Trochę nie do końca rozumiem powód radości. Po prostu kolejna gra tego typu ino grasz kurakiem. Jeśli będzie grało się przyjemnie to będzie kolejną grą tego typu. Niech się uda. Ku ku ryku.
Dzięki za przetłumaczenie tego krótkiego wywiadu. Fajnie posłuchać kogoś mądrego. Za dużo kopiuj-wklej rzeczy się pojawia. Filmy, seriale, gry, muzyka, anime, manga. W pełni się zgadzam. Więcej oryginalnych treści. Innym problemem jest sposób tworzenia anime i dziwaczny sposób zarządzania studiami animatorskimi. I dlatego musimy tak długo czekać na anime które przecież jest popularne a i tak czas oczekiwania jest długi.
No to czekamy na Wolfenstein 3. Świetnie się bawiłem ogrywając New Order i Collosusa. Troszkę mniej dobrze przy Old Bloodzie a Young Blooda ominąłem. Zacieram rączki.
Zaraz. Czy ja właśnie przeczytałem artykuł o tym że jakiś deweloper dostał jeden negatywny komentarz pod grą (bo nie wypada tego nazywać recenzjami) i jest mu przykro z tego powodu? Ok. Spoko ;p
Hmmm, skonsternowany jestem. Czy oni chcą zaktualizować już istniejące kraje? Jeden ze starych dodatków to właśnie Skandynawia. Te kraje już są w grze od dawna. Może chcą je odnowić.
Czyli gra zostaje usunięta, są podejrzenia o wspieranie Rosji ale taki Atomic Heart już jest gitarka.
Nowy wygląd strony jest pierwszą dobrą zmianą? No ok. Każdy widzi świat jak chce.
Przede wszystkim najbardziej uderzyło mnie wykastrowanie profilu użytkownika i jego biblioteki gier. Miałem mnóstwo gier dodanych które mogłem sobie sprawdzać i aktualizować. Teraz już wszystkich nie widać. A to jedna rzecz. Zanim się nie kliknie w komentarze nie widać liczby opublikowanych komentarzy.
Popularność i jakość to dwie różne rzeczy. Tak więc jeśli ktoś jest zawiedzony że jakieś anime się gdzieś nie znalazło to tak jak z Game Awards. Nie przejmowałbym się tym.
Po to istnieje rozrywka. Ma ona różne formy. Odrywa nas od codziennych problemów. Nie myślimy o całej reszcie i skupiamy się na grze, muzyce, filmie, serialu, anime. Jest tam dobrze gdy oddajemy się rozrywce. Inni skaczą ze spadochronem, pędzą na torze samochodem a inny w coś zagra albo coś obejrzy.
Dead Space Remake cena w dniu premiery: 219,90 PLN
Dla części osób seria Dead Space jest kultowa. To są po prostu opinie, nie fakty.
Człowiek chcąc nie chcąc staje się lepszy grając w gry. To jak grałem w Dark Souls jedynkę to zupełnie inny poziom umiejętności niż gdy brałem się za ich ostatnie gry. Kilka razy zginąłem w LM1, nauczyłem się grać w te gry (platformówki pierwotnie były bardzo trudnymi grami) więc w dwójce już było mi łatwiej. Niedługo się zabiorę za trójkę aby samemu sprawdzić czy rzeczywiście jest przeciętnie. Limbo i Inside za mną. Większym problemem były dla mnie zagadki z Limbo bo jestem tępy jak łom ;D
Z doświadczeniem ginie się coraz mniej. Chyba że komuś nie zależy to będzie padał cały czas. Jak graczowi nie zależy to czemu grze ma zależeć aby cię przyciągnąć do siebie skoro się nie starasz? Daj szansę. Bądź lepszy. Wtedy będzie się lepiej grało i gra będzie przyjemniejsza. Nie stój w miejscu, to nie są wymagające gry. To nie Hollow Knight czy Nine Sols.
Ale bym pograł w remastery jedynki i dwójki. To gry z problemami ale są tak przyjemne. Uwielbiam ten rozpierdziel i super moce.
Magia propagowanej przez steam zasady: nic nie należy do ciebie.
Tak więc nie ma co się ubiegać ani prosić o nic.
To tylko wygląd gry. Stalkery i Fallouty oferowały intrygujący i wciągający świat. To nie były wyłącznie "strzelanki". Ale mam grę na liście życzeń. Zobaczymy co z tego upichcą.
Człowiek by pomyślał że skoro seria jest o jeźdźcach apokalipsy i będzie się składać z czterech gier to w każdej pewnie zagramy innym. Nope. Niestety nikt nie wpadł na ten fajny pomysł. Ehhh ludzie.
Mam niewielkie doświadczenie z tą serią. Sterowanie mnie odrzuciło. Przyzwyczaiłem się najwyraźniej to tego splintercellowego ;p
Pytanie do osób które grały w remake: Czy nadal nie da się chodzić podczas kucania jak w oryginale?
Ciekawe rzeczy się dzieją z gierką. Może to i lepiej że wstrzymałem się z kupnem.
"Vile’a, którego spotkamy na Równinach (bo wszyscy wiemy, że ten biom jest zdecydowanie zbyt bezpieczny)"
Rozumiem że jest to sarkazm. Tamtejsze stworzenia są trudne do pokonania. Ah te komary ;p
Z szacunku do fanów? No dobra, niech będzie ten argument. Ja jednak obstaje przy tym że wiele redakcji nie potrafi pisać porządnych recenzji. Za mało obiektywne, za dużo prywaty.
No to ładnie. Wysoka cena 370 zł zobowiązuje widzę. Partacze. No ale 10 na 10. Nie wliczamy optymalizacji w recki - obiektywizm dziennikarski ;p
Już to pisałem gdzieś indziej ale powtórzę. 15 lat temu minimalna krajowa to było 1317 zł brutto czyli nawet nie tysiak na rękę. Teraz wynosi ona 4666 zł brutto. Pisze o tym bo Mafia 2 wtedy wyszła, dostała świetne oceny, kosztowała 140 zł i ukończenie jej trwało tyle samo co ta nowa. Wszystko drożeje, wiadomo ale gra kosztuje 200 zł. To nie jest jakiś skok na kasę czy coś. Age of Empires z 1997 (znacznie dłuższa gra co prawda) kosztowało 190. A minimalna krajowa wtedy wynosiła 391 zł brutto. Tak więc nie czepiał bym się długości gry ani jej wyceny. Może z wiekiem inaczej na to patrzysz. Stałeś się arogancki tak jak korporacje i zwiększyły się twoje wymagania ile co powinno kosztować itp.
Normalna sprawa. Wszystkim złodziejom przeszkadzają zabezpieczenia.
15 lat temu wyszła Mafia 2, świetnie oceniana za 140 zł ale wtedy wszystko było tańsze. Przejście nowej Mafii zajmuje podobną ilość godzin a cena przez tyle lat nie podskoczyła jakoś drastycznie ale dla was każda cena jest za wysoka. Zarabiamy też więcej niż w 2010 roku. 1317 zł brutto vs 4666 zł brutto. Nowa Mafia jest całkiem w porządku wyceniona. Znajdź se pracę to sobie pograsz.
Czemu ludzie nazywają nową Mafię mniejszą grą albo grą indie? To normalna gra. Aaaa rozumiem. Nie jest rozlazłym badziewiem na 200 godzin i nie wali po oczach super grafiką więc trzeba ją zaliczyć do małych gier.
Zainteresowanie wśród piratów. Gra ma denuvo więc nie ma żadnych piratów. Odzywasz się a guzik wiesz.
Jak we FLESZU usłyszałem że można będzie rekrutować jednostki z pięciu frakcji (a raczej nie chodziło im o 5 kampanii dla każdej rasy) to już podziękowałem. No ale że jestem naiwny i bardzo cenie sobie jedynkę i dwójkę to będę śledzić.
To fajny ten anticheat. Grzebie ludziom w kompach (chociaż im to nie przeszkadza jak widać) i do tego nie działa.
Gdyby cena była niższa (ale tak to nie działa u zielonych) to świetna karta do gier wideo do 2024-25 roku w FHD. Takie karty też są potrzebne.
Więc nie ma co na siłę wskazywać jednego kraju. W Wieśku 3 pojawił się inspiracje wieloma krajami. Francja, Polska, Niemcy, część Azji, etc.
Nie tylko Koreańczycy. Te gry są popularne z różnych powodów w wielu krajach. Wuthering pokonuje Genshina pod kilkoma względami dlatego ludzie w niego grają, Black Desert oferuje coś więcej niż tylko walkę, Tower of Fantasy to niewypał, Lost Ark ma całkiem spoko walkę ale dla mnie fabuła jest usypiająca. W te inne wymienione nie grałem.
