Myślę, że to akurat wszyscy wiedzą, a utrzymywanie narracji, że wszystko jest ok, działałoby tylko na ich niekorzyść. 🤷
A z tą dyskryminacja to niezła psychoza. 🤣
Co do podwyżek to były jak najbardziej dobre dla M$ tylko troszę się pospieszyli i ugotowali żabę. Zdobędą większy rynek, będą mieli stany gry i osiągnięcia graczy jako zakładnika to cena poszybuje w kosmos...
No właśnie chodzi o to geniuszu, że nie zdobędą większego rynku. Game pass stanął w miejscu, a miał to być serwis growy na miarę netflixa. Piszesz o jakiejś dalekiej przyszłości, która jak na tę chwilę jest nierealna.
Żarty żartami, ale jak dla mnie to gry nintendo są tym czym właśnie gry powinny być. Napakowane po brzegi różnej maści mechanikami, które wciągają na setki godzin. Ogólnie zachód powinien się uczyć od Japończyków, a nie klepać bezpieczne gierki dla mas. 🤷
Zamiast podnosić cenę mogli też bardziej uszczelnić game passa bo tam kasa też im pewnie niezła ucieka.
Zadaj sobie jedno pytanie. Dlaczego Sony jest dzisiaj w miejscu w którym jest? Dzięki czemu zdobyli taką bazę graczy? Nie mówię, że to w 100% zasługa gier ekskluzywnych, ale były one zawsze mocnym argumentem podczas decyzji o zakupie konsoli.
Dzisiaj wiadomo, że ci co są z marką sony od zawsze, lub jednej czy dwóch generacji, to raczej zostaną na tej platformie, i exy maja na to mniejszy wpływ. Ale jeśli chodzi o nowych użytkowników to nadal jest to mocny argument, tak jak kiedyś. Wystarczy nawet poczytać fora lub obejrzeć jakieś streamy gdzie ludzie wybieraja zestaw PC + ps5 bo tam jest GoW, TLOU czy Stellarblade. Exy przyciągają nowych użytkowników czy ci się to podoba czy nie. 🤷
- gdy używasz biegu i potem idziesz, to czułość kamery się buguje i zostaje ta, która jest podczas biegu. Trzeba przycelować bronią żeby wszystko wróciło do normy.
- jak ukradniesz auto to zaczyna samo jezdzic, i nie, nie jest to auto drive.
- czasami nie można wysiąść z auta.
- kolizje przez które przelatujesz przez ściany.
I jest tego więcej. Same te bugi które wymieniłem są karygodne po tak wielu latach łatania gry. 🤷
Ale ten Boss był już spoko, ja tam zginąłem kilka razy, ale to chyba dlatego, że całą walkę robiłem uniki, dopiero później zacząłem wszystko łączyć i łatwo poszło. Może powinni też trochę zmniejszyć okienko na parowanie bo wydaje się zbyt op.

Grał ktoś z was w demo nowej Onimushy? Wczoraj to ograłem i jestem w szoku. 🤯 Walka to jest cudo, bardzo taktyczna, dająca dużo możliwości, i nawet wymagająca. Jedyny minus to zwykli przeciwnicy, którzy moim zdaniem powinni być bardziej agresywni, ale liczę, że w pełnej wersji będzie jeszcze jeden poziom trudności, który to zmieni.
Ale co zrobiło na mnie największe wrażenie to animacje. Nie widziałem gry z lepszymi animacjami walki mieczem, no nie można oderwać oczu od ekranu, tak to pięknie wygląda. Wszystko płynne, naturalne, a przede wszystkim bardzo czytelne, co pozwala dobrze czytać ruchy przeciwnika i robić niesamowite rzeczy.
No coś pięknego. 😍
Dodajmy jeszcze do tego 30 FPS które nie są stałe i ta gra nie powinna być w ogóle dopuszczona do sprzedaży na konsolach. To jest akurat porażka optymalizacyjna, 2026r, a gra wychodzi w 30fps i to nie stałych....
I tu pojawia się pytanie. Nadal w to brnąć i wrzucać swoje gry do game pass aby promować usługę, czy może jednak lepiej sprzedawać te gry w tradycyjny sposób? Bo jeśli wrzucanie coraz to więcej swoich gier do gpu nie zwiększa bazy użytkowników, to jaki w tym sens? Ostatnie oficjalne info, które było chyba w 2023r, mówiło o 34mln użytkowników, i do dzisiaj cisza. A pamiętajmy, że w tamtym okresie był gpu dla nowych kont za 4zl i baaardzo tani gpu przez vpn, gdzie ludzie kupowali na kilka lat.
Tak że nie wiem czy zostanie przy tym modelu ma sens. No, ale MS ma tyle siana, że mogą sobie pozwolić na takie wybryki. ;P
No raczej tak, plus jest taki, że wyciągnęli wnioski i wprowadzili zmiany. Chociaż po utracie milionów na CoD to wcale mnie nie dziwią takie decyzje. ;P
Powinni to samo zrobić ze swoimi grami, które trafiają day one do game pass, ale z tego ciężko będzie się wycofać.
Obie firmy co chwilą zmieniają wizję co do gier, sprzętu, abonamentu i ekskluzywności.
Z tymi decyzjami to nie powiedziałbym, że to chaos. Jasne, chaos jest, ale raczej w obozie Xboxa, a Sony tylko reaguje na ich ruchy. Zaczęli wydawać swoje gry na ps5, a w planach mają konsolę, która będzie odpalać gry ze steama, więc Sony dało im pstryczek w nos uciekając z PC. Co do abonamentu, ekskluzywności, to Xbox ciągle zmienia decyzję. Raz podwyższa cenę abonamentu ze względu na CoDa, a potem usuwa CoDa i obniża cenę. 🤷 Jak się tak na to patrzy to ma się wrażenie, że tam nikt nie wie co zrobić z tym Xboxem...
Tylko, że ja nigdzie nie napisałem, że te gry nie wprowadzają nic nowego. Ja się odniosłem do zdania kolegi z pierwszego komentarza, który napisał, że dzisiaj się już nie robi takich trylogii gdzie trzeba znać każda poprzednią części.
Tylko ta trylogia jest na bazie starej i kultowej gry, którą pocięto i rozbudowano. To jest zupełnie coś innego niż stworzenie nowego ip w takiej samej formie.

Może moje myślenie jest błędne, ale... Fundusze z EA idą przeważnie na grę co automatycznie zwiększa, a nie zmniejsza koszty produkcji. Tylko teraz pytanie, ile by poszło kasy na produkcję gdyby dane studio nie miało feedbacku od graczy i ich pomocy przy testowaniu mechanik? Czy zrobienie takiej samej gry bez early access kosztowałoby tyle samo?
No bo jakby nie patrzeć dzięki early access i feedbackowi graczy masz dane dzięki którym możesz lepiej określić jak dany element ma działać, wygladac w grze. I tak samo jest z testowaniem różnych mechanik.
To oczywiście moje gdybanie, które jest raczej nierealne do zweryfikowania, ale sądzę, że koszt byłby o wiele większy. Dlatego taki był mój wniosek odnośnie EA.
Z resztą, ta rozmowa nie ma sensu bo możemy się tak przerzucać w nieskończoność. Wracając do tematu, faktem jest, że sprzedaż gier na konsoli Sony to ogromny zastrzyk gotówki dla MS. Tak więc twierdzę, że wydanie czy nie wydanie jakiejś gry na konsolę Sony, było podyktowane $$$, czy się opłaca czy nie. No chyba, że MS podpisywał jakieś umowy z Sony i muszą się z nich wywiązać, chociaż wątpię.
Co do budżetu Fable to tak, uważam, że jest dużo większy niż Gears of War D-day ze względu na złożoność gry, otwarty swiat i czas produkcji.
i co tam z tym budżetem wyższym na 100%? :D
To, że Gearsy to prosta, liniowa gierka, a Fable to rozbudowane rpg z otwartym światem, dodaj sobie do tego 10-letni czas produkcji i nie ma bata aby Gearsy były droższe. Zobacz jeszcze jak to Fable wygląda...
Bond kosztowal 200 milionow niby, a taki BG3 kosztowal 100 - a to nieporownywalnie wieksza gra. Crimson Desert tez powstawał w chuj czasu, jest absurdalnie ogromny, a jest tanszy od Bonda, bo okolo 133 milionow.
Zdarzają się wyjątki, jak chociażby Ekspedycja 33.
BG3 było w early acces co na pewno obniżyło koszty. Skąd masz dane o BG3, że kosztowalo 100mln jak szacuje się, że między 100 a 200.
to że anulowanie gier na pojedyncze, zapowiedziane już wcześniej, platformy tylko ze względu na ekskluzywność to działanie antykonsumenckie i w przyszłości działałoby tylko na ich niekorzyść, jeżeli kiedykolwiek musieliby się ponownie bronić.
Jak niby miałoby to działać na ich niekorzyść jeśli to są ich marki, a dla dobra swojej konsoli mają prawo zrobić z nich exy. Ponownie, monopol tyczy się głównie gier ActiBlizz.
