Niczego nie dowiedziałem się z tej wiadomości. Chciałem wiedzieć, co wnoszą nowe przepisy oraz co zmieniają.
Czyżby przepisy miały osobowość? Jako takie nie zamierzają się angażować.
Zresztą dotyczy to tylko klientów pokrzywdzonych przez zakupiony produkt.
Chyba trochę koszmarna polszczyzna.
Zgaduję, że chodzi o przypadki gdy kogoś zaatakuje ekspres do kawy albo sokowirówka.
Wolałbym bardziej żeby zrobiłi akies normy sporządzania umów dla zwykłego konsumenta, bo większość obecnych to typowa mowa-trawa na kilkadziesiąt stron z mnóstw kruczków ukrytych tu i tam, na które przecież przystajemy, bo widnieje pod tą ścianą tekstu nasz autograf. Druga kwestie tego jest naginanie treści tam zawartych pod swoje widzimisię. Tutaj akurat mam namyśli tauron i to co robi ostatni zcenami energii. Nagle nasza taryfa przestaje obowiązywać, bo wyczerpaliśmy limit tarczy i cena będzie w ciu l wysoka, a jaka ? Tego mi nie potrafili powiedzieć na infolinii faktur, miał oddzwonić w tej sprawie ktoś zaznajomiony i oczywiscie mijają dwa tygodnie i zero kontaktu. Kpina totalna i to normalnei powinno być już karane. Co to za umowa, gdzie niema jasno określonej ceny za usługę, a przynajmniej widełek i jakim prawem usługodawca sobie ja w ogóle zmienia w trakcie trwania umowy ?! To się powinno zmienić przede wszystkim.
Wadliwy produkt to gry wideo. Mam dostać działający produkt skoro mam płacić takie ciężkie pieniądze. Unia rusz tyłek i zróbcie coś z tym. Gracze są zbyt durni aby coś zmienić więc unia musi.