-------------
Wuthering jest chińskie, Black Desert jest koreańskie, New World powstało w Seatle w USA, Tower of Fantasy robią chińczycy, Yeager: Hunter Legend to kanadyjska gra, Lost Ark to koreańska gra.
Masz jakieś dane ile osób z konkretnych krajów gra w te gry? Powiedziałbym że Chińczycy z matematycznego punktu widzenia - bo jest ich znacznie więcej niż koreańczyków. To StarCrafta koreańczycy traktują jak religię, nie darmowe gierki.
Trzeba sprawdzić co ponaprawiali. Zakładam że wszystkie mody przestały być już kompatybilne? W sumie używam tylko modów pod udźwig ;p Jakoś to przeżyję hehe.
To jedna z tych nierównych gier które mogą rozwinąć skrzydła ale każdy kto ma prawa do tej serii ma to gdzieś. W dobie remasterów i remaków to jest gra która bardzo potrzebuje odświeżenia, naprawy, pracy aby stała się grą 9 na 10 a nie jak obecnie 7.5 na 10. Po wgraniu kilku modów można całkiem miło spędzić czas. Co prawda grafika nie jest bardzo istotna ale od premiery gra nie wyglądała najlepiej. Problemy z myszką, mało rozdzielczości do wyboru i takie tam.
Gra dobra ale mogłaby być lepsza. Nie mogę dać więcej niż 7.5 na 10 z czystym sumieniem. Nie ma tu miejsca na różowe okulary ani nostalgię. Uważam że gra została wydana będąc w 90% tylko zrobiona. Wyjęliście tego kurczaka za wcześnie z piekarnika.
Zabawne mimiki twarzy, czasami dziwaczne i śmieszne dialogi, główny bohater jest bo jest - nic szczególnego niestety.
System niszczenia otoczenia z pewnymi ograniczeniami jest fajny ale rzadko przydatny.
Gra ma idealną długość aby nie nużyć. Graficznie jak na 2001 jest dobrze.
Muzyka? A była jakaś?
Arsenał broni przeciętny a uczucie władania bronią dobre, sprawia radość.
Wrogowie niezbyt inteligentni chociaż czasami się schowają. Bardzo irytuje ich ciągłe poruszanie się co utrudnia celowanie.
Łatwo można się wkopać w misji z odliczaniem jeśli się nie robi kilku zapasowych zapisów. Jest to gra dzieciństwa więc jest jakaś tam nostalgia ale panuje nam nią ;p Raczej będę uczciwy więc nie dam więcej niż 7 na 10. To dobra ocena dla dobrej gry.
To zrozumiałe aby mieć cel ale cel też trzeba osiągnąć. 13 lat to bardzo dużo. Ciekawe czy ludzie wpłacaliby na samym początku gdyby dostali (nieistniejącą) informację że powinni poczekać ponad 13 lat na pełną wersje gry. Cwani są bo dopóki są w alfie to będą zbierać i prosić i kasę. A dużo ludzi nie ma co z kasą robić.
Można się pogubić po nagłówek do tego artykułu to masło maślane. Bolidy F1 w przyszłym sezonie będą inspirowane poprzednimi pojazdami. Brzmi dziwacznie.
Jest taka fajna zasada w pisaniu i mówieniu.
Nie staraj się brzmieć mądrze, mów/pisz tak aby cię zrozumiano - Profesor Jerzy Bralczyk.
Epicki hit? Rozumiecie znaczenie słów których używacie?
Dziś oglądałem konfiturę i porównałbym to do policji która przyjeżdża na miejsce zdarzenia i obywatel musi mundurowemu wyjaśniać kodeks i to jak działa prawo bo policjant nie do końca rozumiał co niby jest złego w jeździe samochodem po chodniku. Jaki Epicki hit?! O czymś nie wiemy? Mrugnąłem w którejś ze scen?
A sprzęt dobry tylko źle wyceniony. 4060 jest sztandarowym przykładem dobrego sprzętu który miał zawyżoną cenę.
Warto też wspomnieć że Nvidia kończy wsparcie kart graficznych z serii GTX 10xx. Za dużo roboty tam mają i za mało kasy aby dalej wspierać.
Jakie chore pieniądze? To są chore pieniądze! Takie porównanie:
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1YQcl4ktxD1Ig3oY-qC11TO_v1z004errlEna5wMDbUY/edit?pli=1&gid=0#gid=0
znaczenia:
rzeczownik, rodzaj nijaki
(1.1) to, co się stało
(1.2) ważne dokonanie związane z jakąś dziedziną
Chyba wszystko w porządku. Coś co się stało jest wydarzeniem.
Jeśli dawanie czegoś za darmo to dla Ciebie przewaga jednej platformy nad drugą to nie masz zbyt dużych wymagań.
O co chodzi jakby. Wukong wygrał w kategorii najlepszej gry akcji bo jest grą akcji i w najważniejszej kategorii czyli według graczy. Czego więcej chcieć?
Patrzenie przez różowe okulary. To były świetne gry, sam dużo zagrywałem się jednak myślę że czas zmienia nasze wspomnienia. Upiększa grę którą dobrze wspominamy. I to jest normalne. Oczywiście jest jeszcze indywidualna perspektywa i w porządku że tak uważasz. Według mnie dopiero w 2008 roku GTA zaczęły stać na wysokim poziomie pod względem grafiki. Wszystkie GTA przed IV były średnio ładne. Co jest normalne bo gdyby grafika była na wysokim poziomie to komu by to poszło. Animacje i grafika były jedynymi przeciętnymi elementami. Kiedyś się jakiś chłop ze mną kłócił że GTA 3 ma niesamowitą grafikę i głupoty wygaduje. Cóż, podałem przykłady kilku gier z wyższej półki z tamtego okresu i skończyły się argumenty. Silent Hill 2, Final Fantasy X, Max Payne, Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty, Aliens vs. Predator 2, Gran Turismo 3.
Właśnie dlatego że GTA postawiło na otwarty świat to ceną były kanciaste postacie, gorsza oprawa graficzna, gorsze animacje, model jazdy pojazdów niczym jazda mydelniczkami. I to jest ok bo GTA to świetne gry. Tylko krzywo patrzę na GTA V ale to inny temat już. Grafika to nie wszystko. Grafika to dodatek i nic więcej. Szkoda że teraz to jeden z najważniejszych aspektów gier. Callisto Protocol ehhh. Graficznie miód ale rozgrywka (czyli najważniejszy aspekt) cóż, nie sprawia frajdy.
Praca w Japonii nie jest lekka. Toksyczny wręcz system pracy, chronicznie zmęczeni pracownicy, mentalność bycia najlepszym i duże wymagania. Każdy zasługuje na odpoczynek. Mam nadzieję że przerwa jest spowodowana dobrem pracowników. Odwalili kawał dobrej roboty. Tyle lat, tyle odcinków. Nieustanna krytyka ze względu na specyficzny proces tworzenia anime i próba trzymania się z dala od mangi bo wyprzedzić jej nie można i stąd rozciągnięta formuła anime. Ja to zaakceptowałem i szacun za ich pracę, wkład. Twórcy mangi i anime: stworzyliście jedną z moich ulubionych opowieści. To podróż za którą jestem im wdzięczny. Tak jak w przypadku wielu innych anime i mang. Chciałbym jeszcze aby Berserk został ukończony i aby ktoś stworzył godne anime.
Kolejny pewnie port w ich stylu i tyle. Tak zakładam. Chyba nikt nie spodziewał się niczego lepszego, nie? Można być oburzonym ale można też ignorować bo to nic nowego. Brak języka, pewnie sterowanie pod mysz i klawiaturę będzie ledwo działać, nie będzie można zmienić klawiszy, powrócą stare mechaniki które były w oryginale a które dziś irytują - zwłaszcza tych dla których ta seria to coś nowego. Archaiczne sterowanie i mało intuicyjne. Wiem bo próbowałem grać w MGS3 na pc w ten port, ciężko się grało. Ale ja grałem głównie w Splinter Celle gdzie sterowanie jest normalne. Można się poruszać kucając w Splinter Cellach - szok.
Pewnie w jakimś sensie gratka dla fanów? Oni są przyzwyczajeni do tego sterowania i graniu na padzie. Może dla nich to nie będzie tak irytujące.
Dla mnie jednak sterowanie to jedna z najważniejszych cech gry dzięki której przyjemniej się gra. Po niej od razu płynność i optymalizacja.
Marketing zrobił swoje i oswoił ludzi z 4k. I to jest przykre jak manipuluje się ludźmi. Ktoś zobaczył wyższą rozdzielczość i muszą to mieć u siebie! Kupują najdroższe karty które nie są w stanie bez dlssa uciągnąć wymagających gier w 4k. Wielgachne monitory niczym telewizory. Bo ludzie muszą mieć większe rzeczy. Miałczą potem w komentarzach że im gry nie chodzą. Wpadliście w pułapkę z własnej woli.
