubisoftowych, giereczkowych rozwiązań. Doceniam ją bardziej również dlatego, że w sumie nikt nie zdołał zrobić casualowego tactical shootera, który płynnie przeskakuje między co-opem a singlem, z działającymi jako tako kompanami sterowanymi przez AI (Ready or not sie nie liczy, bo to akcje policyjne ;)). Wildlands wprawdzie wciąż pozostaje grą, która potrafi frustrować, kiedy wybuchnie większa strzelanina, ale akcje, w których eliminujemy przeciwników po cichu, nadal dają sporo frajdy.
Łosiu ma swoja wizje serwisu (chyba ją nawet gdzieś na forum przedstawiał), redaktor naczelny ma swoją wizje, a ja mam swoją. Można powiedzieć, że wszystko złoży się na jakieś rozwiązanie, po tym jak zostanie wprowadzona nowa strefa premium.
Co do przetrwania - albo walczysz o masę (więc kombinujesz jak robić odsłony, google, ale stawki reklamowe i tak są co raz gorsze), albo idziesz za paywall (to rozwiązanie w PL jest ciężkie).
Co mi przypomina, że trailer filmu z Pattisonem o łowcy pedofili wygląda świetnie.
https://www.youtube.com/watch?v=5fHXyqQOKL8
Jeśli ktoś szuka współczesnych odpowiedników niektórych gier tego typu:
Hijong Park's Defender Patrol (za darmo). Wyjdzie sequel z nowymi śmigłowcami.
https://store.steampowered.com/app/3982130/Hijong_Parks_Defender_Patrol/
Nuclear Option
https://store.steampowered.com/app/2168680/Nuclear_Option/
Helicopter Gunship DEX
https://store.steampowered.com/app/2012140/Helicopter_Gunship_DEX/
Cold Waters
https://store.steampowered.com/app/541210/Cold_Waters/
Battleship Command:
https://store.steampowered.com/app/3367430/Battleship_Command/
Klucze są "tu i tam", ale do normalnej dystrybucji daleko.
Jest też mod Remaster czy coś.
No Iselor zapoznaj się z Sea Power https://www.gry-online.pl/newsroom/25-lat-czekalem-na-taka-gre-wojenna-sea-power-to-nieoszlifowany-d/z72b568
"Za jakimi stronami, portalami"
zakazanaplaneta.pl to był jedyny "serwis/blog?" filmowy jaki czytałem.
Funkcje niektórych wątków seryjnych GOLa przejął dla mnie Discord, tylko że tym samym odcieliśmy się grupką znajomych od napływu świeżej krwi.
Powiem wam co ja kupię (więc nie wiem czy ostatecznie dobre, chociaż w to pierwsze miałem okazję zagrać).
NavalArt (66,11 zł) -> gra o budowaniu własnych okrętów wojennych ze sterowaniem jak w World of Warships:
https://store.steampowered.com/app/842780/NavalArt/
Dreams in the Witch House -> Pixelar Lovecraft, przygodówka point and click. 17,49 zł - tańsza niż moje poranne zakupy w Żabce jak idę do redakcji.
https://store.steampowered.com/app/1902850/Dreams_in_the_Witch_House/
Boat Crew -> klon Bomber Crew o prowadzeniu załogi łodzi PT na Pacyfiku. 33 zł.
https://store.steampowered.com/app/1633370/Boat_Crew/
Dzięki Justyna.
Zmotywowałaś mnie do "Najlepsze strategie i symulator na Steamie z okazji rocznicy startu operacji Barbarossa" next week.
Prawie każdy symulator lotniczy z lat 90. się łapie.
Co kilka miesięcy świeciły na okładkach magazynów, dziś w dużej mierze wymazano je z historii PC.
Lubiłem tę epokę w grafice. W przypadku gier BISu moderzy jeszcze pakowali poteżne tekstury na te modele.
O tym że Prince of Persia: Piaski Czasu Remake miało mieć podobno premierę 15 stycznia (według konkurencji), a zostało skasowane 6 dni później ktoś pamięta?
No właśnie jak się nad tym zastanowić to nie do końca - jak to zmierzyć?
Jeśli segment AAA jest miarą optymalizacji to w 2015 bywało gorzej bo wychodziły kiepskie wersje PC Arkham Knight. RDR2 na PC też był kiepskawy na premierę.
Segment strategiczno/symulatorowy zawsze był wymagający, bo te gry dużo liczą.