Nie wiem czy samo zapowiedzenie gier na inne platformy zobowiązuje do czegokolwiek, gdyby chcieli to by pewnie anulowali Fable i Halo, ale tego nie zrobili bo $$$. 🤷 A chyba zgodzisz się, że takie Fable to mocna marka która mógłby przyciągnąć graczy do konsoli MS? Mnie to bardzo dziwi, że Fable wychodzi na plejaka.
A z tym, że sprzedaż na platformie Sony to ich kluczowy element biznesu, po części się zgadzam. Może nie kluczowy, ale na pewno znaczący.
No ja bym to spiął tak.
Fable to gra która jest w uj czasu w produkcji, ona MUSI na siebie zarobić, nie ma mowy o porażce, a pamiętaj, że na PC i Xbox masz game pass. Ludzie kupią na miesiąc-dwa, ograją i nara.
A Gearsy? Może to jest ich największy ex, ale myślę, że budżet tej gry jest o wiele wiele mniejszy niż Fable, bo to prosta gierka ze sprawdzoną formułą. Tak więc sprzedaż tylko na PC, Xbox + game pass może być opłacalna, nie potrzeba tutaj klientów Sony, a fani Xboxa dostali to czego chcieli. 🤷 No i na Halo, które wychodzi na ps5 też sobie trochę odbiją.
Ja tak to widzę.
Prawda jest taka, że są w czarnej dupie. Najbardziej smrodzą im te gry day one w game pass, gdyby nie to, to sprzedaż gier na xbox raczej by wzrosła. No i tu jest problem, baza graczy xbox nie jest zbyt zadowalająca + game pass z grami day one, wiec exy tylko i wyłącznie na konsolę to strzał w głowę.
Nie wiem jaką strategię obiorą, ale jeśli już chcą wrócić do exow to moim zdaniem droga jest jedna. Halo i starsze części gears wyszły na PS5, inne gierki również. Jeśli graczom się spodobają to mogą w następnej generacji wybrać Xboxa dla kolejnego Halo, Gears, Forzy, a im bardziej baza graczy będzie się rozrastać, tym MS będzie mógł podejmować odważniejsze decyzję odnośnie exow. Tylko to byłby długoterminowy i mozolny proces bez gwarancji sukcesu. Tutaj pojawia się też kolejny problem, cena next genowej konsoli.🤷
Nie wiem, no słabo to wygląda, choć trzymam kciuki, że coś wyczarują i znowu będą konkurencją dla Sony.
No i tak jak pisałem wyżej, cut scenki to jakieś 10h więc te 30h jest naciągane. Jeszcze gdyby to było coś na zasadzie tekstu w grach rpg gdzie czytasz i podejmujesz decyzję, ale tu tylko oglądasz.
Przerywniki filmowe były zawsze wizytówka gier z serii FF, ale fakty są takie, że one dość sporo wydłużają grę, więc obiektywnie na to patrząc, ta gra nie jest nawet na 30h. Choć dla mnie te cut scenki były jak zbawienie, bo gra jest tak cholernie liniowa, że aż męcząca.
W połowie to już zmieniłem z hard na najniższy poziom żeby to szybciej przejść, a gdyby wydali jakiś film to bym nawet tej gry nie ruszył.
Rebirth jest o niebo lepszy pod tym względem, no i daje graczowi większą swobodę.
Jesteśmy dużym krajem, chcą na nas zarabiać to niech robią polską lokalizacje w grach. Proste jak budowa cepa.
Usprawiedliwione są jedynie małe studia, które faktycznie nie mają kasy, reszta ma zasrany obowiązek aby zrobić w grze polską lokalizację. Tyle w temacie.
Panowie, jak objawy starości wam przeszkadzają w graniu to polecam eliksir młodości. Przetestowany, efekty można zobaczyć na załączonym materiale. 🤣
https://youtu.be/B6du7GtBL9E?is=IJQ_IRnTjLLwxVLT
Też mnie trochę zniesmaczyła ta rozmowa z tą naukowczynią. Bardzo stereotypowy obraz naukowca którym ja osobiście już rzygam. 🤮
Nie ma danych, ale nawet jesli sprzedaje się te 20-50 tysięcy to są to miliony, więc zrobienie polskiej lokalizacji to żaden wydatek.
Skąd masz jakiekolwiek dane odnośnie zakupu gier przez vpn czy na promocjach?
I myślisz, że w innych krajach ludzie tak nie robią?
Jeśli jesteśmy finansowym pryszczem to dlaczego wychodzą gry z polskimi napisami, a nawet dubbingiem? Dlaczego nintendo zaczęło robić spolszczenia do swoich gier? Dlaczego duża część gier jednak ma to spolszczenie?
No sory, ale z tym pryszczem finansowym to grubo przesadzasz.
Polska to naprawdę duży rynek jeśli chodzi o branże gier więc dlaczego niby mamy się godzić na takie praktyki?
Mamy tutaj geniusza. Szkoda, że naukowcy są takimi idiotami i nie sprawdzili czy grawitacja zaburza urządzenie pomiarowe....
A aktywności poboczne to dramat...
Grafika super, towarzysze i świat również wydaję się ciekawy, ale robi wrażenie trochę korytarzowej gierki. Już pal licho ten otwarty świat, ale fajnie by było aby w grze były jakieś wieksze huby które można eksplorować.
No i te znaczniki, jak je widzę to odrazu mnie skręca w żołądku. 🤮
Zrobienie 3 gier na ponad 200 godzin z jednej starej na około 30 godzin to już jakiś wyczyn i można nazywać te gry bardziej nowymi grami niż tylko jako zwykłe remake.
Co ty pitolisz to nie mam pytań. Sama fabuła remake to jakieś 30h, w tym 15h przerywników filmowych i dialogów + bieganie z punktu A do punktu B, albo chodzenie bo gra lubi jak gracz traci czas.
Rebirth to 40h fabuły, reszta to zapychacze jak w grze ubisoftu. Tak że nie wiem skądś ty wytrzasnął 200 godzin...
I tak, te gry zostały rozbudowane bo... bo są urwa na bazie 30 letniej gry!!! 🤦
A teraz przeczytaj uważnie. Robienie trzech gier z jednej gry która była kultowa, jest zupełnie czymś innym niż zrobienie trylogii w takim samym stylu co FF7, ale z nowego ip. Dotarło? Czy mam napisać dużymi literami?
No jestem ciekaw co ten dodatek wprowadzi. Gra aktualnie jest zbyt casualowa, za bardzo uproscili farmienie surowców na bronie i zbroje, walka też bardziej dynamiczna i pozycjonowanie nie jest już tak ważne. Tego raczej nie poprawią, ale może dodadzą jakiś content dla weteranów serii.
Ja podchodzę do tej gry z dużym dystansem. To robi inne studio, ale przy tym też pracuja ludzie którzy stworzyli tę grę ala Counter strike o nazwie... Crossfire. Potem zrobili tryb jak w BFie, ale bardzo średnie to było. Tak że no nie wiem nie wiem.
Odniosłem się do tej trylogii o której kolega wyżej wspomniał. To jest remake starego FF7, a nie trylogia nowej gry.
Co innego jest zrobić trzy gry z jednej starej gierki, a co innego stworzyć pełnoprawną trylogię w którą musisz grać od pierwsze do ostatniej części aby wiedzieć o co chodzi.
Nie wiem po co komentujesz jak nie jesteś zainteresowany nawet tą produkcją i czepiasz się nazewnictwa gry a nie tego czym faktycznie jest.
Oho, pan expert i jasnowidz. No muszę cie zmartwić bo pierwszą część przeszedłem, a co do rebirth to jestem w trakcie przechodzenia. Tak że zmień kulę bo ta ci się spier....
Nie masz plejaka? W poprzednim miesiącu FC26 była w ps+. No, ale ta gra chodzi już na promkach po 100zl tak że żadna strata. ;P
Ja ogólnie tak na poważnie zacząłem grać w Fifę od Fify 12, od tamtej pory pominąłem może jedna część. I jak się tak siedzi z tą marką x lat to widzi się te zmiany. Czasem fakt, było tak, że kolejna część to była praktycznie kopia poprzedniej, ale większość jednak miała sporo różnice w gameplayu.
Na przykład od kiedy nie mają licencji na nazwę Fifa to masz ulepszony hypermotion, sterowanie analogiem działa tak, że im dalej wychylisz analog tym zawodnik dalej wypuści piłkę podczas dryblingu bez sprintu. Masz np lock zawodnika, czyli twojego zawodnika przejmuje AI, a ty biegasz innym i się wystawiasz do podania jak chcesz, ale to już akurat jest od 3 lat bodajże.
Oj tak, grało się. :) A ta nuta chyba była jeszcze w kilju innych częściach, klasyka która będzie mi się już zawsze kojarzyć z Fifa.
Btw
Wyszła gierka o nazwie Goal, f2p. Ponoć jest nawet dobra.
Nom, taki trochę bieda football manager, ale spoko jest ten tryb. :)
Jeśli tobie bardziej odpowiadają starsze części Fify to spoko, ale obiektywnie na to patrząc to te nowsze części niszczą każdą starszą. A FUT to syf już od kilku lat, najlepsze są zwykłe sezony online jeśli chcesz sobie pograć. A no i w tych nowych częściach masz tryb symulacji, mecze są bardziej realistyczne. :)
W tej całej inicjatywie nie chodzi o gry online bo to jest oczywiste, że to głupota. Co ci po tym, że będą serwery jak ludzi nie będzie?