Dzięki za opinię. Do tej pory myślałem że osoby kupujące ostatnie modele czyli 90 nie przejmują się cenami prądu. Myliłem się.
Duże wymagania, słabo szukasz, gust, rzeczywista posucha w gatunku.
- Sea of Stars
- Octopath Traveler II
Nie siedzę mocno w tym gatunku ale jeśli nawet ja mogę coś tam wymienić to pewnie jest tego więcej. Warto szukać wśród gier które nie mają dużego marketingu. Które nie są głośne.
Jeśli gra otrzyma dobry budżet a raczej odpowiednio go wykorzysta to może być sukcesem. Gorzej jeśli będzie widać pewne braki jak w przypadku Code Vein. Naprawdę próbowałem polubić gierkę ale drewno animacji, biedne lokacje i wrogowie jak słupy soli nie pomagały. A szkoda bo pomysł i fabuła zaciekawiły mnie. W Khazanie już widać budżet włożony w walkę i animacje. Już jest przewaga.
Ta plansza z bohaterami do wyboru jest tak duża że jeśli dadzą licznik czasowy na wybór zawodnika to... to ktoś jest złym człowiekiem ;p
Jestem po stronie aktorów ale nie mogę się powstrzymać przed małą uszczypliwością odnośnie obsady Mass Effecta. Niezależnie czy gramy po polsku czy angielsku to aktorzy głosowy może i byli w porządku i dopasowani do swoich ról ale osoba która to wszystko aranżowała i prowadziła ten projekt to beztalencie. Aktorzy prowadzeni przez studio tłumaczeniowe dało ciała. Aktorzy brzmią sztucznie, nijak, sztywni są niczym roboty. To niesamowite osiągnięcie aby angielski i polski dub zrównać do podobnego, słabego poziomu. Lubię ich barwę głosu i niektóre dialogi ale reszta jest na niskim poziomie. A mówimy tutaj i serii znanej i niezbyt taniej. No i ta gra ma elementy crpg. Dialogi powinny być dużo ciekawsze i lepiej zagrane. Jacob i męski Shepard chyba wypadli najgorzej. Rozumiem że to przeszkoleni żołnierze ale bez przesady. We'll Bang, Ok? Taki żarcik mały hehe. Oby w nowym Mass Effect szef od tłumaczeń odrobił lekcję. Bo słuchanie dialogów jest istotną częścią tych gier i fajnie byłoby posłuchać czegoś ambitniejszego.
PS: zabieranie czyjejś własności i wykorzystywanie tego do zarobku? Spory już segment "reaction videos" na youtube tak działa. Złodziejstwo i lenistwo. Dopóki YT ma z tego kasę to nawet palcem nie kiwnie. Ale puść tylko 3 sekundy licencjonowanej muzyki to już po ciebie jadą. Korpo i tyle.
Pogratulować. Świetna gra akcji z dobrym systemem walki. Czasami ma się wrażenie że to pokaz sztucznych ogni. Świetna sprawa. Niezła optymalizacja bo nie otworzyli świata. I bardzo dobrze. Niektórzy bossowie potrafią zatrzymać na dłużej. Co czasami się pomija to ścieżka dźwiękowa. Brudna, mechaniczna muzyka elektroniczna z takim jakby rozwleczonym wokalem który zmienia się w syntetyczny dźwięk. To wzmacnia wrażenia z gry. Jest jazda na maksa.
Jeśli będą chcieli aby wrócił i nadal go nie przeprosili to na jego miejscu bym powiedział: pocałujcie mnie w d. I elo.
I niech se robią filmy. Widząc to co robi Disney oby im się nie udały te filmy ;p
Przyda się ten patch. Chociaż będę jeszcze musiał chwilę poczekać na aktualizację do seamless coop moda. Kumpel kupować nie będzie dodatku bo on ma procesor z serii 13 co sprawia że nie może płynnie grać. Elden ma problem z tą generacją. W sensie niektórzy mają problemy. Tego do dziś nie naprawili. Ja sam mam z 6-tej generacji i też chodzi jako tako. Gierka u mnie waży 48 giga więc z dodatkiem to może być 68 giga. Fajnie jakby poprawili nasi tłumacze trochę nazw i dialogów. Zamiast Ziemie Pomiędzy to Międzyziemie brzmiałoby lepiej. Bardzo przeciętnie została przetłumaczona. Chyba najgorzej ze wszystkich soulsów ale nie ma tak źle, bez przesady. A w grze od dawna było coś takiego jak segregowanie przedmiotów od ostatniego podniesionego. Jednak te wykrzykniki się przydadzą. Człowiek nie pamięta co podniósł czasami a ja bardzo lubię czytać opisy rzeczy.
Wygląda bardzo podobnie. Fani zawsze będą się czepiać bo mają w głowie swój ideał z dawnych lat. Postać ma więcej detali bo technologia na to pozwala. Można powiedzieć że to praktycznie ta sama twarz ale z większą ilością detali.
Niech zrobią remake jedynki. Będzie że w remaku ma oczy, a w oryginale ich nie miał! Jak tak można?! Bla bla bla.
Ciekawy pomysł. Podobnie było w Serious Sam Pierwsze i Drugie Starcie. Bohater przenosił się w czasie aby pokonać zło.
Bo jest więcej graczy to więcej sprzedaje się gier. Jest mniej dobrych gier ale za to są dwukrotnie droższe. I cała tajemnica większych przychodów.
Zacieranie rączek. Czekam. Może coś ciekawego się pojawi. Może nie. I tak będzie ciekawie chyba że będzie super przegadane. Oby nie.
Myślę że dawanie nagród za logowanie nie jest agresywne. Dodatki za łącznie kilka tysięcy - to jest dużo bardziej agresywne. Właściwie to simsy od zawsze były grami usługami tylko wtedy nie mieliśmy na to nazwy ;D
Chyba tylko dla mnie ten film to porażka. Szczególnie udźwiękowienie i muzyka.
Wersja z lat 90 jednak jest dużo lepsza i dłuższa. Nie wiem czy nazwałbym Lśnienie z lat 80-tych najbardziej przereklamowaną ekranizacją książki Kinga ale fanem nie jest.
Kiedyś napisałem komentarz na ponad 10 tysięcy znaków i ludzie patrzyli się na mnie jak na wariata ;D
Obejrzałem ten trailer i potwierdziło się kilka teorii. Fajna sprawa. Ten cinematic robi niezłe wrażenie. Fajnie byłoby zobaczyć pełnometrażowy film z takimi efektami. Ależ bym oglądał! Obejrzałbym film z jakiejkolwiek ich gry.
Tutaj fajnie gość wyjaśnił to co wiemy z historii o tym Yasuke. Sięgnął do źródeł i podzielił się swoim zdaniem.
https://www.youtube.com/watch?v=rLQDFKPd6ZQ
Jeszcze tylko miesiąc czekania. Zacieranie rąk na myśl o mrocznej lokacji i mocnych bossach. Miyazaki powiedział że siła bossów będzie podobna jak tych z drugiej połowy gry. Oj, na...lankę czas zacząć! I dużo nowych broni! Dawać mi to!
Zdanie ludzi jest bez znaczenia. Przeciętny gracz nie ma pojęcia o historii i prawdziwym wyglądzie ludzi sprzed wielu lat. Tyle w temacie. To nie są realistyczne gry. Niech se wygląda jak chce. Jeśli kunoichi będzie się przebierała się normalnych ludzi (czyli to co ninja robili aby wtopić się w tłum, praktycznie roleplaying) niczym Hitman to będę pozytywnie zaskoczony. Wątpliwe. To będzie kolejna skradanka z możliwością nie skradania się. Tak było w każdej ich grze. Nawet ukochanej jedynce.
Rozdaje się tutaj jakieś nagrody za najbardziej niedojrzałe komentarze czy coś? Jakieś zawody trwają na płakanie?
A jak bez internetu chcecie zainstalować grę? Może z płyty? Prawie nikt nie używa napędów. Raczej bez neta teraz nie zainstalujecie niczego z platform do gier.
Fajnie wygląda. Co prawda grałem tylko w gry więc nie mam pojęcia o książkowym Geralcie ale ten wygląda jak motocyklista-łowca potworów hehe. Podoba mi się.
Otwarty świat? Ludzie mają różną definicję tego typu światów. Dla mnie to takie gry jak Minecraft, GTA V albo Genshin Impact. Dla innych to będzie z jakiegoś powodu Wiedźmin III albo Gothic 2. Więc cholera wie co mają na myśli. W każdym razie to głupi pomysł. Ulepszać to co jest niż dodawać coś co nie pasuje do konwencji horroru.