Najlepiej trzyma poziom Bohemia Interactive, bo ich gry zawsze ledwo działają.
W Polsce nie bronią, "na zachodzie" raczej tak. U nas są akcje typu polishourprices plus ludzie i tak wolą taniej w keyshopach.
Na 8 osób w klanie chyba 6 jechało na piracie, takie to były czasy, AllSeeingEye i wbijamy na serwer.
Niektórzy wspominają multi MoH:AA przez różowe okulary, więc przypomnę parę problemów:
- tylko search and destroy miało sens, w tym trybie były jedynie 3 map;
- Hunt to był tak tunelowy, że taktyki obejmowały celowanie w pixel chmury żeby rzucić granatem w przeciwnika po drugiej stronie ulicy lub ćwiczenie granatów do wanny;
- kampienie na radiu na V2 :D
- wszyscy biegali z StG lub Garandem. Niektórzy się popisywali Mauserem, ale w praktyce to trzeba było zabierać StG;
- każdy miał ustawiony lean przy poruszaniu się lewo - prawo, więc niektóre pojedynki wyglądały jak cyrk.
Z wyścigów Amigowych zaliczyłem co najmniej pierwszego Lotusa, Jaguar XJ220, Fire & Forget 2: The Death Convoy i Test Drive 2.
Gothic nie moja bajka, ale życzę fanom 8-9 przy Gothic 2 Remake i nie tylko w serwisach na wschód od Frankfurtu.
No właśnie tak nie do końca, tutaj w recenzji tak, ale oceny osób ze statusem eksperta i innych redaktorów wpływają na to co pojawia się na karcie encyklopedii. Ten system był tworzony z myślą o ewolucji stanu gier.
https://www.gry-online.pl/gry/gothic-remake/zd5a16
Ta konkretna współpraca została ogłoszona 10 czerwca, więc mamy zapłon miej więcej jak Wall Street Journal.
Lista zainspirowana ogrywaniem nowego DLC do Master of Command.
Jeśli czegoś brakuje - piszcie.
Chodzi mi o "uwięzione środki", więc nie wiem co ma BLIK do tego, na WT zawsze pakowałem jakieś drobniaki i resztki co się walały. Jak się w to grało w 2018 roku, to paczki były względnie tanie, promki na premium nawet częste i jeszcze od czasu do czasu trafił się darmowy samolot lub zrzut złotych orłów.
Doświadczenie "wieloryb lite 2026" to zapłacić za pół roku premium, kupić wciąż drogi czołg premium i dostawać baty od ruskich frajerów w BMPT.
To też jest downgrade - teraz są dwie okazje na premium 180, po COVID już roczne nie jest tak łaskawie dawane.
Pominę, że złote czasy, to były jak można było orły czy inne rzeczy opłacić z konta operatora sieci komórkowej.
To jest najlepsza gra tego typu, ale od strony kasy wygrywają chciwością - na wyższych tierach postepy gwarantuje właściwie kombo premium + pojazd premium. Pakiety premium w cenie modułów DCS to masakra.
Kiedyś było inaczej, promocja na roczne premium to było "grzech nie brać".
Wargaming to czasami da jednak coś za free za lojalność, chociaż i tak olałem ich gry już dawno.
Starfield.
Nie powiedziałbym, że uwielbiam, ale toleruję ten prymitywny design - trochę jak RPG z lat 80. wpakowane na Creation engine.
Rozumiem jednak czemu ludzie się odbijają, to specyficzna seria.
To Forza w Japonii, więc powinna być szczytowym punktem, jeśli chodzi o ambicje tej serii. Tak jednak nie jest, przy czym wielu graczy będzie miało na to wywalone, bo mogą sobie zbić maskotkę przy drodze. AI może wylecieć z trasy i mimo pominięcia checkpointa będzie jechać, jakby nigdy nic. Drivatary cheatują jak w poprzednich odsłonach, jadąc w wyższych kategoriach jak po sznurku. UI nadal wymaga przeklikania się przez dziesiątki okienek. Nie, nie chcę znowu wracać do miasteczka festiwalowego, żeby kupić nowy samochód. Dostarczcie mi go pod dom. Błagam, dajcie mi wgrać tuning przed wyścigiem co-op. Dlaczego nie mogę?
I czemu mam ten obowiązkowy, ponad godzinny onboarding na starcie gry z fabuła stylizowaną na weekend na Ibizie w towarzystwie bardzo grzecznych ludzi. Ja chce odpalić co-op z kolegą hejterem.