W fife możesz grać w każdą część w trybie singleplayer lub mecze towarzyskie ze znajonym o ile jest w danej odsłonie laczenie p2p.
W the crew nie możesz w ogóle grać. Widzisz różnicę?
Stare fify nie mają podejścia do tych nowych. Można się oburzać, że EA wprowadza zbyt mało zmian, ale koła na nowo się nie wymyśli. A zmiany mniejsze lub większe zawsze są, ale na poziomie gameplayu.
Żeby stworzyć tak dobrą symulację piłki nożnej jak dzisiejsze fify to trzeba naprawdę kupę kasy i lat doświadczenia, dlatego do dzisiaj nic sensownego nie powstało. Oczywiście gra nie jest idealna, chociażby skopane serwery czy bugi z każdą kolejną aktualizacją, ale lepszej symulacji piłki nożnej nie ma, takie są fakty. 🤷
Jak czytam komentarze niektórych ludzi pod artykułami o stop killing games to mi ręce opadają... Nie wiem, po prostu nie rozumiem, albo jestem za głupi żeby zrozumieć tok myślenia typów, którzy krytykują tę inicjatywę. 🤦
Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie największy gamechanger to powiadomienia na stronie i oznaczanie podczas odpowiedzi. A no i od jakiegoś czasu wyświetla się lista nicków gdy chcemy kogoś oznaczyć. 🤯 <--- Emotki 😳
Standard w dzisiejszych czasach, ale cieszy. Chyba to miała na myśli Sylwia Grzeszczak. 🤣
Poziomu jak GT7 nie oczekuję, ale mam nadzieję, że będzie lepiej niż w Motorfest czy Test Drive solar crown, choć w tej drugiej grze nawet spoko dziala ffb, ale zaś auta są przyspawane do drogi i ciężko o jakiś poślizg itd.
Kierownicę mam na ps5, a FH6 jeszcze nie wyszła na plejaka więc nie wiem, ale z tego co czytałem to ponoć jest lepiej, lepiej czuć jak się auto zachowuje.
Fajnie fajnie, ale wolałbym jednak aby te premiery były jakoś sensownie rozłożone, a nie wszystko naraz pod koniec roku. :(
Dla mnie ten rok jest przej.... Nie dość, że co roku kupuję Fifę, CoD, to jeszcze phantom blade, gta6, no rest for the wicked, forza 6 którą chce kupić na ps5 pod kiere, onimusha, dawnwalker jeszcze wychodzi, i milion innych gier którymi jestem zainteresowany....
Nie wiem co o tym myśleć. Gadający miecz i galareta, a w tle głupi młodzieżowy humor, serio? 🤦
Boże, ale ta gra jest ułomna.... Nie mam pojęcia co za kretyn projektował te festiwalowe playlisty online, ale powinien zap... na galerze.
Jak można dać zadanie "ukończ wyścig online dowolnym samochodem marki mazda" i zrobić losowy matchmaking gdzie musisz odpalać to gówno kilka razy aby w końcu trafić na wyścig, który będzie pasował do klasy twojego auta. 🤦
My mamy 2026r czy 2006?
I po co to w grze jeśli nie przekłada się na gameplay? To żadna immersja. Zamiast dodawać takie bzdury to niech lepiej popracują nad jakąś historią która będzie motywacją do dalszych wyścigów, a i będzie również budować immersję. O bieda tuningu wizualnym nawet nie wspomnę...
Ale według mnie lepiej już dołożyć i kupić sobie pełnoprawną konsolę przenośną. PS portal to naprawdę wybrakowany sprzęt, a patrząc na to na co pozwala, to kosztuje sporo.
Ciri pijąca coca cole? Tris nakładająca krem na twarz marki loreal? Zbroja w Dark Souls Adidas?
KFC w Monster hunter?
Dobry model jazdy, progresja, fabułka z jajem i myślę, że mamy hit. :)
Ciekawe jak tam EA z nowym NFSem, który ma być robiony na wzór takich klasyków jak Underground.
To obejrzyj sobie Elfen Lied, Ergo Proxy, Texhnolyze, Death Note, Monster, Evangelion, Kakegurui, Death parade, Helsing, Drifters, Berserk, i mógłbym tak wymieniać bez końca...
Jeśli chodzi o polski dubbing w bajkach takich jak shrek, epoka lodowcowa, to jest to naprawdę wysoki poziom i pasuje. Tak samo jest dosłownie jeden film który da radę oglądać z polskim dubbingiem, który jest wybitny. A tytuł tego filmu to Asterix Obelix misja kleopatra.
I na tym się kończy polski dubbing...
Od reszty to uszy więdną...
Polecam ustawić sobie wewnętrzne martwe strefy osi hamowania na max, zewnętrzne również max. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam, że te martwe strefy działają zupełnie inaczej. Jeśli ustawicie wewnętrzną strefę na max to będziecie mieli większe pole manewru, podczas hamowania, zanim zablokują wam się koła.
Mnie to strasznie irytowało, kliknąłem lekko i odrazu auto hamowało na max siły hamulców, było to dosłownie zero jedynkowe. Zmiana tej opcji to zmienia, choć idealnie nie jest.
Kiedy myślę o ściganiu się po Japonii, zawsze przychodzi mi do głowy, że można by tam zrobić następny rajd Dakar, dlatego w Forzie Horizon 6 jest tak dużo wyścigów za kierownicą buggy i terenówek.
Z tego się nieźle uśmiałem. 😂 Też mnie strasznie irytują te wyścigi terenowe, i szczerze mówiąc prawie w ogóle ich nie ruszam.
No chyba, że to nie ironia i źle odczytałem intencję? 🤔 Bo mi Japonia kojarzy się głównie z wyścigami ulicznymi, driftem, tunigiem. No chyba, że nawiązujesz do japońskich samochodów i zespołów które górują w rajdach dakar.
Zero konkurencji, Sony będzie a bie mogło robić co chce....
I w sumie porzuciłem bo mnie zmęczyła ta gra. Później podchodziłem kilka razy, kupiłem edycję goty na Xboxa. Odpaliłem, przeszedłem prolog i odstawiłem. Chciałbym ją skończyć, ale nie mam weny. :(
Gracze to hipokryci i już nie jeden raz to udowodnili. Jak będą chcieli zagrać to i gówno zjedzą.
Co do krzykaczy o logo, to tylko krzykacze, jak to w internecie.

Szczerze mówiąc to już mnie męczą te wszystkie newsy o tym Xboxie. To jest jeden wielki szum nieadekwatny do tego co się naprawdę dzieje.
Btw
Ikonkę aplikacji mi zmienili. No muszę powiedzieć, że mnie zachęcili do kupna nowej konsoli Microsoftu. 😂
I płeć nie ma żadnego znaczenia, za sukcesem stoi bardziej uniwersum wiedzmina, postacie, fabuła.
Ja ogólnie preferuję granie męskimi postaciami dla lepszej immersji. Byłem zawiedziony gdy ogłosili W4 i główną postaci Ciri, ale to nie jest tak, że przez to nie kupię gry. Myślę, że większość graczy tak ma.
A ruchy MS od kilku lat to tragedia, zachowują się jakby mieli dwubiegunówke.
A Horizon chyba się dobrze sprzedał?
No i gubisz się w tych swoich argumentach. Sukces PUBG wynika nie z tego, że jest "dla wszystkich" jak to opisałeś, a z tego, że to był pierwszy battle royale, i to bardzo dobry.
A to, że gra jest sf, fantasy, ma znaczenie, ale mówimy tu o płci postaci...
Nie wyobrażam sobie oglądania anime z lektorem czy dubbingiem, tylko napisy. Żaden dubbing czy lektor nie odda tak dobrze emocji jak japońscy aktorzy głosowi. :)
Panie
To czy gra się sprzeda głównie zależy od tego czy będzie dobra. A jeśli chodzi o głównego bohatera, to płeć nie jest aż tak istotna, bardziej chodzi o to jak ta postać będzie przedstawiona, jaki będzie miała charakter itd. Czy ludzie nie chcieli grać w Horizon przez Alloy? Nigdy nie spotkałem się z taką opinią. Ja również wolałbym jakiegoś Wiedźmina którego sami tworzymy, ale w W4 zagram bo Ciri to twarda babka, która niczym nie ustępują Geraltowi, a nie jakaś ciepła klucha.
Milorn
Gry które podałeś jako przykłady nie mają żadnego sensu. Twoim głównym argumentem było to, że te gry są proste i robione pod większość. No stary, jeśli uważasz PUBG za prostą grę to chyba nie mamy o czym rozmawiać.
Gra to multi + kampania, jeśli ktoś pisze, że chcą 360zl za 8h kampanii, bo on gra tylko w kampanie, no to sory, ale to jest niezła odklejka.
Gra jest na rynku 20+ lat, a ludzie nadal wypisują takie głupoty.
Nie obcieli. Masz normalnie slide cancela, podczas przeskakiwania przez przeszkody możesz strzelać. Wraca taktyczny sprint, ale będzie ograniczony stamina więc nie będziesz mógł ciągle biegać.