Skromny człowiek który nie potrafi oszacować swoich gier. No i w nie nie gra sam. Ważne że nie robi w drugą stronę. Mówi że gra jest na 100 godzin a okazuje się że jest na 50. Jak dla mnie to szacun że nie docenia swoich gier i wydaje mu się że można je ukończyć w miarę szybko.
A to spoko. Gry to nie filmy więc mogę sobie darować drugą część. Dobry gameplay to jest to czego potrzebuje gra.
No i to jest gratka dla fanów. Mam kilku znajomych którzy się ucieszą na wieść o premierze tej gry. Legendarna seria.
Gra jest śliczna. Uwielbiam stylizowane gry. Jest demo do ogrania a gra pojawi się w maju we wczesnym dostępie. Czekamy.
Gust tyż se możesz wsadzić hehe. Może jest jakiś mod który zmienia jednostki w takie paskudne jak w H3. My Polacy kochamy marudzić.
Kupowanie gry za pełną cenę jest patologią niezależnie czy w grze są mikro transakcje czy nie. To też jest złe gdy w taki sposób się głosuje portfelem. Wszystkie złe zagrywki nagradzane portfelem są błędem konsumentów.
To zdjęcie jest piękne. Bardziej zgodzić się nie można.
Oceniam twój komentarz na 10.
Kilka rzeczy mnie irytują w tej grze:
- denuvo które uniemożliwia modowanie
- optymalizacja
- tylko jeden slot na postać oraz brak trybu offline
- brak polskich napisów
Resztę przeżyję jeśli gra nie jest sztucznie rozciągnięta aby zachęcić do kupowania tych przedmiotów za prawdziwą kasę. Mieliście taki hit i tak to zaprzepaściliście. To był taki pewniak. Wystarczyła nie być chciwym. Tylko tyle.
Jestem realistą. Jeśli w ogóle wyjdzie w zadawalającym stanie z przeciętną optymalizacją i będzie grą po prostu ok to mi wystarczy. Nie liczę na cuda.
Kto cię tu trzyma? Te teksty to ja słyszę wszędzie. W tym kraju nie da się normalnie żyć, serio planuję wyjazd do Niderlandów czy coś indziej. I dalej siedzi w tym kraju i nawija jak mu źle, oh jak niedobrze mi w tej Polsce.
Narzekają jak to im się strona internetowa nie podoba. Pójdę na inną bo ta jest niefajna. Takie miałczenie jeszcze nikomu nic nie dało. Bądź facet i zrób coś zamiast marudzić. Jest kapitalizm. Idź do konkurencji. Sory za te moje wypociny. Po prostu jak się ciągle to widzi to się odechciewa. Rozumiem że kiedyś było lepiej, teraz jest gorzej. Tak jest w życiu. Tak samo się zmienia kanał TVGry. Nic nie poradzisz.
Właśnie. To poważna strona. Tu trzeba pisać tylko poważne komentarze. Jak tak w ogóle możesz? Zły człowieku.
Gdyby tych dwóch zabrałoby się za kogoś to raczej nic by nie pomogło. Ci ludzie (mimo śmieszkowania z nich) mają olbrzymie wpływy i zasięgi. Kontrolują najpopularniejsze strony na świecie. Marketing? Popularne strony internetowe? W dobie zasięgów? To byłyby potężny cios dla EA.
Jak na razie podobny przypadek co One Piece. Pomijając że jest to dobry serial (czy raczej ma potencjał na to) to pominięto niestety trochę scen aby zaoszczędzić by pewnie zmieścić się w budżecie 15 milionów dolców za odcinek. Chore kwoty a i tak trzeba wycinać i skracać. Narzekałem troszkę na grę aktorską w One Piece jednak tutaj muszę więcej obejrzeć aby móc coś powiedzieć. Zobaczymy.
Jeśli ktoś chcę mieć polski dubbing w Disciples 2 Gold to na steamie są poradniki i pliki z polską wersją do pobrania. 8 zeta to okrutnie nisko jak dla tak świetnej gry. Polecam gorąco ten mroczny, turowy tytuł. Walka, ewoluowanie jednostek, wzmacnianie dowódcy, przemierzanie mrocznych i zdradliwych krain, walka z mnóstwem różnych potworów do pokonania. Mamy 5 różnych nacji i każda z nich ma swoją podwójną kampanię. Po przejściu jednej odblokujemy kolejną, trudniejszą. Mnóstwo godzin świetnej i taktycznej zabawy.
Po prostu wypuśćcie gry na PC bo gracze nie-konsolowi są wygłodzeni. Pojawia się gra która wchodzi na duży rynek na którym was nie ma bo kochacie swoją ekskluzywność i teraz wielki płacz. Aaahh, pewnie jedno nie ma niczego wspólnego z drugim. Wydaje mi się że stwory są na tyle zmodyfikowane aby nie podpadało to pod kopiowanie pomysłów. Róbcie dalej swoje zacofane technologicznie pokemony które mimo wszystko sprzedają się świetnie. Gracze udowodnili że znana marka wystarczy aby gra się sprzedała. To zabawne bo zupełnie odwrotna sytuacja jest w przypadku Zeldy. Ludzie zastanawiają się jak genialnych trzeba mieć deweloperów aby tworzyć nowe Zeldy na tak słabej konsolce. Jak się chcę to można. Ale ale, wracajmy do rzeczywistości. Odcinania kuponów ciąg dalszy...
Edit: a konkurencja to najlepszy sposób aby reszta ruszyła swoje opasłe siedziska.
Szkoda gadać. Dziwny naród. Zamiast się otworzyć na coś nowego (i nie gadam tylko o tej jednej grze) to wolą siedzieć w swoich gatunkach. Nie ma niczego złego w tym aby spróbować pograć w coś innego. Spróbuj, może ci się spodoba. Chociaż nie znam dokładnych statystyk z różnych gier spoza Japonii i ich sprzedaż.
Pamiętam jakie marudzenie dziennikarzy było ze względu na zmiany w Final Fantasy XVI. Niby rozwój jest istotny i często potrzebny to widocznie wolą gry w formie klasycznej. Trochę hipokryta ze mnie wyszedł bo sam lubię wracać do starych gier. Choć po części zmusza mnie do tego stan aktualnych gier. Szkoda gadać.
Może to mały kroczek aby cokolwiek zmienić w tej branży? Stan niektórych gier jest tragiczny. Oczywiście obrywać będą ci niewinni za chciwość i podążanie za trendami szefów/producentów. Co tam reszta i optymalizacja, ważne aby grafika była na najwyższym poziomie! Trzeba dostosować sposób pracy i wprowadzić SI aby odciążyć trochę pracowników, przyśpieszyć do pewnego stopnia rozwój gry. To niesamowite jak wiele gigantów kompletnie sobie nie radzi z nową technologią. To nie pierwszy raz gdy silnik jest zmieniany na nowszy. To już jest piąta odsłona Unreala. Po prostu chciwość i ignorowanie starych problemów dało o sobie znać. No i niewinni pracownicy wylecą na bruk za nie swoje błędy. Pato-gamedeweloperka.
Broń średniowieczna w zupełności by wystarczała i bardziej by pasowała do świata fantasy ale to tylko moje przemyślenia. No ale jak szef się uprze to nie ma rady.
No nie było by sensu ale to problem który sam sobie wymyśliłeś. Dla wielu osób parametry nie mają znaczenia bo rzeczywiście w grach żadnego przyrostu wczytywań nie uświadczymy. Chyba że ktoś potrzebuje do czegoś innego dysku i ten mu akurat nie pasuje. To po prostu reklama dysku który jest promocji. Nie musisz tak tego brać do siebie. Jak masz reklamy na wzdęcia to chyba się nie drapiesz po głowie z myślą "ale ja nie mam wzdęć przecież!".
Umówmy się. Rozdawanie nagród podczas tych "prestiżowych" wydarzeń nic nie znaczy. To tylko nagrody i każda redakcja ma swoje rozdawanie nagród. Akurat na TGA głównie liczą się głosy różnych redakcji, redaktorów, recenzentów. W wielu przypadkach są to ludzie niekompetentni jak udowodnili nie raz. Jeśli głos osoby która nawet nie wie jak stworzyć porządnie recenzje jest ważniejszy od głosu graczy to tyle właśnie są warte te nagrody. TGA to była kpina i tyle. Golden Joystick i Playstation zrobili lepsze rozdania nagród.
Najlepiej dać 75% głosów graczy i 25% redaktorów. Zmienić należy kategorie a niektóre wywalić. Nominowanych do kategorii powinno być dwukrotnie więcej. Sporo gier zostało zignorowanych a część dostała się tam niesłusznie. A dostały się tam niektóre gry bo według wielu popularność = jakość. Największa bzdura świata.
Możesz się już nie budzić. Miłego spania.
Będziesz musiał zadowolić się innymi grami których też jest sporo. Biedaczek.
