No spoko. A co do obrazka AI Grace to raczej słabe porównanie. DLSS5 musi działać w czasie rzeczywistym i w ruchu. Wcale mnie nie dziwi, że jakiś obrazek wygenerowany przez AI może wyglądać lepiej.
Klaunie, powstało mmorpg pvp o nazwie Throne&Liberty, ale powoli zdycha właśnie przez decyzję projektowe o których pisałem. Czyli p2w, daily, ograniczenia na wejścia do poszczególnych miejscówek, skopana ekonomia oparta o walutę premium, i spam instancji z bossami.
Grało w tę grę bardzo dużo graczy przez dłuższy czas, gra oparta o zergi i pvp. Podstawy ma bardzo dobre, ale zniszczył ją koreański design który nieodpowiada europejczykom, amerykanom pewnie też.
Więc sory, ale skończ pierdolic bo gówno wiesz, a próbujesz tutaj się kreować na kogoś kto posiada jakąś wiedzę tajemną.
Już od lat nie powstało wysokobudżetowe mmorpg z open world pvp i ekonomią tworzoną przez graczy więc skończ majaczyć. Jeśli takowe powstanie i nikt w to nie będzie grał to wtedy możesz pisać te swoje urojenia. Aktualnie nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Gdzie ja człowieku napisałem, że mmorpg od Riot będzie dokładnie takie jak to opisałem powyżej?
Napisalem, że jedyna nadzieja w riot bo wiele wskazuje na to, że to będzie gra mmorpg z prawdziwego zdarzenia, a nie jakaś instancjonówka.
Ty masz typie tak nasrane w bani, że po prostu brak słów na ciebie. Nikt nic nie pisze o tym kto jakie preferuje mmorpgi, a ty wyskakujesz ze swoimi majakami o jakichś tryhardach, spoceńcach i tym, że nie potrzeba takich ludzi w grach mmo.
🤣🤣🤣
Naprawdę, idź się lecz bo ty masz jakieś kompleksy i problemy psychiczne. A tu masz część informacji o Riot mmorpg, o których tutaj pisałem. O pvp i ekonomii nie ma chyba tutaj wzmianki, to było gdzieś indziej, ale już mi się nie chce szukać.
https://youtu.be/TexPz2hNKAs?is=AqXLtUoJlQOT5wwf
Niestety mam pierwszego switcha, a tam z tego co widziałem Scarlet wyglądają okropnie. Ponoć mają dość wymagające walki w porównaniu do innych części.
W Platinum właśnie sobie ostatnio grałem na fonie i naszła mnie ochota na zagranie w coś nowszego. Z modem renegade ta gra to mistrzostwo. 🙂
Co do Arceus to mocno się zastanawiałem nad kupnem, ale boję się, że gra będzie tak łatwa, że mnie znudzi i porzucę po kilku godzinach.
No szkoda, że gamefreak nie pomyśli również o graczach którzy chcieliby trochę większe wyzwanie, ale chyba mają to w tyłku bo dla takich graczy jest pvp. :(
Tak tak, dlatego EVE online czy Albion bardzo dobrze sobie radzą.
Nie chce mi się z tobą pisac bo jesteś odklejony, ale zrozum jedno, gry mmorpg nie potrzebuja milionów graczy, jak to jest np. w FF14 czy innych tego typu gier, żeby na siebie zarabiać.
Problem w tym, że nikt od lat nie zrobił jakiegoś sensownie zaprojektowanego mmorpg z open world pvp i ekonomią tworzoną przez graczy.
Na te chwile jedyna nadzieja w Riot którzy rozumieją czym sa gry mmorpg i chcą je zaprojektować właśnie w taki sposób.
A ty idź klepać jak zombie potworki które padają na hita i rób prostackie aktywności które nie aktywują nawet jednej szarej komórki. Bo przecież potrzebujesz się zrelaksować po ciężkiej pracy. 🤦 Netflixa sobie włącz. 😂
Chciałem sprawdzić czy na Xbox wyszedł ten dodatek, jakie było moje zdziwienie gdy wpisałem w wyszukiwarce MS Store Grim Dawn i nic nie wyskoczyło. Grę mam kupioną, ale w dodatek chyba nie będzie mi już dane zagrać...
Grim Dawn: Definitive Edition została usunięta z europejskiego sklepu Microsoft Store (w tym w Polsce) na konsolach Xbox.Nie jest to błąd wyszukiwarki na Twoim Xbox Series X. Powodem usunięcia są nowe unijne przepisy konsumenckie. Microsoft wymaga od twórców gier podania oficjalnego adresu biura oraz infolinii wsparcia telefonicznego, aby gra mogła być sprzedawana w UE.
Żart, po prostu żart.
Ale to ty gościu płaczesz i wyzywasz ludzi od jakichś piwniczaków, a nie ja. 😂
Jak sobie nie radzisz w grach pvp to zagraj w sigleplayer np. simsy.
O, mój prześladowca, witaj. 🤣
Życie nie jest sprawiedliwe, idź robić płaku płaku gdzieś indzie. 😢
Btw
Ja lubie open world pvp, ale po prostu gram w grę i się dobrze bawię. Nie jestem takim płaczkiem jak ty żeby odpuszczać bo ktoś mnie parę razy zabił w jakiejś głupiej grze. 😂
Prawda jest taka, że ten caly DLSS5 jak i ta cała dyskusja nie ma sensu, bo wszystko to jest mocno subiektywne. Jeśli komuś się nie podoba wygląd gry z dlss5 to ma prawo do takiej opinii, i w drugą stronę tak samo.
Nie wiem po co wy sobie skaczecie do gardeł o taką pierdołe.
Te patenty to jakiś żart. To powinno być uregulowane przez jakieś prawo międzynarodowe, że nie można patentować mechanik gry i tyle. Niedługo będą robić patenty na strzelanie albo machanie mieczem....
Co najlepsze, korporacje mają te patenty, ale używają ich jedynie przeciwko mniejszym studiom. Dlaczego tego patentu nie użyli przeciwko Temtem? To jest po prostu żałosne.
Nie wie po co podajesz za przykład NW gdy to było niedorobione mmorpg pod wieloma względami.
No jeśli dla ciebie eve online czy albion to wegetacja to chyba nie mamy o czym rozmawiać. Aha, eve online to nie mmo, ok nie ma sensu dalej ciągnąć tej rozmowy.
L2 zdechlo bo nie mieli pomysłu na kolejne kroniki. Jedyne co to upraszczali grę tak, że mogłeś grać jedną rękę.
No na pewno trzeba by było kilka rzeczy pozmieniać jeśli chodzi o L2, i dostosować do dzisiejszych standardów, ale to jest nadal swietna gra. Balans jest bardzo dobry, ta gra polega na balansie kamień-papier-nożyce. I też zależy o jakiej kraju nice mówisz, ale H5 było wręcz idealne. Po za tym nie ma żadnej gry MMORPG która ma bardzo dobry balans bi tego się nie da dobrze zbalansowac.
Oh jest masa ludzi chcących pograć na luzie. Tylko że jak masz open world PvP to ci "mający przewagę" powodują, że luźni gracze pograć na luzie nie mogą. Zostanie taki oneshotowany na low lvl spocie kilka razy, jeden dzień, drugi dzień, trzeci. I dziękuję, taka luźna osoba, "casual", już się do gry nie loguje. Na masową skalę, to jest właśnie uśmiercanie MMO przez open world pvp.
No to jak chcą pograć na luzie to kto im broni? Tylko właśnie chodzi o to, że ludzie dzisiaj odrazu płaczą i porzucają grę bo ktoś ich dwa razy zabił. No dory, to nie wina gry, a podejścia graczy.
lineage 2 (prywatne serwery) nadal żyją.
A niby skąd masz info, że Riot MMO ma być z open world pvp i ekonomią tworzoną przez graczy?
Z ogłoszeń o pracę i chyba była jakaś informacja z ogólnym zarysem czym ma być to mmo. Poszukaj sobie informacji na temat tego mmorpg na YT na kanale AlterMMO. On tam zrobił fajny materiał o tym.
Nie bez powodu, gry z open world pvp i ekonomią tworzoną przez graczy są tak rzadkie. Bo 95% z nich umiera śmiercią naturalną. A to dlatego, że zawsze kończy się tak samo. Zergi jadące wszystkich, którzy tylko opuszczają safe zone i mega gildie kontrolujące całą ekonomię. Gra w takim stadium zwyczajnie traci wszystkich casuali, a bez casuali żadne MMO nie przetrwa.
No, ale przecież gry, które miały ekonomię tworzoną przez graczy i open world pvp umarły przez idiotyczne decyzje. Zobacz na takie L2, przecież dzisiaj to jest gra dla zombie...
Jeśli gra ma dobrze przemyślana tę ekonomię i open world pvp to każdy znajdzie sobie zajęcie. Idealnym przykładem jest właśnie Lineage 2. Fakt, gra była nastawiona na zergi, ale mogłeś spokojnie grać solo. Jakiś spot był zajęty? Szedłeś na inny gdzie kasa czy matsy leciały trochę gorzej. Wszystko było zajęte? No to mogłeś iść na spoila, albo farmić coś innego.
Sory, ale w każdej grze ludzie którzy dużo grają będą mieli przewagę. To dzisiejsi gracze mają tak zryte mózgi, że muszą być najlepsi, muszą mieć meta build, meta set itd. Nie potrafią już podejść do gry na luzie, wejść pofarmic, zagrać parę pvp na swoim poziomie, i wyłączyć grę.
I nie mówię, że to o czym napisałeś nie jest problemem, ale można sobie z tym radzić na różne sposoby. Ponownie podam przykład L2. Co tam ci nie pasowało np w ekonomii która tworzyli gracze? Tam rynek sam się regulował, nie miałeś żadnego jednego dużego marketu, sam wystawiałem sklep na swojej postaci. Taki zabieg eliminuje wiele problemów takiego systemu ekonomii.
Problem z dzisiejszymi grami mmo jest taki, że to nie są gry mmo. Wszędobylskie instancje, zamknięty świat bez pvp, brak ekonomi która tworzą gracze, zero interakcji z drugim graczem po za jakimś raidem. Takie gry to nuda.
Jedyną nadzieją jest gra od Riot, która na papierze wygląda fenomenalnie. W staroszkolnym stylu, z open world pvp i ekonomią tworzona przez graczy, no ale zobaczymy co z tego wyjdzie.
Co do GW3 to gra raczej będzie trochę inna od swoich poprzedniczek bo wychodzi również na konsole, ale mam nadzieję, że nic tam nie uproszczą i gra będzie tak dobra jak poprzednie części.
A FF14, TESO, AION2, Throne and liberty, to są bardzo słabe gry mmo. Gdyby wziąć poszczególne mechaniki z tych gier i je połączyć w jedną grę, to może by coś z tego było. Taki T&L ma ogromny potencjał na bycie następca L2, ale brak ekonomi, mocne p2w, gameplay polegający na spamowaniu instancji, daily questy, expienie to formalność, ograniczenia dotyczące aktywności i wiele innych rakowych mechanik, które sprawiają, że po kilku godzinach spędzonych z tą chce się nią rzygać bo zamienia się w pracę.
Na pewno coś się zaczyna dziać w tym gatunku, ale czy w końcu dostaniemy porządne, wysokobudżetowe mmorpg z prawdziwego zdarzenia? Chyba tylko Riot może dowieźć. 🤷
Dobre. Nieźle ktoś się musiał przy tym napracować albo i nie, ale efekt robi wrażenie.
No ja za dzieciaka grając na psx bardzo się jarałem tą grą, ale dzisiaj chyba nie dałbym już rady przez gameplay. Dlatego kiedyś pisałem, że tej grze przydałby się porządny remake z usprawnioną walką, nowymi zagadkami itd.
No i gra ma ogromny potencjał jeśli chodzi o jakiś film, serial czy animację, szkoda, że nikt się za to porządnie nigdy nie zabrał. :(
Ja bym chętnie obejrzał film, serial, albo anime. Grać chyba bym już nie dał rady dzisiaj w tę grę.
Ależ oczywiście, że w Wiedźminie możesz zrobić dużo bardziej rozbudowany kreator postaci. Będzie to oczywiście ograniczone do magii, eliksirów i mutacji, ale jest tutaj również duże pole do popisu.
Kolejną rzeczą jest to, że w Wiedźminie można zaprojektować bardziej taktyczną walkę pod względem używanych przedmiotów jak i samego machania mieczem. Tak samo z tropieniem potworów. W tym drzemie ogromny potencjał którego CDP nigdy nie wykorzystał.