Gra będzie trochę wolniejsza, ale na papierze wygląda na dalej skillowa. Taki MW19 tylko z poprawkami na które narzekali gracze.
No, ale zobaczymy jak to będzie wyglądać w praktyce.
Małą rewolucją w gatunku ma być usunięcie blooma z rozgrywki, czyli przypadkowego, losowego rozproszenia pocisków podczas strzelania z biodra.
Bloom to nie jest losowe rozproszenie pocisków z biodra, a losowa trajektoria pocisków, które nie lecą tam gdzie jest celownik. Strzelając z biodra rozrzut jest jak najbardziej pożądany, nawet z mechaniką bloom.
Ważniejsze jest to czy ten bloom będzie na przycelowaniu, bo to jest najbardziej irytujące i denerwuje graczy. Celuje się idealnie w głowę, a kula leci obok.
I tu pojawia się moje pytanie. Usuwają bloom całkowicie czy tylko gdy strzelamy z biodra?
Nie no nie mogę z komentarzy poniżej o cenie CoDa za 8h kampanii. 🤣 Nie wiem czy wiecie, ale Call of Duty to głównie multiplayer, a kampania jest tylko dodatkiem. 🤦
Co do tego bełkotu Acti o najbardziej zaawansowanej odsłonie, to jeśli ktoś nadal w to wierzy to współczuję. A wiara w to, że odejście od konsol starej generacji coś zmieni to niezłe kopium. No, ale Acti to mistrz manipulacji, ludzie znowu się nabiorą i kupią. 🤷
Mody na konsolach do skyrima czy stalkera zostały wprowadzone. Ciekawi mnie jak sytuacja wygląda z innymi grami. Twórcą szkoda na to czasu? Czy może jest to trudniejsze do zrobienia ze względu na silnik? Czy jakieś inne ograniczenia?
Dlatego napisałem, że gry z założeniem projektowym, easy to play hard to master, są najlepszymi grami, które zadowolą i casuali i graczy hardcore.
Prosty przykład Path of Exile 2. W tę grę można grać sobie casualowo, tu nie ma nic trudnego, ale jak chcesz bawić się w endgame i być przy tym efektywnym to możesz się pocić nad buildami, optymalizować itd.
To samo masz w grach z serii Monster Hunter. Każdy może grać w tę grę, ale gra ma ten pierwiastek gdzie możesz coś wymasterowac i być ponadprzeciętny.
Ja nie mówię tutaj o projektowaniu gier typowo pod graczy hardcore jak np w Escape from Tarkov. Takie gry również są potrzebne, ale jest to nisza.
Dzisiaj problem jest taki, że dużo gier robi się właśnie z myślą o casualach i potem te gry są miałkie, nudne, na raz i do zapomnienia. A casuale też się bardziej angażują w grę jeśli jest ona trochę trudniejsza, stawia wyzwanie przed graczem.
Akurat op broń, ale mająca odrzut trudny do kontroli to bardzo dobry balans, choć pewnie jakichś korekt będzie wymagać na wyższym poziomie rozgrywek.
Dobrym przykładem jest chociażby Diablo 4 gdzie casuale się zachwycali fabułą i całą grą. Ludzie którzy zjedli żeby na gatunku h&s i spędzili w D4 masę godzin odrazu zauważyli głupie rozwiązania i problemy. Do dzisiaj deweloperzy poprawiają D4, w większości są to rzeczy o których wspominali hardcorowi gracze.
Dzisiaj deweloperzy podejmują naprawdę debilne decyzję. No, ale to też zależy od gry i tego dla kogo ona ma być, bo to drastycznie zmienia sposób rozwiązania danego problemu. Choć ja jestem zdania, że projekt gry pod graczy hardcore zawsze się sprawdza, gry easy to play hard to master zawsze zadowalają obie strony.
Twoja publiczność jest dobra w rozpoznawaniu problemów i słaba w ich rozwiązywaniu.
No z tym się nie do końca zgodzę. Czasem jak się patrzy jak deweloperzy "rozwiązują" problemy na które gracze narzekają to się za głowę łapie. Choćby przykład Arc Raiders gdzie totalnie skopaną ekonomie chcą poprawić tym, że bronie szubciej się psują...
Btw
Radio Wave też robi klimat. Nie są to eurobeaty, ale trochę czuć klimat z anime initial D. :)
Co do innowacyjności to tej już raczej nie uświadczysz, ciężko wymyślić koło na nowo, ale nadal powstają gry jak chociażby BG3 cxy Ekspedycja 33, które łączą lub rozbudowują w ciekawy sposób to co już znane.
No, ale tak, dzisiaj potrzebujemy ciekawych mechanik, lepszego AI, fizyki, a nie rt.
Nie widze na tej liscie (moze poza Re) jakiejs gry, ktora rozpalilaby czyjas wyobraznie, pewnie z braku laku sa to solidne gry, ale to tyle. Megahitow nie widac
Subnautica? świetny survival. Bond? Mewgenic? To jest poniekąd ta innowacyjna gra której szukasz. To co można robić w tej grze to jakiś kosmos.
Sly the Spire 2? również swietny karciany roguelike, dodatkowo ma coop. Screamers? Ja się tym jarlem, wygląda na solidna scigałkę z ciekawą fabułą, choć kupić nie kupiłem bo mam po prostu zbyt dużo gier do ogrania.
I pewnie jest jeszcze z kilkadziesiąt tytułów które są warte uwagi.
Gdyby nie ta toporność to gra byłaby prosta jak nie powiem co. Fakt, są momenty które irytują, ale bez tej toporność to już by nie był Tomb Raider, przynajmniej dla mnie.
Fajny materiał wleciał na tvgry. Szkoda, że EA tak zaorało tę markę. Ponoć nad kolejną częścią ostro pracują razem z fanami serii. Miejmy nadzieję, że urodzi się z tego coś dobrego.
https://youtu.be/m05YJOcgeyY?is=91Q3ccqu9jCSjVJE
No wiesz, od recenzenta wymagam pewnej ekspertyzy w danym gatunku. Wiadomo, że jeśli ktoś gra pierwszy raz w Forze Horizon 6 to może być to dla niego najlepsza forza ever. I tak poniekąd jest ze mną, grałem trochę w FH4 i FH5, ale te gry mnie nudziły. W FH6 gram i cieszę się jak dziecko, ale to głównie ze względu na Japonię. I dla mnie to może być gra 10/10, ale moja ocena jest zaburzona.
I w tym co napisałem głównie mi chodzi o nadużywanie ocen 9 i 10. Teraz każda gra, która jest poprawnie zrobiona, nie ma jakichś uciążliwych błędów, gameplay jest ok, dostaje ocenę 8-9-10. No tak to nie powinno wyglądać. W branży gier osiągnęliśmy już pewien standard jeśli chodzi o jakość, więc aktualnie recenzenci powinni bardziej się skupiać na gameplayu, mechanikach gry i tym czy są ciekawe. A nie, że wychodzi X część gry Y która jest wtórna, ale poprawnie zrobiona więc leci 9/10.
Niestety fakty są takie, że dzisiaj większość recenzji to dodatkowy marketing dla wydawców, a nie rzetelna opinia dla gracza. 🤷
Polecam. :)
Co by nie zrobili w tej Forzie Horizon to mi się średnio podoba ta gra, no chyba, że zrobilibyśmy jakąś kampanie z jajem jak w starych NFSach, i jakiś konkretny progres w którym trzeba się postarać aby zdobyć jakieś auto.
w FH6 gram głównie przez Japonię. I tutaj widzisz, Ty mowisz, że Ci muzyka nie siada. Ja uważam, że jest bardzo dobra i oddaje klimat Japonii. Masz kilka kawałków z anime, masz radio gacha które głównie buduje ten klimat. Jestem też fanem anime Initial D, a ta mapa z krętymi drogami idealnie wpisuje się w ten klimat.
Tak że co do ogólnego klimatu Japonii to nie mogę się zgodzić. :)
W oczy na pewno kłuje to o czym wcześniej pisaliśmy, no i to tokio takie se, w sumie nie za bardzo czuje, że jeżdżę po Tokio. Wygląda jak zwykłe eurupejskie miasto. 🤷
Zgadzam się. Dodatkowo recenzje takich gier jak Forza, Assassins Creed i innych które mają już x części powinny być oceniane w pewnym kontekście. Czyli przez pryzmat poprzednich części, porównań z innymi grami z tego gatunku itd. A oni oceniają te gry na sztywno, wszystko jest zrobione poprawnie, nie można obniżyć oceny więc leci minimum 8, często 9-10.
Tu jest fajna recenzja FH6 Dela, starego pracownika gola. On tam fajnie to wyjaśnia.
https://youtu.be/B8XPR-xRKzg?is=zxec03JaIq96IJkp
Czeaj czeaj. Jak procesor nie wydajny? to jakim cudem, bodajże digital foundry? odpalilo gry z ps3 na ps5 z linuxem? 🤔
Takopi mocne anime, ale nie wiem czy powinno dostać jakąś nominację.
Mnie dziwi niesamowitych hype na Demon Slayer, dla mnie to zwykłe anime, ot dobry średniak.