Ten Wilds może być jak World. Poczekamy, zobaczymy co z tego upichcą.
Jako Polak musze oczywiście pomarudzić. Chciałbym aby wydali łatkę do Worlda która naprawia skalowanie. Jest to coś co można naprawić w moment bo to jedynie parametry skalowania. Grając we dwóch gra skaluje potwory jakbyśmy grali w czterech łowców. Grę udało się przejść z kumplami w trzech i czterech. Jednak granie we dwóch jest hardcorowe. Szczególnie endgame.
Mógłby ktoś wskrzesić tak porządnie serię Disciples. Sam nie przepadam za rzucaniem takimi tekstami, jednak w tym przypadku jest to niesłyszanie niszowa seria i warto byłoby ją odświeżyć. Jakieś remastery, remaki albo nowe związane głównymi wydarzeniami gry. Może kiedyś.
Już jakiś czas temu przeszedłem na 10-tkę. Trochę mi to zajęło. Jakoś 2-3 lata temu to zrobiłem. Po prostu zostałem przyparty do muru przez ekskluzywność pewnych funkcji. Tak wygląda zabawa giganta który nie ma konkurencji.
Valve już nie wspiera całkiem udanej siódemki dla steam.
Widocznie mają za mało ludzi. Mała firma, nie mają czasu i budżetu na wsparcie. To też twórcy gier! Co chwilę wydają jakąś nową grę! Dobra, bo już sam się porzygam od własnego sarkazmu. Kolejny gigant robi co chce. Fajnie.
Zamiast móc się pochwalić że steam jest obsługiwany przez różne systemy to oni wolą skracać listę. Takie to dziwaczne czasy. Nic mnie właściwie już nie dziwi. Od lat. Przyzwyczaiłem się od lenistwa wielkich korpo.
Najbardziej innowacyjna rozgrywka.
Graczom to wystarczy i dlatego takie gry będą dalej powstawać.
Większość ludzi nie szuka czegoś lepszego. Zadowolą się drogimi ochłapami.
Nie oczekujmy od większości cudów. Cieszmy się że mamy takie gry jak Wrota Baldura. Cieszmy się póki możemy.
Edit: Co do ścieżki dźwiękowej to hmmm. Nie. Przed chwilą ukończyłem pierwszy raz w życiu The Last of Us. Ta gra ma klimatyczną i fajnie wkomponowaną ścieżkę dźwiękową. Jednak nie jest to najlepsze OST 2023. Po prostu nie jest.
Nagroda w kategorii „Owoc miłości” dla wciąż rozwijanej gry dla RDR2? Dobre, dobre. Uśmiechnąłem się. Ja bym nagrodził grę Warframe. Ciągle ją rozwijają i nie są to tylko jakieś małe aktualizacje. Nowe postacie wchodzą co kilka miesięcy i fabuła jest rozwijana.
Old Gods of Asgard - Herald of Darkness
Ale to jest dobre. Dzięki za wrzucenie tej piosenki.
Ja jako przykład podam:
https://www.youtube.com/watch?v=xatMVt0uACc&list=PLffQpMcmLcI8cx0yy6NXnMFLx7l4fxQ7M&index=15
https://www.youtube.com/watch?v=pioFnjeQW0g&list=PLffQpMcmLcI8cx0yy6NXnMFLx7l4fxQ7M&index=2
Właściwie to spędziłem przy jedynce więcej czasu niż przy wszystkich Diablo bo ich nie lubię. Także kwestia gustu a może pierwszeństwa. Dunegon Siege to jedna z pierwszych gier z tego gatunku dla mnie. Ta gra i Revenant. Potem odkryłem gry turowe i już hack'n'slashe przestał mnie interesować.
Jest jeszcze jeden zawodnik który w swojej klasie jest czempionem:
Armored Core VI. Kawał dobrej gry która nie posiada z tego co kojarzę większości wad nowoczesnych gier. Porządnie zrobiona gra. Zasługuje na jakieś nagrody.
Zależy jak zostanie nakręcony, przez kogo i czy z pasją. Film nawet nie musi mieć budżetu dużego ani utalentowanych aktorów. Nawet reżyser nie musi być utalentowany. Pasja wystarczy i aby wiedzieć co chce się zrobić. I tak powstał film Mortal Kombat który zrobił furorę na całym świecie. Jak najbardziej można zrobić dobry film niewielkim kosztem i bić kasę. Dużą kasę. CEO nie posiadają kreatywnego myślenia. Jedynie nieludzki biznes mają w głowach. Nie ma szans na film z takim nastawieniem. Zrobili film Mario który jest 5/10. Nie ma hitu. Wydali 100 baniek, przychód to:
$1 361 927 918 na świecie
$574 934 330 w USA
$786 993 588 poza USA
No tak. Wizerunek jest najważniejszy. Bo giganci gier wideo zawsze się przejmowali wizerunkiem, prawda? Hehe. Oni mają gdzieś wizerunek bo ich produkty nadal będą sprzedawane w dużych ilościach. Kilka wtop od różnych gigantów:
- leniwe porty gier na inne urządzenia które ledwo działają
- remastery które są wypuszczane na siłę w opłakanym stanie
- zawyżanie cech i obniżanie jakości sztandarowych produktów w wielu firmach
- pakowanie budżetu w grafikę i olewanie reszty jak fizyka, SI aka skrypty różnych istot w grze jak sprzed 20 lat,
- szatkowanie gier na dodatki i wprowadzanie płatnych walut z przedmiotami o znacznie zawyżonych cenach
- brak wsparcia w postaci aktualizacji, fixów, brak chęci współpracy/wysłuchania swoich graczy, zakazywanie modów i niszczenie lat pracy fanów gier
- wprowadzanie wciąż regionalizacji a więc brak ujednolicenia edycji gier aby w każdym kraju można było korzystać ze wszystkich języków,
- traktowanie uczciwych graczy jak złodziei wprowadzając zabezpieczenia obciążające komputer i wpływające na optymalizację gier
- przemowy CEO którzy nic nie wiedzą o życiu zwyczajnych ludzi i wmawiającym innym swoje irracjonalne mądrości i dalej popełniając błędy,
- problemy z zarządzaniem firmą, wypuszczając przedwcześnie gry, traktowanie swoich pracowników jak bydło, napastowanie seksualne, tony nadgodzin mimo że produkt nadal będzie niedopracowany, przesuwanie gier też zaliczamy do słabego zarządzania firmą,
- kłamstwa w wywiadach i zmuszanie dewelopera do podawania fałszywych informacji w wywiadach i na pokazach, trailery mydlące oczy,
- i wiele, wiele innych przykładów których nie przypomnę sobie już. I kurna (nie wściekam się, po prostu lubię słowo kurna) niby wypuszczenie filmu który będzie 5/10 miałoby zaszkodzić jakiemuś wizerunkowi? Tak nie ma wizerunków. Nie ma idoli, nie ma porządnych ludzi. Producent to biznesmen który ma za nic wszystko oprócz zysku. Wyciśnie wszystko i będzie plótł co mu się podoba jak polityk bo wie że ma rzesze odbiorców i kupców swojego towaru. Pluje ludziom przysłowiowo w twarz a my wyciągamy kasę z sasety. Oni mogą sobie pozwolić na co chcą bo rządzą. Z ich możliwościami, budżetem spokojnie mogliby zawrzeć współpracę z jeszcze żyjącymi legendami kina gangsterskiego i nakręcić taki film żeby nam klapki pospadały. Ale trzeba chcieć i mieć odwagę oraz pasję. A tego brakuje wielu. To samo gadali dlaczego Vice City nie będzie się działo w latach 70/80. Bo nowoczesne czasy dają więcej możliwości. Co za stek bzdur. Gadają co im się podoba i tyle. Szkoda czasu na słuchanie co mają CEO do powiedzenia, serio.
Są różne formy przekazywania historii. Taką obrali metodę/formę jej przekazu i tyle. Nie każdemu musi to pasować. Sama zaś fabuła to bardzo subiektywna sprawa. Co prawda nie grałem we wszystkich ich gry ale ostatnie kilka ukończyłem i żadna fabularnie nie sprawiała wrażenia że robił to ktoś od Ubisoftu czy coś w tym stylu. Trzymają poziom, nie nudzą ale jak mówiłem każdy odbiera to po swojemu.
Moim skromnym zdaniem najlepszy doom. Za klimat i feeling korzystania z broni których to cech jeszcze żaden kolejny doom nie pobił. Kurcze, szkoda. Nie czuje w wielu grach mocy giwer a jest to ważne w tym gatunku. Sama muzyka elektroniczno-metalowa z Doom 2016 i Eternal nie daje klimatu. Grafika jest mi obojętna. A może dlatego że mam słabość do horrorów w których można się bronić i mordować wrogów z koszmaru niż jak w przypadku Doom 1 i 2 oraz 2016/Eternal platformówek-strzelanek. Hmmm... No tak. Mrok ponad wszystko inne. Nigdy się mocno nie zastanawiałem dlaczego tak właściwie podoba mi się tylko ten jeden Doom. Za to że jest inny.