Połączenie Monster Hunter z gatunkiem soulslike + dobra historia, ciekawe questy poboczne, interaktywny świat, i masz murowane goty.
DLC do W3 wcale nie dziwi, chcą po prostu przypomnieć graczom o tej marce przed W4.
A co z DLC do CP77? Myślę, że CDP jest takim studiem, które nie chce robić na siłę kolejnych dlc bo tego chcą fani. Pewnie można by coś tam jeszcze do tej gry wcisnąć, ale po co jak będzie druga część?
Tak że kompletnie nie rozumiem tego jojczenia.
Dla twórcy gry, ten dlss5 może niszczyć wizję artystyczną, ale dla zwykłego gracza nie ma to żadnego znaczenia. Modami też niszczysz wizję artystyczną, a miliony ludzi używa modów.
Jeśli dlss5 zostanie dopracowany i będzie bardzo dobrze działał w ruchu to nie widzę żadnej przeszkody aby go używać w grach. Taki np. Starfield zyskuje niesamowicie dużo z tą technologią.
Zależy czego oczekujesz od gry. Dla mnie najlepszym Ghost Reconem jest Wildlands, ale w to najlepiej jest grać z kumplami, choć samemu bez botów lub z, też jest spoko. Tylko musisz ustawić wyższy poziom trudności, wyłączyć znaczniki i starać się robić misje po cichu, wtedy ta gra daje największą frajdę.
No i Wildlands ma niesamowity klimat, żyjący, a przynajmniej sprawiający takie wrażenie, świat. No po prostu jak grasz w tę grę to czujesz ten klimat, tę immersje, że jesteś żołnierzem jednostki specjalnej i rozpracowujesz kartel narkotykowy. :)
Breakpoint jest lepszy pod wzgledem technicznym, trochę lepsze animacje, 60fps, kilka nowych mechanik, lepsza grafika, ale za to gameplayowo jest taki sobie. Ta wyspa jest strasznie nudna + masz roboty za przeciwników, co mnie osobiście wybija totalnie z klimatu. No i gra jest łatwiejsza bo przeciwnicy są rzadziej rozmieszczeni i nie trzeba już tak bardzo się skupiać na planowaniu.
Ogólnie jeśli grasz na PC to zagraj sobie w pierwsze części Ghost Recon, to są naprawdę hardcorowe gry taktyczne, ale mogą się wydawać już trochę przestarzałe jak na dzisiejsze standardy. W Future Soldier grałem na premierę i wtedy mi się bardzo podobał, ale dzisiaj to już tak nie bardzo.
Tak że jakbym miał coś polecić to Ghost Recon Wildlands bez dwóch zdań. Tylko na konsoli nadal 30fps, w sierpniu ma być ponoć 60, ale zobaczymy.
Te gry są bardzo często na promocjach za psie pieniądze więc tak na dobrą sprawę możesz kupić parę części. 😜
Dokładnie, gra daje bardzo duże możliwości taktyczne, no, ale jak chłop gra z botami + wszystkie znaczniki włączone to się nie dziwię, że dla niego ta gra jest nudna.
W ekipie 3-4 żywych graczy + najwyższy poziom trudności i bez znaczników, ta gra to kwintesencja taktyki. Bez dobrej komunikacji i zgrania nie podchodzić. :)
Ogólnie to trochę dziwne, że wydali już edycje definitywną, ale nie ma 60 klatek. Kto w ogóle wpadł na tak genialny pomysł żeby wydać edycje definitywną bez aktualizacji zwiększającej klatki. 😂 Przecież to nie ma zadnego sensu, lepszy marketing byłby wtedy gdyby wypuscili odrazu gotową wersje gry pod aktualne konsole. 🤦
W opisie na xsx i ps5 nie ma żadnej wzmianki, że aktualizacja wprowadzi 60fps. Tak że coś nie jestem przekonany do tych 60fps w sierpniu.
Kupiłbym taką ulepszoną wersje jak Black Flag. Ghost Recon wildlands to naprawdę świetna gra taktyczna.
No raczej nie ma co liczyć na drugiego takiego, a na pewno nie za naszego życia. Było wielu bardzo dobrych piłkarzy, ale przez kontuzje, alkohol, kase, czy głupotę, skończyli szybciej karierę, albo nawet dobrze jej nie zaczeli.
A Messi? No chłop ma 39 lat i trzyma poziom najlepszych piłkarzy na świecie. No i nikt, dosłownie nikt w historii pilki nożnej nie potrafił odmienić wyniku meczu jak on. Biegał między zawodnikami najlepszych drużyn na świecie i strzelał niesamowite bramki. Coś nieprawdopodobnego. 🤯
No jak cały team nie potrafi wyprowadzić piłki to ciężko żeby Messi mógł coś zrobić. Niestety Argentyna piłkarsko mocno odstawała od Hiszpanii.🤷
Mogą przejawiać pewne cechy narcystyczne, ale nie są narcyzami, a to jest ogromna różnica. Ty piszesz o piłkarzach tak, jakby większość z nich była pustymi stereotypowymi narcyzami. Nie, tak nie jest.
I nie, tu nie chodzi o to, że ja się nie mogę mylić, ale daleki jestem od stawiania takich tez, z taką pewnością jak ty, gdy tak naprawdę nie znasz danego człowieka i nie wiesz jaka była sytuacja chociażby w przypadku Cherkiego.
Już ci tłumaczyłem, że na narcyzm składa się więcej cech. To co tutaj wypisujesz o tych tatuażach, dziewczynach, to nic innego jak zwykłe szarlatanstwo... A twierdzenie, że wszyscy piłkarze to narcyzi jest niezłą odklejka.
Z całym szacunkiem do Ciebie, ale piszesz po prostu bzdury.
Ale ty nie masz żadnej racji. Ty po prostu piszesz coś bo tak ci się wydaje, ale psychologia mówi co innego jeśli chodzi o narcyzm. A po drugie ocenianie całego świata przez pryzmat własnej bańki to delikatnie mówiąc głupota.
I już pominę te bzdury które wypisujesz o tym, że wszyscy pilkarze to nacyzi. 🤦
Z lekką przewagą Hiszpanów? Jak narazie to Hiszpanie kontrolują mecz, za każdym razem gdy mają piłkę kreują bardzo groźne akcje, a bez pilki tak mocno presuja, że jedyne co pozostaje Argentynie to granie do tyłu i długa piła na uwolnienie.
Zobaczymy jak druga połowa, ale na tę chwilę nie widzę szans na wygranie tego meczu przez Argentynę.
Mhm. Czyli bagatelizujesz temat przez własne kompleksy. Ok, bardzo inteligentne i dojrzałe podejście. 👍
Nikt ci nie zabrania kupować gier, sam od lat kupuję gry cyfrowe, ale brak wydań fizycznych to całkowita kontrola korporacji nad cenami, a i możesz stracić wszystko ot tak, na pstryknięcie palcem.
Już pomijam fakt, że śmierć nośników fizycznych to kolejny krok do wprowadzenia całkowitej abonamentozy.
Musi się coś zmienić bo za niedługo to dojdziemy do momentu gdzie jedyne sensowne zagranie aby zdobyć bramkę to będzie wrzutka, choć w sumie już tak jest. xD
Tu masz fajny materiał o zmianach, które chce wprowadzić fifa i o teoretycznych zmianach zasad. Tak po które to wszystko ma pójść bardziej w stronę koszykówki, zwiększenia rozmiaru boiska itd.
https://youtu.be/87t96wJP94A?is=gx0HFiE7pD0S7KJ5
To znaczy ja bym chciał aby większość meczy tak wyglądała, żeby były dynamiczne, coś się działo, a nie wszystko wykalkulowane, zawodnicy nie biegają bo oszczędzają siły, murują się cała drużyna po stracie piłki, jednym słowem nuda.
Mam nadzieję, że fifa wprowadzi kilka istotnych zmian w zasadach gry bo tego footballu ostatnimi czasy nie da się oglądać, a kilka ciekawych pomysłów jest.
Co do tego meczu to był bez emocji bo to w końcu mecz o trzecie miejsce, nawet nie było sensu komuś kibicować. No i było widać, że obie drużyny podeszły do tego luźniej, ale Francja co sety zmarnował to aż oczy bolały. xD
Tak samo pewnie ich dobiło, że w takim stylu przegrali z Hiszpanią gdzie kompletnie nic nie mogli zrobić. A teraz zobaczcie na taką Argentyne, odrazu widać, że tam sa dobre nastroje, że to zgrana paczka, wszyscy mają jeden cel i walczą do końca.
Albo przykład Anglii. Gdy zaczeli grać od 60 minuty w defensywie to zawodnikom pewnie odrazu spadło morale, biegają za piłką, nie mają kontaktu, tracą koncentrację, nie czują gry. No nie na tym polega piłka nożna, a piłkarze to też ludzie. 🤷
Rozumiem murowanie się w ostanich 5-10 minutach, ale nie przez 40 minut....
Ilość subskrybentów game pass jakoś temu przeczy. Fakt, 30 milionów to nadal od cholery graczy, ale wątpię, że większość chce grać w gry z tej usługi. Jasne, można kupić na miesiąc-dwa, a potem anulować subskrypcję, ale jeśli gra jest bardzo dobra to ja osobiście chcę ją mieć w swojej bibliotece, grać sobie na spokojnie, czy wracać kiedy chcę.
Moim zdaniem problemem jest to, że Xbox nie ma praktycznie żadnej gry, którą ludzie chcieliby kupić na własność. To są typowe gry właśnie pod game passa, nie warto płacić pełnej ceny, ale kupić usługę na miesiąc, ograć i zapomnieć.
Pomijam tutaj oczywiście Forze i Gearsy bo te gry jeszcze trzymają poziom.
Zobaczcie chociażby na Expedition 33. Gra się do brze sprzedała bo to dobra gra i warto za nią zapłacić pełna cenę. Starfield też bardzo dobrze się sprzedał, choć w tym przypadku zadziałał chyba zakłamany marketing i wcześniejszy dostęp w tej droższej wersji bo sama gra jest mocno średnia.
Chciałbym żeby Argentyna wygrała, ale no, ciężko będzie z Hiszpania. Oni nie będą się murować jak to miały w zwyczaju drużyny z którymi grała Argentyna. No, ale zobaczymy, całym serduchem jestem za Argentyną i dziadkiem Messim, któremu po prostu należy się ta wygrana za to jak wybitnym jest piłkarzem. Byłoby to idealne zwieńczenie jego kariery, choć z taką grą to spokojnie może zagrać jeszcze jedne mistrzostwa. xD
Bo to jest mecz o pietruszkę. A myślisz, że dlaczego był tak dobry? Bo już nie było żadnej presji, oba zespoły grały bardziej otwarty football, a nie szachy.
A Francja to nie wiem, miałem wrażenie, że oni totalnie na wyjebce grali ten mecz.
Ogólnie spoko, dużo bramek, dużo się działo, ale najwięcej emocji było w meczach Argentyny i uważam, że ich mecze sa najlepszymi meczami mundialu. Wiadomo, gra tam Messi, ale to co ta drużyna robi w ostatnich minutach... 🤯
Trzeba im dać więcej czasu. Zobacz w jakim stanie był Starfield, a produkcja trwała tylko 10 lat. 😂 Ale za to ich gry są innowacyjne, geniuszu F76 nikt nie potrafił zrozumieć na premierę i musieli przerobić grę pod masowego odbiorcę. 🤣
A tak serio to patrzę na Bethesde z politowaniem. Zatrzymali się w średniowieczu z tym swoim silnikiem... Niech zrobią chociaż remake Morrowinda to im wybaczę ten wybryk o nazwie Starfield i 20 lat produkcji nowej części TESa. xD
Ale za czym mam głosować portfelem?, 🤣
Roczny cykl takich gier jak CoD czy Fifa jest bardzo dobry, nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby grać w tę samą grę przez cztery lata. 🤦
Tak samo CoD jak i Fifa mają swoje za uszami, ale te gry to nadal najwyższy poziom w branży gier i bardzo dobre gry, które dają dużo funu.
Typie, naprawdę, weź czasami zrób chociaż jakiś research zanim zaczniesz pisać głupoty. Ja np kupuję tę grę głównie dla dwóch trybów, kooperacji i Wirtuapnych klubów. Wiesz co to wirtuapne kluby? Grasz 11vs11. Społeczność od lat tworzy ligi jak w prawdziwym życiu, masz normalnie transfery zawodnikow, kontrakty itd.