A nominacji Re zero totalnie nie rozumiem, drugi sezon już był tak nudny, że porzuciłem to anime.
No, ale boty oszukują więc staranie się nie ma żadnego sensu, bo bot i tak zahamuje 10m przed ostrym zakręt, jadąc 200km/h+, i wejdzie w niego idealnie.
Jeśli wygrana = tuning to jest to jeszcze bardziej żałosne.
Japonia nie ma klimatu? Muzyka też? Nie chcę być złośliwy, ale czy my gramy w te same gry? :)
Przecież muzyka to jest cudo w tej grze, jest kilka kawałków z których wylewa się japoński klimat. Mapa? To jest chyba najlepsza mapa jaka kiedykolwiek powstała w grze wyścigowej z otwartym światem. Duża różnorodność, od miasta po pola, a na górach kończąc, krajobrazy też przepiękne. Mnóstwo krętych dróg pod drift. Są nawet trasy, nie 1:1 bo szersze, z anime Initial D które jest kultowe.
Co do klimatu to mogę się zgodzić jeśli chodzi o Japonię jako kraj ulicznych, nielegalnych wyścigów i tuning. Tutaj tego nie ma, gra jest miałka pod tym względem.
Ekonomia totalnie skopana z czym się w 100% zgadzam.
No elementy wizualne wpływają na mase auta albo aerodynamike, więc one muszą zmieniać osiągi. Gdyby nie zmieniały to wtedy bym się dziwił.
Model jazdy też średnio mi się podobał, ale się przyzwyczaiłem i się nauczyłem tej gry.
Wcześniej inaczej Ci pisałem co do ustawień kontrolera. Aktualnie jeżdżę na linearności kierowania ustawionej na 35. Co to daje? Jesteś bardziej precyzyjny, takie ustawienie odwzorowuje mikroruchy które robisz na kierownicy. Jeżdżąc na takim ustawieniu na kamerze z kokpitu ten model jazdy jest naprawdę dobry, po dłuższej jeździe nawet czujesz jak się auto zachowuje. Co do wchodzenia w zakręty to tutaj trzeba robić tak:
Jedziesz, widzisz zakręt, puszczasz gaz, lekko hamujesz + redukcja biegu i skręcasz. Tutaj jest to tak głupio zrobione, że po puszczeniu gazu momentalnie auto zyskuje większy promień skrętu.
No nad tym AI to muszą ostro popracować bo na tę chwilę nie ma żadnego sensu jeździć na wyższym poziomie trudności i się męczyć z oszukujacymi botami, a w zamian dostaniemy trochę więcej kasy której i tak jest od cholery w tej grze....
Sztuczna inteligencja botów to chyba została skopiowana z carmagedon. 🤣
https://youtu.be/6NeJesb0u0g?feature=shared
No dlatego napisałem, że to głównie kwestia skryptu botów i ich tras. Na niższych poziomach robią to samo, ale szybko je wyprzedzasz więc nie dostrzega się tego tak bardzo. Na wyższych poziomach już zaczynają irytować, ciągle wjeżdżają w dupe gracza, no nie da się tak grać. Obierasz idealną linie do wejścia w zakręt, a bot ci wjeżdża w dupę, więcej irytacji niż to warte.
Też grałem wcześniej na ekspercie, ale jak zauważyłem, że te boty po prostu oszukują to zmieniłem na niższy poziom.
Dużo już pograłeś? Grasz bez asyst i na symulacji? Bo dziwi mnie, że nie zauważyłeś jak te boty dosłownie wpier... się w gracza, mają zerowe awareness.
Niestety za bardzo się zapuściłem i jedyne co mi pozostało to harakiri. 😂
Trochę mi drift nie wyszedł i taka sytuacja. 😅
Tak swoją drogą to wkręciłem się mocno w driftowanie, to akurat jest świetnie zrobione i sprawia niesamowitą frajdę. No i jest jakieś wyzwanie bo można walczyć o miejsce w rankingu. 😁
https://www.xbox.com/play/media/dyAsPLPLAc
Z licencjami też powinni coś zrobić. To jest głupota gdy w jakiejś grze jest jakaś piosenka na licencji czy auto, i po wygaśnięciu tej licencji gra znika ze sklepów cyfrowych...
I już kij z tą progresją, ale brakuje tutaj tego klimatu nielegalnych wyścigów i kultu tuningu z jakiego słynie japonia. Tu uwazam, że totalnie się wyłożyli.
Bardzo dobrze o tym wiem, są tam takie persony jak chociażby Ado. I nie większość, bo z anime masz parę piosenek. Jest z dandan, mashle, z filmu one piece którą spiewa właśnie Ado, i to chyba tyle. Co w związku z tym?
Jestem fanem rozwiązań ze starych NFS takich jak undeground 2, Most Watned czy starych Gran Turismo gdzie trzeba było trochę grindowac aby uzbierać kasę na lepszą furę czy tuning. Też bym chciał aby było jakieś wyzwanie jeśli chodzi o zdobywanie aut, ale taka specyfika tej gry.
Jeśli gra od x lat działa na tym samym schemacie i sprzedaje się jak świeże bułeczki, to może warto to zaakceptować, a nie silić się na wprowadzenie zmian do gry która cię nie interesuje.
To tak samo jakbyś wmawiał społeczności PoE, że jest zbyt skomplikowane i powinni je uprościć. Gra jest robiona pod pewnego odbiorcę który widocznie jeszcze się nie znudził tym schematem.
A analogia z D2 i D4 nadal jest bez sensu bo to inny typ gry.
Jeśli chodzi o progres wizualny to jest on jak najbardziej pożądany przez graczy, ale głównie w grach online, szczególnie mmorpg. Wtedy gdy ktoś ma jakąś unikatową zbroję, która jest dobra, ale ciężka do zdobycia, to po samym wyglądzie widzisz, że gość to kozak. To jest spoko, jest to jakaś nagroda dla tych co mają skill lub poświęcili x czasu na grę.
Tylko żeby to działało nie może być mikropłatności w postaci skórek do kupienia. Tak jest np w PoE więc strona wizualna nie ma większego znaczenia.
Wracając do forzy. Nie może być tak, że jest jakaś dobra fura do zdobycia, ale musisz ostro grindowac lub wykręcić bardzo dobry czas żeby ją zdobyć. Nie może być tak z tego względu, że forza to nie gra rpg, każdy musi mieć w miarę "łatwy" dostęp do wszystkich samochodów żeby nie doprowadzić do sytuacji, że nie możemy z kimś wygrać bo jeździ op samochodem.
Po za tym tak jak w grach soulslike nie liczy się pancerz i broń, a skill gracza, tak w grach wyścigowych działa to dokładnie tak samo. Jeśli ktoś jest słaby to nawet najlepszy samochód mu nie pomoże. Tak że blokowanie super fur za jakimiś ciężkimi wyzwaniami nie ma żadnego sensu.
A to o czym napisałeś, czyli chwalenie się furą, powinno być oparte na tuningu wizualnym. Czyli jakieś trudniejsze wyzwania które dają fajne malowania czy takie rzeczy jak felgi, spoilery i różnej maści unikalne modyfikacje.
Co do samego progresu w FH6 to mógłby być lepiej zrobiony. Dobrze, że chociaż dodali opaski, które są taką marchewką na kiju dla gracza. A zdobywanie aut mogłoby być trochę trudniejsze, no ale taka specyfika tej gry i raczej nic się nie zmieni w tej kwestii.
Po sukcesie, tak wiem jak to brzmi patrząc na premierę tej gry, Cyberpunk 2077 to oni już dawno powinni pracować nad kolejnym DeusEx.
A Legacy of Kain potrzebuje współczesnej wersji, z mrocznym klimatem, grafiką i usprawnioną walką. Coś ala Star Wars Jedi byłoby idealne.
Gra jest na systemie pathfinder 1 edycja, to jest chyba najbardziej rozbudowany system rpg, i jest to w pewnym sensie bolączką tej gry.
Ja tam lubie jak jest dużo walki, a gra pozwala na różnorodne buildy i taktykę, ale rozumiem Twój punkt widzenia. :)
Auta są podsterowne jak w forzie motosport. To można wyregulować bawiąc się ustawieniami stabilizatorów przód/tył, które trzeba zamontować. Ustawieniami mechanizmu różnicowego i hamulców.
No i oczywiście opony to podstawa, na standardowych to auta jeżdżą jak po lodzie.
Jeśli chodzi o kontroler to polecam ustawić wewnętrzną martwą strefę osi sterowania od 0 do 5 w zależności od tego czy analog driftuje czy nie. Linearność kierowania na 55-65, mi się dobrze jeździ na 65, jest precyzja podczas mikro ruchów , a także po większym wychyleniu analoga.
To tyle, nic więcej z tym nie zrobisz, trzeba się przyzwyczaić.
Ale gry które wyminiles są o wiele prostsze mechanicznie niż pathfinder. Ta gra to dosłownie stołowy rpg przeniesiony do gry komputerowej, w przypadku Pillarsow czy Dragon age, to te gry mają autorskie systemy rpg które są uproszczone i bardziej dostosowane do tego co znamy z gier komputerowych, że tak powiem.