Samuraj może być postacią którą się gra jak postaciami z Odysei a kunoichi mogłaby pozwalać na rozgrywkę w cieniu. Pomijam że ninja wcale nie musieli biegać w ciemnych strojach i rzucać shurikenami bo to bardziej w filmach i serialach. Wtapiali się w tłum, idealnie wcielali się w rolę i byli bardzo uzdolnieni fizycznie jak i aktorsko. To byłoby niezłe. Droga wojownika i droga cienia. Dwa różne sposoby na granie i w taki sposób mogliby połączyć dwa pomysły na granie. Do tej pory eksperymentowali i człowiek się zastanawiał ile "asasyna" jest w takim gameplayu podczas gry Kassandrą, Bayekiem czy Eivorem. Teraz mogliby to fajnie rozwiązać. Ale zgaduje że po prostu będziemy biegać po dachach i rzucać gwiazdkami i może jeszcze wykrzykiwać nazwy technik. A katana nie będzie pękach po kilku potyczkach tylko będzie niezniszczalna. Kolejny, łatwo pomijalny fakt. Broń była niezwykle lekka i ostra ale też wytrzymałość takiej broni była bardzo ograniczona. Nierzadko podczas bitwy samuraj zabierał broń pokonanych przeciwników aby móc kontynuować walkę. Ale ja się tutaj niepotrzebnie rozpisuje a to przecież tylko gra wideo, nie dokument. Zawsze staram się traktować gry z dystansem. To trudniejsze gdy człowiek posiada jako tako pewną wiedzę o danej kulturze czy obyczajach.
Dolce & Gabbana już teraz po zawyżonej cenie dla każdego naiwnego kabana.
Kaban ze śląskiego nie jest obraźliwe jak coś.
A się ucieszyłem że będę mógł w końcu sprawdzić na myszy legendarną serię gier. Kolekcja taka że hej ho. Dają ci stare części w 2D a z nowych tylko 3 pierwsze. O czwórce i piątce to zapomnij. W MGSV jakoś się dało zrobić sterowanie elegancko na myszy i klawiaturze. Co za lenistwo. Odświeżona to jest jedynie cena.
Armored Core VI to dla mnie gra roku. Raz w życiu grałem w grę akcji o mechach. ACVI to moja druga gra tego typu i czuć w niej FromSoftware. Solidne wykonanie, konkretny i wymagający poziom trudności, oprawa audio-wizualna wyśmienita. Wciągnęło mnie na dobre. Jak dobrze że oni nie robią typowych jrpgów. Tak się cieszę że robią gry po swojemu i to czuć. Ciężkie, brudni science fiction.
Tylko po co komu ultra detale? W naprawdę większości gier różnica jest znikoma albo żadna między ultra a niższymi. Wystarczy przeczytać poradnik jak ustawić grafikę w red deadzie i widać że wiele opcji tak może być na niskich albo średnich i nic to nie zmienia. Ultra to ściema abyś kupował nowe karty graficzne i procki. Konfigurując grę trzeba myśleć.
Nawet palcem Polak nie ruszy aby pomóc twórcy gry z polską wersją ale pierwszy wskaże palcem i skrytykuje.
Wadliwy produkt to gry wideo. Mam dostać działający produkt skoro mam płacić takie ciężkie pieniądze. Unia rusz tyłek i zróbcie coś z tym. Gracze są zbyt durni aby coś zmienić więc unia musi.
U mnie to ważyło na steam 8.8 gb.
Przydałoby się oddzielny suwak w dźwięku do samych pojazdów. Czasami radia nie słychać gdy się jedzie głośnym pojazdem. A gdy przyciszę suwak efektów to większość rzeczy się ściszy. Na pewno przydałoby się ubogacić edytor postaci aby było więcej opcji. Więcej lepiej wyglądających fryzur, więcej kolorów paznokci, więcej tatuaży, ciekawsze blizny i wszczepy na twarzy, więcej piercingu, etc. Za mało tego jest. Więcej oczu albo chociażby możliwość modyfikacji oczu bardziej szczegółowa jak w grach mmo. Już nie pamiętam ale trochę rzeczy by się przydało poprawić. Drobnych jak Misty która często ma ucięty dialog gdy prosimy o postawienie tarota i to jej przesunięcie po blacie aby stanąć we właściwym miejscu.
Naprawić się niestety nie da tego aby decyzje oraz ścieżki życia miały większy wpływ na grę. No trudno.
Ahh, jaki ja wolny jestem. Nie wyczułem sarkazmu. Miałem już wrzucać dokładny cytat ale się zorientowałem że trolujesz.
Szkoda że nie ma danych odnośnie ilości sprzedanych kopii.
Info o sprzedaży bez ilości sprzedanych produktów, ok.
Cena wyższa niż na premierę milion lat temu. Jeśli to pięknie nie ukazuje chciwości korpo to już nie wiem co. Kupować owieczki.
Mogą założyć swoje studio i coś tam uklecić korzystając z kickstarterów i innych takich. Mogliby stworzyć nową serię gier w stylu Świętego Rowa.
Z grami Bethesdy tak właśnie jest. Ludzie zaczęli wymieniać problemy w komentarzach. Pewnie zostanie grą roku mimo jej problemów. Nigdy tego nie rozumiałem. Dlaczego Skyrim wygrał. Znaczy rozumiem ale nie zgadzam się bardziej. Wygrywają popularne, nie dopracowane gry.
Sam nigdy nie dam żadnej grze 10 bo nie ma idealnych gier. I w sumie mogę zrozumieć wysokie oceny tych gier ale Skyrim? Serio? A co z wadami tej gry? Gra bez wad? Niesamowite. Skyrim jest grą na 10 ale jeśli się ignoruje wady tej gry.
Mógłbym spisać tutaj fabułę ale pewnie nie zmieściłaby się w komentarzu. Szkoda spamować. Fabuła jest, jak najbardziej. A to że ludziom nie chce się wysilić i ją odkryć to ich problem, nie gry. Jest to fajna sprawa bo robią to po swojemu i nie przejmują się krytyką graczy którzy powierzchownie oceniają ich gry. Wiedzą że robią dobre gry i niczego nie zmienią bo część osób marudzi. A sama fabuła jest ciekawa i intrygująca ale to już kwestia indywidualna. I jest kilka plot twistów które mnie nieźle zaskoczyły. Przedmioty, krainy, npctowie opowiadają historię. Jak zawsze zresztą. Elden Ring ma najwięcej sposobów na granie. Nigdy wcześniej nie było takiej dowolności i swobody. Może po prostu trafiłeś na niewłaściwą grę dla siebie. Przykro mi.
Niby soulslike? Ma wszystkie cechy soulslike. Tyle w temacie. Najbardziej podobne gry do serii Gothic to seria Risen.
A już myślałem że chodzi o jakiś nowoczesny film. Ostatnie filmy związane z Finalem są całkiem niezły tak swoją drogą.
No niemożliwe! Kompatybilność zawsze była standardem w tej samej linii konsol. Czemu miałoby być inaczej tym razem?
Kurcze, nie gram w Fortnite bo mnie niestety ten gatunek nie jara. A szkoda bo postaci z Jujutsu są genialne.
Oho dramy i problemy pierwszego świata. Zwijam się stąd!
https://www.youtube.com/watch?v=0xb1qz5bSXU
Pobudka. Chyba nikogo to nie dziwi? Pamiętajmy że to gra od Activision. Wystarczy zerknąć na cenę Sekiro gdy nie jest na promocji.
To zobacz jak wyglądają profesjonalni youtuberzy simsów i zadaj sobie to pytanie jeszcze raz. Nawet nie muszą być youtuberami. Jak coś jest projektowane pod większą grupę ludzi to cóż. Produkt skrojony pod konkretnego odbiorcę będzie bardziej wartościowy. Tak więc nie wymagając zbyt wiele od graczy simsów. Nie chcę tutaj obrażać graczy. Mówię o wielu fanach tej serii, nie wszystkich.
Odpowiedzią na problemy jest pobranie programu windows update blocker. I po robocie.
U mnie się jeszcze to coś nie zdążyło zainstalować więc dziękuje za cynk Gry-Online. Już nic nieproszonego się nie zainstaluje na 10-tce.
Marzeniem byłoby zobaczyć Most Wanted w takiej wersji jaką dostał Shadow of the Colossus. Aż ciary mnie przeszły. Bruum bruum, moje nastoletnie ja się budzi hehe.