Wszystko jak w prawdziwym życiu tylko na wirtualnym boisku, a ty pier... jakieś farmazony, że gra to gówno i to samo co rok. Nawet jeśli jakaś część nie rozni się za bardzo od poprzedniej to masz kupę funu z grania chociażby w wirtualne kluby.
Tak że ja nie muszę głosować portfelem bo gra jest bardzo dobra, choć nie bez wad, a EA wiadomo jakie jest, ale nic z tym nie zrobimy.
Idź się przejść po górach, może przewietrzysz łeb i przestaniesz pisać takie farmazony.
W jakim sensie zapomniane? ;P Bo ja tu widzę klasyczki jak Jagged Alliance 2 w którego pewnie do dzisia się ludzie zagrywają. :)
Arcanum, Flashpoint, Dungeon Siege, to gierki, których się nie zapomina. 😁
Ale jak już się przyczepiłem to zapytam kto z was grał w Spec Ops na psx? To myślę, że była bardzo niedoceniana i dzisiaj już chyba zapomniana seria gier.
Nieźle jesteś odklejony. xD
Co ty chcesz żeby było w takiej fifie? Karabiny? Samoloty?
Gdyby ta gra wychodziła co 4 lata to dopiero byś skamlał, że są tak małe zmiany, a tyle czasu w produkcji.
Tak, poszczególne części różnią się od siebie, ale żeby to wiedzieć to trzeba, grać w tę grę, a przede wszystkim potrafić grać.
A co do nowości to masz hypermotion, który został ulepszony w fc 26. Masz dwa tryby, symulacyjny i esportowy, drybling zawodnikiem działa tak, że im dalej wysuniesz analog tym dalej zawodnik wypuści sobie piłkę, animacje są dużo bardziej skomplikowane i realistyczne itd. Zmiany w rush, WK i UT, mechanika player lock, nowe podamia i można by tak wymieniać w nieskończoność.
Tak, crimson był droższy w produkcji, tylko chyba zapominasz, że EA opłaca od cholery licencji, które kosztują pewnie dwa razy tyle co produkcja crimson desert.
I na tym skończymy dyskusję bo na takich ludzi jak ty szkoda tracić czas.
Panowie możecie coś doradzić? Ziomek chce kupić tego lapka i się pyta czy warto. Ja już od dawna nie siedzę w PC i średnio się orientuje w sprzęcie więc jakbyście mogli to podpowiedzcie coś. :)
Trzeba być naprawdę kretynem żeby wyzywać ludzi tylko dlatego, że kupują jakąś grę, ale co w tym wszystkim najśmieszniejsze, to tekst powtarzany jak mantra przez typów, którzy nie mają pojęcia o tej grze:
- każda fifa jest taka sama!!! 🤣
Po pierwsze, to nie ma lepszej gry piłkarskiej na rynku, możesz sobie narzekać, tupać nóżką, ale takie są fakty. Zrobienie tak zaawansowanej gry piłkarskiej jak fifa to naprawdę kupa czasu i siana.
Po drugie, jasne, czasem były części, które różniły się minimalnie od poprzedniej, ale większość odsłon ma spore różnice w gameplayu. Po za tym nie wiem czego wy oczekujcie od gry piłkarskiej? Żeby zawodnicy biegali z karabinami? 😂 Pitolicie takie farmazony, że się tego czytać nie da. 🤦
Po trzecie, gra ma kilka trybów. Dla samych wirtualnych klubów warto kupić tę grę. No, ale wy to pewnie nawet nie wiecie, że istnieje taki tryb i na czym polega... Masz również tryb kooperacji, czyli 2v2, który daje niesamowity fun z gry.
Po czwarte, gra nie jest idealna. Są błędy, EA doi graczy na każdym kroku, w fut są najgorsze mechaniki, czyli fomo itd. Z taką monetyzacja ta gra powinna być już dawno f2p, no, ale cóż, mają monopol to doją. Tak że do fanboja mi daleko, ale kupuję tę grę właśnie ze względu na te dwa tryby wymienione wyżej.
Podsumowując. Jeśli ktoś się interesuje tym gatunkiem gier, to poniekąd jest zmuszony do kupienia nowej części bo nie ma zadnej alternatywy. A wyzywanie ludzi od idiotów bo kupują grę w która lubią grać i spędzają przy niej setki godzin, to szczyt idiotyzmu. Smutne życie macie, naprawdę.
Śmiesznie się czyta to co piszecie o DLSS5, że Grace wygląda sztucznie. A która postać w grze nie wygląda sztucznie? xD Jeszcze nie zbliżyliśmy się do fotorealistycznej grafiki, szczególnie jeśli chodzi o twarze więc wszystko jest sztuczne tak na dobrą sprawę, a wy tu próbujecie robić jakieś fikołki.
I nie ma znaczenia co i jak robi DLSS5, twarz i grafika wygląda po prostu lepiej, bardziej "naturalnie", a nie tak płasko jak w oryginale. Oczywiście nie pasuje to do każdej gry czy sceny, ale ta technologia dopiero raczkuje. Na tę chwilę największym problemem są artefakty podczas ruchu, co sprawia, że na dzień dzisiejszy ta technologia jest bezużyteczna.

Dla mnie Grace wygląda świetnie, nie rozumiem oburzenia ludzi. Tak samo ten dlss poprawia znacznie grafikę i sprawia, że jest bardziej realistyczna. Tylko to nie pasuje do każdej gry. Taki Starfield z dlss wyglądał świetnie, ale Hogwart momentami komicznie.
Problem jest taki, że ta technologia na tę chwilę nie radzi sobie w ruchu. Jeszcze co do Grace, to sprawdź sobie jak wygląda aktorka, która użyczyła twarzy tej postaci, a jak wygląda Grace z tą technologią. To naprawdę robi wrażenie.
No o tym mówię, a wisienką na torcie jest cofnięcie czerwonej kartki zawodnikowi z USA bo pomarańczowy zadzwonił i o to poprosił. To jest dla mnie jakaś abstrakcja. 🤦
No, ale nic. Tak czy siak każdy zespół ma 90min na wygranie meczu i nawet jeśli sędzia będzie lekko stronniczy to lepsza drużyna wygra. 🤷
Taki Egipt mógł spokojnie wyeliminować Argentynę z mistrzostw, a przegrali chyba w najbardziej dramatyczny sposób.
Wszystko było zgodnie z przepisami. Jeśli chodzi o Egipt i Salaha to obrońca najpierw wybił mu piłkę spod nóg, a potem delikatnie zahaczył o jego prawą nogę. Nic tam nie było, gdyby mieli gwizdać takie karne to by był dopiero żart.
Co do Embolo to chłop niech się zatrudni w teatrze bo jest świetnym aktorem. xD To co zrobił było naprawdę żałosne, ale po części podzielamy Twoje zdanie. Embolo dostał słusznie żółtko, ale sędzia już mógł przymknąć na to oko, niestety postanowił go wyrzucić z boiska osłabiając tym samym mocno Szwajcarów.
Zawsze pozostaje pytanie co gdyby tak zrobili zawodnik z Argentyny? No i jeśli Messi nie dostał za faul z Algierią czerwa to również tutaj siedział mógł podjąć inną decyzje.
No, ale koniec końców Argentyna sama sobie wywalczyła drogę do finałów, a ten var to jest patologia, właśnie przez możliwość interpretacji danej sytuacji jak się komu podoba. Jeśli sędzia by chciał to i pewnie na takim Salahu zagwizdał by karny.
Ogólnie to strasznie dużo kontrowersji na tym mundialu. 🤷
Nie no bez przesady, jedyna kontrowersja to ten faul z Algieria, ale tak to wszystko było ok.
Tutaj bardziej chodzi o sędziów i var. Raz patrzą na var, a innym razem jak jest podobna sytuacja to nie patrzą. Takie trochę wybiórcze sędziowanie, ale odkąd jest ten var to tak jest w wielu meczach. 🤷
Zobacz np co było w meczu Anglia vs Norwegia. Piłka uderzyła o linkę od kamery, doszło do przejęcia pilki i brama. Argentynie sprawdzili akcje i cofnęli bramke, oczywiście prawidłowo, ale w meczu z Anglia chyba nawet nie sprawdzili var czy piłka faktycznie uderzyła czy nie. Żenada.
A co do Argentyny to nawet jeśli by uznać, że sędziowie ich przepychają to nadal taki Egipt prowadził 2:0, zagrali jak kretyni w końcówce i przegrali, a mieli Argentyne na kolanach. 🤷

Kto by się spodziewał, że Anglia w 60 minucie zaparkuje autobus i będą liczyć na to, że się uda. Dramat.
A Argentyna pokazała pazury. Jak będą tak grać z Hiszpania to mają szansę wygrać. Ciekawe meczycho się zapowiada.
Przyszłość (Yamal) vs przeszłość (Messi), młodość vs starość. :)
Prawdopodobnie tak będzie, tak naprawdę to oni słabo grają. Po za tym mieli samych łatwych przeciwników, a i tak były ciężary. Z Anglią raczej sobie nie poradzą, ale ja tam im kibicuję. Gdyby wygrali drugi raz mistrzostwa świata to byłaby niezła sensacja. :)
Jak się przesiadałem z ps3 na ps4 to mnie wydymali na kierownice Logitech DFGT, która nie była kompatybilna z ps4. A przesiadając się na ps5 mój pad Razer raiju tournament jest bezużyteczny bo w grach na ps5 działa tylko pad od ps5. 😂 A no i jeszcze zapomniałem o zewnętrznej karcie dźwiękowej od Astro. Też nie działa z ps5 bo usunęli wejście optyczne.
Kocham playstation, bardzo pro konsumencka firma.... Jeszcze rozumiem tego kierownicę i kartę dźwiękową, ale brak kompatybilności dla kontrolerów to jakiś absurd. A na Xbox możesz grać jakim chcesz kontrolerem, nawet od x360.
Wyzywam od idiotów graczy, którzy chcą grać jak idioci. Jeśli chcesz tak grać to graj ale nie próbuj nikomu wmówić, że to jest normalne.
A ok, czyli uważasz, że ci co kupują boosta do expa to idioci?
Ale co mają skiny do tego? One nie ułatwiają gry. Czy kogoś kto kupi grę z figurka też wyzwiesz od idiotów?
Ja po prostu idę twoim tokiem myślenia i obieram taką samą drogę jeśli chodzi o argumentację. Ludzie są różni, jedni lubią skórki, a drudzy figurki. Jedni nie dają sobie rady w prostej grze i kupują boosty, inni nie.
Więc tu pojawią się moje pytanie. Dlaczego ci słabsi gracze muszą za to płacić? Dlaczego nie mogą sobie wszystkiego odblokować za free?
Czy tutaj argument "ludzie są różni, jedni lubią to drudzy to" już nie działa? 😂
Ale jak to? Ludzie są różni, jak możesz wyzywać słabszych graczy od idiotów?
Czyli ja też mogę wyzywać graczy, którzy kupują skórki w grach za 40zl i boosty do expa, od idiotów. Dzięki za sprostowanie. :)
Nie, to są dziurki w obudowie, a w nich ta guma od uchwytu. Wcześniej w sumie się nad tym nie zastanawiałem, ale faktycznie pęknięcia rozchodzą się od tych dziurek więc całkiem możliwe, że było tak jak napisałeś.

Z tego co teraz patrzę to te pekniecia rozchodzą się od miejsca gdzie są te "piny" od tej gumy na uchwytach (czarne kropki). To samo było w poprzednim kontrolerze.
A tu kolejne zdjecie, ale górnej warstwy pada. Też pęknięcie rozchodza się od tych pinów na których jest zamocowana guma więc pewnie z tym coś jest nie tak.
Nie wiem, możliwe, ale z dwoma padami było to samo. No i wiesz, zależy też w co grasz. Ja gram dużo w Fife i te bumpery psują się jak szalone.
Dla porównania. Gdy przesiadłem się z PSa na XSX to kupiłem odrazu pada z łopatkami, używana elitke od xbone po renowacji. Miałem go pięć lat i do dzisiaj wszystko działa bardzo dobrze, ale analogi już zaczęły zbyt mocno driftowac. Ale tamten pad był niezniszczalny, a te elitki i zwykłe pady do XSX to straszny szajs. 🤷

No przecież napisałeś, że te zdjecia to od rzucania. Mówię Ci, że miałem dwie Elite 2 core. Jedną rozebralem bo analogi driftowaly i zobaczyłem właśnie taką pajęczynę. Drugi mam normalnie sprawny i dobrze dziala, drift trochę jest, ale jeszcze w normie. Ostatnio rozebrałem go bo jak jezdzilem w Forzie to zakres ruchu prawego triggera był mniejszy o polowe i nie mogłem precyzyjnie operować gazem.