Parę dni temu zacząłem w to grać, kupiłbym już dawno, ale wahałem się bo nie ma języka polskiego, a u mnie z angielskim nie jest aż tak dobrze abym grał swobodnie w tak rozbudowanego rpga.
No, ale kupiłem, czasem się wspomogę translatorem, nie ma tragedii. Gra jest ambitna i wybitna. Chyba żaden rpg nie daje tylu możliwości jeśli chodzi o buildy, no i uwielbiam gry z aktywną pauzą, choć Pathfinder ma tu swoje bolączki bo czasem nie wiadomo czy postać wykona daną akcję czy coś jej w tym przeszkadza.
Ogólnie to jeszcze nie wyszedłem z tego początkowego lochu bo FH6 mnie odciągnęła od tej gry, ale tak, gra wybitna, ale też z bardzo wysokim progiem wejscia co może być dla niektórych wadą. Sam aktualnie staram się czytać i poznawać zasady pathfinder1e żeby potrafić budować samemu jakieś build i lepiej rozumieć co się dzieje w trakcie walki.
BTW
Zespoilerowales mi Wanduag, ale w sumie czułem, że ona coś kręci. 😜
Mało jest takich gier, ale jeśli szukasz gry w której eksploracja daje poczucie, że faktycznie coś odkrywasz, to polecam Etrian Oddysey. Jest na switch i chyba PC.
Dungeon crawler w którym eksplorujesz lochy, ale sam rysujesz mapę ich mapę, coś pięknego. Gra wybitna jak dla mnie. :)
Proszę zadać inaczej pytanie bo nie jestem w stanie wymienić top3, za dużo dobrych animców oglądałem. xD
Z gatunku seinen:
Death Note
Frieren
Code Geas
Berserk
Claymore
Ergo Proxy
Psycho pass
Stein Gate
Gate
Helsing
Boku dake ga inai machi
Legend of legendary hero
Nejimaki Seirei senki
Requiem for the phantom
Tokio Ghoul
Btoom!
Kakegurui
Elfen lied
Gantz
Death Parade
O ruchach Ziemi...
....i pewnie jeszcze z kilkadziesiąt tytułów zapomniałem.
Z gatunku shounen to polece coś chińskiego. Przepiękne anime. :)
1) Xian Ni
2) Soul Land
3) A record of mortal journey to immortal
No i nostalgiczne tytuły to standardowo:
Naruto
Bleach
Dragon Ball
Hajime no ippo
Tsubasa
Sory, ale nie potrafię wymienić moich top3 anime. :(
Powiem tak, dzięki Japonii to gra na mocne 8/10, ale im dalej w las tym widać więcej wad.
Wyścigi na wyższych poziomach trudności to jakiś żart. Boty jeżdżą sztywno ustalonymi trasami, nie patrzą na gracza, taranuja, oszukują wchodząc z niewiarygodną prędkością w trudnych zakrętach i to w deszczu. Gram na trybie symulacji z wyłączonymi asystami. Jak na początku dawałem radę na poziomie expert, tak w dalszej części gry bez obijania się o przeciwnika nie da się wygrać. Nie ma żadnej przyjemności z wyścigów w tej grze, trzeba po prostu włączyć poziom nowicjusza i tak jeździć żeby uniknąć irytacji. Boty całkowicie do zaorania...
Muzyka jest przepiękna, Japonia również, ale jest to strasznie zmarnowany potencjał. Zamiast zrobić coś więcej, czyli jakąś fabułę ala Most Wanted, tuning wizualny samochodów jak w Underground 2, to zrobili bezpieczny sequel wrzucając FH5 do Japonii. Bardzo brakuje tutaj tego klimatu ulicznych, nielegalnych wyścigów, znowu jest sielanka tylko teraz w Japonii....
Model jazdy? Nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony te auta prowadzi się jak kartony, z drugiej coś tam trochę czuć tę symulację. W tej grze zrobili to samo co w Forza Motosport, czyli wszystkie auta cierpią na podsterowność i jak skrecamy to mamy wrażenie jakby auto mialo bardzo mały promień skrętu i często wyrzuca nas z zakrętu. Można to oczywiście trochę poprawić bawiąc się ustawieniami stabilizatorów, mechanizmem różnicowym i hamulcami, ale nadal jest dziwnie. Nie wiem jak na kierownicy, ale na kontrolerze jest średnio, nie czuć wagi auta, nie wiadomo kiedy tracimy przyczepność, dziwnie się jeździ. Już bym chyba wolał gdyby poszli w całkowicie arcade model jazdy, ale taki który będzie czytelny dla gracza, w którym gracz będzie wiedział kiedy może wypaść z zakrętu, kiedy ma hamować itd.
To co jest w FH6 jest strasznie nie intuicyjne.
Osobiście zgadzam się z oceną recenzji, 8/10, ale to w dużej mierze zasługa japonii.
Szkoda, że nie dali jakichś eurobeatow z Initial D, ale i tak jest kozak muzyka. No i mogli dać więcej piosenek Ado, a dali tylko jedną którą śpiewała w filmie one piece, a ma o wiele lepsze. Polecam ogólnie tę wokalistkę, to co ona robi ze swoim głosem jest niesamowite.
Nie z anime, ale ta nuta jest zajebista. :)
https://youtu.be/DaUN6eyJSJI?is=kUoR2ZNoeQcHqB2D
Fajnie, że plotka się potwierdziła. :) Są idealnym studiem do tego typu gry, no nie mogą tego spier.... Mam też nadzieję, że w końcu dostaną goty bo im się należy. :)
Trochę pojeździłem, pogrzebałem w opcjach i jest lepiej, ale gra ma ten sam problem co najnowsza forza motosport, wszystkie auta sa podsterowne i skręcają jakby chciały, a nie mogły...
Na szczęście można to poprawić ustawiając odpowiednio stabilizatory, hamulce i mechanizm różnicowy.
Jest git, ale boty w tej grze to tragedia. Nie patrzą na nic, wjeżdżają w grzacza, taranuja, jak w jakims carmagedon. xD
Nie chcę się czepiać, ale serio? Wkrótce w Outward zagramy za darmo? To tak ciężko napisać, że będzie beta? Dramat.
Ale po co Ci te statystyki sprzedaży? To nie działa tak, że ktoś kto kupuje konsolę Sony dla gier ekskluzywnych, to również kupuje każdą ich grę.
Gry ekskluzywne po prostu są bardzo mocnym argumentem za kupnem jakiejś konsoli. Może Ci się podobać tylko Zelda i kupisz Switcha, a resztę gier olejesz.
To naprawdę nie ma znaczenia jak dobrze się sprzedają te exy, wystarczy, że są.
Jak wam się podoba model jazdy w FH6? Dawno nie grałem w FH5, ale wydaje mi się, że tam nie było czegoś takiego jak tu, że lekko się skręci, a auto już się slizga.
Na tę chwilę dziwnie mi się jeździ.
Mówię tu o kontrolerze. No i oczywiście wszystkie asysty wyłączone + tryb symulacji.
Ja za jakąś godzinkę odpalę to cudo i sprawdzę. Co do grafiki to granie w 30 klatkach w tak dynamiczne gry mija się z celem, przynajmniej dla mnie.
A tu fajny smaczek jeśli ktoś oglądał anime Initial D. :)
https://youtu.be/EPM9g0hsDqc?is=UI4FVj2D5E-1ZYED

Mi się nie podoba ten remaster. Raziel wygląda jak jakiś smerf, a nałożenie ostrzejszych tekstur zabija dla mnie klimat tej gry, nie czuć tego "brudu", że tak powiem.
Dlatego tej grze przydałby się porządny remake który zreinterpretuje pewne rzeczy, a nie tylko nałoży płaskie i świecące się jak psu jajca tekstury które wyglądają paskudnie jak dla mnie.
Wiadomo, że switcha głównie kupuje się pod granie w terenie, ale nie można powiedzieć, że exy mają marginalne znaczenie. Gdzie indziej zagrasz w pokemony? Zelde? i wiele innych swietnych gier jak chociażby Xenoblade?
Konsola musi mieć gry ekskluzywne bo bez nich jest tylko zwykłym pudełkiem, więc jeśli ktoś ma wybrać pomiędzy tym zwykłym pudełkiem, a pudełkiem z grami, to weźmie to drugie. Myślisz, że dlaczego Sony ma tak duża bazę graczy? Właśnie ze względu na gry ekskluzywne.
Podajesz przykład gier takich jak Fifa, CoD w które najwięcej się gra. No tak, bo w te gry gra się dużo na każdej platformie, to molochy. I nieważny tu jest czas spędzony w grze, liczy się po prostu gra. Chcesz God nie f Wara? Kup ps. Chcesz Nioh, kup ps. Chcesz Tlou, kup ps. Chcesz spidermana? Kup ps. Można tak wymieniać i wymieniać.
.........................
Ognisty cieniostwór.
Obejrzyj sobie na czym polega ta PCtowosc Xboxa. Idąc tym tokiem myślenia to Xbox jest pctem już od x360.
https://youtu.be/eR7BYqhxqBc?is=4Kg8u_UskSSPRJ6L
Większość technologii jest ogólnodostępna, ciężko wymyślić koło na nowo, a takie smaczki jak adaptacyjne triggery, to właśnie tylko smaczki. Pograsz trochę, a potem to wyłączasz, jedynie się sprawdza w grach wyścigowych i nielicznych grach fps.