Kiedy myślę o ściganiu się po Japonii, zawsze przychodzi mi do głowy, że można by tam zrobić następny rajd Dakar, dlatego w Forzie Horizon 6 jest tak dużo wyścigów za kierownicą buggy i terenówek.
Ale ta Japonia! Gra wygląda pięknie z ray tracingiem, samochodów jest dużo i nie trzeba spędzać wielu godzin, żeby je odblokować. Niektórzy chcieliby w tej grze progresji, ale twórcy wiedzą, że większość ich odbiorców przestałaby grać, gdyby nie byli ciągle czymś nagradzani i utkneli. Mi to odpowiada, przyznaję się. Forza to Charlie i fabryka czekolady, tylko że czekoladą są samochody. Gracze mają być zachwyceni słodyczami, a nie zwracać uwagi na to, że Umpa-Lumpasi z Turn 10 Studios tyrają nadgodziny, a i tak nie umieją zrobić prawidłowej symulacji ruchu ulicznego. Ja już trochę zaczynam się budzić, przeszkadzają mi rzeczy, na które przymykałem oczy.
Po 4 i 5 mam wrażenie, że wracam do tego samego. Z kolegami wciąż gra się świetnie, po prostu nie mam ochoty odblokowywać samemu zawartości, z czym poprzednio nie miałem takiego problemu.
W połowie kampanii Amerykanie wycofują się z Korei, bo jest daleko i komu to potrzebne. Odpala się tryb Tycoon gdzie tylko sprzedajesz broń.
Ze starych:
Microprose, SSI, Atomic Games, Origin System, Sierra/Dynamix, Westwood, Rowan, EA, Activision.
Z obecnych:
Eugen Systems, Frontier, Larian, Hooded Horse, Overhype Studios, nowy Microprose jak nie idą w slop, mimo wszystko Bohemia Interactive, w sumie CDP RED.

Wszystkiego najlepszego.
Mam dla Ciebie losowy obrazek z mojego dysku - to Jack White, znany kiedyś z The White Stripes.
Nawet najlepsza gra wyścigowa w historii nie może zostać grą roku, bo odwieczne prawo graczy zabrania. Zapis znajduje się pod punktem "gry mobilne, to nie są prawdziwe gry".
Dla mnie Wildlands to drugi najlepszy Ghost Recon po "jedynce", mimo że ma masę giereczkowego ubiszajsu jak unlocki, biomy.
Breakpoint z modami też pokazuje potencjał, szczególnie strona wizualna bywa imponująca.
Szkoda, że Azja. Brzmi jak bezpieczny setting w stylu "tu nie ma teraz mainstream media wojen, patrzcie jakie złe rzeczy odwala nasz nowy Marvel złol". No i kojarzy się z Gray Zone Warfare.
Nie sądziłem, że po 10 minutach będę dalej grał, ale gram.
Dobry tutorial wpleciony w fabułę. W sumie to miks FTL-a, rogalika i tower defence (real-time z pauzą). Jak kiedyś będzie na promce, to warto.
O Battlestar Galactica za wiele nie wiem, widziałem może ze trzy odcinki serialu przed snem kiedyś.
Polecam obejrzeć w ramach "nostalgia trip", ostatecznie będziesz miał wrażenie, jakbyś przeszedł :D
https://www.youtube.com/watch?v=7W_1ryWrU5w
Nie wiem czy bym usuwał, ale niestety nie lubię się z craftingiem i loopem cooper --> iron --> silver --> dimond shit.
Na szczęście w moim przypadku jeśli się niczego nie dorobiłeś, to nic nie tracisz :D Freelancer będzie jak był.
Grałem sobie ostatnio.
Gra bardzo stawia na imersję, więc ładowałem ciała zabitych gości z lootem do ładowni (nie miałem kontenerów bom noob). Niestety potem okazało się, że gra jednak już nie stawia na imersję, bo po wlocie do instancji hangaru ciała się despawnują.

"Stary" layout był krytykowany bardziej niż ten obecny, kiedy został wprowadzony.
Nie było też tak łatwo wprowadzać tam zmian, myślę że nowy ma większy potencjał, nawet jeśli się komuś nie podoba.
Przypominam, że już teraz istnieje "alternatywny wygląd" -->
Kto wie czy z czasem, nie będzie można ułożyć i zapisać wyglądu strony wg. widzimisie. Jakbym był Chrisem Robertsem to bym to obiecał.