I to samo było, normalnie pajeczyna na plastiku.
A tu masz tego pada co driftuja analogi. Normalnie jest sprawny. Gdybym nim rzucał to nie byłby na pewno w takim stanie przy takich zniszczeniach.. Sam byłem w szoku, że coś takiego się stało z tymi padami. Gdyby nie te gumowe chwyty to pad już dawno by się rozpadł.
Tak, rzucałem padem o ścianę... Musiałbym nimi napierdalac nieźle żeby tak się rozjebaly. Nie wiem po ki uj miałbym tutaj wrzucać takie zdjecia i kłamać. 🤦
To że tobie dobrze działały nie oznacza, że z tymi padami jest wszystko ok. Większość ludzi ci powie, że te pady to gówno, to nie jest tylko moja opinia.
Sory za brak kultury, ale nie lubie jak ktoś mi wmawia jakieś pierdololo i zarzuca kłamstwo.

A tu patrz co się stało z moimi dwoma Elite 2 core. Ten plastik to z jakiegoś gównolitu. Kontrolery ani razu nie spadły, a tak popękały od środka, dosłownie pajęczyna.
Zwykłe pady od XSX to straszne scierwo. Bumpery to najlepiej kupić hurtowo na allegro bo tak czesto się psują. Z przyciskami też są problemy, ale z tym się akurat nie spotkałem, ale znajomy oddawaj chyba z cztery razy pady na gwarancje, a później to już mu się nawet nie chciało. Ogólnie jakość tragiczna.
Elitki sa fajne, ale zwykła Elite 2 ma problem z driftem analogów, jak trafisz dobra to spoko, ale jednak większość to kupa. Elite 2 core to miała być poprawiona wersja elite 2, ale tak średnio im wyszło, choć jest dużo lepiej. Ja miałem dwie, wszystko dobrze działało, ale stało się coś takiego. 😂 Kontrolery oczywiście nigdy nie spadły. Tak że sam zdecyduj.
Ponoć ten kontroler jest bardzo dobry i ma też usprawnione analogi halla z technologią tmr.
Jak to zrobić bez wydawania pieniędzy?
Bo wiesz, sa różni ludzie i ja akurat potrzebuje takich ułatwień, ale żeby za to płacić? To jakaś patologia.
A jak chcę żeby gra była tak łatwa jakbym kupił boosty do expa i mapę skarbów to co mam zrobić bez wydawania pieniędzy?
Typie, ale wiesz, że nintendo nie ma zadnego patentu na ewolucje potworów? A nawet gdyby miało to takie coś można zrobic na milion sposobów.
Tak samo z łapaniem potworów. Pocket poszedł po linii najmniejszego oporu i zrobił to w najprostszy możliwy sposób, ale to nie oznacza, że nie można zrobić tego inaczej.
Patent tyczy się:
Celowania
Obliczania szansy
Rzucania przedmiotem gdzie jest potwor
I łapania lub wypuszczania potworów
Wystarczy zmienić te mechaniki i moga sobie wsadzić w tyłek ten patent. Robisz chociażby coś takiego:
Nie ma żadnego celownika, postać czaruje, przedmiot do łapania pojawia się nad potworem i go łapie.
Syatem walki wynagradza wszystkie problemy tej gry. :) I pomimo, że jest to typowy projekt otwartego świata jak w grach ubi, to jednak jest to przyjemniejsze.
Gra faktycznie bardzo wolno się rozkręca, a robiąc aktywności poboczne całkowicie się zapomina, że w tej grze jest jakakolwiek fabuła. Ja skończyłem pierwszą mapę, w grze mam trochę ponad 40h. Dla fanów gier soulslike tytuł obowiązkowy. :)
Gdzie skończyłeś grać? Tak z ciekawości?
BTW
Gdyby Ghost of Tsushima miało tak dobrze zrobioną walkę to by była gra idealna, a tak to dla mnie Ronin > Tsushima.
To niech zaczną robić jakieś pojedyńcze gadżety w niższej cenie, ale tego nie zrobią bo łatwiej jest wjebać skórkę za 10$.
Figurkę przynajmniej masz fizycznie i jest twoja, możesz ją sprzedać lub zrobić co ci się żywnie podoba. Gry wraz ze skórkami możesz stracić bo nic nie jest twoje.
Mamy inne zdanie na ten temat więc nie będę cię na siłę przekonywał, ale nie zgodzę się co do tego, że to gra single player więc co to komu szkodzi.
No ja uważam, że to wpływa na projekt gry. Nie chce ci się już odbijać obozów i powtarzać monotonnych walk? Kup surowce albo exp boosta. Nie chce ci się szukać setek znajdziek i skarbów? Kup mapę.
Gdyby jeszcze te gry miały naprawdę dobrej jakości eksplorację, bez znaczników, gdzie czujesz, że faktycznie coś odkrywasz, ale to są generyczne światy projektowane tak aby wrzucić tam jak najwięcej generycznego badziewia.
Taki projekt gry otwiera właśnie furtkę na wprowadzanie takich mikropłatności.
Ja tu oczywiście nie twierdzę, że jedna ze stron ma rację, a druga się myli, prawda jest po środku. No i koniec końców to w jakim kierunku pójdą te mtx będzie zależeć od portfeli graczy, więc tak na dobrą sprawę ta cała dyskusja nie ma za bardzo sensu. 🤷
Problem z Ubisoftem jest taki, że u nich nie kończy się na skórkach, w ich grach możesz kupić różnej maści boosty do expa i inne badziewia przyspieszające progresję.
I tu masz odpowiedz dlaczego ludzie hejtuja Ubi, a nie RE czy inne gry. Nawet nie wiedziałem, że oni to jeszcze tak bezczelnie nazywają "time savers". 🤦
Wydawało mi się, że pytanie brzmiało czym się różnią jakieś fanty z edycji kolekcjonerkiej od skórki w grze, a nie jakie ludzie mają upodobania. 😂
Fikołek miesiąca. 🤦
Tak wpływa, że wraz z kolejnymi godzinami spędzonymi w grze, twoja postać progresuje pod względem siły jak i wyglądu. Dochodzi do takich absurdów gdzie ktoś zabijając super uber duper bossa dropi jakiś set, który wygląda jak zwykła szmata przy tych ze sklepiku.
Akurat w grach h&s progres wizualny jest bardzo istotny, a doebane skórki ze sklepu powinny być w podstawowej wersji gry.
Kolejną kwestią jest to, że do podstawki tworzy się zbroje o zwykłym, normalnym, przyziemnym wyglądzie, żeby potem wrzucić do sklepiku te super duper skórki, które wyglądają po stokroć lepiej.
W przypadku jakichś figurek masz coś namacalnego i nie odbija się to w żadnym stopniu na grze. Edycja kolekcjonerska to jest zupełnie inna wartość niż jakiś piksel w gierce.
A mikropłatności zawsze pozostawiają jakiś niesmak. A może ta fajna zbroja mogła by być gdzieś ukryta w grze? Ale nie, jest w sklepiku. Pal licho jeśli takich zbroi do kupienia jest parę, dwie, trzy. Ale jeśli jest ich 10-15? No to już jest słabe, a chyba każdy gracz lubi jak jego postać fajnie wygląda, prawda? No, ale musi biegać w jakichś łachmanach gdy w sklepiku za parę dolców ma doebane sety.
Ja nie uważam, że sprzedawanie skórek w grze singleplayer jest toksyczne, choć w niektórych tytułach to wpływa na grę, jak chociażby w Diablo 4, a to już jest mega słabe.
Nie rozumiem po prostu bronienia tych mikropłatności i tłumaczenia ludziom którzy to hejtuja, że one nie mają żadnego wpływu na grę czy branże gier.
W grach usługach rozumiem, muszą na czymś zarabiać, ale jeśli chodzi o gry single to chcę mieć pełny produkt z fajnymi skórkami za te 329zl.
Jestem po prostu przeciwnikiem mikrotransakcji w grach singleplayer niezależnie od tego czy są one toksyczne czy nie. Jeszcze żeby ta kasa szła na poprawę jakości kolejnych części gier to bym zrozumiał, ale tak nie jest.
Tylko nie bierzesz pod uwagę tego jak w tamtych latach wyglądała branża gier, a jak dzisiaj. Wtedy to można powiedzieć, że to wszystko jeszcze raczkowało, a gracze nie bardzo mieli opcje nagłośnienia czegoś. Dzisiaj na branży gier zarabia się grube miliardy, a korpoludki wyciskają do ostatniej kropli portfele graczy.
Wycięcie w jakiejś gierce zawartości, a wycięcie tej zawartości i zablokowanie za paywallem w grze, która jest w stanie kreować trendy w branży, to spora różnica.
Ale tak, poniekąd jest już za późno. 🤷
Przecież kluczowe jest nie to, co ludzie krzyczą w internecie, tylko co kupują, a czego nie. Wystarczy nie kupować toksycznych mikro transakcji i będzie ok.
I dlatego napisałem, że taki hejt jest słuszny, a stawanie po stronie korporacji nigdy nie jest dobre. Hejt i nagłaśnianie tego to jest jedyne co nam pozostało. 🤷
Czy to przyniesie jakieś efekty? Tego nie wiem, ale lepiej być przeciwnikiem takich praktyk niż machnąć ręką i powiedzieć, że jest ok.
Wiadomo, że koniec końców to portfel graczy decyduje czy jakaś toksyczna praktyka wejdzie w życie na stałe czy nie.
Jak z czymś wyskoczą, to wtedy będziemy ich krytykować, ale atakowanie "na wszelki wypadek" jest słabe.
Wtedy to już będzie za późno, a GTA 6 i sytuacja z nośnikami fizycznymi pokazuje, że gracze nie są zjednoczeni i mają pamięć złotej rybki. 🤷
Powtarzam: od 2013 roku mamy takie same mechanizmy związane ze sklepikiem w serii "Asasyn". Nie ma jakiegoś przesuwania granicy w stronę, o której piszesz. "Czarna bandera" NICZYM się pod tym względem nie różni od np. "Origins", "Odysei" czy "Shadows".
No wiesz, tak szybkiego końca nośników fizycznych też nikt się nie spodziewał, a jednak. Sony jest liderem jeśli chodzi o konsolę i robią co chcą. W pewnym momencie twórcy stwierdza, że gry za mało na siebie zarabiają i będziesz miał bardziej agresywne mtx. Kwestis czasu, przyzwolenie już jest. 🤷
Dostałeś w cenie pełny produkt. Płatne elementy kolekcjonerskie to bonus, zupełnie zbędny dla typowego gracza dodatek. Ba, w "Resynced" masz mnóstwo elementów, których nie było w oryginale. Także przedmiotów kolekcjonerskich. Za darmo. Skoro nie widzisz nic złego w tym, że deweloper sobie dorabia, wydając figurki czy kubki, to nie widzę uzasadnienia dla oburzenia, że sobie dorabia, wydając wirtualne elementy kolekcjonerskie. To nie jest casus GTA VI. Z "Czarnej bandery" nie wycięto zawartości. Nie masz np. dodatkowej wyspy czy dodatkowego okrętu innego niż Kawka, które sobie możesz dokupić w sklepie czy w wersji "deluxe". Ciekawe, czy gracze będą za tego rodzaju praktyki wystawiali GTA VI ocenę 1/10 na Steam...
Ja mówię o całej branży gier, a nie tylko o Ubisofcie. Mikropłatności w grach singleplayer to dzisiaj już standard, gdzie kiedyś to było nie do pomyślenia. A GTA 6 to kolejny kamień milowy w stronę wycinania zawartości i blokady za paywallem.
Dobrym przykładem jest tutaj też Diablo 4, które ma zajebiste skórki do kupienia w sklepie, a te w grze wypadają przy nich blado. Dlaczego odrazu nie zaprojektowano tak fikuśnych skórek do podstawowej gry? A no dlatego żeby się za bardzo nie wyróżniały, a do sklepiku trafią te lepiej wyglądające. Takie nic nieznaczące twoim zdaniem mtx wpływają na projekt gry w mniejszym lub większym stopniu.
Tylko wiesz, kiedyś tak samo machano ręką na zbroję dla konia, a dzisiaj co mamy?
Jesteś pewien, że przyzwalanie nawet na takie praktyki jak w BF resynced kiedyś nie doprowadzi do sytuacji gdzie zawartość będzie wycinana i sprzedawana? Ba, już w sumie mamy pierwszą taką grę, a nazywa się GTA 6.