W Intelu muszą opracować technologię mniejszego poboru prądu w tych swoich laboratoriach wartych miliardy. 125W a w trybie turbo 253W? Uuu łaa. Przy naszych rachunkach za prąd to chyba Raidena potrzebujemy. Hybrydowo i niezbyt oszczędnie. Nie wiem jak te tańsze modele intela wypadają. Potem sprawdzę.
Jeśli miałbym wymienić przereklamowaną postać z gier wideo to byłaby to właśnie Lady Wampir z Rumunii ;p
Ludzie strasznie lubią te Zeldy. Gdybym tylko miał Switcha to bym sprawdził o co biega.
No jak musi to niech jest długa ta fabuła. Byle by była ciekawa. W takim Original Sin 2 w połowie fabuły zasypiałem. Grałem głównie dla walki która jest genialna. BG3 będzie długi? No to żeby miał niezłą walkę i będzie git.
Widzę że niektóre komentarze to ze skrajności w skrajność. Ale oni zawsze znajdą powód aby krytykować jakąś grę bez powodu.
Nikomu to nie poleci w 120 klatkach. Najwyżej tym nadzianym co stanowią kilka procent spośród graczy. Ich gry od 2008 roku to kolosy dla pecetów. Będzie ostra jazda i wysokie temperatury. Będę musiał w końcu sobie załatwić tego 4070. Cena, wydajność i energooszczędność wydają się być niezłe. Rany, dwóch głównych bohaterów to jest to. Gdyby jeszcze gra miała coopa. To byłoby coś. Pomarzyć można.
Właśnie to jest najlepsze. Oni będą tu przyłazić i jęczeć. Nie odejdą. Wolą tu siedzieć niż pójść do konkurencji. Będą marudzić, płakać, uzewnętrzniać swoje kompleksy i niedojrzałość. To jak ci co kupują gry które wspierają paskudne mikrotranzakcje i na nie narzekają.
Ten Payday 3 i Avatar to najbiedniej wypadają w porównaniu do reszty.
Asasyn mnie interesuje z jednego powodu. Będzie mniejszy i nastawiony na ciche granie.
Baldur's Gate 3 mnie ciekawi bo ograłem Divinity ostatnie i wciągnęła mnie walka. Tylko walka.
Starfield ma dużą szansę na zostanie lepszym No Man's Sky więc czekam.
Immortals of Aveum przypomina mi gry z czasów Duke Nukem ino że te gdzie się czarami rzucało. Nie mam zdania odnośnie reszty bo mi nie pójdą. Potem się dołoży nowe gpu i się wtedy zobaczy resztę gier.
Da się zdefiniować wszystko według faktów a nie opinii. Kto definiuje coś według opinii? Otwarty świat to świat który ma otwartą mapę która w większości jest pozbawiona wczytywania między mapami. Dlatego Wiedźmin nigdy nie będzie grą z otwartą mapą.
To proste. Warframe ma otwarte mapy jako coś dodatkowego, nie jako główna cecha. I dlatego te otwarte mapy nie są jakieś wybitne.
Z tym że Elon się nie kwalifikuje do takiej walki. Na walki robotów trzeba przynieść robota.
Bez wsparcia? Takie leniwe porty jak w przypadku pierwszego Dark Soulsa?
Dlatego jedynkę ukończyłem dopiero gdy wypuścili remaster. No cóż.
Nie wiem jak z GPU ale płyty główne robią coraz słabsze. Są inni producenci chłodzenia więc jest wybór. Nie ma się czym przejmować.
Żeby nie być gołosłownym:
https://www.youtube.com/watch?v=wZ-QVOKGVyM
W grach które mają olbrzymie światy nikt nie liczy że każdy metr będzie super zagospodarowany. Nikt nie będzie zwiedział ponad tysiąca planet tylko kilka i tyle. Reszta to zapełnienie mapy bo to w końcu kosmos. Nie wiedze tutaj żadnego problemu. W NMS nikt nie zwiedza wszystkich planet. Większość ludzi pewnie pobiegało po kilkunastu albo kilkudziesięciu planetach i tyle.
Dla mnie najważniejszą rzeczą która musi być w dwójce to słupy wysokiego napięcia biegnące wzdłuż drogi którą budujemy. Jak w rzeczywistości. Stawianie wszędzie tych wież wysokiego napięcia to przesada. Wiem że można to obejść ale nie o to chodzi. Niech linie idą pod ziemią! To byłoby świetne rozwiązanie.
Co do sensu istnienia tej gry... No cóż, nie jest potrzebna. Piszę tak ponieważ wszystkie dodatki z jedynki raczej nie będą uwzględnione w dwójce więc trzeba będzie znowu kupować dodatki. Czyli rzeczywista cena gry będzie dużo wyższa w przyszłości. Jakkolwiek to brzmi heh. Ale z dwojga złego. Nikt nam nie zabiera oryginału i nadal można się nim cieszyć. Nie wywiną nam tutaj W3 Reforged czy jak to się tam zowie.
Reboot to ciekawa alternatywa dla tego czegoś co się dzieje w Super. Walki niektóre są spoko ale większość tej fabuły to pierdoły straszne. Reboot ma sens bo tam istnieją wieloświaty czy jak to się tam nazywa. Chociaż gdy dostaliśmy dawno temu coś z innego świata to zmieniło się to w dramat. Ten wątek Trunksa z przyszłości był mocny.
No i budżet. Jak na jedno z najważniejszych anime akcji dla dzieciarni oraz jedno z popularniejszych anime na świecie DB powinien w końcu dostać porządny budżet i wykonanie. Oprócz filmów to sezon Super to kpiny. Chłopu co dla jaj se narysował One punch mana zrobili takie anime że wbija w fotel. Wstyd że DB nie trzymają poziomu nawet w jakości wykonania. O fabule nie wspominam.
Dużo się nie pomylę jeśli stwierdzę że większość starych fanów zaczynała swoją przygodę z tą serią gier na Pleju? Tak więc bez zmian. Normalna konsolowa praktyka. Portowanie gier na pc zajmuje trochę czasu. Daj im chwilę aby nie wyszedł z tego optymalizacyjny potworek. Już wolę takie praktyki niż wpychanie gier do jakiegoś abonamentu aby jeszcze bardziej dobitnie pokazać że gry nie są twoje. Steam pięknie to dawno temu wyperswadował cwaniak a teraz xbox wraz z abonamentem. Własność nie istnieje. Z tym że przez ten abonament gry tracą na wartości. Tak jak już wspomniał bohater Zeldy wyżej - lepiej poczekać na lepszy produkt. Skoro i tak przepłacamy za gry to lepiej już przepłacać za dopracowaną grę.
Gra potrzebuje jeszcze czasu, szlifów. Na pewno warto zagrać w FEAR jeśli się nie grało. Trepang jeszcze potrzebuje czasu.
To że rozdają gry za darmo na różnych platformach to tylko ich wola. Niech ci się nie wydaje że ci się coś należy o wyższej wartości. Robią to z czysto biznesowego względu. Ludzie się przyzwyczaili że dostają coś za darmo a potem "po takie gry to ja się nawet nie schylam". Ładna arystokracja nam rośnie ;p
Ciekawe jak Tommy będzie wyglądał. Może to będzie staruszek dla którego będziemy pracować. Kto wie hehe. Vice City is comming!
Jeżeli wasze płyty główne nie mają PCie 4.0 to lepiej zostać bądź kupić coś z serii rtx 30xx
No i bardzo dobrze. W d mam randki gdy moja postać umiera. To nie spoiler bo na trailerze o tym wspomnieli z tego rozszerzenia. I to główny powód dla którego to kupić. Uratowanie V gdy przechodziłem grę stało się najważniejsze. Reszta bez znaczenia.
Dawno nie grałem ale w jedynce budowanie linii wysokiego napięcia było upierdliwe. To też mogliby usprawnić słupami wysokiego napięcia stojącymi przy drodze jak w rzeczywistości.
Serio aż taki problem? Ewidentnie zapomnieli jak to było drzewiej w Diablo.
Nie ma co narzekać. Ja próbowałem grać w Lost Ark. Oprócz walki to cała reszta jest tak nudna i nijaka że wprowadzono tam te passy aby gracze nie musieli tego wszystkiego przechodzić. To azjatycka katorga.
Jeśli ktoś patrzy na pobór mocy a ceny prądu są kosmiczne to 4070 lepiej brać. Praktycznie ten sam pobór co słabszy 4060 Ti. Cena samej 70 też nie taka zła. Ceny zawsze były różne. Za topowego 1080 chcieli 3600 zł więc 4070 za 3000 zł to nie tak źle. Jeśli ktoś chcę przejść z serii 30xx na 40xx to lepiej niech poczeka na serię 50xx.