Gry ekskluzywne tworzą zdrową konkurencję, bo każdy chce przyciągnąć klienta do swojej konsoli. Bez konkurencji gracze tracą o wiele więcej niż w przypadku gier ekskluzywnych.
Brak ekskluzywności miałby sens jedynie wtedy gdyby każda z tych korporacji wydawała swoje gry na wszystkie platformy.
Wiadomo, exy to podstawa konsol, ale moim zdanie chyba jest już za późno. No i exy kłócą się trochę z game passem, bo nie oszukujmy się, sprzedaż gier na Xbox mocno spadła po tym jak zaczęli wrzucać gry day one.
Tak że nie wiem, życzę im jak najlepiej i oby nadal byli konkurencją dla Sony, ale jakoś ciężko mi sobie wyobrazić jakiś większy sukces xboxa w kolejnej generacji. Już samo to, że ta konsola ma być droga może być barierą nie do przeskoczenia.
Ciężko powiedzieć. Xbox aktualnie jest w czarnej d... Żeby iść całkowicie w exy to trzeba mieć dużą bazę graczy, jak Sony czy Nintendo. A oni nie dość, że zrazili ludzi do marki, to mają jeszcze game passa gdzie wrzucają gry day one. Do tego dochodzi nowa generacja która raczej będzie miała zaporową cenę w okolicach 4-5k.
Tak że zostanie przy tym co robili w tej generacji, ale mniej agresywnie, jest chyba najlepszym wyjściem. Mam tu na myśli wydawanie gier na ps i inne platformy, ale jednak z jakimś czasowym opóźnieniem, no i konsekwentnie znowu budować markę, tak aby odzyskać starych fanów i przyciągnąć nowych. Innej drogi nie widzę.
No i w nowej generacji muszą zaoferować coś ekstra, jak dla mnie to jeśli Helix będzie odpalał gry ze steama to powinni odejść całkowicie od płatnego multi. Jeśli tego nie zrobią to nie widzę za bardzo sensu zakupu ich nowej konsoli, chyba jedynie dla tańszych gier, i mocy?
Dla Soul Reaver to by się przydał remake w stylu RE4. Ten remaster mi się nie podoba, jest strasznie kolorowy, kłóci mi się to z mrocznym klimatem tej gry. Ta stara grafika na psx robiła robotę.
Nie budujesz żadnej przewagi, to jest tylko w twojej głowie. To, że ludzie kopiują meta buildy z neta może jedynie wpłynąć na rynek i ilość itemow, orbow, ale tak naprawdę ten rynek nie ma żadnego znaczenia, grasz po prostu dla siebie.
No te zaimki były również w FH5 więc tym bardziej nie powinno to dziwić. Mi tam to koło pindola lata czy te zaimki są w grach, tak samo to czy ktoś je wyśmiewa.
A skrajności żadnych nie lubię. Jeśli ktoś nie kupuje gry tylko dlatego, że są tam dwa słowa, które mu przeszkadzają, to niezła odklejka. Ale nagonka na osoby które to wyśmiewając też jest, delikatnie mówiąc, dziwne, a nie rzadko kończy się na wyzwiskach od jakichś sistow i innych.
A czy ten planer będzie działał jak stronki internetowe na których można robić sobie buildy? Takie coś by się przydało, szczególnie na konsolach.
Mnie to śmieszy dlatego, że nie widzę w tym żadnego sensu. Myslisz, że osoby transplciowe czy niepełnosprawni zwracają w grach na to uwagę? I że czują się urażeni jeśli tego nie ma w grze?
To podobna sytuacja z ruchami lgbt gdzie krzyczy mniejszość, a geje czy lesbijki mają to tak naprawdę gdzieś, czy nawet sami uważają, że niektóre takie akcje im szkodzą.
Tak że ja nie widzę w tym żadnego sensu i dlatego dla mnie jest to absurdalne i śmieszne.
Ale proszę nie próbuj mnie zamykać w jakichś idiotycznych ramach zwanych poglądami. Napisałem, że zgadzam się z tym, że te zaimki i inne bzdury nie mają znaczenia, liczy się gameplay, ale to nie zmienia faktu, że nadal takie opcje w grach mnie śmieszą.
Mógłbym nawet rzucić sensowny argument za tym, że to jest idiotyczne, bo ktoś niepełnosprawny nie sięga po grę po to aby grać niepełnosprawną postacią, a raczej chce uciec, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, od rzeczywistości.
Ale to ty masz problem, że ja się z tego śmieje.
To tak jak z opiniami czy recenzjami. Jak recenzja/opinia jest pozytywna to większość ludzi odbiera to pozytywnie.
Zaś jak recenzja/opinia jest krytyczna to już jest nagonka, że ktoś narzeka ble ble ble...
I ponownie napiszę. Naprawdę mam to gdzieś, liczy się to czy gra jest dobra, ale śmiać się z tego zawsze będę.
W Ghost Recon Wildlands świetnie się bawiłem z ekipą. Jeśli to będzie coś podobnego, tylko bardziej realistyczne i taktyczne to mają moje pieniądze. :)
Czekam z wypiekami na twarzy na tego nowego Ghost Recona, mam nadzieję, że tego nie spie....
Z opisu wynika, że poszli po rozum do głowy. Jeśli to będzie choć w połowie taktyczne jak Ready or not, a do tego z bardziej otwartym światem to ja jestem kupiony. :)
Zabrnęliśmy do momentu w którym udowodniłem ci, że takie coś w grach jest tak samo absurdalne, jak to, że ktoś na to narzeka.
Tylko dla ciebie jest problemem gdy ktoś narzeka, ale już samo dodanie do gry zaimków i innych bzdur już nie, a argument za tym jest taki, że to nikomu nie przeszkadza.
Kiedyś tego nie było i też to nikomu nie przeszkadzało.
Po za tym mam to gdzieś i nie narzekam, mam po prostu z tego bekę.
No, ale nie ma na wózku awatara. A ci z protezami to jak kierują?
A no i dyskryminacja no bo nie ma karłów, bez sensu. Karły czują się urażone. :(
Co do skupienia to jeden z moich komentarzy. :)
Nie dziwi, a śmieszy, szczególnie w grze wyścigowej gdzie jeździsz autem.
To już nie mogę się pośmiać z absurdów branży?
To jak już idziemy tym tokiem myślenia to gdzie są karły? Dlaczego ich nie ma w grze? Na pewno tacy ludzie też grają w forze. Dlaczego nie ma niepełnosprawnych?
Najlepszy DMC to nadal DMC3 special edition. DMC5 też dobry, ale trochę monotonne lokacje, no i wymuszone granie innymi postaciami czego nienawidzę.
Oj tak, MS ostatnio daje popis z tymi promocjami. Mam wrażenie, że tymi promkami chcą chyba walczyć z kluczykami bo ostatnio to lepiej kupić w oficjalnym sklepie grę niż w kluczykowni.
W 4 i 5. W grach wyścigowych nie przykuwam uwagi do jakichś niskich lotów historyjek które są tam tylko po to aby były. No chyba, że jest to zrobione w stylu starego dobrego most wanted czy undergrounda.
No tak, ale nie ma to żadnego znaczenia. W grach rpg jeszcze ma to sens bo się utożsamiasz z postacią, a tutaj skupiasz się na wyścigach.
No chyba, że ktoś jest takim "psychopatą", że robi role play w takiej grze i skupia się na "fabule".
BTW.
Dobry pomysł, autom też powinni dać zaimki. xD
Zazwyczaj gram mrocznymi elfami, tak zostałem spaczony za młodu grając w Lineage 2 Abbys Walkerem. ;P
Co do innych ras, spoko, ale nienawidzę kurdupli niezależnie od rasy.
No właśnie to co tutaj napisałem jest jak najbardziej logiczne.
I jeszcze te wczesne dostępu nie są tak rakowe jeśli chodzi o gry single player, ale już w grach online jak najbardziej.
W takiej Fifie kupując wersje premium grasz tydzień wcześniej co daje ci ogromną przewagę nad innymi graczami.
No, ale przecież to nic złego, ktoś po prostu chciał sobie szybciej pograć. :)
To jest czysta psychologia. Dochodzi już do takich absurdow, że zwykła premiera jest w środku tygodnia, a premium masz na weekend żebyś mógł sobie na spokojnie pograć.
Dokładnie tak to działa. Chcesz grę to ją kupujesz i płacisz 500zl bo chcesz grać, a nie czekać.
Jak już pisałem, patologia w czystej postaci. No, ale jeśli uważasz, że takie praktyki są ok, to raczej się nie dogadamy. :)
Nie, to nie są moje wyobrażenia tylko fakty. Gdyby było inaczej to ten wczesny dostęp by nie istniał. Wystarczy popatrzeć ile wersji premium Fify się sprzedaje bo można zagrać bodajże tydzień wcześniej. I też stąd się wzięła taka praktyka.
Dla mnie to wersje premium mogą kosztować i nawet 5k, ale gra powinna mieć jedną premierę dla wszystkich, a nie że płacisz więcej i grasz szybciej kilka dni.