Czy dasz sobie rękę uciąć, że gry nie będą projektowane tak aby wymusić na graczu zakup jakiegoś ułatwiacza?
Jakie te mikrotransakcje by nie były to hejt jest jak najbardziej słuszny. Płacisz za grę pełna cenę więc oczekujesz pełnego produktu. Dodał bym jeszcze tutaj fakt, że niedługo nie będzie nośników fizycznych więc teraz to już w ogóle nic nie posiadamy.
Tak że według mnie bronienie takich praktyk jest po prostu słabe. 🤷
No tak sobie założyli, że za te dwa trzy lata liczba subskrybentów ma osiągnąć 60mln użytkowników. Niestety rzeczywistość zweryfikowała ich wielkie plany na zostanie growym netflixem.
Nowa dyrektor zarządzająca Xbox, Asha Sharma, w wewnętrznym raporcie wprost przyznała, że w ostatnich latach Xbox tracił aż 64 centy na każdego zainwestowanego dolara, osiągając skrajnie niską marżę zysku operacyjnego na poziomie zaledwie 3%. Microsoft, który zarabia miliardy na chmurze i sztucznej inteligencji, zdecydował o drastycznym cięciu kosztów i zmianie modelu biznesowego Xboxa.
Jeśli tak powiedziała to pewnie tak jest, ale w tym artykule z linku jest napisane:
Even with one of gaming’s most profitable businesses folded in, Xbox earns only about 3 cents of profit on every dollar — well under the 17 to 22 cents typical in the industry. If the biggest acquisition in company history can’t move the margin, little will.
Ja nie wiem czy oni wyszli na zero, są stratni czy sa na plusie, chodzi mi o to, że jeśli ich przewidywania co do liczby użytkowników game passa się nie sprawdziły, to nie oznacza odrazu strat.
Nie no akurat tutaj John ma rację. Ich celem było bodajże 70mln do osiągnięcia w jakims tam okresie, a okazało się, że zdobyli tylko 30mln subskrybentów, ale to nie oznacza, że są stratni,
choć tego na 100% nie wiemy, i raczej się nie dowiemy.
Żeby tutaj cokolwiek sensownego stwierdzić to trzeba by wiedzieć jak dokładnie wyglądają umowy MS z twórcami gier, które są w gpu, ile kasy przyniósł gpu, a ile kasy poszło na stworzenie gier, które trafiają day1 do tej usługi.
Phil twierdził, że nie tracą na game pass, ale jak jest teraz to cholera wie. 🤷
Reanimal jest strasznie nudne, nie lubie takich oskryptowany gierek kooperacyjnych.
BTW
Gdzie Cup Head. 😁
Wiesz, nawet gdyby Halo tworzyło nadal Bungie to siła rzeczy różniło by się ono od tego co było kiedyś. Mi głównie chodzi o gameplay i AI, które John uważa za jakieś wybitne, innowacyjne, wręcz nie do skopiowania. No nie.
Z kolejnymi częściami jakiejś marki jest zawsze taki problem, że ludzie żyją nostalgią. 🤷
Masz racje. Stworzenie fpsa gdzie trzeba używać konkretnego typu broni w zależności od przeciwnika, i AI które flankuje, to niesamowita innowacja z którą poradzą sobie jedynie twórcy Halo...
No takie są fakty, ale jak już napisałem, oni mają co robić. Sledgehammer, Treyarch, Raven, te studia są pochłonięte przez CoDa i Warzone.
A przykład z Gothic remake był akurat po to żeby ci zobrazować, że stworzenie Halo nie wymaga analizy każdego szczegółu aby zadowolić fanów.
A reszta to pikuś dla ludzi, którzy tworzą najlepszego fpsa na świecie. Nie bez wad oczywiście, żebyś mnie tu zaraz nie łapał za słówka.
Silnik CoDa to mocno zmodyfikowany id tech więc może stwierdzili, że nie ma sensu trzymać ekipy od tego silnika. 🤷 Pytanie tylko kto miałby zrobić takiego Dooma czy Quake, jeśli miałyby w ogóle powstać. Studia Activision już od lat mają niezły zapierdol i się nie wyrabiają.
Nie jest żadnym standardem. Ostatnią grą FPS z porównywalnie dobrym AI był pewnie pierwszy F.E.A.R.
Sory, ale Halo nie ma podjazdu do takiego Fear. Grając w najnowsze Halo w ogóle nie widziałem tego fenomenalnego AI o którym mówisz. I wyobraź sobie, że grałem tylko dwoma broniami. Snajperką, bo lubie, i jakimś karabinem. Reszta była zbędna. Na pewno w Halo fajne jest to, że możesz unikać kul, bo mają "balistyke", a nie są hitscanem jak np w CoD.
Przede wszystkim Pentiment, ale i Keeper czy drugi Hellblade.
No spoko, to są ciekawe gierki, ale serio, Xbox potrzebuje teraz bardzo dobrych gier, które trafią do mass, a nie jakichś eksperymentalnych tytułów. Czy mogli oszczędzić te studia? Tego nie wiem.
Wiesz, gry jako medium mają już kilkadziesiąt lat. Jeśli aspirujesz do miana kogoś kto ma w ich kwestii coś do powiedzenia to naucz się używać odpowiedniej nomenklatury. Słowo które miałeś na myśli to "wysokobudżetowy", nie ma nic wspólnego z "jakoścowy". Jakościowy jest Pentiment, Inside, Gris, Neva, a Assassin's Creed jest wysokobudżetowy.
Dlatego właśnie mój drogi Johnie używam słowa "jakościowa gra" bo z wysokim budżetem jakość nie idzie w parze. A za przykład mogę podać twoje ukochane Halo, które jest główną marką Xboxa, a wyglądało jak indie gierka z otwartym światem bez pomysłu na siebie.
Nadal nie jest XD.
W dzisiejszych czasach gdzie korporacje szukają dosłownie na siłę sposobów dzięki którym można wydoić od graczy jeszcze trochę kasy, aby przychody rosły z roku na rok, to tak, jest to strata. Jakieś semantyczne fikołki tego nie zmienią.
I żeby nie było ja wiem, że korporacja generuje jakieś przychody, i gdy po odliczeniu poniesionych kosztów coś im zostaje, to nie są stratni. Tylko jeśli coś zarabiało na siebie pół miliarda rok w rok, a teraz zarabia połowę to jest to duży ciosy dla takiej korporacji. Spokojnie można mówić o stracie.
Czyli twierdzisz, że twórcy CoDa nie potrafią zrobić gry w której musisz używać odpowiedniej broni na odpowiedniego przeciwnika? Nie potrafią też zrobić dobrego AI? Ty serio myslisz, że jeśli CoD jest oskryptowany to Halo też takie będzie?
Z resztą, to co wymieniłeś wyżej jest dzisiaj standardem.
Sami mecenasi sztuki z bożej łaski :).
To wymień te tytuły, które wniosły tyle tej wartości artystycznej? Bo ja nie widzę żadnych. Pomimo, że niektóre były ciekawe wizualnie, ale gameplayowo to dno. A tak po za tym to Xbox teraz potrzebuje jakościowych gier, a nie jakichś popierdółek dla kilku graczy.
Jeśli kupisz ciś za 1000 zł a sprzedasz za 600 to masz stratę. Jeśli kupisz coś za 1000, zakładasz że sprzedasz za 1500 a ostatecznie sprzedajesz za 1300 to masz mniejszy niż planowałeś zysk.Ten CoD nie przyniósł strat, przyniósł chore wręcz zyski jak na tak słabą grę. Po prostu kilku analityków oceniło że mógł przynieść 300 milionów więcej.
Mhm. Czyli jak twoja firma rok w rok przez 30 lat ma 10mln przychodu, a ty podejmujesz jakąś decyzję przez, która w kolejnym roku przychód wynosi 8mln, to rozumiem, że wszystko jest ok?
Panie prezesie, w tym roku wygenerowaliśmy 20% mniej przychodu.
Prezes: Dobrze, nic się nie stało i tak zarobiliśmy. 😂
Możesz sobie to tłumaczyć jak chcesz, ale to jest strata. Przez głupią decyzję nie zarobili 300mln.
Idąc twoim tokiem myślenia to Xbox ma się zajebiście tylko generuje mniejsze przychody. 🤣
Wyrzuca się studia przynoszące mniejszy dochód za to większą wartość artystyczną, Halo dostają w swoje ręce twórcy CoDa. Nieistotne czy rozumieją to IP i jego tożsamość, ważne że wiedzą jak robić kasę na skórkach z kreskówek.
A jakie to studia wnosiły tę wartość artystyczną? Awoved? Senua? xD Ty chyba sam nie wierzysz w to co tutaj napisałeś.
No i bardzo dobrze, że Halo dostają twórcy CoDa, przecież to najnowsze Halo pomimo dobrego gameplayu było takim trochę nijakim potworkiem. A ty wyskakujesz z tekstem, że ktoś nie rozumie Halo. 🤣 Po za tym piszesz o tym Halo jakby stworzenie tej gry było wyzwaniem porównywalnym do Gothic remake. Nie, Halo to prosta strzelanka z którą Acti na pewno sobie poradzi, a i pewnie będzie wyglądać jak gra AAA, a nie jak gra indie.
Jestem absolutnie pewien że tak się skończy temat z pudełkami, choć kupią jednak głównie CoDa i FIFĘ
A ty dalej z tą fifa i cod? 😂 Stary, zrozum, że ludzie co grają w CoD i Fife to niekoniecznie ta sama grupa co gra w gry singleplayer. Po za tym to jest chyba oczywiste, że CoD i fifa dobrze się sprzeda na ps bo to są dwie największe marki, które sprzedaja się jak świeże bułeczki na każdej platformie.
Premiera tej gry w GP nie wygenerowała żadnych strat, sprawdź sobie co oznacza słowo "strata". Według pewnych branżowych estymacji premiera gry w GP sprawiła że gra wygenerowała o 300 milionów mniejszy zysk niż mogła wygenerować gdyby na premierę była wyłącznie w sprzedaży.
Kolejna głupota, że aż oczy szczypią jak się czyta. Chłopie, jeśli rok w rok zarabiali miliony na sprzedaży, ale później postanowili wrzucić CoD do gpu, który nie przyniósł żadnych korzyści,
Ż A D N Y C H!!! To tak, to sa S T R A T Y!!!
Wytłumacze po twojemu. CoD w game pass to była chujowa inwestycja na, której stracili w chuj siana. Chyba rozumiesz? 🙂
Płakał bo CoD to duża część przychodu Sony.
I tak, wszyscy kupią PC apbo Xboxa dla CoDa, weź ty się rozpędź i...
Tak samo jak wszyscy się rzucili na game passa gdy wrzucili CoDa do tej usługi. 🤦
Twoje chłopsko rozumowe myślenie mnie przeraża, i dlatego nie chciałem nawet zaczynać tej dyskusji bo nie chce mi się tłumaczyć oczywistych oczywistości.
Fani coda to są przedewszystkim fani coda a nie playstation, to są ludzie którzy kupują jedną grę, czyli coda rocznie i pompują w niego hajs poprzez mtx. Myślisz że staneli by w szeregu i krzykneli "to ja teraz nie gram w coda i zostaje na płaćstacji" olali by szczochem prostym konsole $ony i przeszli albo na pc albo na xboxa.
Odnoszę się do tego, a teraz żegnam panie ignorancie.
Żyj sobie w niewiedzy, ja nie mam zamiaru odwalać za ciebie czarnej roboty bo tobie się nie chce.
Szkoda mojego czasu. Wystarczy mi twój jeden komentarz na temat marki CoDa żeby wiedzieć, że nie masz pojęcia o czym piszesz.
Po pierwsze to nie mogą zabrać CoDa z playstation bo obowiązują ich umowy. A po drugie, gdyby zabrali CoDa z playstation to by był dla nich strzał w głowę bo odcięli by się od ogromnej ilości gotówki, która płynie z zakupu CoDa i mikrotransakcji.
bo póki co to Sony zarabia na CoDach więcej, niż MS xD
Nie zarabia więcej, po prostu Sony się spłakało w sądzie przed przejęciem ABK o to, że MS przestanie wydawać CoDa na playstation, a to jest bardzo duża część przychodów Sony.
Wiadomo o co chodzi, zamienili 70mld na ABK tylko to ABK ma na siebie zarabiać. Gdyby na nich tracili to by była ujowa inwestycja. No i weź też pod uwagę to, że te wszystkie zakupy były raczej z myślą o game pass, ale nie wyszło więc można powiedzieć, że trochę wtopili z tą inwestycją.