Są mody jak ktoś nie chce tak grać, ale jednak takie rozwiązanie to rozsądny design, tym bardziej na tym etapie wczesnego dostępu.
Garbol, Tygrys, Kilroy (nie pamiętam czy z nim grałeś w sumie), czasami M2rine. Bardziej w trybie monitoringu co porabiamy na discordzie są Reavek i Volt.
Vampire: The Masquerade – Bloodlines w sumie można się ograniczyć do żywienia szczurami, nie wiem czy to się liczy.
Biorąc pod uwagę, że to gra o amerykańskich nastolatkach i szkole w latach 90., istnieje duży potencjał, że dwójka będzie rozgrywać się w latach 2000. i będzie już strzelanką, a główna bohaterka będzie słuchać P.O.D., Papa Roach i Slipknota.
Naciągałem palcem jak się rozjechało, przewijało normalnie w magnetofonie.
Miałem oryginalnego Warcrafta II, ale sprzedałem koledze pod koniec podstawówki, żałuję.

smartboygod--> Ta gra ma już dość sporą bazę danych, liczy pole widzenia jednostek, mgłę wojny itp. Większość tego typu projektów powstaje dziś na Unity, uznałem, że GameMaker będzie raczej ograniczeniem. Co do drugiego pytania - tak, ale nie stanowią obecnie problemu.
twostupiddogs--> Bo to główna inspiracja. Steel Panthers przedstawiające pole walki post-2020 z usprawnieniami quality of life jak płynne oddalanie kamery, oddawanie kilku strzałów z karabinów maszynowych do jednostki piechoty zamiast upierdliwego klikania, narzędzia do LoS. Byłby miło mieć tyle nacji co kiedyś Steel Panthers, ale do tego potrzebna by była raczej społeczność.

Ok, tam była scena że strażnik za nim idzie i próbuje zatrzymać, potem się okazuje, że "coś upuścił" - okolice 38 minuty filmu.
Ocean's Eleven.
Pamiętam że był tam zestresowany Eddie Jemison, że mu karta nie wchodzi.
To jest na Godot, bo nie ma tu 3D, a silnik dość "lekki".

Nie jest obecnie specjalnym problemem, chociaż wiąże się z kosztami (można zejść do jakiś 150 zł /miesiąc :D).
Od 5 miesięcy klepię grę taktyczną o konflikcie Polska/NATO vs Rosja i jestem na etapie, gdzie:
- mapy są proceduralnie generowane;
- jednostki funkcjonują poprawnie, brane są pod uwagę różne parametry od penetracji pancerza, niszczenia komponentów po morale;
- scenariusze działają poprawnie.
Gra obecnie wygląda tak jak na screenie po lewej, w pierwszym miesiącu wyglądała tak jak na screenie po prawej.
Początkowo pomagał Claude, obecnie bardziej Codex. Grafika to NanoBanana i własne grzebnie w rożnych narzędziach.
Myślałem, że ścianą od której się odbije będzie teren, ale obecnie nie jest już szczególnym blockerem.
With a reported budget of $150 million, Desert Warrior is produced by Saudi-owned Mbc Studios
Nie. Ekipa utknęła w dropshipie i tyle.
Musiałbym teraz pograć w remaster edition, ale średnio pamiętam wybory z poprzednich części.
Mass Effect 1 akurat dla mnie najciekawszy ze wszystkich trzech, siła świeżości świata, pościg za zbiegiem z większym zagrożeniem w tle, polityka tej całej rady - Star Trek po prostu.
Dwójka - zbieranie pokemonów do niebezpiecznej misji, już zapomniałem z kim się tam walczyło.
Trójka - save się się wywalił w połowie i ameno.
Losiu, ten F-117A Stealth Fighter to nie jest F-117A Nighthawk Stealth Fighter 2.0.
Na tej liście jest dużo "inspiowanych", ale faktem jest, że ostatnio sporo też tych odnoszących się bezpośrednio (Do No Harm, The Dark Rites of Arkham podobno szczególnie dobre).
A za kilka dni wychodzi Cthulhu: The Cosmic Abyss. W lipcu wpadnie The Mound: Omen of Cthulhu bardziej nastawione na co-op.
Od ciekawych list jest https://www.gry-online.pl/top-listy/wyroznione/ , jeśli te uważasz za ściek to nie możemy ci pomóc.