No spoko, niech będzie, że się z Tobą zgadzam. Teraz mi powiedz dlaczego ludzie kupujący wersje premium grają kilka dni wcześniej? Usprawiedliwiasz cenę tymi dodatkami, i ok, ale prawda jest taka, że większość ludzi nie kupiłaby tej wersji premium tylko dla tych dlc. Głównie ludzie kupują te wersje premium aby móc szybciej zagrać w grę. Korporacje o tym wiedzą i to wykorzystują, patologia w czystej postaci.
I nie chcę tutaj wyjść na kogoś kto się obraża na cały świat bo ludzue kupują sobie droższe wersje gier, jest jak jest i tego nie zmienimy, ale faktem jest, że nie jest to dobre dla branży i dla nas graczy.
Nie mają żadnego wpływu, ale sam fakt, że takie coś jest... w grze wyścigowej!!! to jakiś absurd.
Tak wiem. I naprawdę uważasz, że to jest warte swojej ceny? Auta, jakies nowe aktywności i kawałek mapy?
Zobacz na Gran Turismo ile dostało darmowej zawartości. Da się? Da się.
DLC do gier wyścigowych to jakiś absurd... No chyba, że byłaby to zupełnie nowa mapa. Usprawiedliwionej są też różnej maści symulatory jak iRacing, Asetto Corsa itd bo to jednak nisza i muszą jakoś zarabiać. Ale reszta?
Tu nie chodzi o żadną zazdrość. Tak wszyscy narzekają na mikropłatności w grach i wersje "premium" gier, ale jak przychodzi co do czego to pierwsi lecą kupować gierkę za 520zl żeby sobie wcześniej pograć. Czysta hipokryzja, a przy tym psują tę branżę, bo jeśli jest na to kupiec to korporacje będą nadal szły w tym kierunku, i będą nas jeszcze bardziej doic wycinając podstawowa zawartości z gry.
Nikomu nie zaglądam do portfela, ale takie podejście graczy nie jest zdrowe dla branży.
Masz zerowe pojęcie o temacie, dlatego jakakolwiek dyskusja z tobą nie ma sensu.
Poczytaj to się dowiesz o co chodzi, narazie wypisujesz bzdury.
+1
Żeby jeszcze te korporacje szanowały tych pracowników i dawały im godnie zarabiać...
Jak jakaś korporacja odnosi sukces i zarabia miliardy to prezes kupuje sobie nowe lambo, a pracownicy dostają pochwałę. Nie jestem zwolennikiem takiej narracji jaką tu przedstawiles.
No, ale zgadzam się co do tego złodziejstwa. Gdyby kolega serious miał własną firme i ktoś na boku by na niej zarabiał to pierwszy leciałby na policje i do sądu. xD
Ja tęsknię za czymś takim co było w oryginalnym Most Wanted albo w Gran Turismo 2. GT7 nadal jest świetne pod tym względem, ale i tak uważam, że bardzo łatwo zbiera się kasę i kupuje auta za miliony.
Forza Horizon to najlepsza gra wyścigowa z otwartym światem, łącząca symulację z arcade, ale ten system progresji to drzazga w oku.
No MH ma fajny coop, chociaż to też jest trochę na zasadzie, każdy robi swoje, a współpraca polega na tym, że każdy musi w miarę ogarniać i zadawać jakieś tam obrażenia aby potwór zginął.
No, ale na pewno jest to dużo lepsze niż w DS.
A jeśli chodzi o gry online to tryb 2v2 gunfight z Call of Duty jest świetny. :)
Nic na siłę. Jeśli nie masz ochoty to nie graj, za miesiąc, czy nawet rok, chęci może wrócą. I nie słuchaj jakichś rad w stylu, zmień gatunek, zagraj w jakąś krótka grę indie... Nie, czasami po prostu potrzebna jest przerwa. :)
Zastanów się też nad tym czy to faktycznie problem z tym, że już nie chce Ci się grać, czy może problem z decyzyjnościa? Jak ma się dużo gier to często jest tak, że wchodzisz w bibliotekę, niby byś w coś zagrał, patrzysz na te wszystkie gry i po chwili wyłączasz konsole/pcta bo nie wiedziałeś co wybrać. :)
Oni to niech lepiej wezmą się za naprawę psstore które podczas przeglądania się wyłącza... albo niech naprawią listę życzeń. Dodałem trochę więcej gier i nie pokazuje tytułów ani grafiki. Żeby podstawowe funkcje nie działały to jest po prostu dramat.
No właśnie, co do czytania ze zrozumieniem o które tak bardzo walczysz.
Po pierwsze to napisałem wyżej, że ta seria nie jest idealna, a Nioh 1 miał skopane hitboxy, w kolejnych częściach już było z tym dużo lepiej. O DS2 to już się zapomniało? xD Tam to były cudowne hitboxy....
Po drugie, nie lubię prowadzić tak długich dyskusji bo większość ludzi ma chyba zbyt mały iloraz inteligencji i po kilku komentarzach traci wątek, jak wy.
Nikt tu nie napisał, że któraś z tych gier jest lepsza, przynajmniej ja tak nigdzie nie napisałem. Dyskusja tyczy się jedynie systemu walki który w grach od FS jest po prostu prostacki. Po tylu latach stał się on już po prostu monotonny, i jeśli się nie mylę to nawet sam Miyazaki kiedyś w wywiadzie powiedział, że ten system walki musi zostać bardziej rozbudowany.
Nioh ma bardzo rozbudowany ten system co daje ogromne możliwości podczas walki i można grać na różne sposoby.
Cała dyskusja tyczy się tego, że Nioh daje więcej możliwości podczas walki, jak się jest kreatywnym i ma skilla to można tańczyć wokół bossa i ciągle go atakować, nie musisz robić 5min uników żeby zadać jeden cios... W DS czy ER grasz defensywnie, ciągle unikasz, czekasz na okienko i zadajesz jeden dwa ciosy najprostszymi atakami bo nie opłaca się kombinować, najbardziej optymalne jest czekanie na okienko i jeden dwa ataki...
Możesz dodgować ataki nawet emotkami gestów.
Ja nie wierzę w to co czytam. xD Tak, i rozumiem, że robisz te dodge pierwszy raz przechodząc grę czy drugi? Chłopie, żeby zrobić taki unik to trzeba bardzo dobrze znać bossa. To nie jest standardowa mechanika gry, a smaczek....
Ja nie wiem, jak grochem o ścianę. Tak, w Nioh też masz okienka, ale twój build czy broń jaką grasz zmienia diametralnie podejście do bossa. Grasz czymś cięższym to musisz grać bardziej jak w soulsach, ostrożnie. Grasz czymś szybszym to jeśli jestes kreatywny to znajdziesz dużo więcej okienek na atak.
W DS czy ER niezależnie jaką bronia grasz, i jakiego doebanego movesetu by ona nie miała, to nadal czekasz na te same okienka i zadajesz jeden dwa ciosy. Kombinowanie w tych grach nawet jeśli jest w jakimś stopniu możliwe, to nie ma po prostu sensu.
Nioh to wiele możliwości jeśli chodzi o walkę.
DS, ER to ten sam schemat niezależnie od buildu czy broni.
Z resztą, ta rozmowa z osobą która nie grała w Nioha nie ma sensu.
Ty masz jakieś deficyty intelektualne? Może warto się zbadać.
Nie, napisałem, że walka się zmienia w zależności od tego jaką grasz bronia, bo gra daje ogrom możliwości, a nie, że ataki bossów się zmieniają w zależności jaką gra się bronia. xD
A tak po za tym to z tobą nie rozmawiam. Najpierw to odpowiedz na pytanie czy w ogóle grałeś w Nioh bo unikasz tego pytania jak ognia.
I jak starałem się jakoś do tych twoich bzdur podchodzić z dystansem i kulturą, tak teraz pokazałeś, że jesteś zwykłym szurem.
No, ale przecież wcześniej pisałeś, że jest tyle movesetow broni i specjalnych ataków. To po co one są gdy nie można się nimi pobawić bo bossy na to nie pozwalają?
Jak mam zagrać tarczą albo rapierem gdy chcę sobie pograć dual daggerami albo jakaś bronią dwuręczna?
Próbujesz tutaj na siłę pokazać jak to rozbudowany jest system walki w eldenie, a nie jest, jest wręcz prostacki.
Ze w co idzie Nioh? Jaka prędkość? Światła?
W Nioh masz wszystko bardzo dobrze zbalansowane. Grasz szybszą bronią? To możesz skakać wokół przeciwnika, co wymaga oczywiście sporego skilla, i powoli mu zbijać hp.
W Soulsach czy Eldenie niezależnie jaką bronią grasz, czekasz na to samo okienko i zadajesz 1,2 lub 3 hit szybszą bronia. To tyle, walka wygląda tak samo niezależnie od broni czy buildu.
Fragment o movesetach, który zacytowałes jest z mojego komentarza. I tak, te wszystkie movesety to tylko iluzja bo większość bossów nie pozwoli ci użyć jakichś bardziej finezyjnych ruchów (nie mówię o spamie jednego ataku), bo walka głównie premiuje zaatakowanie raz lub dwa razy w okienku i tyle. I tak w to wszyscy grają. Kiedyś to było fajne, teraz to nuda...