Po części się zgadzam. Jeśli chodzi o taki ogólny odbiór CoDa, Diablo czy WoWa to jest dramat, ale niestety te gry nadal zarabiają od cholery kasy. Zysk z tych marek, a opinie graczy to dwa różne światy. 🤷
To była inwestycja długoterminowa, nie ma co oczekiwać natychmiastowego zwrotu. Z resztą, tu nawet nie chodzi o zwrot, a o markę jaką jest CoD, Diablo, WoW i inne gry.
Pytanie tylko co z tym zrobią żeby Xbox na tym skorzystał. Plan był chyba taki, że gry ABK wrzucą do game passa, a ludzie się na to rzucą jak na netflixa. Niestety nie pykło. 🤷
No ogólnie spoko. Pozbyli się studiów, które nie przynoszą zysków, zrobili kilka roszad, jak np. Halo teraz jest pod Activision i git.
Zobaczymy jak im pójdzie następna generacja. Na nic wielkiego nie liczę, ale niech przynajmniej odzyskają zaufanie graczy, a potem się zobaczy. 😁
Też mają. Ja np mam uczulenie na 30fps, jak muszę to zagram bo oczy się przyzwyczają, ale wolę tego nie robić. Ogólnie jakikolwiek ruch przy 30fps to dla mnie tak jakby na obrazie był szum, wszystko niewyraźne i źle się na to patrzy. 🤷
No, ale tak, w wolniejszych gierkach jest to mniej uciążliwe.
Xenoblade to cudo. Gameplay, muzyka, świat, no wszystko tam jest idealne dla mnie. ;P Ma oczywiście vibe takiego sigleplayer mmorpg, ale mi to odpowiada. Muszę wrócić do tej gry bo nabiłem tam jakieś 30h, ale coś mnie odciągnęło i tak stoi do dzisiaj.
A aktualnie męczę Rise of the ronin więc zbyt szybko do tego tytułu nie wrócę. 😅
Na mnie i tak największe wrażenie zrobiła Japonia. Jak oni tam zapier.... I odpadli w tak dramatycznym stylu. 😭A Brazylia to tragedia, grają jak Polska. 🤦
Co do Zielonego Przylądka to szacun dla nich, ale też mieli ogromną ilość szczęścia. Bramkarz to zagrał mecz życia. No i również warto pochwalić Cabrala, gość ładnie ma ułożoną prawą nogę. 😮
Usilnie próbujesz udowodnić swoją rację gdy tak naprawdę jej nie masz.
Masz, łap bardziej adekwatny artykuł do tego o czym rozmawiamy, a rozmawiamy o sprzedaży głupiej gry.
To jest proste jak budowa cepa. Kupujesz grę za 300zl, sprzedajesz za 280zl. Tracisz na tym, więc nie ma przychodu i nie musisz odprowadzać podatku. Nie ma znaczenia w jakim terminie to sprzedasz. Sytuacja wygląda zupełnie inaczej gdy kwota jest większa lub sprzedaż jest nastawiona na zysk.
Nie wiem, może jestem za głupi na to więc proszę wytłumacz mi co tym razem jest nie tak? Bo dla mnie jak byk jest tam napisane, że sprzedaż przed 6msc, ale ze stratą zwalnia z podatku.
https://ikidp.pl/blog/sprzedaz-uzywanych-rzeczy-podatki/
To jest od początku. To jest bodajże wyspa, która się odblokowuje po zdobyciu rangi "legenda".
Sony próbowało jakoś temu zaradzić, w skutek czego w połowie czerwca najwyraźniej wyłączyło newralgiczne funkcje, psując statystyki gier współdzielonych (tj. uruchamianych z innego konta niż nasze) oraz pudełkowych.
Brakuje jeszcze tylko aby zablokowali opcję kupna gry cyfrowej na pół z kolegą.... Choć i to pewnie niedługo nastąpi.
Btw.
Cena ps+ ciągle rośnie, a sklep i inne funkcje działają jak gówno. To jest po prostu żart...
Zgadzam się z tym, walka turowa nadal ma i będzie miała rację bytu, choćby ze względu na możliwość spokojnej gry, bez pośpiechu.
Z tym się jednak nie zgadzam.
W grze akcji, takiej jak Devil May Cry, nie czuję się szczególnie sprytny – mam po prostu wrażenie, że mam szybkie palce i dobrą zręczność. Ale w grze turowej to raczej twój umysł otrzymuje nagrodę – dodał.
W takich grach jak DMC czy jakichś soulslike również musisz mieć jakąś strategię, bo bez tego po prostu zginiesz. Różnica jest taka, że aby grać świadomie w takie gry, trzeba poświęcić sporo czasu aby je poznać, ale gdy już to zrobisz to możesz wprowadzać różne "taktyki" podczas szybkiej rozgrywki efektownie eliminując przeciwników. :)
Dorzucam jeszcze artykuł gdybyś nie do końca wierzył AI.
Odrazu zaznaczam, że nie znam się na prawie, a to co tutaj przedstawiłem opieram jedynie na dość krótkim researchu
https://www.prawo.pl/podatki/sprzedaz-uzywanych-rzeczy-bez-pit-ale-za-to-z-pcc,513968.html

Przepis 3: Szczegółowe zasady dla sprzedaży rzeczy (gier, ubrań, elektroniki)Żeby zamknąć dyskusję, warto powołać się na przepis stworzony specjalnie dla sprzedaży rzeczy prywatnych (czyli tzw. odpłatnego zbycia rzeczy, o którym mowa w Art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d ustawy o PIT).Sposób wyliczania dochodu dla takich transakcji precyzuje Art. 24 ust. 6 ustawy o PIT:
„Dochodem z odpłatnego zbycia rzeczy [...] jest różnica pomiędzy przychodem uzyskanym ze sprzedaży rzeczy a kosztem ich nabycia, zmniejszona o nakłady poczynione w czasie posiadania rzeczy.”
A poniżej wrzucam jeszcze screena.
Ogólnie z częścią tego co napisałeś mogę się zgodzić, ale jeśli chodzi o zwykłego szarego człowieka, który raz na miesiąc sprzeda jedną grę i to ze stratą, wątpię, że dotyczą go te artykuły prawne. Tak więc pisanie, że tacy ludzie "ruchają" państwo na kasę ni hu hu mi się tu nie klei.
No i na tym lista się kończy. Gotham to totalna porażka optymalizacyjna, ta gra miała spadki klatek do 30 na high end PCtach. Goluma nawet nie skomentuje bo to coś to jest karykaturą gry.
Cold war? Jakie problemy? Ja grałem w to na premierę bez większych problemów.
Co do dociągania danych. Gran Turismo 7 to gra, która wymaga stałego połączenia z internetem więc słaby przykład. CoD 2 i 3 to również gry multi, choć jeśli ktoś ogrywa tylko kampanię no to faktycznie słabo.
Crimson Desert miał i w sumie chyba nadal ma okropną optymalizację.
O reszcie gier się nie wypowiem, ale te co wymieniłeś to jakiś promil. Większość jeśli masz na płycie to wkładasz i grasz. I nie ma co patrzeć na dlc, lepiej nie mieć możliwości zagrania w dlc niż stracić całkowicie możliwość grania w grę, którą się kupiło.
Chłopie, zrozum, że na takiej samej zasadzie co były kupione te filmy, kupujesz również gry. Jeśli będą chcieli ci usunąć jakąś grę bo skończyła się licencja na auto, muzykę czy cokolwiek innego, to tak zrobią.
Robisz jakieś dziwne fikołki. Kupno gier cyfrowych i kupno filmów działa dokładnie na takiej samej zasadzie.
Ja tam liczę na nowego Xboxa, jak będzie w takiej samej cenie co ps6 to nawet nie będę się zastanawiał co wybrać. Na xboxie przynajmniej można kupować klucze gier więc jest jakaś alternatywa, która będzie regulować ceny cyfrowych gier. A sony to teraz może sobie robić co chce, już widzę te promocje gier po dwóch latach gdzie gra nadal kosztuje 250zl...
W niektórych przypadkach tak, ale większość jednak jest w 100% grywalna.
No i też trochę przesadzasz, jedyna gra która wyszła i była niegrywalna na premierę bez patcha to był chyba CP77, choć niektórzy i tak w to grali na premierę.
Tak naprawdę to każda gra, która jest w 100% na płycie jest również grywalna. To nie są błędy typu, 10-20 klatek na sekunde albo błędy przez, które nie da się ukończyć gry.
Co Ty wypisujesz? Stary, na ps5 miałeś większość gier na płycie i mogłeś sobie grać offline, jak chcesz i kiedy chcesz. Nie potrzebowałeś żadnego połączenia z internetem, wkładasz płytę i grasz.
No akurat gry, które są w pełni na płycie będąc z Tobą aż do śmierci, a nawet po. Kwestia jest tylko sprzętu, który je obsługuje, musi być dobrze konserwowany. Tak że jeśli miałeś grę na płycie, mogłeś grać gdzie chciałeś, kiedy chciałeś i jak chciałeś.
Wiadomo, że kijem Wisły nie zawrócimy, chociaż jakieś tam proby są, może w jakimś stopniu okażą się skuteczne.
Teraz ważne jest aby wspierać takie inicjatywy jak SKG, które mogą dla nas wywalczyć jakieś prawa odnośnie wersji cyfrowych gier. Bez tego będziemy zgubieni, pozostanie jedynie przejście na PC, ale przy aktualnych cenach to niewiele osób będzie mogło sobie na to pozwolić.
A przypomnę tylko, że parę dni temu Sony usunęło filmy, które ludzie kupili cyfrowo.
Powiem tak, najgorsze i tak jeszcze przed nami. Po ubiciu wersji fizycznych kwestią czasu będzie przejście na abonament. ☠️
Nic nie stoi na przeszkodzie, ale nie ma promila szansy, że korporacje wprowadzą wymianę lub sprzedaż gier cyfrowych.
No dobra dobra, ale niech się pochwałą wynikami sprzedaży gier, które były wydane na płytach i można było również kupić wersję cyfrową.
Wrzucili wszystko do jednego wora i podają statystyki, że gracze preferują wersje cyfrowe. A mikropłatności są na płytach? Dlc jest na płytach? Czy wszystkie gry wychodzą na płytach? Nie!!!
To jest takie pierdololo z ich strony, że głowa boli. Niech podadzą konkretne statystyki, ile na premierę kupiono np. płyt God of War, a ile wersji cyfrowych!!!
To coś pomieszalem, ale kojarzę, że coś było z tą funkcją, ludzie jakoś ją wykorzystywali.
Przed chwilą dowiedziałem się, że Xbox ponoć pracuje nad jakąś funkcją "Disc to Digital" która pozwoli uzyskać wersje cyfrową gry gdy posiadamy płytę. Ogólnie spoko, Sony też powinno coś takiego zrobić jeśli przechodzą na cyfrowe wersje gier.
Nie ma na konsolach cziterow. Ceny gier są wyższe, ale masz jeszcze opcję kupna na pół z ziomkiem, której na PC nie ma.
Brak płyt na konsolach to nie jest coś co sprawia, że konsole tracą sens, i o to mi głównie chodzi. A to, że teraz Sony będzie mogło jeszcze bardziej dymać konsumentów to wiadome.
No nie wiem. Oni rezygnują, ale inni wydawcy mogą nadal chcieć wydawać wersje fizyczne, a że Sony lubi doić fanów to wcale bym się nie zdziwił gdyby sprzedawali osobno napęd do ps6.
No, ale z drugiej strony dla nich będzie lepiej aby wszystkie gry kupowano w ich sklepie, a oni będą tylko trzepać kasę na prowizji więc może i masz rację.
Ja też kupuję już od lat wersje cyfrowe, ale tu bardziej chodzi o wybór. Gry na płycie to jednak gry na płycie i możesz w nie graj jak chcesz i kiedy chcesz. Plus też jest taki, że wersje cyfrowe muszą mieć niższe ceny bo jest rynek wtórny wersji fizycznych. Teraz coś czuję będzie patologia z tymi cenami gier cyfrowych na konsolach. Ja w następnej generacji chyba kupię Xboxa, tam przynajmniej można kupić klucz na tych stronkach typu instang gaming. 🤷
Ogólnie to trzeba jeszcze poczekać na jakieś bardziej szczegółowe info, bo jak narazie to wiadomo, że Sony rezygnuje z wydań fizycznych. Pytanie co z innymi studiami? No bo jeśli inni będą wydawać gry na płytach to ps6 i Xbox raczej muszą mieć napęd, czy to zintegrowany czy do kupienia osobno. 🤷
No chyba, że już cała branża pójdzie w ślady Sony i R*.
