Microsoft (przynajmniej gaming) to jedna z najbardziej absurdalnych firm (obok Meta), która jedyne w czym jest dobra to niszczenie własnej marki. Upadek po Xboxie 360 powinien być studiowany.
Myślę, że Asha rozumie prosty fakt - nie ma exów - nie ma konsoli. Jedyny sens wydawania gier na PC to ograniczenie ich dystrybucji wyłącznie do własnego sklepu, który siłą rzeczy jest na każdym Windowsie. Wydawanie gier na sprzęcie konkurencji (włacznie ze Steam) ograniczyłabym wyłącznie do kilku marek - COD, Minecraft, może Diablo i tyle. Idealnie byłoby, gdyby na początek nowej generacji dali system sellera pokroju TESVI i to mogłoby rozbujać sprzedaż.
I z MS Store nikt zdrowy na rozumie nie kupuje gier
Taki drobny szczegół......
Nie dorabiaj sobie dodatkowej narracji dla mnie po prostu Linux jest dobry w czym innym a Windows w czym innym i tyle bo takie są fakty.
Fanów Linuxa mam w dupie bo już zdążyłem się przekonać nieraz że ta wąska grupka ma się za jakichś power userów i rzucą ci się do gardła by bronić swojego.
A co do konkurencji to prawda że jest dobra i niech steam ja sobie robi
Ja chyba czegoś naprawdę nie rozumiem, więc gdyby ktoś mógł, to niech mi łaskawie wytłumaczy. To jest jakieś rodzaj elitaryzmu? Przynależności klanowej? Jeszcze coś innego? No bo kurde — mam PS, dostaję grę, gram. Tyle. I co mnie kurła obchodzi, że ktoś se może grać w tę samą grę na innej platformie? Co to zmienia z mojego punktu widzenia? Pytanie całkiem serio, bo nie ogarniam.
Co najbardziej zagorzali fani to już są fanatycy którzy jedna z ze swoich platform uważają za świętość i jakakolwiek wzmianka o innej wywołuje u nich kryzys emocjonalny.
Dla nich to tak jakbyś poszedł do kościoła na mszę świętą a ksiądz by zaczął wersety z Koranu czytać 😂
Co do krzykaczy o logo, to tylko krzykacze, jak to w internecie.
Zero konkurencji, Sony będzie a bie mogło robić co chce....
Przecież ilość sprzedanych gier i abonamentów jest proporcjonalna do sprzedanych konsol. Ogólnie jako gracz PC jestem przeciwko ekskluzywności, ale rozumiem skąd taka potrzeba u Microsoftu czy Sony. Bo gracze tego nie potrzebują. To bardziej wmówiona potrzeba. Przy czym obecnie nie wydaje mi się, by biznesowo dobre będzie dla Playstation rezygnowanie z rynku PC. Bo jak nie będą dowozić naprawdę hitów, to ta ekskluzywność przełoży się tylko i wyłącznie na niższe zarobki.
Ogólnie uważam, że PS i Microsoft będą w dupie, cokolwiek by nie zrobiły. Bo konkurencja ze strony wydawców z rynku PC jest ogromna.
Nie wiem jak wy, ale ja mam na PC już tyle gier kupionych na promocji,których jeszcze nie ograłem, że nie jara mnie wizja kupienia konsoli śmiecia, do tego, by ograć jednego lepszego singla ala Uncharted (pomijając, że odkryłem, że te gry lepiej się sprawdzają, gdy się je ogląda na gameplayu na YT, dla gracza PC granie w nie na padzie nie koniecznie jest przyjemnością)
Jeśli coś nie zrozumiesz, to podpowiem, że zazdrość i zawiść. Kupili XBOX, ale nie stać ich na Playstation i droższy PC, to muszą mieć gry exclusive, żeby móc wywyższać nad pecetowcy i fani Sony. Proste. 😑
Ja uważam, że gry jest dla wszystkich. Koniec i kropka!
Tylko mi chodziło o coś innego. Zgadzamy się, że od strony odbiorcy, czyli graczy, to sytuacja bez ekskluzywności gier jest idealna. Masz sprzęt, jaki masz i grasz, w co chcesz. Proste, wygodne i wypadałoby się z tego cieszyć. A tutaj słychać jęki właśnie ze strony graczy, którzy sami domagają się przywrócenia exów? Tego nie potrafię pojąć.
Czyli będą wydawać niektóre gierki na konkurencyjnych platformach, ale problemem dla spoceńców jest to że podczas pokazów będzie wszystko jasno określone czy gra wyjdzie poza ekosystem xboxa czy też nie. dziwnie to wygląda i jak dla mnie mogą wrócić do pełnej ekskluzywności i czas pokaże co z tego wyszło, choć w mojej opini po kilku latach od zatrzymania na xboxach swoich exów by wrócili do wydawania gier wszędzie by to się jakoś spinało finansowo.
Cały czas mnie dziwi to, że w tych korporacjach gdzie obraca się miliardami pracują takie ćwierć mózgi które nie potrafią niczego zaplanować jak choćby Sony nie potrafiło wstrzelić się z dobrą datą premiery ze swoimi EX-ami na PC, pamiętam jak Spider-Man 2 jeszcze kilka dni przed premierą nie miał możliwości składania zamówień na Steamie i gra w ogóle nie była promowana, Microsoft też jest katastrofą pod tym względem gdzie oni to mieli taką serię porażek, że gorzej to już raczej nie będzie.
Weź daj pijakowi z ulicy 50 zł to lepiej to zaplanuje na zasadzie loterii i wskazaniu w kalendarzu jakieś daty z czterech liter niż tam kto to planuje w tych korporacjach za grube pensje.
No bardzo mnie ciekawi, jak exy napędzą sprzedaż przyszłych konsol i jakie zyski będą z gier po odcięciu graczy PC, zwłaszcza u MS, bo ci wydawali swoje gry day one... Już pędzę grać w TPP/FPP ułomnym padem, którego idea sięga lat 90. minionego wieku... ROTFL
Coraz więcej jest plotek o zamknięciu się wyłącznie w sklepie MS - co w praktyce jest porzuceniem PC, bo nikt normalny nie kupi gier w ułomnym sklepie MS.
Gracze to hipokryci i już nie jeden raz to udowodnili. Jak będą chcieli zagrać to i gówno zjedzą.
Nie no, będą kupować. Co prawda przeżyją tylko najmocniejsze marki jak The Elder Scrolls, Fallout, Call of Duty, Minecraft czy gry Blizzarda, ale to już szczegół. Dodatkowo rezygnując ze Steama odcinają się chociażby od rynku chińskiego, który w nosie ma inne platformy z Zachodu.
Co do TES6 i Fallout z podejściem Bethesdy mam duże wątpliwości. Creation Engine będzie skutecznie odpędzał potencjalnych nabywców.
Minecraft już swoje zarobił, nie wiem czy są jakies plany na nową grę Minecraft.
COD i gry Blizzarda i tak bardzo mocno podupadły/są na Battle.net. W zasadzie to chyba WOW sie najlepiej z tych marek trzyma. Sentyment do tej gry jest bardzo mocny. Nie bardzo rozumiem fenomenu, dla którego tylu graczy inwestuje w to pieniądze, ale nie musze wszystkiego rozumieć.

Szczerze mówiąc to już mnie męczą te wszystkie newsy o tym Xboxie. To jest jeden wielki szum nieadekwatny do tego co się naprawdę dzieje.
Btw
Ikonkę aplikacji mi zmienili. No muszę powiedzieć, że mnie zachęcili do kupna nowej konsoli Microsoftu. 😂