Generyczne planety. Najlepsze jest to że jest im to na rękę właśnie. Rzeczywistość taka jest. Planety i księżyce są do siebie bardzo podobne. Niemożliwe do zamieszkania, pustynne, kamienne planety są identyczne do siebie. A gazowe do gazowych. Znikoma atmosfera bądź jej brak, identyczna powierzchnia, etc. Jak na ironię jeśli będą podobne do siebie niż na siłę różnorodne jak te z NMS to wyjdzie im to na plus pod względem realizmu.
Zmienić kartę na słabszą bo do FHD i 60 klatek mu wystarczy słabsza karta taka jak 3060. Pobór energii spadnie.
Albo niech roznosi ulotki.
Dwie rzeczy się nigdy nie zmienią. Problemy z serwerami na premierę diablo i płacz bo nikt nie wiedział że tak będzie. Nieźle. Jedni warci drugich.
Nie jest aż tak kultura z twojej perspektywy a nie mnóstwo osób. Nie tylko 7, 8 i 10 są kultowymi odsłonami. Jednak to 8 i 9 bardzo potrzebują nowszych wersji ale 10 kompletnie nie potrzebuje bo świetnie się zestarzała. Świetnie oprócz wyglądu i śmiechu głównego bohatera oczywiście ;p
Wybaczcie za ścianę tekstu. TL;DR - Czasami bardzo dobrym rozwiązaniem jest posłuchanie kilku dobrych rad niż walić głową w mur. Poważnie. Po to istnieją inni ludzie aby się dzielić radami i pomocą. I nie mówią o graniu razem. Wtedy dochodzi pvp którego unikam jak ognia.
-------------------
Głównych założeniem gier FromSoftware jest nie poddawanie się, pokonywaniu trudności i odkrywanie tajemnic. Koniec i kropka. Już zostało to wertowane, tłumaczone i tyle. Nie zgadzasz się to idziesz dalej zamiast marudzić. I tak tego nie zmienisz. To wizja tego studia i trzeba to uszanować.
A tak mnie obiektywnie... Zamiast marnować czas na gadkę bo od premiery Demon's Souls a więc tego typu gier minęło 14 lat to lepiej zakasać rękawy i wziąć się za te gry i się ich nauczyć. Wystarczy tylko raz się nauczyć (z wyjątkiem Sekiro) jak się gra w te gry i już. Ja nauczyłem się w tydzień, może dwa. Potem przez kolejne lata gdy wychodziły kolejne gry było masterowanie, bycie coraz lepszym. Ja nie lubię wyzwań ale te ich gry bardzo mi się spodobały i pomyślałem że wezmę się za ich gry i je "pokonam". To była jedna z najlepszych rzeczy jakie mi się przydarzyły w świecie gier wideo. Niezapomniane przygody w ich grach, wspaniałe walki i odkrywanie loru. Zwiedzanie ręcznie zaprojektowanych lokacji i przyjemność z rozmawiania ze świetnie napisanymi i zdubbingowanymi postaciami. Ależ to była jazda. Taka mała informacja odnośnie wyzwań. Niektórzy walczą cały dzień z jednym bossem bez zorientowania się że nie robią postępów. Nie widzą swoich błędów które uniemożliwiają im pokonanie przeciwnika. To jak walenie głową w mur. Potem twierdzą że te gry są zbyt trudne. Zamiast spojrzeć na siebie i zrozumieć gdzie leży problem oraz wyeliminować błędy które popełniamy to krytykujemy grę. Idealnym przykładem jest znany youtuber Warga aka Przegryw. Na początku grał w Sekiro i ewidentnie grał na siłę. Każda porażka i wygrana była efektem ciężkiej walki na siłę aż wróg padnie zamiast odkryć jego słabości, luki i zrozumieć możliwości naszej postaci. Po 3 latach wrócił do gry, posłuchał wielu rad bo część osób potrzebuje rad najzwyczajniej na świecie i nie ma w tym nic złego i przeszedł grę. Zrozumiał jak działają mechaniki, szlifował swój refleks i możliwości protagonisty i pokonał wszystkich. Potem nawet nie miał dużych problemów aby pokonać najcięższych bossów w grze. Szanuje Wargę i zwracam uwagę że nie jest kimś pokroju LobosJR który praktycznie zawodowo zajmuje się ich grami i je przechodzi na każdy możliwy sposób. Warga to normalny gracz i dał radę. Wystarczyło poczytać kilka raz i poszło. Bo nikt nie projektuje gier tak aby nie dało się ich przejść. Wybaczcie że te moje wypociny ale mam coś do dodania od siebie bo sam w 2009 roku rozpocząłem przygodę z ich grami i co ciekawe to był Ninja Blade które ma wiele wspólnych cech z ich następnymi grami ale nie był soulslikiem. Jednak Ninja Blade (w miarę niedoceniony tytuł) pokazał mi że jeśli gra daje ci frajdę bo to warunek konieczny to reszta się nie liczy. Jesteś zdeterminowany nawet bardziej przejść grę jeśli ci się podoba. A jeżeli się nie poddasz to się jej nauczysz i wciągniesz się w ich światy. Nawet nie zauważysz (jak ja) kiedy nauczyłeś się grać w ich gry i sięgasz po następny tytuł nawet nie myśląc że będzie zbyt trudna. Zacierasz ręce i z każdą następną grą jest coraz prościej bo człowiek się przyzwyczaja i wiele walk nie stanowi już takiego zagrożenia jak gdy zaczynaliśmy i ich pierwszymi grami. Walka z Malenią? Najcięższy boss w serii ich gier? Manus, Artorias, Orst i Smo trudni? Gael i Friede oraz Midir są niesamowicie trudni? Rycerz Oparów i Król Kości Słoniowej są przegięci? Ostatni bossowie z Sekiro są nie do pokonania? Oj tam. Każdy z was rzuci ich na ziemię. Rada. Zacznijcie nowi gracze od remake Demon's Souls. To idealna gra na start i remake naprawił problemy z którymi borykał się oryginał. Ta część jest idealna na start. Ja jestem wyjątkiem bo gram tylko na klawie i myszce ale mimo to ta gra nadal będzie najprostsza. Potem Dark Souls I, II i III. Potem Elden Ring jako zwieńczenie tych najbardziej klasycznych odsłon tego podgatunku. Potem te z lekko zmienioną formułą a więc Bloodborne i mocniej zmienione Sekiro oraz Ninja Blade. To jest świetna kolejność aby nauczyć się ich gier. Serdecznie polecam i nie poddawajcie się. Szukajcie dobrych rad (nie myląc ze spoilerami) i jakoś pójdzie. Ja lamiłem na początku że hej ho. Byłem wkurzony że kumple pokonują bossów dużo efektywniej niż ja. Taką mam głupią cechę że przejmuje się takimi pierdołami nazbyt ale dzięki temu byłem bardziej zdeterminowany aby osiągnąć cel i poszło. Gdy zaczynałem przygodę z ich grami często gdy spotkałem silniejszego przeciwnika to przychodziły mi myśli do głowy w stylu "przegięte" albo "przesada" i "niby jak mam go pokonać?!". Potem przestałem sobie zaprzątać głowę tymi myślami i skupiłem się jedynie na walce. Obserwujesz bossa, patrzysz co robi, obrywasz więc niektórych się podnosi już ciśnienie. Jesteśmy tylko ludźmi. Robisz kolejne podejścia do bossa. Zaczynasz widzieć schematy. Nie zawsze są oczywiste bo boss korzysta z wielu ataków i stosuje się w zależności też od tego co my jako gracz robimy. Im nowsza gra tym bossowie są "inteligentniejsi". Gdy leczysz się z daleka od bossa to on może przestać atakować i zacząć biec w naszą stronę. Gdy leczysz się blisko bossa to cię walnie prawie od razu. Wykorzystują to aby ci wpierniczyć. Gracz uczy się że nie wolno się leczyć gdy jesteśmy blisko przeciwnika. Kiedy zrobić roll a kiedy nie? Kiedy zrobić rolla w przód a kiedy w tył a kiedy w prawo i lewo? A czasami sprint pod skosem w stronę bossa to lepsze wyjście. Kiedy uderzyć lekko a kiedy mocniej? Kiedy spamować ataki a kiedy robić pojedyncze? Kiedy backstab? Wydaje się że to przytłacza ale to samo przychodzi z doświadczeniem. Nie zgrywam tutaj mądrali ani fanboya. Nie jestem fanem, ja po prostu lubię niektóre gry. Dzięki za uwagę ;D Najważniejsze to bawić się dobrze. A jak już nic nie pomoże to jest masa innych gier. A jak ktoś nie daje rady ale chcę dalej grać to przechodzimy w tryb offline i wgrywamy mody albo używamy trainera. Wszystko aby sobie pomóc i dobrze się bawić. Ego wsadzić w kieszeń bo nie o to chodzi. To zabawa, nasza własna, prywatna rozrywka i robimy co chcemy. Starczy, już mnie palce bolą ^^