Bez przesady. Nadal wolę kupić konsole i sobie grać przez całą generacje bez martwienia się o to czy mi jakąś gra pójdzie czy nie. Dodatkowa zaleta to brak cziterow w grach online, no i cena konsoli nawet po podwyżkach jest dużo niższa niż złożenie dobrego PCta. No chyba że kolejna generacja będzie kosztować 6-8k to wtedy faktycznie już lepiej dołożyć i złożyć kompa.
Płyty to jedna z zalet konsol, ale jest ich więcej, chociażby to, że nie musisz się martwić o wymagania przez 7 lat, brak cziterow w grach online + gry ekskluzywne, no i cena która jest o wiele niższa niż PC. Płyty to mały pikuś jeśli chodzi o zalety.
No i co z tego? Na tym polega zdrowy rynek, coś kupujesz, to tanieje i możesz kupić używany produkt lub nowy.
Nie obchodzą dzi mnie to, że ktoś sobie tam wymyślił, że trzeba maksymalizować zyski więc nie będzie gier na płytach.
Już pomijam inne kwestie które są z tym związane, jak chociażby cena gier cyfrowych która będzie w 100% kontrolowana przez Sony bo nie ma konkurencji, jest jeden sklep.
Tak, na ps też się da, ale więcej kombinacji. Tam już musisz mieć konto z adresem w danym kraju, a na tych serwisach jak instant, gamivo itd to się nie opłaca kupować gier na PS.
Na Xbox raczej kluczyki zostaną, tym bardziej, że konsolach ma obsługiwać gry ze steam, ale oni coś działają chyba w tym kierunku aby to ograniczyć bo niektóre gry ciężko tam kupić, albo cena jest wyższa niż kiedyś.
No zobaczymy jak to będzie wyglądać w przyszłości, ale moim zdaniem jak już idą w 100% cyfrę to każda gra powinna mieć 2h wersji próbnej tak jak na steam żeby można było ją wypróbować.
Ogólnie coś się musi zmienić bo jako konsumenci nie mamy żadnych praw przy zakupię gry cyfrowej...
Chyba jednak w następnej generacji kupię Xboxa, tam przynajmniej można kupować klucze. A u Sony to będzie się w 100% uzależnionym od nich, ceny gier to pewnie będą trzymać cenę przez kilka lat. Ogólnie żenua.
Oni już w tej chwili nie mają za bardzo po co wydawać nowego Xboxa bo ta konsola już nic nie znaczy w swiatku growym i nic nie wskazuje na to, aby miało się coś zmienić.
Myślę, że grubo przesadzasz. Siedząc w internecie i czytając te wszystkie newsy to tak, może się tak wydawać, ale zobacz jak dużą bazę graczy ma xbox. Jakieś 50-80mln licząc aktualną i poprzednią generację? To nie są małe liczby, nadal mają sporą bazę fanów.
Tak że nie wiem czy tak nic nie znaczy, ale na pewno w ostatnich latach mocno zniechęcili ludzi do swojej konsoli.
No nie wiem, z dziwnej perspektywy na to patrzysz. Ta polityka, którą kierowali się wcześniej zabiła markę Xboxa już dawno.
To co robią teraz, to jest trochę powrót do tej "magii" konsol i ekskluzywności. Może będą trochę mniej zarabiać, ale nadal będą, a w przyszłości może im się to zwrócić o wiele bardziej niż kierując się poprzednią polityką.
A zwolnienia są głównie w studiach, które nie przynosiły zysku. Takie State of Decay uważam za świetną grę, ale tam brakuje jakości, ta trzecia część też wydaje się jakby była mocno zacofana i drewniana.
Tak że jak dla mnie zmiany są ok, błędem było pójście w 100% w game pass i promowanie marki Xboxa jako "Xbox jest wszystkim". To byla żenada i powolne zabijanie marki.🤷 Ja oczywiście byłem tego zwolennikiem, bardzo mi się to podobało w pierwszych latach nowej generacji, ale później było mocne zderzenie z rzeczywistością.
Zwiastun Edgerunners 2. Jedynka była mocna, ciekawe czy utrzymają poziom.
https://youtu.be/QBlPg818lGI?is=344Jse92XE71qD8h
No sprzedaż konsol to praktycznie co generacje przewagą 50% Sony, więc i sprzedaż gier lepsza.
O jakie deale Ci chodzi? To, że robią zwiastun w, którym reklamują tylko swoją konsole to norma, z innymi grami też tak robią. Raczej R* nie ma nic do tego.
Czy to jest oficjalne konto R*?
GTA SA miało od cholery mechanik, w tym świecie można było robić dosłownie wszystko. Napady? Były. Gangi i przejmowanie dzielnic? Było. Kupno nieruchomości? Było. Rozwój głównego bohatera? Był. I od cholery innych aktywności w świecie gry... Jeśli chodzi o gangsterskie klimaty i tę podróż od bycia nikim do potężnego gangstera, to jest top.
Co do RDR2 to bardzo sobie cenię tę grę. Ma niesamowity klimat, który wylewa się z ekranu i bardzo immersywny świat. A GTA to już mi się przejadło, GTASA to był peak i chyba już tego nie przebiją. No, ale zobaczymy co nam zaoferuje GTA6.
Ogólnie to dzisiaj już nie czuję takiego hype na tę grę co kiedyś. 🤷
Jestem ciekaw co oni tam zrobili, jak to będzie trochę ulepszone GTA5 to niezły hejt się na nich wyleje. A balonik jest tak napompowany i napięty jak baranie jaja, że nie ma miejsca na jakiekolwiek wpadki. xD

Nie no grubo. Sony zmieniło barwy na GTA6. 😂
A menu plejaka całe zawalone GTA. 🤦
Jestem ciekaw co z tą akcją promocyjna gdzie pisali, że GTA6 będzie najlepiej działać na ps5, a potem to usunęli.
Btw
Kupiłem Rise of the ronin. Zajebista ta gierka. Cała gra mocno Ubisoftowa i grafika jak z ps3, ale system walki wynagradza wszystko. :)
Szczerze? To życzę im aby GTA6 było sprzedażową porażka... To oczywiście niemożliwe, ale z tym blokowaniem zawartości w grze singleplayer + pudełko z kodem, bez płyty, to patologia.
Trochę im się chyba w bani poj&$#&@
Jednak coś źle przeczytałem, nie będzie w ogóle wersji fizycznej, ale co mnie zdziwiło, i uważam, że to jest grube przegięcie, to jedynie kod gry w pudełku. Myślałem, że będzie płyta jak w innych grach, ale grę trzeba pobrać z neta, a tu nawet płyty nie ma.... To jest żałosne.🤬
Coś gdzieś czytałem, że na ps5 ma być na płycie, ale mogę się mylić bo na szybko przeglądałem te newsy o gta.
Rozumiem. Tylko ja uważam, że gry to produkt jak każdy inny, kupuję i mogę sobie z nim robić co chcę.
No i nie do końca się zgodzę z tym, że wydawca coś traci. Pytanie czy ktoś kto kupił używkę za 80zl, kupiłby grę za pełną cenę lub wersje cyfrową na promocji za połowę ceny? To trochę jak z piraceniem gier, gość, który gra w pirackie wersje raczej nie jest klientem.
Btw
Ja ostatnio kupiłem sobie Rise of the ronin na ps5 bo był w promce za 169zl, ale jak zobaczyłem ceny używek to trochę japa mi się skrzywiła bo używkę można wyrwać za 70zl. xD
Z perspektywy wydawcy taki gracz to zlodziej, bo w produkt gral, a producent na tym nie zarobil ani grosza.
Czyli ludzie kupujący używane auta czy inne produkty, są złodziejami? Trochę przesadziłeś z tym. 😜
Co do gier cyfrowych to ja już od kilkunastu lat kupuję tylko cyfrę, ale też uważam, że wybór powinien być. Co jak co, ale te wersje cyfrowe mają czasami pojebaną cenę po kilku latach...
Na tę chwilę na konsolach jest jeszcze o tyle dobrze, że można kupić grę cyfrową na pół z ziomkiem, ale jeśli to zablokują, a płyty znikną to zrobi się nieciekawie. 🤷
Moja definicja jrpg jest taka. Gra z mocnym nastawieniem na fabułę, postacie + specyficzny, japoński klimat, tyle. Reszta jest taka sama jak w innych grach.
Tak że jeśli ktoś nie lubi liniowych gierek to możliwe, że się odbije od tego gatunku, ale one również mocno stoją mechanikami, które mogą pochłonąć bez reszty.
Pytałeś o Arise. No gra ma półotwarty świat, jakaś tam eksploracja jest + farmienie itemow na różnej maści potworach aby ulepszyć sprzęt, questy poboczne również są. Tak jak wcześniej napisałem, często te liniowe gry są ciekawsze i mają więcej do zaoferowania niż gry z otwartym światem, które nudzą po paru godzinach.
No i dochodzimy do sedna problemu. Uważacie, że brak lub słaba eksploracja = martwy świat? I co to znaczy interakcja ze światem? Podaj mi przykład. Wymień kilka gier, które mają żyjący i interaktywny świat.
Zastanówcie się dobrze o co wam chodzi, bo serio, większość tego co tu napisaliście, można przypisać do wielu gier.
Na najwyższym poziomie trudności w SMT musisz mieć dobrze złożona drużynę, ale to jest najwyższy poziom trudności więc nie ma się co dziwić. Tylko popatrz też ile masz demonów i jak je możesz dostosować, to nie jest tak, że musisz mieć te dwa, trzy konkretne demony z jakimś elementem. Masz fuzje, masz zmianę skilli, rozwój postaci jak i demonów, no od cholery tego jest.
I tak jak napisałem. JRPGi są liniowe fabularnie, ale "szerokie" mechanicznie. Często mają ciekawe mechaniki, nie prowadzą gracza za rączkę. Ogólnie japońskie gry są tym czym gry powinny być, a nie bezpieczne proste gierki, które ostatnimi czasy produkuje zachód.
Ogólnie to do czego piję to zdanie, które napisał John, że jak Wrześniowi nie podeszło FFXVI to raczej odbije się od gier jrpg. W żadnym wypadku, każda gra z tego gatunku oferuje coś innego. A FF to serie, która najmocniej stawia na przedstawienie historii i postacie.
Co do tego "gówna" to po prostu mnie zirytowaleś tym co napisałeś. Wiem, że nikt tutaj nie twierdzi, że gry jrpg są gorsze od innych gatunków. :)
To czym jest Dragon Dogma?
Jak już napisałem, ja się zgadzam z tym, że te gry są nastawione na fabułę, która jest liniowa, ale w wielu grach masz liniową fabułę. Przykład W3 który podałem wcześniej.
I tak jak wcześniej napisałem, to o czym mówisz można odnieść do większości gier. Świat to makieta, która jest tylko po to aby opowiedzieć historię, a poboczne questy to przynieś podaj, pozamiataj.
Czyli jakie światy to nie makieta?
Gry jrpg to duży nacisk na fabułę, postacie i specyficzny klimat, który wynika z japońskiej kultury. To tyle, reszta jest taka sama jak w grach zachodnich, a nawet lepsza bo Japończycy nie boją się eksperymentować.
Przestarzałe gameplayowo? To chyba gramy w inne gry... Przecież gry jrpg zjadają te zachodnie pod względem mechanik. Sam system walki, możliwości dostosowania drużyny jakie daje np takie SM, zjada większość gier zachodnich które są robione bezpiecznie pod masy. Dragon dogma, która nie boi się eksperymentować i nie prowadzi gracza za rączkę.
I przeczytaj jeszcze raz co napisałem bo ewidentnie nie zrozumiałeś przekazu.
Czyli Wiedzmin 3 to przestarzałe gówno, bo ma liniową fabułę, świat to makieta do zbierania niepotrzebnego badziewia i robienia questów polegających na zabijaniu x potworów. 🤷
Mass Effect też jest gówniana przestarzała grą bo również ma liniową fabułę z paroma ważnymi decyzjami.
To o czym piszecie można przypisać do 90% gier na rynku....
Jeśli uważasz, że taka Dragon Dogma, która jest grą jrpg, a jeśli nie jest to FFXVI też nie, robi to samo co FF, no to nie wiem co mam Ci napisać.
Idąc Twoim tokiem myślenia to każda gra rpg z liniową fabuła jest grą jrpg... Równie dobrze mógłbyś napisać koledze żeby nie sięgał po wszystkie gry z liniową fabuła jeśli FF16 mu się nie podoba.