Biorąc pod uwagę renesans gatunku, to trochę dziwi brak współczesnej S-ki.
Polecam Mashinky.
Od zawsze. W epoce GTA 3 to było prostsze - jeździsz samochodem po mieście, możesz wysiadać i strzelać? Gra w stylu GTA.
Powiedziałbym, że to nawet nie jest najlepsza gra VR, bo za taką uważam Into the Radius.
Jesteś w stanie zrobić listę takich chodzonych do co-op w stylu Teenage Mutant Ninja Turtles: Shredder's Revenge?
Dla mnie w tych ocenach (poza Zeldą) ładnie widać "epokę UVła" i miłości do Rockstara.
Nie dałbym RDR2 10/10 głównie dlatego, że uważam, że to dwie gry w jednej, które są twardo oddzielone. Gra "misje" z twardym mission fail jak nie robisz tego co przewidziano nie wchodzi w specjalne interakcje z grą "otwarty świat".
Już wolałem GTA 5 za heisty.
"Odkrywalność" jest problemem i to nawet cieszy, bo znaczy, że funkcjonalność się spodobała - będziemy poprawiać. Tymczasem dobieramy tutaj co lepsze listy https://www.gry-online.pl/top-listy/wyroznione/ , będziemy się starali promować je też w innych miejscach (górny pasek, okazyjnie sociale).
Alpha Protocol wybaczam, bo chciało dobrze. Ubisyfizacja gier taktycznych 2005-2012 (połączona z covershooteryzacją - Vegas), to zjawisko, które zaorało gatunek na lata.
"wiele gier z topki jest dodanych tam przez wielką sympatię i sentyment, a nie faktyczną jakość".
Nie trzeba tłumaczyć, widać to po obecności Tom Clancy's Ghost Recon: Advanced Warfighter na liście.
spoiler start
he he
spoiler stop
Bo to klasyczny ruski gaming czyli modele czołgów wymodelowane do najmniejszej śrubki plus fizyka (model zniszczeń też), której w mainstreamowych grach na Unity czy UE często nie ma.
Bo ten silnik jest dość unikatowy. Dialogi w Syrian były na poziomie Codename: Panzers :D
Ten czerwony selektor powinien się przesuwać w ramach niebieskiego, mówiłem Dantemu.
"początkowo wyglądało mi to na mobilkę"
Niestety jak wyłączy się symbolikę NATO to modele czołgów właśnie pachną mobilką, w HoI4 są lepsze.
"tytuł gry też nie porywał"
Play of Plan.
Narmo--> To zależy jak na to patrzysz. Ja uważam, że obecny newsroom, szczególnie główny growy, "równa do góry" w stosunku do 2023 roku (więcej tytułów gier w newsach, mniej newsów typu spadł z konia w RDR2 i było śmiesznie, Amouranth zbanowana). Czy ta "poprawa" wygląda biednie w stosunku do np. 2010 roku? Tak, ale internet również się zmienił niestety, a konkurencja nie ma litości.

Polski internet dziś (w innych krajach nie lepiej) :D
Piękna rzecz, zazdro.
Najzabawniejsze, że w edycji Catalyst, sprzed kilku lat, jest właściwie ta sama mapa.
Ostatnio wróciłem do Steel Panthers, kupiłem też odświeżoną wersję F-22: Air Dominance Fighter.
Regularnie wracam do Mechcommander.
Zakładam, że jak piszesz o końcu ery algorytmów, to dotyczy to wszystkich serwisów internetowych. Brzmi to jako pozytywny scenariusz, o wiele bardziej przewidywalny i wyrównany, niż obecna rzeczywistość, w której kwartalna aktualizacja algorytmu google zabija cały serwis bez jasnych przyczyn i cała załoga musi szukać nowej roboty.
"idzie to w kierunku, w którym taki dziad jak ja nie chce podążać".
A z boku czyha jeszcze AI. Efekt jest taki, że konkurent może zbić odsłony klepiąc treści AI, a news pisany przez człowieka jest krytykowany za literówki i błędy.
Jedyne, co udało się zrobić w podobnym duchu, to „przeglądy”, ale i tak były one ograniczone do współpracowników redakcji. Osobnym problemem jest to, że gdy osoba pisząca widzi statystyki tekstu, na który poświęciła czas, a który przegrywa drastycznie z „newsami-zapychaczami o dodawanych filmach”, zaczyna wierzyć, że żyjemy w symulacji sterowanej przez obcych.