Persona czy Metaphor są fabularnie nie tyle liniowe co wręcz korytarzowe, Octopath Traveler praktycznie nie ma misji pobocznych, to jest 8 głównych wątków fabularnych, praktycznie nie ma też aktywności pobocznych poza losowymi walkami. Xenoblade czy SMT wprawdzie mają otwarte mapy ale nadal puste a fabuła nadal całkowicie liniowa.
Może źle się wyraziłem.
Zgadzam się z tym, że te gry skupiają się głównie na opowiedzeniu historii, ale z tym światem jako makietą przesadziłeś.
Światy zazwyczaj są dobrze wykreowany i służą do rozwijania postaci jak i stawiają przed graczem różne wyzwania. Fabuła w tych grach jest liniowa, ale gra całościowo jest "szeroka", że tak powiem. W takim SMT możesz spędzić godziny zbierając potwory, robiąc mutację i dostosowując drużynę pod przeciwnika. Masz ogromną swobodę w budowaniu drużyny i podejściu do walk.
Persona ma również od cholery mechanik, które pomimo liniowości fabuły, bardzo urozmaicają grę. A Xenoblade to już jest w ogóle kosmos...
Napisałeś to tak jakby gry jrpg były zupełnie czymś innym, specyficznym, i jak komuś się nie podoba FF to inne jrpg też mu nie podejdą. No nie, niektóre gry jrpg, będąc mocno liniowymi fabularnie jak i lokacyjnie, dają więcej swobody i możliwości niż gry z otwartym światem, jak chociażby Wiedźmin 3.
Jeśli koledze nie podszedł FFXVI to jak najbardziej może sprawdzić inne gry z tego gatunku. W przeciwieństwie do większości części FF, duzo tych gier ma od cholery ciekawych mechanik dzieki, którym nawet nie czujesz tej liniowości.
No grubo, ja w sumie myślałem, że to może będzie jakaś konkurencja dla nowego Xboxa, ale chyba jednak nie. 😂
Pytanie teraz jaka będzie cena nowych konsol? Czy MS i Sony dołożą do interesu aby cena była przystępna? Bo nie wydaje mi się aby sytuacja na rynku się poprawiła do tego czasu.
Final fantasy to seria, która głównie skupia się na opowiedzeniu historii, postaciach, a do tego ma ogromną ilość przerywników filmowych, ale nie wszystkie gry jrpg takie są. Persona? Metaphor? Shin megami? Octopath? Valkyria chronicle? Etrian oddysey? Seria Atelier? Dragon dogma? Xenoblade? I mógłbym tak wymieniać... Nie zniechęcaj ludzi do tego gatunku.
Miałem kupić tę część, ale pograłem trochę w demo i odrzuciła mnie słaba optymalizacja, jak i brak fizyki postaci, która porusza się jak karton... co mnie osobiście strasznie irytuje w grach. ;P
Jeśli chcesz dobrą walke to polecam FF stranger of paradise, ale historia i główny bohater słabizna. Za walke odpowiada team ninja. :),
Zagraj może w FF7 remake, tylko pamiętaj, że ta gra jest mocno liniowa, czasami aż irytuje, ale historia ok, walka też spoko. W FF7 rebirth gra rozwija skrzydła, że tak powiem. :)
Ze starszych części FF to polecam FFXII bardziej poważny klimat + półotwarty świat dający sporo swobody. FFX, dobra historia i walka. FFXIII też fajny.
Używam telefonu.... I tak jak mówię, u mnie wszystko jest ok. Jedynie wchodząc na gol coś takiego się dzieję.
Stronke już dawno sprawdziłem, i z tego vo wyczytałem to może być wina jakiejś reklamy na golu.
Ja mam takie pytanko. Ostatnimi czasy jak wchodzę na gryonline to wyskakuje mi powiadomienie, że zablokowano przekierowanie na redirhub.top. Myślałem, że to może coś u mnie, ale to się pojawia tylko na waszej stronie. O co z tym w ogóle chodzi? Ostatnio wyskakuje dość często.
I bedziesz tak dalej rzucał truizmami?
Zrozum, że jeśli nic nie robisz to nie ma szans na żadne zmiany. Takie proste, ale widzę, że nie dla ciebie.
Kończę tę jałową dyskusję.
Btw
Ooo, mój ulubiony argument odnośnie wieku, co ty tam możesz wiedzieć gówniarzu. 🤣 Po tym tekście już wiem z kim mam do czynienia, i taki ludzi omijam szerokim łukiem. Jestem rocznik 90 tak dla twojej wiadomości.
No tak, i dlatego powstają instytucje antymonopolowe, praw konsumenta i inne. Po co to wszystko jak rynkiem rządzi pieniądz? 😂
Idź dalej pierdzieć w stołek i marudzić, że nic się nie zmieni, to widzę wychodzi ci bardzo dobrze. :) Ale to zapewne odziedziczyłeś po swoich przodkach o, których wspomniałeś. 🤣
No i to jest właśnie myślenie ciemnogrodu w którym żyjesz. Nie ma żadnych nas, każdy gracz to osobna jednostka i ciężko aby wszyscy jednogłośnie zaczęli coś bojkotować w branży gier.
No, ale żeby to zrozumieć to trzeba mieć coś w głowie, a nie jedynie sznurek który trzyma uszy.
Zaściankowe myślenie... Nikt nie będzie rezygnował ze swojego hobby i odmawiał sobie kupna gier które lubi, żeby bojkotować wymuszone połączenie z internetem. Każdy gracz to osobna jednostka, a gry to nie jest produkt pierwszej potrzeby więc ludzie ogólnie mają to gdzieś. I nie chodzi tutaj o to, że ktoś jest głupi czy czegoś nie rozumie... Ludzi ciężko jest zmobilizować w ważniejszych sprawach, a co dopiero jeśli chodzi o gry...
Dlatego powstały różne instytucje, które walczą o prawa konsumenta bo inaczej się nie da. Po jednej stronie masz jedno wielkie korpo, które działa w jednym obranym kierunku, a po drugiej masz miliony graczy, gdzie każdy gracz to osobna jednostka, która patrzy w swoim kierunku.
To o czym tutaj pisze nie tyczy się jedynie gier, a każdej branży.
Trzeba być naprawdę tumanem żeby tego nie rozumieć. Idź dalej pierdzieć w stołek, to zapewne potrafisz bardzo dobrze.
Śmieszny człowiek z ciebie, naprawdę. Gdyby wszyscy ludzie tak myśleli to do dzisiaj siedzielibyśmy w jaskiniach i srali pod siebie.
I zacznij czytać dokładnie artykuły bo akurat ludzie stojący za tą inicjatywą wiedzieli, że nie będzie łatwo, tak samo gracze, ale warto coś robić w tym kierunku. A petycja zebrała ponad milion podpisów, to nie jest coś co można ignorować.
Do głosowania portfelem nawet nie będę się odnosił bo to tak ułomny argument, że głowa boli. Jak chcesz geniuszu zmobilizować miliony graczy aby nie kupowali gier, które wymagają połączenia z internetem? Jest to nierealne, a korporacje to wykorzystuja, i dlatego takie inicjatywy są potrzebne.
Więcej mi się nawet nie chcę pisać bo jesteś po ciemny, delikatnie mówiąc.
Wow, tu widzę kolega ładnie odpłynął z tymi statystykami. To jest idealny przykład człowieka, który ma zrytą banie mediami społecznościowymi.
Wyjdź gdzieś, poznaj kogoś, a nie siedzisz w internecie i patrzysz na jakieś debilne portale. 🤦
Jak sam napisałeś, człowiek to zwierzę stadne i potrzebuje drugiego człowieka, temu nikt nie przeczy. Tylko brak partnera ≠ samotność, chodzi po prostu o drugiego człowieka. Osobiście nie zaryzykował bym stwierdzenia, że większość ludzi którzy są w związkach, są mniej samotni i bardziej szczęśliwi niż ludzie, którzy nie mają partera/partnerki.
Guillemot oraz jeszcze jedna osoba znajdowali się na pokładzie dwusilnikowego samolotu turystycznego Cessna 421, który w piątek wystartował z lotniska w Rennes. Tuż przed godziną 18:00 maszyna rozbiła się jednak w gminie La Baule. Według światków samolot podchodził do lądowania, gdy nagle wykonał zakręt i się rozbił. Na miejsce przybyło około 60 strażaków oraz 30 karetek – służby zastały jednak płonący wrak, z którego ogień rozprzestrzeniał się już na okoliczną roślinność, doprowadzając do pożaru na obszarze 500 metrów kwadratowych. Ostatecznie stwierdzono śmierć obu osób. Nie potwierdziły się natomiast doniesienia o tym, iż samolotem podróżował trzeci pasażer.
Wiesz, idąc twoim kretyńskim sposobem myślenia, to najlepiej nic nie robić bo nie ma sensu. 😂
Z takim podejściem to nigdy nic się nie zmieni. Tak że życzę udanego pierdzenia w fotel. :)
Nie tak dawno zacząłem w to grać, miałem dokładnie takie same odczucia co ty, ale wiesz z czego to wynika? A no z tego, że nie ogarniałem systemu walki. W tej grze zadaje się bardzo mało obrażeń zwykłym atakiem. Tutaj trzeba używać tej kontry i umiejętności stylów walki aby zbijać przeciwnikom pasek KI, co prowadzi do wytracenia ich z równowagi, i wtedy ich dobijasz atakiem krytycznym.
Nie wiem czy porzuciłeś gierkę czy może później wróciłeś, ale gra jest bardzo dobra tylko trzeba się nauczyć systemu walki.

O to chodzi graczom, i tak też zrobiło ubi w części drugiej.
A the crew część pierwsza miało od cholery contentu dla jednego gracza, kampania ponoć na 30h więc te swoje bzdury możesz włożyć do kieszeni.
Tak, magia fajna. Eksploracja tak samo, podobało mi się to, że trzeba było trochę pomyśleć jak gdzieś wejść, to było super, ale nagrody słabe. ;P
Jeśli robią drugą część to mam nadzieję, że tym razem zrobią ją porządnie. Nie wiem czy wiesz, ale pierwsza część była robiona z myślą o multi, a potem ją przerobiono. Może to było powodem tego, że niektóre elementy były słabe.
No ja jestem graczem, który głównie stawia na gameplay, fabuła jest dla mnie zawsze drugorzędna. No i ta walka była słaba, ale mnie głównie odrzucała przez głupi projekt drzewka umiejętności gdzie grało się tak samo każda bronią + magia to był must have bo granie bez to była nuda totalna.
Pograj i sam oceń. To jest jedna z tych gier które jedni nienawidzą, a innym kochają. Ja po 20h miałem dość, gra miała ogromny potencjał, ale została zrobiona na odp... Na przykład eksploracja jest bardzo dobra, czuć tu trochę Gothica, ale problem jest taki, że praktycznie każda znajdzka w świecie gry to przedmioty do ulepszania ekwipunku, a to sprawia, że po jakimś czasie nie ma funu z eksploracji bo znajdujesz ciągle to samo. No i ten martwy świat, to mi najbardziej przeszkadzało, no nie ma życia w tym świecie. 🤷 Drzewko umiejętności ponoć dość mocno przerobili więc walka pewnie jest teraz dużo lepsza.
W sumie to miałem ostatnio pobrać tego Awoved żeby sprawdzić co oni tam ugotowali.
Dla mnie ta gra jest mocno średnia. Totalnie martwy świat, jakbym chodził po makiecie z kukłami. Walka i rozwój postaci na premierę to było dno, ale ponoć przebudowali drzewko umiejętności i teraz jest lepiej.
Ogólnie to oczekiwałem czegoś więcej po obsydianie.
A to nawet nie wiedziałem. Ja tam nie mam nic przeciwko naukowczyni itd, ale nauczanka? To już za grubo. xD
Ale jeśli kupujemy licencję to powinien być podany okres tej licencji. Tego nie ma, a co jest? Zazwyczaj jest napisane, że kupujesz licencję dożywotnio.
Oni nie chcą podawać konkretnego terminu tej licencji bo po pierwsze, sprzedaż zapewne by spadła, a po drugie, jeśli byłoby napisane 10 lat, to muszą przez te 10 lat wspierać grę choćby się waliło i paliło.
Gracze jedynie czego chcą to po zakończeniu wsparcia takich gier jak np D4, aby te gry dostały łatkę która umożliwia grę offline. To nie jest nic trudnego, w innych grach się da to i tu.