Dlatego to dobry kierunek Premium imho.
Crisol: Theater of Idols, Relooted, Romeo is a Dead Man były wspominane tutaj.
https://www.gry-online.pl/newsroom/nowosci-na-steam-starcie-tworcow-little-nightmares-z-ojcem-super/ze3026c
Na razie recenzje Cairn opublikowało tylko CDA. Filmweb, który " publikują więcej recenzji" także jej jeszcze nie ma.
Lateralus--> Ty chyba żyjesz w jakieś bajce, gdzie są dobre i złe decyzje, a nie kiepskie i gorsze, jak często w życiu bywa :D
Fyrdraka--> No miałem dokładnie takie samo wrażenie jak zagrałem demo rok temu.
Problem pozostaje - demo było dowodem, na to że jest gra z potencjałem, wczesny dostęp jest dowodem na demo gry z potencjałem :D Ale takich gier się prawie nie robi, więc znowu wchodzi "trzymanie kciuków", zobaczymy co będzie za rok/18 miesięcy.
Widząc zawartość Early Access Task Force Admiral, poczułem niepokój. Rok po wydaniu dema otrzymaliśmy Midway, prosty generator bitew, oraz warianty już istniejących scenariuszy. Sugeruje to raczej, że gra pozostanie w EA przez co najmniej 18 miesięcy, a nie 12.
A sama gra?
Łączy zapomniane rozwiązania gameplayowe rodem z lat 90. z nowoczesnym interfejsem i oprawą wizualną, która powinna być standardem we współczesnych grach strategicznych. Trudno uwierzyć, że ten projekt jest w dużej mierze dziełem zaledwie trzech osób.
To nie jest typowe RTS. Gra próbuje symulować wyzwania, przed jakimi stali dowódcy amerykańskich zespołów lotniskowców podczas II wojny światowej. Podejmujemy decyzje, ale nie na poziomie mikrozarządzania.
Naszym pierwszym zadaniem jest wykrycie wroga, dlatego organizujemy misje rozpoznawcze. Jednocześnie chcemy uniknąć zaskoczenia przez wrogie bombowce, więc ustalamy harmonogram patroli CAP. Musimy brać pod uwagę, że startowanie samolotów z okrętów nie jest natychmiastowe, podobnie jak lądowanie, oraz że lotniskowiec musi zmienić kurs, by ustawić się pod wiatr. Byłoby wyjątkowo nieprzyjemnie, gdyby to wróg wykrył nas pierwszy i wysłał bombowce. Podkreślę to jeszcze raz: nasz bezpośredni wpływ na przebieg akcji jest ograniczony. W większości planujemy działania i polegamy na sztucznej inteligencji, która ma je sprawnie wykonać.
Po rozmieszczeniu patroli, jeśli wszystko pójdzie dobrze, lokalizujemy wrogi zespół lotniskowców i wysyłamy własne uderzenie. Cała gra to organizacyjny taniec, w którym czas i dostępne informacje należą do najważniejszych zasobów. Diabeł tkwi w szczegółach. Nawet pozornie prosta decyzja, taka jak wysłanie patrolu złożonego z czterech lub sześciu myśliwców, może mieć dramatyczne konsekwencje.
Poziom dbałości o historyczne detale w Task Force Admiral jest wyjątkowy. Nawet tak drobne elementy, jak nowe oznaczenia namalowane na starych na myśliwcach Wildcat z eskadry VF-42, stacjonującej na USS Yorktown, zostały wiernie odtworzone.
Co więcej, jeśli sprawdzimy nazwiska pilotów wyświetlane obok samolotów w grze, odpowiadają one zapisom historycznym. Tak, każdy pilot, który służył na lotniskowcu takim jak Yorktown podczas bitwy na Morzu Koralowym, jest obecny w grze.
Task Force Admiral oferuje kilka spektakularnych momentów rozgrywki, choć trzeba podkreślić, że pojedynki lotniskowców mogą wydawać się nieco schematyczne. Jeśli ktoś uzna poszukiwanie wrogich okrętów na Pacyfiku za nużące, nawet z przyspieszeniem czasu, nie znajdzie tu zbyt wiele dla siebie.
Pozostaje trzymać kciuki, żeby twórcy dowieźli finalną wersję i dali szansę na podwyższenie oceny, którą na razie obniża po prostu brak zawartości i pewnych elementów quality of life jak ustawianie Standard Operating Procedures (SOP) dla grup samolotów i okrętów.